Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
VIII ACa 702/25
Sąd
Sąd Apelacyjny w Warszawie
Wydział
VIII Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
10 czerwca 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
18 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny w Warszawie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Odsetki od spłat w CHF liczone od zawezwania do ugody i od pozwu. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok

Przejdź do orzeczenia, 64 min czytania

Spór

Kredytobiorcy H. P. i I. P. domagali się od Banku S.A. zapłaty w CHF oraz odsetek za opóźnienie od kwot spłaconych na podstawie umowy kredytu denominowanego. Bank kwestionował roszczenie, podnosząc między innymi zarzut abuzywności klauzul z pominięciem jego wniosku o opinię biegłego.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że umowa była zawarta na wzorcu banku, bez indywidualnych uzgodnień mechanizmu denominacji, a bank nie wypełnił obowiązku informacyjnego o ryzyku kursowym. Kredytobiorcy wezwali bank do zapłaty w zawezwaniu do próby ugodowej co do kwoty 12.345,34 CHF, a w pozostałym zakresie doręczenie pozwu pełniło rolę wezwania.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w punkcie drugim i zasądził od banku dalsze odsetki ustawowe za opóźnienie od 12.345,34 CHF od 9 lutego 2018 r. oraz od 89.367,08 CHF od 19 maja 2022 r. do 23 stycznia 2023 r., w pozostałej części oddalając apelacje, a bank zobowiązał do zapłaty 9.100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że wymagalność wierzytelności bezterminowej wyznacza wezwanie do zapłaty, a nie wyrok o nieważności, więc oświadczenie konsumentów o woli kontynuacji umowy nie mogło przesądzać o początku odsetek. Odsetki od należności w CHF przysługują w tej walucie według art. 481 § 2 k.c.

Dla firm

Roszczenie o zwrot świadczeń z nieważnej umowy kredytu staje się wymagalne po wezwaniu banku do zapłaty, a nie po wyroku stwierdzającym nieważność ani po pouczeniu konsumenta przez sąd.

Więcej o sprawie

Kwotę 12.345,34 CHF bank ma płacić z dalszymi odsetkami od 9 lutego 2018 r., a kwotę 89.367,08 CHF od 19 maja 2022 r. Pierwsza wymagalność wynika z zawezwania do próby ugodowej, druga z doręczenia pozwu.

Sąd pierwszej instancji uzależnił wymagalność roszczenia od oświadczenia kredytobiorców o skutkach nieważności umowy, co Sąd Apelacyjny uznał za błędne.

Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Apelacyjny w Warszawie, VIII Wydział Cywilny
Sygnatura
VIII ACa 702/25

Treść orzeczenia około 64 minuty czytania

Sygn. akt VIII ACa 702/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 czerwca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie VIII Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący: SSA Paulina Asłanowicz

Protokolant: Emilia Polakowska

po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2025 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa H. P. i I. P.

przeciwko Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w J.

o zapłatę ewentualnie o zapłatę ewentualnie o zapłatę

na skutek apelacji powodów i pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie

z dnia 23 stycznia 2023 r., sygn. akt III C 1326/22

I. zmienia zaskarżony wyrok częściowo w punkcie drugim w ten sposób, że zasądza od Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w J. na rzecz H. P. i I. P. dalsze odsetki ustawowe za opóźnianie od kwot: 12.345,34 CHF (dwanaście tysięcy trzysta czterdzieści pięć franków szwajcarskich trzydzieści cztery centymy) od dnia 9 lutego 2018 roku do dnia 23 stycznia 2023 roku oraz 89.367,08 CHF (osiemdziesiąt dziewięć tysięcy trzysta sześćdziesiąt siedem franków szwajcarskich osiem centymów) od dnia 19 maja 2022 roku do dnia 23 stycznia 2023 roku;

II. oddala apelację powodów w pozostałym zakresie i apelację pozwanego w całości;

III. zasądza od Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w J. na rzecz H. P. i I. P. kwotę 9.100 złotych (dziewięć tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tej części do dnia zapłaty.

SSA Paulina Asłanowicz

Sygn. akt VIII ACa 702/25

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2023 roku Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie w punkcie pierwszym zasądził od pozwanego Bank (...) Spółki Akcyjnej w J. na rzecz powodów H. P. i I. P. kwotę 101.714,42 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 24 stycznia 2023 roku do dnia zapłaty. W punkcie drugim w pozostałym zakresie powództwo oddalił, a w punkcie trzecim zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 12.134 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Apelacje od tego wyroku złożyli powodowie i pozwany.

Pozwany w swojej apelacji zaskarżył wyrok z dnia 23 stycznia 2023 roku w punktach pierwszym i trzecim. Zarzucił mu: poczynienie ustaleń faktycznych niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy oraz obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, art. 235

2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie oraz przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, a także obrazę przepisów prawa materialnego, tj.: art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego zastosowanie i stwierdzenie abuzywności zakwestionowanych przez powodów postanowień umowy w sytuacji, gdy wobec spłaty przez powodów w całości zobowiązania z umowy roszczenia z tego tytułu wygasły, art. 353

1 k.c. w zw. z art. 58 § 1, 2 i 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że umowa sprzeciwia się naturze stosunku zobowiązaniowego oraz zasadom współżycia społecznego, art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1, 2 i 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że w zawartej przez strony umowie nie została ustalona kwota kredytu, art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia umowne dotyczące mechanizmu denominacji oraz przeliczania wpłat i wypłat na CHF kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne, art. 385

2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na dokonaniu oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy, ale z jednoczesnym uwzględnieniem zdarzeń następujących po zawarciu umowy, art. 385

1 § 2 k.c. poprzez dokonanie ustaleń co do nieważności całości umowy kredytu, art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe poprzez przyjęcie, że umowa kredytu po ustaleniu bezskuteczności klauzul przeliczeniowych nie może nadal funkcjonować, art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzuli przeliczeniowej, art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim w zw. z art. 32 tej ustawy, względnie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku prawo wekslowe poprzez ich niezastosowanie, art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art 6 ust. 1 i 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, przejawiającą się w uznaniu przez Sąd związania wolą konsumenta w zakresie stwierdzenia nieważności umowy kredytu, art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, art. 411 pkt. 1, 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie.

W związku z tymi zarzutami pozwany wniósł na podstawie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II - ej instancji postanowienia Sądu I - ej instancji o pominięciu zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo określone w treści wniosków dowodowych zawartych w odpowiedzi na pozew. Pozwany domagał się zmiany wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosownie do wyniku sprawy rozliczenia kosztów procesu za I - ą instancję, zasądzenia od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, ewentualnie uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I - ej Instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego.

Powodowie w swojej apelacji zaskarżyli wyrok Sądu Okręgowego w punkcie drugim w całości – w zakresie, w jakim powód oddalił ich roszczenie odsetkowe. Wyrokowi temu zarzucili naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez oddalenie roszczenia odsetkowego powodów na skutek uznania, ze wymagalność ich roszczenia jest uzależniona od złożenia przez konsumentów oświadczenia co do woli kontynuacji umowy po uprzednim dokonaniu przez Sąd pouczenia co do skutków stwierdzenia nieważności umowy, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385

1 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz w zw. z art. 5 k.c. poprzez uznanie, że wymagalność roszczenia powodów liczona jest od dnia ich pouczenia przez Sąd o skutkach nieważności umowy.

Powodowie wnieśli o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci dyspozycji wcześniejszej spłaty kredytu z dnia 1 lipca 2019 roku. Powodowie domagali się także zmiany zaskarżonego wyroku Sądu I – ej instancji przez uwzględnienie roszczenia głównego w postaci odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 101.714,42 CHF za okres od dnia 9 lutego 2018 roku, tj. od dnia następnego po dniu, w którym pozwany w odpowiedzi na wniosek o zawezwanie do próby ugodowej zakwestionował roszczenie powoda do dnia zapłaty, a ewentualnie od dnia 9 maja 2022 roku, tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty. Powodowie wnieśli także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych.

W postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym pismem z dnia 5 maja 2023 roku pozwany podniósł zarzut wykonania przez siebie

prawa zatrzymania świadczeń powodów na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w kwocie 325.799,91 zł, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu, powołując się na dołączone do tego pisma materialnoprawne oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania.

W odpowiedzi na ten zarzut powodowie powołali się na jego nieskuteczność, a

w odpowiedzi na apelację pozwanego o jej oddalenie w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i pominięcie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.

W odpowiedzi na apelację powodów pozwany wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony powodowej zasługiwała w zasadniczej części na uwzględnienie, zaś apelacja pozwanego była bezzasadna.

