Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V Ca 259/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział
V Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
9 maja 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
30 606 zł
Opublikowano w portalu
29 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Warszawie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Bank ma zapłacić spółce 30 606,34 zł za kredyt z wadliwą umową

Przejdź do orzeczenia, 20 min czytania

Spór

Spółka, która przejęła od kredytobiorcy roszczenie z umowy kredytu konsumenckiego, domagała się od banku zwrotu kosztów kredytu na podstawie sankcji kredytu darmowego.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy przyjął, że umowa nie określała konkretnego terminu wypłaty kredytu, a jej postanowienia o zmianie opłat i prowizji oraz o przedterminowej spłacie były niejednoznaczne. Bank nie wypełnił też obowiązku informacyjnego o odstąpieniu od umowy.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił wyrok Sądu Rejonowego i zasądził od banku na rzecz spółki 30 606,34 zł wraz z odsetkami ustawowymi, a szczegółowe koszty pozostawił referendarzowi.

Dlaczego

Sąd uznał, że bank naruszył obowiązki informacyjne z art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim, co uprawniało kredytobiorcę do sankcji z art. 45. Roczny termin z art. 45 ust. 5 biegnie od wykonania umowy, a nie od jej zawarcia.

Dla firm

Bank musi w umowie kredytu konsumenckiego podać konkretny termin wypłaty środków i zasady obniżki kosztów przy przedterminowej spłacie, bo ich brak uprawnia kredytobiorcę do sankcji kredytu darmowego. Roczny termin na złożenie tego oświadczenia biegnie dopiero od wykonania umowy przez obie strony.

Więcej o sprawie

Umowa uzależniała wypłatę kredytu od pozytywnej decyzji kredytowej, bez wskazania konkretnego terminu. Sąd uznał też, że nie podano zasad obniżki kosztów przy wcześniejszej spłacie.

Takie sformułowanie w istocie nie wskazuje konkretnego terminu wypłaty środków, lecz uzależnia ją od zdarzenia przyszłego i niepewnego, którego moment nastąpienia nie jest określony.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Warszawie
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
30 606 zł
Sąd
Sąd Okręgowy w Warszawie, V Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
V Ca 259/25

Treść orzeczenia około 20 minut czytania

Sygn. akt: V Ca 259/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 maja 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący:sędzia Stanisław Gradus - Wojciechowski

po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2025 r. w Warszawie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W.

przeciwko (...) Bank spółce akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutek apelacji strony powodowej

od wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z dnia 26 lipca 2024 r., sygn. akt II C 1567/22

I. zmienia zaskarżony wyrok:

a) w pkt. I w ten sposób, że

zasądza od strony pozwanej (...) Bank spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz strony powodowej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. kwotę 30.606,34 zł (trzydzieści tysięcy sześćset sześć złotych 34/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 27.615,13 zł (dwadzieścia siedem tysięcy sześćset piętnaście złotych 13/100) od dnia 15 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 2.991,21 zł (dwa tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt jeden 21/100) od dnia 21 czerwca 2024 r. do dnia zapłaty,

b) w pkt. II w ten sposób, że

pozostawia szczegółowe rozliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu ustalając, że strona pozwana przegrała sprawę w całości;

II. pozostawia szczegółowe rozliczenie kosztów postępowania apelacyjnego referendarzowi sądowemu ustalając, że strona pozwana przegrała sprawę w całośc i .

Stanisław Gradus-Wojciechowski

Sygn. akt: V Ca 259/25

Uzasadnienie

wyroku z dnia 9 maja 2025 r.

Biorąc pod uwagę, że Sąd drugiej instancji nie zmienił ani nie uzupełnił ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, jak również nie przeprowadził postępowania dowodowego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 387 § 2

1

k.p.c. zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie, choć za zasadne należało uznać jedynie niektóre z podniesionych w niej zarzutów, co skutkowało koniecznością częściowej zmiany wyroku zgodnie z żądaniami apelacji.

Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu I instancji. Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe i na jego podstawie poczynił adekwatne do treści materiału dowodowego ustalenia faktyczne. Ustalenia te Sąd Odwoławczy przyjmuje za własną podstawę rozstrzygnięcia. Dlatego w dalszej części uzasadnienia zostanie dokonana jedynie ocena poszczególnych zarzutów apelacyjnych, które jak już wskazano w części zasługują na uwzględnienie i skutkują zmianą zaskarżonego orzeczenia zgodnie z żądaniem apelacji.

Zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. są bezzasadne, albowiem skierowane w rzeczywistości nie przeciwko poczynionym przez Sąd Rejonowy ustaleniom faktycznym, ale ich ocenie przez pryzmat właściwych norm prawa materialnego. Ocena, czy oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone w terminie, albo ocena m.in. tego, czy stopa referencyjna, RRSO i całkowita kwota do zapłaty zostały w umowie wskazane w sposób prawidłowy, jest niewątpliwie kwestią prawidłowości zastosowania wynikających z tej ustawy norm do ustalonego stanu faktycznego, a nie prawidłowości oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego po pierwsze należy wskazać, że pozbawione jest trafności stanowisko Sądu Rejonowego, że powództwo w sprawie niniejszej podlegało oddaleniu m.in. z uwagi na uchybienie terminowi do złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z art. 45 ust. 5 ww. ustawy uprawnienie konsumenta do powołania się na sankcję kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Oddalenie powództwa skutkowało błędną wykładnią „wykonania umowy” przez Sąd I instancji.

Reguły wykładni językowej (gramatycznej) oraz

ratio legis instytucji tzw. kredytu „darmowego” nakazują przyjąć, że roczny termin prekluzyjny (a nie termin przedawnienia), o którym mowa w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim, liczyć należy dopiero od wykonania umowy przez obie strony. Oczywiście chodzi tu o termin zastrzeżony na korzyść kredytobiorcy jako konsumenta, co oznacza, że może on skutecznie złożyć przedmiotowe oświadczenie także przed wykonaniem przez siebie umowy

(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 kwietnia 2023 r., I ACa 368/22, Legalis).

Przez wykonanie umowy należy rozumieć zatem sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym obowiązki powstające z mocy ustawy (np. odnośnie do zapłaty odsetek za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c.). Chodzi o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, wykonane dobrowolnie lub przymusowo. Dlatego też należy uznać, że umowę o kredyt konsumencki uznaje się za wykonaną w dniu, w którym konsument spłacił ostatnią należność z tytułu tej umowy na rzecz kredytodawcy (wyrok SA w Poznaniu z dnia 27 kwietnia 2023 r., I ACa 368/22, wyrok SA w Warszawie z 1 lipca 2019 r., V ACa 118/18, wyrok SA w Gdańsku z 8 października 2021 r., I ACa 59/21, wyrok SA w Poznaniu z 27 kwietnia 2023 r., I ACa 368/22, w doktrynie:

G. Kott, w:

M. Chruściak,

M. Kłoda,

A. Kopeć,

G. Kott,

T. Ostrowski,

M. Szakun, Ustawa o kredycie konsumenckim, art. 45, Nb 19;

A. Łukaszewski, w: Ustawa o kredycie konsumenckim (red.

M. Stanisławska), s. 122;

T. Czech, Kredyt konsumencki, s. 696,

Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz [w:]

P. Machnikowski (red.), Zobowiązania. Tom V. Przepisy pozakodeksowe. Komentarz. Wyd. 1, Warszawa 2025).

Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sadu Okręgowego, zwrot „wykonanie umowy” użyty w art. 45 ust. 5 u.k.k., od którego zaczyna biec roczny termin na wygaśnięcie uprawnienia konsumenta do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, oznacza przede wszystkim stan, w którym wszelkie zobowiązania obu stron umowy o kredyt konsumencki zostały w pełni wykonane, to jest każda ze stron umowy spełniła swoje świadczenie główne charakterystyczne dla danego stosunku zobowiązaniowego. Bank jako kredytodawca wykonuje przyjęte na siebie zobowiązanie umowne z chwilą wypłacenia kredytobiorcy umówionych środków pieniężnych, zaś po stronie kredytobiorcy umowa zostaje zrealizowana, gdy spłaci całość zobowiązania wynikającego z umowy w terminie nią określonym. Jako że dzień wykonania świadczenia kredytobiorcy z natury rzeczy jest dniem późniejszym aniżeli dzień realizacji umowy przez Bank, należałoby przyjąć, że umowa kredytu konsumenckiego jest wykonana najpóźniej z chwilą kiedy kredytobiorca w całości spłaci zobowiązanie wynikające z zaciągniętej umowy (M. Stanisławska (red.),

