- Sygnatura akt
- II NSNc 186/24
- Sąd
- Sąd Najwyższy
- Wydział
- Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Wydział II
- Rodzaj
- Postanowienie
- Data orzeczenia
- 10 grudnia 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Odrzucone
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap
RPO chciał wyłączyć dwóch sędziów SN za sposób ich powołania. Wniosek odrzucony
Przejdź do orzeczenia, 27 min czytania
Spór
Rzecznik Praw Obywatelskich złożył wniosek o wyłączenie dwóch sędziów Sądu Najwyższego od orzekania w sprawie ze skargi nadzwyczajnej od nakazu zapłaty z 2016 r. Wniosek wiązał się z wyrokiem TSUE z 4 września 2025 r. i z powołaniem sędziów na wniosek KRS.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że wniosek opierał się wyłącznie na okolicznościach związanych z powołaniem sędziów, a nie na zarzutach dotyczących konkretnej sprawy. Wnioskodawca nie przedstawił okoliczności, które mogłyby uzasadniać wątpliwość co do ich niezawisłości.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odrzucił wniosek o wyłączenie sędziów SN Pawła Księżaka i SN Marii Szczepaniec.
Dlaczego
Wniosek był niedopuszczalny z mocy ustawy, bo nie zawierał konkretnych okoliczności odnoszących się do sprawy, a Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie uznawał, że sposób powołania sędziego nie wpływa na jego bezstronność.
Dla firm
Wniosek o wyłączenie sędziego oparty wyłącznie na okolicznościach jego powołania nie spełnia wymogów konstrukcyjnych i jest niedopuszczalny, a orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego uznają tryb powołania za nieistotny dla bezstronności.
Więcej o sprawie
Wniosek powoływał się na wyrok TSUE z 4 września 2025 r. oraz na postanowienie NSA z 27 września 2018 r. wstrzymujące wykonanie uchwały KRS w sprawie powołania sędziów. Sąd Najwyższy uznał, że nie wskazano okoliczności dotyczących tej konkretnej sprawy.
Skarga nadzwyczajna dotyczy nakazu zapłaty z 16 lutego 2016 r. wydanego w sporze dwóch osób prywatnych, a wniosek dotyczył sędziów mających ją rozpoznać.
W niniejszej sprawie wnioskujący ograniczył się jedynie do przywołania orzeczenia TSUE z 4 września 2025 r. oraz wskazania okoliczności związanych z powołaniem sędziego SN Pawła Księżaka oraz sędziego SN Marii Szczepaniec
- Rozstrzygnięcie
- Odrzucone
- Sąd
- Sąd Najwyższy, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Wydział II
- Sygnatura
- II NSNc 186/24
Treść orzeczenia około 27 minut czytania
II NSNc 186/24
POSTANOWIENIE
Dnia 10 grudnia 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Wojciechowski
w sprawie z powództwa P. S. F. I. Z. z siedzibą we W.
przeciwko K. B. S., A. M. S.
o zapłatę
ze skargi nadzwyczajnej Rzecznika Praw Obywatelskich od nakazu zapłaty
w postępowaniu upominawczym Sądu Okręgowego w Warszawie z 16 lutego 2016
r., sygn. XXIV Nc 13/16
w przedmiocie wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o wyłączenie Sędziego
Sądu Najwyższego Pawła Księżaka i Sędziego Sądu Najwyższego Marii
Szczepaniec od orzekania w sprawie o sygn. II NSNc 186/24
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
10 grudnia 2025 r.
odrzuca wniosek.
Uzasadnienie
Pismem datowanym na 10 października 2025 r. Rzecznik Praw
Obywatelskich (dalej również ,,Wnioskodawca”) na podstawie art. 49 § 1 i art. 50
§ 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 2024 r. poz. 1568 ze zm.) w związku z art. 95 pkt 1 ustawy z dnia
8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r. poz. 622) i w związku
z art. 39821 oraz art. 391 § 1 k.p.c. złożył wniosek o wyłączenie sędziów
Sądu Najwyższego tj. SSN Pawła Księżaka i SSN Marii Szczepaniec od orzekania
w sprawie o sygn. akt II NSNc 186/24.
II NSNc 186/24
2
Jak wynika z uzasadnienia wniosku, został on złożony w związku
z wydaniem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej „TSUE”)
z dnia 4 września 2025 r., C-225/22, który w ocenie Wnioskodawcy wprowadził
istotną nowość w orzecznictwie w zakresie odnoszącym się do skutków prawnych
orzeczeń wydanych z udziałem niektórych sędziów Sądu Najwyższego powołanych
po zmianach, jakie w polskim porządku prawnym wywołała ustawa z dnia 8 grudnia
2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych
ustaw. Jak zauważył Wnioskodawca, z sentencji ww. wyroku TSUE z dnia
4 września 2025 r. wynika, że orzeczenia Sądu Najwyższego wydane z udziałem
sędziego SN powołanego w szczególnych okolicznościach, które były tłem sprawy
zakończonej wyrokiem TSUE z dnia 21 grudnia 2023 r., C-718/21 (zob. pkt 55
wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.) powinny być uznane za niebyłe
(nieistniejące).
Jak doprecyzował Wnioskodawca, z wyroku TSUE z dnia 4 września
2025 r. wynika, że odnosi się on do orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych
w składach, w których zasiadał sędzia powołany w 2018 r. na podstawie uchwały
Krajowej Rady Sądownictwa, której wykonanie zostało wstrzymane
postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanym na podstawie
art. 388 § 1 k.p.c. w związku z ówczesnym brzmieniem art. 44 ust. 3 ustawy z dnia
12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r.
poz. 389), a która następnie została uchylona przez NSA.
