Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I ACa 1170/24
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
23 lutego 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
94 071 zł
Opublikowano w portalu
22 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Kredyt denominowany we frankach: Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku od wyroku dla pary kredytobiorców

Przejdź do orzeczenia, 87 min czytania

Spór

Małżonkowie J. E. i M. E. domagali się od banku zwrotu nadpłat z kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego, wskazując na niedozwolone postanowienia umowy.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że umowa była wzorcem banku, a klienci nie mieli rzeczywistego wpływu na klauzule denominacyjne. Bank nie przedstawił dowodu rzetelnego pouczenia o ryzyku kursowym, a umowa nie zawierała obiektywnych kryteriów ustalania kursów.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz powodów po 2025 zł kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Dlaczego

Klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron, ale nie zostały sformułowane jednoznacznie, a bank nie wykazał indywidualnego uzgodnienia ani wykonania obowiązku informacyjnego. Po wyeliminowaniu klauzul umowy nie da się wykonać, więc jest ona nieważna.

Dla firm

Bank nie może powoływać się na ogólne oświadczenie klienta o znajomości ryzyka walutowego, jeśli nie wykaże rzetelnego pouczenia o zasadach ustalania kursów i skali ryzyka. Klauzule odsyłające do tabeli kursowej banku bez obiektywnych kryteriów mogą zostać uznane za niedozwolone.

Więcej o sprawie

Bank w apelacji zarzucał, że kredytobiorcy znali ryzyko kursowe, a umowę zawarto na ich prośbę w promocyjnej ofercie. Sąd uznał, że klauzule przeliczeniowe są niedozwolone, a umowa nie może obowiązywać bez nich.

Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje także rozważania przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd I instancji dokonał oceny postanowień umowy kształtujących mechanizm denominacji pod kątem przesłanek art. 385 1 § 1 i 2 k.c.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
94 071 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 1170/24

Treść orzeczenia około 87 minut czytania

Sygn. akt I ACa 1170/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 lutego 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodnicząca: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Protokolant: Ewelina Stępień

po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2026 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa J. E. i M. E.

przeciwko (...) (...) (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w S.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

z dnia 14 grudnia 2023 r., sygn. akt I C 692/23

1. oddala apelację;

2. zasądza od (...) (...) (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej

z siedzibą w S. na rzecz J. E. i M. E. kwoty po 2025 (dwa tysiące dwadzieścia pięć) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 1170/24

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 14 grudnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie M., w sprawie z powództwa J. E. i M. E. przeciwko (...) (...) (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w S. o zapłatę, zasądził od pozwanego (...) (...) (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powodów J. E. i M. E. łącznie kwotę 94.070,70 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty; zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6.434,00 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 5.400,00 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach Sąd Okręgowy uznał, że zakwestionowane w sprawie postanowienia zawarte § 2 ust. 1, § 5 ust. 3 i 4, § 13 ust. 7 w zw. z § 1 pkt 6, 7, 8 (błędnie określony jako pkt 7, 8, 9) mają charakter niedozwolony rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c.

W ocenie Sądu I instancji, z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa została zawarta w oparciu o standardowy wzorzec umowy kredytu denominowanego stworzony przez pozwanego. Brak indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umownych dotyczących indeksacji/denominacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartych o treść stosowanego przez bank wzorca umownego. Stronie powodowej zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego z wykorzystaniem waluty (...). Sąd a quo wskazał także, że postanowienia dotyczące denominacji kredytu – zarówno dotyczące sposobu przeliczenia kwoty kredytu na przy wypłacie kredytu, jak też zadłużenia wyrażonego we frankach na złotówki podczas spłaty poszczególnych rat – określają świadczenia główne stron w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. Dotyczą bowiem one bezpośrednio sposobu określenia kwoty wykorzystanego i spłacanego kredytu, a zatem elementów należących zgodnie z treścią art. 69 ustawy prawo bankowe do

essentialia negotii umowy kredytu.

Ponadto kwestionowane klauzule nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, tj. prostym i zrozumiałym językiem Na ich podstawie nie było możliwe precyzyjne określenie salda kredytu oraz kwoty spłaty bez odniesienia do tabeli kursów, tworzonej jednostronnie przez bank. W umowie nie zostały określone w jednoznaczny i weryfikowalny sposób kryteria, w oparciu o które bank ustalał kursy walut. Indeksacja kredytu odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank, będące jego wewnętrznym dokumentem. Ponadto w umowie nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez bank.

Sąd I instancji podkreślił nadto, że strona powodowa nie została w sposób rzetelny poinformowana o zasadach funkcjonowania kredytu i ryzyku kursowym. Bowiem przy omawianiu warunków kredytu pracownik banku co prawda poruszył kwestię ryzyka kursowego, jednak nie sprecyzował jego możliwego zakresu. Nie jest wystarczające deklaratywne oświadczenie przez konsumenta, że został poinformowany o ryzyku walutowym i akceptuje to ryzyko. Bank nie poinformował powodów w sposób pełny, jasny i zrozumiały o ryzyku, związanym z zawarciem umowy, zwłaszcza w kontekście wniosków możliwych do wyprowadzenia z historycznych kursów (...) oraz wieloletniego okresu związania stron umową. W konsekwencji przy zawieraniu ocenianej umowy stronie powodowej świadomie przedstawiano jedynie fragment bardzo złożonego stosunku prawnego, z nadmiernym koncentrowaniem się na kwestii niskiej raty kapitałowej i ukrywając wiedzę o ryzyku dysproporcji świadczeń na niekorzyść kontrahenta. Zabrakło także pouczenia o realnych skutkach znacznego zmiany kursu waluty obcej, w szczególności o tym, że skala ryzyka kursowego jest nieograniczona, a kredytobiorca w praktyce nie ma żadnej możliwości zabezpieczenia się przed tym ryzykiem.

Zdaniem Sądu Okręgowego, klauzule przeliczeniowe kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający jego interesy. Konstrukcja, w której w chwili wypłaty kredytu wysokość wyrażonego w złotych polskich zobowiązania konsumenta jest, w wyniku zastosowania dla jej ustalenia kursu sprzedaży, wyższa niż wysokość udzielonego mu kredytu, stanowi naruszenie interesów konsumenta. Bank wykorzystał swoją przewagę kontraktową dla wprowadzenia do umowy rozwiązań korzystnych wyłącznie dla kredytodawcy, w nieuzasadniony sposób zwiększających wysokość świadczeń, do których zobowiązany jest kredytobiorca. Kwestionowane klauzule poprzez odniesienie do tabel banku dawały mu w istocie całkowitą swobodę w sposobie kształtowania wysokości kursu waluty obcej, ponieważ postanowienia umowy w żaden sposób nie precyzowały, w oparciu o jakie zasady kurs waluty obcej miał być ustalany przez bank. Bank nie zaproponował przy tym żadnych mechanizmów, które ograniczałyby ryzyko walutowe, tym samym mógł ustalić kurs na dowolnym poziomie, nawet oderwanym od jakiegokolwiek kursu występującego na rynku, ze szkodą dla kredytobiorcy. Jednocześnie kredytobiorca był zmuszony zastosować się do tego kursu, gdyż nie miał możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ponadto w oparciu o kwestionowane postanowienia kredytobiorca został obciążony koniecznością pokrywania kosztów spreadu tj. różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty obcej, pomimo że koszty te nie odpowiadały żadnej usłudze świadczonej przez bank na rzecz klienta, a służyły jedynie pokryciu kosztów udzielenia przez bank kredytu i zabezpieczenia banku przed ryzykiem kursowym. W umowie przy tym brak jest jednoznacznej informacji o tym, że konsument ponosi takie koszty oraz jaka jest ich wysokość i z czego one wynikają. Jednocześnie mechanizmy, które mają służyć uzasadnieniu stosowania takiej konstrukcji pozostają bez znaczenia w niniejszej sprawie, skoro oceny zgodności postanowienia umownego z dobrymi obyczajami dokonuje się w oparciu o treść umowy i okoliczności jej zawarcia, nie zaś w oparciu o przyjęty przez przedsiębiorcę sposób wykonywania umowy, w tym finansowania przez niego działalności swojego przedsiębiorstwa, w zakresie pozwalającym na wykonanie umowy. Nie ma również znaczenia, czy bank rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać.

W konsekwencji powyższego Sąd Okręgowy stwierdził, że skoro klauzule przeliczeniowe określają sposób wykonania umowy kredytu, po ich wyeliminowaniu nie jest wiadomo, jak umowa ma być wykonywana. W przypadku umowy kredytu denominowanego nie wiadomo nawet, jaką kwotę powinien wypłacić bank. Tym samym kwestionowana umowa po wyłączeniu z niej klauzul przeliczeniowych nie może dalej obowiązywać (w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG).

W oparciu o treść art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd Okręgowy zasądził dochodzoną w sprawie kwotę spłaconą ponad uzyskany przez powodów kapitał kredytu, tj. 94.070,70 zł.

O odsetkach od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd I instancji orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c., przy uwzględnieniu treści art. 455 k.c.., podnosząc, że strona powodowa pismem z dnia 28 marca 2023 r. wezwała pozwanego do zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia. Termin do zapłaty został wyznaczony przez powodów do 7 kwietnia 2023 r. W konsekwencji po tym terminie pozwany bank znajdował się w opóźnieniu.

