Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II USKP 14/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
18 lutego 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Skarga oddalona
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Umowy o dzieło na prowadzenie audycji radiowych. SN oddalił skargę spółki

Przejdź do orzeczenia, 22 min czytania

Spór

Spółka z branży medialnej spierała się z ZUS o to, czy umowy o dzieło zawarte z ubezpieczoną na prowadzenie audycji radiowych rodziły obowiązek ubezpieczeń emerytalnego, rentowych i wypadkowego.

Ustalenia sądu

Umowy określały przedmiot ogólnie, np. jako prowadzenie audycji, bez liczby audycji i z nieustalonym harmonogramem. Wynagrodzenie zależało od zrealizowanych audycji. Strona odwołująca twierdziła, że strony chciały zawrzeć umowy o dzieło.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną spółki i zasądził od niej 240 zł kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu rentowego.

Dlaczego

Sąd uznał, że brak kryteriów określających pożądany rezultat oznacza, że zamawiającemu chodziło o wykonanie czynności, a nie o dzieło. Zarzuty kwestionujące ustalenia faktyczne były niedopuszczalne.

Dla firm

Samo nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Dzieło musi mieć z góry określone parametry, które da się zweryfikować, inaczej umowa jest umową o świadczenie usług.

Więcej o sprawie

Od grudnia 2014 r. do listopada 2018 r. płatnik zawierał z ubezpieczoną kolejne umowy miesięczne, każda nazwana umową o dzieło z przeniesieniem praw autorskich. Sąd Najwyższy podzielił ocenę, że ich przedmiot był określony zbyt ogólnie.

Brak kryteriów, określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Skarga oddalona
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
Sygnatura
II USKP 14/26

Treść orzeczenia około 22 minuty czytania

II USKP 14/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 lutego 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dawid Miąsik (przewodniczący)

SSN Bohdan Bieniek

SSN Piotr Prusinowski (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania I. sp. z o.o. w W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych […] Oddziałowi w Warszawie

z udziałem H.Z.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w dniu 18 lutego 2026 r.,

skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego w

Warszawie

z dnia 20 października 2022 r., sygn. akt III AUa 1884/21,

I. oddala skargę kasacyjną;

II. zasądza od odwołującej się spółki na rzecz organu

rentowego 240 zł (dwieście czterdzieści) z odsetkami z art. 98 § 11

k.p.c. tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Bohdan Bieniek Dawid Miąsik Piotr Prusinowski

Uzasadnienie

II USKP 14/26

2

Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 października 2022 r. zmienił

zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 12 lipca 2021 r. w ten

sposób, że oddalił odwołanie I. Spółka z o.o. w W. (płatnik składek, odwołujący się)

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 czerwca 2020 r.

Sporną decyzją organ stwierdził, że H.Z. podlega obowiązkowo

ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 1 grudnia

2014 r. do 30 września 2016 r., od 1 czerwca 2017 r. do 31 sierpnia 2018 r. i od 3

września 2018 r. do 30 listopada 2018 r. jako zleceniobiorca u płatnika składek I.

Spółka z o.o. Jednocześnie ustalił dla ubezpieczonej podstawę wymiaru składek na

obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne z tego

tytułu.

Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że H.Z. nie podlega

obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu w

okresie od 1 grudnia 2014 r. do 30 listopada 2018 r. z tytułu zawarcia z I. Spółką z

o.o. w W. umów o dzieło. Sąd ustalił, że płatnik jest podmiotem z branży medialnej,

którego najważniejszym przedmiotem działalności jest (…). Specyfika (…) opiera się

przede wszystkim na nadawaniu audycji opisujących i komentujących bieżące

wydarzenia w Polsce i na świecie, często z udziałem gości. Audycje udostępniane

są następnie w formie podcastu na stronie internetowej oraz aplikacji mobilnej. W

dniu 1 grudnia 2014 r. H.Z. zawarła z płatnikiem składek umowę nazwaną umową o

dzieło z przeniesieniem autorskich praw majątkowych. Przedmiotem umowy było

„prowadzenie (…) (dzieło)”. Przyjmująca zamówienie zobowiązała się do wykonania

wymienionych czynności swoim staraniem i na swoje ryzyko, osobiście w sposób

profesjonalny, wraz ze zobowiązaniem przeniesienia praw autorskich do dzieła na

płatnika składek. Realizacja dzieła miała nastąpić w okresie od 1 grudnia 2014 r. do

