Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 1352/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
10 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
13 marca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Apelacja banku w sporze o kredyt frankowy oddalona, umowa uznana za nieważną

Przejdź do orzeczenia, 23 min czytania

Spór

Powodowie F. J. (1) i X. N. dochodzili od banku zapłaty kwot wpłaconych w ramach umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, w tym kwoty 128 520,46 zł dla powoda F. J. (1).

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że umowa zawierała klauzule przeliczeniowe, których zasady bank kształtował jednostronnie, a powodom nie wyjaśniono mechanizmu przeliczeń. Bank nie wykazał indywidualnego uzgodnienia tych postanowień.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku i zasądził od banku na rzecz powodów 4050 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami.

Dlaczego

Sąd uznał klauzule przeliczeniowe za niedozwolone, bo dawały bankowi arbitralność w ustalaniu kursów. Po ich usunięciu umowa nie mogła funkcjonować jako kredyt złotowy, dlatego uznano ją za nieważną.

Dla firm

Klauzule przeliczeniowe oparte na kursach ustalanych jednostronnie przez bank, bez obiektywnych kryteriów, są niedozwolone. Gdy po ich wyeliminowaniu umowy nie da się utrzymać, sąd może uznać ją za nieważną w całości.

Więcej o sprawie

Powodowie nie zostali szczegółowo poinformowani o mechanizmie przeliczeń kredytu, a bank nie wykazał, że klauzule indeksacyjne zostały z nimi indywidualnie uzgodnione.

Powodowie mogli albo zaakceptować ofertę banku albo w ogóle nie zawierać umów.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 1352/25

Treść orzeczenia około 23 minuty czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Dariusz Kłodnicki

po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2025 r. we Wrocławiu, na posiedzeniu niejawnym,

sprawy z powództwa F. J. (1) i X. N.

przeciwko (...) SA w G.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej,

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 15 kwietnia 2024 r. sygn. akt XII C 1769/23

1. oddala apelację;

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 4050 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za okres od dnia uprawomocnienia się tego punktu wyroku do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Pozwem złożonym w dniu 16.10.2023 r. F. J. (1) i X. N. wnieśli o:

1. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 7788,67 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 30.05.2022 r. do dnia zapłaty;

2. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz Powoda F. J. (1) kwoty 128520,46 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 30.05.2022 r. do dnia zapłaty;

3. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości, według norm prawem przepisanych.

W odpowiedzi strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

W toku procesu strony podtrzymały swoje stanowiska.

Wyrokiem z 15.04.2024 r. - sygn. akt XII C 1769/23, Sąd Okręgowy we Wrocławiu:

a) w pkt I od pozwanego (...) S.A. w G. na rzecz powodów F. J. (1) i X. N. kwotę 136026,42 zł w ten sposób, że:

- łącznie na rzecz powodów F. J. (1) i X. N. kwotę 7505,96 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 30.05.2022 r. ;

- na rzecz powoda F. J. (1) kwotę 128520,46 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 30.05.2022 r.;

b) w pkt II oddalił dalej idące powództwo;

c) w pkt III zasądził do strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 6.417,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku tytułem zwrotu kosztów procesu, przy czym zapłata na rzecz jednego z powodów zwalnia z zapłaty na rzecz drugiego z nich.

Rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o stan faktyczny ustalony przez Sąd Okręgowy jak na kartach 219-222 (uzasadnienie wyroku).

Apelację od niniejszego wyroku wywiodła strona pozwana, która zaskarżając go w części uwzględniającej powództwo (pkt I i III wyroku), zarzuciła Sądowi Okręgowemu, że orzekając w tym zakresie dopuścił się naruszenia szeregu przepisów prawa procesowego, a w konsekwencji prawa materialnego, szczegółowo opisanych w jej treści na stronach od 2 do 7 (k. 240 verte – 243).

W oparciu o powyższe zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem II instancji.

Ponadto w trybie art. 380 k.p.c. wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości.

