Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II CSKP 1125/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
25 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Skarga oddalona
Zasądzono
723 763 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Pismo o szkodach górniczych z 2017 r. wezwaniem do zapłaty, SN uchylił część wyroku

Przejdź do orzeczenia, 22 min czytania

Spór

Powódka J.S. z mężem domagali się od P. spółki akcyjnej odszkodowania za szkody górnicze w budynkach, oborze, stodole, gnojowniku i ogrodzeniu. Spór dotyczył także odsetek od kwoty 650 000 zł i kosztów rozbiórki budynków.

Ustalenia sądu

Sądy ustaliły, że koszt naprawy wynosi 813 075,75 zł netto, a wartość odtworzeniowa pomniejszona o zużycie i powiększona o VAT to 723 763,25 zł. Pismo z 23 marca 2017 r. nie wskazywało terminu zapłaty, a pozwana odpowiedziała na nie 20 kwietnia 2017 r.

Rozstrzygnięcie

Skarga kasacyjna została oddalona w zakresie punktu 3 wyroku, a wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach uchylono w punktach 2, 5 i 6 i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.

Dlaczego

Sąd Najwyższy uznał, że pismo z żądaniem konkretnej kwoty i wskazaniem źródła roszczenia było skutecznym wezwaniem do zapłaty, mimo że zawierało też prośbę o ugodę. Nie ustalono jednak, kiedy pozwana je otrzymała, dlatego sprawa wymaga ponownego rozpoznania w zakresie odsetek. Koszty rozbiórki uznano za przedwczesne, bo nie są one szkodą w rozumieniu różnicowej metody jej określania.

Dla firm

Pismo z konkretnym żądaniem kwoty i tytułem roszczenia może być wezwaniem do zapłaty, nawet gdy jednocześnie wzywa do ugody. Odsetki biegną od chwili, gdy dłużnik mógł się z nim zapoznać, a nie od daty widniejącej na piśmie.

Więcej o sprawie

Małżonkowie domagali się od spółki 650 000 zł za szkody w budynkach, a pismo z tym żądaniem nie wyznaczało terminu zapłaty. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że dla biegu odsetek liczy się moment doręczenia pisma.

Nie można pominąć, że wolę ugodowego załatwienia sporu wyrażała też pozwana w piśmie z 20 kwietnia 2017 r., co potwierdza, iż miała świadomość zarówno podstawy stosunku zobowiązaniowego, jak i wysokości żądania.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Skarga oddalona
Zasądzono
723 763 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 1125/25

Treść orzeczenia około 22 minuty czytania

II CSKP 1125/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

25 marca 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

Prezes SN Joanna Misztal-Konecka

(przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Adam Doliwa

SSN Jacek Grela

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 25 marca 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej J.S.

od wyroku częściowego Sądu Apelacyjnego w Katowicach

z 5 grudnia 2024 r., V ACa 927/22,

w sprawie z powództwa J.S.

przeciwko P. spółce akcyjnej w K.

o zapłatę,

1. oddala skargę kasacyjną co do punktu 3 zaskarżonego

wyroku;

2. uchyla zaskarżony wyrok w punktach 2, 5 oraz 6, i przekazuje

sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu w Katowicach, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Adam Doliwa

Joanna Misztal-Konecka

Jacek Grela

(R.N.)

II CSKP 1125/25

2

Uzasadnienie

1. J.S., po ostatecznym sprecyzowaniu żądania pozwu, domagała się

zobowiązania P. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością [prawidłowo: spółki

akcyjnej – dopisek SN] w K., aby naprawiła szkodę w budynku mieszkalnym, oborze,

stodole, wiacie, gnojowniku, szambie oraz ogrodzeniu znajdujących się na bliżej

określonej nieruchomości należącej do powódki i jej męża, przez zapłatę

jednorazowego odszkodowania w kwocie 949 036,52 zł wraz z bliżej określonymi

odsetkami ustawowymi za opóźnienie z tytułu szkód górniczych.

2. Wyrokiem z 10 października 2022 r. Sąd Okręgowy w Rybniku zasądził od

pozwanej na rzecz powódki kwotę 723 763,25 zł, w tym 650 000 zł z odsetkami

ustawowymi za opóźnienie od 1 kwietnia 2017 r. do dnia zapłaty (pkt 1a) oraz

73 763,25 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 31 maja 2022 r. do dnia

zapłaty (pkt 1b), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt 2), a także orzekł

o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych (pkt 3-5).

