- Sygnatura akt
- VIII ACa 648/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Warszawie
- Wydział
- VIII Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 10 czerwca 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 212 100 zł
- Opublikowano w portalu
- 19 maja 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Kredyt frankowy: Sąd Apelacyjny zmienił wyrok i zasądził od banku 137 388,96 zł
Przejdź do orzeczenia, 73 min czytania
Spór
Konsument T. B. domagał się od Banku S.A. zwrotu nadpłaconych rat kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego, powołując się na abuzywność klauzul przeliczeniowych.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że umowa była zawarta na wzorcu banku bez indywidualnych uzgodnień, a informacje o ryzyku kursowym miały charakter ogólny. Bank nie wykazał, że postanowienia zostały uzgodnione z kredytobiorcą.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zasądził od banku na rzecz T. B. 137 388,96 zł z odsetkami ustawowymi, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i zasądził 11 817 zł kosztów procesu oraz 8 100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał klauzule przeliczeniowe za niedozwolone, a umowę za nieważną, co uzasadniało zwrot spłaconych rat jako świadczenia nienależnego. Część roszczenia wygasła przez potrącenie dokonane przez powoda w innej sprawie.
Więcej o sprawie
Bank od początku traktował kredyt z 2006 roku jako walutowy, choć klient nie negocjował indeksacji i nie dostał pełnej informacji o ryzyku kursowym. Sąd uznał, że spłata rat w złotych została w części umorzona potrąceniem.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 212 100 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Warszawie, VIII Wydział Cywilny
- Sygnatura
- VIII ACa 648/25
Treść orzeczenia około 73 minuty czytania
Sygn. akt VIII ACa 648/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 czerwca 2025 r
Sąd Apelacyjny w Warszawie VIII Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Paulina Asłanowicz
Protokolant: Emilia Polakowska
po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa T. B.
przeciwko Bank (...) Spółce Akcyjnej w F.
o zapłatę ewentualnie o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 4 kwietnia 2023 r., sygn. akt XXV C 928/20
I. prostuje oznaczenie przedmiotu sprawy w komparycji zaskarżonego wyroku w ten sposób, że po słowach; „o zapłatę” wpisuje słowa: „ewentualnie o zapłatę”;
II. zmienia zaskarżony wyrok częściowo w ten sposób, że nadaje mu następującą treść:
„1. zasądza od Bank (...) Spółki Akcyjnej w F. na rzecz T. B.:
- kwotę 137.388,96 zł (sto trzydzieści siedem tysięcy trzysta osiemdziesiąt osiem złotych dziewięćdziesiąt sześć groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwot: 98.167,48 zł (dziewięćdziesiąt osiem tysięcy sto sześćdziesiąt siedem złotych czterdzieści osiem groszy) od dnia 31 lipca 2020 roku do dnia zapłaty oraz
39.221,48 zł (trzydzieści dziewięć tysięcy dwieście dwadzieścia jeden złotych czterdzieści osiem groszy) od dnia 27 stycznia 2023 roku do dnia zapłaty;
- odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 212.100,01 zł (dwieście dwanaście tysięcy sto złotych jeden grosz) od dnia 31 lipca 2020 roku do dnia 7 maja 2023 roku;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądza od Bank (...) Spółki Akcyjnej w F. na rzecz T. B. kwotę 11.817 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 czerwca 2025 roku do dnia zapłaty;”
III. oddala apelację w pozostałym zakresie;
IV. zasądza od Bank (...) Spółki Akcyjnej w F. na rzecz T. B. kwotę 8.100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tej części do dnia zapłaty.
Paulina Asłanowicz
Sygn. akt VIII ACa 648/25
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 8 lipca 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w punkcie pierwszym zasądził od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w F. na rzecz T. B. kwotę 349.488,97 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie: od kwoty 122.283,58 zł od dnia 30 listopada 2019 roku do dnia zapłaty, od kwoty 187.983,91 zł od dnia 16 lipca 2020 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 39.221,48 zł od dnia 21 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty. W punkcie drugim wyroku zasądzono od Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w F. na rzecz T. B. kwotę 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powyższy wyrok wydany został w oparciu o następujące ustalenia i rozważania prawne:
W 2006 roku T. B. poszukiwał pierwszego w życiu kredytu hipotecznego na zakup większego mieszkania, aby poprawić warunki mieszkaniowe swojej rodziny. W celu uzyskania ofert kredytowych udał się do biura pośrednictwa kredytowego (...). Tam zaoferowano mu od razu kilka kredytów indeksowanych do CHF w kilku bankach, które miały być tańszym i dostępnym dla niego kredytem. Najkorzystniejsza oferta dla powoda pochodziła z Bank (...) Spółki Akcyjnej.
Powodowi nie wytłumaczono sposobu przeliczania kredytu w ramach mechanizmu indeksacji. Powód nie mógł negocjować warunków umowy i nie był do końca świadomy ryzyka związanego z takim rodzajem kredytu. Nie było również rozmów dotyczących znaczenia spreadu walutowego, czy sposobu tworzenia bankowych tabel kursów walut.
W dniu 27 lipca 2006 roku powód złożył wniosek o kredyt hipoteczny, w którym jako kwotę wnioskowaną wskazał 212.100 zł. We wniosku podał jako walutę wnioskowanego kredytu CHF. Kredyt miał być w całości przeznaczony na zakup mieszkania na rynku wtórnym (w wysokości 210.000 zł) oraz na zapłatę prowizji z tytułu udzielenia kredytu (w wysokości 2.100 zł).
Przy składaniu wniosku powód podpisał standardowy, sporządzony przez Bank dokument pod tytułem „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”, w którym wskazano, że: zaciągając zobowiązanie w walucie obcej, kredytobiorcy narażeni są na ryzyko zmiany kursów walutowych, występowanie ryzyka kursowego sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom w zależności od aktualnego kursu waluty, ryzyko kursowe jest znacznie mniejsze, jeżeli o kredyt walutowy ubiega się kredytobiorca osiągający dochody w tej samej walucie. W dokumencie tym wskazano również, że z wyżej wymienionych powodów warto rozważyć zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN jako korzystną alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe wskutek wzrostu kursów walutowych. W dokumencie tym wskazano również, że oprocentowanie kredytów i pożyczek hipotecznych składa się ze stałej marży Banku (...) i zmiennej stopy referencyjnej i zmienia się co kwartał. Ryzyko zmiany stóp procentowych oznacza zaś, że w przypadku wzrostu zmiany stopy referencyjnej wyższe będzie oprocentowanie kredytu i wzrośnie wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo - odsetkowej. Ponadto zaznaczono, że Bank oferuje możliwość zmiany waluty kredytu, wielokrotnie w trakcie okresu spłaty - na PLN bezpłatnie. Powód oświadczył w powyższym dokumencie, że zapoznał się z powyższą informacją.
Decyzją z dnia 1 września 2006 roku Bank (...) Spółka Akcyjna przyznał powodowi kredyt w kwocie 212.100 zł indeksowany do CHF, podlegający spłacie przez okres 360 miesięcy.
Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w F. oraz T. B. jako kredytobiorca zawarli umowę o kredyt hipoteczny nr (...), sporządzoną w dniu 22 września 2006 roku. Na mocy tej umowy Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie, na cel i na warunkach określonych w umowie kredytu, a kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz opłatami i prowizjami wynikającymi z umowy i aktualnego cennika w oznaczonych terminach spłaty oraz wywiązania się z pozostałych postanowień umowy (§ 1 ust. 2 umowy).
Kwota kredytu określona została na 214.221 zł (§ 2 ust. 1 umowy), przy czym postanowiono, że kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (§ 2 ust. 2 umowy). W umowie ustalono, że kredyt jest przeznaczony na inne potrzeby konsumpcyjne (w kwocie 2.100 zł), na zakup gotowego mieszkania na rynku wtórnym (w kwocie 210.000 zł) oraz na koszty wliczone w kredyt (w kwocie 2.121 zł) (§ 2 ust. 3 umowy) oraz, że okres kredytowania wynosi 360 miesięcy, w tym okres karencji 0, licząc od dnia wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy (§ 2 ust. 6 umowy).
Zgodnie z umową kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. Postanowiono, że w przypadku kredytu oprocentowanego według zmiennej stopy procentowej kredytobiorca ponosi ryzyko zmian stóp procentowych, co oznacza, iż w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej wyższe będzie oprocentowanie kredytu i wzrośnie wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo -odsetkowej. Oprocentowanie kredytu wynosiło 2,7900 % w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1,27 p.p., stałej w całym okresie kredytowania. Odsetki miały być naliczane za każdy dzień od aktualnego salda zadłużenia. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF). Stopa referencyjna zmieniała się w cyklu kwartalnym i przyjmowała wartość z ostatniego dnia roboczego ostatniego miesiąca poprzedzającego kolejny kwartał kalendarzowy (§ 6 umowy).
Kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. (§ 7 ust. 1 umowy). Kredyt spłacany miał być w 360 ratach miesięcznych (§ 7 ust. 2 umowy). Spłata kredytu następować miała poprzez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy w Banku o wskazanym w umowie numerze (§ 7 ust. 3 umowy).
Jako zabezpieczenie spłaty kredytu wraz z odsetkami i innych kosztami przewidziano w umowie hipotekę kaucyjną na rzecz Banku do kwoty 360.570 zł na spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu mieszkalnego nr (...) położonego przy (...) w I., cesję na rzecz Banku praw z polisy ubezpieczeniowej od ognia i innych zdarzeń losowych kredytowanej nieruchomości i cesję na rzecz Banku praw z polisy ubezpieczeniowej na życie kredytobiorcy, a do czasu otrzymania przez Bank odpisu z księgi wieczystej nieruchomości z prawomocnym wpisem pierwszej hipoteki na rzecz Banku – ubezpieczenie kredytów zabezpieczanych hipotecznie na podstawie umowy zawartej przez Bank z Towarzystwem (...) S.A. (§ 9 ust. 1 i 2 umowy).
W zakresie nieuregulowanym umową zastosowanie miały postanowienia Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A. (§ 11 ust. 5 umowy).
W § 12 ust. 1 umowy znalazła się informacja, iż całkowity koszt kredytu na dzień zawarcia umowy wynosi 124.241,88 zł, a rzeczywista roczna stopa oprocentowania na dzień sporządzenia umowy 3,63 % w skali roku, przy założeniu, że przyznana kwota kredytu została wypłacona w całości i jednorazowo.
Zgodnie z § 2 pkt 19 Regulaminu kredyt w walucie obcej to kredyt udzielony w PLN, indeksowany kursem waluty obcej według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w pozwanym Banku.
Zgodnie z § 3 ust. 1 i 2 Regulaminu kredyt udzielany jest w PLN, jednak może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w pozwanym Banku Tabeli Kursów Walut Obcych.
