Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 553/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
19 maja 2026 r.
Opublikowano w portalu
23 czerwca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Kredyt frankowy z tabelą kursów banku. Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku

Przejdź do orzeczenia, 21 min czytania

Spór

Powód Ł. H. domagał się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF z 18 grudnia 2007 r. Pozwanym jest bank, następca prawny poprzednika, który zaskarżył wyrok częściowy.

Ustalenia sądu

Umowa została sporządzona na wzorcu banku bez możliwości negocjacji. Powód nie został poinformowany o ryzyku kursowym ani o sposobie ustalania kursów przez bank. Według powoda spłacił łącznie 294 349,86 zł.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego banku od wyroku częściowego Sądu Okręgowego w Świdnicy z 5 listopada 2024 r.

Dlaczego

Sąd uznał, że klauzule denominacyjne odsyłające do tabel kursowych banku są niejednoznaczne i nietransparentne, a bank nie wykazał ich indywidualnego uzgodnienia. Bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać, a konsument nie zgodził się na jej utrzymanie w zmienionej treści.

Dla firm

Klauzule przeliczeniowe oparte na tabelach kursowych banku, bez jasnych zasad ustalania kursu, mogą być uznane za niedozwolone. Po ich wyeliminowaniu umowy kredytu waloryzowanego nie da się utrzymać, a sąd nie zastąpi ich kursem NBP.

Więcej o sprawie

Bank wypłacił kredytobiorcy 158 000 zł, a ten spłacił łącznie 294 349,86 zł. Sąd uznał, że bank mógł jednostronnie ustalać kurs CHF, a umowa bez tych klauzul nie może istnieć.

Wbrew zarzutom pozwany Bank miał możliwość jednostronnego kształtowania sytuacji kredytobiorcy w zakresie wysokości jego zobowiązania, przez co została naruszona zasada równowagi stron w stosunkach umownych.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 553/25

Treść orzeczenia około 21 minut czytania

Sygn. akt V ACa 553/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 maja 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko

Protokolant: Mateusz Maliniak

po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa Ł. H.

przeciwko (...) z siedzibą w F.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku częściowego Sądu Okręgowego w Świdnicy

z dnia 5 listopada 2024 roku sygn. akt I C 2325/23

apelację oddala.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Świdnicy zaskarżonym wyrokiem częściowym z 5 listopada 2024 r., sygn. akt I C 2325/23 ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu nr (...) zawartej pomiędzy powodem Ł. H. a (...) S.A. (...) w F. z dnia 18 grudnia 2007 roku, w całości.

Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego (k. 230-231v.) wynikało między innymi, że w dniu 18 grudnia 2007 r. powód zawarł z (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w F. (poprzednikiem prawnym pozwanego) umowę o kredyt hipoteczny nr (...). Umowa została sporządzona na wzorze przygotowanym przez pozwanego, bez możliwości negocjacji. Zgodnie z § 2 ust. 1-2 umowy bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę w wysokości 158.000 zł. Kredyt jest indeksowany do waluty obcej CHF i był przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym. Pozwany wypłacił powodowi jednorazowo w dniu 28 stycznia 2028 r. 73.148,15 CHF, po kursie 2,1600 co stanowiło kwotę 158.000,00 zł. Powód spłacił na rzecz pozwanego łącznie 294.349,86 zł. Powód nie został poinformowany o ryzykach związanych z zawarciem kredytu indeksowanego, w szczególności o sposobie ustalania kursów przez Bank.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy ocenił powództwo w zakresie żądania ustalenia nieistnienia pomiędzy stronami stosunku wnikającego z umowy o kredyt hipoteczny za uzasadnione. Zdaniem Sądu stosunek prawny pomiędzy stronami stoi w sprzeczności z zasadami wskazanymi w art. 353

1 k.c., z uwagi na brak równowagi kontraktowej i uprawnienie pozwanego banku do jednostronnego regulowania wysokości salda i rat kredytu. Skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest uznanie czynności prawnej (umowy) za nieważną w całości lub w części na podstawie art. 58 §1 i 3 k.c. Niezależnie od powyższego, Sąd Okręgowy podzielił argumentację powoda, że postanowienia umowy kredytowej dotyczące przeliczania kredytu i rat stanowią klauzule abuzywne, a tym samym są nieskuteczne. Powód zawarł umowę jako konsument i z mocy art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia umowne nieuzgodnione z nim indywidualnie nie wiązały go ponieważ kształtowały jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy. W wyniku eliminacji abuzywnych postanowień umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana, w związku z tym zachodziły podstawy do przyjęcia jej nieważności. Tak więc po stronie powodowej wystąpił obiektywnie stan niepewności, co do kształtu stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu, co w konsekwencji doprowadziło Sąd Okręgowy do uznania, iż wydanie rozstrzygnięcia o ustaleniu doprowadzi do usunięcia tej niepewności i zapewni powodowi ochronę prawnie uzasadnionych interesów.

