- Sygnatura akt
- V Ca 3017/23
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Warszawie
- Wydział
- V Wydział Cywilny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 21 maja 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 24 077 zł
- Opublikowano w portalu
- 19 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Bank musi zapłacić spółce ponad 23 tys. zł w sankcji kredytu darmowego
Przejdź do orzeczenia, 34 min czytania
Spór
Spółka, do której konsument przelał wierzytelność, domagała się od banku zwrotu odsetek i kosztów kredytu w ramach sankcji kredytu darmowego z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim.
Ustalenia sądu
Bank naliczał odsetki od kwoty stanowiącej sumę kwoty udostępnionej i prowizji przeznaczonej na skredytowanie, a w umowie RRSO podano bez pełnych założeń do obliczenia. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji złożono 8 lutego 2022 r., zanim umowa została w pełni wykonana.
Rozstrzygnięcie
Sąd zmienił wyrok i zasądził od banku na rzecz spółki 23 219,52 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 25 lutego 2022 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie oddalił powództwo.
Dlaczego
Sąd uznał, że pełnomocnictwo było rodzajowe, a nie ogólne, że termin z art. 45 ust. 5 u.k.k. nie upłynął, bo umowa nie była wykonana, oraz że naruszenia dotyczące kwoty kredytu i RRSO uzasadniają sankcję.
Dla firm
Konsument może przelać wierzytelność z art. 45 u.k.k. na spółkę, a roczny termin na złożenie oświadczenia biegnie od wykonania umowy przez obie strony, a nie od wypłaty kredytu. Gdy bank nalicza odsetki od prowizji wliczonej do kredytu, może to uzasadniać sankcję kredytu darmowego.
Więcej o sprawie
Sąd Rejonowy wcześniej oddalił pozew w całości. Sąd Okręgowy uznał, że bank naliczał odsetki od prowizji wliczonej do kwoty kredytu, przez co zawyżył całkowity koszt kredytu i RRSO.
Pozwany pobierając odsetki powinien pobierać je od kwoty udostępnionej kredytobiorcy, a nie zaś jak to robił od kwoty stanowiącej sumę kwoty rzeczywiście udzielonej kredytobiorcy oraz kwoty przeznaczanej na skredytowanie prowizji.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Żądanie pozwu
- 24 077 zł
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Warszawie, V Wydział Cywilny Odwoławczy
- Sygnatura
- V Ca 3017/23
Treść orzeczenia około 34 minuty czytania
Sygn. akt V Ca 3017/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 maja 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodnicząca: Sędzia Aleksandra Łączyńska
po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2026 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) we W.
przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie
z dnia 24 lipca 2023 r. sygn. akt I C 1928/22
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że :
- w punkcie pierwszym zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 23.219,52 zł (dwadzieścia trzy tysiące dwieście dziewiętnaście złotych pięćdziesiąt dwa grosze) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 lutego 2022 roku do dnia zapłaty a w pozostałym zakresie oddala powództwo,
- w punkcie drugim zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 4.821 zł (cztery tysiące osiemset dwadzieścia jeden złoty) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienie się wyroku do dnia zapłaty;
II. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 2.961 zł (trzy tysiące osiemset pięćdziesiąt jeden złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty.
Aleksandra Łączyńska
Sygn. akt V Ca 3017/23
Uzasadnienie
Pozwem z dnia 9 marca 2022 r. powód (...) z siedzibą we W. domagał się zasądzenia od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. (obecnie (...) S.A. z siedzibą w W.) kwoty 23.044,87 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od tej kwoty od dnia 25 lutego 2022 r. do dnia zapłaty. Ponadto strona powodowa wniosła o zasądzenie od strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powyższe roszenie wynikało z sankcji kredytu darmowego.
W dniu 29 marca 2022 r. wydano nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, uwzględniając żądanie pozwu w całości.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany podniósł zarzut braku legitymacji czynnej powoda (nieskuteczne zawarcie umowy cesji wobec braku sprecyzowania wierzytelności przyszłej, braku formy pisemnej umowy cesji, przekroczenie terminu do złożenia oświadczenia z art. 45 u.k.k., naruszenie art. 5 k.c.), wysokość roszczenia oraz bezzasadności powództwa, gdyż pozwany nie naruszył w żaden sposób przepisu art. 30 u.k.k., a w treści umowy wskazane zostały wszystkie wskazane elementy.
W piśmie datowanym na dzień 20 października 2022 r. strona powodowa dokonały modyfikacji pozwu, wnosząc o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 24.076,81 zł
W piśmie datowanym na dzień 30 listopada 2022 r. strona pozwana wniosły o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie wyrokiem z dnia 19 lipca 2024r. oddalił powództwo (pkt I) oraz zasądził od (...) Sp. z o.o. z siedzibą we W. na rzecz (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt II).
