Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
XIV C 2168/20
Sąd
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
Wydział
XIV Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
17 marca 2022 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
67 000 zł
Opublikowano w portalu
3 marca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Osoba prywatna kontra spółka o zapłatę, 67 tys. zł. Sąd zasądził

Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
67 000 zł
Sąd
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, XIV Wydział Cywilny
Sygnatura
XIV C 2168/20

Treść orzeczenia około 61 minut czytania

Teza: Tymczasem u pozwanego, który w tym układzie był profesjonalistą funkcjonował system, w którym to konsument miał wskazać konkretny kurs franka, dla którego chciałby aby przeprowadzono dla niego symulację ryzyka kursowego. Taka praktyka całkowicie dyskryminuje jakąkolwiek informację z punktu widzenia jej rzetelności. Kredyty opiewające na złote i oprocentowane według stawki LIBOR na rynku nie istnieją. Sztuczne skonstruowana takiej treści umowa, chociażby wyrokiem Sądu, nie będzie jednak odpowiadać pierwotnej woli stron – przede wszystkimi ze względu na brak jej gospodarczego uzasadnienia. Zatem utrzymanie umowy w takim „hybrydowym” kształcie byłyby sprzeczne z naturą tego stosunku prawnego (art. 3531 kc w zw. art. 58 § 1 kc). Co więcej, na gruncie aktualnie obowiązującego prawa taki zabieg należy uznać za niedopuszczalny.

Sygn. akt XIV C 2168/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 marca 2022 r.

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy XIV Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Sądu Rejonowego Aleksandra Smólska-Kreft

Protokolant:

stażysta E. X. (2)

po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2022 r. w Bydgoszczy

sprawy z powództwa E. X. (1), C. X.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w L.

o zapłatę

1. zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 67.000,00 zł (sześćdziesiąt siedem tysięcy złotych 00/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 grudnia 2020r. do dnia zapłaty;

2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 6.434,00 zł (sześć tysięcy czterysta trzydzieści cztery złote 00/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku tytułem zwrotu kosztów procesu.

SSR Aleksandra Smólska-Kreft

XIVC 2168/20

Uzasadnienie

E. X. (1) i C. X. w pozwie z dnia 23 grudnia 2020 roku domagali się zasądzenia solidarnie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w L. kwoty 67 000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa z tytułu błędnie wyliczonych rat kapitałowo-odsetkowych za okres od 10 września 2008 roku do dnia 12 listopada 2019 roku oraz uznania za abuzywne zapisów § 10 ust 4 (...) kredytu hipotecznego (...) oraz zapisu rozdziału III § 1 ust. 2 i 3 Regulaminu. Ponadto powodowie wnieśli żądanie ewentualne o stwierdzenie nieważności umowy nr (...) kredytu hipotecznego dla osób fizycznych (...) i zażądali zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu wg. norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu powodowie wskazali, że zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) S.A. z siedzibą w L. umowę kredytu hipotecznego dla osób fizycznych (...). Kwotę kredytu określono na 180 000 zł, a okres kredytowania wyniósł 360 miesięcy. Środki z tego kredytu były przeznaczone na zakup lokalu mieszkalnego. Powodowie podnieśli, że z treści Umowy, ani Regulaminu nie wynika uprawnienie banku do przeliczania zadłużenia na walutę (...), a powodowie spłacając „waloryzowany” kredyt doprowadzili do zgromadzenia na rachunku ich kredytu kwoty nadpłaty stanowiącej różnicę pomiędzy ratami wpłaconymi, a należnymi do sierpnia 2017r. w wysokości 67 000 złotych. Ponadto wskazali, że przedmiotowa umowa zawiera zapisy naruszające interesy powodów jako konsumentów oraz sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności dotyczy to zapisu rozdziału III § 1 ust. 2 i 3 Regulaminu: „

(...) udziela kredytów i pożyczek złotowych waloryzowanych kursem następujących walut wymienialnych USD/EUR/(...)/(...)/(...) wg. tabeli kursowej (...) S.A. Kredyty / pożyczki waloryzowane mogą być udzielane zarówno posiadaczom (...), jak i osobom nieposiadającym takiego rachunku. Kredyt waloryzowany udzielany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu na wybraną przez Kredytobiorcę walutę” oraz zapis § 10 ust. 4 umowy o kredyt hipoteczny stanowiący, że „

Raty kapitałowo-odsetkowe spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg. kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”. Powodowie wskazali, że zapis ten został uznany przez Prezesa Urzędu Konkurencji i Konsumentów za niedozwolony i wpisany pod nr (...) na listę Rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonej przez Urząd Konkurencji i Konsumentów, na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, Sądu Ochrony Konkurencji z dnia 27 grudnia 2010 roku w sprawie XVII E. (...). Ponadto umowa nie zawiera sposobu przeliczania kwoty podanej w PLN na (...), a wskazana w § 1 pkt 3a kwota kredytu w walucie waloryzacji na koniec dnia 9 lipca 2008 roku (91 598,39 (...)) ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania Banku, co czyni umowę złotówkową. Powodowie podnieśli także, że zapisy umowy nie były indywidualnie uzgadniane i opierały się na przygotowanych wzorcach umów, a Bank w dniu zawierania umowy nie zapoznał powodów z zasadami ustalania kursów walut denominacji, publikowanych przez Bank w tabeli kursów, co skutkowało przyznaniem przez Bank nieodwoływalnego prawa do dowolnego decydowania o wysokości udostępnionego powodom kredytu oraz wysokości rat kredytowych i zdaniem powodów jest to sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza równowagę pomiędzy stronami umowy. Zdaniem powodów konstrukcja umowy jest sprzeczna z definicją kredytu wskazaną w art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe, bowiem kredytobiorca, nawet przy założeniu niezmienności kursów walut z dnia wypłaty kredytu przez cały okres jej spłaty, będzie zmuszony zwrócić bankowi zawsze większą kwotę niż udostępniony kapitał oraz odsetki. W ewentualnym żądaniu powodowi wnieśli o uznanie umowy za nieważną, w sytuacji niemożności wyeliminowania abuzywnych zapisów oraz uznania umowy w złotych polskich.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na swoją rzecz od powodów zwrotu kosztów procesu wg. norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany określił zgłoszone powództwo jako bezzasadne i zakwestionował żądanie powodów zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Pozwany wskazał, że powodowie nie wykazali interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia abuzywności wskazanych w pozwie postanowień Umowy oraz Regulaminu lub nieważności całej umowy, a wobec powyższego powództwo powinno podlegać oddaleniu. Wskazał również, iż brak jest podstaw do kwestionowania wiążącego charakteru Umowy w odniesieniu do wad waloryzacji. Zdaniem pozwanego wynika to wprost z faktu określenia umów o kredyt denominowany i waloryzowany kursem waluty obcej w treści art. 69 ustawy Prawo bankowe. Ponadto podniósł, iż ustalanie wysokości kredytu zgodnie z tabelą kursów nie stanowi uprawnienia Banku do jednostronnego kształtowania wysokości kredytu, bowiem kurs jest ustalany na podstawie warunków rynkowych, jednolitych dla wszystkich podmiotów korzystających z tego aspektu działalności, a w związku z powyższym nieuzasadniona jest sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, na którą powołują się powodowie. Wskazał ponadto, że kurs waluty polskiej w stosunku do walut obcych wyznaczany jest przez zmiany popytu i podaży waluty krajowej i nie jest możliwe stworzenie modelu, który mógłby odzwierciedlić przyszłe zmiany kursu walutowego.

Pozwany podniósł, iż nie doszło do spełnienia przesłanek abuzywności w niniejszej sprawie. Jego zdaniem pozbawienie kredytu jego waloryzowanego charakteru oraz pozostawienie oprocentowania właściwego dla waluty (...) prowadziłoby do zachwiania równowagi, a nie jej przywrócenia. Wskazał, że wyroki wydane w ramach kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego, na które powołują się powodowie, nie mają charakteru prejudycjalnego w ramach kontroli przedmiotowej sprawy. Ponadto w ramach kontroli abstrakcyjnej nie zakwestionowano indeksacji, a jedynie brak wskazania sposobu ustalenia kursu przez banki. Zdaniem pozwanego postanowienia określające waloryzację nie spełniają przesłanek abuzywności. W dniu zawarcia umowy bank nie miał obowiązku sprecyzowania w umowie kredytu waloryzowanego sposobów i terminów ustalania kursów walut obcych, służących do wyliczenia kwoty kredytu waloryzowanego, gdyż taki obowiązek został wprowadzony do porządku prawnego z dniem 26 sierpnia 2011r. na mocy ustawy z dnia 29 lipca 2011r. (tzw. ustawy antyspreadowej). Wg. pozwanego, powodowie mieli świadomość ryzyka kursowego, co wynikało nie tylko z informacji uzyskanej od pracownika banku, ale także powszechnej wiedzy funkcjonującej w społeczeństwie. Zdaniem pozwanego bank dopełnił obowiązków informacyjnych wobec powodów, co wynika z postanowień Umowy oraz Regulaminu, informującym o ryzyku walutowym. Ponadto niezasadny jest zarzut pobierania spread-u jako dodatkowej korzyści dla banku. Jego zdaniem powodowie nie wykazali, że spread stanowił dodatkową opłatę, a także że byłaby ona niezgodna z prawem lub zawyżona. Pozwany wskazał również brak możliwości przekształcenia umowy w kredyt złotowy z oprocentowaniem LIBOR, bowiem w takiej sytuacji bank poniósłby niewspółmiernie wysokie koszty sfinansowania kredytu w stosunku do wartości świadczenia, a w związku z tym naruszone zostałyby granice swobody umów. Pozwany zaprzeczył też twierdzeniom powodów, że Ci zmuszeni byli do korzystania z kursu kształtowanego przez pozwanego, bowiem od 1 lipca 2009 roku, w związku ze zmianą Regulaminu, uzyskali Oni możliwość spłaty kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich. Pozwany podniósł także bezpodstawność zarzutu bezwzględnej nieważności umowy. Wskazał, że umowa zawierała wszystkie elementy przedmiotowo istotne. Jego zdaniem niezasadny był też zarzut sprzeczności waloryzacji z zasadami współżycia społecznego oraz nieważności umowy ze względu na brak możliwości jej wykonania po eliminacji klauzuli waloryzacyjnej. Ponadto wskazał, że w przypadku stwierdzania nieważności umowy, nieuzasadniony jest zwrot spłaconych rat. Zdaniem pozwanego bezzasadne jest też żądanie zapłaty na podst. art. 411 k.c. Pozwany podniósł także zarzut braku solidarności po stronie powodów.

