Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II NSNc 48/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Wydział II
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
10 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Odrzucone
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Rzecznik Finansowy chciał wyłączyć dwóch sędziów SN. SN odrzucił wniosek

Przejdź do orzeczenia, 29 min czytania

Spór

Rzecznik Finansowy wnosił o wyłączenie dwóch sędziów SN od orzekania w sprawie ze skargi nadzwyczajnej w sporze klienta z bankiem o zapłatę i ustalenie.

Ustalenia sądu

Wniosek opierał się na wyroku TSUE z 4 września 2025 r. oraz na okolicznościach powołania sędziów na wniosek KRS i wstrzymania wykonania jej uchwały. Wnioskodawca nie wskazał konkretnych okoliczności dotyczących bezstronności tych sędziów w tej sprawie.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odrzucił wniosek o wyłączenie sędziów SN Tomasza Demendeckiego i Adama Redzika.

Dlaczego

Wniosek oparty wyłącznie na okolicznościach powołania sędziów nie spełnia wymogów z art. 49 k.p.c., a Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie uznawał takie wnioski za niedopuszczalne.

Dla firm

Wniosek o wyłączenie sędziego oparty wyłącznie na okolicznościach jego powołania nie spełnia wymogów konstrukcyjnych z art. 49 k.p.c. i podlega odrzuceniu. Wniosek musi wskazywać konkretne okoliczności odnoszące się do danej sprawy.

Więcej o sprawie

Wniosek z 5 listopada 2025 r. powoływał się na wyrok TSUE z 4 września 2025 r. w sprawie C-225/22. Dotyczył sędziów powołanych na wniosek KRS, których nominację wstrzymało wcześniej postanowienie NSA.

Wnioskujący nie przytoczył natomiast żadnych konkretnych okoliczności odnoszących się do sędziów o wyłączenie których wnioskuje odnoszących się do konkretnej sprawy

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Odrzucone
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Wydział II
Sygnatura
II NSNc 48/25

Treść orzeczenia około 29 minut czytania

II NSNc 48/25

POSTANOWIENIE

Dnia 10 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Paweł Wojciechowski

w sprawie z powództwa A. P., M. P.

przeciwko Bankowi z siedzibą w G.

o zapłatę, ustalenie

ze skargi nadzwyczajnej Rzecznika Finansowego od wyroku Sądu Okręgowego

w Gdańsku z 9 sierpnia 2022 r. sygn. III Ca 189/22

w przedmiocie wniosku Rzecznika Finansowego o wyłączenie Sędziego Sądu

Najwyższego Tomasza Demendeckiego i Sędziego Sądu Najwyższego Adama

Redzika od orzekania w sprawie o sygn. II NSNc 48/25

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych

10 grudnia 2025 r.

odrzuca wniosek.

Uzasadnienie

Pismem datowanym na 5 listopada 2025 r. Rzecznik Finansowy (dalej

również „Wnioskodawca”) na podstawie art. 49 § 1 i art. 50 § 1 ustawy z dnia

17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 1568 i

1841 oraz z 2025 r. poz. 620, 1172 i 1302), zwanej dalej „k.p.c.”, w związku z art.

95 pkt 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r.

poz. 622) i w związku z art. 39821 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c. złożył wniosek o

wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego tj. SSN Tomasza Demendeckiego i SSN

Adama Redzika od orzekania w sprawie o sygn. akt II NSNc 48/25.

II NSNc 48/25

2

Jak wynika z uzasadnienia wniosku, został on złożony w związku

z wydaniem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej „TSUE”)

z dnia 4 września 2025 r., C-225/22, który w ocenie Wnioskodawcy wprowadził

istotną nowość w orzecznictwie w zakresie odnoszącym się do skutków prawnych

orzeczeń wydanych z udziałem niektórych sędziów Sądu Najwyższego powołanych

po zmianach, jakie w polskim porządku prawnym wywołała ustawa z dnia 8 grudnia

2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych

ustaw. Jak zauważył Wnioskodawca, z sentencji ww. wyroku TSUE z dnia 4

września 2025 r. wynika, że orzeczenia Sądu Najwyższego wydane z udziałem

sędziego SN powołanego w szczególnych okolicznościach, które były tłem sprawy

zakończonej wyrokiem TSUE z dnia 21 grudnia 2023 r., C-718/21 (zob. pkt 55

wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.) powinny być uznane za niebyłe

(nieistniejące).

Jak doprecyzował Wnioskodawca, z wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.

wynika, że odnosi się on do orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w składach,

w których zasiadał sędzia powołany w 2018 r. na podstawie uchwały Krajowej Rady

Sądownictwa, której wykonanie zostało wstrzymane postanowieniem Naczelnego

Sądu Administracyjnego, wydanym na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. w związku

z ówczesnym brzmieniem art. 44 ust. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej

Radzie Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 389), a która następnie

została uchylona przez NSA.

Rzecznik Finansowy zaznaczył, że sędziowie SN Tomasz Demendecki oraz

SN Adam Redzik zostali powołani na podstawie uchwały Krajowej Rady

Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r. nr 331/2018 w przedmiocie przedstawienia

wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na dwadzieścia stanowisk sędziego Sądu

Najwyższego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (Monitor Polski z

2018 r., poz. 633). Wykonanie tej uchwały zostało wstrzymane postanowieniem

NSA z dnia 27 września 2018 r. sygn. akt II GW 28/18. W konsekwencji w chwili

powołania przez Prezydenta RP wykonanie uchwały KRS w sprawie wniosku

o powołanie na urząd sędziego SN było wstrzymane mocą postanowienia NSA.