Za niezasadny Sąd Okręgowy uznał zarzut przedawnienia jak i zarzut zatrzymania.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie przepisu art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:

I. w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia:

a.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne klauzule kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy konsumenta;

b.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że umowa obarczona została ryzykiem dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę;

c.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że w ramach spornej umowy doszło do nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron, przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego silniejszą pozycję;

d.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne postanowienia umowne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, nie zostały sformułowane prostym i zrozumiałym językiem;

e.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporna umowa nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, gdyż podpisana przez powoda umowa stanowiła opracowany przez Bank wzorzec umowy a powodowi przedstawiono do podpisu gotowy wzorzec umowy, w którym mieli możliwość zdecydować wyłącznie o wysokości kredytu i okresu kredytowania, zaś pozostałe kluczowe warunki zostały narzucone przez bank i nie podlegały negocjacji, w sytuacji, gdy:

-

umowy kredytu zawierane przez pozwany bank pozostawiały klientom, w tym kredytobiorcy, już na etapie ich zawierania pełną swobodę w zakresie wyboru formuły wypłaty oraz spłaty kredytu, w tym także rachunku, na który nastąpić ma wypłata kredytu oraz rachunku, z którego spłacane miało być zobowiązanie;

-

kredytobiorcy byli uprawnieni do negocjowania kursu waluty (...),

f.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane postanowienia umowne mają charakter abuzywny;

g.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że brak jest możliwości zastąpienia kwestionowanych postanowień umownych innymi przepisami prawa;

h.

ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że po usunięciu z umowy spornych postanowień umowa nie może być wykonywana;

i.

brak dokonania ustaleń co do najwcześniejszego momentu kiedy powodowie dowiedzieli się albo przy zachowaniu należytej staranności mogli się dowiedzieć o rzekomej wadliwości kwestionowanych postanowień umownych;

II obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy tj.

1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w przyjęciu w sposób niezgodny ze stanem rzeczy, że sposób ustalania kursów walut publikowanych przez Bank w Tabeli Kursów Walut Obcych (dalej też jako: (...)) nosił cechy dowolności w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy powziął taki wniosek z pominięciem treści dokumentu prywatnego w postaci „Raportu Dotyczącego (...)” z 2009 r. przygotowanego przez UOKiK. Gdyby Sąd Okręgowy w ramach dokonywanych ustaleń uwzględnił treść wskazanego dokumentu to zapewne ustaliłby, że:

•

kursy kupna i sprzedaży walut obcych publikowane w Tabeli ustalane były na podstawie średnich kursów notowanych na rynku międzybankowym z uwzględnieniem marży, której wysokość była przedmiotem decyzji organu pozwanego odpowiedzialnego za zarządzanie płynnością;

•

metodyka ustalania kursów walut przez pozwanego była analogiczna do tej stosowanej przez Narodowy Bank Polski;

•

kursy walut publikowane przez pozwanego w Tabeli stosowane były nie tylko do rozliczeń umów kredytów denominowanych do walut obcych, ale także do rozliczeń każdego rodzaju transakcji walutowych odbywających się z udziałem pozwanego;

a w konsekwencji doszedł do wniosku, że celem pozwanego przy zawieraniu umowy nigdy nie było uzyskanie nadrzędnej pozycji względem powodów, jak również pozyskanie nieograniczonego dodatkowego wynagrodzenia z tytułu umowy kredytu;

2. naruszenie art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, czym Sąd Okręgowy uniemożliwił wszechstronne ustalenie okoliczności sprawy przy uwzględnieniu m.in. posiadanych przez biegłego sądowego wiadomości specjalnych niezbędnych dla należytego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, z uwzględnieniem zasady prawdy materialnej;

3. naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych tj. odnośnie ryzyka kursowego i jego rozkładu, rynkowości zastosowanych przez Bank kursów, mimo że tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut a ustalenia Sądu w tym zakresie pozostają całkowicie dowolne;

III. obrazę przepisów prawa materialnego, tj.

1. naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z § 5 ust. 4 umowy oraz § 13 ust. 1 umowy poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne, w sytuacji gdy kwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu zostały sformułowane jasnym, zrozumiałym językiem, a tym samym nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; niezależnie jednak od powyższego jednoznaczność kwestionowanych postanowień winna być badana z uwzględnieniem przesłanki dobrej wiary, co jednak zostało pominięte przez Sąd,

2. naruszenie art. 385

2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na dokonanie oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy ale z jednoczesnym uwzględnieniem zdarzeń następujących po zawarciu umowy tj. wzrostu kursu franka szwajcarskiego oraz przy bezpodstawnych przyjęciu, iż Bank winien owe zdarzenia w chwili zawierania umowy przewidzieć w sytuacji gdy oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone winno dokonywać się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego, sygn. akt: III CZP 29/17), bez uwzględnienia zdarzeń po niej następujących;

3. naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia umowy kredytu odsyłające do tabeli kursów Banku kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., w sytuacji gdy nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco ich interesów, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne;

4. naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że sporne postanowienia umowy mają charakter abuzywny wobec rażącego naruszenia interesów konsumenta w sytuacji gdy kredyt zaciągnięty przez powoda był w sposób oczywisty korzystniejszy niż kredyt zlotowy na analogicznych warunkach zaś nie można mówić o jakimkolwiek (a nie tylko rażącym) naruszeniu interesów konsumenta, w tym ekonomicznych, nawet w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków banku i kredytobiorcy, w sytuacji gdy kredyt waloryzowany do waluty obcej był w czasie zawierania umowy wyraźnie i jednoznacznie finansowo znacznie korzystniejszy od kredytu zlotowego;

5. naruszenie art. 385

1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie przejawiające się w zaniechaniu utrzymania w mocy umowy kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) z dnia 19 października 2005 roku w przypadku stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez powoda postanowień umownych w sytuacji gdy art. 385

1 § 2 k.c. wyraża zasadę trwałości umowy konsumenckiej;

6. naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7

ust. 1Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie skutkujące całkowitym zaniechaniem przez Sąd Okręgowy realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli czy stwierdzenie nieważności umowy kredytu jest niekorzystne dla powoda, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego;

7. naruszenie art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie co skutkowało błędnym uznaniem, że na skutek kontroli abuzywności umowę kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...)-(...) z dnia 19 października 2005 roku uznać należy za nieważną w całości, mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:

a) umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania;

b) możliwe jest utrzymanie umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa;

c) możliwość wykonywania umowy istnieje na gruncie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c. albowiem kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie (...) (na mocy art. 69 ust. 3 Pr. Bank), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie PLN (na mocy art. 358 k.c.), a w konsekwencji umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN;

d) w przypadku przyjęcia za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c., art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia umowy kredytu, art. 8 ustawy z 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej;

e) art. 385

1 § 2 k.c. ustanawia w sytuacji określonej w art. 3 85

1 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy;

8. naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujących dokonaniem wadliwej wykładni oświadczeń woli stron umowy kredytu ograniczającej się wyłącznie do analizy literalnego brzmienia spornych zapisów umowy, bez dokonania oceny treści umowy kredytu w kontekście celu, w jakim została zawarta umowa kredytu, jak również z pominięciem okoliczności, w których doszło do zawarcia umowy kredytu, zasad współżycia społecznego oraz zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania umowy kredytu, co doprowadziło Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności stwierdzenia nieważności umowy kredytu wobec stwierdzenia abuzywności kwestionowanych postanowień umowy w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy, bazując na przekonaniu o racjonalności stron umowy kredytu, winien dojść do przekonania, iż w braku ustalania w umowie kredytu kursu wymiany, strony uznałyby za odpowiedni kurs średni NBP, jako kurs sankcjonowany przez ustawodawcę do rozliczeń walutowych i uznany przez ustawodawcę za obiektywny, co urzeczywistniałoby cel art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 jak i stanowiłoby środek stosowny i skuteczny realizujący interesy konkurentów i konsumentów w rozumieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13;

9. naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w zaniechaniu pełnego poinformowania powoda przez Sąd I Instancji o istniejących bądź też możliwych do przewidzenia konsekwencjach unieważnienia umowy kredytu, w tym także przysługujących Bankowi roszczeniach restytucyjnych i poprzestaniu w tym zakresie na lakonicznych informacjach co do obowiązku zwrotu wzajemnych świadczeń oraz wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, zaś pełne i prawidłowe pouczenie powoda doprowadziłoby powoda do przekonania, że upadek umowy kredytu naraziłby ich na szczególnie dotkliwe skutki, a Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności uzupełnienia umowy kredytu o normę dyspozytywną z art. 358 § 2 k.c. tj. poprzez zastosowanie kursu średniego Narodowego Banku Polskiego;

10. naruszenie art. 69 ust. 3 PrBank poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzuli przeliczeniowej;

11. naruszenie art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w zw. z art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (dalej ustawa o NBP), względnie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo Wekslowe poprzez ich niezastosowanie w sytuacji gdy wobec braku określenia w umowach kredytu sposobu przeliczenia waluty polskiej na walutę kredytu (co jest wynikiem przyjęcia bezskuteczności postanowień o tabeli kursowej kredytodawcy), winny znaleźć zasady przeliczania określone przez Narodowy Bank Polski, jako podmiotu uprawnionego na podstawie ustawy do organizowania rozliczeń pieniężnych wynikających z konieczności ustalenia kursu złotego w stosunku do walut obcych;

12. naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego zastosowanie i stwierdzenie abuzywności zakwestionowanych przez powoda postanowień umowy w sytuacji gdy wobec spłaty przez powoda w całości zobowiązania z umowy, z dniem spłaty kredytu wygasły roszczenia powoda o stwierdzenie abuzywności postanowień umowy;

13. naruszenie art. 353

1 k.c. w zw. z art. 385

1 § 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że stosunek prawny powstały po wyeliminowaniu z umowy o kredyt denominowany do waluty obcej postanowień dotyczących denominacji prowadzi do wniosku, że tak ukształtowany stosunek zobowiązaniowy jest nieważny, gdyż nie jest wiadomo, jak umowa ma być wykonywana, a w przypadku umowy kredytu denominowanego nie wiadomo nawet, jaką kwotę powinien wypłacić bank;

14. naruszenie art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez powoda;

15. naruszenie art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy powód świadomie i dobrowolnie spełniał świadczenia na rzecz Banku;

16. naruszenie art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez Powoda czyniło zadość zasadom współżycia społecznego;

17. naruszenie art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd I instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy powód spłacając kolejne raty kapitałowo - odsetkowe świadczył z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz banku na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.);

18. naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez brak uznania, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 - letni;

19. naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że roszczenia powoda nie uległy przedawnieniu mimo braku dokonania ustaleń co do najwcześniejszego momentu kiedy powód dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mogli się dowiedzieć o rzekomej wadliwości kwestionowanych postanowień umownych;

20. w przypadku nie podzielenia zarzutu z pkt III ppkt. 19 i 20

petitum apelacji - naruszenie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez powoda wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy kredytu (vide: uchwała Sądu Najwyższego III CZP 6/21 z dnia 7 maja 2021r.)

21. w przypadku nie podzielenia zarzutów z pkt III ppkt. 2-14 petitum apelacji co do braku podstaw do stwierdzenia abuzywności całości klauzuli denominacyjnej zawartej w umowie - naruszenie art. 385

1 § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli Banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie co skutkowało błędnym uznaniem, iż umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula denominacyjna nie zaś klauzula spreadu walutowego a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli spreadu walutowego umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy.

22. naruszenie art. 496 k.c, w zw. z art. 497 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że podniesienie przez pozwanego zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i

ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne;

Dodatkowo pozwany wniósł o rozpoznanie przez Sąd II instancji wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo określone w treści wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję i zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego stosownie do art. 98 § 1

1 k.p.c. według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa; ewentualnie uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na apelację strony pozwanej, powodowie wnieśli o jej oddalenie i przyznanie kosztów postępowania apelacyjnego.

W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji, Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił:

W referacie kredytowym z dnia 18 października 2005 r. pracownik Banku odnotował, że we wrześniu 2005 r. powodowie zwrócili się do pozwanego z wnioskiem o wydanie zaświadczenia o stanie zadłużenia celem złożenia wniosku o udzielenie kredytu w (...) Banku (...). Z uwagi na to, że kredytobiorcy byli zdecydowani na skorzystanie z tej oferty zaproponowano im obowiązujące u pozwanego bardziej korzystne warunki kredytowania w okresie promocyjnym w walucie wymienialnej (...) ( adnotacja w referacie kredytowym k 88 v).

W § 29 ust. 1 umowy kredytu zawarte zostało oświadczenie kredytobiorcy, że poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych (umowa kredytu k 42).

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny dokonał na podstawie powołanych dowodów z dokumentów oceniając je jako wiarygodne.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacje pozwanego jest bezzasadna.

Zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zawarty w apelacji Banku wniosek o przeprowadzenie w trybie art. 380 k.p.c. kontroli postanowienia Sądu I instancji o pominięciu dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością z bankowości na okoliczności wskazane pkt. XIV odpowiedzi na pozew, a związany z tym wnioskiem zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 235

2 § 2 k.p.c. w art. 278 k.p.c. i z art. 227 k.p.c. jest niezasadny.

Okoliczności faktyczne, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą wskazanego środka dowodowego są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385

1 § 1 k.c. , a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także nieważności całej umowy. W świetle przepisu art. 385

2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane w praktyce przez Bank w okresie wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut oraz spread walutowy miały charakter rynkowy, gdyż oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia i przede wszystkim w oparciu o treść samej umowy oraz zmienne zaistniałe do chwili jej zawarcia, a więc istniejącą wówczas pozostałą treść umowy, okoliczności jej zawarcia (np. udzielone informacje) oraz już zawarte powiązane umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Z tych samych przyczyn bez znaczenia pozostaje okoliczność, czy kursy stosowane przez stronę pozwaną przy wykonywaniu umowy kredytu kolerowały z kursami określanymi przez NBP lub inne banki komercyjne. Z umowy kredytu nie wynikają ponadto dostateczne dane pozwalające ustalić sposób oznaczania kursów w Tabelach kursowych Banku. Stąd bez znaczenia pozostaje to, czy i jakie czynniki ekonomiczne wpływają na bieżący kurs rynkowy (...) oraz czy istnieje zależność między zmianami kursów pary walut (...)/PLN a zmianami na rynku walutowymi. Bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje ponadto ewentualna praktyka i zwyczaje w zakresie ustalania spreadu i kursów walut przez uczestników rynku. Z żadnego przeprowadzonego w sprawie dowodu, a nawet z twierdzeń pozwanego nie wynika, by tego rodzaju zwyczaje i praktyka banków zostały przedstawione kredytobiorcom w chwili zawierania umowy lub też, by okoliczności te objęte były wiedzą powszechną, dostępną każdej przeciętnie zorientowanej osobie. Przeczy zresztą temu analizowany wniosek dowodowy, skoro pozwany chce dowodzić istnienia owych zwyczajów i praktyki z wykorzystaniem wiadomości specjalnych biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością z bankowości.

Z całą pewnością bez wpływu na wynik sporu pozostają również hipotetyczne wyliczenia oparte na założeniu, że powodowie zaciągnęli kredyt złotowy z oprocentowaniem zależnym od stawki WIBOR. Stwierdzając niedozwolony charakter postanowienia umownego Sąd nie tylko nie jest uprawniony do modyfikacji treści tego postanowienia , ale także nie może dokonać żadnej ingerencji w pozostałe warunki umowy, które nie spełniają przesłanek art. 385

1 § 1 k.c. Niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej (por. postanowienie SN z 9 listopada 2022 r. , I CSK 4145/22, LEX nr 3437888). Przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on działaniom sądu, który stwierdzi nieuczciwy charakter postanowienia umownego, zmierzającym do uzupełnienia umowy przez zmianę jej treści. Z uwagi na charakter i znaczenie ochrony konsumenta jako słabszej od przedsiębiorcy strony umowy, dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie (art. 7 ust. 1 w zw. z pkt dwudziestym czwartym motywów) do zapewnienia stosownych i skutecznych środków, mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych z konsumentami (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 czerwca 2012 r., w sprawie K. V. de I., C-618/10, ECLI:EU:C:2012:349).

Błędne pozostaje przy tym założenie apelującego, iż wskazane wyżej okoliczności mogłyby hipotetycznie dowodzić braku rażącego naruszenia interesów konsumenta. O relewantnym prawnie - w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. - naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W świetle orzecznictwa TSUE i sądów krajowych badania istnienia tej przesłanki nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym. Za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe, takie jak np. pewność obrotu, strata czasu, niewygody (por. wyrok SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553; wyrok TSUE z dnia 16 stycznia 2014 r., C-226/12, (...) SA v. L. N.).

Innymi słowy, w realiach sporu nie sposób uznać, że wysokość ewentualnej nadpłaty, stanowiącej różnicę między wysokością rzeczywiście dokonanych przez powodów spłat rat kapitałowo – odsetkowych, a hipotetyczną wysokością rat rozliczonych przy założeniu, że kredyt był udzielony w PLN bez denominacji i z oprocentowaniem opartym o stawkę WIBOR, miałaby determinować negatywną oceną przesłanki rażącego naruszenia ich interesów.

Chybione pozostają ponadto wywody apelującego przedstawione dla uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. Podkreślić trzeba, że do wyłącznej kompetencji Sądu należy prawna ocena umowy kredytu i wykładnia zawartych w jej treści oświadczeń woli stron. Innymi słowy, sąd może i powinien korzystać z pomocy biegłego w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, lecz biegły nie może wyręczać sądu w dokonywaniu ustaleń, a zwłaszcza dokonywać ocen prawnych, do czego nie jest powołany ani uprawniony (tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1970 r., II PR 18/69, LEX nr 6652). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2010 r. w sprawie II PK 192/(...) (LEX nr 584735) wskazał, że "o ile opinia biegłego jest pomocna, a niejednokrotnie wręcz niezbędna do dokonania w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych, o tyle nie może ona zawierać oceny prawnej stanu faktycznego, gdyż ocena ta należy do wyłącznej kompetencji sądu. Inaczej mówiąc, zadaniem biegłego nie jest rozstrzyganie zagadnień prawnych, a jedynie naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego i udostępnionego mu materiału sprawy". Biegły ma zatem udzielić sądowi wiadomości specjalnych dla ustalenia i oceny okoliczności sprawy, ułatwiając tym samym sądowi właściwą ocenę faktów i rozstrzygnięcie sporu. Tego rodzaju wiedza nie była jednak w rozpatrywanej sprawie potrzebna dla wyprowadzenia wniosku, iż umowa kredytu zawarta przez strony nie zawiera żadnych postanowień dotyczących sposobu ustalania przez Bank kursów (...) stosowanych do przeliczeń, a tym samym nie zawiera w tym zakresie żadnych ograniczeń dla pozwanego. Przedstawionego stanowiska nie wyklucza okoliczność, że w praktyce bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne, czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Sąd I instancji bez odwoływania się do wiadomości specjalnych i dowodu z art. 278 k.p.c. władny był zatem w tym zakresie samodzielnie ocenić sporną umowę.