Wyrok częściowy zaskarżyła strona pozwana w całości, zarzucając:

1. naruszenie przepisów postępowania, mające istoty wpływ na wynik sprawy, a to art. 233 § 1 k.p.c., art. 228 § 2 k.p.c., w sposób szczegółowy opisany w treści apelacji (k. 246v-247v);

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 385

1 § 1 k.c.; art. 353

1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.; art. 385

2 k.c., w sposób szczegółowy opisany w treści apelacji (k. 247v.).

Powołując się na podniesione zarzuty, apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz od powoda zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 267-274)

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Znajdowały one bowiem należyte oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 k.p.c., władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje za swoje. Na gruncie przyjętego stanu faktycznego Sąd Apelacyjny zasadniczo podzielił ocenę prawną Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul umownych, co prowadziło do uznania umowy za nieważną (art. 385

1 § 1 k.c.).

Z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez Sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez Sąd II instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 676/22, LEX nr 3361598 i przytoczone w nim orzecznictwo). Sąd odwoławczy obowiązany jest zamieścić w uzasadnieniu takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania, są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy.

Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu I instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie przez pozwanego oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Nadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą w znacznej mierze nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd Okręgowy wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I Instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do uznania abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie o kredyt hipoteczny.

Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które były istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do okoliczności, że powód jako konsument, nie miał faktycznego wpływu na treść umowy oraz nie zdawał sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjął na siebie w związku z zawarciem umowy kredytu w walucie wymienialnej. Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że Bank przedstawił powodowi należycie informacje o właściwościach tego zobowiązania, w tym o ryzykach z nim związanych w szczególności o ryzyku kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. Należy mieć na uwadze, że powodowi nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Sam wybór tego typu oferty i ogólna świadomość co do zmienności kursów walut, nie świadczy o tym, że konsument był świadomy skutków zaciągnięcia kredytu denominowanego czy indeksowanego, w tym zdawał sobie sprawę, że będzie musiał spłacić znacznie wyższe kwoty, niż otrzymał.

Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia.

Nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 228 § 2 k.p.c. Stosownie do treści wyżej wymienionego przepisu fakty powszechnie znane nie wymagają dowodu. Sąd bierze je pod rozwagę nawet bez powołania się na nie przez strony. Odnosząc się do powyższego zarzutu należy zgodzić się ze stroną pozwaną, że kursy walut, istotnie są zmienne a kierunek i zakres tych zmian bywa nieprzewidywalny. Powszechnie wiadomym jest również, że banki zdając sobie zapewne sprawę z tego faktu zapewniały swoich klientów o stabilności waluty franka szwajcarskiego, a kredyty waloryzowane do walut obcych przedstawiały jako najkorzystniejsze i najlepiej dopasowane do potrzeb kredytobiorców. Co więcej, pozwany Bank nigdy nie twierdził, ani nie próbował twierdzić, że pouczał powoda, że zaciąga zobowiązanie w niestabilnej walucie, jaką jest frank szwajcarski. Wynikało to z faktu, że Bank, pomimo posiadania wiadomości w tym zakresie, których na próżno domagać się od przeciętego konsumenta, nie poinformował powoda o sztucznie utrzymywanym przez Narodowy Bank Szwajcarii kursie CHF, która to informacja w ocenie Sadu Apelacyjnego miała zasadnicze znaczenie dla oceny ryzyka walutowego związanego z zaciągnięciem spornego zobowiązania. Pokazała to rzeczywistość, bowiem faktem powszechnie znanym jest to, że do bardzo dużego wzrostu kursu tej waluty doszło w wyniku uwolnienia przez Narodowy Bank Szwajcarii kursu franka szwajcarskiego. W konsekwencji tym bardziej określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione. W zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z 21 września 2022 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany w „najbardziej stabilnej walucie świata” (tak: SN w wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). O powyższym Bank z całą pewnością powoda nie informował.

Analizując podniesione przez pozwanego zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że treść spornej umowy mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353

1 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego). Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest utrwalone (zob. wyrok SN z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Umowa nie jest też sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że brak określenia w treści umowy kredytu jasnych reguł przeliczenia przez pozwany bank kwoty kredytu i rat kapitałowo - odsetkowych w stosunku do kursu franka szwajcarskiego nie może być utożsamiany z sankcją bezwzględnej nieważności z art. 58 k.c.

W sprawie istotna była ocena, czy zawarte w spornej umowie klauzule, odnoszące się do waloryzacji kwoty kredytu i rat kredytowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną. Sąd I instancji dokonał jednak oceny spornych postanowień umowy pod kątem abuzywności i doszedł do trafnego wniosku, że klauzule te podlegają eliminacji z umowy. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul, które odsyłają do arbitralnie ustalonego przez Bank kursu CHF. Klauzule te przewidują przeliczenie kwoty kredytu w oparciu o Tabele Kursów kupna/sprzedaży.

Wykładnia art. 385

1 § 1 k.c. w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości (zob. np. wyroki SN: z 27.02.2019 r., II CSK 19/18; z 29.10.2019 r., IV CSK 309/18). Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach

z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny

z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

W niniejszej sprawie nie ziściła się żadna z przesłanek negatywnych uniemożliwiających przeprowadzenie kontroli abuzywności spornych postanowień. Brak jest podstaw do przyjęcia jakoby sporne klauzule zostały z powodem indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z wnioskiem kredytowym i przyjęcia danej oferty Banku. Indywidualnemu uzgodnieniu postanowień umownych nie czyni zadość wybór przez konsumenta kredytu denominowanego do CHF, czy też wskazanie waluty kredytu jako CHF, zamiast PLN. Rzeczywisty wpływ konsumenta na treść postanowienia istnieje wówczas, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia albo są one wspólnie uzgadniane (por. wyrok SN z 1.03.2017 r., IV CSK 285/16). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Z zeznań powoda (k. 218-219) wynikało, że umowa nie podlegała szczegółowym negocjacjom. Strona pozwana nie przytoczyła żadnych faktów, które wskazywałyby na prowadzenie między stronami uzgodnień co do treści poszczególnych postanowień umownych, w szczególności klauzul denominacyjnych. Umowa stanowiła gotowy wzorzec, na który kredytobiorcy nie mieli realnego wpływu i który nie został w żaden sposób zmodyfikowany w zakresie spornych klauzul. W konsekwencji pozwany Bank nie wykazał, aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy lub jej wzorca dotyczących mechanizmu denominacji. Okoliczność przeciwna nie została przez stronę pozwaną wykazana, choć to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385

(

1) § 4 k.c.).

Odnosząc się do kolejnej negatywnej przesłanki warunkującej ocenę abuzywności postanowień umownych, tj. czy kwestionowane postanowienia stanowią świadczenia główne stron, podkreślić należy, że klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia w umowach stron. Stanowisko to jest zgodne z wykształconą linią orzeczniczą (por. wyrok SN z 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z 4.04.2019 r., III CSK 159/17; z 9.05.2019 r., I CSK 242/18; z 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu denominacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z denominacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., U., C-118/17, pkt 48, 52 i przytoczone tam orzecznictwo). Zakwalifikowanie klauzul denominacyjnych jako określających główne świadczenia stron nie wyklucza jednak ich kontroli pod kątem abuzywności. W ocenie Sądu Apelacyjnego wynika to z ich niejednoznaczności.

Wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok TSUE z 20.09.2018 r. C-51/17).

Sporne klauzule indeksacyjne nie spełniają powyższych wymogów. W treści umowy zawarte jest bowiem wielokrotne odwołanie do ,,tabel kursowych” Banku, lecz zasady ustalania tych kursów nie zostały określone w umowie kredytu, która nie podaje szczegółowych kryteriów ustalania kursów w Tabeli. Z tego powodu kwestionowana umowa pozostawia Bankowi pozbawioną kontroli ze strony powoda swobodę i dowolność w kształtowaniu rozmiaru ich świadczenia poprzez blankietowe określenie sposobu kształtowania kursów walut mających zastosowanie do umowy.

Żaden z przedłożonych dokumentów stanowiących podstawę zobowiązania kredytobiorcy nie przedstawiał w sposób przejrzysty, obiektywny i jednoznaczny, konkretnego działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powód był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Klauzule denominacyjne zawarte w wymienionych postanowieniach nie dawały kredytobiorcy jako konsumentowi możliwości łatwej oceny rozmiarów jego świadczenia i relacji tego świadczenia do rozmiarów świadczenia drugiej strony.