31 grudnia 2014 r. Dzieło miało być wykonane i przedstawione płatnikowi składek

zgodnie z harmonogramem ustalonym między stronami. W przypadku, gdy po

przyjęciu dzieła okazałoby się. że dzieło ma usterki bądź wymaga zmian lub

uzupełnień w zakresie dostosowania do założeń i koncepcji płatnika składek,

przyjmująca zamówienie zobowiązała się do ich dokonania bez dodatkowego

wynagrodzenia, a jeżeli byłoby to niemożliwe, zmian i uzupełnień mogła dokonać

inna wskazana przez płatnika składek osoba, przy czym tego rodzaju działanie nie

II USKP 14/26

3

było uznawane za naruszenie autorskich praw osobistych przyjmującej zamówienie.

Przyjmująca zamówienie zobowiązała się do przeniesienia na płatnika składek

autorskich praw majątkowych wraz z wyłącznym prawem do zezwalania na

wykonywanie praw zależnych do dzieła. Przeniesienie praw miało nastąpić z chwilą

przyjęcia każdej pracy składającej się na dzieło przez płatnika składek i nie było

ograniczone pod względem celu rozpowszechniania dzieła ani też pod względem

czasowym czy terytorialnym, a prawa te mogły być przenoszone na inne podmioty

bez żadnych ograniczeń. Przeniesienie praw rozciągało się na wszystkie pola

eksploatacji. Przyjmująca zamówienie oświadczała przy tym, że utwory objęte

umową nie podlegały pośrednictwu organizacji zbiorowego zarządzania prawami

autorskimi. Upoważniła płatnika do oznaczenia utworu niezależnie od sposobu

publikacji przez podanie imienia i nazwiska autora, bądź do publikowania ich bez

wskazywania autorstwa, w zależności od potrzeb płatnika. Przyjmująca zamówienie

upoważniła zamawiającego do wykonywania w jej imieniu autorskich praw

osobistych do przedmiotowych utworów. Z tytułu realizacji prac będących

przedmiotem umowy ubezpieczona miał otrzymać wynagrodzenie (w wysokości

niewskazanej w umowie - w kolejnych umowach określono, że wysokość

wynagrodzenia będzie wskazana w rachunku), które miało być wypłacone

przelewem w terminie do 15-tego dnia każdego miesiąca, następującego po

miesiącu, którego dotyczy wycena.

Analogiczne umowy nazwane umowami o dzieło z przeniesieniem autorskich

praw majątkowych H.Z. zawierała z płatnikiem składek kolejno: 1 stycznia 2015 r. (z

terminem wykonania dzieła 1-31.01.2015), 1 lutego 2015 r. (z terminem wykonania

dzieła 1-28.02.2015), 1 marca 2015 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.03.2015),

1 kwietnia 2015 r. (z terminem wykonania dzieła 1-30.04.2015), 1 maja 2015 r. (z

terminem wykonania dzieła 1-31.05.2015), 1 czerwca 2015 r. (z terminem wykonania

dzieła 1-30.06.2015), 1 lipca 2015 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.07.2015), 1

sierpnia 2015 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.08.2015), 1 września 2015 r. (z

terminem wykonania dzieła 1-30.09.2015), 1 października 2015 r. (z terminem

wykonania dzieła 1-31.10.2015), 1 listopada 2015 r. (z terminem wykonania dzieła 1-

30.11.2015), 1 grudnia 2015 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.12.2015), 1

stycznia 2016 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.01.2016), 1 lutego 2016 r. (z

II USKP 14/26

4

terminem wykonania dzieła 1-29.02.2016), 1 marca 2016 r. (z terminem wykonania

dzieła 1-31.03.2016), 1 kwietnia 2016 r. (z terminem wykonania dzieła 1-30.04.2016),

1 maja 2016 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.05.2016), 1 czerwca 2016 r. (z

terminem wykonania dzieła 1-30.06.2016), 1 lipca 2016 r. (z terminem wykonania

dzieła 1-31.07.2016), 1 sierpnia 2016 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.08.2016),

1 września 2016 r. (z terminem wykonania dzieła 1-30.09.2016), 1 października 2016

r. (z terminem wykonania dzieła 1-31 września 2016), 1 listopada 2016 r. (z terminem

wykonania dzieła 1-30.11.2016), 1 grudnia 2016 r. (z terminem wykonania dzieła 1-