Sąd pierwszej instancji wskazał, że spór między stronami sprowadzał się

w istocie do sposobu naprawienia szkód górniczych. Sąd Okręgowy, podzielając

stanowisko biegłej sądowej z zakresu geologii, szacowania nieruchomości i szkód

górniczych, uznał, że koszty profilaktycznego zabezpieczenia budynku mieszkalnego

oraz naprawy szkód w pozostałych obiektach będą wyższe niż aktualna wartość

techniczna, co uzasadnia naprawę szkód górniczych przez wypłatę jednorazowego

odszkodowania za wszystkie budynki i urządzenia budowlane z nimi powiązane. Sąd

pierwszej instancji oddalił natomiast roszczenie powódki o zapłatę w zakresie,

w jakim obejmowało koszty rozbiórki wskazanych budynków, ponieważ na datę

orzekania nie została wydana decyzja nakazująca rozbiórkę budynku mieszkalnego,

a i powódka nie wystąpiła o wydanie pozwolenia na rozbiórkę budynku (w tym

zakresie zatem szkoda nie powstała).

3. Wyrokiem częściowym z 5 grudnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach,

na skutek apelacji powódki co do rozstrzygnięć zawartych w punktach 2, 3 i 4 oraz

apelacji pozwanej co do rozstrzygnięcia z punktu 1a: sprostował oznaczenie strony

pozwanej w wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku na P. spółkę akcyjną w K. (pkt 1),

II CSKP 1125/25

3

zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1a w części o tyle, że odsetki ustawowe liczone

od kwoty 444 051,28 zł zasądził od 20 lipca 2017 r., a w pozostałym zakresie

powództwo o odsetki od tej kwoty oddalił (pkt 2), oddalił apelację powódki (pkt 3),

oddalił apelację pozwanej w pozostałym zakresie (pkt 4), rozstrzygnął o kosztach

postępowania apelacyjnego (pkt 5) oraz orzekł o nieuiszczonych kosztach sądowych

(pkt 6).

Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego,

z których wynika, że J.S. jest właścicielką bliżej określonej nieruchomości w R. W

dniu 28 października 2013 r. strony sporu zawarły ugodę o naprawienie szkody

spowodowanej ruchem zakładu górniczego w przedmiocie naprawy budynku

mieszkalno-gospodarczego, a następnie – 25 maja 2016 r. – w przedmiocie naprawy

stodoły z częścią garażową i wozowni. Pismem z 23 marca 2017 r. powódka wraz

z mężem wystąpili do pozwanej o naprawienie szkód górniczych przez wypłatę

odszkodowania w wysokości 650 000 zł. W ramach prowadzonego przedsądowego

postępowania ugodowego strony nie doszły do porozumienia w zakresie wysokości

odszkodowania za szkody pochodzenia górniczego występujące na nieruchomości.

Sądy meriti ustaliły szczegółowo zakres uszkodzeń budynków znajdujących

się na nieruchomości powódki oraz powiązanie tych uszkodzeń z działalnością

górniczą prowadzoną przez pozwaną spółkę. Koszt naprawy, przywracającej stan

poprzedni budynków znajdujących się na nieruchomości, wynosi łącznie

813 075,75 zł netto, zaś ich wartość odtworzeniowa pomniejszona o naturalne

zużycie i powiększona o podatek VAT – 723 763,25 zł. Koszty rozbiórki wyniosłyby

łącznie 225 273,27 zł brutto.

Sąd Apelacyjny odmiennie niż Sąd pierwszej instancji określił datę

wymagalności odsetek ustawowych za opóźnienie, liczonych od kwoty

444 051,28 zł. Zwrócił uwagę, że pismo z 23 marca 2017 r. kierowane do pozwanej,

a dotyczące odszkodowania w kwocie 650 000 zł nie określało, w jakim terminie

pozwana ma być zobowiązana do zapłaty, lecz zawierało jedynie prośbę

o przedstawienie propozycji ugody uwzględniającej to żądanie, co miało umożliwić

polubowne zakończenie sprawy. Tym samym – w ocenie Sądu – nie sposób uznać,

by to pismo stanowiło wezwanie do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. Sąd drugiej

II CSKP 1125/25

4

instancji zauważył, że roszczenie o odszkodowanie ma charakter bezterminowy.

Staje się ono wymagalne po upływie odpowiedniego terminu wyznaczonego

dłużnikowi do jego spełnienia. W okolicznościach sprawy takie wezwanie zastąpił

pozew, który został przesłany pozwanej wraz z pismem z 12 lipca 2017 r. Biorąc pod

uwagę zasady doświadczenia życiowego i średni czas obrotu korespondencji, Sąd

przyjął, że odpis pozwu został doręczony pozwanej nie później niż w 20 lipca 2017 r.

W konsekwencji Sąd drugiej instancji zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1a przy

uwzględnieniu, że pozwana zaskarżyła go w części obejmującej odsetki od kwoty

444 051,28 zł – jedynie w części obejmującej okres od 1 kwietnia 2017 r. do 19 lipca

2017 r.