Rzecznik Praw Obywatelskich zaznaczył, że sędziowie SN Paweł Księżak
oraz SN Maria Szczepaniec zostali powołani na podstawie uchwały Krajowej Rady
Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r. nr 331/2018 w przedmiocie przedstawienia
wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na dwadzieścia stanowisk sędziego
Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
(Monitor Polski z 2018 r., poz. 633). Wykonanie tej uchwały zostało wstrzymane
postanowieniem NSA z dnia 27 września 2018 r. sygn. akt II GW 28/18.
W konsekwencji w chwili powołania przez Prezydenta RP wykonanie uchwały KRS
w sprawie wniosku o powołanie na urząd sędziego SN było wstrzymane mocą
postanowienia NSA.
II NSNc 186/24
3
W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich istnieje zatem wysokie ryzyko,
że orzeczenie wydane z udziałem tych sędziów zostanie w przyszłości –
na podstawie wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. - uznane za niebyłe.
Wnioskodawca nadmienił, iż jego obowiązkiem jest podjęcie wszelkich czynności
procesowych, które służą minimalizacji powyższego ryzyka. Zdaniem Rzecznika
Praw Obywatelskich pewność prawa wymaga, aby osoba, która zwróciła się
do RPO z wnioskiem o skierowanie do SN nadzwyczajnego środka zaskarżenia,
mogła działać w zaufaniu, że orzeczenie SN wydane w jej sprawie odniesie skutek
prawny i będzie respektowane przez sądy niższych instancji oraz inne organy
państwa. Tymczasem udział wskazanych w niniejszym wniosku sędziów
w orzekaniu w niniejszej sprawie może doprowadzić do tego, że wyrok SN będzie
uznany za niebyły na podstawie wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.
W ocenie Wnioskodawcy powyższej okoliczności nie zmienia fakt,
że w orzecznictwie krajowym (w szczególności Trybunału Konstytucyjnego) istnieją
orzeczenia, których celem było zakwestionowanie dopuszczalności wypowiadania
się przez TSUE o zmianach w polskim sądownictwie, zapoczątkowanych ustawą
z dnia 8 grudnia 2017 r., a także wykluczenie możliwości wyłączenia sędziego
z powodów związanych z przebiegiem procedury powołania. Ponadto w polskim
ustawodawstwie obowiązują przepisy zakazujące ustalania zgodności powołania
sędziowskiego prawem (np. art. 29 § 3 ustawy o SN czy art. 42a § 2 ustawy z dnia
27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych; Dz. U. z 2024 r. poz. 334).
Podobnie zagadnienia te rozstrzygała uchwała składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego z 10 października 2024 r., sygn. III CZP 44/23, mająca moc
zasady prawnej, a która nakazywała m.in. pozostawianie bez rozpoznania
wniosków o wyłączenie sędziego, opartych wyłącznie na okolicznościach powołania
tego sędziego. Jak zaznaczył Wnioskodawca, zgodnie jednak z pkt 1 sentencji
wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. „Artykuł 19 ust. 1 akapit drugi TUE
w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej oraz zasadę
pierwszeństwa prawa Unii należy interpretować w ten sposób, iż: stoją one
na przeszkodzie uregulowaniom państwa członkowskiego oraz orzecznictwu sądu
konstytucyjnego tego państwa, z których wynika, że sąd krajowy jest zobowiązany
do zastosowania się do orzeczenia wydanego przez skład orzekający sądu wyższej
II NSNc 186/24
4
instancji, w przypadku gdy na podstawie orzeczenia Trybunału ten sąd krajowy
ustali, że co najmniej jeden z sędziów zasiadających w tym składzie orzekającym
nie spełnia wymogów dotyczących niezawisłości, bezstronności i uprzedniego
ustanowienia na mocy ustawy w rozumieniu tego postanowienia, oraz że ponadto
na mocy prawa krajowego nie może on dokonywać badania prawidłowości
ukształtowania tego składu orzekającego na podstawie tych samych okoliczności,
które zostały uwzględnione w tym orzeczeniu Trybunału".
Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał przy tym, że nie jest jego rolą
wypowiadanie się na temat zasadności wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.
czy zakresu kompetencji europejskich trybunałów do oceny krajowych regulacji
prawnych stanowiących podstawę mandatu sędziowskiego, w tym procedury
powołania.
Wnioskodawca podkreślił, iż faktem jest, że wskazany wyrok TSUE stał się
elementem obrotu prawnego. Stanowi też nowe zdarzenie prawne skutkujące
utratą aktualności argumentacji leżącej u podstaw uchwały III CZP 44/23 –
co w jego ocenie uzasadnia konieczność merytorycznego rozpoznania wniosku
o wyłączenie sędziego.
Wnioskodawca poczynił nadto założenie, iż polskie sądy, stosując się
do tego wyroku, będą odmawiały respektowania orzeczeń SN wydanych
w składach, w których zasiada sędzia powołany w opisanych wyżej
okolicznościach, uznając te orzeczenia za niebyłe. W takiej sytuacji dojdzie
do istotnego naruszenia zasady pewności prawa, zaufania obywateli do instytucji
wymiaru sprawiedliwości, a także prawa do sądu i rzetelnego procesu,
a wyłączenie sędziego jest rozwiązaniem, które może uchylić ryzyko wystąpienia
tego typu następstw.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek należało odrzucić, albowiem jest on niedopuszczalny z mocy
ustawy.
Z treści uzasadnienia wniosku o wyłączenie wynika, iż został złożony
w związku z wydaniem przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
II NSNc 186/24
5
(dalej „TSUE”) wyroku z dnia 4 września 2025 r., C-225/22, którego skutki,
jak zauważył Wnioskodawca zostały powiązane z wcześniejszym wyrokiem TSUE
z dnia 21 grudnia 2023 r., C-718/21. W istocie wniosek ten oparty jest wyłącznie
na wątpliwościach odnośnie niezawisłości i bezstronności sędziów których wniosek
dotyczy w związku z okolicznościami dotyczącymi powołania ich do pełnienia
urzędu na stanowisku sędziego SN, tj. okolicznością, iż zostali powołani na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia
2017 r. oraz okolicznością wstrzymania wykonania uchwały Krajowej Rady
Sądownictwa nr 331/2018 w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie
do pełnienia urzędu na dwadzieścia stanowisk sędziego Sądu Najwyższego w Izbie
Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (Monitor Polski z 2018 r., poz. 633)
postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 września 2018 r.,
II GW 28/18, wydanym na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. w związku z ówczesnym
brzmieniem art. 44 ust. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie
Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 389).
Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 49 § 1 k.p.c. sąd wyłącza
sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego
rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności
sędziego w danej sprawie.
Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie wskazuje się, że pojęcie
„bezstronności” w rozumieniu tego przepisu obejmuje zarówno subiektywne
poczucie sędziego co do własnej bezstronności, jak i bezstronność postrzeganą
zewnętrznie - ocenianą według zobiektywizowanych kryteriów, przez pryzmat
percepcji przeciętnego, rozsądnie rozumującego obserwatora procesu
(por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z 27 stycznia 1999 r., K 1/98, i z 20 lipca
2004 r., SK 19/02; uchwała Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2007 r., I KZP 9/07;
wyroki Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2009 r., III KK 257/08, oraz z 18 marca
2009 r., IV KK 380/08; postanowienia Sądu Najwyższego z 20 lutego 2025 r.,
IV KS 40/24; z 27 lutego 2025 r., II KK 365/24; z 11 kwietnia 2025 r., III KK 31/25;
z 9 maja 2025 r., V KZ 2/25). Zgodnie z art. 49 § 1 k.p.c. okoliczność uzasadniająca
wątpliwość co do bezstronności sędziego musi jednakże odnosić się do realiów
konkretnej sprawy.
II NSNc 186/24
6
Każdy wniosek o wyłączenie sędziego musi spełniać wymogi
konstrukcyjne, które pozwalają na jego merytoryczne rozpoznanie.
Wniosek o wyłączenie sędziego musi uprawdopodabniać podstawę wyłączenia
sędziego - wskazywać konkretnie okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywoływać
uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie
(art. 49 k.p.c.). Wniosek o wyłączenie sędziego musi mieć zawsze charakter
zindywidualizowany i skonkretyzowany podmiotowo i przedmiotowo, gdyż tylko
w relacji do określonej osoby i określonej sprawy można stwierdzić istnienie
stosunku prawnego lub stosunku faktycznego wywołującego uzasadnioną
wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie (zob. postanowienia
Sądu Najwyższego: z 8 maja 2019 r., I NSPO 1/19; z 19 czerwca 2019 r.,
I NSPO 2/19; wyrok Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 178/22).
Dotyczy to w szczególności wymagania, aby oprócz postawienia wniosku
o wyłączenie sędziego od rozpoznania konkretnej sprawy, sformułowano stosowne
zarzuty, ich uzasadnienie i – w miarę możliwości – wykazano lub chociażby
uprawdopodobniono okoliczności wskazujące na brak bezstronności
lub niezawisłości sędziego, którego wniosek dotyczy w realiach danej sprawy
(wniosek in concreto) (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 maja 2020 r.,
I NWW 7/20; z 3 czerwca 2020 r., I NWW 28/20). Braki konstrukcyjne wniosku
obejmujące brak zarzutów, brak ich uzasadnienia lub choćby uprawdopodobnienia
przez podanie okoliczności faktycznych, na podstawie których można zweryfikować
zasadność stawianych zarzutów (wniosek in abstracto), uniemożliwiają
merytoryczne rozpoznanie wniosku o wyłączenie sędziego.
Podkreślić należy, że podstawą do odrzucenia wniosku, jest sytuacja,
w której wniosek nie spełnia warunków konstrukcyjnych (nie podaje okoliczności
faktycznych i ich oceny prawnej, uzasadnienia lub uprawdopodobnienia zawartych
w nim twierdzeń) lub ma charakter abstrakcyjny, tj. nie odnosi się do konkretnej
sprawy lub dotyczy kwestionowania samego statusu sędziego (zob. postanowienia
Sądu Najwyższego z 8 maja 2020 r., I NWW 7/20, z 3 czerwca 2020 r.,
I NWW 16/20, z 3 listopada 2022 r. I NWW 152/22).
Zważywszy na to, iż Wnioskodawca w uzasadnieniu powiązał wniesienie
wniosku z faktem wydania wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r., C-225/22,
II NSNc 186/24
7
zaznaczyć należy, że jak przypomniał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19,
mającej moc zasady prawnej, podstawą funkcjonowania Unii Europejskiej
jest wzajemne zaufanie państw członkowskich, w szczególności przez
przestrzeganie prawa UE. Z tego względu, zgodnie z zasadą lojalnej współpracy
wyrażoną w art. 4 ust. 3 akapit pierwszy Traktatu o Unii Europejskiej (Dz.U. 2004,
nr 90, poz. 864/30 ze zm., dalej: „TUE”) – Państwa Członkowskie zapewniają
na swym terytorium stosowanie i poszanowanie prawa Unii oraz podejmują w tym
celu środki służące zapewnieniu wykonania zobowiązań wynikających z traktatów
lub aktów instytucji Unii. Realizacji celów Unii służyć ma system sądowniczy,
na który składa się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz sądy państw
członkowskich. Zapewnienie jednolitego stosowania prawa Unii na całym
jej obszarze wymaga ścisłej współpracy TSUE oraz sądów państw członkowskich.
Jej ramy wyznacza procedura odesłania prejudycjalnego przewidziana w art. 267
TFUE, która, ustanawiając dialog między sądami, zwłaszcza między Trybunałem
a sądami Państw Członkowskich, ma na celu zapewnienie jednolitej wykładni
prawa Unii, umożliwiając tym samym zapewnienie jego spójności, skuteczności
i autonomii.
