Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I USK 1491/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
11 sierpnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Emerytka na zleceniu w spółce ma płacić składki, bo z etatu zarabiała poniżej minimum

Przejdź do orzeczenia, 10 min czytania

Spór

Spółka komandytowa spierała się z ZUS o to, czy emerytka wykonująca u niej umowę zlecenia podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu.

Ustalenia sądu

Według Sądu Apelacyjnego w spornym okresie zainteresowana była związana ze Spółką umową zlecenia i jednocześnie pracowała w niepełnym wymiarze czasu u innego podmiotu, nie osiągając z umowy o pracę minimalnego wynagrodzenia.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania i zasądził od spółki na rzecz organu rentowego 240 zł kosztów postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia art. 9 ust. 4a ustawy systemowej była wielokrotnie przedstawiana w jego orzecznictwie, więc wątpliwości skarżącej nie uzasadniały przyjęcia skargi.

Dla firm

Emeryt lub rencista na umowie zlecenia nie podlega składkom z tego tytułu tylko wtedy, gdy wynagrodzenie z równoległej umowy o pracę osiąga co najmniej minimalne wynagrodzenie za pracę. Jeśli go nie osiąga, składki z umowy zlecenia są należne.

Więcej o sprawie

Zleceniobiorczyni pobierająca emeryturę pracowała równolegle w niepełnym wymiarze czasu na podstawie umowy o pracę. Sąd Najwyższy odrzucił skargę spółki bez merytorycznej oceny i zasądził na rzecz organu rentowego 240 zł kosztów.

Wobec tego, z uwagi na nieosiąganie minimalnego progu przychodu stanowiącego podstawę wymiaru składek ze stosunku pracy, zainteresowana podlegała na podstawie art. 9 ust. 4a ustawy systemowej ubezpieczeniom społecznym także ze stosunku zlecenia

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sygnatura
I USK 1491/26

Treść orzeczenia około 10 minut czytania

I USK 1491/26

POSTANOWIENIE

Dnia 11 sierpnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jolanta Frańczak

w sprawie z odwołania B. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki

komandytowej z siedzibą w W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie

z udziałem ubezpieczonej D.M.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w dniu 11 sierpnia 2026 r.,

na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego

w Warszawie z dnia 3 listopada 2025 r., sygn. akt III AUa 1561/24,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,

2. zasądza od odwołującej się na rzecz organu rentowego

kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych wraz z ustawowymi

odsetkami z art. 98 § 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 listopada 2025 r. oddalił

apelację B. Spółki z o.o. Spółki k. w W. (dalej Spółka lub płatnik składek) od wyroku

Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 22 lutego 2024 r. oddalającego odwołanie

Spółki

od

decyzji

Zakładu

Ubezpieczeń

Społecznych

I Oddział w Warszawie z dnia 22 maja 2023 r., stwierdzającej, że zainteresowana

I USK 1491/26

2

D.M., jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia na rzecz Spółki,

podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym w okresie od dnia 1 października

2021 r. do dnia 28 lutego kwietnia 2022 r. (pkt I) oraz zasądził od Spółki na rzecz

organu rentowego kwotę 270 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w

postępowaniu apelacyjnym wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w

spełnieniu świadczenia pieniężnego (pkt II).

Sąd Apelacyjny uznał, że w spornym okresie zainteresowana była związana

ze Spółką umową zlecenia, będąc emerytką i pozostając w zatrudnieniu w niepełnym

wymiarze czasy pracy u innego podmiotu na podstawie umowy o pracę, w ramach

której nie osiągała minimalnego wynagrodzenia za pracę. Stosownie do art. 9 ustawy

z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst:

Dz.U. z 2026 r., poz. 199 ze. zm., dalej ustawa systemowa), w przypadku zbiegu

tytułów bezwzględnych, do których należy umowa o pracę, obowiązek ubezpieczenia

powstaje z każdego z tych tytułów, natomiast w przypadku zbiegu tytułu

bezwzględnego z tytułem ogólnym, do których należy umowa zlecenia, obowiązek

ubezpieczenia powstaje z tytułu bezwzględnego, a tytuł ogólny może stanowić

podstawę dobrowolnego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego. Zawarte w art. 9

ust. 4a ustawy systemowej zastrzeżenie „odsyłające” do ust. 2c tego artykułu

powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający

równocześnie w stosunku pracy nie będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom

społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy

wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiągnie kwotę co

najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt 5a

tej ustawy). Wobec tego, z uwagi na nieosiąganie minimalnego progu przychodu

stanowiącego podstawę wymiaru składek ze stosunku pracy, zainteresowana

podlegała na podstawie art. 9 ust. 4a ustawy systemowej ubezpieczeniom

społecznym także ze stosunku zlecenia wykonywanej w spornym okresie na rzecz

Spółki. Decyzja organu rentowego w tym zakresie jest zatem prawidłowa.

