Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II KK 255/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział II
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
21 lipca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

SN oddalił kasację skazanego za molestowanie seksualne małoletniej

Obrona zarzucała sądom dowolną ocenę zeznań pokrzywdzonej i opinii biegłych psychologów. Sąd Najwyższy uznał, że sąd odwoławczy odniósł się do wszystkich zarzutów apelacji.

Pokrzywdzona była w chwili krzywdzenia dzieckiem, a matka twierdziła przed sądem, że nic nie wiedziała o zachowaniach skazanego wobec córki.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział II
Sygnatura
II KK 255/26

pokrzywdzona została skrzywdzona, kiedy jej wiek nie przekraczał 15 roku życia.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy

Treść orzeczenia około 6 minut czytania

II KK 255/26

POSTANOWIENIE

Dnia 21 lipca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jerzy Grubba

na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.

po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2026r.

w sprawie M. D.

skazanego za przestępstwo z art. 200§1 k.k. w zw. z art. 11§3 k.k. w zw. z art. 57b

k.k. i inne

z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 27 stycznia 2026r., sygn. akt XI Ka

977/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej z dnia

27 czerwca 2025r., sygn. akt II K 1294/24

postanowił:

1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,

2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych

postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.

Uzasadnienie

Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu

oczywistym.

Zarzuty kasacji sprowadzają się do stwierdzenia uchybień przez Sąd

Odwoławczy w toku kontroli odwoławczej art. 433§2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k.

poprzez dowolne, nazbyt swobodne i nieprzekonujące rozpoznanie zarzutu apelacji,

czy też całkowite pominięcie fragmentu zarzutu, dotyczącego naruszenia art. 7

II KK 255/26

2

k.p.k., błędu w ustaleniach faktycznych i przepisów postępowania karnego w

postaci art. 170§1 pkt 5 k.p.k.

Problematyka związana z naruszeniem art. 7 k.p.k. ściśle związana jest z

zarzutem poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, przy czym zdaje się,

że główną intencją skarżącego było zarzucenie poczynienia przez Sąd Rejonowy

błędnych ocen w odniesieniu do zeznań przesłuchanych w sprawie świadków,

a przede wszystkim pokrzywdzonej i wyjaśnień skazanego.

Analiza rozważań Sądu Odwoławczego prowadzi jednak do wniosku, że Sąd

ten nie tylko odniósł się do wszystkich zarzutów apelacji, ale też że uczynił to w

sposób rzeczowy, trafny i wyczerpujący.

Sąd wyjaśnił, dlaczego podzielił zapatrywania Sądu Rejonowego odnośnie

do wiarygodności zeznań pokrzywdzonej, wskazał charakterystykę spraw karnych

dotyczących molestowania seksualnego małoletniego, a w szczególności

zaakcentował to, że w sprawach tych bezpośrednimi uczestnikami zdarzenia

najczęściej są wyłącznie sprawca i pokrzywdzony, w związku z czym, co do zasady,

pozostali świadkowie przesłuchiwani w takich sprawach nie posiadają

bezpośredniej wiedzy na temat zaistniałych sytuacji. Jako świadkowie „ze słyszenia”

wspierają oni najczęściej wersję jednej ze stron. Zasadnie więc Sąd Okręgowy

zauważył, że w sprawach tego rodzaju często dochodzi do sytuacji, w której słowo

jednej strony przeciwstawiane jest słowu drugiej, zaś dokonanie ustaleń

faktycznych musi zostać oparte na jednej z nich, a mianowicie tej, której dowodom,

w procesie swobodnej ich oceny przyznano walor wiarygodności.

Sąd wyjaśnił także, z jakich przyczyn nie uznano za wiarygodne zeznań M. D.

w tym fragmencie, w którym twierdziła, że nie wiedziała nic o zachowaniach

skazanego wobec jej córki. Pokrzywdzona wytłumaczyła podstawy takiego

zachowania swojej matki, zaś Sądy Rejonowy uznał je za polegające na prawdzie.

Zaakceptowanie dokonanej w tym zakresie oceny przez Sąd II instancji należało

uznać za działanie prawidłowe, mając na uwadze, że pokrzywdzona już podczas

pierwszego przesłuchania odniosła się do powyższej kwestii, jej twierdzenia miały

racjonalne podstawy i pozostawała w tym zakresie konsekwentna w toku

postępowania, opisując swoje relacje z matką, jej postawę względem zachowań

skazanego i strach przed poniesieniem konsekwencji wobec swojej biernej postawy

II KK 255/26

3

jako opiekuna małoletniej, której działa się krzywda. Wątpliwości w tej przestrzeni

zostały zatem, wbrew twierdzeniom skarżącego, rozstrzygnięte w oparciu o

kodeksowe zasady dokonywania oceny materiału dowodowego (art. 7 k.p.k.).

Sąd II instancji odniósł się także do podstaw ustaleń dotyczących faktu

znęcania się przez M. D. nad córką – N. D.. Były nimi zeznania L. P., które w

całości zostały uznane przez Sądy orzekające w sprawie za wiarygodne. Brak było

podstaw do ich podważania, a już w szczególności przeciwstawiając twierdzeniom

matki pokrzywdzonej i skazanemu, których depozycje zostały uznane za

wiarygodne jedynie w części, a podstawa takiego stanu rzeczy została

przekonująco uzasadniona. Twierdzenia obrony co do motywów działania

pokrzywdzonej są całkowicie bezpodstawne i nie znajdują oparcia w

sporządzonych w sprawie opiniach psychologicznych dotyczących L. P..