31.12.2016), 1 stycznia 2017 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.01.2017), 1 lutego

2017 r. (z terminem wykonania dzieła 1-29.02.2017), 1 marca 2017 r. (z terminem

wykonania dzieła 1-31.03.2017), 1 kwietnia 2017 r. (z terminem wykonania dzieła 1-

30.04.2017), 1 maja 2017 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.05.2017), 1 czerwca

2017 r. (z terminem wykonania dzieła 1-30.06.2017), 1 lipca 2017 r. (z terminem

wykonania dzieła 1-31.07.2017), 1 sierpnia 2017 r. (z terminem wykonania dzieła 1-

31.08.2017), 1 września 2017 r. (z terminem wykonania dzieła 1-30.09.2017), 1

października 2017 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.10.2017), 1 listopada 2017

r. (z terminem wykonania dzieła 1-30.11.2017), 1 grudnia 2017 r. (z terminem

wykonania dzieła 1-31.12.2017), 1 stycznia 2018 r. (z terminem wykonania dzieła 1-

31.01.2018), 1 marca 2018 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.03.2018), 1 kwietnia

2018 r. (z terminem wykonania dzieła 1-30.04.2018), 1 maja 2018 r. (z terminem

wykonania dzieła 1-31.05.2018), 1 czerwca 2018 r. (z terminem wykonania dzieła 1-

30.06.2018), 1 lipca 2018 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.07.2018), 1 sierpnia

2018 r. (z terminem wykonania dzieła 1-31.08.2018), 3 września 2018 r. (z terminem

wykonania dzieła 1-30.09.2018), 1 października 2018 r. (z terminem wykonania

dzieła 1-31.10.2018), 1 listopada 2018 r. (z terminem wykonania dzieła 1-

30.11.2018).

Sąd Okręgowy podzielił wyrażony w judykaturze pogląd, że nazwa umowy z

wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu charakteru umowy, nie jest

elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od

oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej

wykonania. O tym, jak w razie sporu zakwalifikować należy daną umowę, decydować

powinna nie tyle jej formalna treść, lecz rzeczywisty zamiar stron ustalany na

II USKP 14/26

5

podstawie tego, co w istocie strony chciały uzyskać, zawierając tego rodzaju umowę.

Zdaniem Sądu Okręgowego, w przypadku ubezpieczonej i płatnika składek zawarte

umowy dotyczyły realizacji konkretnych, oznaczonych audycji radiowych - wyraźnie

wskazanych w umowach. Były to zindywidualizowane programy radiowe, które nie

powtarzają się i tworzą jedną całość. Odwołujący się zamówił u ubezpieczonej

realizację audycji radiowych o określonym charakterze, w danym okresie. Wysokość

wynagrodzenia była ustalana na podstawie ilości finalnie zrealizowanych audycji, a

ta była jedynie pośrednio uzależniona od ramówki programowej oraz bieżących

analiz potrzeb słuchaczy (ankiety). Zawierając umowy ubezpieczona miała

świadomość jakiego rezultatu oczekuje zamawiający, który mógł przedstawiać jej

swoje sugestie odnośnie mającej powstać audycji (dzieła). Strony znały tematykę

audycji, jej długość i miejsce w ramówce. Spodziewanym efektem była autorska

audycja o wysokiej jakości przekazu, przystępna dla słuchaczy radia. Jednocześnie

ubezpieczona zobowiązała się do wykonania dzieła osobiście, co również jest cechą

konstytutywną umowy o dzieło. W sytuacji, gdyby okazało się, że ubezpieczona nie

jest w stanie zająć się realizacją konkretnej audycji, brak było możliwości znalezienia

innej osoby „na zastępstwo" i uzyskania tożsamego, bądź choćby zbliżonego

rezultatu. Ostatecznie po zakończeniu współpracy stron w 2020 r. audycje

dotychczas prowadzone przez ubezpieczoną nie są już realizowane.