W ocenie Rzecznika Finansowego istnieje zatem wysokie ryzyko, że

orzeczenie wydane z udziałem tych sędziów zostanie w przyszłości – na podstawie

II NSNc 48/25

3

wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. - uznane za niebyłe. Wnioskodawca

nadmienił, iż jego obowiązkiem jest podjęcie wszelkich czynności procesowych,

które służą minimalizacji powyższego ryzyka. Zdaniem Rzecznika Finansowego

pewność prawa wymaga, aby osoba, która zwróciła się do niego z wnioskiem o

skierowanie do SN nadzwyczajnego środka zaskarżenia, mogła działać w zaufaniu,

że orzeczenie SN wydane w jej sprawie odniesie skutek prawny i będzie

respektowane przez sądy niższych instancji oraz inne organy państwa. Tymczasem

udział wskazanych w niniejszym wniosku sędziów w orzekaniu w niniejszej sprawie

może doprowadzić do tego, że wyrok SN będzie uznany za niebyły na podstawie

wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. Rzecznik Finansowy wskazał, że nie

należy przy tym tracić z pola widzenia, uchwały składu 7 sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 24 września 2025 r. sygn. III PZP 1/25, która w znacznym

stopniu zwiększa skalę analizowanego ryzyka.

W ocenie Wnioskodawcy powyższej okoliczności nie zmienia fakt,

że w orzecznictwie krajowym (w szczególności Trybunału Konstytucyjnego) istnieją

orzeczenia, których celem było zakwestionowanie dopuszczalności wypowiadania

się przez TSUE o zmianach w polskim sądownictwie, zapoczątkowanych ustawą

z dnia 8 grudnia 2017 r., a także wykluczenie możliwości wyłączenia sędziego

z powodów związanych z przebiegiem procedury powołania. Ponadto w polskim

ustawodawstwie obowiązują przepisy zakazujące ustalania zgodności powołania

sędziowskiego prawem (np. art. 29 § 3 ustawy o SN czy art. 42a § 2 ustawy z dnia

27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych; Dz. U. z 2024 r. poz. 334).

Podobnie zagadnienia te rozstrzygała uchwała składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z 10 października 2024 r., sygn. III CZP 44/23, mająca moc zasady

prawnej, a która nakazywała m.in. pozostawianie bez rozpoznania wniosków o

wyłączenie sędziego, opartych wyłącznie na okolicznościach powołania tego

sędziego. Jak zaznaczył Wnioskodawca, zgodnie jednak z pkt 1 sentencji wyroku

TSUE z dnia 4 września 2025 r. „[a]rtykuł 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z

art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej oraz zasadę pierwszeństwa

prawa Unii należy interpretować w ten sposób, iż: stoją one na przeszkodzie

uregulowaniom państwa członkowskiego oraz orzecznictwu sądu konstytucyjnego

tego państwa, z których wynika, że sąd krajowy jest zobowiązany do zastosowania

II NSNc 48/25

4

się do orzeczenia wydanego przez skład orzekający sądu wyższej instancji, w

przypadku gdy na podstawie orzeczenia Trybunału ten sąd krajowy ustali, że co

najmniej jeden z sędziów zasiadających w tym składzie orzekającym nie spełnia

wymogów dotyczących niezawisłości, bezstronności i uprzedniego ustanowienia na

mocy ustawy w rozumieniu tego postanowienia, oraz że ponadto na mocy prawa

krajowego nie może on dokonywać badania prawidłowości ukształtowania tego

składu orzekającego na podstawie tych samych okoliczności, które zostały

uwzględnione w tym orzeczeniu Trybunału".

Rzecznik Finansowy wskazał przy tym, że wprawdzie do jego kompetencji

nie należy ocena zasadności wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. i jego

uprawnienia do oceny krajowych uregulowań prawnych dotyczących procedury

powoływania sędziów, niemniej jednak zwrócił uwagę, że wyrok TSUE, a następnie

uchwała Sądu Najwyższego, stały się elementem obowiązującego porządku

prawnego i stanowią nowe zdarzenie prawne. Wnioskodawca zaznaczył, że

zdarzenie to musi zostać dostrzeżone przez Rzecznika Finansowego, gdyż

skutkuje dezaktualizacją argumentacji leżącej u podstaw uchwały III CZP 44/23 i

może mieć wpływ na to czy rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie

będzie w późniejszym czasie respektowane przez sądy powszechne, powoda i

pozwanego. Zdaniem Wnioskodawcy wyłączenie sędziego jest jedynym środkiem,

które może uchylić to ryzyko, a to z kolei uzasadnia konieczność merytorycznego

rozpoznania wniosku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wniosek należało odrzucić, albowiem jest on niedopuszczalny z mocy

ustawy.

Z treści uzasadnienia wniosku o wyłączenie wynika, iż został złożony

w związku z wydaniem przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

(dalej „TSUE”) wyroku z dnia 4 września 2025 r., C-225/22, którego skutki,

jak zauważył Wnioskodawca zostały powiązane z wcześniejszym wyrokiem TSUE

z dnia 21 grudnia 2023 r., C-718/21, a także w związku z wydaniem uchwały składu

7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2025 r.

II NSNc 48/25

5

sygn. III PZP 1/25.W istocie wniosek ten oparty jest wyłącznie na wątpliwościach

odnośnie niezawisłości i bezstronności sędziów których wniosek dotyczy w związku

z okolicznościami dotyczącymi powołania ich do pełnienia urzędu na stanowisku

sędziego SN, tj. okolicznością, iż zostali powołani na wniosek Krajowej Rady

Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.

oraz okolicznością wstrzymania wykonania uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr

331/2018 w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu

na dwadzieścia stanowisk sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli

Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (Monitor Polski z 2018 r., poz. 633)

postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 września 2018 r., II

GW 28/18, wydanym na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. w związku z ówczesnym

brzmieniem art. 44 ust. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie

Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 389).

Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 49 § 1 k.p.c. sąd wyłącza

sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego

rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności

sędziego w danej sprawie.

Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie wskazuje się, że pojęcie

„bezstronności” w rozumieniu tego przepisu obejmuje zarówno subiektywne

poczucie sędziego co do własnej bezstronności, jak i bezstronność postrzeganą

zewnętrznie - ocenianą według zobiektywizowanych kryteriów, przez pryzmat

percepcji przeciętnego, rozsądnie rozumującego obserwatora procesu (por. wyroki

Trybunału Konstytucyjnego z 27 stycznia 1999 r., K 1/98, i z 20 lipca 2004 r., SK

19/02; uchwała Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2007 r., I KZP 9/07; wyroki Sądu

Najwyższego z 8 stycznia 2009 r., III KK 257/08, oraz z 18 marca 2009 r., IV KK

380/08; postanowienia Sądu Najwyższego z 20 lutego 2025 r., IV KS 40/24; z 27

lutego 2025 r., II KK 365/24; z 11 kwietnia 2025 r., III KK 31/25; z 9 maja 2025 r., V

KZ 2/25). Zgodnie z art. 49 § 1 k.p.c. okoliczność uzasadniająca wątpliwość co do

bezstronności sędziego musi jednakże odnosić się do realiów konkretnej sprawy.

Każdy wniosek o wyłączenie sędziego musi spełniać wymogi konstrukcyjne,

które pozwalają na jego merytoryczne rozpoznanie. Wniosek o wyłączenie

sędziego musi uprawdopodabniać podstawę wyłączenia sędziego - wskazywać

II NSNc 48/25

6

konkretnie okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywoływać uzasadnioną

wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie (art. 49 k.p.c.). Wniosek

o wyłączenie sędziego musi mieć zawsze charakter zindywidualizowany

i skonkretyzowany podmiotowo i przedmiotowo, gdyż tylko w relacji do określonej

osoby i określonej sprawy można stwierdzić istnienie stosunku prawnego lub

stosunku faktycznego wywołującego uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności

sędziego w danej sprawie (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z 8 maja 2019

r., I NSPO 1/19; z 19 czerwca 2019 r., I NSPO 2/19; wyrok Sądu Najwyższego z 30

czerwca 2022 r., II CSKP 178/22). Dotyczy to w szczególności wymagania, aby

oprócz postawienia wniosku o wyłączenie sędziego od rozpoznania konkretnej

sprawy, sformułowano stosowne zarzuty, ich uzasadnienie i – w miarę możliwości –

wykazano lub chociażby uprawdopodobniono okoliczności wskazujące na brak

bezstronności lub niezawisłości sędziego, którego wniosek dotyczy w realiach

danej sprawy (wniosek in concreto) (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 13

maja 2020 r., I NWW 7/20; z 3 czerwca 2020 r., I NWW 28/20). Braki konstrukcyjne

wniosku obejmujące brak zarzutów, brak ich uzasadnienia lub choćby

uprawdopodobnienia przez podanie okoliczności faktycznych, na podstawie których

można zweryfikować zasadność stawianych zarzutów (wniosek in abstracto),

uniemożliwiają merytoryczne rozpoznanie wniosku o wyłączenie sędziego.

Podkreślić należy, że podstawą do odrzucenia wniosku, jest sytuacja, w

której wniosek nie spełnia warunków konstrukcyjnych (nie podaje okoliczności

faktycznych i ich oceny prawnej, uzasadnienia lub uprawdopodobnienia zawartych

w nim twierdzeń) lub ma charakter abstrakcyjny, tj. nie odnosi się do konkretnej

sprawy lub dotyczy kwestionowania samego statusu sędziego (zob. postanowienia

Sądu Najwyższego z 8 maja 2020 r., I NWW 7/20, z 3 czerwca 2020 r.,

I NWW 16/20, z 3 listopada 2022 r. I NWW 152/22).

Zważywszy na to, iż Wnioskodawca w uzasadnieniu powiązał wniesienie

wniosku z faktem wydania wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r., C-225/22,

zaznaczyć należy, że jak przypomniał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19,

mającej moc zasady prawnej, podstawą funkcjonowania Unii Europejskiej jest

wzajemne zaufanie państw członkowskich, w szczególności przez przestrzeganie

II NSNc 48/25

7

prawa UE. Z tego względu, zgodnie z zasadą lojalnej współpracy wyrażoną w art. 4

ust. 3 akapit pierwszy Traktatu o Unii Europejskiej (Dz.U. 2004, nr 90, poz. 864/30

ze zm., dalej: „TUE”) – Państwa Członkowskie zapewniają na swym terytorium

stosowanie i poszanowanie prawa Unii oraz podejmują w tym celu środki służące

zapewnieniu wykonania zobowiązań wynikających z traktatów lub aktów instytucji

Unii. Realizacji celów Unii służyć ma system sądowniczy, na który składa się

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz sądy państw członkowskich.

Zapewnienie jednolitego stosowania prawa Unii na całym jej obszarze wymaga

ścisłej współpracy TSUE oraz sądów państw członkowskich. Jej ramy wyznacza

procedura odesłania prejudycjalnego przewidziana w art. 267 TFUE,

która, ustanawiając dialog między sądami, zwłaszcza między Trybunałem a sądami

Państw Członkowskich, ma na celu zapewnienie jednolitej wykładni prawa Unii,

umożliwiając tym samym zapewnienie jego spójności, skuteczności i autonomii.

W przypadku stwierdzenia sprzeczności między przepisem prawa krajowego

a przepisem prawa UE, rolą sądu krajowego jest w konsekwencji w pierwszej

kolejności podjęcie próby prounijnej wykładni przepisu prawa krajowego. W świetle

orzecznictwa TSUE obowiązek prounijnej wykładni niezgodnego z prawem unijnym

przepisu sięga tak daleko, że sąd krajowy może pominąć przepis prawa krajowego i

w jego miejsce zastosować inny przepis prawa krajowego, który będzie zgodny

z prawem UE lub którego wykładnia taką zgodność pozwoli uzyskać.

Jeżeli natomiast sąd krajowy nie może zinterpretować przepisu prawa krajowego

w sposób zgodny z prawem UE lub nie znajdzie w krajowym systemie prawnym

innego przepisu, który mógłby zastępczo stanowić podstawę prawną dla

rozstrzygnięcia sprawy w sposób zgodny z prawem unijnym, może nawet rozważyć

kwestię odmowy zastosowania przepisu prawa krajowego (wyrok Trybunału

Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 24 stycznia 2012 r. w sprawie C-282/10

Dominguez, wyrok Sądu Najwyższego z 19 października 2012 r., III SK 3/12).

