Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
V ACa 3680/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
4 sierpnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
23 984 zł
Opublikowano w portalu
27 sierpnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Kredyt frankowy: bank musi zwrócić 23 983,73 zł, reszta żądania oddalona

Przejdź do orzeczenia, 27 min czytania

Spór

Powód T. T. domagał się od Banku S.A. w Ł. ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu hipotecznego z 2006 r. oraz zapłaty.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że bank udostępnił kredyt w kwocie 108 331,79 zł, a powód w latach 2006-2022 wpłacił 132 315,52 zł. Sąd uznał, że powód nie został należycie poinformowany o ryzyku kursowym, a klauzule przeliczeniowe są abuzywne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w punkcie II, oddalając powództwo ponad zasądzoną kwotę 23 983,73 zł z odsetkami od 15 sierpnia 2023 r., a w pozostałym zakresie apelację oddalił.

Dlaczego

Sąd uznał, że umowa jest nieważna, ale powodowi należy się zwrot jedynie nadpłaty ponad kwotę udostępnioną, bo różnica między wpłatami a wypłatą stanowi zubożenie powoda i wzbogacenie banku.

Dla firm

Przy nieważności kredytu frankowego zwrot świadczeń może być ograniczony do nadpłaty wynikającej z porównania kwoty udostępnionej z kwotą spłaconą w złotych, a nie do sumy wszystkich wpłat.

Więcej o sprawie

Kredyt hipoteczny w CHF został uznany za nieważny, ale Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że bank nie jest bezpodstawnie wzbogacony co do całej kwoty wpłat klienta. Wpłacono 132 315,52 zł, udostępniono 108 331,79 zł.

Różnica między kwotą udostępnioną przez bank (108.331,79 zł) a wpłaconym przez powoda świadczeniem w złotówkach (132.315,52 zł) wynosiła 23.983,73 zł.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
23 984 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 3680/25

Treść orzeczenia około 27 minut czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 sierpnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko

Protokolant: Magdalena Urbaniak

po rozpoznaniu w dniu 4 sierpnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa T. T.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w Ł.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

z dnia 26 marca 2025 r. sygn. akt I C 756/23

1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że oddala powództwo ponad zasądzoną nim kwotę 23 983,73 zł (dwadzieścia trzy tysiące dziewięćset osiemdziesiąt trzy złote siedemdziesiąt trzy grosze)

z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 sierpnia 2023 r.;

2. oddala apelację w pozostałym zakresie;

3. nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 26 marca 2025 r. Sąd Okręgowy w Legnicy: ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego numer (...), zawartej w dniu 12 kwietnia 2006 r. pomiędzy powodem T. T., a Bankiem (...) Spółką Akcyjną w E., jako poprzednikiem prawnym strony pozwanej, nie istnieje (pkt I); zasądził od strony pozwanej Banku (...) Spółki Akcyjnej w Ł. na rzecz powoda T. T. kwotę 133.108,09 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi następująco: od kwoty 99.857,96 złotych od dnia 22 września 2020 r. do dnia zapłaty, od kwoty 33.250,13 zł od dnia 15 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty (pkt II); dalej idące powództwo oddalił (pkt III) oraz zasądził od strony pozwanej Banku (...) Spółki Akcyjnej w Ł., na rzecz powoda T. T. kwotę 6.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt IV).

