Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V Ca 1456/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział
V Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
19 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
26 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Warszawie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Sąd zmienił wyrok i zasądził od banku na rzecz spółki 7997,55 zł z pożyczki

Przejdź do orzeczenia, 16 min czytania

Spór

Spółka domagała się od banku zwrotu świadczeń pobranych z pożyczki gotówkowej z 2018 r., powołując się na sankcję kredytu darmowego.

Ustalenia sądu

Według sądu bank objął oprocentowaniem również prowizję w wysokości 1589,95 zł, która nie została wypłacona kredytobiorcy, a RRSO wyliczono z tego założenia.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił wyrok Sądu Rejonowego i zasądził od banku na rzecz spółki 7997,55 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 5 lipca 2022 r. oraz koszty postępowania.

Dlaczego

Sąd uznał, że wadliwa konstrukcja RRSO naruszała art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., co wystarczało do zastosowania sankcji z art. 45 u.k.k., a bank nie wykazał prawidłowości wyliczenia.

Dla firm

Jeśli bank w RRSO i oprocentowaniu uwzględnia koszty kredytu, które nie zostały faktycznie udostępnione, a to on ma wykazać prawidłowość wyliczenia, konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego.

Więcej o sprawie

Pożyczka z lipca 2018 r. miała RRSO 11,61 proc., a bank objął oprocentowaniem prowizję 1589,95 zł, której nie wypłacił. Sąd uznał to za naruszenie obowiązku informacyjnego.

Do dnia 20 czerwca 2022 r. kredytobiorca spłacił łącznie kwotę 7.997,55 z czego 1589,95 zł na poczet spłaty prowizji, zaś kwotę 6.407,60 zł na poczet należnych odsetek umownych.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Warszawie
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Okręgowy w Warszawie, V Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
V Ca 1456/25

Treść orzeczenia około 16 minut czytania

Sygn. akt V Ca 1456/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 czerwca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodnicząca: Sędzia Bogusława Jarmołowicz – Łochańska

po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2026 r. w Warszawie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością we A.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w A.

o zapłatę

na skutek apelacji powódki

na wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie

z dnia 3 kwietnia 2025 r. sygn. akt II C 1600/24 upr

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej w A. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością we A. kwotę 7997,55 (siedem tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem 55/100) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 05 lipca 2022 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 3717,00 ( trzy tysiące siedemset siedemnaście ) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu;

2. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej w A. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością we A. kwotę 1400,00 (tysiąc czterysta ) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania w instancji odwoławczej.

Bogusława Jarmołowicz-Łochańska

sygn. akt V Ca 1456/25

Uzasadnienie

W związku z faktem, iż przedmiotowa sprawa rozpoznana została według przepisów o postępowaniu uproszczonym, Sąd Okręgowy zgodnie z treścią art. 505

13

§ 2 k.p.c. ograniczył uzasadnienie wyroku do wyjaśnienia jego podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony powodowej zasługiwała na uwzględnienie, co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku.

Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy i przyjął je za własne, nie podzielił jednak dokonanej przez ten Sąd oceny prawnej skutków naruszenia przez pozwany bank obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (dalej jako u.k.k.).

Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów apelacyjnych, Sąd Okręgowy dokonał ich analizy w ramach kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia, z uwzględnieniem granic zaskarżenia oraz wskazanych przez powoda podstaw odwoławczych.

Sąd Rejonowy ustalił stan faktyczny sprawy w sposób prawidłowy i kompletny, w oparciu o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie naruszając przy tym przepisów prawa procesowego regulujących postępowanie dowodowe (zarzut z pkt. 2 petitum apelacji). Ustalenia te znajdują oparcie zarówno w dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy, których autentyczność i wiarygodność nie była skutecznie kwestionowana przez strony, jak i w pozostałych przeprowadzonych dowodach.

Dokonana przez Sąd Rejonowy ocena materiału dowodowego nie narusza granic swobodnej oceny dowodów wyznaczonych treścią art. 233 § 1 k.p.c. Ocena ta jest logiczna, spójna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego. Podkreślenia wymaga, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może ograniczać się do polemiki z ustaleniami Sądu i przedstawienia własnej, korzystnej dla strony wersji zdarzeń, lecz wymaga wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego bądź pominął istotną część materiału dowodowego. Tego rodzaju uchybień apelacja powódki nie wykazuje.

