Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
IV KO 188/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział IV
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
10 grudnia 2025 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Sędzia i prokurator jako świadkowie nie uzasadniają przekazania sprawy B.K. do innego sądu

Przejdź do orzeczenia, 3 min czytania

Spór

Sąd Rejonowy w Rybniku chciał, aby sprawa oskarżonej B.K. z art. 231 § 1 k.k. (sygn. III K 1374/25) została przekazana innemu sądowi równorzędnemu. Wskazał, że świadkami są sędzia tego sądu oraz prokurator Prokuratury Rejonowej w Rybniku, z którymi sąd ma zawodowe relacje.

Ustalenia sądu

Sąd Najwyższy nie ustalał okoliczności czynu. Stwierdził, że wskazane przez sąd występujący z wnioskiem okoliczności związane ze statusem procesowym dwóch świadków nie dają podstaw do obawy o bezstronność orzekania.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy w składzie SSN Jarosława Matrasa postanowił, że wniosku nie uwzględnia.

Dlaczego

Sąd Najwyższy uznał, że możliwość przesłuchania sędziego lub prokuratora jako świadka nie wpływa na samodzielność orzekania, a ewentualne błędy w ocenie zeznań mogą być kwestionowane w apelacji. Dobro wymiaru sprawiedliwości nie wymagało więc przekazania sprawy.

Dla firm

Sam fakt, że świadkami w sprawie są sędzia lub prokurator wykonujący obowiązki na obszarze sądu właściwego, nie stanowi podstawy do przekazania sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. Wiarygodność zeznań ocenia się według art. 7 k.p.k., a ich ocena podlega kontroli instancyjnej.

Więcej o sprawie

Postanowieniem z 29 października 2025 r. Sąd Rejonowy w Rybniku wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy oskarżonej z art. 231 § 1 k.k. innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Najwyższy wniosku nie uwzględnił.

Reasumując, wskazane okoliczności nie dają najmniejszych podstaw do uznania, że dobro wymiaru sprawiedliwości uzasadnia przekazanie sprawy do innego, równorzędnego sądu.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział IV
Sygnatura
IV KO 188/25

Treść orzeczenia

IV KO 188/25

POSTANOWIENIE

Dnia 10 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jarosław Matras

w sprawie B.K.

oskarżonej o czyn z art. 231 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej

na posiedzeniu w dniu 10 grudnia 2025 r.

wniosku Sądu Rejonowego w Rybniku

o przekazanie sprawy sygn. akt III K 1374/25

do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,

na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario

p o s t a n o w i ł:

wniosku nie uwzględnić.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 29 października 2025 r. Sąd Rejonowy w Rybniku

wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania sprawy o

sygn. akt III K 1374/25 - w trybie art. 37 k.p.k. - do rozpoznania innemu sądowi

równorzędnemu. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że w sprawie tej

jednym ze świadków pozostaje sędzia tutejszego sądu – K.R., ponadto jako

świadek zawnioskowany został Prokurator Prokuratury Rejonowej w Rybniku –

K.G. Dalej wskazano, że w kontekście tej sprawy funkcja sprawowana przez

świadka K.R. w sądzie właściwym do jej rozpoznania, a także stopień personalizacji

stosunków zawodowych z sędzią, stanowią realne okoliczności, które mogą

IV KO 188/25

2

oddziaływać krępująco na swobodę orzekania, a z całą pewnością nasuwać

przekonanie, że w sądzie właściwym miejscowo nie ma wystarczających warunków

do rozpoznania sprawy w sposób w pełni obiektywny. Także istniejące relacje oraz

intensywność kontaktów na gruncie zawodowym ze świadkiem – K.G. przemawiają

za koniecznością wystąpienia z niniejszym wnioskiem. Zdaniem sądu właściwego,

konieczność dokonania przez sąd oceny zeznań świadka (innego sędziego, z tego

samego sądu) oraz zeznań świadka (prokuratora Prokuratury Rejonowej w

Rybniku) - w odbiorze społecznym może rzutować na swobodę i obiektywizm

orzekania, co z całą pewnością nie służyłoby dobru wymiaru sprawiedliwości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Stanowisko sądu występującego z wnioskiem nie zasługuje na akceptację.

Niewątpliwie „dobro wymiaru sprawiedliwości", w takim rozumieniu jakie należy

odkodować z przepisu art. 37 k.p.k., przemawia za przekazaniem sprawy innemu

niż miejscowo właściwy sądowi równorzędnemu wtedy, gdy zachodzi konieczność

uwzględnienia takich sytuacji, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania

lub stwarzać przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób

obiektywny i bezstronny. Chodzi tu konkretnie o wyeliminowanie mogących

powstać w opinii publicznej podejrzeń co do braku obiektywizmu w rozpoznaniu

sprawy przez właściwy sąd. Nie chodzi przy tym o każdy rodzaj takich podejrzeń,

ale takie podejrzenia, które mogłyby się zrodzić u postronnego,

niezainteresowanego osobiście sposobem rozstrzygnięcia danej sprawy,

obserwatora takiego procesu, który przy tym posiada podstawową wiedzę o

zasadach procesu i roli określonych organów procesowych w takim postępowaniu.

Nie można uznać, że sytuacja uzasadniająca skorzystanie z trybu wskazanego

w art. 37 k.p.k. powstaje tylko z tego powodu, iż świadkami w tej sprawie może być

sędzia czy prokurator, którzy wykonują swoje obowiązki służbowe na obszarze

sądu właściwego do rozpoznania przedmiotowej sprawy. Trzeba wyraźnie

wskazać, że możliwość występowania tych osób w charakterze świadków, a w

konsekwencji ewentualna konieczność poddania weryfikacji wiarygodności ich

zeznań, podlegająca wszak kontroli odwoławczej, nie może mieć wpływu na ocenę

samodzielności podejmowanych w toku procesu decyzji orzekającego składu

sędziowskiego. Wskazana zatem przez sąd występujący z wnioskiem okoliczność

IV KO 188/25

3

związana ze statusem procesowym świadka w sprawie III K 1374/25 dwóch osób

nie daje żadnych podstaw do wysnucia usprawiedliwionego wniosku o istnieniu

zagrożenia co do bezstronnego orzekania, albowiem wiarygodność ich

potencjalnych depozycji ustala się w oparciu o normatywne podstawy, a te nie

wiążą się ze statusem zawodowym czy społecznym (art. 7 k.p.k.). Co jest również

istotne kwestia oceny zeznań świadków zawsze może stać się podstawą zarzutu

apelacji, a więc podlega kontroli innego sądu. Wskazać w tym miejscu trzeba, co

wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, że przesadne wykorzystywanie możliwości,

jakie niesie za sobą regulacja art. 37 k.p.k. wywoływać może efekty niepożądane, a

wręcz przeciwne do tych oczekiwanych (np. postanowienia Sądu Najwyższego: z

dnia 27 listopada 2013 r., IV KO 87/13; z dnia 4 lipca 2013 r., V KO 46/13). Przy

konstruowaniu tej tezy wskazywano bowiem na nieprzychylność odbioru

społecznego i zdecydowanie negatywny społecznie wydźwięk nadmiernej

przezorności sądu, nierzadko podważającego w istocie swoje kompetencje do

rzetelnego i bezstronnego rozpoznania sprawy. Reasumując, wskazane

okoliczności nie dają najmniejszych podstaw do uznania, że dobro wymiaru

sprawiedliwości uzasadnia przekazanie sprawy do innego, równorzędnego sądu.

Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

[WB]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.