Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
X Ns 839/23
Sąd
Sąd Rejonowy w Toruniu
Wydział
X Wydział Cywilny
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
11 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
400 000 zł
Opublikowano w portalu
23 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Rejonowy w Toruniu
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Sąd przyznał dom w A. siostrze, która dopłaci bratu 90 tys. zł

Przejdź do orzeczenia, 52 min czytania

Spór

Wnioskodawca i uczestniczka, dzieci spadkodawczyni, spierali się o dział spadku po matce oraz o wysokość spłaty za nieruchomość w A., którą uczestniczka miała otrzymać na wyłączną własność.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że spadkodawczyni dała wnioskodawcy darowizny w 2004 r. i 1996 r., a uczestniczka i jej mąż ponosili nakłady na nieruchomość. Ustalono też, że spadkodawczyni zamierzała przekazać dom córce, choć formalnie tego nie uczyniła.

Rozstrzygnięcie

Sąd przyznał nieruchomość uczestniczce i zasądził od niej na rzecz wnioskodawcy spłatę 90 024,51 zł płatną w ciągu 4 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia.

Dlaczego

Sąd uznał, że pełna spłata byłaby nadużyciem prawa, bo wnioskodawca zmieniał stanowisko co do wartości nieruchomości i dążył do maksymalizacji spłaty bez uwzględnienia sytuacji rodzinnej.

Dla firm

Darowizny dla spadkobiercy zalicza się na schedę według wartości zwaloryzowanej, a nie nominalnej.

Więcej o sprawie

Matka zmarła 23 grudnia 2021 r. w P. Brat wcześniej dostał od niej 10 tys. zł, które po waloryzacji sąd zaliczył na schedę jako 35 734,74 zł.

Wnioskodawca przyznał fakt otrzymania od matki darowizny w kwocie 10.000 zł, jednak wskazał, że waloryzacja tej kwoty powinna mieć oparcie na podstawie średniego wynagrodzenia w Polsce ustalonego przez GUS.

Z uzasadnienia, Sąd Rejonowy w Toruniu
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
400 000 zł
Sąd
Sąd Rejonowy w Toruniu, X Wydział Cywilny
Sygnatura
X Ns 839/23

Treść orzeczenia około 52 minuty czytania

Sygn. akt X Ns 839/23

POSTANOWIENIE

Dnia 11 grudnia 2025 r.

Sąd Rejonowy w Toruniu X Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Asesor sądowy Anna Bindas-Smoderek

Protokolant: Sekretarz sądowy Paulina Pietrzyńska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2025 r. w Toruniu

sprawy z wniosku V. B.

przy udziale Z. D. (1)

o dział spadku po Z. B. (1) i zniesienie współwłasności

I. ustala, że w skład spadku po Z. B. (1) zmarłej 23 grudnia 2021 r. w P., mającym ostatnie miejsce zwykłego pobytu w A. wchodzi nieruchomość gruntowa położona w A., gmina S., powiat (...), województwo (...), stanowiąca działkę o numerze (...) o powierzchni 0,0565 ha zabudowana budynkiem mieszkalnym, dla której w Sądzie Rejonowym w Toruniu – VI Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi (...) o wartości 400.000 złotych (czterysta tysięcy złotych);

II. ustala, że zaliczeniu na schedę spadkową po Z. B. (1) podlegają uczynione na rzecz wnioskodawcy V. B. darowizny:

a) darowizna kwoty 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych) uczyniona w dniu 28 maja 2004 r., której zwaloryzowana wysokość wynosi 35.734,74 zł (trzydzieści pięć tysięcy siedemset trzydzieści cztery złote siedemdziesiąt cztery grosze),

b) darowizna kwoty 444,65 zł uczyniona w 1996 r., której zwaloryzowana wysokość wynosi 4.167,24 zł (cztery tysiące sto sześćdziesiąt siedem złotych dwadzieścia cztery grosze);

II. dokonuje działu spadku po Z. B. (1) i zniesienia współwłasności nieruchomości opisanej w pkt I postanowienia w ten sposób, że nieruchomość opisaną w pkt I postanowienia przyznaje na wyłączną własność uczestniczki Z. D. (1);

III. zasądza tytułem spłaty od uczestniczki Z. D. (1) na rzecz wnioskodawcy V. B. kwotę 90.024,51 zł (dziewięćdziesiąt tysięcy dwadzieścia cztery złote pięćdziesiąt jeden groszy), płatną w terminie 4 (czterech) miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności;

IV. tytułem rozliczenia wydatków związanych z nieruchomością wspólną zasądza od uczestnika V. B. na rzecz uczestniczki Z. D. (1) kwotę 4.530,16 zł płatną w terminie 1 (jednego) miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności;

V. oddala wnioski stron w pozostałym zakresie;

VI. stwierdza, że wnioskodawca i uczestniczka ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.

Uzasadnienie

Wnioskiem z 14 października 2023 r. V. B. złożył wniosek o dział spadku i zniesienie współwłasności w którym jako uczestnika oznaczył Z. D. (1).

W złożonym wniosku wniósł o ustalenie, że w skład spadku po zmarłej 23 grudnia 2021 r. Z. B. (1) wchodziła nieruchomość zabudowana znajdująca się w A. przy (...), dla której Sąd Rejonowy w Toruniu prowadzi (...) o wartości szacunkowej 400.000 zł.

Ponadto wnioskodawca domagał się zaliczenia na schedę spadkową darowizny uczynionej przez spadkodawczynię na rzecz L. B., a obejmującej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego przy ul. (...) o wartości 300.000 zł oraz uczynionej na rzecz Z. D. (1) a obejmującej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego przy ul. (...) o wartości 350.000 zł.

Wnioskodawca wniósł aby nieruchomość wchodzącą w skład spadku przyznać na rzecz uczestniczki za spłatą uwzględniającą ww. darowizny w wysokości 350.000 zł.

Z uzasadnienia wniosku wynikało, że wnioskodawca oraz uczestniczka a także ich brat L. B. są spadkobiercami po Z. B. (1) w 1/3 każdy. Jednocześnie Z. D. (1) nabyła od L. B. jego udział spadkowy i wstąpiła w prawa i obowiązki L. B..

Wnioskodawca powołując się na rozmowy w zakresie spłat i brak zgodności co do wartości nieruchomości wniósł o dokonanie działu spadku i zniesienie współwłasności przez sąd. Wnioskodawca podkreślił przy tym zasadę równego traktowania wszystkich dzieci spadkodawcy wynikającą z treści art. 1039 k.c. Jeżeli bowiem niektóre dzieci uzyskały pewne korzyści za życia spadkodawcy to powinno się je uwzględniać przy dokonywaniu działu spadku. W treści wniosku zaprzeczył przy tym aby on za życia spadkodawczyni otrzymał jakiekolwiek darowizny od matki.

Postanowieniem z dnia Sąd wezwał do udziału w sprawie w charakterze uczestnika L. B..

W odpowiedzi na wniosek uczestniczka Z. D. (1) wniosła zgodnie z wnioskiem V. B. o ustalenie, że w skład spadku wchodzi nieruchomość zabudowana opisana w pkt 1 wniosku o wartości 400.000 zł. Nadto, zgodnie z wnioskiem wniosła również o ustalenie, że na schedę spadkową po Z. B. (1) wlicza się darowizna spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu uczyniona przez Z. B. (1) na rzecz L. B. o wartości 300.000 zł opisana w pkt 2 lit. a wniosku.

W dalszej części odpowiedzi na wniosek uczestniczka wniosła o ustalenie, że na schedę spadkową po Z. B. (1) wlicza się darowizna uczyniona przez Z. B. (1) na rzecz wnioskodawcy V. B. mieszkania przy ulicy (...) w P., które zamieniono na jednopokojową kawalerkę w bloku przy ul. (...) w P., a także środki pieniężne na wykup lokalu oraz spłatę zadłużenia istniejącego na mieszkaniu (...), a także środki pieniężne w wysokości 10.000 zł na kupno kolejnego 2.pokojowego mieszkania (tj. kupno większego mieszkania dwupokojowego), łącznie o wartości 300.000 zł. Wnosząc przy tym aby uznać, że zwaloryzowana wartości darowizny kwoty 10.000 zł na rzecz wnioskodawcy wynosi 54.000 zł.

Ponadto uczestniczka wniosła o ustalenie, że poniosła nakłady na nieruchomość wchodzącą w skład spadku w wysokości 18.000 zł w związku z doprowadzeniem do nieruchomości spadkodawczyni niezależnego źródła ciepła (gaz) co miało miejsce po śmierci spadkodawczyni.

Uczestniczka wniosła o ustalenie, że poniosła wydatki na nieruchomość wchodzącą w skład spadku w wysokości 7.342,68 zł (906 zł – podatki, 6.343,68 zł – opłaty za ogrzewanie).

Uczestniczka zaprzeczyła aby otrzymała od matki darowiznę wskazaną w pkt 2 lit. b wniosku wykazując, że spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego przy ul. (...) było przedmiotem umowy zamiany zawartej przez uczestniczkę i jej małżonka ze spadkodawczynią, w zamian za co spadkodawczyni stała się właścicielem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego przy ulicy (...), a nadto tytułem dopłaty na rzecz matki małżonkowie uiścili kwotę 20.000 zł.

Kolejno uczestniczka wniosła aby ustalić, że uczestniczka i jej mąż dokonali na rzecz spadkodawczyni darowizny w postaci wówczas niezabudowanej, a obecnie stanowiącej przedmiot działu spadku, działki na której posadowiony jest budynek mieszkalny w A., w aktualnej wysokości 113.000 zł i odliczyć ww. darowiznę od kwoty spłaty.

Wobec tego wniosła o przyznanie na jej rzecz udziału wnioskodawcy w nieruchomości opisanej we wniosku położonej w A. przy ulicy (...) za spłatą kwoty 24.886 zł w terminie miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.

W odpowiedzi na wniosek z dnia 4 czerwca 2024 r. L. B. wskazał, że Z. D. (1) nie zostało podarowane mieszkanie przy ulicy (...). Nadto wskazał, że rozmawiał za życia z mamą o darowaniu mieszkań. Z rozmowy wynikało, że mieszkanie (...) darowała wnioskodawcy, a nadto miała mu przekazać pieniądze na powiększenie mieszkania. Wobec tego obecnie to uczestniczka nie otrzymała żadnego mieszkania i miała po śmierci mamy otrzymać jej mieszkanie. L. B. wskazał, że mamie zależało na równym potraktowaniu dzieci, stąd decyzja o darowiźnie mieszkania dla wnioskodawcy oraz przekazanie domu siostrze.

