Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
VIII ACa 708/25
Sąd
Sąd Apelacyjny w Warszawie
Wydział
VIII Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
22 lipca 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
122 937 zł
Opublikowano w portalu
14 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Sąd Apelacyjny w Warszawie
© autorzy OpenStreetMap

Sprawa

Kredyt indeksowany do franka. Bank nie zapłaci odsetek od części zwrotu

Przejdź do orzeczenia, 80 min czytania

Spór

Małżonkowie M. C. i X. C. domagali się od Banku S.A. zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie umowy kredytu hipotecznego w CHF z 2009 r. i ustalenia jej nieważności.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo o odsetki od kwoty 122 936,53 zł za okres do 30 lipca 2021 r. i od kwoty 6 583,94 zł za okres do 17 października 2022 r., zasądził od banku na rzecz powodów łącznie 11 817 zł kosztów procesu, a w pozostałym zakresie oddalił apelację.

Dlaczego

Sąd uznał, że umowa jest nieważna z powodu niedozwolonych klauzul przeliczeniowych, a reklamacja powodów nie określała wysokości roszczenia, więc bank nie popadł w opóźnienie wcześniej niż po doręczeniu pozwu i pisma rozszerzającego żądanie.

Dla firm

Reklamacja wzywająca do zapłaty bez sprecyzowania wysokości roszczenia nie wyznacza terminu wymagalności, więc odsetki za opóźnienie biegną dopiero od doręczenia pozwu lub pisma rozszerzającego żądanie.

Więcej o sprawie

Umowę hipoteczną z 2009 r. zawarto poza siedzibą banku, a kredytobiorcy nie usłyszeli o nieograniczonym ryzyku kursowym. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał jednak, że reklamacja nie wyznaczyła terminu spełnienia świadczenia.

Powodom mówiono podczas spotkań, że oferta jest korzystna i nie muszą przejmować się wahaniami kursu.

Powodowie zeznali, że nie wiedzieli, jak wyliczana jest wysokość każdej raty i jak kształtuje się wysokość ich zobowiązania.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Warszawie
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
122 937 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Warszawie, VIII Wydział Cywilny
Sygnatura
VIII ACa 708/25

Treść orzeczenia około 80 minut czytania

sygn. akt VIII ACa 708/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lipca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie VIII Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Paulina Asłanowicz

Protokolant: sekretarz sądowy Julia Dębska

po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2025 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa M. C. i X. C.

przeciwko Bank (...) Spółce Akcyjnej w U.

o zapłatę i ustalenie ewentualnie o ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie

z dnia 24 lutego 2023 r., sygn. akt XXV C 503/21

I. prostuje oznaczenie przedmiotu sprawy w komparycji zaskarżonego wyroku w ten sposób, że po słowach: „o zapłatę i ustalenie” wpisuje słowa: „ewentualnie

o ustalenie”;

II. zmienia zaskarżony wyrok:

1. częściowo w punkcie trzecim w ten sposób, że oddala powództwo o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych w nim kwot: 122.936,53 zł

(sto dwadzieścia dwa tysiące dziewięćset trzydzieści sześć złotych pięćdziesiąt trzy grosze) za okres do dnia 30 lipca 2021 roku i 6.583,94 zł (sześć tysięcy pięćset osiemdziesiąt trzy złote dziewięćdziesiąt cztery grosze) za okres do dnia

17 października 2022 roku;

2. w punkcie piątym w ten sposób, że zasądza od Bank (...) Spółki Akcyjnej

w U. na rzecz M. C. i X. C. łącznie kwotę 11.817 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 lipca 2025 roku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.800 zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

II. oddala apelację w pozostałym zakresie;

III. zasądza od Bank (...) Spółki Akcyjnej w U.

na rzecz M. C. i X. C. łącznie kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnieniu się orzeczenia w tej części do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Paulina Asłanowicz

Sygn. akt: VIII ACa 708/25

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 24 lutego 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie

w punkcie pierwszym umorzył postępowanie w zakresie żądania ustalenia, że postanowienia § 1 ust. 3.5, § 1 ust. 4, § 7 ust. 6, § 7 ust. 7 i § 11 ust. 5 umowy kredytu są bezskuteczne wobec powodów. W punkcie drugim wyroku ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...), zawarta w dniu 8 stycznia 2009 roku pomiędzy M. C. i X. C. a (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą we U. jest nieważna. W punkcie trzecim wyroku Sąd Okręgowy zasądził od Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. na rzecz M. C.

i X. C. (łącznie) kwotę 129.520,47 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 122.936,53 zł od dnia 9 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty

i od kwoty 6.583,94 zł od dnia 13 października 2022 roku do dnia zapłaty. W punkcie czwartym wyroku powództwo zostało oddalone w pozostałym zakresie, a w punkcie piątym zasądzono od Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. na rzecz M. C. i X. C. kwoty po 12.397 zł wraz

z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem kosztów procesu, w tym po 11.880 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Powyższy wyrok wydany został w oparciu o następujące ustalenia

i rozważania prawne:

Podstawą zawarcia umowy kredytu był wniosek kredytowy X. C. i M. C. z dnia 17 listopada 2008 roku. We wniosku o kredyt wskazana została kwota 338.500 zł jako kwota kredytu i CHF jako waluta kredytu.

W dniu 8 stycznia 2009 roku X. C. i M. C. zawarli z (...) Bank Spółką Akcyjną z siedziba we U. (poprzednik prawny Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U.) umowę kredytu hipotecznego nr (...). Na podstawie tej umowy Bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorców kwotę w wysokości 219.624 zł. Kredyt był przeznaczony na finansowanie budowy domu jednorodzinnego położonego w M.. Okres kredytowania strony określiły na 360 miesięcy. W umowie wskazano, że walutą indeksacji jest CHF.

Zgodnie z § 1 ust. 4 umowy kwota kredytu wyrażona w walucie obcej według kursu kupna waluty określonego w Tabeli obowiązującej w Banku na dzień sporządzenia umowy wynosiła 87.221,60 CHF.

W § 6 ust. 1 Regulaminu wskazano, że kredyt może zostać uruchomiony jednorazowo lub wieloetapowo w postaci transz. Wysokość zadłużenia z tytułu udzielanego kredytu indeksowanego do waluty obcej wyrażona miała być w walucie obcej, po przeliczeniu uruchomionych środków po kursie kupna danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu ich uruchomienia.

W myśl § 7 ust. 6 umowy kredytobiorcy zobowiązali się spłacić kwotę kredytu

w CHF ustaloną zgodnie z § 1 umowy w złotych polskich, przy uwzględnieniu, że kwoty rat spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej określone są w walucie obcej,

a spłacane w PLN, przeliczone po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu poprzedzającym dzień spłaty raty określony w umowie.

W § 11 ust. 5 Regulaminu zostało wskazane, że raty kredytu indeksowanego do waluty obcej określane są w harmonogramie spłaty w walucie obcej, a spłacane

w PLN, przeliczone po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu poprzedzającym spłatę raty określonym w umowie.

Zgodnie z § 8 ust. 10 Regulaminu Tabela kursów walut mogła ulec zmianie

w trakcie dnia roboczego. Zmiana kursu waluty nie stanowiła zmiany umowy

i nie podlegała doręczeniu na piśmie.

W § 4 ust. 1 Regulaminu wskazano, że Bank udziela Kredytów hipotecznych

w złotych polskich (PLN). Kredyt może być indeksowany kursem waluty obcej zgodnie z Tabelą. Kredyt hipoteczny uruchamiany jest w PLN.

Oprocentowanie kredytu było zmienne i składało się ze stałej w okresie kredytowania marży Banku oraz aktualnej w danym kwartale stopy bazowej, ogłaszanej w Tabeli obowiązującej w Banku, uzależnionej od wysokości stopy LIBOR 3M.

Zgodnie z treścią § 3 ust. 1 pkt 1.1 umowy zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna w złotych ustanowiona na rzecz banku.

Zawarcie umowy nastąpiło w poza siedzibą banku w ówczesnym miejscu zamieszkania powodów. Intencją pozyskania kredytu było zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych powodów i ich rodziny. W trakcie spotkań zapewniano powodów, że oferta jest korzystna, a potencjalnymi wahaniami kursu nie należy się przejmować. Powodom nie przedstawiono istoty i szerszych analiz w zakresie zasady indeksacji, czy historycznych wahań kursu CHF względem PLN i potencjalnego wpływu tych wahań na umowę, którą starali się zawrzeć.

W dniu 31 grudnia 2008 roku powodowie złożyli wniosek o wypłatę pierwszej transzy kredytu, a następnie kolejnych. Kredyt został uruchomiony w trzech transzach. Strony zawarły w dniach 23 stycznia 2009 roku oraz 29 listopada 2010 roku aneksy do umowy dotyczące zabezpieczenia kredytu (ubezpieczenia nieruchomości) i okresu karencji.

W okresie od dnia 20 lutego 2009 roku do dnia 22 czerwca 2020 roku powodowie uiścili tytułem rat kapitałowych kwotę 84.610,95 zł, a rat odsetkowych – 44. 909,52 zł.

Dnia 6 listopada 2020 roku powodowie złożyli pozwanemu reklamację dotyczącą umowy ze względu na stosowane w niej klauzule abuzywne, w której wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 72.012 zł oraz kwoty stanowiącej sumę wszystkich świadczeń pobranych bezpośrednio w walucie waloryzacji lub ewentualnie kwoty stanowiącej sumę wszystkich spełnionych przez nich na rzecz pozwanego świadczeń, a także świadczeń spełnionych bezpośrednio w walucie CHF w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji.

W sprawie za bezsporne przyjęto, że pozwany jest następcą prawnym kredytodawcy.

Oceniając zgormadzony materiał dowodowy, Sąd Okręgowy uznał, że nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia dokumenty w postaci sprawozdań finansowych (...) Bank Spółki Akcyjnej oraz wyciągi z protokołów nr 32 i 44 posiedzenia Zarządu (...) Bank Spółki Akcyjnej z dnia 28 sierpnia 2012 roku oraz z dnia 6 listopada 2012 roku.

Sąd I - ej instancji ocenił jako niemające znaczenia dowody z zeznań świadków wnioskowanych przez pozwany Bank: N. M., P. S. oraz G. Z.. Ogólne kwestie, jakie miały zostać wykazane ich zeznaniami, niezwiązane z faktem zawarcia będącej przedmiotem sporu umowy, takie jak zasady finansowania przez Bank udzielania kredytów oraz sposób wykonywania umowy nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, której istotą jest ustalenie, czy kwestionowana w niniejszym procesie umowa zawierała postanowienia niedozwolone. Kluczowe jest zbadanie abuzywności postanowień kontraktu w dacie jego zawarcia, wobec czego w umowach zawieranych z udziałem konsumentów, odmiennie niż

w kontraktach o innej konfiguracji podmiotowej, okoliczność sposobu realizacji kwestionowanych postanowień w okresie trwania kontraktu o ciągłym charakterze, jest pozbawiona znaczenia. Dodatkowo, Sąd Okręgowy wskazał, że jeśli Bank nie wie jak wyglądało zawieranie umowy z konkretnym klientem i nie może przedstawić w tym zakresie twierdzeń o faktach, co do których strona przeciwna może wypowiedzieć się o ich prawdziwości bądź nieprawdziwości, to postępowanie dowodowe nie stanowi instrumentu mającego służyć do pozyskania tej wiedzy, a dotyczy to w szczególności indywidualnego uzgodnienia między stronami (negocjowania) zapisów umowy kredytu w zakresie wskazanym w odpowiedzi na pozew, tj. polegającym na podjęciu decyzji

o zawarciu umowy kredytu indeksowanego. Sąd I - ej instancji stanął na stanowisku, że podjęcie przez powodów decyzji o zawarciu umowy kredytu indeksowanego nie jest okolicznością sporną i nie wymaga dowodzenia zeznaniami świadków. Nie przesądza natomiast w żadnym razie o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy i nie ma wpływu na ocenę postanowień umowy.

Sąd Okręgowy pominął także dowód z przesłuchania stron, wskazując, że dowód z przesłuchania strony nie może służyć powoływaniu nowych faktów, skoro powinien zmierzać do ich weryfikacji.