Sąd Apelacyjny, potwierdziwszy trafność ustaleń faktycznych Sądu

Okręgowego, dokonał odmiennej oceny prawnej. Uznał, że Sąd Okręgowy błędnie

zakwalifikował sporne umowy jako umowy o dzieło i w konsekwencji niezasadnie

przyjął, że ubezpieczona w okresach objętych zaskarżoną decyzją nie podlega

obowiązkowo ubezpieczeniom z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, z

podstawą wymiaru składek wskazaną w decyzji. Podzielił pogląd organu rentowego,

że przedmiot spornych umów został bardzo ogólnie sformułowany, co nie pozwala

na zindywidualizowanie dzieła. Przedmiot ten określano w każdej z umów jedynie

ogólnie, np. „prowadzenie «(…)» i «(…)» (dzieło)”, „prowadzenie audycji cyklicznej

«(…)», «(…)», «(…)» (Dzieło)” (przy czym w zależności od miesiąca były w umowach

wskazywane dwa lub trzy z w/w „tytułów”). Sąd Apelacyjny uznał, że nieprecyzyjnie

określony przedmiot spornych umów o dzieło (sprowadzający się do prowadzenia

audycji radiowych) nie poddający się w istocie żadnej kontroli, a także określony w

II USKP 14/26

6

umowach sposób ustalania wynagrodzenia, przesądza o zakwalifikowaniu tych

umów jako umów o świadczeniu usług w rozumieniu art. 750 k.c. Sąd odwoławczy

zauważył, że sporne umowy o dzieło nie wskazywały nawet ilości audycji, które miała

poprowadzić ubezpieczona w danym okresie, odsyłając do bliżej nieokreślonego

harmonogramu, nieustalonego zresztą w żadnej z umów. Tymczasem dzieło musi

mieć z góry przewidywalne i możliwe do osiągnięcia parametry stanowiące punkt

wyjścia w procesie ustalania przesłanek odpowiedzialności z tytułu rękojmi za jego

wady. Brak kryteriów, określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat)

umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest

wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Wykonywanie szeregu

powtarzających się czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą

jest cechą charakterystyczną, tak dla umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów

o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (art. 750 k.c.), a nawet

umowy o pracę. Inaczej rzecz ujmując, nie ma znaczenia rodzaj pracy zarobkowej,

decydujący jest tylko sposób ułożenia wzajemnych relacji między stronami. Jeśli

chcą one związać się umową o dzieło, to są zobowiązane precyzyjnie

sparametryzować (oznaczyć) efekt pracy, tak aby kierując się postanowieniami

umowy można było go w przyszłości zweryfikować i ocenić. Z tych wszystkich

względów Sąd Apelacyjny uznał, że sporne umowy cywilnoprawne były w

rzeczywistości umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem

cywilnym stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Wykonywanie

spornych umów rodziło zatem tytuł do objęcia H.Z. obowiązkowymi ubezpieczeniami

emerytalnym, rentowymi i wypadkowym na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 12

ust. 1 ustawy systemowej.

Skargę kasacyjną płatnik składek oparł na naruszeniu prawa materialnego:

1) art. 65 § 1 i 2 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji wadliwą

interpretację łączącego strony stosunku prawnego przez uznanie jakoby płatnika

składek i ubezpieczoną łączyły umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z

Kodeksem cywilnym stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.),

podczas gdy wolą stron umów było zawarcie umów o dzieło, nadto przedmiotem

spornych umów były konkretne dzieła, na wykonanie których ubezpieczona

zobowiązała się do wykonania swoim staraniem i na swoje ryzyko, osobiście w

II USKP 14/26

7

sposób profesjonalny wraz ze zobowiązaniem przeniesienia praw autorskich do

dzieła na płatnika składek;

2) art. 65 § 1 i 2 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji

nieprawidłową interpretację umów zawartych pomiędzy płatnikiem składek i

ubezpieczoną, a wobec tego błędne uznanie, że sporne umowy cywilnoprawne były

w rzeczywistości umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem

cywilnym stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), podczas gdy z

dokumentów, nagrań z audycji znajdującej się na płycie CD i zeznań świadka K.C.

wynika, iż łączące płatnika składek i ubezpieczoną umowy miały charakter umowy o

dzieło (art. 627 k.c.), bowiem umowy te dotyczyły konkretnie oznaczonych audycji

radiowych w zakresie zindywidualizowanych audycji, które były wyraźnie wskazane

w umowach i dookreślone w toku wykonywania umów, co winno doprowadzić do

uznania, iż sporne umowy cywilnoprawne były w rzeczywistości, zgodnie z ich

oznaczeniem przez strony umów, umowami o dzieło na podstawie art. 627 k.c.;