W piśmie z dnia 7 sierpnia 2024 r. wnioskodawca zaprzeczył aby Z. B. (1) poczyniła na jego rzecz darowiznę w postaci mieszkania przy ulicy (...) w P., które następnie wnioskodawca miał zamienić na mieszkanie przy ulicy (...) w P.. Wnioskodawca wskazał, że nabył prawo do lokalu mieszkalnego znajdującego się przy ul. (...) na podstawie przydziału z 16 lutego 1996 r. zgodnie z art. 221 Prawa spółdzielczego. Następnie po wniesieniu wkładu budowlanego 28 marca 1996 r. nastąpiła zmiana przydziału na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Wkład budowlany na przekształcenie mieszkania wyniósł 889,29 zł.

Wnioskodawca przyznał, że połowa tej kwoty została mu podarowana przez matkę. Wnioskodawca wskazał, że mieszkanie to nigdy nie należało do spadkodawczyni a jedynie do jej matki, a babki wnioskodawcy D. U.. Wnioskodawca wskazał, że to D. U. dokonała zamiany mieszkania na ul. (...) na mieszkanie na ul. (...).

Wnioskodawca przyznał fakt otrzymania od matki darowizny w kwocie 10.000 zł, jednak wskazał, że waloryzacja tej kwoty powinna mieć oparcie na podstawie średniego wynagrodzenia w Polsce ustalonego przez GUS.

Wnioskodawca wskazał, że nie zgadza się na uznanie, że uczestniczka poniosła uzasadnione wydatki na nieruchomość w związku z ogrzewaniem, w tym również nie wyrażał zgody na przyłączenie ogrzewania do nieruchomości, w tym wnosi aby ustalić wartość nieruchomości bez tej instalacji (gaz).

W piśmie wskazano, że w przypadku ustalenia, że nieruchomość położona w A. przy ul. (...) jest warta 400.000 zł (bez nakładów) to po doliczeniu darowizny na rzecz wnioskodawcy, udział w spadku na wszystkich spadkobierców w tym L. B. nie przekracza 300.000 zł. W tym stanie rzeczy L. B. z uwagi na otrzymaną darowiznę zostaje wyłączony ze schedy spadkowej i nie należy jego darowizny doliczać do masy spadkowej.

Kolejno wnioskodawca zarzucił, że spadkodawczyni, nie otrzymała darowizny od uczestniczki i jej męża i według jego wiedzy spadkodawczyni działkę kupiła. Według wiedzy wnioskodawcy spadkodawczyni brała kredyt by spłacić działkę darowaną jej przez uczestniczkę i jej męża. Nienależnie jednak od powyższego nawet przy przyjęciu otrzymania przed spadkodawczynię przedmiotowej darowizny nie ma podstaw aby rozliczać ją w jakikolwiek sposób w niniejszym postępowaniu gdyż nie jest to darowizna na rzecz spadkobierców, lecz na rzecz spadkodawczyni.

Postanowieniem z dnia 6 marca 2025 r. Sąd odmówił dalszego udziału w sprawie L. B..

W piśmie z dnia 15 maja 2025 r. uczestniczka podtrzymała dotychczasowe wniosku w sprawie. Ponadto dotychczasową argumentację uczestniczka wskazała, że jeszcze za życia spadkodawczyni pomagała jej w utrzymaniu nieruchomości w tym dokonywała nakładów nasadzenia na działce, położenie kostki brukowej przed domem, remont ogrodzenia. Nadto to uczestniczka zajmuje się domem i działką po śmierci matki. Ponoszenie nakładów na nieruchomość matki było spowodowane tym, że mieszka ona w sąsiedniej nieruchomości oraz, że spadkodawczyni za życia wyrażała swoją wolę przekazania nieruchomości córce, albowiem synowie otrzymali już jej majątek. Uczestniczka szczegółowo wyliczyła nakłady poniesione na etapie budowy domu oraz w czasie zamieszkiwania i użytkowania przez spadkodawczynię w łącznej kwocie około 66.000 zł.

W zakresie kwestionowania przez wnioskodawcę, że otrzymał on darowiznę od matki w postaci mieszkania przy ul. (...) uczestniczka podkreśliła, że otrzymanie przez wnioskodawcę ww. mieszkania było decyzją spadkodawczyni. Wszelkie nakłady finansowe związane z remontami, spłatą zadłużenia występującą na zamienionym mieszkaniu pochodziły przy tym z darowizny spadkodawczyni na rzecz wnioskodawcy. Wnioskodawczyni zaznaczyła, że gdyby nie doszło do nabycia prawa do lokalu z wkładem mieszkaniowym (przydziału lokalu mieszkalnego (...)) „kosztem” D. U. wkład mieszkaniowy wchodziłby do spadku po D. U., a odziedziczyłaby go spadkodawczyni Z. B. (1), a więc można przyjąć, że z uwagi na przekazanie mieszkania wraz z wkładem mieszkaniowym wnioskodawcy spadkodawczyni pozbawiła siebie należnego jej składnika majątku. Dodatkowo, ponieważ mieszkanie przy ul. (...) było jednopokojowe, a spadkodawczyni chciała dać dzieciom porównywalny majątek przekazała wnioskodawcy kwotę 10.000 zł na kupno większego mieszkania. Tym samym łączna wartość darowizn na rzecz wnioskodawcy wynosi 300.000 zł.

Zdaniem uczestniczki Sąd dokonując działu spadku i zniesienia współwłasności powinien uwzględnić wolę spadkodawczyni, która dokonując przysporzeń na rzecz obu synów chciała podzielić majątek po równo między dzieci; uczestniczka miała otrzymać nieruchomość będącą przedmiotem działu w całości po jej śmierci. Spadkodawczyni nie znała obowiązujących przepisów i dla niej fakt, że wnioskodawca dzięki jej staraniom tj. czynności zamiany lokali mieszkalnych do których prawo miała matka spadkodawczyni, wyłączne przejęcie opieki nad matką przez spadkodawczynię, spłaty zadłużenia lokalu (...) i zapłaty wkładu budowlanego oraz przekazanie synowi darowizny pieniężnej uzyskał porównywalne wartością mieszkanie (wraz z darowiznami) jak brat L. B.. Było to podstawą do działania w celu dokonania uposażenia dzieci w porównywalny sposób.

W przypadku gdyby Sąd nie podzielił argumentacji uczestniczki, wskazano, na to, iż wnioskodawca pomimo, że uzyskał dzięki matce mieszkanie, które było następnie przedmiotem obrotu prawnego po cenach rynkowych, otrzymałby dodatkową spłatę wynikającą jedynie z matematycznego rachunku. W takich stanie rzeczy pomimo starań i rodzinnych ustaleń, a także poczynionych nakładów i wydatków, to uczestniczka otrzymałaby minimalną część należnego jej majątku.

W razie zasądzenia kwoty przewyższającej możliwości zarobkowe wnioskodawczyni, wniosła o rozłożenie świadczenia na raty.

W piśmie z dnia 15 maja 2025 r. wnioskodawca zajmując stanowisko w zakresie składu spadku podtrzymał wniosek z pkt 1 wniosku co do nieruchomości położonej w A. przy (...) o wartości 400.000 zł. Ponadto, przyznał, że zaliczeniu na jego schedę spadkową przypada darowizna kwoty 10.000 zł w 2004 r. której zwaloryzowana wartość według wskaźników GUS wynosi 35.734,74 zł.

Ponadto przyznał jak w poprzednim piśmie, że otrzymał od matki pomoc w postaci środków na pokrycie wkładu mieszkaniowego,

jednak nie jest pewny, ile ww. kwota wynosiła tj. czy połowę czy też mniej. Niemniej nawet przy przyjęciu połowy tej kwoty tj. kwoty 444,65 zł, której zwaloryzowana wartość według wskaźników GUS wynosi 4.167,24 zł, należy uznać ją za drobną darowiznę zwyczajowo przyjętą nie podlegającą zaliczeniu.

W pozostałym zakresie wnioskodawca podtrzymał swoje stanowisko, w tym o wyłączeniu L. B. z działu spadku i dokonanej na jego rzecz darowizny.

W piśmie z dnia 21 sierpnia 2025 r. uczestniczka ustosunkowała się do pisma wnioskodawcy z 15 maja 2025 r. Uczestniczka zakwestionowała brak dostępu wnioskodawcy do nieruchomości, w tym zwróciła uwagę, że w nieruchomości bywa córka wnioskodawcy, w tym nocuje. W zakresie sporu stron co do zasadności wykonania instalacji grzewczej na nieruchomości, uczestniczka wskazała, że nieruchomość spadkodawczyni przed wykonaniem tych prac nie miała samodzielnego źródła ciepła, a jedynie instalację powiązaną z instalacją grzewczą na nieruchomości należącej do wnioskodawczyni i jej męża. Nadto, to spadkodawczyni podjęła decyzję o wykonaniu przyłącza gazowego. Nadto nie ma racji wnioskodawca, że dom spadkodawczyni jako pusty nie wymaga ogrzewania, bowiem to grozi chociażby jego zagrzybieniem. Wobec łączącej nieruchomość spadkodawczyni i uczestniczki ściany (budynki w zabudowie bliźniaczej) spowodowałoby to też zagrzybienie domu uczestniczki. Uczestniczka podkreśliła również niezasadność wniosków i zarzutów wnioskodawcy w zakresie działu majątku bez uwzględnienia majątku który otrzymał wnioskodawca za życia spadkodawczyni.

W piśmie z dnia 20 października 2025 r., uzupełnionym pismem z 29 października 2025 r., uczestniczka wniosła o zasądzenie od wnioskodawcy kwoty 8.518,17 zł tytułem wydatków poniesionych na nieruchomość wspólną. Ponadto, sprecyzowała kwoty nakładów poczynionych na nieruchomość, co do których wnosiła o odliczenie od wartości nieruchomości.

W świetle przeprowadzonego w sprawie postępowania oraz ostatecznych w sprawie stron, co do zasady skład spadku oraz jego wartość nie były sporne i sprowadzały się do nieruchomości położonej przy (...) w A. o niespornej wartości 400.000 zł.