Zdaniem Sądu I - ej instancji rozstrzygnięcie sprawy nie wymagało również wiadomości specjalnych, wobec czego pominął dowód z opinii biegłego sądowego. Do rozstrzygnięcia sprawy wystarczająca była analiza postanowień kwestionowanej umowy kredytu. Niezgodne zatem z zasadami ekonomii procesowej byłoby przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego, który niewątpliwie spowodowałby przedłużenie postępowania oraz wzrost jego kosztów.

Sąd Okręgowy uznał, że przedmiotowa umowa jest nieważna ze względu na zastosowanie w niej zasad ustalania kursów walut prowadzących do sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego, będących równocześnie niedozwolonymi postanowieniami umownymi, po wyeliminowaniu których umowa nie może w dalszym ciągu obowiązywać.

Przyczyną wadliwości umowy, prowadzącej do jej nieważności, był narzucony przez przedsiębiorcę sposób ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi,

a w konsekwencji i wysokości odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Ustalenie ich wysokości wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów walut ustalanych przez bank w tabeli kursów. Tymczasem ani umowa, ani inne wzorce umowne mogące stanowić podstawę ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego nie określały zasad ustalania tych kursów.

Sąd I - ej instancji zauważył, że bankowi pozostawiono swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę, ponieważ ani umowa ani Regulamin nie precyzują w jakikolwiek sposób, jak kredytujący bank wyznacza kursy walut

w sporządzanej przez siebie tabeli kursów. Takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza jego istotę (właściwość, naturę), gdyż wprowadza do stosunku zobowiązaniowego element nadrzędności jednej ze stron

i podporządkowania drugiej strony bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów, zakreślających granice swobody strony, której przyznano uprawnienia kształtujące treść stosunku prawnego.

Sąd Okręgowy ocenił, że zawarte w umowie postanowienia określające sposoby wyliczenia kwoty kredytu podlegającej spłacie i wysokości rat kredytu są abuzywne, a tym samym nieskuteczne. Przepisami właściwymi do dokonania oceny prawnej umowy są art. 385

1 i nast. k.c.

Sąd I – ej instancji zauważył, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Konsument nie może być postanowiony przed możliwością wyboru między jednym rodzajem umowy, zawierającym postanowienia niedozwolone,

a drugim, który takich postanowień nie zawiera. Sąd ten doszedł do wniosku, iż pozwany w ogóle nie przytoczył faktów, które wskazywałyby na prowadzenie między stronami jakichkolwiek uzgodnień co do treści poszczególnych postanowień umowy,

a tym bardziej Regulaminu, tj. nie przedstawił faktów, które wskazałyby na zgłaszanie przez kredytobiorcę propozycji dotyczących treści postanowień i prowadzenie uzgodnień ich dotyczących.

Sąd Okręgowy ocenił, że zawarte w umowie postanowienia wskazujące na sposób ustalania kursów walut stosowanych do przeliczeń składających się na indeksację nie stanowią postanowień jednoznacznych. Nie pozwalają one bowiem na weryfikację sposobu działania banku tworzącego tabelę kursów, stosowanych kryteriów ustalania kursów i ich wpływu na kształt tabeli, wreszcie nie pozwalają ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne będzie miało wyznaczenie przez bank określonej wysokości kursu. W szczególności oznacza to, że konsument nie jest

w stanie oszacować, w jaki sposób na ponoszone przez niego koszty zawartej umowy (koszty kredytu) wpływać będzie przyjmowana przez Bank wysokość kursu kupna

i sprzedaży oraz różnicy między nimi (spreadu).

Sąd I - ej instancji wskazał, że niedozwolony charakter mają postanowienia:

§ 6 ust. 1 Regulaminu w zakresie, w jakim przewiduje, że do ustalenia wysokości zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu wyrażonego w walucie obcej stosuje się kurs kupna danej waluty zgodnie z tabelą obowiązującą w dniu ich uruchomienia i § 7 ust. 6 umowy i § 11 ust. 5 Regulaminu w zakresie, w jakim przewiduje zastosowanie kursu sprzedaży do ustalenia wysokości w złotych kwoty podlegającej spłacie.

W ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw do uzupełniania luk powstałych na skutek wyeliminowania niedozwolonych postanowień, przy uwzględnieniu woli konsumenta, a także braku w polskim porządku prawnym norm, które luki te mogłyby uzupełniać.

Przepisem mogącym znaleźć zastosowanie nie jest art. 358 § 2 k.c., przede wszystkim z uwagi na fakt, że nie obowiązywał on w dacie zawarcia umowy. Poza tym, przepis ten, który należy wykładać przy uwzględnieniu brzmienia całego art. 358 k.c.

i przyjąć, że odnosi się on do kwestii zasad spełnienia świadczenia i możliwości ustalenia kursu waluty obcej, w której wyrażono zobowiązanie w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na obcą, a przecież bez takiego przeliczenia nie byłoby możliwe wykonywanie umowy kredytu, w którym indeksacja polegała na przeliczeniu kwoty wykorzystanego kredytu wyrażonej

w złotych na walutę obcą.

Sąd Okręgowy stwierdził, że powodom przysługiwał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Treść podpisanej przez strony umowy wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas zgodnie z jego treścią, wykonany. Ewentualne uwzględnienie roszczeń kredytobiorców

o zapłatę (zwrot) należności spełnionych dotychczas na rzecz banku nie reguluje

w sposób definitywny wzajemnych relacji stron.

Nieważność umowy skutkowała uznaniem za zasadne zgłoszonego żądania zapłaty, którego podstawę stanowi art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.

W odniesieniu do zarzutu przedawnienia Sąd Okręgowy uznał, że zgodnie

z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie tej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 k.c. stosuje się przepisy ustawy kodeksu cywilnego w poprzednim brzmieniu. Roszczenie o zwrot świadczeń spełnionych przed lipcem 2018 roku podlega więc przedawnieniu

z upływem 10 - letniego terminu. Dodatkowo, w ocenie Sądu Okręgowego czynnikami wpływającymi na rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia jest wydanie prawomocnych rozstrzygnięć SOKiK dotyczących podobnych klauzul indeksacyjnych (2011 rok) i dokonanie na ich podstawie odpowiednich wpisów w rejestrze postanowień umownych uznanych za niedozwolone (2012 rok), a także wcześniejsze uchwalenie ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, u podstaw której leżało dążenie do uregulowania zasad ustalania kursów w umowach kredytu indeksowanego i denominowanego. O początku biegu terminu przedawnienia można więc mówić od końca 2012 roku.

W tej sytuacji zarówno wniesienie pozwu w 2020 roku, jak i jego rozszerzenie dokonane pismem złożonym w kwietniu 2022 roku przerwało bieg terminu przedawnienia dla wszystkich objętych nim roszczeń pieniężnych. W konsekwencji, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że żadne z roszczeń o zwrot spełnionego świadczenia, które objęte były żądaniem, nie jest przedawnione.

Wobec uwzględnienia żądania głównego rozważania co do żądań ewentualnych Sąd Okręgowy uznał za bezprzedmiotowe.

Sąd Okręgowy stwierdził, iż brak było podstaw do zasądzenia od pozwanego dochodzonej kwoty solidarnie na rzecz powodów (art. 367 k.c.). Żaden przepis prawa nie przewiduje bowiem solidarności żądania powodów.

O odsetkach Sąd I - ej instancji orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., przyjmując, że termin spełnienia świadczenia został wyznaczony odpowiednio przez doręczenie pozwanemu wezwania do zapłaty oraz pisma zawierającego rozszerzenie żądania.

Orzeczenie o kosztach procesu znalazło podstawę w art. 98 k.p.c. Sąd Okręgowy obciążył pozwanego całością kosztów procesu. Ustalając wysokość poniesionych przez strony kosztów zastępstwa procesowego, Sąd I – ej instancji stanął na stanowisku, iż w sytuacji, gdy więcej niż jedną osobę reprezentuje jeden pełnomocnik, koszty procesu powinny być zasądzone oddzielnie dla każdej z tych osób w wysokości co najmniej minimalnej stawki wynagrodzenia pełnomocnika bez względu na rodzaj łączącego te osoby współuczestnictwa.

Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części,

tj. co do jego punktów drugiego, trzeciego i piątego oraz zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 233 § 1 k.p.c., art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 235

2 § 1 pkt 2 i 6 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 327

1 § 1 pkt 2 k.p.c. oraz art. 72 § 1 pkt. 1 w zw. z art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c.

w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z art. 109 § 1 k.p.c. w zw. z § 15 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie, a także naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci: art. 189 k.p.c., art. 58 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385

1 § 1 k.c., art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo Bankowe, art. 58 § 1 k.c., art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c., art. 385

1 § 1 i 2 k.c., art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. w zw. z art. 354 k.c. w zw. z art. 65 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c., art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c., art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych oraz z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13.

Ponadto pozwany podniósł w apelacji

zarzut wykonania przez pozwanego prawa zatrzymania świadczeń powodów na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu (...) w zakresie kwoty 217.700 zł stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu.

Zważywszy na te zarzuty, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I - ej instancji, a w każdym

z przypadków o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych. Pozwany wniósł także w trybie art. 380 k.p.c. o kontrolę postanowień dowodowych Sądu Okręgowego pomijających dowód z: wyciągu z protokołu nr 32

z posiedzenia Zarządu (...) Bank Spółki Akcyjnej z dnia 28 sierpnia 2012 roku wraz z załącznikiem „Procedura wyznaczania i publikacji kursów walutowych w (...) Bank Spółce Akcyjnej”, wyciągu z protokołu nr 44 z posiedzenia Zarządu (...) Spółki Akcyjnej z dnia 6 listopada 2012 roku wraz z załącznikiem „Wewnętrzne zasady wyznaczania kursów walut”, dokumentów w postaci sprawozdań finansowych (...) Bank Spółki Akcyjnej, zeznań świadków: N. M., P. S. oraz G. Z., a także opinii biegłego.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości

i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kosztów procesu za postępowanie przed Sądem II - ej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm prawem przepisanych. Ponadto powodowie wnieśli o pominięcie wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji i nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania jako nieskutecznego i stanowiącego nadużycie prawa.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja była częściowo uzasadniona w zakresie dotyczącym należności odsetkowej i kosztów procesu.

W złożonym środku odwoławczym apelujący zgłosił zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego i prawa materialnego. W pierwszej kolejności analizy przez Sąd Apelacyjny wymagają zarzuty naruszenia prawa procesowego zwłaszcza, że w ramach tej grupy zarzutów Bank zakwestionował zarówno zakres przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego, jak i poczynione przez

Sąd I - ej instancji ustaleniach faktyczne.

Odnosząc się do podniesionego przez stronę skarżącą zarzutu naruszenia art. 327

1 k.p.c., wskazać trzeba, iż w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd (wypracowany na gruncie poprzednio obowiązującego art. 328 § 2 k.p.c.), podzielany także przez Sąd rozpoznający przedmiotową apelację, zgodnie z którym naruszenie przepisu, określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu, może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy

w sytuacjach tylko wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki

w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 18 marca 2003 roku, IV CKN 1862/00). Oznacza to, iż stwierdzenie jego naruszenia winno być poprzedzone ustaleniem, że pisemne motywy rozstrzygnięcia poddanego kontroli instancyjnej są tak wadliwe, iż nie zawierają danych pozwalającej na jej przeprowadzenie.

Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie występuje. Na podstawie treści sporządzonego uzasadnienia można w szczególności prześledzić tok rozumowania Sądu I - ej instancji, który doprowadził do wydania zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy wskazał bowiem podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, a więc fakty, które uznał za udowodnione i dowody, na których się oparł, a także wyjaśnił podstawę prawną wyroku, przytaczając odpowiednie przepisy prawa materialnego. Orzeczenie to poddaje się zatem kontroli instancyjnej.