W toku postępowania stanowiska stron nie uległy zmianie.

S ąd ustalił, co następuje:

Powodowie E. X. (1) i C. X. złożyli wniosek do (...) S.A. z siedzibą w H. o zawarcie umowy kredytu hipotecznego na formularzu oferowanym przez bank. Wnioskowali o przyznanie kredytu w kwocie 180 000 zł. Kredytobiorca wnioskował o udzielenie kredytu w walucie (...), na okres 360 miesięcy i możliwość spłaty w ratach równych.

Wniosek został rozpatrzony pozytywnie.

C. ód: Wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego (k. 130-137)

W dniu 23 lipca 2008 r. strony powodowie C. X. i E. X. (1) zawarli z (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w L. umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...).

Przedmiotem umowy było udostępnienie przez bank powodom środków pieniężnych w wysokości 180 000 zł, przeznaczonych na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do (...), położonego w X. przy (...).

Zgodnie z § 1 ust. 3 wskazano, że walutą waloryzacji kredytu jest frank szwajcarski ((...)), zaś zgodnie ust. 3a, kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 9 lipca 2008 roku, wg kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) S.A. wynosiła 91 598,39 (...). Kwota ta miała charakter informacyjny i nie stanowiła zobowiązania Banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej, w dniu uruchomienia kredytu, mogła być inna, od podanej w ust. 3a. Okres kredytowania wyniósł 360 miesięcy tj. od 23 lipca 2008 roku do 10 lipca 2038 roku.

Zgodnie z § 1 ust. 5 kredyt miał być spłacany w równych ratach kapitałowo-odsetkowych, a termin spłaty kredytu określono na 10 dzień każdego miesiąca (ust. 6). Prowizja za udzielenie kredytu wyniosła 0% kwoty kredytu tj. 0 zł.

Zgodnie z § 1 ust. 8 Umowy oprocentowanie kredytu wyniosło 4,03 %, natomiast marża banku 1,25 %.

Zgodnie z § 3 ust. 1 Umowy prawnym zabezpieczeniem kredytu była hipoteka kaucyjna wpisana na pierwszym miejscu dla przedmiotowej nieruchomości do kwoty 270 000zł. Powodowie złożyli oświadczenie o poddaniu się egzekucji do kwoty 360 000 zł (§ 4 ust. 1 Umowy). Wypłata kredytu miała nastąpić zgodnie z Aktem Notarialnym Umowy Sprzedaży (§ 5 Umowy), zaś spłata kredytu dokonywana miała być na podstawie nieodwołalnego przez czas trwania umowy zlecenia dokonywania przelewu z rachunku określonego przez kredytobiorców (§6 ust. 2 Umowy).

Zgodnie z § 7 umowy uruchomienie kredytu następowało po podpisaniu umowy, uiszczeniu przez kredytobiorców prowizji oraz innych opłat, ustanowieniu prawnych zabezpieczeń spłaty kredytu określonych w umowie, złożeniu pisemnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji przez ewentualnych poręczycieli oraz spełnieniu warunków określonych w § 4 umowy. Kredyt miał zostać wykorzystany przez Kredytobiorców jednorazowo, a środki z jego tytułu miały zostać przeznaczone Zbywcy nieruchomości na określony rachunek (§ 7 ust. 3 i 4 umowy). Bank pobrać miał prowizję w określonej w § 1 ust. 7 i 7a wysokości, płatną jednorazowo w dniu uruchomienia kredytu.

Kredyt był oprocentowany wg. zmiennej stopy procentowej, która w dniu wydania decyzji kredytowej została określona w § 1 ust. 8 umowy. Wysokość zmiennej stopy procentowej w dniu wydania decyzji kredytowej ustalona została jako stawka bazowa LIBOR 3M, dla waluty w której udzielony został kredyt z dnia 29 maja 2008 roku i wynosiła ona 2,78%. Ponadto była ona powiększona o stałą marżę banku w wysokości 1,25%. Bank co miesiąc dokonywać miał porównania aktualnej stawki bazowej ze stawką bazową ogłaszaną przedostatniego dnia roboczego poprzedniego miesiąca i dokonywać zmian wysokości oprocentowania kredytu w przypadku zmiany stawki bazowej LIBOR 3M o co najmniej 0,10 pkt procentowego. Zmiany tej bank miał dokonać najpóźniej piątego dnia roboczego miesiąca, następującego po miesiącu, w którym dokonana została zmiana stawki bazowej (§ 9 ust. 1-3) W takim przypadku bank sporządziłby haromonogram spłat i wysłał kredytobiorcom. W przypadku zmiany stóp procentowych w Banku zmiana oprocentowania dla kredytu nastąpiłaby w dniu spłaty najbliższej raty wynikającej z harmonogramu, której płatność wypadałaby po dniu, od którego obowiązywałoby zmienione oprocentowanie banku. (§ 9 ust. 8 umowy).

Po przeliczeniu na raty uzyskiwano harmonogram spłaty kredytu w (...) (§ 10 ust. 1 umowy). Wysokość raty kredytu była obliczana w (...). Raty kapitałowo-odsetkowe miały być spłacane w PLN po uprzednim przeliczeniu według kursu sprzedaży (...) z tabeli kursów (...) Banku SA obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14.50 (§ 10 ust. 4 umowy). Wcześniejsza spłata całości kredytu lub rat kapitałowo-odsetkowych, bądź spłata przekraczająca ratę spowoduje, że kwota spłaty byłaby przeliczana po kursie sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) S.A. obowiązującym na dzień i godzinę spłaty (klauzula indeksacyjna).

Zgodnie z § 19 ust. 2 umowy wysokość opłat i prowizji mogła ulec zmianom. Zmiany wysokości opłat i prowizji mogły nastąpić w przypadku zmiany którego z parametrów rynkowych takich jak stopa inflacji, kursy walutowe, referencyjne stawki oprocentowania ustalane przez NBP oraz w zakresie wynikającym ze zmiany tych parametrów. O zmianach stawek opłat i prowizji kredytobiorcy mieli być informowani pisemnie, wraz ze wskazaniem daty ich wejścia w życie. Informację o stawkach opłat i prowizji miały być też podawane do wiadomości w placówkach banku, w Internecie oraz informacji telefonicznej banku. Kredytobiorca był uprawniony do wypowiedzenia umowy kredytu w trybie i warunkach określonych w § 17 umowy, w terminie 14 dni od otrzymania informacji o zmianie stawek opłat i prowizji. W przypadku nie dokonania wypowiedzenia w terminie 30 dni od dnia wysłania przez bank informacji o zmianach przyjmowało się, że Kredytobiorcy wyrazili zgodę na zmiany i w takim wypadku obowiązywały one od dnia wejścia w życie. Zmiana opłat i prowizji z godnie z tym postanowieniem nie stanowiła zmiany umowy. Zgodnie z § 30 umowy kredytobiorcy ponosili odpowiedzialność solidarną za zobowiązania wynikające z umowy.

Zgodnie z Rozdziałem I pkt 2 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach multiplanów bank oferował dwa rodzaje ofert: w złotówkach oraz w walutach wymienialnych USD/EUR/(...)/(...)/(...) wg. tabeli kursowej (...) banku S.A. . Kredyt udzielany był w złotych przy jednoczesnym przeliczeniu na wybraną przez Kredytobiorcę walutę. Warunkiem skorzystania z uprawnień multiplanu było zaciągnięcie kredytu na cele mieszkaniowe, kredytu konsolidacyjnego lub pożyczki hipotecznej na zasadach określonych w tym dokumencie. Zgodnie z § 23 ust. 2 Regulaminu wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo-odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określna była w tej walucie, zaś jej spłata dokonywana była w złotych po uprzednim przeliczeniu wg. kursu sprzedaży danej waluty, określonym w tabeli kursowej (...) S.A. na dzień spłaty. Natomiast wysokość rat kredytu waloryzowanego wyrażona w złotych ulegała comiesięcznej modyfikacji, w zależności od kursu sprzedaży waluty, wg. tabeli kursowej (...) Banku na dzień spłaty (§ 23 ust. 3 Regulaminu).

W umowie oraz Regulaminie nie ma wzmianki o sposobie ustalania kursu walut.

C. ód: umowa kredytowa nr. (...) (k. 15-22), Regulamin udzielenia kredyt ów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach multiplanów (k.120-128)

Od daty zawarcia umowy kurs (...) znacznie wzrósł (na datę zamknięcia rozprawy kurs wynosił w przybliżeniu 4,50 PLN), co spowodowało wzrost rat i salda zadłużenia.

P. ści znane z urzędu

(...) S.A. w L. jest następcą prawnym (...) S.A. w L..

P. ść znana z urzędu

W okresie od września 2008 do listopada 2019 r. spłacono na rzecz banku 159.494,23 CHF, co pozwoliło już wtedy na spłatę kredytu niemal w całości zgodnie z postanowieniami umowy.

Świadczenia na rzecz banku były spełniane z majątku wspólnego powodów.

Za zobowiązania wynikające z umowy wobec banku kredytobiorcy odpowiadają solidnie (§30 umowy).

okoliczno ści bezsporne, a nadto dowód: zaświadczenie banku (k. 31-34), elektroniczne zestawienie operacji (k. 35-35v).

W piśmie z dnia 1 lutego 2018 roku powodowie złożyli reklamację umowy kredytu bankowego kwestionując treść jak i sposób spłaty kredytu w związku z podpisaną umową. Wskazali, że w okresie do sierpnia 2017 roku spłacili wszystkie raty kredytu w kwotach większych niż należne, co spowodowało zgromadzenie na ich rachunku nadpłaty w wysokości 64 000 złotych. Domagali się zwrotu tej sumy, lub zaliczenia jej na poczet przyszłych należności kredytu.

Pozwany w odpowiedzi na pismo powodów odmówił wypłaty kwoty 64 000 zł, lub zaliczenia tej kwoty na poczet przyszłych należności kredytu.

Wnioskiem z dnia 12 lipca 2018 roku złożonym przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie powodowie zawezwali (...) S.A. do próby ugodowej w sprawie, jednakże w związku ze stanowiskiem banku nie doszło do zawarcia ugody.