Sąd Okręgowy, wydając zaskarżony wyrok, wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe i dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych. Sąd Apelacyjny przyjął te ustalenia za własne bez potrzeby ich przytaczania. Spoczywający na sądzie II - ej instancji z mocy art. 387 § 2

1 pkt 2 k.p.c. obowiązek rozpoznania zarzutów apelacyjnych modyfikuje w odpowiedni sposób wymogi uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego.

Zarzut procesowy pozwanego dotyczący zakresu postępowania dowodowego dotyczył naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 278 w zw. z art. 227 k.p.c. i polegał na pominięciu przez Sąd Okręgowy wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego jako nieprzydatnego do rozstrzygnięcia. Brak było podstaw do uwzględnienia wniosku banku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, za pomocą których pozwany zmierzał do wykazania weryfikowalności kryteriów określania kursu waluty, rozkładu ryzyk stron umowy kredytu i możliwości dalszego wykonywania umowy po ustaleniu bezskuteczności klauzuli denominacyjnej. Wobec tego, że o treści rozstrzygnięcia decydowała nierówność informacyjna, prowadzenie przez biegłego analizy w kierunku, czy kryteria determinujące kurs waluty dały się zobiektywizować, nie było konieczne, tym bardziej, że dokonanie tej oceny było możliwe bez zasięgnięcia wiadomości specjalnych. Biegły nie może bowiem wyręczać sądu w dokonaniu oceny prawnej zgłoszonych twierdzeń (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1970 roku, II PR 18/69). Ocena abuzywności postanowień umownych nie wymaga odwoływania się do opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

28 października 2022 roku, II CSKP 898/22). Stąd też niezasadny był wniosek o kontrolę postanowienia dowodowego wydanego w tym zakresie zgłoszony w trybie art. 380 k.p.c.

W zakresie podstawy faktycznej wyroku strona pozwana podniosła zarzuty jej błędnego ustalenia, które jednak nie zyskały aprobaty Sądu Odwoławczego. W szczególności, jako niezasadne Sąd Apelacyjny ocenił twierdzenia co do istnienia podstaw pozwalających na ustalenie, że strona powodowa, jako kredytobiorca, była właściwie poinformowana o ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytowej mieszczącej w sobie mechanizm denominacji do waluty obcej. Strona pozwana odwołała się w tym zakresie do oświadczenia kredytobiorcy ujętego w załączniku nr 7 do umowy kredytu, a więc w dokumencie przygotowanym przez bank, z którego wynika pouczenie o ryzyku kursowym. Podpisanie ogólnikowego zapewnienia, że kredytobiorca jest świadomy tego, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe i w pełni je akceptuje, bez jednoczesnego wskazania, jakie konkretnie informacje zostały mu przekazane, nie jest wystarczające do uznania, że udzielono informacji pozwalających mu na zrozumienie skali ryzyka kursowego związanego z zawartą umową. Podobnie, o wypełnieniu obowiązku informacyjnego w sposób, w jaki jest on definiowany w orzecznictwie, zwłaszcza Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie może przesądzać okoliczność, że kryteria ustalania kursów kupna, sprzedaży i spreadu walutowego zostały w sposób ogólny opisane w obowiązującym w dacie wnioskowania o kredyt i zawarcia umowy regulaminie, z którym strona powodowa miała zostać zapoznana przed zawarciem umowy, o czym świadczyć ma także oświadczenie zawarte w umowie. Fakt, iż zawierając umowę, strona powodowa godziła się na ryzyko immanentnie związane z kredytem waloryzowanym kursem CHF, nie oznacza, że obejmowała swoją świadomością wszystkie istotne aspekty wprowadzenia tego mechanizmu do umowy. Obowiązek informacyjny powinien zostać wykonany jasnym i zrozumiałym językiem, w sposób dający konsumentowi pełną orientację odnośnie do istoty transakcji i uwidaczniający, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu niesie za sobą poważne niebezpieczeństwo, a jego przyjęcie może rodzić powinność zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek uświadomienia kredytobiorcy tego, nie w sposób teoretyczny, czysto formalny, lecz poprzez konkretne dane, przykłady i symulacje, obejmujące nawet trudne do przewidzenia, znaczące zmiany kursów walut oraz innych elementów rzutujących na przyszłe obciążenia kredytobiorcy, spoczywał na banku i z tego obowiązku strona pozwana się nie wywiązała.

Dla oceny trafności zarzutu apelacyjnego dotyczącego błędnych ustaleń faktycznych obojętne pozostaje przekonanie skarżącego co do tego, że materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, że bank stosował nieprawidłowe kursy i czynił to w sposób swobodny. Ocena zakresu swobody banku przy kształtowaniu wiążących kredytobiorcę kursów walut odbywa się przez pryzmat postanowień łączącej strony umowy, która stanowiła wyłączne źródło wiedzy strony powodowej na temat mechanizmu denominacji. Bez znaczenia jest w tym zakresie podnoszona zależność decyzji podejmowanych przez bank od uwarunkowań rynkowych, czy zasad funkcjonujących na rynku międzybankowym. Dla oceny abuzywności spornych punktów umowy obojętny jest sposób jej wykonywania, toteż ewentualne stwierdzenie, że kursy walut ustalane w pozwanym banku nie odbiegały od średnich rynkowych, w żaden sposób nie podważyłoby trafności wydanego rozstrzygnięcia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, niezasadne są twierdzenia strony pozwanej podniesione także w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. co do indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umownych. Brak takich uzgodnień, co prawidłowo ustalił Sąd I - ej instancji, wynika nie tylko z zeznań strony powodowej, ale pośrednio z samego sposobu zawarcia umowy, opartego o treść stosowanego przez bank wzorca umowy i oświadczenia o ryzyku. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść kreowanego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, czy wysokości marży banku. Wybór mógł też dotyczyć waluty denominacji, co jednak nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu tej denominacji. Wprowadzenie do umowy mechanizmu waloryzacji było efektem wyboru konkretnego produktu oferowanego przez bank, co nie jest i nie może być równoznaczne z indywidualnymi uzgodnieniami w rozumieniu właściwych norm europejskiego i krajowego prawa materialnego. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 3 ust. 1 zdanie drugie dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a więc, że nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwe pozostałych warunków, które nie były objęte uzgodnieniami. To, że konsument miał wpływ na ustalenie kwoty kredytu, okresu spłaty, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, rachunek, z którego będą dokonywane spłaty, czy wysokość marży banku nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu denominacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2022 roku, I ACa 23/22). To przedsiębiorca musi udowodnić, że umowa była uzgodniona z konsumentem, co w niniejszej sprawie nie powiodło się. Negując prawidłowość ustaleń Sądu Okręgowego w tym zakresie, bank nie wskazał dowodów, na podstawie których możliwe byłoby poczynienie ustaleń odmiennych.

Nie był zasadny zgłoszony w ramach naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zarzut pominięcia przez Sąd I - ej instancji przy wyrokowaniu złożonych przez stronę pozwaną dokumentów w postaci listy banków pełniących funkcję dilerów pieniężnych i raportu dotyczącego spreadów. W zakresie okoliczności faktycznych dowody te nie przyczyniały się do ustalenia okoliczności istotnych dla wyniku postępowania. Dowody te, wobec zawarcia w spornej umowie klauzul niedozwolonych, uzależniających wysokość zobowiązań kredytobiorcy względem banku od wewnętrznych tabel kursowych pozwanego, okazały się więc zbędne dla rozstrzygnięcia w przedmiocie roszczeń dochodzonych w sprawie niniejszej.

Podniesiony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został zresztą tak sformułowany, że zdaje się sugerować, że strona pozwana w istocie nie neguje oceny wiarygodności poszczególnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, lecz niektóre spośród poczynionych na ich podstawie ustaleń, a zwłaszcza ich ocenę prawną. Należy zwrócić uwagę, że art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie dokonanych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu. Samo stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony skarżącej odpowiada rzeczywistości, nie jest więc wystarczające. Konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Ponadto, aby zarzucić naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 roku, I CKN 132/01). Takiej argumentacji apelacja pozwanego nie zawiera, co uzasadnia stwierdzenie niezasadności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Ponadto zarzut ten stanowił w zasadniczej części polemikę z oceną prawną prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zgodne były z treścią zebranego materiału dowodowego. Spór stron sprowadzał się bowiem zasadniczo do kwestii prawnych, które pozwany błędnie identyfikował w apelacji jako odnoszące się do sfery faktów. W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął za własne te ustalenia faktyczne, które miały znaczenie dla rozpoznania sprawy i nie pozostawały w sprzeczności z dokonaną oceną prawną zgłoszonego roszczenia.