3) art. 3531 k.c. w związku z art. 627 k.c. przez błędną wykładnię i uznanie, że

umowy pomiędzy płatnikiem składek a ubezpieczoną, których przedmiotem są

konkretne dzieła w postaci prowadzenia zindywidualizowanych audycji radiowych, są

umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się

odpowiednie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), podczas gdy okoliczności sprawy, a

w szczególności wola stron umów wskazują na to, iż umowy te stanowiły umowy o

dzieło na podstawie art. 627 k.c.;

4) art. 13 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 12 ust. 1 ustawy

systemowej przez niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie jakoby płatnika

składek i ubezpieczoną łączyły umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z

Kodeksem cywilnym stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oraz

jakoby ubezpieczona podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu,

rentowemu i wypadkowemu z tytułu zawarcia z płatnikiem składek spornych umów,

podczas gdy z okoliczności sprawy, a w szczególności z przeprowadzonego

materiału dowodowego przed Sądem pierwszej i drugiej instancji wynika, iż płatnika

składek i ubezpieczoną łączyły umowy o dzieło, a osoby wykonujące czynności na

podstawie tej umowy nie są objęte katalogiem osób obowiązkowo ubezpieczonych

II USKP 14/26

8

w art. 6 ust. 1 ustawy systemowej, a wobec tego ubezpieczona nie podlegała

obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu;

5) art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i błędne

uznanie jakoby płatnika składek i ubezpieczoną łączyły umowy o świadczenie usług,

do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się odpowiednio przepisy o

zleceniu (art. 750 k.c.), podczas gdy z okoliczności sprawy, a w szczególności z

przeprowadzonego materiału dowodowego przed Sądem pierwszej i drugiej instancji

wynika, iż płatnika składek i ubezpieczoną łączyły umowy o dzieło, a wobec tego

ubezpieczona nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu,

rentowemu i wypadkowemu;

6) art. 67 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez błędną

wykładnię i uznanie, że ubezpieczona winna być objęta ubezpieczeniem społecznym

z uwagi na twierdzenie jakoby to każda praca zarobkowa rodziła obowiązek

ubezpieczenia, jeżeli dany podmiot nie ma innego tytułu do podlegania

ubezpieczeniu społecznemu, podczas gdy art. 67 Konstytucji przewiduje, iż zakres i

formę zabezpieczenia społecznego określa ustawa oraz nie wskazuje na obowiązek

objęcia ubezpieczeniem społecznym, a na prawo do zabezpieczenia społecznego,

co winno doprowadzić Sąd drugiej instancji do przekonania, że zabezpieczenie

społeczne może być ograniczane w ramach regulacji ustawowych, a w konsekwencji

iż zabezpieczenie społeczne nie musi obejmować każdej osoby, a wobec tego

ubezpieczona mogła nie podlegać ubezpieczeniom społecznym z uwagi na charakter

zawartych umów, które były umowami o dzieło;

7) art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach

pokrewnych przez jego niewłaściwe zastosowanie w postaci braku jego

zastosowania i uznanie, że do utworzonych przez ubezpieczoną utworów

zastosowania nie znajduje fizyczny test wad dzieła, podczas gdy utwory chronione

na podstawie prawa autorskiego podlegają badaniu pod kątem usterek, a nie wad

fizycznych na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, co doprowadziło do

błędnego przyjęcia, że umowy były umowami o świadczenie usług;

8) art. 1 ust. 1 oraz art. 1 ust. 2 pkt 1 i art. 1 ust. 21, art. 1 ust. 3, art. 11 a także

art. 2 ust. 1 prawa autorskiego przez ich niewłaściwe zastosowanie w postaci braku

ich zastosowania, polegającego na nieuznaniu cyklu audycji radiowych za utwory w

II USKP 14/26

9

myśl przepisów prawa autorskiego, podczas gdy audycje radiowe zrealizowane

przez ubezpieczoną podlegały wskazanym przepisom.

Sąd Najwyższy zważył:

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.