Z zasadniczych ustaleń, zawartych na kartach 326v.-328 wynikało między innymi, że powód T. T. 12 kwietnia 2006 r. zawarł z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w E. umowę kredytu hipotecznego nr (...), na podstawie której bank udzielił powodowi kredytu w wysokości 45.484,62 CHF na zakup lokalu mieszkalnego, położonego w miejscowości T., ul. (...). Ostateczny termin spłaty kredytu przypadał na dzień 12 marca 2031 r. Oprocentowanie kredytu w dniu sporządzenia umowy wyniosło 3,56 % w stosunku rocznym. Oprocentowanie w całym okresie kredytowania stanowiło sumę stawki LIBOR dla terminów 6-miesięcznych i marży w wysokości 2,15 %. Wskazany poziom marży miał obowiązywać w okresie przejściowym tj. do uzyskania przez bank odpisu z KW potwierdzającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz banku. Po przedłożeniu odpisu z KW, marża ulec miała obniżeniu o 0,90 p.p. i wynosić 1,25 %. W § 9 ust. 9 umowy strony umówiły się, że spłata kredytu następuje w PLN. Zgodnie z § 16 ust. 2 umowy w przypadku kredytów walutowych zastosowanie miały dodatkowo postanowienia zawarte w załączniku nr 7 do umowy, zgodnie z którym, w związku z zaciągnięciem kredytu walutowego, kredytobiorca oświadczał, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka. W ust. 2 załącznika nr 7 kredytobiorca oświadczył, że przyjmuje do wiadomości, że: prowizja bankowa od kredytu walutowego naliczana jest i pobierana w walucie udzielonego kredytu i pobierana w złotych po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu zapłaty prowizji, zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) S.A., ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku; kwota kredytu lub transzy kredytu miała być wypłacana w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) S.A., ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku; ewentualna nadwyżka wynikająca z różnic kursowych miała zostać wypłacona przelewem na rachunek bankowy kredytobiorcy wskazany we wniosku o wypłatę kwoty kredytu, który stanowi załącznik nr 1 do umowy kredytu; kwota spłaty podlegała przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku. (...) S.A. wypłacił powodowi kredyt w dniu 19 kwietnia 2006 r. w wysokości 45.484,62 CHF z czego: 1.000,66 (...) – prowizja za udzielenie kredytu, 36.956,43 (...) co stanowiło 90.000 PLN wg kursu 2,(...) – przelew na rachunek zbywcy tytułem zapłaty za mieszkanie, 7.527,53 (...) co stanowiło 18.331,79 PLN wg kursu 2,(...) – przelew na rachunek osobisty kredytobiorcy. Kredytobiorca poniósł następujące koszty na rzecz banku w związku z zawartą umową: 792,57 PLN – koszty zabezpieczenia spłaty kredytu z tytułu przekroczenia standardowego wskaźnika (...), pobrane z rachunku osobistego kredytobiorcy w dniu 19 kwietnia 2006 r. W okresie od dnia 12 maja 2006 r. do dnia 14 listopada 2022 r. powód uiścił na rzecz strony pozwanej tytułem rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 13.315,52 zł.

W tak ustalonych okolicznościach sporu Sąd I instancji stwierdził, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającym zakresie. Powód zawierając umowę kredytu działał jako konsument. W ocenie Sądu umowa kredytowa zawierała postanowienia abuzywne, których eliminacja skutkowała nieważnością umowy. W ocenie Sądu Okręgowego treść oświadczenia zamieszczonego w załączniku nr 7 do umowy kredytu nie podważa prawdziwości zeznań powoda, które Sąd ocenił jako wiarygodne i spójne. W związku z tym na podstawie art. 189 k.p.c. ustalono nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu. Natomiast w oparciu o przepisy art. 405 k.c. i art. 410 § 1 k.c. zasądzono od strony pozwanej na rzecz powoda zwrot nienależnie pobranych świadczeń, zaś z mocy art. 98 k.p.c. zwrot kosztów procesu.

