- Sygnatura akt
- II SA/Sz 477/26
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 27 sierpnia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sądy administracyjne
© autorzy OpenStreetMap
Dwuznaczne polecenie i nieczytelny znak. Sąd oddalił skargę egzaminatora
Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania
Spór
Egzaminator P. S. zaskarżył decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie utrzymującą unieważnienie praktycznego egzaminu na prawo jazdy kat. B z 13 listopada 2025 r. Zarzucał organom dowolną ocenę dowodów i przekroczenie nadzoru.
Ustalenia sądu
Sąd uznał, że polecenie jazdy drogą z pierwszeństwem "do odwołania" było dwuznaczne, a na skrzyżowaniu wymagającym zmiany kierunku brakowało jednoznacznego polecenia. Tabliczka T-6a była nieczytelna, co potwierdzały wypowiedzi zarejestrowane na nagraniu.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę P. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z 15 kwietnia 2026 r.
Dlaczego
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny, a egzamin przeprowadzono z naruszeniem zasady obiektywizmu i wymogu jednoznacznych poleceń. Wątpliwości co do czytelności znaku rozstrzygnięto na korzyść zdającego.
Więcej o sprawie
Zdający jechał drogą z pierwszeństwem przez trzy skrzyżowania, a na czwartym, przy tabliczce T-6a, nie skręcił w lewo, jak oczekiwał egzaminator. Organy uznały, że egzamin przebiegł niezgodnie z przepisami i unieważniły go.
Analiza nagrania z egzaminu nie potwierdziła twierdzenia egzaminatora, że na ok. 100 m przed ostatnim (czwartym) skrzyżowaniem polecenie w zakresie kierunku jazdy powtórzył.
- Rozstrzygnięcie
- Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie
- Sygnatura
- II SA/Sz 477/26
Treść orzeczenia około 19 minut czytania
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wojciechowska Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska, Asesor WSA Joanna Świerzko-Bukowska (spr.) Protokolant starszy inspektor sądowy Joanna Białas-Gołąb po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2026 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z dnia 15 kwietnia 2026 r. nr SKO.Ke.470/972/2026 w przedmiocie unieważnienia państwowego egzaminu praktycznego w zakresie prawa jazdy kategorii B oddala skargę
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 3 lutego 2026 r., nr WliT.1.8041.72.2025, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego (dalej: "Marszałek", "organ I instancji"), na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691, dalej: "k.p.a.") oraz art. 67 ust. 1 pkt 4, art. 72 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2025 r. poz. 1226 ze zm., dalej: "u.k.p."), unieważnił państwowy egzamin praktyczny w zakresie prawa jazdy kat. B, przeprowadzony w dniu 13 listopada 2025 r. przez egzaminatora państwowego P. S. w Zachodniopomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Koszalinie (dalej: "ZORD") na rzecz biorącego udział w tym egzaminie w charakterze zdającego O. C..
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że w dniu 10 grudnia 2025 r. Dyrektor ZORD skierował do Marszałka wniosek o unieważnienie praktycznego egzaminu państwowego na prawo jazdy kat. B, przeprowadzonego w dniu 13 listopada 2025r. przez egzaminatora P. S. dla O. C.. W uzasadnieniu wniosku Kierownik Pionu Organizacji Egzaminów Państwowych - egzaminator nadzorujący w ZORD wyjaśnił, że zdający po odbyciu egzaminu zgłosił wątpliwości w zakresie prawidłowości jego przeprowadzenia, w tym samego ustalenia negatywnego wyniku egzaminu. W toku wewnętrznego postępowania egzaminator nadzorujący ustalił, że zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu za dwukrotne, nieprawidłowe wykonanie zadania egzaminacyjnego pn. "Wykonanie manewru zmiany kierunku jazdy w lewo" - co uznał, w szczególności w zakresie drugiego popełnionego błędu za okoliczność mającą bezpośredni wpływ na wynik egzaminu. Na podstawie analizy nagrania z przebiegu egzaminu egzaminator nadzorujący ustalił, że egzaminator wydał zdającemu polecenie jazdy z drogą z pierwszeństwem - od momentu jego wydania (skrzyżowanie ul. [...] z ul. [...] w K.) - do odwołania. W tym czasie zdający poruszał się po drodze oznaczonej odpowiednimi znakami drogowymi (D-1 droga z pierwszeństwem) i w taki sposób przejechał kolejne skrzyżowania, a następnie dojechał do układu dróg tworzących rozbudowane skrzyżowanie w ciągu ul. [...], przed którym ustawiony został znak drogowy D-1 (droga z pierwszeństwem) wraz