Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I ACa 4772/24
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
22 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
59 470 zł
Opublikowano w portalu
26 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Banki i finanse

Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku i potwierdził nieważność kredytu frankowego

Przejdź do orzeczenia, 24 min czytania

Spór

Kredytobiorczyni J. E. pozwała bank, poprzednika prawnego pozwanego, o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego z 2008 r. indeksowanego do franka szwajcarskiego oraz o zwrot wpłat.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy ustalił, że powódka spłaciła 61 822,91 zł i 61 334,97 CHF, a kwoty te nie były sporne. Bank nie wyjaśnił szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego ani ryzyka kursowego, a postanowienia nie były indywidualnie uzgodnione.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację strony pozwanej i zasądził od banku na rzecz powódki 8100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Klauzule przeliczeniowe zostały uznane za niedozwolone, a ich usunięcie prowadzi do upadku umowy, dlatego zarzut zatrzymania został odrzucony jako sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Dla firm

Klauzule przeliczeniowe, których mechanizm nie został opisany w umowie, są niedozwolone, a bank nie może zatrzymać spłat kredytobiorcy na poczet zwrotu świadczeń z nieważnej umowy kredytu.

Więcej o sprawie

Bank powoływał się na prawo zatrzymania spłat, a kredytobiorczyni domagała się zwrotu 61 822,91 zł oraz 61 334,97 CHF. Sąd uznał, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną w rozumieniu art. 496 k.c.

Mechanizm ustalania przez Bank kursów CHF nie został opisany ani w umowie kredytu, ani w innych dokumentach będących integralną częścią umowy, tym samym stosowanie kursu Banku do przeliczenia kredytu było z założenia wadliwe.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Żądanie pozwu
59 470 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 4772/24

Treść orzeczenia około 24 minuty czytania

Sygn. akt I ACa 4772/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 kwietnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Jacek Saramaga

Protokolant: Grzegorz Łado

po rozpoznaniu w dniu 22 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa: J. E.

przeciwko: (...) w V.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu

z dnia 16 października 2024 r. sygn. akt I C 2597/23

1. oddala apelację;

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 8.100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie należnymi za czas od dnia uprawomocnienia się punktu 2 wyroku do dnia zapłaty .

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 października 2024 r., sygn. akt I C 2597/23, Sąd Okręgowy w Opolu:

I. ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) sporządzona w dniu 23 stycznia 2008 r. i zawarta w dniu 24 stycznia 2008 r. pomiędzy powódką J. E. (poprzednio R.) i P. R. a poprzednikiem prawnym strony pozwanej (...) S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w V. jest nieważna;

II. zasądził od strony pozwanej (...) w V. prowadzący w Polsce działalność za pośrednictwem Oddziału (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce na rzecz powódki J. E.:

kwotę 61 822,91 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 59 470,18 zł od dnia 13 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty i od kwoty 2 352,73 zł od dnia 23 października 2023 r. do dnia zapłaty,

kwotę 61 334,97 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 58 664,97 CHF od dnia 13 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty, od kwoty 880 CHF od dnia 23 października 2023 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 1 790 CHF od dnia 4 października 2024 r. do dnia zapłaty;

III. zasądził od strony pozwanej (...) w V. prowadzący w Polsce działalność za pośrednictwem Oddziału (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce na rzecz powódki J. E. kwotę 11 847,00 zł tytułem kosztów postępowania, w tym kwotę 10 800,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, jak na stronach 2-7 uzasadnienia (k. 203 – 208).

Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając go w całości, zarzucając:

1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 228 § 2 k.p.c. i art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., szczegółowo opisanych w apelacji na stronach 2-4 (k. 225 verte – 226 verte);

2. naruszenie prawa materialnego tj. art. 353

1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., art. 58 § 2 k.c., art. 385

1 § 1 i 2 k.c., art. 385

2 k.c., art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz art. 405 k.c. i art. 406 k.c., w sposób szczegółowo opisanych w apelacji na stronach 4-5 (k. 226 verte – 227).

Mając na uwadze powyższe strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.