W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczana miała być według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty (§ 8 ust. 3 Regulaminu).
W przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca mógł zastrzec w umowie kredytu, iż Bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt był indeksowany, o ile ten rachunek był dostępny w aktualnej ofercie Banku (§ 8 ust. 4 Regulaminu).
Bank mógł na wniosek kredytobiorcy przewalutować kredyt. W przypadku zmiany waluty z PLN na walutę obcą przewalutowanie następowało według kursów kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w pozwanym Banku Tabeli Kursów Walut Obcych, zaś w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na PLN – według kursów sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w pozwanym Banku Tabeli Kursów Walut Obcych (§ 11 ust. 1 i 4 Regulaminu).
Umowa kredytu hipotecznego została zawarta przez strony według standardowego wzorca umownego stosowanego przez pozwany Bank. Postanowienia umowy dotyczące mechanizmu indeksacji nie były przedmiotem negocjacji pomiędzy stronami. W dacie zawarcia umowy kredytu T. B. był zatrudniony na podstawie umowy o pracę na stanowisku kierownika okręgu sprzedaży. Nie prowadził działalności gospodarczej.
Powód dokonywał spłaty rat kredytowych wynikających z przedmiotowej umowy kredytu przez cały okres kredytowania w złotych polskich. W okresie objętym powództwem, tj. od dnia 17 października 2006 roku do dnia 21 stycznia 2012 roku powód tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz tytułem uiszczania składek ubezpieczenia na życie wpłacił na rzecz pozwanego Banku łącznie kwotę 349.488,97 zł, co oznacza, że w całości spłacił kredyt.
Pismem z dnia 13 listopada 2019 roku, stanowiącym reklamację, powód, powołując się na abuzywność zawartych w umowie kredytowej zapisów dotyczących indeksacji, wezwał pozwany Bank do uznania, że kredyt udzielony w oparciu o tę umowę od początku był kredytem złotowym udzielonym początkowo na kwotę 212.100 zł z oprocentowaniem opartym o ustaloną w umowie marżę oraz współczynnikiem LIBOR 3M oraz wystąpił o zwrot na rzecz powoda jako kredytobiorcy, w terminie 14 dni od dnia otrzymania przez Bank reklamacji, kwoty 122.283,58 zł tytułem nadpłaconych przez kredytobiorcę rat kredytu w okresie od dnia 17 października 2006 roku do dnia 21 stycznia 2012 roku skutkiem stosowania przez Bank w umowie niedozwolonych klauzul umownych, a związanych przede wszystkim z nieuprawnioną waloryzacją (indeksacją) kredytu, jak również stosowaniem oprocentowania, którego zmiany były niemożliwe do przewidzenia przez kredytobiorcę. Reklamacja powoda została doręczona pozwanemu w dniu 15 listopada 2019 roku. Pozwany Bank pismem z dnia 6 grudnia 2019 roku odmówił uwzględnienia żądań powoda, wskazując, iż nie znajduje ku temu podstaw.
Sąd Okręgowy oparł ustalenia faktycznego na złożonych dokumentach i zeznaniach powoda T. B., w których przekazał on informacje co do okoliczności poprzedzających zawarcie umowy, celu zaciągnięcia kredytu, okoliczności zawierania umowy kredytu, braku negocjowania szczegółowych warunków umowy oraz zawarcia jej przy wykorzystaniu wzorca stosowanego przez Bank. Sąd I – ej instancji doszedł do przekonania, że zeznania powoda były zgodne z dowodami z dokumentów i z doświadczeniem życiowym, a nie zostały przedstawione przez pozwanego dowody wykazujące odmienny stan faktyczny w tym zakresie.
Sąd Okręgowy pominął dowód z zeznań świadków T. J. i P. V., zgłoszone przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, bowiem okoliczności, do których wykazania zmierzały te dowody pozostawały nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Świadkowie nie brali udziału w zawieraniu przedmiotowej umowy z powodem. Nie mogli więc znać okoliczności zawarcia spornej umowy kredytu pomiędzy stronami ani podać, jak przebiegał proces ofertowania i zawarcia konkretnej umowy. Fakty dotyczące treści procedur zawierania umów kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego w pozwanym Banku, sposobu funkcjonowania kredytu odniesionego do waluty obcej, różnic w wysokości oprocentowania, zasad ustalania kursów wymiany walut i możliwości wyboru oraz zmiany waluty udzielonego kredytu z uwagi na obowiązujące reguły prawne dotyczące badania przesłanek nieważności zawartej umowy nie miały znaczenia i nie były istotne dla rozstrzygnięcia sporu pomiędzy stronami na tle konkretnej umowy kredytu.
Ponadto Sąd I – ej instancji pominął wnioski dowodowe obu stron dotyczące wniosków o dopuszczenie dowodów z opinii biegłych sądowych jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w całości.
Powód zawarł umowę kredytu w celu uzyskania środków potrzebnych na zakup mieszkania - celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że zakup mieszkania nie był związany bezpośrednio z działalnością zawodową lub gospodarczą powoda, który jako konsument zdecydował się na zaciągnięcie kredytu w celach zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. W chwili zawierania umowy kredytu powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę na stanowisku kierownika okręgu sprzedaży i nie prowadził działalności gospodarczej. Powyższe pozwoliło Sądowi Okręgowemu na przyjęcie, iż w dacie zawarcia umowy powód działał jako konsument w rozumieniu art. 22
1 k.c.
Ustalony stan faktyczny wykazał przy tym wprost, że sporne klauzule umowne zawarte zostały we wzorcu umownym, na treść którego powód jako konsument nie miał wpływu, a który sporządzony został przez profesjonalistę – pozwany Bank. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powoda postanowień umownych nie budził wątpliwości Sądu I – ej instancji. Powód nie negocjował umowy zarówno w zakresie kursu sprzedaży stosowanego do obliczenia wysokości raty kredytowej podlegającej spłacie w złotych, jak i też kursu kupna zastosowanego przez Bank do ustalenia wysokości kapitału kredytu wyrażonego w walucie indeksacji.
W ocenie Sądu Okręgowego sporna umowa kredytu była umową kredytu złotowego, jedynie powiązanego z kursem waluty obcej w zakresie przeliczeń wysokości świadczeń stron. Brak jest podstaw, by twierdzić o jej walutowym charakterze. Kredytem walutowym jest kredyt udzielany i wypłacany w walucie innej niż krajowa, gdy jednocześnie kredytobiorca dokonuje spłaty rat kredytu również w walucie obcej, a kredyt udzielony powodowi nie był w taki sposób skonstruowany.
Zdaniem Sądu Okręgowego w momencie zawierania umowy powodowi nie była znana wysokość w złotówkach poszczególnych przyszłych rat kredytowych i odsetkowych, albowiem nie otrzymał pełnego harmonogramu spłaty kredytu w momencie podpisywania umowy, ani nawet pisemnych symulacji przyszłych spłat. Ani regulamin, ani żadne z postanowień umowy stanowiące podstawę ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego nie określały szczegółowo i transparentnie zasad ustalania kursów walut w Tabeli Kursowej Banku, a oświadczenia podpisywane przez strony na temat ryzyka związanego z tym kredytem nie zostały poprzedzone rzetelną informacją profesjonalisty, jakim jest Bank, lecz stanowiły standardowe formularze o charakterze generalnym, a nie indywidualnym. Nie zawierały odniesienia do konkretnego kredytu i do konkretnych rat, ani wykresów kursowych i stawki LIBOR 3M. Nie ostrzegały należycie o nieograniczonym niczym ryzyku kursowym w takich umowach oraz pomijały zupełnie zagadnienia spreadu walutowego. Pośrednik kredytowy w ogóle nie wyjaśniał powodowi obrazowo i wyczerpująco, w jaki sposób ustalane są kursy walut wyznaczane przez Bank i jaki będzie wpływ ryzyka zmiennego kursu oraz zmiennej stopy procentowej na saldo kredytu. Nie przedstawiono powodowi także zasad kształtowania się spreadu walutowego i jego istoty oraz znaczenia w tej umowie. Powód w zakresie przeliczeń kursowych był zdany na Bank w tym sensie, że po potraceniu z jego konta comiesięcznych rat w złotych nie przysługiwały mu żadne instrumenty kontroli i ewentualnej ochrony przed kursem sztucznie zawyżonym, czy nierynkowym. Powód nie mógł w żaden sposób wpłynąć na wysokość ustalanych w ten sposób rat kredytu, które obowiązany był spłacać podczas, gdy w całości kwestia ta uzależniona była od woli pozwanego kształtującego swoje tabele kursowe na nieznanych zasadach.
Analiza postanowień spornej umowy kredytowej doprowadziła Sąd Okręgowy do wniosku, że nie spełnia ona wymaganych zasad regulujących prawidłowy sposób dokonania czynności prawnej. Najważniejszym uchybieniem w tym zakresie jest przyznanie sobie przez pozwany Bank arbitralnej możliwości kształtowania pozycji prawnej i finansowej dłużnika w stosunku cywilnoprawnym z naruszeniem zasady równości praw i obowiązków obu stron. W konsekwencji za niedozwolone postanowienia umowne Sąd I – ej instancji uznał treść § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy, które jako bezskuteczne wobec konsumenta nie wiąże go od początku. Po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych pozostała jej treść nie pozwala na dalsze wykonywanie zobowiązania, ponieważ nie jest to treść uzgodniona w ramach stosunku konsensualnego. Wyeliminowanie odniesienia do tabel kursowych Banku czyni niemożliwym dokonanie przeliczenia z franków szwajcarskich na złote polskie. Brak jest przy tym polskich przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wejść do umowy w miejsce postanowień abuzywnych.
W efekcie powyższych rozważań Sąd Okręgowy uznał, że żądanie powoda dotyczące zasądzenia kwot wpłaconych przez niego na rzecz pozwanego tytułem spłat rat kredytu zasługiwało na uwzględnienie, skoro kwota przez niego żądana mieściła się w ogólnej kwocie wpłaconej tytułem nieważnej umowy kredytu.
Zdaniem Sądu I – ej instancji powodowi należą się również odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie dochodzonej sumy zgodnie z żądaniem powoda. Powód już w reklamacji z dnia 13 listopada 2019 roku, doręczonej pozwanemu w dniu
15 listopada 2019 roku, powołując się na nieważność spornej umowy, żądał zwrotu kwoty 122.283,58 zł tytułem nadpłaconych rat kredytowych w terminie 14 dni od dnia otrzymania niniejszej reklamacji przez Bank. Dlatego też Sąd Okręgowy zgodnie z żądaniem strony powodowej od kwoty 122.283,58 zł zasądził na rzecz powoda odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 30 listopada 2019 roku, tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu reklamacji powoda. Natomiast od kwoty 187.983,91 zł odsetki ustawowe za opóźnienie zostały zasądzone od dnia 16 lipca 2020 roku jako dnia doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu, a od kwoty 39.221,48 zł od dnia
21 stycznia 2023 roku jako dnia doręczenia stronie pozwanej odpisu pisma powodów z dnia 13 stycznia 2023 roku stanowiącego modyfikację powództwa.