W przypadku stwierdzenia sprzeczności między przepisem prawa krajowego
a przepisem prawa UE, rolą sądu krajowego jest w konsekwencji w pierwszej
kolejności podjęcie próby prounijnej wykładni przepisu prawa krajowego.
W świetle orzecznictwa TSUE obowiązek prounijnej wykładni niezgodnego
z prawem unijnym przepisu sięga tak daleko, że sąd krajowy może pominąć przepis
prawa krajowego i w jego miejsce zastosować inny przepis prawa krajowego,
który będzie zgodny z prawem UE lub którego wykładnia taką zgodność pozwoli
uzyskać. Jeżeli natomiast sąd krajowy nie może zinterpretować przepisu prawa
krajowego w sposób zgodny z prawem UE lub nie znajdzie w krajowym systemie
prawnym innego przepisu, który mógłby zastępczo stanowić podstawę prawną
dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób zgodny z prawem unijnym, może nawet
rozważyć kwestię odmowy zastosowania przepisu prawa krajowego
(wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 24 stycznia 2012 r. w sprawie
II NSNc 186/24
8
C-282/10 Dominguez, wyrok Sądu Najwyższego z 19 października 2012 r.,
III SK 3/12).
Jak jednak zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja
2005 r., K 18/04 „Zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego w stosunku
do prawa krajowego jest silnie eksponowana przez orzecznictwo Trybunału
Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich. Taki stan rzeczy jest uzasadniany celami
integracji europejskiej oraz potrzebami tworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni
prawnej. Zasada ta stanowi niewątpliwie wyraz dążeń do zagwarantowania
jednolitego stosowania i egzekucji prawa europejskiego. Nie ona jednak –
na zasadzie wyłączności - determinuje ostateczne decyzje podejmowane
przez suwerenne państwa członkowskie w warunkach hipotetycznej kolizji
pomiędzy wspólnotowym porządkiem prawnym a regulacją konstytucyjną.
W polskim systemie prawnym decyzje tego typu winny być podejmowane zawsze
z uwzględnieniem treści art. 8 ust. 1 Konstytucji. Zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji
pozostaje ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej” (pkt 7).
Nie może zatem umknąć uwadze sądu, iż stosownie do art. 8 Konstytucji,
Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej (ust. 1), a przepisy
Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej (ust. 2).
Zgodnie natomiast z art. 91 ust. 2 i 3 Konstytucji, umowa międzynarodowa
ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed
ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową (2). Jeżeli wynika
to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację
międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając
pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami (ust. 3).
Jak podkreślał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 2005 r., K 18/04,
„art. 8 ust. 1 Konstytucji jednoznacznie gwarantuje postanowieniom Konstytucji
status "najwyższego prawa Rzeczypospolitej Polskiej". Regulacji tej towarzyszy
nakaz respektowania i przychylności wobec właściwie ukształtowanych
oraz obowiązujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej unormowań prawa
międzynarodowego” (pkt 2.1.). Trybunał Konstytucyjny w wyroku tym uznając,
iż „Polski ustrojodawca konstytucyjny stoi na gruncie jednolitości systemu
prawnego bez względu na to, czy składające się na ten system akty prawne
II NSNc 186/24
9
stanowią efekt działania prawodawcy krajowego czy też powstały
jako uregulowania międzynarodowe (o różnym zasięgu i charakterze) objęte
konstytucyjnym katalogiem źródeł prawa”, podkreślił jednocześnie, iż ze względu
na znaczenie umów o przekazaniu wykonywania kompetencji organów władzy
publicznej "w niektórych sprawach" organizacji międzynarodowej lub organowi
międzynarodowemu, w art. 90 ust 1 Konstytucji wprowadzone zostały
„istotne zabezpieczenia przed zbyt łatwym bądź niewystarczająco legitymowanym
przekazaniem kompetencji poza system organów władzy państwowej
Rzeczypospolitej Polskiej” (w postaci ratyfikacji w trybie o wyraźnie zaostrzonych
wymogach) i jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny, „zabezpieczenia te dotyczą
wszystkich przypadków przekazywania kompetencji organom Wspólnot i Unii
Europejskiej” (pkt 3.2).
Jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny w przywoływanym wyroku,
„przekazanie kompetencji "w niektórych sprawach" rozumiane musi być zarówno
jako zakaz przekazania ogółu kompetencji danego organu, przekazania
kompetencji w całości spraw w danej dziedzinie, jak i jako zakaz przekazania
kompetencji co do istoty spraw określających gestię danego organu władzy
państwowej. Działania, w wyniku których przeniesienie kompetencji podważałoby
sens istnienia bądź funkcjonowania któregokolwiek z organów Rzeczypospolitej,
pozostawałyby nadto w wyraźnej kolizji z art. 8 ust. 1 Konstytucji” (pkt 4.1).
W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny wprost wskazał, iż „zagwarantowane
w art. 91 ust. 2 Konstytucji pierwszeństwo stosowania umów międzynarodowych,
ratyfikowanych na podstawie upoważnienia ustawowego lub podjętego w trybie
ogólnokrajowego referendum upoważniającego (zgodnie z art. 90 ust. 3),
w tym: umów o przekazaniu kompetencji "w niektórych sprawach" - przed
postanowieniami ustaw niedających się współstosować - nie prowadzi wprost
(i to w żadnym zakresie) do uznania analogicznego pierwszeństwa tychże umów
przed postanowieniami Konstytucji. Konstytucja pozostaje zatem - z racji swej
szczególnej mocy - "prawem najwyższym Rzeczypospolitej Polskiej" w stosunku
do wszystkich wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych.