W kontekście oceny zgłoszonych naruszeń prawa materialnego trzeba

stwierdzić, że judykatura obfituje w bogatą argumentację dotyczącą różnic między

umową o dzieło a umową zlecenia (umową o świadczenie usług). Sąd Najwyższy

wielokrotnie wyjaśniał, że umowa o dzieło i umowa zlecenia należą do umów o

świadczenie usług, aczkolwiek ich zakresy nie są tożsame. Niewątpliwie każda

umowa o dzieło należy do kategorii umów rezultatu, jednak nie każda umowa

rezultatu może być podporządkowana przepisom umowy o dzieło. Ponadto wola

stron wyrażona w umowie nie może być sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c.), przeto

swoboda stron przy zawieraniu umowy nie jest nieograniczona (art. 3531 k.c.).

Inaczej rzecz ujmując, skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, to strony nie

mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w

rozumieniu art. 627 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2013 r., II UK

201/12, LEX nr 1341964). Znając tę regułę możliwe jest przystąpienie do omówienia

poszczególnych podstaw skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy dostrzega, że część ze zgłoszonych przez skarżącego

zarzutów naruszenia prawa materialnego sprowadza się do kwestionowania

poczynionych ustaleń faktycznych i oceny dowodów. Świadczą o tym użyte

sformułowania. Sytuacja ta ma miejsce przy okazji zgłoszonego zarzutu naruszenia

art. 65 k.c., który został uzasadniony stwierdzeniem „podczas gdy z dokumentów,

nagrań z audycji znajdującej się na płycie CD i zeznań świadka K.C. wynika, iż

łączące płatnika składek i ubezpieczoną umowy miały charakter umowy o dzieło”.

Podobnie w zarzucie odnoszącym się do art. 13 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 w zw.

z art. 12 ust. 1 ustawy systemowej użyto stwierdzenia: „podczas gdy z okoliczności

sprawy, a w szczególności z przeprowadzonego materiału dowodowego przed

sądem I i II instancji wynika, iż płatnika składek i ubezpieczoną łączyły umowy o

dzieło”. Identycznie jest w przypadku podstawy skargi opartej na art. 750 k.c. w zw.

II USKP 14/26

10

z art. 734 k.c. Kasator uzasadnia ten zarzut określeniem: „podczas gdy z okoliczności

sprawy, a w szczególności z przeprowadzonego materiału dowodowego przed

sądem I i II instancji wynika, iż płatnika składek i ubezpieczoną łączyły umowy o

dzieło”. Opisany zabieg nie jest prawidłowy. Staje się to zrozumiałe, jeśli uwzględni

się, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniany

próbą zwalczania ustaleń faktycznych, gdyż mogłaby ona ewentualnie odnieść

zamierzony skutek wyłącznie w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2015 r., II CSK 408/14, LEX nr 1640240).

Naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie nie polega na

dokonaniu błędnych ustaleń faktycznych (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

19 sierpnia 2015 r., V CSK 72/15, LEX nr 1784530). Sąd Najwyższy, rozstrzygając o

skardze, jest, zgodnie z art. 39813 § 2 k.p.c., związany ustaleniami faktycznymi

stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Związanie to wyklucza nie tylko

przeprowadzenie w jakimkolwiek zakresie dowodów, lecz także badanie czy sąd

drugiej instancji nie przekroczył granic swobodnej ich oceny. Z tego punktu widzenia

każdy zarzut skargi kasacyjnej, który ma na celu polemikę z ustaleniami faktycznymi

sądu drugiej instancji, chociażby pod pozorem kwestionowania wykładni lub

niewłaściwego zastosowania określonych przepisów prawa materialnego, z uwagi na

jego sprzeczność z art. 3983 § 3 k.p.c. jest a limine niedopuszczalny (wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2018 r., I UK 91/17, LEX nr 2552671).

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 67 ust. 1 i 2 Konstytucji RP należy

zauważyć, że Sąd Apelacyjny w swoi rozstrzygnięciu obszernie przywołał

stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK

147/16. W judykacie tym Sąd Najwyższy nie przyjął jednak, że ubezpieczona winna

być objęta ubezpieczeniem społecznym z uwagi na twierdzenie, jakoby każda praca

zarobkowa rodziła obowiązek ubezpieczenia, jeżeli dany podmiot nie ma innego

tytułu do podlegania ubezpieczeniu społecznemu. Przyjął jedynie, że praca

zarobkowa co do zasady rodzi obowiązek ubezpieczenia, a na gruncie

ubezpieczenia społecznego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę

określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana jako wyjątek od reguły,

usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu. Braku tego nie

konwaliduje możliwość dokonania wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniająca

II USKP 14/26

11

zgodny ich zamiar i cel umowy, zasady współżycia społecznego oraz ustalone

zwyczaje. Podzielając powyższe poglądy Sądu Najwyższego, Sąd Apelacyjny nie

naruszył zatem art. 67 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. Sąd Apelacyjny uznał, że

nieprecyzyjnie określony przedmiot spornych umów o dzieło (sprowadzający się do

prowadzenia audycji radiowych) nie poddający się w istocie żadnej kontroli, a także

określony w umowach sposób ustalania wynagrodzenia, przesądza o

zakwalifikowaniu tych umów do umów o świadczeniu usług w rozumieniu art. 750 k.c.

Należy zauważyć, że sporne umowy o dzieło nie wskazywały nawet ilości audycji,

które miała poprowadzić ubezpieczona w danym okresie, odsyłając do bliżej

nieokreślonego harmonogramu, nieustalonego zresztą w żadnej z umów. W ocenie

Sądu Apelacyjnego sporne umowy, objęte zaskarżoną decyzją, stanowiły umowy o

świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c. z uwagi na treść umów i faktyczny

sposób ich wykonywania przez strony. W takich okolicznościach nie doszło do

uchybienia art. 67 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Skarżący postrzega naruszenie art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i

prawach pokrewnych przez jego niezastosowanie i poddanie powstałego rezultatu

umowy, testowi na istnienie wad fizycznych dzieła (charakterystycznego dla

przepisów k.c.), nie zaś testowi na istnienie usterek utworu (przewidzianemu w

prawie autorskim). Po pierwsze kwalifikacja prawna umowy w oparciu o możliwość

poddania uzgodnionego rezultatu ocenie w zakresie istnienia wad, akceptowana jest

przez judykaturę, jako kolejny element charakterystyczny dla umowy o dzieło (wyroki

Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 1997 r., II CKN 547/97, LEX nr 1227071; z dnia

3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63). Wspomniane

kryterium powinno przede wszystkim dotyczyć możliwości oceny uzgodnionego

przez strony rezultatu według odpowiednio stosowanych (art. 638 k.c.) norm art. 556

§ 1 i 2 k.c., definiujących wady fizyczne i prawne (P. Drapała [w:] Kodeks cywilny.

Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II, red. J. Gudowski,

Warszawa 2017, art. 627). Dzieło musi mieć więc z góry przewidywalne i możliwe do

osiągnięcia parametry stanowiące punkt wyjścia w procesie (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 28 marca 2000 r., II UKN 386/99, OSNAPiUS 2001 nr 16, poz.

522 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 r., II UK 125/12,

LEX nr 1620476). Wynika z tego, że nie jest umową o dzieło umowa, w której nie

II USKP 14/26

12

„oznaczono dzieła" w wyżej przedstawionym znaczeniu (co stwierdza się nie tylko

według treści umowy, ale także po dokonaniu wykładni oświadczeń woli stron, a

przede wszystkim w odniesieniu do poczynionych ustaleń faktycznych - wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 18 września 2013 r., II UK 39/13, LEX nr 1378531; z dnia 21

lutego 2017 r., I UK 123/16, LEX nr 2269195). Po drugie w orzecznictwie przyjmuje

się, że utwór w rozumieniu prawa autorskiego nie determinuje bezwzględnie rodzaju

umowy - o dzieło lub o wykonywanie usługi (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

22 marca 2018 r., II UK 262/17, LEX nr 2499800). Na ocenę charakteru umowy,

wbrew twierdzeniom skarżącego, nie ma zatem wpływu możliwość poddania utworu

testowi na istnienie usterek.

Odnosząc się do zarzutu związanego z nieuznaniem cyklu audycji radiowych

za utwory w myśl przepisów prawa autorskiego – naruszenie art. 1 ust. 1 oraz art. 1

ust. 2 pkt 1 i art. 1 ust. 21, art. 1 ust. 3, art. 11 a także art. 2 ust. 1 prawa autorskiego

- zauważyć należy, że Sąd Najwyższy wielokrotnie rozważał, czy wysiłek związany z

przygotowaniem audycji prowadzi do powstania utworu i czy może być przedmiotem

umowy o dzieło (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2024

r., II USK 95/23, LEX nr 3653016). Stwierdzenie, że aktywność w postaci

przygotowania dzieła czy wręcz utworu audiowizualnego może być przedmiotem

zamówienia dzieła, nie przesądza, że każdy taki utwór jest nierozłącznie związany z

umową o dzieło. Warto bowiem przypomnieć, że efekt w postaci utworu, w

rozumieniu prawa autorskiego, nie przesądza o kwalifikacji zawartej umowy.