Komentarz do ustawy o kredycie konsumenckim, wyd. 2018, Legalis). Ponieważ do chwili wykonania przez konsumenta uprawnienia prawokształtującego umowa łącząca strony nie została wykonana, dlatego strona powodowa mogła skorzystać z sankcji kredytu darmowego.

Nie sposób podzielić również stanowiska Sądu Rejonowego, że umowa cesji nie została zawarta. Przeczą temu przede wszystkim zeznania kredytobiorcy M. K. (1), z których wprost wynika, że umowa cesja została przez niego podpisana. W ocenie Sądu Odwoławczego, okoliczność, iż cedent przyznał, że

„średnio wiedział, co to jest umowa cesji”, nie podważa skuteczności zawarcia tej umowy. Z zebranego materiału dowodowego, w szczególności z treści zeznań świadka – cedenta, jednoznacznie wynika, że był on świadomy istoty i celu dokonywanej czynności prawnej. Świadek został poinformowany, iż w jego umowie kredytowej mogą znajdować się postanowienia niezgodne z prawem, a spółka (...), jako podmiot profesjonalny, zaoferowała mu dochodzenie przysługującego mu roszczenia w zamian za połowę wyegzekwowanej kwoty. Cedent zaakceptował ten model współpracy, rozumiejąc, że uprawnienie do dochodzenia roszczenia zostaje przeniesione na spółkę (...). Choć nie znał precyzyjnego znaczenia terminu „cesja”, nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, że działał z zamiarem przeniesienia wierzytelności i że jego oświadczenie woli było złożone świadomie i swobodnie. Zgodnie bowiem z art. 60 k.c., oświadczenie woli może być wyrażone przez każde zachowanie się osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, a dla skuteczności umowy cesji nie jest wymagane pełne zrozumienie terminologii prawnej, lecz świadomość podstawowego skutku czynności – w tym przypadku przeniesienia wierzytelności na osobę trzecią. Brak znajomości specjalistycznych pojęć nie jest równoznaczny z brakiem rozeznania co do skutków prawnych zawieranej umowy. Tym samym należy uznać, że umowa cesji została zawarta skutecznie, a powód jako cesjonariusz uzyskał legitymację do dochodzenia wierzytelności wynikającej z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim.

Przechodząc do zarzutów apelacyjnych dotyczących naruszenia przepisu art. 30 w zw. z art. 45 u.k.k. Sąd Odwoławczy wskazuje, że przepis art. 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd drugiej instancji obowiązek ponownego rozpoznanie sprawy w granicach apelacji, co oznacza, że w postępowaniu apelacyjnym sąd drugiej instancji, kontynuując postępowanie przed sądem pierwszej instancji, rozpoznaje sprawę na nowo w sposób w zasadzie nieograniczony. Skoro w procesie cywilnym obowiązuje system tzw. apelacji pełnej, to postępowanie apelacyjne jest dalszym stadium postępowania przed sądem pierwszej instancji, a sąd apelacyjny ma prawo i często obowiązek ponownego badania sprawy, przeprowadzania w niezbędnym zakresie postępowania dowodowego oraz orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji i w postępowaniu apelacyjnym. Postępowanie apelacyjne jest zatem kontynuacją postępowania merytorycznego. Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, a nie apelację. Użyte w art. 378 § 1 k.p.c. sformułowanie, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę „w granicach apelacji”, oznacza w szczególności, iż sąd odwoławczy dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestając na materiale zebranym w pierwszej instancji (art. 381 i 382 k.p.c.) i kontroluje prawidłowość postępowania przed sądem pierwszej instancji (post. SN z dnia 21 marca 2023 r., I USK 60/22).