Dotyczy to także ratyfikowanych umów międzynarodowych o przekazaniu
kompetencji "w niektórych sprawach". Z racji wynikającej z art. 8 ust. 1 Konstytucji
II NSNc 186/24
10
nadrzędności mocy prawnej korzysta ona na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
z pierwszeństwa obowiązywania i stosowania. (pkt. 4.2). „Trybunał Konstytucyjny
stoi na stanowisku, że ani art. 90 ust. 1, ani też art. 91 ust. 3 nie mogą stanowić
podstawy do przekazania organizacji międzynarodowej (czy też jej organowi)
upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji,
które byłyby sprzeczne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej” (pkt 4.5).
Podkreślić należy, że problematyka wzajemnych relacji między prawem
konstytucyjnym a prawem unijnym znalazła wyraz także w wyrokach sądów
konstytucyjnych Niemiec, Czech i Węgier oraz decyzji francuskiej Rady
Konstytucyjnej, a także postanowieniu austriackiego Trybunału Konstytucyjnego
(por. Relacje między prawem konstytucyjnym a prawem wspólnotowym
w orzecznictwie sądów konstytucyjnych państw Unii Europejskiej,
red. K. Zaradkiewicz, Warszawa 2010). W orzecznictwie tych sądów zasada
nadrzędności konstytucji krajowych nad prawem unijnym nie budzi wątpliwości
(zob. np. wyroki Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Niemiec:
z 12 października 1993 r. w sprawie 2BvR 2134; z 30 czerwca 2009 r.,
sygn. 2 BvE 2/08, 2 BvE 5/08, 2 BvR 1010/08, 2 BvR 1022/08, 2 BvR 1259/08,
2 BvR 182/09, z 5 maja 2020 r. sygn. 2 BvR 859/15, 2 BvR 1651/15,
2 BvR 2006/15, 2 BvR 980/16, wyrok Sądu Najwyższego Królestwa Danii
z 6 kwietnia 1998 r. w sprawie I 361/1997 Carlsen przeciwko premierowi Danii).
Jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z 11 maja 2005 r.,
w przypadku zaistnienia nieusuwalnej sprzeczności pomiędzy normą Konstytucji
a normą prawa wspólnotowego, i to sprzeczności, której nie można eliminować przy
zastosowaniu wykładni respektującej względną autonomię prawa europejskiego
i prawa krajowego, „taka sprzeczność nie może być w polskim systemie prawnym
w żadnym razie rozwiązywana przez uznanie nadrzędności normy wspólnotowej
w relacji do normy konstytucyjnej. Nie mogłaby też prowadzić do utraty mocy
obowiązującej normy konstytucyjnej i zastąpienia jej normą wspólnotową
ani do ograniczenia zakresu stosowania tej normy do obszaru, który nie został
objęty regulacją prawa wspólnotowego. W takiej sytuacji do polskiego ustawodawcy
należałoby podjęcie decyzji albo o zmianie Konstytucji, albo o spowodowaniu zmian
w regulacjach wspólnotowych, albo - ostatecznie - decyzji o wystąpieniu z Unii
II NSNc 186/24
11
Europejskiej. Decyzję tę winien podjąć suweren, którym jest Naród Polski,
lub organ władzy państwowej, który w zgodzie z Konstytucją może Naród
reprezentować” (pkt. 6.4). Jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny „wykładnia
"przyjazna dla prawa europejskiego" ma swoje granice. W żadnej sytuacji nie może
ona prowadzić do rezultatów sprzecznych z wyraźnym brzmieniem norm
konstytucyjnych i niemożliwych do uzgodnienia z minimum funkcji gwarancyjnych,
realizowanych przez Konstytucję. Trybunał Konstytucyjny nie uznaje więc
możliwości zakwestionowania mocy obowiązującej normy konstytucyjnej przez sam
fakt wprowadzenia do systemu prawa europejskiego sprzecznej z nią regulacji
wspólnotowej.” (pkt. 6.4).
Podstawowe znaczenie zasady nadrzędności Konstytucji, o którym mowa
w wyroku z 11 maja 2005 r., K 18/04, zostało następnie wielokrotnie potwierdzone
w kolejnych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego (zob. m.in. wyroki Trybunału
Konstytucyjnego z: 24 listopada 2010 r., K 32/09; z 16 listopada 2011 r., SK 45/09;
z 12 grudnia 2011 r., P 1/11; z 7 października 2021 r., K 3/21; z 10 marca 2022 r.,
K 7/21).
Dodatkowo w wyroku z 24 listopada 2010 r., K 32/09 Trybunał
Konstytucyjny podkreślił, że „suwerenność Rzeczypospolitej i jej niepodległość,
rozumiana jako odrębność bytu państwowego Polski w jej obecnych granicach,
w warunkach członkostwa w Unii Europejskiej na zasadach określonych
w Konstytucji, oznaczają potwierdzenie prymatu Narodu Polskiego do stanowienia
o własnym losie. Normatywnym wyrazem tej zasady jest Konstytucja,
a w szczególności postanowienia preambuły, art. 2, art. 4, art. 5, art. 8, art. 90,
art. 104 ust. 2 i art. 126 ust. 1, w świetle których suwerenność Rzeczypospolitej
wyraża się w nieprzekazywalnych kompetencjach organów władzy państwowej,
stanowiących o tożsamości konstytucyjnej państwa. Zasada suwerenności została
odzwierciedlona w Konstytucji nie tylko w postanowieniach preambuły. Wyrazem
tej zasady jest samo istnienie ustawy zasadniczej, jak również istnienie
Rzeczypospolitej jako demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).
