- Sygnatura akt
- V ACa 1974/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 29 kwietnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 95 312 zł
- Opublikowano w portalu
- 2 czerwca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Kredytobiorcy wpłacili więcej, niż dostali. Sąd ograniczył zapłatę banku do 95 tys. zł
Przejdź do orzeczenia, 24 min czytania
Spór
Kredytobiorcy J. X. (2) i J. X. (1) domagali się od banku zapłaty oraz ustalenia nieważności umowy kredytu z 25 września 2006 r. Bank złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy.
Ustalenia sądu
Sąd Apelacyjny podzielił ocenę, że klauzule przeliczeniowe są niedozwolone, a umowa jest nieważna. Według sądu kredyt wypłacono w kwocie 233 230,88 zł, a powodowie zapłacili łącznie 328 542,39 zł.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił wyrok, oddalając powództwo ponad kwotę 95 311,51 zł wraz z odsetkami, zmienił zasądzone koszty procesu na 2 333,16 zł, oddalił apelację w pozostałym zakresie i nie obciążył powodów kosztami postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał, że bank wzbogacił się kosztem powodów tylko o nadwyżkę spłat nad wypłaconym kapitałem, dlatego roszczenie o zapłatę uwzględniono w tej wysokości.
Dla firm
Przy rozliczeniu nieważnej umowy kredytu zwrot od banku ogranicza się do wzbogacenia i zubożenia wykazanego w sprawie, czyli do nadwyżki spłat nad wypłaconym kapitałem, a nie do całej kwoty spłat.
Więcej o sprawie
Umowę z 25 września 2006 r. sąd uznał za nieważną z powodu klauzul przeliczeniowych. Zasądzenie od banku ograniczono do nadwyżki spłat nad wypłaconym kapitałem, choć sąd pierwszej instancji zasądził więcej.
Bank w sprawie powoływał zeznania świadków, którzy nie prowadzili umowy z powodami, a sąd nie dał tym zeznaniom znaczenia.
Powodowie wykonując umowę kredytu uiścili na rzecz pozwanego Banku łącznie kwotę 328.542,39 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 95 312 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 1974/25
Treść orzeczenia około 24 minuty czytania
Sygn. akt V ACa 1974/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 kwietnia 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Jolanta Burdukiewicz-Krawczyk
Protokolant: Paulina Gawron
po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa J. X. (2) i J. X. (1)
przeciwko (...) S.A. w M.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 14 grudnia 2023 r. sygn. akt I C 216/23
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że :
- w pkt I oddala powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 95.311,51 zł (dziewięćdziesiąt pięć tysięcy trzysta jedenaście złotych 51/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17 listopada 2022 r. do dnia zapłaty;
- w punkcie III zastępuje kwotę 11.834 zł kwotą 2.333,16 zł;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Legnicy w pkt I zasądził od strony pozwanej (...) S.A. w M. na rzecz powodów J. X. (2) i J. X. (1) łącznie kwotę 328.542,39 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonym od dnia 17 listopada 2022 r. do dnia zapłaty; w pkt II ustalił, że umowa kredytu nr (...) podpisana w dniu 25 września 2006 r. pomiędzy powodami J. X. (2) i J. X. (1) a stroną pozwaną (...) S.A. w M. (poprzednio (...) S.A. w M.), jest nieważna; w pkt II zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 11.834 zł, w tym kwotę 10.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od uprawomocnia się wyroku do dnia zapłaty.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne, jak na kartach 5-12 uzasadnienia wyroku (k. 294-297v. akt sprawy).
Apelację od wyroku Sądu I instancji wywiodła strona pozwana, zaskarżając go w całości, zarzucając niewłaściwie ustalenie stanu faktycznego sprawy, naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, szczegółowo opisanych na stronach 2-7 apelacji (k. 313v.-316). W tym stanie rzeczy pozwana wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów kosztów postępowania za obie instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych (k. 347-358).