W świetle powyższego, mając przy tym na uwadze, że umowa o kredyt konsolidacyjny będąca przedmiotem niniejszego postępowania została zawarta pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą oraz bacząc, że w oświadczeniu z dnia 4 kwietnia 2022 r. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim przy wskazaniu zarzutów do tej umowy użyto sformułowania „w szczególności”, przedmiotem badania Sądu Okręgowego pod kątem naruszenia przez pozwanego obowiązku informacyjnego, była cała treść tej umowy zawartej w dniu 26 października 2016 r. pomiędzy pozwanym bankiem a M. K. (2) i T. K..

I tak w ocenie Sądu Odwoławczego został naruszony przede wszystkim art. 30 ust. 1 pkt 5 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z treścią tego przepisu umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać terminy i sposób wypłaty kredytu. Wymóg ten ma charakter informacyjny i służy realizacji podstawowego celu regulacji – zapewnienia konsumentowi przejrzystości i przewidywalności warunków umowy. Tymczasem w niniejszej sprawie § 1 ust. 5 oraz ust. 6 umowy przewiduje, że „umowa zostaje zawarta pod warunkiem zawieszającym wydania pozytywnej decyzji kredytowej”, zaś „uruchomienie środków jest jednoznaczne z podjęciem pozytywnej decyzji kredytowej”. Takie sformułowanie w istocie nie wskazuje konkretnego terminu wypłaty środków, lecz uzależnia ją od zdarzenia przyszłego i niepewnego, którego moment nastąpienia nie jest określony. W rezultacie konsument nie posiada wiedzy, kiedy środki zostaną wypłacone ani kiedy decyzja kredytowa zostanie formalnie podjęta. Taki sposób ukształtowania postanowień umownych prowadzi do niedookreślenia jednej z istotnych informacji, których wskazanie wprost nakazuje ustawodawca. Tym samym doszło w ocenie Sądu Odwoławczego do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 5 u.k.k. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą oraz wykładnią celowościową i literalną art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, każde naruszenie obowiązków informacyjnych, o których mowa w art. 30 u.k.k., skutkuje zastosowaniem sankcji kredytu darmowego – niezależnie od tego, czy naruszenie miało istotny wpływ na decyzję konsumenta (por. uchwała SN z 29 maja 2019 r., III CZP 68/18). Brak jednoznacznego wskazania terminu wypłaty środków w sposób oczywisty narusza ten obowiązek i skutkuje zastosowaniem sankcji określonej w art. 45 u.k.k.

Natomiast wbrew zarzutom apelacji w ocenie Sądu Okręgowego pozwany formułując przedmiotową umowę nie naruszył obowiązku informacyjnego określonego w art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu umowa kredytu powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Tymczasem w § 5 umowy wskazano, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania (dalej jako: RRSO) na dzień zawarcia umowy wynosi 14,90 % i została wyliczona zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim uwzględniając wartości określone w ust. 2. W świetle powyższego należało uznać, że przedmiotowa umowa określa rzeczywistą roczną stopę oprocentowania wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia.

Odnosząc się zaś do zarzutu wskazania w umowie nieprawidłowej wartości RRSO wobec dokonywania przez pozwanego naliczania jednych kosztów od innych kosztów (tj. odsetek od kredytowanej prowizji) należy stwierdzić, że takie ewentualnie nieprawidłowe wskazanie wartości RRSO nie stanowi naruszenia obowiązku informacyjnego stanowiącego podstawę do złożenia w trybie art. 45 ust. 1 u.k.k. oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Powyższe znajduje potwierdzenie w stanowisku wyrażonym w wyroku TSUE z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 w którym wskazano (pkt 35 i 36), że przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g) tej dyrektywy obowiązek podania RRSO jest spełniony, jeżeli RRSO wskazane w danej umowie odpowiada RRSO obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” w rozumieniu art. 3 lit. g) tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta. W związku z czym art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48.