Wobec zawartego w apelacji argumentu, że kredyt udzielony powodom ma charakter walutowy, na wstępie poczynić należy uwagi o charakterze ogólnym. Z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca. Są to kredyty: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty, obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej w zależności od kursu wymiany walut. Zatem kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej to kredyt wypłacony w złotych polskich, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej. Na skutek denominacji lub indeksacji saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został denominowany lub indeksowany. W przypadku kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo – odsetkowych w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany bądź w walucie polskiej, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie, do której kredyt denominowano lub indeksowano według kursu wymiany waluty z dnia płatności raty. Kredyty denominowane lub indeksowane do kursu waluty obcej są w rezultacie kredytami w walucie polskiej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

19 października 2018 roku, IV CSK 200/18).

Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Nieprawidłowe jest zatem zrównywanie kredytów indeksowanych i denominowanych z kredytami walutowymi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19). Umowa kredytu hipotecznego, w którym umieszczono kwotę kredytu w CHF, a wypłaty i spłaty przewidziano w złotych w istocie opiewa na walutę polską z zamieszczoną w niej klauzulą waloryzacyjną i jest tylko niezasługującym na ochronę kamuflażem rzeczywistych intencji banku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18). Wątpliwość co do waluty kredytu denominowanego wynikająca z samego rozróżnienia na walutę zobowiązania i walutę wykonania umowy, dokonanego w oderwaniu od konkretnej umowy ma charakter abstrakcyjny i nierozstrzygający. Podobnie decydującego znaczenia nie ma stwierdzenie, że denominacja ma cel waloryzacyjny, gdyż cel ten może być realizowany przez różne technicznoprawne rozwiązania, w tym spłatę kredytu w walucie denominacji (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 października 2023 roku, II CSKP 1512/22 i

12 stycznia 2024 roku, II CSKP 1512/22 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2023 roku, I CSK 5944/22).

W konsekwencji w uznaniu Sądu Apelacyjnego analiza postanowień umownych wyklucza możliwość kwalifikacji zaciągniętego przez stronę powodową kredytu jako walutowego we wskazanym wyżej rozumieniu. Zresztą w orzecznictwie przyjmuje się, że w przypadku umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego, gdy eliminacji ulega abuzywna klauzula przeliczeniowa, utrzymanie tego rodzaju umowy w mocy przy założeniu jej dalszego wykonywania w walucie obcej odpowiadałoby przekształceniu udzielonego kredytu w kredyt walutowy. To zaś zniekształcałoby wolę stron ukierunkowaną od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej. Działanie takie w istocie odpowiadałoby uzupełnieniu umowy treścią nieuzgodnioną przez strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 405/22 i postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 16 listopada 2022 roku, I CSK 2237/22, z dnia 30 czerwca 2023 roku, I CSK 3468/22 i z dnia 23 lutego 2024 roku, II CSKP 6284/22 oraz powołane tam dalsze orzecznictwo).

Sąd Najwyższy wprost przeciwstawia się przypisaniu umowie kredytu denominowanego, najbardziej zbliżonej do kredytu walutowego, charakteru takiego kredytu, gdyż taki zabieg wypacza jego istotę. Nie jest możliwe uznanie, że tego rodzaju kredyt należy od początku traktować jak kredyt walutowy, którego przedmiot stanowiła ustalona kwota w walucie obcej. Przyjęcie takiego założenia byłoby sprzeczne z umową, w której wyraźnie przewidziano wypłatę kwoty kredytu w złotych. Co więcej, uznanie kredytu za walutowy oznaczałoby, że brak wypłaty w walucie obcej jest równoznaczny z brakiem wypłaty kwoty kredytu w ogóle, natomiast faktycznie spełnione świadczenie banku w złotych musi zostać uznane za nienależne. Sytuacja w takim wypadku byłaby więc w praktyce zbliżona do tej, która powstała w razie przyjęcia nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22, z dnia 26 maja 2022 roku,

II CSKP 650/22 i z dnia 30 czerwca 2022 roku, II CSKP 656/22).

Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego, podniesionych w apelacji w pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy przeprowadził szeroki wywód prawny na temat abuzywności klauzul umownych, choć w pewnym zakresie doszło do pomieszania ze sobą odmiennych perspektyw analizy prawnej – z punktu widzenia ogólnych zasad swobody kontraktowej, jak i w świetle szczególnych reguł dotyczących ochrony konsumenta, opartych na różnych założeniach, co może prowadzić do wewnętrznie sprzecznych wniosków związanych z uwzględnieniem roszczenia nieprzystającego do zastosowanej sankcji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2022 roku, VI ACa 635/21). Czym innym jest bowiem sprzeczność umowy z naturą stosunku i zasadami współżycia społecznego, za czym opowiedział się Sąd Okręgowy, a czym innym upadek umowy na skutek abuzywności kwestionowanych klauzul (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia

11 kwietnia 2022 roku, VI ACa 905/20), który stanowił właściwie ukierunkowany trzon rozważań Sądu Okręgowego. W niniejszej sprawie sama sankcja została jednakże dobrana prawidłowo. Nie można przy tym pominąć trudności ze wskazaniem podstawy prawnej upadku umowy na skutek abuzywności klauzul umownych, która jawi się niejednoznacznie. Za taką niekiedy wskazywany bywa art. 58 k.c. z zastrzeżeniem, iż o upadku umowy nie może decydować to, czy bez niedozwolonego postanowienia jedna ze stron zawarłaby umowę (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 września 2021 roku, I CSKP 166/21 i z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).

Choć zatem słuszny był podniesiony przez stronę pozwaną zarzuty naruszenia art. 353

1 k.c. w zw. z art. 58 § 1, 2 i 3 k.c., nie wpłynęło to na zmianę kierunku rozstrzygnięcia. Uchybienia dotyczące nie dość wnikliwych bądź błędnych ocen prawnych sąd odwoławczy jest władny i powinien samodzielnie skorygować (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2020 roku, I CZ 31/20). W konsekwencji dominujące jest stanowisko, że niewłaściwa ocena prawna umowy przez sąd I – ej instancji, w tym pierwszoplanowe przypisanie jej bezwzględnej nieważności, nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia o zgłoszonych roszczeniach, o ile nie towarzyszą temu inne mankamenty orzeczenia świadczące o nierozpoznaniu istoty sprawy, w tym przede wszystkim brak kluczowych ustaleń faktycznych dotyczących procesu zawierania umowy, w tym indywidualnego uzgodnienia umowy i wykonania przez bank obowiązku informacyjnego, a takie w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Odmienność reżimu abuzywności postanowień umownych, w tym specyfika sankcji związanej z niedozwolonym charakterem postanowienia umownego (art. 385

1 § 1 k.p.c.) nie zmienia bowiem tego, że chodzi o ocenę prawną roszczenia we wszystkich jej aspektach i kierunkach (

dabo mihi factum dabo tibi ius), a kompetencja do dokonania tej oceny przysługuje na równi sądowi I – ej i II – ej instancji (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, III CZP 49/07). W takiej sytuacji punkt ciężkości dotyczy oceny prawnej żądania, a nie płaszczyzny faktycznej sporu (por. postanowienie z dnia 20 października 2023 roku, III CZ 159/23).

Kluczem do rozstrzygnięcia wieloaspektowych problemów prawnych dotyczących kredytów powiązanych z walutą obcą są przepisy dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, służące transpozycji do prawa polskiego dyrektywy 93/13 i stanowiące rdzeń ochrony konsumenckiej, tj. przepisy art. 385

(

1) – 385

(

3) k.c. Unormowania te mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (art. 58, 353

(

1) czy 388 k.c.). Z uwagi na to, że przepisy te stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy 93/13, sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z dnia 13 czerwca 2016 roku,

C-377/14 Ernst Georg Radlinger, Helena Radlingerová przeciwko Finway a.s.). W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i art. 385

(

1) k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako

lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej względem ogólnych regulacji kodeksowych, choć nie jest wykluczone, że w razie zaistnienia szczególnych sytuacji wykraczających poza zakres unormowania przewidzianego w art. 385

(

1) § 1 k.c. możliwe będzie zastosowanie sankcji wynikających z art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2022 roku, II CSKP 1316/22). W przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c. doszłoby do podważenia sensu wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Natomiast przepis art. 385

(

1) k.c. w szerszym zakresie aniżeli reguły ogólne umożliwia realizację celów dyrektywy, pełniąc dodatkowo funkcję prewencyjną oraz wychowawczą. Pozwala to na ochronę zarówno jednostkowego konsumenta, jak i ogółu podmiotów, którym przyznano status konsumenta, zabezpieczając ich prawa na przyszłość.

