Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 1973/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
29 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
309 071 zł
Opublikowano w portalu
3 czerwca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Kredyt frankowy: sąd unieważnił umowę, ale bank zwróci tylko 9079,42 zł nadwyżki

Przejdź do orzeczenia, 27 min czytania

Spór

Kredytobiorcy J. G. i H. G. domagali się od banku, S.A. we J., ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF oraz zapłaty.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że powodowie w okresie od 1 września 2006 r. do 26 kwietnia 2021 r. spłacili łącznie 309 070,58 zł, a wypłacony kapitał wyniósł 318 150 zł. Sąd Apelacyjny uznał klauzule przeliczeniowe za abuzywne i umowę za nieważną.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo ponad 9079,42 zł wraz z odsetkami od 8 stycznia 2022 r., zniósł wzajemnie koszty procesu w I instancji i nie obciążył powodów kosztami apelacji.

Dlaczego

Sąd uznał, że zwrot należy się w zakresie, w jakim bank został wzbogacony kosztem powodów, czyli w wysokości nadwyżki spłat nad wypłaconym kapitałem, a zarzut potrącenia był bezprzedmiotowy.

Dla firm

Przy unieważnieniu kredytu indeksowanego rozliczenie stron może dać konsumentowi zwrot tylko nadwyżki spłat ponad wypłacony kapitał, a nie całej kwoty wpłaconej bankowi.

Więcej o sprawie

Powodowie wpłacili bankowi 309 070,58 zł, a kredyt wypłacono w kwocie 318 150 zł. Sąd Apelacyjny rozliczył strony z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, nie z pełnej sumy spłat.

Powodowie wykonując umowę kredytu uiścili na rzecz pozwanego Banku łącznie kwotę 309.070,58 zł, różnica powyższych kwot daje nadwyżkę po stronie powodów w kwocie 9.079,42 zł.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
309 071 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 1973/25

Treść orzeczenia około 27 minut czytania

Sygn. akt V ACa 1973/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 kwietnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Jolanta Burdukiewicz-Krawczyk

Protokolant: Paulina Gawron

po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa J. G., H. G.

przeciwko (...) S.A. we J.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 15 grudnia 2023 r. sygn. akt I C 1756/21

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że :

- w pkt II oddala powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 9.079,42 zł (dziewięć tysięcy siedemdziesiąt dziewięć złotych 42/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty;

- w punkcie IV znosi wzajemnie koszty procesu;

2. oddala apelację w pozostałym zakresie;

3. nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił, iż umowa kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) zawarta w dniu 31 lipca 2006 r. pomiędzy J. G. i H. G. a (...) S.A. we J. jest nieważna w całości (pkt I.); zasądził od strony pozwanej (...) S.A. we J. solidarnie na rzecz powodów J. G. i H. G. kwotę 310 397,90 zł. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot: 229.460,05 zł od dnia 13 lipca 2021 r. do dnia zapłaty, 80.937,85 zł od dnia 8 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt II); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt III); zasądził od strony pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwotę 13.136,16 zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt IV).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne, jak na kartach 3-8 uzasadnienia wyroku (k. 213-215v.).

Apelację od wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając je w części, w zakresie pkt I, II i IV, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w sposób szczegółowo opisany w apelacji (k. 226-232v.). Strona pozwana domagała się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie w całości i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów solidarnie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych (k. 251-258v.).

W dniu 24 września 2025 r. strona pozwana złożyła pismo procesowego, w którym zgłosiła zarzut potrącenia wierzytelności dochodzonej przez powodów z wierzytelnością dochodzoną przez pozwaną. Strona pozwana wskazała, że wierzytelnościami jej przysługującymi jest kwota wypłaconego kapitału kredytu oraz różnica pomiędzy kwotą nominalnego kapitału kredytu a zwaloryzowanym kapitałem kredytu w związku ze zmianą wartości pieniądza w czasie lub realnej wartości kapitału (k. 261).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Bezzasadne były jednak zarzuty apelacji w zakresie, w jakim zmierzały do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności spornej umowy.