Apelacją od powyższego wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając go w części tj. w zakresie pkt I co do oddalonego roszczenia w wysokości 23.219,52 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.02.2022 r. do dnia zapłaty oraz w zakresie pkt II w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a. art. 98 k.c. zw. z art. 65 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że w sprawie sporządzono pełnomocnictwo ogólne w sytuacji, gdy o rodzaju pełnomocnictwa świadczy nie tylko zwrot „ogólne”, ale cała treść udzielonego pełnomocnictwa, tj. zakres i rodzaj czynności wymienionych w pełnomocnictwie, do których mocodawca upoważnił pełnomocnika oraz okoliczności w jakich pełnomocnictwo zostało udzielone i było wykonywane, które to czynniki wskazują na pełnomocnictwo mieszane - rodzajowe i szczególne, a Powódka nie miała zostać umocowana do wszelkich czynności zwykłego zarządu;
b. art. 98 k.c. zw. z art. 74 k.c. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że pełnomocnictwo do poszczególnych czynności udzielone Powódce wymaga zachowania formy pisemnej, podczas gdy dla pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia o skorzystaniu sankcji kredytu darmowego nie jest wymagana forma pisemna pod rygorem nieważności, a forma pisemna zastrzeżona jest tam jedynie dla celów dowodowych;
c. art. 45 ust. 5 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez ich błędną wykładnię przepisu i przyjęcie, że przez pojęcie „wykonanie umowy” należy rozumieć datę jej zawarcia, tj. uruchomienia pożyczki, czyli dzień udostępnienia środków pożyczkobiorcy, podczas gdy do wygaśnięcia uprawnienia nie doszło, z uwagi na to że umowa pożyczki nie została jeszcze wykonana i jest regularnie spłacana przez Cedenta, dlatego termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego został zachowany;
d. art. 5 k.c. w zw. z art. 45 pkt. 1 u.k.k. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że dochodzenie przez Powódkę roszczenia powstałego na skutek zastosowania sankcji kredytu darmowego na rzecz konsumenta jest niedopuszczalne jako sprzeczne ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem prawa określonego w art. 45 ust. 1 u.k.k., w sytuacji gdy Powódka, wobec niedopełnienia przez Pozwaną obowiązków informacyjnych określonych w ustawie o kredycie konsumenckim, dochodzi roszczeń powstałych na skutek zastosowania sankcji kredytu darmowego celem ochrony interesów konsumenta oraz skutecznego wyegzekwowania na rzecz konsumenta przedmiotowej wierzytelności;
e. art. 45 ust. 1 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim poprzez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa, w sytuacji gdy Pozwana zawierając z konsumentem umowę kredytu naruszyła obowiązki informacyjne określone w tym przepisie, co powinno skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego i uwzględnieniem powództwa w całości;
f. art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 5 ust. 6-7 i 10 oraz 12 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że Pozwana nie naruszyła obowiązku informacyjnego poprzez wskazanie RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty zaliczającej do równania odsetki umowne od kredytowanych kosztów kredytu (prowizja), podczas gdy takie odsetki umowne są bankowi nienależne i nie powinny być uwzględniane we wzorach stosowanych do obliczenia ww. parametrów, a podanie jakiejkolwiek wartości RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu;
g. art. 6 k.c. w zw. z art. 5 i 8 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG poprzez błędną wykładnię i ocenę, że samo wskazanie dowolnej wartości i założeń przyjętych do jej obliczenia RRSO stanowi spełnienie obowiązku informacyjnego, podczas gdy ciężar dowodu poprawności RRSO spoczywa na Pozwanej z uwagi na cel dyrektywy i charakter relacji konsument-bank, w związku z czym powinna przedstawić dowód na poprawność tych wyliczeń;
h. art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 u.k.k. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że umowa o kredyt konsumencki nie musi zawierać informacji o sposobie i skutkach odstąpienia od umowy na innej podstawie prawnej niż art. 53 ust. 1 u.k.k., podczas gdy Pozwana sformułowała prawo odstąpienia od umowy w nieprecyzyjny sposób, sugerując obowiązek wykorzystania wzoru - formularza oświadczenia o odstąpieniu, dołączonego do umowy, a takie sformułowanie umowy może wprowadzić konsumenta w błąd i pozbawia go wiedzy o swoich możliwościach prawnych, co nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji innych naruszeń obowiązków informacyjnych;
i. art. 30 ust. 1 pkt 10-12 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że samo określenie wysokości potencjalnych kosztów sądowych i egzekucyjnych poprzez odwołanie się do obowiązujących przepisów stanowi wypełnienie obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, podczas gdy nie zostały tam, a także w umowie, określone jasne warunki zmiany tych kosztów;
j. art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., poprzez błędną wykładnię i uznanie, że zawarcie w umowie postanowienia, że zmiana opłat nastąpi w sytuacji zmiany cen rozliczeń międzybankowych nie jest wprowadzające w błąd, podczas gdy warunki ustałania i zmiany opłat kredytowych nie mogą być określone w sposób dowolny, ogólnikowy, nie definiujący użytych pojęć, które konsumentowi nie muszą być znane, a w szczególności takich, które mogą prowadzić do powstania wątpliwości interpretacyjnych.
Ponadto zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego, mających wpływ na rozstrzygnięcie, tj.:
a. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wewnętrznie sprzecznych ustaleń faktycznych, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i uznanie, że:
i. pełnomocnictwo udzielone Powódce stanowi pełnomocnictwo ogólne, podczas gdy konsument udzielili Powódce pełnomocnictwa do poszczególnych czynności: „udzielam pełnomocnictwa ogólnego (...) do”, a z treści pełnomocnictwa oraz okoliczności, w których zostało ono złożone wynika, że Powódka nie została upoważniona do wszelkich czynności zwykłego zarządu;
ii. w umowie wskazane były RRSO i całkowita kwota do zapłaty, podczas gdy Powódka wykazała, że przez doliczenie do równania odsetek umownych od kosztów kredytu wartości te zostały przedstawione nieprawidłowo;
b. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów oraz sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania uznanie, że strona pozwana wykazała prawidłowość RRSO poprzez zamieszczenie w umowie kredytowej dowolnej wartości procentowej wraz z założeniami przyjętymi do jej obliczenia, podczas gdy strona pozwana powinna w procesie udowodnić poprawność przyjętych założeń i podanej wartości RRSO, na niej bowiem spoczywał obowiązek udowodnienia i ciężar dowodu w tym zakresie;
c. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego polegający na niewypowiedzeniu się odnośnie wniosku dowodowego Powódki z dnia 12.06.2023 r. w postaci zaświadczenia Pozwanej o wysokości wpłat dokonanych przez konsumenta tytułem spłaty kredytu oraz wysokości uiszczonych kosztów kredytu, z którego wynika, że spłacił zobowiązanie tytułem odsetek umownych od dnia 10.06.2015 r. do dnia 10.01.2022 r, w wysokości 21397,72 zł;
W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt I poprzez zasądzenie od Pozwanej na rzecz Powódki kwoty 23.219,52 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.02.2022 r. do dnia zapłaty i zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jako zasadna podlegał uwzględnieniu.
Sąd Odwoławczy akceptuje ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które sprowadzały się do chronologicznego przedstawienia zaistniałych zdarzeń, a przy tym były niesporne pomiędzy stronami, przyjmując je jednocześnie za własne. W tym zakresie nie doszło do naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 233 § 1 k.p.c.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do legitymacji czynnej strony powodowej Sąd Okręgowy wskazuje, że nie podziela poglądu Sądu Rejonowego aby powodowa spółka jej nie posiadała. W tym zakresie sąd w pełni podziela argumentację Trybunału Sprawiedliwości zawartą w wyroku z dnia 9 października 2025 r., sygn. akt. C-80/24, w którym stwierdził, że:
1) Artykuł 22 ust. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG należy interpretować w ten sposób, że: nie stoi on na przeszkodzie przepisom prawa krajowego umożliwiającym konsumentowi zbycie na rzecz osoby trzeciej, która nie jest konsumentem, wierzytelności opartej na naruszeniu prawa przyznanego mu na mocy przepisów prawa krajowego wprowadzających w życie tę dyrektywę.
2) Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: sąd krajowy nie ma obowiązku zbadania z urzędu nieuczciwego charakteru warunku umowy cesji wierzytelności zawartej przez konsumenta, jeżeli zawisły przed tym sądem spór między spółką będącą cesjonariuszem a przedsiębiorcą dotyczy nie tej umowy cesji, lecz wierzytelności konsumenta wobec tego przedsiębiorcy.
Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości cel polegający na zapewnieniu wysokiego poziomu ochrony konsumentów stoi na przeszkodzie zamierzonej przez sąd odsyłający szerokiej wykładni pojęcia zrzeczenia się zawartego w art. 22 ust. 2 dyrektywy 2008/48, która to wykładnia prowadziłaby do zakazania również przenoszenia praw, które konsumenci wywodzą z tej dyrektywy. Takie zbycie praw stanowi bowiem jedną z możliwości prawnych przewidzianych tytułem ewentualnym w krajowym porządku prawnym w celu umożliwienia konsumentom obrony ich praw poprzez oszczędzenie im trudności i kosztów mogących zniechęcić ich do podejmowania osobistych działań wobec danego przedsiębiorcy.
Sąd odwoławczy w całości podziela powyższe stanowisko albowiem jak wynika z wielu postępowań w analogicznych sprawach konsument wobec braku znajomości prawa i procedur sądowych sam nigdy nie zdecydował by się na dochodzeniu swoich praw przeciwko bankowi. Jak zeznał w niniejszym postępowaniu konsumentka, jest zadowolona z zawartej z powodową spółką umowy cesji, wynagrodzenia jakie otrzyma bowiem sama nie dałaby rady.
Zatem konsument ma swobodę wyboru najskuteczniejszego sposobu obrony swoich praw albo dochodzenia ich bezpośrednio od kredytodawcy albo przeniesienia swojej wierzytelności na osobę trzecią (art. 509 k.c.).
Zgodnie z art. 509 § 1 i 2 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. W wyniku przelewu przechodzi na nabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Wierzytelność przechodzi na nabywcę w takim stanie, w jakim była w chwili zawarcia umowy o przelew. Wierzytelność, która ma stanowić przedmiot rozporządzenia powinna być przy tym w dostateczny sposób oznaczona (zindywidualizowana). Dotyczy to przede wszystkim wyraźnego stosunku zobowiązaniowego, którego elementem jest zbywana wierzytelność, a zatem oznaczenia stron tego stosunku, świadczenia oraz przedmiotu świadczenia. Strony stosunku, świadczenie oraz przedmiot świadczenia muszą być oznaczone bądź przynajmniej możliwe do oznaczenia (oznaczane) w momencie zawierania umowy przenoszącej wierzytelność. Taką właśnie formę ochrony swoich praw wybrała M. K.. W konsekwencji należało uznać, że umowa cesji dotycząca wierzytelności przewidzianych w art. 45 u.k.k. wraz ze związanymi z tymi prawami (§ 1 umowy cesji, k. 27), była ważna i skuteczna. Możliwość przenoszenia wierzytelności przyszłych jest w orzecznictwie ugruntowana.
Tym samy Sąd Okręgowy nie podzielił również stanowiska Sądu Rejonowego, iż powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie ze względu na treść art. 5 k.c. Powoływanie się na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego powinno wiązać się z konkretnym wykazaniem, o jakie zasady współżycia społecznego w konkretnym wypadku chodzi oraz na czym polega sprzeczność danego działania z tymi zasadami. Taki charakter klauzul generalnych zawartych w rozważanym przepisie nakazuje ostrożne korzystanie z instytucji nadużycia prawa podmiotowego jako podstawy oddalenia powództwa, a przede wszystkim wymaga wszechstronnego rozważenia okoliczności, aby w ten sposób nie doprowadzić do podważenia pewności obrotu prawnego. Zasadą bowiem jest, że ten, kto korzysta ze swego prawa postępuje zgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem i zasadami współżycia społecznego. Z istnienia domniemania, że korzystający z prawa podmiotowego postępuje zgodnie z zasadami współżycia społecznego, wysuwa się jako oczywisty wniosek, iż ciężar dowodu istnienia okoliczności faktycznych uzasadniających ten zarzut spoczywa na tym, kto ten zarzut podnosi. Jak wskazano wyżej kredytobiorca miał prawo dokonać wyboru, czy skorzysta z możliwości zawarcia umowy cesji z powodową spółką, czy też samodzielnie zdecyduje się dochodzić należnych mu świadczeń na drodze sądowej. Zawarcie umowy cesji z powodową spółką jest sposobem obrony prawa konsumenta i nie może być z góry traktowane jako nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c.
Kolejno odnieść należało się do kwestii pełnomocnictwa udzielonego powodowi do złożenia oświadczenia w trybie art. 45 uu.k.k.. Odnotowania tu wymaga, że względu na kryterium zakresu umocowania k.c. wyróżnia cztery typy (rodzaje) pełnomocnictwa: pełnomocnictwo ogólne – do czynności zwykłego zarządu, pełnomocnictwo rodzajowe – do pewnego typu czynności, pełnomocnictwo szczególne – do dokonania określonej czynności prawnej i prokurę.
Nic nie stoi na przeszkodzie jednoczesnemu udzieleniu kilku, różnego typu pełnomocnictw połączonych „technicznie” (oświadczenia woli o udzieleniu każdego z nich znajdują się w tym samym dokumencie; tak R. Strugała, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz KC, 2021, art. 98, s. 290, Nb 3).