Ewentualnie, na wypadek uwzględnienia przez Sąd jedynie zarzutu naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. wskazanego w pkt II 5) apelacji (k. 226 verte – 227), strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w pkt II poprzez oddalenie powództwa o zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie w całości oraz dodanie zastrzeżenia wskazanego w apelacji na stronie 5 (k. 227), ewentualnie, w przypadku uwzględnienia zarzutu, o którym mowa w pkt II 6) apelacji (k. 227) wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt II poprzez oddalenie powództwa o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot:

59 470,18 zł oraz 58 664,97CHF do dnia 13 czerwca 2023 r. do dnia 9 października 2024 r.,

2 352,73 zł i 880,00 CHF od dnia 23 października 2023 r. do dnia 9 października 2024 r.,

1 790,00 CHF od dnia 4 października 2024 r. do dnia 9 października 2024 r.

Ponadto w każdym przypadku wniosła o zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Jednocześnie na podstawie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowienia Sądu I instancji z rozprawy z dnia 9 października 2024 r. w przedmiocie pominięcia wniosku strony pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka D. E. na piśmie na fakty szczegółowo wskazane w odpowiedzi na pozew oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie pominiętego przez Sąd I instancji dowodu z zeznań wyżej wymienionego świadka na fakty wskazane w apelacji na stronie 6 (k. 227 verte). Na wypadek zaś nieuwzględnienia przez Sąd wyżej wymienionego wniosku wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka G. I., w celu wykazania tych samych faktów, wskazanych w apelacji na stronie 6 (k. 227 verte).

Powódka w odpowiedzi na apelację strony pozwanej wniosła o jej oddalenie w całości, zarówno w zakresie żądania głównego jak i wszystkich żądań ewentualnych oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego w II instancji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej jako bezzasadna, podlegała oddaleniu w całości.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i które nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym. Powtarzanie tych ustaleń Sądu I instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.

Sąd II instancji nie badał i nie rozważał wszystkich możliwych naruszeń prawa procesowego popełnionych przez Sąd I instancji, a jedynie te które zostały wprost wskazane w środku odwoławczym. Sąd Apelacyjny pozostawał przy tym zobligowany do wzięcia pod uwagę z urzędu jedynie takich naruszeń prawa procesowego, które prowadziłoby do nieważności postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2010 r., V CSK 448/09). Tego rodzaju kwalifikowanych uchybień przepisom procedury cywilnej Sąd Apelacyjny w rozpoznanej sprawie jednak nie stwierdził.

Na wstępie podkreślić należy, że zasadnicza część zarzutów apelacji dotyczyła tych samych kwestii, zawierała tę samą lub podobną argumentację, lub jedynie jej rozwinięcie i kontynuację, tyle tylko że ujętą w ramy innych jeszcze przepisów procedury lub prawa materialnego. W związku z powyższym szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości niniejszego uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt V CSK 30/13) obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń, w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy zasadne było niejako łączne rozpoznanie tych zarzutów, które dotyczyły w istocie tej samej materii.

W pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego jako chybiony jawił się zgłoszony przez pozwany Bank zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Podkreślić należy, że powyższy przepis nakazuje dokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przyznaną sądowi swobodę oceny wyznaczają wymagania prawa procesowego, doświadczenia życiowego, reguły logicznego myślenia, według których Sąd kwalifikuje poszczególne dowody, zestawiając je z pozostałym materiałem procesowym, uwzględniając także okoliczności towarzyszące przeprowadzaniu dowodów. Jak w konsekwencji przyjmuje się w judykaturze, do naruszenia cytowanego przepisu może dojść tylko wówczas, gdy zostanie wykazane uchybienie wyżej wymienionym kryteriom (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753 czy wyrok z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925).

Ponowna analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wskazuje na dopuszczenie się przez Sąd I instancji uchybień wskazywanych przez stronę pozwaną. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które w przedmiocie ustalenia nieważności łączącej strony umowy kredytu ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania te były poparte wnikliwą, trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej i niebudzącej wątpliwości podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.

Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie na rozprawie z dnia 9 października 2024 r. dowodu z zeznań świadków D. E. i G. I. na fakty wskazane w punkcie VI

petitum odpowiedzi na pozew, który został prawidłowo uznany przez Sąd Okręgowy za zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów wyżej wymienieni świadkowie nie uczestniczyli w procedurze udzielenia powódce kredytu na żadnym jej etapie (wniosku, decyzji kredytowej, podpisania umowy, dyspozycji wypłaty), nie zajmowali się jej obsługą, zatem już z tego względu nie mogą dysponować wiedzą na temat zakresu poczynionych pomiędzy stronami uzgodnień, w tym indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy bądź braku takiego uzgodnienia, a także sposobu i zakresu udzielonych powódce pouczeń i informacji o warunkach kredytu i ryzykach związanych z jego zaciągnięciem. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Mechanizm ustalania przez Bank kursów CHF nie został opisany ani w umowie kredytu, ani w innych dokumentach będących integralną częścią umowy, tym samym stosowanie kursu Banku do przeliczenia kredytu było z założenia wadliwe. Bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Tabele kursowe były ustalane w sposób dla kredytobiorcy całkowicie nietransparentny i nieweryfikowalny. Swoboda strony pozwanej w tym zakresie nie była w żaden sposób ograniczona postanowieniami umownymi. Podkreślenia przy tym wymaga, że przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, stąd badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości kształtował tabele kursowe w sposób odpowiadający kursom rynkowym było irrelewantne dla rozstrzygnięcia, a wnioski dowodowe w tym zakresie podlegały pominięciu. Dopuszczenie wnioskowanego dowodu skutkowałoby w ocenie Sądu Apelacyjnego jedynie nieuzasadnionym przedłużeniem postępowania w sprawie, nie przyczyniając się przy tym do ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia faktów. W apelacji strona pozwana nie przedstawiła zaś przekonującej argumentacji co do okoliczności, co do których wiedzę mieliby posiadać wnioskowani przez nią świadkowie i które miałyby mieć wpływ na wydane rozstrzygnięcie. Tym samym kontrola w trybie art. 380 k.p.c. nie wykazała uchybień Sądu I instancji. Wnioski dowodowe okazały się nieprzydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, wobec czego trafnie podlegały oddaleniu również w postępowaniu apelacyjnym.

Wskazać w tym miejscu należy także, że przepis art. 227 k.p.c. ma zastosowanie przed podjęciem rozstrzygnięć dowodowych i przewiduje uprawnienie Sądu do selekcji zgłaszanych dowodów, jako skutku dokonanej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te mają służyć, jak również w oparciu o dotychczas ujawniony materiał dowodowy. Dowody, które nie odpowiadają tym kryteriom Sąd jest uprawniony pominąć (art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, zgodnie z którym uwzględnienie wniosków strony pozwanej w istocie doprowadziłoby do przedłużenia postępowania ponad miarę, jak również, że zgłoszone dowody pozostawały irrelewantne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd Apelacyjny podziela w tym zakresie i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji.

Nie jest uzasadniony także zarzut naruszenia art. 228 § 2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji orzeczenie przez Sąd wbrew wiadomościom znanym mu z urzędu, co doprowadziło Sąd do nieustalenia, że kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotego wzrósł na skutek okoliczności nienależnych od strony pozwanej, co przełożyło się na wzrost zobowiązania powódki wobec „uwolnienia” kursu waluty CHF przez Szwajcarski Bank Centralny. Powoływany przez stronę pozwaną urzędowo znany fakt „uwolnienia” kursu waluty skutkujący nagłym umocnieniem się waluty CHF względem innych walut pozostaje obojętny dla badania zgłoszonych przez powódkę zarzutów posłużenia się przez stronę pozwaną wzorcem umownym zawierającym niedozwolone postanowienia umowne.

Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, podniesionych przez stronę pozwaną, zdaniem Sądu Apelacyjnego nie zasługiwały one na uwzględnienie. Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej i szczegółowej oceny zakwestionowanych postanowień umowy o kredyt hipoteczny (...) z dnia 23 stycznia 2008 r. przez pryzmat dyspozycji art. 385

1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one w sposób oczywisty sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Słusznie Sąd Okręgowy stwierdził, że klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez Bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę, względem którego strona pozwana nie wywiązała się należycie z ciążącego na niej, jako przedsiębiorcy, obowiązku informacyjnego. Relewantne dla dokonanej oceny pozostawało to, że w oparciu o lekturę i analizę postanowień umowy powódka obiektywnie nie była w stanie ustalić sposobu wyliczenia kursu walut przez pozwany bank oraz określić jego ewentualnych składników, a wobec tego nie miała możliwości weryfikacji poprawności jego wyliczenia.

Obecnie dominuje przy tym pogląd, który podziela również Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego czy denominowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. Nie ma przy tym znaczenia dla oceny mechanizmu zastosowanego w umowie wyróżnianie klauzul ryzyka walutowego i spreadowych.

