- Sygnatura akt
- I ACa 1910/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 25 lutego 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Opublikowano w portalu
- 22 maja 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt indeksowany do franka z 2006 roku nieważny, apelacja banku oddalona
Przejdź do orzeczenia, 71 min czytania
Spór
Kredytobiorcy J. L. i U. L. domagali się od banku zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, zawartej w 2006 roku. Bank wnosił o oddalenie powództwa i zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że umowa miała charakter konsumencki, a jej postanowienia indeksacyjne nie były indywidualnie uzgodnione. Według sądu bank mógł dowolnie kształtować kursy przeliczeniowe, a pouczenie o ryzyku kursowym nie było wyczerpujące.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz J. L. i U. L. 4 050 zł kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi.
Dlaczego
Klauzule indeksacyjne odsyłające do tabeli kursowej banku były niejednoznaczne i pozwalały na dowolne ustalanie świadczeń, a po ich wyeliminowaniu umowy nie można było utrzymać, bo brakowało przepisów dyspozytywnych pozwalających je zastąpić.
Dla firm
Postanowienia przeliczeniowe oparte na tabeli kursowej banku, bez obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów kursu, mogą być uznane za niedozwolone, a umowy po ich wyeliminowaniu nie da się utrzymać w mocy.
Więcej o sprawie
Powódka miała wykształcenie ekonomiczne, a małżonkowie wcześniej zaciągnęli kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej. Sąd uznał, że nie zmienia to oceny klauzul, o których bank nie poinformował wyczerpująco.
Kredytobiorcy spłacili kredyt przed wniesieniem pozwu, a bank w apelacji bronił się zarzutem zatrzymania i wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału.
Raczej nie mogliśmy negocjować warunków umowy, mogliśmy podpisać albo odstąpić.
- Rozstrzygnięcie
- Apelacja oddalona
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 1910/24
Treść orzeczenia około 71 minut czytania
Sygn. akt I ACa 1910/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński
Protokolant: Ewelina Stępień
po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2026 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa J. L. i U. L.
przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w N.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu
z dnia 19 lutego 2024 r., sygn. akt I C 518/23
1. oddala apelację,
2. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w N. na rzecz J. L. i U. L. kwotę 4.050,00 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 1910/24
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 19 lutego 2024 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu w sprawie, z powództwa J. L. i U. L. przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w N., o zapłatę:
1. zasądził od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w N.
na rzecz powodów J. L. i U. L. kwotę:
a) 88 144,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 grudnia 2023 roku do dnia zapłaty,
b) 9 208,23 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 grudnia 2023 roku do dnia zapłaty,
c) 6 417,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałej części.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c., z tą tylko korektą, że strony zawarły sporną umowę kredytu w dniu 22 lutego 2006 roku. Nadto, powodowie przed zawarciem spornej umowy kredytu zaciągnęli kredyt hipoteczny w (...) Banku na 70 000,00 zł indeksowany do waluty (...).
W rozważaniach prawnych Sąd a quo wskazał, że zawarta przez strony umowa kredytu nie miała charakteru walutowego. Dalej, Sąd a quo dokonał oceny postanowień indeksacyjnych zawartych w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy kredytu oraz § 8 ust. 3, § 9 ust. 4, § 10 ust. 4, § 10 ust. 5, § 11 ust. 4, § 11 ust. 11, § 12 ust. 3, § 13 ust. 4 regulaminu przez pryzmat art. 385
1 k.c. dochodząc do wniosku o ich abuzywności. Powodowie zawierając sporną umowę działali jako konsumenci. Nadto, z materiału dowodowego nie wynikało, by powodowie mieli wpływ na treść kwestionowanych obecnie postanowień umownych. Sporne postanowienia rozkładały nierównomiernie między stronami ryzyko związane z indeksacją do waluty obcej na niekorzyść konsumentów. Przy czym klauzule indeksacyjne określały główne świadczenia stron, lecz zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, bowiem odsyłały do nieokreślonych w umowie wielkości, a mianowicie do kursów z tabeli kursów walut obowiązujących w pozwanym banku. Od arbitralnej decyzji banku zależała wysokość zobowiązania powodów, co rażąco naruszało interes kredytobiorców i było sprzeczne z dobrymi obyczajami. Jednocześnie powodowie nie zostali w sposób wyczerpujący poinformowani o ryzyku kursowym związanym z tym rodzajem umowy kredytu. Dalej, Sąd pierwszej instancji wykluczył możliwość uzupełnienia luk w umowie powstałych po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13. Jednocześnie brakowało przepisów dyspozytywnych pozwalających zastąpić niedozwolony mechanizm umowny. W efekcie, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że umowa po wyłączeniu z niej klauzul niedozwolonych, nie mogła dalej wiązać stron.
Z upadkiem umowy, wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powodów jako świadczenie nienależne na podstawie art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd a quo zaznaczył, że roszczenie powodów nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Na rzecz powodów zasądzono kwotę 88 144,12 zł i kwotę 9 208,23 CHF, jako spełnioną przez powodów w spornym okresie na rzecz banku w związku z nieważną umową kredytu, która wynikała z zaświadczenia banku.
Odsetki zasądzono na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Powodowie wnieśli o zasądzenie odsetek od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, co nastąpiło 23 listopada 2023 r. Jednakże Sąd a quo uznał, że termin „niezwłocznie”, który został określony w art. 455 k.c., oznaczał 14 dni. Pozwany udzielił odpowiedzi na pozew 6 grudnia 2023 r., zatem w dniu następnym pozostawał już w zwłoce. W pozostałej części Sąd pierwszej instancji powództwo o odsetki oddalił.
O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c.
Powyższe orzeczenie zaskarżył apelacją pozwany w części, co do punku 1 wyroku, zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a mianowicie:
1. art. 232 zd. pierwsze k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 6 k.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw wyroku, w szczególności przez:
a) całkowite pominięcie, że powodowie byli w pełni świadomi skutków zawieranej umowy, a pozytywne i negatywne konsekwencji decyzji kredytowej były im dobrze znane, o czym świadczy:
i.
posiadanie przez powódkę wykształcenia ekonomicznego w chwili zawierania spornej umowy i zajmowanie funkcji kontrolera finansowego;
ii.
posiadanie przez powodów w chwili zawieranej umowy dwóch kredytów powiązanych z walutami obcymi: euro i frankiem szwajcarskim, czemu powodowie dla własnej korzyści zaprzeczyli podczas przesłuchania na rozprawie, Sąd natomiast bezrefleksyjnie pominął wniosek o przesłuchanie powodów pod przysięgą złożony przez pełnomocnika strony pozwanej;
b) błędne ustalenie, że sporne klauzule umowy oraz Regulaminu nie były indywidualnie negocjowane w sytuacji, gdy umowa stanowiła odzwierciedlenie wniosku kredytowego złożonego przez powoda, a powód niewątpliwe miał możliwość wyboru (przedstawiono mu ofertę) kredytu w PLN (niedenominowanego);
c) bezpodstawne przyjęcie, że sposób określania kursów przez Bank był niczym nieograniczony, w sytuacji gdy Bank wykazał, że:
i.
kursy publikowane w (...) nie były ustalane w sposób dowolny - kursy publikowane w (...) ustalane były w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane (m.in. system W.);
ii.
kursy publikowane w (...) nie odbiegały od kursów (...) stosowanych przez inne banki komercyjne, prowadzące działalność konkurencyjną, działające na tożsamym rynku;
iii.
Bank posiadał i nadal posiada status Dealera (...) Pieniężnego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów Banku swoje kursy ustalał Narodowy Bank Polski;
iv.
metodologia ustalania kursu średniego przez Narodowy Bank Polski jest analogiczna do metodologii stosowanej przez Bank przy ustalaniu kursów (...) publikowanych w (...);
v.
zapis § 8 ust. 3 Regulaminu w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 października 2011 roku przewiduje formalne ograniczenie - możliwe odchylenie o wartości nie wyższej niż 10%;
d) bezpodstawne przyjęcie, że Bank nie wypełnił obowiązków informacyjnych związanych z zawarciem spornej umowy, podczas gdy:
i.
pozwany wskazywał, że wzrost kursu franka szwajcarskiego może mieć wpływ na ratę i saldo zadłużenia, ponadto informował, aby rozważyć kredyt złotowy, który może okazać się korzystniejszy;
ii.
informacje o ryzyku kursowym były powodowi przekazywane dwutorowo (i) w formie pisemnej m.in. w § 2 ust. 2 umowy, Informacji o Ryzyku Kursowym (dowód nr 16 do odpowiedzi na pozew) oraz „Parametrach wejściowych symulacji" (dowód nr 11 do odpowiedzi na pozew), w których powodowi zaprezentowano przykład wpływu wahań kursowych i zmiennej stopy procentowej na wysokość raty kredytu; (ii) w formie rozmowy z pracownikiem Banku, podczas których powodowi zaprezentowano symulacje poziomu rat kredytu oraz poziomu kursów z poprzednich lat, jak również udzielano mu informacji na temat Tabeli Kursów Walut Obcych Banku i spreadu - a były to informacje wyczerpujące;
iii.