Przechodząc do oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku w świetle podniesionych przez powódkę zarzutów naruszenia prawa materialnego, należy stwierdzić, że jedynie część z nich zasługiwała na uwzględnienie, co skutkowało jednak koniecznością zmiany zaskarżonego wyroku.

W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu naruszenia art. 45 ust. 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, który – zdaniem skarżącego – miał skutkować błędnym przyjęciem przez Sąd Rejonowy, że pojęcie „wykonania umowy” należy utożsamiać z dniem udostępnienia środków pieniężnych kredytobiorcy. Apelujący argumentował, że skoro na dzień wniesienia pozwu umowa nie została jeszcze wykonana, a kredyt był nadal regularnie spłacany, uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego nie mogło wygasnąć.

Już na wstępie należy jednak wskazać, że Sąd Okręgowy w pełni podzielił pogląd skarżącego, zgodnie z którym złożył on pozwanemu oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z zachowaniem rocznego terminu zawitego, o którym mowa w art. 45 ust. 5 u.k.k., wobec czego oświadczenie to należy uznać za skuteczne. Sąd Rejonowy błędnie bowiem przyjął, że „w doktrynie podkreśla się szeroko, iż przez wykonanie umowy kredytu/pożyczki (w stosunku do umów będących w realizacji) należy rozumieć datę jej zawarcia, tj. datę uruchomienia kredytu lub pożyczki.

W tej kwestii Sąd Okręgowy w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 1 lipca 2019 r., V ACa 118/18 (LEX nr 2706625), dotyczący sposobu rozumienia pojęcia „wykonania umowy” na gruncie ustawy o kredycie konsumenckim. W uzasadnieniu tego orzeczenia wskazano, że przez wykonanie umowy należy rozumieć stan, w którym obie strony należycie wykonały wszystkie ciążące na nich obowiązki wynikające zarówno z samej umowy, jak i z przepisów prawa, w tym także obowiązki powstałe z mocy ustawy, takie jak obowiązek zapłaty odsetek za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c. Chodzi zatem zarówno o świadczenia główne, jak i uboczne, wykonane dobrowolnie bądź w drodze przymusowej realizacji. W typowym przypadku umowę kredytu konsumenckiego należy uznać za wykonaną dopiero z chwilą uiszczenia przez konsumenta ostatniej należności wynikającej z tej umowy. Nie można jednak wykluczyć sytuacji, w których ostatnią czynność prowadzącą do wykonania umowy podejmuje kredytodawca – wówczas termin określony w art. 45 ust. 5 u.k.k. rozpoczyna swój bieg od dnia wykonania tej czynności.

Stanowisko to pozostaje w pełni zgodne z charakterem prawnym umowy pożyczki. Konsument zawarł z pozwanym umowę pożyczki będącą umową kredytu w rozumieniu art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. Zgodnie z tym przepisem bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony określoną kwotę środków pieniężnych, natomiast kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu wykorzystanego kapitału wraz z odsetkami oraz zapłaty prowizji. Nie budzi zatem wątpliwości, że umowa kredytu ma charakter dwustronnie zobowiązujący (por. B. Smykla [w:] A. Mikos-Sitek, P. Zapadka (red.), Prawo bankowe. Komentarz, Warszawa 2022, s. 645), a ponadto – zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2025 r., III CZP 126/22 (LEX nr 3833610) – jest również umową wzajemną.

Istota wykonania umowy dwustronnie zobowiązującej polega na spełnieniu przez każdą ze stron wszystkich świadczeń, do których zobowiązała się na podstawie jej treści (art. 353 § 1 k.c.). W przypadku umowy kredytu oznacza to, że kredytodawca powinien oddać do dyspozycji kredytobiorcy umówioną kwotę środków pieniężnych, natomiast kredytobiorca obowiązany jest zwrócić kapitał, uiścić należne odsetki oraz zapłacić prowizję. Dopiero wykonanie wszystkich tych świadczeń prowadzi do wykonania umowy. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że pojęcie „wykonania umowy” użyte w art. 45 ust. 5 u.k.k. odnosi się wyłącznie do spełnienia świadczenia przez kredytodawcę, tj. wypłaty środków pieniężnych. Taka wykładnia pozostawałaby w sprzeczności z konstrukcją zobowiązań wzajemnych oraz prowadziłaby do systemowej niespójności z podstawowymi zasadami prawa cywilnego.