W konsekwencji brak równowagi kontraktowej stron, wyrażający się w odesłaniu do tabel kursowych (kursu obowiązującego w banku), określających arbitralnie kursy walut na potrzeby umowy kredytu z udziałem konsumentów, oceniać należy z perspektywy art. 385

(

1) k.c., mającego charakter normy

lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do art. 353

(

1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i z dnia 30 września 2020 roku, I CSK 556/18, a także uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 roku,

III CZP 40/22, wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020 roku, I ACa 745/19 i z dnia 16 lipca 2021 roku, I ACa 499/20, w Katowicach z dnia 4 listopada 2020 roku, I ACa 396/16 oraz w Warszawie: z 4 grudnia 2019 roku, I ACa 66/19 i z dnia 22 października 2020 roku, I ACa 702/19). Przepis art. 353

(

1) k.c. nie zawiera zresztą w sobie normy typu nakazowego lub zakazowego, a sankcja nieważności nie jest oczywistą konsekwencją uregulowania umownego, które nie mieści się w ramach swobody umów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2021 roku, VI ACa 427/19 i cytowane w nim orzecznictwo oraz stanowiska doktryny). Z uzasadnienia uchwały z dnia 28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22) także wynika, że na tle art. 353

(

1) k.c. zdecydowanie dominuje stanowisko, zgodnie z którym skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest niezgodność całości lub części czynności prawnej z ustawą w rozumieniu art. 58 § 1 lub 3 k.c., ewentualnie – choć ta kwestia pozostaje sporna – z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c., ale nie wynika stąd jeszcze wniosek, że skutkiem jest bezwzględna nieważność czynności prawnej albo przynajmniej nieważność postanowienia wykraczającego poza granice zasady swobody umów. W zakresie naruszeń właściwości (natury) stosunku prawnego, które spełniają przesłanki określone w art. 385

(

1) i n.k.c., reżim niedozwolonych postanowień umownych wyłącza zaś niezaprzeczalnie zastosowanie art. 58 § 1 w zw. z art. 353

(

1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 maja 2022 roku, II CSKP 377/22 i z dnia 9 września 2022 roku, II CSKP 794/22).

Z uwagi na konsumencki charakter umowy, który nie był kwestionowany przez stronę pozwaną, centralne miejsce winna zajmować indywidulana ocena warunków kontraktowania z perspektywy przesłanki dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumentów w rozumieniu art. 358

1 k.c., której prawidłowo dokonał Sąd Okręgowy, dochodząc do słusznego wniosku, że zachowanie pozwanego stanowiło wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę, co doprowadziło do pogorszenia położenia prawnego konsumenta w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17).

W niniejszej sprawie, jak już wyżej wskazano, miało miejsce zastosowanie standaryzowanego wzorca umownego, co wskazuje na brak indywidualnych uzgodnień (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 15 stycznia 2015 roku,

C – 537/13, Birute Šiba przeciwko Arunasowi Devenasowi, pkt 26 - 31 i z dnia 9 lipca 2020 roku, C - 452/18, Iberaja Banco SA pkt 31 - 39). W art. 385

(

1) § 3 zdanie drugie k.c. umieszczono wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta, którego bank nie obalił.

Istotne jest bowiem to, czy konsument wywarł na treść klauzuli rzeczywisty wpływ (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), który nie może polegać jedynie na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Konkretny zapis musi być z nim negocjowany (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 roku VI ACa 1276/11 i z dnia 14 czerwca 2013 roku, VI ACa 1649/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 roku, I ACa 232/11). Utrwalone jest orzecznictwo, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów przedstawionych przez przedsiębiorcę, w tym umowy kredytu złotowego, bez mechanizmu denominacji. Możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt denominowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca takiego kredytu. Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2022 roku, I ACa 387/22, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1027/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2023 roku, I CSK 420/23).

Nie miały znaczenia podnoszone w apelacji okoliczności zaistniałe po zawarciu umowy, w tym sposób jej wykonywania przez strony. Do takiego wniosku prowadzi wykładnia językowa art. 385

2 k.c. i sankcja niezwiązania konsumenta abuzywnym postanowieniem ze skutkiem

ex tunc, a więc od chwili zawarcia umowy. Wyklucza to zmienność oceny abuzywności w czasie. Za zasadniczy dla dokonania kwalifikacji materialnoprawnej uznać trzeba sam rozkład praw i obowiązków umownych oraz wypływające stąd zagrożenia. W świetle wykładni art. 385

2 k.c. znaczenie mają jedynie okoliczności zawarcia umowy. Pojęcie to nie obejmuje więc kwestii związanych ze sposobem finansowania akcji kredytowej przez bank i przyczyn określonego ukształtowania postanowień umowy przez przedsiębiorcę.

Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest jednolicie pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej klauzule kształtujące mechanizm denominacji określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, a tym samym główne świadczenia stron, o jakich mowa w art. 3851 § 1 zdanie drugie k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 498/18, z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 i z dnia 3 lutego 2022 roku, II CSKP 459/22). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził wielokrotnie stanowisko, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu denominacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z denominacją kredytu w walucie obcej (por. wyroki: z dnia 26 lutego 2015 roku, Bogdan Matei, Ioana Ofelia Matei v. SC Volksbank România SA, C-143/13 pkt 72, z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. pkt 48, 52, z dnia 20 września 2017 roku,

C-186/16, Ruxandra-Paula Andriciuc i in./Banca Românească SA, pkt 37, z dnia

20 września 2018 roku, C-51/17, OTP Bank Nyrt. i inni przeciwko Teréz Ilyés i innym OTP Bank pkt 68 i z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Uwzględnić przy tym należy dorobek polskiej judykatury nakazujący ujmowanie klauzul waloryzacyjnych w sposób kompleksowy, bez ich fragmentacji i rozbijania na część kursową i przeliczeniową (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2013 roku, VI ACa 1600/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku,

V CSK 382/18 i z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17). Podział klauzul jest zatem zabiegiem sztucznym. Stąd też należy uznać, że klauzule zawarte w § 2 ust. 1 i § 9 ust. 8 i 9 umowy oraz ust. 2 pkt 2 i 4 Załącznika nr 7 do umowy określają jeden mechanizm waloryzacyjny, w którym żaden z elementów nie ma samoistnego charakteru.

Orzecznictwo dotyczące standardu informacyjnego nie wymaga szerszego prezentowania na potrzeby uzasadnienia wydanego wyroku poza jego zarysowaniem. Sąd Najwyższy w najnowszych orzeczeniach dookreślił znaczenie wymogu przejrzystości postanowień umownych, wskazując, że podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji lub denominacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu może wręcz uśpić czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Konieczne jest zatem przedstawienie nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu, lecz także przedstawienie zagrożeń, będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100 – 200% wzrost kursu waluty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Prawidłowa informacja - wraz z towarzyszącymi jej wyliczeniami - powinna unaocznić konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej, może być realne, gwałtowne i drastyczne sięgające kilkudziesięciu - kilkuset procent i może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z niebezpieczeństwem utraty nieruchomości hipotecznie zabezpieczonej. Jeżeli umowa przewiduje mechanizmy łagodzące ryzyko kursowe, konsument powinien być odrębnie poinformowany o ich działaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2022 roku, I CSK 2071/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 17 lutego 2023 roku, I ACa 740/22). Tak zdefiniowanego standardu informacyjnego pozwany nie dopełnił wobec powodów, z których zeznań wynika, że mieli oni jedynie ogólne pojęcie, że oferowany im produkt jest bezpieczny.

Sama wiedza klienta banku o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy o świadomości poziomu ryzyka kursowego oraz prawdopodobieństwie jego ziszczenia się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18). Nie jest bowiem wystarczający standard informacyjny banku oparty wyłącznie na przeciętnych zdolnościach poznawczych dorosłego człowieka, który wie co to jest kurs waluty i rozumie podstawowe skutki zmiany wysokości tego kursu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2022 roku, V ACa 172/22).