z tabliczką T-6a (określającą faktyczny przebieg dróg podporządkowanych i drogi posiadającej pierwszeństwo), która to tabliczka pozostawała uszkodzona i nieczytelna. Okoliczność taka w ocenie egzaminatora nadzorującego mogła powodować trudności w prawidłowym odczytaniu znaku i tym samym zastosowaniu się do niego, a to z kolei mogło mieć wpływ na wykonanie w sposób oczekiwany przez egzaminatora poleconego zadania. Jednocześnie egzaminator nadzorujący podniósł, że nawet przy przyjęciu, iż egzaminator prowadzący uznał znak za wystarczająco czytelny, a tym samym za wiążący dla zdającego, dokonana kwalifikacja błędu była nieprawidłowa. Egzaminator wydał bowiem zdającemu polecenie poruszania się drogą z pierwszeństwem "do odwołania", nie precyzując przy tym konkretnego kierunku dalszej jazdy, wobec czego stwierdzone uchybienie powinno zostać zakwalifikowane jako błąd dotyczący przejazdu przez skrzyżowanie oznakowane znakami regulującymi pierwszeństwo przejazdu. Błąd ten miał charakter pojedynczy, a zatem nie mógł stanowić podstawy do wystawienia wyniku negatywnego z egzaminu. W rzeczywistości jednak zdający wykonał prawidłowo, tj. zgodnie z przepisami ruchu drogowego i techniką kierowania pojazdem manewr zmiany kierunku jazdy w lewo, przy czym, aby tego dokonać nie poruszał się drogą z pierwszeństwem, jak oczekiwał tego egzaminator. W konsekwencji powyższego egzaminator nadzorujący stwierdził, że brak jest podstaw do wystawienia negatywnej oceny za realizację zadania egzaminacyjnego pn. "Wykonanie manewru zmiany kierunku jazdy w lewo". W przedmiotowej sytuacji ewentualnej ocenie negatywnej mogło podlegać jedynie wykonanie zadania pn. "Przejazd przez skrzyżowania oznakowane znakami ustalającymi pierwszeństwo przejazdu" (znak A-7, B-20, D-1 oraz w połączeniu z tabliczkami T-6a i T-6c) określonymi w przepisach w sprawie znaków i sygnałów drogowych - z powodu zjechania z drogi z pierwszeństwem na alternatywną drogę podporządkowaną. Egzaminator nadzorujący w uzasadnieniu przedstawionego stanowiska podniósł również to, że egzaminator błędnie ocenił inny przejazd przez skrzyżowanie o ruchu kierowanym sygnalizacją świetlną, który został wykonany przez zdającego prawidłowo, a faktycznie popełniony błąd dotyczył zadania polegającego na jeździe drogami dwujezdniowymi dwukierunkowymi - w związku z jazdą nierealizowaną możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.
Organ I instancji po analizie zebranego w sprawie materiału dowodowego uznał, że w zakresie popełnionego błędu w zadaniu pn. "Przejazd przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną" można podzielić wątpliwości zgłoszone przez egzaminatora nadzorującego co do nieprawidłowego wykonania zadania wyłącznie z powodu poruszania się innym, aniżeli prawym pasem ruchu. Jednocześnie Marszałek wskazał, że faktyczną przyczyną uzyskania wyniku negatywnego z egzaminu był przejazd przez skrzyżowanie na ul. [...], podczas którego zdający nie zachował oczekiwanego przez egzaminatora toru jazdy (w lewo), a które to zdarzenie zostało zakwalifikowane jako powtórne nieprawidłowe wykonanie tego samego zadania egzaminacyjnego pn. "Wykonanie manewru zmiany kierunku jazdy w lewo". W tym zakresie organ I instancji, na podstawie analizy nagrania z egzaminu ustalił, że egzaminator wjeżdżając ze zdającym na ul. [...] od strony ul. [...] wydał dwuznacznie sformułowane polecenie, aby zdający cały czas jechał drogą z pierwszeństwem, aż do odwołania, nie określając czy chodzi o odwołanie wydanego polecenia, czy też odwołanie drogi z pierwszeństwem. Zdający zgodnie z przepisami ruchu drogowego oraz obowiązującym oznakowaniem poruszał się po drodze z pierwszeństwem (ul. Kutrzeby) przez trzy skrzyżowania na odcinku przekraczającym 0,5 km, dojeżdżając do kolejnego skrzyżowania, drogą na której po prawej stronie (za chodnikiem) został ustawiony znak drogowy D-1 wraz z tabliczką T-6a. Organ I instancji wskazał, że egzaminator nadzorujący i sam zdający słusznie zauważyli, że tabliczka T-6a umieszczona pod znakiem nie spełnia wymogów przewidzianych przez przepisy prawa. W związku z powyższym, organ I instancji podzielił opinię egzaminatora nadzorującego, że zdający napotkał na drodze obiektywne przeszkody w możliwości jednoznacznego i prawidłowego ustalenia przebiegu drogi z pierwszeństwem. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem pozostaje w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym z wystawieniem negatywnego wyniku egzaminu państwowego.