W konsekwencji zarzut naruszenia art. 45 ust. 5 u.k.k. przez jego błędną wykładnię, a w następstwie niewłaściwe zastosowanie, należało uznać za zasadny. Z treści zawartej przez strony umowy wynika, że pożyczkobiorca zobowiązała się do spłaty kredytu w 107 miesięcznych ratach. Skoro umowa została zawarta w 2018 r., a żadna ze stron nie twierdziła, aby doszło do jej wcześniejszego wykonania wskutek przedterminowej spłaty, należy przyjąć, że w dacie złożenia przez powód oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego umowa nie była jeszcze wykonana. Tym samym roczny termin, o którym mowa w art. 45 ust. 5 u.k.k., nie rozpoczął jeszcze biegu, co oznacza, że oświadczenie zostało złożone skutecznie i z zachowaniem ustawowego terminu.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego za uzasadnione należy uznać zarzuty odnoszące się do dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnej oceny prawnej roszczenia, w szczególności poprzez dokonanie niewłaściwej wykładni przepisów u.k.k., uznając w konkluzji, iż przedmiotowa umowa kredytowa nie zawierała naruszeń umożliwiających skorzystanie z sankcji kredytu darmowego. Dokonana przez Sąd Rejonowy ocena sprawy nie znajduje obecnie dostatecznego oparcia ani w prawidłowej wykładni przepisów znajdujących zastosowanie w niniejszej sprawie, ani w całokształcie okoliczności ujawnionych w toku postępowania, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwej oceny zasadności dochodzonego roszczenia. Wymagało to zatem ponownej, wszechstronnej weryfikacji sprawy zarówno w płaszczyźnie materialnoprawnej, jak i funkcjonalnej, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.

W konsekwencji Sąd drugiej instancji uznał, że pozwany dopuścił się naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., co uprawniało konsumenta do złożenia skutecznego oświadczenia o skorzystaniu przez niego z sankcji kredytu darmowego przewidzianej w art. 45 ust. 1 u.k.k.

Niewątpliwie w treści umowy pożyczki gotówkowej nr (...) z dnia 8 lipca 2018 r. wskazano wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO) w postaci wartości procentowej 11,61 % (§ 5 ust. 7 umowy) oraz wskazano założenia przyjęte do jej obliczenia. Sam fakt formalnego zamieszczenia tego rodzaju informacji nie oznacza jednak, że obowiązek informacyjny został wykonany w sposób prawidłowy i rzetelny.

Sąd Rejonowy przyjął w istocie, że skoro umowa zawierała określoną wartość procentową RRSO oraz przewidziane ustawą informacje dotyczące parametrów kredytu, to obowiązek z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. został spełniony. Stanowiska tego nie można jednak podzielić. Nie można bowiem abstrahować od funkcji jaką pełni RRSO w systemie ochrony konsumenta. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania nie stanowi wyłącznie technicznego elementu umowy kredytu ani wyłącznie matematycznego wskaźnika służącego opisaniu parametrów finansowych produktu. Jej zasadniczym celem pozostaje zapewnienie konsumentowi możliwości świadomej oceny ekonomicznych skutków zawieranej umowy oraz porównania ofert różnych kredytodawców funkcjonujących na rynku. RRSO ma zatem charakter informacyjny, ochronny oraz porównawczy. To właśnie ten wskaźnik ma umożliwić przeciętnemu konsumentowi ustalenie rzeczywistego kosztu finansowania oraz ocenę, czy proponowany produkt odpowiada jego interesowi ekonomicznemu. W konsekwencji obowiązek wynikający z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. ma charakter nie tylko formalny, ale również materialny i jakościowy. Kredytodawca zobowiązany jest nie tylko do zamieszczenia określonych danych liczbowych w treści umowy, lecz także do zapewnienia, aby dane te były rzetelne, przejrzyste, jednoznaczne oraz odpowiadały rzeczywistym ekonomicznym warunkom oferowanego produktu finansowego.

Stanowisko to pozostaje zgodne z kierunkiem wykładni przyjętym w orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w szczególności w wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. wydanym w sprawie C-472/23, w którym zaakcentowano, że ocena prawidłowości wykonania obowiązków informacyjnych nie może ograniczać się wyłącznie do formalnego stwierdzenia, czy określone informacje zostały zamieszczone w umowie, lecz musi uwzględniać to, czy konsument otrzymał przejrzysty i zrozumiały obraz ekonomicznego mechanizmu kredytu, pozwalający mu na ocenę zakresu zaciąganego zobowiązania.

