Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
VIII ACa 705/25
Sąd
Sąd Apelacyjny w Warszawie
Wydział
VIII Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
22 lipca 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Zasądzono
99 215 zł
Opublikowano w portalu
15 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny w Warszawie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Bank ma zwrócić kredytobiorcy 99 215 zł i 36 416 CHF z kredytu indeksowanego do franka

Przejdź do orzeczenia, 64 min czytania

Spór

Powód U. L. domagał się od banku zwrotu świadczeń spłaconych z kredytu mieszkaniowego indeksowanego do franka szwajcarskiego, twierdząc, że umowa jest nieważna.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że powód spłacał raty w PLN od 17 listopada 2008 roku do 20 lutego 2018 roku, a suma wpłat wyniosła 125.187,69 zł. Bank nie wykazał indywidualnego uzgodnienia klauzul indeksacyjnych, a postanowienia odwołujące się do tabel kursowych banku uznano za niedozwolone.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny uchylił część wyroku stwierdzającą nieważność umowy i umorzył postępowanie w tym zakresie, zmienił wyrok i zasądził od banku na rzecz powoda 99 215,30 zł i 36 416,06 CHF z odsetkami od 11 lutego 2021 roku oraz 1 440,81 zł z odsetkami od 17 listopada 2018 roku, koszty apelacyjne 9 100 zł.

Dlaczego

Umowa zawierała niedozwolone klauzule dotyczące głównych świadczeń stron, a ich usunięcie prowadziło do upadku umowy, dlatego bank musiał zwrócić świadczenia spełnione przez powoda na podstawie nieważnej umowy.

Dla firm

Klauzule przeliczeniowe oparte na tabelach kursowych banku, bez obiektywnych kryteriów ustalania kursu, uznane za niedozwolone; bank nie wykazał indywidualnego uzgodnienia ich treści, a obowiązku informacyjnego o ryzyku kursowym nie dopełnił.

Więcej o sprawie

Sąd Apelacyjny uchylił w tej części wyrok pierwszej instancji, który stwierdzał nieważność umowy, bo powód żądał wyłącznie zapłaty. Bank ma też zwrócić 1440,81 zł prowizji z tytułu ryzyka udzielenia kredytu z brakującą wartością zabezpieczenia.

Począwszy od dnia 17 listopada 2008 roku do dnia 20 lutego 2018 roku powód dokonywał spłaty rat kapitałowo - odsetkowych w PLN.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Warszawie
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Zasądzono
99 215 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Warszawie, VIII Wydział Cywilny
Sygnatura
VIII ACa 705/25

Treść orzeczenia około 64 minuty czytania

sygn. akt: VIII ACa 705/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lipca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie VIII Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Paulina Asłanowicz

Protokolant: sekretarz sądowy Julia Dębska

po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2025 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa U. L.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w U.

o zapłatę

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie

z dnia 9 grudnia 2022 r., sygn. akt IV C 1108/19

I. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym w zakresie stwierdzającym, że umowa nr (...) z dnia 3 października 2008 roku łącząca powoda

i poprzednika prawnego pozwanego Banku – (...) S.A. jest nieważna i umarza postępowanie w tej części ;

II. zmienia zaskarżony wyrok:

1. częściowo w punkcie pierwszym w ten sposób, że zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w U. na rzecz U. L. kwoty 99.215,30 zł (dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy dwieście piętnaście złotych trzydzieści groszy)

i 36.416,06 CHF (trzydzieści sześć tysięcy czterysta szesnaście franków szwajcarskich sześć centymów) – każdą z nich z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia

11 lutego 2021 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 1.440,81 zł (jeden tysiąc czterysta czterdzieści złotych osiemdziesiąt jeden groszy) wraz z odsetkami ustawowymi

za opóźnienie od dnia 17 listopada 2018 roku do dnia zapłaty;

2. w punkcie drugim w ten sposób, że kosztami postępowania obciąża pozwanego

w całości, pozostawiając ich szczegółowe rozliczenie referendarzowi sądowemu;

III. oddala apelacje w pozostałym zakresie;

IV. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w U. na rzecz U. L. kwotę 9.100 zł (dziewięć tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Paulina Asłanowicz

Sygn. akt: VIII ACa 705/25

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 9 grudnia 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w punkcie pierwszym oddalił powództwo o zapłatę, jednocześnie stwierdzając, iż umowa

nr (...) z dnia 3 października 2008 roku łącząca powoda

i poprzednika prawnego pozwanego Banku (...) Bank S.A. jest nieważna.

W punkcie drugim kosztami postępowania obciążył strony po połowie, pozostawiając ich szczegółowe rozliczenie referendarzowi sądowemu.

Powyższy wyrok wydany został w oparciu o następujące ustalenia

i rozważania prawne:

Powód zamierzał nabyć lokal mieszkalny na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych. Doradca, do którego zwrócił się o pomoc w uzyskaniu kredytu zasugerował zaciągnięcie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, przedstawiając ofertę w tym zakresie jako korzystną ze wskazaniem na stabilność waluty.

Dnia 3 października 2008 roku pomiędzy powodem a (...) Spółką Akcyjną w U., będącym poprzednikiem prawnym pozwanego, doszło do zawarcia umowy o kredyt na cele mieszkaniowe (...) nr (...). Kredyt został zaciągnięty w celu zakupu lokalu mieszkalnego

nr (...) położonego w miejscowości H. (...) – kwota 120.000 zł oraz remont ww. lokalu mieszkalnego – kwota 17.400 zł. Wartość kosztorysowa inwestycji wynosiła 137.400 zł.

Kredyt podlegał wypłacie w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu (§4 ust. 1a umowy). Kredyt podlegał uruchomieniu jednorazowo w terminie od dnia 3 października 2008 roku w formie przelewu na rachunek wskazany przez sprzedającego kwoty 120.000 zł oraz rachunek (...) Spółki Akcyjnej kwoty 16.163,40 zł.

Wysokość rat kapitałowo - odsetkowych określona była w CHF. Spłata

rat dokonywana była w złotych po uprzednim ich przeliczeniu

według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo - odsetkowych w złotych zależała od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu miała wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorców kredytu.

Wysokość należnych odsetek podlegała określeniu w CHF. Spłata należnych odsetek dokonywana była w złotych po uprzednim przeliczeniu tych odsetek według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą

w Banku w dniu spłaty. Wysokość należnych odsetek w złotych zależała od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu spłaty.

Prawne zabezpieczenie spłaty udzielonego kredytu, odsetek, a także innych związanych z kredytem należności stanowiła hipoteka umowna kaucyjna do kwoty 274.800 zł oraz cesja na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia lokalu mieszkalnego od ognia i innych zdarzeń losowych.

Uruchomienie kredytu nastąpiło jednorazowo w dniu 14 października 2008 roku

w kwocie 137.400 zł, która po przeliczeniu w dniu uruchomienia kredytu zgodnie

z umową na walutę, w której kredyt był waloryzowany, stanowiła równowartość

63.198,56 CHF według kursu uruchomienia kredytu 2,1741.

Począwszy od dnia 17 listopada 2008 roku do dnia 20 lutego 2018 roku powód dokonywał spłaty rat kapitałowo - odsetkowych w PLN. Suma wpłat w tym okresie odpowiadała kwocie 125.187,69 zł.

W dniu 23 października 2018 roku U. L. skierował do (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. reklamację dotyczącą umowy o kredyt nr (...) z dnia 3 października 2008 roku w zakresie nienależnie pobranych rat kapitałowo – odsetkowych w wyższej wysokości i wezwał bank do zapłaty na swoją rzecz kwoty 101.048,77 zł.

W odpowiedzi na powyższą reklamację (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w U. oświadczył, że zawarta umowa kredytu była wykonywana w sposób prawidłowy i zgodny z normami obowiązującego prawa i nie widzi podstaw do wypłaty jakichkolwiek kwot.

W dniu 8 października 2018 roku U. L. skierował do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli wniosek o zawezwanie (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. do próby ugodowej. Bank odmówił zawarcia ugody.

W ocenie Sądu Okręgowego powodowi przysługiwał interes prawny

w domaganiu się ustalenia nieważności umowy, tj. przesłanka warunkująca uwzględnienie roszczenia o stwierdzenie nieważności umowy. Wytoczone przez powoda powództwo o zapłatę nie pozbawia go interesu prawnego w domaganiu się ustalenia nieważności spornego stosunku umownego. W świetle długotrwałego stosunku umownego istotne jest bowiem ustalenie, czy sporny stosunek jest ważny, czy wiąże strony i jak kształtują się prawa i obowiązki powoda na tle spornej umowy kredytu. Sprawa o ustalenie daje powodowi możliwość uzyskania pełnej ochrony w każdej ze sfer umowy, które obiektywnie budzą wątpliwości.

Sąd I - ej instancji wskazał, że z treści łączącej strony umowy wynika, że strony zawarły umowę kredytu indeksowanego w CHF, a nie budzi wątpliwości, iż w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, konstruowanie tego typu umów kredytu było dopuszczalne. Zawarta przez strony umowa spełniała wszystkie ustawowe wymogi wynikające z treści art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, w szczególności z art. 69 ust. 2 pkt 2 i 4 Prawa bankowego. Strony określiły w umowie kredytu kwotę kredytu, walutę kredytu, jego przeznaczenie, okres kredytowania, terminy i zasady jego zwrotu przez powodów przy zastosowaniu klauzuli indeksacyjnej, a także oprocentowanie kredytu.

