- Sygnatura akt
- I KK 213/26
- Sąd
- Sąd Najwyższy
- Wydział
- Izba Karna Wydział I
- Rodzaj
- Postanowienie
- Data orzeczenia
- 21 lipca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrońców skazanych za atak gazem na policjantów
O tym, czy skazani wiedzieli, że atakują policjantów, przesądziły zeznania pokrzywdzonych. Według nich przed atakiem padły niecenzuralne słowa, z których wynikało, że napastnicy rozpoznali funkcjonariuszy.
Jeden ze skazanych wniósł jedną apelację, drugi dwie, z czego jedna dotyczyła wyłącznie jego.
- Sąd
- Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział I
- Sygnatura
- I KK 213/26
Dla firm: Zarzuty naruszenia prawa materialnego w kasacji od wyroku, który utrzymał wyrok pierwszej instancji w mocy, są chybione, bo sąd odwoławczy nie ustala wtedy faktów i nie stosuje prawa samodzielnie. Sama polemika z oceną dowodów nie wystarczy, trzeba wykazać rażące naruszenie prawa mające wpływ na treść wyroku.
Charakterystyczną cechą w niniejszym postępowaniu było to, że zgromadzone w nim dowody o charakterze obiektywnym nie dawały odpowiedzi na najważniejsze pytanie, a mianowicie, czy skazani mieli świadomość, że atakują funkcjonariuszy Policji.
Treść orzeczenia około 5 minut czytania
I KK 213/26
POSTANOWIENIE
Dnia 21 lipca 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2026r.
w sprawie Y. S. i M. L.
skazanych za przestępstwo z art. 223§1 k.k., art. 226§1 k.k. i art. 157§2 k.k. w zw.
z art. 11§2 k.k.
z powodu kasacji wniesionych przez obrońców skazanych
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 5 listopada 2025r., sygn. akt IV
Ka 903/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia -
Śródmieścia we Wrocławiu z dnia 6 maja 2025r., sygn. akt II K 691/24
postanowił:
1. oddalić obie kasacje uznając je za oczywiście bezzasadne,
2. obciążyć skazanych kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego w częściach na nich przypadających.
Uzasadnienie
Kasacje wniesione w imieniu skazanych są bezzasadne w stopniu
oczywistym.
W pierwszej z nich, autorstwa obrońcy obu skazanych, podniesiono zarzuty
naruszenia prawa materialnego, tj. art. 28§1 k.k., art. 226§1 k.k. oraz art. 9§2 k.k.
oraz prawa procesowego w postaci art. 433§2 k.k., polegającego na
niedostatecznym rozważeniu wszystkich zarzutów wywiedzionej w sprawie apelacji,
I KK 213/26
2
a konkretnie naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 7 k.p.k., art. 7 k.p.k. w zw. z art.
410 k.p.k., art. 424§1 pkt 1 k.p.k. i art. 5§2 k.p.k. Tożsamy zarzut uchybienia
procedurze karnej został sformułowany w drugiej kasacji – sporządzonej przez
obrońcę Y. S. (pkt 1). W przywołanej kasacji postawiono ponadto zarzut naruszenia
prawa materialnego w postaci art. 28§1 k.k. (pkt II).
Stawianie w nadzwyczajnym środku odwoławczym zarzutów naruszenia
prawa materialnego, w sytuacji, gdy Sąd Odwoławczy utrzymuje w całości
orzeczenie Sądu I instancji, stanowi nieprawidłowy zabieg, który nie może
przynieść oczekiwanych przez skarżących skutków. W takiej bowiem sytuacji Sąd
Odwoławczy nie czyni własnych ustaleń faktycznych ani, następczo, nie dokonuje
subsumpcji zachowania pod określoną normę prawną. Tym samym nie stosuje on
samodzielnie prawa materialnego, którego naruszenie próbuje mu się zarzucić.
Zarzuty postawione w tym zakresie w obu kasacjach należało tym samym uznać za
całkowicie nietrafione.
Jeżeli zaś chodzi o zarzuty uchybienia przez Sąd Odwoławczy przepisom
postępowania, motywy pisemne orzeczenia tego Sądu ich nie potwierdzają.
Na wstępie zauważenia wymaga, że wobec skazanego M. L. wywiedziona
jedną apelację, zaś wobec Y. S. – dwie, przy czym druga apelacja, dotycząca
wyłącznie jego, została sporządzona w sposób zdecydowanie bardziej szczegółowy,
zaś zarzuty naruszenia art. 7 k.p.k. opisane w sposób obszerny. To do tych
zarzutów nawiązano bezpośrednio w obu kasacjach, choć takie działanie wydaje
się – wobec skazanego M. L. – nieuprawnione.