W niniejszej sprawie strona powodowa konsekwentnie podnosiła, że wskazana w umowie wartość RRSO została wyliczona przy zastosowaniu wadliwych danych wejściowych, ponieważ pozwany objął oprocentowaniem również kredytowane koszty kredytu, w szczególności prowizję, stanowiącą wynagrodzenie banku. W ocenie Sądu Okręgowego zarzut ten okazał się zasadny.

W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że w sytuacji zakwestionowania przez konsumenta (albo jego następcę prawnego) poprawności wyliczenia RRSO, ciężar wykazania prawidłowości zastosowanego mechanizmu kalkulacji obciąża kredytodawcę, jako profesjonalnego uczestnika rynku finansowego. Nie można bowiem interpretować art. 6 k.c. w sposób całkowicie mechaniczny i abstrahujący od charakteru konkretnego stosunku prawnego oraz rzeczywistego rozkładu informacji pomiędzy stronami. To bank konstruuje produkt kredytowy, ustala jego parametry ekonomiczne, posługuje się specjalistycznymi algorytmami oraz instrumentarium matematycznym służącym do wyliczania RRSO. Konsument nie posiada natomiast realnej możliwości samodzielnej weryfikacji poprawności zastosowanego modelu obliczeniowego bez odwołania się do wiedzy specjalistycznej.

W konsekwencji, jeżeli konsument (albo jego następca prawny) wskazuje, że bank zastosował wadliwe dane wejściowe wpływające na wysokość RRSO, to na kredytodawcy spoczywa obowiązek wykazania, że zastosowany model pozostawał zgodny z ustawą, dyrektywą 2008/48/WE oraz rzeczywistą konstrukcją ekonomiczną kredytu.

Pozwany bank obowiązkowi temu nie sprostał. Jak wynika z parametrów spornej umowy pożyczki gotówkowej z dnia 8 lipca 2018 r., pozwany bank udzielił konsumentowi D. S. finansowania obejmującego nie tylko środki rzeczywiście wypłacone kredytobiorcy, lecz również skredytowane koszty kredytu, w szczególności prowizję w wysokości 1589,95 zł (§ 6 ust. 2 umowy) stanowiącą wynagrodzenie samego banku.

Analiza konstrukcji umowy pożyczki gotówkowej nr (...) z dnia 8 lipca 2018 r. prowadzi do wniosku, że wskazana w umowie całkowita kwota pożyczki 19.484,64 zł (§ 5 ust. 1 umowy) obejmowała także tę prowizję, mimo że kwota ta nie została faktycznie oddana do dyspozycji konsumenta. Środki odpowiadające prowizji nie zwiększyły majątku kredytobiorcy, nie zostały u wypłacone ani pozostawione do swobodnego wykorzystania, lecz od początku stanowiły należność pozwanego banku zatrzymaną tytułem wynagrodzenia za udzielenie finansowania.

Pomimo tego pozwany przyjął mechanizm, w którym oprocentowaniem objęto całą kwotę kredytu wskazaną formalnie w umowie, a więc również część odpowiadającą kredytowanym kosztom kredytu. W praktyce oznaczało to, że konsument zobowiązany był: po pierwsze do zapłaty samej prowizji w wysokości 1.589,95 zł (§ 6 ust. 2 umowy), po drugie zaś do ponoszenia dalszych kosztów w postaci odsetek naliczanych również od tej prowizji. Prowadziło to do sytuacji, w której bank naliczał odsetki także od własnego wynagrodzenia, mimo że kwota prowizji nigdy nie została realnie wypłacona kredytobiorcy.

Mechanizm ten znajduje odzwierciedlenie również w wysokości świadczeń faktycznie pobranych od konsumenta X. V.. Do dnia 20 czerwca 2022 r. kredytobiorca spłacił łącznie kwotę 7.997,55 z czego 1589,95 zł na poczet spłaty prowizji, zaś kwotę 6.407,60 zł na poczet należnych odsetek umownych.