Sąd drugiej instancji podzielił natomiast ocenę prawną Sądu Okręgowego

w części, w jakiej Sąd ten uznał roszczenie odszkodowawcze powódki w zakresie

kosztów rozbiórki składników budowlanych nieruchomości za przedwczesne. Skoro

koszty rozbiórki budynków nie zostały jeszcze poniesione, nie można dochodzić

odszkodowania za szkodę majątkową hipotetyczną. Sąd odwoławczy podkreślił, że

stan budynku nie zagraża bezpieczeństwu jego mieszkańców według stanu z dnia

orzekania, budynek ten jest nadal zamieszkały, a powódka nie wskazała, kiedy

osoby, które nadal go zamieszkują, mają zamiar się wyprowadzić.

4. Od wyroku częściowego Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wywiodła

J.S., zaskarżając go w części, a mianowicie w zakresie punktu 2 – co do

początkowego terminu naliczania odsetek, a także w zakresie punktów 3 i 5.

Wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 361 § 1 i 2 k.c.

w zw. z art. 145 p.g.g oraz art. 455 k.c., jak również naruszenie przepisów

postępowania, a mianowicie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 w zw. z art. 96 ust. 1

pkt 12 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

(dalej: „u.k.s.c.”) w zw. z art. 378 § 1 k.p.c.

5. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o jej oddalenie

i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

6. W znacznej mierze zasadny jest zarzut naruszenia art. 455 k.c. przez

określenie niewłaściwego początkowego terminu naliczania odsetek od kwoty

II CSKP 1125/25

5

444 051,28 zł. W niniejszej sprawie powódka domagała się zasądzenia od kwoty

650 000 zł odsetek ustawowych za opóźnienie od 1 kwietnia 2017 r. do dnia zapłaty,

powołując się na skierowane do pozwanej zgłoszenie szkody w piśmie z 23 marca

2017 r. Sąd pierwszej instancji uwzględnił w całości to żądanie powódki, natomiast

Sąd drugiej instancji – ograniczony zakresem zaskarżenia wskazanym w apelacji

pozwanej do kwoty 444 051,28 zł – odmówił pismu z 23 marca 2017 r. charakteru

wezwania do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. i w konsekwencji oddalił żądanie

odsetkowe za okres od 1 kwietnia 2017 r. do 19 lipca 2017 r.

Na wstępie wskazać trzeba, że wbrew stanowisku powódki Sąd Apelacyjny

nie dokonał błędnej wykładni art. 455 k.c., zgodnie z którym jeżeli termin spełnienia

świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania,

świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do

wykonania. Sąd odwoławczy uznał bowiem, że w przypadku szkody wywołanej

czynem niedozwolonym (a do tego rodzaju zdarzeń uzasadniających

odpowiedzialność odszkodowawczą zbliżona jest działalność zakładu górniczego,

o której mowa w realiach niniejszej sprawy; zob. wyrok SN z 25 lutego 2010 r., V CSK

242/09, OSNC 2010, nr 11, poz. 147) odszkodowanie powinno zostać zrealizowane

po wezwaniu do spełnienia świadczenia. Sąd odwoławczy błędnie natomiast

zastosował ten przepis do ustalonego stanu faktycznego, w którym powódka i jej mąż

skierowali do pozwanej pismo datowane na 23 marca 2017 r., domagając się kwoty

650 000 zł jako naprawienia szkody zaistniałej w ich nieruchomości na skutek

działalności zakładu górniczego. Sąd Apelacyjnie błędnie odmówił temu wezwaniu

znaczenia prawnego, podnosząc, że poszkodowani nie określili terminu zapłaty, co

więcej, nie domagali się realizacji zobowiązania, a jedynie prosili o przedstawienie

propozycji ugody. Takie rozumowanie ignoruje jednakże jednoznaczne brzmienie

art. 151 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. – Prawo geologiczne i górnicze

(dalej: „p.g.g.2011”), w myśl których sądowe dochodzenie roszczeń jest możliwe po

wyczerpaniu postępowania ugodowego; warunek wyczerpania postępowania

ugodowego jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca odmówił zawarcia ugody lub jeżeli

od skierowania przez poszkodowanego roszczenia wobec przedsiębiorcy upłynęło

30 dni, chyba że poszkodowany, zgłaszając żądanie zawarcia ugody, wyznaczy

dłuższy termin.