Lektura uzasadnienia wyroku Sądu II instancji prowadzi do wniosku, że Sąd
odniósł się do wszystkich zarzutów apelacji, czyniąc to w sposób szczegółowy
i rzeczowy. Charakterystyczną cechą w niniejszym postępowaniu było to,
że zgromadzone w nim dowody o charakterze obiektywnym nie dawały odpowiedzi
na najważniejsze pytanie, a mianowicie, czy skazani mieli świadomość, że atakują
funkcjonariuszy Policji. Sam bowiem fakt dokonania ataku gazem pieprzowym
pozostawał kwestią bezsporną. Odpowiedzi na to pytanie należało szukać w istocie
w dwóch przeciwstawnych grupach dowodów – wyjaśnianiach skazanych i
I KK 213/26
3
zeznaniach pokrzywdzonych. W tej sytuacji logiczne było, że dokonanie ustaleń
faktycznych musiało zostać oparte na jednej z nich, a mianowicie tej, której
dowodom, w procesie swobodnej ich oceny, przyznano walor wiarygodności. W
ocenie Sądu I instancji wiarygodną, logiczną i zgodną z zasadami doświadczenia
życiowego wersję wydarzeń opisali pokrzywdzeni, wskazujący, że atakujący ich
mężczyźni przed atakiem rzucili w ich stronę niecenzuralne słowa świadczące o
tym, że rozpoznali w nich funkcjonariuszy Policji, ten zaś fakt stał się przyczynkiem
do dokonania ataku.
Taką ocenę podzielił Sąd Odwoławczy szeroko argumentując dlaczego uznał
ją za właściwą i dlaczego postawione w tym zakresie zarzuty wywiedzionych
apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie. Analizując wywody Sądu Odwoławczego
nie sposób uznać, by powtarzał on argumentację zaprezentowaną przez Sąd
Rejonowy, a wprost przeciwnie, poczynił on samodzielne rozważania, wskazujące
powody nieuwzględnienia postawionych zarzutów apelacyjnych. Sąd Okręgowy
dokładnie przeanalizował też mającą miejsce sytuację i wykazał, które twierdzenia
skazanych jawiły się jako niewiarygodne i sprzeczne z zasadami prawidłowego
rozumowania czy doświadczenia życiowego. To one przeważyły za negatywną
oceną odnośnie do wiarygodności ich wyjaśnień.
Uzasadnienie orzeczenia Sądu II instancji świadczy także o tym, że
rozpoznał on zarzuty naruszenia art. 410 k.p.k. czy art. 5§2 k.p.k. Trafnie Sąd w tej
przestrzeni zauważył, że treść art. 410 k.p.k. nie może służyć zarzutom dokonania
nieprawidłowych ocen materiału dowodowego, a także to, że art. 5§2 k.p.k. dotyczy
wątpliwości, które ma i nie jest w stanie rozstrzygnąć sąd rozpoznający sprawę, nie
zaś wątpliwości którejś ze stron co do prawidłowości rozstrzygnięcia dokonanego
przez ten sąd.
Co się zaś tyczy zarzutu naruszenia art. 424§1 pkt 1 k.p.k., z treści
uzasadnienia wynika, że Sąd i tego zarzutu nie uznał za zasadny, bo choć nie
odniósł się do niego wprost, to uznał, że „(…) Sąd meriti swoje stanowisko w
sposób należyty uzasadnił w pisemnych motywach wyroku, sporządzonych zgodnie
z wymogami o jakich mowa w art. 424 k.p.k.” Dodać jedynie można, że zgodnie z
dyspozycją art. 455a k.p.k. nie można uchylić wyroku z tego powodu, że jego
I KK 213/26
4
uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych w art. 424 k.p.k. (analogicznie art.
537a k.p.k. odnośnie do orzeczeń odwoławczych).
W uzasadnieniach obu kasacji nie skupiono się na wykazaniu błędów po
stronie Sądu Odwoławczego, lecz zaprezentowano w istocie własne spostrzeżenia
dotyczące oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Takie
działanie, na etapie postępowania kasacyjnego, nie jest właściwe. Przypomnieć
należy, że postępowanie kasacyjne ma charakter wybitnie sformalizowany i Sąd
Najwyższy uprawiony jest w nim do rozpoznania kasacji w granicach zaskarżenia i
podniesionych zarzutów, jego rolą nie jest natomiast wchodzenie w polemikę z
poczynionymi w sprawie ocenami materiału dowodowego, ale analiza czy skarżący
wykazał, że doszło do rażącego naruszenia prawa mającego istotny wpływ na treść
wyroku sądu odwoławczego.
Podsumowując należy dojść do wniosków, że autorzy obu kasacji nie
wykazali, by Sąd Odwoławczy dopuścił się takich uchybień, które winny skutkować
orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.
Powyższe skutkowało uznaniem kasacji za bezzasadne w stopniu
oczywistym.
Skazanych obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego
w częściach na nich przypadających, nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich
ponoszenia.
[J.J.]
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.