Dalsze zarzuty apelacji koncentrowały się na analizie spornego stosunku. Strony łączyła umowa kredytu, w której kwota kredytu została wyrażona w PLN, ze wskazaniem, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej CHF (§ 2 pkt 1 umowy). Z kolei spłata kredytu następowała zgodnie z zasadami regulaminu. Zgodnie z § 9 Regulaminu, raty spłaty kredytu pobierane miały być z rachunku bankowego Kredytobiorcy, prowadzonego w złotych, wskazanego w Umowie. W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej: 1) raty kredytu podlegające spłacie wyrażone miały być w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane miały być z wyżej wymienionego rachunku bankowego, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu (…).

Regulacje dotyczące kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej zostały wprowadzone dnia 26 sierpnia 2011 r. poprzez dodanie art. 69 ust. 2 pkt 4a) i ust. 3 ustawy Prawo bankowe. Uprzednio jednak w judykaturze wyrażane było jednolite stanowisko aprobujące zaciąganie zobowiązań kredytowych w walucie obcej z zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej (zob. wyrok SN z dnia 30 października 2020 r., II CSK 805/18). W związku z tym obecnie jednolicie przyjmuje się, że umowa kredytu wiążąca, wysokość udzielonego kredytu i wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest nieważna z uwagi na sprzeczność z konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe (zob. Wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 ).

Przechodząc do rozważań o abuzywności kwestionowanych postanowień umownych (§ 2, § 7 i § 9 regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...)) wskazać należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego decydujące znaczenie dla kwalifikacji klauzuli kursowej powinna mieć zawsze ocena charakteru, ogólnej systematyki i całości postanowień umowy, a także jej kontekstu prawnego i faktycznego (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie U., pkt 50-51; por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105).

W dalszej kolejności należało poszukiwać odpowiedzi na pytania, czy kwestionowane postanowienia kształtują prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jej interesy oraz czy były indywidualnie z nią uzgadniane, jak również należało poszukiwać odpowiedzi na pytanie, czy strona pozwana wywiązała się z obowiązku informacyjnego.

Rozpatrując powyższą kwestię przez pryzmat zapoznania się kredytobiorcy z treścią umowy, jak również świadomości co do treści stosunku obligacyjnego, wskazać należy, że co prawda powódka złożyła pisemne oświadczenie, potwierdzające m.in., że jest świadoma, że ponosi ryzyko kursowe związane z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, a ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem Banku wynikającego z Umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu, jednak samo złożenie tych oświadczeń nie oznacza, iż taką wiedzę faktycznie posiadała.

W kwestii poinformowania powódki o ryzyku wymaga podkreślenia, że obowiązku informacyjnego odnośnie ryzyka nie można sprowadzać do zamieszczenia ogólnego oświadczenia kredytobiorcy o poinformowaniu go przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego lub denominowanego. W szczególności należy mieć na uwadze, że powódce nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną.

Powódka musiałaby od banku uzyskać informację, jakie będą wszelkie koszty związane z realizacją umowy, w tym w jakim zakresie niższe oprocentowanie kredytu odnoszącego się do waluty szwajcarskiej i związane z tym niższe koszty kompensowane są zastosowaniem spreadu walutowego o możliwym dowolnym poziomie określanym przez bank, jak również uzyskać czytelną informację, że zakres przyjmowanego na kredytobiorcę ryzyka kursowego jest nieograniczony, a nadto, że rozkład ryzyka jest istotnie różny.

Rzeczywistość pokazała, że określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione. W zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z dnia 21 września 2011 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany „w najbardziej stabilnej walucie świata" (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, stanowiącej istotne obciążenie finansowe dla konsumentów, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardziej ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie strona pozwana nie określiła w sposób dostatecznie precyzyjny i kompleksowy na czym ów polegał kwestionowany mechanizm i ryzyko jakie za sobą niesie. Nie wykonała zatem ciążącego nań obowiązku w sposób dający konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty stosunku obligacyjnego, czy też ściślej rzecz ujmując, co do istoty zawieranej z Bankiem transakcji.

Nie sposób tez przyjąć by kwestionowane postanowienia umowne zostały indywidualnie uzgodnione.