Jak jednak zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 2005

r., K 18/04 „Zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego w stosunku do prawa

krajowego jest silnie eksponowana przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości

Wspólnot Europejskich. Taki stan rzeczy jest uzasadniany celami integracji

europejskiej oraz potrzebami tworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni prawnej.

II NSNc 48/25

8

Zasada ta stanowi niewątpliwie wyraz dążeń do zagwarantowania jednolitego

stosowania i egzekucji prawa europejskiego. Nie ona jednak – na zasadzie

wyłączności - determinuje ostateczne decyzje podejmowane przez suwerenne

państwa członkowskie w warunkach hipotetycznej kolizji pomiędzy wspólnotowym

porządkiem prawnym a regulacją konstytucyjną. W polskim systemie prawnym

decyzje tego typu winny być podejmowane zawsze z uwzględnieniem treści art. 8

ust. 1 Konstytucji. Zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji pozostaje ona najwyższym

prawem Rzeczypospolitej” (pkt 7).

Nie może zatem umknąć uwadze sądu, iż stosownie do art. 8 Konstytucji,

Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej (ust. 1), a przepisy

Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej (ust. 2).

Zgodnie natomiast z art. 91 ust. 2 i 3 Konstytucji, umowa międzynarodowa

ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed

ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową (2). Jeżeli wynika

to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację

międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając

pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami (ust. 3).

Jak podkreślał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 2005 r., K 18/04,

„art. 8 ust. 1 Konstytucji jednoznacznie gwarantuje postanowieniom Konstytucji

status "najwyższego prawa Rzeczypospolitej Polskiej". Regulacji tej towarzyszy

nakaz respektowania i przychylności wobec właściwie ukształtowanych oraz

obowiązujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej unormowań prawa

międzynarodowego” (pkt 2.1.). Trybunał Konstytucyjny w wyroku tym uznając, iż

„Polski ustrojodawca konstytucyjny stoi na gruncie jednolitości systemu prawnego

bez względu na to, czy składające się na ten system akty prawne stanowią efekt

działania prawodawcy krajowego czy też powstały jako uregulowania

międzynarodowe (o różnym zasięgu i charakterze) objęte konstytucyjnym

katalogiem źródeł prawa”, podkreślił jednocześnie, iż ze względu na znaczenie

umów o przekazaniu wykonywania kompetencji organów władzy publicznej "w

niektórych sprawach" organizacji międzynarodowej lub organowi

międzynarodowemu, w art. 90 ust 1 Konstytucji wprowadzone zostały „istotne

zabezpieczenia przed zbyt łatwym bądź niewystarczająco legitymowanym

II NSNc 48/25

9

przekazaniem kompetencji poza system organów władzy państwowej

Rzeczypospolitej Polskiej” (w postaci ratyfikacji w trybie o wyraźnie zaostrzonych

wymogach) i jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny, „zabezpieczenia te dotyczą

wszystkich przypadków przekazywania kompetencji organom Wspólnot i Unii

Europejskiej” (pkt 3.2).

Jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny w przywoływanym wyroku,

„przekazanie kompetencji "w niektórych sprawach" rozumiane musi być zarówno

jako zakaz przekazania ogółu kompetencji danego organu, przekazania

kompetencji w całości spraw w danej dziedzinie, jak i jako zakaz przekazania

kompetencji co do istoty spraw określających gestię danego organu władzy

państwowej. Działania, w wyniku których przeniesienie kompetencji podważałoby

sens istnienia bądź funkcjonowania któregokolwiek z organów Rzeczypospolitej,

pozostawałyby nadto w wyraźnej kolizji z art. 8 ust. 1 Konstytucji” (pkt 4.1).

W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny wprost wskazał, iż „zagwarantowane

w art. 91 ust. 2 Konstytucji pierwszeństwo stosowania umów międzynarodowych,

ratyfikowanych na podstawie upoważnienia ustawowego lub podjętego w trybie

ogólnokrajowego referendum upoważniającego (zgodnie z art. 90 ust. 3), w tym:

umów o przekazaniu kompetencji "w niektórych sprawach" - przed postanowieniami

ustaw niedających się współstosować - nie prowadzi wprost (i to w żadnym

zakresie) do uznania analogicznego pierwszeństwa tychże umów przed

postanowieniami Konstytucji. Konstytucja pozostaje zatem - z racji swej

szczególnej mocy - "prawem najwyższym Rzeczypospolitej Polskiej" w stosunku do

wszystkich wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych. Dotyczy to

także ratyfikowanych umów międzynarodowych o przekazaniu kompetencji "w

niektórych sprawach". Z racji wynikającej z art. 8 ust. 1 Konstytucji nadrzędności

mocy prawnej korzysta ona na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z

pierwszeństwa obowiązywania i stosowania. (pkt. 4.2). „Trybunał Konstytucyjny stoi

na stanowisku, że ani art. 90 ust. 1, ani też art. 91 ust. 3 nie mogą stanowić

podstawy do przekazania organizacji międzynarodowej (czy też jej organowi)

upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji,

które byłyby sprzeczne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej” (pkt 4.5).

II NSNc 48/25

10

Podkreślić należy, że problematyka wzajemnych relacji między prawem

konstytucyjnym a prawem unijnym znalazła wyraz także w wyrokach sądów

konstytucyjnych Niemiec, Czech i Węgier oraz decyzji francuskiej Rady

Konstytucyjnej, a także postanowieniu austriackiego Trybunału Konstytucyjnego

(por. Relacje między prawem konstytucyjnym a prawem wspólnotowym w

orzecznictwie sądów konstytucyjnych państw Unii Europejskiej, red. K.

