Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
XXIII Zs 57/26
Sąd
Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział
XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
17 lipca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Skarga oddalona
Opublikowano w portalu
22 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Zamówienia publiczne
Własność intelektualna
Nieruchomości i budowy
Sąd Okręgowy w Warszawie
© autorzy OpenStreetMap

Zamówienia publiczne

Sąd oddalił skargę wykonawcy na wyrok KIO w przetargu na usługi IT dla resortu finansów

Odwołujący zarzucał konkurentowi czyn nieuczciwej konkurencji i powierzenie całości zamówienia podwykonawcy, a zamawiający w odpowiedzi na odwołanie uwzględnił dwa z siedmiu zarzutów.

Rozstrzygnięcie
Skarga oddalona
Sąd
Sąd Okręgowy w Warszawie, XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy
Sygnatura
XXIII Zs 57/26

Zamawiający w piśmie datowanym na dzień 1 lutego 2026 r. wniósł odpowiedź na odwołanie, w którym uwzględnił zarzuty nr 5 i 7 odwołania, jednocześnie wnosząc o oddalenie odwołania w pozostałym zakresie.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Warszawie

Treść orzeczenia około 61 minut czytania

Sygn. akt: XXIII Zs 57/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 lipca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie, XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy i Zamówień Publicznych w składzie:

Przewodniczący: sędzia Sylwia Paschke (spr.)

Sędziowie: Aneta Łazarska

Bernard Litwiniec

Protokolant: sekr. sąd. Michał Orzechowski

po rozpoznaniu na rozprawie

w dniu 6 lipca 2026 r. w Warszawie

sprawy o udzielenie zamówienia publicznego

z udziałem:

zamawiającego Skarb Państwa – Centrum Informatyki Resortu Finansów w R.

odwołującego (...) spółka akcyjna w W.

uczestnika przystępującego po stronie zamawiającego (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S.

uczestnika przystępującego po stronie odwołującego (...) spółka akcyjna w W.

ze skargi odwołującego (...) spółki akcyjnej w W.

od wyroku Krajowej Izby Odwoławczej w W.

z dnia 24 lutego 2025 r., sygn. akt: (...),(...)

oddala skargę.

sędzia Aneta Łazarska sędzia Sylwia Paschke sędzia Bernard Litwiniec

Sygn. akt XXIII Zs 57/26

Uzasadnienie

Zamawiający Skarb Państwa - Centrum Informatyki Resortu Finansów z siedzibą

w R. (dalej także jako: „zamawiający”) prowadził na podstawie przepisów ustawy z dnia 11 września 2019 roku – Prawo zamówień publicznych (tj. z dnia 27 maja 2026 r., Dz.U. z 2026 r. poz. 793 - dalej: „ustawa PZP” lub „PZP”) postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego

w trybie przetargu nieograniczonego, którego przedmiotem jest „Świadczenie usług rozwoju

i utrzymania Systemu (...)”. Nr postępowania (...). Postępowanie ogłoszono w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej nr (...) w dniu 17.04.2025 r.

Do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej w dniu 16 stycznia 2026 roku wpłynęło odwołanie wykonawcy (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. (dalej także jako: „odwołujący” lub „skarżący”) Postępowanie zostało zarejestrowane pod sygn. akt (...) i rozpatrzone przez Izbę w ramach łącznego rozpoznania odwołań wniesionych do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej w postępowaniu prowadzonym przez zamawiającego.

Odwołujący zarzucił zamawiającemu, że prowadząc przedmiotowe postępowanie naruszył następujące przepisy:

1) art. 226 ust. 1 pkt 7 ustawy w zw. z art. 14 ust 1 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej także jako: „ZNKU”) oraz w zw. z art. 16 pkt 1 ustawy PZP przez zaniechanie odrzucenia oferty (...), pomimo że została złożona

w warunkach czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ZNKU;

2) art. 226 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 462 ust. 1 i 2 w zw. z art. 118 ust. 2 ustawy PZP przez zaniechanie odrzucenia oferty (...), pomimo że wykonawca ten powierzył wykonanie całości zamówienia podwykonawcy, bowiem dla wykazania spełniania warunku udziału w postępowaniu, o którym mowa w pkt 8.2.4 ppkt 1 IDW w całości polega na doświadczeniu podmiotu trzeciego;

ewentualnie - na wypadek nieuwzględnienia ww. zarzutu - odwołujący zarzucił zamawiającemu naruszenie art. 223 ust. 1 ustawy PZP przez zaniechanie wezwania (...) do złożenia wyjaśnień w zakresie treści złożonej oferty co do „zakresu zamówienia, którego wykonanie wykonawca zamierza powierzyć podwykonawcom”.

3) art. 226 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z art. 57 pkt 2 w zw. z art. 112 ust. 2 pkt 4 i art. 116 ust. 1

w zw. z art. 118 ust. 1 i 2 i art. 119 ustawy PZP przez zaniechanie odrzucenia oferty (...), pomimo że wykonawca ten nie spełnia warunku udziału w postępowaniu,

o którym mowa w pkt 8.2.4 ppkt 1 IDW, z uwagi na to, że nie wykazał, że będzie realnie dysponował zasobem w postaci wiedzy i doświadczenia udostępnianym przez podmiot trzeci, w sposób umożliwiający wykorzystanie wiedzy i doświadczenia tego podmiotu na etapie wykonywania zamówienia,

ewentualnie - na wypadek nieuwzględnienia ww. zarzutu – odwołujący zarzucił zamawiającemu naruszenie art. 128 ust. 1 w zw. z art. 119 i 122 ustawy PZP przez zaniechanie wezwania (...) do zastąpienia podmiotu trzeciego innym podmiotem lub podmiotami lub wykazania samodzielnego spełniania warunku udziału w postępowaniu w konsekwencji uznania, że zasoby udostępniane przez podmiot udostępniający doświadczenie nie pozwalają na wykazanie przez (...) spełniania warunków udziału w postępowaniu;

4) art. 16 pkt 1 i 2 oraz art. 17 ust. 2 ustawy PZP przez prowadzenie postępowania i udzielenie zamówienia w sposób naruszający zasady zachowania uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców, przejrzystości oraz legalizmu podejmowanych czynności, w tym nieprawidłowe dokonanie oceny oferty (...) oraz wybór - jako najkorzystniejszej - oferty podlegającej odrzuceniu z powodu złożenia jej w warunkach nieuczciwej konkurencji, jak i złożonej przez wykonawcę, który nie spełnia warunków udziału w postępowaniu i który powinien zostać wykluczony z postępowania;

ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia zarzutów zawartych w pkt 1-3, odwołujący zarzucił naruszenie:

5) art. 239 ust. 1 i 2 w zw. z art. 16 pkt 1 i 2 ustawy PZP przez wybór oferty, której zamawiający przyznał zbyt dużą liczbę punktów w Kryterium pozacenowym (kryterium „Dodatkowe doświadczenie (...); pkt 20.1.4 SWZ), co miało wpływ na wynik postępowania i czym zamawiający naruszył zasadę uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców oraz przejrzystości prowadzonego postępowania;

ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia zarzutów zawartych w pkt 1-5, odwołujący zarzucił naruszenie:

6) art. 74 ust. 2 ustawy przez zaniechanie udostępnienia odwołującemu zobowiązania do udostępnienia potencjału (...) przez (...) Sp. z o.o. i (...) Sp. z o.o. oraz wyjaśnień składanych przez (...) na etapie badania i oceny ofert, pomimo że zamawiający był zobowiązany do ich udostępnienia niezwłocznie.

7) art. 128 ust. 1 ustawy PZP przez zaniechanie wezwania (...) do uzupełnienia podmiotowych środków dowodowych potwierdzających spełnianie warunków udziału w postępowaniu w postaci zdolności technicznych lub zawodowych w zakresie wskazanym szczegółowo w treści odwołania, pomimo że (...) nie wykazał spełniania tych warunków.

W związku z powyższym odwołujący wniósł o uwzględnienie odwołania w całości oraz

o nakazanie zamawiającemu:

1) unieważnienia czynności wyboru najkorzystniejszej oferty,

2) powtórzenia czynności badania i oceny ofert, a w konsekwencji:

a) odrzucenia oferty (...) na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP w zw. z art. 14 ust. 1 i art. 3 ust. 1 ZNKU oraz w zw. z art. 16 pkt 1 ustawy PZP i na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 462 ust. 1 i 2 w zw. z art. 118 ust. 2 ustawy oraz w oparciu o art. 226 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z art. 57 pkt 2 w zw. z art. 112 ust. 2 pkt 4 i art. 116 ust. 1 w zw. z art. 118 ust. 1 i 2 i art. 119 ustawy PZP,

ewentualnie (adekwatnie do zarzutów ewentualnych, wskazanych w pkt 5-7):

b) przyznania ofercie (...) w kryteriach oceny ofert mniejszej liczby punktów;

c) wezwania (...) do uzupełnienia podmiotowych środków dowodowych potwierdzających spełnianie warunków udziału w postępowaniu w postaci zdolności technicznych lub zawodowych w zakresie 'wskazanym w odwołaniu.

Odwołujący wniósł także o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego, a także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów powołanych w odwołaniu.

Do postępowania odwoławczego po stronie odwołującego przystąpiła (...) spółka akcyjna z siedzibą w K., a po stronie zamawiającego - (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. (dalej także jako: „przystępujący (...)” lub (...)).

Zamawiający w piśmie datowanym na dzień 1 lutego 2026 r. wniósł odpowiedź na odwołanie, w którym uwzględnił zarzuty nr 5 i 7 odwołania, jednocześnie wnosząc o oddalenie odwołania w pozostałym zakresie. Odwołujący wniósł przy tym o obciążenie kosztami postępowania odwoławczego odwołującego.

W toku trwania postępowania odwoławczego strony podtrzymały swoje stanowisko

w sprawie.

Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku wydanym w dniu 24 lutego 2026 roku

w zakresie odwołania zarejestrowanego pod sygn. akt (...) oddaliła odwołanie oraz kosztami postępowania obciążyła odwołującego.

Odnosząc się do pierwszego zarzutu Izba wskazała na brak wystarczających dowodów dla stwierdzenia czynu nieuczciwej konkurencji. KIO odniosła się przy tym do powołanego przez zamawiającego uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy i Zamówień Publicznych z dnia 28 lutego 2025 r., sygn. akt XXIII Zs 2/25 stwierdzają, że w wyroku tym Sąd nie odniósł się w ogóle do powołanej w skardze podstawy odrzucenia oferty, tj. art. 226 ust. 1 pkt 7 PZP, mając na uwadze związanie granicami postawionych zarzutów, którymi objęty był wyłącznie artykuł 226 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy PZP. Z powołanego wyroku Sądu Zamówień Publicznych wynika, że wobec zmodyfikowania zarzutów w stosunku do tych poddanych przez skarżącego pod rozpoznanie Izby, niemożliwe było ich rozpoznanie przez sąd z uwagi na treść artykułu 583 ustawy PZP. Dopiero rozpoznając merytoryczne zarzuty skargi i odnosząc się do nich ściśle, sąd wskazał, że skoro w ogłoszeniu o zamiarze udzielenia zamówienia i dokumentacji zamówienia zamawiający nie zawarł konkretnej fakultatywnej przesłanki wykluczenia, to zastosowanie art. 226 ust. 1 pkt 7 PZP byłoby obejściem przepisów na niekorzyść innych wykonawców niż skarżący. Sąd nie przesądził przy tym, czy można odrzucić ofertę złożoną w warunkach nieuczciwej konkurencji polegającej na podaniu nieprawdziwych informacji w sytuacji, gdy zamawiający nie przewidział fakultatywnych podstaw odrzucenia. Izba w uzasadnieniu wskazała jednocześnie, że art. 226 PZP przewiduje szerszy katalog odrzucenia oferty, niż przewidziano w dyrektywie klasycznej. Okoliczność zaś, że dana przesłanka nie znajduje się w dyrektywie nie oznacza, iż dopuszczalność jej zastosowania zostaje poddana ocenie przez pryzmat zasady proporcjonalności wynikającej z dyrektywy. W konsekwencji interpretacji tego wyroku tak, jak chciałby zamawiający i przystępujący po jego stronie prowadziłaby do błędnego wniosku, ze art. 226 PZP w ogóle nie może być zastosowany, gdyż występują w nim podstawy odrzucenie oferty, które nie znalazły się zarówno w dyrektywie klasycznej, jak i sektorowej. Izba zwróciła także uwagę, że ustawodawca unijny dał państwom członkowskim swobodę decyzji, co do włączenia fakultatywnej przesłanki wykluczenia do katalogu obligatoryjnych przesłanek. Przykładem uczynienia z przesłanki fakultatywnej przesłanki obligatoryjnej na gruncie polskiego prawa zamówień publicznych jest art. 108 ust. 1pkt 5 PZP.