W odpowiedzi powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie na ich rzecz od strony pozwanej kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II instancji, według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu.

Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z treścią przepisu art. 374 k.p.c., sąd może rozpoznać sprawę w postępowaniu apelacyjnym na posiedzeniu niejawnym, jeśli przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, a skarżący może domagać się przeprowadzenia rozprawy jedynie w samej apelacji. W sprawie strony nie żądały przeprowadzenia rozprawy, a nadto w ocenie Sądu Apelacyjnego z uwagi na wyniki postępowania dowodowego, a także przebieg postępowania przed Sądem Okręgowym, przeprowadzenie rozprawy było zbędne.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez sąd pierwszej instancji i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 §2

1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.

Brak było przy tym podstaw do ich uzupełnienia w oparciu o wnioskowany przez apelującego w jej ramach dowód z opinii biegłego, bowiem okoliczności na jakie został on powołany nie były istotnymi dla oceny zasadności roszczeń powodów. Z powyższych względów również niezasadny pozostawał zarzut naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie oddalenia wniosku pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew.

Przystępując do omówienia zarzutów odnoszących się do istoty niniejszego sporu, należy wskazać, że Sąd Apelacyjny w pełnej rozciągłości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do oceny abuzywności zapisów umowy dotyczących mechanizmu waloryzacji świadczeń wypłaconych powodom w ramach przedmiotowej umowy oraz dokonywanych przez nich wpłat na jej poczet. Należy zwrócić uwagę, że zarzuty pozwanej koncentrowały się wokół dwóch zasadniczych kwestii rzutujących na treść zapadłego rozstrzygnięcia tj. abuzywności klauzul umownych kształtujących mechanizm indeksacji oraz skutków abuzywności postanowień dla możliwości dalszego funkcjonowania umowy w obrocie prawnym, a w szczególności zasadności stwierdzenia nieważności umowy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w żadnym aspekcie niniejszej sprawy i przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, nie przekraczając jej granic. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez strony. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania te były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. W doktrynie i judykaturze utrwalony jest pogląd, że dla przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 233 §1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Czynione przez Sąd oceny były konsekwencją wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz wywiedzenia z ustalonych okoliczności faktycznych prawidłowych wniosków, znajdujących oparcie nie tylko w zasadach logiki formalnej, ale także uwzględniających doświadczenie życiowe. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez strony. Analiza przedmiotowych zarzutów apelacji prowadziła do jednoznacznego wniosku, że choć apelujący zdefiniował je jako uchybienia przepisom postępowania, to w rzeczywistości odnoszą się one do materialno-prawnej oceny faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I instancji. Zarówno ocena możliwości dowolnego kształtowania wysokości zobowiązania powodów przez Bank, jaki i spełnienie przez Bank obowiązku informacyjnego wobec nich, nie stanowiły domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutów o charakterze procesowym. Nadmienić należało, że na gruncie sporów kredytobiorców, będących konsumentami, z bankami dotyczących abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowach indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej (z reguły franka szwajcarskiego) oraz nieważności tychże umów, do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia należy przede wszystkim zaliczyć fakt zawarcia umowy, literalną treść umowy oraz załączników stanowiących jej integralną część, przekazanie do dyspozycji konsumentów określonych środków pieniężnych, dokonywanie spłaty kolejnych rat przez kredytobiorców oraz ewentualnie złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, jeżeli takie miało miejsce. Rozstrzygnięcie w przedmiocie ważności tychże umów oraz abuzywności ich postanowień, a także zasad ewentualnych rozliczeń między kredytobiorcami, a bankiem w razie zgłoszenia roszczenia o zapłatę, jakkolwiek dokonywane każdorazowo w oparciu o poczynione w konkretnej sprawie ustalenia faktyczne, stanowi przejawem ocen prawnych poczynionych przez Sąd w zakresie zasadności zastosowana określonych norm prawa materialnego.