Spór stron sprowadzał się do wysokości spłaty wnioskodawcy, która według matematycznych wyliczeń powinna wynosić 180.449,02 zł i co do zasady (z pominięciem kwestii zaliczenia darowizny z 1996 r.) nie była kwestionowana przez wnioskodawcę. Sąd jednak w świetle ustalonego w sprawie stanu faktycznego oraz wniosków uczestniczki uznał, że ww. spłata winna ulec obniżeniu o 50%,

po ustaleniu następującego stanu faktycznego sprawy.

Sąd ustalił, co następuje.

Z. B. (1) zmarła 23 grudnia 2021 r. w P., miała miejsce ostatniego pobytu w A. przy ulicy (...).

Z. B. (1) miała troje dzieci: V. B. (ur. (...)r.), Z. D. (1) (ur. (...)r.) i L. B. (ur. (...)r.). Spadek po Z. B. (1) nabyły jej dzieci w częściach równych tj. po

(

1)/3 części.

W dniu 20 lipca 2022 r. L. B. sprzedał Z. D. (1) swój udział w spadku.

Niesporne, a nadto dowody:

- akt notarialny z 20 lipca 2022 r. rep. (...), k. 78v-80.

Matką spadkodawczyni Z. B. (1) była D. U.. Po wojnie D. U. otrzymała przydział mieszkania – lokalu (...) przy ulicy (...). Tytułem prawnym do dysponowania lokalem była umowa najmu.

Do 1986 r. Z. B. (1) mieszkała w tym mieszkaniu wraz matką oraz swoimi dziećmi. W 1986 r. Z. B. (1) wraz z dziećmi wyprowadziła się do mieszania przy ulicy (...). Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego przy ulicy (...) przysługiwało Z. B. (1).

W 1994 r. Z. D. (1), przeniosła się do babci z którą wpierw mieszkała sama. Było to spowoduje najmem pokoju w lokalu przy ulicy (...). Z. B. (1) w ten sposób pozyskiwała dodatkowe środki na utrzymanie synów na studiach.

Następnie po ślubie, w lutym 1995 r. w lokalu zamieszkał również mąż Z. D. (2). Małżonkowie zrobili wówczas remont kuchni oraz łazienki w lokalu. Z. D. (1) była wtedy w ciąży.

W listopadzie 1995 r. małżonkowie wraz z nowonarodzonym synem przeprowadzili się do (...) położonego w P. przy ulicy (...), które pierwotnie stanowiło własność R. D..

Niesporne, a nadto dowody:

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497,

- przesłuchanie V. B., w charakterze wnioskodawcy, k. 458-460.

W 1996 r. D. U. podupadała na zdrowiu, była już wtedy starsza i schorowana. Wówczas Z. B. (1) podjęła decyzję, że zabierze matkę do siebie. Z. B. (1) była osobą zaradną, zapobiegliwą, chciała również zabezpieczyć na przyszłość swoje dzieci. Z uwagi na sytuację mieszkaniową Z. B. (1) nigdy nie pozwoliłaby aby stracić na fakcie, że zabiera matkę do siebie. Wobec tego, że wówczas syn V. B. skończył studia, rozpoczynał pracę w zawodzie – jako nauczyciel, ustalono, że to on miał przejąć mieszkanie po babci D. U..

Jednocześnie w tym czasie, tj. styczniu 1996 r. lokal mieszkalny nr (...) przy ulicy (...), który najmowała D. U. został zamieniony w ten sposób, że w zamian za ten lokal otrzymała ona przydział – na zasadach spółdzielczego lokatorskiego prawa - lokalu mieszkalnego nr (...) przy ulicy (...), o powierzchni 25,70 m

2, należącego do zasobów (...) w P..

Z uwagi na to, że D. U. miała zamieszkać z Z. B. (1), a docelowo to V. B. miał zamieszkać w lokalu nr (...) przy ulicy (...), zamiana mieszkań była połączona z ze zrzeczeniem się przez D. U. członkostwa w (...) w P. na rzecz wnuka. V. B. samodzielnie załatwiał sprawy związane z przyznaniem mu członkostwa.

W związku z przedmiotową zamianą konieczne było uregulowanie zaległości, co częściowo pokryła Z. B. (1).

Niesporne, a nadto dowody:

- akta lokalowe lokalu nr (...), k. 281-285,

- umowa najmu z 22.01.1996 r. dot. D. 20/8, k. 358,

- zeznania świadka L. B., k. 349v-351,

- zeznania świadka V. R., k. 351-353,

- zeznania świadka P. S., k. 353,

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497,

- przesłuchanie V. B., w charakterze wnioskodawcy, k. 458-460.

Kolejno, wobec powyższej zamiany i zrzeczenia się członkowska w (...) przez D. U. to V. B. został członkiem (...) w P. i na podstawie uchwały z 28 marca 1996 r. o przydziale spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego przydzielono mu lokal nr (...) przy ulicy (...). Przed przekształceniem w marcu 1996 r. konieczne było wniesienie wkładu budowlanego – 889,29 zł jednorazowo, a także kolejne spłaty pozostałej części wkładu. W związku z przekształceniem było konieczne uiszczenie zaległości w kwocie 19,04 zł.

Niesporne, a nadto dowody:

- akta lokalowe lokalu nr (...), k. 276-285,

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497,

- przesłuchanie V. B., w charakterze wnioskodawcy, k. 458-460.

Z. B. (1) darowała V. B. kwotę 444,65 zł na wkład budowalny.

W pierwszej połowie 1996 r. V. B. był po studiach, a przed rozpoczęciem pracy w zawodzie nauczyciela. Pracował wówczas m.in. w Wielkiej Brytanii, w N. przy czyszczeniu rurociągów, w B.. Miał pewne oszczędności, niemniej mama pomogła mu przy wykupie mieszkania i przekazywała na to środki finansowe.

Zwaloryzowana wartość według wskaźników GUS na 2025 r.

wynosi 4.167,24 zł.

Przeciętne wynagrodzenie w 1996 r. wynosiło 873,00 zł. Minimalne wynagrodzenie wynosiło wówczas od 325 do 370 zł w zależności od miesiąca.

Dowody:

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497,

- przesłuchanie V. B., w charakterze wnioskodawcy, k. 458-460.

D. U. nigdy nie mieszkała z V. B.. Nie było też takiego zamiaru. Główną opiekę nad D. U. sprawowała Z. B. (1), najczęściej pomagała jej córka Z.. Były pojedyncze sytuacje kiedy V. B. pomagał w opiece nad babcią.

Dowody:

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497,

- przesłuchanie V. B., w charakterze wnioskodawcy, k. 458-460.

W dniu 13 lipca 1999 r. R. D. i Z. D. (1) zawarli z Z. B. (1) umowę zamiany. Na jej podstawie R. D. i Z. D. (1) przenieśli na rzecz Z. B. (2) przysługujące im spółdzielcze własnościowe prawo do (...) położonego w P. przy ulicy (...) powierzchni 39,40 m

2 (wartość 55.000 zł). Jednocześnie w zamian za to Z. B. (1) przeniosła na rzecz małżonków przysługujące jej spółdzielcze własnościowe prawo do (...) przy ulicy (...) o powierzchni ok. 64 m

2 (wartość 75.000 zł). Z. D. (1) i R. D. dopłacili Z. D. (3) kwotę 20.000 zł w związku z przedmiotową zamianą. Z. D. (1) zaciągnęła pożyczkę pracowniczką i z tych środków spłaciła matkę.

Mieszkanie przy ulicy (...) na dzień zamiany było wyremontowane przez małżonków D.. Mieszkanie przy ulicy (...) wymagało remontu.

Niesporne, a nadto dowody:

- umowa zamiany z 13.07.1999 r., Rep. (...) ,k. 39-101, 154-156

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497,

W dniu 29 września 1999 r. Z. B. (1) darowała swojemu synowi L. B. przysługujące jej spółdzielcze własnościowe prawo do (...) położonego w P. przy (...) o powierzchni 39,40 m

2. Wartość darowizny strony ustaliły na kwotę 55.000 zł. Aktualna wartość spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego wynosi 300.000 zł.

Niesporne, a nadto dowody:

- umowa darowizny z 29.09.1999 r., Rep. (...), k. 82-83, 157-158

Wówczas Z. B. (1) mieszkała przy ulicy (...).

Z. B. (1) zdecydowała się na zawarcie ww. umów zamiany i darowizny, aby darować mieszkanie najmłodszemu synowi L. B., który jako jedyne z dzieci nie miał wówczas swojego mieszkania. W tym czasie V. B. nadal miał mieszanie położone przy ulicy (...). Podobnie potrzeby mieszkaniowe Z. D. (1) również były zabezpieczone gdyż wraz z mężem posiadali ww. mieszkanie przy ulicy (...).

Dowody:

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497.

W 1994 r. R. D., jako kawaler, zakupił dwie działki obok siebie, w tym m.in. działkę położoną w A. oznaczoną nr (...) o powierzchni 0,565 ha.

Po zawarciu związku małżeńskiego R. D. i Z. D. (1) zawarli umowę o rozszerzeniu wspólności majątkowej małżeńskiej o majątek nabyty przez R. D. przed zawarciem małżeństwa.

W 2003 r. R. D. i Z. D. (1) planowali budowę domu w A.. Z uwagi na to, że Z. B. (1) zawsze chciała mieć ogród, a także chciała zabezpieczyć się na przyszłość i mieć blisko córkę, która będzie się nią opiekować, zdecydowała się na wspólną budowę budynku mieszkalnego (bliźniaka) wraz z córką i zięciem. Główne rozmowy w zakresie budowy prowadzili R. D. oraz Z. B. (1). Budowa budynku mieszkalnego (bliźniaka) była prowadzona w ten sposób, że część budynku należąca do małżonków D. miała być na ich działce, a część Z. B. (1) na jej działce.

W tym celu małżonkowie D. 28 listopada 2003 r. darowali na rzecz Z. B. (1) niezabudowaną działkę położoną w A. oznaczoną nr (...) o powierzchni 0,565 ha. Wartość przedmiotu darowizny określono na kwotę 14.000 zł.

Niesporne, a nadto dowody:

- umowa sprzedaży z 27.04.1994 r. Rep. (...),

- umowa darowizny z 28.11.2003 r., Rep. (...),

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497.

Z. B. (1) budowę domu finansowała ze środków uzyskanych ze sprzedaży swojego mieszkania przy ulicy (...).

Małżonkowie D. w celu sfinansowania budowy domu sprzedali swoje mieszkanie przy ulicy (...).