Zaradkiewicz, Warszawa 2010). W orzecznictwie tych sądów zasada nadrzędności

konstytucji krajowych nad prawem unijnym nie budzi wątpliwości (zob. np. wyroki

Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Niemiec: z 12 października 1993 r. w

sprawie 2BvR 2134; z 30 czerwca 2009 r., sygn. 2 BvE 2/08, 2 BvE 5/08, 2 BvR

1010/08, 2 BvR 1022/08, 2 BvR 1259/08, 2 BvR 182/09, z 5 maja 2020 r. sygn. 2

BvR 859/15, 2 BvR 1651/15, 2 BvR 2006/15, 2 BvR 980/16, wyrok Sądu

Najwyższego Królestwa Danii z 6 kwietnia 1998 r. w sprawie I 361/1997 Carlsen

przeciwko premierowi Danii).

Jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z 11 maja 2005 r.,

w przypadku zaistnienia nieusuwalnej sprzeczności pomiędzy normą Konstytucji a

normą prawa wspólnotowego, i to sprzeczności, której nie można eliminować przy

zastosowaniu wykładni respektującej względną autonomię prawa europejskiego i

prawa krajowego, „taka sprzeczność nie może być w polskim systemie prawnym w

żadnym razie rozwiązywana przez uznanie nadrzędności normy wspólnotowej w

relacji do normy konstytucyjnej. Nie mogłaby też prowadzić do utraty mocy

obowiązującej normy konstytucyjnej i zastąpienia jej normą wspólnotową ani do

ograniczenia zakresu stosowania tej normy do obszaru, który nie został objęty

regulacją prawa wspólnotowego. W takiej sytuacji do polskiego ustawodawcy

należałoby podjęcie decyzji albo o zmianie Konstytucji, albo o spowodowaniu zmian

w regulacjach wspólnotowych, albo - ostatecznie - decyzji o wystąpieniu z Unii

Europejskiej. Decyzję tę winien podjąć suweren, którym jest Naród Polski, lub

organ władzy państwowej, który w zgodzie z Konstytucją może Naród

reprezentować” (pkt. 6.4). Jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny „wykładnia

"przyjazna dla prawa europejskiego" ma swoje granice. W żadnej sytuacji nie może

ona prowadzić do rezultatów sprzecznych z wyraźnym brzmieniem norm

konstytucyjnych i niemożliwych do uzgodnienia z minimum funkcji gwarancyjnych,

II NSNc 48/25

11

realizowanych przez Konstytucję. Trybunał Konstytucyjny nie uznaje więc

możliwości zakwestionowania mocy obowiązującej normy konstytucyjnej przez sam

fakt wprowadzenia do systemu prawa europejskiego sprzecznej z nią regulacji

wspólnotowej.” (pkt. 6.4).

Podstawowe znaczenie zasady nadrzędności Konstytucji, o którym mowa

w wyroku z 11 maja 2005 r., K 18/04, zostało następnie wielokrotnie potwierdzone

w kolejnych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego (zob. m.in. wyroki Trybunału

Konstytucyjnego z: 24 listopada 2010 r., K 32/09; z 16 listopada 2011 r., SK 45/09;

z 12 grudnia 2011 r., P 1/11; z 7 października 2021 r., K 3/21; z 10 marca 2022 r.,

K 7/21).

Dodatkowo w wyroku z 24 listopada 2010 r., K 32/09 Trybunał Konstytucyjny

podkreślił, że „suwerenność Rzeczypospolitej i jej niepodległość, rozumiana

jako odrębność bytu państwowego Polski w jej obecnych granicach, w warunkach

członkostwa w Unii Europejskiej na zasadach określonych w Konstytucji, oznaczają

potwierdzenie prymatu Narodu Polskiego do stanowienia o własnym losie.

Normatywnym wyrazem tej zasady jest Konstytucja, a w szczególności

postanowienia preambuły, art. 2, art. 4, art. 5, art. 8, art. 90, art. 104 ust. 2 i art. 126

ust. 1, w świetle których suwerenność Rzeczypospolitej wyraża się

w nieprzekazywalnych kompetencjach organów władzy państwowej, stanowiących

o tożsamości konstytucyjnej państwa. Zasada suwerenności została

odzwierciedlona w Konstytucji nie tylko w postanowieniach preambuły. Wyrazem tej

zasady jest samo istnienie ustawy zasadniczej, jak również istnienie

Rzeczypospolitej jako demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Art.

4 Konstytucji stanowi, że władza zwierzchnia "należy do Narodu", co wyklucza jej

przekazanie innemu zwierzchnikowi. W myśl art. 5 Konstytucji Rzeczpospolita

strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia prawa i

wolności człowieka i obywatela. Postanowienia art. 4 i art. 5 Konstytucji w związku

z preambułą wyznaczają fundamentalny związek suwerenności oraz

zagwarantowania konstytucyjnego statusu jednostki, a zarazem wykluczają

wyrzeczenie się suwerenności, której odzyskanie jako przesłankę stanowienia o

sobie przez Naród preambuła do Konstytucji potwierdza”. Jak zaznaczył Trybunał

Konstytucyjny w tym wyroku, „tożsamość konstytucyjna jest zatem pojęciem

II NSNc 48/25

12

wyznaczającym zakres "wyłączenia spod kompetencji przekazania materii

należących (...) do "twardego jądra", kardynalnych dla podstaw ustroju danego

państwa". Do kompetencji nieprzekazywalnych Trybunał Konstytucyjny zaliczył

m.in. „zakaz przekazywania władzy ustrojodawczej oraz kompetencji do kreowania

kompetencji”. Jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny, „gwarancją zachowania