Za chybiony należy uznać zarzut błędnych ustaleń faktycznych. W pierwszej kolejności przypomnieć trzeba, że błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wydania wyroku może polegać na przyjęciu przez Sąd ustaleń, które nie znajdują potwierdzenia w zebranych w sprawie dowodach, bądź też na pominięciu przez Sąd istotnych w sprawie okoliczności , które znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie i są relewantne dla jej rozstrzygnięcia, a mimo to nie zostały uwzględnione przez Sąd przy dokonaniu ustaleń faktycznych i przy rozstrzyganiu sprawy. W orzecznictwie podkreśla się, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie stanowi odrębnego zarzut apelacji. Błąd w ustaleniach stanu faktycznego jest zawsze wynikiem naruszenia przez sąd innego przepisu normującego postępowanie dowodowe. Dla wykazania takich wadliwości konieczne jest uzasadnienie tej podstawy przez wskazanie, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i wpływu zarzucanych wadliwości na treść kwestionowanego wyroku. Najczęściej błąd w ustaleniach faktycznych jest wynikiem naruszenia zasad oceny materiału dowodowego, czyli wynikiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne podniesienie takiego zarzutu wymaga zaś wskazania dowodów, które sąd ocenił wadliwie lub pominął, podania, jakie kryteria oceny sąd naruszył, oznaczenia faktów, jakie pominął lub nietrafnie ustalił, a nadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie (por. wyrok SA w Warszawie z 25 października 2018 r. w sprawie V ACa 494/17, LEX nr 2706617; wyrok SA w Krakowie z dnia 31 października 2017 r. w sprawie I ACa 377/17, LEX nr 3041007; uzasadnienie wyroku SN z dnia 11 grudnia 2000 r. w sprawie I CKN 960/00, LEX nr 75346; wyrok SN z dnia 30 maja 2003 r. w sprawie III CKN 1137/00, LEX nr 83838). Pozwany reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie przedstawił tego rodzaju uzasadnienia analizowanego zarzutu. W szczególności twierdzeń o rzekomo błędnych ustaleniach faktycznych w żaden sposób nie powiązał z zarzutami naruszenia norm procesowych dotyczących prowadzenia postępowania dowodowego, czy oceny konkretnych dowodów. Dodatkowo część argumentów pozwanego w istocie nie odnosi się do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a do oceny prawnej poprawnie ustalonych faktów. Poza sferą ustaleń faktycznych pozostaje bowiem prawna ocena postanowień umowy kredytu pod kątem przesłanek z art. 385

1 § 1 k.c. , czy też stanowisko Sądu I instancji o braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby znaleźć zastosowanie po usunięciu z umowy postanowień uznanych za niedozwolone.

Argumentacja apelującego przedstawiona na poparcie tez o rzekomo wadliwych ustaleniach niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy jest także nietrafna w warstwie merytorycznej. Została przy tym częściowo powtórzona w ramach zarzutu naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. , który także jest niezasadny. Przedstawione poniżej rozważania odnoszą się do obu analizowanych zarzutów.

Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymagał wykazania uchybienia przez Sąd I instancji podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. zasadom logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980/10/200; uzasadnienie wyroków SN: z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z dnia 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia SN : z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000/19/732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000/10/189; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

W rozpatrywanej sprawie strona pozwana nie przedstawiła tego rodzaju jurydycznych argumentów, które pozwalałyby na odmienną ocenę dowodów zaoferowanych przez strony, w szczególności w zakresie okoliczności zawarcia umowy, w tym indywidulanego uzgodnienia spornych zapisów umowy i udzielenia kredytobiorcom niezbędnych informacji o ryzyku walutowym. W tym zakresie brak jest podstaw by odmiennie ocenić zeznania powodów dotyczące okoliczności zawarcia umowy kredytu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.

W sprawie nie został przeprowadzony dowód wskazujący na poinformowanie powodów w chwili zawarcia umowy kredytu o mechanizmie ustalania przez Bank kursów (...) oraz o rzeczywistym ryzyku walutowym związanym z umową. W szczególności dane takie nie wynikają ani z samej umowy kredytu, ani z żadnego innego dokumentu opracowanego przez Bank i przedstawionego powodom do podpisu. Nie wynikają również z zeznań świadka T. Á., która nie uczestniczyła w bezpośredniej obsłudze kredytów hipotecznych i w prezentowaniu oferty, a zatem nie miała żadnej wiedzy co do okoliczności zawierania z powodami umowy , a dodatkowo nie pamiętała nawet obowiązujących w tym okresie procedur.

Dowodem dopełnienia przez Bank obowiązku informacyjnego wobec powodów nie jest postanowienie § 29 umowy stanowiące element jej wzorca. Na podstawie zapisów umowy nie da się ustalić, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione konsumentowi, a w konsekwencji, czy uzyskał on rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. Wyczerpujących i zrozumiałych informacji o ryzyku walutowym nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy.

W dacie zawarcia umowy powinność udzielenia konsumentowi wyczerpujących informacji można było wywieść z ogólnych zasad prawa cywilnego oraz z treści art. 353

1 k.c. i art. 385

1 k.c. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7), zwrócił uwagę, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353

1, art. 354, art. 385

1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.

Dla prawidłowej oceny dopełnienia przez stronę pozwaną tak rozumianego obowiązku informacyjnego determinujące znaczenie ma także stanowisko judykatury, w świetle którego, w odniesieniu do klauzul waloryzacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolność do spłacania kredytu (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).

Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że pozwany Bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji.

W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że pozwany nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć zarówno kwotę kredytu do wypłaty wyrażoną w PLN, jak i swoją należność wobec pozwanego z tytułu każdej z rat. W szczególności z materiału dowodowego nie wynika, by kredytobiorcom przed podpisaniem umowy przedstawiono historyczne kursy (...) z odpowiednio długiego okresu czasu lub symulacje rat kredytowych i salda kredytu do spłaty przy istotnej deprecjacji waluty krajowej. Wykonanie obowiązku informacyjnego we właściwy sposób nie wynika ponadto z zeznań świadka T. Á..

Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie – konsumenci domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Z całą pewnością powodowie jako konsumenci nie byli także zobligowani do samodzielnego poszukiwania informacji o ryzyku walutowym, co wydaje się zakładać pozwany. Ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta". Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (por. wyrok (...) z dnia 3 września 2015 r. , C-110/14, A. I. vs S.C. (...) S.A.; postanowienie (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., C-198/20. MN i in. vs (...) Bank SA). Podobnie definicja konsumenta zawarta w art. 22

1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy. Dodatkowo, w realiach sporu powodowie w dacie zawarcia umowy nie legitymowali się wykształceniem kierunkowym w zakresie bankowości i nie wykonywali zawodów związanych z tą dziedziną wiedzy. W tym miejscu wypada odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że to przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku).

W toku postępowania apelujący nie przedstawił także dowodów, z których miałoby wynikać, iż postanowienia umowy kredytu dotyczące denominacji zostały z powodami indywidualnie uzgodnione, choć z mocy art. 385

1 § 4 k.c. to na nim spoczywał ciężar dowodu. Tego rodzaju wniosku nie sposób wyprowadzić z treści przedstawionych dowodów z dokumentów czy z zeznań świadka T. Á. , która nie miała żadnej wiedzy co do okoliczności zawarcia z powodami spornej umowy.

W sposób oczywisty indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień nie można wywieść z samej treści umowy i faktu jej podpisania. Okoliczność tego rodzaju, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Art. 385

1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Znajomość warunków ujętych we wzorcu umowy i oświadczenie woli powodów skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że analizowane postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: "wyrażam zgodę", "przyjmuję własnoręcznym podpisem" ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385

1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie.

Strona pozwana nie wykazała, aby sporne postanowienia zostały wprowadzone do treści umowy w opisanych wyżej okolicznościach. W szczególności Bank nie przedstawił dowodów wskazujących, że przed zawarciem umowy poinformowano powodów o możliwości negocjowania postanowień dotyczących funkcjonowania mechanizmu denominacji lub postanowień dotyczących kursów waluty (...), po jakich nastąpić miała wypłata i spłata kredytu. Pozwany Bank nie wykazał również, by przed zawarciem umowy powodów informowano o możliwości założenia rachunku walutowego lub rachunku technicznego dla spłaty rat kredytu w walucie (...). Z materiału dowodowego nie wynika jakikolwiek wpływ konsumenta na mechanizm opisany w § 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 umowy, który w zależności od celu kredytu (finansowanie zobowiązań w kraju) determinował wypłatę kredytu wyłącznie w walucie polskiej oraz sposób przeliczenia transzy kredytu po kursie kupna dla (...) ustalonym w tabeli kursowej banku. We wzorcu umowy nie przewidziano żadnej innej możliwości, w tym ewentualnej wypłaty kwoty kredytu na zaspokojenie zobowiązań krajowych w (...). W świetle poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych brak jest również podstaw, by uznać, że indywidualnie uzgodniony został sposób spłaty kredytu , w tym warunki ustalania kursów wymiany i stosowany mechanizm przeliczeń. W przypadku wyboru rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego, na który wskazano w § 13 ust. 1 umowy, wzorzec nie przewidywał nawet hipotetycznej możliwości odmiennego ukształtowania umowy w zakresie przewidzianego w § 13 ust. 7 sposobu spłaty kredytu. Tym samym z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika, by w przypadku spornej umowy kwestia ta podlegała jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniom lub choćby, że powodowie zostali poinformowani o możliwości negocjowania umowy w tej części.

