Środa Wydanie nr 32

Sygnatura akt
I ACa 868/21
Sąd
Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
22 listopada 2022 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Opublikowano w portalu
3 listopada 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Nieruchomości i budowy
Sąd Apelacyjny w Białymstoku
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Bank ustalał kurs we własnej tabeli. Sąd uznał kredyt frankowy za nieważny

Przejdź do orzeczenia, 45 min czytania

Spór

Kredytobiorcy domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego, zawartej z poprzednikiem prawnym pozwanego banku. Twierdzili, że klauzule kursowe są niedozwolone, a umowa sprzeczna z prawem.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że kurs przeliczeniowy był określany w tabeli kursów banku, a umowa nie zawierała zasad jego wyliczania. Sąd uznał, że klauzule nie były uzgodnione indywidualnie i naruszały dobre obyczaje oraz rażąco interesy konsumentów.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił wyrok i ustalił nieważność umowy kredytu z 21 sierpnia 2008 r., zasądził od pozwanego na rzecz powódki N. D. 3617 zł kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami oraz 2700 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień przeliczeniowych umowa nie mogła funkcjonować, a powodowie konsekwentnie domagali się jej unieważnienia, nie zgadzając się na utrzymanie klauzul.

Dla firm

Bank nie może zastąpić niedozwolonych klauzul kursowych przepisami dyspozytywnymi ani kursem NBP, jeśli bez nich umowa nie może funkcjonować, a konsumenci domagają się jej nieważności.

Więcej o sprawie

Kredyt z 2008 r. na 220 214 zł był waloryzowany kursem franka, a pracownik banku zasugerował go parze wybierającej kredyt złotówkowy. Po wyeliminowaniu tabeli kursowej zabrakło sposobu wyliczenia salda, więc umowa upadła w całości.

Umowa stron, nie może funkcjonować bez niedozwolonych klauzul przeliczeniowych, a jej upadek nie będzie szczególnie niedogodny dla powodów.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 868/21

Treść orzeczenia około 45 minut czytania

Sygn. akt I ACa 868/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 listopada 2022 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: sędzia

Małgorzata Szostak-Szydłowska

Protokolant:

Dariusz Adamik

po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2022 r. w Białymstoku na rozprawie

sprawy z powództwa

M. Ś., A. Ś., A. J. i N. D.

przeciwko

(...) Bank (...) S.A. w W.

o ustalenie nieważności umowy

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku

z dnia 15 lipca 2021 r. sygn. akt I C 986/20

I. prostuje komparycję zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w miejsce słów: „sprawy z powództwa M. Ś., A. Ś. i A. J." wpisuje słowa: „sprawy z powództwa M. Ś., A. Ś., A. J. i N. D.", zaś w miejsce słów: (...) Bank (...) Spółka Akcyjna wpisuje słowa: (...) Bank (...) S.A. w W.";

II. zmienia pkt I i III zaskarżonego wyroku:

1) w pkt I. w ten sposób, że ustala, iż umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) zawarta dnia 21 sierpnia 2008 r. przez M. Ś., A. Ś., A. J. i J. J. z (...) Bank S.A. w W. (poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) S.A. w W.) – jest nieważna;

2) w pkt III. w ten sposób, że:

a) zasądza od pozwanego na rzecz powódki N. D. kwotę 3.617 (trzy tysiące sześćset siedemnaście) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 listopada 2022 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

b) nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Białymstoku kwotę 1.000 (jeden tysiąc) złotych tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powodowie byli zwolnieni oraz kwotę 7.200 (siedem tysięcy dwieście) złotych powiększoną o podatek od towarów i usług tytułem zwrotu wyłożonych kosztów pomocy prawnej udzielonej powodom M. Ś., A. Ś. i A. J. przez radcę prawnego z urzędu;

III. zasądza od pozwanego na rzecz r.pr. S. W. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych powiększoną o należny podatek od towarów i usług z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodom M. Ś., A. Ś. i A. J. z urzędu w postępowaniu apelacyjnym;

IV. zasądza od pozwanego na rzecz powódki N. D. kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;

V. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Białystoku kwotę 1.000 (jeden tysiąc) złotych tytułem opłaty od apelacji, od uiszczenia której powodowie byli zwolnieni.

(...)

Sygn. akt I ACa 868/21

Uzasadnienie

Powodowie M. Ś., A. Ś. i A. J. w pozwie przeciwko pozwanemu (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. domagali się ustalenia, iż umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...), indeksowanego do (...), z dnia 21 sierpnia 2008 r., zawarta pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego, tj. (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W., jest nieważna oraz przyznania na rzecz ich pełnomocnika kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Twierdzili, że przedmiotowa umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne, jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, złożone przez nich oświadczenie woli w zakresie zawarcia umowy jest obciążone wadami, a nadto umowa pozostaje w sprzeczności z przepisami Prawa bankowego.

Pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Postanowieniem z dnia 18 grudnia 2020 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku zawiadomił o toczącym się procesie spadkobierczynię jednego z kredytobiorców, zmarłego J. J., N. D., która pismem z dnia 9 lutego 2021 roku wstąpiła do sprawy w charakterze powoda i w całości poparła stanowisko powodów.

Wyrokiem z dnia 15 lipca 2021 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo oraz postanowił o kosztach procesu, w ten sposób, że przyznał ze Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika powodów kwotę 7.200 zł wraz z podatkiem od towarów i usług tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej i zasądził od powodów na rzecz pozwanego kwotę 2.000 zł jako zwrot części kosztów zastępstwa procesowego.

Z ustaleń Sądu Okręgowego wynikało, że w 2008 r. powodowie A. Ś. i M. Ś., będący małżeństwem z dwojgiem dzieci, zamierzali kupić mieszkanie. Powódka miała wówczas 26 lat, wykształcenie średnie – technik geodeta, nie pracując zawodowo zajmowała się dziećmi. Powód z kolei miał wtedy 28 lat, wykształcenie średnie, pracował jako kelner. Aby uzyskać środki na zakup mieszkania na rynku pierwotnym, oferowanego przez Spółdzielnię Mieszkaniową, powodowie 30 czerwca 2008 r. złożyli do (...) Banku SA w W. Oddział w B. wniosek o udzielenie kredytu na cele mieszkaniowe. Wobec niewystarczającej zdolności kredytowej powodów i braku wkładu własnego, do umowy kredytowej musieli przystąpić, jako kredytobiorcy, rodzice A. Ś., tj. powódka A. J. i J. J.. A. J. prowadziła w tym czasie własną działalność gospodarczą (sklepik z biletami), a J. J. pracował w Zarządzie Mienia (...). Powodowie chcieli zaciągnąć kredyt złotówkowy, pracownik banku zasugerował im jednak zaciągnięcie kredytu powiązanego z walutą szwajcarską.

Przed zawarciem umowy powodowie nie wiedzieli, co to jest ryzyko kursowe. Nie jeździli za granicę, nie interesowali się kursami walut, nikt ich nie informował o ryzyku wzrostu kursu franka. Powodowie nie zdawali sobie sprawy, że dług może rosnąć w związku ze wzrostem kursu franka. Nie przedstawiono powodom żadnych symulacji wpływu zmian kursów franka na wysokość raty ani na wysokość kwoty zadłużenia wyrażonej w złotych czy we frankach. Ww. nie pytali o możliwość negocjacji umowy, żadne części umowy nie były wcześniej uzgadniane, poza kwotą kredytu i okresem spłaty. Nie wyjaśniono, dlaczego bank stosuje w umowie kursy kupna i kursy sprzedaży waluty indeksacji, ani też nie wyjaśniono, w jaki sposób będą ustalane kursy w celu realizacji umowy. W trakcie rozmów w pracownikami poprzednika prawnego pozwanego banku, powodowie uzyskali informację, że zaciągnięcie kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego jest dla nich korzystne, ponieważ frank szwajcarski jest walutą stabilną, niepodlegającą znaczącym wahaniom. Nie było mowy o czynnikach wpływających na zmianę kursu tej waluty, nie mówiono też, że frank jest przeszacowany bądź niedoszacowany. Przed podpisaniem umowy powodowie nie analizowali szczegółowo jej treści, przejrzeli ją jedynie pobieżnie, ufając bankowi nie wnikali w szczegóły.