Przepisy art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i art. 627 k.c. nie muszą mieć

wspólnego zakresu. Dziełem może być rezultat umowy, która nie ma charakteru

autorskiego. Prawo autorskie jest też samodzielną regulacją, z której wcale nie

wynika, że o autorskim charakterze umowy przesądza tylko wykonanie jej w ramach

umowy o dzieło. Utwór w rozumieniu prawa autorskiego może być dziełem w

rozumieniu art. 627 k.c., jeżeli powstał w ramach umowy o dzieło. Nie jest to reguła

zamknięta, gdyż utwór może powstać również w ramach wykonywania stosunku

pracy (art. 12 i 14 ustawy o prawie autorskim) lub umowy o świadczenie usług (zob.

np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2024 r., II USK 158/24, LEX

nr 3811318). W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny nie zakwestionował tego, że

wskutek działania ubezpieczonej powstał utwór będący przedmiotem praw

II USKP 14/26

13

autorskich. Sąd nie wykluczył też, że taki utwór mógłby być przedmiotem umowy o

dzieło. Z ustaleń sprawy wynika bowiem, że przedmiot zawieranych umów był

określony na tyle ogólnie, że nie było możliwe wskazanie konkretnych właściwości

utworu, który miał powstać wskutek wykonania umowy. Trafnie zatem Sąd

odwoławczy przyjął, że jest to kluczowe dla zaklasyfikowania takiej umowy jako

umowy o dzieło.

W tym miejscu, odnosząc się do kolejnych podstaw skargi kasacyjnej, trzeba

zaznaczyć, że umowę o dzieło różni od umowy o świadczenie usług przede

wszystkim konieczność określenia przez strony rezultatu, którego parametry są

ustalone w taki sposób, aby istniała możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na

istnienie wad fizycznych. Taki sprawdzian będzie zaś możliwy do przeprowadzenia

tylko wówczas, gdy ustalone przez strony parametry dzieła będą wskazywać na

uzyskanie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. W przypadku umowy

o dzieło ustawodawca położył bowiem nacisk na oznaczenie efektu czynności, a nie

na określenie kategorii czynności, które ich wykonawca ma zrealizować (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2020 r., III UK 87/19). Wynika z tego, że nie

jest umową o dzieło umowa, w której „nie oznaczono dzieła” w wyżej przedstawionym

znaczeniu (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 września 2013 r., II UK 39/13,

LEX nr 1378531; z dnia 21 lutego 2017 r., I UK 123/16, LEX nr 2269195). Brak

ustalenia w umowie, jak i podczas wykonywania pracy tych parametrów uniemożliwia

weryfikację domniemanego dzieła. Lektura pisemnych motywów zaskarżonego

wyroku wyraźnie wskazuje, że Sąd drugiej instancji w pełni respektował taki właśnie

kierunek wykładni art. 627 k.c. oraz art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c., przyjmując

go za podstawę oceny prawnej ustalonego w sprawie stanu faktycznego, z którego

wynikało, że stron nie określały konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu.

„Autorskość” audycji była w sprawie niekwestionowana, jednak brak jakiegokolwiek

bliższego określenia przedmiotu zamówienia słusznie prowadził do wniosku, że

płatnikowi przede wszystkim zależało na samym prowadzeniu audycji przez

ubezpieczoną posiadającą niepodważalne umiejętności i wiedzę dziennikarską.

Płatnik pozostawał zatem w pełnym przekonaniu co do staranności działań

zatrudnionego profesjonalisty, któremu mógł powierzyć swobodne prowadzenie

audycji bez konieczności precyzyjnego określenia zamierzonego efektu (por. też

II USKP 14/26

14

dotyczące tego samego płatnika postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca

2025, II USK 6/25, LEX nr 3883107).

Mając na uwadze powyższe okoliczności skarga kasacyjna podlega oddaleniu

z mocy art. 39814 k.p.c. O kosztach procesu orzeczono w myśl art. 98 § 1 k.p.c.

[A.P.]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.