Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I KK 25/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
25 marca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Kasacja w sprawie dotacji na termomodernizację pałacu w Z. oddalona

Przejdź do orzeczenia, 9 min czytania

Spór

Oskarżony A. K., prezes fundacji, miał wprowadzić w błąd pokrzywdzoną spółkę z o.o. przy umowie na prace termomodernizacyjne obiektu pałacowego w Z. Sprawa dotyczyła przestępstwa oszustwa.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy w Świdnicy uznał A. K. za winnego oszustwa. Obrońca w kasacji twierdził, że oskarżony nie wiedział o cofnięciu dotacji w chwili podpisywania umowy, ale były to zarzuty stron, a nie ustalenia sądu.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Sąd Najwyższy uznał, że kasacja nie wskazywała rzeczywistych uchybień sądu odwoławczego, a jedynie polemizowała z oceną dowodów dokonaną przez obie instancje. Zarzut obrazy prawa materialnego, kwestionujący ustalenia faktyczne, był niedopuszczalny.

Więcej o sprawie

Obrońca twierdził, że dotacja z Urzędu Marszałkowskiego została cofnięta dopiero zaleceniami pokontrolnymi z 15 maja 2019 r., a więc po podpisaniu umowy. Sąd Najwyższy nie podzielił zarzutów wobec kontroli odwoławczej.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział I
Sygnatura
I KK 25/26

Treść orzeczenia około 9 minut czytania

POSTANOWIENIE

Dnia 25 marca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Małgorzata Bednarek

w sprawie A. K.

skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 25 marca 2026 r.

kasacji wniesionej przez obrońcę od

wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 15 września 2025 r., sygn. akt II AKa

42/25

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z 3 października 2024

r., sygn. akt III K 73/23

postanowił:

1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi

postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 3 października 2024 r., sygn. akt III K

73/23, uznał A. K. za winnego przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1

k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i wymierzył mu za to karę 1 roku i 2 miesięcy pobawienia

wolności oraz zakaz zajmowania stanowisk prezesa i prokurenta w fundacjach przez

okres 5 lat, a także zobowiązał do zapłaty pokrzywdzonemu sp. z o.o. „O. ” w T. ,

solidarnie z P.S. 559.742 zł tytułem naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem.

Apelację od wyroku wniósł obrońca A. K. , zarzucając rozstrzygnięciu:

1. obrazę prawa materialnego, tj. art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. przez

niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, że A. K. swoim

zachowaniem wypełnił znamiona wymienionego przestępstwa;

2. obrazę przepisów postępowania, tj. art. 4 k.p.k., art. 5 k.p.k. i art. 7 k.p.k. przez

jednostronną i dowolną ocenę materiału dowodowego, brak wszechstronnego

zbadania wszelkich okoliczności sprawy i nieuwzględnienie okoliczności

korzystnych dla oskarżonego, bez odniesienia się do wszystkich

przeprowadzonych dowodów, w szczególności przez:

1. dowolną ocenę dowodów, w tym brak uzasadnienia, dlaczego sąd uznał za

wiarygodne zeznania pokrzywdzonego, świadka I. W. i oskarżonego P. S. , a

odmówił dania wiary wyjaśnieniom A. K. i zeznaniom B. K. ,

2. przez uznanie, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy, gdyby wiedział o

okolicznościach, które były przedmiotem wprowadzenia go w błąd, gdyż nie

było takich okoliczności, a te, które wskazuje sąd, to okoliczności, które mógł

sprawdzić każdy kontrahent podpisując umowę i nie miały one żadnego

wpływu na podpisanie i wywiązanie się z umowy przez oskarżonego,

3. uznanie, że oskarżony ukrył przed kontrahentem, że dokonanie na jego rzecz

zapłaty uzależnione jest od zdarzeń przyszłych i niepewnych, pomimo że

oskarżony nie miał żadnej wiedzy ani uzasadnionej obawy, że po wpłaceniu

pierwszej płatności w wysokości 500.000 zł i podpisaniu umowy z

pokrzywdzonym, zostanie cofnięta dotacja;

4. obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.k. przez jednostronną

ocenę materiału dowodowego, sprowadzającą się do bezkrytycznego

przyjęcia, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, pomimo że z

materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że czynu nie popełniono.

Skarżący wniósł o uchylenie wyroku sądu I i II i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania sądowi I instancji, ewentualnie o zmianę zaskarżonego

wyroku przez uniewinnienie A. K. .