Mając na uwadze powyższe Izba wskazał, że nie można wybiórczo interpretować wydanego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego bez uwzględnienia całokształtu okoliczności faktycznych

i prawnych, w jakich to orzeczenie zapadło i bez pogłębionej analizy sposobu implementacji przez ustawodawcę krajowego fakultatywnych przesłanek wykluczenia, a także w świetle tego, że

w prawie krajowym istnieje niemający odzwierciedlenia w dyrektywach katalog podstaw odrzucenia. Mając to na uwadze Izba uznała, że na gruncie przepisów prawa krajowego, w sposób dający się pogodzić z zasadą proporcjonalności, ustawodawca krajowy dał wyraz szczególnej potrzebie ochrony przez system zamówień publicznych rynku krajowego, w tym rynku zamówień publicznych, przed nieuczciwą konkurencję. Zdaniem KIO świadczy o tym uczynienie z przesłanki fakultatywnej dotyczącej zmowy przetargowej (artykuł 108 ustęp 1 pkt 5 ustawy PZP) przesłanki obligatoryjnej w prawie krajowym, jak i przewidzenie fakultatywnych podstaw wykluczenia oraz obligatoryjnych podstaw odrzucenia oferty, w sytuacji złożenia ich w czynie nieuczciwej konkurencji.

Przechodząc bezpośrednio na grunt rozpoznawanej sprawy, Izba wskazała, że w jej ocenie, aby doszło do stwierdzenia czynu nieuczciwej konkurencji z artykułu 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, odwołujący musiałby wykazać w sposób niebudzący wątpliwości, że przystępujący (...) złożył informacje nieprawdziwe o kwalifikacjach czy doświadczeniu osób, którymi się posłużył. Analiza dowodów przedstawionych przez odwołującego, o ile faktycznie potwierdza fakt, że odwołujący uczestniczył jako wykonawca lub podwykonawca w realizacji projektów (...), (...), (...) czy (...), to nie wykazał, że w tych realizacjach nie wystąpiło administrowanie serwerami aplikacyjnymi czy też konteneryzacja nie mogła odbywać się w oparciu o wymagane przez zamawiającego oprogramowanie (...), czy że nie korzystano z protokołu komunikacji (...) czy przy wykorzystaniu (...) nie używano (...)

W dalszej kolejności Izba wskazała, że jeżeli chodzi o doświadczenie M. S., to z umowy (...) wynika, że w ramach platformy programowej wykonawca miał obowiązek dostarczenia oprogramowania gotowego serwerów aplikacyjnych oraz baz danych, a także innego oprogramowania wyspecyfikowanego przez wykonawcę, a niezbędnego do zbudowania uruchomienia wdrożenia i gwarantowania prawidłowego funkcjonowania systemu (...). Także w ramach technicznej architektury referencyjnej wskazane są pozostałe usługi informatyczne niezbędne do prawidłowego działania bloków architektonicznych oraz osadzonych w nich komponentów aplikacyjnych.

Mając powyższe na uwadze, w związku z definicjami zawartymi w umowie, Izba doszła do przekonania, że w ramach tego systemu realizowana była funkcja administrowania serwerami aplikacyjnymi. Natomiast pomiędzy stronami nie zostało bezspornie ustalone, kto tę funkcję realizował. Jak wskazała przy tym Izba wprawdzie zostało przedstawione zestawienie funkcji realizowanych w tym systemie, ale nie ma wśród nich wymienionego administratora serwerów aplikacyjnych, a jest jedynie administrator systemowy. W ocenie Izby nie zostało zatem wykazane, że niezgodne z prawdą jest oświadczenie pełnomocnika K. G. (będącego w dacie zawierania umowy (...) prezesem zarządu odwołującego), że za administrowanie serwerami aplikacyjnymi odpowiedzialne były zespoły projektowe programistów. Niewątpliwie, jak podkreśliła KIO, co stwierdził również kierownik projektu pan B. L., M. S. zajmowała w projekcie rolę projektanta (...). Zatem w świetle wyjaśnień K. G. mogła realizować administrowanie serwerami aplikacyjnymi. W ocenie Izby odwołujący nie przeprowadził zaś tutaj jednoznacznego dowodu. Przede wszystkim nie skorzystał z możliwości przesłuchania w charakterze strony obecnego na rozprawie pełnomocnika K. G., jak i z możliwości skonfrontowania jego stanowiska z kierownikiem projektu czy wreszcie nie wnioskował o przeprowadzenie dowodu z osobowych źródeł dowodowych w postaci zeznań M. S.. W ocenie Izby wątpliwości, co do posiadanego doświadczenia nie są zaś wystarczające dla stwierdzenia czynu nieuczciwej konkurencji.

W ocenie Izby, podobnie jeżeli chodzi o projekt (...), to tutaj w ogóle brak dowodów na okoliczność tego, jakie były zadania realizowane w ramach tej umowy. Jak zauważyła przy tym Izba wprawdzie odwołujący przedłożył opis przedmiotu zamówienia, ale nie wskazał, z których postanowień tego opisu wynika, że w ramach realizacji przedmiotowego zadania nie były wykonywane czynności związane z administrowaniem serwerami aplikacyjnymi. Przeciwnie, jak podkreśliła Izba, z analizy treści opisu przedmiotu zamówienia można odnaleźć informacje o komponentach instalowanych na serwerach warstwie centralnej, wymienione są serwery aplikacyjne, a zatem w ocenie Izby możliwe jest, że wykonywane były również czynności związane z administrowaniem serwerami aplikacyjnymi. Natomiast z OPZ nie wynika, jakie stanowiska były zajmowane przez pracowników odwołującego i czy wśród tych stanowisk była funkcja administratora serwerów aplikacyjnych lub były realizowane zadania takiego administrowania przez inne osoby niż M. S.. Tym samym, jak podkreśliła KIO, jeżeli chodzi o doświadczenie tej osoby, odwołującemu nie udało się wykazać, że zostały podane nieprawdziwe informacje.

Przechodząc następnie do S. S., Izba również uznała, że odwołującemu nie udało się podważyć informacji podanych w pozacenowych kryteriach oceny ofert jak i w wykazie osób. W ocenie Izby, jeżeli chodzi o to, czym jest projekt na gruncie SWZ, to zamawiający udzielając odpowiedzi na pytania wykonawców wprost wskazał, że nie chodzi mu o powiązanie projektu z umową, tak jak chciałby tego odwołujący, tj. jeden projekt - jedna umowa. Przeciwnie, jak zaznaczyła Izba, zamawiający dał wyraz temu, że ma świadomość, że różne są sposoby realizacji i określania projektów, a jego interesuje zakres realizowanych zadań, a nie to w ramach ilu umów się to odbywało.

Odnoście projektu (...), Izba wskazała, że był on na pewno realizowany w ramach kilku umów, jako (...), jako (...), ale także w ramach usług utrzymania i rozwoju. W ocenie KIO w większości umów obejmujących utrzymanie i usługi rozwojowe, te dwa zadania są realizowane osobno. Najczęściej usługi rozwojowe są określane maksymalną ilością roboczogodzin, jakie zamawiający przewidują do wykonania, nie są objęte rozliczeniem ryczałtowym, często do ich realizacji są przyjęte inne zespoły programistyczne. Taka sytuacja ma miejsce także w tym postępowaniu, o czym dobitnie świadczą wyjaśnienia w zakresie rażąco niskiej ceny złożone przez przystępującego (...) jak i (...). Podobnie we wszystkich złożonych

w tej sprawie umowach czy OPZ usług rozwoju są wyraźnie wydzielane od usług utrzymania.

Z protokołów odbioru pojawiają się nazwy projektów wskazujące na wspólne elementy, ale realizowane pod różnymi nazwami np. (...), (...), czy (...), i (...).

Mając na uwadze powyższe, w ocenie Izby, nie trafny jest zarzut sztucznego rozbicia jednego projektu. Jeśli zakres przedmiotowy zadań realizowanych w ramach danego elementu usługi kompleksowej umożliwiał objęcie go więcej niż jednym projektem programistycznym, to

w ocenie Izby nie było niedopuszczalne, czy wprowadzające w błąd wskazanie dwóch czy nawet trzech projektów w ramach jednej umowy. Odnośnie zaś tego, że w ramach (...) usługi rozwoju wykonano tylko jedną zmianę rozwojową nr 13 i w ramach (...) tylko jedną zmianę rozwojową nr 12 i obie te zmiany nie były realizowane przez okres 6 miesięcy, to w ocenie Izby powstaje pytanie jakie zmiany były wykonywane wnioskami o zmianę od 1-12 w pierwszym przypadku i nr 1-11 w drugim przypadku i czy po 15 listopada 2024 w przypadku pierwszy i po 9 grudnia 2021 r. nie były składane żaden wnioski o zmianę. Zwłaszcza, jak zaznaczyła Izba, że z OPZ będącego załącznikiem do umowy (...) wynika, że Rozwój ST (...) realizowany będzie przez wykonawcę począwszy od 2. miesiąca od zawarcia umowy do odbioru Etapu 4 ST (...) lub wykorzystania puli roboczogodzin (akapit 2 w pkt. 3). Podobne postanowienia, jak zauważyła Izba, zawiera wyciąg z umowy nr (...), gdzie w par 2 ust.1 jest mowa o tym, że umowa zawarta zostaje na czas oznaczony i obowiązuje strony przez okres 36 miesięcy w zakresie rozwoju i 41 miesięcy w zakresie usługi utrzymania] Z ustępu 3 wynika natomiast, że realizacja zadań rozwojowych nastąpi w ramach okresów i etapów, o których mowa w OPZ, według harmonogramu określonego w deklaracji wykonawcy, co do terminu realizacji danego zadania rozwojowego z zastrzeżeniem, że część zadań będzie świadczona przez cały okres obowiązywania umowy zgodnie z OPZ.

W konsekwencji powyższego, zdaniem Izby, nie można uznać za rozstrzygający dowód na złożenie nieprawdziwych informacji wybiórczego przedstawienia wniosków o zmianę i protokołów ich odbioru. Jak zaznaczyła bowiem Izba tylko kompleksowe przedstawienie dokumentów w tym zakresie pozwoliłoby na ustalenie, że faktycznie, wbrew postanowieniom OPZ i umowy, doszło do zlecenia tylko 1 zmiany rozwojowej w ramach obu projektów i okres realizacji tej zmiany był krótszy niż 6 miesięcy. Izba zatem uznała zarzut za nieudowodniony.

Odnosząc się kolejno do protokołu komunikacyjnego (...) Izba wskazała, że przedstawiony podręcznik przedsiębiorcy i dokumentacja dla integratorów nie zawierają informacji o tym, jakie protokoły były wykorzystane. Sam fakt, że dawny CEIDG zakończył swój cykl życia i nie jest dalej wspierany i rozwijany, nie przesądza bowiem o tym, że nie korzystano w nim czy w jego następcy z (...). Jak zwróciła przy tym uwagę Izba jedyną informacją z dokumentacji dla integratorów (...) jest informacja, że w dokumencie przedstawiono przykłady z wykorzystaniem narzędzia cURL, co faktycznie może wskazywać na protokół (...), jednak dalszy ciąg tego zdania wskazuje, że można wykorzystywać również inne narzędzia programistyczne. Tym samym dokumenty te nie stanowią dowodu na brak doświadczenia (...) (...) w obu protokołach (...) i (...).

