- Sygnatura akt
- VIII ACa 703/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Warszawie
- Wydział
- VIII Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 10 czerwca 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 18 maja 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia
© autorzy OpenStreetMap
Sprawa
Bank nieskutecznie potrącił wierzytelność z kredytu frankowego, bo była niewymagalna
Przejdź do orzeczenia, 56 min czytania
Spór
Kredytobiorcy domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego oraz zwrotu wpłaconych kwot. Bank kwestionował wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 9 lutego 2023 r.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że klauzule dotyczące tabel kursowych banku kształtowały ryzyko walutowe w sposób niedozwolony, a umowa nie mogła obowiązywać bez nich. Bank w odpowiedzi na pozew złożył oświadczenie o potrąceniu, ale nie wykazał wcześniejszego wezwania do zapłaty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację banku i zasądził od niego na rzecz kredytobiorców 4150 zł kosztów postępowania apelacyjnego i zabezpieczającego wraz z odsetkami ustawowymi.
Dlaczego
Sąd uznał, że umowa z abuzywnymi klauzulami indeksacyjnymi upada, a roszczenie kredytobiorców o zwrot świadczeń jest zasadne. Potrącenie banku było nieskuteczne, ponieważ jego wierzytelność nie była wymagalna w chwili złożenia oświadczenia.
Dla firm
Wierzytelność banku z tytułu zwrotu kapitału jest bezterminowa, więc wymagalność wymaga wcześniejszego wezwania do zapłaty (art. 455 k.c.). Bank, który chce potrącić, musi najpierw wezwać dłużnika.
Więcej o sprawie
Apelację banku od wyroku w sprawie umowy kredytu mieszkaniowego z 20 sierpnia 2008 r. oddalono, a bank ma zwrócić kredytobiorcom 4150 zł kosztów postępowania odwoławczego i zabezpieczającego.
Zawarte w odpowiedzi na pozew oświadczenie o potrąceniu nie było skuteczne także z tego powodu, że wierzytelność pozwanego nie była w momencie jego złożenia wymagalna, gdyż pozwany nie wykazał, żeby przed jego złożeniem wzywał powoda do zapłaty.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Warszawie, VIII Wydział Cywilny
- Sygnatura
- VIII ACa 703/25
Treść orzeczenia około 56 minut czytania
Sygn. akt VIII ACa 703/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 czerwca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie VIII Wydział Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia SA Paulina Asłanowicz
Protokolant: Emilia Polakowska
po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 205 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa T. D. i S. D. (1)
przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w N.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 9 lutego 2023 r. sygn. akt XXIV C 3372/20
I. oddala apelację;
II. zasądza od (...) Bank (...) spółki akcyjnej z siedzibą w N. na rzecz T. D. i S. D. (1) kwotę 4.150 zł (cztery tysiące sto pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego i zabezpieczającego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tej części do dnia zapłaty.
Paulina Asłanowicz
Sygn. akt VIII ACa 703/23
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 9 lutego 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w punkcie pierwszym ustalił, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) zawarta w dniu 20 sierpnia 2008 roku pomiędzy T. D. i S. D. (2) a (...) S.A. z siedzibą w N. jest nieważna. W punkcie drugim wyroku zasądził od (...) S.A. z siedzibą w N. na rzecz T. D. i S. D. (1) kwotę 186.363,59 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 162.373,38 zł od dnia
7 lipca 2021 roku do dnia zapłaty i od kwoty 23.990,21 zł od dnia 28 maja 2022 roku do dnia zapłaty. W punkcie trzecim wyroku oddalono powództwo w pozostałej części, a w punkcie czwartym kosztami procesu obciążono w całości stronę pozwaną, pozostawiając szczegółowe wyliczenie kosztów referendarzowi sądowemu.
Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w punktach pierwszym, drugim i czwartym oraz zarzucając mu naruszenie: art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c., art. 385
1 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385
2 k.c., art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP, art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c., art. 498 k.c., art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., a nadto naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235
2 k.p.c. i art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.
Pozwany na podstawie art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie przez Sąd II – ej instancji wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew.
Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje, a ewentualnie w razie uznania, że Sąd I – ej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancje, w tym kosztach zastępstwa procesowego za wszystkie instancje.
W odpowiedzi na apelację pozwanego powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powodowie domagali się także pominięcia wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy, wydając zaskarżony wyrok, wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe i dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych. Sąd Apelacyjny przyjął te ustalenia za własne bez potrzeby ich przytaczania. Spoczywający na sądzie II - ej instancji z mocy art. 387 § 2
1 pkt 2 k.p.c. obowiązek rozpoznania zarzutów apelacyjnych modyfikuje w odpowiedni sposób wymogi uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego.
Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został powiązany z zarzutem zaniechania wszechstronnej i wyczerpującej oceny materiału dowodowego i błędnych ustaleń co do zakresu pouczeń udzielonych powodom przy zawieraniu umowy i dowolności kształtowania kursów waluty. Tak sformułowany zarzut zdaje się sugerować, że strona pozwana w istocie nie neguje oceny wiarygodności poszczególnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, lecz niektóre spośród poczynionych na ich podstawie ustaleń, a zwłaszcza ich ocenę prawną. Należy zwrócić uwagę, że art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie dokonanych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu. Samo stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony skarżącej odpowiada rzeczywistości, nie jest więc wystarczające. Konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Ponadto, aby zarzucić naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 roku, I CKN 132/01). Takiej argumentacji apelacja pozwanego nie zawiera, co uzasadnia stwierdzenie niezasadności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Omawiany zarzut naruszenia przepisów postępowania stanowił zresztą w zasadniczej części polemikę z oceną prawną prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zgodne były z treścią zebranego materiału dowodowego. Spór stron sprowadzał się bowiem zasadniczo do kwestii prawnych, które pozwany błędnie identyfikował w apelacji jako odnoszące się do sfery faktów. W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął za własne te ustalenia faktyczne, które miały znaczenie dla rozpoznania sprawy i nie pozostawały w sprzeczności z dokonaną oceną prawną zgłoszonego roszczenia.
Ocena abuzywności postanowień umownych nie wymaga odwoływania się do opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2022 roku,
II CSKP 898/22). Ani zbadanie rzeczywistych skutków ekonomicznych umowy, ani rzeczywistej skali naruszenia interesów konsumenta, ani też stwierdzenie istniejącej
de iure nieograniczonej swobody banku w kształtowaniu kursów walut nie wymaga skorzystania z opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2023 roku, II CSKP 1460/22).
Wobec stwierdzenia przez Sąd Odwoławczy braku podstaw do modyfikacji treści umowy po usunięciu z niej postanowień uznanych za abuzywne, bezprzedmiotowe jest prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność różnych scenariuszy rozliczenia umowy, w tym ustalenia różnicy pomiędzy wysokością zobowiązania strony powodowej przy zastosowaniu kursu średniego NBP dla waluty CHF i jego wysokością obliczoną według kursu zastosowanego przez pozwanego. Stąd też zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235
2 k.p.c. był chybiony.
Nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia reguł oceny dowodów w zakresie zeznań świadków H. V. i K. V.. Świadkowie nie uczestniczyli bezpośrednio w procesie zawierania umowy, a kluczowe znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy miało ustalenie, jakie konkretnie informacje uzyskała strona powodowa przy zawieraniu umowy, a nie jakie zasady obowiązywały wówczas w banku. Sam fakt istnienia określonych procedur nie może świadczyć o tym, że w przypadku strony powodowej zostały one dopełnione.
Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego, podniesionych w apelacji w pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy przeprowadził szeroki wywód prawny na temat abuzywności klauzul umownych, choć w pewnym zakresie doszło do pomieszania ze sobą odmiennych perspektyw analizy prawnej – z punktu widzenia ogólnych zasad swobody kontraktowej, jak i w świetle szczególnych reguł dotyczących ochrony konsumenta, opartych na różnych założeniach, co może prowadzić do wewnętrznie sprzecznych wniosków związanych z uwzględnieniem roszczenia nieprzystającego do zastosowanej sankcji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2022 roku, VI ACa 635/21). Czym innym jest bowiem sprzeczność umowy z naturą stosunku, za czym opowiedział się Sąd Okręgowy, a czym innym upadek umowy na skutek abuzywności kwestionowanych klauzul (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 kwietnia 2022 roku, VI ACa 905/20), który stanowił właściwie ukierunkowany trzon rozważań Sądu Okręgowego. W niniejszej sprawie sama sankcja została jednakże dobrana prawidłowo. Nie można przy tym pominąć trudności ze wskazaniem podstawy prawnej upadku umowy na skutek abuzywności klauzul umownych, która jawi się niejednoznacznie. Za taką niekiedy wskazywany bywa art. 58 k.c. z zastrzeżeniem, iż o upadku umowy nie może decydować to, czy bez niedozwolonego postanowienia jedna ze stron zawarłaby umowę (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 września 2021 roku, I CSKP 166/21 i z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).
Choć zatem słuszny był podniesiony przez stronę pozwaną zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c., to jednakże nie wpłynęło to na zmianę kierunku rozstrzygnięcia. Uchybienia dotyczące nie dość wnikliwych bądź błędnych ocen prawnych sąd odwoławczy jest władny i powinien samodzielnie skorygować (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2020 roku, I CZ 31/20). W konsekwencji dominujące jest stanowisko, że niewłaściwa ocena prawna umowy przez Sąd I – ej instancji, w tym obok oceny abuzywności przypisanie jej bezwzględnej nieważności, nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia o zgłoszonych roszczeniach, o ile nie towarzyszą temu inne mankamenty orzeczenia świadczące o nierozpoznaniu istoty sprawy, w tym przede wszystkim brak kluczowych ustaleń faktycznych dotyczących procesu zawierania umowy, w tym indywidualnego uzgodnienia umowy i wykonania przez bank obowiązku informacyjnego, a takie w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Odmienność reżimu abuzywności postanowień umownych, w tym specyfika sankcji związanej z niedozwolonym charakterem postanowienia umownego (art. 385
1 § 1 k.p.c.) nie zmienia bowiem tego, że chodzi o ocenę prawną roszczenia we wszystkich jej aspektach i kierunkach (
dabo mihi factum dabo tibi ius), a kompetencja do dokonania tej oceny przysługuje na równi sądowi I – ej i II – ej instancji (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, III CZP 49/07). W takiej sytuacji punkt ciężkości dotyczy oceny prawnej żądania, a nie płaszczyzny faktycznej sporu (por. postanowienie z dnia 20 października 2023 roku, III CZ 159/23).
Kluczem do rozstrzygnięcia wieloaspektowych problemów prawnych dotyczących kredytów powiązanych z walutą obcą są przepisy dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, służące transpozycji do prawa polskiego dyrektywy 93/13 i stanowiące rdzeń ochrony konsumenckiej, tj. przepisy art. 385
(
1) – 385
(
3) k.c. Unormowania te mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (art. 58, 353
(
1) czy 388 k.c.). Z uwagi na to, że przepisy te stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy 93/13, sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z dnia 13 czerwca 2016 roku, C-377/14 Ernst Georg Radlinger, Helena Radlingerová przeciwko Finway a.s.). W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i art. 385
(
1) k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako
lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej względem ogólnych regulacji kodeksowych, choć nie jest wykluczone, że w razie zaistnienia szczególnych sytuacji wykraczających poza zakres unormowania przewidzianego w art. 385
(
1) § 1 k.c. możliwe będzie zastosowanie sankcji wynikających z art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2022 roku, II CSKP 1316/22). W przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c. doszłoby do podważenia sensu wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Natomiast przepis art. 385
(
1) k.c. w szerszym zakresie aniżeli reguły ogólne umożliwia realizację celów dyrektywy, pełniąc dodatkowo funkcję prewencyjną oraz wychowawczą. Pozwala to na ochronę zarówno jednostkowego konsumenta, jak i ogółu podmiotów, którym przyznano status konsumenta, zabezpieczając ich prawa na przyszłość.
W konsekwencji brak równowagi kontraktowej stron, wyrażający się w odesłaniu do tabel kursowych (kursu obowiązującego w banku), określających arbitralnie kursy walut na potrzeby umowy kredytu z udziałem konsumentów, oceniać należy z perspektywy art. 385
(
1) k.c., mającego charakter normy
lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do art. 353
(
1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia
22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i z dnia 30 września 2020 roku, I CSK 556/18, a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020 roku, I ACa 745/19 i z dnia 16 lipca 2021 roku, I ACa 499/20, w Katowicach z dnia 4 listopada 2020 roku, I ACa 396/16 oraz w Warszawie: z dnia 4 grudnia 2019 roku, I ACa 66/19 i z dnia 22 października 2020 roku, I ACa 702/19). Przepis art. 353
(
1) k.c. nie zawiera zresztą w sobie normy typu nakazowego lub zakazowego, a sankcja nieważności nie jest oczywistą konsekwencją uregulowania umownego, które nie mieści się w ramach swobody umów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2021 roku, VI ACa 427/19 i cytowane w nim orzecznictwo oraz stanowiska doktryny). Z uzasadnienia uchwały z dnia 28 kwietnia 2022 roku (III CZP 40/22) także wynika, że na tle art. 353
(
1) k.c. zdecydowanie dominuje stanowisko, zgodnie z którym skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest niezgodność całości lub części czynności prawnej z ustawą w rozumieniu art. 58 § 1 lub 3 k.c., ewentualnie – choć ta kwestia pozostaje sporna – z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c., ale nie wynika stąd jeszcze wniosek, że skutkiem jest bezwzględna nieważność czynności prawnej albo przynajmniej nieważność postanowienia wykraczającego poza granice zasady swobody umów. W zakresie naruszeń właściwości (natury) stosunku prawnego, które spełniają przesłanki określone w art. 385
(
1) i n.k.c., reżim niedozwolonych postanowień umownych wyłącza zaś niezaprzeczalnie zastosowanie art. 58 § 1 w zw. z art. 353
(
1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 maja 2022 roku, II CSKP 377/22 i z dnia 9 września 2022 roku, II CSKP 794/22).
Z uwagi na konsumencki charakter umowy, który nie był kwestionowany przez stronę pozwaną, centralne miejsce winna zajmować indywidulana ocena warunków kontraktowania z perspektywy przesłanki dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumentów w rozumieniu art. 358
1 k.c., której prawidłowo dokonał Sąd Okręgowy, dochodząc do słusznego wniosku, że zachowanie pozwanego stanowiło wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę, co doprowadziło do pogorszenia położenia prawnego konsumenta w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17).
W niniejszej sprawie miało miejsce zastosowanie standaryzowanego wzorca umownego, co wskazuje na brak indywidualnych uzgodnień (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 15 stycznia 2015 roku, C – 537/13, Birute Šiba przeciwko Arunasowi Devenasowi, pkt 26 - 31 i z dnia 9 lipca 2020 roku, C - 452/18, Iberaja Banco SA pkt 31 - 39). W art. 385
(
1 )§ 3 zdanie drugie k.c. umieszczono wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta, którego bank nie obalił.