Spółka zaskarżyła skargą kasacyjną wyrok Sądu Apelacyjnego w całości,

domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania w zmienionym składzie, wraz z rozstrzygnięciem o kosztach

postępowania przed Sądem Najwyższym oraz we wszystkich instancjach;

ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, a

także zasądzenie od organu rentowego na rzecz skarżącej kosztów postępowania,

I USK 1491/26

3

w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, jak też

rozpoznanie sprawy na rozprawie.

W skardze zarzucono naruszenie prawa materialnego, a to: 1) art. 9 ust. 2c i

4a ustawy systemowej, przez wadliwą wykładnię, co doprowadziło do ich błędnego

zastosowania, 2) art. 9 ust. 2c oraz ust. 4a ustawy systemowej, przez ich niewłaściwe

zastosowanie, a w konsekwencji zobowiązanie skarżącej do opłacenia składek

ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i wypadkowego, podczas gdy tego rodzaju

zobowiązanie składkowe w ogóle nie powstało, 3) art. 9 ust. 1a ustawy systemowej,

przez jego pominięcie, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 9 ust. 4a tej

ustawy, czego skutkiem jest dokonanie niezgodnej z celem ustawodawcy wykładni i

uznanie, że przepis ten na zastosowanie też do osób mających ustalone prawo do

emerytury bądź renty, w sytuacji, gdy wobec tych osób został już do realizacji ryzyka

emerytalnego i rentowego i posiadają one stosowne świadczenia z tych tytułów.

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania finalnie powołano

się na potrzebę wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości oraz

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, wskazując na brak „podstaw do

akceptacji stanowiska Sądu Apelacyjnego w kwestii przyjęcia, że zgodnie z art. 9

ust. 4a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (…) zastrzeżenie odsyłające do

ust. 2c tego przepisu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty

powstający, równocześnie w stosunku pracy nie będzie podlegał obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy wówczas, gdy

wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku prący osiągnie kwotę co

najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę”.

W odpowiedzi na skargą kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę przyjęcia

skargi do rozpoznania oraz o zasądzenie od skarżącej kosztów postępowania

kasacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie kwalifikuje się do jej merytorycznego rozpoznania.

Wstępnie należy podkreślić, że Sąd Najwyższy nie jest trzecią instancją sądową i nie

jest jego rolą korygowanie ewentualnych błędów w zakresie stosowania czy wykładni

prawa w każdej indywidualnej sprawie. Przedmiotowe spostrzeżenie koreluje z

publicznoprawną funkcją skargi kasacyjnej i zamyka się stwierdzeniem, że skarga

I USK 1491/26

4

kasacyjna jest środkiem odwoławczym o szczególnym charakterze. Zmierza do

ochrony interesu publicznego przez zapewnienie rozwoju prawa i jednolitości

wykładni. Natomiast jej zadanie nie polega na ponownej ocenie sprawy z

perspektywy niezadowolonej z rozstrzygnięcia strony.

Dlatego tak istotny pozostaje wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do

rozpoznania (oraz jego uzasadnienie), bo w tej części skargi kasacyjnej (a nie w

podstawach i w ich uzasadnieniu) należy przedstawić okoliczności uzasadniające jej

przyjęcie do rozpoznania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia

2006 r., II CSK 65/06, LEX nr 189753).

Wskazanie przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. wymaga wykazania, że

określony przepis prawa, mimo że budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się

wykładni albo niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego

rozbieżności w orzecznictwie w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów

faktycznych, które należy przytoczyć (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia

23 maja 2018 r., I CSK 31/18, LEX nr 2508113; z dnia 13 czerwca 2008 r.,

III CSK 104/08, LEX nr 424365). Powołanie się na tę przyczynę zakłada więc nie

tylko wskazanie przepisu prawa i stwierdzenie, że – w ocenie skarżącego – wywołuje

on wątpliwości. Konieczne jest również wykazanie, że wątpliwości te mają

rzeczywisty i poważny charakter, wyjaśnienie na czym one polegają, ich

uzasadnienie, a także wskazanie rozbieżnych wariantów interpretacyjnych, z

odwołaniem się do dotychczasowych poglądów orzecznictwa i dostępnego

piśmiennictwa (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2018 r.,

IV CSK 571/17, LEX nr 2497706), a w szczególności przytoczenie i poddanie analizie

rozbieżnych orzeczeń sądów w celu wykazania, że rozbieżności te mają swoje źródło

w różnej wykładni przepisu, bądź też przedstawienia argumentów wskazujących, że

wykładnia przeprowadzona przez sąd drugiej instancji sprzeczna jest z jednolitym

stanowiskiem doktryny lub orzecznictwa Sądu Najwyższego (zob. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2018 r., III UK 123/17, LEX nr 2496319). Godzi

się nadto zauważyć, że przesłanka z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. nie zachodzi, jeżeli Sąd

Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii wykładni przedmiotowych przepisów i

wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach a brak jest okoliczności

uzasadniających zmianę tego poglądu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

19 stycznia 2012 r., I UK 328/11, LEX nr 1215423 czy z dnia 23 maja 2018 r.,

I CSK 33/18, LEX nr 2508114).