Bez znaczenia pozostaje okoliczność, czy powodowie mogli się zapoznać i czy zapoznali się przed zawarciem umowy z jej wzorcem . Z całą mocą podkreślić należy, że abuzywności spornych postanowień kształtujących mechanizm denominacji nie wyklucza, ani jej nie usuwa akcentowana przez pozwanego hipotetyczna możliwość wyboru spłaty kredytu w (...) , z której kredytobiorca mógłby skorzystać , gdyby zawarł umowę w innym kształcie, o czym w dalszych rozważaniach.

W oczywisty sposób o indywidualnym uzgodnieniu zakwestionowanych w pozwie postanowień umowy kredytu nie świadczy także potencjalna możliwość jej późniejszej zmiany w drodze aneksu i przewalutowania kredytu. Wbrew twierdzeniom apelacji , umowa kredytu w takim kształcie, w jakim została zawarta , nie dawała powodom możliwości podjęcia w każdym czasie decyzji, iż będą dokonywać spłat bezpośrednio w (...). O indywidualnym uzgodnieniu postanowień zawartych w § 5 ust. 3 pkt 2 i ust 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy nie świadczy również okoliczność, że inne jej postanowienia dotyczące np. okresu kredytowania, czy rodzaju rat (równe lub malejące) podlegały uzgodnieniu przez strony.

W tym miejscu warto przy tym zaakcentować, iż z poczynionych przez Sąd Apelacyjny dodatkowych ustaleń faktycznych jasno wynika, że z ofertą zawarcia kredytu denominowanego w walucie (...) wystąpił sam Bank w reakcji na zachowanie powodów, którzy zamierzali zaciągnąć kredytu w innym banku i w tym celu udali się do pozwanego o wydanie stosowanego zaświadczenia w związku z poprzednią umową kredytu z dnia 30 kwietnia 2002 r. Tym samym w okolicznościach sporu nawet rodzaj kredytu nie był przedmiotem odrębnych negocjacji stron. Powodom od razu przedstawiono bowiem konkretną ofertę kredytu denominowanego.

Nie ma także racji pozwany kwestionując w ramach zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. stanowisko Sądu Okręgowego o braku w umowie kryteriów ustalania kursów wymiany w tabelach kursowych Banku. Do takiego wniosku prowadzi analiza umowy kredytu i załączników do niej. Żaden z tych dokumentów nie wskazuje w jednoznaczny i precyzyjny sposób, jak Bank ustalał kursy walut w publikowanych tabelach, nie wyjaśnia pojęcia spreadu walutowego i przyczyn jego wprowadzenia do umowy. Dla oceny abuzywności postanowień nie mają natomiast żadnego znaczenia przyczyny zawarcia przez konsumentów umowy kredytu. Z całą pewnością nie usuwa niedozwolonego charakteru spornych klauzul waloryzacyjnych okoliczność, że powodowie w chwili podpisania umowy oceniali ją jako korzystną, gdyż zarówno rata kredytu , jak i oprocentowanie były niższe niż w kredycie w walucie krajowej. Jak już była o tym mowa, w świetle przepisu art. 385

2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane w praktyce przez Bank w okresie wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut oraz spread walutowy miały charakter rynkowy. Tym samym bez wpływu na wynik sporu pozostaje dokument opracowany przez UOKiK „Raport dotyczący spreadów”. Dodatkowo opracowanie to ma charakter bardzo ogólny, nie odnosi się wprost do umowy stron i metodyki ustalania kursów w tabelach przez pozwany Bank, a nadto pochodzi z 2009 r. i ma co najwyżej walor historyczny.

Podkreślić trzeba, że swoboda i dowolność Banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oceny o dowolności pozostawionej Bankowi i braku przejrzystości analizowanych postanowień umowy kredytu nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce Bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne, pozostające jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej nie przedstawiono procedury ustalania kursów wymiany w sposób umożliwiający kontrolę konsumenta. Trudno zatem stwierdzić, iż strony ustaliły obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorców dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Jedyna weryfikacja jakiej konsument mógł dokonać, to sprawdzenie ex post, czy Bank dokonał przeliczenia po kursie z tabeli kursowej pozwanego z danego dnia, co jednak nie jest równoznaczne z możliwością ustalenia na podstawie samej tylko umowy i w chwili jej podpisania , jak będzie się kształtowała wysokość wypłaconego powodom kredytu w dniu jego uruchomienia a także wysokość rat kapitałowo – odsetkowych płatnych w PLN.

W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko M. T., (...):EU:C:2021:(...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne.

Wreszcie, o wysokości kursów wymiany nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności sprawowania nadzoru nad pozwanym Bankiem przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorcy nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów.

Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje także rozważania przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd I instancji dokonał oceny postanowień umowy kształtujących mechanizm denominacji pod kątem przesłanek art. 385

1 § 1 i 2 k.c., a przywołane w apelacji zarzuty naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego, powołanego samodzielnie i w powiązaniu z przepisami art. 3, art. 4 ust. 2 , art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 oraz zarzuty naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385

1 § 1 i w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 ; art. 385

2 k.c. oraz art.353

1 k.c. w zw. z art. 385

1 § 2 k.c. (zarzuty z punktu III ppkt 1, 2, 3, 4, 5, 6, , 7, 8, 12 i 13 petitum apelacji), uznaje za niezasadne.

Postanowienia umów kredytu zaczerpnięte z wzorca stosowanego przez pozwanego były już przedmiotem analizy Sądu Apelacyjnego w innych sprawach m.in. o sygn. I (...), I (...), a rozważania przedstawione w uzasadnieniach wydanych w tych sprawach wyroków pozostają aktualne także w niniejszym postępowaniu.

W sprawie nie budziło wątpliwości, że powodowie mają status konsumenta. W świetle dotychczasowych rozważań trzeba ponadto przyjąć, że strona pozwana, na której w tym zakresie spoczywał ciężar dowodu, nie wykazała, by sporne postanowienia umowne dotyczące denominacji były z powodami indywidualnie uzgodnione, a nadto by dopełniła ciążących na niej obowiązków informacyjnych związanych z ryzykiem walutowym. Znajomość przez powodów warunków ujętych we wzorcu umowy i ich oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że analizowane postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie.

Nie ma racji pozwany twierdząc, iż wobec wykonania przez powodów zobowiązania wynikającego z umowy kredytu w całości, konsumenci utracili prawo do ochrony i roszczenie o stwierdzenie abuzywności postanowień umowy. Niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385

1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążąc konsumenta, nie wywołują skutków prawnych od samego początku (ex tunc) i z mocy samego prawa (ipso iure), a zatem bez potrzeby powołania się przez konsumenta na ich abuzywność (podobnie wyrok SA w Białymstoku z 24 września 2021 r., I ACa 837/20, LEX nr (...)). Taki stan faktyczny był przedmiotem oceny m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2023 r. w sprawie II (...) (LEX nr 3570691) oraz z dnia 18 kwietnia 2023 r. w sprawie II (...) (LEX nr 3574021). W orzeczeniach tych Sąd Najwyższy - mimo dokonanej przez konsumentów całkowitej spłaty kredytu - uznał za niedozwolone postanowienia umów w zakresie klauzul waloryzacyjnych, a w konsekwencji przyjął , że wskutek niedozwolonego charakteru postanowień umowy dotyczących zasad ustalania kursów walut, przy braku możliwości utrzymania tej umowy po ich wyeliminowaniu, umowy te są nieważne. Wskazał ponadto, że całkowita spłata kredytu powoduje jedynie, iż kwestia udzielenia przez konsumenta następczej zgody na dalsze obowiązywanie umowy, pomimo zawartych w niej niedozwolonych postanowień oraz ze względu na wadliwe wypełnienie przez pozwany Bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i jego skali, nie wchodzi w rachubę. Do analizowanego zagadnienia odniósł się także Trybunał Sprawiedliwości UE wskazując, że ochrona przyznana przez dyrektywę nr 93/13 nie może być ograniczona jedynie do okresu wykonania umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, lecz że obowiązuje ona również po wykonaniu tej umowy (por. tezę 21 wyroku (...) z 16 marca 2023 r. w sprawie C-6/22, LEX nr 3504887 i powołane tam orzeczenia).Tym samym uznanie przesłankowo umowy za nieważną zapewni przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, jaka istniałaby w braku zaistnienia takiego nieuczciwego warunku.

Sąd Apelacyjny nie podziela ponadto stanowiska pozwanego, co do charakteru zawartej przez strony umowy kredytowej. Z treści umowy kredytu zawartej przez strony w żadnym razie nie wynika jakikolwiek „obrót walutowy” między stronami. Przedmiotowa umowa nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w (...), gdyż kredyt miał być wypłacony w walucie polskiej i tylko w takiej walucie miał być spłacany.

Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ten nurt orzecznictwa, który uznaje sporne klauzule zawarte w § 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy za określające główne świadczenia, co nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, N. J., A. J. B. przeciwko (...) D., pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, K. F. i R. (...) przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, L.-I. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, B. T. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, B. T. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) D.. przeciwko M. R. i V. J., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, D. G. przeciwko (...) Bank (...) D.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, J. G. i L. G. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (denominacyjnego), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a analizowane postanowienia umowy - wywrzeć skutku (por. wyrok SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, KEX nr 3126114; wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą sądów krajowych zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy wyroku z dnia 23 czerwca 2022 r., w sprawie I CSK 2538/22 ( LEX nr 3367270). Wypada podkreślić, że za określające główne świadczenia w orzecznictwie wprost uznawane są postanowienia kształtujące mechanizm denominacji w umowach pożyczki (kredytu) w walucie obcej (por. powołany wyrok TSUE w sprawie C-118/17; wyrok SA w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2022 r., I ACa 76/21, LEX nr 3356001; wyrok SA w Katowicach z dnia 19 kwietnia 2022 r. , I ACa 355/21, LEX nr 3353643).

Uznanie kwestionowanych klauzul za określające świadczenia główne nie wyklucza oceny ich abuzywności, gdyż postanowienia te nie zostały sformułowane jednoznacznie (art. 385

1 § 1 zdanie drugie k.c.). W świetle orzecznictwa (...) wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (vide wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, B. T. i in. przeciwko (...) SA, wyrok (...) z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/(...) Bank (...).,(...). przeciwko M. R.,V. J.). Jak już wyżej wskazano, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie lub umowę z klauzulą waloryzacyjną, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie (wyrok (...) z dnia 20 wrześnie 2017, T. I.-186/16, pkt 50.).Tego warunku nie spełniały sporne klauzule denominacyjne. Dodatkowo, co akcentuje w swych orzeczeniach (...), art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6). Na potrzebę wskazania w umowie kredytu obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513) oraz w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 (LEX nr 3709742).

Nie budzi wątpliwości, że w niniejszej sprawie powodowie nie mogli przeprowadzić takiej operacji w oparciu o postanowienia § 5 ust. 4 i § 13 ust. 7 umowy kredytu. Powodowie mogli jedynie ex post tj. po wypłacie kredytu oraz po spłacie każdej raty ocenić, czy przeliczenie dokonane przez Bank po kursie kupna (...) z tabeli jest matematycznie poprawne. Natomiast nadal nie mieli informacji o tym, w jaki sposób pozwany ustalił kurs kupna (...) zastosowany do tego przeliczenia.

Zakwestionowane przez powodów postanowienia zawarte w § 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy wyczerpują dyspozycję art. 385

1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie powodowej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję. Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo Bankowe, który wskazuje wyłącznie na uprawnienie banków do ustalania tabel kursów. Nie precyzuje jednak kryteriów ustalania tych kursów. Istota zagadnienia sprowadza się zaś do tego, że niedozwolone jest takie ukształtowanie umowy, które nie ujawnia konsumentowi sposobu ustalania kursu wymiany i pozwala na jego arbitralne kształtowanie przez banki.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez Bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Wbrew odmiennym sugestiom apelującego, ocena ta odnosi się także do tego rodzaju postanowień zawartych w umowach o kredyt denominowany (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r. w sprawie C 118-17, D. G. v. (...) Bank (...) D..; wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 lutego 2022 r., I ACa 143/21, LEX nr 3339703; wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2022 r., I ACa 1300/21, LEX nr 3357071).

W orzecznictwie wprost wskazuje się, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu (por. powołaną wyżej uchwałę SN z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22). Powyższy pogląd należy odnieść także do kredytu denominowanego będącego przedmiotem sporu. Jeżeli bank miałby w ten sposób określać wysokość własnego świadczenia (co występuje w przypadku kredytów denominowanych), takie zastrzeżenie godzi w istotę zobowiązania. Sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego w tym przypadku polega na wprowadzeniu do jego treści elementu nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej, co jest obce stosunkom zobowiązaniowym oraz stosunkom prywatnoprawnym w ogólności.

Dla powyższej oceny nie mają znaczenia podnoszone przez pozwanego argumenty wskazujące, że ustalane przez niego kursy kupna i sprzedaży walut były kursem rynkowym i jako taki kurs ten pozostawał i pozostaje w korelacji ze średnim kursem publikowanym przez NBP (por. postanowienie SN z 21 sierpnia 2024 r., I CSK 3486/23, LEX nr 3748466). W orzecznictwie zwraca się ponadto uwagę, iż sama okoliczność, że swoboda Banku w kształtowaniu kursu waluty obcej (CHF) nie była de facto - ze względu na uwarunkowania rynkowe - nieograniczona, nie zwalniała Banku z obowiązku wskazania w umowie reguł ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu w taki sposób, aby kredytobiorca miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić ten kurs (por. wyrok SN z 29 listopada 2023 r., II CSKP 1753/22, LEX nr 3637308).

Przedstawiona interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji wskazał, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji).

Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel Banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy).

Ponownie także należy zaznaczyć, iż oceny przesłanek z art. 385

1 § 1 k.c. należy dokonywać na datę zawarcia umowy, a nie przez pryzmat jej wykonywania przez Bank. Z przyczyn szeroko omówionych w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), w pełni akceptowanych przez Sąd Apelacyjny, wykładnia obejmująca zakresem zastosowania art. 385

2 k.c. ocenę, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób, który rażąco narusza jego interesy, nie jest wykładnią contra legem. Przeciwnie, przemawiają za nią argumenty natury systemowej, w tym wiążące wskazówki wynikające z prawa unijnego, a zwłaszcza z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 interpretowanych zgodnie z orzecznictwem (...). Sąd Najwyższy podkreślił ponadto, że za poglądem, iż ocena niedozwolonego charakteru postanowienia nie może uwzględniać okoliczności powstałych po zawarciu umowy - w tym także sposobu stosowania postanowienia umowy w praktyce - przemawiają ponadto ogólne zasady dotyczące kontroli zgodności treści umowy z wymaganiami słuszności kontraktowej, gdyż zarówno na gruncie art. 353

1 i art. 58 § 2 k.c. w doktrynie przeważa pogląd, iż decydujące znaczenie w ramach tej kontroli mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy.

Umowa kredytu ukształtowana została w taki sposób, że jej wykonanie nie było możliwie bez zastosowania przeliczeń z odwołaniem do kursów wymiany. Zgodnie z jej postanowieniami kredyt mógł być wypłacony w walucie krajowej, a w dacie zawarcia umowy także wyłącznie w tej walucie spłacany. Z żadnych postanowień umowy, ani z innych przeprowadzonych dowodów nie wynika zatem możliwość takiego wyinterpretowania oświadczeń woli stron, które wskazywałyby na istnienie już w chwili zawarcia umowy wynegocjowanej przez konsumentów możliwości wykonania umowy kredytu w walucie obcej tj. (...).

O braku abuzywności analizowanych postanowień umowy z pewnością nie świadczy okoliczność, że zastosowanie różnych kursów wymiany tj. kursu kupna przy uruchomieniu kredytu i kursu sprzedaży dla wyliczenia rat kredytu było dla pozwanego ekonomicznie uzasadnione. Przeciwnie, dowodzi to jedynie, że konstruując wzorzec umowy pozwany zadbał wyłącznie o swoje interesy, a dodatkowo istoty tego rozwiązania nie ujawnił w umowie i nie wyjaśnił konsumentom.

Ponownie podkreślić trzeba, że rażącego naruszenie interesów konsumenta nie można sprowadzać wyłącznie do istnienia po jego stronie szkody majątkowej. Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. powołany wyżej wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07).

Jak już wyżej wskazano, sporządzenie umowy o kredyt waloryzowany walutą obcą wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu tej waluty na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne. Z kolei wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty , przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie umowy regulacją , której wprost nie sposób zastosować. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22, LEX nr 3303543; wyrok SN z 24 czerwca 2022 r., II CSKP 10/22, LEX nr 3455735; wyrok SN z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, LEX nr 3505675).

W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności klauzul waloryzacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do tabel kursowych Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR) ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., II CSKP 10/22, LEX nr 3455735).

Sposobu i parametrów w oparciu , o które pozwany Bank ustalał kursy wymiany, nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy. Prawo unijne wyraźnie stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana.

Ponadto art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Jedynie zatem uzupełniająco wypada zaznaczyć, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić wspólny, zgodny zamiar stron w zakresie postulowanej wykładni umowy w celu jej utrzymania w mocy.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umów. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków". Nie doszło zatem do zarzucanego w apelacji naruszenia przepisu art. 385

1 § 2 k.c., którego prawidłowa wykładnia nie wyklucza skutku w postaci unieważnienia całej umowy (por. postanowienie SN z 31 stycznia 2023 r., I CSK 2083/22, LEX nr 3487873; postanowienie SN z 28 marca 2023 r., I CSK 3060/22, LEX nr 3512805).