świadomość zmienności kursów walut obcych oraz ich nieprzewidywalności jest uważana w polskim społeczeństwie za wiedzę powszechnie znaną, co znajduje potwierdzenie w ugruntowanej linii orzeczniczej;
iv.
w dacie zawarcia umowy nie obowiązywał żaden bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który nakładałby na Bank obowiązki informacyjne w tym zakresie;
v.
powódka w chwili zawierania umowy miała wykształcenie ekonomiczne, ponadto powodowie posiadali poprzednie kredyty powiązane z walutami obcymi, zatem zależy przyjąć, że z całą pewnością powodowie mieli świadomość co do skutków zawarcia umowy kredytu indeksowanego, zalet i wad produktu, a także wiążącego się z nim ryzyka;
e) bezpodstawne przyjęcie, że powód nie miał wpływu na treść zawieranej umowy, podczas gdy:
i.
umowa stanowiła odzwierciedlenie wniosku kredytowego złożonego powoda, który jako walutę kredytu wybrał (...);
ii.
powód niewątpliwe miał możliwość wyboru kredytu w PLN - Bank przedstawił powodowi ofertę kredytu w tej walucie oraz zbadał zdolność do jego zaciągnięcia;
iii.
powód od momentu zawarcia umowy miał możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w (...) i w każdej chwili mógł z takiej możliwości skorzystać, zawierając stosowny aneks do umowy;
2. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. pierwsze k.p.c. polegające na pominięciu wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w ust. 14 petitum odpowiedzi na pozew jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy dowód ten miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz z uwagi na fakt, że ustalenie wskazanych w tezie dowodowej okoliczności wymagało wiadomości specjalnych, w tym w szczególności w zakresie:
a) ustalenia zasad finansowania, uruchamiania i spłaty kredytu indeksowanego, uzasadniającego stosowanie kursu kupna i kursu sprzedaży walut;
b) rozkładu ryzyka stron umowy kredytu indeksowanego i ponoszenia takiego ryzyka także przez Bank;
c) rynkowego charakteru kursu (...) w (...) Banku oraz braku arbitralności przy ustalaniu kursu (...), metod ustalania kursu (...) w stosunku do PLN przez Bank czy ryzyka związanego z wahaniami kursu (...) i wpływu tej okoliczności na wysokość salda kredytu oraz skali możliwego do przewidzenia w 2006 roku ryzyka kursowego;
3. art. 316 § 1 k.p.c. poprzez niewzięcie pod uwagę stanu prawnego obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy, a co za tym idzie - niezastosowanie przepisu dyspozytywnego w postaci art. 358 § 2 k.c., podczas gdy zastosowanie tego przepisu było obowiązkiem Sądu i pozwoliłoby Sądowi I instancji zastosować art. 358 § 2 k.c. i utrzymać umowę w mocy oraz rozliczyć ją w oparciu o uczciwy dla obu stron kurs średni NBP;
II. naruszeniu przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 385
1 § 1 w zw. z art. 385
1 § 3 k.c. poprzez błędną wykładnię art. 385
1 § 1 k.c. i niezastosowanie art. 385
1 § 3 k.c., a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane i nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodem, podczas gdy powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art. 385
1 § 3 k.c.;
2. art. 385
1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia umowy spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności że są (1) sprzeczne z dobrymi obyczajami, (2) rażąco naruszają interes konsumenta i (3) zostały sformułowane niejednoznacznie, gdyż, zdaniem Sądu, Bank mógł w sposób dowolny ustalać wysokość kursów (...), podczas gdy sposób ustalania kursu (...)/PLN w (...) wykluczał możliwość dowolnego ustalania wysokości kursu,
3. art. 385
1 § 1 w zw. z art. 385
1 § 3 k.c. poprzez błędną wykładnię art. 385
1 § 1 k.c. i niezastosowanie art. 385
1 § 3 k.c., a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia umowy naruszały dobre obyczaje i rażąco naruszały interes powoda, w sytuacji gdy Bank działał w sposób uczciwy, a nie sposób przyjąć, że w niniejszej sprawie zachodzi nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków stron, a ponadto, że rażąco narusza interes powoda rozwiązanie, które sam powód uznał dla siebie za korzystne;
4. art. 353
1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że nie jest możliwe funkcjonowanie umowy, która bez wyeliminowanych z niej postanowień, tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego, a taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów, podczas gdy postanowienia regulujące mechanizm indeksacji w niniejszej sprawie były zawarte w treści samej umowy, wpisane do niej na wyraźny wniosek powoda - strony ułożyły stosunek prawny według swego uznania, a jego treść nie sprzeciwia się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego;
5. art. 353
1 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej w zw. z art. 58§ 1 i 2 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że sporna umowa kredytu jest nieważna z uwagi na wymienione powyżej błędne ustalenia Sądu, podczas gdy:
a) sporny kredyt jest szczególnym rodzajem kredytu walutowego, tj. kredytem indeksowanym, w którym Bank faktycznie udostępnia kredytobiorcom ustaloną kwotę kredytu w (...) (a wypłaca równowartość tej kwoty w PLN wyłącznie na życzenie kredytobiorców z uwagi na walutę kredytowanego celu), saldo kredytu określa się w (...), podobnie jak wysokość rat, i którego saldo i poszczególne raty spłaty są wyrażone we franku szwajcarskim i w tej walucie są spłacane, co jest istotą kredytu indeksowanego walutą obcą, czyli rodzaju kredytu powszechnie znanego i stosowanego w ten sam sposób od wielu lat w obrocie bankowym oraz wprost przewidzianym przepisami prawa (w tzw. ustawie antyspreadowej);
b) sposób zastosowania przez Bank mechanizmu indeksacji polegający na stosowaniu w tym celu dwóch różnych kursów (...) ustalonych przez Bank i wyrażonych w (...) był w pełni uzasadniony, albowiem Bank nie miał dowolności w sposobie ustalania kursu (...)/PLN w (...);
6. art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 roku) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353
1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez błędne stwierdzenie nieważności umowy, podczas gdy:
a) nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Banku interpretacji prawa i faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych zapisów przepisami prawa dyspozytywnego tj. odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego faktycznie umowa była zawarta i wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z dat uruchomienia kredytu oraz z dat poszczególnych płatności rat spłaty kredytu;
b) Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd nieważności umowy z 2006 roku, tylko dlatego, że powód w 2023 roku złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w 2006 roku, jego woli w 2006 roku, sensu umowy, sytuacji majątkowej powoda w 2006 roku oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego;
c) Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie Sądu I instancji uwzględnia jedynie interes Powoda bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie;
d) Sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;
7. art. 56 k.c. oraz art. 65 k.c. przez ich niezastosowanie do rozliczeń z umowy kredytowej (tj. wypłaty kredytu oraz rat płatnych przed 24 stycznia 2009 r.) oraz art. 358 § 2 k.c. przez niezastosowanie tego przepisu wprost do rat płatnych po dacie 24 stycznia 2009 r., mimo że w braku odmiennych przepisów przejściowych przepis art. 358 k.c. (w aktualnym brzmieniu) powinien być stosowany do zobowiązań, które powstały przed dniem wejścia w życie zmiany tego przepisy, jeżeli chodzi o skutki prawne zdarzeń, które nastąpiły po dniu jego wejścia w życie - naruszenia te doprowadziły do tego, że Sąd nie zastosował, w miejsce kursów z Tabeli Kursów Walut Obcych, kursu średniego NBP;
8. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie i błędne uznanie, że Bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda oraz zasądzenie na rzecz powoda kwoty wskazanej w petitum wyroku, podczas gdy świadczenie powoda na rzecz Banku znajdowało podstawę w łączącym strony stosunku prawnym, a nawet w razie najbardziej niekorzystnej dla pozwanego interpretacji stanu prawnego i faktycznego niniejszej sprawy, obowiązek zwrotu uzyskanej od powoda korzyści wygasł wobec faktu, iż Bank zużył tę korzyść oraz był subiektywnie przekonany o tym, że korzyść mu się należy;
9. art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powód posiadał interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w postaci umowy kredytu, podczas gdy powód mógł wytoczyć powództwo o świadczenie, co oznacza, że powód nie miał w niniejszej sprawie interesu prawnego co do żądania ustalenia;
10. art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 7 grudnia 2023 roku, podczas gdy przyznanie odsetek mogło nastąpić najwcześniej od dnia następnego od daty trwałej bezskuteczności umowy kredytowej, która najwcześniej mogła nastąpić dopiero od dnia następnego po poinformowaniu powodów o skutkach nieważności umowy przez Sąd,
11. art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania podczas gdy zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą oraz poglądem SN wyrażonym w uchwale III CZP 6/21 skorzystanie z prawa zatrzymania przez pozwany Bank stanowiło dopuszczalny przejaw zabezpieczenia przez kredytodawcę swojego roszczenia o zwrot udzielonego kapitału.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie w całości powództwa wobec Banku oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych. Ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania właściwemu Sądowi I instancji, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Z daleko posuniętej ostrożności procesowej apelujący sformułował również wniosek o zmianę przez sąd sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego w (...) w ten sposób, by zastrzec w sentencji wyroku przeliczenie świadczenia pieniężnego w (...) po kursie z daty płatności poszczególnych rat. Dodatkowo skarżący w oparciu o art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny finansów i bankowości, uchylenie tego postanowienia oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie ww. dowodu w postępowaniu odwoławczym na podstawie art. 382 k.p.c. na następujące fakty: (a) realiów funkcjonowania kredytów walutowych, w tym w (...), w Polsce, (b) oprocentowania takich kredytów, (c) ryzyka związanego z wahaniami kursu (...) i wpływu tej okoliczności na wysokość kredytu (d) metod ustalania kursu (...) w stosunku do PLN przez Bank, rynkowego charakteru ustalonego kursu oraz braku arbitralności przy ustalaniu kursu, (e) korzystniejszych warunków kredytów „frankowych" w stosunku do kredytów „złotówkowych", ścisłego powiązania kredytów złotowych ze stawką WIBOR (f) braku korzyści po stronie Banku w związku z wzrostem kursu PLN/(...), (g) metod ewidencjonowania w księgach i sprawozdaniach banków kredytów walutowych indeksowanych do (...), (h) wysokości stawek LIBOR 3M oraz WIBOR 3M w okresie trwania Umowy, (i) walutowego charakteru kredytów indeksowanych do walut obcych, (j) charakterystyki oraz funkcji transakcji typu (...), sposobów wykorzystania transakcji typu (...) w praktyce bankowej, a w tym, czy zawarte przez Bank transakcje (...) mogły służyć finansowaniu kredytu udzielonego Powódce, ekonomicznego celu transakcji (...) zawartych przez Bank, (k) niedopuszczalności powiązania kredytu Złotowego ze stopą referencyjną LIBOR 3M, braku pokrzywdzenia Powoda kredytem indeksowanym.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu.
Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, z tą tylko korektą, że strony zawarły sporną umowę kredytu w dniu 22 lutego 2006 roku. Nadto, powodowie przed zawarciem spornej umowy kredytu zaciągnęli kredyt hipoteczny w Kredyt Banku na 70 000,00 zł indeksowany do waluty (...).
Sąd Odwoławczy – na podstawie punktu 2. wyżej przywołanego przepisu – za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji dotyczące abuzywności postanowień indeksacyjnych oraz upadku umowy kredytu bez wyeliminowanych postanowień. W ocenie Sądu drugiej instancji, zawarte w umowie postanowienia indeksacyjne stanowiły postanowienia niedozwolone, zaś przedmiotowa umowa po wyłączeniu z niej postanowień abuzywnych, jest bezskuteczna (nieważna) na podstawie 385
1
k.c., co skutkuje tym, że umowy nie da się wykonać w oparciu o art. 58 § 3 k.c. W konsekwencji za chybiony należało uznać zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 353
1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.
Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”
(patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).
Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 232 zd. pierwsze k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 6 k.c., nie mógł się ostać. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. ten reguluje kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, omawiany przepis, może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów - zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176, z 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr (...)). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
Ocena, czy powodowie byli w pełni świadomi skutków zawieranej umowy, czy sporne klauzule były uzgodnione indywidualnie przez strony, czy Bank miał możliwość arbitralnego ustalania publikowanych przez siebie kursów walut, czy Bank wypełnił wyczerpująco spoczywające na nim obowiązki informacyjne, czy powodowie mieli wpływ na treść spornej umowy kredytu stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego, tj. art. 385
1 § 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron i okoliczności zawarcia umowy.
Sąd Apelacyjny dostrzegł, że powodowie przed zawarciem spornej umowy kredytu zaciągnęli uprzednio inne zobowiązanie powiązane z walutą obcą który to fakt został przez Sąd ad quem skorygowany w ustaleniach faktycznych. Jednakże powyższe nie ma wpływu na wynik sprawy, albowiem Sąd winien dokonać oceny abuzywności postanowień niedozwolonych ujętych w umowie, jak i okoliczności jej zawarcia, udzielonych kredytobiorcom informacji w kontekście tej konkretnej umowy kredytu, która jest przedmiotem niniejszego postępowania. Biorąc pod uwagę informacje przekazane kredytobiorcom w toku niniejszego postępowania, w tym dokument „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej” (k. 210), czy treść § 2 ust. 2 umowy, Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do przyjęcia, że powodowie uzyskali należyte i pełne pouczenie o ryzyku kursowym, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Znaczenie dla rozstrzygnięcia nie ma zakres informacji udzielonych kredytobiorcom przy zawieraniu innych umów powiązanych z walutami obcymi. Dodatkowo należy wskazać, że powodowie mogli być przekonani o stabilności waluty (...) jeśli przed zawarciem zakwestionowanej umowy kredytu, nie dochodziło do dużych wahań kursu franka szwajcarskiego. Sama zaś okoliczność, że powódka miała wykształcenie ekonomiczne w dacie zawierania spornej umowy, nie zwalniała pozwanego z wyczerpującego pouczenia kredytobiorców o ryzyku kursowym, czemu nie sprostał.
Nawet jeśli powodowie mieli zdolność kredytową do zawarcia umowy kredytu złotówkowego, z czego nie zdecydowali się skorzystać, to trzeba wskazać, że mieli takie prawo. Procedura zawierania wszystkich typów umów kredytów powinna być skonstruowana przez Bank jako instytucję zaufania publicznego w taki sposób, by nie zawierały one postanowień niedozwolonych. Jednocześnie powinnością banku było unaocznienie powodom ryzyka kursowego, które na siebie przyjęli w związku z jej zawarciem, czemu pozwany nie sprostał. Dodatkowo podkreślenia wymaga, że okoliczność, iż powodowie nie zdecydowali się na kredyt złotówkowy, tylko indeksowany do (...) w żaden sposób nie świadczy o tym, że sporne klauzule podlegały indywidualnym negocjacjom, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.
Przechodząc dalej Sąd drugiej instancji wskazuje, że z akt sprawy nie wynika, by powodowie zostali zapoznani z treścią dokumentu „parametry wejściowe sytuacji” k. 198. Dokument nie jest opatrzony podpisem powodów. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższy dokument stanowił dokument wewnętrzny Banku, sporządzony na potrzeby ustalenia zdolności kredytowej powodów.
Za chybiony należało też uznać zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. pierwsze k.p.c. polegające na pominięciu wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Fakty jakie miały zostać wykazane za pomocą opinii biegłego dotyczyły m.in. realiów funkcjonowania kredytów walutowych, w tym w (...), rynkowego charakteru ustalanych przez Bank kursów, braku arbitralności przy ustalaniu kursów. W ocenie Sądu Odwoławczego fakty jakie zamierzał wykazać pozwany za pomocą tego dowody są nieistotne dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385
1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Sąd Apelacyjny wskazuje, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Dlatego też praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez pozwanego po zawarciu umowy i ewentualny rynkowy charakter tych kursów, nie wpływała na ocenę kwestionowanych klauzul, biorąc pod uwagę, że mechanizm określania tabel kursowych nie został zdefiniowany w umowie kredytowej. Kwestia zasad finansowania kredytu jako leżąca poza stosunkiem prawnym stron, nie miała wpływu na ocenę spornych postanowień.
Nawet jeśli pozwany ponosił pewne ryzyko kursowe związane z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do (...), to po pierwsze jako profesjonalista zdawał sobie sprawę z tego rodzaju zagrożenia, jak również mógł przynajmniej przewidzieć jego wysokość, czy podjąć działania zabezpieczające, czego nie można powiedzieć o powodach. A nadto tego typu ryzyko ponoszone przez Bank jest nierozerwalnie związane z prowadzoną przez pozwanego działalnością gospodarczą.
Powyższe skutkowało tym, że postanowieniem z dnia 20 lutego 2026 roku Sąd Odwoławczy pominął ten dowód jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, a także ze względu na to, że jego przeprowadzenie zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania, tj. art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.