I USK 1491/26

5

Tymczasem przedstawiony przez skarżącą problem wykładni art. 9 ust. 4a

ustawy systemowej w kontekście ograniczeń w stosowaniu zasady zwalniającej

zleceniobiorcę uprawnionego do emerytury (lub renty), który pozostaje w stosunku

pracy, z podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu

wykonywania umowy zlecenia był już wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Sądu

Najwyższego. W wyroku z dnia 21 marca 2019 r., II UK 548/17 (LEX nr 2638597),

stwierdzono, że zawarte w art. 9 ust. 4a tej ustawy zastrzeżenie „odsyłające” do art.

9 ust. 2c powoduje, iż zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający

równocześnie w stosunku pracy nie będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom

społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy

wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiągnie kwotę co

najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt 5a

ustawy systemowej). Sąd Najwyższy wskazał, że – co do zasady – każdy

zleceniobiorca (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej) podlega obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym niezależnie od tego, czy jest uprawniony do emerytury

i renty (z wyjątkiem osób wymienionych w art. 6 ust. 4). Zwolnienie zleceniobiorcy z

tego obowiązku wynika natomiast z faktu równoczesnego pozostawania w stosunku

pracy, który z mocy art. 9 ust. 1 ustawy systemowej wyprzedza inne tytuły podlegania

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, co dotyczy również emerytów i

rencistów (por. art. 9 ust. 4 w związku z art. 9 ust. 4a tej ustawy). Dlatego właśnie

emeryci i renciści, tak jak pozostali zleceniobiorcy, podlegają obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umów zlecenia, „jeżeli

równocześnie nie pozostają w stosunku pracy”. Zawarte w art. 9 ust. 4a ustawy

systemowej zastrzeżenie „odsyłające” do art. 9 ust. 2c tej ustawy, przy uwzględnieniu

gramatycznych reguł wykładni, należy zaś rozumieć w ten sposób, że sytuacja

prawna zleceniobiorcy uprawnionego do emerytury lub renty będącego

równocześnie pracownikiem jest regulowana treścią pierwszego z wymienionych

przepisów (nie podlega on obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu

umowy zlecenia, a podlega im jedynie z tytułu stosunku pracy) tylko wtedy, gdy nie

będzie wypełniała hipotezy ust. 2a.

Wspomniane zastrzeżenie oznacza bowiem, że sytuacja prawna omawianej

osoby w pierwszej kolejności powinna być oceniana przez pryzmat regulacji art. 9

ust. 2c ustawy systemowej i dopiero wówczas, gdy hipoteza normy prawnej zawartej

w tym przepisie nie zostanie wypełniona, sytuacja ta będzie uregulowana wprost

I USK 1491/26

6

normą wynikającą z art. 9 ust. 4a tej ustawy, formułującą a contrario zasadę, zgodnie

z którą zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający w stosunku

pracy nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu

wykonywania umowy zlecenia. Tym samym, ocena sytuacji prawnej zleceniobiorcy

uprawnionego do emerytury lub renty pozostającego w stosunku pracy dokonywana

z uwzględnieniem regulacji art. 9 ust. 2c ustawy systemowej powinna „wyprzedzać”

ocenę dokonywaną wyłącznie na podstawie art. 9 ust. 4a tej ustawy.

W praktyce z możliwością zastosowania zasady, w myśl której zleceniobiorca

uprawniony do emerytury lub renty pozostający w stosunku pracy nie podlega

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia,

będziemy mieli zatem do czynienia wtedy, gdy podstawa wymiaru składek na

ubezpieczenia społeczne z tytułu pozostawania w stosunku pracy osiągnie kwotę

określoną w art. 18 ust. 4 pkt 5a ustawy systemowej (tzn. minimalnego

wynagrodzenia za pracę), na co jednoznacznie wskazuje brzmienie zdania drugiego

art. 9 ust. 2c tej ustawy in fine, które nie określa przecież wymienionych tam „innych

tytułów”, a zatem obejmuje także osoby pozostające w stosunku pracy. Natomiast,

gdy podstawa wymiaru składek z tytułu pozostawania w stosunku pracy będzie

niższa niż kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, zleceniobiorca uprawniony

do emerytury lub renty pozostający w stosunku pracy będzie podlegał

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym również z tytułu wykonywania umowy

zlecenia.

Pogląd ten został zaakceptowany w kolejnych wyrokach Sądu Najwyższego

z dnia 27 kwietnia 2021 r., II USKP 37/21 (LEX nr 3252364) i z dnia 11 czerwca

2024 r., II USKP 19/23 (LEX nr 3724656) oraz w postanowieniach z dnia 16 lutego

2023 r., II USK 35/22 (LEX nr 3549740) i z dnia 8 maja 2024 r., II USK 64/24 (LEX nr

3712294). Należy go zatem uznać za utrwalony, co oznacza, że wątpliwości

skarżącej mają w istocie charakter pozorny i nie mogą przemawiać za zasadnością

przyjęcia skargi do rozpoznania.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.

odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, orzekając o kosztach

postępowania kasacyjnego w myśl art. 98 § 1 w związku z art. 39821 k.p.c.

[SOP]

I USK 1491/26

7

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.