W szczególności, wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy w oparciu o przeprowadzone dowody poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne dotyczące m.in. informowania powodów o ryzyku kursowym, posiadania przez powodów statusu konsumenta, czy też zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zamieszczenie w umowie lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorcy o poinformowaniu ich przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego (waloryzowanego do CHF), nie czyni bynajmniej zadość obowiązkowi informacyjnemu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną, czego należało oczekiwać mając na uwadze, że bez przygotowania z zakresu bankowości, czy finansów, nie mieli oni wystarczającej wiedzy i doświadczenia, aby w pełni zrozumieć i ocenić skutki tych postanowień.

Przechodząc do omówienia zarzutów dotyczących dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny abuzywności zapisów kwestionowanej umowy w pierwszej kolejności należy wskazać, na bezzasadność zarzutu naruszenia art. 22

1 k.c.. W jego ramach pozwana podnosiła, iż Sąd I instancji niesłusznie przyznał powodom status konsumenta, w świetle prowadzenia przez powoda F. J. (1) działalności gospodarczej. Wskazać w tym miejscu należy, iż powodowie zawarli umowę kredytu jako osoby fizyczne. Nie ma również wątpliwości, że celem zakupu nieruchomości było zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych, co wynika zarówno z zeznań powodów, jak i z treści umowy kredytu. O statusie konsumenta nie decyduje to, czy dana osoba prowadzi działalność gospodarczą lecz to, czy czynność prawna powstała w bezpośrednim związku z tą działalnością. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem badanie związku czynności prawnej dokonywanej przez osobę fizyczną z jej ewentualną działalnością gospodarczą lub zawodową powinno się odbywać przy uwzględnieniu chwili dokonywania tej czynności (por. wyr. SA w Gdańsku z 9.02.2012 r., V ACa 96/12). Sporna umowa została zawarta w celu zakupu lokalu mieszkalnego. Okoliczność, że powód zarejestrował działalność gospodarczą w kredytowanej nieruchomości, a działalność była wykonywana poza lokalem mieszkalnym, nie może mieć wpływu dla statusu powodów w ramach przedmiotowej umowy, prawidłowo określonego przez Sąd Okręgowy jako status konsumenta.

W dalszej kolejności należy wskazać, że kwestia oceny klauzul umownych kształtujących mechanizm indeksacji, jako świadczenia głównego była sporna zarówno w orzecznictwie sądów powszechnych, jak i orzecznictwie Sądu Najwyższego. Zwrócić jednak należy uwagę, że w wyroku z dnia 11.12.2019 r., sygn. akt V CSK 382/18 (nie publ.) Sąd Najwyższy wskazał, że prezentowane dotychczas stanowisko, co do niezaliczania postanowień odnoszących się do kursów, po których przeliczane są świadczenia stron do postanowień określających główny przedmiot umowy, wymaga zweryfikowania. Obecnie dominuje pogląd, który podziela również Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy.

Brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez pozwanego w przedmiotowej umowie kredytu, nie poddających się obiektywnej weryfikacji wypełnia przesłankę ich abuzywności. Sam mechanizm indeksacji nie stanowiłby instrumentu kształtującego obowiązki kredytobiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami, ani też nie naruszałby w sposób rażący interesów powodów, gdyby zasady jego działania zostały w umowie precyzyjnie i jasno określone w oparciu o jednoznaczne i obiektywne kryteria (art. 385