Dnia 21 sierpnia 2008 r. w (...) Banku S.A. powodowie podpisali umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...). Podczas zawierania umowy zostały powodom przedłożone Ogólne Warunki Kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe oraz kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A. oraz częściowy Harmonogram spłat kredytu. Na mocy ww. umowy, bank udzielił powodom kredytu w kwocie 220.214 zł ,,denominowanego (waloryzowanego)” w walucie (...). Kredyt został udzielony na okres 360 miesięcy, tj. do 20 sierpnia 2038 roku, z przeznaczeniem na finansowanie budowy lokalu mieszkalnego oznaczonego nr (...) położonego w B. w budynku mieszkalnym przy ulicy (...).

Według § 2 ust. 2 umowy, kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu została określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty, zgodnie z ustaloną przez bank (...) kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu.

Uruchomienie kredytu nastąpiło w czterech transzach: od 26 sierpnia 2008 r. w wysokości 132.128 zł, od 22 września 2008 r. w wysokości 44.043 zł, od 22 grudnia 2008 r. w wysokości 22.022 zł oraz od 20 kwietnia 2009 r. w wysokości 22.021 zł. Środki te w złotówkach bank przelał bezpośrednio na konto dewelopera.

Transze kredytu w złotych, wykorzystane przez powodów na sfinansowanie lokalu mieszkalnego, podlegały przeliczeniu na (...) według kursu kupna dewiz dla (...), zgodnie z „Tabelą kursów”, która obowiązywała w pozwanym banku w dniu wykorzystania danej transzy (§ 4 ust. 1a umowy).

Pozwany pobrał od powodów prowizję w wysokości 2.312,25 zł z tytułu ryzyka udzielania kredytu z brakującą wartością zabezpieczenia.

Strony ustaliły, że oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania ma być zmienne, a mianowicie ma ono odpowiadać stawce odniesienia tj. stawce rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny oraz stałej marży banku. W dniu zawarcia umowy wynosiło ono 5,01 % w stosunku rocznym (rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu wynosiła w dniu zawarcia umowy 5,45 %), całkowity koszt kredytu w dniu zawarcia umowy wynosił 219.751,56 zł, zaś szacunkowa łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji obliczona na dzień zawarcia umowy wynosiła 228.382,81 zł. Marża standardowa równała się 1,25 %.

Spłata rat kapitałowo-odsetkowych określonych w (...) miała być dokonywana w złotych, po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w pozwanym banku w dniu spłaty. Zgodnie z § 9 ust. 2 umowy wysokość rat kapitałowo- odsetkowych miała być zależna od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość kredytu.

Spłata udzielonego powodom kredytu, odsetek i innych należności związanych z kredytem została zabezpieczona poprzez ustanowienie hipoteki kaucyjnej do kwoty 440.428 zł oraz poprzez dokonanie cesji na rzecz pozwanego praw z umowy ubezpieczenia lokalu mieszkalnego od ognia i innych zdarzeń losowych.

Powodowie rozpoczęli spłatę rat we wrześniu 2008 roku i przez okres 13 miesięcy spłacali tylko odsetki. Od czerwca 2009 roku powodowie zaczęli spłacać również kapitał i ich początkowe raty wyniosły ok. 1.200 zł, następnie raty powodów wahały się w przedziale 1.200-1.300 zł miesięcznie, jedynie parokrotnie osiągając pułap 1.400 zł. Powodowie wykonują powyższe zobowiązanie, raty kredytu spłacane są regularnie.

Obecnie powodowie przeznaczają na spłatę rat większą kwotę w złotych, niż gdyby zaciągnęli kredyt wyrażony złotych. Gdyby powodowie w tym samym czasie spłacali zwykły kredyt złotowy, ich raty początkowo wynosiłyby 1.400 zł. W okresie od października 2009 r. do czerwca 2010 r. rata wynosiłaby ok. 1.350 zł. Od lipca 2010 r. do końca 2012 r. rata utrzymywałby się na poziomie 1.300 zł. Następnie spadłaby do poziomu ok. 1.050 zł i utrzymywałaby się na takim poziomie do końca 2014 r. W okresie od kwietnia 2015 r. do czerwca 2020 r. rata wynosiłaby ok. 940 zł, a następnie spadłaby do kwoty 830 zł.

Pismem z 9 stycznia 2020 r., kwestionując zawartą kredytu, powodowie wezwali pozwanego do polubownego rozstrzygnięcia sporu. Strony nie wypracowały porozumienia, pozwany w odpowiedzi na wezwanie powodów pismem z 30 stycznia 2020 r. wskazał, iż zawarta umowa kredytu jest ważna i skuteczna. Powodowie, pismem z 7 lipca 2020 r. złożyli pozwanemu oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu.

W tak ustalonym stanie sprawy Sąd Okręgowy wskazał, że umowa zawarta przez powodów z pozwanym nie jest sprzeczna z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa i nie jest z tego względu nieważna. Wniosek ten wyprowadził, z analizy przepisów art. 358 § 1 k.c. oraz art. 2 ust 1 pkt 1), art 3 ust 1 i 3 art. 9, art. 10 ustawy – Prawo dewizowe z dnia 27 lipca 2002 roku w brzmieniu obowiązującym na datę zawierania umowy kredytowej przez powodów z pozwanym. Uznał, że zawarcie przez poprzednika prawnego pozwanego z powodami umowy o kredyt ze wskazaną do rozliczeń walutą obcą ( (...)), jako zagranicznym środkiem płatniczym, a tym samym wartością dewizową (art. 2 punkty 8 i 9 Prawa dewizowego), było zgodne z prawem. Powołał się na wyrok Sądu Najwyższego w sprawie II CSK 483/18 wskazując, że dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie obcej, z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej, z tym że tego rodzaju zastrzeżenie dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, a zatem nie powoduje zmiany waluty wierzytelności, a stosownie do woli stron waluta kredytu i waluta wypłaty bądź spłaty środków nie muszą być tożsame. Sąd Okręgowy rozważył też treść art. 69 ustawy – Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawierania ww. umowy kredytowej, który wyraźnie określał elementy umowy kredytowej, m.in. wskazując w ust. 2 pkt 2 „kwotę i walutę” kredytu. Przepis ten pozostał niezmieniony w zasadniczym kształcie, a co więcej, został uzupełniony na mocy ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984), nazywanej „ustawą antyspredową”, poprzez ustanowienie dodatkowych wymogów umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska (pkt 4a ust. 2). Dodany wówczas został do art. 69 Prawa bankowego również ust. 3, zobowiązujący banki do wprowadzenia możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu. Wreszcie w art. 4 ustawy nowelizującej przewidziano, że dodany nowelizacją art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego ma zastosowanie do kredytów pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. W ocenie Sądu pierwszej instancji, takiej treści nowelizacja i treść przepisu przejściowego oznacza, że ustawodawca usankcjonował istniejące w obrocie tego rodzaju kredyty udzielone przed datą nowelizacji.