II CSKP 1125/25

6

Z przepisów tych jednoznacznie wynika, że po pierwsze, poszkodowany

zobowiązany jest – przed wystąpieniem na drogę sądową – do wyczerpania

postępowania ugodowego. Po drugie, że poszkodowany nie jest zobowiązany do

określenia terminu, w którym przedsiębiorca powinien ustosunkować się do jego

żądań; jeśli tego nie uczyni, przedsiębiorca winien udzielić odpowiedzi w terminie

30 dni. Po trzecie, poszkodowany uprawniony jest do wyznaczenia przedsiębiorcy

terminu dłuższego niż 30 dni na udzielenie odpowiedzi, natomiast nie odnosi skutku

prawnego, w tym nie otwiera drogi sądowej, upływ terminu krótszego, choćby

wyznaczonego przez poszkodowanego. Po czwarte wreszcie, art. 151 p.g.g.2011

odnosi się wyłącznie do czynności, których podjęcie jest niezbędne, by otworzyć

drogę sądową; nie przewiduje on wymagań dla wezwania do zapłaty jako czynności

materialnoprawnej, a w szczególności z jednej strony nie jest wykluczone, by

poszkodowany odrębnie wezwał zobowiązanego do zapłaty, a dopiero po pewnym

czasie podjął czynności umożliwiające mu przymusowe zrealizowanie roszczenia,

z drugiej zaś – połączenie w jednym piśmie obu tych czynności.

Niewątpliwie poszkodowanemu czynem niedozwolonym odsetki należą się od

upływu terminu do spełnienia świadczenia, ten zaś może zostać określony w trybie

wskazanym w art. 455 k.c. Reguły tej nie zmienia to, że rozmiar szkody może

podlegać weryfikacji w toku procesu sądowego (wyroki SN: z 22 lutego 2007 r.,

I CSK 433/06; z 8 lutego 2012 r., V CSK 57/11; z 13 września 2012 r., V CSK 379/11;

z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 667/12; z 2 kwietnia 2015 r., I CSK 169/14,

i z 17 listopada 2016 r., IV CSK 52/16).

Przepisy Kodeksu cywilnego nie określają wymagań w zakresie formy i treści,

jakim powinno odpowiadać wezwanie do zapłaty, o którym mowa w art. 455 k.c.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa stanowisko, że z funkcji wezwania do

zapłaty należy wnioskować, iż stanowi ono wyraz woli wierzyciela uzyskania od

dłużnika określonego świadczenia, przy czym wola ta może zostać wyrażona przez

każde zachowanie wierzyciela, byleby ujawniało ono tę wolę w dostateczny sposób,

na co wskazuje także art. 60 k.c. (np. wyroki SN z 22 listopada 1972 r., III CRN 2/72,

i z 2 października 2025 r., II CSKP 367/24, OSNC 2026, nr 3, poz. 29; postanowienie

SN z 17 grudnia 2025 r., I CSK 2876/24). Określenie w wezwaniu świadczenia, które

ma zostać spełnione, zakłada przynajmniej wskazanie jego rozmiaru i przedmiotu –

II CSKP 1125/25

7

w przypadku świadczeń pieniężnych kwoty przypadającej do zapłaty – oraz jego

źródła, tytułu, co oznacza w praktyce, że wezwanie do zapłaty powinno określać

kwotę żądaną przez wierzyciela oraz wskazywać podstawę faktyczną wezwania

przez skonkretyzowanie stosunku zobowiązaniowego, z którego wierzyciel wywodzi

swoje roszczenie (wyroki SN z 25 września 2020 r., V CSK 410/18, OSNC 2021,

nr 7-8, poz. 50, i z 10 stycznia 2023 r., II CSKP 234/22). Chodzi bowiem o to, by

dłużnik zorientował się, o jaką wierzytelność i z jakiego stosunku prawnego chodzi.

W świetle powyższego pismo z 23 marca 2017 r. było skutecznym wezwaniem

do zapłaty (skoro wyrażało wolę niezwłocznego otrzymania od pozwanej bliżej

sprecyzowanego świadczenia), a równocześnie stanowiło realizację obowiązku,

nałożonego przez art. 151 § 1 p.g.g.2011, podjęcia próby załatwienia sporu w drodze

ugodowej przez przedstawienie pozwanej żądania i umożliwienie zaprezentowania

propozycji likwidacji szkody w drodze ugodowej. Nie można pominąć, że wolę

ugodowego załatwienia sporu wyrażała też pozwana w piśmie z 20 kwietnia 2017 r.,

co potwierdza, iż miała świadomość zarówno podstawy stosunku

zobowiązaniowego, jak i wysokości żądania.

Marginalnie należy zastrzec, że wezwanie do zapłaty, by mogło wywołać

skutki przekształcenia zobowiązania bezterminowego w terminowe, musi dotrzeć do

adresata tak, by mógł się z nim zapoznać. Zgodnie bowiem z art. 61 § 1 zd. 1 k.c.,

który stosować należy do wezwania do zapłaty (wprost, jeśli uznawać wezwanie do

zapłaty za oświadczenie woli, czy też odpowiednio, jeśli uznawać je za oświadczenie

podobne do oświadczenia woli) oświadczenie woli, które ma być złożone innej

osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać

się z jego treścią. Oczywiste jest, że datowanie wezwania na 23 marca 2017 r. nie

oznacza, iż w tej dacie dotarło ono do pozwanej spółki. Sądy meriti nie poczyniły

ustaleń faktycznych, w jakiej dacie pozwana otrzymała przedmiotowe wezwanie,

wiadomo jedynie, że 20 kwietnia 2017 r. skierowała do poszkodowanych odpowiedź.