tożsamości konstytucyjnej Rzeczypospolitej pozostaje art. 90 Konstytucji i

określone w nim granice przekazywania kompetencji. Art. 90 Konstytucji nie może

być rozumiany w ten sposób, że wyczerpuje on swoje znaczenie po jednorazowym

zastosowaniu. Tego rodzaju interpretacja wynikałaby z przyjęcia, że przekazanie

kompetencji na rzecz Unii Europejskiej w Traktacie z Lizbony ma charakter

jednorazowy i otwiera drogę do dalszego ich przekazywania, już z pominięciem

wymagań określonych w art. 90. Takie rozumienie art. 90 pozbawiałoby tę część

Konstytucji cech aktu normatywnego. Przepisy art. 90 należy stosować w

odniesieniu do zmian postanowień traktatowych stanowiących podstawę Unii

Europejskiej, które następują w inny sposób aniżeli w drodze umowy

międzynarodowej, jeżeli zmiany te powodują przekazanie kompetencji na rzecz Unii

Europejskiej”. Trybunał Konstytucyjny w wyroku tym podkreślił również, że „w

demokratycznym państwie prawnym nie jest możliwe kreowanie kompetencji w

drodze domniemania. Dotyczy to także stosunków w obrębie Unii Europejskiej,

która nie będąc państwem, posługuje się prawem, a zatem musi sprostać

standardom w tej dziedzinie właściwym” i wskazał, że „przekazanie kompetencji w

żadnym razie nie może być rozumiane jako przesłanka dopuszczenia dokonywania

dorozumianej zmiany Konstytucji polegającej na tym, że na skutek przekazania

następuje otwarcie możliwości obejścia wymagań sformułowanych w art. 90 ust. 1

Konstytucji. Tego rodzaju obejście reguł konstytucyjnych miałoby miejsce w

przypadku uznania dopuszczalności rozszerzającej interpretacji zakresu

kompetencji przekazanych, zwłaszcza przez dopuszczenie możliwości przekazania

kompetencji innemu podmiotowi aniżeli organizacja międzynarodowa lub organ

międzynarodowy, ewentualnie objęcie zakresem kompetencji przekazanych

uprawnienia do uznania za przekazane kompetencji nieobjętych przekazaniem.

Instytucja przekazania kompetencji nie stwarza możliwości dokonywania zmian

Konstytucji w drodze wykładni przyjaznej integracji europejskiej”.

II NSNc 48/25

13

Z przywołanego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w szczególności

wynika, że: (1) zasada pierwszeństwa prawa UE nie obejmuje Konstytucji (art. 91

ust. 3 a contrario Konstytucji); (2) niedopuszczalne jest przekazanie organizacji

międzynarodowej upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania

decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją; (3) niedopuszczalne jest przekazanie

organizacji międzynarodowej władzy ustrojodawczej oraz kompetencji do

kreowania kompetencji (art. 90 ust. 1 Konstytucji); (4) działania, w wyniku których

przeniesienie kompetencji podważałoby sens istnienia bądź funkcjonowania

któregokolwiek z organów Rzeczypospolitej, pozostawałyby w wyraźnej kolizji z art.

8 ust. 1 Konstytucji. Konstytucja kształtuje zatem dopuszczalne granice

przekazania kompetencji, a w konsekwencji wywiera wpływ na bezpośrednie

stosowanie prawa UE oraz wykonywanie wyroków TSUE. Akty prawa unijnego,

a tym bardziej wyroki TSUE nie mogą wyłączać stosowania Konstytucji i nie mogą

prowadzić do tego, iż prawo unijne miałoby pierwszeństwo przed Konstytucją.

Wyrok z 4 września 2025 r. nie może zatem wywierać skutków w zakresie w jakim

stałby w sprzeczności z Konstytucją. TSUE natomiast wprost wskazał, iż „skutki

powiązane z zasadą pierwszeństwa prawa Unii wiążą wszystkie organy państwa

członkowskiego, czemu w szczególności nie mogą stanąć na przeszkodzie

przepisy wewnętrzne, w tym również rangi konstytucyjnej” (pkt 58), a ponadto

że zasadę pierwszeństwa prawa Unii należy interpretować w ten sposób, iż można

pomijać orzecznictwo sądu konstytucyjnego (art. 62), co stoi w sprzeczności z art.

190 ust. Konstytucji, z którego wynika, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego

mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Należy podkreślić, że

przymiot taki nie został przypisany w Konstytucji orzeczeniom żadnego innego sądu

lub trybunału.

Nie ma zatem racji Wnioskodawca, iż bez znaczenia wobec wydania wyroku

TSUE z dnia 4 września 2025 r., C-225/22, pozostaje fakt, iż w orzecznictwie

Trybunału Konstytucyjnego istnieją orzeczenia, których celem było

zakwestionowanie dopuszczalności wypowiadania się przez TSUE o zmianach w

polskim sądownictwie, zapoczątkowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r., a także

wykluczenie możliwości wyłączenia sędziego z powodów związanych

z przebiegiem procedury powołania. Skoro bowiem wprost z Konstytucji wynika, iż

II NSNc 48/25

14

wyroki Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są

ostateczne, to ich pominięcie na skutek orzeczenia TSUE stałoby w sprzeczności z

normą konstytucyjną, co w świetle art. 8 Konstytucji oraz przywołanego

orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego jest niedopuszczalne.

Dodatkowo należy podnieść, iż zarówno w literaturze, jak i orzecznictwie

Sądu Najwyższego już od dawna zwraca się uwagę, że zasada legalizmu nakazuje

przypisać każdemu działaniu Trybunału Konstytucyjnego (a dokładniej składowi

orzekającemu w sprawie), jako organowi państwa, domniemanie działania

zgodnego z prawem. Oznacza to w konsekwencji, gdyby chciano twierdzić, że w

konkretnej sprawie doszło do nadużycia kompetencji przez Trybunał Konstytucyjny,

konieczność przeprowadzenia w odpowiedniej procedurze dowodu przeciwnego.

Oczywiście, powstaje w takiej sytuacji problem, jaka procedura byłaby właściwa w

odniesieniu do orzeczeń mających konstytucyjny przymiot ostateczności (zob. M.