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wyrokiem z 15 września 2025 r., sygn. akt II

AKa 42/25 utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Kasację od wyroku wywiódł obrońca A. K. , zarzucając rozstrzygnięciu:

1. rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na

treść wydanego orzeczenia, a to art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i

art. 399 § 1 k.p.k. oraz art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 18 § 1 k.k. poprzez

brak prawidłowej kontroli odwoławczej zarzutów podniesionych w apelacji

obrońcy oskarżonego A. K. i pozostawienie w obrocie prawnym orzeczenia

sądu I instancji, wydanego na skutek zmiany kwalifikacji prawnej czynu

względem subsydiarnego aktu oskarżenia poprzez dodanie elementów w opisie

czynu odnoszących się do formy zjawiskowej sprawstwa kierowniczego,

których nie podnoszono w treści subsydiarnego aktu oskarżenia i bez

uprzedniego uprzedzenia przez sąd oskarżonego o możliwości zmiany

kwalifikacji prawnej czynu, a także bez umieszczenia w sentencji orzeczenia

kwalifikacji prawnej w odniesieniu do art. 18 § 1 k.k., tj. elementu sprawstwa

kierowniczego, co w efekcie nie pozwalało na zdekodowanie, jaki czyn i w jakiej

konkretnie postaci - został w rzeczywistości przypisany oskarżonemu A. K. w

niniejszym postępowaniu;

2. rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik

sprawy, tj. art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. polegające na

zaniechaniu przeprowadzenia przez sąd II instancji pogłębionej kontroli

odwoławczej, a przez to należytego rozważania i ustosunkowania się do

zawartych w apelacji oskarżonego A. K. zarzutów odnoszących się do

naruszenia prawa procesowego mającego istotny wpływ na treść

rozstrzygnięcia, dotyczących zarówno wadliwej oceny zgromadzonych w

sprawie dowodów (w tym zwłaszcza oceny dowodów ze źródeł osobowych, a

także zgromadzonych w sprawie dokumentów), a także pominięcia bardzo

istotnych przy ustalaniu sprawstwa i winy oskarżonego okoliczności, pomimo

ich podniesienia w złożonej przez obrońcę oskarżonego apelacji, związanych z

tym, że:

1. ani w dacie podpisywania umowy z pokrzywdzonym (22.02.2019 r.), ani też

sporządzania aneksów do niej (ostatni 24.04.2019 r.), oskarżony nie mógł

wiedzieć o tym, że dotacja z Urzędu Marszałkowskiego na dofinansowanie

projektu pt. „Głęboka termomodernizacja obiektu pałacowego w Z.” zostanie

cofnięta, albowiem takie stanowisko Urzędu Marszałkowskiego wynikało

najwcześniej z zaleceń pokontrolnych z 15 maja 2019 r.;

2. oskarżony nie miał szans na poinformowanie pokrzywdzonej o tym, że dotacja

została cofnięta przed zakończeniem wykonywania przez nią prac, aby

ograniczyć rozmiar poczynionych przez nią nakładów, albowiem końcowy ich

odbiór nastąpił 16 maja 2019 r., a więc dzień po wydaniu zaleceń pokontrolnych

odnoszących się do konieczności wycofania dotacji z uwagi na ujawnione

nieprawidłowości;

3. oskarżony jako Prezes Fundacji „P. ” poinformował spółkę z o.o. „I. ” o tym, że

środki przeznaczone na prowadzone prace pochodzą częściowo ze środków

własnych, a częściowo z pozyskanej dotacji, co wprost wynika z umowy

łączącej te dwa podmioty, zawartej w aktach postępowania (k. 83-84) i nie mógł

odpowiadać za to, czy informacja ta zostanie przekazana dalszym

podwykonawcom, w tym pokrzywdzonej, jako że to nie on podpisywał umowę

ze spółką z o.o. „O. ” z siedzibą w T. i nie uczestniczył on w żaden sposób w jej

przygotowaniu;

4. oskarżony pełnił funkcję Prezesa Fundacji „P. ” ale w rzeczywistości nie był w

niej ani osobą decyzyjną, ani faktycznie podejmującą działania związane z

wykonaniem prac wskazanych w subsydiarnym akcie oskarżenia, na co

wskazują zarówno zeznania pokrzywdzonego J. K. , świadków I. W. i B.K., jak i

wyjaśnienia samych oskarżonych — A. K. i P. S. ;

5. oskarżony A. K. nie miał w ogóle kontaktu z reprezentującym pokrzywdzoną

spółkę z o.o. „O. ” J. K. , gdyż wszelkie rozmowy z nim prowadziła B. K. (z

ramienia Fundacji „P. ”) oraz P. (z ramienia spółki z o.o. „I. ”), nie uczestniczył

także w tym okresie w kontaktach z P. S. , ani tym bardziej ich nie nadzorował;

6. to nie oskarżony A. K. podpisał 22 lutego 2019 r. umowę z pokrzywdzoną

spółką, ale reprezentujący spółkę z o.o. „I. ” jako jej prezes P. S. , a więc brak

jest podstawowej przesłanki do przypisania oskarżonemu A. K. zamiaru

umyślnego i kierunkowego popełnienia przestępstwa stypizowanego w art. 286

k.k.