Z uwagi na metraż, co do zasady koszty budowy domu małżonkowie D. dzielili z Z. B. (1) w stosunku 2:1. Ponadto na wykończenie domu był zaciągnięty kredyt. Kredytobiorcą była Z. B. (1), ale spłacany był solidarnie.

Niezależnie od podziału kosztów budowy w pierwszej kolejności wykończono i wyposażono część należącą do Z. B. (1), nie oszczędzano przy tym na jego wyposażeniu, tak aby mogła tam swobodnie mieszkać. Małżonkowie D. swoją część wykańczali dopiero później, w miarę upływu czasu remontując i wyposażając kolejne pomieszczenia.

Jednocześnie, o ile nie było to wprost mówione, a także nie zawarto w tym zakresie żadnej pisemnej umowy z uwagi na sposób zabudowy (bliźniacza), bez odgradzania działek, sposobu ogrzewania (wpierw był wspólny piec), połączenie tarasów, kostki brukowej, to Z. D. (1) matka miała przepisać (przekazać) dom w A.. Miała być to naturalna konsekwencja faktu, że Z. jako córka zamieszkała obok matki, nadto za jej życia – przeciwnie do braci – nie otrzymała od matki pomocy przy zakupie mieszkania. Już na etapie budowy domu małżonkowie ponieśli również koszty związane z częścią budynku będącą własnością Z. B. (1) – takie jak ocieplenie dachu, izolacja poddasza, kostka brukowa, ogrodzenie, przyłącza mediów, trawa.

Dowody:

- zeznania świadka R. D., k. 354-355,

- zeznania świadka L. B., k. 349v-351,

- zeznania świadka P. S., k. 353,

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497.

Z. B. (1) dbała o to by dzieci były przez nią zabezpieczone w porównywalny sposób. Z tych też powodów w

dniu 28 maja 2004 r. Z. B. (1) darowała synowi V. B. kwotę 10.000 zł. Kwota ta miała stanowić wyrównanie V. B. faktu, że brat L. otrzymał większe mieszkanie (39,40 m

2) niż on (25,70 m

2), a nadto z uwagi na prowadzoną budowę i planowane przekazanie mieszkania córce Z. D. (1), która dotychczas nie była w żaden sposób uposażona przez matkę.

Zwaloryzowana wartość według wskaźników GUS wynosi 35.734,74 zł.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło w 2004 r. 2.289,57 zł.

Dowody:

- wyciąg z rachunku bankowego, k. 165,

- zeznania świadka R. D., k. 354-355,

- zeznania świadka L. B., k. 349v-351,

- zeznania świadka V. R., k. 351-353

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497.

V. B. w dniu 9 września 2019 r. sprzedał spółdzielcze własnościowe prawo do (...) położonego w P., przy ulicy (...) o powierzchni 25,70 m

2 za kwotę 167.000 zł.

Niesporne, a nadto dowody:

- umowa sprzedaży z 9.09.2019 r., k. 269-271

Za życia matki Z. D. (1) wraz z mężem dokonywali nakładów na nieruchomość Z. B. (1). Z. B. (1) nie chciała bowiem ponosić dodatkowych kosztów ponad związane z budową. Małżonkowie chcąc zachować substancję budynku oraz widząc potrzebę koniecznych prac – je wykonywali. To małżonkowie ponosili koszty związane z pielęgnacją zieleni, ogrodzeniem, czy modernizacją ogrzewania. Wszelkie prace ogrodnicze na nieruchomości wykonywał R. D..

Z. B. (1) dokładała się do rachunków za wodę oraz ogrzewanie, niemniej płaciła według swojego uznania. Małżonkowie to akceptowali i nie sprzeciwiali się jej uznaniowości.

Od początku istnienia budynek spadkodawczyni był powiązany z nieruchomością małżonków D. albowiem korzystał z źródła ciepła zlokalizowanego w części budynku należącej do małżonków. Pierwszy piec był na miał, drugi na ekogroszek. Taki zabieg przy budowie domu był celowy aby odciążyć Z. B. (1). Niemniej z uwagi na upływ czasu, zmiany sposobu ogrzewania, awaryjność mieszkańcy podjęli rozmowy o zmianie ogrzewania.

W ostatnim roku przed śmiercią Z. B. (1) podjęła decyzję o założeniu ogrzewania gazowego, niezależnego od źródła ciepła w budynku należącym do córki. Było to również powiązane z faktem, że małżonkowie w swojej części planowali wymienić piec na pompę ciepła.

Z. B. (1) poniosła pierwsze koszty związane z przyłączeniem. Podpisywała również dokumenty z tym związane.

Z uwagi na śmierć Z. B. (1) dalsze nakłady w związku z podłączeniem poniosła Z. D. (1). Wysokość poniesionych przez nią nakładów wynosiła 18.000 zł.

Dowody:

- zeznania świadka R. D., k. 354-355,

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497,

- warunki przyłączenia z 16.08.2021 r., k. 136v-137,

- zaświadczenie Starosty (...) z 6.09.2022 r., k. 137v-138,

- dokumentacja i umowa dot. gazu, k. 136, 138v-141,

- potwierdzenia wykonania przelewu, k. 133v, 162,

- faktura VAT z (...) r., k. 163,

- faktura VAT (...) r., k. 163v.

Z. B. (1) była osobą aktywną, energiczną, niemniej na 5 lat przed śmiercią dokuczały jej liczne schorzenia. Kiedy Z. B. (1) chorowała, pierwotna diagnoza nowotworu jelita grubego okazała się błędna i ustalono to dopiero po operacji, która zakończyła się wyłonieniem stomii. Wówczas przeszła też zapalenie otrzewnej. W tym czasie to Z. D. (1) codziennie odwiedzała matkę w szpitalu w W.. Później to Z. D. (1) sprawowała nad nią główną opiekę w domu, w tym wprowadziła się do matki, by opiekę sprawować również w nocy. To Z. D. (1) woziła matkę do lekarza, zajmowała się jej codziennymi potrzebami.

Następnie udało się u Z. B. (1) przeprowadzić operacje przywrócenia ciągłości jelita. Spowodowało to, że Z. B. (1) była znowu sprawna. Niemniej w niedługim okresie przewróciła się i złamała rękę w dwóch miejscach z przemieszczeniem. Kolejno miała wszczepioną endoprotezę, a nadto po wycieczce nad morze, okazało się że miała pękniętą kość szyjki udowej, znów przemieszczała się na wózku inwalidzkim. W tym czasie to też Z. D. (1) była jej główną pomocą, zajmowała się nią, woziła do lekarzy.

Z. B. (1) zmarła nagle w dniu zmarła 23 grudnia 2021 r. w P. na piorunujące krwawiące zapalenie trzustki.

Główną opiekę nad matką sprawowała Z. D. (1), to ona woziła ją do lekarzy, zajmowała się nią na co dzień. V. B. czasem odwiedzał matkę, ale były to wizyty gościnne. Niekiedy bywało, że jechał z nią po zakupy. Nie było to regularne, ani planowane. Nie jest kwestionowane, że to Z. D. (1) przejęła główne obowiązki związane z opieką nad matką.

Za życia Z. B. (1) synowie odwiedzali ją w A., relacje rodzinne były poprawne. Wszyscy widywali się na rodzinnych obiadach, świętach. Z. B. (1) była przy tym osobą dynamiczną, wybuchową, bezkompromisową, często w rodzinie były z nią niesnaski, utarczki słowne i kłótnie, które jednak mijały. Z. B. (1) często kłóciła się z synem V., w tym była sytuacja, że miał on klucze do mieszkania w A., jednak z powodu konfliktu z matką, ta zabrała mu klucz.

Dzieci L. B. utrzymywały i utrzymują regularny kontakt z córką V. B.. Wnuki Z. B. (1) widują się gdy dzieci L. B. przyjeżdżają do P., spędzają wtedy czas w mieszkaniu po Z. B. (1).

Dowody

- zeznania świadka R. D., k. 354-355,

- zeznania świadka L. B., k. 349v-351,

- zeznania świadka V. R., k. 351-353

- zeznania świadka P. S., k. 353,

- przesłuchanie V. B., w charakterze wnioskodawcy, k. 458-460,

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497.

W skład spadku po Z. B. (1) wchodzi nieruchomość zabudowana znajdująca się w A. przy ulicy (...), dla której Sąd Rejonowy w Toruniu prowadzi księgę (...) nr (...) o wartości 400.000 zł

Niesporne.

Po śmierci matki Z. D. (1) chciała polubownie rozliczyć się z majątku pozostawionego przez matkę. Zdawała sobie sprawę z tego, że o ile rodzinnie mówiło się, że to ona jako córka dotychczas nie otrzymała od matki mieszkania, przeciwnie do braci, to jednak zdecydowała się z nimi rozliczyć.

W marcu 2022 r. Z. D. (1) przeprowadziła wycenę nieruchomości położonej w A. przy (...). Wartość ustalona przez rzeczoznawcę wynosiła 335.441 zł. Nadto wartość nakładów polegających na doprowadzeniu gazu do nieruchomości wynosiło 18.100 zł.

Z. D. (1) informowała brata V. B. o wycenie nieruchomości, wpierw pytała go ile będzie żądał z kwoty ustalonej przez rzeczoznawcę. Brat oczekiwał spłaty 1/3 wartości tj. ok. 112.000 zł-120.000 zł. Z. D. (1) potrzebowała czasu na zgromadzenie środków – ostatecznie zaciągnęła w tym celu pożyczki w pracy oraz Banku. Brat nie chciał jednak ostatecznie rozliczyć się za przedmiotową kwotę.

W czerwcu 2022 r. rodzeństwo stawiło się u notariusza celem sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. W dniu 20 lipca 2022 r. Z. D. (1) zawarła umowę sprzedaży udziału w spadku wraz z bratem L. B.. Wartość udziału L. została określona na ok. 119.000 zł. Rozliczenie nastąpiło poprzez potrącenie wzajemnych zobowiązań.

V. B. pomimo propozycji siostry, w tym gotowości spłaty, ostatecznie kwestionował wartość wyliczoną przez rzeczoznawcę. Kwoty, które wskazywał siostrze jako żądanie spłaty były różne (140.000 zł, 150.000 zł, 170.000 zł). Ponadto V. B. informował siostrę o tym, że może sprzedać swój udział osobom trzecim, a nadto proponował sprzedaż udziału jej mężowi za kwotę 140.000 zł. Podnosił również kwestię sprawy sądowej i wyższych kosztów nią spowodowanych.