Pozwana w dniu 9 września 2025 r. złożyła pismo procesowe zawierające stanowisko strony pozwanej względem wyroku TSUE w sprawie C-396/24 (k. 360-367).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej zasługiwała na częściowe uwzględnienie w zakresie dotyczącym roszczenia o zapłatę.
Bezzasadne były natomiast zarzuty apelacji w zakresie, w jakim zmierzały do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności spornej umowy.
Dokonana w tym zakresie przez Sąd Okręgowy ocena, jest zgodna z aktualną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, której przedmiotem jest ocena ważności umów o kredyt indeksowany lub denominowany walutą wymienialną, zawieranych przez konsumentów z instytucjami bankowymi, na tle analogicznych stanów faktycznych. Odmiennie niż przyjął to Sąd Okręgowy należało jednak ocenić w ustalonym stanie faktycznym roszczenie powodów o zapłatę, o czym w dalszej części uzasadnienia.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez Sąd pierwszej instancji ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne. Sąd I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i które nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym. W sposób odmienny, niż przyjął to Sąd Okręgowy, dokonano ustalenia przez Sąd Apelacyjny wartości zubożenia powodów i wzbogacenia strony pozwanej, co uzasadniało częściową zmianę wyroku.
Zarzuty podniesione przez stronę pozwaną zmierzały zasadniczo do zakwestionowania stanowiska Sądu Okręgowego w zakresie uznania postanowień umownych, dotyczących klauzul przeliczeniowych za niedozwolone i w efekcie uznania całej umowy za nieważną.
Na wstępie należy wskazać, iż z art. 378 § 1 k.p.c. mówiącego o obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez Sąd w uzasadnieniu wydanego orzeczenia każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem wyroku (vide wyroki Sądu Najwyższego: z 5 października 2018 r., sygn. akt I CSK 608/17, LEX nr 2561619; z 22 sierpnia 2018 r., sygn. akt III UK 119/17, LEX nr 2542602; z 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt II PK 20/17, LEX nr 2509624; z 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt V CSK 266/17).
Wskazać należy, że zasadnicza część zarzutów apelacji dotyczyła tych samych kwestii, zawierała tę samą lub podobną argumentację, lub jedynie jej rozwinięcie i kontynuację, tyle tylko że ujętą w ramy innych jeszcze przepisów procedury lub prawa materialnego. W związku z powyższym, szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt V CSK 30/13) obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń, w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy, zasadne było łączne rozpoznanie zarzutów, które dotyczyły tej samej materii.
Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił istnienie interesu prawnego w żądaniu przez powodów ustalenia nieistnienia łączącego strony stosunku prawnego na podstawie umowy ocenionej jako nieważna (w rozumieniu art. 189 k.p.c.). W realiach analizowanej sprawy, uwzględniając charakter i treść spornego żądania uznać należało, iż co do zasady powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu art.189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy, bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnej dalszej jej realizacji. Dodatkowo wskazać należy, iż swoistego rodzaju automatyzm eliminujący istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy w sytuacji przysługiwania powodom dalej idącego roszczenia, w tym m.in. roszczenia o zapłatę, został już wykluczony w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy wielokrotnie już podkreślał, że zastosowanie art. 189 k.p.c. pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, czy też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2020 r., I CSK 491/19).
Niewątpliwie pomiędzy stronami istniał spór, co do kwestii ważności spornej umowy kredytu, co rodziło konsekwencje w postaci niepewności, co do obowiązku dokonywania bieżących spłat kredytu. Spór taki można zatem przesądzić w istocie jedynie w procesie wytoczonym na podstawie art.189 k.p.c. Wskazać przy tym należy, iż powodowie domagali się zasądzenia oznaczonej sumy pieniężnej z tytułu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Jednak samo rozstrzygnięcie w tym zakresie nie przesądzałoby na przyszłość kwestii ważności umowy i nie usunęłoby niepewności, co do treści stosunków prawnych między stronami i mogących z nich wynikać w przyszłości wszelkich skutków prawnych. Interes prawny występuje wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodom ochronę prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powodowie dochodzili swego roszczenia w toku realizacji umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla nich wiążąca. Przesądza to o posiadaniu przez nich interesu prawnego, uzasadniającego rozstrzygnięcie powyższych wątpliwości przez sąd, na podstawie art. 189 k.p.c.
Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał również zarzut naruszenia przepisu
art. 233 § 1 k.p.c., tj. zarzutu braku wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego oraz zarzutu dokonania ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku
nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu
a quo były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Odwoławczy.
Nadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialno-prawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia dokonanego przez Sąd I instancji. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie kredytowej. Zarzuty te były nietrafne.
Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które są istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do tej okoliczności, że kredyt został zaoferowany powodom na wzorcu umowy obowiązującym u strony pozwanej, a powodowie jako konsumenci, faktycznie nie mieli żadnego wpływu na jego treść, nie zdając sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjęli na siebie w związku z jej zawarciem. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez skarżącego.
Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że pozwany Bank przedstawił powodom należycie informacje o właściwościach udzielanego kredytu, w tym o ryzykach z nim związanych w szczególności o ryzyku kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Podpisanie oświadczenia kredytobiorcy o poinformowaniu przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu denominowanego, czy też indeksowanego, nie przesądza, że konsument świadomość taką rzeczywiście posiadał.
Brak było podstaw dla uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 227 k.p.c w zw. z art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w związku z pominięciem wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków zgłoszonych w ramach odpowiedzi na pozew. Dokonując tej oceny należało mieć na uwadze, że świadkowie nie procedowali umowy z powodami, a zatem nie posiadali informacji, które mogłyby mieć znaczenie w sprawie. Z kolei zasady określania kursów walut winny wynikać z umowy, a nie z zeznań świadków i być znane kredytobiorcy już w momencie zawarcia umowy. Ocena nieważności umowy z uwagi na zastosowane mechanizmy ustalania kursów walut dokonywana jest w oparciu o stan istniejący w chwili zawarcia umowy kredytu, gdyż mechanizm taki winien być jasny i znany kredytobiorcy w momencie jej zawarcia. Okoliczność, czy kursy stosowane przez Bank przy przeliczaniu wysokości poszczególnych rat były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny pominął wniosek dowodowy zgłoszony przez apelującego w trybie art. 380 k.p.c.
Zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. również nie był zasadny. Przypomnieć należy, iż zarzut ten może być uzasadniony tylko wtedy, gdy zostanie wykazane, że mimo wyczerpania środków dowodowych pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia, a pomimo tego sąd nie przeprowadził dowodu z przesłuchania strony. W okolicznościach niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy przeprowadził wyczerpujące i szczegółowe postępowanie dowodowe, w tym dowód z przesłuchania stron ograniczony – na wniosek strony pozwanej – do przesłuchania samych powodów. Dowody z dokumentów oraz dowód z przesłuchania powodów pozostawały przy tym miarodajne w okolicznościach niniejszej sprawy. Zeznania powodów korespondowały z treścią dokumentów zgromadzonych w sprawie, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. W tym kontekście, chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 247 k.p.c. Strona pozwana nie wyjaśniła nawet w jaki sposób Sąd Okręgowy miałby naruszyć dyspozycję wskazanego przepisu. Przypomnieć należy, iż przepis ten dotyczy zakazu obchodzenia za pomocą dowodu z zeznań świadków przepisów o formie czynności prawnej zastrzeżonej pod rygorem nieważności. Osnowę dokumentu stanowi jego treść. Dowód przeciwko osnowie dokumentu zmierza do wykazania oświadczeń woli sprzecznych z treścią dokumentu. Dowód ponad osnowę dokumentu zmierza natomiast do wykazania, że dokument jest niekompletny, że ponad to, co jest w nim zawarte, złożono oświadczenia, których dokument nie zawiera. Przeprowadzone przez Sąd Okręgowy postępowanie dowodowe w zakresie przesłuchania powodów nie było skierowane przeciwko osnowie albo ponad osnowę dokumentu, a dowód ten służył jedynie wyjaśnieniu przyczyn dla których powodowie zawarli umowę, w jaki sposób ją realizowali i w jaki sposób rozumieli jej postanowienia. Powyższe nie stoi na przeszkodzie art. 247 k.p.c.