Sąd Okręgowy włożył na pozwanego obowiązek zwrotu powodowi pełnych kosztów procesu zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.
Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości. Zarzucił mu naruszenie: przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w postaci: art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. Ponadto pozwany zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: art. 385
1 § 1 k.c. i art. 385
2 k.c., art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c., art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c., art. 358 § 2 k.c. oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, art. 56 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 65 § 2 k.c. i art. 481 § 1 k.c.
Wskazując na powyższe zarzuty, pozwany wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I – ej instancji do ponownego rozpoznania oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej. Na podstawie art. 380 k.p.c. pozwany wniósł o zmianę postanowienia dowodowego w zakresie pominięcia dowodów z opinii biegłego oraz zeznań świadków T. J. i P. V.. Pozwany wniósł także o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci opinii prawnej profesora Z. W..
Pismem z dnia 2 października 2023 roku pozwany zgłosił
procesowy zarzut zatrzymania świadczeń strony powodowej uiszczonych na rzecz Banku w wykonaniu zawartej kwoty kredytu w zakresie kwoty 212.100 zł, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu.
Powód podniósł, że brak jest podstaw prawnych i faktycznych do uznania, że pozwanemu przysługuje prawo do skutecznego zgłoszenia zarzutu zatrzymania.
Pismem z dnia 21 lutego 2024 roku
pozwany powołał się na potrącenie dokonane przez powoda, co spowodowało umorzenie dochodzonych w niniejszej sprawie kwot.
Pismem z dnia 4 czerwca 2024 roku
powód cofnął pozew w części - co do roszczenia o zapłatę w części, tj. co do zapłaty kwoty 212.100,01 zł oraz co do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od tej kwoty za okres od dnia 19 czerwca 2024 roku na przyszłość wraz ze zrzeczeniem się tego roszczenia. Powód podtrzymał powództwo główne w pozostałym zakresie, tj. co do roszczenia o zapłatę:
1. kwoty 137.388,96 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:
- co do kwoty 122.283,53 zł od dnia 30 listopada 2019 roku do dnia zapłaty,
- co do kwoty 15.105,38 zł od dnia 16 lipca 2020 roku,
2. odsetek ustawowych za opóźnienie co do kwoty 172.878,53 zł za okres od dnia
16 lipca 2020 roku do dnia 19 czerwca 2024 roku;
3. odsetek ustawowych za opóźnienie co do kwoty 39.221,48 zł za okres od dnia
21 stycznia 2023 roku do dnia 19 czerwca 2024 roku.
Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych obejmujących również kwotę, w zakresie której powództwo jest cofane, gdyż cofnięcie jest związane z działaniem pozwanego podjętym po wszczęciu postępowania apelacyjnego.
W odpowiedzi na apelację pozwanego powód wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Domagał się także oddalenia wniosku o zmianę postanowień dowodowych.
Pismem z 14 czerwca 2024 roku pozwany, wobec częściowego cofnięcia roszczenia, wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Postanowieniem z dnia 22 sierpnia 2024 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił częściowo zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powoda kwotę 212.100,01 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty za okres od dnia 19 czerwca 2024 roku do dnia zapłaty i umorzył postępowanie w tym zakresie, a rozstrzygnięcie o kosztach postępowania pozostawił Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja w zasadniczej części nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy, wydając zaskarżony wyrok, przeprowadził postępowanie dowodowe, które - po jego uzupełnieniu przed Sądem Apelacyjnym - pozwalało na dokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych. W związku z tym Sąd Apelacyjny przyjął za własne te ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, które były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i nie pozostawały w sprzeczności z dokonaną przez Sąd Odwoławczy ich korektą i uzupełnieniem oraz przedstawioną oceną prawną.
Pozwany zarzucił naruszenie art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego do spraw bankowości i rachunkowości. Ocena abuzywności postanowień umownych nie wymaga odwoływania się do opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
28 października 2022 roku, II CSKP 898/22). Ani zbadanie rzeczywistych skutków ekonomicznych umowy, ani rzeczywistej skali naruszenia interesów konsumenta ani też stwierdzenie istniejącej
de iure nieograniczonej swobody Banku w kształtowaniu kursów walut nie wymaga skorzystania z opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2023 roku, II CSKP 1460/22).
Wobec stwierdzenia przez Sąd Odwoławczy braku podstaw do modyfikacji treści umowy po usunięciu z niej postanowień uznanych za abuzywne, bezprzedmiotowe jest prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność różnych scenariuszy rozliczenia umowy, w tym ustalenia różnicy pomiędzy wysokością zobowiązania strony powodowej przy zastosowaniu kursu średniego NBP dla waluty CHF i jego wysokością obliczoną według kursu zastosowanego przez pozwanego.
Brak było także podstaw do przeprowadzenia dowodu z dołączonej do apelacji opinii prywatnej, gdyż nie mogła ona być źródłem wiążącej Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wykładni przepisów prawa i dotyczyła kwestii niezwiązanych z tą konkretną umową kredytową, a zatem nie dowodziła faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.).
Jako niezasadny należało także ocenić zarzut apelacyjny dotyczący nieuwzględnienia przez Sąd Okręgowy wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań zgłoszonych przez pozwanego świadków. Dowody te zmierzały w istocie do wykazania tego, w jaki sposób pozwany wykonywał sporną umowę podczas, gdy jest to okoliczność obojętna dla oceny abuzywności postanowień umowy, a tym samym dla wyniku niniejszego procesu. Wiedza świadków na temat sposobu przeliczania kwoty kredytu na walutę indeksacji, wpływu kursu waluty na funkcjonowanie kredytów na etapie ich udzielania i spłaty, czy relacji kursu stosowanego przez stronę pozwaną do kursów stosowanych przez inne banki i do kursu średniego ustalanego przez NBP, w żaden sposób nie przyczyniłaby się do ustalenia okoliczności prawnie relewantnych. Dalsze informacje, jakie Sąd mógł w ten sposób uzyskać, dotyczące ogólnych założeń, jakie powinny być realizowane w procesie zawierania umów kredytowych, bez ich odniesienia do realiów, w jakich sporny stosunek prawny nawiązała strona powodowa, nie mogą uzasadniać przyjęcia tego, że miała ona możliwość podjęcia negocjacji odnośnie do warunków indeksacji, a zwłaszcza, że takie negocjacje toczyła, jak również tego, że zakres udzielonych jej informacji, w tym zwłaszcza dotyczących ryzyka walutowego, był szerszy niż wynika to z dokumentów oraz złożonych w sprawie zeznań strony powodowej. Ponadto świadkowie T. J. i P. V. nie uczestniczyli bezpośrednio w procesie zawierania umowy, a kluczowe znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy miało ustalenie, jakie konkretnie informacje uzyskała strona powodowa przy zawieraniu umowy, a nie jakie zasady obowiązywały wówczas w Banku. Sam fakt istnienia określonych procedur nie może świadczyć o tym, że w przypadku strony powodowej zostały one dopełnione.
Zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. odwoływał się do wadliwej, zdaniem skarżącego, oceny wiarygodności zeznań powoda. W okolicznościach sprawy niniejszej, po przeprowadzeniu innych dowodów, Sąd I - ej instancji miał podstawy do przyjęcia, że okoliczności sporne, istotne dla poczynienia ustaleń relewantnych z punktu widzenia rozsądzenia sporu, nie zostały wyjaśnione w sposób dostateczny, toteż zasadnie dopuścił dowód z przesłuchania stron, ograniczając go do przesłuchania strony powodowej. Należy przy tym podkreślić, że brak jest podstaw do przyjęcia jakiejś formalnej hierarchii środków dowodowych z punktu widzenia ich wiarygodności i mocy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia
9 czerwca 1976 roku, III CZP 46/75 i wyroki: z dnia 16 lutego 1994 roku, II CRN 176/93 oraz z dnia 27 czerwca 2000 roku, I CKN 288/00). Dlatego subsydiarny charakter dowodu z zeznań stron nie przekreśla z góry jego wiarygodności, niezależnie od tego, że uzyskane w ten sposób informacje pochodzą od osoby bezpośrednio zainteresowanej w osiągnięciu korzystnego dla niej rozstrzygnięcia. Wobec braku miarodajnych przeciwdowodów zaoferowanych przez Bank celem wykazania rodzaju informacji przekazanych ustnie stronie powodowej przed zawarciem umowy oraz udzielonych wówczas pouczeń, a także stworzenia możliwości podjęcia negocjacji dotyczących spornych obecnie elementów umowy, należy uznać, że złożone przez powoda zeznania mogą stanowić miarodajną podstawę ustaleń stanu faktycznego.
Odwołując się do wiedzy płynącej z doświadczenia życiowego, przyjąć należy, że zamiarem racjonalnie działającego konsumenta nie jest przyjęcie nieograniczonego i nieprzewidywalnego ryzyka związanego ze zmianą kursu CHF, polegającego na niedającym się przewidzieć wzroście wartości podlegającego spłacie kapitału, mimo regularnego spłacania rat w oczekiwanej przez Bank wysokości. W tym stanie rzeczy uznanie za wiarygodne twierdzenia, że - podejmując decyzję o związaniu się sporną umową - konsument zakładał, na podstawie przedstawionych informacji, że jest to dla niego rozwiązanie korzystne i bezpieczne, nie jest sprzeczne ze wskazaniami logicznego rozumowania, ani doświadczenia życiowego.
Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został powiązany także z zarzutem dowolnej i sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego co do niepoinformowania powoda o ryzyku walutowym, niejednoznaczności i nietransparentności zapisów umowy oraz braku indywidualnego uzgodnienia jej postanowień z konsumentami. Tak sformułowany zarzut zdaje się sugerować, że strona pozwana w istocie nie neguje oceny wiarygodności poszczególnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, lecz niektóre spośród poczynionych na ich podstawie ustaleń, a zwłaszcza ich ocenę prawną. Należy zwrócić uwagę, że art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie dokonanych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu. Samo stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony skarżącej odpowiada rzeczywistości, nie jest więc wystarczające. Konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Ponadto, aby zarzucić naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 roku, I CKN 132/01). Takiej argumentacji apelacja pozwanego nie zawiera, co uzasadnia stwierdzenie niezasadności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Zarzut ten stanowił zresztą w zasadniczej części polemikę z oceną prawną prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zgodne były z treścią zebranego materiału dowodowego. Spór stron sprowadzał się bowiem zasadniczo do kwestii prawnych, które pozwany błędnie identyfikował w apelacji jako odnoszące się do sfery faktów.
Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego, podniesionych w apelacji, stwierdzić należy, że prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, że kluczem do rozstrzygnięcia wieloaspektowych problemów prawnych dotyczących kredytów powiązanych z walutą obcą są przepisy dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, służące transpozycji do prawa polskiego dyrektywy 93/13 i stanowiące rdzeń ochrony konsumenckiej, tj. przepisy art. 385
(
1) – 385
(
3) k.c. Unormowania te mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (art. 58, 353
(
1) , czy 388 k.c.). Z uwagi na to, że przepisy te stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy 93/13, sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z dnia 13 czerwca 2016 roku, C-377/14 Ernst Georg Radlinger, Helena Radlingerová przeciwko Finway a.s.). W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i art. 385
(
1) k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako
lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej względem ogólnych regulacji kodeksowych, choć nie jest wykluczone, że w razie zaistnienia szczególnych sytuacji wykraczających poza zakres unormowania przewidzianego w art. 385
(
1) § 1 k.c. możliwe będzie zastosowanie sankcji wynikających z art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2022 roku, II CSKP 1316/22). W przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c. doszłoby do podważenia sensu wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Natomiast przepis art. 385
(
1) k.c. w szerszym zakresie aniżeli reguły ogólne umożliwia realizację celów dyrektywy, pełniąc dodatkowo funkcję prewencyjną oraz wychowawczą. Pozwala to na ochronę zarówno jednostkowego konsumenta, jak i ogółu podmiotów, którym przyznano status konsumenta, zabezpieczając ich prawa na przyszłość.
W konsekwencji brak równowagi kontraktowej stron, wyrażający się w odesłaniu do tabel kursowych (kursu obowiązującego w Banku), określających arbitralnie kursy walut na potrzeby umowy kredytu z udziałem konsumentów, oceniać należy z perspektywy art. 385
(
1) k.c., mającego charakter normy
lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do powołanego w apelacji art. 353
(
1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i z dnia
30 września 2020 roku, I CSK 556/18, a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia
28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020 roku, I ACa 745/19 i z dnia 16 lipca 2021 roku, I ACa 499/20, w Katowicach z dnia 4 listopada 2020 roku, I ACa 396/16 oraz w Warszawie: z dnia
4 grudnia 2019 roku, I ACa 66/19 i z dnia 22 października 2020 roku, I ACa 702/19).
Z uwagi na niekwestionowany w niniejszej sprawie konsumencki charakter umowy centralne miejsce winna zajmować indywidulana ocena warunków kontraktowania z perspektywy przesłanki dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumentów w rozumieniu art. 358
1 k.c., której prawidłowo dokonał Sąd Okręgowy, dochodząc do słusznego wniosku, że zachowanie pozwanego stanowiło wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę, co doprowadziło do pogorszenia położenia prawnego konsumenta w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17).
W niniejszej sprawie miało miejsce zastosowanie standaryzowanego wzorca umownego, co wskazuje na brak indywidualnych uzgodnień (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 15 stycznia 2015 roku, C – 537/13, Birute Šiba przeciwko Arunasowi Devenasowi, pkt 26 - 31 i z dnia 9 lipca 2020 roku, C - 452/18, Iberaja Banco SA pkt 31 - 39). W art. 385
(
1 )§ 3 zdanie drugie k.c. umieszczono wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta, którego Bank nie obalił.
Istotne jest bowiem to, czy konsument wywarł na treść klauzuli rzeczywisty wpływ (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), który nie może polegać jedynie na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Konkretny zapis musi być z nim negocjowany (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 roku, VI ACa 1276/11 i z dnia 14 czerwca 2013 roku, VI ACa 1649/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 roku, I ACa 232/11). Utrwalone jest orzecznictwo, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów przedstawionych przez przedsiębiorcę, w tym umowy kredytu złotowego, bez mechanizmu indeksacji. Możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca takiego kredytu. Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2022 roku, I ACa 387/22, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1027/22
i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2023 roku, I CSK 420/23).
To, że konsument miał wpływ na ustalenie kwoty kredytu, okresu spłaty, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, rachunek, z którego będą dokonywane spłaty, czy wysokość marży Banku nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu indeksacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2022 roku, I ACa 23/22). Zgodnie z art. 3 ust. 1 zdanie drugie dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a więc, że nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwe pozostałych warunków, które nie były objęte uzgodnieniami. To przedsiębiorca musi udowodnić, że umowa była uzgodniona z konsumentem, co w niniejszej sprawie nie powiodło się.
Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest jednolicie pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, a tym samym główne świadczenia stron, o jakich mowa w art. 385
(
1) § 1 zdanie drugie k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 498/18, z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 i z dnia 3 lutego 2022 roku II CSKP 459/22). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził wielokrotnie stanowisko, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty obcej (por. wyroki: z dnia 26 lutego 2015 roku, Bogdan Matei, Ioana Ofelia Matei v. SC Volksbank România SA, C-143/13 pkt 72, z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. pkt 48, 52, z dnia 20 września 2017 roku,
C-186/16, Ruxandra-Paula Andriciuc i in./Banca Românească SA, pkt 37, z dnia
20 września 2018 roku, C-51/17, OTP Bank Nyrt. i inni przeciwko Teréz Ilyés i innym OTP Bank pkt 68 i z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Uwzględnić przy tym należy dorobek polskiej judykatury nakazujący ujmowanie klauzul waloryzacyjnych w sposób kompleksowy, bez ich fragmentacji i rozbijania na część kursową i przeliczeniową (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2013 roku, VI ACa 1600/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku,
V CSK 382/18 i z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17). Wbrew twierdzeniom apelacji podział klauzul jest zatem zabiegiem sztucznym. Stąd też należy uznać, że klauzule zawarte w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy, a także § 8 ust. 3 Regulaminu określają jeden mechanizm waloryzacyjny, w którym żaden z elementów nie ma samoistnego charakteru.
Orzecznictwo dotyczące standardu informacyjnego nie wymaga szerszego prezentowania na potrzeby uzasadnienia wydanego wyroku poza jego zarysowaniem. Sąd Najwyższy w najnowszych orzeczeniach dookreślił znaczenie wymogu przejrzystości postanowień umownych, wskazując, że podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji lub denominacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu może wręcz uśpić czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Konieczne jest zatem przedstawienie nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu, lecz także przedstawienie zagrożeń, będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100 – 200% wzrost kursu waluty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Prawidłowa informacja - wraz z towarzyszącymi jej wyliczeniami - powinna unaocznić konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej, może być realne, gwałtowne i drastyczne, sięgające kilkudziesięciu - kilkuset procent i może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z niebezpieczeństwem utraty nieruchomości hipotecznie zabezpieczonej. Jeżeli umowa przewiduje mechanizmy łagodzące ryzyko kursowe, konsument powinien być odrębnie poinformowany o ich działaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja
2022 roku, II CSKP 464/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2022 roku, I CSK 2071/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 17 lutego
2023 roku, I ACa 740/22). Tak zdefiniowanego standardu informacyjnego pozwany nie dopełnił wobec powoda, z którego zeznań wynika, że miał on jedynie ogólne pojęcie, że oferowany mu produkt jest bezpieczny z uwagi na stabilność franka szwajcarskiego.
Istota ryzyka walutowego nie polega na tym, że Bank nie przewidział
in concreto drastycznej aprecjacji franka szwajcarskiego, ani na tym, że nie udzielił powodowi informacji co do zmienności kursów walut w czasie - która jest oczywista dla każdego przeciętnego, racjonalnie działającego i dbającego o swoje interesy konsumenta - lecz na tym, że nie uprzedził powoda o nieprzewidywalności kursu CHF w perspektywie 30 lat, możliwości jego drastycznej zmiany i ponoszonym przez niego nieograniczonym ryzyku walutowym oraz na tym, że całkowicie obciążył kredytobiorców takim nieograniczonym ryzykiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 roku, II CSKP 820/23). W tym względzie decydują kryteria obiektywne, a nie „wina” Banku, która może mieć znaczenie w kontekście innych regulacji prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2023 roku, II CSKP 763/22).
Sama wiedza klienta Banku o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy o świadomości poziomu ryzyka kursowego oraz prawdopodobieństwie jego ziszczenia się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku,
II CSK 19/18). Nie jest zatem wystarczający standard informacyjny Banku oparty wyłącznie na przeciętnych zdolnościach poznawczych dorosłego człowieka, który wie co to jest kurs waluty i rozumie podstawowe skutki zmiany wysokości tego kursu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2022 roku, V ACa 172/22).
W przepisach nie przewidziano także uzależnienia orzeczenia w przedmiocie abuzywności od indywidualnych cech konsumenta, takich jak poziom jego wykształcenia lub zakres doświadczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2023 roku, I CSK 4195/22).
W celu zrealizowania przez Bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego nie jest wystarczające także wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka i je akceptuje (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 listopada 2022 roku,
I CSK 2909/22, z dnia 29 września 2022 roku, I CSK 2011/22 i z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3032/22), jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.
Bank jako przedsiębiorca wyspecjalizowany, profesjonalnie występujący w obrocie usług finansowych nie może zwalniać się od odpowiedzialności z powołaniem się na brak wyraźnych przepisów określających w sposób pozytywny w dacie zawarcia umowy jego obowiązki informacyjne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 maja 2022 roku, I ACa 17/22).
Bank nie może w sporach z konsumentami zasłaniać się Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytów zabezpieczonych hipotecznie, wydaną w 2006 roku na podstawie art. 137 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Zalecane w Rekomendacji szczegółowe informacje trudno uznać za wystarczające także ze względu na okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego, w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki, jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe, a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu, a tym samym ryzyko kursowe może okazać się dla niego „trudne do udźwignięcia”. Tak ukształtowane informacje w rzeczywistości mogły wręcz uśpić czujność klientów co do zagrożeń związanych z ryzykiem walutowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku,
II CSKP 464/22).