Kolejno Izba odniosła się do wskazanej przez odwołującego na okoliczności, że w ramach podwykonawstwa dla (...) przy Module Obsługi Spraw użyto wirtualizacji w rodzaju dokeryzacji i orkiestratora kontenerów (...), co ma wykluczać oprogramowanie (...). Iza wskazała jednak, że odwołujący w żaden sposób nie próbowano przy tym nawet wyjaśnić, dlaczego takie rozwiązanie wyklucza oprogramowanie (...). Nadto w ocenie KIO rozstrzygnięcie tej kwestii wymagałoby wiadomości specjalnych, a odwołujący nie skierował w tym zakresie odpowiedniego wniosku dowodowego. Jednak najbardziej istotnym argumentem przemawiającym za brakiem udowodnienia tezy o braku doświadczenia w pracy z oprogramowaniem (...) było w ocenie Izby to, że informacja o (...) zawarta jest w ofercie (...), w której w Założeniach ogólnych w pkt. 8 wyraźnie wskazano na to, że oferta ma charakter założeń teoretycznych, bo prace analityczne związane z projektem (...) nie zostały jeszcze zakończone, a (...) przewidział pewien poziom zmian w wymaganiach (...) lub ich uszczegółowienie. Jak zaznaczyła przy tym Izba także w pkt 9 mowa jest o tym, że (...) może kreować nowe lub istotnie rozbudować wymagania po stronie (...), których (...) jawnie nie zgłaszał. W przypadku konieczności wprowadzenia zmian, (...) i (...) uzgodnią wspólne stanowisko, przy czym nie dotyczyło to usług rozwoju. Dalej, jak argumentowała KIO, w pkt. 2.1.2 Założenia ogólne techniczne wskazano, że obecne prace nad architekturą rozwiązania nie zostały zakończone. Zatem jednoznaczne podzielenie wymagań na kategorie nie jest możliwe.

Mając powyższe na uwadze Izba wskazała, że do wyceny przyjęto założenia techniczne, których (...) spodziewa się spełnienia w docelowym rozwiązaniu. Zmiana tych założeń może zaś wpłynąć na cenę oferowanych modułów, przy czy założenia nie są sprzeczna z obecnym stanem prac nad architekturą rozwiązania lub stanowią jej powielenie. Tym samym, jak podkreśliła KIO, nie można uznać tej oferty za dowód rozstrzygający o tym, jak docelowo wykonano zakres prac podwykonawczych na rzecz (...) i czy założenia stosu technologicznego faktycznie zrealizowano zgodnie z przyjętym założeniem. W konsekwencji, zdaniem Izby, nie ma dowodu na to, że użyto orkiestratora kontenerów (...) i że to wyklucza zastosowanie oprogramowania (...). Analogicznie Izba oceniła twierdzenia odwołującego o oparciu rozwiązań wytworzonych przez (...) dla (...) o system operacyjny (...). Zdaniem Izby bowiem oferta dowodzi tylko, że takie były przyjęte założenia, ale nie dowodzi, że nie zmieniono tych założeń w toku realizacji modułów. Podobna sytuacja dotyczy kwestii stosowania w dwóch projektach (...) i (...) biblioteki otwartoźródłowej (...) Jak podkreśliła przy tym Izba odwołujący wprawdzie przedstawił umowy dotyczące obu tych projektów i wyjaśniał dlaczego w jego ocenie nie była tam wykorzystywana ta biblioteka, jednak przystępujący temu przeczył i przedstawiał własne wyjaśnienia uzasadniające stosowanie tej biblioteki przez pana S.. Jak podkreśliła Izba, brak w tym zakresie bezpośrednich dowodów świadczących o braku możliwości wykorzystania tej biblioteki w obu projektach. W tym zakresie możliwe było przeprowadzenie albo dowodu z zeznań S. S., albo przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, który mógłby się wypowiedzieć o przydatności bądź nieprzydatności tej biblioteki w spornych projektach. O przeprowadzenie takich dowodów jednak odwołujący nie wnosił. W ocenie Izby nie zostało zatem wykazane w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że (...) podał nieprawdziwe informacje na temat doświadczenia M. S. i S. S.

Izba kolejno wskazała, że dla stwierdzenia czynu nieuczciwej konkurencji potrzeba ustalić, czy dana informacja jest nieprawdziwa, czyli nie odzwierciedla rzeczywistego stanu rzeczy albo wprowadza w błąd, czyli jest zgodna z rzeczywistym stanem rzeczy, ale tak przedstawiona, aby wywołać określony skutek inny od tego, jaki wywołałaby, gdyby przedstawiono ją rzetelnie. W cenie Izby odwołujący przedstawił dowody pozwalające na ustalenie, że on jako wykonawca lub podwykonawca realizował sporne projekty, a także pracował lub współpracował w spornym okresie z Panią i PanemS., jednak mimo szeregu dowodów brak jest jednoznacznych dowodów na to, że wiadomości rozpowszechnione przez przystępującego (...) są obiektywnie nieprawdziwe. Izba wskazała przy tym, że okoliczności podawane przez odwołującego z racji jego zaangażowania w te projekty mogą rodzić wątpliwości, co do rzetelności informacyjnej (...), ale przepis art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieprawdziwych informacji nie nadaje się do zastosowania w sytuacji, gdy istnieją jedynie wątpliwości, co do prawdziwości informacji, a brak jest jednoznacznych- dowodów na ich nieprawdziwość. W ocenie KIO należy też dostrzec, że odwołujący nie kwestionuje pracy Państwa S. tak na jego rzecz, jak i w spornych projektach, a jedynie ich rolę, czasookres, czy skorzystanie z określonych rozwiązań technicznych. Z zamówień nr (...) wynika, że Pan S. był udostępniany w charakterze Starszego (...) (...), tym i bardziej zatem dla wywiedzenia czynu nieuczciwej konkurencji konieczne było ustalenie charakteru informacji na zasadzie zerojedynkowej - prawdą/fałsz. Tego zaś w ocenie Izby odwołującemu się nie udało wykazać. Izba jednocześnie podzieliła w zakresie dowodzenia tezy przystępującego (...), co do tego, że w postępowaniu przed Izbą przystępujący nie jest zwolniony z dowodzenia, jednak chodzi tu o przedstawianie kontrdowodów w sytuacji, gdyby odwołujący wykazał, że podano informacje nieprawdziwej. Natomiast w przypadku, gdy przystępujący nie przeczy, że to odwołujący realizował wskazane przez Państwa S. projekty, nie przeczy także, że te osoby współpracowały z odwołującym, nie przeczy także okoliczności, co do zakresu i ról wskazanych w projektach. Tym samym, jak podkreśliła Izba, nie miał potrzeby przedstawiania kontrdowodów. Te byłyby niezbędne dopiero wtedy, gdyby odwołującemu udało się wykazać, że określonej technologii w projekcie nie używano, wówczas potrzebny byłby kontrdowód, że taka technologia jednak była zastosowana. W ocenie Izby odwołujący jednak jedynie przedstawił twierdzenia o braku określonych technologii, ale ich nie udowodnił, tym samym przystępujący nie miał obowiązku występowania z inicjatywą dowodową prowadzącą do zastąpienia ciężaru dowodu odwołującego. Jak argumentowała przy tym Izba ona nie ma obowiązku zastępowania stron w dowodzeniu. Izba może wprawdzie dopuścić dowód nie powołany przez strony, jednak z tego uprawnienia nie można kreować wymogu, aby Izba prowadziła postępowanie dowodowe z urzędu. Dowód z urzędu może być przeprowadzony w ocenie Izby wyłącznie w tej sytuacji, gdy jego nieprzeprowadzenie prowadziłoby do niemożliwości rozpoznania istoty sprawy. Taka sytuacja, jak podkreśliło KIO, w tej sprawie nie miała miejsca. Izba na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego była władna spór rozstrzygnąć i uznać, że odwołujący nie podołał ciężarowi dowodu.

Nadto, w ocenie Izby, jeszcze jedna okoliczność okazała się w przedmiotowej sprawie istotna, tj. art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji dla stwierdzenia czynu nieuczciwej konkurencji wymaga świadomego działania, a więc winy umyślnej przystępującego (...), bo świadczy o tym użyte przez ustawodawcę sformułowanie „w celu wyrządzenia szkody lub przysporzenia korzyści”. W ocenie zaś Izby zamawiający słusznie podnosił w tym zakresie, że taka świadomość celowego działania przystępującego nie została również wykazana, bo z wypowiedzi pełnomocnika przystępującego K. G. wynikało przekonanie, że Państwo S. posiadają dostateczne doświadczenie i kwalifikacje zawodowe, aby sprostać oczekiwaniom zamawiającego w tym postępowaniu. Izba w konsekwencji podziela stanowisko odwołującego i przystępującego (...), co do tego, że oświadczenia Państwa S. w par. 2 ust. 2 umów o współpracę z przystępującym (załącznik nr 16 i 17 do wyjaśnień rażąco niskiej ceny) nie stanowią dowodu na to, że posiadają oni doświadczenie na potrzeby spełniania warunków udziału w postępowaniu i zwielokrotnione doświadczenie na potrzeby kryteriów oceny ofert. Jednak, jak podkreśliła Izba, nie sposób nie zauważyć, że przystępujący (...) mógł działać w zaufaniu do tych oświadczeń błędnie interpretując je jako oświadczenia także na potrzeby spełniania warunku udziału i kryteriów oceny ofert. W ocenie zaś Izby, jeśli tak ocenić te załączniki, to podważałoby to możliwość wykazania działania umyślnego przystępującego (...), a tym samym tym bardziej powodowało niemożność stwierdzenia złożenia oferty w czynie nieuczciwej konkurencji z art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Z powyższych względów, zdaniem Izby, odwołanie w zakresie zarzutu 1. należało oddalić.

W konsekwencji, skoro Izba nie znalazła podstaw do uznania, że oferta została złożona

w czynie nieuczciwej konkurencji, to zdaniem KIO nie potwierdziły się także zarzut 4. i 5. odwołania oparte na przekonaniu, że złożona oferta stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Co do zarzutu 7., także powiązanego z doświadczeniem Państwa S., Izba wskazała, że skoro nie znalazła podstaw do podważenia doświadczenia wykazanego w wykazie osób i w wykazie kryteriów pozacenowych, to również nie było podstaw do nakazania zamawiającemu wezwania przystępującego do uzupełnienia podmiotowych środków dowodowych w trybie art. 128 ust. 1 ustawy PZP. Tym samym także ten zarzut należało oddalić.

Przechodząc następnie do rozpoznania zarzutów 2. i 3. Izba również rozpozna je łącznie, bo oba dotyczą zakresu udostępnienia zasobów przez podmioty trzecie (...) i (...)i tego jaki zakres zamówienia powinny wykonać te podmioty, aby uznać, że doszło do realnego udostępnienia zasobów. W ocenie Izby odwołanie także w zakresie tych zarzutów zasługiwało na oddalenie.

Jak podkreśliła Izba niewątpliwie przystępujący (...) wykazał doświadczenie zawodowe za pomocą (...), a potencjał kadrowy w części za pomocą (...) i oba te podmioty oświadczyły, że wykonają przedmiotowe zamówienie biorąc udział w realizacji jego części w zakresie odpowiadającym udostępnieniu jako podwykonawcy. Odwołujący zaś w świetle tych zobowiązań upatrywał próby obejścia zakresu 100% podwykonawstwa w zamówieniach publicznych, a w konsekwencji uważał, że nie doszło do realnego udostępnienia zasobów. Izba nie podziela jednak tego przekonania i przychyla się do stanowiska zajętego przez zamawiającego i przystępującego (...). Izby zwróciła przy tym uwagę, że z art. 118 ust 2 ustawy PZP wynika, że podmiot udostępniający zasoby w zakresie warunków dotyczących kwalifikacji zawodowych lub doświadczenia ma następnie wykonać te usługi, do których zdolności są wymagane. Z kolei z art. 462 ust. 1 ustawy PZP wywodzi się zakaz 100% podwykonawstwa, gdyż przepis ten stanowi, że wykonawca może powierzyć wykonanie części zamówienia podwykonawcy. Reguła ta, w ocenie Izby, jednak nie jest akceptowana przez wszystkich przedstawicieli doktryny, a nadto pojawiają się także głosy przeciwne dopuszczające taką możliwość, jednak faktycznie jest to stanowisko raczej odosobnione. Niemniej jednak, zdaniem Izby, przepis art. 118 ust. 2 ustawy PZP należy wyłożyć w taki sposób, że wykonanie części odpowiadającej udostępnionemu zasobowi nie może być rozumiane w ten sposób, że wykonawca nie może współuczestniczyć w wykonaniu tej części w jakimkolwiek stopniu, czy roli. W ocenie Izby takie rozumienie przepisu art. 118 ust. 2 ustawy PZP powodowałoby bowiem niemożność nabycia doświadczenia przez wykonawcę. W ocenie Izby art. 118 ust. 2 ustawy PZP należy raczej rozumieć w ten sposób, że podmiot udostępniający zasoby, jako ten doświadczony czy wykwalifikowany, ma pełnić w wykonaniu części, do której zasoby udostępnił rolę kluczową, kierowniczą i nadzorującą, zaś rola samego wykonawcy powinna sprowadzać się do wykonania pomocniczego, pod nadzorem. Izba podkreśliła, że w tym postępowaniu dla oceny braku stuprocentowego (zakazanego) podwykonawstwa należy wziąć pod uwagę nie tylko wykazy osób; czy usług i zobowiązania podmiotów trzecich, ale także całokształt oferty przystępującego (...), na który składają się także wyjaśnienia zaoferowanej ceny. Z tych wyjaśnień wynika, że odwołujący posiada część wymaganego zespołu, który skieruje do realizacji zamówienia, a także że będzie pełnił role koordynatora prac i podmiotu odpowiedzialnego za całość realizacji. Izba wskazała nadto, że nie można zapominać o tym, iż przedmiotem zamówienia jest usługa rozwoju i utrzymania systemu informatycznego, która polega przede wszystkim na pracy osób i na dostępnie do odpowiedniego sprzętu i oprogramowania w tym środowisk testowych i deweloperskich. Tym samym, jak podkreśliła Izba, sam fakt dysponowania częścią zespołu przez wykonawcę oraz organizowania pracy tego zespołu jako całości jest wystarczający do stwierdzenia, że nie dojdzie do 100% podwykonawstwa, co oznacza, że zarzut nr 2. jest niezasadny.

