Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
VI Ca 820/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Zielonej Górze
Wydział
VI Wydział Cywilny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
17 lipca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
26 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Okręgowy w Zielonej Górze
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Bank przegrał apelację, umowa kredytu z klauzulami przeliczeniowymi nieważna

Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania

Spór

Powodowie M. H. i R. H. domagali się od banku zapłaty, a bank wnosił o oddalenie powództwa, twierdząc, że umowa kredytu jest ważna.

Ustalenia sądu

Sąd uznał, że zapisy odwołujące się do tabel kursowych banku były niedozwolone, nietransparentne i nie zostały indywidualnie uzgodnione. Powodowie sprzeciwili się utrzymaniu umowy.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz powodów 2700 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Bez klauzuli przeliczeniowej nie da się utrzymać umowy, bo to ona decydowała o istocie kredytu, a jej usunięcie oznaczałoby zmianę charakteru umowy. Zarzuty banku dotyczące dowodów i uzasadnienia sąd uznał za polemikę.

Dla firm

Konsument, który sprzeciwi się utrzymaniu umowy po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, może doprowadzić do jej nieważności, jeśli usunięcie klauzuli zmienia istotę kredytu, np. wyklucza ryzyko kursowe.

Więcej o sprawie

Bank zarzucał, że uzasadnienie wyroku pierwszej instancji jest sprzeczne, bo nieważność umowy wywiedziono z dwóch podstaw. Sąd Okręgowy uznał, że przyczyny i skutki prawne dają się z niego odczytać.

W niniejszej sprawie powodowie sprzeciwili się utrzymaniu umowy łączącej strony.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Zielonej Górze
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, VI Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
VI Ca 820/25

Treść orzeczenia około 19 minut czytania

Sygn. akt VI Ca 820/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 lipca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze VI Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia Krzysztof Popadiuk

Protokolant: sekr. sąd. Aleksandra Zapała

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lipca 2026 roku w A.

sprawy z powództwa M. H. i R. H.

przeciwko (...) Kasie (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą

w H.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Żaganiu z dnia 16 grudnia

2024 roku, sygn. akt I C 139/23

I. oddala apelację;

II. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty.

Sędzia Krzysztof Popadiuk

Sygn. akt VI Ca 820/25

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Żaganiu wyrokiem z dnia 16 grudnia 2024 r. sygn. akt I C 820/25, w sprawie z powództwa M. H. i R. H. przeciwko (...) Kasie (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w H. o zapłatę, zasądził od pozwanego (...) Kasy (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w H. na rzecz powódki M. H. kwotę 26 623,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 marca 2023 r. do dnia zapłaty oraz na rzecz powoda R. H. kwotę 26 623,04 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 marca 2023 r. do dnia zapłaty oraz ustalił, że pozwany przegrał postępowanie w całości, przy czym szczegółowe rozliczenie kosztów postępowania pozostawił referendarzowi sądowemu.

W pisemnym uzasadnieniu Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o wyeksponowane dowody. Następnie na ich podstawie wskazał na motywy, którymi się kierował wydając orzeczenie, uwzględniające roszczenie oraz przywołał przepisy prawa materialnego, stanowiące podstawę jego wydania (k. 250 – 266).

Apelację od tego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:

I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 327

1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c.,

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c. oraz art. 385

1 § 1 i 2 k.c.,

2. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego oraz art. 353

1 k.c.,

3. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 354 k.c. i art. 385 § 2 k.c.,

4. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 385

2 k.c.,

5. art. 385

1 § 1 k.c.,

6. art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353

1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.,

7. art. 65 § 1 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny,

8. art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Szczegółowa treść sformułowanych w apelacji zarzutów znajduje się na kartach akt 271 -273.

Mając na uwadze podniesione zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto wniósł o zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Ewentualnie wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części, a to w pkt 1 poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów odsetek od zasądzonej na rzecz powodów kwoty od daty uprawomocnienia się zaskarżonego wyroku.

W uzasadnieniu środka odwoławczego została rozwinięta argumentacja odnośnie stawianych zarzutów, wskutek których, w ocenie pozwanego, apelację uznać należy za uzasadnioną (k. 273 - 289).

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie od apelującego na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne.