Istota ryzyka walutowego nie polega na tym, że bank nie przewidział

in concreto drastycznej aprecjacji franka szwajcarskiego, ani na tym, że nie udzielił kredytobiorcy informacji co do zmienności kursów walut w czasie - która jest oczywista dla każdego przeciętnego, racjonalnie działającego i dbającego o swoje interesy konsumenta - lecz na tym, że nie uprzedził go o nieprzewidywalności kursu CHF w perspektywie 30 lat, możliwości jego drastycznej zmiany i ponoszonym przezeń nieograniczonym ryzyku walutowym oraz na tym, że całkowicie obciążył kredytobiorcę takim nieograniczonym ryzykiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 roku, II CSKP 820/23). W tym względzie decydują kryteria obiektywne, a nie „wina” banku, która może mieć znaczenie w kontekście innych regulacji prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2023 roku, II CSKP 763/22).

Jak wyżej wskazano, w celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego nie jest wystarczające także wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka i je akceptuje (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22, z dnia 29 września 2022 roku, I CSK 2011/22 i z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3032/22), jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.

Bank jako przedsiębiorca wyspecjalizowany, profesjonalnie występujący w obrocie usług finansowych nie może zwalniać się od odpowiedzialności z powołaniem się na brak wyraźnych przepisów określających w sposób pozytywny w dacie zawarcia umowy jego obowiązki informacyjne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 maja 2022 roku, I ACa 17/22).

Bank nie może w sporach z konsumentami zasłaniać się Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytów zabezpieczonych hipotecznie, wydaną w 2006 roku na podstawie art. 137 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Zalecane w Rekomendacji szczegółowe informacje trudno uznać za wystarczające także ze względu na okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego, w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki, jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe, a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu, a tym samym ryzyko kursowe może okazać się dla niego „trudne do udźwignięcia”. Tak ukształtowane informacje w rzeczywistości mogły wręcz uśpić czujność klientów co do zagrożeń związanych z ryzykiem walutowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22).

Utrwalone jest obecnie orzecznictwo kwalifikujące jako nieuczciwe klauzule, w których odwoływano się do własnych tabel kursowych banku bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów, niezależnie czy swoboda banku w ustalaniu kursu była pełna, czy w pewnym stopniu ograniczona (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 20 czerwca 2022 roku, II CSKP 701/22 roku i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Akcentuje się także, że zgodnie z dobrymi obyczajami koszty kredytu powinny być dla konsumenta określone w sposób przewidywalny. Chodzi o to, by konsument mógł ustalić wysokość swoich świadczeń przy dokonywaniu rozliczeń (por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 roku,

C- 212/20, pkt 43 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku,

I CSK 5356/22). Zapisy umowy odwołujące się do tabeli kursów nie pozwalają zaś na przyjęcie, że wskazano powodom obiektywne kryteria ustalania kursów walut, które mogłyby służyć mu do weryfikacji działań banku w tym zakresie. Wbrew twierdzeniom apelacji nie był to przejrzysty mechanizm wymiany waluty obcej.

To, że przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe zawiera obowiązek upublicznienia stosowanych kursów walut, nie eliminuje możliwości stosowania dowolnie ustalonych kursów. Nie można przyjąć, że fakt podlegania, w tym w zakresie publikowania kursów przez przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego uniemożliwia to, by opublikowane kursy były wynikiem jednostronnej decyzji banku. Nie stają się one w ten sposób weryfikowalne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 grudnia 2022 roku, V ACa 311/22). Z tych względów należy przyjąć, że art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przeszkody do badania abuzywności postanowień umowy. Istnienie umocowania ustawowego do tworzenia tabel bankowych i ich publikacji nie rozstrzyga bowiem mechanizmu kształtowania tych tabel i nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5363/22).

Za ugruntowany w orzecznictwie i akceptowany przez Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie należy uznać pogląd, że abuzywność umownych klauzul denominacyjnych musi prowadzić do jej upadku, co odzwierciedla ugruntowany nurt w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego, który uznaje, że w takiej sytuacji utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia” (por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z dnia

3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AGD, pkt 43 i 44 z dnia 5 czerwca 2019 roku, C-38/17, pkt 43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). W wyroku z dnia 3 października 2019 roku (C-260/18), wydanym na gruncie umowy zawartej w Polsce, Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Pogląd ten jest konsekwencją przyjęcia, że tzw. klauzule ryzyka walutowego, kształtujące mechanizm denominacji kredytu, określają główny przedmiot umowy. Zdaniem Trybunału, unieważnienie tych klauzul prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu denominacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z denominacją kredytu w walucie, co prowadzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy (por. wyrok Trybunału Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, pkt 44). Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku TSUE z dnia 8 września 2022 roku (w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21), który opowiedział się przeciwko możliwości zmiany treści nieuczciwej klauzuli bądź usunięciu wyłącznie jej z umowy, jeżeli prowadziłoby to zmiany treści umowy.

Sąd Najwyższy wprost przyjmuje w szeregu aktualnie wydawanych orzeczeń, że nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF – po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień – w której kwota kredytu wyrażona zostałaby w PLN, a jego oprocentowanie zostałoby oznaczone z odwołaniem do stawek LIBOR (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 694/22, z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i 405/22 oraz z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22 i II CSKP 796/22, z dnia 24 czerwca 2022 roku,

II CSKP 10/22, z dnia 28 października 2022 roku, II CSKP 902/22, z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 oraz z dnia 26 stycznia 2023 roku, II CSKP 722/22). Sąd Najwyższy stwierdził, nawiązując do wcześniejszych swoich orzeczeń (por. wyroki: z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21 i z dnia 27 lipca 2021 roku, V CSKP 49/21), że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego w tej walucie i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością.

Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w najnowszych orzeczeniach przyjmuje, że jedynie w przypadku, gdyby unieważnienie całej umowy naraziło konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, takie jak postawienie go w sytuacji niepewności prawnej, lecz których nie można ograniczyć wyłącznie do skutków o charakterze czysto finansowym, sąd krajowy ma wyjątkową możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie w przypadku porozumienia stron danej umowy. Tylko bowiem w przypadku, gdy skutki te osiągną tak poważny charakter, że można je zakwalifikować jako „szczególnie szkodliwe” dla konsumenta, do sądu tego należy, w braku przepisów o charakterze dyspozytywnym lub przepisów mających zastosowanie w przypadku porozumienia stron spornych umów, podjęcie wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony konsumenta przed wspomnianymi skutkami i przywrócenia rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami tych stron, z zastrzeżeniem niemożności uzupełnienia przez sąd tych umów poprzez zmianę treści tych warunków umowy (por. wyroki z dnia 12 stycznia 2023 roku, D.V. (Wynagrodzenie adwokata–Zasada stawki godzinowej), C-395/21, pkt 60–62 i z dnia 12 października 2023 roku, C-645/22, R.A. i in. przeciwko „Luminor Bank AS”, działającej poprzez „Luminor Bank AS” Lietuvos skyrius, pkt 33 i 41).

Całkowicie odrzucić należy możliwość przyjęcia, że po wyeliminowaniu mechanizmu denominacji zastosowanego w umowie kredyt można uznać za złotowy oprocentowany według stawki referencyjnej WIBOR. Strony nie uzgodniły bowiem w umowie ani w inny sposób, stosowania takiej stawki do zobowiązania zaciągniętego przez stronę powodową (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, II CSKP 474/22, z dnia 19 maja 2022 roku, II CSKP 797/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). W wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-705/21, AxFina Hungary Zrt., pkt 50) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by – w sytuacji, gdy warunek umowny obciążający konsumenta ryzykiem kursowym powoduje ze względu na swój nieuczciwy charakter nieważność umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, lecz spłacanego w walucie krajowej, w której jest ten warunek zawarty – umowa ta zostaje uznana za ważną, a treść zobowiązań konsumenta wynikających z tego warunku umownego została dostosowana poprzez zmianę waluty tej umowy i ustalonej w niej stopy procentowej lub poprzez ustalenie górnej granicy kursu wymiany tej waluty.

W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że możliwość zastąpienia typowych klauzul przeliczeniowych wchodzi w grę, gdy spełnione są następujące trzy warunki: po wyłączeniu abuzywnej klauzuli umowa nie może obowiązywać w świetle obiektywnych kryteriów oceny wynikających z prawa krajowego, całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, o czym decyduje wola konsumenta wyrażona w tym zakresie i istnieje przepis dyspozytywny albo mający zastosowanie, na co strony wyrażą zgodę, który, zastępując niedozwolone postanowienie umowne, pozwala na utrzymanie umowy z korzyścią dla konsumenta. Jeżeli zatem zdaniem konsumenta upadek umowy nie naraża go na szczególnie niekorzystne skutki, nie dopuszczalna jest substytucja niedozwolonej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 sierpnia 2022 roku, I CSK 1669/22 i z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1511/22 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 lipca 2023 roku, I CSK 6062/22, z dnia 28 lipca 2023 roku, I CSK 4285/22), a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.