Istotne jest bowiem to, czy konsument wywarł na treść klauzuli rzeczywisty wpływ (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), który nie może polegać jedynie na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Konkretny zapis musi być z nim negocjowany (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 roku, VI ACa 1276/11 i z dnia 14 czerwca 2013 roku, VI ACa 1649/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 roku, I ACa 232/11). Utrwalone jest orzecznictwo, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów przedstawionych przez przedsiębiorcę, w tym umowy kredytu złotowego, bez mechanizmu indeksacji. Możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca takiego kredytu. Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2022 roku, I ACa 387/22, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1027/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2023 roku, I CSK 420/23).
To, że konsument miał wpływ na ustalenie kwoty kredytu, okresu spłaty, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, rachunek, z którego będą dokonywane spłaty, czy wysokość marży banku nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu indeksacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2022 roku, I ACa 23/22). Zgodnie z art. 3 ust. 1 zdanie drugie dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a więc, że nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwe pozostałych warunków, które nie były objęte uzgodnieniami. To przedsiębiorca musi udowodnić, że umowa była uzgodniona z konsumentem, co w niniejszej sprawie nie powiodło się.
Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest jednolicie pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, a tym samym główne świadczenia stron, o jakich mowa w art. 385
(
1) § 1 zdanie drugie k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 498/18, z dnia 11 grudnia 2019 roku,
V CSK 382/18 i z dnia 3 lutego 2022 roku II CSKP 459/22). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził wielokrotnie stanowisko, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty obcej (por. wyroki: z dnia
26 lutego 2015 roku, Bogdan Matei, Ioana Ofelia Matei v. SC Volksbank România SA, C-143/13 pkt 72, z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. pkt 48, 52, z dnia 20 września 2017 roku, C-186/16, Ruxandra-Paula Andriciuc i in./Banca Românească SA, pkt 37, z dnia 20 września 2018 roku, C-51/17, OTP Bank Nyrt. i inni przeciwko Teréz Ilyés i innym OTP Bank pkt 68 i z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Uwzględnić przy tym należy dorobek polskiej judykatury nakazujący ujmowanie klauzul waloryzacyjnych w sposób kompleksowy, bez ich fragmentacji i rozbijania na część kursową i przeliczeniową (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2013 roku, VI ACa 1600/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 i z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17), jak czynił to pozwany w apelacji. Podział klauzul jest zatem zabiegiem sztucznym. Stąd też należy uznać, że klauzule zawarte w § 2 ust. 1 – 3, § 4 ust. 1a oraz § 9 ust. 2 umowy określają jeden mechanizm waloryzacyjny, w którym żaden z elementów nie ma samoistnego charakteru.
Orzecznictwo dotyczące standardu informacyjnego nie wymaga szerszego prezentowania na potrzeby uzasadnienia wydanego wyroku poza jego zarysowaniem. Sąd Najwyższy w najnowszych orzeczeniach dookreślił znaczenie wymogu przejrzystości postanowień umownych, wskazując, że podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji lub denominacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu może wręcz uśpić czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Konieczne jest zatem przedstawienie nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu, lecz także przedstawienie zagrożeń, będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100 – 200% wzrost kursu waluty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku,
II CSKP 293/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Prawidłowa informacja - wraz z towarzyszącymi jej wyliczeniami - powinna unaocznić konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej, może być realne, gwałtowne i drastyczne, sięgające kilkudziesięciu - kilkuset procent i może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z niebezpieczeństwem utraty nieruchomości hipotecznie zabezpieczonej. Jeżeli umowa przewiduje mechanizmy łagodzące ryzyko kursowe, konsument powinien być odrębnie poinformowany o ich działaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2022 roku, I CSK 2071/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 17 lutego 2023 roku, I ACa 740/22). Tak zdefiniowanego standardu informacyjnego pozwany nie dopełnił wobec powodów, z których zeznań wynika, że mieli oni jedynie ogólne pojęcie, że oferowany im produkt jest bezpieczny z uwagi na stabilność franka szwajcarskiego.
Bank jako przedsiębiorca wyspecjalizowany, profesjonalnie występujący w obrocie usług finansowych nie może zwalniać się od odpowiedzialności z powołaniem się na brak wyraźnych przepisów określających w sposób pozytywny w dacie zawarcia umowy jego obowiązki informacyjne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 maja 2022 roku, I ACa 17/22). Istota ryzyka walutowego nie polega na tym, że bank nie przewidział
in concreto drastycznej aprecjacji franka szwajcarskiego, ani na tym, że nie udzielił powodowi informacji co do zmienności kursów walut w czasie - która jest oczywista dla każdego przeciętnego, racjonalnie działającego i dbającego o swoje interesy konsumenta - lecz na tym, że nie uprzedził powodów o nieprzewidywalności kursu CHF w perspektywie 30 lat, możliwości jego drastycznej zmiany i ponoszonym przez niego nieograniczonym ryzyku walutowym oraz na tym, że całkowicie obciążył kredytobiorców takim nieograniczonym ryzykiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 roku, II CSKP 820/23). W tym względzie decydują kryteria obiektywne, a nie „wina” banku, która może mieć znaczenie w kontekście innych regulacji prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2023 roku, II CSKP 763/22).
Sama wiedza klienta banku o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy o świadomości poziomu ryzyka kursowego oraz prawdopodobieństwie jego ziszczenia się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18). Nie jest zatem wystarczający standard informacyjny banku oparty wyłącznie na przeciętnych zdolnościach poznawczych dorosłego człowieka, który wie co to jest kurs waluty i rozumie podstawowe skutki zmiany wysokości tego kursu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2022 roku, V ACa 172/22).
W celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego nie jest wystarczające także wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka i je akceptuje (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22, z dnia 29 września 2022 roku, I CSK 2011/22 i z dnia 24 listopada 2022 roku,
I CSK 3032/22), jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.
Bank nie może w sporach z konsumentami zasłaniać się Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytów zabezpieczonych hipotecznie, wydaną w 2006 roku na podstawie art. 137 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Zalecane w Rekomendacji szczegółowe informacje trudno uznać za wystarczające także ze względu na okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego, w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki, jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe, a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu, a tym samym ryzyko kursowe może okazać się dla niego „trudne do udźwignięcia”. Tak ukształtowane informacje w rzeczywistości mogły wręcz uśpić czujność klientów co do zagrożeń związanych z ryzykiem walutowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22).
Utrwalone jest obecnie orzecznictwo kwalifikujące jako nieuczciwe klauzule, w których odwoływano się do własnych tabel kursowych banku bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów, niezależnie czy swoboda banku w ustalaniu kursu była pełna, czy w pewnym stopniu ograniczona (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, z dnia 4 kwietnia 2019 roku,
III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku,
II CSK 483/18, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 20 czerwca 2022 roku, II CSKP 701/22 roku i z dnia
8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Akcentuje się także, że zgodnie z dobrymi obyczajami koszty kredytu powinny być dla konsumenta określone w sposób
przewidywalny. Chodzi o to, by konsument mógł ustalić wysokość swoich świadczeń przy dokonywaniu rozliczeń (por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 roku, C- 212/20, pkt 43 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5356/22). Zapisy umowy zawarte w § 4 ust. 1a i § 9 ust. 2 odwołujące się do tabeli kursów nie pozwalają zaś na przyjęcie, że wskazano powodom obiektywne kryteria ustalania kursów walut, które mogłyby służyć im do weryfikacji działań banku w tym zakresie. Wbrew twierdzeniom apelacji nie był to przejrzysty mechanizm wymiany waluty obcej.
To, że przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe zawiera obowiązek upublicznienia stosowanych kursów walut, nie eliminuje możliwości stosowania dowolnie ustalonych kursów. Nie można przyjąć, że fakt podlegania, w tym w zakresie publikowania kursów przez przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego uniemożliwia to, by opublikowane kursy były wynikiem jednostronnej decyzji banku. Nie stają się one w ten sposób weryfikowalne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 grudnia 2022 roku, V ACa 311/22). Z tych względów należy przyjąć, że art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przeszkody do badania abuzywności postanowień umowy. Istnienie umocowania ustawowego do tworzenia tabel bankowych i ich publikacji nie rozstrzyga bowiem mechanizmu kształtowania tych tabel i nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5363/22).