Za chybiony należało także uznać zgłoszony przez apelującego zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. Art. 316 § 1 k.p.c. jest wyrazem zasady aktualności orzekania, zgodnie z którą chwilą miarodajną dla oceny sprawy będącej podłożem wyroku, pod względem faktycznym i prawnym, jest chwila zamknięcia rozprawy. Przepis ten nie rozstrzyga jednak o tym, które przepisy prawa materialnego znajdują zastosowanie w okolicznościach sprawy i nie modyfikuje reguł wynikających z norm intertemporalnych. Niemożliwość zastosowania w przedmiotowej sprawie art. 358 § 2 k.c., wynika po pierwsze z tego, że przepis ten nie obowiązywał w czasie zawierania spornej umowy, w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 X 2008 r., która weszła w życie 24 stycznia 2009 roku (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Ponadto przepis ten nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami (tak: Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 12 września 2022 roku, sygn. akt V ACa 401/21).
W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, należało przejść do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego. Zarzuty te także okazały się nietrafne.
Chybiony był zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Powodowie w przedmiotowej sprawie nie wnosili o ustalenie nieważności spornej umowy kredytu, bowiem dokonali całkowitej spłaty umowy kredytu przed wystąpieniem z przedmiotowym powództwem. Jednocześnie Sąd ad quem stoi na stanowisku, że dokonanie przez powodów spłaty całości kredytu przed wytoczeniem niniejszego powództwa nie wyklucza oceny postanowień indeksacyjnych przez pryzmat art. 385
1 k.c., a następnie wskutek przesłankowego ustalenia nieważności całej umowy kredytu, do żądania roszczenia o zapłatę nienależnie uiszczonego świadczenia wskutek nieważnej umowy kredytu.
Konsument może skutecznie powołać się na abuzywność postanowień umowy kredytu także po „wygaśnięciu” stosunku zobowiązaniowego wynikającego z tej umowy, tzn. po uiszczeniu przez kredytobiorcą kwot odpowiadających całkowitej spłacie kredytu, tak SN w postanowieniu z 15 lutego 2024 roku, I CSK 366/23, Legalis nr (...). W uzasadnieniu przedmiotowego postanowienia Sąd Najwyższy wskazał, że orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że konsument może skutecznie powołać się na abuzywność postanowień umowy kredytu także po „wygaśnięciu” stosunku zobowiązaniowego wynikającego z tej umowy, tzn. po uiszczeniu przez kredytobiorcą kwot odpowiadających całkowitej spłacie kredytu (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2022 r., II CSKP 377/22, niepubl. i z dnia 18 kwietnia 2023 r., II CSKP 1511/22, niepubl.). Stanowisko to znajduje silne oparcie w judykaturze Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który konsekwentnie uznaje za niezgodne z prawem Unii unormowanie, które poddaje ograniczeniom czasowym możliwość stwierdzenia niewiążącego charakteru klauzul abuzywnych (por. wyroki z dnia 21 listopada 2002 r., C- 473/00, K., pkt 38, z dnia 9 lipca 2020 r., C-698/18 i C-699/18, (...) Bank, pkt 57-58, z dnia 16 lipca 2020 r., C-224/19 i C-259/19, K., pkt 81 i z dnia 22 kwietnia 2021 r., C-485/19, (...), pkt 57-58).
W ocenie Sądu Odwoławczego zawarta przez strony umowa kredytu miała charakter konsumencki. Kredyt został przeznaczony na spłatę kredytu mieszkaniowego przeznaczonego na budowę domu metodą gospodarczą, spłatę kredytu konsumpcyjnego, czy spłatę linii debetowej, czyli na cele konsumenckie. Dodatkowo powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej. Nadto, przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385
1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy (por. wyroki TSUE z dnia 3 września 2015 r., C-110/14; z dnia 21 marca 2019 r., C-590/17). Dlatego też okoliczność, że powódka miała wykształcenie wyższe ekonomiczne nie pozbawia powodów statusu konsumentów, ani ochrony prawnej.
Analizowane postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, wbrew twierdzeniom skarżącego, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku o udzielenie kredytu i umowy kredytu. Po pierwsze powodowie złożyli wniosek o kredyt indeksowany do waluty obcej, na gotowym formularzu, o treści przygotowanej przez pozwanego. Na podstawie wniosku kredytowego nie można było wywieść informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut, ani by miały mieć one charakter rynkowy. Podobnie umowa kredytowa została zawarta na wzorcu, na którego treść powodowie nie mieli wpływu. Zarówno treść wniosku kredytowego, jak i umowy kredytu została zredagowana przez stronę pozwaną i przedstawiona powodom jedynie do podpisania. Na podstawie złożonych dokumentów nie można wywieść, aby postanowienia indeksacyjne zostały indywidualnie uzgodnione przez strony. Aby można było uznać, iż strony indywidulanie uzgodniły treść umowy kredytowej w zakresie spornych postanowień, to powodowie powinni mieć realny wpływ na ich treść, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Okoliczność, że powodowie znali treść danego postanowienia i rozumieli je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. „Raczej nie mogliśmy negocjować warunków umowy, mogliśmy podpisać albo odstąpić.” – dowód z przesłuchania powódki na rozprawie w dniu 12 lutego 2024 roku, k. 300 odw. Z powyższego wynika, że treść zakwestionowanych postanowień, nie podlegała indywidualnym negocjacjom z konsumentami.
Sam fakt, że powodowie wybrali umowę kredytu indeksowanego do (...) nie może być uznany za dowód na indywidualne uzgodnienie postanowień umowy kredytu indeksowanego; możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych – a zatem nawet możliwość wyboru innego produktu (tj. kredytu złotowego), nie jest dowodem na to, że konsument, wybierający kredyt indeksowany, mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca tego kredytu (por. wyrok SA w Warszawie z 03 marca 2022 r., V ACa 576/21, LEX nr 3362661).
Przez rzeczywisty wpływ należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. akt I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 r., sygn. akt V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 67/19, LEX nr 2817620).
Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle on sam, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym. Daje to konsumentowi bardzo niewielkie pole do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Pozwany nie udowodnił bowiem, że strony prowadziły negocjacje co do poszczególnych postanowień umowy i że w wyniku tych negocjacji konkretne zapisy umowy otrzymały inne brzmienie niż wskazane we wzorcu umownym. Umowa kredytu w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami stanowiła niewątpliwie przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsument (kredytobiorca), nie miał nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu, zatem uznać je należy za nieuzgodnione indywidualnie (art. 385
1 § 3 k.c.).
W ocenie Sądu ad quem, podobnie jak uznał Sąd Okręgowy, zakwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385
1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Postanowień przeliczeniowych nie można uznać za jednoznaczne i transparentne. Z § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy wynika jedynie, że do przeliczeń związanych z kredytem zastosowanie będą mieć kursy kupna/sprzedaży waluty (...) zgodnie z tabelą obowiązującą pozwanego Banku. Przy czym w dokumentach bankowych przedstawionych powodom nie sprecyzowano metodologii budowania tabel kursowych przez pozwanego, co umożliwiało pozwanemu wybór dowolnych wskaźników. W praktyce pozwany bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne, czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym. Swoboda banku w zakresie kształtowania kursu walut była ograniczona procesami ekonomicznymi. Jednakże nie można zapomnieć o istocie przedmiotowej sprawy, a mianowicie o tym, że ani w umowie kredytu, ani w regulaminie w istocie nie wskazano jednoznacznego mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. Zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste i łatwe do zweryfikowania kryteria.
Wobec braku stosownych regulacji zawartych w treści umowy kredytu pozwany mógł kształtować kursy walut w sposób dowolny, tj. zarówno niepodlegający kontroli powodów co do poprawności wyliczenia, jak i zgodności z umową. Bez znaczenia jest to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kursy walut w oparciu o czynniki obiektywne takie jak system W., skoro okoliczność ta nie została formalnie uregulowana ani w umowie kredytowej, ani w obowiązującym w dacie zawarcia umowy regulaminie. Z tej też przyczyny fakt, iż pozwany Bank posiada status dealera rynku pieniężnego, nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Przez nieprecyzyjną i niejednoznaczną treść postanowień, bank jako silniejsza strona umowy mógł w sposób całkowicie dowolny określać wysokość świadczenia, które strona powodowa miała spełniać, co narusza równowagę kontraktową i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Podkreślenia wymaga, że w art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy prawo bankowe, zawarto obowiązek publikowania tabel kursowych przez banki. Nie wynika z niego natomiast w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Obowiązek publikacji tabel kursowych nie uniemożliwiał swobodnego określania ich wysokość przez pozwanego. Sąd Apelacyjny zaznacza, że z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie jest kurs ustalany przez Bank, nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Nie są znane jakiekolwiek ustalone zwyczaje ani zasady współżycia społecznego znane konsumentom, które regulowałyby mechanizm ustalania kursów walut obcych w tabelach publikowanych przez banki, które mogłyby mieć zastosowanie do interpretacji kwestionowanych postanowień umowy. W tym kontekście chybiony jest zarzut naruszenia art. 56 k.c. w zw. z art. 65 k.c.