C. ód: Pismo powod ów z dnia 1 lutego 2018 roku (k. 36-38), odpowiedź pozwanego – pismo z dnia 20 marca 2018r. (k. 39-40), wniosek o zawezwanie do próby ugodowej (k. 42-44), protokół z posiedzenia jawnego w sprawie I Co (...) (k. 45).

Powód E. X. (1), w dniu zawarcia umowy był zatrudniony jako pracownik produkcji w firmie z branży spożywczej. Pracę zarobkową wykonywał w Wielkiej Brytanii. Z wykształcenia jest cukiernikiem, posiada wykształcenie zawodowe.

Powódka C. X. w dniu zawarcia umowy była zatrudniona jako technolog w firmie (...). Pracę zarobkową wykonywała w Polsce. Ł. wykształcenie średnie. Powodowie oświadczyli, że w dniu zawarcia umowy nie prowadzili działalności gospodarczej.

C. ód: Wniosek o udzielenie kredytu (k. 130-136), za świadczenie o zatrudnieniu powódki (k. 139), zaświadczenie o zatrudnieniu powoda (k. 140-141), dowód z przesłuchania powoda E. X. (1) (protokół – k. 352)

Pracownik banku zaproponował powodom kredyt we franku szwajcarskim, przedstawiając ofertę walutową jako korzystniejszą od kredytu złotówkowego i argumentując to stabilniejszą pozycji franka szwajcarskiego, niż polskiego złotego. Powód podczas rozmowy z pracownicą banku prosił o informację dotyczącą kredytu w złotówkach, uzyskując informację że oferta kredytu w rodzimej walucie jest mniej korzystna. Nikt nie zaproponował powodom umowy w funtach, chociaż to była waluta, w której pozwany zarabiał.

Powodowie nie zostali rzetelnie poinformowani przez pracownika banku o ryzyku związanym z kredytem walutowym, Powodom nie przedstawiono miarodajnej symulacji zmiany kursu franka szwajcarskiego przed zawarciem umowy, a pracownik banku gwarantował stabilność waluty (...). Bank przedstawił umowę na przygotowanym formularzu. E. X. (1) nie posiadał wiedzy o tym jak kształtował się kurs franka we wcześniejszym okresie.

C. ód:

dow ód z przesłuchania powoda E. X. (1) (protokół – k. 352), dowód z przesłuchania powódki C. X. (k. 380)

W modelowym ujęciu, pracownicy pozwanego Banku przedstawiali oferty kredytów walutowych, tylko gdy klienci banku wyrażali zainteresowanie tego typu kredytem. Mieli oni obowiązek powiadomienia klientów o ryzyku związanym z kredytem w obcej walucie, w tym wynikającym ze zmianą kursu franka szwajcarskiego i związaną z tym zmianą wysokości rat kredytu. Informacje te były przekazywane ustnie. Ponadto pracownicy zobowiązani byli do przedstawienia tabeli kursu franka szwajcarskiego w okresie wcześniejszych 24 miesięcy. Pracownicy banku mieli obowiązek przedstawienia ekstremalnego kursu waluty zaproponowanego przez klienta. Harmonogramy spłat winny być udostępniane klientom, którzy nie mieli obowiązku podpisania oświadczenia że go otrzymywali. Harmonogramy kredytu i spłaty kredytu podawane były w walucie waloryzacji. Na życzenie klienta pracownicy mogli przestawić kształtowanie się kursu waluty w dłuższym okresie czasu. Klienci mieli możliwość otrzymania projektu umowy, w celu zapoznania się. Pracownicy pozwanego banku nie mieli obowiązku przedstawiania szczegółowego mechanizmu udzielania kredytów we frankach szwajcarskich, te informacje miały być udzielane jeżeli klient o nie zapytał. Mieli obowiązek poinformowania o metodologii tworzenia tabel kursowych.

Zadłużenie klienta wyrażone w walucie obcej w trakcie realizacji umowy nie wzrastało, ale gdy zmienia się wartość waluty to wartość kredytu do spłaty jest większa.

C. ód:

zeznania świadka O. Ł. (protokoły - k. 352 i k. 380)

S ąd zważył, co następuje:

Większość okoliczności sprawy niniejszej wynikała z niekwestionowanych dokumentów prywatnych, które zostały przedstawione w należycie uwierzytelnionych kserokopiach. W szczególności treść umowy i oświadczeń oraz wysokość dokonanych wpłat wynikała z zaświadczeń wystawionych przez pozwany bank.

Zeznania świadka Ł. ostatecznie okazały się przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy w bardzo ograniczonym zakresie, o czym niżej. Świadek zeznawał obiektywnie i szczerze.

Podobnie, Sąd wydając wyrok w tylko marginalnym zakresie oparł się na przesłuchaniu powodów. Należy ocenić je jako wiarygodne, mimo iż podkreślali oni okoliczności dla nich korzystne. Zeznania te w szczególności pokrywały się ze złożonymi w sprawie dokumentami. Sąd potraktował je jako istotne przy ustalaniu statusu konsumenckiego. Potwierdzały one również brak indywidualnego uzgodnienia klauzul indeksacyjnych.

Zdaniem Sądu szczególnie istotne było osiągnięcie przez kurs franka poziomu 3,11 zł w 2004 r. i spadek tego kursu w późniejszym okresie (o czym powodowie nie byli poinformowani). Istotna okazała się również okoliczność, że jeden z banków polskich przedstawiał klientom zamierzającym zawrzeć umowę kredytu w (...) informację o wzroście rat kredytu i salda zadłużenia przy zmianach kursu od 2.0 do 4.0 PLN za 1 (...) (co Sądowi wiadomo z urzędu).

Sąd ostatecznie uznał znaczną część zebranych w sprawie dokumentów za nieistotne dla sprawy i wydal postanowienie o ich pominięciu. Dowody z artykułów prasowych i fachowych oraz stanowiska Związku Banków (...) oraz Raportu rzecznika finansowego nie mogły stanowić podstawy ustalenia okoliczności faktycznych istotnych dla niniejszej sprawy, zaś przeprowadzenie prawnej oceny umowy zastrzeżone jest dla Sądu. Zaoferowane przez strony dowody wskazują z jednej strony na istnienie różnych ocen prawnych kredytu, jak i na szerokie tło ekonomiczne kredytów indeksowanych. Szczegółowe dane ekonomiczne dotyczące np. ilości czy wartości kredytów w skali kraju nie mogą mieć jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia w jednostkowej sprawie. Rolą sądów jest rozstrzyganie spraw indywidualnych, zaś kwestie makroekonomiczne oraz ich wpływ na Państwo Konstytucja powierza innym władzom, w szczególności Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu.

Sąd pominął wnioskowany przez obie strony dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości. Dowód ten okazał się nieprzydatny dla rozstrzygnięcia ponieważ pozwany zakwestionował samą zasadę , a nie wysokość żądania, a jednocześnie nie było podstaw, aby rozliczać wpłacone raty w oparciu o inny kurs niż zapisany w umowie. Nadto Sąd w chwili wydawania postanowienia przychylał się do uznania umowy za nieważną, a zatem opinia biegłego byłaby zupełnie nieprzydatna dla rozstrzygnięcia w oparciu o teorię dwóch kondykcji.

W tym miejscu wskazać należy, że powództwo okazało się uzasadnione w części wskazującej na nieważność umowy ze względu na zawarte w niej klauzule indeksacyjne. Sąd o unieważnieniu umowy nie orzekła wprost w wyroku, ponieważ powodowie tej treści żądanie zgłosili wyłącznie jako ewentualne, a orzeczenie w sentencji, które klauzule uznał za abuzywne byłoby bezprzedmiotowe. W tym tylko zakresie Sąd powództwo oddalił.

Stanowisko Sądu wyrażone w niniejszej sprawie z zakresie abuzywności zostało potwierdzone w zbliżonych sprawach (dotyczących umów o niemal identycznym brzmieniu klauzul indeksacyjnych) przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyrokach z 23 lipca 2020 r. w sprawach VI ACa 912/18 oraz VI ACa 768/18 i ostatnio VI ACa 911/19, jak również jest przedmiotem pytania prawnego w sprawie VI ACa (...) (sygnatura Sądu Najwyższego III CZP 40/22).

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i nie ma obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 r. w sprawie II UKN 282/98, Z. 44600, oraz wyrok (...) z 21 lipca 2015 r. w sprawie

C. przeciwko Turcji (...), (...) (...)). Dopuszczalne – a w świetle brzmienia art. 327 (1) § 2 kpc wystarczające - jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa nie pozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które – przy uwzględnieniu koncepcji sądu – stają się wówczas bezprzedmiotowe (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2017 r. w sprawie VI ACa (...), Z. (...) (2)). Większość zagadnień prawnych składających się na decyzje procesowe znalazło już rozstrzygnięcie – przynajmniej na poziomie Sądów Apelacyjnych – i nie wymaga nadmiernie szerokiego omówienia.

Pierwszy zarzut powodów dotyczył nieważności umowy kredytu ze względu na sprzeczność z ustawą.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa wskazywała m.in. kwotę i walutę kredytu, wysokość odsetek i terminy spłaty. Zgodnie z art. 384§ 1 kc jej częścią był również regulamin.

Co istotne, powodowie wskazywali, że niedopuszczalne jest żądanie przez bank wyższej kwoty niż ta, na którą kredyt został udzielony. Takie stanowisko można uznać za trafne w przypadku umów zawieranych w walucie polskiej, tymczasem umowa kredytowa w niniejszej sprawie poprzez indeksację odnosi wysokość spłacanej kwoty do kursu franka szwajcarskiego. Tak skonstruowana umowa jest ekonomicznym odpowiednikiem kredytu w walucie obcej – takie przeliczenie pozwala na udzielenie kredytu oprocentowanego stopami właściwymi dla tej waluty, co może się okazać korzystne dla kredytobiorcy. Podobnie jak w przypadku kredytu udzielonego i wypłaconego w (...) kredyt indeksowany uzależnia wysokość spłaty w walucie polskiej od kursu (...), co oznacza, że w określonej sytuacji rynkowej bank może tytułem spłaty kapitału kredytu uzyskać wyższą lub niższą kwotę (w PLN) niż wypłacona kredytobiorcy. Tak skonstruowana

umowa kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z obowiązującym do stycznia 2009 r. brzmieniem art. 358 § 1 kc.