W świetle powyższych okoliczności zarzuty z pkt 3 i 4 należało uznać za

całkowicie bezpodstawne.

Nie można podzielić także zarzutów kasacyjnych dotyczących wątpliwości

związanych ze sporządzonymi w sprawie opiniami sądowo-psychologicznymi

i oddaleniem wniosków obrony złożonych w tej przestrzeni (pkt 1 i 2). Sąd

Odwoławczy odniósł się do powyższej kwestii na str. 7-8 motywów pisemnych, a

jego rozważania należało ocenić jako pełne i rzeczowe. Sąd ten poczynił

rozważania co do stwierdzonych w badaniach psychologicznych u pokrzywdzonej

skłonności do „koloryzowania”, a nawet nadinterpretacji określonych zdarzeń.

Wbrew twierdzeniu obrony, problematyka ta została omówiona przez biegłą w toku

ustnej opinii uzupełniającej na rozprawie w dniu 28 maja 2025r. (k. 666 akt sprawy),

w której nie tylko wskazała, że stwierdzenie występowania takiej cechy w badaniu

nie jest jednoznaczne ze stwierdzeniem, że złożone przez nią zeznania zawierają

takie treści, ale również podkreśliła, że cecha ta wskazuje na występowanie pewnej

skłonności, tendencji i że przejawia się to stosowaniem kwantyfikatorów typu „dużo”,

„nigdy”, „zawsze”, albo umniejszania danym zachowaniom. Biegła podkreśliła także,

że kompetentnym do ustalenia, czy w zeznaniach pokrzywdzonej pojawiały się

takie elementy, był sąd a nie ona. Odnośnie zaś okoliczności, że pokrzywdzona

stawiała się na terminach rozpraw, biegła wskazała, że nie jest to zachowanie

typowe dla ofiary przemocy seksualnej. Zauważenia jednak wymaga, że

II KK 255/26

4

pokrzywdzona została skrzywdzona, kiedy jej wiek nie przekraczał 15 roku życia. W

toku postępowania sądowego była już osobą dorosłą, która od dłuższego czasu

pozostawała pod opieką psychologa. Zapewne nie bez znaczenia pozostawał w tej

przestrzeni także charakter stosowanej wobec niej przemocy seksualnej oraz

rodzaj i głębokość traumy, którą w sobie nosiła. I nawet, gdyby uznać za biegłą, że

zachowanie pokrzywdzonej nie było typowe, nie sposób uznać, by miało to

jakikolwiek wpływ na ocenę jej zeznań, czy znaczenie dla ostatecznego wyniku

sprawy. Nadto, argument, że w toku rozpraw emanowała od niej zuchwałość

należało uznać za gołosłowny, zaś twierdzenia o odwracaniu się od niej przez jej

bliskich nie tylko za krzywdzące. Przypomnieć trzeba, że pokrzywdzona w czasie,

w którym dochodziło wobec niej do znęcania oraz molestowania seksualnego była

dzieckiem, zaś dysfunkcyjność rodziny, w tym tej stworzonej przez jej matkę ze

skazanym, wynikała nie – jak to przedstawia obrona – z postawy pokrzywdzonej,

lecz z postawy dorosłych, których zadaniem była opieka nad nią. W sporządzonych

opiniach sądowo-psychologicznych nie wskazano, by trudna sytuacja rodzinna

małoletniej miała tak znacząco negatywny wpływ na jej osobowość, by miało się to

przekładać na deficyty w obszarze myślenia, pamięci, czy relacjonowania zdarzeń.

Nie polega więc na prawdzie stwierdzenie, że opinia biegłej psycholog

Małgorzaty Zych nie jest jasna. Opinia ta odpowiada ponadto na pytania dotyczące

tendencji pokrzywdzonej do konfabulowania i zmyślania, a jej wnioski pokrywają się

z wnioskami opinii biegłej Justyny Władyczuk. Razem opinie te tworzą spójną

całość, odpowiadając na wszelkie wątpliwości odnośnie predyspozycji

pokrzywdzonej do składania rzeczowych zeznań.

Wywody Sądu Odwoławczego odnoszące się do decyzji Sądu Rejonowego

oddalającej wniosek obrony o powołanie w sprawie kolejnych biegłych lekarzy

psychologów i psychiatrów na okoliczność przeprowadzenia pogłębionych badań

pokrzywdzonej L. P. dały odpowiedź także w zakresie podstaw oddalenia

ponowionego wniosku na etapie postępowania odwoławczego. Decyzja Sądu II

instancji była jasna, przejrzysta i w pełni uzasadniona. Nie sposób tym samym

uznać, by Sąd dopuścił się w tym zakresie naruszenia art. 433§2 k.p.k., albo też

bezpośrednio art. 170§1 k.p.k.

II KK 255/26

5

Podsumowując należało uznać, że autor kasacji nie wykazał, by Sąd

Odwoławczy dopuścił się jakiegokolwiek uchybienia o charakterze rażącego

naruszenia prawa, a tym bardziej takiego, które mogło mieć istotny wpływ na treść

orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.

Z tych wszystkich przyczyn wywiedzioną kasację należało uznać za

bezzasadną w stopniu oczywistym.

Skazanego, uwzględniając jego sytuację materialną, zwolniono od

ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.

[J.J.]

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.