Dokonana w tym zakresie przez Sąd Okręgowy ocena, jest zgodna z aktualną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, której przedmiotem jest ocena ważności umów o kredyt indeksowany lub denominowany walutą wymienialną, zawieranych przez konsumentów z instytucjami bankowymi, na tle analogicznych stanów faktycznych. Odmiennie niż przyjął to Sąd Okręgowy należało jednak ocenić w tym stanie faktycznym roszczenie powodów o zapłatę, o czym w dalszej części uzasadnienia.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i które nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym. Powtarzanie tych ustaleń Sądu pierwszej instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.

Zarzuty podniesione przez stronę pozwaną zmierzały zasadniczo do zakwestionowania stanowiska Sądu Okręgowego w zakresie uznania postanowień umownych, dotyczących klauzul przeliczeniowych za niedozwolone i w efekcie uznania całej umowy za nieważną.

Na wstępie należy wskazać, iż z art. 378 § 1 k.p.c. mówiącego o obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez Sąd w uzasadnieniu wydanego orzeczenia każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem wyroku (vide wyroki Sądu Najwyższego: z 5 października 2018 r., sygn. akt I CSK 608/17, LEX nr 2561619; z 22 sierpnia 2018 r., sygn. akt III UK 119/17, LEX nr 2542602; z 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt II PK 20/17, LEX nr 2509624; z 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt V CSK 266/17).

Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił istnienie interesu prawnego w żądaniu przez powodów ustalenia nieistnienia łączącego strony stosunku prawnego na podstawie umowy ocenionej jako nieważna (w rozumieniu art. 189 k.p.c.). W realiach analizowanej sprawy, uwzględniając charakter i treść spornego żądania uznać należało, iż co do zasady powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu art.189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy, bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnej dalszej jej realizacji. Dodatkowo wskazać należy, iż swoistego rodzaju automatyzm eliminujący istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy w sytuacji przysługiwania powodom dalej idącego roszczenia, w tym m.in. roszczenia o zapłatę, został już wykluczony w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy wielokrotnie już podkreślał, że zastosowanie art. 189 k.p.c. pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, czy też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2020 r., I CSK 491/19).

Niewątpliwie pomiędzy stronami istniał spór, co do kwestii ważności spornej umowy kredytu, co rodziło konsekwencje w postaci niepewności, co do obowiązku dokonywania bieżących spłat kredytu. Spór taki można zatem przesądzić w istocie jedynie w procesie wytoczonym na podstawie art.189 k.p.c. Wskazać przy tym należy, iż powodowie domagali się zasądzenia oznaczonej sumy pieniężnej z tytułu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Jednak samo rozstrzygnięcie w tym zakresie nie przesądzałoby na przyszłość kwestii ważności umowy i nie usunęłoby niepewności, co do treści stosunków prawnych między stronami i mogących z nich wynikać w przyszłości wszelkich skutków prawnych. Interes prawny występuje wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodom ochronę prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powodowie dochodzili swego roszczenia w toku realizacji umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla nich wiążąca. Przesądza to o posiadaniu przez nich interesu prawnego, uzasadniającego rozstrzygnięcie powyższych wątpliwości przez sąd, na podstawie art. 189 k.p.c.

Wskazać należy, że zasadnicza część zarzutów apelacji dotyczyła tych samych kwestii, zawierała tę samą lub podobną argumentację, lub jedynie jej rozwinięcie i kontynuację, tyle tylko że ujętą w ramy innych jeszcze przepisów procedury lub prawa materialnego. W związku z powyższym, szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt V CSK 30/13) obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń, w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy, zasadne było łączne rozpoznanie zarzutów, które dotyczyły tej samej materii.

Za uzasadniony Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zmierzający do zakwestionowania wysokości zasądzonego roszczenia. Słusznie strona pozwana wskazuje, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że powodowie uiścili na rzecz pozwanego Banku w okresie dochodzonym w pozwie łącznie kwotę 309.070,58 zł. Zasądzenia roszczenia w takiej też wysokości powodowie domagają się w pozwie. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił na podstawie zestawienia spłat zarejestrowanych dla (...) z dnia 24 kwietnia 2021 r. (k. 47 a – 52), że łączna wysokość dokonanych przez powodów spłat w okresie od 1 września 2006r. do 26 kwietnia 2021 r. wyniosła 309.070,58 zł, jednak ustalony stan faktycznie nie został urzeczywistniony w sentencji wyroku. Takie rozumowanie Sądu Okręgowego należało ocenić jako nielogiczne, prowadzące do przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału dowodowego. Sąd Apelacyjny do rozliczenia stron na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogacenia przyjął wartość spłaconych rat kredytu w wysokości 309.070,58 zł, o czym szerzej w poniższej części uzasadnienia.