Apelację od ww. rozstrzygnięcia wniosła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie pkt I, II i IV. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie :

1) przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c.; art. 227 k.p.c. w związku z art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 162 k.p.c.; art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. oraz poczynienia błędnych ustaleń niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, w sposób szczegółowo opisany w apelacji (k. 343v.-345v.);

2) przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 k.p.c.; art. 385

1 § 1 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13; art. 385

1 k.c. w związku z art. 385

3 pkt 10 i pkt 20 k.c. w związku z art. 3 oraz 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 w związku z § 2 ust. 1 w związku z pkt 2.2 i 2.4 załącznika nr 7 do umowy kredytu; art. 385

1 § 1 k.c.; art. 385

1 § 2 k.c.; art. 385

1 § 2 k.c. w związku z art. 189 k.p.c.; art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 385

3 pkt 10 i 20 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych UE w związku z art. 358 § 2 k.c.; art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o NBP w związku z art. 32 tej ustawy, względnie art. 41 ustawy Prawo wekslowe; art. 385

1 k.c. w związku z art. 385

3 pkt 10 i 20 k.c. w związku z art. 58 § 1 k.c.; art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 385

3 pkt 10 i 20 k.c. w związku z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego z 24 stycznia 2009 r.) w związku z art. 3 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13; art. 409 k.c.; art. 411 pkt 1 k.c.; art. 411 pkt 2 k.c.; art. 411 pkt 4 k.c.; art. 118 k.c. w związku z art. 120 k.c.; art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c., w sposób szczegółowo opisany w apelacji (k. 345v.-347).

Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów za I instancję, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Nadto, wniosła o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. Zawarła w apelacji również wniosek na podstawie art. 380 k.p.c. (k. 347-347v.).

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych wraz z odsetkami oraz pominięcie zawartego w apelacji wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego (k. 367-401).

Sąd Apelacyjny zważył co następuje.

Apelacja okazała się częściowo uzasadniona jedynie w zakresie roszczenia powoda o zapłatę. Była natomiast bezzasadna w zakresie, w jakim zmierzała do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności umowy.

Orzekając w sprawie, Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że z art. 378 § 1 k.p.c., stanowiącego o obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji, nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wydanego orzeczenia każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem wyroku (

por. wyrok SN z 5 października 2018 r, sygn. akt I CSK 608/17, wyrok SN z 22 sierpnia 2018 r., sygn. akt III UK 119/17, wyrok SN z 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt II PK 20/17, wyrok SN z 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt V CSK 266/17). Sąd Apelacyjny podziela i akceptuje to stanowisko w całości.

Podstawą rozpoznania apelacji były co do zasady ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Znajdowały one bowiem należyte oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd Okręgowy w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe i poczynił na jego podstawie relewantne ustalenia faktyczne, przedstawiające fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Za miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego uznać należało przede wszystkim dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powoda. Zeznania korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Powtarzanie ustaleń Sądu I instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 k.p.c., władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje za swoje.

W pierwszej kolejności wskazać należy, wbrew stanowisku strony pozwanej, że powód miał interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu. Należy zwrócić uwagę, że interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Pozytywne rozstrzygnięcie sprawy pozwoli mu uniknąć ewentualnych sporów w przyszłości. W zakresie przyszłych roszczeń o zapłatę z tytułu rat kredytu spłaconych po wniesieniu pozwu powód musiałby występować ponownie z żądaniem zwrotu. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Orzeczenie w zakresie roszczenia o ustalenie nieważności umowy zniesie stan niepewności powoda co do dalszego bytu umowy. Przesądza to o posiadaniu przez niego interesu prawnego w tym zakresie. Tym samym zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. okazał się chybiony.

Bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu I instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Nadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą w znacznej mierze nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd Okręgowy wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I Instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do uznania abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie o kredyt hipoteczny.

Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które były istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do tej okoliczności, że powód będący konsumentem, faktycznie nie miał wpływu na treść umowy, nie zdawał sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmował na siebie w związku z zawarciem umowy kredytu w walucie wymienialnej. Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że Bank przedstawił powodowi należycie informacje o właściwościach tego zobowiązania, w tym o ryzykach z nim związanych w szczególności o ryzyku kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. Należy mieć na uwadze, że powodowi nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Sam wybór tego typu oferty i ogólna świadomość co do zmienności kursów walut, nie świadczy o tym, że konsument był świadomy skutków zaciągnięcia kredytu denominowanego czy indeksowanego, w tym zdawał sobie sprawę, że będzie musiał spłacić znacznie wyższe kwoty, niż otrzymał. Sąd Okręgowy trafnie dał wiarę powodowi co do tej okoliczności, że nie był w sposób prawidłowy pouczony o ryzyku związanym z denominacją kredytu, wobec tego wszystkie zarzuty dotyczące tej kwestii uznać należało za chybione.