W świetle tych właśnie danych konieczne jest zatem określenie terminu, w jakim

powinno nastąpić spełnienie świadczenia, co przekłada się wprost na termin, od

którego pozwana pozostaje w opóźnieniu.

II CSKP 1125/25

8

Zasadność rozważanego zarzutu kasacyjnego prowadziła na podstawie

art. 39815 § 1 k.p.c. do uchylenia zaskarżonego wyroku w punktach 2, 5 oraz 6,

i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu w Katowicach.

7. Kolejny zarzut powódki odnosi się do naruszenia art. 361 § 1 i 2 k.c. w zw.

z art. 145 p.g.g.2011 przez ich błędną wykładnię i ustalenie niewłaściwej (zbyt niskiej)

wysokości odszkodowania należnego powódce w wyniku uznania, że

odszkodowanie z tytułu kosztu rozbiórki budynków jest co najmniej przedwczesne,

w sytuacji gdy odszkodowanie ustalone jako odszkodowanie za szkodę całkowitą

(tzw. jednorazowe odszkodowanie) powinno obejmować swoim zakresem również

wartość kosztów rozbiórki uszkodzonych obiektów.

8. Przed rozstrzygnięciem o zasadności zarzutu stawianego przez powódkę

należy przypomnieć, że zasady naprawiania szkód górniczych na przestrzeni

ostatnich kilkudziesięciu lat ulegały istotnym zmianom. Podstawowymi aktami

prawnymi regulującymi sprawy o naprawienie szkód wynikających z działalności

górniczej są przepisy prawa górniczego. Były to kolejno: dekret z dnia 6 maja 1953 r.

– Prawo górnicze (dalej: „p.g.1953” lub „dekret z 1953 r.”), ustawa z dnia 4 lutego

1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (dalej: „p.g.g.1994” lub „ustawa z 1994 r.”),

ustawa z dnia 9 czerwca 2011 r. – Prawo geologiczne i górnicze. Dekret z 1953 r.

obowiązywał do dnia wejścia w życie ustawy z 1994 r., czyli do 1 września 1994 r.

Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszło w życie Prawo geologiczne i górnicze z 2011 r.,

które derogowało poprzednie przepisy.

W okresie obowiązywania dekretu z 1953 r. w zakresie naprawiania szkód

górniczych droga sądowa była niedopuszczalna. Dopiero ustawa z 1994 r. zniosła

komisje do spraw szkód górniczych i administracyjny tryb dochodzenia

odszkodowania za szkody górnicze, przenosząc orzekanie w przedmiocie szkód

górniczych do sądów powszechnych.

Przywołane powyżej akty określały nie tylko tryb dochodzenia roszczeń

z tytułu szkód górniczych, ale także odnosiły się do sposobu ich naprawienia, w tym

zakresu odesłania do przepisów Kodeksu cywilnego. Dekret z 1953 r. w ogóle nie

zawierał odesłania do ówcześnie obowiązujących przepisów prawa cywilnego,

II CSKP 1125/25

9

a następnie do Kodeksu cywilnego, ani do innych przepisów prawa cywilnego.

Wprost w art. 54 p.g.1953 określono, że powstanie szkody górniczej powoduje

obowiązek jej naprawienia w granicach przewidzianych przez prawo górnicze.

Naprawienie szkody górniczej polegało na przywróceniu uszkodzonej wskutek robót

górniczych nieruchomości, budynku lub innej części składowej nieruchomości,

a także urządzeń służących do doprowadzania lub odprowadzania wody, gazu,

prądu elektrycznego oraz linii kolejowych i innych podobnych urządzeń połączonych

z nieruchomością, do stanu poprzedniej użyteczności z uwzględnieniem potrzeb

gospodarki planowej, chyba że prawo górnicze stanowiło inaczej (art. 55 p.g.1953).