Przechodząc do podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów prawa materialnego w zakresie odnoszącym się do oceny postanowień indeksacyjnych zawartych w spornej umowie kredytu, zważyć należy, że Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385

1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one w sposób sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna waluty przez Bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorców.

Stwierdzić należy, iż umowa kredytu, co do zasady, wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust 1 pr. bank. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest już utrwalone (wyrok SN z 11.12.2019 r., V CSK 382/18 i powołane w nim orzeczenia, Lex). Nie można zatem przyjąć, iż tak ukształtowane prawa i obowiązki stron umowy uwzględniające waloryzację co do zasady godzą w istotę umowy kredytu, co mogłoby stanowić podstawę do ustalenia, iż umowa jest nieważna.

Skoro zatem umowa nie jest nieważna z powodu jej sprzeczności z przepisami prawa, w tym z art. 358 § 2 k.c., kluczowa dla niniejszej sprawy jest ocena, czy zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie ich eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną.

Powodowie zaciągnęli kredyt indeksowany (waloryzowany) do franka szwajcarskiego, jednakże nie wyjaśniono im na czym polega istota tego typu kredytu oraz nie poinformowano o mechanizmie waloryzacji, a także sposobie ustalania Tabeli kursowych przez Bank. Powodom nie zostały wyjaśnione zasady, według których Bank miał dokonywać przeliczenia kwoty ich kredytu, wyrażonego w umowie w złotówkach, na walutę CHF, przed uruchomieniem kredytu także w złotówkach.

Powołać tu warto wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r. (III CSK 159/17), w którym trafnie wskazano, iż „eliminacja klauzuli indeksacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają (…). Zauważyć należy bowiem, że mogą one funkcjonować tylko łącznie – w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej przeliczenie wypłaconej kwoty kredytu na walutę obcą przy wypłacie kredytu służy temu, by można było ustalić wysokość zadłużenia i w konsekwencji wysokość pozostających do spłaty rat kredytu (w walucie obcej). Jeżeli zaś raty mogą być spłacane wyłącznie w walucie polskiej, konieczne jest również określenie sposobu przeliczenia raty kredytu na tę walutę. Eliminacja któregokolwiek z tych przeliczników przy zachowaniu konstrukcji, w której kredyt wypłacany jest spłacany w walucie polskiej, sprawia, że niemożliwe jest stosowanie drugiego z nich. W wyniku uchybień w konstrukcji postanowień odnoszących się do przeliczania zobowiązań stron według nejasnych tabel kursowych banku, jako nieprzejrzysty, niejednoznaczny i nieuczciwy należy ocenić cały mechanizm indeksacji przewidziany umową, a nie tylko te fragmenty postanowień, które odnoszą się do tabeli kursowych Banku.