Na początku 2023 r. V. B. chciał przeprowadzić swoją wycenę nieruchomości, niemniej po tym jak przyjechał na nieruchomość wraz z rzeczoznawcą nie doszło do oględzin nieruchomości a rzeczoznawca zrezygnował z przeprowadzenia wyceny z uwagi na konflikt rodzinny. V. B. planował również drugą wycenę jednak do niej nie doszło.

Po wymianie pism przedprocesowych strony nie doszły do porozumienia.

Dowody:

- operat szacunkowy, k. 166-190

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497,

-przedprocesowe pisma stron, k. 35-41

- wiadomości SMS, k. 142-153

Z. D. (1) w okresie od 2021 r. do 18 listopada 2025 r. ponosiła wyłączone koszty związane z utrzymaniem nieruchomości.

Z. D. (1) tytułem opłat za ogrzewanie gazowe uiściła kwotę łącznie 10.481,07 zł.

Ponadto Z. D. (1) opłacała podatek od nieruchomości w kwocie łącznej 641 zł.

Nadto w latach 2023-2025 Z. D. (1) poniosła koszty ubezpieczenia nieruchomości tj. w 2023 r. – 789,48 zł, 2024 – 826,20 zł, 2025 – 852,72 zł. Łącznie 2.468,40 zł.

Ponadto Z. D. (1) uiszczała opłaty za wodę ogrodową.

Dowody:

faktury VAT, k. 366-399;

potwierdzenia przelewów powiązane z ww. fakturami VAT, k. 124-132,400-431;

polisy ubezpieczeniowe wraz z potwierdzeniami przelewów, k. 470-479,

potwierdzenia przelewów co do podatku od nieruchomości, k. 440-441.

Z. D. (1) pracuje, utrzymuje się z wynagrodzenia za pracę, którego wysokości nie wskazała. Jest właścicielką dwóch lokali mieszkalnych, które udostępnia synowi oraz bratu L. B., bez wynagrodzenia. Ponadto ma działkę letniskową. Z. D. (1) wraz z mężem zawarli umowę o rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Jej możliwości finansowe zmniejszyły się albowiem obecnie pracuje jedynie na jeden etat. Nie dysponuje oszczędnościami pozwalającymi na spłatę jednorazową, w tym celu musi zaciągnąć kredyt.

Dowody:

- przesłuchanie Z. D. (1), w charakterze uczestniczki, k. 493v-497.

Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił na podstawie okoliczności bezspornych i dokumentów zgromadzonych w niniejszej sprawie. Wiarygodność dokumentów nie była kwestionowana przez strony, nie wzbudziła również wątpliwości po stronie Sądu.

Podstawę ustaleń faktycznych w sprawie stanowiły także zeznania świadków L. B., R. D., P. S. oraz V. R..

Zeznaniom złożonym przez świadków Sąd dał wiarę, ponieważ były spójne , logiczne i korelujące z pozostałym materiałem zgromadzonym w sprawie. Świadkowie zeznawali na okoliczności co do których mieli wiedzę, nie zastępowali wiedzy o faktach domysłami.

Sąd dał wiarę również zeznaniom uczestniczki. Zeznania uczestnika były kompletne i spójne, korespondowały z pozostałym materiałem zgromadzonym w sprawie.

W swej zasadniczej części również zeznania wnioskodawcy należało uznać za wiarygodne i stanowiące podstawę ustaleń faktycznych w sprawie, gdyż korespondowały one z pozostałym materiałem zgromadzonym w sprawie. Zeznania uczestnika były sprzeczne z pozostałymi zeznaniami o tyle o ile dotyczyły zamiany mieszkań i wejścia w posiadanie mieszkania przy ulicy (...), albowiem uczestnik zgodnie z przyjętym stanowiskiem procesowym, chciał wykazać, że był on jedyną osobą która doprowadziła do tego, że nabył on mieszkanie przy ulicy (...), umniejszając przy tym fakty związane z posiadaniem najmu lokalu przy D. przez babkę D. U. oraz decyzyjność w tym zakresie spadkodawczyni Z. B. (1). Zeznania wnioskodawcy, zaprzeczały w tym zakresie pierwotnemu stanowisku wnioskodawcy co do zamiany mieszkań przedstawionemu w piśmie z 7 sierpnia 2024 r. (k. 206-207) oraz i jak wynikało z dalszych pism procesowych, stanowiły realizację taktyki procesowej. Wobec tego w tym zakresie zeznania te nie miały mocy dowodowej i nie stanowiły podstawy do ustalenia faktów w sprawie.

Sąd na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął wniosek dowodowy o przesłuchanie w sprawie Z. B. (3) na okoliczności wskazane w piśmie wnioskodawcy z 10 września 2025 r. jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Wnioskodawca złożonym wnioskiem, wnosił o objęcie zakresem niniejszego postępowania badania wysokości i ilości darowizn, które L. B. miał otrzymywać od matki, aby wykazać, że otrzymane przez niego darowizny mają przymiot drobnych i niepodlegających zaliczeniu. Sąd w tym zakresie stwierdził, że nie ma podstaw aby w tym zakresie prowadzić postępowania dowodowego. W sprawie istotne było to, że darowizny które otrzymał V. B. związane były z nabyciem przez niego lokalu mieszkalnego lub w tym zamiarze (na jego powiększenie), nie były to przy tym z uwagi na kwotę darowizny drobne. W dotychczas prowadzonym postępowaniu nie wykazano przy tym aby spadkodawczyni dysponowała na tyle wysokimi dochodami, oszczędnościami, które pozwalały na uznanie, że kwoty przekazywane dzieciom były zwyczajowo przyjęte. L. B. niewątpliwe otrzymał od spadkodawczyni darowizny przekraczające jego schedę spadkową, w szczególności z uwagi na darowiznę spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Inne darowizny jedynie podwyższałyby wysokość uzyskanej schedy spadkowej, co nie wpływa na ocenę darowizn spadkodawczyni na rzecz wnioskodawcy.

Sąd zważył, co następuje.

Przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie było dokonanie działu spadku po Z. B. (1) wraz z dokonaniem zniesienia współwłasności nieruchomości wchodzącej w skład spadku.

Przepisy o dziale spadku tzn. przede wszystkim art. 1035, art. 1037 – art.1046 k.c. oraz art. 682, art. 684 – art. 689 k.p.c. nie regulują kwestii działu spadku w sposób wyczerpujący i samodzielny, lecz odsyłają co do kwestii w nich nie uregulowanych do przepisów o zniesienie współwłasności w częściach ułamkowych tzn. art. 210 k.c. i następne oraz art. 680 k.p.c. i następne, które z kolei - w art. 688 k.p.c. - odsyłają do odpowiedniego stosowania przepisów dotyczących zniesienia współwłasności, a w szczególności art. 618 § 2 i 3 k.p.c.

Zgodnie z treścią przepisu art. 1035 k.c. jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych.

Na podstawie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. B. (1) spadek odziedziczyły jej dzieci tj. wnioskodawca V. B. oraz uczestniczka Z. D. (1) oraz syn L. B. - każdy po 1/3 części, a zatem każdemu ze spadkobierców w takim udziale przysługuje udział w schedzie spadkowej.

W sprawie ustalono przy tym, że L. B. umową z dnia 20 lipca 2022 r. zbył na rzecz Z. D. (1) swój udział w spadku. Ponadto L. B. – co było w sprawie niesporne – za życia matki otrzymał od niej darowiznę w postaci spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego przy ulicy (...). Wartość darowizny strony niniejszego procesu ustaliły zgodnie na kwotę 300.000 zł.

Sposób zaliczania darowizn na schedę spadkową regulują przepisy art. 1039-1042 kodeksu cywilnego. Z treści art. 1039 § 1 k.c. wynika, iż jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna została dokonana ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia.

Stosownie do treści art. 1040 k.c. jeżeli wartość darowizny podlegającej zaliczeniu przewyższa wartość schedy spadkowej, spadkobierca nie jest obowiązany do zwrotu nadwyżki. W wypadku takim nie uwzględnia się przy dziale spadku ani darowizny, ani spadkobiercy zobowiązanego do ich zaliczenia.

Zgodnie z treścią art. 1042 § 1 k.c. zaliczenie na schedę spadkową przeprowadza się w ten sposób, że wartość darowizn podlegających zaliczeniu dolicza się do spadku lub do części spadku, która ulega podziałowi między spadkobierców obowiązanych wzajemnie do zaliczenia, po czym oblicza się schedę spadkową każdego z tych spadkobierców, a następnie każdemu z nich zalicza się na poczet jego schedy wartość darowizny. Stosownie do treści art. 1042 § 2 k.c. wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili działu spadku.

W tym stanie rzeczy w sprawie na podstawie art. 1051 k.c. w związku również z art. 1040 k.c. L. B. nie był uczestnikiem niniejszego postępowania. W zakresie własności nieruchomości będącej przedmiotem działu spadku i zniesienia współwłasności, swój udział sprzedał uczestniczce, nadto wobec uczynionej za życia spadkodawczyni darowizny, wartość lokalu mieszkalnego przewyższałaby wysokość schedy spadkowej, którą by otrzymał w wyniku działu spadku. W tym stanie rzeczy L. B. nie miał żadnego interesu aby uczestniczyć w niniejszej sprawie w charakterze zainteresowanego.

Jednocześnie wobec tego, że darowizna spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego przy ulicy (...) przewyższała schedę spadkową L. B., to wartość schedy spadkowej po Z. B. (1) ustalona w niniejszym procesie, a sprowadzająca się do wartości nieruchomości położonej w A. przy ulicy (...) oraz darowizn na rzecz V. B., podlegała podziałowi jedynie na rzecz wnioskodawcy oraz uczestniczki. Zgodnie bowiem z treścią art. 1040 zdanie drugie k.c. w takim wypadku takim nie uwzględnia się przy dziale spadku ani darowizny lub zapisu windykacyjnego, ani spadkobiercy zobowiązanego do ich zaliczenia. Powyższe nie było kwestionowane w sprawie.

Z momentem otwarcia spadku, gdy do dziedziczenia dochodzi kilku spadkobierców powstaje wspólność masy majątkowej, zaś każdemu ze spadkobierców przysługuje uprawnienie do żądania zniesienia współwłasności przedmiotów wchodzących w skład spadku na podstawie art. 210 k.c. w zw. z art. 1035 k.c.