W ocenie Sądu Odwoławczego zapis § 8 ust. 4 regulaminu nie „równoważył" uprawnienia pozwanego do ustalenia wartość (...) według tabel kursowych banku. Po pierwsze, umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie indeksacji nie rozwiązuje problemu ustalenia kursu, po którym została przeliczona na (...) kwota kredytu oddana do dyspozycji kredytobiorców. Po wtóre, aby spłata bezpośrednio we franku szwajcarskim była możliwa, to powodowie byli zobligowani zmienić wybrany przez siebie rachunek złotowy na rachunek walutowy, prowadzony bezpośrednio we franku szwajcarskim. Uprawnieniem powodów zaś było wybranie rachunku prowadzonego w złotych, co nie powinno skutkować umożliwieniem pozwanemu dowolnego decydowania o kursie waluty obcej, a za tym wysokości zobowiązania kredytobiorców. Dodatkowo pozwany nie wykazał, by w dacie zawierania z powodami umowy kredytu w ofercie pozwanego był dostępny wybór rachunku we franku szwajcarskim. Jednocześnie uwypuklenia wymaga, że możliwość spłaty rat kredytu zaistniała dla powodów dopiero po podpisaniu aneksu nr (...) w dniu 23 lutego 2015 roku, co świadczy o tym, zasadą był brak spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji.
Wpływu na rozstrzygnięcie nie miała także zmiana zapisu § 8 ust. 3 regulaminu, która zaczęła obowiązywać w trakcie wykonywania przez strony umowy kredytu (od 1 października 2011 roku). Z § 8 ust. 3 regulaminu (obowiązującego od 1 października 2011 roku) wynikało, iż kwota raty miała być obliczana według aktualnego kursu sprzedaży dewiz dla danej waluty obowiązującego w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku w dniu spłaty raty. Tabela Kursów Walut Obcych miała być ustalana nie rzadziej niż raz dziennie, na podstawie kwotowań rynkowych poszczególnych par walut przy możliwym odchyleniu dla kursu kupna i kursu sprzedaży nie większym niż 10 % od kwotowań rynkowych.
W ocenie Sądu ad quem, powyższy zapis, pomimo formalnego zdefiniowania przesłanek budowania tabeli kursowej, dalej jest niejednoznaczny. Na podstawie tej definicji nie można ustalić, jakie pary walut są brane pod uwagę przy kwotowaniach rynkowych, czy w istocie są owe kwotowania rynkowe i kto, jaki podmiot je ustala. Przy czym trzeba jeszcze podkreślić, że odchylenie dla wskazywanych przez pozwanego kwotowań rynkowych miało być nie większe niż 10% od kwotowań rynkowych, który to zapis pozostawiał po stronie pozwanego i tak dowolność przy ustaleniu owego poziomu odchylenia. Ponadto nawet jeśli przyjąć, że wprowadzony z dniem 1 października 2011 roku regulamin określał w sposób transparentny kryteria ustalania kursów walut, to zauważyć trzeba, iż powodowie zawarli z pozwanym umowę kredytu hipotecznego 22 lutego 2006 roku, czyli ponad 5 lat przed wprowadzeniem tego zapisu, co jedynie potwierdza fakt, że wcześniej bank mógł dowolnie kształtować kursy waluty obcej, od których zależała wysokość zobowiązania powodów. Wprowadzenie nowej treści regulaminu, w trakcie wykonywania stosunku prawnego przez strony umowy, nie sanowało treści postanowień indeksacyjnych, gdyż oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Z tej też przyczyny nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, także to że strony w toku wykonywania umowy kredytu zawarły aneks nr (...) w dniu 23 lutego 2015 roku, w którym wskazano sposób budowania tabel przez pozwanego (niezależnie od tego czy zapis aneksu był jednoznaczny i precyzyjny) i umożliwiono powodom spłatę rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, tj. we franku szwajcarskim. Jak już wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, powodowie w dniu zawarcia umowy kredytu, byli zobligowani spłacać raty kredytu w złotówkach, przy zastosowaniu kursu sprzedaży (...) z arbitralnie ustalanej przez pozwanego tabeli kursowej.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty (co odnosi się w przedmiotowej umowie w szczególności do zapisów § 2 ust. 2 umowy i § 7 ust. 1 umowy) za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok w sprawach I ACa 943/22 z dnia 26 maja 2023 roku i I ACa 1949/22 z dnia 30 października 2023 roku), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 40/22 (I. nr (...)) z dnia 28 kwietnia 2022 roku wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385
1 § 1 k.c.
Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr (...)) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).
Zgodnie ze stanowiskiem (...) wyrażonym w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48), bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, I. nr (...) i z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, I. nr (...)). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).
Ryzyko kursowe towarzyszące umowom kredytowym zawieranym na bardzo dugi okres jest na tyle poważne, że jeżeli - co powinno być regułą - nie zostanie ono podzielone pomiędzy stronami, i mają nim być w całości obciążeni kredytobiorcy, to ich decyzja podjęta w tym przedmiocie przez zaakceptowanie umowy musi być poprzedzona wykonaniem obowiązków informacyjnych przez profesjonalistę - kredytodawcę. O zagrożeniach właściwych ryzyku kursowemu konsumenci - kredytobiorcy powinni być pouczeni nie tyle przez przedstawienie im danych choćby z długiego okresu, w którym nie miały miejsce zdarzenia powodujące istotne wahania kursu waluty, w której kwota kredytu została zdenominowana, co wyłącznie lub także przez przedstawienie zagrożeń będących konsekwencjami wydarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100-200% zmiany kursu tej waluty. W przypadku, gdy kredytodawca spełnia swoje świadczenie jednorazowo lub w niewielu częściach tuż po zawarciu umowy, gdy ich wartość odniesiona do waluty waloryzacji jest łatwa do oceny, a świadczenia kredytobiorcy mają być rozciągnięte w czasie na lata, wymaganie tak skonstruowanego pouczenia jest szczególnie uzasadnione. Poziom wiedzy poszczególnych kredytobiorców o czynnikach rynkowych kształtujących kursy walut jest bowiem różny, tak Sąd Najwyższy wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II (...), I. nr (...).
Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Chodziło przy tym nie tylko o proste konsekwencje zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale o dane związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów na przyszłość w perspektywie czasowej, czemu pozwany nie sprostał.
W ocenie Sądu Odwoławczego, nawet z podpisania przez kredytobiorcę informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, opartej na zmiennej stopie procentowej (k. 210), nie można wywieść, że pozwany udzielił powodom pełnej i wyczerpującej informacji o ryzyku kursowym. Przedmiotowa informacja została zredagowana przez stronę pozwaną i przedstawiona kredytobiorcom jedynie do podpisu. Stanowiła jeden z elementów niezbędnych do zawarcia umowy kredytu. Jej treść jest bardzo ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście kredytobiorcom przekazane. W szczególności nie wynika z tego dokumentu, by deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Powyższe rozważania mają także zastosowanie do zapisu § 2 ust. 2 umowy, w którym wskazano, iż „zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo - odsetkowej". To pozwany odpowiadał za treść umowy kredytu, powodowie nie mieli na nią wpływu, a musieli ją podpisać, o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu, co świadczy o tym, że powodowie nie musieli uzyskać wyczerpującej informacji o ryzyku kursowym.
W informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, opartej na zmiennej stopie procentowej (k. 210) nie zawarto symulacji obrazującej jak wzrost kursu franka przełoży się na wysokość zobowiązania kredytobiorców, a tym bardziej jak drastyczny wzrost kursu franka będzie rzutował na zobowiązanie powodów. Z przedmiotowego dokumentu wynika, że załącznikami do niego były: historia zmian kursu franka do złotego oraz historia zmian stawki referencyjnej dla (...), których wydruki nie zostały złożone do akt przedmiotowej sprawy, przez co trudno przyjąć, by stanowiły one faktycznie załączniki do powyższego dokumentu, mając na uwadze, że jego treść została przygotowana przez pozwanego i nie musiała odzwierciedlać faktycznie przedstawionych powodom informacji. A nawet jeśli kredytobiorcom przedstawiono te załączniki, to wobec braku ich złożenia, Sąd drugiej instancji nie był w stanie ustalić, czy owa historia zmian kursu franka do złotówki obejmowała adekwatny okres czasu (co najmniej kilkuletni uwzględniając, że powodowie zawarli umowę kredytu na okres 12 lat).