Należy podkreślić, że kwestionowanie ustaleń faktycznych, oceny dowodów, pominięcia pewnych dowodów, czy okoliczności, a nawet wadliwości w zakresie oceny prawnej nie może opierać się na zarzucie naruszenia art. 327

1 § 1 k.p.c. Czym innym jest bowiem techniczna strona uzasadnienia, której dotyczy art. 327

1 § 1 k.p.c., a czym innym jest jego merytoryczna zawartość, choćby nawet błędna (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 września 2019 roku, I ACa 396/18).

Wbrew twierdzeniom apelacji, analiza uzasadnienia wyroku prowadzi do wniosku, że wskazano klauzule przeliczeniowe, uznane za abuzywne i podano przyczyny takiej oceny. Fakt, iż strona skarżąca nie zgadza się z tym stanowiskiem w żaden sposób nie uzasadnia zarzutu procesowego naruszenia art. 327

1 § 1 k.p.c. Zasadność argumentacji przedstawionej w tym przedmiocie przez Sąd Okręgowy podlega natomiast weryfikacji w ramach kontroli prawidłowości zastosowania prawa materialnego.

Natomiast zarzucany mankament uzasadnienia Sądu Okręgowego w zakresie pominięcia dokumentów dotyczących ryzyka walutowego i argumentacji co do wymaganego w tym zakresie standardu informacyjnego wynikał z przyjętej koncepcji rozstrzygnięcia, opartej na stwierdzeniu abuzywności jedynie klauzuli przeliczeniowej jako wystarczającej do ustalenia nieważności umowy kredytu. Podlegał on skorygowaniu przez Sąd Apelacyjny, orzekający merytorycznie w systemie apelacji pełnej, w którym sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę, a nie apelację, zaś jego kognicję ogranicza jedynie zakres zaskarżenia i te zarzuty procesowe, których nie może uwzględnić z urzędu.

Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został oparty na twierdzeniu o braku wszechstronnej oceny materiału dowodowego co do informacji udzielonych powodom w zakresie ryzyka walutowego i znaczenia zapisów umowy w zakresie przeliczeń kursowych. Tak sformułowany zarzut zdaje się sugerować, że strona pozwana w istocie nie neguje oceny wiarygodności poszczególnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, lecz niektóre spośród poczynionych na ich podstawie ustaleń, a zwłaszcza ich ocenę prawną. Należy zwrócić uwagę, że art. 233 § 1 k.p.c. reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie dokonanych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych

z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu. Samo stwierdzenie

o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony skarżącej odpowiada rzeczywistości, nie jest więc wystarczające. Konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Ponadto, aby zarzucić naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 roku, I CKN 132/01). Takiej argumentacji apelacja pozwanego nie zawiera, co uzasadnia stwierdzenie niezasadności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Zarzut ten stanowił zresztą w zasadniczej części polemikę z oceną prawną prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy zgodne były z treścią zebranego materiału dowodowego. Spór stron sprowadzał się bowiem zasadniczo do kwestii prawnych, które pozwany błędnie identyfikował w apelacji jako odnoszące się do sfery faktów. W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął za własne te ustalenia faktyczne, które miały znaczenie dla rozpoznania sprawy i nie pozostawały w sprzeczności z dokonanym ich uzupełnieniem i oceną prawną zgłoszonego roszczenia.

Uzupełnienie to dotyczyło kwestii ryzyka walutowego, którą pominął Sąd Okręgowy, a oparte było na przeprowadzonym w postępowaniu apelacyjnym dowodzie z przesłuchania stron z ograniczeniem tego dowodu do przesłuchania powodów (k. 539 – 540). Celem dowodu z przesłuchania stron (art. 299 k.p.c.) jest zaś przede wszystkim uzupełnienie materiału dowodowego, jeśli z przyczyn obiektywnych taka potrzeba występuje. Dowód ten ma charakter subsydiarny i należy po niego sięgać w sytuacji, w której brak jest materiału dowodowego pozwalającego na ocenę istotnych okoliczności w sprawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2006 roku, III CSK 269/06). Ponadto przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest uprawnieniem sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 lipca 2006 roku, IV CSK 98/06). Potrzeba lub zbędność przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron indywidualizuje się w konkretnej sprawie na tle jej okoliczności. Jednocześnie dowód z przesłuchania stron, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.), jest równoprawnym środkiem dowodowym, który może służyć dokonywaniu ustaleń faktycznych w takim samym stopniu, jak inne środki dowodowe.

Z zeznań powodów wynikało, że podejmując decyzję o związaniu się sporną umową, zakładali, na podstawie przedstawionych im informacji, że kredyt indeksowany jest bezpieczny, a waluta indeksacji stabilna. Zeznania te jako niesprzeczne ze wskazaniami logicznego rozumowania, czy doświadczenia życiowego mogły stanowić miarodajną podstawę ustaleń stanu faktycznego.

Jako niezasadny należało ocenić zarzut apelacyjny dotyczący pominięcia dowodu z zeznań świadków N. M., P. S. oraz G. Z.. Kluczowe znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy miało ustalenie, jakie konkretnie informacje uzyskała strona powodowa przy zawieraniu umowy, a nie jakie zasady obowiązywały wówczas w banku. Sam fakt istnienia określonych procedur nie może świadczyć o tym, że w przypadku strony powodowej zostały one dopełnione. Z tych względów należało uznać, że dowody te zmierzały jedynie do przedłużenia postępowania, albowiem dążyły one do uzyskania przez uczestników procesu wiedzy na temat teoretycznych kwestii bądź takich, które odnosiły się do sytuacji w jakimś zakresie podobnych, do tej która była przedmiotem rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu dla rozstrzygnięcia sprawy konieczne było dokonanie przez Sąd zarówno I – ej, jak i II - ej instancji samodzielnych ustaleń

i ocen poszczególnych aspektów umowy, w tym procesu jej zawierania.

Co prawda świadków N. M. i P. S., które złożyły swoje podpisy pod umową kredytu, zgłoszono także na okoliczność przebiegu procedury zawarcia umowy i informacji udzielonych powodom przed jej zawarciem, to teza dowodowa w tym zakresie nie precyzowała, o jakie konkretnie informacje udzielone powodom przy zawieraniu umowy chodzi. Także zarzut apelacyjny tego nie precyzował, a odwoływał się jedynie ogólnie do wiedzy świadków o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwany nie zgłosił twierdzeń ani co do tego, że klauzula waloryzacyjna była negocjowana przez strony, która w całości pochodzi z wzorca przedstawionego przez Bank, ani na czym te negocjacje polegały, ani, że zakres pouczeń udzielonych powodom był szerszy niż wynikający ze złożonych dokumentów. Zresztą nawet gdyby treść ustnych pouczeń konsumenta wykraczała ponad ich zakres zobrazowany w złożonych do akt dokumentach, to nie było to wystarczające, gdyż informacja, że konsekwencje silnej deprecjacji mogą być trudne do udźwignięcia dla konsumenta nie powinna się ograniczać do ogólnego stwierdzenia o jej wpływie na wysokość zadłużenia, czy nawet rat, ale obrazować ów wpływ konkretnymi wyliczeniami (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), a takie mogły mieć formę wyłącznie pisemną. Pozwany nie złożył zaś dokumentu przedstawiającego symulację spełniającą wymogi właściwego poinformowania konsumenta zgodnie z zaprezentowanym w dalszej części uzasadnienia standardem europejskim. Zatem pozwany nie podważył w apelacji prawidłowości oceny Sądu Okręgowego co do braku przydatności zeznań świadków dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Podobnie za niezasadny należało uznać zarzut apelacyjny dotyczący pominięcia dowodu z opinii biegłego. Ocena abuzywności postanowień umownych nie wymaga odwoływania się do opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

28 października 2022 roku, II CSKP 898/22). Ani zbadanie rzeczywistych skutków ekonomicznych umowy, ani rzeczywistej skali naruszenia interesów konsumenta, ani też stwierdzenie istniejącej

de iure nieograniczonej swobody Banku w kształtowaniu kursów walut nie wymaga skorzystania z opinii biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2023 roku, II CSKP 1460/22).

Wobec stwierdzenia przez Sąd Odwoławczy braku podstaw do modyfikacji treści umowy po usunięciu z niej postanowień uznanych za abuzywne, bezprzedmiotowe jest prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność ustalenia kursu średniego NBP dla waluty CHF w dniu uruchomienia kredytu i w dniach płatności poszczególnych rat oraz wyliczania ewentualnych nadpłat, jakie wystąpiły po stronie powodowej wskutek dokonywania płatności według kursów narzuconych przez pozwany bank.

Nie był zasadny zarzut pominięcia przez Sąd I - ej instancji szeregu złożonych przez stronę pozwaną dokumentów dotyczących wyznaczania i publikacji kursów walutowych, czy sytuacji finansowej Banku. W zakresie okoliczności faktycznych dowody te nie przyczyniały się do ustalenia okoliczności istotnych dla wyniku postępowania wobec zawarcia w spornej umowie klauzul niedozwolonych, uzależniających wysokość zobowiązań kredytobiorcy względem banku od wewnętrznych tabel kursowych pozwanego. Okazały się więc one zbędne dla rozstrzygnięcia w przedmiocie roszczeń dochodzonych w sprawie niniejszej.

W związku z tym bezzasadny był także wniosek zgłoszony przez skarżącego

w trybie art. 380 k.p.c. o ponowne rozpoznanie postanowień Sądu Okręgowego

o odmowie przeprowadzenia dowodów.

Apelacja okazała się jednakże zasadna w zakresie zarzutu naruszenia art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt. 7 w zw.

z art. 109 § 1 k.p.c. w zw. z § 15 pkt. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1964).

Zgodnie z art. 109 § 2 k.p.c. oceniając zasadność kosztów celowej obrony strony, reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd jest obowiązany brać pod uwagę charakter sprawy, nakład pracy pełnomocnika, rodzaj podjętych przez niego czynności, a także zakres, w jakim przyczynił się on do rozpoznania i wyjaśnienia sprawy. Analogiczną regulację wprowadza § 15 ust. 3 powołanego wyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie, stanowiąc, że opłatę ustala się w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, która nie może przekroczyć sześciokrotności tej stawki ani wartości przedmiotu sprawy, jeśli uzasadnia to: niezbędny nakład pracy adwokata, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte

w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu, wartość przedmiotu sprawy, wkład pracy adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości

w orzecznictwie i doktrynie, rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, określenie należnego adwokatowi wynagrodzenia w kwocie odpowiadającej wielokrotności stawki minimalnej uzależnione jest od uznania przez Sąd, że za takim jego oznaczeniem przemawiają szczególne okoliczności, wskazane w art. 109 § 2 k.p.c. i w § 15 ust. 3 powołanego rozporządzenia. Zaznaczenia wymaga, że ustawodawca, określając stawki minimalne opłat rozważył i uwzględnił okoliczności charakterystyczne dla danego rodzaju sprawy, dokonując swoistej wyceny nakładu pracy profesjonalnego pełnomocnika. Aktywność pełnomocnika w postępowaniu, jakiej można oczekiwać od profesjonalisty, działającego w interesie swego mocodawcy, nie może być wystarczającym argumentem za ustaleniem wynagrodzenia w kwocie wyższej aniżeli wynika ono z zastosowania stawki minimalnej, przewidzianej dla danej sprawy. Podstawę do ustalenia wynagrodzenia

w wysokości odpowiadającej wielokrotności stawki minimalnej mogłoby stanowić jedynie wykazanie szczególnych cech, które charakteryzują daną sprawę w sposób odbiegający od innych postępowań (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia13 grudnia 2012 roku, I ACz 1922/12). W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że jeśli nie wystąpiły żadne ekstraordynaryjne okoliczności, a skala aktywności pełnomocnika pozostała na przeciętnym poziomie, to nie istnieją podstawy do zasądzenia wynagrodzenia wyższego od stawek minimalnych. Uwzględniając domniemanie racjonalności ustawodawcy, uznaje się, że, określając wysokość stawek minimalnych wynagrodzenia profesjonalnych pełnomocników za poszczególne czynności lub za udział w postępowaniach, rozważył on i uwzględnił wszelkie okoliczności charakterystyczne dla danego typu spraw. W minimalnych stawkach odzwierciedlona została zatem swoista wycena koniecznego nakładu pracy pełnomocnika, związana ze specyfiką określonego rodzaju postępowań. Jednocześnie ustawodawca pozostawił sądom orzekającym możliwość uwzględnienia szczególnych okoliczności, które pojawiając się w danej sprawie, zwiększają nakład pracy niezbędnej do prawidłowej realizacji obowiązków profesjonalnego pomocnika procesowego i uzasadniają zastosowanie do należnego mu wynagrodzenia możliwości przyznania wielokrotności stawki minimalnej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2012 roku, III CZ 57/12). Zastosowanie stawki wyższej od minimalnej wymaga więc wykazania przewyższającego przeciętną miarę nakładu pracy pełnomocnika, zwiększonej ilość podjętych przez niego czynności i ich jakości, wymagającej ponadprzeciętnych starań pod względem faktycznym lub prawnym, charakteru sprawy i znacząco istotnego wkład pełnomocnika w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. W ten sposób określone zostały czynniki mające wpływ na rozmiar wynagrodzenia, przy czym nie jest wyłączone uwzględnienie szczególnego znaczenia jednego z nich (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2013 roku, V CZ 147/12).