W uzasadnieniu powodowie odnieśli się do podnoszonych w apelacji zarzutów, przedstawiając do nich rzeczową i rozbudowaną kontrargumentację (k. 305 - 311).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego była bezzasadna.

W pierwszej kolejności należy podnieść, że w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji wskazał ustalony stan faktyczny oraz przeprowadził wywód wskazujący na motywy, którymi kierował się wydając zaskarżone orzeczenie. Poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne oraz wywiedzione z nich skutki prawne, Sąd odwoławczy w całości podziela i przyjmuje za własne, czyniąc je integralną część swojego uzasadnienia.

Biorąc nadto pod uwagę, że kontrola instancyjna nie dała podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie, dalszy zakres kognicji Sądu odwoławczego wyznaczała treść orzeczenia oraz zakres zarzutów podniesionych w apelacji. Tym samym, w ocenie Sądu odwoławczego, brak było podstaw do podzielenia zasadności podnoszonych przez apelującego zarzutów.

Dodatkowo wskazać należy, że obowiązki Sądu odwoławczego w płaszczyźnie rozpoznania apelacji są jednoznaczne. Jeżeli ów Sąd podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji (i ich ocenę prawną) nie musi ponownie opisywać tych ustaleń i na nowo rekwalifikować prawa materialnego. Zwięzłość argumentacji nie jest wadą samą w sobie, a na pewno nie przemawia na rzecz oczywistego naruszenia prawa. Apelacje nadmiernie rozbudowane, multiplikujące zarzuty w różnych ciągach powiązań uprawniają Sąd II instancji do łącznego rozpoznania podniesionych problemów, co też uczyniono w niniejszym uzasadnieniu.

Odnosząc się do analizy uchybień wskazanych przez skarżącego w apelacji wskazać należy, iż w pierwszym rzędzie pozwany sformułował zarzut dotyczący naruszenia art. 327

1 § 1 i 2 k.p.c. w odniesieniu do sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób uniemożliwiający stwierdzenie w oparciu, o jakie argumenty Sąd I instancji doszedł do wniosku o nieważności umowy kredytu. Zarzut dotyczył wewnętrznej sprzeczności uzasadnienia wyroku w zakresie wskazania podstawy faktycznej i podstawy prawnej rozstrzygnięcia, a to uznania z jednej strony, że umowa kredytu była bezwzględnie nieważna na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c., a z drugiej strony na stwierdzeniu, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na brak możliwości jej obowiązywania po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych (art. 385

1 k.c.).

Nie kwestionując stanowiska pozwanego wskazującego, że są to dwie niezależne przyczyny nieważności umowy kredytowej, usprawiedliwienie znajduje jednak stanowisko, że sposób redakcji uzasadnienia zaskarżonego wyroku umożliwia ocenę skutków prawnych orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy. Niezależnie bowiem od trafności motywów rozstrzygnięcia wskazujących na bezwzględną, pierwotną nieważność umowy kredytu na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c., nieważność umowy kredytu była konsekwencją zawarcia w jej treści klauzul abuzywnych oraz zastosowania przepisu art. 385

1 k.c., co Sąd I instancji w ostatniej kolejności wskazał jako przyczynę ustalenia nieważności tej czynności prawnej. W świetle zatem przedstawionej oceny nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że ocena prawna przedstawiona w uzasadnieniu wyroku uniemożliwia całkowicie poddanie tego orzeczenia kontroli instancyjnej. Przeciwnie jak najbardziej możliwa jest nie tylko weryfikacja wyroku na płaszczyźnie faktycznej, ale także w zakresie oceny prawnej prowadzącej do wydania kwestionowanego przez pozwanego wyroku.

Wskazać również należy, że Sąd Okręgowy po zapoznaniu się z całokształtem zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym z zeznaniami powodów, w pełni podziela dokonaną przez Sąd I instancji ocenę dowodów. Została ona poczyniona z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy i w zakresie istotnym dla rozpoznania wywiedzionego powództwa. Do jej zmiany nie mogły prowadzić podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa procesowego związane z art. 233 § 1 k.p.c.