Za dominujący w orzecznictwie i akceptowany przez Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie należy uznać pogląd, że abuzywność umownych klauzul indeksacyjnych uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy kredytu i musi prowadzić do jej upadku, co odzwierciedla ugruntowany nurt w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego, który uznaje, że w takiej sytuacji utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia” (por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AGD, pkt 43 i 44, z dnia
5 czerwca 2019 roku, C-38/17, pkt 43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). W wyroku z dnia 3 października 2019 roku (C-260/18), wydanym na gruncie umowy zawartej w Polsce, Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Pogląd ten jest konsekwencją przyjęcia, że tzw. klauzule ryzyka walutowego, kształtujące mechanizm indeksacji kredytu, określają główny przedmiot umowy. Zdaniem Trybunału, unieważnienie tych klauzul prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty obcej, co prowadzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy (por. wyrok Trybunału Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, pkt 44). Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Trybunału z dnia 8 września 2022 roku (w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21), który opowiedział się przeciwko możliwości zmiany treści nieuczciwej klauzuli bądź usunięciu wyłącznie jej z umowy, jeżeli prowadziłoby to do zmiany treści umowy.
Sąd Najwyższy wprost przyjmuje w szeregu aktualnie wydawanych orzeczeń, że nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF – po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień – w której kwota kredytu wyrażona zostałaby w PLN, a jego oprocentowanie zostałoby oznaczone z odwołaniem do stawek LIBOR (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 694/22, z dnia 13 maja 2022 roku II CSKP 293/22 i 405/22 oraz z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22 i II CSKP 796/22, z dnia 24 czerwca 2022 roku, II CSKP 10/22, z dnia 28 października 2022 roku, II CSKP 902/22, z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 oraz z dnia 26 stycznia 2023 roku, II CSKP 722/22). Sąd Najwyższy stwierdził, nawiązując do wcześniejszych swoich orzeczeń (por. wyroki: z dnia z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21 i z dnia 27 lipca 2021 roku, V CSKP 49/21), że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego w tej walucie i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością.
Całkowicie odrzucić należy także możliwość przyjęcia, że po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie kredyt można uznać za złotowy oprocentowany według stawki referencyjnej WIBOR. Strony nie uzgodniły bowiem w umowie ani w inny sposób, stosowania takiej stawki do zobowiązania zaciągniętego przez stronę powodową (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku,
II CSKP 474/22, z dnia 19 maja 2022 roku, II CSKP 797/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). W wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-705/21, AxFina Hungary Zrt., pkt 50) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by – w sytuacji, gdy warunek umowny obciążający konsumenta ryzykiem kursowym powoduje ze względu na swój nieuczciwy charakter nieważność umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, lecz spłacanego w walucie krajowej, w której jest ten warunek zawarty – umowa ta zostaje uznana za ważną, a treść zobowiązań konsumenta wynikających z tego warunku umownego została dostosowana poprzez zmianę waluty tej umowy i ustalonej w niej stopy procentowej lub poprzez ustalenie górnej granicy kursu wymiany tej waluty.
W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że możliwość zastąpienia typowych klauzul przeliczeniowych wchodzi w grę, gdy spełnione są następujące trzy warunki: po wyłączeniu abuzywnej klauzuli umowa nie może obowiązywać w świetle obiektywnych kryteriów oceny wynikających z prawa krajowego, całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, o czym decyduje wola konsumenta wyrażona w tym zakresie i istnieje przepis dyspozytywny albo mający zastosowanie, na co strony wyrażą zgodę, który, zastępując niedozwolone postanowienie umowne, pozwala na utrzymanie umowy z korzyścią dla konsumenta. Jeżeli zatem zdaniem konsumenta upadek umowy nie naraża go na szczególnie niekorzystne skutki, nie dopuszczalna jest substytucja niedozwolonej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 sierpnia 2022 roku,
I CSK 1669/22 i z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1511/22 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 lipca 2023 roku, I CSK 6062/22 i z dnia 28 lipca 2023 roku, I CSK 4285/22), a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w najnowszych orzeczeniach przyjmuje, że jedynie w przypadku, gdyby unieważnienie całej umowy naraziło konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, takie jak postawienie go w sytuacji niepewności prawnej, lecz których nie można ograniczyć wyłącznie do skutków o charakterze czysto finansowym, sąd krajowy ma wyjątkową możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie w przypadku porozumienia stron danej umowy. Tylko bowiem w przypadku, gdy skutki te osiągną tak poważny charakter, że można je zakwalifikować jako „szczególnie szkodliwe” dla konsumenta, do sądu tego należy, w braku przepisów o charakterze dyspozytywnym lub przepisów mających zastosowanie w przypadku porozumienia stron spornych umów, podjęcie wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony konsumenta przed wspomnianymi skutkami i przywrócenia rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami tych stron, z zastrzeżeniem niemożności uzupełnienia przez sąd tych umów poprzez zmianę treści tych warunków umowy (por. wyroki z dnia 12 stycznia 2023 roku, D.V. (Wynagrodzenie adwokata–Zasada stawki godzinowej), C-395/21, pkt 60–62 i z dnia 12 października 2023 roku, C-645/22, R.A. i in. przeciwko „Luminor Bank AS”, działającej poprzez „Luminor Bank AS” Lietuvos skyrius, pkt 33 i 41).
Przedstawionej oceny prawnej nie podważa również zmiana stanu prawnego w wyniku nowelizacji ustawy Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. Nr 165, poz. 984), którą dodano do art. 69 tej ustawy ust. 2 pkt 4a i ust. 3. Znowelizowane przepisy nałożyły na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie indeksacji (art. 69 ust. 3 ustawy Prawa bankowe). Skoro naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta należy upatrywać nie tylko w sposobie indeksacji polegającym na stosowaniu kursu waluty kształtowanego dowolnie przez bank, ale także w przerzuceniu na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego wpisanego w konstrukcję kredytu indeksowanego do waluty obcej w warunkach niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych nieograniczonego ryzyka kursowego. W konsekwencji wskazana nowelizacja Prawa bankowego ryzyka tego nie usuwa, ani nawet nie ogranicza. Pozostaje ono na niezmienionym poziomie w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy. Zapisy ustawy antyspreadowej ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby być uznane za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Nowelizacja ta miała na celu jedynie wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22). Nie wyłączyła też możliwości zgłoszenia roszczeń powstałych na gruncie umów niespełniających wymagań stawianych umowom kredytowym w stosunkach z konsumentami (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia
maja 2022 roku, II CSKP 405/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 22 i z dnia 20 lutego 2023 roku, II CSKP 809/22).
W orzecznictwie wskazuje się również na to, że samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej wynikające z art. 69 ust. 3 oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji bądź denominacji skonstruowanego prawidłowo i nie rozwiązuje problemu dotyczącego ustalania kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Dlatego art. 4 ustawy antyspreadowej miał na względzie umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć wymagające doprecyzowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).
Artykuł 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie powołanego w apelacji art. 58 § 3 k.c., co wzmacnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 marca 2022 roku,
I ACa 973/20).
Jednolicie odrzucany jest w orzecznictwie pogląd, że usunięcie z umowy niedozwolonych postanowień określających zasady przeliczenia waluty krajowej na walutę indeksacji kredytu, nie spowoduje upadku umowy, która nadal może być wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego na podstawie powołanego w apelacji art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 roku (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie tylko nie obowiązywał w dacie zawarcia przez strony umowy, ale przede wszystkim nie niweluje on całkowicie postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej – ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2023 roku, I ACa 1295/22). Brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami przeliczeniowymi do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim wynika ponadto z braku normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcia takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).