Klauzula ryzyka walutowego określa główny przedmiot świadczenia, lecz nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Dokonanie jednoznacznej oceny co do tego, czy klauzula indeksacyjna jest elementem głównym świadczenia stron, nie ma w niniejszej sprawie znaczenia, bowiem – zdaniem Sądu Odwoławczego – nie ulega wątpliwości, że postanowienia umowy kredytu zawartej pomiędzy stronami, w zakresie dotyczącym klauzuli indeksacyjnej, wbrew twierdzeniom pozwanego Banku, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, skoro w chwili zawarcia umowy powodowie nie byli w stanie określić kwoty, jaką mieli obowiązek w przyszłości świadczyć. Brak jednoznaczności wynikał niewątpliwie z odwołania do Tabeli kursów pozwanego Banku, skoro wysokość świadczenia Banku uzależniona została od kursu waluty ustalanego przez Bank, przy czym kurs ten był zmienny i możliwy do określenia dopiero w momencie spełniania świadczenia. Postanowienia określające główne świadczenia stron, mogą być zaś oceniane pod kątem ich nieuczciwego charakteru, jeżeli nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, jak było w okolicznościach badanego przypadku. Wadliwość umowy powstała bowiem już na etapie wypłaty kredytu, kiedy to kwota wypłacona powodom w walucie PLN została przeliczona po kursie subiektywnym w oparciu o powyżej opisane już niedozwolone standardy umowne, w sposób dający bankowi swobodę w kształtowaniu kursu waluty przyjmowanego do rozliczeń. Takie uprawnienie Banku, pozbawione jakiejkolwiek kontroli ze strony kredytobiorcy sprzeczne jest z regułami uczciwości i lojalności względem kontrahenta. Postanowienie kształtujące mechanizm waloryzacji na etapie określania wysokości zobowiązania kredytobiorcy w istocie bowiem nie waloryzuje świadczenia a zatem nie spełnia swego rzeczywistego celu tj. utrzymania wartości świadczenia w postaci zwrotu kredytu w określeniu do oznaczonego miernika wartości. W tym miejscu przypomnieć też trzeba, iż niedozwolony charakter postanowień umownych oceniamy mając na względzie chwilę zawarcia umowy i jej treść, a nie sposób wykorzystywania tych postanowień w toku jej wykonywania.

Chybiony jest także zarzut, bacząc na treść dowodów przeprowadzonych w sprawie, że Bank wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Brak jest dowodów na to, jakoby powodom przedstawiono szczegółowe prognozy i symulacje dotyczące rat, poza samą tylko ogólną informacją na temat ryzyka. Brak jest również dowodów, mogących dawać podstawę dla stwierdzenia, że przedstawiono powodom ryzyko zadłużenia powiązanego z walutą obcą w długiej perspektywie czasowej. Powodowie na podstawie uzyskanych informacji, nie byli w stanie oszacować ryzyka, jakie wiązało się z zawarciem umowy kredytu indeskowanego. W szczególności poprzez jednoznaczne ostrzeżenie ich o praktycznie nieograniczonym ryzyku, na jakie wystawiony jest kredytobiorca zawierając umowę z odniesieniem do waluty obcej.

Z powyższych względów Sąd Apelacyjny generalnie nie podzielił zarzutów, odnoszących się do oceny postanowień umowy stron w zakresie kwestionowanego mechanizmu indeksacyjnego. Wbrew ww. zarzutom powodowie wykazali przesłanki uznania postanowień indeksacyjnych spornej umowy za abuzywne w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. wskazując, że mechanizm zawarty w umowie jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza ich interesy jako konsumentów.

Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 385

1 k.c. i trafnie zdefiniował postanowienia o niedozwolonym charakterze, których wyeliminowanie skutkować musiało upadkiem całej umowy. Dotychczasowe orzecznictwo sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego w sposób niejednolity odnosiło się do tychże kwestii, jednocześnie dostrzec można było wyodrębnienie się kilku zasadniczych kierunków orzekania. Pierwszy z nich zakłada, że po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek – unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (

essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). W końcu trzecia koncepcja zakłada możliwość uzupełniania takiej niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., jednak nawet godząc się na tego typu działania, powinny były one mieć charakter wyjątkowy (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, Nr 11, poz. 132).

Sąd Apelacyjny podzielił przy tym stanowisko Sądu I instancji, co do braku możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi. Opowiedzenie się za odmiennym stanowiskiem skutkowałoby zmianą charakteru stosunku prawnego, na który strony się zgodziły. Powodowie zaś ewidentnie i jednoznacznie zmierzali do ustalenia w drodze sądowej nieważności umowy. W szczególności nie można było się zgodzić z przyjęciem, że przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zostać zastosowany, pozostawał art. 358 § 2 k.c. stanowiący, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Dyspozycja przytoczonego przepisu, w cenie Sądu Apelacyjnego, w ogóle nie odnosiła się do sytuacji faktycznej z jaką mieliśmy do czynienia w rozpoznawaj sprawie.