W sprawie nie było sporu, że w skład spadku po Z. B. (1) wchodziło prawo własności nieruchomości położonej w A., przy ulicy (...) o wartości 400.000 zł , co ustalono w pkt I postanowienia. Wartość nieruchomości strony przyjęły niespornie w toku procesu.

Ponadto w sprawie na zasadzie z art. 1039 § 1 k.c. Sąd w pkt II postanowienia ustalił, że zaliczeniu na schedę spadkową po Z. B. (1) podlegają uczynione na rzecz wnioskodawcy V. B. darowizny:

a) darowizna kwoty 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych) uczyniona w dniu 28 maja 2004 r., której zwaloryzowana wysokość wynosi 35.734,74 zł (trzydzieści pięć tysięcy siedemset trzydzieści cztery złote siedemdziesiąt cztery grosze),

b) darowizna kwoty 444,65 zł uczyniona w 1996 r., której zwaloryzowana wysokość wynosi 4.167,24 zł (cztery tysiące sto sześćdziesiąt siedem złotych dwadzieścia cztery grosze);

Odnośnie do darowizny kwoty 10.000 zł ww. kwota nie była sporna i wynikała wprost z wyciągu bankowego przedstawionego przez uczestniczkę. Sąd w toku postępowania ustalił przy tym, że spadkodawczyni ww. kwotę darowała wnioskodawcy w celu „wyrównania” darowizn dla obu synów. Celem spadkodawczyni było bowiem zabezpieczenie i uposażenie dzieci w podobny sposób. Wobec tego, po darowiźnie z 1999 r. na rzecz syna L., a w trakcie budowy domu w A., przekazała wnioskodawcy dodatkowe środki w celu umożliwienia mu zakupu większego mieszkania w miejsce dotychczas przez niego posiadanego. Co istotne, spadkodawczyni, nabycie przez wnioskodawcę lokalu położonego przy ulicy (...), wiązała ze swoimi działaniami i decyzjami, dlatego też uważała, że ten lokal wnioskodawca otrzymał również od niej.

Należy przy tym stwierdzić, że kwota 10.000 zł nie może być postrzegana w świetle drobnej darowizny niepodlegającej zaliczeniu. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło w 2004 r. 2.289,57 zł. Tym samym darowizna czterokrotności tej kwoty, przy uwzględnieniu faktu, że Z. B. (1) nie dokonywała takich darowizn na rzecz innych dzieci, nie dysponowała też ponadprzeciętnymi dochodami, stanowiła darowiznę podlegającą zaliczeniu na schedę spadkową.

Do ustalenia wartości darowizny na dzień dokonywania działu spadku, Sąd przyjął wartość zwaloryzowaną – na podstawie art. 1042 § 2 k.c., ustalając jej wartość poprzez odniesienie się do wysokości przeciętnego wynagrodzenia w 2004 r. podanej przez GUS, co było zgodne ze stanowiskiem wnioskodawcy w sprawie.

Tym samym zaliczeniu na schedę spadkową podlegała kwota 35.734,74 zł.

Podobnie Sąd uznał, że zaliczeniu na schedę spadkową podlega kwota 444,65 zł jako darowizna uczyniona w 1996 r. przez Z. B. (1). W tej wysokości bowiem przez spadkodawczynię został pokryty wkład budowlany w związku z przydziałem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu przy ulicy (...) dla V. B.. W toku postepowania V. B. przyznał, że część środków na ten cel otrzymał od spadkodawczyni, przyznając wpierw, że była to kwota w wysokości przyjętej przez Sąd, kolejno wnioskodawca stwierdził jednak, że nie jest w stanie określić wysokości pomocy udzielonej przez matkę. W sprawie również uczestniczka wskazywała na fakt, że środki na wykup mieszkania wnioskodawca otrzymał od matki.

W tym stanie rzeczy Sąd przyjął, że kwota 444,65 zł była najniższą kwotą jaką spadkodawczyni przekazała mu w związku z wykupem, albowiem taką też wnioskodawca wpierw sam przyznawał. Dalsze wycofanie się z tego stanowiska Sąd ocenił jako taktykę procesową strony związaną z ubieganiem się o jak najwyższą kwotę spłaty od uczestniczki. Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów mających wykazać, że przedmiotowa kwota darowizny była niższa. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że ww. kwotę darowizny należy zaliczyć również na schedę spadkową po spadkodawczyni.

W ocenie Sądu mając na względzie to, że wykup nieruchomości miał miejsce niedługo po zakończeniu studiów przez wnioskodawcę, a w ogólnym ujęciu w niedługim czasie po denominacji i zmianie warunków społeczno-gospodarczych w Polsce, kwota 444,65 zł również nie tylko z całą pewnością została darowana synowi przez Z. B. (1), ale również nie stanowiła kwoty drobnej, niepodlegającej zaliczeniu. W 1996 r. przeciętne wynagrodzenie w 1996 r. wynosiło 873 zł, przy czym minimalne wynagrodzenie wynosiło wówczas od 325 do 370 zł w zależności od miesiąca. Tym samym kwota 444,65 zł przewyższająca wysokość minimalnego wynagrodzenia, a stanowiąca połowę przeciętnego wynagrodzenia stanowiła kwotę istotną i wysoką dla przeciętnej rodziny w 1996 r. W tym stanie rzeczy Sąd doliczył wysokość dokonanej darowizny do schedy spadkowej, również dokonując jej waloryzacji według wskaźnika przeciętnego wynagrodzenia, ustalając, że jej zwaloryzowana wysokość wynosi 4.167,24 zł.

Wobec powyższych ustaleń wysokość schedy spadkowej sprowadzała się zatem do kwoty 439.901,98 zł. Jednocześnie w toku postępowania nie było między stronami sporne, że własność nieruchomości położonej w A. ma przypaść uczestniczce za spłatą wnioskodawcy.

W tym stanie rzeczy Sąd w pkt III postanowienia przyznał własność nieruchomości opisanej w pkt I postanowienia na wyłączną własność uczestniczki Z. D. (1), jednocześnie rozstrzygając o spłacie wnioskodawcy w pkt IV postanowienia.

Ww. wartość schedy spadkowej w wysokości 439.901,98 zł podlegała rozliczeniu między dwóch spadkobierców (w świetle ww. rozważań o wyłączeniu od rozliczeń L. B.). Tym samym, każdy ze spadkobierców powinien otrzymać spadek w wysokości 219.950,99 zł. Stosownie przy tym do treści art. 1042 § 1 in fine w przypadku wnioskodawcy od ww. kwoty należało odjąć ustalone w pkt II postanowienia darowizny tj. łącznie kwotę 39.901,98 zł. To oznaczało, że wysokość spłaty jaką wnioskodawca powinien otrzymać od uczestniczki wynosiła 180.049,01 zł. Niemniej Sąd uznał, że w sprawie zachodzą podstawy do obniżenia ww. kwoty spłaty o połowę tj. do kwoty 90.024,51 zł.

Stosownie do treści art. 212 § 1 k.c., jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. Przy podziale gruntu sąd może obciążyć poszczególne części potrzebnymi służebnościami gruntowymi.

Zgodnie z art. 212 § 2 k.c. rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.

Stosownie przy tym do treści art. 212 § 3 k.c., jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.

Z powyższego wynika, że jeżeli w toku sądowego działu spadku i zniesienia współwłasności - jak w okolicznościach sprawy - rzecz została przyznana na własność jednego ze współwłaścicieli, winien on spłacić pozostałych. Artykuł 212 k.c. nie daje sądowi podstawy do obniżenia wysokości dopłat lub spłat wynikającej z wartości udziałów. Istnieje jedynie możliwość, w wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie, odroczenia terminu zapłaty rat już wymagalnych.

Prawo polskie, zna jednak instytucję nadużycia prawa. W okolicznościach wskazanych w art. 5 k.c. domaganie się dopłaty lub spłaty, jako wykonywanie prawa podmiotowego, może zatem stanowić nadużycie prawa. Według art. 5 k.c. nie można zaś czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

W postanowieniu z dnia 25 maja 1998 r. I CKN 684/97, wydanym w postępowaniu o podział majątku wspólnego, Sąd Najwyższy stwierdzając, że art. 212 § 1 k.c. w związku z art. 46 k.r.o. oraz 1035 k.c. nie daje podstaw do zaniechania zasądzenia spłaty oraz orzeczenia o spłacie w wysokości niższej, aniżeli należna z racji udziałów przypadających stronom uznał, że tego rodzaju orzeczenie nie jest jednak wykluczone, o ile istnieją przesłanki do ustalenia, że domaganie się przez uczestnika spłaty w pełnej wysokości stanowi nadużycie prawa (art. 5 k.c.). Podobnie w uchwale z dnia 30 listopada 1974 r. - III CZP 1/74 Sąd Najwyższy, określając przesłanki istotne dla wyceny wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu i dopuszczalność miarkowania tej wyceny, wskazał również na dodatkową możliwość obniżania wartości należnej spłaty na podstawie art. 5 k.c.

Zarzut nadużycia prawa podmiotowego może być także podnoszony wobec wykonywania spadkowych praw podmiotowych. Pogląd ten w orzecznictwie Sądu Najwyższego znalazł swój wyraz wobec roszczeń z tytułu zachowku (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2001 r., IV CKN 250/00, z dnia 7 kwietnia 2004 r., a także w uchwale z dnia 19 maja 1981 r., III CZP 18/81).

Przez zasady współżycia społecznego, o których mowa w art. 5 k.c., należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania w stosunkach społecznych. Zastosowanie art. 5 k.c. wymaga wszechstronnej oceny całokształtu szczególnych okoliczności rozpatrywanego wypadku w ścisłym powiązaniu z konkretnym stanem faktycznym. Nie można powoływać się ogólnie na nieokreślone zasady współżycia, lecz należy konkretnie wskazać, jaka z przyjętych w społeczeństwie zasad współżycia społecznego doznałaby naruszenia w konkretnej sytuacji Przy ustalaniu ich znaczenia można więc odwoływać się do takich powszechnie używanych i znanych pojęć, jak „zasady słuszności”, „zasady uczciwego obrotu”, „zasady uczciwości” czy „lojalności”. Klauzula generalna musi być jednak wypełniona konkretną treścią, odnoszącą się do okoliczności sprawy rozpoznawanej przez sąd.