Utrwalone jest obecnie orzecznictwo kwalifikujące jako nieuczciwe klauzule, w których odwoływano się do własnych tabel kursowych Banku bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów, niezależnie od tego, czy swoboda Banku w ustalaniu kursu była pełna, czy w pewnym stopniu ograniczona (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, z dnia
4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 20 czerwca 2022 roku,
II CSKP 701/22 roku i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Akcentuje się także, że zgodnie z dobrymi obyczajami koszty kredytu powinny być dla konsumenta określone w sposób przewidywalny. Chodzi o to, by konsument mógł ustalić wysokość swoich świadczeń przy dokonywaniu rozliczeń (por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 roku, C- 212/20, pkt 43 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5356/22). Zapis umowy zawarty w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy odwołujące się do tabeli kursów nie pozwalają na przyjęcie, że wskazano powodowi obiektywne kryteria ustalania kursów walut, które mogłyby służyć mu do weryfikacji działań Banku w tym zakresie. Wbrew twierdzeniom apelacji nie był to przejrzysty mechanizm wymiany waluty obcej.
W tym kontekście bez znaczenia pozostaje kwestia możliwości zastrzeżenia w umowie kredytu, iż Bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt był indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie Banku
(§ 8 ust. 4 Regulaminu). Zresztą w umowie stron takie zastrzeżenie się nie znalazło, a z jej zapisów jednoznacznie wynikało, że spłata będzie następować w PLN z rachunku prowadzonego w walucie polskiej. W regulaminie istotnie przewidziana została możliwość przewalutowania kredytu, ale wymagała ona w myśl jego § 11 ust. 1 zgody Banku. W związku z tym nie można przyjąć, że powód od początku mógł spłacać kredyt w CHF. Nawet jeśli by tak było, to nie oznacza to uchylenia abuzywności przeliczeniowej klauzuli umownej. W wyroku z dnia 21 września 2023 roku TSUE
(C-139/22, AM, PM przeciwko mBankowi SA przy udziale Rzecznika Finansowego, pkt 54 - 57) przyjął, że okoliczność, że umowa kredytu zawiera również inne warunki umożliwiające konsumentowi spłatę kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich, co skutkuje tym, że może on pozyskać, co miesiąc, kwotę potrzebną do spłaty w tej walucie od wybranej przez niego instytucji, nie pozwalając w ten sposób pozwanemu na swobodne ustalenie tej kwoty, nie ma wpływu na ocenę nieuczciwego charakteru warunków jako takich. Włączenie do umowy zawartej z konsumentem dwóch alternatywnych warunków dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter. Ponadto brak stwierdzenia nieważności nieuczciwego warunku mogłoby zagrozić realizacji długoterminowego celu określonego w art. 7 dyrektywy 93/13, jakim jest zaniechanie stosowania nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. Powoduje to, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach.
To, że powołany w apelacji przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe zawiera obowiązek upublicznienia stosowanych kursów walut, nie eliminuje możliwości stosowania dowolnie ustalonych kursów. Nie można przyjąć, że fakt podlegania, w tym w zakresie publikowania kursów przez przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego uniemożliwia to, by opublikowane kursy były wynikiem jednostronnej decyzji Banku. Nie stają się one w ten sposób weryfikowalne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia
22 grudnia 2022 roku, V ACa 311/22). Z tych względów należy przyjąć, że art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przeszkody do badania abuzywności postanowień umowy. Istnienie umocowania ustawowego do tworzenia tabel bankowych i ich publikacji nie rozstrzyga bowiem mechanizmu kształtowania tych tabel i nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5363/22).
Za dominujący w orzecznictwie i akceptowany przez Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie należy uznać pogląd, że abuzywność umownych klauzul indeksacyjnych uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy kredytu i musi prowadzić do jej upadku, co odzwierciedla ugruntowany nurt w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego, który uznaje, że w takiej sytuacji utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia” (por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z dnia 3 października 2019 roku,
C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AGD, pkt 43 i 44, z dnia 5 czerwca 2019 roku, C-38/17, pkt 43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). W wyroku z dnia
3 października 2019 roku (C-260/18), wydanym na gruncie umowy zawartej w Polsce, Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Pogląd ten jest konsekwencją przyjęcia, że tzw. klauzule ryzyka walutowego, kształtujące mechanizm indeksacji kredytu, określają główny przedmiot umowy. Zdaniem Trybunału, unieważnienie tych klauzul prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty obcej, co prowadzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy (por. wyrok Trybunału Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, pkt 44). Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Trybunału z dnia 8 września 2022 roku (w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21
i C-82/21), który opowiedział się przeciwko możliwości zmiany treści nieuczciwej klauzuli bądź usunięciu wyłącznie jej z umowy, jeżeli prowadziłoby to do zmiany treści umowy.
Sąd Najwyższy wprost przyjmuje w szeregu aktualnie wydawanych orzeczeń, że nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF – po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień – w której kwota kredytu wyrażona zostałaby w PLN, a jego oprocentowanie zostałoby oznaczone z odwołaniem do stawek LIBOR (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 694/22, z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i II CSKP 405/22 oraz z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22 i II CSKP 796/22, z dnia 24 czerwca 2022 roku,
II CSKP 10/22, z dnia 28 października 2022 roku, II CSKP 902/22, z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 oraz z dnia 26 stycznia 2023 roku, II CSKP 722/22). Sąd Najwyższy stwierdził, nawiązując do wcześniejszych swoich orzeczeń (por. wyroki: z dnia z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21 i z dnia 27 lipca 2021 roku, V CSKP 49/21), że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego w tej walucie i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością.
Całkowicie odrzucić należy także możliwość przyjęcia, że po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie kredyt można uznać za złotowy oprocentowany według stawki referencyjnej WIBOR. Strony nie uzgodniły bowiem w umowie ani w inny sposób, stosowania takiej stawki do zobowiązania zaciągniętego przez stronę powodową (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, II CSKP 474/22, z dnia 19 maja 2022 roku, II CSKP 797/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). W wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-705/21, AxFina Hungary Zrt., pkt 50) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by – w sytuacji, gdy warunek umowny obciążający konsumenta ryzykiem kursowym powoduje ze względu na swój nieuczciwy charakter nieważność umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, lecz spłacanego w walucie krajowej, w której jest ten warunek zawarty – umowa ta zostaje uznana za ważną, a treść zobowiązań konsumenta wynikających z tego warunku umownego została dostosowana poprzez zmianę waluty tej umowy i ustalonej w niej stopy procentowej lub poprzez ustalenie górnej granicy kursu wymiany tej waluty.
W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że możliwość zastąpienia typowych klauzul przeliczeniowych wchodzi w grę, gdy spełnione są następujące trzy warunki: po wyłączeniu abuzywnej klauzuli umowa nie może obowiązywać w świetle obiektywnych kryteriów oceny wynikających z prawa krajowego, całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, o czym decyduje wola konsumenta wyrażona w tym zakresie i istnieje przepis dyspozytywny albo mający zastosowanie, na co strony wyrażą zgodę, który, zastępując niedozwolone postanowienie umowne, pozwala na utrzymanie umowy z korzyścią dla konsumenta. Jeżeli zatem zdaniem konsumenta upadek umowy nie naraża go na szczególnie niekorzystne skutki, nie dopuszczalna jest substytucja niedozwolonej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 sierpnia 2022 roku, I CSK 1669/22 i z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1511/22 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 lipca 2023 roku, I CSK 6062/22 i z dnia 28 lipca 2023 roku, I CSK 4285/22), a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w najnowszych orzeczeniach przyjmuje, że jedynie w przypadku, gdyby unieważnienie całej umowy naraziło konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, takie jak postawienie go w sytuacji niepewności prawnej, lecz których nie można ograniczyć wyłącznie do skutków o charakterze czysto finansowym, sąd krajowy ma wyjątkową możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie w przypadku porozumienia stron danej umowy. Tylko bowiem w przypadku, gdy skutki te osiągną tak poważny charakter, że można je zakwalifikować jako „szczególnie szkodliwe” dla konsumenta, do sądu tego należy, w braku przepisów o charakterze dyspozytywnym lub przepisów mających zastosowanie w przypadku porozumienia stron spornych umów, podjęcie wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony konsumenta przed wspomnianymi skutkami i przywrócenia rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami tych stron, z zastrzeżeniem niemożności uzupełnienia przez sąd tych umów poprzez zmianę treści tych warunków umowy (por. wyroki z dnia 12 stycznia 2023 roku, D.V. (Wynagrodzenie adwokata–Zasada stawki godzinowej), C-395/21, pkt 60–62 i z dnia 12 października 2023 roku, C-645/22, R.A. i in. przeciwko „Luminor Bank AS”, działającej poprzez „Luminor Bank AS” Lietuvos skyrius, pkt 33 i 41).
Przedstawionej oceny prawnej nie podważa również zmiana stanu prawnego w wyniku nowelizacji ustawy Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. Nr 165, poz. 984), którą dodano do art. 69 tej ustawy ust. 2 pkt 4a i ust. 3. Znowelizowane przepisy nałożyły na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie indeksacji (art. 69 ust. 3 ustawy Prawa bankowe). Skoro naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta należy upatrywać nie tylko w sposobie indeksacji polegającym na stosowaniu kursu waluty kształtowanego dowolnie przez Bank, ale także w przerzuceniu na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego wpisanego w konstrukcję kredytu indeksowanego do waluty obcej w warunkach niedopełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych nieograniczonego ryzyka kursowego. W konsekwencji wskazana nowelizacja Prawa bankowego ryzyka tego nie usuwa, ani nawet nie ogranicza. Pozostaje ono na niezmienionym poziomie w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy. Zapisy ustawy antyspreadowej ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby być uznane za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Nowelizacja ta miała na celu jedynie wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22). Nie wyłączyła też możliwości zgłoszenia roszczeń powstałych na gruncie umów niespełniających wymagań stawianych umowom kredytowym w stosunkach z konsumentami (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 405/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 22 i z dnia 20 lutego 2023 roku, II CSKP 809/22).
W orzecznictwie wskazuje się również na to, że samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej wynikające z art. 69 ust. 3 oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji bądź denominacji skonstruowanego prawidłowo i nie rozwiązuje problemu dotyczącego ustalania kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Dlatego art. 4 ustawy antyspreadowej miał na względzie umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć wymagające doprecyzowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).
Artykuł 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie powołanego w apelacji art. 58 § 3 k.c., co wzmacnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 marca 2022 roku,
I ACa 973/20).
Jednolicie odrzucany jest w orzecznictwie pogląd, że usunięcie z umowy niedozwolonych postanowień określających zasady przeliczenia waluty krajowej na walutę indeksacji kredytu, nie spowoduje upadku umowy, która nadal może być wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego na podstawie powołanego w apelacji art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 roku (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie tylko nie obowiązywał w dacie zawarcia przez strony umowy, ale przede wszystkim nie niweluje on całkowicie postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez Bank kursu CHF i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej – ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2023 roku, I ACa 1295/22). Brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami przeliczeniowymi do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim wynika ponadto z braku normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcia takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).