Przepis ten wskazywał, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. W tym okresie obowiązywał już bowiem art. 358

1 § 2 kc zezwalający na określenie wysokości świadczenia pieniężnego przez odwołanie do innego niż pieniądz miernika wartości. Możliwą postacią dopuszczalnej waloryzacji świadczeń stron było odwołanie się do wartości pieniądza obcego, zaś banki posiadały ogólne zezwolenie dewizowe na zawieranie umów skutkujących powstawaniem zobowiązań wycenianych w walutach obcych. Co istotne, waloryzacja w rozumieniu rozważanej umowy stron nie służy określeniu na przyszłość wysokości świadczenia zgodnie z jego przyszłą wartością, lecz ma umożliwić zastosowanie w umowie kredytu innej stawki referencyjnej oprocentowania niż w przypadku waluty polskiej (np. stawki LIBOR). Ma pozwolić na utrzymanie siły nabywczej pieniądza. Przy takim zastosowaniu tej klauzuli kredytobiorca może otrzymać kredyt na lepszych warunkach niż w złotówkach (poprzez niższe oprocentowanie), zaś bank – zwiększyć liczbę klientów (a tym samym swój przychód) poprzez zaoferowanie bardziej konkurencyjnego produktu.

Pogląd o dopuszczalności umowy kredytu indeksowanego przed rokiem 2011 (kiedy w ustawie Prawo bankowe określono jej postanowienia) należy uznać za ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo). Nadto, ustawodawca w aktach prawnych wydanych po dacie zawarcia umowy dwukrotnie regulował obowiązki i uprawnienia wiążące się z umowami kredytu indeksowanego i denominowanego (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r., nr 165, poz. 984) oraz ustawa z 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. z 2017 r., poz. 819). Zdaniem Sądu jest to argument ostatecznie przemawiający za brakiem wynikającej z art. 69 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1kc nieważności umów tego rodzaju: żaden ustawodawca nie wprowadzałby regulacji dotyczących umów, które w świetle obowiązującego prawa byłyby nieważne, a przecież konstrukcja kredytu indeksowanego zawarta w ustawie i w umowie powodów jest identyczna. Jedynie w sytuacji, gdy mechanizm waloryzacji nie został z konsumentem indywidualnie uzgodniony, a jest nieuczciwy i rażąco narusza jego interes, zachodzą przesłanki do uznania, że postanowienia te nie wiążą konsumenta ( por. wyrok Sądu apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 marca 2021 r., I ACa 427/20, Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Warszawie)

W przypadku umowy kredytu zawartej przez powodów nie sposób również mówić o nieważności ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Powodowie wskazując tę podstawę prawną nie powołali się na żadne konkretne zasady, właściwie w ogóle jej nie uzasadnili, natomiast uznanie umowy za nieważną może nastąpić tylko w wypadkach wyjątkowych, posiadających mocne uzasadnienie aksjologiczne (por. wyrok SN z 28 stycznia 2016 r. w sprawie I CSK 16/15).

Powodowie, oprócz nieważności umowy w związku ze sprzecznością z ustawą wskazywali jeszcze na nieważność wynikającą z zawartych w umowie klauzul abuzywnych. Ten zarzut też został zbadany przez Sąd, o czym będzie mowa poniżej, jednak jednocześnie ,w ocenie Sądu, mimo braku tak sprecyzowanego zarzutu, postanowienia opisanej w pozwie umowy określające indeksację są nieważne jako sprzeczne z art. 353Zgodnie z art. 385Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych to jest gdy uzgodnienie zostało ustalone indywidulnie z konsumentem lub gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku II CSK 19/18 postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast samo rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie.

Regulacja zawarta w art. 385W odniesieniu do postanowień przeliczeniowych (klauzul indeksacyjnych) Trybunał Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że treść tego rodzaju klauzuli ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok w sprawie C-670/20). Postanowienia wzorca spornej umowy ani regulaminu nie zawierają żadnych wytycznych pozwalających na określenie kursu waluty w danym dniu ani na ewentualne sprawdzenie poprawności wyliczenia dokonanego przez bank. Tym samym jedynym sposobem ustalenia kursu przez kredytobiorcę jest zapoznanie się z tabelą kursów banku w danym dniu. A zatem w sprawie niniejszej wymóg jednoznaczności nie został spełniony. Wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Tak wysokie wymogi dla umowy (...) potwierdził w orzeczeniu C-51/17 (nb 71-77). Zdaniem Sądu w realiach niniejszej sprawy bank nie tylko nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu w zakresie wymaganym przez powołane wyżej orzeczenie lecz w ogóle ni zbliżył się do realizacji tak narzuconych wymogów.

Tymczasem ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma dwa zasadnicze skutki. Po pierwsze zmieniający się kurs waluty skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Ponieważ wyliczenie poszczególnych rat z rozbiciem ich na część kapitałową i odsetkową (tzw. harmonogram spłaty) następuje w walucie, wysokość spłaty w złotówkach jako iloczyn kwoty w (...) i kursu zmienia się razem z tym kursem. Z punktu widzenia interesów kredytobiorcy może to oznaczać, że na skutek zwiększenia się wysokości raty nie będzie on jej w stanie zapłacić. Wskazana tu zmiana wysokości raty może na przykład oznaczać, że kredytobiorca będzie musiał wydać nie 1/3, ale połowę swoich miesięcznych dochodów.

Drugą konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Przy standardowej obsłudze kredytu ta okoliczność nie jest dostrzegana, zwłaszcza że zwiększenie raty na skutek wzrostu kursu było niwelowane spadkiem stopy procentowej. Saldo zadłużenia staje się istotne przy sprzedaży nieruchomości lub przy wypowiedzeniu umowy - wiążącym się zazwyczaj z przewalutowaniem po bieżącym kursie. Nierzadko okazuje się, że pomimo kilkuletniej spłaty kredytu nadal do spłacenia pozostaje dwukrotność udzielonej kwoty. Ta właściwość kredytu walutowego nie jest intuicyjna i odbiega od standardowego kredytu w złotówkach, w którym kwota do pozostała zapłaty praktycznie zawsze zmniejsza się z upływem czasu i płaceniem kolejnych rat. Dla wielu osób właśnie ta cecha kredytu walutowego stanowiła największe zaskoczenie. Dlatego też ocenie Sądu wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić w postaci podwójnej: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego (z naciskiem na słowo "nieograniczone") oraz konkretnych przykładowych kwot - wskazanych wyżej wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt. Skoro zaś obie wartości są uzależnione od kursu waluty - należało również wskazać możliwy do określenia poziom kursu tej waluty. Dla oceny prawidłowości działania banku należy zatem ustalić wartości kursu, które powinny zostać podane przy zawarciu umowy. Dotychczasowa zmienność kursu danej waluty - mimo iż łatwa do ustalenia - nie była i nie jest powszechnie znana. Dla oceny korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym niezbędne jest określenie nie tylko bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku. W konsekwencji minimalny poziom informacji o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w (...) obejmuje wskazanie maksymalnego dotychczasowego kursu oraz obliczenie wysokości raty i zadłużenia przy zastosowaniu tego kursu. Dopiero podanie tych informacji zdaniem Sądu jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Niepełna informacja o ryzyku kursowym (np. założenie maksymalnego wzrostu kursu na 20% zamiast na 50%) w oczywisty sposób wpływa na decyzję o zawarciu umowy w (...) zamiast w PLN, czy wręcz w ogóle decyzję o zawarciu umowy kredytowej. Nawet rozważny konsument nie jest jednak profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania. Przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd. Tymczasem w niniejszej sprawie pracownik banku raczej reklamował kredyt we franku szwajcarskim niż informował o rzeczywistym ryzyku. Wręcz namawiał do wyboru tej opcji w porównaniu z kredytem w PLN. Zeznający w sprawie świadek wprost wskazywał, że zadłużenie klienta przy wzroście ceny waluty nie wzrośnie, jest takie same, a przy wypłacie jest określone w konkretnej kwocie w konkretnej walucie. Prezentacja takiego stanowiska banku na pewno nie wyczerpuje wymogu obowiązku informacyjnego. Co więcej, kwota zadłużenia we franku w chwili zawierania umowy nie była powodom znana, co więcej umowa ani regulamin nie określają mechanizmu przeliczenia kwoty pożyczanej na indeksowaną , chociażby w taki sposób jak jest to wskazane na potrzeby obliczania wysokości rat. Jedyna kwota w przybliżeniu wskazująca wysokość zobowiązania ma charakter informacyjny.

Na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego udało się ustalić, że bank przekazał powodom pewne informacje dotyczące specyfiki oferowanego kredytu , ale w toku jednocześnie nie udało się ustalić jakie. Bank zaniechał przekazania posiadanych przez siebie informacji o wysokości dotychczasowych kursów (...). Nie podał również jak przy takim kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu przy takim poziomie kursu. Zdaniem Sądu posiadanie tych informacji przez przeciętnego konsumenta korzystającego z umowy kredytowej byłoby wystarczające do podjęcia decyzji. Przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny. W odniesieniu do kredytu w (...) musi to oznaczać wzięcie pod uwagę zjawiska ryzyka kursowego. Nawet rozważny konsument nie jest jednak profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania. Przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2015 r. w sprawie V ACa 567/14, Z. (...) (1)). Dopiero w razie zignorowania tych informacji konsument może ponosić pełną odpowiedzialność wynikającą z zawartej umowy. W tej sytuacji należy ocenić, że podpisana przez powodów klauzula informacyjna miała charakter wyłącznie blankietowy. Należy podkreślić w tym miejscu, że choć praktyka informowania klientów o ryzyku walutowym była różnorodna, to na ówczesnym rynku funkcjonowały zbliżone do prawidłowych informacje o ryzyku, odpowiadające opisanemu wcześniej wzorowi. W tym okresie jeden z banków przedstawiał klientom opracowane przez siebie informacje o wysokości raty i salda zadłużenia w zależności od rosnącego kursu franka. Ta sama kwota kredytu została przeliczona - przez wyliczenie raty miesięcznej i salda zadłużenia przy kursie 2 PLN, 2,50 PLN, 3,0 PLN, 3,50 PLN a nawet 4,0 PLN za 1 (...). Takie oświadczenie otrzymywali klienci tego banku już od 2006 r. ,co Sądowi wiadomo z urzędu. Zatem nic nie stało na przeszkodzie, aby z tego obowiązku wywiązał się również pozwany bank. Tymczasem u pozwanego, który w tym układzie był profesjonalistą funkcjonował system, w którym to konsument miał wskazać konkretny kurs franka, dla którego chciałby aby przeprowadzono dla niego symulację ryzyka kursowego. Taka praktyka całkowicie dyskryminuje jakąkolwiek informację z punktu widzenia jej rzetelności. Należy podkreślić, że zdaniem Sądu abuzywność tego postanowienia nie polega na samym włączeniu do umowy ryzyka kursowego – które jest immanentną cechą obrotu walutowego – ale nieprawidłowe pouczenie o zakresie tego ryzyka. Jeżeli na ryzyko walutowe godzi się konsument należycie poinformowany, to równowaga kontraktowa jest w pełni zachowana i zawierania umów odwołujących się do tego ryzyka nie można czynić zarzutu przedsiębiorcy.