Jeśli w sprawie o charakterze konsumenckim nie zaszły żadne nadzwyczajne okoliczności, zaś nakład pracy profesjonalnego pełnomocnika i jego wkład

w wyjaśnienie sprawy był typowy dla tego typu spraw o powtarzalnym charakterze, przyjmuje się co do zasady, że brak jest podstaw do ustalenia wysokości jego wynagrodzenia w wymiarze przekraczającym jednokrotną stawkę minimalną, która uwzględnia ten typowy wymiar zaangażowania (por. m.in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 21 września 2022 roku, V ACa 867/21 z dnia

15 marca 2023 roku, V ACa 515/22, z dnia 10 października 2023 roku, V Ca 849/22

i z dnia 26 października 2023 roku, V ACa 862/22). Wskazać przy tym należy, że – wbrew wywodom Sądu Okręgowego – udział pełnomocnika w typowych czynnościach przedprocesowych, takich jak wystosowanie wezwania do zapłaty, czy reklamacji nie wykracza poza standardowe działania w sprawie i nie może być premiowany wyższym wynagrodzeniem.

Współuczestnikom procesu (w przypadku współuczestnictwa materialnego) reprezentowanym przez tego samego pełnomocnika, w razie wygrania przez nich sprawy, sąd przyznaje zwrot kosztów w wysokości odpowiadającej wynagrodzeniu jednego radcy prawnego (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1963 roku, III PO 17/63 i z dnia 30 stycznia 2007 roku, III CZP 130/06). Zatem pełnomocnik reprezentujący małżonków, pozostających we wspólności ustawowej małżeńskiej, ma prawo do zwrotu jednej stawki wynagrodzenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2012 roku, II CZ 120/12). Omówiony wyżej sposób zasądzenia świadczenia głównego znajduje przełożenie na uprawnienie wygrywających współuczestników materialnych do zwrotu kosztów procesu, choć wątpliwości w tym zakresie zarówno co do wielokrotności stawki pełnomocnika, jak i sposobu zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego na rzecz takich współuczestników znalazły wyraz

w zagadnieniu prawnym przedstawionym przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie

i zarejestrowanym pod sygnaturą III CZP 29/23. Sąd Najwyższy rozstrzygnął je uchwałą z dnia 16 listopada 2023 roku (III CZP 54/23), stwierdzając, że w razie współuczestnictwa materialnego (art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c.) do niezbędnych kosztów procesu poniesionych przez współuczestników reprezentowanych przez jednego pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym zalicza się jego wynagrodzenie ustalone niezależnie od liczby reprezentowanych przez niego uczestników. Sąd może jednak podwyższyć to wynagrodzenie, jeżeli przemawiają za tym okoliczności, o których mowa w art. 109 § 2 k.p.c., lecz koszty procesu należne współuczestnikom materialnym – w tym także pozostającym w związku małżeńskim, w którym obowiązuje ustrój wspólności majątkowej - podlegają zasądzeniu na ich rzecz w częściach równych, chyba, że współuczestnicy zgodnie wniosą o inny podział zasądzonych kosztów albo o zasądzenie ich jedynie na rzecz jednego lub niektórych ze współuczestników. Wynikający z tej uchwały sposób zasądzenia kosztów procesu na rzecz małżonków, przy potwierdzeniu reguły, że chodzi o jedno wynagrodzenie odrywa się od reguły dotyczącej zasądzenia roszczenia głównego, a podział kosztów procesu kłóci się z regułami rządzącymi bezudziałową wspólnością ustawową małżeńską (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 grudnia 2023 roku, V ACa 1150/22). Nie przekonuje argument o dysfunkcjonalności innego rozwiązania wynikającej z konieczności badania faktu małżeństwa, pozostawania w ustroju wspólności ustawowej i tego, czy wydatek lub wynagrodzenie pełnomocnika poniesiono z majątku wspólnego. Zasada odpowiedzialności małżonków bądź ich uprawnienie stanowi nie tylko element właściwego określenia żądania, ale i materialnoprawnej podstawy korzystnego dla nich rozstrzygnięcia o zgłoszonych przez nich lub wobec nich roszczeniach. Przyjmuje się w doktrynie (por. E. Gniewek w: O wadliwości stosowania zasad solidarności czynnej w postępowaniu sądowy, MOP z 2009 roku, Nr 3) i orzecznictwie (por. wyroki Sądu Apelacyjnego: w Warszawie z dnia 23 grudnia 2021 roku, V ACa 551/20 i z dnia 6 października 2023 roku, V ACa 1296/22, w Katowicach z dnia 19 maja 2022 roku, I ACa 1159/21 oraz w Gdańsku z dnia 13 września 2022 roku, I ACa 66/22), że poprawną formułą zgłoszenia żądania i jego uwzględnienia jest „zasądzenie świadczenia na rzecz powodów - małżonków” bądź „łącznie” bez zastosowania konstrukcji zasądzenia solidarnego, ale też bez rozdzielania świadczenia na części przypadające każdemu z małżonków. Tak więc wbrew argumentowi wynikającemu z omawianej uchwały dotyczącego niedookreśloności tytułu egzekucyjnego orzekanie na rzecz małżonków łącznie albo bez określenia sposobu zasądzenia jednej kwoty na ich rzecz stanowi wyjątek od reguł opisywania zakresu uprawnień wierzycieli i obowiązku dłużnika, a wynikający z tytułu egzekucyjnego status współuczestników – małżonków definiuje, że przysporzenie następuje do niepodzielnej ich ręki, na rzecz majątku wspólnego. Należy zatem przyjąć, że sposób zasądzenia roszczenia głównego przekłada się na uprawnienie

w zakresie kosztów procesu, a ich podział kłóci się z regułami rządzącymi bezudziałową wspólnością ustawową małżeńską (por. wyroki Sądu Apelacyjnego

w Warszawie z dnia 12 marca 2024 roku, V ACa 1252/22 i z dnia 18 kwietnia 2024 roku, V ACa 1186/22). W konsekwencji należało zmienić punkt piąty zaskarżonego wyroku i zasadzić na rzecz powodów łącznie kwotę 11.817 zł, w tym 10.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z minimalną stawką wynagrodzenia wynikającą z § 2 pkt 7 powołanego rozporządzenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tych kosztów, znajdującymi oparcie w art. 98 §

(

1) k.p.c.

Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego, podniesionych w apelacji

w pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy przeprowadził szeroki wywód prawny na temat abuzywności klauzul umownych, choć w pewnym zakresie doszło do pomieszania ze sobą odmiennych perspektyw analizy prawnej – z punktu widzenia ogólnych zasad swobody kontraktowej, jak i w świetle szczególnych reguł dotyczących ochrony konsumenta, opartych na różnych założeniach, co może prowadzić do wewnętrznie sprzecznych wniosków związanych z uwzględnieniem roszczenia nie przystającego do zastosowanej sankcji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2022 roku, VI ACa 635/21). Czym innym jest bowiem sprzeczność umowy z naturą stosunku, za czym równolegle opowiedział się Sąd Okręgowy, a czym innym upadek umowy na skutek abuzywności kwestionowanych klauzul (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 kwietnia 2022 roku,

VI ACa 905/20), który stanowił główny i właściwie ukierunkowany trzon rozważań Sądu Okręgowego. W niniejszej sprawie sama sankcja została jednakże dobrana prawidłowo. Nie można przy tym pominąć trudności ze wskazaniem podstawy prawnej upadku umowy na skutek abuzywności klauzul umownych, która jawi się niejednoznacznie. Za taką niekiedy wskazywany bywa art. 58 k.c. z zastrzeżeniem, iż o upadku umowy nie może decydować to, czy bez niedozwolonego postanowienia jedna ze stron zawarłaby umowę (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 września 2021 roku, I CSKP 166/21 i z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).

Kluczem do rozstrzygnięcia wieloaspektowych problemów prawnych dotyczących kredytów powiązanych z walutą obcą są przepisy dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, służące transpozycji do prawa polskiego dyrektywy 93/13 i stanowiące rdzeń ochrony konsumenckiej, tj. przepisy art. 385

(

1) – 385

(

3) k.c. Unormowania te mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (art. 58, 353

(

1) , czy 388 k.c.). Z uwagi na to, że przepisy te stanowią implementację

w polskim prawie postanowień dyrektywy 93/13, sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany

w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu

o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z dnia 13 czerwca 2016 roku,

C-377/14 Ernst Georg Radlinger, Helena Radlingerová przeciwko Finway a.s.).

W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i art. 385

(

1) k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu

z rzeczonych przepisów, traktując go jako

lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej względem ogólnych regulacji kodeksowych, choć nie jest wykluczone, że w razie zaistnienia szczególnych sytuacji wykraczających poza zakres unormowania przewidzianego w art. 385

(

1) § 1 k.c. możliwe będzie zastosowanie sankcji wynikających z art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2022 roku, II CSKP 1316/22). W przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c. doszłoby do podważenia sensu wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Natomiast przepis art. 385

(

1) k.c.

w szerszym zakresie aniżeli reguły ogólne umożliwia realizację celów dyrektywy, pełniąc dodatkowo funkcję prewencyjną oraz wychowawczą. Pozwala to na ochronę zarówno jednostkowego konsumenta jak i ogółu podmiotów, którym przyznano status konsumenta, zabezpieczając ich prawa na przyszłość.

W konsekwencji brak równowagi kontraktowej stron, wyrażający się w odesłaniu do tabel kursowych (kursu obowiązującego w banku), określających arbitralnie kursy walut na potrzeby umowy kredytu z udziałem konsumentów, oceniać należy z perspektywy art. 385

(

1) k.c., mającego charakter normy

lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do powołanego w apelacji art. 353

(

1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i z dnia

30 września 2020 roku, I CSK 556/18, a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020 roku, I ACa 745/19 i z dnia 16 lipca 2021 roku, I ACa 499/20,

w Katowicach z dnia 4 listopada 2020 roku, I ACa 396/16 oraz w Warszawie: z dnia

4 grudnia 2019 roku, I ACa 66/19 i z dnia 22 października 2020 roku, I ACa 702/19). Przepis art. 353

(

1) k.c. nie zawiera zresztą w sobie normy typu nakazowego lub zakazowego, a sankcja nieważności nie jest oczywistą konsekwencją uregulowania umownego, które nie mieści się w ramach swobody umów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2021 roku, VI ACa 427/19 i cytowane w nim orzecznictwo oraz stanowiska doktryny). Z uzasadnienia uchwały z dnia

28 kwietnia 2022 roku (III CZP 40/22) także wynika, że na tle art. 353

(

1) k.c. zdecydowanie dominuje stanowisko, zgodnie z którym skutkiem przekroczenia granic swobody umów jest niezgodność całości lub części czynności prawnej z ustawą

w rozumieniu art. 58 § 1 lub 3 k.c., ewentualnie – choć ta kwestia pozostaje sporna

– z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c., ale nie wynika stąd jeszcze wniosek, że skutkiem jest bezwzględna nieważność czynności prawnej albo przynajmniej nieważność postanowienia wykraczającego poza granice zasady swobody umów. W zakresie naruszeń właściwości (natury) stosunku prawnego, które spełniają przesłanki określone w art. 385

(

1) i n.k.c., reżim niedozwolonych postanowień umownych wyłącza zaś niezaprzeczalnie zastosowanie art. 58 § 1 w zw. z art. 353

(

1) k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 maja 2022 roku, II CSKP 377/22 i z dnia 9 września 2022 roku, II CSKP 794/22).