Następnie Sąd Okręgowy analizował żądanie ustalenia nieważności umowy poprzez pryzmat regulacji art. 385

1

- 385

4 kodeksu cywilnego. Zdaniem Sądu, oczywiste jest, że umowa kredytowa zawierała regulacje, które pozwalały pozwanemu bankowi określać jednostronnie kursy kupna i sprzedaży w Tabeli kursów. To wpływało na wysokość zadłużenia powodów w (...) na datę wypłaty kredytu w złotówkach, a także na wysokość spłacanych przez powodów w złotówkach rat, do wyliczenia których to wartości służyła Tabela kursów pozwanego banku. W taki sposób stosowanie przez bank własnych tabel kursowych kształtowało obowiązki powodów wobec pozwanego banku w sposób jednostronnie określany przez kredytodawcę, i to przez wiele lat. W umowie nie ma zapisów, które precyzowałyby granice swobody banku w ustalaniu tabel. Powodowie nie mieli wpływu na ustalenia banku zawarte w tabeli kursowej. O wysokości kursu dowiadywali się dopiero w momencie jego zastosowania, czyli wyliczenia (albo pobrania) złotówek z ich rachunku. Za niemający znaczenia Sąd uznał argument, powoływany przez pozwanego, iż tabele kursowe były wyrazem realiów rynkowych. Zapisy umowy, przyznające bankowi samodzielne prawo określania wysokości należnych mu rat, wskazują na nierzetelność ze strony banku, stawiają powodów w nierównej sytuacji.

Zapisy te Sąd Okręgowy ocenił jako sprzeczne z dobrymi obyczajami, rozumianymi jako obowiązek obu stron jednoznacznego określania wzajemnych praw i obowiązków, o czym mowa w art. 358

1 § 1 k.c.

Jednakże, jak stanowi art. 385

1 § k.c., aby postanowienie umowy nie wiązało konsumenta, nie wystarczy jego sprzeczność z dobrymi obyczajami, ale dodatkowo to postanowienie musi naruszać interesy konsumenta, i to w sposób „rażący”. Sąd Okręgowy przytoczył stanowisko judykatury i orzecznictwa odnośnie tej przesłanki. Następnie stwierdził, że nie można mówić o jakimkolwiek (a nie tylko rażącym) naruszeniu interesów, w tym ekonomicznych, konsumenta w sytuacji, gdy kredyt waloryzowany czy denominowany do waluty obcej w czasie zawierania umowy, był wyraźnie, jednoznacznie znacznie korzystniejszy od kredytu złotowego, równie dostępnego kredytobiorcom.

Sąd Okręgowy uznał za błędne stanowisko orzecznictwa, które przyjmuje, iż „Mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i narusza rażąco interes konsumenta.” Powodowie zaakceptowali umowę, w której zawarto postanowienia wprowadzające jednostronne uprawnienie banku do ustalania tabel kursowych i do stosowania przy wyliczaniu wysokości rat (znanych wcześniej z harmonogramu spłat i wyrażonych we franku), spłacanych przez powodów w złotych, korzystniejszego dla banku kursu (sprzedaży), bo mimo tego – oceniane na moment zawierania umowy – raty ich kredytu były wyraźnie niższe niż raty kredytu złotowego. Zatem choć taka klauzula naruszała dobre obyczaje, to nie naruszała interesów ekonomicznych konsumentów.

Tak rozumiana korzystność dla powodów umowy kredytowej (przewidującej stosowanie dwu odmiennych, z korzyścią dla banku tabel kursowych), w sensie ekonomicznym, trwała do czasu wzrostu kursu franka i była z tym kursem związana. Umowa stała się niekorzystna nie dlatego, że bank podwyższał swoje wynagrodzenie stosując korzystniejszy dla niego kurs waluty (sprzedaży, a nie kupna, jak przy wypłacie kredytu), lecz z tego powodu, że wzrósł kurs franka, i to znacznie. A że w międzyczasie, przy spadku stopy referencyjnej LIBOR, rzutującej na oprocentowanie, obniżyła się również stopa referencyjna WIBOR stosowana do oprocentowania kredytów w złotych, to raty analogicznych kredytów złotowych zmniejszyły się poniżej poziomu rat kredytów denominowanych czy waloryzowanych do franka. Powodowie obecnie płacą raty wyrażone w złotych wyższe, niż gdyby zaciągnęli typowo złotowy kredyt, ale nie wynika to ze stosowania sprzecznego z dobrymi obyczajami spreadu przez bank, ani z naruszającego równowagę między stronami prawa banku do samodzielnego określania kursu waluty w tabeli, ale ze wzrostu kursu franka do złotówki. Zdaniem Sądu Okręgowego, z powyższego wypływa wniosek, iż - oceniane na chwilę zawarcia umowy - zawarte w umowie stron klauzule regulujące wysokość kwoty w złotych na zapłatę rat określonych we frankach nie naruszały interesów powodów, a na pewno nie naruszały one tych interesów „rażąco”.

Konkluzją powyższych wywodów Sądu Okręgowego było stwierdzenie, że klauzule wskazane w pozwie, choć niewątpliwie niedozwolone, nie spowodowały w stosunku powodów (będących konsumentami), ani naruszenia ich interesów (w rozumieniu polskiego k.c.), a tym bardziej w stopniu rażącym, ani nie spowodowały szkody (w rozumieniu art. 3. ust 1 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich – Dz. Urz. WE L 95 z 21.04.1993). Brak tej przesłanki prowadzi do wniosku, że nie powstaje po stronie kredytobiorców (powodów) skutek w postaci niezwiązania ich tymi klauzulami (art. 6 ust 1 ww. dyrektywy i art. 385

1 § 1 k.c.).

W konsekwencji brak jest podstaw do ustalenia nieważności umowy, wszystkie jej zapisy umowy nadal wiążą strony. Tym samym, zdaniem Sądu pierwszej instancji, powództwo, jako pozbawione podstaw prawnych, było niezasadne i podlegało oddaleniu.

Sąd Okręgowy dodatkowo zaznaczył, że problem wyraźnie widoczny w realiach niniejszego sporu, ale też w większości sporów sądowych na tle umów kredytowych walutowych (denominowanych i indeksowanych,) leży nie w abuzywności klauzul dopuszczających stosowanie spreadu, ale gdzie indziej – w wysokości rat spłaty kredytu wyrażonych w złotych, która to wysokość wynika z takiego wzrostu kursu franka do waluty krajowej, iż przekłada się to na wyższe raty spłat niż raty kredytów złotowych A takiej sytuacji, nie spodziewali się ani kredytobiorcy, ani nawet pracownicy banków. Rozsądny kredytobiorca powinien był zaś przypuszczać, że w takiej perspektywie kurs franka również może wzrosnąć z 2 zł w 2007 r. czy 2008 r. do 4 zł. Zakładanie, że ten kurs będzie spadał, czy utrzyma się na takim samym poziomie przez kolejne 30 lat było myśleniem życzeniowym, czy – jak to ocenił Sąd pierwszej instancji - wręcz naiwnością.