Ugruntowany już jest prezentowany przez TSUE pogląd, co do braku – co do zasady – podstaw do zastępowania przez sąd bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej innym postanowieniem (por. wyrok z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 w sprawie (...) Ł., V. (...) T. przeciwko (...)). Gdyby taki mechanizm (uzupełniania) uznać za powszechny prowadziłoby to, jak wskazał Trybunał, do niepożądanego zjawiska, w którym każdy przedsiębiorca mógłby wprowadzać nieuczciwe warunki w umowie licząc, że nie każdy kontrahent zakwestionuje je w drodze procesu, a jeśli już do niego dojdzie, sądy zmienią kwestionowane postanowienia i przywrócą stan równowagi między stronami (motyw 79). Niezasadność, a także niedopuszczalność takiej ingerencji sądu krajowego w treść łączącej strony umowy kredytu indeksowanego została wyczerpująco wyjaśniona i umotywowana przez TSUE w sprawie C-212/20, w której Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie. W orzeczeniu tym, Trybunał odwołując się m.in. do wcześniejszego wyroku z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...), podkreślił, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.

Nawet gdyby przyjąć, że wykładnia zaproponowana przez sąd odsyłający odpowiada wspólnemu sposobowi rozumienia rozpatrywanego w postępowaniu głównym warunku dotyczącego indeksacji przez strony umowy przy jej zawarciu, to jednak warunek uznany przez sąd krajowy za nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Jedynie w wypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, w związku z czym unieważnienie to skutkowałoby niejako ukaraniem konsumenta, sąd krajowy mógłby zastąpić ten warunek przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (zob. podobnie postanowienie z 4 lutego 2021 r., (...), C-321/20, niepublikowane, EU:C:2021:98, pkt 43 i przytoczone tam orzecznictwo) (motyw 71).

Konstatując swoje rozważania TSUE wskazał, że w świetle całości powyższych rozważań należy uznać, że art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.

W świetle powyższego niedopuszczalne byłoby poszukiwanie możliwości zastąpienia wyeliminowanych z umowy postanowień umownych stanowiących klauzule abuzywne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Podkreślenia wymaga, że nie sposób do rozstrzygnięć zapadających w sprawach polskich i przed polskimi sądowi krajowymi odnosić wprost rozstrzygnięć TSUE, które zapadają w sprawach węgierskich. W przeciwieństwie bowiem do ustawodawcy polskiego ustawodawca węgierski zdecydował się na podjęcie stosownej inicjatywy ustawodawczej i wprowadzenie do krajowego porządku prawnego odpowiednich norm o charakterze dyspozytywnym, które po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych z umów kredytów indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej, mogą uzupełniać treść umowy. W polskim porządku prawnym takich norm brak, a wobec tego umowa kredytu po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych nie zawiera postanowień przedmiotowo istotnych (

essentialia negotii) w postaci oprocentowania, a także pozostaje niezgodna z wolą stron, wobec czego nie może pozostawać w obrocie prawnym.

W konsekwencji bezzasadne okazały się zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego przy przesłankowej ocenie ważności umowy. Ocena Sądu Okręgowego sprowadzająca się do ustalenia, że umowa jest nieważna na skutek braku możliwości jej wykonywania po uznaniu za bezskuteczne postanowień przedmiotowo istotnych, a zatem że nie wiąże powodów, była prawidłowa.

Jednakże stwierdzenie, że umowa kredytu jest nieważna po eliminacji klauzul abuzywnych nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w zakresie określonym w punkcie II zaskarżonego wyroku Roszczenie powodów winno być bowiem ocenione przez pryzmat zubożenia powoda/wzbogacenia strony pozwanej.

W ocenie Sądu Apelacyjnego należy mieć na względzie, że z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w przypadku zaistnienia przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy prawnej wzbogacenia (A. Ohanowicz (w:) System Prawa Cywilnego t. 3, cz. 1, red. Z. Radwański, s. 478; E. Łętowska, Bezpodstawne. wzbogacenie, s. 63, 65; K. Mularski (w:) Kodeks..., t. 1, red. M. Gutowski, 2016, komentarz do art. 405). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażane jest stanowisko (wyrok SN z 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11; postanowienie SN z dnia 1.03.2018 r. sygn. akt I CSK 655/17, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21), że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, a sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. Na tym poglądzie opierał się Sąd Okręgowy wydając zaskarżone orzeczenie. Sąd Apelacyjny ma jednak także na względzie stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w postanowieniu z 1 marca 2018 r. (I CSK 655/17) gdzie wskazano, iż w doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia. Roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Przyjęcie, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot i nie zachodzi wówczas potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz zostało spełnione, prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania podmiotów spełniających nienależne świadczenie w stosunku do osób, których majątek uległ zmniejszeniu wskutek zdarzeń innej natury. O ile w praktyce w większości przypadków spełnienie nienależnego świadczenia prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia tego, kto świadczenie otrzymuje, jednak reguła ta nie jest pozbawiona wyjątków (por. II CSKP 88/21).