Sąd Odwoławczy dostrzegł, że z godnych wiary zeznań powódki wynikało, że miała świadomość, iż kursy walut się wahają. Przy czym nawet jeśli powodowie mieli taką wiedzę, to zdaniem Sądu Odwoławczego nie mogli przewidzieć skali wzrostu kursu franka w toku wykonywania spornej umowy kredytu (która to była bardzo drastyczna i stanowiła zdarzenie nadzwyczajne, którego wystąpienia nie spodziewały się nawet profesjonalne podmioty, a zatem tym bardziej nie mogli jej przewidzieć powodowie, nawet jeśli powódka miała wykształcenie ekonomiczne). Nadto, nie można zapominać o tym, że w toku procesu kontraktacji powodowie byli zapewniani o tym, że ten rodzaj kredytu jest najbardziej korzystny, frank szwajcarski jest walutą stabilną, która nie podlega wahaniom. Pracownicy banku podkreślając stabilność waluty, bagatelizowali zagrożenia wiążące się dla konsumenta z tym produktem kredytowym. Powodowie poprzez takie uspokajające komunikaty, a także własne doświadczenia związane z kredytami powiązanymi z walutami obcymi, mogli być przekonani o atrakcyjności tego produktu hipotecznego, jego bezpieczeństwie i korzystności. Przy czym powodom nie unaoczniono tego, że możliwa skala wzrostu kursu (...) jest w istocie niczym nieograniczona, bowiem w umowie zabrakło postanowień limitujących górną granicę kursu (...).
Należy przy tym podkreślić, że obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (tak SA w H. w wyroku z 17.11.2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Nadto, strona pozwana w swej argumentacji pomija również, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29). W konsekwencji, należało dojść do przekonania, że powodowie nie otrzymali pełnego pouczenia o ryzyku kursowym.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami z rażącym naruszeniem ich interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie byli w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem (...).
Dodatkowo, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.
Nie ulega także wątpliwości, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 I. nr 1892834; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, I. nr 1966950 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, I. nr 2277328 ; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, I. nr (...), z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, I. nr (...); z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22, I. nr (...)), z którym to stanowiskiem Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację się zgadza, bez konieczności jego powielania. Powyższa konstatacja, nie stoi na przeszkodzie uznaniu postanowień indeksacyjnych za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania.
Kwestionowane postanowienia umowne dotyczą zatem głównych świadczeń stron, a równocześnie, jak wyżej zasygnalizowano, nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Wbrew twierdzeniom pozwanego w umowie kredytu nie zawarto precyzyjnego i jednoznacznego sposobu w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi. W ocenie Sądu Apelacyjnego kurs przeliczenia nie został określony wprost. W umowie kredytu wskazano jedynie miejsce publikacji kursu przeliczeniowego, tj. tabelę kursową, która była określana dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nie była znana na datę podpisywania umowy. Postanowienia te choć literalne jasne nie pozwalają w sposób jednoznaczny odczytać w chwili zawierania umowy jaki będzie ich wpływ na przyszłą sytuację prawną powodów jako konsumentów. Podobnie z umowy kredytu nie wynikała wysokość zadłużenia w (...). W umowie wskazano kwotę kredytu w złotówkach (81.942,52 zł), a do ustalenia wysokości zadłużenia w (...) niezbędnym było skorzystanie z kursów przeliczeniowych ustalonych przez pozwany Bank w tabeli kursowej, która jak już wskazano wcześniej była arbitralnie ustalana przez pozwanego.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Jakkolwiek w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczano możliwość uzupełniania niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to jednak uznawano, że ingerencje takie powinny mieć charakter wyjątkowy (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, nr 11, poz. 132), natomiast obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że abuzywne postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach prawa cywilnego, czy ustaw szczególnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18).
Sąd Odwoławczy podziela stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, F. U. przeciwko (...) Bank Hungary F.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43).
Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r. C-212/20).
Należy także wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki TSUE z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).
W oparciu o art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu, nie można uzupełnić powstałych w umowie luk. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. W realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powoda aż do zawarcia przez strony aneksu z 2015 roku. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok TSUE z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).
Art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do postanowień niedozwolonych stosowanych w umowach kredytu denominowanego i indeksowanego (zob. wyroki: z 25 maja 2022 r., II CSKP 650/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 48; z 28 września 2022 r., II CSKP 412/22, I. nr (...); z 31 stycznia 2023 r., II CSKP 1200/22, I. nr (...); z 7 lutego 2023 r., II (...) 1334/22, I. nr (...); z 20 lutego 2023 r., II (...) 809/22, I. nr (...); z 17 marca 2023 r., II CSKP 924/22, I. nr (...); z 5 kwietnia 2023 r., II (...)/22, I. nr (...) i tam powołane orzecznictwo).
Sąd Odwoławczy podziela pogląd, iż nie ma przy tym możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego, czy też indeksowanego do średniego kursu (...) w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344).
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 roku sygn. akt III CZP 25/22 (I. nr (...)), w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
Wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.)., nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Analizowane zdarzenie prawne nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy, na który powołuje się skarżący, jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827).
Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 PrBank, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, I. nr 2841843). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18, LEX nr 2771344) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.
W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 25/22, I. nr (...), wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, I. nr (...) wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22, wyrok SN z dnia 21 lutego 2024 roku, II CSKP 225/23, I. nr (...)).
Nadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było podstaw do tego, by uznać, że unieważnienie umowy w całości godziłoby w interesy kredytobiorców. Powodowie dokonali całkowitej spłaty przedmiotowej umowy kredytu. Dodatkowo, powodowie są reprezentowani przez fachowego pełnomocnika, który udzielił im odpowiednich pouczeń o konsekwencjach prawnych i ekonomicznych ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, co wynika chociażby z podpisanego przez powodów oświadczenia o świadomości skutków unieważnienia umowy kredytu z dnia 26 września 2023 roku, załączonego do pozwu. Nadto, na rozprawie w dniu 12 lutego 2024 roku, powódka wymieniła skutki przesłankowego stwierdzenia nieważności umowy kredytowej, w tym możliwość wystąpienia przez Bank z roszczeniami przeciwko nim, a mimo to powodowie podtrzymali dochodzone w sprawie roszczenie (k. 300 odw.).
W tym miejscu należy zauważyć, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, T. Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). Gdyby przyjąć, że pozwany miałby prawo do wystąpienia z wnioskiem o zwrot wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to przedsiębiorca pomimo zastosowania w umowie kredytu niedozwolonego postanowienia mógłby uzyskać korzyść majątkową, co byłoby sprzeczne z przewidywanym w prawie unijnym odstraszającym skutkiem zawierania postanowień abuzywnych w umowach. Przyjęcie koncepcji odmiennej doprowadziłoby w istocie do sui generis "reaktywacji" nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Powyższe argumenty potwierdza wydany wyrok (...) z 15.06.2023 r., C-520/21, Z. D. przeciwko Bankowi (...) S.A., LEX nr (...), w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.
Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, I. nr (...)).
Bezzasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. oraz art. 409 k.c.
Sąd Apelacyjny wskazuje, że w jego przekonaniu rozliczenie stron przy zastosowaniu teorii dwóch kondykcji było prawidłowe. W przekonaniu Sądu Odwoławczego in casu brak podstaw do zastosowania teorii salda, przy czym Sąd w tym składzie miał również na uwadze treść wyroku (...) z dnia 19 czerwca 2025 roku wydanego w sprawie C-396/24 (Lubrecznik).
Wpierw trzeba wskazać, że (...) w wyroku z dnia 19 czerwca 2025 roku w sprawie C-396/24 wskazał, że „art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty”.
W tym miejscu wymaga uwypuklenia, że przedmiotowe orzeczenie dotyczy jedynie sytuacji, w której powództwo o zapłatę zostało wszczęte przez Bank, a kredytobiorca - konsument jest stroną pozwaną i właśnie w tym zakresie uznał wykładnię prawa krajowego za sprzeczną z dyrektywą 93/13. Przypomnieć trzeba, że nadrzędnym celem dyrektywy 93/13 jest ochrona konsumentów. Zatem, przedmiotem rozważań (...), nie była sytuacja odwrotna, tj. kiedy to konsument – kredytobiorca wszczyna postępowanie, a Bank jest pozwanym. Trybunał nie odniósł się do kompleksowego uregulowania zasad rozliczeń stron z nieważnej umowy zawierającej klauzule abuzywne, a jedynie wprowadził rozwiązanie ochronne w szczególnej sytuacji, tj. gdy konsument jest pozwanym, co ma złagodzić skutki bierności konsumenta i doprowadzić do stanu równowagi między stronami. W przekonaniu Sądu drugiej instancji, nie ma żadnych podstaw, aby wyrok w sprawie (...) z dnia 19 czerwca 2025 roku w sprawie C-396/24 wykładać rozszerzająco.