Sąd Rejonowy wyszedł w tym zakresie z błędnego założenia, że przedmiotowe pełnomocnictwo udzielone przez B. M. z 7.02.2022 r. powodowej spółce było pełnomocnictwem ogólnym, które na podstawie art. 99 §2 k.c. powinno być pod rygorem nieważności udzielone na piśmie. Nie budzi w ocenie Sądu Okręgowego wątpliwości, że pełnomocnictwo znajdujące się w aktach sprawy na k. 20 nie spełnia wymogów co do formy pisemnej, zaś wszelkie rozważenia Sądu
meriti w tym zakresie pozostają trafne. Sądowi I instancji umknęło jednak, że udzielone powodowi pełnomocnictwo w istocie było pełnomocnictwem rodzajowym – co jednoznacznie wynika z zakresu umocowania, które obejmuje nie tylko reprezentację w sprawie dotyczącej dochodzenia roszczeń przeciwko pozwanemu bankowi w związku z konkretną umową o kredyt konsumencki, ale również upoważnienie do uzyskania wszelkich wnioskowanych informacji w sprawie, również tych objętych tajemnica bankową, w tym w szczególności do uzyskania całości dokumentacji kredytowej. W powyższym zakresie zwolniono również pozwaną z tajemnicy bankowej. Co więcej powódka została także upoważniona do składania wszelkich pism i oświadczeń, w tym w szczególności do złożenia oświadczenia wynikającego z art. 45 u.k.k., oraz jego dalszego wykorzystania w kontaktach z właściwymi podmiotami zarówno w postepowaniu przedsądowym jak i sądowym. Wskazany powyżej zakres umocowania daleko odbiega od pełnomocnictwa ogólnego. Wprawdzie przedmiotowe pełnomocnictwo zostało określone mianem pełnomocnictwa ogólnego, niemniej jego treść wskazuje, że zakres umocowania był inny aniżeli wynika z pełnomocnictwa ogólnego. Samo nazwanie pełnomocnictwa mianem ogólnego pozostaje w istocie irrelewantne, a już na pewno nie czyni pełnomocnictwa rodzajowego pełnomocnictwem ogólnym. Kryterium wyróżnienia poszczególnych rodzajów pełnomocnictwa stanowi bowiem zakres umocowania pełnomocnika, a nie jego nazwa. Przyjęcie stanowiska prezentowanego przez Sąd I instancji prowadziłoby w ocenie Sądu Okręgowego do nadmiernego formalizmu, a w konsekwencji zamknięcia stronie możliwości merytorycznego rozpatrzenia sprawy przez Sąd.
W zakresie natomiast kwestionowania ważności pełnomocnictwa z uwagi na złożenie podpisu w formie elektronicznej, wskazać należy, że platforma przy użyciu której złożony został przez kredytobiorcę podpis elektroniczny, tj. (...) sp. z o.o. wpisany jest w rejestrze niekwalifikowanych usług zaufania prowadzonego przez Narodowy Bank Polski na podstawie i w zakresie rzeczowym określonym przepisem art. 6 ustawy z dnia 5 września 2016 roku o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej (t.j. Dz.U. z 2019r., poz. 162 ze zm.) – stanowiącą implementację Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 910/2014 z 23 lipca 2014 roku w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym oraz uchylające dyrektywę 1999/93/WE (eIDAS) (Dz. Urz. UE L 257 z 28.07.2014, s. 73) – w zakresie usług składania podpisu elektronicznego, usług obsługi podpisywania elektronicznego dokumentów poprzez platformę (...) (nr wpisu – (...)). Podmiot ten należało zatem zakwalifikować jako dostawcę usług zaufania, co zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 19 ww. Rozporządzenia oznacza osobę fizyczną lub prawną, która świadczy przynajmniej jedną usługę zaufania, jako kwalifikowany lub niekwalifikowany dostawca usług zaufania.
Sąd Okręgowy miał także na uwadze, że przewidziana z art. 45 ust. 1 u.k.k. forma pisemna jest formą zastrzeżoną
ad probationem (art. 74 §1 k.c.), a więc jej ewentualne niezachowanie nie skutkuje nieważnością (art. 73 §1 k.c.). Zgodnie z art. 99 § 1 k.c. pełnomocnictwo szczególne wymaga szczególnej formy tylko w razie, gdy dla czynności, do której upoważnia, zastrzeżona jest forma szczególna pod rygorem nieważności, a więc przepis ten w ogóle nie odnosi się do pełnomocnictw upoważniających do czynności, co do których zastrzeżono formę ad probationem. Dla oceny złożenia oświadczenia woli znajduje więc zastosowanie przepis art. 60 k.c., w myśl którego z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej. Oświadczenie w postaci elektronicznej nie może być utożsamiane przy tym z elektroniczną formą czynności prawnej (art. 78 k.c.) zrównaną w skutkach prawnych z formą pisemną. Dla zachowania tej formy konieczne jest złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Oświadczeniem w postacie elektronicznej (art. 60 k.c.) będzie każde oświadczenie utrwalone (a także przesłane) za pomocą elektronicznych technologii komunikowania się (utrwalania oświadczeń).
Złożone do akt sprawy wydruki w postaci karty podpisów stanowią odzwierciedlenie oświadczeń woli składanych w postaci elektronicznej i w taki też sposób dokumentowanych (przez cyfrowy zapis treści oświadczenia na nośniku danych). W tej sytuacji powód wykazał skuteczne udzielenie mu pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia wynikającego z art. 45 u.k.k.
W konsekwencji należało uznać, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego złożone w imieniu kredytobiorcy przez powoda dnia 8 lutego 2022 roku było skuteczne.
Odnosząc się do kwestii terminu na złożenie powyższego oświadczenia należy wskazać, że uprawnienie konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po roku od dnia wykonania umowy. Ocenę zaś, kiedy nastąpił moment wykonania umowy przeprowadza się poprzez ustalenie dnia, w którym strony wywiązują się z obowiązków ciążących na nich na podstawie umowy pożyczki. Ocenia się zarówno czy kredytodawca spełnił swoje świadczenie, a także czy kredytobiorca zaoferował swoje zobowiązanie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 27 kwietnia 2023 r., I ACa 368/22). Przy tym należy wskazać, że poprzez wykonanie umowy nie należy rozumieć spełnienie wszystkich obowiązków przewidzianych w umowie, a jedynie tych obowiązków, które bezpośrednio związane są z głównymi świadczeniami stosunku pożyczki. Z tego też powodu po stronie kredytodawcy ocenia się głównie czy wypłacił kredytobiorcy kapitał przewidziany w umowie, a po stronie kredytobiorcy czy raty umowne zostały zapłacone. Przy czym w tym ostatnim zakresie datą graniczną jest data płatności ostatniej raty wynikająca z treści umowy. Nie ulega wątpliwości, że konsument nie może czerpać korzyści z nierzetelnego wykonywania umowy tj. zapłaty z opóźnieniem. Zatem wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy uprawnienie konsumenta do powołania się na sankcję kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy, nie zaś od dnia zawarcia umowy, czy też w dacie po upływie roku od zawarcia umowy i wypłaty środków.