W orzecznictwie odrzucana jest także możliwość dokonania wykładni umowy kredytowej na podstawie art. 65 § 2 k.c. lub art. 56 k.c. już po usunięciu z niej postanowień abuzywnych, zmierzająca do ustalenia zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalania kursu CHF (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
29 września 2023 roku, I CSK 6972/22).
Także art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie jest przepisem dyspozytywnym, który ma kształtować treść stosunku umowy kredytu, a w szczególności determinować kształt mechanizmu waloryzacyjnego w zakresie kursu walutowego miarodajnego dla przeliczeń (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 roku, I CSK 5275/22).
Czystą konstrukcję bezskuteczności zawieszonej opartej na wymogu odebrania od konsumenta oświadczenia o akceptacji skutków nieważności umowy, wynikającą z mającej moc zasady prawnej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21) podważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), w którym stwierdził, że zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy, ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny. Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony. Dalszego demontażu konstrukcji bezskuteczności zawieszonej Trybunał dokonał w wyroku z dnia
14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 59 - 75), uznając, że przyjęta przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku wykładnia prawa polskiego prowadzi do asymetrii środków prawnych, która może zachęcać przedsiębiorcę, w następstwie pozasądowej reklamacji konsumenta, do pozostania bezczynnym lub do wydłużenia etapu pozasądowego poprzez przedłużenie negocjacji, aby termin przedawnienia roszczeń konsumenta upłynął, zanim, po pierwsze, termin przewidziany dla jego własnych wierzytelności rozpocznie bieg dopiero od dnia, w którym sąd stwierdzi trwałą bezskuteczność danej umowy kredytu hipotecznego. Taka asymetria może zatem naruszać w pierwszej kolejności zasadę skuteczności, zgodnie z którą procedury zapewniające realizację ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie 93/13 nie mogą być ukształtowane w taki sposób, by czyniły wykonywanie praw przyznanych przez porządek prawny Unii praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym. Taka asymetria może także podważać skutek zniechęcający, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierzał powiązać ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunków znajdujących się w umowach zawieranych z konsumentami przez przedsiębiorcę. W konsekwencji art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w następstwie uznania za nieważną umowy kredytu hipotecznego zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem z uwagi na zawarte w tej umowie nieuczciwe warunki termin przedawnienia roszczeń tego przedsiębiorcy, wynikających z nieważności rzeczonej umowy rozpoczyna bieg dopiero od dnia, w którym staje się ona trwale bezskuteczna podczas, gdy termin przedawnienia roszczeń tego konsumenta wynikających z nieważności tej umowy rozpoczyna bieg w chwili, w której dowiedział się on lub powinien dowiedzieć się o nieuczciwym charakterze warunku powodującego tę nieważność. W niniejszej sprawie powód nie zrzekł się ochrony wynikającej z abuzywności klauzul abuzywnych, a wręcz przeciwnie - konsekwentnie na tą ochronę się powoływał.
Skoro umowa kredytu zawierająca abuzywne klauzule obejmujące główne świadczenia stron jest nieważna (bezskuteczna)
ex lege i nie wiąże stron ze skutkiem
ex tunc, oznacza to, że roszczenie powoda o zwrot spełnionego przez niego świadczenia było także zasadne w świetle art. 410 k.c. Zgodnie z aprobowanym przez Sąd Apelacyjny stanowiskiem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).
W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku (III CZP 11/20) Sąd Najwyższy stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem Banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez Bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między Bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania Banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter.
Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także w zgodzie z art. 409 k.c. i art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), pomijając już nawet niecodzienność sytuacji, w której Bank traci bezproduktywnie środki pieniężne otrzymane od konsumenta, należy zauważyć, że jeżeli przyczyną definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy jest zastrzeżenie w niej klauzul abuzywnych, zastosowanie art. 409 k.c. w ogóle nie wchodzi w rachubę, gdyż należy uznać, iż Bank, zawierając taką umowę, od początku powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu świadczeń uzyskanych na jej podstawie od konsumenta.
Jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, nawet jeśli wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.p.c.
Nie można też przyjąć, że odpowiada zasadom współżycia społecznego spełnienie świadczenia na rzecz Bank przez konsumenta nieświadomego abuzywności umowy. W sytuacji, gdy świadczenia strony powodowej były uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych, brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że czyniły one zadość zasadom współżycia społecznego. Wskazać też trzeba, że art. 411 pkt 2 k.c. dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, przykładowo wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 roku, II PK 18/04). Chodzi tu więc o wypadki szczególne, nie zaś świadczenie na podstawie nieważnej umowy cywilnoprawnej. Nie ma zresztą potrzeby odwoływania się do tego przepisu, skoro Bankowi służy instrument prawny, taki jak zarzut potrącenia, za pomocą którego może doprowadzić do umorzenia wzajemnych wierzytelności.
Z kolei spełnienie świadczenia jeszcze niewymagalnego stanowi jakby lustrzane odbicie wypełnienia zobowiązania przedawnionego. Tutaj również dług istnieje, jednak jeszcze nie jest zaskarżalny. Art. 411 pkt 4 k.c. nie odnosi się zatem w ogóle do zobowiązania nienależnego. Niewymagalność nie ma bowiem wpływu na istnienie podstawy prawnej świadczenia (por. P. Księżak w: K. Osajda (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, 2021). Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę było bowiem zobowiązanie nieistniejące z tytułu umowy kredytu, a nie odrębne zobowiązanie – istniejące, ale niewymagalne z tytułu nienależnego świadczenia (por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego: z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20 i z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 i wyrok z dnia 3 marca 2022 roku, II CSKP 502/22 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2020 roku,
VI ACa 817/18). Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że dokonywanie przez stronę powodową w ramach realizacji umowy spłat rat stanowiło świadczenie w wykonaniu niewymagalnego roszczenia Banku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Z powołanych wyżej wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), jak i z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 72 i 86) wynika, że nałożenie na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w celu dochodzenia roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierza przypisać stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków istniejących w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę z konsumentami (por. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 roku, Gutiérrez Naranjo i in., pkt 63), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków, zważywszy, że są oni zobowiązani, w celu dochodzenia swoich praw wynikających ze wspomnianej dyrektywy, do złożenia sformalizowanego oświadczenia przed sądem. W takiej sytuacji czas trwania fazy pozasądowej nie miałby wpływu na odsetki należne konsumentowi. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentowi przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby konsument, powołując się na prawa, które wywodzi z tej dyrektywy, był narażony na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny mu zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot.
Wobec tego brak jest podstaw do przyjęcia zgodnie z twierdzeniem apelacji, że wymagalność świadczenia powoda została zdeterminowana przez złożenie przez niego oświadczenia o świadomości skutków nieważności umowy kredytu, czy w wyniku orzeczenia o nieważności umowy. Wyrok, przesądzający o nieważności umowy kredytu, nie ma bowiem charakteru konstytutywnego. Nie można jednak przyjąć, by reklamacja, w której zawarto żądanie zasądzenia kwoty 122.283,58 zł, oparte wyłącznie na twierdzeniu o utrzymaniu umowy, spełniła rolę wezwania do spełnienia świadczenia z tytułu nieważności umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 1996 roku, I ACr 607/96 i wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 2004 roku, II CK 363/02, z dnia 10 maja 2012 roku, II PK 24/12 i z dnia 24 lutego 2016 roku, I CSK 67/15). System ochrony konsumenckiej na podstawie dyrektywy 93/13 nie jest bowiem obowiązkowy. Z tego względu wystąpienie z żądaniem o zwrot nadpłaty w spłacie rat kredytu, które jest oparte na założeniu, że umowa wiąże, lecz bez niedozwolonych postanowień o indeksacji, nie pozwala na przyjęcie, że konsument dąży do stwierdzenia nieważności umowy i oczekuje zwrotu własnego świadczenia spełnionego na rzecz Banku, będąc jednocześnie gotowy do zwrotu świadczenia, które od niego otrzymał w wykonaniu nieważnej umowy. Dla powstania stanu wymagalności roszczeń restytucyjnych z art. 410 § 2 k.c. niezbędne jest bowiem wyrażenie przez konsumenta woli skorzystania z systemu ochrony konsumenckiej (art. 385 i nast. k.c.), jak i zaakceptowanie sankcji abuzywności klauzul umownych, która jest zastrzeżona na korzyść konsumenta. Należy podkreślić, że konsument może sprzeciwić się unieważnieniu umowy, jeżeli byłby narażony na szczególnie szkodliwe skutki. Choć zatem nie ma podstaw do nałożenia na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w postępowaniu sądowym, w którym stwierdzi, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy niedozwolonego warunku i jest świadomy konsekwencji nieważności umowy, to jednakże w kontekście żądania opartego na utrzymaniu umowy stan wymagalności roszczenia kreuje dopiero z niego rezygnacja (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 stycznia 2024 roku, I ACa 1800/22). Nie można przyjąć, by po wezwaniu opartym na woli konsumenta bycia związanym umową Bank był zobligowany do zapłaty (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2024 roku, V ACa 835/22). Inna interpretacja prowadziłaby do nieproporcjonalnych skutków, gdyż - skoro konsument jako strona wyłącznie uprawniona do powołania się na abuzywność umowy utrzymywał, że jest ona ważna z wyłączeniem klauzuli waloryzacyjnej - to Bank nie mógł domagać się zwrotu kapitału, a tym samym popaść w opóźnienie ze zwrotem nienależnie pobranych kwot na podstawie nieważnej umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 marca 2024 roku, I ACa 12/23).
Wymagalność łączyć należy z upływem terminu spełnienia świadczenia. Dopiero bowiem po jego upływie, kiedy dłużnik popada w opóźnienie, wierzyciel dysponuje skutecznymi środkami dochodzenia roszczeń (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 roku, III CZP 102/09 oraz uchwałę z dnia 20 kwietnia 2012 roku, III CZP 10/12). Wymagalność wierzytelności na gruncie art. 498 § 1 k.c. należy rozumieć w jednakowy sposób wynikający z art. 455 k.c. (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2014 roku, III CZP 76/14).