Zgodnie ze wskazanym przepisem Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Dla skuteczności tego rodzaju zarzutu nie wystarczy samo twierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. Jeśli nawet istnieją wątpliwości, co do trafności oceny, dokonanej przez Sąd I instancji, ale nie wykraczają one poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., to nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez Sąd II instancji odmiennego stanowiska (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999/7-8/124). W ramach tego rodzaju zarzutu mogą być roztrząsane jedynie okoliczności związane z przyznaniem wiarygodności lub odmową jej przyznania w całości lub w części w stosunku do określonych dowodów. Skuteczne podniesienie zarzutu wadliwej oceny dowodów nie może polegać na zaprezentowaniu ustalonego przez skarżącego, na podstawie własnej oceny dowodów, stanu faktycznego, ale wymaga wskazania przy użyciu argumentów jurydycznych naruszenia dyrektyw oceny dowodów wyrażonych w art. 233 § 1 k.p.c.

Tymczasem wnioski Sądu Rejonowego nie naruszają przesłanek wskazanych w art. 233 § 1 k.p.c. i zdaniem Sądu odwoławczego są prawidłowe. Twierdzenia pozwanego w zarzutach apelacyjnych związanych z naruszeniem tego przepisu stanowią jedynie nieuprawnioną próbę wywnioskowania z materiału dowodowego korzystnych dla banku okoliczności, które nie znajdują odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym. Stąd należy uznać je wyłącznie za polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji. Skarżący nie wykazał bowiem, aby wnioskowanie Sądu I instancji było sprzeczne z zasadami logiki czy doświadczenia życiowego, ograniczając się jedynie do przedstawienia własnej alternatywnej wersji wydarzeń i odnosząc się do szeregu nieistotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania kwestii.

W odniesieniu do zarzutu zaniechania przez Sąd I instancji dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych poprzez niedokonanie ustaleń w oparciu o dokumenty przedstawione przez pozwanego, wskazać należy, że wszystkie wymienione przez pozwanego w apelacji dokumenty nie wskazywały na jakiekolwiek istotne w sprawie okoliczności, które mogły mieć znaczenie w świetle przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia (art. 385

1 i art. 385

2 k.c.). Tymczasem w judykaturze nie budzi wątpliwości pogląd, że to właśnie treść normy prawa materialnego, która powinna być w sprawie zastosowana wyznacza granice okoliczności faktycznych, które mogą mieć istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia, a w konsekwencji przedmiot postępowania dowodowego i pośrednio zakres koniecznych ustaleń faktycznych (por. uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z 30 sierpnia 1990r., IV CR 236/90, OSNCP 1991, nr 10-12, poz. 125; wyrok Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2008r., IV CSK 339/07, Lex nr 492178). W związku z powyższym wszystkie raporty, ekspertyzy i stanowiska przedstawione w dokumentach nie mogły posłużyć do odtworzenia stanu faktycznego, a więc nie doszło także do zaniechania dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych w sprawie.

Przechodząc do zarzutów naruszenia dotyczących abuzywności postanowień umowy odnoszących się do tabeli kursowych, w pierwszej kolejności wskazać należy, że w spornej umowie istnieją klauzule abuzywne związane ze sposobem ukształtowania mechanizmu przeliczeniowego, a podstawą prawną tych konstatacji był art. 385

1 k.c. Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Przyjmuje się, co Sąd odwoławczy podziela, że klauzula abuzywna krzywdzi konsumenta już z samego faktu jej istnienia w umowie i to niezależnie od tego w jaki sposób w praktyce jest ona stosowana przez przedsiębiorcę. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art. 385

1 § 1 k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego). To w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której art. 385

1 § 1 zd. 1 k.c. wprost się nie odnosi (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2; post. SN z 12 września 2023 r., I CSK 6024/22). Jednocześnie w świetle art. 385

1 k.c. oceniany jest konkretny i istniejący stosunek prawny między stronami, a nie wszystkie hipotetyczne sytuacje, które mogłyby mieć miejsce, gdyby konsument podjął inną decyzję. W konsekwencji należy uznać, że nawet jeśli konsument samodzielnie decyduje się na wybór kredytu powiązanego z walutą (...) i na stosowanie wobec niego tabel kursowych, to nie uniemożliwia to dokonywania kontroli zgodności z prawem zobowiązania zaciągniętego w taki sposób.