Podkreślić należy, iż ani funkcjonalna, a tym bardziej literalna wykładnia przepisu nie pozwala na przyjęcie, by „wykonanie umowy” zawężać jedynie do świadczenia jednej tylko strony, z pominięciem świadczenia drugiej strony umowy. Za taką wykładnią art. 45 ust. 4 u.k.k. przemawia również pośrednio wyrok TSUE zapadły w sprawie C-677/23, w którego pkt. 42 Trybunał wykonanie umowy identyfikuje jako spełnienie świadczeń przez obie strony umowy.
Przywołać też należy zmiany historyczne u.k.k. Ustawa ta do 2017 r. regulowała również kredyty zabezpieczone hipoteką. Obowiązywał wówczas obok art. 45 u.k.k. również art. 46 u.k.k. dla kredytów hipotecznych. W obu tych przepisach zastrzeżono, że roszczenie o kredyt darmowy wygasa po upływie roku od wykonania umowy (art. 45 ust. 5 i art. 46 ust. 3). Jest więc oczywistym, że w obu przepisach termin „wykonanie umowy” był rozumiany tak samo. Różnice pomiędzy art. 45 ust. 1 i art. 46 ust. 1 regulujących sankcje za naruszenie obowiązku informacyjnego dotyczyły jedynie czasookresu za jaki konsument był zwolniony z obowiązku ponoszenia kosztów kredytu. O ile w przypadku kredytu „zwykłego” konsument został zwolniony z obowiązku ponoszenia kosztów za cały okres spłaty kredytu” o tyle
w przypadku kredytu „hipotecznego” jedynie za okres 4 lat poprzedzających złożenie oświadczenia o sankcji kredytu darmowego. Skoro skutki oświadczenia konsumenta rozciągały się na okres 4 lat poprzedzających złożenie oświadczenia, to jest oczywistym, że termin roczny liczony od wykonania umowy nie mógł rozpocząć swego biegu wraz z wypłatą kredytu.
Nie ulega więc wątpliwości, że ustawodawca przez pojęcie „wykonanie umowy” rozumiał spełnienie świadczeń przez obie strony umowy.
W przypadku umowy stanowiącej przedmiot niniejszego postępowania, wskazać należy, że w dacie złożenia oświadczenia powódka nie dokonała jeszcze całkowitej spłaty pożyczki. Wobec powyższego, złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego jeszcze w okresie wykonywania umowy, stanowi działanie skuteczne, mieszczące się w przewidzianym na nie przez ustawodawcę terminie.
Zasadne są również zarzuty apelacji w zakresie odnoszącym się do przesłanek złożenia przez konsumenta oświadczenia w trybie art. 45 u.k.k.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że przepis
art. 5 pkt 10 u.k.k.
definiuje rzeczywistą roczną stopę oprocentowania jako całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Innymi słowy jest to wartość wyrażająca procentowy udział kosztów kredytu w stosunku rocznym w całkowitej kwocie kredytu.
Art. 5 pkt 6 u.k.k.
definiuje natomiast całkowity koszt kredytu jako wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności: odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach, z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta. Skoro zatem odsetki stanowią element całkowitego kosztu kredytu, a zostały one policzone w sposób nieprawidłowy tj. nie od całkowitej kwoty kredytu ale od sumy tej kwoty oraz kwoty prowizji, to należało uznać, że wskazana w umowie kwota odsetek jest zawyżona, a w konsekwencji zawyżone są i całkowite koszty kredytu, i obliczona z ich wykorzystaniem RRSO. W konsekwencji obciążenie kredytobiorcy przez pozwanego takimi odsetkami następuje sprzecznie z ww. przepisami ustawy o kredycie konsumenckim. Pozwany pobierając odsetki powinien pobierać je od kwoty udostępnionej kredytobiorcy, a nie zaś jak to robił od kwoty stanowiącej sumę kwoty rzeczywiście udzielonej kredytobiorcy oraz kwoty przeznaczanej na skredytowanie prowizji. Koszty kredytu i całkowita kwota kredytu to odrębne kategorie pojęciowe i nie jest dopuszczalne, aby pewna kwota pieniężna mogła jednocześnie stanowić część składową każdej z nich. Skoro prowizja została zakwalifikowana wprost do kategorii kosztów kredytu konsumenckiego, to nie może jednocześnie być częścią całkowitej kwoty kredytu, od której będą pobierane dalsze koszty, w tym odsetki. Przyjęcie odmiennej interpretacji stanowiłoby akceptację dla praktyki pobierania kosztów od kosztów umowy kredytowej.
Powyższa wykładnia zgodna jest ze stanowiskiem wyrażonym w wyr. Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, (...) p-ko (...) a.s. zgodnie z którym całkowita kwota kredytu i całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta są pojęciami odrębnymi i w związku z tym całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. I tak całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. I) i art. 10 ust. 2 Dyrektywy 2008/48 nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument.
Stanowisko to potwierdził Trybunał Sprawiedliwości w wyr. z dnia 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24, P.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., zgodnie z którym artykuł 3 lit. g) i j) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2167 z dnia 24 listopada 2021 r., w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.
Trybunał wskazał, że konstrukcja taka nie znajduje oparcia w definicji „całkowitej kwoty kredytu” wynikającej z dyrektywy 2008/48/WE, ponieważ obejmuje elementy niebędące środkami rzeczywiście udostępnionymi konsumentowi. Powyższe uchybienie w przekłada się bezpośrednio na wadliwość informacji przekazywanych konsumentowi w rozumieniu art. 10 ust. 2 Dyrektywy, ponieważ wpływa na sposób prezentacji całkowitego kosztu kredytu oraz podstawy naliczania oprocentowania. W konsekwencji niedopuszczalne pozostaje tworzenie mechanizmu, w którym koszty kredytu zostają „włączone” do podstawy oprocentowania, co prowadziłoby do zatarcia granicy pomiędzy kapitałem udostępnionym konsumentowi, a świadczeniem należnym kredytodawcy.