Sąd Apelacyjny podzielił przy tym zdanie Sądu I Instancji, że nieprzydatne dla rozstrzygnięcia były zeznania świadków R. V. i N. Ł.. Podkreślić należy, iż to rolą Sądu jest ocena postanowień umowy pod kątem ich abuzywności przy uwzględnieniu jej treści, a nie sposobu jej wykonywania, czy też czynności podejmowanych przez bank w procesie jej zawarcia. Wobec powyższego zeznania świadków w celu wykazania faktów wskazanych w odpowiedzi na pozew były nieprzydatne dla rozpoznania istoty sprawy.

Odnosząc się do zgłoszonego w trybie art. 380 k.p.c. wniosku, który został połączony z wnioskiem dowodowym o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, wskazać należy, że apelacja w tym zakresie była nieuzasadniona. Kontrola nie wykazała uchybień Sądu Okręgowego. Mechanizm ustalania kursów walut winien być jasny i znany kredytobiorcy już w momencie zawarcia umowy. Z przedmiotowej umowy nie wynika, w jaki sposób było ustalane zobowiązanie powoda. Z tych też względów nie było konieczności przeprowadzania wskazanego dowodu w postępowaniu apelacyjnym. Z uwagi na prawidłową ocenę Sądu I Instancji co do przyczyn nieważności umowy kredytu, dowód ten nie przyczyniłby się do rozstrzygnięcia sprawy. Wobec powyższego, zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. w związku z art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 162 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. należało uznać za chybione.

Analizując podniesione przez stronę pozwaną zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że treść spornej umowy mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353

1 k.c. w zw. z art. 69 Pr. Bank.). Umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu i wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 Pr. Bank. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest utrwalone

(por. wyrok SN z 27 lipca 2021 r., sygn. akt V CSKP 49/21, wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18; wyrok SN z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14). W umowie zawarto kwotę i walutę kredytu, czyniąc zadość wymogowi z art. 69 ust. 2 pkt 2 Pr. Bank.

W sprawie istotna jest ocena, czy zawarte w spornej umowie klauzule, odnoszące się do przeliczenia kapitału kredytu i spłat, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną.

Wykładnia art. 385

1 § 1 k.c. w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości

(por. wyroki SN z 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, wyrok SN z 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18). Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Oceny abuzywności klauzul umownych dokonuje się na datę zawarcia umowy, a okoliczność wykonania zobowiązania w części lub nawet w całości nie przekreśla takiej możliwości. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do przesłanek negatywnych, należy stwierdzić, że żadna z nich nie ziściła się na gruncie niniejszej sprawy. Strona pozwana nie wykazała, zgodnie z art. 385

1 § 4 k.c., by kwestionowane klauzule zostały z powodem indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z określonym wnioskiem kredytowym, czy przyjęciu danej oferty banku. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta

(por. wyrok SN z 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16). W niniejszej sprawie strona pozwana nie wykazała, aby takie negocjacje miały miejsce. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG). W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o takim charakterze – sporna umowa stanowiła bowiem gotowy wzorzec, sporządzany przez komórkę banku. W żaden sposób nie była zależna od woli powoda i nie podlegała szczegółowym negocjacjom ani ingerencji w jej treść.

Odnosząc się do kolejnej negatywnej przesłanki warunkującej ocenę abuzywności postanowień umownych, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że klauzula ryzyka walutowego określa główne świadczenie stron. Stanowisko to jest zgodne z aktualną, ugruntowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18, wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, wyrok SN z 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18, wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21). Również TSUE wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z waloryzacją kredytu (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., sygn. akt C-118/17).