Z uwagi na niezakwestionowany konsumencki charakter umowy centralne miejsce winna zajmować indywidulana ocena warunków kontraktowania

z perspektywy przesłanki dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumentów w rozumieniu art. 358

1 k.c., której prawidłowo dokonał Sąd Okręgowy, dochodząc do słusznego wniosku, że zachowanie pozwanego stanowiło wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę, co doprowadziło do pogorszenia położenia prawnego konsumentów w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17).

W niniejszej sprawie miało miejsce zastosowanie standaryzowanego wzorca umownego, co wskazuje na brak indywidualnych uzgodnień (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 15 stycznia 2015 roku, C – 537/13, Birute Šiba przeciwko Arunasowi Devenasowi, pkt 26 - 31 i z dnia 9 lipca 2020 roku, C - 452/18, Iberaja Banco SA pkt 31 - 39). W art. 385

(

1 )§ 3 zdanie drugie k.c. umieszczono wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentom przez kontrahenta, którego bank nie obalił.

Istotne jest bowiem to, czy konsument wywarł na treść klauzuli rzeczywisty wpływ (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22), który nie może polegać jedynie na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem

o zmianę określonych postanowień umowy. Konkretny zapis musi być z nim negocjowany (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 roku, VI ACa 1276/11 i z dnia 14 czerwca 2013 roku, VI ACa 1649/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 roku, I ACa 232/11). Utrwalone jest orzecznictwo, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów przedstawionych przez przedsiębiorcę,

w tym umowy kredytu złotowego bez mechanizmu indeksacji. Możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca takiego kredytu. Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2022 roku, I ACa 387/22, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1027/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2023 roku, I CSK 420/23).

To, że konsument miał wpływ na ustalenie kwoty kredytu, okresu spłaty, waluty, w jakiej kredyt zostanie wzięty, rachunek, z którego będą dokonywane spłaty, czy wysokość marży banku nie oznacza, że uzgodnione zostały zasady stosowania mechanizmu indeksacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2022 roku, I ACa 23/22). Zgodnie z art. 3 ust. 1 zdanie drugie dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a więc, że nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwe pozostałych warunków, które nie były objęte uzgodnieniami. To przedsiębiorca musi udowodnić, że umowa była uzgodniona z konsumentem, co

w niniejszej sprawie nie powiodło się.

Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest jednolicie pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, a tym samym główne świadczenia stron, o jakich mowa w art. 385

(

1) § 1 zdanie drugie k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 498/18, z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 i z dnia 3 lutego 2022 roku, II CSKP 459/22). Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraził wielokrotnie stanowisko, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty obcej (por. wyroki:

z dnia 26 lutego 2015 roku, Bogdan Matei, Ioana Ofelia Matei v. SC Volksbank România SA, C-143/13 pkt 72, z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. pkt 48, 52, z dnia 20 września 2017 roku,

C-186/16, Ruxandra-Paula Andriciuc i in./Banca Românească SA, pkt 37, z dnia

20 września 2018 roku, C-51/17, OTP Bank Nyrt. i inni przeciwko Teréz Ilyés i innym OTP Bank pkt 68 i z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Uwzględnić przy tym należy dorobek polskiej judykatury nakazujący ujmowanie klauzul waloryzacyjnych

w sposób kompleksowy, bez ich fragmentacji i rozbijania na część kursową

i przeliczeniową (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2013 roku, VI ACa 1600/12 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku,

V CSK 382/18 i z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17). Wbrew zatem przyjętej przez Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku koncepcji ograniczenia analizy jedynie do klauzuli przeliczeniowej, taki podział jest zabiegiem sztucznym. Stąd też należy uznać, że klauzule zawarte w § 1 ust. 3.5, § 1 ust. 4, § 7 ust. 6 i § 11 ust. 5 umowy określają jeden mechanizm waloryzacyjny, w którym żaden z elementów nie ma samoistnego charakteru. Takie podejście spowodowało uzupełnienie postępowania dowodowego o przesłuchanie powodów w postępowaniu apelacyjnym i wymagało poszerzenia argumentacji prawnej o kwestie związane z ryzykiem walutowym.

Orzecznictwo dotyczące standardu informacyjnego nie wymaga szerszego prezentowania na potrzeby uzasadnienia wydanego wyroku poza jego zarysowaniem. Sąd Najwyższy w najnowszych orzeczeniach dookreślił znaczenie wymogu przejrzystości postanowień umownych, wskazując, że podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji lub denominacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu może wręcz uśpić czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Konieczne jest zatem przedstawienie nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu, lecz także przedstawienie zagrożeń, będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100 – 200% wzrost kursu waluty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Prawidłowa informacja - wraz z towarzyszącymi jej wyliczeniami - powinna unaocznić konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej może być realne, gwałtowne i drastyczne, sięgające kilkudziesięciu - kilkuset procent i może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu,

z niebezpieczeństwem utraty nieruchomości hipotecznie zabezpieczonej. Jeżeli umowa przewiduje mechanizmy łagodzące ryzyko kursowe, konsument powinien być odrębnie poinformowany o ich działaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 464/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2022 roku, I CSK 2071/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 17 lutego 2023 roku, I ACa 740/22). Tak zdefiniowanego standardu informacyjnego pozwany nie dopełnił wobec powodów, z których zeznań wynika, że mieli oni jedynie ogólne pojęcie, że oferowany im produkt jest bezpieczny z uwagi na stabilność franka szwajcarskiego.

Istota ryzyka walutowego nie polega na tym, że bank nie przewidział

in concreto drastycznej aprecjacji franka szwajcarskiego ani na tym, że nie udzielił powodom informacji co do zmienności kursów walut w czasie - która jest oczywista dla każdego przeciętnego, racjonalnie działającego i dbającego o swoje interesy konsumenta - lecz na tym, że nie uprzedził powodów o nieprzewidywalności kursu CHF w perspektywie 30 lat, możliwości jego drastycznej zmiany i ponoszonym przez nich nieograniczonym ryzyku walutowym oraz na tym, że całkowicie obciążył kredytobiorców takim nieograniczonym ryzykiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 roku, II CSKP 820/23). W tym względzie decydują kryteria obiektywne, a nie „wina” banku, która może mieć znaczenie w kontekście innych regulacji prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2023 roku, II CSKP 763/22).

Sama wiedza klienta banku o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy o świadomości poziomu ryzyka kursowego oraz prawdopodobieństwie jego ziszczenia się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18). Nie jest zatem wystarczający standard informacyjny banku oparty wyłącznie na przeciętnych zdolnościach poznawczych dorosłego człowieka, który wie co to jest kurs waluty i rozumie podstawowe skutki zmiany wysokości tego kursu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2022 roku, V ACa 172/22).

W przepisach nie przewidziano także uzależnienia orzeczenia w przedmiocie abuzywności od indywidualnych cech konsumenta, takich jak poziom jego wykształcenia lub zakres doświadczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2023 roku, I CSK 4195/22).

W celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego nie jest wystarczające także wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka i je akceptuje (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 listopada 2022 roku,

I CSK 2909/22, z dnia 29 września 2022 roku, I CSK 2011/22 i z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3032/22), jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.

Bank jako przedsiębiorca wyspecjalizowany, profesjonalnie występujący

w obrocie usług finansowych nie może zwalniać się od odpowiedzialności

z powołaniem się na brak wyraźnych przepisów określających w sposób pozytywny

w dacie zawarcia umowy jego obowiązki informacyjne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 maja 2022 roku, I ACa 17/22).

Bank nie może w sporach z konsumentami zasłaniać się Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytów zabezpieczonych hipotecznie, wydaną w 2006 roku na podstawie art. 137 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Zalecane w Rekomendacji szczegółowe informacje trudno uznać za wystarczające także ze względu na okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego, w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki, jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe,

a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu, a tym samym ryzyko kursowe może okazać się dla niego „trudne do udźwignięcia”. Tak ukształtowane informacje

w rzeczywistości mogły wręcz uśpić czujność klientów co do zagrożeń związanych

z ryzykiem walutowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku,

II CSKP 464/22).

Obowiązek informacyjny obejmujący przekazanie wyczerpujących, rzetelnych informacji na temat indeksacji walutowej proponowanej jako element umowy kredytu spoczywa na przedsiębiorcy – banku. Wbrew sugestiom wynikającym z pytań pełnomocnika pozwanego do powodów w trakcie ich przesłuchania to nie konsument ma poszukiwać informacji, lecz to bank ma ich udzielić w takim zakresie, aby można było uznać, iż rzetelność i pełny zakres pouczenia dawał kredytobiorcy możliwość podjęcia świadomej decyzji o zaciągnięciu zobowiązania kredytowego

z wbudowanym mechanizmem indeksacji walutowej. Konsument nie ma też obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać wyjaśnienia jakichkolwiek niejasności, czy sprzeczności w innych źródłach, analizować przedstawiane mu informacje, czy wreszcie weryfikować ich prawdziwość. Konsument nie może bowiem działać przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie, czy brak wiedzy. Przeciwnie - ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przez niego informacji

i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów (por. wyroki Sądu Apelacyjnego:

w Szczecinie z dnia 31 marca 2022 roku, I ACa 910/21 i w Warszawie z dnia 22 grudnia 2022 roku, V ACa 322/22). W konsekwencji należy przyjąć, że obowiązkowi przedsiębiorcy, którego naruszenie może prowadzić do stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego, nie odpowiada obowiązek konsumenta poczynienia wszystkich starań, by zapobiec powstaniu takiego skutku, gdyż wypaczałoby to istotę ochrony konsumenckiej (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 4 lipca 2023 roku, I CSK 3526/22 i z dnia 28 września 2023 roku, I CSK 6430/22).

Okoliczność, że konsument działał pod presją czasu, dążąc z przyczyn osobistych do jak najszybszego zawarcia umowy, na co wskazywali powodowie w swoich zeznaniach i nie przeczytał uważnie i ze zrozumieniem umowy przed jej podpisaniem, nie zapoznał się z tabelami kursowymi banku i nie wiedział, że saldo kredytu w PLN będzie zależne od kursu CHF, nie może prowadzić do konkluzji, że bank zwolniony był od wypełnienia swoich obowiązków informacyjnych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 czerwca 2022 roku, V ACa 878/21). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dopuszcza ochronę niezależnie od zachowania strony przy zawieraniu umowy, nawet gdyby było ono niedbałe (por. postanowienie z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-198/20, pkt 27). Nie może być mowy

o przypisaniu konsumentowi braku należytej staranności, które miałoby prowadzić do zwolnienia instytucji bankowej z konsekwencji braku sprostania obowiązkom informacyjnym, w sytuacji wywołania przez pracowników banku u kredytobiorcy działającego w zaufaniu do instytucji, jaką jest bank, wrażenia, że oferowany mu przez bank produkt jest bezpieczny i braku posiadania przez kredytobiorcę wiedzy

o nieograniczonym ryzyku kursowym związanym z zawarciem zaproponowanej mu umowy i niewykluczonej możliwości silnej deprecjacji waluty krajowej do waluty indeksacji. W procesie zawierania umowy o kredyt bankowy działalność nierozważna ograniczona może być jedynie do szczególnych sytuacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 roku, VI ACa 704/20).

