Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
III KK 365/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział III
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
20 sierpnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy i utrzymał skazanie za znieważenie zwłok

Zwłoki związano taśmą, wożono w bagażniku i spalono w okolicach lasu. Obrona mówiła, że chodziło tylko o zatarcie śladów.

Sprawa dotyczy zwłok przewiezionych na wózku dziecięcym, a obrona wywodziła, że działanie miało wyłącznie techniczny charakter.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział III
Sygnatura
III KK 365/26

spalenie zwłok stanowi naruszenie godności zmarłego, którego nie niweczy cel polegający na uniknięciu odpowiedzialności karnej.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy

Treść orzeczenia około 10 minut czytania

III KK 365/26

POSTANOWIENIE

Dnia 20 sierpnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Włodzimierz Wróbel

po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 sierpnia 2026 r.,

na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.

sprawy S. Z.

skazanego z art. 262 § 1 k.k.

z powodu kasacji obrońcy skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie

z dnia 18 grudnia 2025 r., sygn. akt III Ka 572/25

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ropczycach

z dnia 2 czerwca 2025 r., sygn. akt II Ka 295/23

p o s t a n a w i a:

1) oddalić kasację jako bezzasadną;

2) obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania

kasacyjnego.

[J.J.]

Uzasadnienie

III KK 365/26

2

Sąd Rejonowy w Ropczycach wyrokiem z dnia 2 czerwca 2025 r. (sygn. akt

II K 295/23) uznał S. Z. za winnego tego, że w dniu 30 listopada 2020 r. w S. 1. i

miejscowości B., woj. […], znieważył zwłoki A. B. w ten sposób, że po uprzednim

związaniu kończyn górnych i dolnych denata taśmą oraz materiałowymi paskami, a

także przykryciu zwłok bliżej nieustalonym materiałem, umieścił je na wózku

dziecięcym, którym przetransportował zwłoki do samochodu marki T. i umieścił w

bagażniku tego pojazdu, a następnie przewiózł w okolice lasu, po czym oblał zwłoki

wymienionego substancją łatwopalną i podpalił, tj. przestępstwa z art. 262 § 1 k.k., i

za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 1 roku i 8 miesięcy

pozbawienia wolności. Sąd ten orzekł ponownie, po uchyleniu przez Sąd

Apelacyjny w Rzeszowie wcześniejszego wyroku uniewinniającego oskarżonego od

tego czynu i przekazaniu sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania. W

stosunku do opisu z aktu oskarżenia Sąd wyeliminował działanie wspólnie i w

porozumieniu z K. Ł., którego odpowiedzialność prawomocnie przyjęto w formie

pomocnictwa (art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 262 § 1 k.k.). Ponadto przyznał obrońcy z

urzędu wynagrodzenie za nieopłaconą pomoc prawną i zwolnił oskarżonego od

kosztów sądowych.

Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, zaskarżając go w

całości na jego korzyść. Zarzucił przede wszystkim obrazę art. 7 i art. 410 k.p.k.

przez dowolną ocenę wyjaśnień oskarżonego. Jego zdaniem Sąd pominął te ich

fragmenty, z których wynikało, że działania wobec zwłok miały na celu wyłącznie

ich ukrycie i zatarcie śladów wcześniejszego przestępstwa, oraz wywiódł zamiar

znieważenia zwłok z samego sposobu postępowania oskarżonego, bez dowodów

na istnienie takiego zamiaru, choćby ewentualnego. Z tym wiązał się zarzut błędu w

ustaleniach faktycznych co do przyjęcia, że oskarżony umyślnie wyraził brak

szacunku należnego zmarłemu. Skarżący kwestionował w szczególności ocenę, że

już umieszczenie zwłok na wózku dziecięcym, kopnięcie wózka i sposób działania

na miejscu spalenia świadczą o pogardzie, oraz że oskarżony „uczynił dużo więcej

niż było to konieczne do zacierania śladów przestępstwa”. W konsekwencji zarzucił

obrazę art. 262 § 1 k.k. Zachowanie oskarżonego nie miało bowiem, jego zdaniem,

znamion znieważenia, gdyż nie było ukierunkowane na okazanie pogardy lub

upokorzenia zmarłego, lecz miało charakter „wyłącznie techniczny i pragmatyczny”,

III KK 365/26

3

służący ukryciu zwłok i zatarciu śladów nieumyślnego spowodowania śmierci. Z

ostrożności procesowej podniósł zarzut rażącej niewspółmierności kary. Wniósł o

zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2025 r. (sygn. akt III Ka

572/25) utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zwolnił oskarżonego od kosztów

sądowych za postępowanie odwoławcze.

Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego, zaskarżając go w

całości na jego korzyść. Na podstawie art. 523 § 1 k.p.k. zarzucił mu, po pierwsze,

rażącą obrazę art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. przez niepełne i

nierzetelne rozpoznanie zarzutów apelacji, przejawiające się w lakonicznym i

powierzchownym odniesieniu się do nich lub powieleniu stanowiska Sądu I instancji.

Skutkiem miał być tzw. efekt przeniesienia uchybień wyroku Sądu I instancji i

faktyczny brak kontroli instancyjnej. Po drugie, zarzucił rażącą obrazę art. 433 § 2

k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. Uchybienie to miało polegać na

nierzetelnym rozpoznaniu zarzutu apelacji dotyczącego oceny wyjaśnień

oskarżonego i na bezkrytycznej akceptacji tej oceny przez Sąd odwoławczy. Po

trzecie, zarzucił rażącą obrazę art. 262 § 1 k.k. przez błędną wykładnię, polegającą

na przyjęciu, że opisane w wyroku zachowanie skazanego wyczerpuje znamiona

znieważenia zwłok, a nie jest zachowaniem zmierzającym do zatarcia śladów

przestępstwa.

Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie skazanego,

ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w

Rzeszowie do ponownego rozpoznania.

W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako

oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja okazała się bezzasadna.

Kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, skierowanym przeciwko

orzeczeniu sądu odwoławczego. Może być wniesiona wyłącznie z powodu

uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa,

jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.). Nie

III KK 365/26

4

służy natomiast ponownemu, trzeciemu z kolei, rozpoznaniu sprawy co do faktów.

Każdy z zarzutów kasacji wymagał zatem oceny z tej właśnie perspektywy.

Zarzuty sformułowane w pkt 1 i 2 kasacji należało rozpoznać łącznie, gdyż oba

sprowadzają się do twierdzenia, że Sąd Okręgowy nie wywiązał się należycie z

obowiązku rozważenia zarzutów apelacji (art. 433 § 2 k.p.k.) i wykazania w

uzasadnieniu, dlaczego uznał je za niezasadne (art. 457 § 3 k.p.k.). Punktem

wyjścia musi być właściwe odczytanie treści tych obowiązków. Obowiązek

rozważenia wszystkich zarzutów apelacji oznacza konieczność merytorycznego

odniesienia się do ich istoty, a nie do każdego szczegółowego argumentu

podniesionego w uzasadnieniu środka odwoławczego. Nie wymaga też

sporządzenia wywodu o objętości proporcjonalnej do obszerności apelacji.

Prawidłowo postawiony zarzut kasacyjny tego rodzaju nie może zatem polegać na

samym stwierdzeniu, że Sąd odwoławczy zarzut rozpoznał zbyt zwięźle. Skarżący

musi wykazać, że uchybienie rzeczywiście zaistniało przy dokonywaniu kontroli

instancyjnej, na czym polegało i w jaki sposób mogło istotnie wpłynąć na treść

wyroku (por. postanowienie SN z dnia 28 października 2020 r., IV KK 442/20; wyrok

SN z dnia 14 lutego 2013 r., II KK 127/12). Należy przy tym pamiętać o art. 537a

k.p.k., zgodnie z którym nie można uchylić wyroku sądu odwoławczego z tego

powodu, że jego uzasadnienie nie spełnia wymogów art. 457 § 3 k.p.k. Przepis ten

nie wyklucza, co trafnie podnosi skarżący, uwzględnienia zarzutu naruszenia art.