Sąd odwoławczy zgadza się z Sądem I instancji, że kształtowany zapisami umowy mechanizm przeliczeniowy naruszał dobre obyczaje oraz interesy konsumenta w sposób rażący. Bank nie wskazał na jakiekolwiek mechanizmy umowne, które mogłyby być znane kredytobiorcom w momencie zawierania umowy, które w jakikolwiek sposób wskazywałby na sposób ustalania wysokości kursu w tabelach kursowych stosowanych przez bank. Treść umowy w zakresie, w jakim odnosi się do tabel kursowych, wskazuje jedynie, że bank tego rodzaju konstrukcję stosuje. Nie podano na podstawie jakich czynników, przez kogo i przede wszystkim w jaki sposób, kurs jest ustalany. Bez znaczenia pozostają także okoliczności, że odniesienia do tabeli kursowych były wówczas powszechnie stosowane i że w pozwanym banku obowiązywały procedury związane z tworzeniem tabeli kursowej. Istnienie takich procedur nie gwarantowało zabezpieczenia interesów konsumenta. Postanowienia dotyczące mechanizmu tworzenia tabel nie znalazły się w treści umowy stron, a więc mogły być w każdej chwili, w tym na niekorzyść konsumentów zmienione. Dodatkowo nie wykazano, aby mechanizm ustalania kursów w momencie zawierania umowy był znany powodom, aby mogli w sposób pełny i rzetelny ocenić, czy jest to dla nich rozwiązanie korzystne. Wobec powyższego kwestionowane zapisy należało uznać za nietransparentne, pozostawiające pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczające kredytobiorców nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszające w sposób rażący równorzędność stron.

W tej sytuacji, jak już wskazał Sąd I instancji, sposób ukształtowania mechanizmu przeliczeniowego w spornej umowie należało ocenić jako wyłącznie zależny od woli banku. Został on bowiem oparty na ustalanych w dowolny sposób tabelach kursowych banku, na której wysokość wpływ miał tylko i wyłącznie bank i mógł ją dowolnie kształtować. Nie wiązały go w tym zakresie żadne czynniki wskazane w umowie. Jest to więc mechanizm nieuczciwy, który był przejawem wykorzystywania pozycji dominującej przedsiębiorcy i prowadził do naruszenia równowagi kontraktowej.

Dodatkowo sporne postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową. Możliwość indywidualnego uzgadniania umowy w rozumieniu 385

1

§ 3 k.c. to możliwość realnego wpływania na jej treść. Do uznania postanowienia za indywidualnie uzgodnione nie wystarcza ustalenie, że cała umowa była przedmiotem negocjacji, ale należy ustalić, iż przedmiotem negocjacji (indywidualnych ustaleń) było konkretne jej postanowienie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2019 r., IV CSK 443/18). Nawet jeśli strona powodowa samodzielnie zdecydowała się na zawarcie umowy o kredyt denominowany walutą (...) oraz samodzielnie wypełniła i złożyła wniosek kredytowy, w którym wybrała pewne (i to nieliczne) parametry kredytu, takie jak jego wysokość, metoda spłaty, okres kredytowania, waluta spłaty czy waluta kredytu, to nie prowadzi to do uznania, że indywidualnym ustaleniom podlegały zakwestionowane mechanizmy przeliczeniowe. Dopiero uznanie, że sam mechanizm przeliczeniowy podlegał negocjacjom mogłoby prowadzić do uznania, że sporne postanowienia zostały uzgodnione indywidualnie.

Postępowanie dowodowe, w szczególności analiza zeznań powodów nie dało podstaw do przyjęcia, że mogli oni wybrać, czy chcą, aby przeliczenie odbywało się według tabel kursowych pozwanego na określonych i znanych im zasadach, czy np. na podstawie wprost stosowanych tabel NBP. Nie przedstawiono żadnych dowodów na to, że klauzule przeliczeniowe poddano negocjacjom stron. Materiał dowodowy nie dał podstawy do uznania, że powodów chociażby poinformowano, że mogą negocjować umowę kredytu w zakresie sposobu ukształtowania mechanizmu denominacyjnego.

Sąd odwoławczy po wtóre podkreśla, że nawet jeśli konsument samodzielnie decyduje się na wybór kredytu powiązanego z walutą (...) i stosowanie wobec niego tabel kursowych, to nie uniemożliwia to dokonywania kontroli zgodności z prawem zobowiązania zaciągniętego w taki sposób. Odmienny pogląd wypaczałby sens konstrukcji kontroli abuzywności, której z założenia dokonuje się po zawarciu umowy.