Utrwalone jest obecnie orzecznictwo kwalifikujące jako nieuczciwe klauzule,

w których odwoływano się do własnych tabel kursowych banku bez wskazania

w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustalaniu kursu była pełna, czy w pewnym stopniu ograniczona (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, z dnia

24 października 2018 roku, II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18,

z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, z dnia 29 października 2019 roku,

IV CSK 309/18, dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 20 czerwca 2022 roku, II CSKP 701/22 roku i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). Akcentuje się także, że zgodnie z dobrymi obyczajami koszty kredytu powinny być dla konsumenta określone w sposób przewidywalny. Chodzi o to, by konsument mógł ustalić wysokość swoich świadczeń przy dokonywaniu rozliczeń (por. wyrok TSUE

z dnia 18 listopada 2021 roku, C- 212/20, pkt 43 i postanowienie Sądu Najwyższego

z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5356/22). Zapisy umowy odwołujące się do tabeli kursów nie pozwalają na przyjęcie, że wskazano powodom obiektywne kryteria ustalania kursów walut, które mogłyby służyć im do weryfikacji działań banku w tym zakresie. Powodowie zeznali, że nie wiedzieli, jak wyliczana jest wysokość każdej raty i jak kształtuje się wysokość ich zobowiązania. Wbrew twierdzeniom apelacji nie był to przejrzysty mechanizm wymiany waluty obcej.

To, że przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe zawiera obowiązek upublicznienia stosowanych kursów walut, nie eliminuje możliwości stosowania dowolnie ustalonych kursów. Nie można przyjąć, że fakt podlegania, w tym w zakresie publikowania kursów przez przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego uniemożliwia to, by opublikowane kursy były wynikiem jednostronnej decyzji banku. Nie stają się one w ten sposób weryfikowalne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 grudnia 2022 roku, V ACa 311/22). Z tych względów należy przyjąć, że art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie stanowi przeszkody do badania abuzywności postanowień umowy. Istnienie umocowania ustawowego do tworzenia tabel bankowych i ich publikacji nie rozstrzyga bowiem mechanizmu kształtowania tych tabel i nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 roku, I CSK 5363/22).

Za dominujący w orzecznictwie i akceptowany przez Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie należy uznać pogląd, że abuzywność umownych klauzul indeksacyjnych uniemożliwia dalsze wykonywanie umowy kredytu i musi prowadzić do jej upadku, co odzwierciedla ugruntowany nurt w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego, który uznaje, że

w takiej sytuacji utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia” (por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z dnia 3 października 2019 roku,

C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AGD, pkt 43 i 44, z dnia 5 czerwca 2019 roku, C-38/17, pkt 43 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). W wyroku z dnia

3 października 2019 roku (C-260/18), wydanym na gruncie umowy zawartej w Polsce, Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie

z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Pogląd ten jest konsekwencją przyjęcia, że tzw. klauzule ryzyka walutowego, kształtujące mechanizm indeksacji kredytu, określają główny przedmiot umowy. Zdaniem Trybunału, unieważnienie tych klauzul prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również

- pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane

z indeksacją kredytu do waluty obcej, co prowadzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy (por. wyrok Trybunału Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, pkt 44). Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Trybunału z dnia 8 września 2022 roku (w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21

i C-82/21), który opowiedział się przeciwko możliwości zmiany treści nieuczciwej klauzuli bądź usunięciu wyłącznie jej z umowy, jeżeli prowadziłoby to do zmiany treści umowy.

Sąd Najwyższy wprost przyjmuje w szeregu aktualnie wydawanych orzeczeń, że nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF – po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień – w której kwota kredytu wyrażona zostałaby w PLN, a jego oprocentowanie zostałoby oznaczone

z odwołaniem do stawek LIBOR (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 694/22, z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22 i 405/22 oraz z dnia 20 maja 2022 roku, II CSKP 943/22 i II CSKP 796/22, z dnia 24 czerwca 2022 roku,

II CSKP 10/22, z dnia 28 października 2022 roku, II CSKP 902/22, z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 oraz z dnia 26 stycznia 2023 roku, II CSKP 722/22). Sąd Najwyższy stwierdził, nawiązując do wcześniejszych swoich orzeczeń (por. wyroki:

z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21 i z dnia 27 lipca 2021 roku, V CSKP 49/21), że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego w tej walucie i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością.

Całkowicie odrzucić należy także możliwość przyjęcia, że po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie kredyt można uznać za złotowy oprocentowany według stawki referencyjnej WIBOR. Strony nie uzgodniły bowiem

w umowie ani w inny sposób, stosowania takiej stawki do zobowiązania zaciągniętego przez stronę powodową (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, II CSKP 474/22, z dnia 19 maja 2022 roku, II CSKP 797/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22). W wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-705/21, AxFina Hungary Zrt., pkt 50) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by – w sytuacji, gdy warunek umowny obciążający konsumenta ryzykiem kursowym powoduje ze względu na swój nieuczciwy charakter nieważność umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, lecz spłacanego w walucie krajowej, w której jest ten warunek zawarty

– umowa ta zostaje uznana za ważną, a treść zobowiązań konsumenta wynikających z tego warunku umownego została dostosowana poprzez zmianę waluty tej umowy

i ustalonej w niej stopy procentowej lub poprzez ustalenie górnej granicy kursu wymiany tej waluty.

W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że możliwość zastąpienia typowych klauzul przeliczeniowych wchodzi w grę, gdy spełnione są następujące trzy warunki: po wyłączeniu abuzywnej klauzuli umowa nie może obowiązywać w świetle obiektywnych kryteriów oceny wynikających z prawa krajowego, całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje o czym decyduje wola konsumenta wyrażona w tym zakresie i istnieje przepis dyspozytywny albo mający zastosowanie, na co strony wyrażą zgodę, który, zastępując niedozwolone postanowienie umowne pozwala na utrzymanie umowy

z korzyścią dla konsumenta. Jeżeli zatem zdaniem konsumenta upadek umowy nie naraża go na szczególnie niekorzystne skutki, niedopuszczalna jest substytucja niedozwolonej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 sierpnia 2022 roku, I CSK 1669/22 i z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 1511/22 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 lipca 2023 roku, I CSK 6062/22 i z dnia 28 lipca 2023 roku, I CSK 4285/22), a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.

Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w najnowszych orzeczeniach przyjmuje, że jedynie w przypadku, gdyby unieważnienie całej umowy naraziło konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, takie jak postawienie go

w sytuacji niepewności prawnej, lecz których nie można ograniczyć wyłącznie do skutków o charakterze czysto finansowym, sąd krajowy ma wyjątkową możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie w przypadku porozumienia stron danej umowy. Tylko bowiem

w przypadku, gdy skutki te osiągną tak poważny charakter, że można je zakwalifikować jako „szczególnie szkodliwe” dla konsumenta, do sądu tego należy w braku przepisów o charakterze dyspozytywnym lub przepisów mających zastosowanie w przypadku porozumienia stron spornych umów, podjęcie wszelkich niezbędnych środków, w celu ochrony konsumenta przed wspomnianymi skutkami i przywrócenia rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami tych stron z zastrzeżeniem niemożności uzupełnienia przez sąd tych umów poprzez zmianę treści tych warunków umowy (por. wyroki z dnia 12 stycznia 2023 roku, D.V. (Wynagrodzenie adwokata–Zasada stawki godzinowej), C-395/21, pkt 60–62 i z dnia 12 października 2023 roku, C-645/22, R.A. i in. przeciwko „Luminor Bank AS”, działającej poprzez „Luminor Bank AS” Lietuvos skyrius, pkt 33 i 41).

Przedstawionej oceny prawnej nie podważa również zmiana stanu prawnego w wyniku nowelizacji ustawy Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku (Dz.U. Nr 165, poz. 984), którą dodano do art. 69 tej ustawy ust. 2 pkt 4a i ust. 3. Znowelizowane przepisy nałożyły na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo

- odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie indeksacji (art. 69 ust. 3 ustawy Prawa bankowe). Skoro naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta należy upatrywać nie tylko w sposobie indeksacji polegającym na stosowaniu kursu waluty kształtowanego dowolnie przez bank, ale także w przerzuceniu na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego wpisanego w konstrukcję kredytu indeksowanego do waluty obcej w warunkach niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych nieograniczonego ryzyka kursowego. W konsekwencji wskazana nowelizacja Prawa bankowego ryzyka tego nie usuwa ani nawet nie ogranicza. Pozostaje ono na niezmienionym poziomie w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy. Zapisy ustawy antyspreadowej ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby być uznane za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13 (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Nowelizacja ta miała na celu jedynie wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2022 roku, I CSK 2909/22). Nie wyłączyła też możliwości zgłoszenia roszczeń powstałych na gruncie umów niespełniających wymagań stawianych umowom kredytowym w stosunkach

z konsumentami (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 maja 2022 roku, II CSKP 405/22 i z dnia 8 listopada 2022 roku, II CSKP 1153/22 22 i z dnia 20 lutego 2023 roku, II CSKP 809/22).

W orzecznictwie wskazuje się również na to, że samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej wynikające z art. 69 ust. 3 oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji bądź denominacji skonstruowanego prawidłowo i nie rozwiązuje problemu dotyczącego ustalania kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Dlatego art. 4 ustawy antyspreadowej miał na względzie umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć wymagające doprecyzowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2023 roku, II CSKP 1487/22).

Artykuł 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie powołanego w apelacji art. 58 § 3 k.c., co wzmacnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 marca 2022 roku,

I ACa 973/20).

Jednolicie odrzucany jest w orzecznictwie pogląd, że usunięcie z umowy niedozwolonych postanowień określających zasady przeliczenia waluty krajowej na walutę indeksacji kredytu, nie spowoduje upadku umowy, która nadal może być wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego na podstawie powołanego w apelacji art. 358 § 2 k.c. w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 roku (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie niweluje całkowicie postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej

– ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2023 roku, I ACa 1295/22). Brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami przeliczeniowymi do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim wynika ponadto z braku normy prawnej pozwalającej na taką operację,

a nadto nieobjęcia takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18).

W orzecznictwie odrzucana jest także możliwość dokonania wykładni umowy kredytowej na podstawie art. 65 § 2 k.c. lub art. 56 k.c. już po usunięciu z niej postanowień abuzywnych, zmierzającej do ustalenia zgodnego celu i zamiaru stron co do sposobu ustalania kursu CHF (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

29 września 2023 roku, I CSK 6972/22).

Także art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe nie jest przepisem dyspozytywnym, który ma kształtować treść stosunku umowy kredytu,

a w szczególności determinować kształt mechanizmu waloryzacyjnego w zakresie kursu walutowego miarodajnego dla przeliczeń (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 roku, I CSK 5275/22).

Czystą konstrukcję bezskuteczności zawieszonej opartej na wymogu odebrania od konsumenta oświadczenia o akceptacji skutków nieważności umowy, wynikającą z mającej moc zasady prawnej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21) podważył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), w którym stwierdził, że zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana

w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny. Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony. Dalszego demontażu konstrukcji bezskuteczności zawieszonej Trybunał dokonał w wyroku z dnia

14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 59 - 75), uznając, że przyjęta przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku wykładnia prawa polskiego prowadzi do asymetrii środków prawnych, która może zachęcać przedsiębiorcę, w następstwie pozasądowej reklamacji konsumenta, do pozostania bezczynnym lub do wydłużenia etapu pozasądowego poprzez przedłużenie negocjacji, aby termin przedawnienia roszczeń konsumenta upłynął zanim, po pierwsze, termin przewidziany dla jego własnych wierzytelności rozpocznie bieg dopiero od dnia, w którym sąd stwierdzi trwałą bezskuteczność danej umowy kredytu hipotecznego. Taka asymetria może zatem naruszać w pierwszej kolejności zasadę skuteczności, zgodnie z którą procedury zapewniające realizację ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie 93/13 nie mogą być ukształtowane w taki sposób, by czyniły wykonywanie praw przyznanych przez porządek prawny Unii praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym. Taka asymetria może także podważać skutek zniechęcający, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierzał powiązać ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunków znajdujących się w umowach zawieranych z konsumentami przez przedsiębiorcę. W konsekwencji art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w następstwie uznania za nieważną umowy kredytu hipotecznego zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem z uwagi na zawarte w tej umowie nieuczciwe warunki, termin przedawnienia roszczeń tego przedsiębiorcy wynikających z nieważności rzeczonej umowy rozpoczyna bieg dopiero od dnia, w którym staje się ona trwale bezskuteczna podczas, gdy termin przedawnienia roszczeń tego konsumenta wynikających z nieważności tej umowy rozpoczyna bieg w chwili, w której dowiedział się on lub powinien dowiedzieć się o nieuczciwym charakterze warunku powodującego tę nieważność. W niniejszej sprawie powodowie nie zrzekli się ochrony wynikającej

z abuzywności klauzul abuzywnych, a wręcz przeciwnie – konsekwentnie w toku niniejszego procesu na tą ochronę się powoływali.

Utrwalone jest orzecznictwo co do istnienia interesu prawnego w zgłoszeniu roszczenia o ustalenie, nawet jeśli towarzyszy mu żądanie zwrotu nienależnego świadczenia. Interes prawny strony powodowej w wytoczeniu powództwa o ustalenie uznaje się jednolicie za oczywisty i wynikający z następujących głównych okoliczności: długotrwałego charakteru stosunku prawnego nawiązanego przez zawarcie umowy kredytu na zakup nieruchomości, powiązania innych stosunków prawnych z umową kredytu (hipoteka), wąskim ujęciem mocy wiążącej wyroków zasądzających

i powstaniem na skutek nieważności umowy dwóch odrębnych roszczeń każdej ze stron (por. m.in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2018 roku, I ACa 623/17 i z dnia 30 września 2021 roku, I ACa 386/21). Przyjmuje się również, że interes kredytobiorcy w ustaleniu nieważności umowy nie budzi wątpliwości, gdyż bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności umowy znosi bowiem stan niepewności co do sposobu rozliczenia umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 roku, Il CSKP 474/22 i z dnia 19 maja 2022 roku, Il CSKP 797/22). Wyrok ustalający nieważność umowy ma znaczenie także dla wyeliminowania wątpliwości co do istnienia zabezpieczenia hipotecznego. Domniemanie zgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym, o którym mowa

w art. 3 ust. 1 u.k.w.h., także w odniesieniu do wpisu hipoteki, może zaś zostać wzruszone - jako przesłanka rozstrzygnięcia - w innej sprawie cywilnej niż sprawa

o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2021 roku, III CZP 28/21 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2022 roku, I CSK 1177/22).

W wyroku z dnia 23 listopada 2023 roku (C-321/21, ZL. KU, KM przeciwko Provident S.A., pkt 76, 77) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować

w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego w sytuacji, gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia lub, gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku. Jeśli konsument po wniesieniu powództwa o stwierdzenie nieuczciwego charakteru warunku umownego utraciłby interes prawny w toku postępowania ze względu na wytoczenie przez przedsiębiorcę powództwa wzajemnego, mającego na celu wyegzekwowanie wykonania zobowiązań zawartych w tym warunku, okoliczność oddalenia powództwa wytoczonego przez konsumenta i obciążenia go kosztami postępowania, niezależnie od ewentualnego stwierdzenia nieuczciwego charakteru rzeczonego nieuczciwego warunku, prowadziłaby do obciążenia go ryzykiem finansowym tym bardziej nieuzasadnionym, że urzeczywistnienie się tego ryzyka zależałoby wyłącznie od inicjatywy proceduralnej przedsiębiorcy. Tymczasem uzależnienie podziału kosztów postępowania wszczętego przez konsumenta od takiej inicjatywy przedsiębiorcy mogłoby zniechęcić konsumenta do skorzystania

z przysługującego mu prawa do zwrócenia się do sądu w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego i spowodowania odstąpienia od jego stosowania z naruszeniem zasady skuteczności (por. wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2020 roku, Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, C 224/19 i C 259/19, EU:C:2020:578, pkt 98 i przytoczone tam orzecznictwo). Stąd niezasadny był podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 189 k.p.c.

Skoro umowa kredytu zawierająca abuzywne klauzule obejmujące główne świadczenia stron jest nieważna (bezskuteczna)

ex lege i nie wiąże stron ze skutkiem

ex tunc, oznacza to, że roszczenie powodów o zwrot spełnionego przez niego świadczenia było także zasadne w świetle art. 410 k.c. Zgodnie z aprobowanym przez Sąd Apelacyjny stanowiskiem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych

w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).

W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku (III CZP 11/20) Sąd Najwyższy stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem,

a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter.

Nie można przyjąć, żeby argumentem na rzecz odstąpienia od zasady dwóch kondykcji na rzecz teorii salda był wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 roku (C-396/24, Lubrecznik), w którego pkt 44 Trybunał uznał, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków

w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta

w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Należy przyjąć, że wyrok ten jedynie modyfikuje teorię dwóch kondykcji w ten sposób, że w sprawie

z powództwa banku przeciwko kredytobiorcy – konsumentowi sąd krajowy powinien

z urzędu uwzględnić wysokość wpłat dokonanych przez konsumenta i zasądzić na rzecz przedsiębiorcy jedynie ewentualną nadpłatę. Podstawę prawną rozliczenia w tej sytuacji stanowi nadal art. 410 § 2 k.c., ale w rozumieniu uwzględniającym cel dyrektywy 93/13 (por. Łukasz Węgrzynowski w: Czy TSUE przywrócił teorię salda? Omówienie wyroku TS z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24, Lubrecznik).

Zatem jedynie w takim przypadku zachodzi konieczność odstąpienia od stosowania wykładni przyjętej w prawie krajowym jako sprzecznej z dyrektywą 93/13 (por. m.in. wyroki TSUE: z dnia 21 grudnia 2016 roku, C-154/15, Gutierrez Naranjo oraz z dnia 5 marca 2020 roku, C -679/18 OPR Finance i z dnia 31 marca 2022 roku, C-472/20 Lombard Lizing), gdyż w sprawie z powództwa banku działanie sądu z urzędu może złagodzić skutki bierności konsumenta i w ten sposób doprowadzić do stanu równowagi między stronami. W konsekwencji rozwiązanie przyjęte przez Trybunał ograniczyć należy wyłącznie spraw, w których pozew o zwrot świadczenia złożył bank, a konsument sam nie wystąpił z żądaniem zapłaty, a poza jego zasięgiem pozostają sytuacji, gdy żądanie konsumenta zostało już prawomocnie uwzględnione lub, gdy konsument sam wystąpił o zwrot spełnionych na podstawie nieważnej umowy świadczeń. W takich sytuacjach nie zachodzi bowiem potrzeba zaradzenia bierności konsumenta, skoro aktywnie dochodzi on swoich praw. Tylko przyjęcie „pierwszeństwa” sprawy z powództwa przedsiębiorcy może prowadzić do naruszenia interesu konsumenta zwłaszcza, gdy dochodzi on kwoty wyższej niż przedsiębiorca. W każdym razie Trybunał nie odniósł się do kompleksowego uregulowania zasad rozliczeń stron z nieważnej umowy zawierającej klauzule abuzywne, a jedynie wprowadził rozwiązanie ochronne w szczególnej sytuacji, tj. gdy konsument jest pozwanym. Trudno zatem przyjąć, aby na to rozwiązanie ochronne mógł powoływać się przedsiębiorca, skoro dyrektywa 93/13 go nie chroni (por. Łukasz Węgrzynowski w: Czy TSUE przywrócił teorię salda? Omówienie wyroku TS z dnia

19 czerwca 2025 r., C-396/24, Lubrecznik).

Zresztą Trybunał rozważał skutki teorii dwóch kondykcji wyłącznie

w odniesieniu do konsumenta jako pozwanego i we wskazanym zakresie uznał wykładnię prawa krajowego za sprzeczną z dyrektywą. Nie ma zatem przeszkód, aby nadal stosować teorię dwóch kondykcji w sprawach z powództwa banku w przypadku, gdy konsumenci dysponują wyrokiem zasądzającym na ich rzecz wszystkie spełnione przez nich świadczenia oraz w sprawach z powództwa konsumentów, tym bardziej, że teoria salda jest wątpliwa z punktu widzenia realizacji warunków skutecznej ochrony konsumenckiej, gdyż zakłada ona zaliczenie wpłat konsumenta na kapitał według kolejności ich dokonywania. Pomija ona, jako nieistotne dla wyniku sprawy

z powództwa konsumenta o zapłatę dalsze spłaty dokonane w toku procesu, nieobjęte powództwem nawet jeżeli suma świadczeń konsumenta na dzień zamknięcia rozprawy przed Sądem I - ej instancji lub rozprawy apelacyjnej przekroczyła wysokość kapitału należnego bankowi przy uwzględnieniu zakazu rozszerzenia powództwa

w postępowaniu apelacyjnym. Gdyby o wyniku sprawy z powództwa konsumenta

o zapłatę decydowała wyłącznie różnica między kwotą główną z pozwu,

a udostępnioną konsumentowi przez bank kwotą kapitału, natomiast pomijana byłaby należność z tytułu odsetek za opóźnienie oraz nieobjęte pozwem świadczenia spełnione przez konsumenta w toku procesu, to bazując na dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej można założyć, że

w kolejnej procedurze prejudycjalnej, zresztą już zainicjowanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie zarejestrowanej pod sygnaturą akt C-510/25, taka wykładnia krajowych przepisów również zostałaby przez Trybunał zakwestionowana w odniesieniu do powództw konsumentów, których łączna wierzytelność na datę wyrokowania przewyższa wierzytelność banku o zwrot kapitału. Tak rozumiane saldo zmuszałoby bowiem konsumenta do wytoczenia kolejnego powództwa – o zwrot nadpłaty, którego to zwrotu nie mógłby uzyskać w ramach aktualnego postępowania, co stanowi nadmierne utrudnienia w dochodzeniu ochrony przyznanej dyrektywą 93/13 (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2025 roku,

I ACa 1544/23).

Odmienny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 lipca 2025 roku (I CSK 652/25), przyjmując, że z orzeczenia wydanego przez Trybunał w sprawie o sygnaturze akt C-396/24 można wyprowadzić wniosek, że teoria salda działa w obie strony i powoduje, że opóźnienie w zwrocie spełnionego świadczenia zwrotnego odnosi się do tej części, która przekracza wysokość świadczenia zwrotnego drugiej strony. Przy przyjęciu teorii salda postawienie w stan wymagalności roszczenia pieniężnego zwrotnego jednej strony nieważnego kontraktu skutkuje bowiem powstaniem stanu wymagalności roszczenia pieniężnego zwrotnego drugiej strony do wysokości niższej wierzytelności. Zdaniem Sądu Apelacyjnego taka interpretacja wydanego przez Trybunał wyroku nie daje się pogodzić ani z jego treścią, ani z wynikającymi z innych jego orzeczeń (por. wyroki: z dnia 15 czerwca 2023 roku, C-520/21, Arkadiusz Szcześniak przeciwko Bankowi M. SA, C-287/22, Getin Noble Bank, z dnia 7 grudnia 2023 roku, C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A. i z dnia 8 maja 2025 roku, 324/23, Myszak) tezami co do możliwość domagania się przez konsumenta zwrotu uiszczonych na podstawie nieważnej umowy kredytu rat wraz z odsetkami, czy też zastosowania środka zabezpieczającego w postaci zawieszenia spłaty dalszych rat, niezależnie od tego, czy dokonane już przez konsumenta wpłaty przewyższają, czy nie otrzymaną od banku kwotę kapitału kredytu (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2025 roku, V ACa 100/23 i I ACa 1544/23).

Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także

w zgodzie z art. 409 k.c. i art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), pomijając już nawet niecodzienność sytuacji, w której bank traci bezproduktywnie środki pieniężne otrzymane od konsumenta, należy zauważyć, że jeżeli przyczyną definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy jest zastrzeżenie w niej klauzul abuzywnych, zastosowanie art. 409 k.c. w ogóle nie wchodzi w rachubę, gdyż należy uznać, iż bank zawierając taką umowę od początku powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu świadczeń uzyskanych na jej podstawie od konsumenta.

Jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, nawet jeśli wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.p.c.