Co równie istotne, klauzula indeksacyjna skutkuje asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy – w szczególności ryzyka kursowego (na co wskazuje (...) w wyroku C-776/19 do C-782/19 pkt.95). Umowa rozważana w sprawie niniejszej przenosi ryzyko kursowe na konsumenta nie tylko mocą poszczególnych postanowień umowy (zwłaszcza zawartych w oświadczeniu o zapoznaniu z ryzykiem), ale samą jej konstrukcją. Po wypłacie kredytu bank otrzymuje jego zwrot w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat wyrażonego w walucie obcej. Ewentualny wzrost kursu waluty nie wpływa na zwiększenie się świadczenia należnego bankowi obliczonego w tej walucie. Bank zarabia na kredycie nawet w sytuacji spadku kursu. Tymczasem w sytuacji wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. Niezależnie od aktualnego kursu bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Znaczące – niekiedy nawet dwukrotne – zwiększenie salda zadłużenia w PLN i związane z tym proporcjonalne powiększenie należności odsetkowych nakazują określić to naruszenie jako rażące.

Oprócz naruszenia obowiązku informacyjnego zasadniczą przesłanką abuzywności klauzul indeksacyjnych w niniejszej spawie jest przyznanie przedsiębiorcy prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy, które może być wykorzystane do zawyżenia świadczeń konsumenta. Dotyczy to wysokości kwoty należnej do spłaty wyrażonej w walucie jak i odsetek obliczanych w walucie indeksacji w oparciu o podwyższoną kwotę kapitału, jak i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych wyrażonych w złotych.

Spread naliczony przy wypłacie kredytu stanowi z punktu widzenia kredytobiorcy ukrytą prowizję banku, której istnienie zdecydowanie utrudnia ocenę skutków finansowych umowy (choć nie musi w całości stanowić dodatkowego zysku banku). Pobranie prowizji określonej w art. 69 Prawa bankowego jest powszechnie znane: np. przy udzieleniu kredytu kwocie 200 000 zł prowizja w wysokości 1 % oznacza konieczność zapłacenia 2000 zł bankowi, a w przypadku jej skredytowania – podniesienie kwoty udzielonego kredytu. Naliczenie spreadu przy kursie kupna ma dokładnie taki sam skutek ekonomiczny dla kredytobiorcy. Jeśli kurs rynkowy wynosi np. 2 PLN, po przeliczeniu na (...) uzyskuje się kwotę 100 000 (...) i ratę kredytu w kwocie 528 (...) (obliczenie wymaga użycia kalkulatora kredytu hipotecznego dostępnego na portalach ekonomicznych) D. jednak bank obniży kurs dodając spread w wysokości 5 % (1,90 PLN) to kwota kredytu wyniesie 105 263 (...), zaś rata – 556 (...). Korzystając z tego samego kalkulatora można ustalić, że w ciągu 30 lat wykonywania umowy oznacza to konieczność uiszczenia dodatkowych (...) tytułem odsetek oraz oczywiście 5 263 (...) tytułem kapitału. Odpowiada to w przybliżeniu podniesieniu stopy procentowej o 0.6 %. Po uwzględnieniu spreadu na kursie sprzedaży różnice będą odpowiadać podniesieniu oprocentowania o ponad 1%. Prowadzi to do wniosku, że bez wysokości spreadu nie można oszacować kosztów kredytu, co istotnie utrudnia porównywanie ofert oraz szacowanie kosztów tegoż kredytu. Natomiast spread ustala samodzielnie bank, co również znalazło potwierdzenie w zeznaniach świadka Ł..

Nie bez znaczenia dla oceny kwestionowanych postanowień umownych pozostaje też orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i będące jego rezultatem wpisy w rejestrze klauzul niedozwolonych. W szczególności podzielić należy pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 7 maja 2013 roku w sprawie VI ACa 441/13, w którego uzasadnieniu wskazano, że o abuzywności kwestionowanego w tamtym postępowaniu postanowienia decyduje fakt, że uprawnienie banku do określania wysokości kursu sprzedaży (...) nie jest w żaden sposób formalnie ograniczone, zwłaszcza nie przewiduje wymogu, aby wysokość kursu ustalonego przez Bank pozostawała w określonej relacji do średniego kursu NBP lub kursu ukształtowanego przez rynek walutowy. Powyższe oznacza przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...). To właśnie w tym mechanizmie Sąd Apelacyjny dostrzegł sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji – w tym wysokości wymagalnych rat kredytu – i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku. Choć stanowisko Sądu Apelacyjnego nie jest wiążące w niniejszej sprawie, to przyjęta argumentacja znajduje pełne zastosowanie do kwestionowanych postanowień umownych.

Podsumowując: wobec niejednoznacznego podania informacji o ryzyku kursowym klauzula indeksacyjna może podlegać kontroli nawet jako świadczenie główne.

W dalszej kolejności Sąd ocenił kwestionowane postanowienia umowne w świetle pozostałych przesłanek abuzywności, tj. sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta, bowiem, jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu III CSK 159/18 dla stwierdzenia abuzywności samo stwierdzenie niejednoznaczności postanowienia umownego na gruncie prawa polskiego nie przesądza o abuzywnym charakterze postanowienia. Co istotne, zgodnie z art. 385

1 kc. Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą określić stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie albo zasadom współżycia społecznego. Zasadniczym elementem każdego zobowiązania umownego jest możliwość obiektywnego i dostatecznie dokładnego określenia świadczenia. Przy określeniu świadczenia możliwe jest odwołanie się do konkretnych podstaw, możliwe jest również odwołanie się w tym zakresie do woli osoby trzeciej. Jednakże w każdym wypadku umowa będzie sprzeczna z naturą zobowiązania jako takiego, jeśli określenie świadczenia zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. W doktrynie prawa stwierdzenie to od dawna nie budzi wątpliwości. Z nowszego orzecznictwa należy zwrócić uwagę na dwie uchwały 7 sędziów SN, wydane na kanwie przepisów dotyczących czynności bankowych. W uchwale z 22 maja 1991 r. w sprawie III CZP 15/91 Sąd Najwyższy wskazał, że za sprzeczne naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, zaś sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał za nieskuteczne prawnie postanowienia umowy pozwalające na dowolną zmianę regulaminu rachunku bankowego. Z kolei w uchwale z 6 marca 1992 r. w sprawie III CZP 141/91 Sąd Najwyższy stwierdził, że dowolne określanie wysokości odsetek w czasie trwania stosunku prawnego jest sprzeczne z zasadami słuszności kontraktowej i w konsekwencji dla skutecznego zastrzeżenia możliwości jednostronnej zmiany tych odsetek zastrzegł konieczność wskazania konkretnych okoliczności, od których ta zmiana jest uzależniona. Bez tego warunku umowa byłaby nieważna ze względu na naruszenie zasad współżycia społecznego.

W wyroku z 23 października 2019 r. w sprawie V (...) Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał umowę o kredytu indeksowanego o analogicznej konstrukcji za nieważną w całości na podstawie art. 58 § 1 w z w z art. 353 (1) kc. Sąd Apelacyjny wskazał, że

istotą wszelkich stosunków obligacyjnych, w tym zwłaszcza wynikających z umów, nie wyłączając również kredytowych, jest konsensualny ich charakter, oparcie tych stosunków na zgodnej woli ich stron w zakresie ich zawarcia w odniesieniu do akceptowanej przez obie stron treści tych stosunków, w tym zwłaszcza głównych ich postanowień (…). Natura stosunku obligacyjnego, wyznaczająca granice swobody umów, chronionej art. 353(1) k.c., odniesiona do kredytów udzielanych przez banki, wyklucza też akceptację takiej sytuacji, w której skonkretyzowanie zobowiązania kredytobiorcy wobec banku z tytułu spłaty kredytu, czyli w zakresie wysokości rat kapitałowo – odsetkowych, zostałoby pozostawione w umowie jednej z jej stron, a zwłaszcza bankowi z racji jego statusu i silniejszej zwykle pozycji z stosunkach tego rodzaju z tego oczywistego powodu, że to klienci banków zabiegają o przyznanie konkretnego kredytu na zasadach oferowanych zazwyczaj przez bank bez szerszej szansy na indywidualne uzgodnienie jego warunków, a nie odwrotnie.

Treść umowy ani regulaminu nie określa zasad ustalania kursu kupna w tabeli obowiązującej w Banku, stanowiącego prawdopodobnie podstawę ustalenia kwoty wyrażonej we frankach szwajcarskich stanowiącej równowartość kwot wypłaconych w złotych – tj. kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę i stanowiącej podstawę naliczania odsetek. W umowie ani w regulaminie nie określono nawet wprost w oparciu o jakie kryteria zostanie określona kwota do wypłaty, a kwota zobowiązania wyrażona we frankach wskazana w umowie §1 3A miała charakter wyłącznie informacyjny. Analogicznie nie są określone zasady ustalania kursu sprzedaży obowiązującego w dniu płatności raty kredytu o godz. 14.50, stanowi podstawę ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorcy.

W regulaminie stanowiącym część umowy (jak i w samej umowie) brak jest jakichkolwiek podstaw, którymi bank miał się kierować przy ustalaniu kursów. Brak jest również przepisów prawa, które wpływają na sposób określania kursu przez pozwanego (art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego nakazuje jedynie ogłaszanie stosowanych kursów). Oczywiście bank nie ma wpływu na wysokość kursów stosowanych na rynkach walutowych (przynajmniej jeśli chodzi o nieduży w skali światowej bank – poprzednika prawnego pozwanego). Jednak sposób określania kursów stosowanych przez bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy jest niczym nieograniczony. Wbrew pozorom kryteria rynkowe i potencjalny wpływ nadzoru finansowego nie stanowią tu wystarczającego obostrzenia. Ustalenie kursu na zbyt niskim (w przypadku kupna) lub zbyt wysokim (w przypadku kursu sprzedaży) poziomie nie musi spowodować rezygnacji kontrahentów banku z transakcji walutowych. Bank może ustalić równocześnie kilka tabeli kursów i stosować je w zależności od rodzaju transakcji (a więc inny kurs stosować dla transakcji kantorowych, inny dla skupu/sprzedaży dokonywanej za pośrednictwem rachunków bankowych, zaś jeszcze inny dla obliczeń związanych z udzielaniem i spłatą kredytów).