W orzecznictwie odrzucana jest także możliwość dokonania wykładni umowy kredytowej na podstawie art. 65 § 2 k.c. lub art. 56 k.c., już po usunięciu z niej postanowień abuzywnych, mającej za zadanie ustaleniae zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalania kursu CHF (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
29 września 2023 roku, I CSK 6972/22).
Także art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie jest przepisem dyspozytywnym, który ma kształtować treść stosunku umowy kredytu, a w szczególności determinować kształt mechanizmu waloryzacyjnego w zakresie kursu walutowego miarodajnego dla przeliczeń (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 roku, I CSK 5275/22).
Przepisem uzupełniającym lukę nie jest również powołany w apelacji art. 41 prawa wekslowego z uwagi na zawężenie jego stosowania do zobowiązań wekslowych. W związku z tym kurs wymiany wynikający z odpowiedniego zastosowania tego przepisu nie może być odczytywany jako przepis dyspozytywny, albowiem nie został jako taki wprowadzony do porządku prawnego dla innych potrzeb niż zapłata weksla w walucie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2020 roku, I ACa 215/20). Wprawdzie jego zastosowanie
per analogiam dopuścił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku (II CSK 803/16), ale dotyczyło to umowy zawartej w okresie przedakcesyjnym, co powoduje, że wykładnia ta jest nieadekwatna do umów zawartych już w okresie członkostwa Polski w UE.
Nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP. Zasady określone w tych przepisach, w szczególności zasady równości i proporcjonalności nie zostały przez Sąd Okręgowy naruszone i zastosował on środki ochrony prawnej wynikające z przepisów. Przeciwko uznaniu, że zawarta przez strony umowa jest nieważna nie mogą skutecznie przemawiać względy nawiązujące do zasad pewności obrotu gospodarczego, proporcjonalności, stabilności systemu bankowego, czy też odwołujące się do sytuacji podmiotów trzecich, gdyż brak jest podstaw, aby wyłączyć przez wzgląd na nie działanie przepisów przemawiających za przyjęciem nieważności spornej umowy. Stwierdzenie nieważności umowy mieści się zresztą w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych.
Zasada proporcjonalności zawiera trzy dyrektywy składowe: przydatności, nakazującą zastosowanie środka najbardziej przydatnego, konieczności, zgodnie z którą spośród kilku równorzędnych środków służących realizacji zakładanego celu należy wybrać środek najmniej dolegliwy oraz proporcjonalności
sensu stricte. Zważywszy na cel przyznanej w tej sprawie ochrony zmierzający do wyeliminowania nałożonego na konsumentów nieograniczonego ryzyka kursowego, skutek w postaci upadku całej umowy stanowi środek przydatny, konieczny i proporcjonalny. Zamierzonego celu ochrony nie spełniałoby natomiast rozwiązanie zmierzające do zastąpienia abuzywnych klauzul indeksacyjnych postanowieniami przewidującymi dokonanie przeliczenia wartości franka szwajcarskiego według średniego kursu rynkowego, czy NBP (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 maja 2024 roku, V ACa 2034/22).
Czystą konstrukcję bezskuteczności zawieszonej opartej na wymogu odebrania od konsumenta oświadczenia o akceptacji skutków nieważności umowy, wynikającą z mającej moc zasady prawnej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21) podważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), w którym stwierdził, że zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy, ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny. Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony. Dalszego demontażu konstrukcji bezskuteczności zawieszonej Trybunał dokonał w wyroku z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 59 - 75), uznając, że przyjęta przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku wykładnia prawa polskiego prowadzi do asymetrii środków prawnych, która może zachęcać przedsiębiorcę, w następstwie pozasądowej reklamacji konsumenta, do pozostania bezczynnym lub do wydłużenia etapu pozasądowego poprzez przedłużenie negocjacji, aby termin przedawnienia roszczeń konsumenta upłynął, zanim, po pierwsze, termin przewidziany dla jego własnych wierzytelności rozpocznie bieg dopiero od dnia, w którym sąd stwierdzi trwałą bezskuteczność danej umowy kredytu hipotecznego. Taka asymetria może zatem naruszać w pierwszej kolejności zasadę skuteczności, zgodnie z którą procedury zapewniające realizację ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie 93/13 nie mogą być ukształtowane w taki sposób, by czyniły wykonywanie praw przyznanych przez porządek prawny Unii praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym. Taka asymetria może także podważać skutek zniechęcający, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierzał powiązać ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunków znajdujących się w umowach zawieranych z konsumentami przez przedsiębiorcę. W konsekwencji art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w następstwie uznania za nieważną umowy kredytu hipotecznego zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, z uwagi na zawarte w tej umowie nieuczciwe warunki, termin przedawnienia roszczeń tego przedsiębiorcy, wynikających z nieważności rzeczonej umowy rozpoczyna bieg dopiero od dnia, w którym staje się ona trwale bezskuteczna podczas, gdy termin przedawnienia roszczeń tego konsumenta wynikających z nieważności tej umowy rozpoczyna bieg w chwili, w której dowiedział się on lub powinien dowiedzieć się o nieuczciwym charakterze warunku powodującego tę nieważność. W niniejszej sprawie powodowie nie zrzekli się ochrony wynikającej z abuzywności klauzul abuzywnych, a wręcz przeciwnie - konsekwentnie na tą ochronę się powoływali.
Utrwalone jest orzecznictwo co do istnienia interesu prawnego w zgłoszeniu roszczenia o ustalenie, nawet jeśli towarzyszy mu żądanie zwrotu nienależnego świadczenia. Interes prawny strony powodowej w wytoczeniu powództwa o ustalenie uznaje się jednolicie za oczywisty i wynikający z następujących głównych okoliczności: długotrwałego charakteru stosunku prawnego nawiązanego przez zawarcie umowy kredytu na zakup nieruchomości, powiązania innych stosunków prawnych z umową kredytu (hipoteka), wąskim ujęciem mocy wiążącej wyroków zasądzających i powstaniem na skutek nieważności umowy dwóch odrębnych roszczeń każdej ze stron (por. m.in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2018 roku,
I ACa 623/17 i z dnia 30 września 2021 roku, I ACa 386/21). Przyjmuje się również, że interes kredytobiorcy w ustaleniu nieważności umowy nie budzi wątpliwości, gdyż bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności umowy znosi bowiem stan niepewności co do sposobu rozliczenia umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, Il CSKP 474/22 i z dnia 19 maja 2022 roku, Il CSKP 797/22). Wyrok ustalający nieważność umowy ma znaczenie także dla wyeliminowania wątpliwości co do istnienia zabezpieczenia hipotecznego. Domniemanie zgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym, o którym mowa w art. 3 ust. 1 u.k.w.h., także w odniesieniu do wpisu hipoteki, może zaś zostać wzruszone - jako przesłanka rozstrzygnięcia - w innej sprawie cywilnej niż sprawa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia
8 września 2021 roku, III CZP 28/21 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
20 października 2022 roku, I CSK 1177/22).