Z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Świadczenie jest nienależne, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej, zaś kredytobiorca spełnił świadczenia polegające na zwrocie środków, które wcześniej od Banku otrzymał. Przyjęcie, że wierzyciel nie musi wykazywać, ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się nie mieć podstawy w treści przepisów art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Z faktu, że "coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji, a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa) – argument z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym na gruncie art. 231 k.p.c. będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa).

Skutkiem nieważności umowy (wobec stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej) było uznanie, że spełnione przez powodów świadczenia nie miały oparcia w łączącej strony umowie. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Z takim rozumieniem wzbogacenia w procesach w których rozpatrywana jest również kwestia ważności umowy kredytowej jako skutku stwierdzenia klauzul niedozwolonych, których eliminacja nie pozwala na dalsze trwanie umowy współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57).

Podsumowując, skoro nienależne świadczenie jest odmianą bezpodstawnego wzbogacenia, a ponadto ustawa nakazuje do nienależnego świadczenia stosować wprost przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, przesłanką roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia jest także równoczesne istnienie wzbogacenia pozwanego i odpowiadające mu zubożenie powoda (zob. W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, A. 2021).

Należy zatem zauważyć, że spłata poszczególnych rat kredytu stanowiła wyraz realizacji porozumienia stron co do zwrotu środków postawionych do dyspozycji kredytobiorcy. Z uwagi na sposób konstrukcji kredytu uwidoczniony w umowie i jej ogólnych warunkach, kredyt udzielony powodom był kredytem złotowym a przesunięcia pomiędzy stronami następowały każdorazowo w walucie polskiej. W zakresie, w jakim dokonywane przez powodów spłaty prowadziły do zmniejszenia ich obowiązku do dokonania zwrotu świadczenia uzyskanego od banku w postaci wypłaconego kapitału kredytu, nie sposób mówić o wzbogaceniu pozwanego ich kosztem. Pozwany nie pozostaje w tym zakresie względem powodów wzbogacony, a powodowie nie są zubożeni.

Powyższe koresponduje również ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, wykluczył – jako niezgodne dyrektywą 93/13 – żądanie od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. W ten sposób zakwestionował dominujące w judykaturze sądów krajowych zasady przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnionych przez strony na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Wprawdzie przedmiotem rozpoznania była problematyka stosowania teorii dwóch kondykcji w sprawie z powództwa banku przeciwko konsumentowi, ale z tego orzeczenia można wyprowadzić wniosek, że wysokość dokonanych spłat w powiązaniu z wysokością otrzymanego przez konsumentów kredytu powinna mieć istotne znaczenie i działać w obie strony (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2025 r., sygn.. akt I CSK 4536/23). Na kanwie tego orzeczenia Sąd Najwyższy także w postanowieniu z w sprawie I CSK 652/25 wydanym 9 lipca 2025 r. wskazał, że zasada ta powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli tak w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, jak i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest to sposób rozliczeń korzystny dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Sąd Apelacyjny pogląd ten podziela.

Jednocześnie jednak brak jest podstaw do twierdzenia, iż w części przekraczającej spłacony kapitał powodowie w jakimkolwiek zakresie nie są kosztem banku zubożeni. Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31.03.2022 r., C-472/20). Istnienie bezpodstawnego wzbogacenia przedsiębiorcy kosztem konsumenta należy zatem uwzględnić w ramach dokonania rozliczenia świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy zawierającej postanowienia niedozwolone.