Jednakże poprzez narzuconą powodowi konstrukcję umowy Bank zastrzegł dla siebie możliwość jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania

w zakresie głównego świadczenia kredytobiorcy, spełnianego na rzecz Banku. Pozwany, ustalając bowiem samodzielnie w tabeli kursowej kurs kupna zgodnie z § 2 ust. 2 i § 4 ust. 1a umowy i kurs sprzedaży stosowany przy spłacie rat kredytowych w myśl § 9 ust. 2 umowy sam określił należną mu od powoda wierzytelność, o której mowa w art. 69 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 4 i 5 ustawy Prawo Bankowe. Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że bank miał możliwość jednostronnie

i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik według którego obliczana jest wysokość kapitału kredytu, czyli wypłacanej kwoty kredytu

i kształtowane świadczenia kredytobiorcy w postaci rat kredytowych i innych należności wobec Banku.

Zdaniem Sądu I – ej instancji przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego wyznaczania salda kredytu i regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, przy pozbawieniu powoda jakiegokolwiek wpływu na to, wykracza poza zasadę swobody umów wyrażoną w art. 353

1 k.c., pozostając w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego, który winien być oparty na zasadzie równości stron, bez przyznawania którejkolwiek z nich władczych kompetencji do kształtowania wysokości świadczeń, w tym przypadku zobowiązania powoda podlegającego spłacie, a następnie wysokości poszczególnych rat.

W ocenie Sądu Okręgowego wskazane postanowienia umowne należy uznać także za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Skoro treść kwestionowanych postanowień umożliwia Bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji kredytobiorcy w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec Banku, przez co naruszona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, to zezwalające na to postanowienia umowne, naruszają zasadę lojalności kontraktowej i są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zastrzeżenie sobie przez Bank w umowie uprawnienia do dowolnego kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorcy, wobec braku ścisłych kryteriów ustalenia wysokości kursów waluty indeksacyjnej, przy braku przyznania drugiej stronie umowy instrumentów, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości ustalanych przez Bank kursów, jest postępowaniem nieuczciwym, rażąco naruszającym równowagę stron umowy na korzyść kredytodawcy.

W ocenie Sądu I – ej instancji strony nie zawarłyby opisanej w pozwie umowy bez postanowień przewidujących indeksację kredytu. To oznacza, że nieważność klauzul indeksacyjnych prowadzi do nieważności umowy kredytu w całości.

Sąd Okręgowy wskazał, że pozwany nie wywiązał się należycie z obowiązków udzielenia powodowi rzetelnej informacji w zakresie rzeczywistego ryzyka kursowego, co skutkowało powzięciem przez powoda niekorzystnej decyzji o zaciągnięciu kredytu waloryzowanego kursem CHF, związanego z nieograniczonym ryzykiem walutowym, wpływającym na wartość ekonomiczną świadczenia spełnianego na rzecz banku

w długim horyzoncie wykonywania umowy. Sposób zawarcia przedmiotowej umowy powoduje, że w ocenie Sądu I – ej instancji jest ona sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, tj. zasadą uczciwości, lojalności oraz zasadą równości stron (art. 58 § 2 k.c.).

Zdaniem Sądu I - ej instancji dla oceny kwestii ważności umowy nie ma znaczenia wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, która przyznała kredytobiorcom m.in. uprawnienie do spłaty rat kapitałowo - odsetkowych bezpośrednio w walucie obcej. Nieważność umowy kredytu występuje bowiem od samego początku, zatem wskazane zdarzenie prawne, które nastąpiło po zawarciu umowy, pozostawało bez znaczenia dla kwestii jej ważności. Wymieniona ustawa nie usunęła pierwotnej przyczyny wadliwości klauzul indeksacyjnych, skutkujących ich nieważnością

i prowadzących do nieważności całej umowy kredytu.

W świetle powyższego Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że kwestionowany przez powoda stosunek umowny należało uznać za nieważny przede wszystkim

z uwagi na naruszające zasadę swobody umów postanowienia indeksacyjne, które wobec dowolności w wyznaczaniu kursu kupna i sprzedaży waluty indeksacji - CHF, zastrzegały dla strony pozwanej prawo do samodzielnego kształtowania świadczenia stanowiącego zobowiązanie powodów, na co nie miała wpływu strona powodowa,

a co stanowiło o naruszeniu zasady swobody umów (art. 353

1 k.c.). Tym samym, sporną umowę Sąd I – ej instancji uznał za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Sąd Okręgowy nie miał też wątpliwości, iż stronami umowy kredytowej jest przedsiębiorca - Bank oraz konsument w rozumieniu art. 22

1 k.c., który zaciągnął kredyt w całości przeznaczony na zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych.

W ocenie Sądu I – ej instancji nie było też wątpliwości, że kwestionowane klauzule umowne, zawarte zostały we wzorcu umowy sporządzonym przez pozwanego. Sam fakt wyboru jednego spośród gotowych wzorców umów kredytowych nie stanowi jeszcze o możliwości przyjęcia, iż umowa była indywidualnie negocjowana. Na gruncie oceny abuzywności wzorca należy odróżnić świadomość strony zawarcia w umowie określonego postanowienia od samej możliwości negocjowania jego treści.

Zdaniem Sądu Okręgowego zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie stron w rozumieniu art. 385

1 § 1 zdanie drugie k.c. Postanowienia określające sposób ustalenia salda kredytu po jego uruchomieniu, a także sposób spłaty rat kredytu są abuzywne, a tym samym nie wiążą powoda. Pozwany na podstawie klauzul waloryzacyjnych mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźniki, według których obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powoda. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez samodzielne wyznaczanie w Tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego, przy jednoczesnym pozbawieniu konsumenta możliwości weryfikacji tabel banku (walutowej i kursowej) bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że nie jest możliwe dalsze obowiązywanie takiej umowy, bowiem jej treść będzie naruszać granice swobody umów, zaś taka czynność prawna musi zostać uznana za nieważną z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 353

1 k.c.).

Pomimo to, roszczenie powoda o zapłatę nie zasługiwało zdaniem Sądu I – ej instancji na uwzględnienie. Porównując kwotę wypłaconego kredytu oraz wartość świadczeń spełnionych przez powoda w okresie objętym pozwem, nie może być wątpliwości, że obecnie pozwany Bank w zakresie należności wynikających z udzielonej powodowi kwoty kredytu nie pozostaje bezpodstawnie wzbogacony kosztem powoda. Dlatego żądanie zwrotu zapłaconej sumy tytułem bezpodstawnego wzbogacenia było niezasadne.

Mając na względzie wynik procesu Sąd Okręgowy uznał, iż strona powodowa wygrała sprawę w połowie.

Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony.

Pozwanyw swojej apelacji zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w części, tj. w zakresie jego punktu pierwszego w części, w której Sąd Okręgowy orzekł,

że umowa nr (...) z dnia 3 października 2008 roku łącząca powoda i poprzednika prawnego pozwanego Banku (...) Spółkę Akcyjną jest nieważna. Natomiast punkt drugi wyroku zaskarżył w całości. Pozwany zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.c., a także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo Bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt. 4 tej ustawy i w zw. z 353

1

k.c., art. 358

1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 58 § 1, 2 i 3 k.c., art. 385

1 § 1 i 3 k.c., art. 385

2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13,

art. 385

1 § 1 i 2 k.c., art. 4 z zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c., art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art., 354 § 1 k.c. i z zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe oraz art. 385

1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c.

Zważywszy na te zarzuty, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Jednocześnie pozwany wniósł na podstawie art. 382 k.p.c. o przeprowadzenie dowodu dokumentu opinii (ekspertyzy) prawnej autorstwa dr. hab. W. U. oraz w przypadku uwzględnienia podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania o uwzględnienie w sentencji wyroku tego faktu poprzez poczynienie stosownej o nim adnotacji w sentencji wyroku wraz z zastrzeżeniem, że odsetki za opóźnienie są należne stronie powodowej od momentu zaoferowania zwrotu świadczenia przez stronę powodową.

W odpowiedzi na apelację pozwanego powód wniósł o oddalenie jej w całości apelacji, pominięcie wniosku dowodowego pozwanego oraz zasądzenie

od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów zastępstwa apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powódw swojej apelacji zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo o zapłatę, tj. co do punktu pierwszego wyroku oraz w części dotyczącej kosztów postępowania, tj. co do punktu drugiego wyroku. Powód zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 100 k.p.c. i art. 98 § 1 k.p.c., a także naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 411 pkt 4 k.c. i art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.

Zważywszy na te zarzuty, powód wniósł o zmianę punktu pierwszego wyroku

i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 99.215,30 zł oraz kwoty 36.416,06 CHF tytułem bezpodstawnego wzbogacenia strony pozwanej w związku

z nieważnością zawartej przez strony umowy kredytu i pobraniem świadczeń nienależnych w okresie od dnia 17 stycznia 2011 roku do dnia 20 lutego 2018 roku na podstawie umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) zawartej w dniu 3 października 2008 roku oraz kwoty 1.440,81 zł tytułem zwrotu nienależnie pobranej prowizji z tytułu ryzyka udzielenia kredytu z brakującą wartością zabezpieczenia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 17 listopada 2018 roku do dnia zapłaty z uwagi na nieważność ww. umowy. Powód wniósł także o zmianę punktu drugiego wyroku i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym: opłat skarbowych od pełnomocnictw, kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty i kosztów zawezwania do próby ugodowej wraz z kosztami zastępstwa procesowego.