Powyższe dane jednoznacznie wskazują, że ekonomiczny ciężar umowy został ukształtowany przy założeniu oprocentowania również tej części zobowiązania, która stanowiła pozaodsetkowy koszt kredytu należny bankowi. W konsekwencji parametry ekonomiczne spornej umowy zostały skonstruowane w sposób powodujący sztuczne zwiększenie podstawy oprocentowania, a tym samym również całkowitego kosztu kredytu, całkowitej kwoty do zapłaty oraz wartości RRSO wskazanej w umowie.

Konsument, analizując treść umowy oraz wskazane w niej parametry finansowe, otrzymywał zatem informację opartą na założeniu, że oprocentowaniu podlega całość formalnie określonej kwoty kredytu, mimo że część tej kwoty nigdy nie została mu rzeczywiście udostępniona. W rezultacie dochodziło do zatarcia podstawowego rozróżnienia pomiędzy kapitałem rzeczywiście oddanym do dyspozycji kredytobiorcy, a kosztami kredytu stanowiącymi wynagrodzenie banku. Mechanizm ten uniemożliwiał konsumentowi prawidłową ocenę rzeczywistego kosztu finansowania oraz rzetelne porównanie oferty pozwanego z innymi ofertami kredytowymi dostępnymi na rynku.

W ocenie Sądu Okręgowego tak ukształtowane parametry umowy skutkowały wadliwym określeniem RRSO oraz naruszały art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., albowiem wskazana w umowie informacja o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania została oparta na konstrukcji ekonomicznej obejmującej oprocentowanie również kredytowanych kosztów kredytu.

Tym samym konsument nie otrzymał rzetelnej, jednoznacznej i transparentnej informacji o rzeczywistym koszcie kredytu oraz rzeczywistym zakresie swojego zobowiązania.

Takiej konstrukcji nie sposób pogodzić z art. 5 pkt 10 u.k.k., zgodnie z którym stopa oprocentowania kredytu oznacza stopę oprocentowania stosowaną do wypłaconej kwoty kredytu. Pojęcie „wypłaconej kwoty” nie może obejmować kosztów kredytu finansowanych przez kredytodawcę, które nie zostały realnie wypłacone konsumentowi, lecz służyły pokryciu należności samego banku.

Powyższa wykładnia znajduje potwierdzenie w orzecznictwie TSUE, w szczególności w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, w którym wskazano, że „całkowita kwota kredytu” obejmuje wyłącznie środki rzeczywiście oddane do dyspozycji konsumenta i nie może obejmować kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu.

Jednocześnie należy podkreślić, że w świetle wyroku TSUE z dnia 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 Sąd był zobowiązany do zmiany dotychczasowego podejścia do oceny konstrukcji ekonomicznej kredytu oraz przesłanek stosowania sankcji kredytu darmowego. Trybunał jednoznacznie zakwestionował bowiem mechanizm polegający na obejmowaniu oprocentowaniem również tych kwot, które stanowią wyłącznie wynagrodzenie kredytodawcy i nigdy nie zostały realnie udostępnione konsumentowi.

W konsekwencji prawidłowość wyliczenia kosztów kredytu nie może być oceniana wyłącznie przez pryzmat wysokości RRSO ani zastosowanego wzoru matematycznego, jeżeli nie odzwierciedlają one rzeczywistej informacji o kredytowanych kosztach kredytu.

W ocenie Sądu Okręgowego zastosowany przez pozwanego mechanizm prowadził do ekonomicznego „kapitalizowania kosztów”, zacierając granicę pomiędzy kapitałem rzeczywiście oddanym do dyspozycji konsumenta a wynagrodzeniem należnym kredytodawcy. W rezultacie konsument został obciążony nie tylko prowizją jako pozaodsetkowym kosztem kredytu, lecz także odsetkami naliczanymi od kwoty, która nigdy nie powiększyła jego majątku i od początku stanowiła wyłącznie należność banku.

W praktyce oznaczało to podwójne obciążenie konsumenta tą samą kwotą prowizji. Po pierwsze, był on zobowiązany do zapłaty prowizji jako wynagrodzenia banku. Po drugie, pozwany objął tę samą kwotę oprocentowaniem, traktując ją tak, jakby stanowiła część kapitału rzeczywiście udostępnionego kredytobiorcy. Mechanizm ten wpływał bezpośrednio na sposób przedstawienia rzeczywistego kosztu kredytu oraz prowadził do zniekształcenia funkcji informacyjnej RRSO.