Jeżeli bank nalicza odsetki od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów (w niniejszej sprawie prowizji oraz 3 składek ubezpieczeniowych), to nie tylko pobiera świadczenie nienależne w tej części, ale także wadliwie informuje konsumenta o podstawowych parametrach umowy (§ 2 ust.1, 2 i 3 oraz §3 ust.2 umowy).
W pierwszej kolejności wadliwie określona została stopa oprocentowania kredytu, o której mowa w
art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k.
Skoro kredytowane koszty nie stanowią wypłaconej kwoty kredytu, to zastosowanie stopy oprocentowania do tych kosztów jest sprzeczne z ustawowym znaczeniem tego pojęcia. Taki mechanizm oznacza, że konsument został poinformowany o stopie oprocentowania w sposób nieprawidłowy, ponieważ informacja pomijała albo fałszowała warunki jej stosowania.
W dalszej kolejności nieprawidłowo ustalono rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO), której wysokość uzależniona jest od prawidłowego określenia wszystkich kosztów kredytu oraz sposobu ich kalkulacji (
art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k).
Ponadto zgodnie z treścią
art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.
umowa kredytu powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. W tym zakresie należy przywołać, że w przedmiotowej umowie rzeczywista roczna stopa oprocentowania określona została na 11,8% (§ 2 ust. 3 umowy kredytu), zaś w § 2 ust. 3 wskazano m.in., że do wyliczenia m.in. wielkości RRSO przyjmuje się, że umowa będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta oraz że Bank i pożyczkobiorca wypełnią zobowiązania wynikające z umowy pożyczki w terminach określonych w tej umowie, następnie informacje co do daty i matematycznych zaokrągleń oraz że koszty wskazane w §1 ust. 2 lit. a)-b) płatne są w dniu wypłaty kredytu. Pomijając już że koszty te są wskazane w ust. 1 a nie 2 paragrafu 1, w umowie nie wskazano w sposób pełny i precyzyjny wszystkich parametrów przyjętych do obliczenia RRSO, w szczególności nie wskazano kwoty całkowitego kosztu kredytu, na którą składają się odsetki, prowizja, jak również nie podano całkowitej kwoty kredytu, które posłużyły do wyliczenia ww. wartości.
W ocenie Sądu Odwoławczego obowiązek określony w
art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.
nie jest spełniony, gdy parametry te wynikają z innych postanowień umownych i konsument musi się domyślić, które konkretnie wartości (spośród kilku wskazanych w całej umowie) zostały wzięte pod uwagę przy wyliczeniu podanego przez kredytodawcę RRSO. Jak wskazał bowiem Trybunał Sprawiedliwości we wskazanym już wyżej wyr. z dnia 12 lutego 2024 r., C-677/23, założenia przyjęte do obliczenia RRSO mogą mieć złożony charakter, konieczne jest zatem wskazanie ich w sposób jasny, zwięzły i wyraźny w umowie o kredyt, ponieważ sama możliwość zidentyfikowania ich przez konsumenta poprzez analizę poszczególnych warunków tej umowy nie jest wystarczająca. Istotne jest także, że założenia do obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania powinny być przy tym określone na tyle szczegółowo, aby na ich podstawie można było powtórzyć obliczenie i zweryfikować jego poprawność. Nie budzi zaś wątpliwości, że informacje zawarte w § 1 ust. 6 umowy nie pozwalają na to, co prowadziło do oceny, że pozwany bank naruszył obowiązek informacyjny w tym zakresie.
Poprzez skredytowanie kosztów kredytu nieprawidłowo podano również całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta oraz założenia przyjęte do jej obliczenia (
art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k). Skoro część kosztów została ustalona z naruszeniem przepisów prawa, również wskazana w umowie całkowita kwota zobowiązania nie odpowiada rzeczywistemu zakresowi obowiązków konsumenta. Jeżeli całkowita kwota do zapłaty obejmuje odsetki naliczone od kosztów kredytu, to jest zawyżona już w dniu zawarcia umowy, wskutek pierwotnego ujęcia w zobowiązaniu elementu, którego bank - według wykładni przyjętej w C-744/24 - nie mógł naliczać. Konsument otrzymuje więc informację, że powinien zapłacić bankowi określoną sumę, choć część tej sumy wynika z oprocentowania kwot niewypłaconych mu i przeznaczonych na koszty kredytu.
Kredytodawca stosujący wyżej opisany mechanizm narusza wreszcie
art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k.
tj. zasady spłaty kredytu, ponieważ wysokość rat została ustalona przy uwzględnieniu odsetek naliczanych od kwot, które zgodnie z prawem nie mogły stanowić podstawy oprocentowania.
Konsekwencją naruszenia powyższych przepisów jest zastosowanie sankcji kredytu darmowego zgodnie z art. 45 u.k.k. Zgodnie z jego treścią w przypadku naruszenia przez kredytodawcę m.in. art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11 i 14-17 u.k.k. konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy.
Przy czym każde z tych naruszeń samodzielnie powoduje zastosowanie tejże sankcji.
W niniejszej sprawie naruszenie ma charakter kwalifikowany. Wbrew stanowisku strony pozwanej zastosowanie art. 45 u.k.k. jest w tych okolicznościach proporcjonalne. Naruszone informacje należą do centralnych elementów umowy kredytu konsumenckiego. Dotyczą kwoty kredytu, kosztu finansowania, zasad naliczania odsetek oraz całkowitego ciężaru ekonomicznego umowy. Są to informacje, które ustawodawca unijny i krajowy uznał za konieczne do tego, aby konsument mógł porównać oferty i podjąć świadomą decyzję.
Przy czym ocena naruszenia art. 30 u.k.k. powinna być dokonywana według obiektywnego modelu przeciętnego konsumenta: właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego, ale nieposiadającego specjalistycznej wiedzy z zakresu prawa bankowego, rachunku finansowego i implementacji dyrektywy 2008/48/WE. Taki konsument może porównać kwoty, raty i podstawowe parametry, lecz nie ma obowiązku weryfikować, czy bank prawidłowo zakwalifikował kredytowane koszty i czy legalnie objął je oprocentowaniem.