7. podczas gdy przeprowadzona w sposób prawidłowy kontrola odwoławcza

powinna była doprowadzić ad quem - sąd II instancji do wniosku, że poczynione

przez sąd I instancji a quo we wskazanym wyżej zakresie ustalenia były

dowolne, a dokonana w tym zakresie ocena materiału dowodowego nie spełnia

dyrektyw określonych w art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., co winno prowadzić

do zmiany zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienia oskarżonego od

zarzucanych mu w subsydiarnym akcie oskarżenia czynów;

8. rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na

wynik sprawy, tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez brak

rozpoznania części zarzutów zawartych w apelacji, a odnoszących się do

naruszenia przez sąd I Instancji prawa materialnego, poprzez odesłanie do

literatury i orzecznictwa, wraz z lakonicznym stwierdzeniem o „oczywistej

bezzasadności zarzutu”, podczas gdy mógł się on zaktualizować jako zarzut

ewentualny w przypadku uznania braku zasadności naruszenia prawa

procesowego, mającego wpływ na treść rozstrzygnięcia; powyższe uchybienie

miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w przypadku rzetelnego

rozpoznania tych zarzutów sąd II instancji powinien był wydać odmienny

wyrok i zmienić zaskarżone orzeczenie poprzez uniewinnienie oskarżonego

od zarzucanych mu czynów, ewentualnie zaś uchylić zaskarżony wyrok i

przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

Autor kasacji wniósł o uchylenie w całości orzeczenia sądu I instancji i

przekazanie sprawy właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania, względnie zaś

o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie skazanego.

W odpowiedzi na kasację, pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o jej

oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja obrońcy skazanego jest oczywiście bezzasadna, dlatego została

oddalona na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Autor kasacji zarzuca

rozstrzygnięciu dokonanie nieprawidłowej kontroli instancyjnej.

O obrazie przepisu art. 433 § 2 k.p.k. można mówić wtedy, gdy sąd w ogóle

nie rozważy wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym, zaś o

naruszeniu przepisu art. 457 § 3 k.p.k. - gdy w uzasadnieniu wyroku nie zostanie

zawarta argumentacja odnośnie do określonego potraktowania zarzutów i wniosków

apelacji. Dla prawidłowego podniesienia zarzutu kasacyjnego nie wystarczy samo

stwierdzenie, że sąd odwoławczy określonego zarzutu nie rozpoznał (czym naruszył

art. 433 § 2 k.p.k.), tudzież nie rozważył go należycie (dopuszczając się obrazy art.

457 § 3 k.p.k.), ale konieczne jest wykazanie, że przy dokonywaniu kontroli

odwoławczej uchybienie zaistniało w rzeczywistości, a nadto opisanie na czym ono

polegało i dlaczego stanowi tak rażące naruszenie przepisów, że można je

przyrównywać w swych skutkach do uchybienia w postaci bezwzględnej podstawy

odwoławczej. Z tych wymogów autor kasacji się jednak nie wywiązał.

Odnosząc się do zarzutu z pkt. I kasacji, wskazać należy, że na etapie

apelacji obrońca zarzucił rozstrzygnięciu obrazę prawa materialnego, tj. art. 286 § 1

k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. przez niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w

przyjęciu, że A. K. swoim zachowaniem wypełnił znamiona wymienionego

przestępstwa, zaś do tego zarzutu, sąd odniósł się w sposób wyczerpujący i

spełniający wymogi kontroli odwoławczej. Apelacja obrońcy A. K. nie zawierała –

wbrew twierdzeniom autora kasacji- zarzutu naruszenia art. 399 § 1 k.p.k. oraz art.

413 § 2 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 18 § 1 k.k. w związku z czym jego nierozpoznanie

(art. 433 § 2 k.p.k.), czy też nierozpoznanie go należycie (art. 457 § 3 k.p.k.) przez

sąd odwoławczy nie było możliwe.

Również chybiony okazał się zarzut z pkt. II kasacji. Mimo iż autor kasacji

wskazuje jako podstawę wywiedzionego zarzutu art. 433 § 2 k.p.k. oraz. 457 § 3

k.p.k., to analiza treści zarzutu wskazuje, że skarżący dąży jedynie do ponownej

apelacyjnej kontroli orzeczenia, ignorując zarówno zakres, jak i wynik kontroli

instancyjnej dokonanej przez sąd odwoławczy. Analiza uzasadnienia wyroku sądu

odwoławczego wskazuje, że sąd ad quem skontrolował tok rozumowania i

sposobu oceny dowodów dokonanej przez sąd merit zaś autor kasacji nie wskazuje

na uchybienia sądu odwoławczego, a ogranicza się do polemiki z zebranym i

prawidłowo ocenionym przez sądy obu instancji materiałem dowodowym.

Odnosząc się do zarzutu z pkt. III nadzwyczajnego środka zaskarżenia, autor

kasacji pomija, że sąd odwoławczy wskazał na oczywistą bezzasadność zarzutu

obrazy prawo materialnego, przy czym podkreślił jego niedopuszczalność w

przypadku kwestionowania ustaleń faktycznych w sprawie. Mając to na uwadze nie

sposób przyjąć, iż sąd odwoławczy rozpoznając ww. zarzut dopuścił się uchybienia

zasadom kontroli instancyjnej.

Z tych też względów Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej

postanowienia, obciążając przy tym skazanego kosztami sądowymi postępowania

kasacyjnego.

[J.J.]

[a.ł]

I KK 25/26

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.