W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dominuje pogląd, że utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, D. G. przeciwko (...) Bank (...) D..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego (denominacji) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany i w efekcie wykonać klauzuli ryzyka walutowego. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko o bezskuteczności klauzul denominacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do tabel kursowych Banku. W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonych postanowień umowy kształtujących mechanizm denominacji doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą i pozwalających na określenie świadczeń stron, a tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy Wyłączenie mechanizmu ustalonego w § 5 ust. 4 umowy i odesłania do ustalanego przez bank kursu kupna (...) powoduje niemożliwość ustalenia kwoty kredytu podlegającego wypłacie w PLN. Z kolei brak odesłania do kursu (...) w § 13 ust.7 umowy uniemożliwia ustalenie wysokości płatnych w złotych rat kredytu stanowiących równowartość rat w walucie obcej. Prowadzi to do tego, że umowa bez niedozwolonych postanowień nie określa w istocie essentialia negotii umowy kredytu denominowanego wynikających z art. 69 Prawa bankowego.

Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm denominacji w umowie kredytu zawartej przez strony uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, N. J., A. B. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, Ł. K. i I., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). Przeciwko M. R. i V. J., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, T. (...) i K., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, J. G. i L. G. przeciwko B. Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385

1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Nie sposób zgodzić się ze skarżącym, iż w realiach sporu rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego narusza przedstawione wyżej zasady. Sąd a quo dokonał obiektywnej oceny możliwości utrzymania umowy i skutków jej nieważności dla powodów w świetle okoliczności zaistniałych w ramach toczonego sporu. Z ustaleń faktycznych wynika, że powodowie uiścili na rzecz pozwanego banku tytułem umowy objętej postępowaniem kwotę 253.715,77 zł., a zatem kwotę przekraczającą wypłacony im kapitał kredytu i w aktualnym postępowaniu dochodzą jedynie nadwyżki ponad udostępniony im kapitał kredytu, opierając rozliczenie stron na tzw. teorii salda. Skutki unieważnienia umowy kredytu nie są zatem dla nich niekorzystne, tym bardziej, że w aktualnym stanie prawnym, brak jest podstaw dla konstruowania przez pozwanego ewentualnego roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału czy o jego waloryzację (por. wyrok (...) z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21,LEX nr (...); postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).

Dla porządku należy także wskazać, że wbrew wywodom pozwanego przedstawionym w ramach zarzutu z punktu III ppkt 9 apelacji powodowie mają pełną świadomość skutków prawnych unieważnienia umowy kredytu i wprost je akceptują, a ewentualne dodatkowo pouczenie jej przez Sąd o skutkach nieważności umowy kredytu nie warunkuje udzielonej im ochrony prawnej. Argumentacja pozwanego całkowicie pomija okoliczność, że w rozpatrywanej sprawie to powodowie sami zidentyfikowali postanowienia niedozwolone i domagali się z tej przyczyny stwierdzenia nieważności umowy kredytu. Cel obowiązku informacyjnego sądu wobec konsumenta może być oceniany w świetle działań konsumenta zmierzających do uzyskania należnej mu ochrony. W tym jedynie znaczeniu, jednoznacznie wyrażona wola konsumenta wiąże Sądy obu instancji. W konsekwencji, w sprawie o ustalenie nieważności umowy, w której konsument - reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika - konsekwentnie domagał się stwierdzenia nieważności umowy z uwagi na bezskuteczność klauzul abuzywnych, wystarczające jest by konsument, którego wola jest w tym zakresie rozstrzygająca, był świadomy, że konsekwencje upadku umowy mogą kształtować się odmiennie od jego oczekiwań w tej materii i mogą być dla niego niekorzystne (zob. wyrok SN z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, LEX nr 3505675). Rolą Sądu jest w takiej sytuacji jedynie upewnienie się, że konsument złożył swoje oświadczenie w sposób swobodny, świadomy i jednoznaczny. Jak trafnie podkreśla się w orzecznictwie, realizacji nałożonego na sądy powszechne obowiązku informacyjnego nie można sprowadzać do absurdu, wymagając od sądu pouczania strony, która całym swoim zachowaniem daje jednoznaczne świadectwo, że jest zdeterminowana skorzystać z ochrony prawnej przysługującej konsumentowi i liczy się z konsekwencjami upadku umowy. Obowiązek informacyjny wobec konsumenta w zakresie skutków stwierdzenia nieważności umowy należy rozumieć w ten sposób, że sądy powinny udzielać konsumentowi w procesie stosownych informacji, jeżeli na podstawie przebiegu postępowania nabrały wątpliwości, czy konsument, który sam powołuje się na postanowienia niedozwolone i żąda unieważnienia umowy, zdaje sobie sprawę ze skutków przyszłego orzeczenia uwzględniającego jego powództwo (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 10 czerwca 2021 r., I ACa 173/21, LEX nr 3219695; wyrok SA w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2022 r., I ACa 486/22, LEX nr 3512446). Istotna dla oceny analizowanego zarzutu pozostaje ponadto interpretacja przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowana w wyroku TSUE z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006). Trybunał wskazał, że powołane przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną.

Nietrafne pozostają także pozostałe wywody apelującego , których wspólnym mianownikiem pozostaje postulat uzupełnienia umowy po wyeliminowaniu postanowień uznanych za niedozwolone i utrzymania jej w mocy.

Z pewnością należy wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki TSUE z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 k.c.

Przepisem dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy nr 93/13 nie jest art. 358 § 2 k.c., ani tym bardziej art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Przepis art. 24 powołanej ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych, przy czym zgodnie z uchwałą nr 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut w odniesieniu do franka szwajcarskiego ustalany był kurs średni, kurs kupna i kurs sprzedaży. W porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie jest zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej przed tą datą. Przepis ten nie może być także wykładany w oderwaniu od art. 358 § 1 k.c. Nie można zatem pominąć, że odnosi się on do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych, a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej. Dodatkowo wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Wydaje się zatem, iż nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich.

Powyższego stanowiska nie zmienia treść wyroku (...) z dnia 2 września 2021 r. w sprawie C-932/19, który odnosi się do istotnie odmiennej sytuacji kredytobiorców na S., gdzie ustawodawca częściowo rozwiązał problem wadliwości tzw. kredytów frankowych. W ustawie z 2014 r. co do zasady stwierdzono nieważność klauzul przewidujących, że przy uruchomieniu środków z umowy będzie stosowany kurs kupna waluty, a przy spłacie długu - kurs sprzedaży lub jakikolwiek kurs wymiany waluty inny niż kurs ustalony w chwili uruchomienia środków. Warunek dotknięty nieważnością został zastąpiony przez postanowienie przewidujące stosowanie zarówno w odniesieniu do uruchomienia środków, jak i do ich spłaty (w tym spłaty rat i wszystkich kosztów, opłat i prowizji określonych w walucie obcej) urzędowego kursu wymiany ustalonego przez Narodowy Bank S.. Stanowisko Trybunału, w świetle którego art. 6 dyrektywy nr 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoi na przeszkodzie, aby dane państwo członkowskie wprowadziło do obrotu prawnego szczegółowe regulacje pozwalające na zastąpienie niedozwolonej klauzuli umownej określonym rozwiązaniem, odnosi się zatem wyłącznie do takiego systemu prawnego, w którym prawodawca wprowadził do obrotu prawnego szczegółowe regulacje w sposób nie budzący wątpliwości wskazujące na sposób zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego. W polskim systemie prawnym tego rodzaju sytuacja jednak nie nastąpiła.

Uzupełnienie umowy kredytu nie jest także możliwe na podstawie art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385

1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy.

Brak jest także podstaw dla uzupełnienia umowy z odwołaniem do art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe. Przepis ten dotyczy stricte zapłaty weksla wystawionego w walucie obcej, która nie jest walutą miejsca jego płatności i reguluje jedynie kwestie ustalenia wartości waluty krajowej bądź według kursu w dniu płatności, bądź według kursu w dniu zapłaty. W żaden sposób nie może być zatem traktowany jako przepis dyspozytywny, który mógłby zastąpić postanowienia umowne kredytów indeksowanych lub denominowanych do kursów walut obcych uznane za abuzywne.

Materialnoprawnym przepisem dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy nr 93/13 z całą pewnością nie jest także art. 783 k.p.c. dotyczący przeliczenia przez organ egzekucyjny świadczenia zasądzonego w tytule wykonawczym, czy przepis art. 8 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu z daty umowy, w myśl którego kursy waluty krajowej w stosunku do walut obcych ustalane przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego i ogłaszane przez Narodowy Bank Polski należało stosować w obrocie dewizowym, rozrachunkach i rozliczeniach z Narodowym Bankiem Polskim. Z przepisu tego a contrario wywodzono, że w innych przypadkach i w umowach, w których w których Narodowy Bank Polski nie jest stroną, nie ma obowiązku stosowania kursów NBP (por. J. Skoczylas – Prawo dewizowe. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze 2000, teza 1 do art. 8 ustawy).

Pozwany Bank nietrafnie zarzuca także Sądowi I instancji wadliwe zastosowanie przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia tj. art. 409 k.c. oraz art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.

Nie doszło także do zarzucanego w apelacji naruszenia art. 409 k.c. Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu ( por. wyrok SN z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, LEX nr 1133784; wyrok SN z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, LEX nr 1231631; wyrok SN z 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, LEX nr 1391375; wyrok SN z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794; wyrok SN z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475). Przy tym założeniu okoliczność, czy pozwany Bank nadal jest wzbogacony z tytułu opłat i rat wniesionych przez powodów, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Uzupełniająco jedynie wypada zaznaczyć, że w judykaturze i piśmiennictwie przyjmuje się, że przesłanka zużycia lub utraty korzyści nie jest spełniona, jeżeli wzbogacony zużył wprawdzie pierwotną korzyść, lecz nabył za nią inne mienie albo zaoszczędził konieczne wydatki, które zmuszony byłby pokryć ze swojego majątku. W takiej sytuacji wzbogacenie istnieje nadal i odpowiada wartości uzyskanego mienia albo zaoszczędzonego wydatku. O spełnieniu przesłanek art. 409 k.c. nie świadczy zatem deklarowane przez pozwanego zużycie uzyskanej korzyści z przeznaczeniem jej na pokrycie własnych zobowiązań.