W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód z przesłuchania strony pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała podstaw do tego, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny dowodu z przesłuchania powodów, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c. i art. 299 k.p.c., oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły realizacji względem kredytobiorcy obowiązku informacyjnego, czy braku indywidualnego uzgadniania postanowień umowy. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez strony.
W sprawie istotna jest ocena, czy zawarte w spornej umowie klauzule, odnoszące się do waloryzacji kwoty kredytu i rat kredytowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385
1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną.
Wykładnia art. 385
1 § 1 k.c. w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości (zob. np. wyroki SN: z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się na datę zawarcia umowy, a okoliczność wykonania zobowiązania w części lub nawet w całości nie przekreśla takiej możliwości. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do nieważności umowy zawartej pomiędzy stronami, na skutek uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat, za klauzule abuzywne, przyjmując, że postanowienia umowy odnoszące się do mechanizmu waloryzacji noszą cechy klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385
1 k.c. Nie ma potrzeby powtarzania słusznych argumentów przytoczonych w uzasadnieniu wyroku. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Zawarte w umowie odnoszące się do odesłania do tabel kursowych banku należało ocenić w kontekście wyroku TSUE z dnia
8 września 2022 r. (w sprawach połączonych C-80/21 do C-82/21) jako warunki, „których usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę”. W konsekwencji, ocena prawna jakiej dokonał Sąd Okręgowy, co do nieważności umowy stron, pozostaje uprawniona i nie narusza powołanych w apelacji przepisów. Nie ma potrzeby ponawiania rozważań w tym zakresie (art. 387 § 2
1 pkt. 2 k.p.c.).
Przy braku rozwiązań ustawowych i stanowisku Sądu Najwyższego wyrażanym
w najnowszych judykatach, a także w świetle orzecznictwa TSUE, zgodnie z którym sankcja wobec nieuczciwego przedsiębiorcy ma być realna, a skutek prewencyjny dla całego obrotu, ustalenie nieważności umowy z dnia 25 września 2006 r. zasługiwało na aprobatę Sądu Apelacyjnego. Sąd Okręgowy dokonał bowiem wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385
1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy powodów. Warunki określania kursu kupna waluty przez Bank, istotne przy wypłacie kredytu i wpływające na jego wysokośc, były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę.
Jednakże stwierdzenie, że umowa zawarta w dniu 25 września 2006 r. nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385
1 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13) nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w zakresie określonym w punkcie I zaskarżonego wyroku.
Roszczenie powodów winno być ocenione przez pryzmat zubożenia powódki/wzbogacenia pozwanego.
Z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą konstrukcja wzbogacenia i zubożenia muszą pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały one wspólne źródło. W doktrynie jednoznacznie przyjmuje się, że zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w przypadku zaistnienia przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy prawnej wzbogacenia (A. Ohanowicz (w:) System Prawa Cywilnego t. 3, cz. 1, red. Z. Radwański, s. 478; E. Łętowska, Bezpodstawne. wzbogacenie, s. 63, 65; K. Mularski (w:) Kodeks..., t. 1, red. M. Gutowski, 2016, komentarz do art. 405). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem, a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające (vide: R. Trzaskowski, Art. 405. W: Ł. F. (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II., Wolters Kluwer Polska, 2018.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażane jest stanowisko (wyrok SN z 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11; postanowienie SN z dnia 1.03.2018 r. sygn. akt I CSK 655/17, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21), że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, a sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. Sąd Apelacyjny ma jednak także na względzie stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w postanowieniu z 1 marca 2018 r. (I CSK 655/17) gdzie wskazano, iż w doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia. Z kolei w wyroku z 24 czerwca 2021 (II CSKP 88/21) wskazano, iż roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Dalej zaś wskazano, iż przyjęcie, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot i nie zachodzi wówczas potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz zostało spełnione, prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania podmiotów spełniających nienależne świadczenie w stosunku do osób, których majątek uległ zmniejszeniu wskutek zdarzeń innej natury. O ile w praktyce w większości przypadków spełnienie nienależnego świadczenia prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia tego, kto świadczenie otrzymuje, jednak reguła ta nie jest pozbawiona wyjątków.