Przedstawionej oceny prawnej nie podważa również zmiana stanu prawnego w wyniku nowelizacji ustawy Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. Nr 165, poz. 984), którą dodano do art. 69 tej ustawy ust. 2 pkt 4a i ust. 3. Znowelizowane przepisy nałożyły na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie denominacji (art. 69 ust. 3 ustawy Prawa bankowe). Skoro naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta należy upatrywać nie tylko w sposobie denominacji polegającym na stosowaniu kursu waluty kształtowanego dowolnie przez bank, ale także w przerzuceniu na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego wpisanego w konstrukcję kredytu denominowanego w walucie obcej w warunkach niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych nieograniczonego ryzyka kursowego. W konsekwencji wskazana nowelizacja Prawa bankowego ryzyka tego nie usuwa, ani nawet nie ogranicza. Pozostaje ono na niezmienionym poziomie w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy. Zapisy ustawy antyspreadowej ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby być uznane za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Nowelizacja ta miała na celu jedynie wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22). Nie wyłączyła też możliwości zgłoszenia roszczeń powstałych na gruncie umów niespełniających wymagań stawianych umowom kredytowym w stosunkach z konsumentami (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 405/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 i z dnia 20 lutego 2023 roku,

II CSKP 809/22).

W orzecznictwie wskazuje się również na to, że samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej wynikające z art. 69 ust. 3 oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji bądź denominacji skonstruowanego prawidłowo i nie rozwiązuje problemu dotyczącego ustalania kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Dlatego art. 4 ustawy antyspreadowej miał na względzie umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć wymagające doprecyzowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).

Zawarty przez strony aneks umożliwiający powodom spłatę kredytu w CHF miał na celu zmianę łączącej strony umowy w zakresie klauzul denominacyjnych na przyszłość przez określony czas, zatem nie mógł doprowadzić do następczej akceptacji abuzywnych postanowień zawartych w pierwotnej umowie. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 20 czerwca 2018 roku (III CZP 27/19) możliwość sanowania niedozwolonego postanowienia, choćby z mocą

ex tunc, wskutek późniejszego zdarzenia wymaga dokonania czynności prawnej ukierunkowanej na ten skutek – jednostronnej, polegającej na potwierdzeniu niedozwolonego postanowienia przez konsumenta, albo dwustronnej – umowy, w której strony wyrażają następczo wolę takiego ukształtowania swojego położenia prawnego, jakby postanowienie od początku było skuteczne. Sąd Najwyższy podkreślił jednak, że podstawą takich czynności prawnych musi być „świadoma, wyraźna i wolna” zgoda konsumenta. Powyższego skutku nie może osiągnąć jednostronna czynność przedsiębiorcy albo umowa, na której istotną treść konsument nie wywarł rzeczywistego wpływu. Zgoda konsumenta wywołująca skutek sanowania niedozwolonego postanowienia umownego musi być wyraźnie i stanowczo ukierunkowana na ten skutek, zatem samo wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie) – choćby ta zmiana była indywidualnie uzgodniona – nie może być traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem

ex tunc.

Ani treść aneksu, ani wskazywane przez strony okoliczności jego zawarcia nie dają podstaw do uznania, że jego celem było sanowanie z mocą wsteczną zawartych w umowie niedozwolonych postanowień. Oświadczenia o takim charakterze strona powodowa nie złożyła. Z zapisów aneksu nie można także wyprowadzić wniosku, by strony dokonały odnowienia (art. 506 § 1 k.c.), a zamiaru umorzenia istniejącego zobowiązania nie powinno się domniemywać. Choć niekoniecznie wyraźny, musi być na tyle uzewnętrzniony, by nie powstała wątpliwość, czy w ogóle istniał (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 marca 2004 roku, IV CK 95/03, z dnia 9 listopada 2006 roku, IV CSK 191/06 i z dnia 9 stycznia 2008 roku, II CSK 407/07). Zawarcie aneksu w niniejszej sprawie nie usuwało pierwotnej wady mechanizmu przeliczeniowego i nie rozliczało dotychczasowych spłat z jego pominięciem. Postawa procesowa strony powodowej zmierzała ostatecznie do ustalenia nieważności umowy. Z tych względów uprawnienie, jakie uzyskała strona powodowa, w postaci możliwości spłaty kredytu w walucie denominacji, nie wyczerpuje instrumentów ochrony prawnej konsumenta przed nieuczciwymi klauzulami ryzyka kursowego.

Artykuł 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie powołanego w apelacji art. 58 § 3 k.c., co wzmacnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 marca 2022 roku, I ACa 973/20).

Jednolicie odrzucany jest w orzecznictwie pogląd, że usunięcie z umowy niedozwolonych postanowień określających zasady przeliczenia waluty krajowej na walutę denominacji kredytu, nie spowoduje upadku umowy, która nadal może być wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego na podstawie powołanego w apelacji art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 roku (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie tylko nie obowiązywał w dacie zawarcia przez strony umowy, ale przede wszystkim nie niweluje on całkowicie postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej – ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2023 roku, I ACa 1295/22). Brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami przeliczeniowymi do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim wynika ponadto z braku normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcia takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).

Przepisem uzupełniającym lukę nie jest również powołany w apelacji art. 41 ustawy Prawo wekslowe z uwagi na zawężenie jego stosowania do zobowiązań wekslowych. W związku z tym kurs wymiany wynikający z odpowiedniego zastosowania tego przepisu nie może być odczytywany jako przepis dyspozytywny, albowiem nie został jako taki wprowadzony do porządku prawnego dla innych potrzeb niż zapłata weksla w walucie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia

26 października 2020 roku, I ACa 215/20). Wprawdzie jego zastosowanie

per analogiam dopuścił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku (II CSK 803/16), ale dotyczyło to umowy zawartej w okresie przedakcesyjnym, co powoduje, że wykładnia ta jest nieadekwatna do umów zawartych już w okresie członkostwa Polski w UE.

Z tych samych względów wykluczane jest też zastosowanie w miejsce postanowień abuzywnych art. 24 i 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim (tekst jednolity: Dz.U. z 2022 roku, poz. 4092) jako mających charakter ogólny, których

ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2023 roku, I ACa 1718/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 roku, I CSK 5275/22).

W orzecznictwie odrzucana jest także możliwość dokonania wykładni umowy kredytowej na podstawie art. 65 § 2 k.c. lub art. 56 k.c., już po usunięciu z niej postanowień abuzywnych, mający na celu ustalenie zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalania kursu CHF (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

29 września 2023 roku, I CSK 6972/22).

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61) stwierdził, że zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy, ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny. Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony. W niniejszej sprawie powodowie takiej zgody nie wyrazili, a wręcz przeciwnie – podnosili abuzywność klauzul umownych jako prowadzących do nieważności umowy, co uzasadnia twierdzenie, że spełnili wszystkie wymogi udzielenia jej ochrony konsumenckiej.

Utrwalone jest orzecznictwo co do istnienia interesu prawnego w zgłoszeniu roszczenia o ustalenie, nawet jeśli towarzyszy mu żądanie zwrotu nienależnego świadczenia. Interes prawny strony powodowej w wytoczeniu powództwa o ustalenie uznaje się jednolicie za oczywisty i wynikający z następujących głównych okoliczności: długotrwałego charakteru stosunku prawnego nawiązanego przez zawarcie umowy kredytu na zakup nieruchomości, powiązania innych stosunków prawnych z umową kredytu (hipoteka), wąskim ujęciem mocy wiążącej wyroków zasądzających i powstaniem na skutek nieważności umowy dwóch odrębnych roszczeń każdej ze stron (por. m.in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2018 roku, I ACa 623/17 i z dnia 30 września 2021 roku, I ACa 386/21). Przyjmuje się również, że interes kredytobiorcy w ustaleniu nieważności umowy nie budzi wątpliwości, gdyż bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności umowy znosi bowiem stan niepewności co do sposobu rozliczenia umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, Il CSKP 474/22 i z dnia 19 maja 2022 roku, Il CSKP 797/22). Wyrok ustalający nieważność umowy ma znaczenie także dla wyeliminowania wątpliwości co do istnienia zabezpieczenia hipotecznego. Domniemanie zgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym, o którym mowa w art. 3 ust. 1 u.k.w.h., także w odniesieniu do wpisu hipoteki, może zaś zostać wzruszone - jako przesłanka rozstrzygnięcia - w innej sprawie cywilnej niż sprawa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2021 roku, III CZP 28/21 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2022 roku, I CSK 1177/22).