Zubik, M. Wiącek, Kompetencje sądu konstytucyjnego a granice swobody

orzekania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Przegląd Sejmowy 2009, nr

4, s. 25). Jak zauważono, żaden organ państwa nie ma kompetencji do oceny, czy

orzeczenie zostało wydane we właściwym składzie i z zachowaniem określonej w

przepisach prawa procedury, a tym samym – czy można mu przypisać walor

ostateczności i mocy powszechnie obowiązującej. Wobec jednoznacznie brzmiącej

normy konstytucyjnej wyrażonej w art. 190 ust. 1 Konstytucji przyznanie takiej

kompetencji nie jest możliwe bez zmiany Konstytucji. W obowiązującym stanie

prawnym o tym, co jest orzeczeniem, przesądza Trybunał Konstytucyjny (sędziowie

TK tworzący skład orzekający i podpisujący orzeczenie), a zewnętrzny wyraz temu

daje Prezes TK, zarządzając publikację orzeczenia we właściwym organie

urzędowym (zob. A. Mączyński, J. Podkowik, objaśnienia do art. 190 (w:) M. Safjan

(red.), L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom II, Komentarz do art. 87-243,

Warszawa 2016, pkt. C 1). Przymiot ostateczności orzeczenia pozwala wiążąco i

oficjalnie kształtować stosunki prawne oraz definitywnie rozstrzygać spór o

konstytucyjność prawa. Blokuje tym samym regres w nieskończoność, co stabilizuje

system prawa i gwarantuje jego przewidywalność. Na gruncie obowiązującej

Konstytucji RP kategoria wadliwych, nieważnych lub nieistniejących orzeczeń

Trybunału nie ma racji bytu (zob. P. Radziewicz, O skutkach prawnych orzeczeń

II NSNc 48/25

15

polskiego Trybunału Konstytucyjnego wydanych w składzie niewłaściwie

obsadzonym, 2017, https://www.academia.edu/35720621). W literaturze

wskazywano też, że moc powszechnie wiążąca orzeczeń Trybunału

Konstytucyjnego powoduje, że wszystkie inne organy władzy publicznej, w tym

organy władzy sądowniczej, mają obowiązek przestrzegania i stosowania tych

orzeczeń (zob. Z. Czeszejko-Sochacki: Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego:

pojęcie, klasyfikacja i skutki prawne, PiP 2000 nr 12, s. 28). Pogląd o

bezwzględnym obowiązku sądów realizacji wyroku trybunalskiego nie budził

wątpliwości nauki prawa (zob. np. M. Jackowski, Wykonywanie wyroków Trybunału

Konstytucyjnego przez sądy, (w:) Wykonywanie orzeczeń Trybunału

Konstytucyjnego w praktyce konstytucyjnej organów państwa, red. K. Działocha, S.

Jarosz-Żukowska, Warszawa 2013, s. 283). W doktrynie wskazano też, że

bezwarunkowa ostateczność orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczy także

tych orzeczeń, które – zdaniem formułującego ten pogląd Autora – zapadły w

nieprawidłowym składzie (tj. z osobami nieuprawnionymi, wybranymi na

stanowiska, w stosunku do których wskazuje się, iż były już obsadzone), bowiem

pomimo, że wada ta jest poważna, nie znosi ona konstytucyjnych przymiotów

orzeczenia, o których mowa w art. 190 ust. 1 Konstytucji (zob. P. Radziewicz, O

skutkach prawnych orzeczeń polskiego Trybunału Konstytucyjnego wydanych w

składzie niewłaściwie obsadzonym, 2017, https://www.academia.edu/35720621). W

literaturze wskazano też, że także przy przyjęciu, że orzeczenia TK wydane zostały

z udziałem nieprawidłowo powołanych osób, to o ile w składzie orzekającym

zasiadają również sędziowie prawidłowo wybrani do TK, są orzeczeniami

istniejącymi i ważnymi, które w obecnym stanie prawnym nie mogą zostać

zakwestionowane czy podważone (zob. M. Florczak-Wątor, (Nie)skuteczność

wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2021 r., K 3/21. Ocena

znaczenia orzeczenia z perspektywy prawa konstytucyjnego, EPS 2021, nr 12, s.

10).

Także w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego jednolicie przyjmuje się,

że zasada (atrybut) ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego,

wypowiedziana przez ustrojodawcę konstytucyjnego expressis verbis i w sposób

kategoryczny, a przy tym - bezwyjątkowy, rodzi ten skutek prawny, iż na podstawie

II NSNc 48/25

16

jednoznacznie ujętej wypowiedzi normatywnej ustrojodawcy konstytucyjnego

orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego traktowane być winny jako niewzruszalne,

zarówno w postępowaniu przed tymże Trybunałem, jak i w każdym innym,

poddanym uregulowaniu w drodze (formie) ustawy zwykłej. Ustawa bowiem, w tym

ustawa o Trybunale Konstytucyjnym - jako akt o niższej niż Konstytucja mocy

prawnej - nie może bez wyraźnego ("pozytywnego") upoważnienia konstytucyjnego,

a takie nie zostało w Konstytucji RP wyrażone - wyłączyć całkowicie, wyłączyć

w pewnym zakresie, czy też samoistnie ograniczyć konstytucyjną zasadę (atrybut)

ostateczności orzeczeń (wyroków) Trybunału Konstytucyjnego, bądź niektóre

jej konsekwencje prawne wynikające ze sformułowania art. 190 ust. 1 Konstytucji

RP (zob. postanowienie TK z 17 lipca 2003 r., K 13/02; postanowienia

TK z 12 listopada 2003 r., SK 10/02; z 13 listopada 2003 r., SK 33/02).

Kwestia powszechnego obowiązywania i ostateczności orzeczeń Trybunału

Konstytucyjnego nie budziła też wątpliwości w orzecznictwie Sądu Najwyższego,

w którym wyrażony został jednoznaczny pogląd, że „w myśl art. 190 ust. 1

Konstytucji RP, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie

obowiązującą i są ostateczne. Powszechnie obowiązująca moc orzeczeń Trybunału

Konstytucyjnego zobowiązuje wszystkie inne organy władzy publicznej, w tym

również organy władzy sądowniczej (Sąd Najwyższy), do przestrzegania i

stosowania tych orzeczeń”, a konkretnie ich sentencji (zob. wyroki Sądu

Najwyższego z 8 października 2015 r., III KRS 34/12 oraz z 7 kwietnia 2016 r., III

KRS 44/12 oraz przywołana tam literatura: Z. Czeszejko-Sochacki: Orzeczenie

Trybunału Konstytucyjnego: pojęcie, klasyfikacja i skutki prawne, PiP 2000 nr 12, s.