Mając powyższe na uwadze w ocenie Sądu w niniejszej sprawie istniało pięć zasadniczych argumentów przemawiające za przyjęciem, że żądanie wnioskodawcy zasądzenia mu spłat w pełnej wysokości, odpowiadającej wartości jego udziałów w majątku spadkowym stanowiłoby nadużycie prawa podmiotowego, a które w ogólności sprzeciwiało się w szczególności zasadzie równego traktowania wszystkich dzieci spadkodawcy wynikającej z treści art. 1039 k.c.

Sąd ustalając ww. obniżenie spłaty wziął pod uwagę następujące okoliczności: Po pierwsze nabycie przez wnioskodawcę spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu przy ulicy (...), co było bezpośrednim skutkiem wcześniejszej zamiany lokalu z lokalem przy ulicy (...), którego najemcą była matka spadkodawczyni, a babcia wnioskodawcy D. U.. Po drugie powiązany z powyższym ustalony w toku postępowania sposób postępowania spadkodawczyni, która chciała każde z dzieci uposażyć w podobny sposób, w tym traktowała nabycie przez wnioskodawcę mieszkania przy ulicy (...) jako efekt swoich decyzji; i jednocześnie przyjmowanie przez rodzinę w dorozumiany sposób, że uczestniczka nie otrzymała od matki mieszkania (lub jego surogatu) za jej życia i to docelowo ona miała przejść nieruchomość położoną w A..

Po trzecie Sąd wziął pod uwagę fakt, że działka na której posadowiony jest budynek mieszkalny w A. spadkodawczyni otrzymała w drodze darowizny od uczestniczki i jej męża. Po czwarte fakt, że uczestniczka i jej mąż czynili nakłady na nieruchomość spadkodawczyni zarówno za jej życia, jak i po śmierci. Po piąte fakt przejęcia głównej opieki nad matką przez uczestniczkę.

Odnosząc się do pierwszych dwóch argumentów przemawiających za obniżeniem spłaty na rzecz wnioskodawcy w pierwszym rzędzie należało zgodzić się z wnioskodawcą, że nie ma wątpliwości, że spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego położonego w P. przy ulicy (...) nigdy nie stanowiło własności spadkodawczyni Z. B. (1), dlatego też nie mogło zostać rozliczone w dziale spadku na zasadzie z art. 1039 k.c. Nie było ono również własnością jej matki D. U.. Niemniej z ustalonych w sprawie okoliczności jednoznacznie wynikało, że babka stron była najemcą lokalu nr (...) przy ulicy (...). W 1996 r. prawo najmu tego lokalu było przedmiotem zamiany z lokatorskim prawem do lokalu należącym do zasobów (...) w P. obejmującym mieszkanie przy ulicy (...). Jak wynika z dokumentów tj. kolejnej umowy najmu zawartej co do lokalu przy ulicy (...) (k. 356), a także akt lokalowych lokalu przy ulicy (...) to lokatorskie prawo przysługiwało wpierw D. U. i to ona była członkiem spółdzielni mieszkaniowej, dopiero na skutek zrzeczenia się przez nią członkostwa to wnioskodawca uzyskał status członka (...) w P. (por. 282-285, 265). Ze zmianą członkostwa była związana konieczność uiszczenia zaległego czynszu, kosztów i odsetek (por. 285). Dopiero na skutek zrzeczenia się przez D. U. członkostwa w (...), to wnioskodawca uzyskał przydział (...) przy ulicy (...) (k. 282, 280).

W tym stanie rzeczy należało uznać, za uzasadnione stanowisko uczestniczki, że nabycie przez wnioskodawcę wpierw lokatorskiego, a następnie spółdzielczego własnościowego prawa do (...) przy ulicy (...) wynikało, z tego że było ono w „rodzinie”. Jednocześnie, jak ustalono w sprawie, na skutek wspólnych decyzji w tym faktu, że to Z. B. (1) przejęła opiekę nad matką i zabrała ją do swojego mieszkania, było możliwe podjęcie przez wnioskodawcę kroków związanych z przejęciem ww. lokalu. Było to uzasadnione faktem, że wówczas kończył studia, rozpoczynał pracę i samodzielne życie. Niemniej w tym zakresie wspierała go matka, zarówno decyzją o podjęciu kroków w zakresie zmiany lokalu, jak i wsparciem finansowym związanym z wykupem mieszkania. Sąd nie dał przy tym wiary wnioskodawcy, że podjął on w tym zakresie samodzielne decyzje i jedynie „uchronił” utratę korzyści z prawa najmu lokalu przy ulicy (...). Jak wskazała uczestniczka, spadkodawczyni nigdy by nie pozwoliła by „stracić” na fakcie zabrania matki do siebie, była ona osobą zaradną i chcącą zabezpieczyć dzieci. Dlatego też wspólnie podjęto kroki by to wnioskodawca otrzymał mieszkanie przy ulicy (...). Co istotne, jak wskazywali świadkowie w sprawie, w tym powołani przez wnioskodawcę, spadkodawczyni, a także pozostała rodzina i znajomi – w ogólnym rozumieniu – przyjmowała, że wnioskodawca otrzymał przedmiotowy lokal od matki. Warto przy tym zaznaczyć, że Z. B. (1) była jedyną córką D. U., a zatem też jej jedynym spadkobiercą. W ostatecznym rozrachunku w skład spadku po D. U. nie wchodził żaden majątek, albowiem jego surogat za jej życia zadysponowano na rzecz uczestnika.

Sąd zważył przy tym, że wnioskodawca w 2019 r. sprzedał przedmiotowe prawo do lokalu za kwotę 167.000 zł, tym samym nie może budzić wątpliwości, że według cen z 2025 r. wartość spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, gdyby było przedmiotem darowizny podlegającej zaliczeniu w trybie art. 1039 k.c. prowadziłoby do uznania, że wnioskodawca za życia spadkodawczyni otrzymałby majątek wyczerpujący albo prawie wyczerpujący przypadający mu udział w schedzie spadkowej.

W tych stanie rzeczy Sąd wziął również pod uwagę okoliczności związane z nabyciem przez spadkodawczynię wchodzącej w skład masy spadkowej nieruchomości położonej w A. przy (...), a związane z darowizną działki na której posadowiona jest ww. budynek mieszkalny przez uczestniczkę i jej męża. W tym miejscu należy zaznaczyć, że darowizny udzielone przez spadkobiercę na rzecz spadkodawcy nie podlegają co do zasady rozliczeniom w sprawie o dział spadku. Przysporzenie spadkodawcy przez spadkobiercę nie podlega żadnym zaliczeniom w świetle art. 1035 k.c. i następne.

Niemniej jak ustalono w sprawie przysporzenie spadkodawczyni przez uczestniczkę i jej męża poprzez darowiznę działki służyło realizacji jej zamiarów wybudowania się obok córki, od której oczekiwała pomocy w podeszłym wieku. Ponadto, jak wskazywano powyżej, Z. B. (1) w rodzinie i wśród znajomych mówiła, że synowi zostali przez nią zabezpieczeni, otrzymali mieszkania, więc dom wybudowany wspólnie z córką ma przypaść jej, szczególnie, że to ona sprawowała nad nią opiekę w chorobie. Z tego też powodu przez ponad 15 lat od budowy bliźniaka, to uczestniczka wraz z mężem ponosiła koszty związane z modernizacją domu, w tym części należącej do uczestniczki. Należy, wskazać, że oczywiście w prostym ujęciu ww. nakłady były ponoszone przez uczestniczkę i jej męża świadomie i w uzgodnieniu ze spadkodawczynią, i skoro były ponoszone za jej życia to jedynie od niej mogli oczekiwać rozliczenia się, niemniej tego nie czynili. Zdaniem Sądu pobudki tego były typowe dla relacji rodzinnych, córka chciała bowiem zabezpieczyć matkę w czasie jesieni życia, nie chciała i nie powodowała niesnasków z powodów finansowych, przejmując obowiązki w tym zakresie na siebie i wykonując te prace które są konieczne. Jednocześnie, mając świadomość tego co spadkodawczyni uczyniła na rzecz braci, liczyła na sprawiedliwe rozliczenie się po jej śmierci.

Sąd miał również na uwadze fakt, że to uczestniczka była w ostatnich latach najbliżej matki, w tym to ona przejęła główną opiekę nad nią. Okoliczności te nie były kwestionowane w sprawie. Sąd miał przy tym na względzie, że uczestnik pozostawał w dobrych relacjach z matką, nie byli oni w żadnym długoletnim konflikcie, wnioskodawca ją odwiedzał, czasem pomagał. Niemniej z materiału zgromadzonego w sprawie wynikało, że fakt przejęcia opieki nad matką, a także dbanie o jej nieruchomości jedynie przez małżonków D., i mniejsze zaangażowanie synów spadkodawczyni, było poniekąd powiązane z faktem, że według wszelkich zamierzeń to uczestniczka miała przejąć nieruchomość po matce, przy jednoczesnym uznaniu że bracia zostali uposażeni przez matkę za życia.

Sąd dostrzegł przy tym, że uczestniczka natomiast, co wynika zarówno jej zeznań, a także złożonych do akt pism oraz korespondencji SMS, w ostatecznym rozrachunku nie kwestionowała uprawnień braci do spadku, i w 2022 r. chciała się z nimi sprawiedliwie rozliczyć, na co wskazuje chociażby sporządzona na jej zlecenie wycena nieruchomości. Jednocześnie, z przedprocesowej korespondencji stron wynikało, że to oczekiwania wnioskodawcy były zmienne, głównie rosły co do kwoty spłaty. Co istotne kwota spłaty była wówczas również odnoszona jedynie do nieruchomości położonej w A., przy czym rozliczanej na 3 spadkobierców. Z treści wiadomości wnioskodawcy wynika, że zarzucał on uczestniczce zaniżenie wartości nieruchomości według cen na 2022 r. Niemniej w ostatecznym rozrachunku, w toku niniejszego postępowania, swoim stanowiskiem co do wartości nieruchomości temu zaprzeczył albowiem przyjęta wartość 400.000 zł nie odbiega – przy uwzględnieniu upływu czasu oraz wzrostowi cen na przełomie ostatnich lat – od wartości ustalonej przez uczestniczkę w 2022 r. Co więcej Sąd miał na względzie, że uczestniczka zgromadziła kwotę potrzebną do spłaty wnioskodawcy, niemniej ten nie zgodził się na kwotę proponowaną według wyceny nieruchomości. Przeciwnie groził sprzedażą udziału osobom trzecim, sugerował również wywiedzenie sprawy w sądzie, co ostatecznie nastąpiło. Sposób postępowania przedprocesowego wnioskodawcy wskazywał, że dąży on do zmaksymalizowania wysokości swojej spłaty z pominięciem jakichkolwiek innych okoliczności rodzinnych, a to w świetle okoliczności sprawy nie zasługiwało na ochronę prawną.