Odnosząc się do przesłanek pozytywnych abuzywności spornych postanowień, istotnym jest, że kredytobiorca jest konsumentem w rozumieniu art. 22

(

1) k.c. Należało zatem ocenić zgodność wskazanych postanowień z dobrymi obyczajami. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. TSUE akcentując konieczność traktowania konsumenta zgodnie z dobrymi obyczajami doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za dozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki TSUE z 20.09.2017 r., C-186/16 i z 10.06.2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona kredytobiorcom winna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem już w momencie zawarcia umowy. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby pozwany bank w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformował powoda o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu waloryzacji i ryzykiem jakie ze sobą niesie. Pozwana nie zaoferowała w tym zakresie żadnych miarodajnych symulacji i prognoz.

Podsumowując powyższe rozważania, należy stwierdzić, że wobec braku podania informacji o ryzyku kursowym i braku określenia przez Bank na etapie zawierania umowy w sposób precyzyjny i kompleksowy na czym polegał mechanizm denominacji i jakie ryzyko za sobą niesie, doszło do nierówności informacyjnej stron. Brak pełnej i transparentnej informacji odnośnie ryzyka kursowego stanowi działanie, które wykorzystuje brak doświadczenia konsumenta, a w konsekwencji wprowadza do umowy zapisy kształtujące prawa i obowiązki konsumenta z pominięciem jego słusznych interesów. Pozwala to na przyjęcie, że zastrzeżenie indeksacji umowy kredytowej było w świetle art. 385

1 § 1 k.c. sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Abuzywność postanowień umownych wynika nie tylko z braku informacji o ryzyku, ale również z samej konstrukcji klauzuli przeliczeniowej i faktu dopuszczalności zupełnie nielimitowanego kształtowania położenia prawnego powoda. Postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą według Tabeli kursów walut obcych obowiązującą w banku, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 19.09.2018 r., I CNP 39/17; z 24.10.2018 r., II CSK 632/17; z 13.12.2018 r., V CSK 559/17; z 27.02.2019 r., II CSK 19/18; z 4.04.2019 r., III CSK 159/17; z 9.05.2019 r., I CSK 242/18; z 29.10.2019 r., IV CSK 309/18; z 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z 30.09.2020 r., I CSK 556/18).

Wbrew zarzutom pozwany Bank miał możliwość jednostronnego kształtowania sytuacji kredytobiorcy w zakresie wysokości jego zobowiązania, przez co została naruszona zasada równowagi stron w stosunkach umownych. Żaden dokument stanowiący podstawę zobowiązania powoda nie przewidywał bowiem jednoznacznych zasad ustalania tego zobowiązania. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie spornej mowy miała się odbywać w oparciu o ,,tabele kursowe” sporządzane przez pozwany Bank i uprawniające go do określenia wysokości kursu, bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń.

Bez znaczenia pozostaje, na co wskazuje strona pozwana, że kursy stosowane przez pozwanego miały mieć charakter rynkowy. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie zawartej przez strony umowy miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez stronę pozwaną i uprawniające ją do określenia wysokości kursu waluty bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa nie przedstawiała działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powód był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powód nie znał sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając.

Relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.) jest zgodnie z art. 385

2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Nie ulega wątpliwości, że ustalenie podstaw abuzywności nie może nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty stosowania postanowień umownych. Nie miało zatem żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień dotyczących waloryzacji to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Bez znaczenia było też to, w jaki sposób pozwany Bank finansował udzielanie kredytów czy jak zabezpieczał swoje ryzyko walutowe, gdyż stanowi to okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, nie zaś z chwilą jej zawarcia. Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka Banku, gdyż nie wynikała ona z treści umowy i – jako zależna od swobodnej decyzji kredytodawcy – mogła być w każdej chwili dowolnie zmieniona.

Dodatkowo o abuzywności postanowień umowy świadczy ich nietransparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnego działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powód był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niej z umowy konsekwencje ekonomiczne. Umowa nie dawała konsumentom żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami Banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikowania go. Wyłączne uprawnienie Banku do waloryzowania kredytu na podstawie własnych tabel kursowych nie zostało formalnie w żaden sposób ograniczone, a w prawie cywilnym brak jest również norm ustawowych zawierających stosowne ograniczenia.

Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów" w sposób rażący naruszają interes konsumenta, o czym stanowi art. 385

1 § 1 k.c. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z 20.06.2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (zob. wyroki SN: z 30.09.2015 r., I CSK 800/14; z 27.11.2015 r., I CSK 945/14; z 15.01.2016 r., I CSK 125/15).

Poza tym rażące naruszenie interesów konsumenta może wynikać z poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Do takiej sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy, gdyż strona pozwana mogła kształtować kurs waluty w sposób dowolny, bez możliwości weryfikacji przez powoda. Określanie wysokości kursu waluty obcej nie doznawało żadnych ograniczeń, ani w umowach, ani w żadnych innych dokumentach (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21, OSNC 2022/5/53).

W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów naruszenia prawa procesowego i korespondujących z nimi zarzutów naruszenia prawa materialnego, kwestionujących abuzywność spornego mechanizmu przeliczeniowego.

Skutkiem stwierdzenia abuzywności wskazanych postanowień umownych jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Uznanie postanowień waloryzacyjnych za abuzywne oznacza, że zgodnie z art. 385

1 § 1 zd. 1 k.c. postanowienia te nie wiążą powoda.

Dyrektywa 93/13 przewiduje w art. 6 ust. 1, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zgodnie z wykładnią tego przepisu dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie jest prawnie możliwe zgodnie z prawem wewnętrznym.

Sąd Apelacyjny podziela pogląd, uznawany aktualnie za dominujący, że art. 385

(

1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27.11.2019 r., sygn. II CSK 483/18). Poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność (por. wyrok TSUE w sprawie C-19/20 nb 67 i 68). W wyroku z 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C 179/17 ((...) SA przeciwko E. J. oraz (...) SA przeciwko E. W. i G. M., pkt 54) TSUE wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione jest zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 (zob. wyrok SN z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21). Wbrew twierdzeniom skarżącej brak jest takich przepisów, które mogłyby zastąpić lukę powstałą poprzez usunięcie niedozwolonego postanowienia w umowie kredytu indeksowanego.

Bezskuteczność klauzul określających sposób przeliczania salda kredytu według ustalonego przez pozwanego kursu CHF oznacza wyeliminowanie mechanizmu indeksacji, co pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353

1 k.c.), jakim jest umowa kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, stanowiąca wyróżniony w doktrynie i judykaturze podtyp umowy kredytu.

Bez klauzul waloryzacyjnych umowa nie może istnieć, a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną – musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie – przy czym dwa ostatnie warunki muszą istnieć w koniunkcji (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Powyższe pozostaje zbieżne ze stanowiskiem TSUE który przyjął, że obowiązek pominięcia, również z urzędu, nieuczciwych postanowień umownych (art. 6 ust. 1 dyrektywy), nie ma zastosowania jeśli konsument wyrazi dobrowolną i świadomą zgodę na dalsze stosowanie takich warunków (dyrektywa nie tworzy obowiązkowego systemu ochrony). Konsument może zrezygnować z ochrony godząc się na zastąpienie nieuczciwego warunku innym postanowieniem umownym, w celu uniknięcia szkodliwych skutków spowodowanych unieważnieniem umowy jako całości (punkty 53-55 wyroku TSUE z 3.10.2019 r., C-260/18). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko TSUE odnośnie wymogu uzyskania od konsumenta oświadczenia, czy domaga się ustalenia nieważności umowy ze zwrotem świadczeń czy też umowę świadomie chce kontynuować, w zależności które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (udzielenie tzw. „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”; wyrok TSUE z 30.04.2014 r., C-26/13; z 3.10.2019 r., C-260/18). Okoliczności sprawy wskazują na świadomość powoda w zakresie skutków unieważnienia i stanowcze podtrzymywanie przez niego swego stanowiska w tym przedmiocie.

Skoro zatem klauzule waloryzacyjne w przedmiotowej umowie były bezskuteczne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego, Sąd Okręgowy prawidłowo uznał za usprawiedliwione twierdzenie powoda o nieważności umowy kredytu w całości. Interes powoda w ustaleniu nieważności umowy jest zatem oczywisty. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności części umowy zniesie niepewność powoda co do wysokości rat i sposobu rozliczenia umowy.

W konsekwencji apelacja podlegała oddaleniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł w sentencji na podstawie art. 385 k.p.c.

F. U.

ZARZĄDZENIE

(...)

(...)

(...)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

35 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 19 maja 2026 r.
  2. Portal: 23 czerwca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.