Jednocześnie strona powodowa wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania w II - ej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 22 lipca 2025 roku pełnomocnik powoda sprecyzowała wniosek apelacyjny, podając, że jedynie od kwoty prowizji odsetki ustawowe za opóźnienie dochodzone są od dnia 17 listopada 2017 roku, a od pozostałych kwot od dnia następnego po doręczeniu pisma zawierającego rozszerzenie powództwa.

W odpowiedzi na apelację powoda pozwany wniósł o jej oddalenie

w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu w II - ej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 22 lipca 2025 roku wobec zwrócenia pełnomocnikom przez Przewodniczącą uwagi na kwestię braku zgłoszenia w niniejszej sprawie roszczenia o ustalenie, co potwierdził pełnomocnik powoda, pełnomocnik strony pozwanej podniósł zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. w zw. z art. 189 k.p.c., wnosząc pierwszoplanowo o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy w zakresie roszczenia o ustalenie, a ewentualnie o jego zmianę i oddalenie powództwa w całości.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego w zakresie, w jakim skierowana była przeciwko rozstrzygnięciu Sądu Okręgowego stwierdzającemu nieważność umowy kredytu zasługiwała na uwzględnienie, lecz z innych przyczyn niż podane w jej treści i z innym skutkiem niż ostatecznie wnioskowany.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż jedną z fundamentalnych, konstrukcyjnych zasad procesu cywilnego jest zasada dyspozycyjności (rozporządzalności), będąca korelatem leżącej u podłoża prawa cywilnego autonomii praw prywatnych, wyrażającej wolność i samodzielność decyzji w zakresie realizacji przysługujących stronie praw podmiotowych. Obowiązywanie tej zasady, oznaczającej na gruncie postępowania cywilnego także swobodę dysponowania uprawnieniami

o charakterze procesowym, sprawia, że sąd nie może orzekać o tym, czego strona nie żądała ani wychodzić poza żądanie, a więc rozstrzygać o tym, czego pod osąd nie przedstawiła (

ne eat iudex ultra petita partium et ultra petita non cognoscitur)

(por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2008 roku, III CZP 76/08 oraz K. Weitz, Związanie sądu granicami żądania w procesie cywilnym

w: J. Gudowski, K. Weitz (red.), Aurea praxis, aurea theoria. Księga pamiątkowa

ku czci Profesora Tadeusza Erecińskiego, t. 1, Warszawa 2011, s. 679 i n.,

J. Gudowski, O kilku naczelnych zasadach procesu cywilnego – wczoraj, dziś, jutro

w: A. Nowicka (red.), Prawo prywatne czasu przemian. Księga pamiątkowa dedykowana Profesorowi Stanisławowi Sołtysińskiemu, Poznań 2005, s. 1018).

Naruszenie tej zasady, wyrażonej w art. 321 § 1 k.p.c., powoduje nieważność postępowania tylko wtedy, gdy została spełniona którakolwiek z przesłanek określonych w art. 379 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2013 roku, II PK 216/12). Należy jednak przyjąć, że w każdym wypadku naruszenia art. 321 § 1 k.p.c., jeżeli wyrok zostanie zaskarżony apelacją, uzasadnione jest uchylenie zaskarżonego wyroku w części naruszającej ten przepis i umorzenie postępowania w tym zakresie (por. K. Weitz, Skutki naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. (w:) P. Grzegorczyk, K. Knoppek, M. Walasik (red.), Proces cywilny. Nauka – kodyfikacja – praktyka. Księga jubileuszowa dedykowana Profesorowi Feliksowi Zedlerowi, Warszawa 2012, s. 372 i n., i J. Gudowski, w: T. Ereciński (red.), Kodeks postępowania cywilnego, t. II, art. 321, s. 516, WK 2016). Zakaz orzekania ponad żądanie oznacza bowiem niedopuszczalność rozstrzygnięcia o roszczeniu niezgłoszonym, chociażby wynikało ono z przytoczonych przez powoda faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

12 października 2016 roku, II CSK 14/16 i M. Manowska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I. Art. 1 - 477(16), Lex/el.2022). Zatem okoliczność, że o nieważności umowy Sąd Okręgowy orzekał przesłankowo w ramach zbadania zasadności roszczenia o zapłatę nie zmienia oceny naruszenia omawianego zakazu. Uwzględnienie powodztwa z naruszeniem art. 321 § 1 k.p.c. powoduje niezgodność wyroku z prawem w rozumieniu art. 424

(

1) § 1 k.p.c., zwłaszcza jeśli wiąże się z orzekaniem mimo braku żądania i narusza zasadę

nemo iudex sine actore (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2014 roku, III CNP 36/13).

Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok

w zakresie stwierdzającym, że umowa nr (...) z dnia

3 października 2008 roku łącząca powoda i poprzednika prawnego pozwanego Banku – (...) Spółkę Akcyjną jest nieważna i umorzył postępowanie w tej części w oparciu o art. 386 § 3 k.p.c. Przedmiotem żądania powoda, wyrażonym zarówno w pozwie jak i podtrzymywanym na dalszym etapie postępowania, było bowiem wyłącznie roszczenie o zapłatę.

Apelacja powoda zasługiwała na uwzględnienie w całości.

Sąd Apelacyjny przyjął za własne te ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, które były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i nie pozostawały w sprzeczności z dokonaną przez Sąd Odwoławczy częściowo odmienną ich oceną prawną. Zakres przeprowadzonego przez Sąd I – ej instancji był wystarczający do wyrokowania w niniejszej sprawie, czego zresztą nie zakwestionowała strona pozwana w swojej apelacji poza wnioskowaniem o przeprowadzenie dowodu z prywatnej opinii na okoliczność wykładni prawa. Opinia taka rozpatrywana może być wyłącznie jako dowód z dokumentu prywatnego, któremu w żadnym razie nie można przypisać znaczenia dowodu służącego uzyskaniu wiadomości specjalnych, których pojęcie nie obejmuje wiedzy dotyczącej treści obowiązującego prawa oraz reguł jego tłumaczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 1998 roku, I PKN 203/98).

Sąd Okręgowy przeprowadził właściwie ukierunkowany wywód prawny na temat abuzywności klauzul umownych, choć w pewnym zakresie doszło do pomieszania ze sobą odmiennych perspektyw analizy prawnej – z punktu widzenia ogólnych zasad swobody kontraktowej, jak i w świetle szczególnych reguł dotyczących ochrony konsumenta, opartych na różnych założeniach, co może prowadzić do wewnętrznie sprzecznych wniosków związanych z uwzględnieniem roszczenia nie przystającego do zastosowanej sankcji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2022 roku, VI ACa 635/21). Czym innym jest bowiem sprzeczność umowy z naturą stosunku, czy zasadami współżycia społecznego, za czym równolegle opowiedział się Sąd Okręgowy, a czym innym upadek umowy na skutek abuzywności kwestionowanych klauzul (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia

11 kwietnia 2022 roku, VI ACa 905/20). W niniejszej sprawie sama sankcja została jednakże dobrana prawidłowo. Nie można przy tym pominąć trudności ze wskazaniem podstawy prawnej upadku umowy na skutek abuzywności klauzul umownych, która jawi się niejednoznacznie. Za taką niekiedy wskazywany bywa art. 58 k.c. z zastrzeżeniem, iż o upadku umowy nie może decydować to, czy bez niedozwolonego postanowienia jedna ze stron zawarłaby umowę (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 września 2021 roku, I CSKP 166/21 i z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).

Kluczem do rozstrzygnięcia wieloaspektowych problemów prawnych dotyczących kredytów powiązanych z walutą obcą są przepisy dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, służące transpozycji do prawa polskiego dyrektywy 93/13 i stanowiące rdzeń ochrony konsumenckiej, tj. przepisy art. 385

(

1) – 385

(

3) k.c. Unormowania te mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (art. 58, 353

(

1) , czy 388 k.c.). Z uwagi na to, że przepisy te stanowią implementację

w polskim prawie postanowień dyrektywy 93/13, sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany

w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu

o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z dnia 13 czerwca 2016 roku,

C-377/14 Ernst Georg Radlinger, Helena Radlingerová przeciwko Finway a.s.).

W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i art. 385

(

1) k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu

z rzeczonych przepisów, traktując go jako

lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej względem ogólnych regulacji kodeksowych, choć nie jest wykluczone, że w razie zaistnienia szczególnych sytuacji wykraczających poza zakres unormowania przewidzianego w art. 385

(

1) § 1 k.c. możliwe będzie zastosowanie sankcji wynikających z art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2022 roku, II CSKP 1316/22). W przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c. doszłoby do podważenia sensu wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Natomiast przepis art. 385

(

1) k.c.

w szerszym zakresie aniżeli reguły ogólne umożliwia realizację celów dyrektywy, pełniąc dodatkowo funkcję prewencyjną oraz wychowawczą. Pozwala to na ochronę zarówno jednostkowego konsumenta jak i ogółu podmiotów, którym przyznano status konsumenta, zabezpieczając ich prawa na przyszłość.