Przechodząc do analizy przesłanek pozytywnych abuzywności postanowień umownych, należy zacząć od stwierdzenia, że powód był konsumentem w rozumieniu art. 22

1 k.c. Należało zatem ocenić zgodność klauzul z dobrymi obyczajami. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. TSUE, akcentując konieczność kontraktowania konsumenta zgodnie z dobrymi obyczajami, doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za dozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (

por. wyrok TSUE z 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16, wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., sygn. akt C-776/19). Dlatego informacja udzielona powodowi powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Tego obowiązku strona pozwana nie wypełniła. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby strona pozwana w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowała powoda o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu przeliczeniowego i ryzykiem, jakie ze sobą niesie. Dowodem na to z pewnością nie może być standardowa treść załącznika nr 7 do umowy, w którym kredytobiorca oświadczył, że jest mu znane ryzyko kursowe.

Abuzywność klauzul umowy wynikała nie tylko z braku dostatecznej informacji o ryzyku kursowym, ale również z samej konstrukcji klauzuli przeliczeniowej i faktu dopuszczalności zupełnie nielimitowanego kształtowania prawnego położenia powoda. Postanowienia umowy określające zasady przeliczenia kwoty kredytu przy jego wypłacie i spłacie, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego

(por. wyrok SN z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17). Takie postanowienia umowne, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron

(por. wyrok SN z 19 września 2018 r., sygn. akt I CNP 39/17, wyrok SN z 24 października 2018 r., sygn. akt II CSK 632/17, wyrok SN z 13 grudnia 2018 r., sygn. akt V CSK 559/17, wyrok SN z 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, wyrok SN z 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18, wyrok SN z 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18, wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, wyrok SN z 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18).

Konsekwencją stwierdzenia abuzywności jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Należało zatem ocenić, w jaki sposób wyeliminowanie spornych klauzul abuzywnych wpływa na byt umowy.

Aktualnie dominujące jest stanowisko, że art. 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia to, że nieuczciwe postanowienia przeliczeniowe nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach Kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18).

Bez klauzuli przeliczeniowej przedmiotowa umowa nie może się ostać. Nie zawierałaby bowiem wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego. Po wyeliminowaniu mechanizmu przeliczeniowego brak byłoby możliwości oszacowania wysokości poszczególnych spłat, bowiem zabrakłoby potrzebnego do tego miernika. Co prawda można byłoby określić rzeczywiście wypłaconą kwotę w złotych polskich, lecz nie wiadomo byłoby, na jakich zasadach miałaby być zarachowana i w jakim stopniu już to nastąpiło.

Pozostawienie warunków umowy bez klauzuli przeliczeniowej nie pozwalałoby na ocenę, jak kwota wypłacona przez stronę pozwaną ma się do kwoty kredytu wskazanej w umowie, ani też jaka część kredytu została spłacona. Wykluczenie spornej klauzuli doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu przeliczeniowego oraz różnic kursów walutowych, ale również do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z przedmiotowym kredytem. Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy tego kredytu, utrzymanie jej obowiązywania bez wewnętrznych sprzeczności i wkluczających się postanowień nie jest w ocenie Sądu Apelacyjnego możliwe. Nadto nie spełniałoby swej roli sankcyjnej i odstraszającej, którą podkreśla m.in. orzecznictwo TSUE. Należy zgodzić się jednocześnie ze stanowiskiem o braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby tak powstałą lukę uzupełnić. Orzecznictwo TSUE potwierdza, że w takim przypadku nie byłoby zasadne zastępowanie ich przepisami o charakterze ogólnym (por. wyrok TSUE z 3 października 2019 r., sygn. akt C-260/18).

Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku przeciwnym zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia między stronami przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane klauzule abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spłat w walucie polskiej.

Z tych wszystkich względów, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że umowa kredytu była od początku w całości nieważna. Powyższe nie oznaczało jednak, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w całości.