Zgodnie z art. 455 k.c. spełnienie świadczenia przez dłużnika powinno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela, a termin „niezwłocznie” należy rozumieć jako realny, w którym dłużnik przy uwzględnieniu okoliczności miejsca i czasu oraz regulacji art. 354 i art. 355 k.c. będzie w stanie dokonać zapłaty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 roku, I CSK 17/05 i z dnia 17 czerwca 2011 roku, II CSK 346/11). Nie można przy tym wskazać jednego terminu, który odpowiadałby pojęciu „niezwłoczności”, gdyż nie jest możliwe określenie go
in abstracto w oderwaniu od okoliczności konkretnego wypadku. W zakresie ustalenia, jaki termin jest niezwłoczny, powinny być brane pod uwagę m.in. rodzaj i rozmiar świadczenia lub inne okoliczności niezbędne do wykonania zobowiązania. Dla sytuacji typowych, gdy z okoliczności nie wynika nic innego, a tak było w niniejszej sprawie, w orzecznictwie przyjmuje się, że spełnienie świadczenia niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c.) oznacza spełnienie w terminie 14 dni od wezwania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1991 roku, II CR 623/90). Za takie wezwanie do zapłaty może być uznane doręczenie pozwanemu odpisu pozwu, który pełni rolę wezwania do spełnienia świadczenia, o ile zostaje w nim dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe – dochodzona kwota (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 1996 roku, I ACr 607/96 i wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 2004 roku, II CK 363/02, z dnia 10 maja 2012 roku, II PK 24/12 i z dnia 24 lutego 2016 roku, I CSK 67/15). Taki sam skutek wywiera doręczeniem odpisu pisma zwierającego rozszerzenie powództwa. Powoduje to, że roszczenie objęte pozwem w kwocie 310.267,49 zł stało się wymagalne po upływie 14 dni od jego doręczenia, co nastąpiło w dniu 16 lipca 2020 roku, a więc w dniu 31 lipca 2020 roku. Co do zaś kwoty objętej rozszerzeniem powództwa, to wobec wcześniejszego doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, a więc jego świadomości co do realizowanej przez powoda ochrony prawnej, dzień następny po doręczeniu pisma zawierającego rozszerzenie powództwa, należy uznać za spełniający wymóg niezwłoczności. Do doręczenia tego doszło zaś w dniu 26 stycznia 2023 roku, a nie jak błędnie przyjął Sąd Okręgowy w dniu 21 stycznia 2023 roku.
Odnośnie do prawa zatrzymania wskazać należy, że w powołanym wyżej wyroku dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 86 i 87) oraz w wyroku z dnia 8 maja 2024 roku (C-424/22) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił możliwość wykładni prawa krajowego dopuszczającej powołanie się przez Bank na prawo zatrzymania, które prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od równoczesnego zaofiarowania przez konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej instytucji, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. Stąd też Sąd Apelacyjny nie uwzględnił tego zarzutu.
Wielkość spełnionych przez powoda świadczenia nie była sporna. Zakres orzeczonego zwrotu wynikał zatem z określenia żądania, a dochodzona kwota podlegała zasądzeniu w złotych polskich, w jakich powód spełnił nienależne świadczenie. Na treść wyroku wpływ miała okoliczność, że w niniejszej sprawie doszło do skutecznego cofnięcia pozwu w części i prawomocnego umorzenia postępowania co do kwoty 212.100,01 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 czerwca 2024 roku do dnia zapłaty. Przyczyną cofnięcia pozwu było potrącenie dokonane przez powoda w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym w Krakowie pod sygnaturą akt I C 2356/23 (odpowiedź na pozew k. 468 – 473). Na złożenie tego oświadczenia powołały się obie strony, a jego skuteczność, prowadzącą do prawomocnego oddalenia powództwa Banku o zwrot kapitału, przyjął ten Sąd (wyrok z uzasadnieniem k. 454 – 467 i postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie k. 511). Wbrew jednak twierdzeniom strony pozwanej dokonane potrącenie nie spowodowało umorzenia w całości roszczenia dochodzonego w niniejszej sprawie ani też takiego sposobu zarachowania świadczeń, jaki prezentował powód w piśmie cofającym pozew w części. Jednocześnie wskazania wymaga, że brak było podstaw do odroczenia rozprawy apelacyjnej celem umożliwienia pełnomocnikowi powoda wyjaśnienia przedstawionego sposobu rozliczeń z uwagi na to, że uwzględnienie wniosku w tym zakresie prowadziłoby do przewlekłości postępowania, a rolą pełnomocnika było to, by był w stanie wyjaśnić prezentowane już wcześniej stanowisko procesowe.
Skoro w art. 203
1 k.p.c. wprost jest mowa o zarzucie zgłoszonym przez pozwanego, to nie znajduje on zastosowania do powołania się przez stronę powodową na pozaprocesowe oświadczenie o dokonanym przez nią potrąceniu ani przez pozwanego na potrącenie dokonane przez powoda. Przepis ten dotyczy bowiem wyłącznie sytuacji, w której potrącenia dokonuje w danym postępowaniu strona, która w nim funkcjonuje jako pozwany (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2024 roku, I ACa 1153/22). Taką sytuację analizował Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 stycznia 2025 roku (I CSK 2280/24) i nie miał wątpliwości, że w art. 203
1 § 1 pkt 1 k.p.c. chodzi wyłącznie o procesowy zarzut potrącenia, przy czym zarzut potrącenia, ale w znaczeniu materialnoprawnym może być zgłoszony przez powoda, w związku z wezwaniem go przez pozwanego do zwrotu wzajemnego świadczenia w postaci wypłaconego mu na podstawie nieważnej umowy kapitału kredytowego. W perspektywie normatywnej powołanego przepisu nie ma więc znaczenia to, która ze stron procesu złoży materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu. Natomiast wynikający z art. 203
1 k.p.c. rygoryzm procesowy ma zastosowanie do zarzutu potrącenia w znaczeniu procesowym. Nawet więc jeśli pozwany nie wykazał, że zarzut procesowy potrącenia zgłosił przed upływem dwóch tygodni od powstania stanu wymagalności wzajemnej wierzytelności z tytułu zwrotu kwoty wypłaconego kapitału kredytowego, to w znaczeniu materialnoprawnym zarzut potrącenia zgłoszony przez powodów wywarł skutek prawny.
Niezależnie od tego, że potrącenie dokonane przez powoda zostało uznane za skuteczne w sprawie, w której zarzut ten został zgłoszony, to wskazania wymaga, że w orzecznictwie za dopuszczalne uznaje się podniesienie procesowego zarzutu potrącenia w sposób ewentualny, tj. tylko na wypadek gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, którą pozwany kwestionuje, została uznana przez sąd za uzasadnioną (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1961 roku, IV CR 212/61, wyroki: z dnia 22 listopada 1968 roku, I CR 538/68, z dnia 14 listopada 2008 roku, V CSK 169/08, z dnia 9 listopada 2011 roku, II CSK 70/11, z dnia 5 października 2018 roku,
I CSK 629/17 oraz wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 9 lutego 2017 roku, I ACa 722/16, w Szczecinie z dnia 29 grudnia 2014 roku, I ACa 168/14, w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2013 roku, I ACa 493/13, w Łodzi z dnia 11 marca 2013 roku, I ACa 1178/12). Skoro zarzut potrącenia jest środkiem obrony, jego podniesienie nie może stawiać pozwanego w gorszej sytuacji procesowej niż ta, w której znajdowałby się w procesie, gdyby z niego nie skorzystał. Samo oświadczenie o potrąceniu nie kreuje nieistniejącej wierzytelności strony powodowej, a jego skutkiem może być jedynie umorzenie wierzytelności wzajemnie istniejących. Ten kierunek orzecznictwa znalazł potwierdzenie w stanowiskach doktryny (por. L. Stępniak w: Potrącenie w systemie polskiego prawa cywilnego, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1975, s. 143, K. Korzan, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 1972 roku, I CR 396/71, OSP 1973, Nr 7, poz. 151, s. 321 – 322, K. Gandor w: Z. Radwański (red. tomu) System prawa cywilnego, T. III, Ossolineum 1981 rok, cz. 1, s. 870, K. Zawada, w: K. Pietrzykowski (red.) Komentarz do kodeksu cywilnego, T. II, C.H. Beck 2013, s. 116). Wedle tej koncepcji uzależnienie procesowego zarzutu potrącenia od sytuacji, gdy inne zarzuty podnoszone w procesie okażą się niezasadne nie jest traktowane jako warunek zawieszający w rozumieniu art. 89 k.c., lecz pewną logiczną zależność twierdzeń podnoszonych w procesie. Oceny następstw potrącenia ewentualnego, stosownie do wykazania przesłanek potrącenia, dokonuje się bowiem w postępowaniu, którego przedmiotem jest ocena zasadności roszczenia kierowanego przeciwko składającemu oświadczenie w tym przedmiocie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2019 roku, III CZP 18/19). Takiej oceny dokonał Sąd Okręgowy w Krakowie w prawomocnym wyroku, co powoduje, że w niniejszej sprawie należało w zgodzie z nią przyjąć, że doszło do wzajemnego umorzenia wierzytelności do wysokości niższej z nich.
Określenie przez ustawodawcę w art. 499 zdanie drugie k.c. wstecznego skutku złożonego oświadczenia o potrąceniu ma istotne znaczenia dla skutków opóźnienia lub zwłoki zaistniałych między powstaniem stanu, w którym potrącenie stało się możliwe a złożeniem oświadczenia o potrąceniu, takich jak obowiązek zapłaty odsetek za opóźnienie, odpada bowiem podstawa do żądania takich świadczeń. Umorzenie wierzytelności będących przedmiotem potrącenia powoduje wygaśnięcie praw akcesoryjnych wobec tych wierzytelności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
3 kwietnia 2014 roku, V CSK 242/13), a zasada retroaktywności potrącenia, wyrażona w art. 499 k.c., prowadzi do uznania za niebyłe skutków prawnych związanych z istnieniem wierzytelności, które następnie zostały umorzone w wyniku potrącenia. Dotyczy to w szczególności odsetek naliczanych za opóźnienie za okres po dniu powstania stanu potrącalności. Uznanie ich za niebyłe dotyczy tej części każdej z wierzytelności wzajemnych, które uległy umorzeniu. Nie dotyczy to zatem odsetek od obu umorzonych wierzytelności, które stały się należne do chwili powstania stanu potrącalności (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 stycznia 2004 roku, IV CK 362/02). Dlatego opóźnienie i zwłoka, które istniały przed stanem potrącalności, pociągają za sobą normalne następstwa, ale tylko do rozpoczęcia fazy kompensacyjnej (por. M. Pyziak – Szafnicka w: Potrącenie w prawie cywilnym, s. 226).