433 § 2 k.p.k., gdy wadliwość uzasadnienia jest zewnętrznym przejawem

rzeczywiście nierzetelnej kontroli odwoławczej (por. wyrok SN z dnia 9 lutego 2021

r., III KK 175/20, OSNKW 2021, z. 3, poz. 14). Wymaga to jednak wykazania, że

kontrola taka faktycznie nie nastąpiła, a nie tylko że jej rezultat został

przedstawiony zwięźle.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, nie sposób

przyjąć, że Sąd Okręgowy pominął którykolwiek z zarzutów apelacji lub odniósł się

do niego w sposób pozorny. Sąd ten trafnie zidentyfikował oś sporu. Zauważył, że

ustalenia co do samego przebiegu zdarzenia z dnia 30 listopada 2020 r. nie były

kwestionowane, a zasadnicza krytyka skarżącego dotyczyła intencji oskarżonego,

czyli strony podmiotowej przypisanego mu występku. Na tak określony problem

udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Zaakceptował tezę obrońcy, że celem działania

III KK 365/26

5

oskarżonego było ukrycie zwłok i zatarcie śladów przestępstwa („O ile z tezą tą nie

sposób dyskutować”). Wskazał jednak, że cel ten oskarżony zrealizował,

„wypełniając przy okazji wszystkie znamiona przestępstwa z art. 262 § 1 kk”, gdyż

postępował ze zwłokami „w sposób bezprawny, sprzeczny z kulturowymi normami

w zakresie szacunku do zwłok ludzkich, a przez to znieważający je w stopniu

karygodnym”. Sąd odwoławczy dodał, że ochrona czci i szacunku należnego

zwłokom „nie podlega uchyleniu ze względu na chęć uniknięcia odpowiedzialności

karnej przez sprawcę”, a spalenie zwłok stanowi naruszenie godności zmarłego,

którego nie niweczy cel polegający na uniknięciu odpowiedzialności karnej. Jest to

merytoryczne ustosunkowanie się do istoty wszystkich trzech zarzutów

merytorycznych apelacji, bo każdy z nich opierał się na tym samym założeniu: że

instrumentalny cel działania wyklucza znieważenie.

Nie jest również trafne twierdzenie, że Sąd Okręgowy uchylił się od oceny

zarzutu obrazy art. 262 § 1 k.k., traktując go wyłącznie jako pochodną zarzutów

procesowych. Rzeczywiście, w końcowej części wywodu Sąd ten posłużył się

formułą, że obraza prawa materialnego zachodzi jedynie przy trafnych ustaleniach

faktycznych. Formuła ta, w realiach sprawy, w której zarzut z art. 438 pkt 1 k.p.k.

został przez samego skarżącego sformułowany jako konsekwencja zarzutów

procesowych („a w konsekwencji powyższego zarzutu”), była zrozumiała. Nie

wyczerpuje ona jednak rozważań Sądu odwoławczego w tym przedmiocie.

Przytoczone wyżej fragmenty uzasadnienia, dotyczące przedmiotu ochrony art. 262

§ 1 k.k., braku ograniczenia tej ochrony ze względu na motyw sprawcy i oceny

spalenia zwłok jako ich znieważenia, stanowią w istocie wykładnię znamienia

„znieważa” i subsumpcję ustalonych faktów pod ten przepis. Argumentacja

skarżącego o konieczności rozpoznania zarzutu obrazy prawa materialnego jako

zarzutu ewentualnego jest zatem w tej sprawie bezprzedmiotowa: Sąd odwoławczy

taką ocenę przeprowadził, tyle że jej wynik był dla skazanego niekorzystny.

Podobnie ocenić należy zarzut dotyczący kontroli oceny wyjaśnień

skazanego. Sąd Okręgowy odniósł się do niego wprost, wskazując, że Sąd I

instancji wnikliwie przeanalizował wypowiedzi oskarżonego, lecz nie podzielił

zawartych w nich twierdzeń. Ocena ta znajduje pełne oparcie w uzasadnieniu

wyroku Sądu Rejonowego. Sąd ten precyzyjnie wskazał, w jakim zakresie

III KK 365/26

6

wyjaśnienia oskarżonego uznał za wiarygodne, a w jakim nie. Nie dał wiary

twierdzeniu, że oskarżony nie chciał zbezcześcić zwłok, gdyż pozostawało ono w

sprzeczności ze sposobem jego działania i z protokołem oględzin zwłok.