Art. 4 Konstytucji stanowi, że władza zwierzchnia "należy do Narodu", co wyklucza
jej przekazanie innemu zwierzchnikowi. W myśl art. 5 Konstytucji Rzeczpospolita
strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia prawa
II NSNc 186/24
12
i wolności człowieka i obywatela. Postanowienia art. 4 i art. 5 Konstytucji w związku
z preambułą wyznaczają fundamentalny związek suwerenności oraz
zagwarantowania konstytucyjnego statusu jednostki, a zarazem wykluczają
wyrzeczenie się suwerenności, której odzyskanie jako przesłankę stanowienia
o sobie przez Naród preambuła do Konstytucji potwierdza”. Jak zaznaczył Trybunał
Konstytucyjny w tym wyroku, „tożsamość konstytucyjna jest zatem pojęciem
wyznaczającym zakres "wyłączenia spod kompetencji przekazania materii
należących (...) do "twardego jądra", kardynalnych dla podstaw ustroju danego
państwa". Do kompetencji nieprzekazywalnych Trybunał Konstytucyjny zaliczył
m.in. „zakaz przekazywania władzy ustrojodawczej oraz kompetencji do kreowania
kompetencji”. Jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny, „gwarancją zachowania
tożsamości konstytucyjnej Rzeczypospolitej pozostaje art. 90 Konstytucji
i określone w nim granice przekazywania kompetencji. Art. 90 Konstytucji nie może
być rozumiany w ten sposób, że wyczerpuje on swoje znaczenie po jednorazowym
zastosowaniu. Tego rodzaju interpretacja wynikałaby z przyjęcia, że przekazanie
kompetencji na rzecz Unii Europejskiej w Traktacie z Lizbony ma charakter
jednorazowy i otwiera drogę do dalszego ich przekazywania, już z pominięciem
wymagań określonych w art. 90. Takie rozumienie art. 90 pozbawiałoby tę część
Konstytucji cech aktu normatywnego. Przepisy art. 90 należy stosować
w odniesieniu do zmian postanowień traktatowych stanowiących podstawę Unii
Europejskiej, które następują w inny sposób aniżeli w drodze umowy
międzynarodowej, jeżeli zmiany te powodują przekazanie kompetencji na rzecz Unii
Europejskiej”. Trybunał Konstytucyjny w wyroku tym podkreślił również,
że „w demokratycznym państwie prawnym nie jest możliwe kreowanie kompetencji
w drodze domniemania. Dotyczy to także stosunków w obrębie Unii Europejskiej,
która nie będąc państwem, posługuje się prawem, a zatem musi sprostać
standardom w tej dziedzinie właściwym” i wskazał, że „przekazanie kompetencji
w żadnym razie nie może być rozumiane jako przesłanka dopuszczenia
dokonywania dorozumianej zmiany Konstytucji polegającej na tym, że na skutek
przekazania następuje otwarcie możliwości obejścia wymagań sformułowanych
w art. 90 ust. 1 Konstytucji. Tego rodzaju obejście reguł konstytucyjnych miałoby
miejsce w przypadku uznania dopuszczalności rozszerzającej interpretacji zakresu
II NSNc 186/24
13
kompetencji przekazanych, zwłaszcza przez dopuszczenie możliwości przekazania
kompetencji innemu podmiotowi aniżeli organizacja międzynarodowa lub organ
międzynarodowy, ewentualnie objęcie zakresem kompetencji przekazanych
uprawnienia do uznania za przekazane kompetencji nieobjętych przekazaniem.
Instytucja przekazania kompetencji nie stwarza możliwości dokonywania zmian
Konstytucji w drodze wykładni przyjaznej integracji europejskiej”.
Z przywołanego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w szczególności
wynika, że: (1) zasada pierwszeństwa prawa UE nie obejmuje Konstytucji (art. 91
ust. 3 a contrario Konstytucji); (2) niedopuszczalne jest przekazanie organizacji
międzynarodowej upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania
decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją; (3) niedopuszczalne jest przekazanie
organizacji międzynarodowej władzy ustrojodawczej oraz kompetencji
do kreowania kompetencji (art. 90 ust. 1 Konstytucji); (4) działania, w wyniku
których przeniesienie kompetencji podważałoby sens istnienia bądź funkcjonowania
któregokolwiek z organów Rzeczypospolitej, pozostawałyby w wyraźnej kolizji z art.
8 ust. 1 Konstytucji. Konstytucja kształtuje zatem dopuszczalne granice
przekazania kompetencji, a w konsekwencji wywiera wpływ na bezpośrednie
stosowanie prawa UE oraz wykonywanie wyroków TSUE. Akty prawa unijnego,
a tym bardziej wyroki TSUE nie mogą wyłączać stosowania Konstytucji i nie mogą
prowadzić do tego, iż prawo unijne miałoby pierwszeństwo przed Konstytucją.
Wyrok z 4 września 2025 r. nie może zatem wywierać skutków w zakresie w jakim
stałby w sprzeczności z Konstytucją. TSUE natomiast wprost wskazał,
iż „skutki powiązane z zasadą pierwszeństwa prawa Unii wiążą wszystkie organy
państwa członkowskiego, czemu w szczególności nie mogą stanąć
na przeszkodzie przepisy wewnętrzne, w tym również rangi konstytucyjnej” (pkt 58),
a ponadto że zasadę pierwszeństwa prawa Unii należy interpretować w ten sposób,
iż można pomijać orzecznictwo sądu konstytucyjnego (art. 62), co stoi
w sprzeczności z art. 190 ust. Konstytucji, z którego wynika, że orzeczenia
Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
Należy podkreślić, że przymiot taki nie został przypisany w Konstytucji orzeczeniom
żadnego innego sądu lub trybunału.
II NSNc 186/24
14
Nie ma zatem racji Wnioskodawca, iż bez znaczenia wobec wydania wyroku
TSUE z dnia 4 września 2025 r., C-225/22, pozostaje fakt, iż w orzecznictwie
Trybunału Konstytucyjnego istnieją orzeczenia, których celem było
zakwestionowanie dopuszczalności wypowiadania się przez TSUE o zmianach
w polskim sądownictwie, zapoczątkowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r.,
a także wykluczenie możliwości wyłączenia sędziego z powodów związanych
z przebiegiem procedury powołania. Skoro bowiem wprost z Konstytucji wynika,
iż wyroki Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą
i są ostateczne, to ich pominięcie na skutek orzeczenia TSUE stałoby
w sprzeczności z normą konstytucyjną, co w świetle art. 8 Konstytucji
oraz przywołanego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego jest niedopuszczalne.