W każdym orzeczeniu dotyczącym kredytu konsumenckiego TSUE podkreśla jak ważnym parametrem umownym jest RRSO, które musi być podane w rzeczywistej wysokości, zaś jego zaniżenie czy zawyżenie stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego. Jak podkreśla Trybunał, informacja o całkowitym koszcie kredytu w postaci RRSO obliczonego za pomocą swoistej formuły matematycznej, po pierwsze przyczynia się do przejrzystości rynku, ponieważ umożliwia konsumentowi porównanie ofert kredytowych, po drugie umożliwia ona konsumentowi dokonanie oceny zakresu podejmowanego zobowiązania (tak m.in. w wyr. C - 472 /23 pkt 30-32 oraz w wyr. C-714/22 z 21 marca 2024 r. (...) wraz z powołanym tam orzecznictwem).
Ograniczenie odpowiedzialności banku wyłącznie do zwrotu odsetek naliczonych od kosztów kredytu byłoby niewystarczające. W takim wariancie kredytodawca traciłby tylko świadczenie, którego i tak nie mógł pobrać. Nie powstałby żaden realny bodziec do zmiany praktyki rynkowej, zwłaszcza że część konsumentów nie wystąpi z roszczeniem. Tymczasem sankcja kredytu darmowego nie jest odszkodowaniem ani zadośćuczynieniem; jest instrumentem zapewniającym rzeczywistą skuteczność obowiązków informacyjnych.
Tak rozumiana funkcja art. 45 u.k.k. pozostaje zgodna z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE, który wymaga, aby sankcje za naruszenie przepisów krajowych przyjętych w wykonaniu dyrektywy były skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. W przypadku naruszeń dotyczących podstawowych parametrów umowy brak sankcji albo sankcja ograniczona do zwrotu nienależnie pobranej części odsetek nie spełniałaby tego standardu.
W wyroku C – 472/23 z dnia 13 lutego 2025 r., o którym była już mowa wyżej, TSUE w punkcie 3 wskazał, że artykuł 23 dyrektywy 2008/48 w związku z jej motywem 47 należy interpretować w ten sposób, że: nie stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które przewiduje – w przypadku naruszenia obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę zgodnie z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy – jednolitą sankcję polegającą na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat, niezależnie od indywidualnego stopnia wagi takiego naruszenia, o ile naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.
W niniejszej sprawie niewątpliwie taka właśnie sytuacja ma miejsce, skoro wszystkie podstawowe informacje dotyczące kredytu i wytyczające zobowiązanie konsumenta zostały w umowie podane sprzecznie z obowiązującymi przepisami prawa.
Podkreślić przy tym należy, że wskazując na powyższą sankcję Trybunał Sprawiedliwości miał na uwadze naruszenie art. 10 ust. 2 lit. k dyrektywy odpowiadającemu
pkt 10 ust.1 art. 30 u.k.k., które to uchybienie nie należy do podstawowych informacji na podstawie których konsument ocenia zakres swojego zobowiązania.
Na marginesie należy wskazać, że w niniejszej umowie i to uchybienie zaistniało (§ 6 ust. 2 lit. c umowy), poprzez nieprecyzyjne i nieweryfikowalne przez konsumenta określenie na podstawie których może dojść zmiany kosztów umowy. Zgodnie z § 6 ust. 2 umowy kredytu zmiana wysokości opłat i/lub prowizji albo zasad ich stosowania i naliczania, wprowadzenie opłat i/lub prowizji za czynności dotychczas nie ujęte w tabeli albo rezygnacja z opłat i/lub prowizji za czynności dotychczas ujęte w tabeli są możliwe z ważnych przyczyn, za której uznaje się:
a) zmianę powszechnie obowiązujących przepisów,
b) wydanie rekomendacji przez organ nadzoru nad działalnością banku, urzędowej lub sądowej interpretacji powszechnie obowiązujących przepisów albo wydanie wyroku sądowego lub decyzji administracyjnej przez uprawniony organ,
c) zmianę cen energii elektrycznej, taryf pocztowych, telekomunikacyjnych lub rozliczeń międzybankowych; o ile istnieje związek przyczynowo-skutkowy między okolicznością wskazaną w lit. a)-c) a zmianą kosztów wykonywania czynności przez bank;
d) zmianę cen towarów i usług konsumpcyjnych o nie mniej niż 0,5%, ustalaną na podstawie kwartalnego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (pot. inflacji) publikowanego przez GUS; zmiana dokonywana jest nie częściej niż raz na kwartał kalendarzowy, ze skutkiem od pierwszego dnia drugiego miesiąca kolejnego kwartału kalendarzowego, pod warunkiem publikacji przez GUS za poprzedni kwartał kalendarzowy wskaźnika z którego wynika opisana powyżej zmiana.
Niewątpliwie określone w § 6 ust. 2 lit. c umowy warunki do zmiany tytułów oraz stawek opłat i prowizji są nieostre i dają pozwanemu – kredytodawcy – szerokie uprawienie do modyfikowania zobowiązania kredytobiorcy wynikającego z zaciągniętego kredytu konsumenckiego, a zarazem odbierają kredytobiorcy możność przewidzenia, jak będzie kształtowało się jego zobowiązanie względem pozwanego banku w zakresie kosztów związanych z udzieleniem pożyczki. Nie ulega żadnej wątpliwości, że zakres uprawnień banku nie wypełnia wymogu obowiązków informacyjnych zakreślonych w art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Konsument nie jest bowiem w stanie na podstawie brzmienia warunków umownych dotyczących zwiększenia i wprowadzenia nowych opłat związanych z wykonaniem rozpatrywanej umowy jasno określić ewolucji zakresu swojego zobowiązania w trakcie wykonywania tej umowy. Trudno wymagać, by osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową była w stanie w sposób jednoznaczny zrozumieć lub kontrolować kryteria takie jak zmiany cen energii, taryf pocztowych, telekomunikacyjnych, rozliczeń międzybankowych. Dodatkowo należy wskazać, że określony w § 6 ust. 2 umowy katalog przesłanek, w razie zaistnienia których pozwany może powołać się na konieczność zmiany stawek opłat i prowizji oraz warunków ich pobierania, jest skonstruowany na tyle szeroko, że w rzeczywistości pozwala on decydować pozwanemu o zmianie ww. warunków umowy w zakresie kosztów ponoszonych przez konsumentów w sposób niemal całkowicie arbitralny.