W konsekwencji brak równowagi kontraktowej stron, wyrażający się w odesłaniu do tabel kursowych (kursu obowiązującego w banku), określających arbitralnie kursy walut na potrzeby umowy kredytu z udziałem konsumentów, oceniać należy z perspektywy art. 385

(

1) k.c., mającego charakter normy

lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do powołanego w apelacji art. 353

(

1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i z dnia

30 września 2020 roku, I CSK 556/18, a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020 roku, I ACa 745/19 i z dnia 16 lipca 2021 roku, I ACa 499/20,

w Katowicach z dnia 4 listopada 2020 roku, I ACa 396/16 oraz w Warszawie: z dnia

4 grudnia 2019 roku, I ACa 66/19 i z dnia 22 października 2020 roku, I ACa 702/19). Przepis art. 353

(

1) k.c. nie zawiera zresztą w sobie normy typu nakazowego lub zakazowego, a sankcja nieważności nie jest oczywistą konsekwencją uregulowania umownego, które nie mieści się w ramach swobody umów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2021 roku, VI ACa 427/19 i cytowane w nim orzecznictwo oraz stanowiska doktryny). Z uzasadnienia uchwały z dnia

28 kwietnia 2022 roku (III CZP 40/22) także wynika, że na tle art. 353

(

1) k.c. zdecydowanie dominuje stanowisko, zgodnie z którym skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest niezgodność całości lub części czynności prawnej z ustawą

w rozumieniu art. 58 § 1 lub 3 k.c., ewentualnie – choć ta kwestia pozostaje sporna

– z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c., ale nie wynika stąd jeszcze wniosek, że skutkiem jest bezwzględna nieważność czynności prawnej albo przynajmniej nieważność postanowienia wykraczającego poza granice zasady swobody umów. W zakresie naruszeń właściwości (natury) stosunku prawnego, które spełniają przesłanki określone w art. 385

(

1) i n.k.c., reżim niedozwolonych postanowień umownych wyłącza zaś niezaprzeczalnie zastosowanie art. 58 § 1 w zw. z art. 353

(

1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 maja 2022 roku, II CSKP 377/22 i z dnia 9 września 2022 roku, II CSKP 794/22).

Z uwagi na niezakwestionowany konsumencki charakter umowy centralne miejsce winna zajmować indywidulana ocena warunków kontraktowania

z perspektywy przesłanki dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumentów w rozumieniu art. 358

1 k.c., której prawidłowo dokonał Sąd Okręgowy, dochodząc do słusznego wniosku, że zachowanie pozwanego stanowiło wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę, co doprowadziło do pogorszenia położenia prawnego konsumentów w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17).

W niniejszej sprawie miało miejsce zastosowanie standaryzowanego wzorca umownego, co wskazuje na brak indywidualnych uzgodnień (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 15 stycznia 2015 roku, C – 537/13, Birute Šiba przeciwko Arunasowi Devenasowi, pkt 26 - 31 i z dnia 9 lipca 2020 roku, C - 452/18, Iberaja Banco SA pkt 31 - 39). W art. 385

(

1 )§ 3 zdanie drugie k.c. umieszczono wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentom przez kontrahenta, którego bank nie obalił.

Istotne jest bowiem to, czy konsument wywarł na treść klauzuli rzeczywisty wpływ (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), który nie może polegać jedynie na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem

o zmianę określonych postanowień umowy. Konkretny zapis musi być z nim negocjowany (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 roku, VI ACa 1276/11 i z dnia 14 czerwca 2013 roku, VI ACa 1649/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 roku, I ACa 232/11). Utrwalone jest orzecznictwo, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów przedstawionych przez przedsiębiorcę,

w tym umowy kredytu złotowego bez mechanizmu indeksacji. Możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca takiego kredytu. Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2022 roku, I ACa 387/22, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1027/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2023 roku, I CSK 420/23).

To, że konsument miał wpływ na ustalenie kwoty kredytu, okresu spłaty, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, rachunek, z którego będą dokonywane spłaty, czy wysokość marży banku nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu indeksacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2022 roku, I ACa 23/22). Zgodnie z art. 3 ust. 1 zdanie drugie dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a więc, że nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwe pozostałych warunków, które nie były objęte uzgodnieniami. To przedsiębiorca musi udowodnić, że umowa była uzgodniona z konsumentem, co

w niniejszej sprawie nie powiodło się.

Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest jednolicie pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, a tym samym główne świadczenia stron, o jakich mowa w art. 385

(

1) § 1 zdanie drugie k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 498/18, z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 i z dnia 3 lutego 2022 roku, II CSKP 459/22). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził wielokrotnie stanowisko, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty obcej (por. wyroki:

z dnia 26 lutego 2015 roku, Bogdan Matei, Ioana Ofelia Matei v. SC Volksbank România SA, C-143/13 pkt 72, z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. pkt 48, 52, z dnia 20 września 2017 roku,

C-186/16, Ruxandra-Paula Andriciuc i in./Banca Românească SA, pkt 37, z dnia

20 września 2018 roku, C-51/17, OTP Bank Nyrt. i inni przeciwko Teréz Ilyés i innym OTP Bank pkt 68 i z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Uwzględnić przy tym należy dorobek polskiej judykatury nakazujący ujmowanie klauzul waloryzacyjnych

w sposób kompleksowy, bez ich fragmentacji i rozbijania na część kursową

i przeliczeniową (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2013 roku, VI ACa 1600/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku,

V CSK 382/18 i z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17). Taki podział jest zabiegiem sztucznym. Stąd też należy uznać, że klauzule zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a i § 9 ust. 2 umowy określają jeden mechanizm waloryzacyjny, w którym żaden z elementów nie ma samoistnego charakteru.

Orzecznictwo dotyczące standardu informacyjnego nie wymaga szerszego prezentowania na potrzeby uzasadnienia wydanego wyroku poza jego zarysowaniem. Sąd Najwyższy w najnowszych orzeczeniach dookreślił znaczenie wymogu przejrzystości postanowień umownych, wskazując, że podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji lub denominacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu może wręcz uśpić czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Konieczne jest zatem przedstawienie nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu, lecz także przedstawienie zagrożeń, będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100 – 200% wzrost kursu waluty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Prawidłowa informacja - wraz z towarzyszącymi jej wyliczeniami - powinna unaocznić konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej może być realne, gwałtowne i drastyczne, sięgające kilkudziesięciu - kilkuset procent i może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu,

z niebezpieczeństwem utraty nieruchomości hipotecznie zabezpieczonej. Jeżeli umowa przewiduje mechanizmy łagodzące ryzyko kursowe, konsument powinien być odrębnie poinformowany o ich działaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2022 roku, I CSK 2071/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 17 lutego 2023 roku, I ACa 740/22). Tak zdefiniowanego standardu informacyjnego pozwany nie dopełnił wobec powodów, z których zeznań wynika, że mieli oni jedynie ogólne pojęcie, że oferowany im produkt jest bezpieczny z uwagi na stabilność franka szwajcarskiego.

Istota ryzyka walutowego nie polega na tym, że bank nie przewidział

in concreto drastycznej aprecjacji franka szwajcarskiego ani na tym, że nie udzielił powodowi informacji co do zmienności kursów walut w czasie - która jest oczywista dla każdego przeciętnego, racjonalnie działającego i dbającego o swoje interesy konsumenta - lecz na tym, że nie uprzedził powoda o nieprzewidywalności kursu CHF w perspektywie 20 lat, możliwości jego drastycznej zmiany i ponoszonym przez niego nieograniczonym ryzyku walutowym oraz na tym, że całkowicie obciążył kredytobiorcę takim nieograniczonym ryzykiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 roku, II CSKP 820/23). W tym względzie decydują kryteria obiektywne, a nie „wina” banku, która może mieć znaczenie w kontekście innych regulacji prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2023 roku, II CSKP 763/22).

Sama wiedza klienta banku o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy o świadomości poziomu ryzyka kursowego oraz prawdopodobieństwie jego ziszczenia się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18). Nie jest zatem wystarczający standard informacyjny banku oparty wyłącznie na przeciętnych zdolnościach poznawczych dorosłego człowieka, który wie co to jest kurs waluty i rozumie podstawowe skutki zmiany wysokości tego kursu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2022 roku, V ACa 172/22).

W przepisach nie przewidziano także uzależnienia orzeczenia w przedmiocie abuzywności od indywidualnych cech konsumenta, takich jak poziom jego wykształcenia lub zakres doświadczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2023 roku, I CSK 4195/22).

W celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego nie jest wystarczające także wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka i je akceptuje (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 listopada 2022 roku,

I CSK 2909/22, z dnia 29 września 2022 roku, I CSK 2011/22 i z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3032/22), jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.

Bank jako przedsiębiorca wyspecjalizowany, profesjonalnie występujący

w obrocie usług finansowych nie może zwalniać się od odpowiedzialności

z powołaniem się na brak wyraźnych przepisów określających w sposób pozytywny

w dacie zawarcia umowy jego obowiązki informacyjne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 maja 2022 roku, I ACa 17/22).