W wyroku z dnia 23 listopada 2023 roku (C-321/21, ZL. KU, KM przeciwko Provident S.A., pkt 76, 77) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które - w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą - wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego w sytuacji, gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia lub, gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku. Jeśli konsument po wniesieniu powództwa o stwierdzenie nieuczciwego charakteru warunku umownego utraciłby interes prawny w toku postępowania ze względu na wytoczenie przez przedsiębiorcę powództwa wzajemnego, mającego na celu wyegzekwowanie wykonania zobowiązań zawartych w tym warunku, okoliczność oddalenia powództwa wytoczonego przez konsumenta i obciążenia go kosztami postępowania, niezależnie od ewentualnego stwierdzenia nieuczciwego charakteru rzeczonego nieuczciwego warunku, prowadziłaby do obciążenia go ryzykiem finansowym tym bardziej nieuzasadnionym, że urzeczywistnienie się tego ryzyka zależałoby wyłącznie od inicjatywy proceduralnej przedsiębiorcy. Tymczasem uzależnienie podziału kosztów postępowania wszczętego przez konsumenta od takiej inicjatywy przedsiębiorcy mogłoby zniechęcić konsumenta do skorzystania z przysługującego mu prawa do zwrócenia się do sądu w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego i spowodowania odstąpienia od jego stosowania z naruszeniem zasady skuteczności (por. wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2020 roku, Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, C 224/19 i C 259/19, EU:C:2020:578, pkt 98 i przytoczone tam orzecznictwo).

Interes prawny może polegać na dążeniu do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia o istnieniu lub nieistnieniu stosunku prawnego, z którego może wynikać wiele roszczeń, czego nie zapewnia wyrok uwzględniający powództwo o zasądzenie świadczenia (por. także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

23 kwietnia 2021 r., II CSK 9/21). Interesu takiego nie wyklucza również

per se okoliczność, że umowa, która stanowi źródło spornego stosunku prawnego, została już wykonana (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2023 roku, I CSK 3622/22 i z dnia 22 maja 2024 roku, I CSK 1421/23), gdyż wbrew twierdzeniom apelacji pozwanego z chwilą wykonania umowy nie wygasły roszczenia związane z jej nieważnością, ani możliwość powoływania się na abuzywność klauzul umownych.

Należało zatem przyjąć, że umowa kredytu zawierająca abuzywne klauzule obejmujące główne świadczenia stron jest nieważna (bezskuteczna)

ex lege i nie wiąże stron ze skutkiem

ex tunc. Oznacza to, że roszczenie powodów o zwrot spełnionego przez niego świadczenia było także zasadne w świetle art. 410 k.c. Zgodnie z aprobowanym przez Sąd Apelacyjny stanowiskiem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).

Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także w zgodzie z art. 405 k.c. i art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. W świetle art. 410 § 1 k.c. ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia przesłankę wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Ustalenie, że wzbogacenie nastąpiło kosztem świadczącego sprowadza się więc do stwierdzenia, czy doszło do spełnienia świadczenia nienależnego. W konsekwencji przy roszczeniu określonym w art. 410 k.c. nie ma potrzeby ustalania niczego innego, w tym, czy wzbogaciło odbiorcę bądź, czy majątek świadczącego uległ zmniejszeniu, gdyż przesłanki te wynikają z samego pojęcia świadczenia nienależnego. Z chwilą też spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 listopada 2011 roku, I CSK 66/11, z dnia 9 sierpnia 2012 roku, V CSK 372/11, z dnia 28 sierpnia 2013 roku, V CSK 362/12, z dnia 15 maja 2014 roku, II CSK 517/13 i z dnia 29 lipca 2021 roku, I CSKP 146/21).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), pomijając już nawet niecodzienność sytuacji, w której bank traci bezproduktywnie środki pieniężne otrzymane od konsumenta, należy zauważyć, że jeżeli przyczyną definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy jest zastrzeżenie w niej klauzul abuzywnych, zastosowanie art. 409 k.c. w ogóle nie wchodzi w rachubę, gdyż należy uznać, iż bank, zawierając taką umowę, od początku powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu świadczeń uzyskanych na jej podstawie od konsumenta. Nie ma także podstaw do przyjęcia, że dokonywanie przez stronę powodową w ramach realizacji umowy spłaty rat stanowiło świadczenie w wykonaniu niewymagalnego roszczenia banku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.

W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku (III CZP 11/20) Sąd Najwyższy stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter.

Wielkość spełnionych przez powodów świadczeń nie była sporna. Zakres orzeczonego zwrotu wynikał z określenia żądania, a dochodzona kwota podlegała zasądzeniu we frankach szwajcarskich, w jakich powodowie spełnili nienależne świadczenie.

Wbrew twierdzeniom apelacji zgłoszone w niniejszej sprawie roszczenie nie jest przedawnione. Okoliczność, że kredytobiorcy dokonywali spłat w ratach nie oznacza, że było to świadczenie okresowe z ich strony. Spełniali na rzecz banku świadczenie w części, co nie jest tożsame z uznaniem go za okresowe. Było to świadczenie jednorazowe, podzielone jedynie w czasie (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 1998 roku, III CKN 578/98). Z kolei uznanie, że zawarta umowa była nieważna czyni wadliwą tezę o uznaniu za okresowe świadczenia, jakie uiszczane były tytułem odsetek, gdyż będąca podstawą tego świadczenia umowa nie mogła stanowić podstawy prawnej świadczenia tego rodzaju. Zresztą odsetki od udzielonego kredytu są elementem składowym świadczenia głównego stron umowy kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011 roku, I CSK 46/11).

Bieg terminu roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub rozsądnie rzecz ujmując, powinien był dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia – dopiero od tej chwili może bowiem wezwać bank do zwrotu spełnionych na jego rzecz świadczeń (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 i uchwały z dnia

13 stycznia 2022 roku, III CZP 61/22). Powinność dowiedzenia się o abuzywności należy zaś łączyć z obiektywną możliwością powzięcia informacji o wadliwości zawartej umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 grudnia 2021 roku, I ACa 605/21). Przyjmowanie, że przedawnienie rozpoczyna bieg w dniu zawarcia umowy, mimo braku wiedzy konsumenta o wadliwości postanowień tej umowy może bowiem czynić praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym korzystanie z praw przyznanych konsumentowi przez dyrektywę 93/13, a w konsekwencji naruszać zasadę skuteczności w związku z zasadą pewności prawa (por. wyroki TSUE: z dnia 9 lipca 2020 roku, C-698/18 i C-699/18, Raiffeisen Bank, pkt 83, z dnia 16 lipca 2020 roku, C-224/19 i C-259/19, pkt 92 oraz z dnia 22 kwietnia 2021 roku, C-485/19, Profi Credit Slovakia, pkt 63, z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19 do C-782/19, BNP Paribas Personal Finance SA, pkt 46, z dnia 8 września 2022 roku C-80/21 do C-82/21, pkt 99, 100). Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że przedawnienie rozpoczyna bieg od dnia zawarcia umowy, czy zapłaty rat kredytu, a należy je liczyć od dnia wystąpienia przez nich z zawezwaniem do ugody.

Nie można zgodzić się z pozwanym, że na przeszkodzie zasądzeniu odsetek ustawowych od należności głównej stoi okoliczność jej wyrażenia w walucie obcej, gdyż w przypadku sumy pieniężnej wyrażonej w walucie obcej przysługują one wierzycielowi w tej samej walucie, chyba, że przepis szczególny stanowi inaczej (por. uchwała połączonych Izb Cywilnej i Administracyjnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 czerwca 1981 roku, V PZP 3/81). Ustawodawca nie wprowadził bowiem żadnego odmiennego rozwiązania, które miałoby dotyczyć wysokości odsetek za opóźnienie liczonych od wierzytelności wyrażonych w innej walucie niż krajowa. Zastosowanie zatem znajduje rozwiązanie zawarte w art. 481 § 2 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2024 roku, V ACa 1632/23). Skoro przepisy nie różnicują stawki odsetek w zależności od waluty, to w każdym wypadku stosowana jest stawka określona art. 481 § 2 k.c., a wniosek ten wynika także z wykładni historycznej, gdyż dawniej rozporządzenia Rady Ministrów wydawane na podstawie art. 359 § 3 k.c. przewidywały różną wysokość odsetek w zależności od tego, czy dana suma wyrażona była w pieniądzu polskim, czy w walucie obcej, lecz takie rozwiązanie nie funkcjonuje obecnie (por. postanowieni Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2025 roku, I CSK 562/24). W konsekwencji w sytuacji, gdy opóźnienie dłużnika odnosi się do realnie istniejących kwot wyrażonych w walucie obcej, to w tym zakresie należy zastosować odsetki za opóźnienie (art. 481 k.c.) odpowiadające charakterowi tych zaległości, tj. odsetki w walucie obcej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2017 roku, I CSK 139/17).