W konsekwencji, Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku. O kosztach postanowił w oparciu § 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U.2019 poz. 68 z późn. zm.) oraz art. 102 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wnieśli powodowie zaskarżając go w części oddalającej powództwo i zasądzającej od powodów na rzecz pozwanego koszty procesu. Zarzucali Sądowi pierwszej instancji:

I. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

1) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i uznanie umowy kredytu za ważną, podczas gdy:

- kontrola postanowień umowy dotyczących zasad określania kursów waluty, stosowanych do wyliczenia salda kredytu, a następnie jego rat, prowadzi do wniosku, że są one sprzeczne z ustawą jako ukształtowane z naruszeniem właściwości (natury) stosunku prawnego, a więc z przekroczeniem określonych w art. 353

1 k.c. granic swobody umów; przyczyną wadliwości umowy jest narzucony przez przedsiębiorcę (pozwany bank) sposób ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy, z odwołaniem do Tabel kursowych, gdy tymczasem ani umowa, ani inne wzorce umowne, nie określały prawidłowo zasad ustalania tych kursów, a kwota podlegająca zwrotowi nie jest w umowie ściśle oznaczona i nie są wskazane szczegółowe, obiektywne zasady jej określenia;

- opisane wyżej ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza jego istotę, gdyż wprowadza do stosunku zobowiązaniowego element nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej strony bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów określających granice swobody jednej ze stron;

- Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku w ogóle nie odniósł się do stawianych przez powodów zarzutów, pomimo że sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę w każdym stanie sprawy nieważność czynności prawnej;

2) art. 385

1 § 1 k.c. polegające na niezastosowaniu tego przepisu z uwagi na przyjęcie, że w niniejszej umowie nie doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta, podczas gdy:

- poprzez takie jednostronne postanowienia umowne w zakresie mechanizmów ustalania kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego kredytobiorca narażony jest na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku, a równocześnie - wobec braku jakichkolwiek obiektywnych kryteriów ich ustalania - nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby na chociażby późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank, co stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy;

3) art. 385

1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, a tym samym nieprzyjęcie, że bezskuteczność określonych postanowień umowy prowadzi do wyeliminowania tych zapisów z umowy kredytu;

4) art. 84 § 1 k.c. poprzez nieuwzględnienie przez Sąd, że powodowie złożyli oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu z dnia 7 lipca 2020 r. i całkowite pominięcie tej kwestii przy podejmowaniu rozstrzygnięcia w sprawie i przy sporządzeniu uzasadnienia wyroku;

5) art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez jego błędną wykładnię, a w rezultacie nieuprawnione przyjęcie, że:

- przepis ten w dacie zawarcia umowy przewidywał możliwość udzielania kredytu denominowanego walutę obcą,

- przepisy dotyczące denominacji nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego, ustawie ani zasadom współżycia społecznego, a umowa mieści się w ustawowej definicji umowy kredytu;

- przepisy dotyczące denominacji stanowiły dopuszczalną formę waloryzacji świadczenia, w sytuacji gdy waloryzacja świadczenia w przypadku umowy kredytu powinna być dokonywana jedynie poprzez oprocentowanie kredytu;

podczas gdy niniejszy kredyt należy kwalifikować jako złotówkowy, w którym pieniądz zagraniczny stanowi jedynie miernik wartości;

II. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:

1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i dowolną, a nie swobodną, ocenę tego materiału i przyjęcie - wbrew zasadom logicznego myślenia, że w niniejszej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta, jak również całkowite pominięcie dowodu w postaci oświadczenia powodów o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu z dnia 7 lipca 2020 r.;

2) art. 327

1 § 1 k.p.c. poprzez błędne sporządzenie uzasadnienia wyroku przejawiające się w tym, że Sąd użył swojego standardowego szablonu uzasadnienia bez odniesienia się do konkretnego przypadku, o czym świadczy chociażby kilkukrotne powoływanie się w uzasadnieniu na rzekome oddalenie powództwa ewentualnego o zapłatę, podczas gdy w niniejszej sprawie powodowie takiego roszczenia nie wnosili, a ponadto na całkowitym pominięciu w uzasadnieniu istotnych kwestii zarzucanych przez powodów, a to nieważności umowy z uwagi na przekroczenie granic swobody umów (art. 58 §1 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c.), czy też pominięcie skutków prawnych związanych ze złożonym oświadczeniem o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu,

Zarzucając powyższe powodowie wnosili o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości poprzez ustalenie, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe z dnia 21 sierpnia 2008 r. jest nieważna oraz odpowiednią zmianę postanowienia o kosztach procesu, a także przyznanie pełnomocnikowi z urzędu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodom przed Sądem drugiej instancji w wysokości dwukrotności stawki minimalnej z uwagi na skomplikowany charakter sprawy i konieczny nakład pracy pełnomocnika; ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Pozwany w odpowiedzi na apelację wnosił o jej oddalenie i zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

Apelacja okazała się zasadna.

Wstępnie zaznaczenia wymaga, że w komparycji zaskarżonego wyroku doszło do oczywistych niedokładności w oznaczeniu strony powodowej, gdzie Sąd Okręgowy jako powodów wskazał jedynie M. Ś., A. Ś. i A. J., podczas gdy do sprawy w charakterze powódki przystąpiła także N. D. (co zauważone zostało w uzasadnieniu ww. orzeczenia), a nadto omyłkowo wskazano jako nazwę pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna zamiast (...) Bank (...) S.A. w W.". Powyższe niedokładności i omyłka pisarka podlegały sprostowaniu z urzędu przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 350 § 1 i 3 k.p.c.

Przechodząc do meritum, Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji dotyczące opisanej w pozwie umowy kredytowej i okoliczności jej zawierania, jako że znajdują one oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. W apelacji powodów sformułowano wprawdzie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., lecz powiązano go przede wszystkim ze, zdaniem powodów, błędną oceną rażącego naruszenia interesów konsumenta, która to kwestia należy jednak do oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego w kontekście subsumpcji tego stanu pod znajdujące w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego w związku z żądaniem pozwu, stąd też zostanie ona omówiona poniżej. Podobnie niesłusznie powodowie zarzucili, że Sąd Okręgowy pominął złożony przez nich dowód w postaci ich oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych zawartego w kwestionowanej umowie kredytowej oświadczenia woli, jako złożonego pod wpływem błędu (pismo z dnia 7 lipca 2020 r.). Sąd pierwszej instancji jednak dowód ten dostrzegł i uznał go za wiarygodny ustalając na jego podstawie fakt, że do złożenia takiego oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych umowy doszło. Zaniechał jednak zupełnie oceny prawnej tego faktu, co podlega rozważeniu już w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego w postaci art. 84 § 1 k.c.

Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska powodów o naruszeniu przez Sąd Okręgowy przepisu art. 327

1 § 1 k.p.c. Sąd pierwszej instancji zasadniczo bowiem, stosownie do wymogów art. 327

1 § 1 i 2 k.p.c., w uzasadnieniu wskazał podstawy faktyczne rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Naruszenie tego przepisu prawa procesowego może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy jedynie w sytuacjach wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. O uchybieniu przepisowi art. 327

1 § 1 można mówić jedynie wtedy, gdyby uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawierało danych pozwalających na kontrolę tego orzeczenia. Taka sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie. Konstrukcja uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pomija żadnego z zasadniczych elementów wymaganych tym przepisem. Wprawdzie przedstawiona w nim ocena prawna nie jest pełna (na co wskazuje brak ustosunkowania się do niektórych z twierdzeń strony powodowej argumentujących żądanie ustalenia nieważności umowy, w tym np. odnośnie zarzutu wadliwości oświadczenia woli kredytobiorców w postaci błędu co do treści czynności prawnej, tj. co do wysokości udzielonego kredytu i zasad ustalania tej wysokości), jak też istotnie w pisemnych motywach wyroku znalazły się fragmenty uzasadnienia innego orzeczenia (gdzie rozważane było także powództwo ewentualne o zapłatę, jakiego w niniejszej sprawie nie zgłoszano), to zasadniczo jednak przedstawiony tok wywodu pozwala na jego ocenę w postępowaniu apelacyjnym.

Nie znajdując więc podstaw do uznania zasadności zarzutów naruszenia prawa procesowego, Sąd Apelacyjny zgodził się natomiast ze stanowiskiem apelujących, że Sąd

a quo w sposób wadliwy ocenił zgłoszone w sprawie roszczenie.