Bank nie może w sporach z konsumentami zasłaniać się Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytów zabezpieczonych hipotecznie, wydaną w 2006 roku na podstawie art. 137 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Zalecane w Rekomendacji szczegółowe informacje trudno uznać za wystarczające także ze względu na okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego, w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki, jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe,

a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu, a tym samym ryzyko kursowe może okazać się dla niego „trudne do udźwignięcia”. Tak ukształtowane informacje

w rzeczywistości mogły wręcz uśpić czujność klientów co do zagrożeń związanych

z ryzykiem walutowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku,

II CSKP 464/22).

Utrwalone jest obecnie orzecznictwo kwalifikujące jako nieuczciwe klauzule,

w których odwoływano się do własnych tabel kursowych banku bez wskazania

w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustalaniu kursu była pełna, czy w pewnym stopniu ograniczona (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, z dnia

24 października 2018 roku, II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18,

z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, z dnia 29 października 2019 roku,

IV CSK 309/18, dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 20 czerwca 2022 roku, II CSKP 701/22 roku i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Akcentuje się także, że zgodnie z dobrymi obyczajami koszty kredytu powinny być dla konsumenta określone w sposób przewidywalny. Chodzi o to, by konsument mógł ustalić wysokość swoich świadczeń przy dokonywaniu rozliczeń (por. wyrok TSUE

z dnia 18 listopada 2021 roku, C- 212/20, pkt 43 i postanowienie Sądu Najwyższego

z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5356/22). Zapisy umowy odwołujące się do tabeli kursów nie pozwalają na przyjęcie, że wskazano powodowi obiektywne kryteria ustalania kursów walut, które mogłyby służyć mu do weryfikacji działań Banku w tym zakresie.

To, że przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe zawiera obowiązek upublicznienia stosowanych kursów walut, nie eliminuje możliwości stosowania dowolnie ustalonych kursów. Nie można przyjąć, że fakt podlegania, w tym w zakresie publikowania kursów przez przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego uniemożliwia to, by opublikowane kursy były wynikiem jednostronnej decyzji banku. Nie stają się one w ten sposób weryfikowalne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 grudnia 2022 roku, V ACa 311/22). Z tych względów należy przyjąć, że art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przeszkody do badania abuzywności postanowień umowy. Istnienie umocowania ustawowego do tworzenia tabel bankowych i ich publikacji nie rozstrzyga bowiem mechanizmu kształtowania tych tabel i nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5363/22).

Za dominujący w orzecznictwie i akceptowany przez Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie należy uznać pogląd, że abuzywność umownych klauzul indeksacyjnych uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy kredytu i musi prowadzić do jej upadku, co odzwierciedla ugruntowany nurt w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego, który uznaje, że

w takiej sytuacji utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia” (por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z dnia 3 października 2019 roku,

C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AGD, pkt 43 i 44, z dnia 5 czerwca 2019 roku, C-38/17, pkt 43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). W wyroku z dnia

3 października 2019 roku (C-260/18), wydanym na gruncie umowy zawartej w Polsce, Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie

z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Pogląd ten jest konsekwencją przyjęcia, że tzw. klauzule ryzyka walutowego, kształtujące mechanizm indeksacji kredytu, określają główny przedmiot umowy. Zdaniem Trybunału, unieważnienie tych klauzul prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również

- pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane

z indeksacją kredytu do waluty obcej, co prowadzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy (por. wyrok Trybunału Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, pkt 44). Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Trybunału z dnia 8 września 2022 roku (w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21

i C-82/21), który opowiedział się przeciwko możliwości zmiany treści nieuczciwej klauzuli bądź usunięciu wyłącznie jej z umowy, jeżeli prowadziłoby to do zmiany treści umowy.

Sąd Najwyższy wprost przyjmuje w szeregu aktualnie wydawanych orzeczeń, że nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF – po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień – w której kwota kredytu wyrażona zostałaby w PLN, a jego oprocentowanie zostałoby oznaczone

z odwołaniem do stawek LIBOR (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 694/22, z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i 405/22 oraz z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22 i II CSKP 796/22, z dnia 24 czerwca 2022 roku,

II CSKP 10/22, z dnia 28 października 2022 roku, II CSKP 902/22, z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 oraz z dnia 26 stycznia 2023 roku, II CSKP 722/22). Sąd Najwyższy stwierdził, nawiązując do wcześniejszych swoich orzeczeń (por. wyroki:

z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21 i z dnia 27 lipca 2021 roku, V CSKP 49/21), że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego w tej walucie i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością.

Odrzucić należy także możliwość przyjęcia, że po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie kredyt można uznać za złotowy oprocentowany według stawki referencyjnej WIBOR. Strony nie uzgodniły bowiem

w umowie ani w inny sposób, stosowania takiej stawki do zobowiązania zaciągniętego przez stronę powodową (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, II CSKP 474/22, z dnia 19 maja 2022 roku, II CSKP 797/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). W wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-705/21, AxFina Hungary Zrt., pkt 50) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by – w sytuacji, gdy warunek umowny obciążający konsumenta ryzykiem kursowym powoduje ze względu na swój nieuczciwy charakter nieważność umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, lecz spłacanego w walucie krajowej, w której jest ten warunek zawarty

– umowa ta zostaje uznana za ważną, a treść zobowiązań konsumenta wynikających z tego warunku umownego została dostosowana poprzez zmianę waluty tej umowy

i ustalonej w niej stopy procentowej lub poprzez ustalenie górnej granicy kursu wymiany tej waluty.

W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że możliwość zastąpienia typowych klauzul przeliczeniowych wchodzi w grę, gdy spełnione są następujące trzy warunki: po wyłączeniu abuzywnej klauzuli umowa nie może obowiązywać w świetle obiektywnych kryteriów oceny wynikających z prawa krajowego, całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, o czym decyduje wola konsumenta wyrażona w tym zakresie i istnieje przepis dyspozytywny albo mający zastosowanie, na co strony wyrażą zgodę, który, zastępując niedozwolone postanowienie umowne, pozwala na utrzymanie umowy

z korzyścią dla konsumenta. Jeżeli zatem zdaniem konsumenta upadek umowy nie naraża go na szczególnie niekorzystne skutki, niedopuszczalna jest substytucja niedozwolonej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 sierpnia 2022 roku, I CSK 1669/22 i z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1511/22 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 lipca 2023 roku, I CSK 6062/22 i z dnia 28 lipca 2023 roku, I CSK 4285/22), a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.

Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w najnowszych orzeczeniach przyjmuje, że jedynie w przypadku, gdyby unieważnienie całej umowy naraziło konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, takie jak postawienie go

w sytuacji niepewności prawnej, lecz których nie można ograniczyć wyłącznie do skutków o charakterze czysto finansowym, sąd krajowy ma wyjątkową możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie w przypadku porozumienia stron danej umowy. Tylko bowiem

w przypadku, gdy skutki te osiągną tak poważny charakter, że można je zakwalifikować jako „szczególnie szkodliwe” dla konsumenta, do sądu tego należy w braku przepisów o charakterze dyspozytywnym lub przepisów mających zastosowanie w przypadku porozumienia stron spornych umów, podjęcie wszelkich niezbędnych środków, w celu ochrony konsumenta przed wspomnianymi skutkami i przywrócenia rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami tych stron z zastrzeżeniem niemożności uzupełnienia przez sąd tych umów poprzez zmianę treści tych warunków umowy (por. wyroki z dnia 12 stycznia 2023 roku, D.V. (Wynagrodzenie adwokata–Zasada stawki godzinowej), C-395/21, pkt 60–62 i z dnia 12 października 2023 roku, C-645/22, R.A. i in. przeciwko „Luminor Bank AS”, działającej poprzez „Luminor Bank AS” Lietuvos skyrius, pkt 33 i 41).

Przedstawionej oceny prawnej nie podważa również zmiana stanu prawnego w wyniku nowelizacji ustawy Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. Nr 165, poz. 984), którą dodano do art. 69 tej ustawy ust. 2 pkt 4a i ust. 3. Znowelizowane przepisy nałożyły na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo

- odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie indeksacji (art. 69 ust. 3 ustawy Prawa bankowe). Skoro naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta należy upatrywać nie tylko w sposobie indeksacji polegającym na stosowaniu kursu waluty kształtowanego dowolnie przez bank, ale także w przerzuceniu na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego wpisanego w konstrukcję kredytu indeksowanego do waluty obcej w warunkach niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych nieograniczonego ryzyka kursowego. W konsekwencji wskazana nowelizacja Prawa bankowego ryzyka tego nie usuwa ani nawet nie ogranicza. Pozostaje ono na niezmienionym poziomie w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy. Zapisy ustawy antyspreadowej ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby być uznane za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Nowelizacja ta miała na celu jedynie wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22). Nie wyłączyła też możliwości zgłoszenia roszczeń powstałych na gruncie umów niespełniających wymagań stawianych umowom kredytowym w stosunkach

z konsumentami (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 405/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 22 i z dnia 20 lutego 2023 roku, II CSKP 809/22).

W orzecznictwie wskazuje się również na to, że samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej wynikające z art. 69 ust. 3 oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji bądź denominacji skonstruowanego prawidłowo i nie rozwiązuje problemu dotyczącego ustalania kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Dlatego art. 4 ustawy antyspreadowej miał na względzie umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć wymagające doprecyzowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).