Jeżeli przywrócenie do stanu poprzedniej użyteczności uszkodzonego wskutek robót

górniczych budynku lub innej części składowej nieruchomości było technicznie lub

gospodarczo nieuzasadnione, naprawienie szkody polegało na odtworzeniu

w drodze budownictwa zastępczego przedmiotu tego samego rodzaju i tej samej

użyteczności (art. 57 ust. 1 p.g.1953). Wreszcie zgodnie z art. 59 p.g.1953, jeżeli

przywrócenie do stanu poprzedniej użyteczności uszkodzonej wskutek robót

górniczych nieruchomości, budynku lub innej części składowej nieruchomości, która

nie należy do organu administracji państwowej, instytucji państwowej lub

przedsiębiorstwa państwowego, było technicznie lub gospodarczo nieuzasadnione,

naprawienie szkody górniczej polegało na zapłacie odszkodowania pieniężnego,

o ile prawo górnicze nie stanowiło inaczej. Odszkodowanie takie, z pewnymi

wyjątkami, za bliżej określone budynki powinno stanowić równowartość kosztów

odtworzenia uszkodzonego budynku, zmniejszoną stosunkowo do stopnia jego

zużycia lub zniszczenia przed powstaniem szkody górniczej (art. 59 ust. 1 i 2

p.g.1953).

Istotne zmiany w zakresie sposobu i zakresu naprawienia szkody przyniosła

ustawa z 1994 r., która zawierała już odesłanie do przepisów Kodeksu cywilnego. Na

gruncie ustawy z 1994 r. poszkodowanemu nie przysługiwało jednak prawo wyboru

sposobu naprawienia szkody, doskonale znane z art. 363 § 1 k.c. W art. 94

p.g.g.1994 przyjęto zasadę, że naprawienie szkody górniczej powinno nastąpić

w formie restytucji naturalnej. W art. 95 p.g.g.1994 ustawodawca przewidział wyjątek

od tej zasady w sytuacji, gdy nie było możliwe przywrócenie stanu poprzedniego lub

koszty tego przywrócenia rażąco przekraczały wysokość poniesionej szkody.

II CSKP 1125/25

10

W takiej sytuacji naprawienie szkody mogło nastąpić przez zapłatę odszkodowania.

To odszkodowanie nazywane było odszkodowaniem jednorazowym, przy czym

powszechnie przyjmowano w orzecznictwie i doktrynie, że jego wysokość jest równa

wartości odtworzeniowej budynku.

Z chwilą wejścia w życie Prawa geologicznego i górniczego z 2011 r., które

również zawiera odesłanie do Kodeksu cywilnego, w doktrynie i orzecznictwie

(niemal) zgodnie przyjęto, że w sprawach o naprawienie szkody górniczej nie ma już

żadnych ograniczeń w przedmiocie wyboru przez poszkodowanego sposobu

naprawienia szkody, a więc art. 363 § 1 k.c. znajduje do takich sytuacji pełne

zastosowanie. Stosownie do art. 145 p.g.g.2011, jeżeli Prawo geologiczne i górnicze

nie stanowi inaczej, do naprawiania szkód, o których mowa w art. 144 ust. 1 i 2,

stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Oznacza to odesłanie m.in. do art. 361 k.c.,

który z kolei określa, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność

tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła

(§ 1). W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub

postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany

poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono

(§ 2). Nie są to jednak jedyne przepisy, które określają zakres (art. 361 k.c.) i sposób

(art. 363 k.c.) realizacji obowiązku naprawienia szkody górniczej.

W myśl art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru

poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę

odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego

było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne

trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia

w pieniądzu. Równocześnie zgodnie z art. 147 p.g.g.2011 przywrócenie stanu

poprzedniego może w szczególności nastąpić przez dostarczenie gruntów, obiektów

budowlanych, urządzeń, lokali, wody lub innych dóbr tego samego rodzaju (ust. 1).

Naprawienie szkody w gruncie rolnym lub leśnym zdegradowanym lub

zdewastowanym na skutek ruchu zakładu górniczego następuje w sposób określony

przepisami o ochronie tych gruntów (ust. 2). Obowiązek przywrócenia stanu

poprzedniego ciąży na tym, kto jest odpowiedzialny za szkodę. Poszkodowany, za

II CSKP 1125/25

11

zgodą podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, może wykonać obowiązek w zamian

za zapłatę odpowiedniej kwoty pieniężnej (ust. 3).

W świetle tych regulacji należy uznać, że naprawienie szkody górniczej może

nastąpić przez:

- przywrócenie stanu poprzedniego in natura (art. 363 § 1 zd. 1 in principio k.c.

w zw. z art. 145 p.g.g.2011);

- przywrócenie stanu poprzedniego przez poszkodowanego, a następnie

zapłatę odpowiedniej kwoty pieniężnej na jego rzecz (za zgodą obu stron stosunku

zobowiązaniowego) – art. 363 § 1 zd. 1 in principio k.c. w zw. z art. 147 ust. 3 zd. 2

p.g.g.2011);

- zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 § 1 zd. 1 in fine k.c.).