Izba wskazała także, że odwołujący wywodził, iż zakres podwykonawstwa jest niewystarczający, gdyż z oferty (...) złożonej odwołującemu wynika węższy zakres niż wynikający z warunku doświadczenia zawodowego. W ocenie Izby jednak nie można pominąć faktu, że zarówno zobowiązanie podmiotu trzeciego, jak i ta oferta pochodzą od tego samego podmiotu. Przy czym są to dwa różne dokumenty składane przez ten podmiot w innych celach. W przypadku zobowiązania do udostępnienia zasobów jest to dokument składany przez podmiot trzeci wykonawcy w celu udostępnienia zasobu i określający warunki współpracy, który następnie przekazywany jest zamawiającemu, jako dowód na istnienie tej współpracy, zaś oferta to dokument wewnętrzny pomiędzy wykonawcą, a podmiotem trzecim służący określeniu wymagań finansowych stron, nadto jest to jedynie oferta, a nie finalnie zawarta umowa o podwykonawstwo, która doprecyzowywałaby wzajemne prawa i obowiązki stron. Ma też ograniczenie czasowe obowiązywania, zatem trudno na jej podstawie przesądzić, że zakres przedmiotowy z niej wynikający zawęża zobowiązanie przyjęte przez podmiot trzeci w ramach dokonanego udostępnienia. Z tego względu Izba nie znalazła podstaw do uznania, że zakres udostępnienia zasobu i zobowiązanie do realizacji zamówienia w ramach podwykonawstwa powodują, że nie została wykazana realność udostępnienia zasobu. W konsekwencji Izba uznała za nieuzasadniony także zarzut 3 odwołania. Zarzut 6 odwołania został przez odwołującego wycofany, a zatem nie podlegał merytorycznemu rozpoznaniu przez Izbę.

Reasumując powyższe Izba orzekła jak w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 574 i 575 ustawy, tj. stosownie do wyniku postępowania, z uwzględnieniem postanowień Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie szczegółowych rodzajów kosztów postępowania odwoławczego, ich rozliczania oraz wysokości i sposobu pobierania wpisu od odwołania z dnia 30 grudnia 2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 2437) na podstawie par. 3 ust. 2 pkt. 1 cyt. rozporządzenia zaliczając w poczet kosztów koszty wpisu, wydatki odwołującego zgodnie z fakturą oraz wydatki pełnomocnika przystępującego. Zamawiający wniosków kosztowych nie zgłaszał. Odwołujący podniósł 7 zarzutów, z czego wycofał jeden na etapie posiedzenia z udziałem stron. Do rozpoznania zostało skierowanych 6 zarzutów, w tym dwa zarzuty nr 5 i 7 uwzględnione przez zamawiającego do których przystępujący (...) zgłosił sprzeciw. Skoro zarzuty odwołania nie potwierdziły się, żaden z zaliczonych kosztów odwołującego nie podlegał rozliczeniu. Zamawiający nie wnosił o zasądzenie kosztów, natomiast o takie zasądzenie kosztów w części objętej sprzeciwem wniósł przystępujący i złożył fakturę, z tego względu KIO nakazała odwołującemu zwrot na rzecz przystępującego tych kosztów postępowania, w postaci wydatków pełnomocnika zamawiającego w maksymalnej kwocie dopuszczonej rozporządzeniem stosunkowo ten koszt rozdzielając i uznając, że skoro Izba oddaliła wszystkie 6 zarzutów, a przystępujący wniósł sprzeciw w odniesieniu do 2 z nich, to przysługuje mu zwrot kosztów w 1/3, co dawało kwotę 1 200zł. i taki obowiązek zwrotu został przez Izbę nałożony na odwołującego.

Zrelacjonowany powyżej wyrok Krajowej Izby Odwoławczej (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. zaskarżył w części w jakiej Izba oddaliła odwołanie w sprawie o sygn. akt (...).

Skarżący zarzucił naruszenie:

I. przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie:

1) art. 552 ust 1 i art. 554 ust. 1 pkt 1 w zw. z art 542 ust 1 PZP

polegające na dokonaniu błędnej oraz sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego oraz braku dokonania wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu rzeczy i przyjęcia przy wyrokowaniu, że zarzuty odwołania nie zasługują na uwzględnienie;

2) art 534 ust 1 PZP

polegające na błędnym uznaniu, że skarżący nie sprostał ciężarowi dowodowemu, dokonując przy tym wybiórczej i dowolnej oceny zgromadzonych dowodów, bez rozpatrzenia wszystkich okoliczności sprawy, opierając rozstrzygnięcie na gołosłownych oświadczeniach (...), niepopartych dowodami, pomimo że skarżący wskazał dowody, które stały w sprzeczności z twierdzeniami (...), co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia odwołania oraz niezasadnym uznaniu, że odwołujący nie sprostał ciężarowi dowodu;

3) art. 533 ust 1 PZP

polegające na traktowaniu gołosłownych oświadczeń (...) jako faktów ustalonych, pomimo, że nie zostały one przyznane przez Skarżącego, a także pomimo, iż zaprzeczały logice, faktom notoryjnym i doświadczeniu życiowemu, podczas gdy prawidłowe rozważenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, prowadzić winno do wniosków przeciwnych, w szczególności że oświadczenia (...) powinny być wykazane dowodami, jako że od początku skarżący je kwestionował i wskazywał na potwierdzenie swojego stanowiska dowody, które zaprzeczały twierdzeniom (...);

4) art. 542 ust 1 w zw. z art. 559 ust 2 PZP

polegające na dokonaniu przez Izbę wybiórczej, niepełnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz pominięciu wskazanych w uzasadnieniu skargi dowodów i okoliczności faktycznych, dowodów składanych przez skarżącego bez wskazania przyczyn, dla których KIO odmówiła im wiarygodności i mocy dowodowej, podczas gdy prawidłowo dokonana ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego na podstawie wszechstronnego a nie wybiórczego jego rozważenia skutkowałaby uwzględnieniem zarzutów odwołania;

5) art. 552 ust. 1 PZP

polegające na wydaniu wyroku z pominięciem (wskazanych

w uzasadnieniu skargi) istotnych dla rozstrzygnięcia odwołania okoliczności faktycznych, powoływanych przez Skarżącego w toku postępowania odwoławczego, w szczególności jego stanowiska prezentowanego na rozprawie w dniu 20 lutego 2026 r., a także dokonywania przez Izbę własnych ustaleń faktycznych, sprzecznych z prezentowanym przez skarżącego stanowiskiem i dowodami, opartych jedynie na gołosłownym stanowisku (...), podczas gdy gdyby Izba wzięła pod uwagę stan rzeczy ustalony w toku postępowania odwoławczego bez pomijania istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych, odwołanie zostałoby uwzględnione;

II. przepisów prawa materialnego:

1) art. 226 ust. 1 pkt 7 PZP w zw. z art. 14 ust. 1 i art. 3 ust. 1 ustawy ZNKU oraz w zw. z art 16 pkt 1 PZP

poprzez jego błędna wykładnię i w konsekwencji uznanie, że oferta wykonawcy (...) nie podlega odrzuceniu, pomimo że została złożona w warunkach czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ZNKU;

2) art. 16 pkt 1 i 2 PZP oraz art. 17 ust 2 PZP

przez błędną wykładnię i uznanie, że

w przedmiotowym postępowaniu nie doszło do naruszenia zasady uczciwej konkurencji

i równego traktowania wykonawców, przejrzystości oraz legalizmu podejmowanych czynności wyrażającej się w zaniechaniu odrzucenia oferty (...), pomimo że oferta tego Wykonawcy została złozona w warunkach czynu nieuczciwej konkurencji;

ewentualnie

3) art 239 ust 1 i 2 PZP

poprzez jego niezastosowanie i oddalenie odwołania, pomimo że ofercie (...) zamawiający przyznał zbyt dużą liczbę punktów w Kryterium pozacenowym (kryterium „Dodatkowe doświadczenie (...) (...), pkt 20.1.4 SWZ), pomimo że wykonawca ten wykazał w ramach dodatkowego doświadczenia 1 projekt spełniający wymagania Zamawiającego, czym Zamawiający naruszył art 16 pkt 1 i 2 PZP

ewentualnie

4) art 128 ust 1 PZP

poprzez jego niezastosowanie i oddalenie odwołania, pomimo że wykonawca (...) nie wykazał, że spełnia warunki udziału w postępowaniu dot. zdolności technicznych lub zawodowych w zakresie wskazanym szczegółowo w treści uzasadnienia skargi.

W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o:

1) uwzględnienie niniejszej skargi i zmianę zaskarżonego wyroku KIO przez uwzględnienie odwołania w zakresie zarzutów wymienionych w petitum skargi (pkt 1-4, s. 2-3),

2) dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach postępowania odwoławczego prowadzonego przez Krajową Izbę Odwoławczą

w zakresie sprawy o sygn. (...) oraz w dokumentacji postępowania o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego przez Przeciwnika Skargi pn. „Świadczenie usług rozwoju i utrzymania Systemu (...)" nr postępowania (...) na okoliczność ich treści oraz na okoliczność stanu faktycznego przedstawionego w treści niniejszej Skargi,

3) rozstrzygnięcie co do kosztów postępowania odwoławczego i skargowego,

4) rozpoznanie Skargi na rozprawie.

Przystępujący po stronie zmawiającego wniósł o oddalenie skargi w całości oraz

o zasadzenie od skarżącego na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Jak wynika z oświadczenia pełnomocnika skarżącego złożonego na rozprawie z dnia 6 lipca 2026 r. umowa między (...) a zamawiającym została zawarta w dniu 25 mara 2026 r.

W konsekwencji skarżący zmienił żądania skargi na rozprawie w dniu 6 lipca 2026 r., wnosząc o stwierdzenia naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy art. 226 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP w związku z art. 3 ust. 1 i art. 14 ust. 1 i 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i art. 16 pkt 1 ustawy PZP, art. 16 pkt 1 i 2, art. 17 ust.2 ustawy PZP, art. 239 ust.1 i 2 w zw. z art. 16 pkt 1 i 2 ustawy PZP.

Sąd Okręgowy – Sąd Zamówień Publicznych zważył, co następuje:

W ocenie Sądu Okręgowego skarga była bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu. Zarzuty skargi okazały się bowiem nieuzasadnione.