1 §1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13). Klauzula indeksacyjna w umowie stron nie spełnia jednak powyższego wymogu. W konsekwencji umowa pozostawia Bankowi pozbawioną kontroli ze strony powodów swobodę i dowolność w kształtowaniu rozmiaru jego świadczenia poprzez blankietowe określenie sposobu kształtowania kursów walut mających zastosowanie do umowy. Postanowienia, które tworzą mechanizm indeksacji i określają sposób jego wykonania nie zawierają również jasnej i jednoznacznej informacji, co oznacza indeksacja kwoty kredytu, tj. że kredytobiorca będzie zobowiązany do zwrotu wartości kredytu wyrażonej w walucie obcej, co prowadzi do możliwych wahań (codziennych) wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone. Na podstawie klauzuli indeksacyjnej powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli faktycznie otrzymać, ani też kwoty jaką mieli obowiązek w przyszłości świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank. Klauzula indeksacyjna zawarta w kwestionowanych postanowieniach, jako nietransparentna, nie dawała konsumentowi możliwości oceny rozmiarów ciążącego na nim świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Postanowienia określające główne świadczenie stron nie spełniały zatem kryteriów sformułowania ich w sposób jednoznaczny, językiem prostym i zrozumiałym (art. 385

1 § 1 zd. 2 k.c.), co pozwala na ocenę klauzuli indeksacyjnej przez pryzmat art. 385

1 k.c.

Za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie z konsumentem. Stosownie do art. 385

1 § 4 k.c., ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zgodnie z art. 385

1 §3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przytoczone przez stronę pozwaną fakty złożenia przez powodów wniosku kredytowego, podpisania umowy kredytu, z których treścią mogli się zapoznać i przeanalizować, świadomość związanego z tym ryzyka, nie mają związku z możliwością rzeczywistej negocjacji przez nich jej postanowień obejmujących klauzule indeksacyjne. Powodowie mogli albo zaakceptować ofertę banku albo w ogóle nie zawierać umów. Nie było żadnej faktycznej możliwości wpływania przez nich na treść zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych. Brak było również podstaw do uznania w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, aby na etapie zawierania umowy zostali oni poinformowani o sposobie ustalania przez bank kursów walut. W tej sytuacji strona pozwana nie obaliła wynikającego z art. 385

1 § 3 k.c. zd. drugie k.c. domniemania nieuzgodnienia indywidualnego spornych klauzul.

Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).

O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu indeksowanego, czy też denominowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (

spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem przedmiotowa umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF, co uniemożliwiało powodom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie im do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385

3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.

Jak trafnie zatem ocenił Sąd Okręgowy, mechanizm zastosowany w umowie kredytu narażał powodów na arbitralność decyzji banku w zakresie ustalania przez niego kursów walut, co rażąco narusza interesy konsumenta oraz jest sprzeczny z dobrymi obyczajami. Już samo różnicowanie pomiędzy kursem kupna i kursem sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału kredytu, a następnie wysokości spłaty stanowi o rażącym naruszeniu interesów powodów jako konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu ze złotówek na franki szwajcarskie w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie ich w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.

W dalszej kolejności należy wskazać, że postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego – zasada prawna z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu konsekwentnie domagali się uznania przedmiotowej umowy za nieważną w całości, a w dalszej kolejności wyeliminowania z nich zapisów abuzywnych dotyczących mechanizmów waloryzacji odnoszących się do przeliczeń w oparciu o CHF, mimo udzielonego im pouczenia, jakie to może pociągnąć za sobą konsekwencje.

Podsumowując wątek związany z oceną abuzywności stosowanej klauzuli przeliczeniowej, stwierdzić należy, że wbrew zarzutom i twierdzeniom banku klauzula zawarta w spornej umowie kredytowej kształtuje prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Opisana konstrukcja daje bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, a których oszacowanie jest niemożliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Przy takich zapisach umowy, powodowie nie mieli realnej szansy określić rzeczywistej wysokości zadłużenia, w tym zakresie będąc uzależniony od jednostronnych decyzji banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego.

Oceny tej nie zmienia również nowelizacja ustawy – Prawo bankowe, która pozwalała spłacać kredytobiorcom raty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji, pozyskując ją na rynku na akceptowalnych przez siebie zasadach. Ukształtowanie przez przedsiębiorcę praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta bada się na moment zawierania umowy. W takiej sytuacji, nie ma znaczenia w jaki sposób przedsiębiorca wykonywał umowę. Moment badania abuzywności potwierdza również sprostowanie do dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 20.06. 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, LEX nr 2504739).