W wyroku z dnia 23 listopada 2023 roku (C-321/21, ZL. KU, KM przeciwko Provident S.A., pkt 76, 77) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia lub, gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku. Jeśli konsument po wniesieniu powództwa o stwierdzenie nieuczciwego charakteru warunku umownego utraciłby interes prawny w toku postępowania ze względu na wytoczenie przez przedsiębiorcę powództwa wzajemnego mającego na celu wyegzekwowanie wykonania zobowiązań zawartych w tym warunku, okoliczność oddalenia powództwa wytoczonego przez konsumenta i obciążenia go kosztami postępowania, niezależnie od ewentualnego stwierdzenia nieuczciwego charakteru rzeczonego nieuczciwego warunku, prowadziłaby do obciążenia go ryzykiem finansowym tym bardziej nieuzasadnionym, że urzeczywistnienie się tego ryzyka zależałoby wyłącznie od inicjatywy proceduralnej przedsiębiorcy. Tymczasem uzależnienie podziału kosztów postępowania wszczętego przez konsumenta od takiej inicjatywy przedsiębiorcy mogłoby zniechęcić konsumenta do skorzystania z przysługującego mu prawa do zwrócenia się do sądu w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego i spowodowania odstąpienia od jego stosowania z naruszeniem zasady skuteczności (por. wyrok TSUE z dnia
16 lipca 2020 roku, Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, C 224/19 i C 259/19, EU:C:2020:578, pkt 98 i przytoczone tam orzecznictwo).
Skoro umowa kredytu zawierająca abuzywne klauzule obejmujące główne świadczenia stron jest nieważna (bezskuteczna)
ex lege i nie wiąże stron ze skutkiem
ex tunc, oznacza to, że roszczenie powodów o zwrot spełnionego przez niego świadczenia było także zasadne w świetle art. 410 k.c. Zgodnie z aprobowanym przez Sąd Apelacyjny stanowiskiem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).
W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku (III CZP 11/20) Sąd Najwyższy stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter.
Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także w zgodzie z art. 409 k.c. i art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), pomijając już nawet niecodzienność sytuacji, w której bank traci bezproduktywnie środki pieniężne otrzymane od konsumenta, należy zauważyć, że jeżeli przyczyną definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy jest zastrzeżenie w niej klauzul abuzywnych, zastosowanie art. 409 k.c. w ogóle nie wchodzi w rachubę, gdyż należy uznać, iż bank, zawierając taką umowę, od początku powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu świadczeń uzyskanych na jej podstawie od konsumenta.
Jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, nawet jeśli wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.p.c.
Nie można też przyjąć, że odpowiada zasadom współżycia społecznego spełnienie świadczenia na rzecz banku przez konsumenta nieświadomego abuzywności umowy. W sytuacji, gdy świadczenia strony powodowej były uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych, brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że czyniły one zadość zasadom współżycia społecznego. Wskazać też trzeba, że art. 411 pkt 2 k.c. dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, przykładowo wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 roku,
II PK 18/04). Chodzi tu więc o wypadki szczególne, nie zaś świadczenie na podstawie nieważnej umowy cywilnoprawnej. Nie ma zresztą potrzeby odwoływania się do tego przepisu, skoro bankowi służy instrument prawny, taki jak zarzut potrącenia, za pomocą którego może doprowadzić do umorzenia wzajemnych wierzytelności.
Z kolei spełnienie świadczenia jeszcze niewymagalnego stanowi jakby lustrzane odbicie wypełnienia zobowiązania przedawnionego. Tutaj również dług istnieje, jednak jeszcze nie jest zaskarżalny. Art. 411 pkt 4 k.c. nie odnosi się zatem w ogóle do zobowiązania nienależnego. Niewymagalność nie ma bowiem wpływu na istnienie podstawy prawnej świadczenia (por. P. Księżak w: K. Osajda (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, 2021). Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę było bowiem zobowiązanie nieistniejące z tytułu umowy kredytu, a nie odrębne zobowiązanie – istniejące, ale niewymagalne z tytułu nienależnego świadczenia (por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego: z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20 i z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 i wyrok z dnia 3 marca 2022 roku, II CSKP 502/22 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2020 roku,
VI ACa 817/18). Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że dokonywanie przez stronę powodową w ramach realizacji umowy spłat rat stanowiło świadczenie w wykonaniu niewymagalnego roszczenia banku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Wielkość spełnionych przez powodów świadczeń nie była sporna. Zakres orzeczonego zwrotu wynikał zatem z określenia żądania, a dochodzona kwota podlegała zasądzeniu w złotych polskich, w których powodowie spełnili nienależne świadczenie.
Kodeks cywilny ujmuje nienależne świadczenie jako jeden z wypadków bezpodstawnego wzbogacenia. Świadczenie nienależne jest źródłem roszczenia zwrotnego. W świetle art. 410 § 1 k.c. ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia muszą być spełnione także wobec nienależnego świadczenia, dotyczy to w szczególności wzbogacenia i zubożenia, jednakże w orzecznictwie wyjaśniono, że przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. W takim przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia przesłankę wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Ustalenie, że wzbogacenie nastąpiło kosztem świadczącego sprowadza się więc do stwierdzenia, czy doszło do spełnienia świadczenia nienależnego. W konsekwencji przy roszczeniu określonym w art. 410 k.c. nie ma potrzeby ustalania niczego innego, w tym, czy wzbogaciło odbiorcę bądź, czy majątek świadczącego uległ zmniejszeniu, gdyż przesłanki te wynikają z samego pojęcia świadczenia nienależnego. Z chwilą też spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 listopada
2011 roku, I CSK 66/11, z dnia 9 sierpnia 2012 roku, V CSK 372/11, z dnia 28 sierpnia 2013 roku, V CSK 362/12, z dnia 15 maja 2014 roku, II CSK 517/13 i z dnia 29 lipca 2021 roku, I CSKP 146/21).
Z powołanych wyżej wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), jak i z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 72 i 86) wynika, że nałożenie na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w celu dochodzenia roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierza przypisać stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków istniejących w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę z konsumentami (por. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 roku, Gutiérrez Naranjo i in., pkt 63), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków, zważywszy, że są oni zobowiązani, w celu dochodzenia swoich praw wynikających ze wspomnianej dyrektywy, do złożenia sformalizowanego oświadczenia przed sądem. W takiej sytuacji czas trwania fazy pozasądowej nie miałby wpływu na odsetki należne konsumentowi. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot.
Wobec tego brak jest podstaw do przyjęcia, że wymagalność świadczenia powodów została zdeterminowana przez złożenie przez nich oświadczenia o świadomości skutków nieważności umowy kredytu, czy w wyniku orzeczenia o nieważności umowy. Wyrok, przesądzający o nieważności umowy kredytu, nie ma bowiem charakteru konstytutywnego. Świadczenie staje się wymagalne wówczas, gdy dłużnik ma obowiązek jego spełnienia, a wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia przez dłużnika, a więc gdy nadejdzie termin spełnienia świadczenia oznaczony w ustawie lub w drodze czynności prawnej albo wynikający z właściwości zobowiązania. Ponieważ wierzytelność powodów jest wierzytelnością bezterminową, zatem dla jej wymagalności konieczne było, zgodnie z art. 455 k.c. wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia. Wymagalność roszczenia należy łączyć z nadejściem ostatniego dnia pozwalającego dłużnikowi spełnić świadczenie zgodnie z treścią zobowiązania, a dzień tak rozumianej wymagalności może być utożsamiany z terminem spełnienia świadczenia także w zakresie zobowiązań bezterminowych. Wezwanie dłużnika przez wierzyciela do wykonania zobowiązania bezterminowego nie jest przejawem możliwości żądania świadczenia, lecz postawieniem tego świadczenia w stan wymagalności. Zgodnie z art. 455 k.c. spełnienie świadczenia przez dłużnika powinno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela, a termin „niezwłocznie” należy rozumieć jako realny, w którym dłużnik przy uwzględnieniu okoliczności miejsca i czasu oraz regulacji art. 354 i art. 355 k.c. będzie w stanie dokonać zapłaty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 roku, I CSK 17/05 i z dnia 17 czerwca 2011 roku,
II CSK 346/11). Nie można przy tym wskazać jednego terminu, który odpowiadałby pojęciu „niezwłoczności”, gdyż nie jest możliwe określenie go
in abstracto w oderwaniu od okoliczności konkretnego wypadku. W zakresie ustalenia, jaki termin jest niezwłoczny, powinny być brane pod uwagę m.in. rodzaj i rozmiar świadczenia lub inne okoliczności niezbędne do wykonania zobowiązania. Dla sytuacji typowych, gdy z okoliczności nie wynika nic innego, w orzecznictwie przyjmuje się, że spełnienie świadczenia niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c.) oznacza spełnienie w terminie 14 dni od wezwania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1991 roku, II CR 623/90). Powoduje to, że roszczenie objęte pozwem stało się wymagalne po upływie 14 dni od doręczenia pozwanemu pozwu, lecz wobec niezakwestionowania przez powodów rozstrzygnięcia ustalającego późniejszą datę wymagalności tego świadczenia brak było możliwości korekty orzeczenia w tej części. Co do zaś kwoty objętej rozszerzeniem powództwa, to wobec wcześniejszego doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, a więc jego świadomości co do realizowanej przez powodów ochrony prawnej, dzień następny po doręczeniu pisma zawierającego rozszerzenie powództwa należy uznać za spełniający wymóg niezwłoczności.