Sąd Okręgowy w całości podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Krajową Izbę Odwoławczą stanowiące podstawę oddalenia odwołania, jak i wywody prawne zawarte w uzasadnieniu wyroku Izby. Zauważyć też należy, iż w istocie wywody zawarte w części merytorycznej skargi sprowadzają się do prezentowania przez skarżącego własnej, a konkurencyjnej wobec Krajowej Izby Odwoławczej oceny faktycznej i prawnej sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego natomiast Krajowa Izba Odwoławcza w sposób staranny, wyczerpujący i wszechstronny wyjaśniła podstawy oddalenia odwołania w niniejszej sprawie. Ocena materiału dowodowego została dokonana w sposób wszechstronny i bezstronny, nie naruszała granic oceny swobodnej, była zgodna z zasadami doświadczenia życiowego oraz nie zawierała błędów faktycznych lub logicznych, stąd ustalenia te Sąd Okręgowy uznaje za własne. Sąd Okręgowy

w całości podziela także argumentację prawną przedstawioną przez Krajową Izbę Odwoławczą

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Skarżący zarzucając naruszenie przepisów postępowania powołanych w zarzutach skargi

w szczególności wskazał, że Izba orzekła na podstawie błędnie ustalonego stanu faktycznego. Jak podkreślił przy tym skarżący Izba błędnie uznała, że (...) zarówno w Wykazie osób, jak i w Wykazie osób skierowanych do realizacji zamówienia publicznego (wg Formularza 3.7.), na potrzeby oceny spełniania warunków udziału w przedmiotowym postępowaniu, nie podał z zamiarem ukierunkowanym na pozyskanie zamówienia nieprawdziwych informacji dotyczących ocenianego w ramach warunku udziału w postępowaniu doświadczenia Administratora serwerów aplikacyjnych ((...)), tj. pani M. S., którą zamierzał skierować do pełnienia funkcji Administratora serwisów aplikacyjnych. Zdaniem skarżącego naruszenie przez Izbę przepisów postępowania doprowadziło także do błędnych ustaleń, co do kryterium oceny ofert (Doświadczenie (...)), tj. doświadczenia pana S. S., którego (...) zamierzał skierować do pełnienia funkcji (...). Powyższe, w ocenie skarżącego, prowadziło do błędnego ustalenia, że oferta tego wykonawcy nie została złożona w warunkach czynu nieuczciwej konkurencji, podczas gdy prawidłowo ustalony stan faktyczny powinien prowadzić do uznania, że wykonawca ten intencjonalnie podał w tym zakresie informacje, które są niezgodne z prawdą, a tym samym oferta tego wykonawcy powinna podlegać odrzuceniu na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP.

Ze stanowiskiem skarżącego nie sposób się zgodzić.

Na wstępie godzi się wskazać, że wydając wyrok Izba bierze za podstawę stan rzeczy ustalony w toku postępowania odwoławczego (art. 552 ust. 1 ustawy PZP). Oznacza to, że wydanie wyroku musi być oparte na całokształcie okoliczności faktycznych i prawnych ustalonych w toku całego postępowania, tj. do momentu zamknięcia rozprawy. Z powyższego wynika zatem konieczność uwzględniania przy wyrokowaniu czynności zamawiającego podjętych już po wszczęciu postępowania odwoławczego (zob. wyrok KIO z 15.09.2022 r., KIO 2290/22, Legalis nr 2988954.). Ustalony stan rzeczy to taki, który znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym ocenionym wedle reguł wyrażonych w art. 542 ustawy PZP i reguł dowodowych ustanowionych w oddziale 6 rozdziału 2 działu IX Prawa zamówień publicznych. Postępowanie dowodowe w postępowaniu odwoławczym służy zatem zgromadzeniu dowodów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Skład orzekający ocenia wiarygodność oraz moc każdego z dowodów odrębnie według własnego uznania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (art. 542 ust. 1 ustawy PZP).

Mając na uwadze powyższe należy wskazać, iż Krajowa Izba Odwoławcza ma swobodę

w ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, natomiast zarzut naruszenia tego uprawnienia może być usprawiedliwiony tylko wówczas, gdyby Izba zaprezentowała rozumowanie sprzeczne z regułami logiki bądź doświadczeniem życiowym. Dlatego też dla skuteczności tego zarzutu nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych i odwołanie się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest zatem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie w tym zakresie. Dlatego też należy wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przy ocenie konkretnych dowodów, i jak to wpłynęło na brak ich wiarygodności. Natomiast nie jest wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjęła Izba, wadze doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena dokonana przez KIO. Z kolei rolą Sądu Zamówień Publicznych w stosunku do wyroku Krajowej Izby Odwoławczej jest dokonanie oceny, czy z postawionego przez skarżącego zarzutu naruszenia art. 542 ust. 1 ustawy PZP wynika, że Izba rzeczywiście uchybiła zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu Izby do dokonywania swobodnej oceny dowodów.

Art. 554 ust. 1 pkt 1 PZP wiąże możliwość uwzględnienia odwołania ze stwierdzeniem naruszenia przepisów ustawy, które miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania o udzielenie zamówienia. Przesłanka istotnego wpływu ma znaczenie również na etapie postępowania skargowego. Nie każde uchybienie procesowe lub każda różnica w ocenie materiału dowodowego uzasadnia ingerencję w wyrok Izby. Sama okoliczność, że z tych samych dowodów skarżący wyprowadza inne wnioski, nie jest wystarczająca. W konsekwencji Sąd nie był uprawniony do rozpoznania sprawy według konkurencyjnej wersji stanu faktycznego tylko dlatego, że skarżący inaczej oceniał dokumentację projektową, umowy i materiały dotyczące doświadczenia osób. Konieczne było wykazanie, że ocena KIO była dowolna, wewnętrznie sprzeczna albo oderwana od treści przeprowadzonych dowodów, a także że uchybienie miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania.

Z kolei art. 534 ust. 1 PZP nakłada na strony i uczestników obowiązek przedstawiania dowodów na poparcie twierdzeń, z których wywodzą skutki prawne. Skarżący wywodził skutki prawne z twierdzenia, że informacje dotyczące doświadczenia były nieprawdziwe, że oferta została złożona w warunkach czynu nieuczciwej konkurencji, a także że powinno dojść do obniżenia punktacji lub wezwania wykonawcy do uzupełnienia dokumentów. Z tego względu to na skarżącym spoczywał obowiązek wykazania faktów uzasadniających te wnioski. Obowiązek dowodowy nie oznacza konieczności wykazania każdej tezy w sposób absolutny, ani nie pozwala na przyjęcie, że każda dokumentacja umowna automatycznie i definitywnie wyklucza wszystkie czynności lub technologie, które nie zostały w niej wyraźnie wymienione. O tym, czy dowód jest wystarczający, decyduje jego treść w zestawieniu z pozostałym materiałem oraz z konkretną tezą, która ma zostać wykazana.

Mając na uwadze powyższe, Sąd nie podzielił zarzutu, że KIO potraktowała twierdzenia (...) jako fakty ustalone w rozumieniu art. 533 ust. 1 ustawy PZP. Z uzasadnienia Izby wynika raczej, że nie oparła ona rozstrzygnięcia na formalnym przyznaniu przez uczestnika okoliczności spornych. Izba dokonywała oceny, czy dokumenty przedstawione przez skarżącego pozwalają na kategoryczne ustalenie, że informacje dotyczące doświadczenia były nieprawdziwe. Doszła do wniosku, że taki stopień pewności nie został osiągnięty. Art. 552 ust. 1 ustawy PZP wymaga, aby Izba brała za podstawę rozstrzygnięcia stan rzeczy ustalony w toku postępowania odwoławczego. W ocenie Sądu z uzasadnienia KIO wynika, że wymóg ten został zachowany. Izba odniosła się do dokumentów dotyczących projektu (...), projektów (...) i (...), projektów (...) i (...), do zakresu udostępnienia zasobów, a także do twierdzeń i dowodów dotyczących (...), (...), (...), środowiska (...) oraz (...). KIO nie pominęła tych zagadnień, lecz nadała przedstawionym materiałom inne znaczenie niż skarżący. W szczególności Izba wskazała, że dokumentacja mogła potwierdzać istnienie określonych komponentów lub możliwość wykonywania określonych zadań, ale nie przesądzała jeszcze, kto konkretnie wykonywał te zadania, ani czy wskazana osoba wykonywała je w zakresie odpowiadającym wymaganiom Zamawiającego. Ocena dowodów nie jest dowolna tylko dlatego, że możliwa jest inna interpretacja dokumentów. Dla skuteczności zarzutu konieczne było wskazanie, że wnioski KIO są niemożliwe do pogodzenia z treścią dokumentów, albo że Izba pominęła dowód o jednoznacznej i rozstrzygającej treści. Skarżący takiego uchybienia nie wykazał. Jego argumentacja pozostaje w zasadniczej części polemiką z oceną dowodów dokonaną przez Izbę. Nie można również przyjąć, że sam fakt udziału (...) w realizacji określonych projektów przesądzał o prawdziwości wszystkich jego twierdzeń dotyczących zakresu prac, stosowanych technologii i osobistego udziału poszczególnych osób. Okoliczność ta była istotna i została uwzględniona, lecz nie zwalniała Sądu ani Izby z oceny całego materiału, w tym dokumentów opisujących strukturę projektów, zakres obowiązków i sposób realizacji usług.

Przedkładając powyższe na grunt niniejszej sprawy należy w pierwszej kolejności wskazać, że w ocenie Sądu Zamówień Publicznych skarga opierała się konkurencyjnej wobec KIO ocenie stanu prawnego i faktycznego, przy jednoczesnym braku materiału dowodowego, który pozwalałby na przyjęcie innego stanowiska, niż to przedstawione przez Izbę w uzasadnieniu wyroku. Tymczasem KIO kompleksowo zbadała sprawę, analizując przy tym całokształt załączonego materiału dowodowego w sposób wszechstronny i bezstronny, zgodny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego i dopuszczający przy tym dowody niezbędne dla wydania rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Skarżący nie wskazał natomiast, na czym konkretnie miało polegać rzekomo wadliwe rozumowanie Izby. Argumentacja skarżącego opierała się bowiem jedynie na odmiennej interpretacji dowodów w stosunku do tej, którą przedstawiła KIO. Sąd Okręgowy nie dysponował natomiast dowodami, które pozwalałyby na przyjęcie innego stanowiska, niż to przedstawione przez Izbę, w szczególności brak jest dowodów, które negowałoby doświadczenie M. S. i S. S.. Skarżący nie przedstawił bowiem żadnych jednoznacznych, przekonujących i wiarygodnych dowodów, które potwierdziłyby formułowane względem doświadczenia M. S. i S. S. zastrzeżenia. W konsekwencji Izba, wydając orzeczenie w przedmiotowej sprawie, nie miała podstaw do stwierdzenie okoliczności, których domaga się skarżący, kierując zarzuty wobec rozstrzygnięcia KIO. Co zaś w tym miejscu godne podkreślenia M. S. i S. S. współpracowali ze skarżącym, tj. był on podmiotem uczestniczącym w projektach, przy realizacji których zdobywali oni swoje doświadczenie zawodowe. Z kolei ocena wyrażona przez skarżącego, co do ich doświadczenia stanowi jedynie stanowisko strony wyrażone w postępowaniu odwoławczym i nie może zastępować powołania dowodów celem wykazania faktów, z których skarżący chciał wywodzić skutki prawne. Trudno przy tym uznać Sądowi Okręgowemu niepoparte dowodami stanowisko skarżącego, mając na uwagę okoliczność, że część kadry Przystępującego (...) (w tym członkowie Zarządu oraz Państwo S., których doświadczenie jest kwestionowane aktualnie przez skarżącego) przez wiele lat wzorowo współpracowali ze skarżącym, realizując na jego rzecz szereg projektów i zdobywając bardzo cenne na rynku usług informatycznych doświadczenie zawodowe. Skoro zatem skarżący uczestniczył w realizacji projektów, przy których doświadczenie zawodowe nabywali M. S.i S. S., to niewątpliwie mógł przedłożyć niepozostawiające jakichkolwiek wątpliwości dowody na potwierdzenie formułowanych przez siebie zarzutów na temat doświadczenia Państwa S.. Tym bardziej, że to skarżący a nie Przystępujący (...), zgodnie z regułą rozkładu ciężaru dowodów, powinien zaoferować dokumenty, które kompleksowo i wyczerpująco opisywałyby doświadczenie tych osób. Tym bardziej, że uczestniczyli oni w realizowanych przez niego projektach. W ocenie Sądu Zamówień Publicznych roli tej nie spełniły wnioski dowodowe dotyczące fragmentów umów, wydruków z stron internetowych lub pojedyncze wnioski. Także składane przez skarżącego oświadczenia w toku postępowania odwoławczego (następnie skargowego) nie mogą zastąpić dowodów na okoliczność wykazania zasadności podnoszonych w sprawie twierdzeń. Sama zaś szczątkowa dokumentacja, na którą składają się wyrwane z szerszego kontekstu dokumenty, na jakie powołał się skarżący, nie pozwalają wyciągnąć takich wniosków, jakie skarżący stara się przedstawić w skardze. Dowody te nie stanowiły bowiem podstawy do oceny faktycznego doświadczenia zawodowego Państwa S., gdyż nie pozwalają na uznanie, że Izba dysponowała pełnym materiałem dowodowym w tym zakresie.