W okolicznościach przedmiotowej sprawy należy w pierwszej mierze zauważyć, że aktualnie kwestią przesądzoną w judykaturze jest to, że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności. Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17, odwołując się do orzecznictwa (...) (tj. wyroku z 20 września 2017 r., C-186/16) stwierdził, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. W ocenie Sądu Najwyższego, z przepisów dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wynika niezbicie, iż okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia.

W tej sprawie istotne znaczenie miały zatem zapisy samej umowy i wszystkie te kwestie, które znalazły się w treści samego zobowiązania. Natomiast kwestie związane z przemianami ustrojowymi, wahaniami kurów, zjawiskami ekonomicznymi, obszernie wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie mają związku ze zgłoszonym roszczeniem i zbędne było ich przytaczanie. Także przeprowadzone przez Sąd Okręgowy własne porównanie umów o kredyty typowo złotowe z umowami kredytowymi powiązanymi z walutą obcą, do jakich należy umowa opisana w pozwie, nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Na marginesie można tylko zaznaczyć, że tego typu analiza, aby mogła być miarodajna, wymagałaby wiadomości specjalnych, których Sąd nie posiada.

Jak wynika z akt sprawy, powodowie M. Ś., A. Ś., A. J. oraz zmarły J. J. (po którym dziedziczą ww. powódki oraz wezwana do udziału w spawie powódka N. D.) w dniu 21 sierpnia 2008 r. zawarli z (...) Bank S.A. (poprzednikiem prawnym pozwanego) umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...), na podstawie której bank udzielił kredytu w kwocie 220.214 zł ,,denominowanego (waloryzowanego)” w walucie (...) na okres 360 miesięcy w celu sfinansowania budowy lokalu mieszkalnego. Kredytobiorcy przy zawarciu umowy występowali jako konsumenci w rozumieniu art. 22

1 k.c. W umowie przyjęto, że kwota kredytu udostępnionego kredytobiorcom w PLN zostanie określona w (...) według kursu kupna dewiz dla wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub jego transzy (§ 2 ust. 1 i 2, § 4 ust. 1a umowy). Z kolei wysokość rat kapitałowo-odsetkowych miała być określana w (...), ale spłata rat miała być dokonywana w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo – odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty (§ 9 ust. 2 umowy). Integralną część umowy stanowiły Ogólne Warunki Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i P. hipotecznych w (...) Banku S.A.

Mając na względzie przedstawione zapisy umowy, należy wskazać, że przepis art. 358 k.c. w brzmieniu obowiązującym w datach zawarcia umów (tj. w brzmieniu obowiązującym od 25 września 2003 roku do 23 stycznia 2009 roku) stanowił, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na terenie Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażane tylko w pieniądzu polskim. Regulacja ta, statuująca tzw. zasadę walutowości, przewidywała powinność wyrażania każdego zobowiązania pieniężnego w walucie polskiej, z wyjątkiem zobowiązań, dla których odmienną regulację wprowadzały ustawy szczególne. Taką zaś regulację wprowadzała ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. - Prawo dewizowe, która w art. 3 ust. 1 przewidywała zasadę swobody dewizowej, zgodnie z którą w obrocie dewizowym wszystko, co nie jest wyraźnie zakazane ustawowo, jest dozwolone. Trzeba też podkreślić, że ustawa ta, w zakresie obrotu między rezydentami (osobami fizycznymi, mającymi miejsce zamieszkania w kraju oraz osobami prawnymi mającymi siedzibę w kraju), określa ograniczenia jedynie w zakresie dokonywania rozliczeń w walutach obcych (art. 9 pkt 15). Nie wprowadza natomiast ograniczeń w ustalaniu zobowiązań w innej walucie, niż waluta polska.

W świetle powyższych uwag zasadne jest przyjęcie, że możliwe było w dacie zawarcia umów przez strony wyrażanie zobowiązań pieniężnych przez rezydentów, działających w kraju, w obcej walucie. Nie miało to jednak miejsca w przypadku umowy stron. W judykaturze przyjmuje się, że od wyrażenia świadczenia w walucie obcej należy odróżnić tzw. klauzule waloryzacyjne, które wyłączają jedynie walutę polską jako jedyny miernik wartości i odnoszą cenę również do waluty obcej (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 roku, sygn. V CK 859/04).

W praktyce odróżniano m.in., jako odmiany umowy o kredyt w złotych, kredyt waloryzowany (indeksowany) kursem waluty obcej i kredyt dominowany w walucie obcej. Kredyt indeksowany to kredyt wyrażony w walucie polskiej (PLN), przy czym na dany dzień (najczęściej dzień uruchomienia kredytu), kwota kapitału kredytu (lub jej część) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Kredyt denominowany w walucie obcej to zaś kredyt, którego wartość wyrażona została w walucie obcej, ale uruchomiony został w walucie polskiej, a kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Kredytobiorca zwraca bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitał) stanowiącą określoną równowartość waluty obcej, w zależności od bieżącego kursu wymiany walut, wraz z odsetkami oraz ewentualnymi innymi opłatami.

Umowa zawarta przez strony odpowiada zatem przytoczonej wyżej definicji kredytu indeksowanego. Wprawdzie w umowie kredyt został określony jako „denominowany (waloryzowany”)”, to jednak w istocie umowa ma charakter umowy kredytu indeksowanego (waloryzowanego) kursem (...). Bank bowiem zobowiązał się wydać (udostępnić) powodom określoną sumę kredytową w złotych, dokonując jednocześnie operacji rachunkowej polegającej na wyrażeniu kwoty kredytu wykorzystanego w złotych jako wartości w innej walucie ( (...)). Indeksowanie takie, ale odwrotne z (...) na złote, następowało również w celu określenia w złotych polskich wysokości rat kredytowych, do których spłaty kredytobiorca był zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego.

Przywołać tu też można stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniu z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18. Sąd Najwyższy przyjął, że „w sytuacji, kiedy zobowiązanie pozwanych wynikające z umowy kredytu zostało wyrażone w walucie polskiej, a jedynie jego saldo miało być przeliczane według kursu franka szwajcarskiego, nie ma podstaw do dochodzenia od pozwanych zapłaty we frankach szwajcarskich. W orzecznictwie wskazuje się, że tzw. kredyty denominowane lub indeksowane do kursu waluty obcej są w rezultacie kredytami w walucie polskiej".

Umowa kredytu indeksowanego pozostaje też zatem, wbrew zarzutom apelacji, w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego (art. 353

1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego). Nie ma też wątpliwości, że zarówno kredyty denominowane, jak i indeksowane do kursu waluty obcej, są kredytami w walucie polskiej. Faktycznie zatem nie dochodzi do transferu wartości dewizowych i w związku z tym umowy łączącej stron nie można określić jako umowy o kredyt walutowy.

W tym miejscu nadmienić trzeba, że skoro wysokość kredytu została wprost określona w umowie w złotych polskich, jako kwota 220.214 zł, a jednocześnie zamiarem i celem zawarcia umowy kredytowej ze strony powodów było uzyskanie środków finansowych w tej wysokości (i w tej wysokości zresztą środki te zostały im wypłacone), nie sposób przyjąć, że podpisując umowę kredytobiorcy pozostawali w błędzie co do treści czynności prawnej, tj. co do wysokości udzielonego kredytu i zasad ustalania tej wysokości. Nie zachodziły zatem podstawy do zastosowania art. 84 § 1 k.c. Czym innym jest jednak ocena, czy przy zawarciu umowy kredytobiorcom udzielono wystarczających informacji co do zasad przeliczenia kwoty kredytu na walutę indeksacji, w tym zwłaszcza sposobu ustalania niezbędnych po temu kursów waluty obcej i obciążającego kredytobiorców ryzyka kursowego. Ocena taka jednak, zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie prowadzi do nieprzekonująco zresztą uzasadnianego przez powodów wniosku o błędzie oświadczenia woli, lecz mieści się w zakresie badania przesłanek abuzywności postanowień umowy tworzących mechanizm indeksacji.