W realiach sporu z pewnością nie zachodzą także przesłanki z art. 411 pkt 2 k.c. Przede wszystkim, skoro postanowienia umowy kredytowej dotyczące mechanizmu indeksacji są niedozwolone, to skutki ich stosowania przez Bank nie mogą podlegać ochronie prawnej. Ponadto, w świetle utrwalonej linii orzeczniczej, dyspozycja przepisu art. 411 pkt 2 k.c. aktualizuje się, gdy ten, kto spełnił świadczenie, nie był wprawdzie prawnie zobowiązany, ale spoczywał na nim moralny obowiązek wspierania wzbogaconego. Tylko w takiej sytuacji żądaniu zwrotu sprzeciwia się poczucie sprawiedliwości (por. wyrok SN z dnia 27 maja 2015 r., II CSK 413/14, LEX nr 1749593; uzasadnienie wyroku SN z 9 kwietnia 2019 r., V CSK 20/18, LEX nr 2642777 i przywołane tam orzecznictwo). W rozpatrywanej sprawie trudno poszukiwać tego rodzaju moralnej powinności po stronie kredytobiorcy. Ponadto zastosowanie powyższego przepisu jest w zasadzie wyłączone, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40).

W judykaturze nie budzi również wątpliwości, że przypadki, w których podstawa świadczenia jest nieważna, nie są objęte zakazem unormowania art. 411 pkt 4 k.c., co pozwala na zwrot kwot nienależnie wpłaconych. Przepis art. 411 pkt 4 k.c. nie ma w ogóle zastosowania do świadczenia nienależnego spełnionego bez podstawy prawnej, gdyż dotyczy zobowiązań istniejących, acz niewymagalnych. Nie może zatem stać na przeszkodzie uwzględnieniu condictio indebiti, sine causa czy ob rem; w takich wypadkach podstawa w ogóle nie powstała, więc brak jest roszczenia, które mogłoby jeszcze nie być wymagalne (por. wyrok SN z dnia 31 sierpnia 2021 r. , I NSNc 93/20, LEX nr 3220158).

Za niezasadny uznać należało zarzut naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. W uchwale z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, Sąd Najwyższy stwierdził że kierując się dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy uznać, iż bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Trzeba bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie.

Wykładnia tej uchwały prowadzi do wniosku, że co do zasady chwilą, w której kredytobiorca uzyskał wiedzę o tym, że jego umowa jest nieważna, jest dopiero moment, w którym zlecił analizę swojej umowy kredytowej, ewentualnie wezwał już bank do zwrotu nienależnie uiszczonych kwot, opierając swoje żądanie na nieważności umowy. Dopiero wówczas ziściła się wskazana przez SN przesłanka, uzasadniająca rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia roszczeń kredytobiorcy względem banku.

Do kwestii przedawnienia odniósł się ponadto Trybunał Sprawiedliwości UE w powołanym już wyroku w połączonych sprawach C-80/21, C- 81/21, C -82/21, podkreślając, że dyrektywę 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, analizowaną w świetle zasady skuteczności, należy interpretować w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym dziesięcioletni termin przedawnienia roszczenia konsumenta mającego na celu uzyskanie zwrotu kwot nienależnie wypłaconych przedsiębiorcy w wykonaniu nieuczciwego warunku umowy pożyczki rozpoczyna swój bieg w dniu każdego świadczenia wykonanego przez konsumenta, nawet jeśli ten ostatni nie był w stanie w tym dniu samodzielnie dokonać oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego lub nie powziął wiedzy o nieuczciwym charakterze tego warunku i bez uwzględnienia okoliczności, że umowa przewidywała okres spłaty - w niniejszym przypadku trzydziestoletni - znacznie przekraczający dziesięcioletni ustawowy termin przedawnienia.

Ponieważ powodowie najwcześniej przy reklamacji z dnia 28 marca 2023 r. powołali się na występowanie w umowie niedozwolonych postanowień, a z materiału dowodowego nie wynika, by wcześniej mieli pełne rozeznanie co do istnienia niedozwolonych postanowień umowy i skutków abuzywności, roszczenie dochodzone pozwem, nie jest przedawnione.

Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje przy tym stanowisko Sąd I instancji o zastosowaniu do roszczenia konsumenta o zwrot świadczenia nienależnego 6-letniego terminu przedawnienia. Dochodzone przez powodów roszczenie wywodzone z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. z całą pewnością nie jest roszczeniem okresowym.

Dla porządku wypada także wskazać, że niezasadny pozostaje zarzut zatrzymania podniesiony w toku postępowania przed Sądem I instancji. Po pierwsze, Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje w tym zakresie wykładnię przepisów art. 496 k.c. w związku z art. 497 k.c. zaprezentowaną w uchwale 7 sędziów SN z dnia 19 czerwca 2024 r. w sprawie III CZP 31/23 (LEX nr 3726921), a także w orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22 (LEX nr 3642732) oraz z dnia 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22 (LEX nr 3714431), w świetle których zarzut zatrzymania należy uznać w realiach sporu za niedopuszczalny. Po wtóre, apelujący zdaje się zupełnie nie dostrzegać, że powodowie dokonali rozliczenia stron wg teorii salda, a żądanie pozwu obejmuje jedynie kwotę nadpłaconej nadwyżki ponad nominalną kwotę kapitału kredytu. W tym stanie rzeczy pozwanemu nie przysługuje już wzajemna wierzytelność o jego zwrot, której istnienie należy założyć gdyby istotnie rozważać możliwość skorzystania przez Bank z zarzutu zatrzymania.

Chybione pozostają także zarzuty naruszenia przepisów art. 455 k.c. w związku z art. 481 § 1 k.c.

Rację ma Sąd I instancji podkreślając, że niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru jego wymagalność powinna zostać określona na podstawie art. 455 k.c., co prawidłowo wyłożył Sad I instancji. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).

W świetle prawidłowej wykładni przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowanej w wyroku TSUE z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006), normy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Powyższe orzeczenie, a także kolejny wyrok (...) z 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, TL,WE przeciwko syndykowi masy upadłości (...) S.A. (Dz.U.UE.C.2024/1069), były przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22. Sąd Najwyższy wykluczył możliwość przyjęcia, że orzeczenie stwierdzające abuzywność klauzuli, ewentualnie stwierdzające wynikający z tego skutek w postaci niezwiązania umową w całości, ma charakter konstytutywny. Podkreślił, że na przeszkodzie uznaniu, że orzeczenie sądowe w przypadku abuzywności postanowień umownych ma charakter wyłącznie deklaratoryjny, nie stoi to, iż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzeczeniach dotyczących analizowanej tematyki, w tym w wyroku z 3 października 2019 r., C-260/18 , posłużył się pojęciem unieważnienia umowy. Siatka pojęciowa wykorzystywana w orzecznictwie europejskim nie stanowi czynnika decydującego o kwalifikacji prawnej sankcji przewidzianych przez dyrektywę 93/13 na tle krajowego porządku prawnego. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że wspomniana dyrektywa nie określa sankcji dotykającej umowę, która nie może zostać utrzymana w mocy, a równocześnie Trybunał nie ma kompetencji do interpretacji prawa krajowego. Dodatkowo , terminy takie jak "stwierdzenie nieważności" i "unieważnienie" są używane w orzecznictwie europejskim zamiennie (zob. wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r., C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, Ł. K. i I., pkt 31, 33). W dalszych rozważaniach Sąd Najwyższy podkreślił, że oświadczenie konsumenta nie wymaga dla swojej skuteczności żadnej formy szczególnej, sformułowania go w określony sposób ani złożenia w jakichś określonych okolicznościach, a w szczególności przed sądem. Wystarczające w tej mierze jest spełnienie wymagań sformułowanych przez ustawodawcę w art. 60 k.c. w stosunku do wszystkich oświadczeń woli, zgodnie z którym z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Jeżeli osoba składająca takie oświadczenie nie dysponuje odpowiednimi informacjami i działa w mylnym przekonaniu co do skutków, które wywołuje, istnieje możliwość odwołania się do instytucji wad oświadczenia woli, a w szczególności do błędu. Ogólne zasady dokonywania czynności prawnych w wystarczający sposób zapewniają, że wola konsumenta zostanie wyrażona w sposób świadomy i wolny. Od chwili złożenia przez konsumenta oświadczenia niedozwolone postanowienie lub umowa w całości stają się trwale bezskuteczne, co z kolei sprawia, że powstaje po stronie konsumenta roszczenie o zwrot kwot uiszczonych na podstawie umowy. Roszczenie to ma charakter bezterminowy, a zatem jego wymagalność należy oznaczyć na podstawie art. 455 k.c.

Z tych wszystkich względów, apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postepowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1

1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Na poniesione przez stronę powodową koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.), które to koszty należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024/6/57)

Hasła tematyczne: Kredyt indeksowany do waluty obcej, Klauzule abuzywne

88 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 23 lutego 2026 r.
  2. Po 52 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 22 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.