Roszczenie powoda winno być ocenione przez pryzmat jego zubożenia i wzbogacenia strony pozwanej. O ile uznać należy, iż, jak wskazano wyżej, zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego, dominującym orzecznictwem sądów powszechnych, następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność

ex tunc całej czynności prawnej, a nie w części dotyczącej tych klauzul, o tyle nie oznacza to automatycznie, że powodowi należy się świadczenie w łącznej wysokości wpłat spełnionych na rzecz banku.

Sąd Apelacyjny wskazuje, że stwierdzenie nieważności umowy kredytu implikuje problem rozliczeń stron tej umowy z tytułu świadczeń już spełnionych. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. W tym zakresie, wobec rozbieżności orzecznictwa co do szczegółowych zasad stosowania przepisów o nienależnym świadczeniu i bezpodstawnym wzbogaceniu, pojawiły się dwa stanowiska, tj. teoria dwóch kondykcji i teoria salda.

Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że specyfika nienależnego świadczenia jako przypadku bezpodstawnego wzbogacenia polega na tym, iż uzyskanie korzyści majątkowej jest wynikiem tzw. działania świadczeniowego, czyli zachowania zubożonego zmierzającego do wykonania określonego zobowiązania

(wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 483/10). Oznacza to, że określone zachowanie się dłużnika może być oceniane jako świadczenie – należne albo nienależne – z punktu widzenia określonego zobowiązania. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powód spełniał świadczenia polegające na zwrocie stronie pozwanej środków, które wcześniej od niej otrzymał. Po zawarciu umowy kredytu jego świadczenie mogło i powinno zostać uznane za zwrot wcześniej otrzymanych środków. Tak obiektywnie winno być odbierane przez powoda. Jeśli nawet nie wiedział, na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu (dotyczący przeliczenia kapitału, a potem spłaty rat tego kapitału), a, z powodu niedookreślonych przez bank warunków tego przeliczenia, nie miał wiedzy, według jakich wskaźników dokonywane jest owo przeliczenie, to nie ulega wątpliwości, że musiał zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona kwota kredytu będzie podlegać zwrotowi. Bank bowiem przekazał powodowi określoną sumę pieniędzy, z których skorzystał.

Z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą wzbogacenie i zubożenie muszą pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały wspólne źródło. Zubożenie może być związane nie tylko z tym, że coś z majątku uprawnionego ubyło, ale także z tym, iż majątek jego nie uległ pewnemu powiększeniu, a więc chodzi o zubożenie w szerokim rozumieniu (

podobnie: komentarz do art. 405 k.c., pod red. E. Gniewka, Legalis/el. 2021). W doktrynie istnieje spór co do tego, czy granica długu wzbogaconego nie powinna być obniżona do wartości niższej spośród wzbogacenia i zubożenia. Uzyskanie korzyści kosztem innej osoby oznacza, że ta sama przyczyna powoduje, że w majątku jednej osoby pojawia się korzyść, a druga osoba traci tę korzyść lub traci chociażby hipotetyczną możliwość jej osiągnięcia, zaś brak podstawy prawnej uzyskania korzyści oznacza sytuację, w której przysporzenie tej korzyści nie ma oparcia w przepisie prawa, czynności prawnej, orzeczeniu sądu lub w decyzji innego organu

(G. Karaszewski, Komentarz do art. 405 k.c., w: J. Ciszewski (red.) Kodeks cywilny, Komentarz, wydanie II, Lex 2014). W doktrynie jednoznacznie przyjmuje się, że zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w przypadku zaistnienia przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między nimi i braku podstawy prawnej wzbogacenia

(A. Ohanowicz (w:) System Prawa Cywilnego t. 3, cz. 1, red. Z. Radwański, s. 478; E. Łętowska, Bezpodstawne. wzbogacenie, s. 63, 65; K. Mularski (w:) Kodeks..., t. 1, red. M. Gutowski, 2016, komentarz do art. 405). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające

(vide: R. Trzaskowski, Art. 405. W: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II., Wolters Kluwer Polska, 2018.). Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z 1 marca 2018 r., sygn. akt I CSK 655/17, w którym przyjął, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia, sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia.