W ocenie Sądu Apelacyjnego wskazany wyrok, nie oznacza przywrócenia teorii salda. Orzeczenie (...) wprowadza jedynie modyfikację teorii dwóch kondykcji stosowanej przez polskie sądy, w sprawach przeciwko konsumentowi, opartych na dyrektywie 93/13. W tych sprawach sąd krajowy powinien z urzędu uwzględnić wysokość wpłat dokonanych przez konsumenta i zasądzić na rzecz przedsiębiorcy jedynie ewentualną nadpłatę. Podstawę prawną powinien stanowić art. 410 § 2 k.c. rozumiany z uwzględnieniem celu dyrektywy 93/13, a więc zapewnienia ochrony konsumenta. Działanie przez sąd z urzędu ma złagodzić bierność konsumenta i w ten sposób doprowadzić do stanu równowagi między stronami (tak, N. S., Czy (...) przywrócił teorię salda? Omówienie wyroku TS z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24 (Lubrecznik), opubl. I.. el. 2025). Sąd Odwoławczy podziela powyższy pogląd. Zatem, przyjąć należy, że orzeczenie (...) zobowiązuje sądy krajowe do działania z urzędu w sprawach, w których konsument nie wystąpił z żądaniem zapłaty, tylko jest stroną pozwaną. W przekonaniu Sądu drugiej instancji w tym składzie, nie ma możliwości zastosowania stanowiska (...) w sprawach, w których żądanie konsumenta zostało już prawomocnie uwzględnione lub gdy konsument samodzielnie wystąpił o zwrot spełnionych na podstawie nieważnej umowy świadczeń i gdy jednocześnie pozew o zwrot świadczeń złożył bank. W takiej sytuacji nie zachodzi bowiem potrzeba zaradzenia bierności konsumenta, skoro aktywnie dochodzi on swoich praw. Tylko przyjęcie "pierwszeństwa sprawy" z powództwa przedsiębiorcy może prowadzić do naruszenia interesu konsumenta, zwłaszcza gdy dochodzi on kwoty wyższej niż przedsiębiorca. Wówczas należy zastosować rozwiązanie przyjęte w przywołanym wyroku. Wydaje się, że w razie toczenia dwóch równoległych postępowań, sprawa z powództwa banku o zapłatę winna oczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sprawy z powództwa konsumenta o zapłatę, bowiem suma wszystkich świadczeń spełnionych przez konsumenta na rzecz banku oraz wysokość kwot zasądzonych na rzecz konsumenta pozwolą dopiero ustalić, czy i w jakim zakresie powództwo banku o zwrot kapitału zasługuje na uwzględnienie.
Dalej, należałoby rozważyć zastosowanie teorii salda w sprawie z powództwa kredytobiorcy przeciwko Bankowi w przypadku, gdy pozwany podejmie aktywne działania procesowe, tj. złoży zarzut potrącenia przysługujących mu roszczeń wobec kredytobiorcy, czy wniesie o stwierdzenie umorzenia wierzytelności stron do wysokości wierzytelności niższej wskutek złożenia przez kredytobiorców oświadczenia o potrąceniu w innym postępowaniu sądowym, toczącym się między stronami z powództwa Banku o zapłatę. Przy czym, w przypadku konieczności zastosowania teorii salda, należałoby się zastanowić nad sposobem jej zastosowania.
„Wydaje się, że należałoby w takim przypadku raczej opowiedzieć się za możliwością, czy też nawet obowiązkiem sądu dokonywania kompensaty wzajemnych roszczeń stron w ten sposób, że sąd ustalałby na dzień zamknięcia rozprawy różnicę pomiędzy wszystkimi świadczeniami spełnionymi przez konsumenta a należnym bankowi kapitałem, w danym przypadku wraz z narosłymi na rzecz jednej lub obu stron odsetkami za opóźnienie (por. wyroki (...) z 7 grudnia 2023 r. C 140/22, I. nr (...) oraz z 15 czerwca 2023, C-520/21, I. nr (...) - i tak wyliczoną nadwyżkę zasądzałby konsumentowi. Oddalenie w całości powództwa konsumenta o zapłatę byłoby możliwe tylko wówczas, gdyby suma roszczeń jemu przysługujących była niższa lub równa sumie roszczeń banku. Jedynie taka metoda umożliwiałaby dokonanie pełnego rozliczenia stron w jednym postępowaniu, o ile wierzytelności konsumenta przekraczają wysokość jego długu względem banku. Taka zasada rozliczeń nie naruszałaby też prawa konsumenta do odsetek za opóźnienie, przez co nie podważałaby skutku odstraszającego dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorca odmawiający rozliczenia się z konsumentem z nieważnej umowy ponosiłby konsekwencje własnego opóźnienia w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Teoria salda wydaje się nie spełniać powyższych warunków skutecznej ochrony konsumenckiej, gdyż zakłada ona zaliczenie wpłat konsumenta na kapitał według kolejności ich dokonywania. Pomija ona, jako nieistotne dla wyniku sprawy z powództwa konsumenta o zapłatę, dalsze spłaty dokonane w toku procesu, nieobjęte powództwem, nawet jeżeli suma świadczeń konsumenta na dzień zamknięcia rozprawy przed sądem I instancji lub rozprawy apelacyjnej przekroczyła wysokość kapitału należnego bankowi. Konsument byłby w takim przypadku zmuszony wytoczyć kolejne powództwo o zasądzenie nienależnej podwyżki pobranej w międzyczasie z jego rachunku bankowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, gdyby o wyniku sprawy z powództwa konsumenta o zapłatę decydowała wyłącznie różnica między kwotą główną z pozwu a udostępnioną konsumentowi przez bank kwotą kapitału, natomiast pomijana byłaby należność z tytułu odsetek za opóźnienie oraz nieobjęte pozwem świadczenia spełnione przez konsumenta w toku procesu, to bazując na dotychczasowym orzecznictwie (…) można założyć, że w kolejnej procedurze prejudycjalnej taka wykładnia krajowych przepisów również zostałaby przez Trybunał zakwestionowana w odniesieniu do powództw konsumentów, których łączna wierzytelność na datę wyrokowania przewyższa wierzytelność banku o zwrot kapitału. Tak rozumiane saldo zmuszałoby bowiem konsumenta do wytoczenia kolejnego powództwa – o zwrot nadpłaty, którego to zwrotu nie mógłby uzyskać w ramach aktualnego postępowania. Wykładnia, która zmusza konsumenta do wytaczania kilku odrębnych postępowań w celu uzyskania ochrony odnoszącej się do tej samej nieważnej umowy, stwarza, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nadmierne utrudnienia w dochodzeniu ochrony przyznanej dyrektywą 93/13” – tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 czerwca 2025 roku, w sprawie (...) (wyrok z uzasadnieniem opublikowany na portalu orzeczeń sądów powszechnych, szczegóły orzeczenia I (...) - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych), który to sąd także nie zdecydował się zastosować teorii salda w sprawie z powództwa kredytobiorcy - konsumenta przeciwko Bankowi- profesjonaliście.
Dodatkowo podkreślić należy, iż inna interpretacja wydanego przez (...) orzeczenia, nie dałaby się pogodzić z innymi jego orzeczeniami, potwierdzającymi możliwość domagania się przez konsumenta zwrotu uiszczonych na podstawie nieważnej umowy kredytu rat, czy też zastosowania środka zabezpieczającego w postaci zawieszenia spłaty dalszych rat, bez względu na to czy dokonane już przez konsumenta wpłaty przewyższają czy nie otrzymaną od banku kwotę kapitału kredytu (wyroki z dnia 15 czerwca 2023 r.: C-520/21, C-287/22, C-324/23 i z dnia 8 maja 2025 r.).
Jednocześnie, za taką właśnie interpretacją przedmiotowego wyroku (...) przemawia, postanowienie Sądu Najwyższego wydane w dniu 25 czerwca 2025 roku w sprawie I CSK 450/25, LEX nr 3885690, w którym to Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej pozwanego Banku do rozpoznania. Co prawda Sąd Najwyższy nie odniósł się wprost w uzasadnieniu orzeczenia do wyroku (...) z dnia 10 czerwca 2025 roku, w sprawie C-396/24, lecz biorąc pod uwagę datę wydania przywołanego postanowienia, Sąd Najwyższy musiał mieć w polu widzenia treść wskazanego orzeczenia (...), a mimo opowiedział się za zastosowaniem w sprawie z powództwa konsumentów przeciwko Bankowi teorii dwóch kondykcji. W treści uzasadnienia wprost wskazano, że „zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są co do zasady od siebie niezależne, co odpowiada teorii dwóch kondykcji, przeciwstawianej teorii salda zob. uchwałę SN z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, Nr 6, poz. 40; uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22).”.