Bezzasadny okazał się także zarzut z pkt 3 kasacji, dotyczący wykładni art. 262 § 1

k.k. Stanowi on zasadniczą oś skargi i wymaga szerszego omówienia. Skarżący

twierdzi, że zachowanie sprawcy ukierunkowane na ukrycie zwłok i zatarcie śladów

wcześniejszego przestępstwa, nawet drastyczne, „nie wychodzi poza granicę

znamion zacierania śladów przestępstwa” i jako instrumentalne nie może stanowić

znieważenia zwłok. Powołuje się przy tym na orzecznictwo sądów apelacyjnych

(wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 stycznia 2004 r., II AKa 374/03,

oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 15 kwietnia 2021 r., II AKa

271/20 – oba orzeczenia przytoczone za kasacją). Stanowiska tego nie można

podzielić.

Przede wszystkim art. 262 § 1 k.k. nie zawiera znamienia celu ani motywu.

Nie jest przestępstwem kierunkowym, wymagającym działania „w celu”

znieważenia zwłok. Znamieniem czynności wykonawczej jest „znieważanie” zwłok,

a więc zachowanie, które według powszechnie przyjętych w danej kulturze ocen

wyraża brak szacunku należnego ciału zmarłego człowieka. Przedmiotem ochrony

tego przepisu jest bowiem cześć i szacunek należne zmarłym oraz miejscom ich

spoczynku. Oceny, czy określone zachowanie ma charakter znieważający,

dokonuje się zatem według kryteriów obiektywnych, społeczno-kulturowych, a nie

według subiektywnych intencji sprawcy. Po stronie podmiotowej wymagana jest

umyślność, obejmująca świadomość znieważającego charakteru zachowania i wolę

jego podjęcia albo godzenie się na nie. Nie ma również oparcia w ustawie teza o

istnieniu jakiejś „granicy znamion zacierania śladów przestępstwa”, w ramach której

zachowania wobec zwłok miałyby pozostawać poza zakresem art. 262 § 1 k.k.

Niekaralność tzw. autopoplecznictwa, czyli zacierania przez sprawcę śladów

własnego przestępstwa, wynika z tego, że art. 239 § 1 k.k. penalizuje utrudnianie

postępowania karnego przez pomoc udzielaną innej osobie. Brak kryminalizacji

takiego zachowania nie oznacza jednak, że sprawca uzyskuje swego rodzaju

immunitet obejmujący wszelkie czyny zabronione popełnione w celu ukrycia

własnego przestępstwa. Jeżeli zachowanie służące zatarciu śladów realizuje

III KK 365/26

7

znamiona innego typu czynu zabronionego, chroniącego odrębne dobro prawne,

sprawca odpowiada za ten czyn na zasadach ogólnych. Trafnie zatem Sąd

odwoławczy wskazał, że ochrona wynikająca z art. 262 § 1 k.k. nie podlega

ograniczeniu ze względu na chęć uniknięcia odpowiedzialności karnej. Przyjęcie

odmiennego poglądu prowadziłoby do sytuacji, w której sprawca zabójstwa lub

nieumyślnego spowodowania śmierci mógłby dowolnie profanować zwłoki ofiary,

byleby wykazał, że czynił to w celu ukrycia wcześniejszego przestępstwa.

Tymczasem to właśnie w takich sytuacjach szacunek należny zmarłemu doznaje

szczególnie dotkliwego uszczerbku.

Odnosząc się do pozostałej argumentacji kasacji, należy jeszcze wskazać,

że odwołanie się w jej uzasadnieniu do reguły in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.p.k.) nie

zostało ujęte w żadnym zarzucie, a przy tym jest chybione. Skarżący nie wskazał

bowiem żadnych wątpliwości, które powziąłby sąd orzekający, a jedynie

przeciwstawił ustaleniom sądów własną wersję zamiaru skazanego. Takie

wątpliwości strony nie uzasadniają zastosowania tej reguły. Kasacja nie odnosiła

się natomiast do rozstrzygnięcia o karze, co zresztą nie mogłoby być skuteczne

wobec art. 523 § 1 zdanie drugie k.p.k.

Wobec bezzasadności wszystkich zarzutów kasacji należało ją oddalić i

orzec jak w sentencji.

[J.J.]

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.