Wobec odwołania P. S. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie (dalej: "Kolegium", "organ odwoławczy") decyzją z dnia 15 kwietnia 2026 r., nr SKO.Ke.470/972/2026, wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p., utrzymało w mocy ww. decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium przywołało treść art. 63 ust. 1 pkt 4, art. 67 ust. 1 pkt 4, art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. oraz § 27 pkt 3 i pkt 6 i § 28 ust. 1 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. z 2023 r. poz. 2659 ze zm., dalej: "rozporządzenie w sprawie egzaminowania") i wyjaśniło, że w uprawnieniach nadzorczych marszałka województwa mieści się prawo do weryfikacji prawidłowości wykonania egzaminu, w tym oceny konkretnego zadania egzaminacyjnego. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji prawidłowo przyjął, że w rozpatrywanej sprawie zaistniały okoliczności polegające w szczególności na braku wydania przez egzaminatora jednoznacznego i precyzyjnego polecenia określającego dalszy kierunek jazdy, mimo oczekiwania wykonania zmiany kierunku jazdy w lewo. Egzaminator wydając polecenie podczas wjazdu na ul. [...], aby zdający jechał drogą z pierwszeństwem, aż do odwołania, nie doprecyzował czy chodzi o odwołanie drogi z pierwszeństwem, czy też odwołanie i zmianę polecenia wydanego zdającemu. Kolegium wskazało przy tym, że polecenia egzaminacyjne powinny być formułowane w sposób jednoznaczny, precyzyjny oraz niewywołujący wątpliwości interpretacyjnych, tak aby osoba egzaminowana mogła w sposób świadomy i zgodny z obowiązującymi przepisami prawa określić zarówno wymagany kierunek, jak i zadanie egzaminacyjne, co którego wykonania została zobowiązana.
W ocenie Kolegium organ I instancji słusznie również przyjął, że tabliczka T-6a umieszczona pod znakiem nie spełniała wymogów przewidzianych przez rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów świetlnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2310 ze zm.), bowiem na znaku tym naniesione zostały dodatkowe elementy graficzne w formie napisów oraz naklejek, czyniąc go przez to nieczytelnym. W związku z powyższym Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że zdający napotkał na drodze obiektywne przeszkody w możliwości jednoznacznego i prawidłowego ustalenia przebiegu drogi z pierwszeństwem. Zdaniem organu odwoławczego okoliczność ta ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem pozostaje w bezpośrednim związku przyczynowo - skutkowym z wystawieniem negatywnego wyniku egzaminu państwowego. Egzaminator uznał bowiem, że opuszczenie drogi z pierwszeństwem zamiast kontynuowania jazdy po tej drodze wymagające wykonania manewru zmiany kierunku jazdy w lewo pozostaje równoznaczne z nieprawidłowym wykonaniem takiego manewru. Kolegium wskazało, że powyższe stanowisko nie oznacza, że wady oznakowania drogowego automatycznie obciążają egzaminatora. Kluczową kwestią jest bowiem właściwa ocena sytuacji przez egzaminatora w sytuacji wystąpienia wad oznakowania drogowego, czego w niniejszej sprawie zabrakło.
Kolegium wskazało, że z analizy nagrania z egzaminu wynika, że zdający po wydaniu mu przez egzaminatora polecenia jazdy po drodze z pierwszeństwem - do odwołania - kontynuował prawidłowo jazdę, przejeżdżając na wprost przez trzy kolejne skrzyżowania oznaczone wyłącznie znakiem D-1 (droga z pierwszeństwem) i dojechał w ten sposób do czwartego skrzyżowania, przed którym w odróżnieniu od poprzednich umieszczony został znak drogowy D-1 wraz z umieszczoną pod tym znakiem tabliczką T-6a, które to znaki oznaczają drogę z pierwszeństwem (jej początek lub kontynuację) oraz rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie lub układ dróg podporządkowanych na skrzyżowaniu. Na skrzyżowaniu tym w przeciwieństwie do skrzyżowań, przez które zdający przejeżdżał wcześniej istniała możliwość kontynuowania jazdy, jak dotychczas wzdłuż prawej krawędzi jezdni lub wykonania zmiany kierunku jazdy w lewo i dalszej jazdy przy krawędzi jezdni wyznaczonej wyspą umieszczoną w centralnej części skrzyżowania. Niezależnie od wybranego kierunku jazdy objeżdżając w odpowiedni sposób wyspę możliwe było kontynuowanie jazdy w każdym kierunku, w tym również w oczekiwanym przez egzaminatora. Brak wydania przez egzaminatora w momencie dojeżdżania do skrzyżowania, na którym istnieje wiele możliwości kontynuowania jazdy w różnych kierunkach jakiegokolwiek polecenia w zakresie dalszego kierunku jazdy np. w lewo potwierdza to, że egzaminator uznawał za obowiązujące wydane dużo wcześniej polecenie jazdy po drodze z pierwszeństwem, a tym samym konieczność samodzielnego ustalania przez zdającego, w pierwszej kolejności rzeczywistego przebiegu tej drogi, a następnie skierowania pojazdu w kierunku jej przebiegu (w omawianej sytuacji w lewo). