- Sygnatura akt
- V ACa 450/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 30 grudnia 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Opublikowano w portalu
- 4 marca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Kredytobiorcy z umowy z 2006 r. odzyskają 49 203,71 zł nadpłaty ponad kapitał kredytu
Przejdź do orzeczenia, 28 min czytania
Powodowie wpłacili bankowi 132 203,71 zł, choć wypłacony im kredyt wynosił 83 000 zł. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok pierwszej instancji i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
Umowa z 2006 r. powiązała raty i saldo z kursem CHF, a sąd porównał sumę wpłat z samą kwotą wypłaconego kapitału.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 450/25
Dla firm: Po wyeliminowaniu z umowy abuzywnych klauzul kursowych bank nie może żądać zwrotu całego kapitału, a kredytobiorca może odzyskać wyłącznie kwotę wpłat przewyższającą wypłacony kapitał.
W rozpoznawanej sprawie, Bank wypłacił powodom kwotę kapitału kredytu wysokości 83 000 zł.
Treść orzeczenia około 28 minut czytania
Sygn. akt V ACa 450/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 grudnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko
Protokolant: Paulina Gawron
po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa M. T., Á. N.
przeciwko Bank (...) spółce akcyjnej z/s w A.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 23 kwietnia 2024 r. sygn. akt I C 998/23
1. zmienia zaskarżony wyrok w pkt I w ten sposób, że zasądza od strony pozwanej Banku (...) S.A. z siedzibą w A. na rzecz powodów C. N. i Á. N. 49 203, 71 zł ( czterdzieści dziewięć tysięcy dwieście trzy złote siedemdziesiąt jeden groszy) z odsetkami ustawowymi
za opóźnienie liczonymi od dnia 7 sierpnia 2023 r., a w pozostałym zakresie powództwo o zapłatę oddala;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Legnicy zasądził od strony pozwanej Banku (...) S.A. z siedzibą w A. łącznie na rzecz powodów C. N. i Á. N. kwotę 132 203,71 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 07.08.2023 r. do dnia zapłaty, zastrzegając, że spełnienie świadczenia przez stronę pozwaną jest uzależnione od zaoferowania przez powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu świadczenia wzajemnego w kwocie 83 000 zł spełnionego na podstawie umowy kredytu, o której mowa w pkt II wyroku (pkt I.); ustalił nieistnienie pomiędzy powodami a stroną pozwaną stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu nr (...) z dnia 26.06.2006 roku podpisanej 28.06.2006 roku zawartej pomiędzy powodami z (...) Bank S.A. z siedzibą w A. (poprzednikiem prawnym strony pozwanej) (pkt II.) oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 6 343 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 5 400 złotych tytułem kosztów zastępstwa prawnego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty, oddalając dalej idący wniosek powodów o zwrot kosztów postępowania. (pkt III.).
Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego (k.282v-284v) wynikało między innymi, że w dniu 26 czerwca 2006 r. powodowie zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank S.A. umowę kredytu nr (...), z przeznaczeniem na zakup mieszkania. Kredyt indeksowany był kursem CHF (§1 ust. 1 umowy). Kredyt został udzielony na kwotę 83 000 zł, a jego spłata miała nastąpić w 240 równych ratach miesięcznych kapitałowo-odsetkowych. Zgodnie z § 1 ust. 1 zd. 3 umowy kredytu, w dniu wypłaty saldo miało być wyrażone w walucie, do której indeksowany jest kredyt wg kursu kupna waluty, do ktorej indeksowany jest kredyt podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. opisanej szczegółówo w § 17, a następnie saldo walutowe przeliczne jest dziennie na złote polskie wg kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. opisanej szczegółówo w § 17 umowy. Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę miało następować z datą wpływu środków do Banku, wg kursu sprzedaży waluty, do której jest indeksowany kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do banku (§ 10 ust. 6 umowy). W § 11 ust. 4 umowy kredytu zawarto zapis, że kredytobiorca oświadcza, że postanowienia umowy zostały z nim indywidualnie uzgodnione. Zgodnie z § 17 ust. 1 umowy do rozliczenia transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji. W § 17 ust. 2 umowy kurs kupna określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich Narodowego Banku Polskiego minus marża kupna. Treść § 17 ust. 4 stanowiała, że do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. stosuje się kursy złotego do danej waluty ogłoszone w tabeli kursów średnich Narodowego Banku Polskiego w danym dniu roboczym skorygowane o marżę kupna-sprzedaży (...) Banku S.A. Łącznie Bank wypłacił powodom 83 000 zł. W okresie od 4 licpa 2006 r. do 11 maja 2023 r. powodowie uiścili wpłaty w łącznej wysokości 132 203.71 zł.
W tych okolicznościach Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo należało uwzględnić, z tym, że sąd uznał za skuteczny zarzut zatrzymania przez bak kwoty 83 000 zł. Podzielono bowiem stanowisko powodów w zakresie uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat za klauzule abuzywne, co w konsekwencji skutkowało nieważnością całej umowy kredytu. Sąd Okręgowy w oparciu o wskazane orzecznictwo nie uznał możliwości wyeliminowania z zapisu § 17 umowy jedynie marży kursowej i utrzymania umowy. Sąd Okręgowy ocenił, że powodowie posiadali interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieistnienia stosunku wynikającego umowy. Powodowie zawierali umowę jako konsumenci i z mocy art. 385
1 § 1 k.c. postanowienia umowne nieuzgodnione z nimi indywidualnie nie wiązały ich ponieważ kształtowały ich prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powodów. Bank nie wyjaśnił powodom na czym rzeczywiście polegało ryzyko kursowe. W wyniku eliminacji abuzywnych postanowień umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana, w związku z tym zachodziły podstawy do ustalenia jej nieważności. W tej sytuacji w oparciu o przepis art. 410 § 2 k.c. przyjęto, że spłacone przez powodów kwoty stanowią świadczenie nienależne i powinny podlegać zwrotowi przez pozwany bank. Stronę pozwaną obciążono również obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powodów.
Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w całości, zarzucając naruszenie:
1. przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj. art. 233 § 1 k.p.c.; art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 306v-307;
2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c.; art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385
1 § 1 k.c.; art. 385
1 § 1 k.c.; art. 385
1 § 1 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 58 § 3 k.c.; art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 56, art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 60 k.c. oraz 358 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 189 k.p.c., art. 58 § 3 k.c.; art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe; art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.; art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 k.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 307-308.
W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie w całości powództwa wniesionego przez powodów oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetka ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Jednocześnie strona pozwana wniosła o zasądzenie od powodów na rzecz stron pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Ponadto strona pozwana wniosła o rozpoznanie przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 380 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. postanowienia Sądu I instancji z dnia 23 kwietnia 2024 r., w drodze którego pominięty został wniosek strony pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności szczegółowo wskazane w petitum odpowiedzi Banku na pozew oraz przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd Okręgowy.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja strony pozwanej zasługiwała na uwzględnienie w części, w zakresie rozstrzygnięcia co do roszczenia powodów o zapłatę. Była natomiast bezzasadna w zakresie, w jakim zmierzała do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności umowy.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez Sąd I instancji
i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.
Także ocena prawna odnośnie do nieważności umowy była ostatecznie trafna, odmiennej oceny Sąd Odwoławczy dokonał natomiast odnośnie do roszczenia powodów o zapłatę, o czym w dalszej części uzasadnienia.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Sąd Okręgowy w oparciu o dowody z dokumentów oraz dowód z przesłuchania powodów poczynił w sprawie wystarczające do rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne. Sąd Okręgowy szczegółowo przedstawił okoliczności zawarcia umowy kredytu, trafnie uznając, że informacja udzielona kredytobiorcom nie zawierała rzetelnych symulacji, kalkulacji, prognoz i informacji o ryzyku kursowym, prowadząc do wywołania przekonania u konsumenta, że kredyt indeksowany jest produktem korzystnym i bezpiecznym. W ocenie Sądu Okręgowego zapisy zawarte w § 1 ust. 1, §7 ust. 2, § 10 ust. 6 oraz § 17 ust. 1-5 pozwalały pozwanemu bankowi na w sposób nieweryfikowalny i w zasadzie dowolny kształtować kursy walut obcych dla potrzeb indeksacji kredytu udzielonego pwoodom. Żadne z postanowień wzorca umowy nie określało zasad kształtowania marży banku, o którą korygowany miał być kurs średni Narodowego Banku Polskiego wskazany w § 17 umowy. Ponadto postanowienia umowy nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Powodowie otrzymali do wglądu wzór umowy, który nie podlegał negocjacjom.
Za miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego uznać należało przede wszystkim dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód z przesłuchania strony powodowej pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powodów korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Strona pozwana nie zdołała skutecznie podważyć zeznań powodów, iż nie mogli negocjować zapisów dotyczących indeksacji, umowa przychodziła do podpisania w banku z centrali w formie nieedytowalnej, byli zapewniani, że kredyt jest bezpieczny a waluta CHF stabilna, nie okazano im symulacji jak wzrośnie rata i saldo, jeśli zwiększy się kurs CHF. W ocenie Sądu Apelacyjnego w aktach sprawy brak jest dokumentacji świadczącej o przedstawieniu takich informacji w sposób rzetelny, należyty i wyczerpujący. Sąd Okręgowy trafnie dał wiarę powodom co do tej okoliczności, że nie byli w sposób prawidłowy pouczeni o ryzyku związanym z indeksacją kredytu, wobec tego wszystkie zarzuty dotyczące tej kwestii uznać należało za chybione.
Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy uznał, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacyjne odnośnie do błędnych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, tj. naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stanowiły jedynie nieskuteczną polemikę ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji i jako takie nie mogły zostać uwzględnione.
Chybione były również zarzuty apelacji, dotyczące naruszenia przepisów
art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c., poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów oraz biegłego z zakresu bankowości i rachunkowości. Wobec braku możliwości wykonywania umowy stron przy zastosowaniu średniego kursu NBP, o czym w dalszej części uzasadnienia, wniosek w tym zakresie trafnie podlegał pominięciu przez Sąd I instancji. Nie podzielił też Sąd argumentacji banku wskazującej na prawidłowy, rynkowy charakter ustalanych przez bank kursów walut, skoro za abuzywne należało uznać same postanowienia umowy dotyczące powiązania dokonywanych spłat z walutą CHF wobec braku należytego wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy.
Wbrew zarzutom apelacji, w realiach analizowanej sprawy uznać należało, iż powodowie posiadali interes prawny w rozumieniu art.189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy czy też ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z niej wynikającego, bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnej dalszej jej realizacji. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że zastosowanie art. 189 k.p.c. pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, czy też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2020 r., I CSK 491/19).
Przechodząc do
meritum sprawy podkreślić trzeba, że umowa kredytu, co do zasady, wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust 1 prawa bankowego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest już utrwalone. Nie można zatem przyjąć, że tak ukształtowane prawa i obowiązki stron umowy uwzględniające indeksację co do zasady godzą w istotę umowy kredytu, co mogłoby stanowić podstawę do ustalenia, iż umowa jest nieważna.
Kluczowa dla niniejszej sprawy okazała się ocena, czy zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, mogą być oceniane na gruncie art. 385
1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie ich eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną.
Klauzule walutowe i indeksacyjne zawarte są w § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6, § 17 ust. 1-5 umowy i regulują powiązanie umowy i świadczenia kredytobiorców z walutą CHF. Sąd Okręgowy ocenił je jako niejasne i niejednoznaczne, a nadto uznał, że kredytobiorcy zostali pozbawieni rzetelnej informacji o działaniu klauzul indeksacyjnych, sposobie ustalania kursu walut przez bank i wpływu tego kursu na wysokość salda kredytu oraz wyjaśnienia ryzyka wynikającego ze znacznego wzrostu kursu CHF.
Brak było podstaw do uwzględnienia zarzutów apelacji odnośnie do dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny, co do bezskuteczności tych zapisów umowy kredytowej, które wskazują na narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty wypłaconego kredytu i rat kredytu waloryzowanego kursem CHF. Odnośnie § 17 wskazać należy, że z pewnością w zakresie odnoszącym się do sformułowań plus/minus marża kupna/sprzedaży, stanowi on postanowienie niedozwolone. O ile inne zagadnienia, które rozpatrywane były na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień.
W tym kontekście w rozpoznawanej sprawie podkreślić należy, iż przewidziany w umowie sposób wykonania zobowiązania przez kredytobiorcę, który od decyzji banku uzależniał sposób ustalania świadczenia z uwagi na brak wskazania obiektywnego mechanizmu ustalenia kursu waluty CHF do złotego, zawierał postanowienia niedozwolone, spełniające kryteria z art. 385
1 k.c.
Kredytobiorca miał dokonywać zwrotu kredytu w ratach, a waloryzacja rat kredytu miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzone przez Bank i uprawniające go do określenia wysokości kursu bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Odwołanie się w tym zakresie jedynie do tabeli kursów banku, które z kolei odwoływały się co prawda do kursu średniego NBP, jednak pomniejszonego/powiększonego o marżę kupna/sprzedaży, stanowi o naruszeniu zasady równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku zobowiązaniowego. Zgodnie bowiem z umową w dniu wypłaty saldo miało być wyrażone w walucie, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna tej waluty, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. szczegółowo opisanej w § 17 umowy, następnie saldo walutowe było przeliczane dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank opisanej szczegółowo w § 17 umowy.
Zapisy umowy odsyłając w § 7 ust. 2 i § 10 ust. 6 umowy poprzez § 17, określający sposób ustalania Tabeli kursów kupna/sprzedaży, odnosiły się w tym zakresie do średniego kursu NBP korygowanego o marżę kupna albo marżę sprzedaży. W umowie nie wskazano jednak precyzyjnie, jak ustalane będą przedmiotowe marże. Sąd Odwoławczy podziela stanowisko Sądu Okręgowego, uznając za niedozwolone te postanowienia umowy, które dotyczyły zasad ustalania salda kredytu oraz wysokości rat kredytu w oparciu o stosowane przez bank kursy wymiany waluty określane w publikowanych przez niego tabelach kursów opisane w umowie w sposób nietransparentny i niejednoznaczny, a więc w zakresie obejmującym marżę banku. W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienia te rażąco naruszały interesy ekonomiczne i prawne konsumenta, skoro umożliwiały drugiej, silniejszej i profesjonalnej stronie, jednostronne określanie należnego jej wynagrodzenia oraz przyznawały jej prawo określenia wysokości długu konsumenta przy użyciu własnych tabel kursowych, przy czym dodatkowo po innym kursie w chwili dokonywania wyliczeń na potrzeby wypłaty i spłaty kredytu (kupna lub sprzedaży).
Nie budzi wątpliwości, że Bank miał całkowitą swobodę i kredytobiorca nie miał możliwości weryfikacji naliczenia marż, gdyż nie został mu przedstawiony mechanizm ich wyliczenia, co kwalifikuje zapisy umowy w tym zakresie za abuzywne.
W wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (I.W., R.W. przeciwko Bankowi BPH S.A., C-19/20) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dokonał analizy pojęcia nieuczciwych warunków w umowach z konsumentami oraz ich skutków na gruncie sprawy przeciwko bankowi, który jest pozwanym w niniejszej sprawie. W szczególności Trybunał rozważał, czy wykładni art. 69 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że sprzeciwiają się one temu, aby sąd krajowy usunął wyłącznie mający nieuczciwy charakter element warunku umownego umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem. Podkreślił zwłaszcza, że dyrektywa 93/13 nie wymaga, aby sąd krajowy wyłączył, oprócz warunku uznanego za nieuczciwy, warunki, które nie zostały za takie uznane, ponieważ celem zamierzonym przez tę dyrektywę jest ochrona konsumenta i przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy (tak też wyrok TSUE z 7 sierpnia 2018 r. w sprawie Banco Santander SA przeciwko Mahamadou Dembie i Mercedes Godoy Bonet (C-96/16) oraz Rafael Ramón Escobedo Cortés przeciwko Banco de Sabadell SA (C-94/17), pkt 75 oraz powołane tam orzecznictwo). Wiąże się to ze stanowiskiem, że cel realizowany przez prawodawcę unijnego w ramach dyrektywy 93/13 nie polega na wyeliminowaniu z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów. W konkluzji w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (I.W., R.W. przeciwko Bankowi BPH S.A., C-19/20, pkt 80) Trybunał Sprawiedliwości uznał, że brak przeszkód, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Przepisy dyrektywy stoją jednak na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu.
Innymi słowy Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją na przeszkodzie temu, by Sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank BPH, C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo); motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (motyw 83).
Zawarte w umowie stron zapisy odnoszące się do odesłania do tabel kursowych banku należało ocenić w kontekście wyroku TSUE z dnia 8 września 2022 r. (w sprawach połączonych C-80/21 do C-82/21) jako warunki, „których usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę”. W konsekwencji, ocena prawna jakiej dokonał Sąd Okręgowy, co do nieważności umowy stron w oparciu o art. 385
1 k.c. pozostaje uprawniona i nie narusza powołanych w apelacji przepisów. Nie ma potrzeby ponawiania rozważań w tym zakresie (art. 387 § 2
1 pkt. 2 k.p.c.).
Kluczowym elementem dla oceny ważności umowy było także dokonanie oceny, czy konsumentowi udzielono pouczenia prostym i zrozumiałym językiem odnośnie do ryzyka, które wiąże się z powiązaniem udzielonego kredytu z walutą obcą.
W orzecznictwie TSUE wskazano, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Árpád Kásler i Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75 i kolejne, które się na niego powołują). W praktyce oznacza to możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego, w tym zwłaszcza rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta, przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22).
Usunięcie jedynie postanowień odnoszących się do marży banku, jako abuzywnych, przy jednoczesnym zachowaniu umowy w pozostałym brzmieniu i zastosowaniu kursu średniego NBP, na co wskazuje strona pozwana w oparciu o powołane orzecznictwo, nie jest możliwe również z tej przyczyny, że bank nie dochował względem powodów jako konsumentów rzetelnego, wyczerpującego obowiązku informacyjnego. W rozpoznawanej sprawie strona skarżąca powyższego nie wykazała.
Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na zakup mieszkania, stanowiącego istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności przedsiębiorcy – banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem kredytobiorców na nieograniczone ryzyko kursowe. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.
W ustalonym stanie faktycznym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, te wymogi nie zostały spełnione. Pewnym minimum powinno być jasne wskazanie konsumentowi, że powiązanie wypłaty, ale także spłat z walutą obcą może się wiązać nie tylko ze wzrostem poszczególnych rat, ale także ze wzrostem zadłużenia z tytułu kapitału kredytu w tym sensie, że kredytobiorca będzie musiał zwrócić więcej środków w walucie PLN, niż uzyskał od banku i to nie tylko w związku z samym oprocentowaniem kredytu. Tylko wówczas można by uznać, że dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, do której kredyt został indeksowany (a ten aspekt i tylko ten można uznać za wiedzę wręcz powszechną), ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Żadne z postanowień wzorca umowy nie określało zasad kształtowania marży banku, o którą korygowany miał być kurs średni Narodowego Banku Polskiego wskazany w § 17 umowy. Co prawda bank powoływał się na uchwałę zarządu nr (...) z dnia 26 marca 2003 roku w sprawie wprowadzania kursów kupna/sprzedaży (...) S.A., gdzie był ustalony regulamin ustalania kursu kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. w P.. Zaś regulacja ta odsyłała do kursów średnich Narodowego Banku Polskiego +/- marża kupna i sprzedaży. Natomiast regulamin stanowiący załącznik nr 1 do uchwały zarządu banku nr (...) nie był załącznikiem do umowy kredytu zawartej przez powodów. Strona pozwana nie udowodniła, że powodowie przed zawarciem umowy byli zapoznani z treścią tego regulaminu, że się na niego godzili, natomiast powodowie temu zaprzeczali. Ciężar dowodu w tym zakresie niewątpliwie obciążał stronę pozwaną, która to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie wykazała faktów odmiennych, aniżeli przyjął Sąd Okręgowy.
Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny abuzywności postanowień określających mechanizm waloryzacji, zważywszy także na brak prawidłowości w pouczeniu powodów o ryzyku walutowym. Wadliwe pouczenie o ryzyku kursowym stanowi postanowienie abuzywne, które może skutkować nieważnością zobowiązania (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17).
W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższa sytuacja prowadzi do rażącego pokrzywdzenia powodów.
W sytuacji braku jakiegokolwiek poinformowania powodów o istocie indeksacji i ryzyku z tym związanym przyjęty w umowie mechanizm indeksacyjny skutkuje nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powodów, powodującą niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz ich nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12).
Klauzule ryzyka wymiany określają główny przedmiot spornej umowy kredytu. Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny odnośnie do braku prawidłowości pouczenia o ryzyku, a w konsekwencji trafny jest pogląd Sądu Okręgowego co do utraty bytu całej umowy kredytu z uwagi na stwierdzoną abuzywność.
Podsumowując, zawarta w umowie klauzula w postaci powiązania ostatecznej wysokości kredytu do spłaty z kursem CHF, a w konsekwencji powiązane z nią poszczególne postanowienia umowne spełniły przesłanki do uznania ich za abuzywne, a zatem nieobowiązujące powodów na podstawie art. 385
1 k.c. Po ich wyłączeniu utrzymanie umowy nie jest praktycznie możliwe. Powodowie twierdzili o wadliwości postanowień umowy zawierających sporne klauzule waloryzacyjne, które skutkują, w pierwszej kolejności, nieważnością umowy kredytowej. Nieuprawnione jest stanowisko, zgodnie z którym mimo abuzywności analizowanych postanowień umowy kredytowej, umowa ta mogłaby funkcjonować w obrocie prawnym bez zmiany charakteru jej głównego przedmiotu. Dlatego też uznano za nieuzasadnione stanowisko banku, zgodnie z którym umowa kredytowa stron może dalej istnieć i być wykonywana w oparciu o kurs średni NBP. Okoliczności sprawy oraz powołane wyżej przepisy prawa i ich wykładnia prowadzą do wniosku o nieważności tej umowy, czego ostatecznie domagali się powodowie.
Mając zatem na uwadze aktualną linię orzecznictwa krajowego i unijnego oraz istotną rolę także jednolitości orzecznictwa sądowego w analogicznych sprawach, nie sposób uznać zasadności zarzutów apelacji w tym zakresie.
Jednakże stwierdzenie, że umowa kredytu nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385
1 § 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13) nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w zakresie określonym w punkcie I zaskarżonego wyroku.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., wydanym w sprawie C-396/24, dotyczącej zasad rozliczeń między konsumentem a bankiem po uznaniu umowy kredytu za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W orzeczeniu tym Trybunał, jak się wydaje, zakwestionował zgodność z prawem Unii Europejskiej tzw. teorii dwóch kondykcji, która jest dotychczas powszechnie stosowana w polskim orzecznictwie. Zgodnie z nią każda ze stron nieważnej umowy mogła osobno domagać się zwrotu spełnionego świadczenia, niezależnie od rozliczeń drugiej strony. Konstrukcja ta w praktyce wymusza na bankach składanie tzw. kontrpozwów w celu dochodzenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału. W ocenie Sądu Odwoławczego TSUE uznał, że taka praktyka jest sprzeczna z Dyrektywą 93/13 i opowiedział się za uproszczonym modelem rozliczenia, zgodnie z którym rozliczeniu podlega wyłącznie różnica między świadczeniami stron. W tym zakresie Trybunał między innymi orzekł, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Na kanwie powyższego wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie przyjął, że konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Z kolei bank może żądać dopłaty tylko wówczas, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału.