Wyrok Sądu Okręgowego był jedynie częściowo trafny w zakresie ustalenia wymagalności roszczenia o zapłatę, podlegającej weryfikacji na skutek apelacji powodów. Z powołanych wyżej wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), jak i z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 72 i 86) wynika, że nałożenie na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w celu dochodzenia roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierza przypisać stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków istniejących w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę z konsumentami (por. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 roku, Gutiérrez Naranjo i in., pkt 63), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków, zważywszy, że są oni zobowiązani, w celu dochodzenia swoich praw wynikających ze wspomnianej dyrektywy, do złożenia sformalizowanego oświadczenia przed sądem. W takiej sytuacji czas trwania fazy pozasądowej nie miałby wpływu na odsetki należne konsumentowi. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot.

Wobec tego brak jest podstaw do przyjęcia, że wymagalność świadczenia powodów została zdeterminowana przez złożenie przez nich oświadczenia o świadomości skutków nieważności umowy kredytu, jak uczynił to Sąd Okręgowy, czy w wyniku orzeczenia o nieważności umowy. Wyrok, przesądzający o nieważności umowy kredytu, nie ma bowiem charakteru konstytutywnego. Świadczenie staje się wymagalne wówczas, gdy dłużnik ma obowiązek jego spełnienia, a wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia przez dłużnika, a więc gdy nadejdzie termin spełnienia świadczenia oznaczony w ustawie lub w drodze czynności prawnej albo wynikający z właściwości zobowiązania. Ponieważ wierzytelność powodów jest wierzytelnością bezterminową, zatem dla jej wymagalności konieczne było, zgodnie z art. 455 k.c., wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia. Wymagalność roszczenia należy łączyć z nadejściem ostatniego dnia pozwalającego dłużnikowi spełnić świadczenie zgodnie z treścią zobowiązania, a dzień tak rozumianej wymagalności może być utożsamiany z terminem spełnienia świadczenia także w zakresie zobowiązań bezterminowych. Wezwanie dłużnika przez wierzyciela do wykonania zobowiązania bezterminowego nie jest przejawem możliwości żądania świadczenia, lecz postawieniem tego świadczenia w stan wymagalności. Zgodnie z art. 455 k.c. spełnienie świadczenia przez dłużnika powinno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela, a termin „niezwłocznie” należy rozumieć jako realny, w którym dłużnik przy uwzględnieniu okoliczności miejsca i czasu oraz regulacji art. 354 i art. 355 k.c. będzie w stanie dokonać zapłaty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 roku, I CSK 17/05 i z dnia 17 czerwca 2011 roku, II CSK 346/11). Nie można przy tym wskazać jednego terminu, który odpowiadałby pojęciu „niezwłoczności”, gdyż nie jest możliwe określenie go

in abstracto w oderwaniu od okoliczności konkretnego wypadku. W zakresie ustalenia, jaki termin jest niezwłoczny, powinny być brane pod uwagę m.in. rodzaj i rozmiar świadczenia lub inne okoliczności niezbędne do wykonania zobowiązania.

W realiach niniejszej sprawy powodowie już na etapie przedsądowym wezwali pozwanego do zapłaty kwoty poprzez skierowanie do sądu zawezwania do próby ugodowej. Takie zawezwanie stawia wierzytelność w stan wymagalności, jeżeli zawiera ściśle sprecyzowane żądanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

10 sierpnia 2006 roku, V CSK 238/06).

Pismo to stanowiło wezwanie do zapłaty, ale jedynie co do kwoty 12.345,34 CHF, gdyż wynikało z niego, że wierzyciel domaga się od dłużnika otrzymania jedynie w tym zakresie sprecyzowanego co do wysokości i źródła świadczenia w walucie obcej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1972 roku, III CRN 2/72 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 7 sierpnia 2013 roku, I ACa 291/13). Powszechnie przyjmowany jest w judykaturze pogląd, że roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia wyrażone w różnych walutach cechuje odrębność, nawet jeżeli strona dokonała przeliczenia rat spłaconych w walucie obcej (por. wyrok Sądu Najwyższego 23 lipca 2004 roku, III CK 339/03).

W pozostałym zakresie za takie wezwanie do zapłaty mogło być uznane doręczenie pozwanemu odpisu pozwu, który pełni rolę wezwania do spełnienia świadczenia, o ile zostaje w nim dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe – dochodzona kwota (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia

6 listopada 1996 roku, I ACr 607/96 i wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 2004 roku, II CK 363/02, z dnia 10 maja 2012 roku, II PK 24/12 i z dnia 24 lutego 2016 roku, I CSK 67/15). Wymagalność kwoty 89.367,08 CHF wyznaczyło zatem dopiero doręczenie pozwu.

Bez znaczenia dla wymagalności roszczenia pozostaje dokument dołączony do apelacji powodów w postaci dyspozycji wcześniejszej spłaty kredytu z dnia 1 lipca 2019 roku (k. 372 – 374), gdyż nie wynika z niego sprecyzowane co do wysokości roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia.

Na wynik postępowania apelacyjnego nie wpłynęło skorzystanie przez stronę pozwaną przed Sądem II – ej instancji z prawa zatrzymania świadczenia, do którego spełnienia byłaby zobowiązana w razie uwzględnienia powództwa, do czasu zaofiarowania przez powodów zwrotu świadczenia spełnionego przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej. W świetle najnowszego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej instytucję tę należy bowiem uznać za sprzeczną z zasadami ochrony konsumenckiej wynikającymi z dyrektywy 93/13.

W powołanym wyżej wyroku dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 86 i 87) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot. W konsekwencji art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji, gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy. O ile po tym orzeczeniu mogły pozostać wątpliwości, czy sama instytucja prawa zatrzymania bez efektu hamującego należność odsetkową może być wykorzystywania na gruncie spraw, w których strona powodowa poszukuje ochrony konsumenckiej, to spór ten definitywnie kończy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 8 maja 2024 roku (C-424/22), w którym odrzucono możliwość wykładni prawa krajowego dopuszczającej powołanie się przez bank na prawo zatrzymania, które prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od równoczesnego zaofiarowania przez konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej instytucji, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. Trybunał uargumentował to, że utrata przez konsumenta odsetek za zwłokę od momentu wezwania do usunięcia uchybienia zagraża skuteczności ochrony przyznanej przez dyrektywę 93/13, jak i osiągnięciu zamierzonego przez nią skutku odstraszającego. Ponadto zobowiązanie konsumenta do zapłaty znacznej kwoty, która mogłaby przekraczać jego możliwości finansowe mogłoby powodować, że kontynuowanie wykonywania umowy mogłoby być dla niego bardziej korzystne niż skorzystanie z praw na gruncie dyrektywy 93/13 i naruszało jego prawa z niej płynące.

Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska sądu II - ej instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów sądu I - ej instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 roku, II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

15 października 2009 roku, I CSK 94/09 i postanowienie z dnia 5 lipca 2019 roku, I CSK 56/19).

Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. poprzez częściowe oddalenie powództwa co do należności odsetkowej, a w pozostałym zakresie oddalił apelację powodów i apelacja pozwanego w całości jako bezzasadne (art. 385 k.p.c.).

Koszty postępowania apelacyjnego podlegały zasądzeniu na rzecz strony powodowej od pozwanego na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2018 roku, poz. 265) w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia apelacji. Powodowie wygrali bowiem postępowanie apelacyjne jedynie za wyjątkiem części należności ubocznej.

Sąd Apelacyjny zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kosztów procesu objętych wyrokiem. Art. 98 § 1

1 k.p.c. stosuje się w postępowaniach wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2019. 1469), co wynika z art. 9 ust. 6 tej ustawy. Niniejsza sprawa spełnia powyższe kryterium intertemporalne.

Paulina Asłanowicz

Hasła tematyczne: Odsetki, Interes prawny

342 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 10 czerwca 2025 r.
  2. Portal: 18 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.