W ten sposób pozwany bank zastrzegł dla siebie możliwość jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania drugiej strony: poprzez zwiększenie wartości świadczenia wyrażonego w (...) za pomocą obniżenia kursu zakupu przy wypłacie kredytu (co ma również bezpośredni wypływ również na ostateczną kwotę uzyskanych przez bank odsetek) oraz przez podniesienie kursu sprzedaży przy spłacie poszczególnych rat. Ten sam mechanizm sprawia, że świadczenie należne od kredytobiorcy pozostaje niedookreślone i to zarówno w zakresie odsetek, jak i kwoty kredytu podlegającej zwrotowi.

Tak więc w ocenie Sądu rozważane tu postanowienia umowy są sprzeczne z art. 353

1kc, a tym samym nieważne na podstawie art. 58 § 1 kc. Należy w tej sytuacji rozważyć, jakie znaczenie będzie miało to dla bytu całej umowy (art. 58 §3 kc).

Klauzula indeksacyjna nie należy do postanowień przedmiotowo istotnych umowy kredytu. Należy jednak zwrócić uwagę, że nawet przed wejściem w życie tzw. ustawy antyspreadowej w obrocie funkcjonował odrębny podtyp tej umowy: umowa kredytu indeksowanego. Zdaniem Sądu Okręgowego do

essentialia negotii takiej umowy należy waluta indeksacji oraz oprocentowanie obliczane w sposób charakterystyczny dla tej waluty. Nieważność postanowień dotyczących przeliczania kwoty kredytu na walutę polską musiałaby zatem oznaczać nieważność umowy w całości – ze względu na brak jej istotnych postanowień. W powołanym wyżej orzeczeniu Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał umowę za nieważną w całości (zapewne) milcząco aprobując taki pogląd.

Uznanie klauzuli indeksacyjnej jedynie za postanowienie podmiotowo istotne również prowadzi do wniosku o nieważności umowy. Zdaniem Sądu strony nie zawarłyby opisanej w pozwie umowy bez postanowień odnoszących się do przeliczeń PLN na (...). Jest to wniosek tak oczywisty, że nie wymaga prowadzenia postępowania dowodowego. Wskazuje na to już ustalenie wysokości odsetek powiązanych ze stopą procentową stosowaną na rynku do waluty szwajcarskiej. Sądowi nie są znane żadne przepisy prawa polskiego, zakazujące stosowania stóp procentowych charakterystycznych dla (...) do wierzytelności wyrażonych w PLN. Jednakże na rynku takie umowy nie są zawierane – co jest okolicznością powszechnie znaną. Nawet w stosowanym w Polsce systemie rezerwy cząstkowej banki muszą zapewnić sobie finansowanie (de facto zabezpieczenie) udzielanych kredytów poprzez zaciągnięcie zobowiązań walucie tego kredytu – w tym wypadku w PLN. Jeśli kredyt udzielony klientowi będzie oprocentowany według stopy LIBOR (z założenia niższej niż dla innych walut) a zobowiązanie banku według wyższej stopy (np. stopą NBP lub WIBOR- zazwyczaj wyższą), to doprowadzi do natychmiastowego wygenerowania straty po stronie banku. Z drugiej strony różnice w oprocentowaniu różnych walut są podstawą wielu transakcji rynkowych (np. osławionych swapów procentowych czy walutowo-procentowych), a więc źródłem potencjalnego zysku. Indeksacja (nazwana tu waloryzacją), czyli przeliczenie kredytu na (...) ma umożliwić zrównoważenie wierzytelności i zobowiązań banku. Bez tej operacji (nawet dokonywanej jedynie poprzez czynności księgowe) zastosowanie stopy procentowej innej waluty do PLN byłoby ekonomicznie niewykonalne.

Drugim argumentem jest sama konstrukcja umowy. Kredyt indeksowany (podobnie jak inne kredyty) zostały szczegółowo uregulowany w regulaminie ustalanym przez organy banku, a więc w sposób wskazujący na wyłączenie opisanych tam warunków od możliwości negocjacji. Potencjalny kredytobiorca nie miał możliwości zawarcia umowy kredytowej w złotych z oprocentowaniem innym niż oparte o stawkę WIBOR niż poprzez umowę kredytu indeksowanego. Mógł jedynie zawrzeć umowę – albo z niej zrezygnować.

Zgodnie z art. 58 § 3 kc jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. W sprawie niniejszej zachodzi właśnie taka sytuacja: jak wskazano wyżej nie tylko pozwany bank, ale i żaden inny nie oferował umów kredytu złotówkowego oprocentowanego – jak w sprawie niniejszej – poprzez odwołanie do stopy LIBOR w praktyce stosowanej do (...). Bez zakwestionowanego postanowienia umowa kredytu nie zostałaby zawarta w ogóle, względnie na innych warunkach (np. jako kredyt w złotówkach oprocentowany według innej stopy niż LIBOR). To oznacza, że umowę należało uznać za nieważną w całości.

Mimo istnienia takiej samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, jak wyżej wskazano, powodowie podnieśli zarzut abuzywności klauzul zawartych w umowie. Zatem należy rozważyć również tek skonstruowany zarzut , aby uniknąć zarzutu nierozpoznania sprawy co do istoty , zwłaszcza, że pozytywna ocena tak skonstruowanego zarzutu także prowadziłoby do uznania umowy za nieważną. Zdaniem Sądu bowiem w razie przyjęcia odmiennego stanowiska, a mianowicie, że umowa byłaby w całości ważna z racji braku sprzeczności z ustawą, a jednocześnie przyjęcia, że zawarte w umowie i regulaminie postanowienia określające sposoby wyliczenia kwoty kredytu podlegającej spłacie i wysokości rat kredytu są abuzywne, należałoby uznać , że nie wiążą one kredytobiorców. W realiach sprawy niniejszej prowadzi to do nieważności umowy, a w konsekwencji – do tożsamego rozstrzygnięcia.

W ocenie Sądu, postanowienia określające w umowie i regulaminie sposób wyliczenia kredytu podlegającego spłacie i wysokości rat kredytu, zgodnie z twierdzeniami powodów , są abuzywne , a tym samym nie wiążą powodów. W realiach niniejszej sprawy prowadzi to do nieważności umowy , gdyż zakwestionowane postanowienia określają główne świadczenia stron i bez nich nie sposób wykonywać umowy.

1 §1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast w § 3 wyjaśniano, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei § 4 określa ciężar dowodu w ten sposób, że to przedsiębiorca musi udowodnić fakt indywidualnego uzgodnienia danego postanowienia. Zatem uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych wyżej przesłanek, tj. kontrolowane in concreto w procesie postanowienie umowy zawartej z konsumentem nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie, nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron, kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

1 – 385 3kc stanowi implementację dyrektywy 93/13, co rodzi określone konsekwencje dla wykładni tych przepisów. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (tak. m.in. wyrok (...) C-377/14). Krajowe sądy i trybunały powinny tak wykładać prawo wewnętrzne, aby w pełni (ze względu na

effet utile) uwzględniało ono nie tylko literę, ale i ducha prawa unijnego (tak B. L.:

(...) prawa prywatnego T.5 – Zobowiązania część ogólna, Warszawa 2013, s. 30) Zatem stosując art. 385

1 kc należy stosować wykładnię przyjazną dla prawa unijnego – w szczególności potwierdzoną orzeczeniami (...).

W ustalonym w sprawie stanie faktycznym nie budzi wątpliwości status konsumencki powodów: powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej, zaś pozwany prowadzi taka działalność w zakresie czynności bankowych (art. 22

1 kc). Natomiast brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia rozważanej umowy – opartego o treść stosowanego przez bank wzorca umowy opartego na samodzielnie opracowanym regulaminie i gotowego oświadczenia o ryzyku. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie czy pobranej prowizji (już stawka LIBOR wynikała z regulaminu i nie była negocjowana). Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Pozwany, mimo takich deklaracji ze strony świadka, nie udowodnił, że powodowie mieli możliwość indywidualnej negocjacji postanowień umowy. Co istotne, nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Wreszcie pozwany nie wykazał, aby kredytobiorca mógł realnie wpłynąć na postanowienia dotyczące indeksacji. Sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule indeksacyjne (którą niewątpliwie podejmowali kredytobiorcy) nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. L. waluty (...) (już na etapie składania wniosku) jako stanowiącej podstawę przeliczeń indeksacyjnych nie stanowi indywidualnego uzgodnienia umowy w zakresie klauzuli indeksacyjnej. Zgodnie z art. 3 ust. 2 zd. 2 Dyrektywy 93/13 fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Klauzula indeksacyjna jako wcześniej przygotowany element wzorca umownego nie mogła zostać indywidualnie uzgodniona, natomiast kredytobiorca mógł wybrać jedynie walutę, do której kredyt był indeksowany a zarazem wskaźnik określający stopę procentową.

Jeśli chodzi o ocenę, czy świadczenie, którego dotyczy indeksacja stanowi główne świadczenie stron, należy wskazać, że kontroli pod kątem istnienia nieuczciwych warunków podlegają wszystkie umowy z udziałem konsumentów, a więc zarówno te tradycyjnie zaliczane do umów nazwanych jak i nieuregulowane dotąd w ustawach. Uznanie, że główne świadczenia stron zawsze i wyłącznie są określone przez essentalia negoti byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem i niedopuszczalnym ograniczeniem. W przypadku umów nienazwanych odnalezienie essentlia negoti rozumianych jako kryteria zakwalifikowania do danego typu umowy nie jest możliwe. Tymczasem ocena czy dany stosunek umowny dotyczy głównych świadczeń stron odbywa się jedynie w celu zbadania dopuszczalności kontroli tego warunku pod kątem potencjalnej abuzywności. Wobec powyższych argumentów klauzule indeksacyjne należy uznać za określające podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się bowiem do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia w przyszłości, ale wprost to świadczenie określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do określenia wysokości kapitału podlegającego spłacie, nie doszłoby też do określenia wysokości odsetek, które jest zobowiązany zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki są naliczane, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej.