W realiach niniejszej sprawy kwota wypłaconego powodom kredytu wynosiła 318.150,00 zł. (nie wliczamy do tej kwoty wartości prowizji oraz ubezpieczenia niskiego wkładu, te bowiem wartości w żaden sposób nie zostały powodom wypłacone i nie służyły im). Powodowie wykonując umowę kredytu uiścili na rzecz pozwanego Banku łącznie kwotę 309.070,58 zł, różnica powyższych kwot daje nadwyżkę po stronie powodów w kwocie 9.079,42 zł. W świetle powyższych rozważań uznać więc należało, iż powodowie wykazali, że pozwany Bank pozostawał wzbogacony ich kosztem w zakresie kwoty 9.079,42 zł i tylko w tym zakresie powództwo mogło być ocenione jako zasadne.

Wobec tego trafne są zarzuty apelacji, iż roszczenie powodów o zapłatę było częściowo niezasadne. Z powyższych względów, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zachodziła konieczność zmiany pkt II zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zakresie zapłaty dochodzonej przez powodów należności ponad zasądzoną kwotę 9.079,42 zł, jak w pkt 1

tiret pierwsze sentencji wyroku.

Należne powodom na podstawie art. 481 §1 k.c. odsetki za opóźnienie w zapłacie ww. należności zostały określone zgodnie z art. 455 k.c. Trafnie ocenił Sąd Okręgowy, że pozwany Bank pozostawał w opóźnieniu w zakresie roszczenia w wysokości 9.079,42 zł, które Sąd Apelacyjny ocenił jako zasadne, od dnia 8 stycznia 2022 r. (k. 69). Dochodzenie odsetek od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej, co nastąpiło w dniu 7 stycznia 2022 r., ocenić należy jako uzasadnione.

W świetle powyższych wywodów za bezprzedmiotowy należało uznać podniesiony przez stronę pozwaną zarzut potrącenia wzajemnych roszczeń, bowiem wzajemne rozliczenie stron na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu dało taki sam skutek. Nieistotna dla rozstrzygnięcia spawy pozostawała ocena złożonego przez powodów oświadczenia o potrąceniu, z uwagi na oddalenie roszczenia o zapłatę z przyczyn wskazanych powyżej. Za bezzasadny należało uznać również podniesiony przez stronę pozwaną zarzut potrącenia wzajemnych roszczeń w zakresie odnoszącym się do wynagrodzenia za korzystanie przez powodów z kapitału udzielonego kredytu, mając na uwadze stanowisko wyrażone przez TSUE w uzasadnieniu wyroku z dnia 15.06.2023 r. – sygn. akt C 520/21. W sytuacji uznania umowy kredytu za nieważną bankowi przysługuje wyłącznie zwrot wypłaconej kwoty kapitału bez dodatkowego oprocentowania lub innych należności, gdyż nie może on czerpać zysków na skutek zamieszczenia w umowie zapisów, które do tego doprowadziły. Oświadczenie o potrąceniu w tym zakresie nie mogło więc doprowadzić do umorzenia wierzytelności powodów o zapłatę kwoty przewyższającej wysokość wypłaconego im kapitału kredytu.

Apelacja w pozostałym zakresie jako bezzasadna podlegała oddaleniu (art. 385 k.p.c.), o czym orzeczono w punkcie 2. sentencji wyroku.

Uwzględniając zakres wygranej i przegranej każdej ze stron na skutek dokonanej zmiany wyroku oraz mając na uwadze wysokość kosztów poniesionych przez strony, zachodziły podstawy do zmiany także rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu (pkt IV zaskarżonego wyroku), o czym orzeczono jak w pkt 1

tiret drugie sentencji wyroku. Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, iż zasadnym jest zastosowanie do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania w I instancji przepisu art. 100 k.p.c. i wzajemne zniesienie kosztów.

Orzeczenie o kosztach postępowania w postępowaniu apelacyjnym, zapadło na podstawie art. 102 k.p.c. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym (z uwagi na wysokość opłaty od apelacji) przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów to powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Jednak mając na uwadze charakter tej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że zasady słuszności przemawiają za odstąpieniem od obciążania powodów tymi kosztami. Co istotne dla tej oceny rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził, a te zarzuty okazały się trafne.

Z tych przyczyn orzeczono jak w pkt 3 sentencji wyroku.

H. Ł.

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

35 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 29 kwietnia 2026 r.
  2. Portal: 3 czerwca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.