Ponadto art. 316 k.p.c., mający charakter wyłącznie procesowy, nie pozwala na retroaktywne zastosowanie art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Przepis ten nie może działać wstecz i nie eliminuje niedozwolonego charakteru postanowień umownych (por. wyrok Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 19 marca 2016 roku, I CSK 1049/14).

Artykuł 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie powołanego w apelacji art. 58 § 3 k.c., co wzmacnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 marca 2022 roku,

I ACa 973/20).

Jednolicie odrzucany jest w orzecznictwie pogląd, że usunięcie z umowy niedozwolonych postanowień określających zasady przeliczenia waluty krajowej na walutę indeksacji kredytu, nie spowoduje upadku umowy, która nadal może być wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego na podstawie powołanego w apelacji art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 roku (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie tylko nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy kredytu, ale przede wszystkim nie niweluje całkowicie postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej

– ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2023 roku, I ACa 1295/22). Brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami przeliczeniowymi do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim wynika ponadto z braku normy prawnej pozwalającej na taką operację,

a nadto nieobjęcia takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).

Art. 358 § 2 k.c. nie dotyczą powołane w apelacji pozwanego przepisy wprowadzające kodeks cywilny. W wersji znowelizowanej został on bowiem wprowadzony ustawą z dnia 23 października 2008 roku (Dz.U. Nr 228, poz. 1506), w której ustawodawca nie określił reguł prawa międzyczasowego. Nowe przepisy obowiązują zatem od dnia 24 stycznia 2009 roku i niewątpliwie znajdują zastosowanie do zobowiązań pieniężnych powstałych po tej dacie. Z tych samych względów wykluczone jest też zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych art. 24 i 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r o Narodowym Banku Polskim (tekst jednolity: Dz.U. z 2022 roku, poz. 4092) jako mających charakter ogólny, których

ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych.

W orzecznictwie odrzucana jest także możliwość dokonania wykładni umowy kredytowej na podstawie art. 65 § 2 k.c. lub art. 56 k.c. już po usunięciu z niej postanowień abuzywnych, zmierzającej do ustalenia zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalania kursu CHF (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

29 września 2023 roku, I CSK 6972/22).

Także art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie jest przepisem dyspozytywnym, który ma kształtować treść stosunku umowy kredytu,

a w szczególności determinować kształt mechanizmu waloryzacyjnego w zakresie kursu walutowego miarodajnego dla przeliczeń (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 roku, I CSK 5275/22).

Czystą konstrukcję bezskuteczności zawieszonej opartej na wymogu odebrania od konsumenta oświadczenia o akceptacji skutków nieważności umowy, wynikającą z mającej moc zasady prawnej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21) podważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), w którym stwierdził, że zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana

w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny. Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony. Dalszego demontażu konstrukcji bezskuteczności zawieszonej Trybunał dokonał w wyroku z dnia

14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 59 - 75), uznając, że przyjęta przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku wykładnia prawa polskiego prowadzi do asymetrii środków prawnych, która może zachęcać przedsiębiorcę, w następstwie pozasądowej reklamacji konsumenta, do pozostania bezczynnym lub do wydłużenia etapu pozasądowego poprzez przedłużenie negocjacji, aby termin przedawnienia roszczeń konsumenta upłynął zanim, po pierwsze, termin przewidziany dla jego własnych wierzytelności rozpocznie bieg dopiero od dnia, w którym sąd stwierdzi trwałą bezskuteczność danej umowy kredytu hipotecznego. Taka asymetria może zatem naruszać w pierwszej kolejności zasadę skuteczności, zgodnie z którą procedury zapewniające realizację ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie 93/13 nie mogą być ukształtowane w taki sposób, by czyniły wykonywanie praw przyznanych przez porządek prawny Unii praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym. Taka asymetria może także podważać skutek zniechęcający, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierzał powiązać ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunków znajdujących się w umowach zawieranych z konsumentami przez przedsiębiorcę. W konsekwencji art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w następstwie uznania za nieważną umowy kredytu hipotecznego zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem z uwagi na zawarte w tej umowie nieuczciwe warunki, termin przedawnienia roszczeń tego przedsiębiorcy wynikających z nieważności rzeczonej umowy rozpoczyna bieg dopiero od dnia, w którym staje się ona trwale bezskuteczna podczas, gdy termin przedawnienia roszczeń tego konsumenta wynikających z nieważności tej umowy rozpoczyna bieg w chwili, w której dowiedział się on lub powinien dowiedzieć się o nieuczciwym charakterze warunku powodującego tę nieważność. W niniejszej sprawie powód nie zrzekł się ochrony wynikającej

z abuzywności klauzul abuzywnych, a wręcz przeciwnie – konsekwentnie w toku niniejszego procesu na tą ochronę się powoływał.

Skoro umowa kredytu zawierająca abuzywne klauzule obejmujące główne świadczenia stron jest nieważna (bezskuteczna)

ex lege i nie wiąże stron ze skutkiem

ex tunc, oznacza to, że roszczenie powoda o zwrot spełnionego przez niego świadczenia było także zasadne w świetle art. 410 k.c. Zgodnie z aprobowanym przez Sąd Apelacyjny stanowiskiem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych

w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).

Wbrew koncepcji przyjętej przez Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia przesłankę wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Ustalenie, że wzbogacenie nastąpiło kosztem świadczącego sprowadza się więc do stwierdzenia, czy doszło do spełnienia świadczenia nienależnego. W konsekwencji przy roszczeniu określonym w art. 410 k.c. nie ma potrzeby ustalania niczego innego, w tym, czy wzbogaciło odbiorcę, bądź czy majątek świadczącego uległ zmniejszeniu, gdyż przesłanki te wynikają z samego pojęcia świadczenia nienależnego. Z chwilą też spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 listopada 2011 roku, I CSK 66/11, z dnia 9 sierpnia 2012 roku, V CSK 372/11, z dnia 28 sierpnia 2013 roku, V CSK 362/12, z dnia 15 maja 2014 roku, II CSK 517/13 i z dnia 29 lipca 2021 roku, I CSKP 146/21).

W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku (III CZP 11/20) Sąd Najwyższy stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem,

a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter. Stąd zarzut apelacji powoda naruszenia art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. był zasadny.

Nie można przyjąć, żeby argumentem na rzecz odstąpienia od zasady dwóch kondykcji na rzecz teorii salda był powołany na rozprawie apelacyjnej wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 roku (C-396/24, Lubrecznik), w którego pkt 44 Trybunał uznał, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Należy przyjąć, że wyrok ten jedynie modyfikuje teorię dwóch kondykcji w ten sposób, że w sprawie z powództwa banku przeciwko kredytobiorcy – konsumentowi sąd krajowy powinien z urzędu uwzględnić wysokość wpłat dokonanych przez konsumenta i zasądzić na rzecz przedsiębiorcy jedynie ewentualną nadpłatę. Podstawę prawną rozliczenia w tej sytuacji stanowi nadal art. 410 § 2 k.c., ale w rozumieniu uwzględniającym cel dyrektywy 93/13 (por. Łukasz Węgrzynowski w: Czy TSUE przywrócił teorię salda? Omówienie wyroku TS z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24, Lubrecznik).

Zatem jedynie w takim przypadku zachodzi konieczność odstąpienia od stosowania wykładni przyjętej w prawie krajowym jako sprzecznej z dyrektywą 93/13 (por. m.in. wyroki TSUE: z dnia 21 grudnia 2016 roku, C-154/15, Gutierrez Naranjo oraz z dnia 5 marca 2020 roku, C -679/18 OPR Finance i z dnia 31 marca 2022 roku, C-472/20 Lombard Lizing), gdyż w sprawie z powództwa banku działanie sądu z urzędu może złagodzić skutki bierności konsumenta i w ten sposób doprowadzić do stanu równowagi między stronami. W konsekwencji rozwiązanie przyjęte przez Trybunał ograniczyć należy wyłącznie spraw, w których pozew o zwrot świadczenia złożył bank, a konsument sam nie wystąpił z żądaniem zapłaty, a poza jego zasięgiem pozostają sytuacji, gdy żądanie konsumenta zostało już prawomocnie uwzględnione lub, gdy konsument sam wystąpił o zwrot spełnionych na podstawie nieważnej umowy świadczeń. W takich sytuacjach nie zachodzi bowiem potrzeba zaradzenia bierności konsumenta, skoro aktywnie dochodzi on swoich praw. Tylko przyjęcie „pierwszeństwa” sprawy z powództwa przedsiębiorcy może prowadzić do naruszenia interesu konsumenta zwłaszcza, gdy dochodzi on kwoty wyższej niż przedsiębiorca. W każdym razie Trybunał nie odniósł się do kompleksowego uregulowania zasad rozliczeń stron z nieważnej umowy zawierającej klauzule abuzywne, a jedynie wprowadził rozwiązanie ochronne w szczególnej sytuacji, tj. gdy konsument jest pozwanym. Trudno zatem przyjąć, aby na to rozwiązanie ochronne mógł powoływać się przedsiębiorca, skoro dyrektywa 93/13 go nie chroni (por. Łukasz Węgrzynowski w: Czy TSUE przywrócił teorię salda? Omówienie wyroku TS z dnia

19 czerwca 2025 r., C-396/24, Lubrecznik).