Także zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, w ocenie Sądu Zamówień Publicznych, nie zasługiwały na uwzględnienie. Skarżący wskazał w skardze, w ramach zarzutów głównych, że Izba błędnie uznała, iż oferta (...) nie podlegała odrzuceniu, mimo że została złożona w warunkach czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ZNKU (art. 226 ust. 1 pkt 7 PZP w zw. z art. 14 ust. 1 i art. 3 ust. 1 ustawy ZNKU). Skarżący podniósł przy tym, że oferta (...) powinna podlegać odrzuceniu w związku z naruszeniem uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców, przejrzystości i legalizmu podejmowanych czynności (art. 16 pkt 1 i 2 oraz art. 17 ust. 2 PZP). Z takim stanowiskiem skarżącego nie sposób się jednak zgodzić.

Zamawiający odrzuca ofertę, jeżeli została złożona w warunkach czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (art. 226 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP). Zgodnie z art. 14 ust. 1 ZNKU uregulowanym w rozdziale II przedmiotowej ustawy czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie, w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody. Art. 14 ust. 3 wskazuje, że rozpowszechnianiem wiadomości jest również posługiwanie się nieprzysługującymi lub nieścisłymi informacjami o kwalifikacjach pracowników. Z kolei w art. 3 ust. 1 tej ustawy zawarto ogólną definicję czynu nieuczciwej konkurencji, którym jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Uznanie konkretnego czynu za czyn nieuczciwej konkurencji wymaga ustalenia na czym określone działanie polegało oraz zakwalifikowania go jako konkretnego deliktu, ujętego w rozdziale 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, albo deliktu nieujętego w tym rozdziale, lecz odpowiadającego hipotezie art. 3 ust. 1 tejże ustawy. Z kolei postawienie zarzutu naruszenia art. 226 ust. 1 pkt 7 PZP wymaga wykazania wszelkich przesłanek warunkujących możliwość zastosowania tego przepisu wynikających z treści ZNKU i nie może przy tym bazować na jakichkolwiek automatyzmach w prezentacji argumentacji mającej stanowić podstawę zastosowania tego przepisu (zob. wyrok KIO z 23.02.2026 r., KIO 5953/25, Legalis nr 3957360; także wyrok KIO w wyroku z 30.01.2026 r., KIO 5525/25, Legalis nr 3936823.).

Z art 16 pkt 1 i 2 PZP wynika z kolei, że zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców oraz proporcjonalny. Zapewnienie uczciwej konkurencji polega na uwzględnieniu rynkowego zachowania wykonawców w okolicznościach ukształtowanych przez zamawiającego. Z kolei zasada równości wykonawców odnosi się bezpośrednio do czynności proceduralnych zamawiającego. Zasada uczciwej konkurencji jest także pojmowana jako szczególny przejaw zasady równości wykonawców. Istotą zasady uczciwej konkurencji jest takie zachowanie zamawiającego, które umożliwia wykonawcom złożenie oferty i jeżeli okaże się ona rzeczywiści najkorzystniejsza dla zamawiającego – umożliwia uzyskania zamówienia. Wykonawca winien jednocześnie reagować na każde zachowanie wykonawcy, które może okazać się nieuczciwe. Zamawiający winien przy tym przygotować i przeprowadzić postępowanie w sposób przejrzysty, tj. aby społeczny odbiór i ocena jego działań były realne. Tym samym zamawiający winien formułować jasne i zrozumiałe reguły, obowiązujące w trakcie postępowania o udzielenie zamówienia (zob. M. Winiarz, Zamówienia Publiczne, Warszawa 2025, s. 74, 77, 81-82). Nie sposób przy tym uznać za prawidłową praktykę przerzucającą na wykonawców konieczność „domyślenia się”, o co zamawiającemu chodzi (zob. A. Wiktorowski [w:] A. Gawrońska-Baran, E. Wiktorowska, P. Wójcik, A. Wiktorowski, Prawo zamówień publicznych. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2026, art. 16.). Rozumienie zasady zapewnienia uczciwej konkurencji w PZP jest co prawda bliskie zasadom zwalczania nieuczciwej konkurencji

w rozumienie ZNKU, jednak stanowi kategorię szerszą. W zakresie przepisów ZNKU czyn nieuczciwej konkurencji może popełnić co do zasady tylko wykonawca, co znajduje swój wyraz

w treści art. 226 ust. 1 pkt 7 PZP. Z kolei zasada uczciwej konkurencji regulowana w przepisach PZP może być naruszona także przez zamawiającego. Może on ją naruszyć swoim działaniem, jak i zaniechaniem reakcji na nieuczciwe zachowanie wykonawcy. To bowiem na zamawiającym ciąży obowiązek ustanowienia takich reguł postępowania, aby możliwe było osiągnięcie celu postępowania przy jednoczesnej realizacji celów wykonawców i bez jednoczesnego popełnienia czynów nieuczciwej konkurencji, co nie oznacza jednak, że zamawiający jest zobowiązany do zapewnienia możliwości udziału w postępowaniu wszystkim zainteresowanym wykonawcom (zob. M. Winiarz, Zamówienia Publiczne, Warszawa 2025, s. 75-76).

Zamówienie jest przy tym udzielane wykonawcy wybranemu zgodnie z przepisami ustawy (art. 17 ust. 2 PZP). Prawo zamówień publicznych określa przy tym katalog podmiotów zobligowanych do stosowania przepisów PZP (zamawiający) w przypadku udzielenia zamówienia, tj. zawierania umów, które spełniają określone w ustawie cechy (art.. 7 pkt 32 PZP). Przyjmuje się, że obowiązek udzielenia zamówienia wyłącznie wykonawcy wybranemu zgodnie z PZP będzie naruszony przed wszystkim, gdy do udzielenia zamówienia doszło z całkowitym pominięciem procedur przewidzianych w PZP, jak i w przypadku, gdy do udzielenia zamówienia stosowano jedynie cześć przepisów ustawy PZP, przy czym udzielenie zamówienia przy zastosowaniu trybu nieznanego PZP także stanowi naruszenie przepisów prawa zamówień publicznych. W konsekwencji, aby zamówienie zostało udzielone wykonawcy wybranemu zgodnie z PZP, zamawiający jest zobowiązany prawidłowo przeprowadzić procedurę zmierzającą do wyboru oferty najkorzystniejszej (zob. M. Winiarz, Zamówienia Publiczne, Warszawa 2025, s. 85-86; por. także orzeczenie GKO z 4.11.2002 r., DF/GKO/Odw.-90/121/2002; por. także R. Szostak, Planowanie i finansowanie zamówień publicznych, Warszawa 2007, s. 19; R. Szostak nazywa omawianą zasadę „zasadą związania procedurą ofertowo-eliminacyjnego wyboru wykonawcy”, wskazując, że wyjątkiem od niej jest unieważnienie postępowania”).

W realiach tej sprawy dla zastosowania art. 226 ust. 1 pkt 7 PZP konieczne było wykazanie konkretnej informacji przedstawionej przez (...), jej obiektywnej nieprawdziwości albo wprowadzającego w błąd charakteru, znaczenia tej informacji dla oceny oferty lub spełnienia warunków udziału, a także celu przysporzenia korzyści albo wyrządzenia szkody w rozumieniu przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Samo istnienie wątpliwości co do zakresu doświadczenia nie jest równoznaczne z udowodnieniem nieprawdziwości informacji. Wątpliwość oznacza, że materiał dowodowy dopuszcza więcej niż jedną interpretację. Stwierdzenie nieprawdziwości wymaga natomiast ustalenia, że informacja nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy albo została przedstawiona w sposób prowadzący do wprowadzenia Zamawiającego w błąd.

KIO przyjęła, że skarżący wykazał swój udział jako wykonawcy lub podwykonawcy w realizacji projektów (...), (...), (...) i (...), lecz nie wykazał w sposób jednoznaczny, że w tych realizacjach nie występowały czynności związane z administrowaniem serwerami aplikacyjnymi, że nie mogło być stosowane oprogramowanie (...), że nie wykorzystywano protokołu kominikacji (...) albo że w projektach nie mogła być używana biblioteka (...). Izba uznała także, że nie zostało wykazane, iż informacje podane przez(...) były wynikiem świadomego działania ukierunkowanego na wprowadzenie Zamawiającego w błąd.

Sąd podzielił tę ocenę. Dla odrzucenia oferty na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 7 PZP nie wystarczałoby ustalenie, że twierdzenia wykonawcy były dyskusyjne, albo że dokumentacja mogła być odczytana odmiennie. Konieczne było definitywne ustalenie nieprawdziwości informacji lub jej wprowadzającego w błąd charakteru. Materiał przedstawiony Sądowi nie pozwalał na poczynienie takiego ustalenia z wymaganym stopniem pewności. Skarżący odwołuje się do własnej interpretacji umów i opisów przedmiotu zamówienia, a także do wniosków wyprowadzanych z braku określonych sformułowań w dokumentacji. Taka argumentacja może uzasadniać wątpliwości albo potrzebę dalszej analizy, lecz nie dowodzi jeszcze, że określona technologia lub czynność nie mogła wystąpić w toku realizacji projektu, ani że konkretna osoba nie mogła wykonywać związanych z nią zadań. Nie było również podstaw do przyjęcia, że sam fakt złożenia oferty w celu uzyskania zamówienia automatycznie dowodzi wszystkich przesłanek art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Owszem, wskazanie doświadczenia w ofercie służyło wykazaniu spełnienia wymagań lub uzyskaniu punktów. Nie zwalniało to jednak skarżącego z wykazania, że informacje były obiektywnie nieprawdziwe albo wprowadzające w błąd oraz że zachowanie wykonawcy spełniało pozostałe przesłanki czynu nieuczciwej konkurencji.

W konsekwencji nie zostało wykazane naruszenie art. 226 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP w związku z art. 3 ust. 1 i art. 14 ust. 1 i 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

W odniesieniu do M. S. KIO analizowała przede wszystkim dokumentację projektu (...) oraz materiały dotyczące jej roli projektanta-programisty. Izba ustaliła, że z umowy (...) wynikało istnienie w ramach platformy programowej oprogramowania serwerów aplikacyjnych, baz danych oraz innych komponentów niezbędnych do zbudowania, uruchomienia i prawidłowego funkcjonowania systemu. Na tej podstawie uznała, że w ramach projektu realizowana była funkcja administrowania serwerami aplikacyjnymi.

Jednocześnie KIO wyraźnie rozróżniła istnienie określonej funkcji w projekcie od ustalenia, kto konkretnie ją wykonywał. W ocenie Izby nie zostało bezspornie ustalone, kto realizował czynności administratora serwerów aplikacyjnych, ani jaki był szczegółowy podział tych czynności pomiędzy członków zespołu. M. S. była wskazywana jako projektant-programista, co nie przesądzało samo przez się ani o wykonywaniu, ani o niewykonywaniu dodatkowych czynności w ramach zespołu projektowego.

Skarżący powoływał się na oświadczenie kierownika projektu B. L. oraz na dokumenty wskazujące rolę M. S.. Dowody te zostały uwzględnione przez KIO, lecz Izba oceniła je w zestawieniu z pozostałym materiałem i uznała, że nie usuwały wszystkich wątpliwości. Oświadczenie kierownika projektu wskazywało na wykonywanie przez M. S. zadań projektanta-programisty, ale nie stanowiło, w ocenie Izby, samodzielnego i definitywnego dowodu wykluczającego, jakiekolwiek czynności odpowiadające zadaniom administratora serwerów aplikacyjnych. Tym bardziej, że prezes zarządu skarżącego w dacie zawierania umowy (...) oświadczył, że za administrowanie serwerami aplikacyjnymi odpowiedzialne były zespoły projektowe programistów (w tym M. S.) Dlatego w ocenie Sądu Pani M. S. zgłoszona przez skarżącego na ważną rolę do zespołu projektowego dedykowanego krytycznemu systemowi jakim jest (...), nie mogła zatem wykonywać tylko „czynności pomocniczych”, ale realizowała szeroki wachlarz zadań.