Sąd odnotował przy tym, że w toku postępowania nie potwierdziły się również liczne inne twierdzenia i zarzuty wnioskodawcy jak np. pierwotny wniosek o rozliczenie jako darowizny dla uczestniczki spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu przy ulicy (...). Z niespornych ostatecznie okoliczności faktycznych wynikało, że ww. lokal był przedmiotem zamiany między małżonkami D. a spadkodawczynią w zamian za spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przy ulicy (...). Co więcej uczestniczka wraz z mężem z tytułu tej zamiany spłacili spadkodawczynię kwotą 20.000 zł. Co Sąd przyjmuje za wiarygodne nie tylko w świetle treści aktu notarialnego, ale także wiarygodnych zeznań uczestniczki, która w tym zakresie wskazywała, że wzięła w pracy pożyczkę aby spłacić matkę. Podobnie nie zostały wykazane w żaden wiarygodny sposób twierdzenia wnioskodawcy związane z tym, że spadkodawczyni miała kupić działkę pod nieruchomość w A. od małżonków D., a nie ją otrzymać w darowiźnie. Przeczy temu nie tylko treść aktu notarialnego, ale również to że fakt wzięcia kredytu przez spadkodawczynię nie był kwestionowany przez uczestniczkę, niemniej jego celem było finansowanie wspólnej budowy nieruchomości. Kredyt był przy tym spłacany wspólnie przez inwestorów. Okoliczności przeciwne nie zostały wykazane przez wnioskodawcę.

W świetle tych okoliczności Sąd dostrzegał również, że w ostatecznym rozrachunku spadkodawczyni formalnie w żaden sposób nie przeniosła własności nieruchomości w A. na rzecz uczestniczki. Według uczestniczki przyczyną tego po pierwsze był fakt, że jej śmierć była nagła i niespodziewana. Jednocześnie, jak wynika z zeznań świadków spadkodawczyni podkreślała rolę córki w jej opiece i fakt, że nieruchomość kiedyś miała przypaść uczestniczce. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że obniżenie spłaty wnioskodawcy o połowę kwoty jest usprawiedliwione. W przypadku bowiem, gdyby spadkodawczyni sporządziła testament, bądź darowizną za życia uczyniła uczestniczkę właścicielką nieruchomości, mógłby on dochodzić od siostry jedynie zachowku, którego wysokość wynosiłaby połowę przypadającego mu udziału spadkowego.

Z tych wszystkich powodów Sąd ustalił kwotę spłaty w wysokości 90.024,51 zł o czym orzekł w pkt IV postanowienia.

Zgodnie z treścią art. 212 § 3 k.c. jeżeli ustalone zostały spłaty Sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, a także termin uiszczenia odsetek. Mając na uwadze sytuację wysokość spłaty, a jednocześnie podawane w toku sprawy dane co do sytuacji finansowej uczestniczki, Sąd zdecydował o odroczeniu terminu spłaty wnioskodawczyni na okres do 4 miesięcy od dnia uprawomocnia się orzeczenia. W ocenie Sądu taki czas powinien być optymalny dla uczestniczki na zgromadzenie potrzebnej kwoty, która wskazywała, że musi w tym zakresie zaciągnąć stosowny kredyt, z drugiej strony termin ten właściwie zabezpiecza interes majątkowy wnioskodawcy, który powinien otrzymać spłatę w rozsądnym terminie.

W ostatecznym sprecyzowanym żądaniu uczestniczka wniosła o zasądzenie od wnioskodawcy kwoty 8.518,17 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z utrzymaniem nieruchomości będącej przedmiotem działu spadku i przedmiotem współwłasności.

Sąd uznał to roszczenie za usprawiedliwione co do kwoty 4.530,16 zł, o czym orzekł w pkt V postanowienia.

Stosownie do treści art. 207 k.c. pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów i w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki związane z rzeczą wspólną. Z zasad tych wynika z kolei, że współwłaściciel, który poniósł wydatki na rzecz wspólną, może żądać od pozostałych współwłaścicieli zwrotu w częściach odpowiadających ich udziałowi. Uprawnienie to związane jest z podstawową zasadą współposiadania i korzystania z rzeczy przez wszystkich współwłaścicieli. Stąd też w wypadku, gdy to wspólne posiadanie całej rzeczy objętej współwłasnością i korzystanie z niej zachodzi, współwłaściciel, który dokonał nakładów koniecznych, ma prawo żądać, aby pozostali współwłaściciele ponieśli stosownie do wielkości swoich udziałów część tych nakładów.

W sprawie nie jest sporne, że wnioskodawca jest współwłaścicielem nieruchomości w udziale 1/3 części. W tym też zakresie powinien ponosić wydatki związane z nieruchomością.

Wydatki związane z ogrzewaniem nieruchomości Sąd ocenił jako konieczne i uzasadnione. Obecnie nieruchomość ogrzewana jest gazem i w związku z tym uczestniczka przedłożyła stosowne faktury i potwierdzenia zapłaty. Sąd w toku postępowania ustalił przy tym, że nieruchomość uczestniczki i jej męża nie jest ogrzewana gazem, wobec tego nie mogło być wątpliwości, że faktury przedłożone przez uczestniczkę dotyczyły nieruchomości należącej do spadku. Jednocześnie dla samego rozliczenia kosztów ogrzewania bez znaczenia pozostawały zarzuty wnioskodawcy, który kwestionował zasadność zmiany sposobu ogrzewania nieruchomości. Niemniej należy zaznaczyć, że z dokumentów przedłożonych w toku postępowania wynikało, że to spadkodawczyni rozpoczęła procedurę przyłączenia gazowego, a uczestniczka jedynie ją zakończyła. Samo ogrzewanie nieruchomości, nie może być przy tym postrzegane jako zbyteczne i nieuzasadnione. Stanowi konieczność nawet w przypadku nie zamieszkiwania w nieruchomości na stałe, co jest związane z zachowaniem substancji rzeczy. Jednocześnie, wnioskodawca w toku procesu nie wykazał by uczestniczka wykorzystywała nieruchomość jedynie na swoje cele. Na co dzień nieruchomość jest nieużywana. Najczęściej zatrzymuje się tam brat stron, gdy przyjeżdża w odwiedziny, wówczas w lokalu w celu spotkania z rodziną bywa również córka wnioskodawcy.

Co do wysokości roszczenia Sąd ustalił, że według złożonych faktur uzasadniona kwota to 10.481,07 zł. W tym zakresie uczestniczka składała dokumentację kilkukrotnie, w tym z powtarzającymi się dokumentami. Powyższą sumę Sąd ustalił na podstawie faktury VAT na k. 366-399, z którymi powiązane były potwierdzenia przelewów powiązane z ww. fakturami VAT na k. 124-132, a także 400-431.

Sąd uwzględnił również udokumentowane przez uczestniczkę wydatki związane z ubezpieczeniem nieruchomości w łącznej kwocie 2468,40 zł wobec złożonych polis ubezpieczeniowych (k. 470-479). Wbrew zarzutom wnioskodawcy ubezpieczenie nieruchomości chociaż jest dobrowolne to stanowi nakład konieczny, związany z zachowaniem substancji rzeczy i zabezpieczeniem rzeczy wspólnej. W praktyce jest bardzo potrzebne albowiem chroni przed finansowymi skutkami losowych zdarzeń, takich jak pożar, zalanie, kradzież czy huragan, zapewniając środki na odbudowę lub remont. Nie można więc logicznie zaprzeczyć aby poniesienie tego wydatku nie było konieczne.

Wydatki na podatek od nieruchomości Sąd uwzględnił jedynie co do kwoty 641 zł, albowiem z tych potwierdzeń przelewów (k. 440-441) jednoznacznie wynikało, że dotyczyły one nieruchomości położonej przy (...).

Łącznie kwota udowodnionych przecz uczestniczkę wydatków wynosiła 13.590,47 zł, wobec czego zasądzona

1/3 przedmiotowych wydatków wynosiła 4.530,16 zł.

W toku postępowania uczestniczka wnosiła również o zwrot nakładów czynionych na nieruchomość wspólną i zaliczenie tej kwoty w kwocie spłaty. Wnioski te nie zostały uwzględnione. Tylko dla porządku należy wskazać, że roszczenie o zwrot nakładów ma charakter obligacyjny, które może być kierowane tylko przeciwko właścicielowi, który rzecz z nakładami odebrał. Istotny jest bowiem moment windykowania rzeczy jako określający powstanie stosunku zobowiązaniowego będącego podstawą roszczenia o zwrot nakładów (por. wyrok SN z dnia 21 stycznia 2004 r. IV CK 362/02 ). W sprawie natomiast ustalono, że wartość nieruchomości przy ulicy (...) w A. wynosi 400.000 zł w stanie na dzień śmierci spadkodawczyni, i cen obecnych. Tym samym nakłady związane doprowadzeniem źródła ciepła – instalacja gazowa, które to prace zakończyły się po śmierci spadkodawczyni nie podlegały rozliczeniu, gdyż to uczestniczka nakłady te poniosła i wobec tego, że to ona nabyła nieruchomość, to poczyniła je już jedynie na swoją rzecz. Wniosek uczestniczki o zaliczenie powyższych nakładów nie został zatem uwzględniony.

O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, brak było podstaw do odstąpienia od ogólnej zasady orzekania o kosztach postępowania nieprocesowego wyrażonej we wskazanym przepisie, a stanowiącej, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Sąd zważył przy tym, że zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie stanowiskiem zgłoszenie przez zainteresowanych odmiennych wniosków, co do sposobu działu spadku, nie powoduje powstania sprzeczności ich interesów w rozumieniu art. 520 § 2 k.p.c. (postanowienie SN z dnia 3 lutego 2012 r., I CZ 133/11). W przedmiotowej sprawie interesy zainteresowanych nie były sprzeczne ich celem było dokonanie działu spadku. W tym stanie rzeczy należało ustalić, że strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie.

Hasła tematyczne: Dział spadku

316 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 11 grudnia 2025 r.
  2. Portal: 23 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.