Wskazując na powyższe Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Świadczenie jest nienależne, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej, zaś kredytobiorca spełnił świadczenia polegające na zwrocie środków, które wcześniej od Banku otrzymał. Nie można podzielić wyrażanego w orzecznictwie poglądu, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne, gdyż przyjęcie, że wierzyciel nie musi wykazywać, ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się nie mieć podstawy w treści przepisów art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Z faktu, że "coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji, a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa) – argument z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym na gruncie art. 231 k.p.c. będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa).
Zatem należy stwierdzić, z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.
Z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno wzbogacenie, jak i zubożenie. Przy czym należy uznać, że zubożenie, jak i wzbogacenie, muszą istnieć zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia.
Z takim rozumieniem wzbogacenia w procesach, w których rozpatrywana jest również kwestia ważności umowy kredytowej jako skutku stwierdzenia klauzul niedozwolonych, których eliminacja nie pozwala na dalsze trwanie umowy współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31.03.2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57).
Podsumowując, skoro nienależne świadczenie jest odmianą bezpodstawnego wzbogacenia, a ponadto ustawa nakazuje do nienależnego świadczenia stosować wprost przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, przesłanką roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia jest także równoczesne istnienie wzbogacenia pozwanego i odpowiadające mu zubożenie powoda (zob. W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, G. 2021).
Należy zatem zauważyć, że spłata poszczególnych rat kredytu stanowiła wyraz realizacji porozumienia stron co do zwrotu środków postawionych do dyspozycji kredytobiorców. Z uwagi na sposób konstrukcji kredytu uwidoczniony w umowie i jej regulaminie, kredyt udzielony powódce był kredytem złotowym, a przesunięcia pomiędzy stronami następowały zarówno w walucie PLN oraz CHF.
W zakresie, w jakim dokonywane przez powodów spłaty prowadziły przede wszystkim do zmniejszenia obowiązku do dokonania zwrotu świadczenia uzyskanego od banku w postaci wypłaconego kapitału kredytu, nie sposób mówić o wzbogaceniu banku kosztem powodów.
Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20). Istnienie bezpodstawnego wzbogacenia przedsiębiorcy kosztem konsumenta należy zatem uwzględnić w ramach dokonania rozliczenia świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy zawierającej postanowienia niedozwolone.
Powyższe koresponduje również ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, wykluczył – jako niezgodne dyrektywą 93/13 – żądanie od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. W ten sposób zakwestionował dominujące w judykaturze sądów krajowych zasady przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnionych przez strony na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Wprawdzie przedmiotem rozpoznania była problematyka stosowania teorii dwóch kondykcji w sprawie z powództwa banku przeciwko konsumentowi, ale z tego orzeczenia można wyprowadzić wniosek, że wysokość dokonanych spłat w powiązaniu z wysokością otrzymanego przez konsumentów kredytu powinna mieć istotne znaczenie i działać w obie strony (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2025 r., sygn.. akt I CSK 4536/23). Na kanwie tego orzeczenia Sąd Najwyższy także w postanowieniu z w sprawie I CSK 652/25 wydanym 9 lipca 2025 r. wskazał, że zasada ta powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli tak w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, jak i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest to sposób rozliczeń korzystny dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Sąd Apelacyjny pogląd ten podziela.