W konsekwencji zapisy spornej umowy w związku z odwoływaniem się w nich do tabel kursowych tworzonych przez bank w celu dokonywania przeliczeń między walutami (...)/PLN i PLN/(...) nie mogą być traktowane jako postanowienia jednoznaczne w myśl art. 385

1 § 1 zd. 2 k.c. Nie ma przy tym znaczenia, że ich literalne brzmienie nie jest zawiłe i skomplikowane. Jednocześnie ukształtowanie stosunku obligacyjnego, który ustanawia nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta ze względu na pełną dowolność w kształtowaniu tabel kursowych, a przez to na możliwość arbitralnego wpływania na jego wysokość i to niezależnie od tego czy bank stosował to w praktyce jest w sposób rażący sprzeczne z dobrymi obyczajami, co wyraża się w uzależnieniu wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta od swobodnej decyzji przedsiębiorcy, a więc tylko jednej strony spornego stosunku cywilnoprawnego. Takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego musi być uznane za znacząco naruszające równowagę stron i w konsekwencji rażąco naruszające interesy konsumenta.

Dodatkowo, przed zawarciem umowy kredytu powodowie, nie uzyskali faktycznej wiedzy o rzeczywistym ryzyku kursowym, która to informacja mogłaby wpłynąć na podjęcie przez nich decyzji w przedmiocie zawarcia umowy kredytu denominowanego (...). Nie zaoferowano żadnych twierdzeń, co obciąża pozwanego, że konsumentów rzetelnie zapoznano ze specyfiką kredytu denominowanego, a także potencjalnym, ale nie niemożliwym – ryzykiem wzrostu kursu (...) o 50% czy 100% i więcej. Takiego waloru nie ma oświadczenie powodów o świadomości ryzyka kursowego. Konsument, posiadając nawet elementarną znajomość rynku finansowego, godząc się na wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu denominacji, a przez to i ryzyka kursowego, winien znać i rozumieć skutki zaciągniętego zobowiązania i wpływ waloryzacji na wysokość całego zobowiązania, o co powinien zadbać bank. Tymczasem powodowie zeznając wskazywali, że zmiany wysokości kursu były dla nich zaskakujące i w związku z tymi zmianami zdecydowali się spłacić kredyt przedterminowo.

Jednocześnie w art. 385

1 k.c. nie przewidziano uzależnienia orzeczenia w przedmiocie abuzywności od indywidualnych cech konsumenta, takich jak poziom jego wykształcenia lub zakres doświadczenia. W konsekwencji należy uznać, że nawet brak zainteresowania konsumenta wadami zaoferowanego mu produktu, jak również niezwrócenie się przez konsumenta o udostępnienie wzorca umownego w celu zapoznania się z nim poza lokalem przedsiębiorcy, czy też nawet zaniechanie konsumenta zapoznania się ze wzorcem przed jego podpisaniem, nie zwalnia przedsiębiorcy z wykonania pełnego i rzetelnego obowiązku informacyjnego lub co najmniej z obowiązku upewnienia się, że konsument wiedzę na odpowiednim poziomie posiada. W kontekście okoliczności niniejszej sprawy nie ma więc znaczenia czy powodowie umowę przeczytali pobieżnie lub czy też zadawali pytania w celu wyjaśnienia swoich wątpliwości. Niezależnie od powyższego, (...) wyjaśnił, że ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta (zob. post. (...) z 10 czerwca 2021 r., sygn. C-198/20, LEX nr 3185889). W konsekwencji Sąd Rejonowy słusznie uznał, że zapisy odwołujące się do tabel kursowych banku mają charakter abuzywny.

Nie jest także trafny zarzut, że skoro dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług” oraz wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1), oznacza to, że Sąd przy ocenie abuzywności powinien wziąć pod uwagę, że postanowienia odnoszące się do indeksów rynkowych (kursy walut) w umowach zawartych na kilkadziesiąt lat nie mogą być opisane w formule algorytmu matematycznego. Jak najbardziej należałoby oczekiwać również w przypadku umów zawieranych z konsumentami nawet na okresy kilkudziesięciu lat jasnego sformułowania klauzul przeliczeniowych (denominacyjnych), jeśli nawet nie w formule algorytmu matematycznego, to w inny transparentny sposób.