Sąd Apelacyjny wskazuje, że świadczenie spełnione jako wykonanie nieważnej czynności prawnej, jako nienależne, jest jednym z przypadków wymienionych w art. 411 k.c. Tego rodzaju sytuacja jak w sprawie niniejszej. Nieważność umowy wzajemnej nakazuje rozważenie zasadności roszczenia powodów z uwzględnieniem przepisu art. 409 k.c., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Nie chodzi więc o realizację poszczególnych roszczeń, jakie powstają w określonym stanie faktycznym, ale o zapewnienie równowagi majątkowej sprzed zdarzenia dającego się określić jako bezpodstawne wzbogacenie. Wniosek taki wynika z art. 405 k.c., który w pierwszej kolejności przewiduje zwrot korzyści, dopiero w razie niemożliwości takiego przesunięcia nakazuje zapłatę sumy pieniężnej.

Skutkiem nieważności umowy było uznanie, że świadczenia spełnione przez powoda nie miały oparcia w łączącej strony umowie. Nie oznacza to jednak, że uzyskane w ten sposób wzbogacenie strony pozwanej nastąpiło bez podstawy prawnej. Do nienależnego świadczenia stosuje się przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a więc i powołany wyżej art. 409 k.c. Może się okazać, że nienależne (z racji nieważności umowy) świadczenie strony, która uzyskała wzbogacenie jako pierwsza, staje się wzbogaceniem należnie uzyskanym przez drugą stronę, która sama jako pierwsza dokonała świadczenia na podstawie tej samej nieważnej umowy. W takiej sytuacji, pomimo że kwestionowana w pozwie umowa okazała się nieważna, strona pozwana nie jest bezpodstawnie wzbogacona kosztem powoda co do całej dochodzonej pozwem kwoty, co skutkowało zmianą wyroku w punkcie I. i oddaleniem powództwa o zapłatę w części.

W ramach nieważnej umowy kredytu, powodowi udostępniono (wypłacono) 108.331,79 zł. Celem spłaty, powód dokonał płatności w złotówkach w okresie od

12 maja 2006 r. do 14 listopada 2022 r. w łącznej wysokości 132.315,52 zł, co wynikało z zaświadczenia banku (k. 37-42). Nieważność umowy kredytu wywołuje ten skutek, że wszystkie świadczenia związane z umową i wynikające z jej zawarcia, powinny zostać zwrócone. Różnica między kwotą udostępnioną przez bank (108.331,79 zł) a wpłaconym przez powoda świadczeniem w złotówkach (132.315,52 zł) wynosiła 23.983,73 zł. Z rozliczenia tego pozostała zatem powodowi nadpłata w powyższej kwocie, stanowiąca zubożenie powoda i wzbogacenie banku. Do tej wysokości było zatem zasadne roszczenie powoda o zapłatę. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. Jednocześnie Sąd Apelacyjny w pełni podzielił wywody Sądu I instancji na temat podstawy naliczania odsetek za opóźnienie. Należne powodowi na podstawie art. 481 § 1 k.c. odsetki za opóźnienie w zapłacie winny zostać określone zgodnie z art. 455 k.c.

W konsekwencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniając punkt I zaskarżonego wyroku, Sąd Apelacyjny uwzględnił powództwo do wysokości 23.983,73 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie, o czym orzekł w pkt 1 wyroku.

Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o obciążeniu strony pozwanej całością kosztów procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powód mógł być przeświadczony, że jego roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 2 wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Powód słusznie kwestionował ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, w znacznej części przegrał w zakresie wywiedzionego roszczenia. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym, z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów, to powód byłby zobowiązany do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powoda. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy

z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach

o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.

Ł. H.

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

23 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 4 sierpnia 2026 r.
  2. Portal: 27 sierpnia 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.