Należy także wskazać, na konieczność uwzględnienia celu zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień. Celem tym było obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu - w sprawie niniejszej poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji obejmującego przeliczenie kredytu i zastosowanie niższej stawki referencyjnej. Zatem to postanowienia regulujące indeksację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu jaki założyły sobie strony umowy. Postanowienia umowy kredytu indeksowanego nakazujące przeliczenie kwoty kredytu przy na (...) na podstawie kursu kupna w dniu wypłaty określonego tabelą banku oraz przeliczenie raty kredytu wyrażonej w (...) na PLN po kursie sprzedaży z dnia wymagalności i określonego tabelą banku mają podwójne znaczenie dla kredytobiorcy. Po pierwsze obciążają kredytobiorcę różnicą pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży czyli tzw. spreadem walutowym (stanowiąc warunek różnicy kursowej lub też warunek spreadu walutowego). Po drugie z racji swojej konstrukcji nakładają na kredytobiorcę ryzyko kursowe pomiędzy kursem z dnia wypłaty kredytu a kursem z dnia spłaty poszczególnych rat. (pkt. 39 i 50 wyroku C-51/17 (...) Bank i (...)). Zdaniem Sądu późniejsze uregulowanie przez ustawodawcę pewnych zasad związanych z udzielaniem kredytów denominowanych albo indeksowanych do waluty obcej, stanowi potwierdzenie wykształcenia się w obrocie określonego podtypu umowy. Skoro więc obecnie postanowienia dotyczące indeksacji stanowią essentialia negotii umowy, to przed datą uregulowania tej instytucji należy traktować je jako konstytutywne dla tej umowy, a więc określające główne świadczenia stron. Dlatego też traktowane są jako postanowienia określające główne świadczenia stron, co oznacza, że klauzule indeksacyjne mogą być przedmiotem badania pod kątem ewentualnej abuzywności tylko wówczas, jeśli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Również zgodnie z brzmieniem art. 4 dyrektywy nadanym sprostowaniem z dnia 13 października 2016 r. (Dz. Urz.UE.L z 2016 r. Nr 276, poz. 17

1), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Dlatego nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nie ma też znaczenia w jaki sposób bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia.

Rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, jeżeli postanowienia umowy poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. O ile ustawodawca posłużył się w art. 385

1 k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co mogłoby wskazywać na ograniczenie treści stosowania przepisów do przypadków skrajnej nierównowagi interesów stron, to w treści art. 3 ust. 1 dyrektywy ta sama przesłanka została określona jako wymóg spowodowania poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji konieczność wykładni art. 385

1

Podsumowując należy wskazać, że zdaniem Sądu orzekającego niedozwolony charakter mają postanowienia:

a) § 1 ust. 3 i 3A umowy w zakresie, w jakim przewidują , że walutą waloryzacji kredytu jest (...), wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w umowie i nie wskazują w oparciu o jaki kurs zostanie dokonane przez bank przeliczenie zobowiązania na (...),

b) § 10 ust. 4 umowy w zakresie , w jakim przewiduje, że raty kapitałowo-odsetkowe będą spłacane w PLN po uprzednim przeliczeniu według kursu sprzedaży (...) z tabeli kursów (...) SA obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14.50

c) ) § 12 ust. 5 umowy w zakresie , w jakim przewiduje, że wcześniejsza spłata całości kredytu lub rat kapitałowo-odsetkowych, bądź spłata przekraczająca ratę spowoduje, że kwota spłaty byłaby przeliczana po kursie sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) S.A. obowiązującym na dzień i godzinę spłaty

c) § 23 ust. 2 Regulaminu w zakresie , w jakim przewiduje, że wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo-odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określna była w tej walucie, zaś jej spłata dokonywana była w złotych po uprzednim przeliczeniu wg. kursu sprzedaży danej waluty, określonym w tabeli kursowej (...) S.A. na dzień spłaty.

d) § 23 ust. 3 Regulaminu w zakresie , w jakim przewiduje, że wysokość rat kredytu waloryzowanego wyrażona w złotych ulegała comiesięcznej modyfikacji, w zależności od kursu sprzedaży waluty, wg. tabeli kursowej (...) Banku na dzień spłaty.

Wobec powyższego nie może być wątpliwości, że na banku od 2008 r. ciążył obowiązek przekazania informacji o możliwych do przewidzenia wahaniach kursu (...) jako najważniejszego czynnika ryzyka wpływającego na wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Między innymi dlatego cała klauzulę indeksacyjną w rozważanej umowie należy uznać w całości za niedozwolone postanowienie umowne.

Jak już wyżej wskazano zgodnie z art. 385 k.c. w świetle wymogów dyrektywy rodzi konieczność złagodzenia kryteriów stawianych skutkom postanowienia, których zaistnienie pozwalać będzie na stwierdzenie jego niedozwolonego charakteru. Znacząca nierównowaga, o której mówi art. 3 Dyrektywy, może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, w postaci czy to ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy to przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują normy krajowe (wyrok C-212/20 pkt. 66). Nałożenie ukrytej opłaty w postaci spreadu stanowi taki właśnie dodatkowy obowiązek powodujący szkodę po stronie konsumenta. Kredytobiorca narażony jest na arbitralność decyzji banku, a równocześnie, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank. Bez wątpienia stanowi to rażące naruszenie interesów konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa finansowego i możliwości przewidzenia skutków umowy. Jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami jako rażąco naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej, która nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze przymusowym (m.in. podwyższone karne oprocentowanie, możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby konsument takiego świadczenia nie spełniał. Uznanie klauzuli spreadu walutowego za postanowienie niedozwolone można uznać za pogląd ugruntowany zarówno na gruncie dyrektywy (począwszy od wyroku w sprawie C-26/13 Kasler, w którym uznano spread za opłatę nie znajdującą odzwierciedlenia w świadczeniach banku) jak również w orzecznictwie polskim (por. uzasadnienie wyroku I CSK 19/18 i poprzedzającego go I CSK 1049/14). Dlatego też w ocenie Sądu wszystkie klauzule indeksacyjne umowy rozpatrywane w sprawie niniejszej również powinny zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne. Tym samym należy uznać, że nie wiążą one konsumentów.

Na marginesie jedynie należy wskazać, że klauzula w brzmieniu odpowiadającym §10 us.t 4 umowy stron została uznana za niedozwoloną przez w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. w sprawie (...) i już na tej podstawie nie wiąże powodów. Wskazane orzeczenie ma zastosowanie w sprawie zuwag na rozszerzoną prawomocność materialną tego wyroku (por. Uchwałę siedmiu sędziów SN z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15)

1 § 1 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja tego rodzaju ma specyficzny charakter w porównaniu w tradycyjnie wskazywanymi w nauce prawa (por. J. Pisuliński Sankcja zamieszczenia w umowie niedozwolonego postanowienia w świetle dyrektywy 93/13/EWG i orzecznictwa (...) w: O. V. (red.) Życie umowy konsumenckiej po uznaniu jej postanowienia za nieuczciwe na tle orzecznictwa (...), Warszawa 2017, s. 91-110). Sankcja działa ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art. 385

1 § 2 nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten nawiązuje do art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 wskazującego, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zgodnie z wykładnią tego przepisu dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m.in. wyrok w sprawie C-618/10, w sprawie C-488/11 oraz opinia rzecznika w sprawie - C 260/18).

Jednocześnie w wyroku C-26/13Tymczasem w niniejszej sprawie, wobec wyraźnego stanowiska powodów odwołującego się do nieważności umowy i domagających się ewentualnie co najmniej stwierdzenia jej nieważności, dokonania na dzień wniesienia pozwu spłaty kwot odpowiadających swoją wartością znacznej części wykorzystanego przez nich kredytu, przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy, nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumenta. Nie zachodzi więc sytuacja, w której konsument jest postawiony przed koniecznością wyboru między dwoma rozwiązaniami, z których każde jest dla niego ex definitione niekorzystne: pozostawieniem niekorzystnej luki w umowie albo następczą akceptacją niekorzystnej klauzuli. Nie ma zatem żadnych przesłanek by uznać, że stwierdzenie nieważności całej umowy odbyłoby się ze szkodą dla konsumentów, naruszając ich interes ekonomiczny - w szczególności w sytuacji, w której powodowie wywodzą swoje roszczenie również z nieważności umowy i w procesie potwierdzili, że chcą ustalania przez Sąd takiej nieważności ze wszelkimi wynikającymi z tego konsekwencjami.

Możliwość ustalenia nieważności całej umowy została jednoznacznie potwierdzona wyrokiem (...) z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18. Trybunał uznał bowiem, że po usunięciu uznanego za abuzywne odesłania do kursów kupna i sprzedaży z tabeli kursowej banku niemożliwe jest określenie kursu wymiany, a tym samym wykonanie przedmiotowej umowy, a zatem że skuteczne zakwestionowanie kursów wymiany walut jest równoznaczne z usunięciem postanowień o indeksacji w całości. (pkt. 24 i 36). Tym samym w świetle przepisów prawa krajowego utrzymanie umowy bez zawartych w niej warunków nie jest możliwe, co musi prowadzi do jej nieważności, czemu nie sprzeciwia się art. 6 Dyrektywy (pkt. 43). Dzieje się tak w szczególności, gdy – jak w sprawie niniejszej - usunięcie postanowień dotyczących kursów oznacza pośrednie usunięcie z umowy ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją umowy. A ponieważ warunek ryzyka kursowego jest traktowany jako określający główny przedmiot umowy kredytu (pkt. 44), bez niego utrzymanie obowiązywania umowy nie jest możliwe, skoro powoduje to zmianę charakteru umowy.

W świetle prawa polskiego na nieważność umowy po usunięciu z niej klauzuli indeksacyjnej wskazuje również treść art. 353Innymi słowy kredyt indeksowany z oprocentowaniem charakterystycznym dla waluty indeksacji po usunięciu przeliczeń na walutę obcą nie stanie się po prostu kredytem z takim właśnie oprocentowaniem. Umowy kredytu indeksowanego nie funkcjonują bowiem w próżni, ale w konkretnych realiach gospodarczych. W tym wypadku oznacza to konieczność uzyskania przez bank finansowania dla takiego rodzaju kredytu, zaś kredyty opiewające na złote i oprocentowane według stawki LIBOR na rynku nie istnieją. Sztuczne skonstruowana takiej treści umowa, chociażby wyrokiem Sądu, nie będzie jednak odpowiadać pierwotnej woli stron – przede wszystkimi ze względu na brak jej gospodarczego uzasadnienia. Zatem utrzymanie umowy w takim „hybrydowym” kształcie byłyby sprzeczne z naturą tego stosunku prawnego (art. 353 Trybunał zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje.