Dodatkowo należy podnieść, iż zarówno w literaturze, jak i orzecznictwie
Sądu Najwyższego już od dawna zwraca się uwagę, że zasada legalizmu nakazuje
przypisać każdemu działaniu Trybunału Konstytucyjnego (a dokładniej składowi
orzekającemu w sprawie), jako organowi państwa, domniemanie działania
zgodnego z prawem. Oznacza to w konsekwencji, gdyby chciano twierdzić,
że w konkretnej sprawie doszło do nadużycia kompetencji przez Trybunał
Konstytucyjny, konieczność przeprowadzenia w odpowiedniej procedurze dowodu
przeciwnego. Oczywiście, powstaje w takiej sytuacji problem, jaka procedura
byłaby właściwa w odniesieniu do orzeczeń mających konstytucyjny przymiot
ostateczności (zob. M. Zubik, M. Wiącek, Kompetencje sądu konstytucyjnego
a granice swobody orzekania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Przegląd
Sejmowy 2009, nr 4, s. 25). Jak zauważono, żaden organ państwa
nie ma kompetencji do oceny, czy orzeczenie zostało wydane we właściwym
składzie i z zachowaniem określonej w przepisach prawa procedury, a tym samym
– czy można mu przypisać walor ostateczności i mocy powszechnie obowiązującej.
Wobec jednoznacznie brzmiącej normy konstytucyjnej wyrażonej w art. 190 ust. 1
Konstytucji przyznanie takiej kompetencji nie jest możliwe bez zmiany Konstytucji.
W obowiązującym stanie prawnym o tym, co jest orzeczeniem, przesądza Trybunał
Konstytucyjny (sędziowie TK tworzący skład orzekający i podpisujący orzeczenie),
a zewnętrzny wyraz temu daje Prezes TK, zarządzając publikację orzeczenia
we właściwym organie urzędowym (zob. A. Mączyński, J. Podkowik, objaśnienia
II NSNc 186/24
15
do art. 190 (w:) M. Safjan (red.), L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom II,
Komentarz do art. 87-243, Warszawa 2016, pkt. C 1). Przymiot ostateczności
orzeczenia pozwala wiążąco i oficjalnie kształtować stosunki prawne
oraz definitywnie rozstrzygać spór o konstytucyjność prawa. Blokuje tym samym
regres w nieskończoność, co stabilizuje system prawa i gwarantuje
jego przewidywalność. Na gruncie obowiązującej Konstytucji RP kategoria
wadliwych, nieważnych lub nieistniejących orzeczeń Trybunału nie ma racji bytu
(zob. P. Radziewicz, O skutkach prawnych orzeczeń polskiego Trybunału
Konstytucyjnego wydanych w składzie niewłaściwie obsadzonym, 2017,
https://www.academia.edu/35720621). W literaturze wskazywano też, że moc
powszechnie wiążąca orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego powoduje, że wszystkie
inne organy władzy publicznej, w tym organy władzy sądowniczej, mają obowiązek
przestrzegania i stosowania tych orzeczeń (zob. Z. Czeszejko-Sochacki:
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego: pojęcie, klasyfikacja i skutki prawne,
PiP 2000 nr 12, s. 28). Pogląd o bezwzględnym obowiązku sądów realizacji
wyroku trybunalskiego nie budził wątpliwości nauki prawa (zob. np. M. Jackowski,
Wykonywanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego przez sądy, (w:) Wykonywanie
orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w praktyce konstytucyjnej organów państwa,
red. K. Działocha, S. Jarosz-Żukowska, Warszawa 2013, s. 283). W doktrynie
wskazano też, że bezwarunkowa ostateczność orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego dotyczy także tych orzeczeń, które – zdaniem formułującego
ten pogląd Autora – zapadły w nieprawidłowym składzie (tj. z osobami
nieuprawnionymi, wybranymi na stanowiska, w stosunku do których wskazuje się,
iż były już obsadzone), bowiem pomimo, że wada ta jest poważna, nie znosi
ona konstytucyjnych przymiotów orzeczenia, o których mowa w art. 190 ust. 1
Konstytucji (zob. P. Radziewicz, O skutkach prawnych orzeczeń polskiego
Trybunału Konstytucyjnego wydanych w składzie niewłaściwie obsadzonym, 2017,
https://www.academia.edu/35720621). W literaturze wskazano też, że także
przy przyjęciu, że orzeczenia TK wydane zostały z udziałem nieprawidłowo
powołanych osób, to o ile w składzie orzekającym zasiadają również sędziowie
prawi dłowo wybrani do TK, są orzeczeniami istniejącymi i ważnymi,
które w obecnym stanie prawnym nie mogą zostać zakwestionowane
II NSNc 186/24
16
czy podważone (zob. M. Florczak-Wątor, (Nie)skuteczność wyroku Trybunału
Konstytucyjnego z 7 października 2021 r., K 3/21. Ocena znaczenia orzeczenia
z perspektywy prawa konstytucyjnego, EPS 2021, nr 12, s. 10).