W niniejszej sprawie na obecnym etapie postępowania nieaktualne pozostaje

żądanie przywrócenia stanu poprzedniego in natura, skoro ani poszkodowany się

tego nie domagał, ani zobowiązany nie oponuje ewentualnemu przywróceniu stanu

poprzedniego przez zapłatę odpowiedniej kwoty pieniężnej. Oznacza to, że

w sprawie wchodziło w grę zasądzenie na rzecz poszkodowanego odpowiedniej

sumy pieniężnej z art. 363 § 1 zd. 1 in fine k.c. Równocześnie, zgodnie z art. 363 § 1

zd. 2 k.c. granicą, w której żądanie przywrócenia stanu poprzedniego może zostać

uwzględnione, jest w istocie jego ekonomiczna opłacalność (verba legis: gdyby

przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla

zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty). Z ustaleń poczynionych przez Sądy

meriti wynika, że przywrócenie do stanu poprzedniego wymagałoby napraw,

ewentualnie rozebrania budynków i postawienia nowych, które to działania

przekraczałyby kosztem aktualną wartość tych budynków. Wszystkie te racje –

faktyczne i prawne – przywiodły oba Sądy do wyrażenia stanowiska co do celowości

naprawienia szkody poprzez wypłatę „jednorazowego odszkodowania za wszystkie

budynki i urządzenia budowlane z nimi związane”. Mimo enigmatycznego określenia

świadczenia należnego powódce uznać, jak się zdaje, można, że Sądy zasądziły na

rzecz powódki „odpowiednią sumę pieniężną” w rozumieniu art. 363 § 1 zd. 1 in fine

k.c. Z uwagi na to, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie zostało zaskarżone skargą

II CSKP 1125/25

12

kasacyjną, uchyla się od kontroli judykacyjnej Sądu Najwyższego, ale rzutuje na

rozstrzygnięcie skargi kasacyjnej.

9. Odnosząc się do postawionego w sprawie zarzutu bezzasadnego

niezasądzenia na rzecz powódki nieponiesionych jeszcze kosztów rozbiórki

budynków, należy wskazać, że sama konieczność rozbiórki uszkodzonego budynku

nie jest równoznaczna ze szkodą podlegającą naprawieniu (w tym samym duchu

zob. wyroki SN z 9 sierpnia 2018 r., V CSK 422/17, i z 6 września 2018 r., V CSK

495/17; postanowienie SN z 30 stycznia 2025 r., I CSK 366/24). Wedle powszechnie

przyjmowanej tzw. dyferencyjnej metody określania szkody, szkodę stanowi

uszczerbek w dobrach poszkodowanego polegający na różnicy między stanem tych

dóbr powstałym wskutek zdarzenia szkodzącego a stanem, jaki by istniał, gdyby nie

zaszło to zdarzenie (wyroki SN: z 9 stycznia 2014 r., V CSK 103/13; z 11 grudnia

2020 r., V CSK 236/18, i z 28 kwietnia 2021 r., V CSKP 54/21; co do metody różnicowej

zob. też np. uchwały SN z 12 maja 2004 r., III CZP 20/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 115,

oraz z 29 maja 2019 r., III CZP 68/18, OSNC 2019, nr 10, poz. 98 wraz z powołanym

orzecznictwem). To ujęcie szkody pozwala na uwzględnienie wszystkich

negatywnych następstw zdarzenia szkodzącego dla interesów poszkodowanego.

Poprawne ustalenie zaistnienia szkody i określenie jej rozmiaru wymaga więc

dokonania dwóch działań: 1. ustalenia, jak przedstawiałby się stan dóbr

poszkodowanego, gdyby nie nastąpiło zdarzenie szkodzące (stan hipotetyczny, jaki

by istniał, gdyby szkody nie wyrządzono); 2. porównania stanu rzeczywistego po

wyrządzeniu szkody z hipotetycznym stanem bez zdarzenia szkodzącego. Różnica

między tymi dwoma stanami stanowi właśnie szkodę. W realiach sprawy szkodą jest

– nieco upraszczając – wysokość spadku globalnej wartości majątku poszkodowanej

powódki, jaki powstał wskutek działalności górniczej pozwanej. Szkoda w niniejszej

sprawie polegała zatem na obniżeniu wartości nieruchomości na skutek uszkodzenia

budynków. Nie sposób uznać, by sama perspektywa poniesienia określonych

wydatków (tu: rozbiórki budynków) była szkodą; nie wchodzi bowiem w zakres

różnicy między stanem dóbr poszkodowanego po zdarzeniu szkodzącym a stanem,

jaki by istniał, gdyby nie zaszło to zdarzenie.