W odniesieniu do projektu (...) Krajowa Izba Odwoławcza wskazała, że dokumentacja obejmowała informacje o komponentach instalowanych na serwerach oraz o serwerach aplikacyjnych. Nie wynikało z niej w sposób jednoznaczny, że w ramach realizacji nie wykonywano czynności związanych z administrowaniem tymi serwerami. Dokumentacja nie pozwalała też ustalić w sposób pełny, jakie stanowiska zajmowali poszczególni pracownicy ani kto konkretnie realizował określone zadania. Sąd Okregowy nie znalazł podstaw do zakwestionowania tego rozumowania. Brak wskazania danej czynności w jednym dokumencie nie przesądza jeszcze, że czynność nie była wykonywana. Tym bardziej nie przesądza, że nie mogła jej wykonywać M. S., jeżeli dokumentacja nie określała w sposób wyczerpujący osobowego podziału zadań.

Skarżący przedstawia odmienną ocenę umowy (...), oświadczenia kierownika projektu i dokumentów dotyczących ról projektowych. Nie wykazuje jednak, aby z tych dokumentów wynikało logicznie i bezspornie wykluczenie jakiegokolwiek udziału M. S. w czynnościach związanych z administrowaniem serwerami aplikacyjnymi. Ocena KIO nie była zatem nielogiczna ani dowolna.

Nawet jeżeli istniały wątpliwości co do posiadanego doświadczenia nie są one wystarczające dla stwierdzenia czynu nieuczciwej konkurencji.

W konsekwencji nie zostało wykazane, że ustalenia KIO dotyczące doświadczenia M. S. naruszały art. 542 ust. 1, art. 552 ust. 1 albo art. 534 ust. 1 PZP, ani że uzasadniały przyjęcie czynu nieuczciwej konkurencji.

W odniesieniu do S. S. KIO przyjęła, że dokumentacja postępowania nie wiązała pojęcia projektu informatycznego z koniecznością realizowania go na podstawie odrębnej umowy. Izba wskazała, że w ramach jednej umowy mogą występować odrębne projekty, fazy lub zakresy prac, a o ich wyodrębnieniu decyduje rzeczywisty przedmiot, cel i sposób realizacji zadań, a nie wyłącznie liczba zawartych umów.

Skarżący kwestionował wskazanie przez (...) projektów „Budowa systemu (...)”, „Rozwój systemu(...)” oraz „(...)”. Twierdził, że w istocie chodziło o jeden projekt realizowany w ramach jednej umowy, a w każdym razie że zakres prac rozwojowych nie odpowiadał okresowi wymaganemu przez Zamawiającego.

KIO nie uznała jednak, że sama wspólna podstawa umowna wykluczała istnienie więcej niż jednego projektu. Zwróciła uwagę na rozdzielenie usług budowy, utrzymania i rozwoju, na odmienny zakres poszczególnych prac oraz na treść dokumentacji postępowania, która nie ustanawiała zasady „jedna umowa – jeden projekt”. W odniesieniu do okresu prac rozwojowych Izba uznała, że wybiórcze przedstawienie pojedynczych wniosków o zmianę i protokołów odbioru nie pozwalało na kategoryczne ustalenie, że w każdym z projektów wykonano tylko jedną zmianę, a prace były realizowane wyłącznie przez okres krótszy niż sześć miesięcy. Z treści umów i opisów przedmiotu zamówienia wynikało, że usługi rozwojowe mogły być wykonywane w szerszym i dłuższym okresie niż czas pojedynczej zmiany wskazanej przez skarżącego.

Skarżący przedstawia w skardze własną interpretację numeracji wniosków o zmianę i zakresu prac wykonywanych przez poszczególne podmioty. Nie wykazał jednak, aby KIO pominęła dowód obejmujący cały sporny okres i cały zakres prac, który jednoznacznie wykluczałby stanowisko (...) W tej sytuacji wniosek Izby o niewystarczającym charakterze przedstawionego materiału nie był dowolny.

W ocenie Sądu Okręgowego Pan S. S. posiada doświadczenie zawodowe zgodne z warunkiem udziału określonym przez zamawiającego w pkt 8.2.4. ppkt 2 (pozycja 5 tabeli) SWZ oraz zgodne z jakościowym kryterium oceny ofert, o którym mowa w pkt 20.1.4. SWZ (za które prawidłowo oferta przystępującego otrzymała maksymalną liczbę punktów, tj. 6 pkt) i wynika to co najmniej z kilku okoliczności: o odrębności projektu informatycznego nie decyduje fakt, że był realizowany na podstawie odrębnej umowy z danym zamawiającym. Normalnym zjawiskiem występującym na rynku usług IT jest realizacja więcej niż jednego projektu informatycznego w ramach tej samej umowy z danym zamawiającym. Tak też było w przypadku świadczenia przez Pana S. usług w ramach projektu realizowanego na rzecz Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Odrębnym projektem informatycznym była budowa systemu (nazwana przez przystępującego w wykazie osób w formularzu 3.7 „Budowa systemu (...)”), a odrębnym projektem był rozwój systemu (nazwany przez przystępującego w wykazie osób w formularzu 3.7 „Rozwój systemu (...)”). Nie zostało też wykazane, że zamawiający w przedmiotowym postępowaniu utożsamiał projekt z konkretną umową, albo że stworzył definicję projektu informatycznego.

Reasumując, przystępujący prawidłowo wskazał dwa odrębne projekty informatyczne, wykazując spełnianie warunku udziału w postępowaniu.

Skarżący nie wykazał również, że Pan S. S. wyłącznie przez 2 miesiące realizował usługi w ramach projektu „Rozwój systemu (...)” (pkt 16 odwołania) - a rzekomo przemawiać ma za tym dokument pn. „Wniosek o zmianę nr 13”. Słusznie podnosił Przystępujący, że projekt informatyczny, którego celem jest rozwój danego systemu jest uruchamiany często wraz z wdrożeniem pierwszego elementu produkcyjnego danego systemu. Jednocześnie projekt polegający na rozwoju danego systemu z perspektywy zespołu projektowego jest realizowany w sposób ciągły, tzn. nie tylko w przypadku realizacji konkretnej zmiany w systemie (oprócz zmian wprowadzanych w systemie ad hoc na zlecenie zamawiającego w skład usług rozwojowych mogą wchodzić inne elementy, np. prace integracyjne z nowymi źródłami danych, prace rozwojowe wynikające z konieczności dostosowania do zmian w systemach zewnętrznych, jak również poszukiwanie rozwiązań optymalizacyjnych w ramach danego systemu). Jednocześnie nie można ograniczać usług rozwojowych realizowanych przez zespół po stronie wykonawcy wyłącznie do takich usług, za które wykonawca ten może otrzymać wynagrodzenie od podmiotu zewnętrznego. Zadania wykonywane przez zespół projektowy są znacznie szersze i w ramach usług rozwojowych zespół może chociażby poszukiwać możliwości udoskonalenia systemu, które będą mogły być proponowane danemu klientowi w przyszłości. W realiach przedmiotowej sprawy tak właśnie było, rozwój systemu (...) rozpoczął się wraz z wdrożeniem pierwszego elementu produkcyjnego tego systemu (czyli w styczniu 2024 r.), a Pan S. przez okres przekraczający 6 miesięcy uczestniczył w projekcie mającym na celu rozwój systemu (...). Takiej oceny zdarzenia skarżący nie podważył.

Co do protokołu (...) KIO oceniła, że dokumentacja przedstawiona przez skarżącego nie dowodziła, iż w konkretnych projektach protokół ten nie był wykorzystywany. Odwołanie do dokumentacji technicznej, przykładów komunikacji albo do określonego sposobu opisania usług nie pozwalało jeszcze ustalić, jakie rozwiązania faktycznie zastosowano w projekcie ani jaki był osobisty udział S. S..

W zakresie (...), (...) i środowiska (...) Izba wskazała, że oferta (...) zawierała założenia teoretyczne dotyczące projektowanego rozwiązania, a prace nad architekturą nie były w pełni zakończone. Z tego względu oferta nie dowodziła ostatecznego sposobu realizacji modułów ani tego, że przyjęte założenia nie uległy zmianie w toku wykonywania prac. KIO zwróciła także uwagę, że samo wskazanie (...) lub środowiska (...) nie wyjaśniało w sposób wystarczający, czy i dlaczego wykluczało zastosowanie (...) w konkretnym zakresie prac.

Sąd nie zastępuje oceny Izby własnym domniemaniem technicznym. Jeżeli ustalenie wzajemnej relacji określonych rozwiązań wymaga wiadomości specjalnych, nie można przyjąć, że sama nazwa technologii w dokumencie przesądza o braku możliwości zastosowania innej technologii lub o braku osobistego udziału wskazanej osoby.

W odniesieniu do biblioteki (...) KIO uwzględniła, że skarżący przedstawił umowy i wyjaśnienia wskazujące, dlaczego w jego ocenie biblioteka nie była wykorzystywana. Jednocześnie (...) przedstawiał stanowisko przeciwne. Izba uznała, że brak było bezpośredniego dowodu wykluczającego wykorzystanie (...)w obu projektach. Wskazała, że możliwe było zgłoszenie dowodu z zeznań S. S.albo dowodu z opinii biegłego, lecz skarżący takich dowodów nie zgłosił.

Nie oznaczało to przerzucenia całego ciężaru dowodu na skarżącego ani uznania twierdzeń (...)za dowód rozstrzygający. Oznaczało jedynie, że w świetle całokształtu materiału nie było podstaw do kategorycznego ustalenia nieprawdziwości informacji. W warunkach istnienia przeciwnych twierdzeń oraz niejednoznacznej dokumentacji KIO mogła uznać zarzut za nieudowodniony.

W konsekwencji zarzuty dotyczące doświadczenia S. S. i wskazanych technologii nie wykazały naruszenia przepisów postępowania ani podstaw do odrzucenia oferty (...)

Przechodząc następnie do oceny zarzutów ewentualnych, w ocenie Sądu Zamówień Publicznych, także w tym zakresie nie zasługiwały one na uwzględnienie. Skarżący zarzucił, że zamawiający przyznał zbyt dużą liczbę punktów ofercie (...) w kryterium pozacenowym, tj. w zakresie dodatkowego doświadczenia (...)

(...) (art. 239 ust 1 i 2 w zw. z art. 16 pkt 1 i 2 ustawy PZP). Skarżący twierdził, że (...) powinien otrzymać trzy, a nie sześć punktów w kryterium dodatkowego doświadczenia (...) (...), ponieważ spośród wskazanych projektów tylko jeden spełniał wymagania Zamawiającego. Zarzut ten opierał się zatem na założeniu, że informacje dotyczące dwóch pozostałych projektów były nieprawdziwe albo że projekty te nie mogły zostać uznane za odrębne projekty programistyczne.

Skarżący zarzucił również Zamawiającemu zaniechanie wezwania(...) do uzupełnienia podmiotowych środków dowodowych na podstawie art. 128 ust. 1 ustawy PZP. Podstawą zarzutu miało być niewykazanie przez wykonawcę doświadczenia M. S. i S. S. w wymaganym zakresie.

Jak wynika z art. art. 239 ustawy PZP zamawiający wybiera najkorzystniejszą ofertę na podstawie kryteriów oceny ofert określonych w dokumentach zamówienia (ust. 1). Najkorzystniejsza oferta to oferta przedstawiająca najkorzystniejszy stosunek jakości do ceny lub kosztu lub oferta

z najniższą ceną lub kosztem (ust. 2). Oznacza to zatem, że zamawiający dokonując oceny ofert, czyni to wyłącznie na podstawie ustalonych w SWZ kryteriów oceny ofert (tak m. in. KIO w wyrok z 17.03.2025 r., KIO 566/25, Legalis nr 3211589.). Ocenie ofert pod względem kryteriów określonych w dokumentach zamówienia podlegają jednak tylko te z nich, które nie podlegały odrzuceniu. Skoro zaś oferta (...), jak Sąd Zamówień Publicznych wskazał wyżej, takiemu odrzuceniu nie podlegała, to nic nie stało na przeszkodzie, żeby została ona wybrana przez zmawiającego jako oferta najkorzystniejsza. Jak już bowiem tutejszy Sąd wykazał w dotychczasowych rozważaniach brak jest w okolicznościach niniejszej sprawy jakichkolwiek dowodów wskazujących na to, że (...) czy zamawiający prowadzący postępowanie o udzielenia przedmiotowego zamówienia dopuścili się działań naruszających zasadę uczciwej konkurencji. Żadna okoliczność nie przemawia za tym, że (...) nie wykazał, że dysponuje zdolnościami technicznymi i zawodowymi potrzebnymi do realizacji zamówienia. Jak już była mowa wcześniej, skarżący nie udowodnił w szczególności, że Państwo S. nie dysponuje stosownym doświadczeniem.