Także w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego jednolicie przyjmuje się,
że zasada (atrybut) ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego,
wypowiedziana przez ustrojodawcę konstytucyjnego expressis verbis i w sposób
kategoryczny, a przy tym - bezwyjątkowy, rodzi ten skutek prawny, iż na podstawie
jednoznacznie ujętej wypowiedzi normatywnej ustrojodawcy konstytucyjnego
orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego traktowane być winny jako niewzruszalne,
zarówno w postępowaniu przed tymże Trybunałem, jak i w każdym innym,
poddanym uregulowaniu w drodze (formie) ustawy zwykłej. Ustawa bowiem,
w tym ustawa o Trybunale Konstytucyjnym - jako akt o niższej niż Konstytucja mocy
prawnej - nie może bez wyraźnego ("pozytywnego") upoważnienia konstytucyjnego,
a takie nie zostało w Konstytucji RP wyrażone - wyłączyć całkowicie, wyłączyć
w pewnym zakresie, czy też samoistnie ograniczyć konstytucyjną zasadę (atrybut)
ostateczności orzeczeń (wyroków) Trybunału Konstytucyjnego, bądź niektóre
jej konsekwencje prawne wynikające ze sformułowania art. 190 ust. 1 Konstytucji
RP (zob. postanowienie TK z 17 lipca 2003 r., K 13/02; postanowienia TK
z 12 listopada 2003 r., SK 10/02; z 13 listopada 2003 r., SK 33/02).
Kwestia powszechnego obowiązywania i ostateczności orzeczeń Trybunału
Konstytucyjnego nie budziła też wątpliwości w orzecznictwie Sądu Najwyższego,
w którym wyrażony został jednoznaczny pogląd, że „w myśl art. 190 ust. 1
Konstytucji RP, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie
obowiązującą i są ostateczne. Powszechnie obowiązująca moc orzeczeń Trybunału
Konstytucyjnego zobowiązuje wszystkie inne organy władzy publicznej,
w tym również organy władzy sądowniczej (Sąd Najwyższy), do przestrzegania
i stosowania tych orzeczeń”, a konkretnie ich sentencji (zob. wyroki
Sądu Najwyższego z 8 października 2015 r., III KRS 34/12 oraz z 7 kwietnia
2016 r., III KRS 44/12 oraz przywołana tam literatura: Z. Czeszejko-Sochacki:
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego: pojęcie, klasyfikacja i skutki prawne,
PiP 2000 nr 12, s. 28; B. Banaszak: Skutki prawne pod względem czasowym
orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w stosunku do aktu prawnego uznanego
II NSNc 186/24
17
za niekonstytucyjny, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2014 nr 5,
s. 9). Zresztą i w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę,
iż wydanie orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny w składzie co do obsady
którego w orzecznictwie wyrażane są zasadnicze zastrzeżenia, nie oznacza,
że należy uznać niejako automatycznie, że nie jest ono orzeczeniem w rozumieniu
Konstytucji i jako takie nie wywiera skutków prawnych. Nie ma bowiem
w orzecznictwie i doktrynie jednolitego podejścia do określenia skutków prawnych
orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego wydanych przy udziale osób nieuprawnionych
do orzekania, a w obecnym stanie prawnym brak procedury, która pozwalałaby
orzeczenia takie uchylić (zob. wyrok SN z 6 czerwca 2023 r., II KK 96/23).
Nie mogą też stanowić podstawy dla pominięcia orzeczeń wydanych przez
Trybunał Konstytucyjny podnoszone w przestrzeni publicznej zarzuty dotyczące
Trybunału Konstytucyjnego, a tym bardziej wypowiedzi przedstawicieli władzy
wykonawczej lub ustawodawczej.
W związku z powyższym nie można pominąć okoliczności, iż Trybunał
Konstytucyjny kilkakrotnie (w tym także w niekwestionowanym składzie)
wypowiadał się w kwestii niedopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego
z powodu podniesienia okoliczności wadliwości powołania sędziego na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z 2 czerwca
2020 r., P 13/19; z 4 marca 2020 r., P 22/19; z 23 lutego 2022 r., P 10/19), uznając
w szczególności, iż „Art. 49 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks
postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, ze zm.) w zakresie,
w jakim dopuszcza rozpoznanie wniosku o wyłączenie sędziego z powodu
podniesienia okoliczności wadliwości powołania sędziego przez Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, jest niezgodny
z art. 179 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” (zob. wyrok TK z 2 czerwca
2020 r., P 13/19). Trybunał Konstytucyjny wskazywał, iż wszystkie potencjalne
sytuacje, w których może być mowa o wątpliwości co do bezstronności sędziego,
a które mieszczą się w hipotezie art. 49 § 1 k.p.c., dotyczą relacji pomiędzy sędzią
a stroną. Mogą one być natury osobistej, służbowej czy zawodowej,
których skutkiem jest każdorazowo jakiś afekt zaburzający mu bezstronną ocenę
sytuacji przez sędziego (por. wyrok TK z 24 czerwca 2008, P 8/07),
II NSNc 186/24
18
jednak nie wynikają nigdy z tego, w jakim trybie i kto powołał danego sędziego
(zob. wyrok TK z 2 czerwca 2020 r., P 13/19).
W niniejszej sprawie wnioskujący ograniczył się jedynie do przywołania
orzeczenia TSUE z 4 września 2025 r. oraz wskazania okoliczności związanych
z powołaniem sędziego SN Pawła Księżaka oraz sędziego SN Marii Szczepaniec
tj. okoliczności, iż zostali powołani na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. oraz okoliczności
wstrzymania wykonania uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr 331/2018.
Wnioskujący nie przytoczył natomiast żadnych konkretnych okoliczności
odnoszących się do sędziów o wyłączenie których wnioskuje odnoszących się
do konkretnej sprawy, których ewentualne łączne wystąpienie pozwalałoby
stwierdzić istnienie wątpliwości odnośnie niezawisłości tych sędziów, co mogłoby
prowadzić do zakwestionowania ich bezstronności.
Skoro natomiast Trybunał Konstytucyjny w kilku orzeczeniach w sposób
jednoznaczny za niedopuszczalny uznał wniosek o wyłączenie sędziego,
który obejmuje zarzuty odnoszące się do okoliczności jego powołania na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa, mając na względzie art. 190 Konstytucji
oraz utrwalone orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, wniosek należało uznać
za niedopuszczalny.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji.
[a.ł]
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.