Zresztą Trybunał rozważał skutki teorii dwóch kondykcji wyłącznie

w odniesieniu do konsumenta jako pozwanego i we wskazanym zakresie uznał wykładnię prawa krajowego za sprzeczną z dyrektywą. Nie ma zatem przeszkód, aby nadal stosować teorię dwóch kondykcji w sprawach z powództwa banku w przypadku, gdy konsumenci dysponują wyrokiem zasądzającym na ich rzecz wszystkie spełnione przez nich świadczenia oraz w sprawach z powództwa konsumentów, tym bardziej, że teoria salda jest wątpliwa z punktu widzenia realizacji warunków skutecznej ochrony konsumenckiej, gdyż zakłada ona zaliczenie wpłat konsumenta na kapitał według kolejności ich dokonywania. Pomija ona, jako nieistotne dla wyniku sprawy

z powództwa konsumenta o zapłatę dalsze spłaty dokonane w toku procesu, nieobjęte powództwem nawet jeżeli suma świadczeń konsumenta na dzień zamknięcia rozprawy przed Sądem I - ej instancji lub rozprawy apelacyjnej przekroczyła wysokość kapitału należnego bankowi przy uwzględnieniu zakazu rozszerzenia powództwa

w postępowaniu apelacyjnym. Gdyby o wyniku sprawy z powództwa konsumenta

o zapłatę decydowała wyłącznie różnica między kwotą główną z pozwu,

a udostępnioną konsumentowi przez bank kwotą kapitału, natomiast pomijana byłaby należność z tytułu odsetek za opóźnienie oraz nieobjęte pozwem świadczenia spełnione przez konsumenta w toku procesu, to bazując na dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej można założyć, że

w kolejnej procedurze prejudycjalnej, zresztą już zainicjowanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie zarejestrowanej pod sygnaturą akt C-510/25, taka wykładnia krajowych przepisów również zostałaby przez Trybunał zakwestionowana w odniesieniu do powództw konsumentów, których łączna wierzytelność na datę wyrokowania przewyższa wierzytelność banku o zwrot kapitału. Tak rozumiane saldo zmuszałoby bowiem konsumenta do wytoczenia kolejnego powództwa – o zwrot nadpłaty, którego to zwrotu nie mógłby uzyskać w ramach aktualnego postępowania, co stanowi nadmierne utrudnienia w dochodzeniu ochrony przyznanej dyrektywą 93/13 (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2025 roku,

I ACa 1544/23).

Odmienny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 lipca 2025 roku (I CSK 652/25), przyjmując, że z orzeczenia wydanego przez Trybunał w sprawie o sygnaturze akt C-396/24 można wyprowadzić wniosek, że teoria salda działa w obie strony i powoduje, że opóźnienie w zwrocie spełnionego świadczenia zwrotnego odnosi się do tej części, która przekracza wysokość świadczenia zwrotnego drugiej strony. Przy przyjęciu teorii salda postawienie w stan wymagalności roszczenia pieniężnego zwrotnego jednej strony nieważnego kontraktu skutkuje bowiem powstaniem stanu wymagalności roszczenia pieniężnego zwrotnego drugiej strony do wysokości niższej wierzytelności. Zdaniem Sądu Apelacyjnego taka interpretacja wydanego przez Trybunał wyroku nie daje się pogodzić ani z jego treścią, ani z wynikającymi z innych jego orzeczeń (por. wyroki: z dnia 15 czerwca 2023 roku,

C-520/21, Arkadiusz Szcześniak przeciwko Bankowi M. SA, C-287/22, Getin Noble Bank, z dnia 7 grudnia 2023 roku, C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A. i z dnia 8 maja 2025 roku, 324/23, Myszak) tezami co do możliwość domagania się przez konsumenta zwrotu uiszczonych na podstawie nieważnej umowy kredytu rat wraz z odsetkami, czy też zastosowania środka zabezpieczającego w postaci zawieszenia spłaty dalszych rat, niezależnie od tego, czy dokonane już przez konsumenta wpłaty przewyższają, czy nie otrzymaną od banku kwotę kapitału kredytu (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2025 roku, V ACa 100/23 i I ACa 1544/23).

Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także

w zgodzie z art. 409 k.c. i art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), pomijając już nawet niecodzienność sytuacji, w której bank traci bezproduktywnie środki pieniężne otrzymane od konsumenta, należy zauważyć, że jeżeli przyczyną definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy jest zastrzeżenie w niej klauzul abuzywnych, zastosowanie art. 409 k.c. w ogóle nie wchodzi w rachubę, gdyż należy uznać, iż bank zawierając taką umowę od początku powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu świadczeń uzyskanych na jej podstawie od konsumenta.

Jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, nawet jeśli wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.p.c.

Nie można też przyjąć, że odpowiada zasadom współżycia społecznego spełnienie świadczenia na rzecz banku przez konsumenta nieświadomego abuzywności umowy. W sytuacji, gdy świadczenia strony powodowej były uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że czyniły one zadość zasadom współżycia społecznego. Wskazać też trzeba, że art. 411 pkt 2 k.c. dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, przykładowo wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 roku, II PK 18/04). Chodzi tu więc o wypadki szczególne, nie zaś świadczenie na podstawie nieważnej umowy cywilnoprawnej. Nie ma zresztą potrzeby odwoływania się do tego przepisu, skoro bankowi służy instrument prawny, taki jak zarzut potrącenia, za pomocą którego może doprowadzić do umorzenia wzajemnych wierzytelności.

Z kolei spełnienie świadczenia jeszcze niewymagalnego stanowi jakby lustrzane odbicie wypełnienia zobowiązania przedawnionego. Tutaj również dług istnieje, jednak jeszcze nie jest zaskarżalny. Art. 411 pkt 4 k.c. nie odnosi się zatem

w ogóle do zobowiązania nienależnego. Niewymagalność nie ma bowiem wpływu na istnienie podstawy prawnej świadczenia (por. P. Księżak w: K. Osajda (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, 2021). Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę było bowiem zobowiązanie nieistniejące z tytułu umowy kredytu, a nie odrębne zobowiązanie – istniejące, ale niewymagalne z tytułu nienależnego świadczenia (por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego: z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20

i z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 i wyrok z dnia 3 marca 2022 roku, II CSKP 502/22 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2020 roku,

VI ACa 817/18). Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że dokonywanie przez stronę powodową w ramach realizacji umowy spłat rat stanowiło świadczenie w wykonaniu niewymagalnego roszczenia banku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.

Wielkość spełnionych przez powoda świadczeń nie była sporna. Zakres orzeczonego zwrotu wynikał zatem z określenia żądania, a dochodzona kwota podlegała zasądzeniu w złotych polskich i frankach szwajcarskich, w których powód spełnił nienależne świadczenie.

Z powołanych wyżej wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), jak i z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 72 i 86) wynika, że nałożenie na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia, w celu dochodzenia roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierza przypisać stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków istniejących w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę

z konsumentami (por. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 roku, Gutiérrez Naranjo i in., pkt 63), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków, zważywszy, że są oni zobowiązani, w celu dochodzenia swoich praw wynikających ze wspomnianej dyrektywy, do złożenia sformalizowanego oświadczenia przed sądem. W takiej sytuacji czas trwania fazy pozasądowej nie miałby wpływu na odsetki należne konsumentowi. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot.

Wobec tego brak jest podstaw do przyjęcia, że wymagalność świadczenia powoda została zdeterminowana przez złożenie przez niego oświadczenia

o świadomości skutków nieważności umowy kredytu, czy w wyniku orzeczenia

o nieważności umowy. Wyrok, przesądzający o nieważności umowy kredytu, nie ma bowiem charakteru konstytutywnego. Świadczenie staje się wymagalne wówczas, gdy dłużnik ma obowiązek jego spełnienia, a wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia przez dłużnika, a więc gdy nadejdzie termin spełnienia świadczenia oznaczony w ustawie lub w drodze czynności prawnej albo wynikający z właściwości zobowiązania. Ponieważ wierzytelność powodów jest wierzytelnością bezterminową, zatem dla jej wymagalności konieczne było, zgodnie z art. 455 k.c., wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia. Wymagalność roszczenia należy łączyć z nadejściem ostatniego dnia pozwalającego dłużnikowi spełnić świadczenie zgodnie z treścią zobowiązania, a dzień tak rozumianej wymagalności może być utożsamiany z terminem spełnienia świadczenia także w zakresie zobowiązań bezterminowych. Wezwanie dłużnika przez wierzyciela do wykonania zobowiązania bezterminowego nie jest przejawem możliwości żądania świadczenia, lecz postawieniem tego świadczenia w stan wymagalności. Zgodnie z art. 455 k.c. spełnienie świadczenia przez dłużnika powinno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela, a termin „niezwłocznie” należy rozumieć jako realny, w którym dłużnik przy uwzględnieniu okoliczności miejsca i czasu oraz regulacji art. 354 i art. 355 k.c. będzie w stanie dokonać zapłaty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 roku, I CSK 17/05 i z dnia 17 czerwca 2011 roku, II CSK 346/11).