Idąc dalej na uwzględnienie zasługuje zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt. 10 ww. ustawy. W ocenie Sądu Okręgowego pozwany formułując przedmiotową umowę naruszył obowiązek informacyjny określony w tym przepisie. Zgodnie z tym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać: informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. Zgodnie z ww. przepisem, obowiązkiem kredytodawcy jest wskazanie w umowie zrozumiałych dla konsumenta, konkretnych warunków zmiany kosztów kredytu, co implikuje oczywisty wniosek, że na kredytodawcy ciąży obowiązek wskazania w umowie skonkretyzowanych warunków, w jakich dojdzie do zmiany kosztów kredytu. Chodzi tu o konkretne parametry, z odniesieniem do obiektywnych mierników.

Zdaniem Sądu Okręgowego określone w § 7 umowy warunki zmiany opłat i prowizji są nieostre i dają pozwanemu – kredytodawcy szerokie uprawienie do modyfikowania zobowiązania. Sąd Odwoławczy stanął na stanowisku, że zakres uprawnień banku nie wypełnia wymogu obowiązków informacyjnych zakreślonych w art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Konsument nie jest bowiem w stanie ustalić, w jaki sposób może zmienić się zakres jego zobowiązania, a tym samym - w przypadku ich zmiany nie może skontrolować, czy nastąpiła ona zgodnie z umową. Przyjęte przez pozwanego kryteria nie chronią słabszej strony umowy – konsumenta, przed arbitralnymi decyzjami kredytodawcy. Nie można tracić z pola widzenia, że obowiązek informacyjny jest wypełniony wtedy, kiedy wymagane elementy umowy są przedstawione w sposób jednoznaczny i konkretny. Stąd też, zdaniem Sądu należało uznać, że pozwany nie wypełnił obowiązku jaki nakłada na niego art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., w zakresie konieczności wskazania konkretnych warunków, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości tabeli opłat i prowizji.

W dalszej kolejności Sąd Odwoławczy wskazuje, że kwestionowana umowa kredytowa nie czyni zadość wymogom z art. 30 ust. 1 pkt 10 w zw. z pkt 16 ustawy o kredycie konsumenckim. Nie wskazano w niej bowiem w sposób wyraźny (§ 4 umowy), że koszty kredytu ulegają proporcjonalnemu obniżeniu, oraz nie określono procedury i warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza w sytuacji przedterminowej spłaty kredytu (art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. w zw. z art. 10 ust. 2 lit. r dyrektywy 2008/48).

Uprawnienie to wynika z art. 48 ust. 1 u.k.k. W ust. 39 preambuły Dyrektywy 2008/48 wskazano, że konsument powinien mieć prawo do wywiązania się ze swoich zobowiązań przed upływem terminu określonego w umowie kredytowej. W przypadku przedterminowej spłaty w całości lub części kredytodawcy powinna przysługiwać rekompensata za koszty bezpośrednio związane z przedterminową spłatą z uwzględnieniem ewentualnych oszczędności uzyskanych przez kredytodawcę. W celu ustalenia metody obliczania rekompensaty ważne jest przestrzeganie kilku zasad, Sposób obliczania rekompensaty należnej kredytodawcy powinien być przejrzysty i zrozumiały dla konsumentów już na etapie poprzedzającym zawarcie umowy o kredyt, a w każdym przypadku podczas wykonywania umowy o kredyt. Ponadto metoda obliczania powinna być łatwa do stosowania przez kredytodawców, a sprawowanie nadzoru w zakresie rekompensaty przez odpowiedzialne organy powinno być ułatwione.