W rezultacie konsument nie otrzymał informacji pozwalających na świadome podjęcie decyzji kontraktowej oraz rzetelne porównanie oferty pozwanego z innymi produktami kredytowymi dostępnymi na rynku. Uchybienie to miało zatem charakter materialny, a nie wyłącznie formalny.

Jak wynika z orzecznictwa TSUE, w szczególności z wyroku w sprawie C-472/23, decydujące znaczenie ma to, czy dane naruszenie mogło wpłynąć na zdolność konsumenta do oceny zakresu jego zobowiązania oraz ekonomicznych skutków zawieranej umowy.

W ocenie Sądu Okręgowego zastosowany przez pozwanego mechanizm niewątpliwie wywoływał taki skutek. Skoro konsumentowi przedstawiono RRSO wyliczoną przy uwzględnieniu oprocentowania także tych kosztów kredytu, które nie zostały mu rzeczywiście udostępnione, nie sposób uznać, że przekazana mu informacja przedstawiała przejrzysty, jednoznaczny i odpowiadający rzeczywistemu charakterowi zobowiązania obraz ekonomiczny kredytu.

W konsekwencji należało uznać, że sposób sporządzenia przez pozwany bank klauzuli informacyjnej dotyczącej wysokości RRSO oraz czynników przyjętych do jego wyliczenia był wadliwy i stanowił naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Tym samym zostały spełnione przesłanki zastosowania sankcji kredytu darmowego określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.

Podkreślenia wymaga, że dla zastosowania sankcji kredytu darmowego wystarczające jest stwierdzenie choćby jednego naruszenia obowiązków informacyjnych określonych w art. 30 ust. 1 u.k.k. Ustawa nie uzależnia jej zastosowania ani od liczby uchybień, ani od stopnia ich doniosłości.

Z tych względów szczegółowe odnoszenie się do pozostałych zarzutów apelacji dotyczących innych naruszeń ustawy o kredycie konsumenckim należało uznać za zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Stwierdzone naruszenie obowiązków informacyjnych dotyczących RRSO stanowiło bowiem samodzielną i wystarczającą podstawę zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa.

Wskutek skutecznego skorzystania przez powoda z sankcji kredytu darmowego pobrane przez bank świadczenia obejmujące prowizję oraz odsetki utraciły podstawę prawną i stały się świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., wobec czego roszczenie w tej części należało uznać za w pełni zasadne. Łączna należność podlegająca zasądzeniu wynosiła zatem 7.997,55 zł.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. W okolicznościach niniejszej sprawy wymagalność roszczenia nastąpiła wskutek doręczenia stronie pozwanej oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego wraz z wezwaniem do zapłaty. Roszczenie stało się wymagalne 5 lipca 2022 r., tj. dnia następnego po upływie 7 dniowego terminu wyznaczonego pozwanej w wezwaniu do zapłat, stosowanie do treści art. 455 k.c..

Sąd Okręgowy uznał zatem, że powód wygrał proces w 100%, co uzasadnia włożenie obowiązku zwrotu wszystkich kosztów na pozwanego (art. 100 zd. 2 k.p.c.). Na zasądzoną z tytułu obowiązku zwrotu tychże kosztów kwotę 2317 zł składają się: opłata od pozwu – 500 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powódki będącego adwokatem – 1.800 zł (§ 2 pkt 4 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215), powiększone o kwotę 17 zł uiszczoną tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. O należnych od ww. kwoty odsetkach orzeczono na podstawie art. 98 § 1

1 k.p.c.

O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym Sąd Okręgowy orzekł w pkt 2 sentencji na podstawie tych samych przepisów co o kosztach postępowania w pierwszej instancji, przy czym na zasądzoną z tytułu obowiązku ich zwrotu od pozwanego Banku (...) S.A. na rzecz powoda (...) sp. z o.o. we A. kwotę 1.400 zł składają się: opłata od apelacji – 500 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powoda będącego adwokatem – 900 zł (§ 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215).

Mając na uwadze wszystkie przytoczone w niniejszym uzasadnieniu okoliczności faktyczne i rozważania prawne Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji.

Bogusława Jarmołowicz-Łochańska

ZARZĄDZENIE

(...)

Bogusława Jarmołowicz-Łochańska

129 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 19 czerwca 2026 r.
  2. Po 63 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 26 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.