Odnosząc się też do wywodów apelacji, Sąd drugiej instancji przyjął, że chociaż, co do zasady, klauzule indeksacyjne w umowie kredytowej nie są sprzeczne z prawem i z istotą umowy kredytu, to w sytuacji, gdy mechanizm waloryzacji nie został z konsumentem indywidualnie uzgodniony, a jest nieuczciwy i rażąco narusza jego interes, zachodzą przesłanki do uznania, że postanowienia te nie wiążą konsumenta, czego konsekwencją może być nieważność umowy. Sąd Apelacyjny nie wyklucza, że konkretne rozwiązania omawianej umowy będą jednocześnie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub właściwością (naturą) stosunku prawnego, co mogłoby prowadzić do nieważności umowy na podstawie art. 353

1 k.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. lub art. 58 § 1 k.c. W pierwszej jednak kolejności, na zasadzie

lex specialis derogat legi generali, zastosowanie mają przepisy prawa konsumenckiego, które modyfikują reguły stosowania zasady swobody umów i określają inne sankcje zawarcia w umowie postanowień niedozwolonych. Należy bowiem zauważyć, że klauzuli zasad współżycia społecznego określonej w art. 58 § 2 k.c. odpowiada klauzula dobrych obyczajów (por. uchwała SN z 20 grudnia 2012 r., III CZP 84/12). Trudno zaś przyjąć, aby niedozwolone postanowienia umowy, o których mowa w art. 385

1 k.c., a więc postanowienia kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes słabszej strony kontraktu - konsumenta, w jakichkolwiek warunkach byłyby zgodne z zasadami współżycia społecznego. Postanowienia umowne, w odniesieniu do których stwierdza się niedozwolony charakter, nie są jednak nieważne, a jedynie bezskuteczne i jako takie nie wiążą konsumenta. Postanowienie takie, w przeciwieństwie do czynności prawnej nieważnej z mocy art. 58 § 2 k.c. (a zatem czynności, której sanowanie nie jest możliwe), może być konwalidowane przez konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (uchwała składu siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21, uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r., C-260/18).

W myśl art. 385

1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2 tego artykułu). Zgodnie z § 3, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy, przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, w okolicznościach niniejszej sprawy, kwestionowana pozwem umowa zawiera postanowienia, które – wbrew ocenie Sądu pierwszej instancji – spełniając wszystkie przesłanki wymagane art. 385

1 § 1 k.c. są postanowieniami niedozwolonymi w rozumieniu powyższego przepisu, i jako takie nie wiążą powodów.

Jak wyżej wskazano, nie podlega wątpliwości, że kredytobiorcy zawarli umowę zawarli jako konsumenci (art.22

1 k.c.).

Sąd Apelacyjny nie ma też wątpliwości co do tego, że ww. klauzule indeksacyjne, określające sposób ustalania kursu (...)/PLN oraz obciążające powodów ryzykiem kursowym, nie zostały uzgodnione indywidualnie. Zgodnie z poglądami orzecznictwa o indywidualnie uzgodnionym postanowieniu można mówić wyłącznie wtedy, gdy w istocie dane postanowienie powstało poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę, lub też zostało narzucone przedsiębiorcy przez konsumenta. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385

1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia. Do uznania postanowienia za indywidualnie uzgodnione nie wystarcza ustalenie, iż cała umowa była przedmiotem negocjacji, ale należy ustalić, iż przedmiotem negocjacji (indywidualnych ustaleń) było konkretne jej postanowienie, które potencjalnie może zostać uznane za niedozwolone (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2019, IV CSK 443/18, Lex nr 2775316). Z art. 385

1 § 4 k.c. wynika przy tym, że ciężar wykazania tychże okoliczności spoczywał na pozwanym. Temu ciężarowi pozwany ewidentnie nie sprostał.

Wbrew wywodom Sądu Okręgowego, sporne klauzule są zarówno sprzeczne z dobrymi obyczajami, jak i naruszają w sposób rażący interes kredytobiorców, jako konsumentów.

Naruszenie dobrych obyczajów jest definiowane w orzecznictwie jako brak poszanowania praw kontrahenta, które przejawia się m.in. w działaniu nierzetelnym, nieuczciwym i sprzecznym z akceptowanymi standardami (wyrok SN z 1 marca 2017r. IV CSK 285/16). Występuje, gdy podmiot silniejszy, działając w sposób sprawiedliwy i słuszny, nie mógłby się racjonalnie spodziewać, że kontrahent przyjąłby postanowienie umowne w drodze negocjacji indywidualnych (uchwała składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17; wyroki (...): z 14 marca 2013 r. C 415/11 pkt 69, z 26 stycznia 2017 r. C 421/14 pkt 60 i postanowienie (...) z 14 listopada 2013 r. C 537/12 i C 116/13 pkt 66).

Do rażącego naruszenia interesu dochodzi zaś w przypadku nierzetelnego traktowania konsumenta i nieusprawiedliwionej niekorzystnej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z kontraktu (patrz np.: wyrok SN z 2 czerwca 2021 r. I (...) 55/21; wyrok SN z 30 maja 2014 r. III CSK 204/13). Chodzi o sytuacje obiektywnego uszczuplenia praw strony umowy w stosunku do stanu, w którym nie funkcjonowałyby klauzule niezgodne z dobrymi obyczajami (patrz: uchwała składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17).

Zawarte w umowie sporne postanowienia wypełniały opisane wyżej przesłanki. Jak wynika z ich treści, parytet (...) do złotego, po którym miało nastąpić przeliczenie salda kredytu oraz miały być wykonywane spłaty rat, był ustalany na podstawie wartości podawanych w tabeli banku. W stosunku kontraktowym nie unormowano zasad, wedle których wyliczano ujawniane w niej kursy.

W konsekwencji, zastosowano konstrukcję, która dawała poprzednikowi prawnemu pozwanego swobodę w ustalaniu wartości waluty, a pośrednio rozmiaru wypłacanych przez niego i należnych mu potem świadczeń. Taki mechanizm prawny stanowił nadużycie jego pozycji – bank był bowiem w umowie silniejszym kontrahentem - oraz nierównomierne rozłożył uprawnienia i obowiązki między stronami, a nadto stanowił źródło potencjalnie niekorzystnych skutków ekonomicznych u powodów. W konsekwencji, zawarte w spornej umowie klauzule, jak wynika z powszechnego poglądu głoszonego w orzecznictwie, uchybiały dobrym obyczajom i rażąco naruszały interes inicjatorów postępowania (wyrok SN z 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18; wyrok SN z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18; wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17; wyrok SN z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18).

Sąd Apelacyjny zauważa, że ma znaczenia, czy bank przy ustalaniu treści tabel kursowych posługiwał się ustalonymi przez siebie wewnętrznymi regułami. Praktyki stosowane przez niego, bądź przez jego poprzednika prawnego, nie mogły kreować treści spornej umowy i nie zmieniały tego, że w chwili jej zawarcia, dawała bankowi uprawnienie do ustalania wartości walut na dowolnym poziomie. Jak już wskazano powyżej to wedle stanu istniejącego w momencie zawarcia kontraktu, a nie powstałego później, należy badać przesłanki abuzywności (patrz: uchwała 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17; wyrok (...) z 20 września 2017 r., C 186/16 pkt 54).