28; B. Banaszak: Skutki prawne pod względem czasowym orzeczenia Trybunału

Konstytucyjnego w stosunku do aktu prawnego uznanego za niekonstytucyjny,

Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2014 nr 5, s. 9). Zresztą i w

aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, iż wydanie

orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny w składzie co do obsady którego w

orzecznictwie wyrażane są zasadnicze zastrzeżenia, nie oznacza, że należy uznać

niejako automatycznie, że nie jest ono orzeczeniem w rozumieniu Konstytucji i jako

takie nie wywiera skutków prawnych. Nie ma bowiem w orzecznictwie i doktrynie

jednolitego podejścia do określenia skutków prawnych orzeczeń Trybunału

II NSNc 48/25

17

Konstytucyjnego wydanych przy udziale osób nieuprawnionych do orzekania, a

w obecnym stanie prawnym brak procedury, która pozwalałaby orzeczenia takie

uchylić (zob. wyrok SN z 6 czerwca 2023 r., II KK 96/23).

Nie mogą też stanowić podstawy dla pominięcia orzeczeń wydanych przez

Trybunał Konstytucyjny podnoszone w przestrzeni publicznej zarzuty dotyczące

Trybunału Konstytucyjnego, a tym bardziej wypowiedzi przedstawicieli władzy

wykonawczej lub ustawodawczej.

W związku z powyższym nie można pominąć okoliczności, iż Trybunał

Konstytucyjny kilkakrotnie (w tym także w niekwestionowanym składzie)

wypowiadał się w kwestii niedopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego z

powodu podniesienia okoliczności wadliwości powołania sędziego na wniosek

Krajowej Rady Sądownictwa (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z 2 czerwca

2020 r., P 13/19; z 4 marca 2020 r., P 22/19; z 23 lutego 2022 r., P 10/19), uznając

w szczególności, iż „Art. 49 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks

postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, ze zm.) w zakresie, w jakim

dopuszcza rozpoznanie wniosku o wyłączenie sędziego z powodu podniesienia

okoliczności wadliwości powołania sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej

Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, jest niezgodny

z art. 179 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” (zob. wyrok TK z 2 czerwca 2020

r., P 13/19). Trybunał Konstytucyjny wskazywał, iż wszystkie potencjalne sytuacje,

w których może być mowa o wątpliwości co do bezstronności sędziego, a które

mieszczą się w hipotezie art. 49 § 1 k.p.c., dotyczą relacji pomiędzy sędzią a

stroną. Mogą one być natury osobistej, służbowej czy zawodowej, których skutkiem

jest każdorazowo jakiś afekt zaburzający mu bezstronną ocenę sytuacji przez

sędziego (por. wyrok TK z 24 czerwca 2008, P 8/07), jednak nie wynikają nigdy z

tego, w jakim trybie i kto powołał danego sędziego (zob. wyrok TK z 2 czerwca

2020 r., P 13/19).

W niniejszej sprawie wnioskujący ograniczył się jedynie do przywołania

orzeczenia TSUE z 4 września 2025 r. oraz wskazania okoliczności związanych

z powołaniem sędziego SN Tomasza Demendeckiego oraz sędziego SN Adama

Redzika tj. okoliczności, iż zostali powołani na wniosek Krajowej Rady

Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.

II NSNc 48/25

18

oraz okoliczności wstrzymania wykonania uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr

331/2018. Wnioskujący nie przytoczył natomiast żadnych konkretnych okoliczności

odnoszących się do sędziów o wyłączenie których wnioskuje odnoszących się do

konkretnej sprawy, których ewentualne łączne wystąpienie pozwalałoby stwierdzić

istnienie wątpliwości odnośnie niezawisłości tych sędziów, co mogłoby prowadzić

do zakwestionowania ich bezstronności.

Dodatkowo odnosząc się do przywołanej we wniosku kwestii uchwały składu

7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2025 r. sygn. III PZP 1/25,

zwrócić należy uwagę, że 3 grudnia 2025 r. Sąd Najwyższy odstąpił od zasady

prawnej sformułowanej w uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 24

września 2025 r., sygn. III PZP 1/25 i podjął uchwałę zgodnie z którą (1) Żaden sąd

lub inny organ władzy publicznej nie jest uprawniony do uznania orzeczenia Sądu

Najwyższego za niebyłe i pominięcia jego skutków, nawet jeśli miałoby to nastąpić

z odwołaniem się do prawa Unii Europejskiej. (2) Rzeczpospolita Polska nie

przekazała organom Unii Europejskiej lub jakiejkolwiek innej organizacji

międzynarodowej kompetencji do stanowienia norm regulujących organizację

i funkcjonowanie krajowego wymiaru sprawiedliwości, ani do określania zakresu,

w którym mogą być one stosowane. Kompetencje te przysługują

wyłącznie konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej i nie podlegają

przekazaniu na podstawie art. 90 ust. 1 Konstytucji RP, w konsekwencji nie

znajduje w tym zakresie zastosowania art. 91 ust. 2 i 3 w zw. z art. 87 Konstytucji

RP (zob. Uchwała Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2025 r., I NZP 7/25). Na

marginesie jedynie wskazać należy, że Rzecznik Finansowy ograniczył się jedynie

do zasygnalizowania uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24

września 2025 r. sygn. III PZP 1/25. W związku z tym nie można stwierdzić jakie

okoliczności o których mowa art. 49 k.p.c. Wnioskodawca upatrywał w przywołanej

uchwale w stosunku do sędziów, o których wyłączenie wnosi.

Skoro natomiast Trybunał Konstytucyjny w kilku orzeczeniach w sposób

jednoznaczny za niedopuszczalny uznał wniosek o wyłączenie sędziego,

który obejmuje zarzuty odnoszące się do okoliczności jego powołania na wniosek

Krajowej Rady Sądownictwa, mając na względzie art. 190 Konstytucji

II NSNc 48/25

19

oraz utrwalone orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, wniosek należało uznać

za niedopuszczalny.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji.

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.