W realiach niniejszej sprawy strona powodowa sformułowała żądanie zasądzenia świadczenia obejmującego sumę spełnionych na rzecz pozwanego rat kredytu w związku z nieważnością umowy w piśmie procesowym z dnia 5 stycznia 2021 roku, które zostało doręczone pełnomocnikowi pozwanego w dniu 10 lutego 2021 roku. Doręczenie pozwu może być uznane za wezwanie do zapłaty, o ile zostaje w nim dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe – dochodzona kwota (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 1996 roku, I ACr 607/96 i wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 2004 roku, II CK 363/02, z dnia 10 maja 2012 roku, II PK 24/12 i z dnia 24 lutego 2016 roku, I CSK 67/15). Taki sam skutek wywiera doręczenie odpisu pisma zwierającego rozszerzenie powództwa. Zgodnie zaś z art. 133 § 3 k.p.c. odpis takiego pisma doręcza się ustanowionemu pełnomocnikowi. Pełnomocnik procesowy jest zaś upoważniony zarówno do rozszerzenia powództwa, jak i do przyjęcia takiego oświadczenia w imieniu strony przeciwnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 maja 1966 roku, II CR 103/66 i z dnia 23 stycznia 2008 roku,

V CSK 377/07). Wobec jednak wcześniejszego złożenia reklamacji, opartej co prawda na twierdzeniu o związaniu umową i obejmującej roszczenie z tytułu nadpłaconych rat, to jednakże przyjąć należy, że pozwany popadł w opóźnienie w dniu następnym po doręczeniu pisma zawierającego rozszerzenie powództwa, zgodnie z twierdzeniem i żądaniem odsetkowym strony powodowej. Reklamacja sygnalizowała już bowiem pozwanemu, że kredytobiorca może na drodze sądowej poszukiwać ochrony konsumenckiej. Jeśli natomiast chodzi o prowizję z tytułu ryzyka udzielenia kredytu z brakującą wartością zabezpieczenia, to w reklamacji znalazło się żądanie zwrotu tego świadczenia z powołaniem się na abuzywność zapisów umowy jej dotyczących. W wyroku z dnia 23 listopada 2023 roku (C-321/22, ZL, KU, KM przeciwko Provident S.A., pkt 57, 59) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że choć pożyczkodawca nie ma obowiązku szczegółowego określenia w umowie charakteru wszystkich świadczonych usług w zamian za koszty lub prowizje przewidziane w niektórych warunkach umownych, konieczne jest, po pierwsze, aby można było racjonalnie zrozumieć lub wywnioskować z umowy rozpatrywanej jako całość charakter faktycznie świadczonych usług, a po drugie, aby konsument był w stanie sprawdzić, czy poszczególne koszty lub usługi, którymi jest on obciążony, nie nakładają się na siebie. Niezaprzeczalnie zaś prowizja z tytułu ryzyka udzielenia kredytu z brakującą wartością zabezpieczenia jest specyficzną opłatą bankową, zastrzeżoną wyłącznie w interesie Banku bez jakiegokolwiek ekwiwalentu na rzecz kredytobiorcy. W związku z tym należy przyjąć, że pozwany popadł w opóźnienie wobec roszczenia o zwrot prowizji w dniu następnym po sporządzeniu odpowiedzi na reklamację powoda.

Odnośnie do prawa zatrzymania wskazać należy, że w powołanym wyżej wyroku z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 86 i 87) oraz w wyroku z dnia 8 maja 2024 roku (C-424/22) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił możliwość wykładni prawa krajowego dopuszczającej powołanie się przez bank na prawo zatrzymania, które prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od równoczesnego zaofiarowania przez konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej instytucji, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. Stąd też Sąd Apelacyjny nie uwzględnił tego zarzutu.

Nieskuteczny był także podniesiony w piśmie procesowym z dnia 20 września 2022 roku ewentualny zarzut potrącenia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że o ile materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu zawiera w sobie uznanie istnienia roszczenia osoby, do której jest ono skierowane, w sensie materialnym w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c., to dopuszczalne jest podniesienie procesowego zarzutu potrącenia w sposób ewentualny, tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, którą pozwany kwestionuje, została uznana przez sąd za uzasadnioną (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1961 roku, IV CR 212/61, wyroki: z dnia 22 listopada 1968 roku, I CR 538/68, z dnia

14 listopada 2008 roku, V CSK 169/08, z dnia 9 listopada 2011 roku, II CSK 70/11, z dnia 5 października 2018 roku I CSK 629/17 oraz wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 9 lutego 2017 roku, I ACa 722/16, w Szczecinie z dnia 29 grudnia 2014 roku, I ACa 168/14, w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2013 roku, I ACa 493/13, w Łodzi z dnia 11 marca 2013 roku, I ACa 1178/12). Niemniej jednak zarzut potrącenia musi zostać oparty na skutecznym, bezwarunkowym oświadczeniu materialnoprawnym o potrąceniu, złożonym w procesie lub pozaprocesowo. Uprawniony może połączyć złożenie oświadczenia woli o potrąceniu z podniesieniem zarzutu potrącenia, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Skoro zaś w polskim prawie cywilnym obowiązuje materialnoprawna koncepcja potrącenia równoznaczna z przyjęciem, że pod pojęciem procesowego zarzutu potrącenia należy rozumieć czynność procesową, polegającą na powołaniu się na fakt potrącenia i jego skutki, to w przypadku potrącenia o podwójnym skutku, nie może ono być warunkowe, gdyż warunkowość dotyczyłaby także oświadczenia materialnoprawnego, co jest niedopuszczalne.

Oświadczenie o potrąceniu nie było skuteczne także z tego powodu, że wierzytelność pozwanego nie była w momencie jego złożenia wymagalna, gdyż pozwany nie wykazał, żeby przed jego złożeniem wzywał powoda do zapłaty. W sytuacji przedstawienia do potrącenia niewymagalnej wierzytelności, oświadczenie pozwanego o potrąceniu nie jest skuteczne w świetle art. 498 § 1 k.c. i nie może doprowadzić do wzajemnego umorzenia wierzytelności stron. Samo zgłoszenie zarzutu potrącenia nie może zostać uznane równocześnie za „wypowiedzenie wierzycielskie” w rozumieniu art. 455 k.c., które kreuje obowiązek niezwłocznego spełnienia świadczenia. Nawet bowiem przy przyjęciu, że oświadczenie o potrąceniu winno zostać potraktowane jako wezwanie do zapłaty manifestujące wolę banku odzyskania wypłaconego kredytobiorcy kredytu, to nie można przyjąć, że wezwanie takie skutkowało natychmiastową wymagalnością roszczeń banku i uprawniało do jednoczesnego złożenia oświadczenia o potrąceniu.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 roku (III CSK 317/11), nie wywołuje żadnego skutku złożenie oświadczenia o potrąceniu niewymagalnej wierzytelności. Oznacza to, że potrącający powinien złożyć oświadczenie po ziszczeniu się tej przesłanki, a jeśli dokonał tego we wcześniejszym czasie musi złożyć ponowne oświadczenie. Połączenie w tym zarzucie elementów procesowych i materialnoprawnych przemawia za przyjęciem, że brak jednego z nich powoduje bezskuteczność podjętej czynności, a możliwość jej konwalidowania, jako jednostronnej czynności prawnej, jest wyłączona. Nie ma podstaw do przyjęcia, że mogłoby dojść do obejścia wymagania istnienia przesłanki przesądzającej o zdatności oświadczenia do umorzenia obu wierzytelności (tj. wymagalności) przez złożenie zarzutu potrącenia w dowolnym czasie.

Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska Sądu II - ej instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów Sądu I - ej instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 roku, II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

15 października 2009 roku, I CSK 94/09 i postanowienie z dnia 5 lipca 2019 roku, I CSK 56/19).

Konsekwencją zmiany rozstrzygnięcia co do roszczenia głównego zgłoszonego w niniejszej sprawie była również konieczność zmiany orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu za postępowanie przed Sądem I – ej instancji. Uznając, iż powód wygrał niniejszy spór w całości, o kosztach procesu podlegających zasądzeniu na jego rzecz należało orzec na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. przy pozostawieniu ich szczególowego wyliczenia referendarzowi sądowemu w oparciu o art. 108 § 1 zdanie drugie k.p.c.

Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny, działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok co do jego punktów pierwszego w zakresie roszczenia o zapłatę i drugiego w przedmiocie kosztów procesu. Apelacja pozwanego w pozostałym zakresie podlegała oddaleniu jako bezzasadna w oparciu o art. 385 k.p.c.

O kosztach procesu za II - ą instancję orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz. 1800) w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia apelacji. Sąd Apelacyjny obowiązek pokrycia kosztów procesu za postępowanie apelacyjne włożył w całości na pozwanego z uwagi na to, że powód ostatecznie wygrał proces w całości, a uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w zakresie, w jakim orzekł o niezgłoszonym roszczeniu o ustalenie i umorzenie postępowania w tej części, było okolicznością obiektywną, niezależną od powoda, a nawet niedostrzeżoną w apelacji pozwanego.

Sąd Apelacyjny nie zasądził odsetek ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu objętych wyrokiem. Art. 98 § 1

1 k.p.c. stosuje się bowiem w postępowaniach wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2019. 1469), co wynika z art. 9 ust. 6 tej ustawy. Niniejsza sprawa nie spełnia powyższego kryterium intertemporalnego.

Paulina Asłanowicz

Hasła tematyczne: Uchylenie wyroku

297 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 22 lipca 2025 r.
  2. Portal: 15 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.