Na zakończenie trzeba zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 5 września 2025 roku w sprawie II CSKP 550/24, I. nr (...), wskazał że zastosowanie w tzw. sprawach frankowych znajdzie teoria kondykcji, a nie teoria salda. Przedmiotowy wyrok zapadł po skardze kasacyjnej wniesionej przez małżeństwo kredytobiorców od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, którym Sąd Apelacyjny zastosował teorię salda, oddalając roszczenie o zapłatę. W uzasadnieniu wyroku, Sąd Najwyższy podkreślił, że orzeczenie (...) z dnia 19 czerwca 2025 roku C-396/24 nie mogło mieć wpływu na stanowisko Sądu Najwyższego w tej sprawie, bowiem nie doprowadziło do ustania związania Sądu Najwyższego przyjętą wcześniej zasadą prawną (w uchwale Składu Siedmiu Sędziów III CZP 25/22 z dnia 25 kwietnia 2024 roku). Zaznaczono, że zastosowanie teorii dwóch kondykcji nie stoi w sprzeczności z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu interpretacji przyjętej w wyroku (...) z dnia 19 czerwca 2025 roku C-396/24.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Odwoławczy nie zdecydował się zastosować w przedmiotowej sprawie teorii salda (z uwagi na niepodjęcie przez pozwany bank żadnych działań procesowych przewidzianych przez prawo krajowe, np. zgłoszenie zarzutu potrącenia przysługujących mu roszczeń wobec kredytobiorców czy wniesie o stwierdzenie umorzenia wierzytelności stron do wysokości wierzytelności niższej wskutek złożenia przez kredytobiorców oświadczenia o potrąceniu w innym postępowaniu sądowym, toczącym się między stronami z powództwa Banku o zapłatę, czy wreszcie wywiedzenie powództwa wzajemnego, które byłoby rozpoznawane w tej samej sprawie; samo wskazanie w tym zakresie na orzeczenie (...) z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/14 jest zdaniem Sądu II instancji niewystarczające do podejmowania przez sąd z urzędu działań na rzecz przedsiębiorcy). Zatem, zastosowanie miała teoria dwóch kondykcji zgodnie, z którą jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, Legalis nr 2563899. Wskutek ustalenia nieważności umowy wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Powodom przysługuje zatem prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c.
Wbrew stanowisku pozwanego samo spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a uzyskanie tego świadczenia przez odbiorcę - przesłankę jego wzbogacenia (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu (por. wyrok SN z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, LEX nr 1133784; wyrok SN z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, LEX nr 1231631; wyrok SN z 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, LEX nr 1391375; wyrok SN z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794; wyrok SN z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475). W konsekwencji okoliczność, czy i w jaki sposób pozwany Bank zużył korzyść w postaci opłat i rat wniesionych przez powodów, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia.
Podobnie, nie mógł się ostać zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c., gdzie pozwany wskazywał, że ewentualne odsetki za opóźnienie od zasądzonego świadczenia winny być zasądzone od dnia następnego od daty trwałej bezskuteczności umowy kredytowej, która najwcześniej mogła nastąpić dopiero od dnia następnego po poinformowaniu powodów o skutkach nieważności umowy przez Sąd.
Sąd Odwoławczy wskazuje, że wola powodów przemawiająca za unieważnieniem całej umowy jasno wynikała już z pozwu złożonego w przedmiotowej sprawie, w którym to powodowie wprost wskazywali na nieważność całej umowy kredytu. Jednocześnie jako, że powodowie składając pozew byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, to pozwany winien zakładać, że zostali pouczeni o skutkach prawnych przesłankowego ustalenia nieważności umowy kredytu. Nie można zapominać także o tym, że załącznikiem do pozwu było oświadczenie powodów o świadomości skutków prawnych unieważnienia umowy kredytu z dnia 26 września 2023 roku (k. 30), które świadczyło o uzyskaniu przez powodów stosownej informacji od pełnomocnika. W efekcie należy uznać, że wymagalność roszczeń dochodzonych przez stronę powodową nie jest uzależniona od złożenia sformalizowanych oświadczeń przez kredytobiorcę w toku postępowania sądowego, a od wezwania pozwanego do zapłaty, którą to rolę pełnił pozew. Odpis pozwu doręczono pozwanemu w dniu 23 listopada 2023 roku, a zatem orzeczenie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych na rzecz powodów świadczeń od dnia 7 grudnia 2023 r., było korzystne dla pozwanego, bowiem można było rozważyć zasądzenie owych odsetek już od dnia 24 listopada 2023 roku.
Roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. (...) w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr (...), jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty. Tożsame stanowisko wynika również z treści wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 roku w sprawie C-140/22, I. nr (...).
Sąd Apelacyjny za chybiony uznał także zarzut naruszenia art. art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Trzeba bowiem zauważyć, że Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 czerwca 2024 roku, III CZP 31/23, I. nr (...), wskazał, że prawo zatrzymania (art. 496 KC) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwanego zarzutu zatrzymania. Sąd Odwoławczy w tym składzie podziela powyższe stanowisko, uznając, iż wydana uchwała rozwiała wszelkie wątpliwości w tej sprawie. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2025 roku, w sprawie III CZP 37/24, I. nr (...), gdzie wprost wskazano, że w razie dochodzenia od banku zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu, która okazała się niewiążąca, bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 k.c.. Powyższe stanowisko wynika także z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2025 roku, I CSK 1321/24, I. nr (...). Jedynie na marginesie dodać można, że Sąd Apelacyjny wielokrotnie w sprawach z udziałem pozwanego, jak i innych Banków wypowiadał się co do braku podstaw do zastosowania zarzutu zatrzymania (np. I ACa 2316/22).
Wreszcie należy wskazać, że Sąd drugiej instancji wskazuje, że nie znalazł podstaw do zmiany sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego w (...) w ten sposób, by zastrzec w sentencji wyroku przeliczenie świadczenia pieniężnego w (...) po kursie z daty płatności poszczególnych rat. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c., jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. W piśmiennictwie wyjaśnia się, że przytoczony przepis przyznaje dłużnikowi upoważnienie przemienne (facultas alternativa), które może wykonać w dowolnym czasie. Może złożyć oświadczenie o wyborze waluty polskiej lub po prostu spełnić świadczenie. Zgodnie z art. 358 § 3 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia w walucie polskiej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia, w którym zapłata jest dokonywana. Wierzyciel ma jedynie w takiej sytuacji prawo wyboru kursu, według którego jest określana wartość waluty obcej, jeżeli dłużnik dokona wyboru waluty polskiej (R. J. N.: K. Osajda (red.) Kodeks cywilny. Komentarz do art. 358 KC, 2021, A. Brzozowski w: K. Pietrzykowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz do art. 358 KC, 2010, Lex, M. Lemkowski w: M. Gutowski (red.) Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz do art. 358 KC, 2019). Na podstawie wskazanego przepisu wierzyciel nie nabywa uprawnienia do wyboru waluty w sytuacji opóźnienia dłużnika. To od dłużnika zależy czy spełni świadczenie w walucie obcej, czy w walucie polskiej.
W wypadku zwłoki dłużnika w spełnieniu świadczenia w wykonaniu zobowiązania, którego przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, wierzyciel ma prawo wyboru kursu, według którego jest określana wartość waluty obcej, jeżeli dłużnik dokona wyboru waluty polskiej, tak SN w wyroku z dnia 16 maja 2012 r., III CSK 273/11, Legalis nr 526821.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 marca 2022 r., I CSK 263/22, LEX nr 3418364: „Art. 358 § 2 zd. 2 k.c. należy wykładać w ten sposób, iż w wypadku zwłoki dłużnika w spełnieniu świadczenia w wykonaniu zobowiązania, którego przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, wierzyciel ma prawo wyboru kursu, według którego jest określana wartość waluty obcej, jeżeli dłużnik dokona wyboru waluty polskiej. W konsekwencji prawo wyboru waluty, zgodnie z treścią art. 358 § 1 k.c., przysługuje wyłącznie dłużnikowi zarówno w sytuacji, gdy dłużnik spełnia świadczenie w terminie, jak i w sytuacji, gdy pozostaje w zwykłym opóźnieniu lub zwłoce. W wypadku zwłoki dłużnika wierzycielowi służy natomiast prawo wyboru kursu, po jakim będzie przeliczona wartość waluty obcej w wypadku wyboru przez dłużnika waluty krajowej albo w wypadku, gdy umowa stron przyzna mu uprawnienie do wyboru waluty.” (podobnie K. Czub [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2025, art. 358).
Mając na uwadze powyższe, po pierwsze nie można wykluczyć, że dłużnik - pozwany zdecyduje się spełnić należne wierzycielom - powodom świadczenie w walucie franka szwajcarskiego, do której to wyboru jest uprawniony. Dodatkowo, Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do tego, by ograniczyć powodom przysługujące im prawo wyboru kursu po jakim będzie przeliczona wartość waluty obcej w wypadku wyboru przez dłużnika waluty krajowej jako waluty spełnienia należnego powodom świadczenia, na które to uprawnienie wprost wskazuje art. 358 § 3 k.p.c. i przytoczona powyżej judykatura.
Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności argumentów apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji orzekł stosownie do treści art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c. w zw. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Na koszty poniesione przez stronę powodową złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata w kwocie 4.050 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt 6 w zw. § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 215).
Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne
86 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 25 lutego 2026 r.
- Po 48 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 22 maja 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.