Zgodnie z art. 239 ustawy PZP zamawiający wybiera ofertę najkorzystniejszą na podstawie kryteriów oceny ofert określonych w dokumentach zamówienia. Ocena punktowa musi być dokonana według kryteriów opisanych w SWZ, lecz dla podważenia konkretnej oceny konieczne jest wykazanie, że przypisanie punktów pozostawało w sprzeczności z treścią tych kryteriów oraz z rzeczywistą treścią informacji przedstawionych w ofercie. Skoro nie wykazano w sposób rozstrzygający, że informacje dotyczące projektów były nieprawdziwe ani że wskazane projekty nie mogły być odrębnymi projektami programistycznymi, brak było podstaw do automatycznego obniżenia punktacji. Sama okoliczność, że projekty były realizowane w ramach jednej lub powiązanych umów, nie przesądzała o ich tożsamości.

KIO nie przyjęła, że każdy projekt wskazany przez (...) niewątpliwie spełniał wszystkie wymagania kryterium. Uznała natomiast, że materiał przedstawiony przez skarżącego nie pozwalał na ustalenie przeciwne, to jest na pewne stwierdzenie, że tylko jeden projekt spełniał kryterium. Takie stanowisko było konsekwencją oceny dowodów dotyczących projektów i nie stanowiło pominięcia art. 239 ustawy PZP.

Skarżący wykazywał, że odjęcie trzech punktów mogło wpłynąć na wynik postępowania. Jednak przesłanka wpływu była uzależniona od wcześniejszego wykazania, że (...) rzeczywiście otrzymał punkty nienależne. Skoro ta przesłanka nie została udowodniona, nie było podstaw do przyjęcia naruszenia art. 239 ust. 1 i 2 w zw. z art. 16 pkt 1 i 2 ustawy PZP.

W konsekwencji także zarzut naruszenia art. 128 ust. 1 ustawy PZP nie mógł zostać uznany za skuteczny. O uwzględnieniu tego zarzutu można by mówić ewentualnie dopiero w przypadku, gdyby doszło do faktycznych uchybień w przedmiotowym postępowaniu, do czego – jak wynika

z dotychczasowych rozważań – nie doszło. KIO zweryfikowała bowiem w toku postępowania odwoławczego szczegółowo, czy istnieją jakiekolwiek podstawy faktyczne do zanegowania doświadczenia PaństwaS., uznając ostatecznie, że zamawiający prawidłowo przyznał ofercie Przystępującego (...) dodatkowe punkty, jak i zasadnie uznał, że spełnia warunki udziału w postępowaniu, co doprowadziło do wyboru oferty Przystępującego jako najkorzystniejszej. Z kolei skarżący – na co tutejszy Sąd zwracał już uwagę - nie wykazał, że zaistniały okoliczności przeciwne, podczas gdy na nim spoczywał ciężar dowodu jako na odwołującym w postępowaniu odwoławczym. Nie było zatem żadnych podstaw do uwzględnienia zarzutów ewentualnych skargi.

Art. 128 ust. 1 ustawy PZP nie stanowi podstawy do wezwania wykonawcy w każdym przypadku, w którym konkurencyjny wykonawca odmiennie ocenia złożone dokumenty. Wezwanie może być uzasadnione rzeczywistym brakiem, błędem lub niekompletnością dokumentu, nie zaś samą polemiką co do jego znaczenia dowodowego, jeżeli dokument pozwalał Zamawiającemu na dokonanie oceny spełniania warunku.

KIO słusznie uznała, że dokumenty (...) pozwalały na ocenę spełniania warunków, a zarzuty (...) nie wykazały, że ocena ta była niemożliwa lub oczywiście błędna. W konsekwencji zasadnie nie stwierdziła podstaw do nakazania Zamawiającemu zastosowania art. 128 ust. 1 ustawy PZP.

Izba wskazała pomocniczo, że jeżeli problem polegałby na rozbieżnościach lub niejasnościach pomiędzy poszczególnymi dokumentami dotyczącymi zakresu udostępnienia zasobów, w realiach tej sprawy kwestią poprzedzającą ewentualne uzupełnienie mogłoby być wyjaśnienie treści oferty na podstawie art. 223 ust. 1 ustawy PZP. Nie oznaczało to przyjęcia, że art. 223 ust. 1 ustawy PZP zawsze ma pierwszeństwo przed art. 128 ust. 1 ustawy PZP, lecz że przed zastosowaniem wezwania uzupełniającego należałoby ustalić rzeczywistą treść oświadczeń i zakres zobowiązania podmiotu trzeciego.

Skarżący nie postawił zarzutu zaniechania wezwania (...)do wyjaśnień na podstawie art. 223 ust. 1 PZP. Sąd nie mógł zatem zastąpić zarzutu dotyczącego art. 128 ust. 1 ustawy PZP innym zarzutem, który nie został podniesiony w granicach skargi. Niezależnie od tego, z dostępnego materiału nie wynikało, aby przeprowadzenie takiej czynności musiało doprowadzić do stwierdzenia braku spełnienia warunku lub do odmiennego wyniku postępowania.

Tym samym zarzut naruszenia art. 128 ust. 1 ustawy PZP nie zasługiwał na uwzględnienie.

Skarżący twierdził, że KIO nie rozpoznała samodzielnie zarzutów oznaczonych w odwołaniu jako zarzuty 4 i 5. W jej ocenie zarzuty te obejmowały nie tylko konsekwencje zarzutu czynu nieuczciwej konkurencji, lecz także samodzielne kwestie prawidłowości oceny spełnienia warunków udziału oraz prawidłowości przyznania punktów w kryterium pozacenowym.

Z uzasadnienia KIO wynika, że Izba uznała zarzuty 4 i 5 za funkcjonalnie związane z zasadniczym zarzutem dotyczącym podania nieprawdziwych informacji i złożenia oferty w warunkach czynu nieuczciwej konkurencji. Po uznaniu, że nie zostało wykazane, iż oferta została złożona w takich warunkach, Izba przyjęła, że nie potwierdziły się również zarzuty oparte na tym samym założeniu.

Takie ujęcie nie oznaczało samo przez się nierozpoznania sprawy. O rozpoznaniu zarzutu decyduje rzeczywista treść motywów rozstrzygnięcia, a nie wyłącznie liczba odrębnych akapitów poświęconych poszczególnym oznaczeniom zarzutów. KIO przeprowadziła rozważania dotyczące doświadczenia, projektów i punktacji, a następnie wskazała, że brak wykazania nieprawdziwości informacji wykluczał przyjęcie konsekwencji w postaci odrzucenia oferty albo obniżenia punktacji.

Sąd dostrzega, że uzasadnienie mogło zostać redakcyjnie szerzej powiązane z poszczególnymi podstawami prawnymi zarzutów. Nie oznacza to jednak, że skarżący wykazał uchybienie mające lub mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Dla uwzględnienia skargi nie wystarcza wskazanie, że motywy mogły być bardziej rozbudowane. Konieczne byłoby wykazanie, że prawidłowe, odrębne rozpoznanie zarzutów musiało doprowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia.

W odniesieniu do punktacji skarżący nie wykazał w sposób rozstrzygający, że (...) powinien otrzymać trzy zamiast sześciu punktów. Nie wykazał także, że odjęcie trzech punktów samo przez się przesądzało o innym wyniku postępowania. Z dostępnego materiału nie wynika wystarczająco pewnie ani wadliwość punktacji, ani konsekwencja w postaci konieczności wyboru oferty (...).

W odniesieniu do warunków udziału skarżący nie wykazał, aby dokumenty (...) nie pozwalały na dokonanie oceny albo aby zachodził rzeczywisty brak wymagający uzupełnienia. W konsekwencji także ten element argumentacji nie prowadził do wniosku, że ewentualne skrócone omówienie zarzutów 4 i 5 mogło istotnie zmienić wynik postępowania.

Przeprowadzona kontrola zaskarżonego wyroku nie wykazała naruszenia art. 542 ust. 1, art. 534 ust. 1, art. 552 ust. 1 ani art. 533 ust. 1 ustawy PZP. Krajowa Izba Odwoławcza oparła rozstrzygnięcie na materiale zgromadzonym w toku postępowania, odniosła się do istotnych dowodów i wyjaśniła, dlaczego materiał ten nie pozwalał na kategoryczne ustalenie nieprawdziwości informacji dotyczących doświadczenia M. S.i S. S..

Nie zostały również wykazane przesłanki czynu nieuczciwej konkurencji z art. 3 ust. 1 oraz art. 14 ust. 1 i 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Skarżący nie wykazał obiektywnej nieprawdziwości informacji, ich wprowadzającego w błąd charakteru ani takiego sposobu działania (...), który uzasadniałby odrzucenie oferty na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP.

Nie wykazano także, że (...) powinien otrzymać trzy zamiast sześciu punktów w kryterium dodatkowego doświadczenia (...) (...), że Zamawiający był zobowiązany do wezwania wykonawcy na podstawie art. 128 ust. 1 ustawy PZP albo że zarzucane uchybienia w uzasadnieniu KIO miały lub mogły mieć istotny wpływ na wynik postępowania.

Podsumowując, Izba właściwie ustaliła stan faktyczny, jak również należycie zastosowała obowiązujące przepisy prawa procesowego dokonując wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, zgodnie z logiką i doświadczeniem życiowym.

Należy ponownie zaakcentować, że nie ma racji skarżący, wskazując, że Izba błędnie za fakty niewymagające dowodu uznała okoliczności wskazane w oświadczeniach (...), które nie zostały przyznane przez skarżącego. Z takim stanowiskiem skarżącego nie sposób się zgodzić.

W realiach niniejszej sprawy bezsporne było bowiem, że skarżący współpracował wcześniej

z M. S. i S. S.. Ta okoliczność, stanowiąca element ustalonego przez Izbę stanu faktycznego, była zatem przyznana. Z kolei oświadczenia (...) w tym zakresie nie budziły wątpliwości Izby. Nie było zatem podstaw, żeby ich nie uwzględnić. Z kolei skarżący zdaje się nie dostrzegać, że czym innym jest okoliczność wcześniejszej współpracy z M. S. i S. S., a czym innym powołanie się na rzekomy brak ich doświadczenia. O ile bowiem pierwsza okoliczność nie budziła wątpliwości, to już w drugim przypadku niezbędne było poparcie stanowiska skarżącego dowodami, czemu – jak wskazano wyżej – skarżący nie sprostał. Skarżący próbuje zaś prezentować stanowisko przeciwne do ustaleń Izby i Przystępującego pomijając przy tym całkowicie okoliczność, że to on powinien wykazać fakty, z których chce wywodzić określone w skardze skutki prawne. Skarżący próbuje zatem swój brak inicjatywy dowodowej zrzucić na Izbę oraz stronę przeciwną, działając wbrew regułom procesowym określonym w prawie zamówień publicznych. Skarżący pomija przy tym okoliczność, że KIO wydała rozstrzygnięcie prawidłowo, dysponując jedynie szczątkowym materiałem dowodowym. Wydając orzeczenie Izba nie tylko sprostała zasadzie wszechstronnej ocenie materiału dowodowego, ale nadto w sposób wnikliwy przedstawiła podstawy faktyczne i prawne swojego rozstrzygnięcie, czemu dała wyraz w uzasadnieniu wyroku sporządzonym zgodnie z regułom wyrażoną w art. 559 ust. 2 ustawy PZP. Argumenty skarżącego, jako stanowiące jedynie polemikę z wyrokiem Izby, nie mogły zatem zostać uznane za zasadne.

Przedkładając powyższe na grunt niniejszej sprawy należało uznać, że wyrok KIO został wydany bez naruszenia przepisów art. 226 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP w związku z art. 3 ust. 1 i art. 14 ust. 1 i 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i art. 16 pkt 1 ustawy PZP, art. 16 pkt 1 i 2, art. 17 ust.2 ustawy PZP, art. 239 ust.1 i 2 w zw. z art. 16 pkt 1 i 2 ustawy PZP.

Skarga, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu zgodnie z art. 588 ust. 1 PZP,

a w konsekwencji wniosek skarżącego o stwierdzenia naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy nie mógł zostać uwzględniony.

Mając powyższe na względzie Sąd Zamówień Publicznych orzekł jak w sentencji wyroku.

Aneta Łazarska Sylwia Paschke Bernard Litwiniec

97 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 17 lipca 2026 r.
  2. Portal: 22 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.