Odnosząc się następnie do zarzutów dotyczących niesłusznego zdaniem apelującego przesłankowego stwierdzenia nieważności całej umowy przez Sąd I instancji, a nie jedynie eliminacji klauzul uznanych za abuzywne, zaznaczyć trzeba, że art. 385

1 § 1 k.c. wprowadza sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym oznacza, że nie wywołuje ono żadnych skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu. Konsument może następczo udzielić świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną albo podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Jeżeli umowa bez klauzuli abuzywnej nie może wiązać stron, dzieli los klauzuli. W sytuacji, w której klauzula abuzywna stała się definitywnie bezskuteczna (nieważna) wskutek odmowy jej potwierdzenia przez konsumenta, o obowiązywaniu umowy decyduje to, czy weszła w jej miejsce jakaś regulacja zastępcza. To zaś zależy od tego, czy całkowita i trwała bezskuteczność (nieważność) umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, czemu może on wiążąco zaprzeczyć, sprzeciwiając się utrzymaniu umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56 i powołane tam orzecznictwo).

W niniejszej sprawie powodowie sprzeciwili się utrzymaniu umowy łączącej strony. Powodowało to definitywną nieważność umowy wobec tego, że wbrew twierdzeniom apelacji funkcjonowanie umowy kredytu bez postanowień uznanych za niedozwolone (abuzywne) nie było możliwe, bowiem to klauzula denominacyjna decydowała o istocie przedmiotowej umowy. Jej eliminacja była niemożliwa bez zmiany charakteru tej umowy. Usunięcie klauzuli denominacyjnej doprowadziłoby do zaniknięcia ryzyka kursowego, które bezpośrednio wynika z denominacji kredytu do waluty (por. wyrok (...) z 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. v. E. Bank H. Z.., pkt 48 i 52). Słusznie stwierdził Sąd I instancji, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego tak dla umowy kredytu denominowanego, jak i indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134 i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publ., z dnia 13 maja 2022 r., (...) 405/22, nie publ.). W konsekwencji powyższych uwag należało uznać, że wyeliminowanie z przedmiotowej umowy kredytu niedozwolonych postanowień umownych prowadzi do jej nieważności.

Konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy była aktualizacja po stronie powodowej roszczenia restytucyjnego i w konsekwencji roszczenia odsetkowego, z czym wiązały się zarzuty naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Sąd odwoławczy wskazuje jednak, że zasadnym było zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia następnego po upływie terminu do zapłaty, określonego w wezwaniu do zapłaty skierowanego przez powodów do pozwanego. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia jest roszczeniem bezterminowym, a zatem jego wymagalność zależy od wezwania dłużnika przez wierzyciela (art. 455 k.c.). W wyroku (...) z dnia 14.12.2023r. w sprawie C-28/22 zaznaczono, że odsetki należne konsumentowi powinny być naliczane od momentu wezwania do zapłaty, co potwierdza kontynuację linii orzeczniczej wyroku C-140/22 z dnia 7.12.2023 r. To oznacza, że odsetki stanowiące rekompensatę dla konsumentów za czas oczekiwania na prawomocne orzeczenie przysługują im w pełnej wysokości. Zarzut naruszenia zatem przepisów prawa materialnego tj. art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. jest niezasadny.

Zauważenia końcowo wymaga, że aktualne orzecznictwo, w tym orzecznictwo Sądu Najwyższego i (...) – dotyczące tzw. kredytów frankowych jest ugruntowane.

Powszechnie przyjmuje się w nim abuzywność klauzul przeliczeniowych, co prowadzi do upadku umów kredytowych. Sąd odwoławczy nie widzi podstaw, aby od tych poglądów odstępować. Sprawa niniejsza miała przy tym charakter typowy.

Mając wszystko powyższe na uwadze, apelacja pozwanego na podstawie art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu jako bezzasadna (pkt 1 sentencji wyroku).

Ponieważ pozwany przegrał postępowanie apelacyjne w całości, Sąd odwoławczy zasądził od niego na rzecz powodów kwotę 2700 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu. Podstawą orzeczenia stanowi art. 98 § 1, 1

1 i 3 w zw. z art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (pkt 2 sentencji wyroku).

Sędzia Krzysztof Popadiuk

101 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 17 lipca 2026 r.
  2. Portal: 26 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.