1 kc. Przyjęcie, że o charakterze kredytu indeksowanego jako podtypu umowy kredytu decyduje łącznie wprowadzenie do umowy mechanizmu indeksacji pozwalającego na ustalenie salda kredytu w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda oprocentowania ustalanego w oparciu o stawkę LIBOR, oznacza, że tak sformułowane postanowienia wyznaczają naturę tego stosunku prawnego. Pominięcie jednego z tych elementów wypacza gospodarczy sens umowy. Tymczasem odniesienie się do pojęcia natury stosunku prawnego oznacza nakaz respektowania podstawowych cech obligacyjnego stosunku prawnego, a więc tych jego elementów, których brak może prowadzić do podważeniu istoty nawiązywanej więzi prawnej. Oznacza również nakaz uwzględnienia tych elementów stosunku obligacyjnego, których pominięcie lub modyfikacja prowadzić by musiały do zniekształcenia zakładanego modelu więzi prawnej związanej z danym typem stosunku. W tym miejscu należy wskazać, że uregulowania prawne danego rodzaju stosunku prawnego o charakterze gospodarczym zawsze mają charakter wtórny w stosunku do zaistnienia danego zjawiska – zawsze najpierw powstaje określony „twór” o charakterze ekonomicznym, a następnie normy prawne go opisujące, czego dowodem są chociażby przepisy regulujące kredyty walutowe uchwalone później niż pojawiło się samo zjawisko ekonomiczne (por. ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r., nr 165, poz. 984) oraz ustawa z 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. z 2017 r., poz. 819) .

1

kc w zw. art. 58 § 1 kc). Co więcej, na gruncie aktualnie obowiązującego prawa taki zabieg należy uznać za niedopuszczalny. To dlatego, że z dniem 1 stycznia 2018 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) (...) z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014 - znane szerzej jako rozporządzenie (...). Zgodnie z art. 29 ust. 1 tego rozporządzenia podmiot nadzorowany (w tym bank) może stosować w Unii wskaźnik referencyjny lub zestaw wskaźników referencyjnych, jeżeli wskaźnik referencyjny opracowuje administrator mający siedzibę lub miejsce zamieszkania w Unii i wpisany do rejestru, o którym mowa w art. 36, lub wskaźnik referencyjny, który wpisano do rejestru, o którym mowa w art. 36. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 3 lit. c i d) d stosowanie wskaźnika to bycie stroną umowy finansowej, dla której indeks lub kombinacja indeksów stanowią odniesienie jak i oferowanie stopy oprocentowania kredytu zgodnie z definicją zawartą w art. 3 lit. j) dyrektywy 2008/48/WE obliczonej jako spread lub marża ponad indeks lub kombinację indeksów i która jest stosowana wyłącznie jako odniesienie w umowie finansowej, której stroną jest kredytodawca. Z kolei umowa finansowa to w szczególności umowa o kredyt zdefiniowana umowę o kredyt zdefiniowaną w art. 4 pkt 3 dyrektywy 2014/17/UE (art. 1 ust. 1 pkt 18) lit. b) rozporządzenia). Rozporządzenie (...) odnosi się również do umów finansowych zawieranych z udziałem konsumentów. Zgodnie z art. 51 ust. 3 rozporządzenia podmiot opracowujący indeks może nadal opracowywać istniejący wskaźnik referencyjny, który mogą stosować podmioty nadzorowane, do dnia 1 stycznia 2020 r., lub, jeżeli podmiot opracowujący indeks złoży wniosek o udzielenie zezwolenia lub rejestrację - do czasu odmowy udzielenia zezwolenia lub dokonania rejestracji, o ile taka nastąpi. Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) (...)/(...) z dnia 19 grudnia 2017 r. zmieniającym rozporządzenie wykonawcze (UE) (...)/(...) ustanawiające wykaz kluczowych wskaźników referencyjnych stosowanych na rynkach finansowych na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) (...) wskaźnik LIBOR został uznany za kluczowy wskaźnik referencyjny. Administrator tego wskaźnika (...) ((...)) z siedzibą w Z. złożył stosowny wniosek zgodnie z art. 51 ust. 3 rozporządzenia, toteż nie ma przeszkód, aby stosować LIBOR zarówno w umowach zawartych po dniu wejścia w życie rozporządzenia (...), jak i przed tą datą. Należy jednak podkreślić, że zgodnie z motywem 5 preambuły powołanego rozporządzenia wykonawczego wskaźnik LIBOR jest obliczany jedynie dla 5 walut - dla euro, dolara amerykańskiego (USD, franka szwajcarskiego ((...)) funta brytyjskiego ((...)) oraz jena japońskiego (JPY) - (https://www.theice.com/publicdocs/LIBOR_X._statement.pdf). Biorąc pod uwagę, że od 1 stycznia 2020 r. stosowanie wskaźnika nie wpisanego do rejestru prowadzonego na podstawie art. 36 rozporządzenia (...) jest zabronione, zaś zarejestrowany administrator określa sposób zastosowania tego wskaźnika, należy stwierdzić, że rozporządzenie zabrania również zastosowania stawki LIBOR jako wskaźnika referencyjnego dla wierzytelności wyrażonych w złotym polskim. Dla sprawy niniejszej oznacza to, że umowa kredytu hipotecznego w PLN oprocentowana według wskaźnika LIBOR jest sprzeczna z powołanym rozporządzeniem, a zatem nieważna z mocy art. 58 § 1Należy podkreślić w tym miejscu, że niedopuszczalne jest uzupełnienie abuzywnych postanowień umowy przez sąd poprzez zmianę treści tych postanowień, gdyż mogłoby to zagrażać realizacji długoterminowych celów stawianych przez Dyrektywę (wyrok (...) C-19/20 pkt. 67 i 68). Jeśli umowa po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków nie może obowiązywać, sąd może - jedynie w celu uniknięcia penalizujących konsumenta konsekwencji - uzupełnić umowę przepisami dyspozytywnymi. (wyrok C-26/13 I. pkt. 82-85). Niezależnie od wątpliwości co do możliwości zastąpienia kursu z tabeli banku sugerowanym przez pozwanego kursem średnim NBP należy zauważyć, że tego rodzaju zabieg nie usuwa znaczącej nierównowagi między stronami, jaka powstała ze szkodą dla konsumenta na skutek włączenia do umowy warunku ryzyka kursowego.

Powyższy wywód należy podsumować w następujący sposób:

1. Klauzule indeksacyjne w rozumieniu umów rozważanych w sprawie niniejszej stanowąi postanowienie określające główne świadczenie stron.

2. Wobec niewypełnienia obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego należy uznać je za niejednoznaczne.

3. Klauzula indeksacyjna obejmująca warunek ryzyka kursowego jest abuzywna z uwagi na brak transparentności, asymetryczne rozłożenie ryzyka i przyznanie bankowi uprawnienia do swobodnego modyfikowania świadczenia konsumenta.

4. Po usunięciu klauzuli indeksacyjnej dalsze trwanie umowy jest niemożliwe ze względu na:

a. zakaz zastosowania stawki LIBOR w odniesieniu do wierzytelności wyrażonych w złotych,

b. sprzeczność tak powstałej umowy z naturą umowy kredytu indeksowanego,

c. wątpliwości co do zakresu konsensu stron w zawieranej umowie.

To zaś prowadzi do wniosku o nieważności umowy.

W tej sytuacji, zgodnie z aktualnie przyjętą przez orzecznictwo koncepcją dwóch kondycji, nie rozwijając szerzej jej teorii, żądanie zapłaty świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej (trwale bezskutecznej umowy) jest uzasadnione. Jako podstawę prawną uwzględnienia powództwa należy wskazać art. 410 § 2 kc. Przepis ten stanowi, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W sprawie niniejszej spełniona została dyspozycja zawarta w art. 410 § 2 kc. Świadczenie to w związku z nieistnieniem zobowiązania (na skutek nieważności umowy) podlega zatem zwrotowi w całości, a więc także częściowe żądanie zgłoszone jako główne podlega uwzględnieniu. Pogląd ten jest zbieżny z uchwałą SN z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc. Jeśli dłużnik świadczenia pieniężnego spełnia je z opóźnieniem wierzyciel ma prawo domagać się odsetek ustawowych za opóźnienie. Zgodnie z art. 455 kc roszczenie bezterminowe staje się wymagalne z chwilą wezwania dłużnika do zapłaty. Zgodnie z uchwałą III CZP 6/21 oświadczenie konsumenta-kredytobiorcy powinno nastąpić ze świadomością skutków skorzystania z ochrony konsumenckiej oraz upadku umowy. Zdaniem Sądu tego rodzaju informacje może przekazać również fachowy pełnomocnik.

W realiach sprawy niniejszej powodowie już składając reklamację powołali się na nieważność umowy wynikającą z zawartych niej klauzul abuzywnych. Dlatego Sąd uznał, że w zakresie kwoty dochodzonej pozwem odsetki należą się , zgodnie z żądaniem powodów, już od jego wniesienia.

Sąd orzekł o solidarnym obowiązku zapłaty na rzecz powodów, bowiem jak wynikało z umowy stron, zobowiązanie powodów względem pozwanego było solidarne ( §30). Abstrahując od prawidłowości takiego rozstrzygnięcia należy wskazać, że zasądzenie tej kwoty do majątku wspólnego małżonków w istocie oznaczałoby obowiązek spełnienia świadczenia w sposób identyczny jak przy solidarności.

Sąd oddalił powództwo w zakresie , w jakim powodowie domagali się umieszczenia w wyroku klauzul, które ich zdaniem były niedozwolone oraz w zakresie powództwa ewentualnego, wobec uwzględnienia roszczenia o zapłatę i ustalenia nieważności przestankowo.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).

Na koszty procesu poniesione przez powodów w łącznej kwocie 6434,00 zł złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5400,00 zł zgodnie z przepisem § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych , 1000 zł opłaty od pozwu oraz 34 zł tytułem opłat skarbowych od udzielonych pełnomocnictw procesowych.

SSR Aleksandra Smólska – Kreft

1447 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 17 marca 2022 r.
  2. Portal: 3 marca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie powstały automatycznie z metryki i sentencji. Orzeczenie może być nieprawomocne.