Kwestię, jakie postaci szkody podlegają naprawieniu, rozstrzyga art. 361 § 2

k.c. Są to straty, które poszkodowany poniósł (poszkodowany utracił to, co już miał),

II CSKP 1125/25

13

oraz korzyści, które mógłby osiągnąć (poszkodowany utracił to, co mógłby mieć),

gdyby nie wyrządzono mu szkody. W ocenie skarżącej, jak się wydaje, przewidywane

koszty rozbiórki budynków stanowią stratę, jednakże nie jest to stanowisko

uzasadnione, ponieważ stratą są tylko takie pasywa, które wiążą się z istnieniem

zobowiązania poszkodowanego wobec innego podmiotu. Z taką sytuacją w niniejszej

sprawie nie mamy do czynienia (brak tego rodzaju ustaleń faktycznych).

Odmiennego stanowiska wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego

z 28 kwietnia 2021 r., V CSKP 54/21, zgodnie z którym koszty koniecznej rozbiórki

budynków należy uznać za oczywiste obniżenie wartości nieruchomości, na której

budynki te są posadowione, Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę nie

podziela.

10. W skardze kasacyjnej sformułowano też zarzut naruszenia art. 100 k.p.c.

w zw. z art. 113 w zw. z art. 96 ust. 1 pkt 12 u.k.s.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. przez

niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji niewłaściwe określenie zasad

ponoszenia przez strony kosztów sądowych w sytuacji, gdy powódka jest zwolniona

z ponoszenia kosztów sądowych.

Zarzut ten jednak nie zasługuje na uwzględnienie z kilku względów, choć

skarżąca ma rację, że zgodnie z art. 96 ust. 1 pkt 12 u.k.s.c. strona dochodząca

naprawienia szkód spowodowanych ruchem zakładu górniczego, o których mowa

w dziale VIII Prawa geologicznego i górniczego nie ma obowiązku ponoszenia

kosztów sądowych. J.S. nie miała zatem obowiązku uiszczenia opłaty od pozwu na

etapie inicjowania postępowania ani ponoszenia – w toku procesu – wydatków

związanych z dopuszczeniem i przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłych, które

wykładał za nią tymczasowo Skarb Państwa. Jednakże, po pierwsze, skarga

kasacyjna może zostać oparta na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego

wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, jak też na naruszeniu przepisów

postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art.

3983 § 1 k.p.c.). Tego rodzaju wpływu na wynik sprawy nie może mieć ewentualne

naruszenie przepisów o kosztach sądowych. Po drugie, jedynie ubocznie trzeba

wskazać, że w orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji sąd ma obowiązek

rozstrzygnąć, czy ktokolwiek – a jeśli tak, to kto i w jakiej wysokości – powinien zostać

II CSKP 1125/25

14

obciążony

nieuiszczonymi

kosztami

sądowymi

(opłatami

i wydatkami). Zasady i sposób rozliczenia w orzeczeniu kończącym sprawę

w instancji kosztów sądowych, które w toku postępowania były przez Skarb Państwa

kredytowane (opłaty) lub zostały tymczasowo przez Skarb Państwa wyłożone

(wydatki) określa art. 113 u.k.s.c. Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia

strony z obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi ani nie uchyla

konsekwencji wynikających wprost z art. 113 u.k.s.c. Przepis ten przewiduje m.in.

obciążenie nieuiszczonymi kosztami sądowymi przeciwnika procesowego, jeżeli

istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących

przy zwrocie kosztów procesu (ust. 1) oraz ściągnięcie kosztów nieobciążających

przeciwnika z roszczenia zasądzonego na rzecz strony zwolnionej od kosztów

sądowych (ust. 2), jak też możliwość odstąpienia od obciążenia strony zwolnionej

kosztami w przypadkach szczególnie uzasadnionych (ust. 4).

Oznacza to zatem, że stosownie do wyniku postępowania – jak określa to

art. 100 zd. 1 k.p.c. – nieuiszczone koszty sądowe w odpowiednich częściach

obciążają pozwaną (w części odpowiadającej zakresowi przegranej w procesie) oraz

powódkę (w części odpowiadającej zakresowi, w jakim żądanie pozwu nie zostało

uwzględnione). Prawidłowe obciążenie powódki tymi kosztami powinno przybrać

formułę „ściągnięcia z roszczenia zasądzonego na jej rzecz”, jednakże pominięcie tej

formuły w sensie ekonomicznym pozostaje bez znaczenia dla oceny prawidłowości

obciążenia powódki tymi kosztami. Takich okoliczności jak charakter roszczenia

(szkody górnicze), znaczna dysproporcja finansowa między stronami oraz

uzasadnione przekonanie powódki o słuszności swojego roszczenia nie sposób

w żaden sposób kwalifikować jako przypadku szczególnie uzasadnionego

w rozumieniu art. 113 ust. 4 u.k.s.c.

Z tych powodów w pozostałym zakresie należało oddalić skargę kasacyjną na

podstawie art. 39814 k.p.c.

Adam Doliwa

Joanna Misztal-Konecka

Jacek Grela

(K.W.)

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.