Wymaga podkreślenia, że w sytuacji stosowania zasady odrębnych kondykcji w przypadku roszczeń kredytobiorców oraz zasady salda przy roszczeniach banków doprowadzić może do naruszenia zasady proporcjonalności. Celem Dyrektywy 93/13 nie jest unieważnianie wszystkich umów kredytowych opartych na waloryzacji świadczeń lecz przywrócenie nierównowagi stron wynikającej z zawartych w umowie postanowień abuzywnych. Skoro zatem bank nie może domagać się od kredytobiorców rekompensaty przekraczającej zwrot wypłaconego kapitału ( wyrok TSUE z 15 czerwca 2023 roku C – 520/21 i 7 grudnia 2023 C- 140/22) , bank nie może powoływać się na prawo zatrzymania ( wyrok TSUE z 14 grudnia 2023 roku C-28/22) to przyjęcie tak zwanej teorii salda wydaje się wystarczająco przywracać równowagę stron. Kredytobiorca bowiem uzyskując kredyt ma obowiązek zwrócić jedynie jego wartość nominalną. Jak już wspomniano w wyroku z 19 czerwca 2025 roku C-396/254 TSUE wyjaśnił, że teoria dwóch kondycji nie może mieć zastosowania przy roszczeniach banków przeciwko kredytobiorcom o zwrot wypłaconego kapitału. W konsekwencji oznacza to, że nawet w przypadku uzyskania przez kredytobiorców tytułu wykonawczego przeciwko bankowi obejmującego całość spłaconych rat kredytowo – odsetkowych, bank nie uzyska zasądzenia zwrotu całości wypłaconego kapitału, a możliwym rozwiązaniem pozostaje skorzystanie z powództwa przeciwegzekucyjnego. Dodatkowo TSUE w wyroku z 27 listopada 2025 roku C- 746/24 wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym pozwalającym na obciążenie konsumenta – występującego w charakterze pozwanego, który przegrał sprawę w ramach powództwa o zwrot pożyczonego kapitału, wytoczonego przez przedsiębiorcę – kosztami postępowania, które przy obliczaniu kwoty tych kosztów w zależności od tego, czy powód ma status konsumenta, znacznie przewyższają koszty, jakie powinien był ponieść konsument, gdyby przegrał sprawę w ramach wytoczonego przez siebie powództwa o stwierdzenie nieważności umowy kredytu.
Trybunał podkreślił, że rozwiązania proceduralne, które powodują zbyt wysokie koszty dla konsumenta, mogłyby prowadzić do tego, że konsument zostałby zniechęcony do interweniowania w obronie swoich praw przed sądem.
W związku z powyższym rozliczenie stron umowy w jednym procesie przy zastosowaniu teorii salda, a właściwie przyjęcia, że kredytobiorca jest wzbogacony względem kredytodawcy tylko w zakresie w jakim jego spłaty przewyższają otrzymany kapitał wydaje się z wielu względów uzasadnione.
Takie rozwiązanie znajduje uzasadnienie również w przepisach dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia. Zwrócić bowiem należy uwagę z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.
Z treści art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono jedną ze stron – accipiensa – i zarazem zubaża solvensa. Co prawda umowa ostatecznie okazała się, wobec zawarcia w niej klauzul abuzywnych, nieważna z mocy prawa i od samego początku, ale spłacając raty powodowie czynili to w wykonaniu, w ocenie obu stron, ważnej umowy. Skoro zatem powodowie otrzymali środki pieniężne od pozwanego banku, to są zobowiązani do ich zwrotu – o czym byli przez poprzednie lata przekonani.
W rozpoznawanej sprawie, Bank wypłacił powodom kwotę kapitału kredytu wysokości 83 000 zł. Powodowie w okresie od 4 lipca 2006 r. do 11 maja 2023 r. spłacili 132 203,71 zł. Wobec powyższego pod odjęciu od kwoty stanowiącej sumę wpłat dokonanych przez powodów 132 203,71 zł kwoty kapitału 83 000 zł, pozostała nadpłata nad otrzymanym kapitałem w wysokości 49 203,71 zł. Do tej wysokości było zatem zasadne roszczenie powodów o zapłatę. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. Jednocześnie Sąd Apelacyjny w pełni podzielił wywody Sądu I instancji na temat początku naliczania odsetek. W konsekwencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniając punkt I wyroku, uwzględnił powództwo do wysokości 49 203,71 z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 7 sierpnia 2023 r., oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o obciążeniu strony pozwanej całością kosztów procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powodowie mogli być przeświadczeni, że ich roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Powodowie słusznie kwestionowali ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, w znacznej części przegrali w zakresie roszczenia o zapłatę. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów to powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powodów. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.
W. D.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...).
Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne
64 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 30 grudnia 2025 r.
- Portal: 4 marca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.