Odnośnie do prawa zatrzymania wskazać należy, że w powołanym wyżej wyroku z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 86 i 87) oraz w wyroku z dnia 8 maja 2024 roku (C-424/22) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił możliwość wykładni prawa krajowego dopuszczającej powołanie się przez bank na prawo zatrzymania, które prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od równoczesnego zaofiarowania przez konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej instytucji, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. Stąd też Sąd Apelacyjny nie uwzględnił tego zarzutu.
Nie zasługiwał także na uwzględnienie podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 498 k.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji nieuwzględnienie zgłoszonego w odpowiedzi na pozew na wypadek stwierdzenia nieważności umowy kredytu zarzutu potrącenia.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że o ile materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu zawiera w sobie uznanie istnienia roszczenia osoby, do której jest ono skierowane, w sensie materialnym w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c., to dopuszczalne jest podniesienie procesowego zarzutu potrącenia w sposób ewentualny, tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, którą pozwany kwestionuje, została uznana przez sąd za uzasadnioną (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1961 roku, IV CR 212/61, wyroki: z dnia 22 listopada 1968 roku, I CR 538/68, z dnia 14 listopada 2008 roku, V CSK 169/08, z dnia 9 listopada 2011 roku, II CSK 70/11, z dnia 5 października 2018 roku
I CSK 629/17 oraz wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 9 lutego 2017 roku, I ACa 722/16, w Szczecinie z dnia 29 grudnia 2014 roku, I ACa 168/14, w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2013 roku, I ACa 493/13, w Łodzi z dnia 11 marca 2013 roku, I ACa 1178/12). Niemniej jednak zarzut potrącenia musi zostać oparty na skutecznym, bezwarunkowym oświadczeniu materialnoprawnym o potrąceniu, złożonym w procesie lub pozaprocesowo. Uprawniony może połączyć złożenie oświadczenia woli o potrąceniu z podniesieniem zarzutu potrącenia, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Skoro zaś w polskim prawie cywilnym obowiązuje materialnoprawna koncepcja potrącenia równoznaczna z przyjęciem, że pod pojęciem procesowego zarzutu potrącenia należy rozumieć czynność procesową, polegającą na powołaniu się na fakt potrącenia i jego skutki, to w przypadku potrącenia o podwójnym skutku, nie może ono być warunkowe, gdyż warunkowość dotyczyłaby także oświadczenia materialnoprawnego, co jest niedopuszczalne.
Zawarte w odpowiedzi na pozew oświadczenie o potrąceniu nie było skuteczne także z tego powodu, że wierzytelność pozwanego nie była w momencie jego złożenia wymagalna, gdyż pozwany nie wykazał, żeby przed jego złożeniem wzywał powoda do zapłaty. W sytuacji przedstawienia do potrącenia niewymagalnej wierzytelności, oświadczenie pozwanego o potrąceniu nie jest skuteczne w świetle art. 498 § 1 k.c. i nie może doprowadzić do wzajemnego umorzenia wierzytelności stron.
Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska pozwanego banku, że samo zgłoszenie zarzutu potrącenia powinno zostać uznane równocześnie za „wypowiedzenie wierzycielskie” w rozumieniu art. 455 k.c., które kreuje obowiązek niezwłocznego spełnienia świadczenia. Nawet bowiem przy przyjęciu, że oświadczenie o potrąceniu winno zostać potraktowane jako wezwanie do zapłaty manifestujące wolę banku odzyskania wypłaconego kredytobiorcy kredytu, to nie można przyjąć, że wezwanie takie skutkowało natychmiastową wymagalnością roszczeń banku i uprawniało do jednoczesnego złożenia oświadczenia o potrąceniu.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 roku (III CSK 317/11), nie wywołuje żadnego skutku złożenie oświadczenia o potrąceniu niewymagalnej wierzytelności. Oznacza to, że potrącający powinien złożyć oświadczenie po ziszczeniu się tej przesłanki, a jeśli dokonał tego we wcześniejszym czasie musi złożyć ponowne oświadczenie. Połączenie w tym zarzucie elementów procesowych i materialnoprawnych przemawia za przyjęciem, że brak jednego z nich powoduje bezskuteczność podjętej czynności, a możliwość jej konwalidowania, jako jednostronnej czynności prawnej, jest wyłączona. Nie ma podstaw, do przyjęcia, że mogłoby dojść do obejścia wymagania istnienia przesłanki przesądzającej o zdatności oświadczenia do umorzenia obu wierzytelności (tj. wymagalności) przez złożenie zarzutu potrącenia w dowolnym czasie.
Stosownie do treści art. 498 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej.
Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem do skuteczności potrącenia niezbędna jest jedynie wymagalność wierzytelności potrącającego, gdyż przez potrącenie tej wierzytelności dochodzi do przymusowego jej zaspokojenia. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy m.in. w uzasadnieniu wyroku z 12 października 2005 roku (III CK 90/05), wskazując, że ograniczenie warunku wymagalności tylko do wierzytelności strony aktywnej znajduje uzasadnienie w samej konstrukcji potrącenia, które jest równoznaczne z przymusowym zaspokojeniem wierzytelności przysługującej osobie, która składa oświadczenie woli. Skoro zgodnie z art. 457 k.c. termin spełnienia świadczenia w razie wątpliwości poczytuje się za zastrzeżony na korzyść dłużnika, to co do zasady nie ma przeszkód, aby zobowiązany spłacił swój dług przed terminem. Dlatego potrącenie z wierzytelnością jeszcze niewymagalną jest dopuszczalne. Wystarczy, aby wierzytelność wobec potrącającego istniała oraz by świadczenie mogło być spełnione. Dłużnik nie może zaś sprzeciwić się ściągnięciu wymagalnego długu, powołując się na to, że jego wierzytelność wobec wierzyciela egzekwującego jest jeszcze niewymagalna.
Ponieważ wierzytelność pozwanego z tytułu zwrotu wypłaconego powodowi kapitału kredytu jest wierzytelnością bezterminową, podobnie jak wierzytelność powodów zgodnie z wywodami przedstawionymi powyżej. Zatem dla jej wymagalności konieczne było, zgodnie z art. 455 k.c., wezwanie dłużnika – powoda – do spełnienia świadczenia. Tymczasem pozwany nie wykazał, by postawił swą wierzytelność w stan ujętej w powyższy sposób wymagalności przed objęciem jej oświadczeniem o potrąceniu w odpowiedzi na pozew.
Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 grudnia 2019 roku (V CSK 458/18) oświadczenie o potrąceniu, które okazało się nieskuteczne ze względu na brak wymagalności wierzytelności przedstawianej do potrącenia, może być potraktowane jako wezwanie do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. Jakkolwiek oświadczenie woli o potrąceniu nie prowadzi do efektywnego uzyskania świadczenia, wyraża jednak przekonanie potrącającego, iż przysługuje mu skonkretyzowana należność, którą zamierza przymusowo zaspokoić z majątku dłużnika – wierzyciela wzajemnego. Podobnie jak wezwanie do zapłaty sygnalizuje ono dłużnikowi, że wierzyciel zmierza do zaspokojenia swego prawa, pociąga jednak za sobą dalej idące konsekwencje, polegające na przymusowym zaspokojeniu przysługującej mu wierzytelności. W sytuacji, w której skutek ten nie może nastąpić ze względu na niewymagalność wierzytelności wzajemnej, traktowanie złożonego oświadczenia o potrąceniu
per non est z tym skutkiem, że konieczne jest każdorazowe odrębne wzywanie do zapłaty w celu postawienia wierzytelności w stan wymagalności, a następnie składanie kolejnego oświadczenia o potrąceniu, byłoby nadmiernym rygoryzmem, niemającym uzasadnienia w art. 60 i 65 § 1 k.c.
Przy przyjęciu owej konwersji nieskutecznego zarzutu potrącenia w skuteczne wezwanie do zapłaty, następcze podtrzymanie zarzutu potrącenia w pismach procesowych z dnia 26 lipca 2021 roku i z dnia 8 czerwca 2022 roku, na rozprawie w dniu 18 maja 2022 roku bądź w apelacji należy uznać za spóźnione w świetle art. 203
1 § 2 k.p.c. W art. 203
1 § 2 k.p.c. ustawodawca wprowadził bowiem czasowe ograniczenie możliwości podniesienia zarzutu potrącenia, wskazując, iż może on być podniesiony nie później, niż przy wdaniu się pozwanego w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna.
Jednocześnie należy uwzględnić, że w takiej sytuacji uznanie przez sąd, że doszło do konwersji mogłoby być niedopuszczalnym zaskoczeniem dla potrącającego, dokonanym wbrew jego woli i świadomości. Do istoty konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji) należy zaś sprawiedliwość proceduralna, która obejmuje prawo do rzetelnego procesu, w którym podstawowym uprawnieniem jest możność bycia wysłuchanym. Zostaje ona zrealizowana, jeżeli każda ze stron ma możność przedstawienia swych racji. Strona musi zatem mieć możność bycia wysłuchaną co do wszystkich kwestii spornych, nie tylko natury faktycznej, ale również prawnej. Wysłuchanie zapewnia przy tym przewidywalność przebiegu procesu, pozwala stronom ocenić trafność podjętych decyzji i rozważyć potrzebę podjęcia ewentualnych, dalszych czynności procesowych, czyli określić konsekwencje własnych zachowań na gruncie obowiązującego stanu prawnego. Obowiązek sądu podejmowania czynności, które jego działania procesowe czynią przewidywalne wynika z art. 2 Konstytucji. Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że sąd nie może ujawnić swojej koncepcji prawnej, jeżeli jest ona odmienna od przedstawionej przez powoda i może powodować niekorzystne skutki dla obu stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2011 roku, III CSK 136/11). Wiąże się to z koniecznością zapewnienia uczestnikom procesu przewidywalności jego przebiegu przez odpowiednią spójność i wewnętrzną logikę mechanizmów, którym są oni poddani (por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 13 kwietnia 1999 roku, K 36/98, z dnia 9 października 2001 roku, SK 8/00, z dnia
6 marca 2007 roku, SK 56/06 i z dnia 31 marca 2009 roku, SK 19/08 oraz wyrok Sądu najwyższego z dnia 1 grudnia 2011 roku, I CSK 120/11). Żadna ze stron nie powinna być zaskakiwana wynikiem procesu, a tak by się stało, gdyby sąd bez uprzedzenia stron przypisał nieskutecznemu potrąceniu skutek wezwania do zapłaty.
Ponadto oświadczenie pozwanego o potrąceniu w zakresie, w jakim dotyczyło wierzytelności pozwanego z tytułu tzw. wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału, tj. kwoty 54.931,98 zł było bezskuteczne, ponieważ takie roszczenie nie przysługuje pozwanemu. Doszło bowiem do zakwestionowania zasadności jego dochodzenia przez bank w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 czerwca 2023 roku (C-520/21, Arkadiusz Szcześniak przeciwko Bankowi M. SA), jak i w postanowieniach z dnia 11 grudnia 2023 roku (C-756/22) i z dnia 12 stycznia 2024 roku (C-488/23).
Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska sądu II - ej instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów sądu I - ej instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 roku, II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
15 października 2009 roku, I CSK 94/09 i postanowienie z dnia 5 lipca 2019 roku,
I CSK 56/19).
Z tych przyczyn apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna (art. 385 k.p.c.).
Koszty postępowania apelacyjnego podlegały zasądzeniu na rzecz strony powodowej od pozwanego na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2018 roku, poz. 265) w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia apelacji.
Sąd Apelacyjny zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kosztów procesu objętych wyrokiem. Art. 98 § 1
1 k.p.c. stosuje się w postępowaniach wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2019. 1469), co wynika z art. 9 ust. 6 tej ustawy. Niniejsza sprawa spełnia powyższe kryterium intertemporalne.
Sąd Apelacyjny ocenił, że nie było podstaw do zasądzenia na rzecz powodów kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zabezpieczającym w związku ze złożeniem po wydaniu zaskarżonego orzeczenia w toku postępowania apelacyjnego wniosku o udzielenie zabezpieczenia. Dokonanie takiej czynności w toku sprawy nie podlega odrębnemu wynagrodzeniu. Wywołane takim wnioskiem postępowanie zabezpieczające nie ma bowiem samoistnego charakteru, lecz pozostaje w związku z merytorycznym (jurysdykcyjnym) postępowaniem w sprawie, stanowiąc składnik kosztów postępowania rozpoznawczego (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 sierpnia 2013 roku, I ACz 1107/13). Przyznanie odrębnego wynagrodzenia za postępowanie zabezpieczające prowadziłoby do tego, że koszty procesu obejmowałyby dwa wynagrodzenia pełnomocnika (za postępowanie główne i za postępowanie zabezpieczające) wbrew treści art. 98 § 3 k.p.c. (por. M. Walasik w: System Prawa Procesowego Cywilnego. Postępowanie zabezpieczające pod red. A. Jakubeckiego, s. 734 – 735). Przemawia to przeciwko ustalaniu odrębnego niż wynagrodzenie za prowadzenie sprawy wynagrodzenia pełnomocnika za złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia.
Jednocześnie Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do podwyższenia opłaty za czynności pełnomocnika, który reprezentował stronę w postępowaniu głównym i zarazem działał w postępowaniu zabezpieczającym. Udział pełnomocnika w postępowaniu zabezpieczającym nie zwiększył bowiem zasadniczo czasu poświęconego na przygotowanie się do prowadzenia tego postępowania. Skala aktywności pełnomocnika pozostała na przeciętnym, typowym dla tego rodzaju spraw poziomie. Prowadzenie postępowania głównego łącznie z postępowaniem zabezpieczającym nie zwiększyło także ogólnego stopnia zawiłości sprawy. Poszerzenie przedmiotu sprawy o kwestie związane z uzyskaniem zabezpieczenia dotyczyło bowiem zagadnienia o powtarzalnym i ugruntowanym w orzecznictwie charakterze.
Paulina Asłanowicz
Hasła tematyczne: Potrącenie, Koszty adwokacko-radcowskie
342 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 10 czerwca 2025 r.
- Portal: 18 maja 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.