Podkreślenia przy tym wymaga, że treść ww. § 6 ust. 2 umowy wskazuje, że dotyczy on wszelkich kosztów (opłat i prowizji), w tym dotyczących wykonania umowy i wpływających na ukształtowanie zakresu zobowiązania konsumenta co do kosztów kredytu, a nie tylko kosztów dodatkowych nie wpływających na zakres zobowiązania konsumenta wynikającego z zaciągniętej pożyczki np. dotyczących sporządzenia zaświadczenia, aneksu do umowy, czy też wydania odpisu umowy na wniosek konsumenta. W umowie bowiem zapisów o dopuszczalności i przesłankach zmiany opłat i prowizji oraz o dopuszczalności i przesłankach wprowadzenia nowych opłat i prowizji nie ograniczono do kosztów dodatkowych nie związanych z wykonaniem umowy.
Reasumując, po złożeniu przez konsumenta lub jego następcy prawnego, oświadczenia z art. 45 u.k.k. zobowiązany jest wyłącznie do zwrotu kapitału kredytu w terminach i na zasadach określonych w umowie, bez obowiązku ponoszenia odsetek oraz innych kosztów należnych kredytodawcy. Jednocześnie wszelkie świadczenia spełnione przez konsumenta/jego następcę prawnego ponad należny kapitał podlegają zwrotowi jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c., wobec odpadnięcia podstawy prawnej ich pobrania.
W ocenie sądu odwoławczego Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 13 lutego 2025 r. (sygn. akt C-472/23) nie stanowi przeszkody dla zastosowania sankcji kredytu darmowego w niniejszej sprawie. Orzeczenie to nie stoi również w sprzeczności z wyrokiem tegoż Trybunału z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24.
Wskazać należy, że oba rzeczone orzeczenia dotykają odmiennych płaszczyzn sankcjonowania wadliwości umownych. O ile bowiem w sprawie C-472/23 Trybunał odnosi się m. in. do skutków następczej kontroli niedozwolonych w rozumieniu dyrektywy 93/13/EWG klauzul umownych na płaszczyźnie obowiązków informacyjnych, o tyle w kontekście rozstrzygnięcia w sprawie C-744/24 badaniu podlega pierwotna, strukturalna wada mechanizmu zobowiązaniowego i jego bezpośrednia sprzeczność z postanowieniami Dyrektywy 2008/48/WE. Pierwsze orzeczenie dotyczy kosztów rodzajowo prawidłowych, takich, które się mieszczą w ramach RRSO, jednak postanawiania umowne, które ich dotyczą są abuzywne. Natomiast w ramach drugiej sprawy występują koszty rodzajowo nieprawidłowe, czyli koszty, które już wyjściowo nie powinny być zaliczane do RRSO.
Wykładnia przyjęta w wyroku z 23 kwietnia 2026 r. opiera się na restrykcyjnej wykładni pojęcia „całkowitej kwoty kredytu”. Trybunał Sprawiedliwości konsekwentnie oddziela w nim kapitał udostępniany konsumentowi od kosztów tego udostępnienia. Zastosowanie przez kredytodawcę mechanizmu doliczania rzeczonych kosztów do podstawy naliczania odsetek kapitałowych prowadzi, na co już zwrócono uwagę wyżej, do nieuprawnionego zniekształcenia zmiennych kalkulacyjnych już w momencie zawarcia umowy. Stwierdzenie nieprawidłowości w takim przypadku stanowi bezpośrednie naruszenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, skutkujące brakiem możliwości dokonania przez konsumenta rzetelnej oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania.
Przedstawiona w takim wypadku RRSO od początku obarczona była wadą polegającą na braku korelacji z realnym kosztem pozyskania kapitału, a w konsekwencji pozbawia wskaźnik jego fundamentalnego waloru porównawczego, co też zauważa sam Trybunał w sprawie C-744/24. Konsument zostaje bowiem pozbawiony możliwości dokonania prawidłowej i obiektywnej oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania w dacie zawarcia umowy. Przede wszystkim jednak, w skutek obrazy art. 3 lit. g, i, j dyrektywy 2008/48 oraz art. 5 pkt. 10 u.k.k. zniekształcona została wprost wysokość zobowiązania konsumenta tj. całkowita kwota do zapłaty. Podanie jej wysokości w kwocie zniekształconej na skutek naruszenia dyrektywy 2008/48 i u.k.k. nie niesie ze sobą informacji wymaganej tymi aktami prawnymi. W konsekwencji, argumentacja przedstawiona w wyroku C-472/23, zdejmująca z banków odpowiedzialność za „późniejszą abuzywność” w kontekście wskaźnika RRSO, nie znajduje żadnego jurydycznie doniosłego przełożenia na możliwość zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Wysokość kwoty żądanej przez powoda nie budziła wątpliwości Sądu Okręgowego wobec jej sprecyzowania w apelacji oraz przedłożenia zaświadczenia z banku z 12.06.2023 r. Data, od której strona powodowa zażądała zasądzenia odsetek była prawidłowa i niezaprzeczona (art. 230 k.p.c.).
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone orzeczenie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., przy czym wobec ograniczenia w apelacji kwoty żądanej przed Sądem Rejonowym, w tym zakresie należało powództwo jako bezzasadne oddalić.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., uznając że powód uległ ze swym żądaniem w niewielkim zakresie. Na koszty strony powodowej (4.821 zł) złożyły się opłata sądowa od pozwu w wysokości 1.204 zł, koszty wynagrodzenia pełnomocnika z godnie z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w kwocie 3.600 zł wraz z opłatą skarbową od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Koszty te zasądzono wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, na podstawie art. 98 § 1
1 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, uznając apelującego za wygrywającego postępowanie w całości. Na koszty strony powodowej (2.961 zł) złożyły się opłata sądowa od apelacji w wysokości 1.161 zł, koszty wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone zgodnie z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 powołanego powyżej rozporządzenia w kwocie 1.800 zł. Koszty te zasądzono wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, na podstawie art. 98 § 1
1 k.p.c.
Aleksandra Łączyńska
151 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 21 maja 2026 r.
- Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 19 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.