Zasadniczo nie budzi wątpliwości w judykaturze, że wybór oferty kredytowej, czy też zdecydowanie się konsumenta na zaciągnięcie zobowiązania opiewającego na kredyt indeksowany lub denominowany, nie stanowi wyrazu indywidualnego negocjowania warunków umowy. Ponadto, z zeznań powódki wynika, że nie miała zdolności do zaciągnięcia kredytu złotowego.

O indywidualnym uzgodnieniu postanowień można mówić wówczas gdy powstały one przez wspólne uzgodnienie ich treści przez konsumenta i bank lub też gdy zostały bankowi narzucone przez konsumenta. Dla uznania postanowień za indywidualnie uzgodnione nie jest wystarczające ustalenie, że cała umowa była przedmiotem negocjacji, ale należy ustalić, że ich przedmiotem były konkretne postanowienia, które potencjalnie uznać można za niedozwolone, a czego strona pozwana nie wykazała. Dowodem na okoliczność indywidualnego uzgodnienia treści umowy nie mógł być dowód z zeznań świadków, którzy nie brali udziału w „procesie kredytowym” dotyczącym kwestionowanej umowy.

W konsekwencji, wobec braku określenia przez bank na etapie zawierania umowy w sposób precyzyjny i kompleksowy na czym polegał mechanizm indeksacyjny i jakie ryzyko za sobą niesie, doszło do nierówności informacyjnej stron. A skoro pozwany Bank nie dopełnił wymaganych od instytucji finansowych obowiązków informacyjnych, pozwala to na przyjęcie, że zastrzeżenie indeksacji (denominacji) kredytu było w świetle art. 385

1 § 1 k.c. sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Zgodnie z aktualnym orzecznictwem postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron.

TSUE w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20 wskazał, że „art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę”.

Nie miało znaczenia w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany, w jaki sposób pozwany Bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, czy jak zabezpieczał swoje ryzyko walutowe, gdyż stanowi to okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, nie zaś

z chwilą jej zawarcia.

W dalszej kolejności należy wskazać, że warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15 LEX 1968429).

Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na ich niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy.

Istotne było, że w dacie umowy stron konsument nie był w stanie ustalić, jak będzie kształtowało się zobowiązanie, co przesądza o rażącym naruszeniu jego interesów. Nie chodzi tu tylko o ekonomiczny wymiar takiego interesu a o zawarcie w umowie postanowień, które powodują istotną nierównowagę stron umowy, oddając w ręce jednej, o silniejszej pozycji, możliwość dowolnego jej kształtowania, bez możliwości jakiejkolwiek ingerencji w jej treść i bez możliwości kontroli tak modyfikowanych postanowień, z braku danych co do metod ich ustalania. Niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17).

Przy uwzględnieniu powyższych uwag Sąd Apelacyjny ostatecznie uznał, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne (zgodnie z sankcją przewidzianą w art. 385 k.c. i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) w realiach rozpoznawanej sprawy prowadzić musiała do zniweczenia całego stosunku prawnego.

Klauzule przeliczeniowe związane są z charakterem zobowiązania kredytobiorcy i stanowią główny element umowy (art. 69 ust. 2 Prawa bankowego) i po ich wyłączeniu – utrzymanie umowy nie jest praktycznie możliwe. Zgodnie z poglądami wyrażonymi w orzecznictwie TSUE (wyrok C-472/11, C-242/08, C-488/11) i przyjętymi w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. wyrok w sprawie II CSK 803/16, uchwała w sprawie III CZP 29/17, czy uchwała składu 7 sędziów – zasada prawna, z dnia 07 maja 2021 r., III CZP 6/21) jedynym sposobem przywrócenia skuteczności niedozwolonego postanowienia umownego jest udzielenie przez konsumenta następczej świadomej, wyraźnej i wolnej zgody, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca.

W sprawie nie jest możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień umowy kredytowej, przepisem o charakterze dyspozytywnym. Nie miał wpływu na ocenę spornej umowy także art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie prawa bankowego (tzw. ustawy antyspreadowej).

Prawidłowo uznał Sąd I instancji, że konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy było przyjęcie zasadności żądania zwrotu kwot, jakie świadczono w wykonaniu łączącej umowy, która była nieważna w oparciu o art. 405 k.c. w zw.

z art. 410 k.c.