Nie można też przyjąć, że odpowiada zasadom współżycia społecznego spełnienie świadczenia na rzecz banku przez konsumenta nieświadomego abuzywności umowy. W sytuacji, gdy świadczenia strony powodowej były uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że czyniły one zadość zasadom współżycia społecznego. Wskazać też trzeba, że art. 411 pkt 2 k.c. dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, przykładowo wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 roku, II PK 18/04). Chodzi tu więc o wypadki szczególne, nie zaś świadczenie na podstawie nieważnej umowy cywilnoprawnej. Nie ma zresztą potrzeby odwoływania się do tego przepisu, skoro bankowi służy instrument prawny, taki jak zarzut potrącenia, za pomocą którego może doprowadzić do umorzenia wzajemnych wierzytelności.

Z kolei spełnienie świadczenia jeszcze niewymagalnego stanowi jakby lustrzane odbicie wypełnienia zobowiązania przedawnionego. Tutaj również dług istnieje, jednak jeszcze nie jest zaskarżalny. Art. 411 pkt 4 k.c. nie odnosi się zatem

w ogóle do zobowiązania nienależnego. Niewymagalność nie ma bowiem wpływu na istnienie podstawy prawnej świadczenia (por. P. Księżak w: K. Osajda (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, 2021). Podstawą spełnienia świadczenia przez kredytobiorcę było bowiem zobowiązanie nieistniejące z tytułu umowy kredytu, a nie odrębne zobowiązanie – istniejące, ale niewymagalne z tytułu nienależnego świadczenia (por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego: z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20

i z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 i wyrok z dnia 3 marca 2022 roku, II CSKP 502/22 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2020 roku,

VI ACa 817/18). Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że dokonywanie przez stronę powodową w ramach realizacji umowy spłat rat stanowiło świadczenie w wykonaniu niewymagalnego roszczenia banku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.

Wielkość spełnionych przez powodów świadczeń nie była sporna. Zakres orzeczonego zwrotu wynikał zatem z określenia żądania, a dochodzona kwota podlegała zasądzeniu w złotych polskich, w których powodowie spełnili nienależne świadczenie.

Z powołanych wyżej wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

z dnia 7 grudnia 2023 roku (C-140/22, SM, KM przeciwko mBank S.A., pkt 56 - 61), jak i z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 72 i 86) wynika, że nałożenie na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia, w celu dochodzenia roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierza przypisać stwierdzeniu nieuczciwego charakteru warunków istniejących w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę

z konsumentami (por. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 roku, Gutiérrez Naranjo i in., pkt 63), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków, zważywszy, że są oni zobowiązani, w celu dochodzenia swoich praw wynikających ze wspomnianej dyrektywy, do złożenia sformalizowanego oświadczenia przed sądem. W takiej sytuacji czas trwania fazy pozasądowej nie miałby wpływu na odsetki należne konsumentowi. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot.

Wobec tego brak jest podstaw do przyjęcia, że wymagalność świadczenia powodów została zdeterminowana przez złożenie przez nich oświadczenia

o świadomości skutków nieważności umowy kredytu, czy w wyniku orzeczenia

o nieważności umowy, jak wywodził pozwany w apelacji. Wyrok, przesądzający

o nieważności umowy kredytu, nie ma bowiem charakteru konstytutywnego. Świadczenie staje się wymagalne wówczas, gdy dłużnik ma obowiązek jego spełnienia, a wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia przez dłużnika, a więc gdy nadejdzie termin spełnienia świadczenia oznaczony w ustawie lub w drodze czynności prawnej albo wynikający z właściwości zobowiązania. Ponieważ wierzytelność powodów jest wierzytelnością bezterminową, zatem dla jej wymagalności konieczne było, zgodnie z art. 455 k.c., wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia. Wymagalność roszczenia należy łączyć z nadejściem ostatniego dnia pozwalającego dłużnikowi spełnić świadczenie zgodnie z treścią zobowiązania, a dzień tak rozumianej wymagalności może być utożsamiany z terminem spełnienia świadczenia także

w zakresie zobowiązań bezterminowych. Wezwanie dłużnika przez wierzyciela do wykonania zobowiązania bezterminowego nie jest przejawem możliwości żądania świadczenia, lecz postawieniem tego świadczenia w stan wymagalności. Zgodnie

z art. 455 k.c. spełnienie świadczenia przez dłużnika powinno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela, a termin „niezwłocznie” należy rozumieć jako realny, w którym dłużnik przy uwzględnieniu okoliczności miejsca i czasu oraz regulacji art. 354 i art. 355 k.c. będzie w stanie dokonać zapłaty (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 roku, I CSK 17/05 i z dnia 17 czerwca 2011 roku, II CSK 346/11).

W realiach niniejszej sprawy strona powodowa na etapie przedsądowym wystosowała do pozwanego reklamację, która opierała się na pierwszoplanowym twierdzeniu o związaniu umową z pominięciem niedozowlonych klauzul. Pismo to nie zawierało w ogóle określenia wysokości roszczenia wobec pozwanego w zakresie obejmującej sumę wszystkich świadczeń spełnionych na rzecz Banku, a jedynie kwotę 72.012 zł w zakresie żądania nadpłaty przy założeniu dalszego związania umową, co nie pozwala na przypisanie mu skutku w postaci postawienia wierzytelności w stan wymagalności w zakresie roszczenia wywodzonego z nieważności umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 1996 roku, I ACr 607/96 i wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 2004 roku, II CK 363/02, z dnia 10 maja 2012 roku, II PK 24/12 i z dnia 24 lutego 2016 roku, I CSK 67/15). System ochrony konsumenckiej na podstawie dyrektywy 93/13 nie jest bowiem obowiązkowy. Z tego względu wystąpienie w pozwie z żądaniem o zwrot nadpłaty w spłacie rat kredytu, które jest oparte na założeniu, że umowa wiąże, lecz bez niedozwolonych postanowień o indeksacji, nie pozwala na przyjęcie, że konsument dąży do stwierdzenia nieważności umowy i oczekuje zwrotu własnego świadczenia spełnionego na rzecz Banku, będąc jednocześnie gotowy do zwrotu świadczenia, które od niego otrzymał w wykonaniu nieważnej umowy. Dla powstania stanu wymagalności roszczeń restytucyjnych z art. 410 § 2 k.c. niezbędne jest wyrażenie przez konsumenta woli skorzystania z systemu ochrony konsumenckiej (art. 385 i nast. k.c.), jak i zaakceptowanie sankcji abuzywności klauzul umownych, która jest zastrzeżona na korzyść konsumenta. Należy podkreślić, że konsument może sprzeciwić się unieważnieniu umowy, jeżeli byłby narażony na szczególnie szkodliwe skutki. Choć zatem nie ma podstaw do nałożenia na konsumenta obowiązku złożenia sformalizowanego oświadczenia w postępowaniu sądowym, w którym stwierdzi, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy niedozwolonego warunku i jest świadomy konsekwencji nieważności umowy, to jednakże w kontekście żądania opartego na utrzymaniu umowy stan wymagalności roszczenia kreuje dopiero z niego rezygnacja (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 stycznia 2024 roku,

I ACa 1800/22). Nie można przyjąć, by po wezwaniu opartym na woli konsumenta bycia związanym umową Bank był zobligowany do zapłaty (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2024 roku, V ACa 835/22). Inna interpretacja prowadziłaby do nieproporcjonalnych skutków, gdyż skoro konsument jako strona wyłącznie uprawniona do powołania się na abuzywność umowy utrzymywał, że jest ona ważna z wyłączeniem klauzuli waloryzacyjnej, to Bank nie mógł domagać się zwrotu kapitału, a tym samym popaść w opóźnienie ze zwrotem nienależnie pobranych kwot na podstawie nieważnej umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 marca 2024 roku, I ACa 12/23).

Należy przy tym podkreślić, iż z wezwania do zapłaty winno - przy zastosowaniu reguł wykładni zawartych w art. 60 k.c. - wynikać, że wierzyciel domaga się od dłużnika otrzymania sprecyzowanego co do wysokości i źródła świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1972 roku, III CRN 2/72 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 7 sierpnia 2013 roku, I ACa 291/13). Roszczenie o zwrot spełnionych świadczeń w związku z nieważnością umowy nie zostało zaś w reklamacji sprecyzowane co do wysokości, co nastąpiło dopiero w treści pozwu, którego doręczenie może być uznane za wezwanie do zapłaty, o ile zostaje w nim dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe – dochodzona kwota (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 1996 roku, I ACr 607/96 i wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 2004 roku, II CK 363/02, z dnia 10 maja 2012 roku, II PK 24/12 i z dnia 24 lutego 2016 roku, I CSK 67/15). Taki sam skutek wywiera doręczenie odpisu pisma zwierającego rozszerzenie powództwa. Zgodnie zaś z art. 133 § 3 k.p.c. odpis takiego pisma doręcza się ustanowionemu pełnomocnikowi. Pełnomocnik procesowy jest zaś upoważniony zarówno do rozszerzenia powództwa, jak i do przyjęcia takiego oświadczenia w imieniu strony przeciwnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 maja 1966 roku, II CR 103/66 i z dnia 23 stycznia 2008 roku,

V CSK 377/07). Wobec jednak wcześniejszego złożenia reklamacji, niespełniającej wymogów wezwania do zapłaty w zakresie sprecyzowania wysokości żądania

i zgłoszenia jednoznacznego żądania spełnienia świadczenia przyjąć należy, że pozwany popadł w opóźnienie w dniu następującym po dniu wystosowania przez niego odpowiedzi na pozew, co nastąpiło w dniu 30 lipca 2021 roku wobec braku w aktach sprawy dowodu, że odpis pozwu został mu doręczony wcześniej. Jeśli natomiast chodzi o kwotę objętą rozszerzeniem powództwa, to w tym zakresie stan wymagalności wyznacza podana w piśmie z dnia 14 listopada 2022 roku, zawierającym ustosunkowanie się do zmodyfikowanego powództwa, data doręczenia tej modyfikacji – 17 października 2022 roku, gdyż w aktach brak jest również dowodu doręczenia w tym zakresie. Reklamacja sygnalizowała już bowiem pozwanemu, że kredytobiorca może na drodze sądowej poszukiwać ochrony konsumenckiej.

W konsekwencji Sąd Odwoławczy uznał częściowo za zasadny zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c., oddalając powództwo

o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie: od kwoty 122.936,53 zł za okres do dnia 30 lipca 2021 roku, a od kwoty 6.583,94 zł za okres do dnia 17 października 2022 roku.

Odnośnie do prawa zatrzymania wskazać należy, że w powołanym wyżej wyroku z dnia 14 grudnia 2023 roku (C-28/22,TL, WE przeciwko syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank SA, pkt 86 i 87) oraz w wyroku z dnia 8 maja 2024 roku (C-424/22) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił możliwość wykładni prawa krajowego dopuszczającej powołanie się przez bank na prawo zatrzymania, które prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od równoczesnego zaofiarowania przez konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej instytucji, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. Stąd też Sąd Apelacyjny nie uwzględnił tego zarzutu.

Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska Sądu II - ej instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów Sądu I - ej instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 roku, II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 roku, I CSK 94/09 i postanowienie z dnia 5 lipca 2019 roku, I CSK 56/19).

Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny, działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok co do jego punktów trzeciego i piątego. Apelacja pozwanego w pozostałym zakresie podlegała oddaleniu jako bezzasadna w oparciu o art. 385 k.p.c.

O kosztach procesu za II - ą instancję orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c.

w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 powołanego wyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie zgodnie z ustaloną w postępowaniu apelacyjnym wartością przedmiotu sporu. Ponieważ apelacja została uwzględniona jedynie w nieznacznej części co do należności ubocznych i kosztów procesu, Sąd Apelacyjny obowiązek pokrycia kosztów procesu za postępowanie apelacyjne włożył w całości na pozwanego.

Sąd Apelacyjny zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kosztów procesu objętych wyrokiem. Art. 98 § 1

1 k.p.c. stosuje się w postępowaniach wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2019. 1469), co wynika z art. 9 ust. 6 tej ustawy. Niniejsza sprawa spełnia powyższe kryterium intertemporalne.

Paulina Asłanowicz

Hasła tematyczne: Odsetki, Nienależne świadczenie, Koszty adwokacko-radcowskie

296 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 22 lipca 2025 r.
  2. Portal: 14 maja 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.