Wbrew przy tym twierdzeniom pozwanego podnoszonym w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, przesłanki do uznania za niedozwolone klauzul umownych zostały spełnione zarówno co do klauzuli ryzyka walutowego, jak i co do klauzuli kursowej. Chociaż w swych rozstrzygnięciach (...) posługuje się określeniem „klauzuli dotyczącej spreadu walutowego”, „klauzuli dotyczącej ryzyka kursowego”, jak też „klauzuli walutowej”, to jednak nie rozdziela on tych klauzul i ocenia je całościowo (por. wyrok w sprawie C-118/17).

Postanowienia dotyczące sposobu wyliczania kursów waluty nie miały charakteru ubocznego. W polskiej judykaturze wskazywano co prawda odmiennie, niemniej stanowisko to straciło na aktualności. Zgodnie z aktualnym orzecznictwem, postanowienia obejmujące mechanizm indeksacji, którego element stanowią, jak w niniejszej sprawie, normy określające sposób ustalania parytetu pomiędzy walutą rozliczenia i spłaty, kreują ryzyko kursowe, a więc są immanentnie związane z umową kredytu indeksowanego i określają jej główny przedmiot (patrz: wyrok (...) z 14 marca 2019 r. C 118/17, pkt 48, 52 oraz wyrok z 3 października 2019 r. C 260/18, pkt 44). Na aprobatę zasługują też te poglądy judykatury, wedle których umowne przepisy przeliczeniowe wprost kształtują rozmiar sumy kredytowej podlegającej zwrotowi. Tym samym, jak się wskazuje, określają główne świadczenie kredytobiorcy, a mianowicie, unormowany w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego obowiązek spłaty kwoty wykorzystanego kredytu w ratach w oznaczonych terminach (patrz: postanowienie SN z 15 kwietnia 2021 r. I CSK 737/20; wyrok SN z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18; wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17; wyrok SN z 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19).

Okoliczność ta nie uniemożliwiała oceny omawianych klauzul pod kątem abuzywności. Również bowiem postanowienia odnoszące się do świadczeń głównych podlegają takiemu badaniu, o ile zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny (art. 385

1 § 1 k.c.). Powyższe rozwiązanie ustawowe wywodzi się z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE. L Nr 95, str. 29; dalej: „Dyrektywa 91/14”). Jak wynika z orzecznictwa (...), opiera się ono na założeniu, że postanowienia określające główne świadczenia zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, bo do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Tym niemniej wyłączenie spod kontroli nie może obejmować postanowień nietransparentnych. W ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów i relacji swojego świadczenia do zobowiązania wzajemnego drugiej strony. Z tych przyczyn (...) uznał, że wymóg transparentności powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by umowa była zrozumiała z gramatycznego punktu widzenia, ale także, żeby konsument mógł na jej podstawie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne wynikającego z niej zobowiązania (patrz: wyrok (...) z 10 czerwca 2021 r. C - 609/19, pkt 42 i 43; wyrok (...) z 20 września 2017 r. C 186/16 pkt 43 – 45; wyrok (...) z 30 kwietnia 2014 r. C 26/13 pkt 71 – 73, 75).

Powyższe warunki nie zostały spełnione. Postanowienia umowne dotyczące sposobu ustalania kursu pozbawiały powodów możliwości, by w - relewantnej przy określaniu abuzywności - chwili zawarcia kontraktu, poznać skonkretyzowane i obiektywne wskaźniki, w oparciu o które miało być wyliczane ich świadczenie. Nie jest bowiem transparentna klauzula, która pozostawia bankowi dowolność w wyliczaniu wartości waluty (patrz: wyrok SN z 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19; wyrok SN z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18; wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17). Taka właśnie sytuacja zaistniała w tej sprawie.

Opisane wyżej okoliczności przemawiały za zasadnością oceny powodów, że spełniły się przesłanki uznania omawianych postanowień umownych za niedozwolone. Tym samym nie wiążą one stron (art. 385

1 § 2 k.c.).

Mając na względzie stanowisko pozwanego reprezentowane w toku sprawy, trzeba zaznaczyć, że nie ma racji pozwany twierdząc, iż istnieje możliwość zastąpienia abuzywnych poprzez zastosowanie art. 358 k.c., art. 69 ust. 3 prawa bankowego czy poprzez sięgnięcie do jeszcze innych rozwiązań.

W wyroku (...) z 3 października 2019 r. w sprawie C 260/18 stwierdzono, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, które przewidują, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez zasady słuszności lub ustalone zwyczaje (pkt 62 wyroku). Powyższa teza znalazła odzwierciedlenie również w polskim najnowszym orzecznictwie (patrz np.: wyrok SN z 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18). Co więcej, do wniosków zbieżnych z przywołaną wyżej interpretacją prawa wspólnotowego, prowadzi wykładnia art. 56 k.c. Norma ta daje prymat tym elementom czynności prawnej, które zostały wprost wyrażone przez strony. Wyprzedzają one skutki opisane w przepisach dyspozytywnych oraz wynikające z zasad współżycia społecznego i zwyczajów (patrz: Legalis. red. E. Gniewek, P. Machnikowski. Kodeks cywilny. Komentarz. Wydanie 10. 2021 r., art. 56, nb 11; Legalis. red. M. Gutowski. Kodeks cywilny. Tom I–III. Komentarz. Wydanie 3. 2021 r., art. 56, nb 3). Jeżeli tak, to w przypadku bezskuteczności zapisu wprowadzonego do umowy przez strony, reguły działania wynikające z innych źródeł (przepisy dyspozytywne, zwyczaje, zasady współżycia społecznego) nie wchodzą do stosunku zobowiązaniowego i nie zastępują klauzuli nieobowiązującej.

Nie znajduje zastosowania art. 69 ust. 3 Prawa bankowego. Wynika to już z tego, że przepis ten nie obowiązywał w chwili zawarcia spornej umowy, zaś objęcie jego działaniem wcześniejszych skutków stosunków prawnych, jako odstępstwo od zasady nie retroakcji i stosowania nowego prawa od chwili jego wejścia w życie (art. XXVI Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny, Dz.U. z 1964 r. Nr 16, poz. 94, dalej „P.w.k.c.1964”; patrz: Legalis. red. E. Gniewek, P. Machnikowski. Kodeks cywilny. Komentarz. Wydanie 10. 2021 r., art. 3, nb 9), wymagałoby odrębnego przepisu intertemporalnego, którego jednak brak. Co więcej, nawet gdyby przyjąć tezę odmienną, należy wskazać, że omawiana norma przyznaje kredytobiorcy uprawnienie do spłaty kredytu w walucie indeksacji. Nie można zatem przyjąć, i to już w świetle wyników uzyskanych w drodze wykładni literalnej, że narzucała również sposób wyliczania kursu walutowego używanego przy określeniu zindeksowanego świadczenia, a nadto odsyłała w tym zakresie do danych publikowanych przez NBP.

Zastosowanie w miejsce postanowień abuzywnych norm dyspozytywnych, jest możliwe tylko wtedy, gdy dopuszcza to prawo krajowe; na skutek abuzywności umowa staje się nieważna; a jej upadek byłby szczególnie niekorzystny dla konsumenta (patrz: wyroki (...) z: 3 marca 2020 r., C 125/18, pkt 61 i 64; 7 listopada 2019 r., C 349/18, pkt 70; 3 października 2019 r., C 260/18, pkt 32, 48; 26 marca 2019 r., C 70/17, pkt 56). Pierwszy i trzeci z powyższych warunków nie został spełniony.