Kwestia elementów umowy o kredyt konsumencki m.in. w zakresie procedury przedterminowej spłaty kredytu była rozpoznawana przez Trybunał Sprawiedliwości w sprawach połączonych C-33/20, C-155/20 i C-187/20. W uzasadnieniu wydanego w tych sprawach wyroku z dnia 9 września 2021 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wskazał, że art. 10 ust. 2 lit. r) dyrektywy 2008/48 (odpowiednik art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k.) należy interpretować w ten sposób, że w umowie o kredyt należy podać konkretną zrozumiałą dla konsumenta metodę obliczania rekompensaty należnej w przypadku przedterminowej spłaty kredytu, tak aby konsument mógł obliczyć wysokość rekompensaty należnej w przypadku wcześniejszej spłaty. Do celów obliczenia rekompensaty należnej w przypadku przedterminowej spłaty kredytu w umowie o kredyt należy wskazać sposób obliczania tej rekompensaty w sposób konkretny i łatwy do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta, tak aby mógł on ustalić kwotę rekompensaty należnej w przypadku przedterminowej spłaty na podstawie informacji zawartych w tej umowie. TSUE zwrócił przy tym uwagę, że jeżeli dyrektywa 2008/48 nakłada na przedsiębiorcę obowiązek podania do wiadomości konsumenta treści zaproponowanego mu zobowiązania umownego, którego pewne elementy wynikają z bezwzględnie obowiązujących przepisów ustawowych lub wykonawczych państwa członkowskiego, przedsiębiorca ten jest zobowiązany poinformować konsumenta o treści tych przepisów, tak aby mógł on poznać swe prawa i obowiązki (zob. podobnie wyrok z dnia 26 marca 2020 r., K. S., C- 66/19, (...), pkt 46 i przytoczone tam orzecznictwo).

Tymczasem w przedmiotowej umowie, jak już zostało zaznaczono wyżej, brak jest postanowień odnoszących się do procedury spłaty kredytu przed terminem, w tym obniżenia całkowitego kosztu kredytu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą. Brak takiej informacji skutkuje tym, że konsument nie zna swoich praw i obowiązków. Nie wie, że w związku z przedterminową spłatą zobowiązania może dochodzić od banku kwoty odpowiadającej proporcjonalnej części kosztów kredytu. Nie posiada również wiedzy odnośnie tego, które koszty kredytu podlegają obniżeniu, ani w jaki sposób ustalić kwotę należną mu w związku z przedterminową spłatą. Prowadzić może to do wzbogacenia banku względem konsumenta. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, że bank nie rozliczy kosztów kredytu lub rozliczy je w sposób niewłaściwy, co nie zostanie skontrolowane przez konsumenta, nieświadomego tego, że może dochodzić od banku przysługujących mu należności na skutek przedterminowej spłaty.

Ustawa o kredycie konsumenckim transponuje do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę 87/102/EWG, prawodawca unijny w art. 16 ust. 1 ww. dyrektywy 2008/48/WE przyjął, że konsument ma prawo w każdym czasie spłacić w całości lub w części swoje zobowiązania wynikające z umowy o kredyt.

W takich przypadkach jest on uprawniony do uzyskania obniżki całkowitego kosztu kredytu, na którą składają się odsetki i koszty przypadające na pozostały okres obowiązywania umowy, co zostało implementowanie do porządku prawnego w postaci art. 49 ust. 1 u.k.k., który stanowi, że w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą. Według art. 49 ust. 2 tej ustawy w przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, ust. 1 stosuje się odpowiednio.

O zasadności objęcia prowizji prawem konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku jego wcześniejszej spłaty świadczy wydany w dniu 11 września 2019 r. wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie o sygnaturze C-383/18 ( (...)). Zgodnie z przytoczonym wyrokiem „artykuł 16 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG należy interpretować w ten sposób, że prawo konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty, które zostały nałożone na konsumenta”. Podkreślić należy, że niewątpliwie cel ww. dyrektywy 2008/48 było zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów, w oparciu o założenie, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania. Ochronę tę ma gwarantować art. 22 ust. 3 dyrektywy 2008/48 zobowiązujący państwa członkowskie do zapewnienia, aby przepisy, które przyjmują one w celu wykonania dyrektywy, nie mogły być obchodzone poprzez sposób formułowania umów.