W przypadku potrącenia dokonanego przez konsumenta z roszczeniem Banku o zwrot kapitału początek fazy kompensacyjnej należy wiązać z doręczeniem wezwania do zapłaty wystosowanego przez Bank do kredytobiorcy. Zgodnie z tą koncepcją odsetki za opóźnienie należą się konsumentowi od dnia wymagalności wierzytelności aktywnej do dnia wymagalności wierzytelności pasywnej. Dopiero wówczas bowiem powstaje stan potrącalności. Odrzucić należy pogląd przeciwny, który zakłada, że skutek w postaci wzajemnego umorzenia dwóch przeciwstawnych wierzytelności następuje w chwili, gdy dla wierzyciela aktywnego ziściły się wszystkie przesłanki potrącenia, gdyż prowadzi on do niedającego się pogodzić z zasadami ochrony konsumenckiej wynikającymi z dyrektywy 93/13 zniweczenia prawa konsumenta do domagania się odsetek ustawowych za opóźnienie w sytuacji skutecznego przedstawienia do potrącenia należności głównej. Upływ czasu związany z zaniechaniem Banku postawienia jego wierzytelności w stan wymagalności działałby bowiem na niekorzyść konsumenta. Takie rozumienie stanu potrącalności kłóci się także z treścią art. 498 k.c.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego stan potrącalności w niniejszej sprawie wystąpił w dniu 7 maja 2023 roku wraz z upływem terminu wyznaczonego powodowi do spełnienia świadczenia objętego wezwaniem z dnia 3 kwietnia 2023 roku, co zrelacjonował Sąd Okręgowy w Krakowie w uzasadnienie wyroku z dnia 21 sierpnia 2023 roku, wydanego w sprawie o sygnaturze akt I C 2356/23 (k. 457) i sam powód w odpowiedzi na pozew złożonej w tej sprawie (k. 469 - 470). Dlatego też odsetki ustawowe za opóźnienie od umorzonej na skutek potrącenia wierzytelności powoda w kwocie 212.100,01 zł należne były wyłącznie od dnia 31 lipca 2023 roku (kwota ta została postawiona w stan wymagalności poprzez doręczenie odpisu pozwu pozwanemu) do dnia 7 maja 2023 roku.
Sąd Apelacyjny nie zgodził się z twierdzeniem powoda, że pismo z dnia
3 kwietnia 2023 roku nie postawiło żądania Banku w stan wymagalności, gdyż wystarczające jest - przy zastosowaniu reguł wykładni zawartych w art. 60 k.c. – by z wezwania wynikało, że wierzyciel domaga się od dłużnika otrzymania sprecyzowanego co do wysokości i źródła świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1972 roku, III CRN 2/72 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 7 sierpnia 2013 roku, I ACa 291/13). Zawarte w wezwaniu stwierdzenie, że nie może być ono traktowane jako uznanie przez Bank jakichkolwiek roszczeń na tle umowy nie odbiera mu stanowczości, a jednocześnie skuteczności. Wykluczenie możliwości zastrzeżenia, że wezwanie dokonane jest na wypadek uznania nieważności umowy pozbawiałoby go możliwości podjęcia obrony, która nie musi oznaczać uznania wszystkich twierdzeń przeciwnika. W każdym razie nadinterpretacją jest przyjęcie, że w sytuacji ziszczenia się deklarowanego przez sam Bank warunku, nie chce spełnienia świadczenia, którego domaga się, a oświadczenia składa w całkowitej kontrze do swojej rzeczywistej woli, tym bardziej, że powód swoje oświadczenie o potrąceniu opatrzył analogicznym zastrzeżeniem. Nie można także pominąć, że w orzecznictwie przyjmuje się, że gdy treść pisma skierowana przez wierzyciela do dłużnika wskazuje, że wierzyciel domaga się zapłaty określonej kwoty, ale jednocześnie też, że oczekuje od dłużnika propozycji polubownego zakończenia sporu, to jednak nie może to skutkować uznaniem tego pisma jako niebędącego skutecznym wezwaniem do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2021 roku, II CSKP 12/21 i z dnia 5 marca 2021 roku, II CSKP 31/21). Analogicznie takiego charakteru nie odbiera pismu zawarte w nim zastrzeżenie, że złożone jest ono na gruncie przyjęcia koncepcji nieważności umowy bez jednak uznania roszczeń z niej wynikających.
Zastosowanie art. 451 k.c. w zw. z art. 503 k.c. do zarachowania przysporzenia po stronie wierzyciela aktywnego może polegać na przyjęciu, że w pierwszej kolejności umorzeniu ulegają przysługujące mu należności najdawniej wymagalne. Oznacza to, że sposób rozliczenia świadczeń zaprezentowany przez powoda, przy przyjęciu, że umorzeniu uległa wierzytelność wymagalna najpóźniej nie był prawidłowy. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że wygasła przez potrącenie wierzytelność w kwocie 212.100,01 zł wymagalna od dnia 31 lipca 2020 roku.
Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska sądu II - ej instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów sądu I - ej instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 roku, II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
15 października 2009 roku, I CSK 94/09 i postanowienie z dnia 5 lipca 2019 roku,
I CSK 56/19).
Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok częściowo na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna (art. 385 k.p.c.).
Koszty postępowania za I – ą i II – ą instancję podlegały zasądzeniu na rzecz strony powodowej od pozwanego na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 roku, poz. 265 ze zm.).
Sąd Apelacyjny zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kosztów procesu objętych wyrokiem. Art. 98 § 1
1 k.p.c. stosuje się w postępowaniach wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2019. 1469), co wynika z art. 9 ust. 6 tej ustawy. Niniejsza sprawa spełnia powyższe kryterium intertemporalne.
W wypadku umorzenia postępowania ustalenie strony wygrywającej i przegrywającej uzależnione jest od przyczyny, która spowodowała potrzebę wydania tego rodzaju postanowienia. Umorzenie postępowania stawia stronę powodową w roli strony przegrywającej spór, jeśli cofnęła pozew, zrzekając się niezaspokojonego roszczenia, albo jeśli cofnięcie pozwu nastąpiło wskutek niewywołanej przez strony zmiany stanu faktycznego, która doprowadziła do bezprzedmiotowości roszczenia. Obowiązek zwrotu kosztów może wyjątkowo nie obciążać strony cofającej pozew, lecz stronę przeciwną, jeśli wystąpienie z pozwem było niezbędne do celowego dochodzenia praw lub celowej obrony, z uwzględnieniem okoliczności istniejących w dacie wytoczenia powództwa, w szczególności sytuacją taką jest zaspokojenie przez pozwanego roszczenia wymagalnego w dacie wniesienia pozwu. Ciężar dowodu wystąpienia tych okoliczności obciąża cofającego pozew (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2011 roku, IV CZ 111/10, postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 lutego 2015 roku, VI ACa 632/14 i Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 września 2015 roku, I ACz 889/15).
Wytoczenie powództwa uznaje się celowe, gdy dopiero w toku postępowania strona pozwana wezwała stronę powodową do zapłaty swojego roszczenia o zwrot kapitału, w reakcji na co strona powodowa dokonała potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością pozwanego. Zważywszy na to, jak i na postawę procesową strony pozwanej, kwestionującej nieważność umowy, brak jest podstaw do twierdzenia, że potrącenie mogło nastąpić już wcześniej, a wytoczenie powództwa przez stronę powodową było bezcelowe przy uwzględnieniu standardu europejskiego, zgodnie z którym sprzeczne jest obciążenie konsumenta częścią kosztów postępowania, stosownie do zakresu jego przegranej, jeśli takie uregulowania stanowią istotną przeszkodę mogącą zniechęcić konsumentów do korzystania z przyznanego przez rzeczoną dyrektywę prawa do skutecznej kontroli sądowej potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków umownych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2024 roku, V ACa 1355/22 i wyroki TSUE: z dnia 16 lipca 2020 roku, C‑224/19 i C‑259/19, Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, pkt 98, 99 i z dnia
22 września 2022 roku, C-215/21, Zulima przeciwko Servicios prescriptor y medios de pagos EFC SAU, pkt 44).
Zasadę skuteczności, gwarantowanej dyrektywą nr 93/13, należy interpretować w ten sposób, że obciążanie konsumenta częścią kosztów postępowania, związanych z częściowym cofnięciem pozwu, spowodowanym zmianą okoliczności faktycznych sprawy, stanowiłoby istotną przeszkodę mogącą zniechęcić konsumenta do korzystania z przyznanego przez dyrektywę prawa do skutecznej kontroli sądowej potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków umownych, a jednocześnie kłóciłoby się z koniecznością uzyskania przez konsumenta zwrotu poniesionych kosztów w kwocie rozsądnej i proporcjonalnej do kosztu postępowania sądowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 sierpnia 2024 roku, V ACa 1957/22).
Podkreślić należy, że cofnięcie pozwu było wynikiem potrącenia wzajemnych wierzytelności, dokonanego na skutek doręczenia powodowi pozwu Banku o zwrot kapitału, co czyni powoda wygrywającym niniejszy proces w całości.
W praktyce orzeczniczej prezentowany jest nawet pogląd, że pomimo oddalenia powództwa na skutek uwzględnienia zarzutu potrącenia stronie powodowej należą się pełne koszty procesu za obie instancje z uwagi na obowiązek dokonania wykładni przepisów w sposób zapewniający realizację celu dyrektywy 93/13. Tak się dzieje przede wszystkim wówczas, gdy pozwany nie uznaje zasady roszczeń strony powodowej. Tym samym niewątpliwie swoim zachowaniem dał podstawy do wytoczenia powództwa i do jego popierania w całości do prawomocnego zakończenia postępowania. Sama zasada roszczenia konsumenta pozostaje zatem nadal aż do zamknięcia rozprawy przedmiotem sporu. W takich okolicznościach jest on uznawany za stronę rzeczywiście wygrywającą sprawę, mimo zmiany zaskarżonego wyroku na skutek uwzględnienia zarzutu potrącenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 lutego 2023 roku, I ACa 240/22). Wyrażany jest pogląd, że nie można oczekiwać od konsumenta, by cofnął pozew w takiej sytuacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 marca 2025 roku, V ACa 2478/24). Wobec konsekwentnego negowania przez Bank utrwalonej wykładni dyrektywy 93/13 i implementujących ją przepisów Kodeksu cywilnego nie można obciążać kredytobiorcy, który dokonał potrącenia, kosztami procesu na tej podstawie, że nie cofnął pozwu o zapłatę, lecz oczekiwał rozstrzygnięcia sporu przez sąd (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 5 lutego 2025 roku, I ACa 666/23).
Tym bardziej więc jeśli powód dokonał takiego cofnięcia, będącego wynikiem potrącenia wzajemnych wierzytelności, bezpośrednio po doręczeniu odpisu pozwu wytoczonego przez Bank, w dążeniu do jak najszybszego dokonania rozliczeń, nie powinien on ponosić negatywnych konsekwencji takiego działania na gruncie kosztów procesu i być pozbawionym tych kosztów w jakimkolwiek zakresie.
Paulina Asłanowicz
Hasła tematyczne: Odsetki, Potrącenie, Koszty procesu
343 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 10 czerwca 2025 r.
- Portal: 19 maja 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.