Przywoływana ustawa wprowadziła pewne możliwości związane ze spłatą kredytów indeksowanych, jednakże nie zmieniało to oceny postanowień umownych. Te zawsze powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne dla konsumenta już w chwili zawierania umowy (por. uchwała 7 sędziów SN z 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Od tego momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem. Mamy zatem do czynienia ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne, pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali, w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej.

Nawet gdyby uznać, że przez cały okres obowiązywania umowy bank stosował kursy nieodbiegające w istotny sposób od kursu sprzedaży NBP i kursów innych banków, to prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 3851 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).

Skoro, jak wskazano już wyżej sąd pierwszej instancji dokonał trafnej oceny, że postanowienia umowy odwołujące się do rozliczeń stron, z odwołaniem się do kursów CHF wynikających z tabel kursowych banku, stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385

1 §1 i § 2 k.c. nie wiązały powodów, co oznaczało konieczność wyeliminowania ich z umowy, w dalszej kolejności należało rozważyć, czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, dokonana przez Sąd Okręgowy ocena, że skoro warunek ryzyka kursowego jest traktowany jako określający główny przedmiot umowy kredytu, to jego eliminacja powoduje zmianę charakteru umowy i w konsekwencji niemożność utrzymania umowy w obrocie prawnych. W ocenie Sądu Apelacyjnego pozostałe (poza niedozwolonymi klauzulami umownymi) postanowienia umowy kredytu nie dadzą się pogodzić z celem kredytu złotowego i jego konstrukcją, dlatego stwierdzenie nieważności umowy kredytowej łączących strony w całości, jest słuszne.

Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11.12.2019 r., V CSK 382/18; 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” (według pozwanego) umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.).

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3.10.2019 r. – D. C. 60/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.

Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8.09.2022 r., w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku, odnosząc się także do wcześniejszego orzecznictwa podkreślił, że możliwość zastąpienia, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (motyw 72). Wskazał przy tym, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd odsyłający zwrócił się bowiem do Trybunału a priori o możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków, uchylonych przez przepisy prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie mają zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem (motyw 76). Podkreślił zarazem, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je (motyw 84).

W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa należało zatem uznać, że klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385

1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy, na podstawie art. 58 § 1 k.c. zw. z art. 69 ust. 2 i 3 prawa bankowego za nieważną, jako nie posiadającej jej elementów przedmiotowo istotnych. W tych okolicznościach, pozostałe zarzuty odnośnie dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, co do nieważności przedmiotowej umowy, nie miały już znaczenia dla oceny trafności zapadłego w tym zakresie rozstrzygnięcia.

Z tych powodów, kierując się ustaloną główną linią orzeczniczą, Sąd Apelacyjny uznał bezzasadność zarzutów apelacyjnych, odnoszących się do tej kwestii.

W dalszej kolejności należy wskazać, że uznanie umowy za nieważną implikuje problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone w wyroku Sądu pierwszej instancji, iż podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. W niniejszej sprawie jednakże nie było wątpliwości co do prawidłowości rozliczenia stron, z której wynikało że dochodzona przez powodów należności, obejmowała kwoty wpłacone przez nich ponad wypłacony im kapitał kredytu.

Sąd Apelacyjny w pełnym zakresie podziela również stanowisko sądu pierwszej instancji odnośnie pozostawania przez pozwaną w opóźnieniu w zapłacie należności głównych dochodzonych przez powodów, począwszy od bezskutecznego upływu terminu wyznaczonego jej w wezwaniu do ich zapłaty.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt 1 wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w jego pkt 2, zgodnie z żądaniem powodów wygrywających ten etap postępowania, na podstawie art. 98 §1, §1

1 i §3 k.p.c.. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz §2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

F. J. (2)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

93 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 10 grudnia 2025 r.
  2. Po 52 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 13 marca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.