Jednocześnie jednak brak jest podstaw do twierdzenia, iż w części przekraczającej spłacony kapitał powodowie w jakimkolwiek zakresie nie są kosztem banku zubożeni. Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31.03.2022 r., C-472/20). Istnienie bezpodstawnego wzbogacenia przedsiębiorcy kosztem konsumenta należy zatem uwzględnić w ramach dokonania rozliczenia świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy zawierającej postanowienia niedozwolone.
W realiach niniejszej sprawy kwota wypłaconego powodom kredytu wynosiła 233.230,88 zł. Powodowie wykonując umowę kredytu uiścili na rzecz pozwanego Banku łącznie kwotę 328.542,39 zł. Różnica powyższych kwot daje nadwyżkę po stronie powodów w kwocie 95.311,51 zł. W świetle powyższych rozważań uznać więc należało, iż powodowie wykazali, że pozwany Bank pozostawał wzbogacony ich kosztem w zakresie kwoty 95.311,51 zł i tylko w tym zakresie powództwo mogło być ocenione jako zasadne.
Wobec tego trafne są zarzuty apelacji, iż roszczenie powodów o zapłatę było częściowo niezasadne. Z powyższych względów, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zachodziła konieczność zmiany pkt I zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zakresie zapłaty dochodzonej przez powodów należności ponad zasądzoną kwotę 95.311,51 zł, jak w pkt 1
tiret pierwsze sentencji wyroku.
Należne powodom na podstawie art. 481 § 1 k.c. odsetki za opóźnienie w zapłacie winny zostać określone zgodnie z art. 455 k.c. Wymagalność roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia, jako mających charakter bezterminowy, kształtuje się na zasadach ogólnych, wynikających z powołanego przepisu art. 455 k.c. Sąd Apelacyjny zasądził odsetki od dnia następnego po dniu upływu terminu (14 dni) do spełnienia świadczenia przez stronę pozwaną zgodnie z wezwaniem do zapłaty, co mieści się w granicach zasadności determinowanej wymagalnością roszczenia. Chybiony był zatem zarzut strony pozwanej co do naruszenia art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.
Z uwagi na częściowe oddalenie powództwa o zapłatę i podstawę takiego rozstrzygnięcia omówioną wyżej bezprzedmiotowe stało się rozważanie przez Sąd Apelacyjny zasadności podnoszonego zarzutu zatrzymania.
Apelacja w pozostałym zakresie jako bezzasadna podlegała oddaleniu (art. 385 k.p.c.), o czym orzeczono w punkcie 2. sentencji wyroku.
Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku, co do meritum sporu była również zmiana rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego o kosztach procesu w oparciu o art. 100 zd. 1 k.p.c. Strony wygrały sprawę w proporcjach: 58% powodowie, 42% strona pozwana.
Powodowie ponieśli koszty postępowania przed Sądem Okręgowym w kwocie 11.868,00 zł. Z tej kwoty mogli domagać się 6.883,44 zł. Strona pozwana natomiast poniosła koszty postępowania w kwocie 10.834,00 zł i mogła domagać się zwrotu tych kosztów w wysokości 4.550,28 zł. Dokonując wzajemnego rozliczenia tych kwot zasądzić należało od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 2.333,16 zł. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 98 § 11 k.p.c.
Mając na uwadze powyższe Sąd Odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w punkcie III, o czym orzeczono, jak w pkt 1 tiret drugie wyroku.
Orzeczenie o kosztach w postępowaniu w postępowaniu apelacyjnym, zapadło na podstawie art. 102 k.p.c. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów to powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Jednak mając na uwadze charakter tej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami Sąd Apelacyjny uznał, że zasady słuszności przemawiają za odstąpieniem od obciążania powodów tymi kosztami. Co istotne dla tej oceny rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.
Z tych przyczyn orzeczono jak w punkcie 3. sentencji wyroku.
F. H.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
34 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 29 kwietnia 2026 r.
- Portal: 2 czerwca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.