Ponadto w ocenie Sądu Okręgowego doszło również do naruszenia wbrew zapatrywaniu Sądu Rejonowego art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 2 u.k.k. Pozwany formułując zapisy umowy dotyczące terminu i warunków odstąpienia od umowy nie poinformował kredytobiorcy o terminie do odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji wskazanej w art. 53 ust. 2 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z tym przepisem: „jeżeli umowa o kredyt konsumencki nie zawiera elementów określonych w art. 30, konsument może odstąpić od umowy o kredyt konsumencki w terminie 14 dnia od dnia dostarczenia wszystkich elementów wymienionych w art. 30”. W § 8 umowy wskazano tylko jedną podstawę do odstąpienia od umowy. Nie można tracić z pola widzenia, że obowiązek informacyjny jest wypełniony wtedy, kiedy wymagane elementy umowy są przedstawione w sposób pełny, jednoznaczny i konkretny. Brak pełnej informacji skutkuje tym, że konsument nie zna wszystkich swoich praw i obowiązków. Zapis art. 30 ust. 1 u.k.k. dotyczący obowiązków informacyjnych ma charakter kategoryczny, nie pozostawia on swobody kredytodawcy w zakresie informacji, które mają być zawarte w umowie o kredyt konsumencki. W szczególności nie może on od swojej oceny, że w zawieranej umowie występują wszystkie dane wymagane przez art. 30 ust. 1 u.k.k., uzależniać wypełniania przez siebie obowiązku informacyjnego o uprawnieniu wskazanym w art. 53 ust. 2 u.k.k. Charakter obowiązku informacyjnego powoduje także, że aktualizuje się on zawsze przy formułowaniu zapisów treści umowy o kredyt konsumencki, bez znaczenia natomiast pozostaje, czy brak jego spełnienia doprowadzi u kredytobiorcy do powstania jakiegokolwiek uszczerbku. Z tego względu, skoro art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. ustanawia obowiązek zawarcia w umowie o kredyt konsumencki informacji o terminie, sposobie i skutkach odstąpienia konsumenta od umowy, zaś art. 53 u.k.k. przewiduje dwa terminy odstąpienia od umowy przez konsumenta: 14 dni od dnia zawarcia umowy (ust. 1) oraz 14 dni od dnia dostarczenia wszystkich elementów wymienionych w art. 30 (ust. 2). Powyższego obowiązku informacyjnego pozwany zaś nie dopełnił (por.

Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz [w:] P. Machnikowski (red.),

Zobowiązania. Tom V. Przepisy pozakodeksowe. Komentarz. Wyd. 1, Warszawa 2025).

W związku z powyższym należało uznać, że powód miał podstawy do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z kredytu darmowego, a w konsekwencji jego roszczenie było uzasadnione.

Wobec uznania, że pozwany naruszył art. 45 w związku z art. 30, co skutkowało uwzględnieniem apelacji i zmianą wyroku zgodnie z jej żądaniami, sąd odwoławczy uznał za zbędne odnoszenie się do pozostałych zarzutów, ponieważ ich rozpoznanie nie miało już znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone orzeczenie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 30.606,34 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 27.615,23 od dnia 15 kwietnia 2022 r. oraz od kwoty 2.991,21 zł od dnia 21 czerwca 2024 r. na podstawie art. 481 k.c., zgodnie z żądaniem zawartym w apelacji.

W tym miejscu należy wskazać, że Sąd Rejonowy błędnie nie doręczył stronie pozwanej odpisu pisma z dnia 15 maja 2024 r., zawierającego zmianę (rozszerzenie) powództwa, mimo że był do tego zobowiązany, albowiem odpis pisma procesowego zawierającego rozszerzenie powództwa nie podlega doręczeniu między pełnomocnikami na podstawie art. 132 § 1 k.p.c., lecz powinien być doręczony przez sąd. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 grudnia 2018 r., III CZP 31/18. Nie mniej jednak nie ma to znaczenia dla uznania skuteczności doręczenia tego pisma stronie pozwanej, albowiem jak wynika z protokołu rozprawy z dnia 21 czerwca 2024 r., pismo to zostało doręczone najpóźniej w tym właśnie dniu zgodnie z oświadczeniem pełnomocnika strony pozwanej. W konsekwencji odsetki od kwoty 2.991,21 zł mogły zostać zasądzone dopiero od 21 czerwca 2024 r.

Wydanie orzeczenia reformatoryjnego skutkowało również koniecznością modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem I instancji. Wobec uwzględnienia powództwa w całości stosownie orzeczono o kosztach w oparciu o przepis art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c.

O kosztach w instancji odwoławczej Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

Stanisław Gradus-Wojciechowski

508 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 9 maja 2025 r.
  2. Portal: 29 września 2026 r. W serwisie od 14 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.