Powódce należał się zatem od strony pozwanej zwrot nienależnego świadczenia w wysokości dokonanych wpłat na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c., która to kwota 61 822,91 zł i 61 334,97 CHF, nie była sporna, ponieważ wysokość dokonanych spłat kredytu została ustalona na podstawie wydanego przez pozwany Bank zaświadczenia z dnia 1 listopada 2022 r. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r. (III CZP 11/20) stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.

Na uwzględnienie nie zasługuje zgłoszony z ostrożności procesowej przez stronę pozwaną zarzut zatrzymania, oparty o treść art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Rozważając skuteczność tego zarzutu wskazać należy, że stosownie do art. 496 k.c. i art. 497 k.c., prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. W orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut zatrzymania ma podwójny charakter – w zakresie prawa materialnego opiera się na jednostronnym oświadczeniu woli, prowadzącym do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej. Natomiast powołanie się na ten zarzut w trakcie postępowania cywilnego jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Zarzut zatrzymania jako zarzut o charakterze dylatoryjnym nie prowadzi do zniweczenia prawa powoda i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia realizacji jego roszczenia (por. wyrok SN z dnia 26 czerwca 2003 r., V CKN 417/01). Oświadczenie w przedmiocie zarzutu zatrzymania może zostać złożone na etapie przedprocesowym, jak i w formie zarzutu w toku całego postępowania, w tym również jako zarzut ewentualny. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę nie podziela poglądu o dopuszczalności zastosowania przepisów art. 496 k.c. i art. 497 k.c. do zwrotu świadczeń nienależnych spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. Przepisy te przewidują możliwość skorzystania z prawa zatrzymania świadczenia, podlegającego zwrotowi, do czasu zaoferowania lub zabezpieczenia świadczenia strony przeciwnej m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej stronie. Tymczasem umowa kredytu nie jest umową wzajemną w rozumieniu przywołanych przepisów. Jest to umowa dwustronnie zobowiązująca i odpłatna, ale świadczenie kredytobiorcy nie jest ekwiwalentem świadczenia kredytodawcy, jak cena sprzedaży, czy wynagrodzenie za wykonanie usługi (wynagrodzeniem takim są co do zasady odsetki umowne/kapitałowe). Kredytobiorca zwraca otrzymane do jego dyspozycji środki pieniężne, nie zaś spełnia w zamian za nie innego rodzaju świadczenia. W sprawach o zwrot świadczenia z kredytu nie znajduje zatem zastosowania prawo zatrzymania przewidziane w przywołanych przepisach (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 4 grudnia 2019 r., I ACa 442/18; z 20 października 2021 r., I ACa 155/21).

W niniejszej sprawie słusznie wskazał także Sąd Okręgowy, iż uwzględnienie zarzutu zatrzymania byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i stanowiło nadużycie prawa, mając na względzie, iż do powstania stanu nieważności umowy kredytu przyczynił się wyłącznie pozwany Bank redagujący treść umowy, na co konsument nie miał wpływu. Zatem nieuczciwym byłoby gdyby wyciągać z tego tytułu negatywne konsekwencje wobec konsumenta, utrudniając mu realizację jego praw. Uznanie prawa zatrzymania prowadziłoby do osłabienia, a nawet zniweczenia ochrony konsumenckiej wynikającej z Dyrektywy 93/13, sprawiając, iż nie są zachowane funkcje ani cele wskazanej dyrektywy, w tym funkcja ochronna konsumenta, funkcja penalna czy też prewencyjna.

W ocenie Sądu Odwoławczego bezzasadny pozostawał także zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w trybie art. 455 k.c., który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak było szczególnych okoliczności przemawiających za zasądzeniem odsetek od daty późniejszej, niż przyjętej przez Sąd I instancji.

Sąd Apelacyjny dokonał pełnej weryfikacji twierdzeń oraz zarzutów stron i na podstawie własnego przekonania uznał, w oparciu o przywołane w uzasadnieniu przepisy i okoliczności, że zarzuty podnoszone w apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie, wyrazem czego jest oddalenie apelacji w pkt 1 sentencji wyroku, a to na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego w punkcie 2 orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powódki

w kwocie 8 100 zł, wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Jacek Saramaga

ZARZĄDZENIE

1. (...);

2. (...);

3. (...).

Hasła tematyczne: Kredyt

187 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 22 kwietnia 2026 r.
  2. Po 63 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 26 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.