Umowa stron, nie może funkcjonować bez niedozwolonych klauzul przeliczeniowych, a jej upadek nie będzie szczególnie niedogodny dla powodów. (...) najczęściej utożsamia niekorzystne skutki nieważności stosunku kredytowego z tym, że cała wierzytelność kontraktowa zostaje postawiona w stan wymagalności, kiedy związane z tym skutki finansowe przekraczają możliwości konsumenta (patrz: wyrok (...) z: 20 stycznia 2021 r., C 269/19, pkt 34; 3 marca 2020 r., C 125/18, pkt 63). Pozwany nie wykazał, że taka sytuacja wystąpiłaby u powodów. Powodowie konsekwentnie domagają się unieważnienia umowy, stanowiska swego w toku sprawy nie zmienili.

Brak jest podstaw do zastosowania art. 358 § 2 k.c. Przepis ten zaczął obowiązywać dopiero od 24 stycznia 2009 r., zaś umowę zawarto 21 sierpnia 2008 r. i nie mógł zastąpić klauzul abuzywnych, a więc posłużyć do określenia rozmiaru kapitału oddanego do dyspozycji powodów oraz rat należnych za ten czas. Wynikało to z tego, że do stosunków prawnych, które powstały przed jego wejściem w życie, miało zastosowanie prawo dotychczasowe (art. XXVI P.w.k.c.1964; art. L P.w.k.c.1964 nie mógł mieć analogicznego zastosowania – patrz: Legalis. red. K. Pietrzykowski. Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz do art. 450–1088. Przepisy wprowadzające. Wydanie 4. 2021 r., art. L, nb 2). Gdyby nawet uznać, że przepis ten mógł objąć umowę stron od początku, to jego zastosowanie także byłoby wykluczone. Chociaż bowiem strony zobowiązały się przeliczyć kwotę kapitału oraz rat kapitałowo odsetkowych na (...), to jednak wyłącznie saldo umowne było wyrażone w tej walucie, bo wypłata i zwrot kredytu miały być dokonywane w złotych. Zastosowanie indeksacji nie oznaczało zatem, czego wymaga hipoteza art. 358 § 1 i § 2 k.c., że zobowiązanie powodów wyrażono w walucie obcej (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r. IV CSK 200/18; Legalis, red. K. Osajda. Prawo zobowiązań – część ogólna. System Prawa Prywatnego tom 5. Wydanie 3. 2020 r., Rozdział III, Nb 123).

Brak też było podstaw, żeby kurs waluty obcej wyliczać w oparciu o dane publikowane przez NBP. Nie da się przyjąć, iż w polskim porządku prawnym obowiązuje generalna norma, zgodnie z którą wartość waluty obcej ustala się według średniego kursu NBP. Nie da się takiej normy wywieść poprzez analogię. To, że w wielu przepisach polskiego prawa zastosowano odwołanie do kursu średniego NBP, nie jest dostateczną podstawą, by przyjąć istnienie luki w systemie, która uzasadniałaby zastosowanie tych reguł także do sytuacji, gdy umowne klauzule przeliczeniowe okazały się abuzywne, a przez to bezskuteczne. Do przyjęcia odmiennej tezy nie skłaniała też treść art. 385

1 § 2 k.c., zgodnie z którym w wyniku uznania postanowień umownych za niedozwolone strony są związane umową w pozostałym - nie zaś w uzupełnionym przez inne normy – zakresie.

W konsekwencji, na skutek wyeliminowania niedozwolonych i bezskutecznych postanowień zabrakło mechanizmu, w oparciu o który można byłoby ustalić, wedle wskaźnika umownego w postaci kursu (...), kwotę kapitału podlegającego spłacie i należnych rat kapitałowo – odsetkowych. W wyniku bezskuteczności spornych klauzul przeliczeniowych niemożliwe stało się skonkretyzowanie świadczeń głównych (art. 69 ust. 1 u.p.b.). Nie mogło się też wykreować ryzyko walutowe. Okoliczności te, pozbawiały umowę jej koniecznych składników -

essentialia negotii (patrz: wyrok (...) z 14 marca 2019 r. C 118/17, pkt 48, 52; wyrok z 3 października 2019 r. C 260/18, pkt 44; wyrok SN z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18; wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17; wyrok SN z 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19). Jeżeli tak, to zaistniały podstawy do uznania, że w wyniku abuzywności istotnych jej postanowień umowa jest nieważna (patrz: wyrok z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18).

Podobna ocena znalazła odzwierciedlenie w stanowisku (...), który wskazał, że upadek mechanizmu indeksacyjnego – a tworzyły go m.in. sporne klauzule ustalania kursu - czyni „niepewnym” obiektywną możliwość utrzymania całego stosunku obligacyjnego (patrz: wyrok z 14 marca 2019 r. C 118/17, pkt 48, 52; wyrok z 3 października 2019 r. C 260/18, pkt 44). Kontrakt można byłoby co prawda pozostawić w mocy - uznając postanowienie niedozwolone za działające - niemniej wymagałoby to zgody powodów (patrz: wyroki (...) z: 7 listopada 2019 r., C 349/18, pkt 66; 21 lutego 2013 r. C 472/11, pkt 35 i 36). Powodowie natomiast konsekwentnie twierdzili, że klauzule abuzywne nie powinny ich wiązać. Umowa upadła więc w całości.

W konsekwencji powyższych rozważań, Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I i ustalił, że opisana w pozwie umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) zawarta dnia 21 sierpnia 2008 r. przez M. Ś., A. Ś., A. J. i J. J. z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w W. jest nieważna.

Następstwem zmiany rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji jest zmiana postanowienia o kosztach za tę instancję. Strona pozwana przegrała sprawę i winna zwrócić powodom jej koszt na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w postaci kosztu zastępstwa prawnego (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, tekst jedn. Dz. U. 2018, poz. 265) opłaty od pozwu oraz opłaty sądowej od pełnomocnictwa.

Należy jednak zauważyć, że w niniejszej sprawie pełnomocnik z wyboru reprezentował jedynie powódkę N. D.. Pozostali powodowie korzystali ze zwolnienia od kosztów sądowych oraz z pomocy prawnej udzielanej im z urzędu przez tego samego pełnomocnika, który reprezentował z wyboru powódkę N. D.. Koszty nieopłaconej pomocy prawnej – wobec niezaskarżenia przez żadną ze stron dotyczącego tych kosztów postanowienia zawartego w pkt II wyroku Sądu Okręgowego – zostały już prawomocnie przyznane ze Skarbu Państwa na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U.2019 poz. 68 z późn. zm.).

Z uwagi na charakter współuczestnictwa po stronie powodowej (współuczestnictwo materialne jednolite – art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c.), koszty zastępstwa procesowego strony powodowej nie mogły przekroczyć wynagrodzenia jednego pełnomocnika. Zasądzeniu zatem na rzecz powódki N. D. podlegała jedynie różnica pomiędzy kosztami zastępstwa procesowego według stawki z § 2 pkt 7 wyżej powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych a kosztami już pełnomocnikowi przyznanymi ze Skarbu Państwa tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielanej przez ww. z urzędu.

Ponadto stosownie do wyniku sprawy, na zasadzie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 1125) w zw. z art. 98 § 1 k.p.c., obciążyć należało pozwanego wyłożonymi przez Skarb Państwa kosztami, tj. opłatą od pozwu, od uiszczenia której powodowie byli zwolnieni oraz wyłożonymi kosztami udzielonej na ich rzecz nieopłaconej pomocy prawnej.

O kosztach postępowania apelacyjnego natomiast Sąd Apelacyjny postanowił na mocy art. 98 § 1 i 3 w zw. art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 8 ust. 7 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. oraz w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r., a także na mocy art. 113 ust. 1 ww. ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, co do nieuiszczonej opłaty od apelacji.

(...)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

1442 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 22 listopada 2022 r.
  2. Portal: 3 listopada 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.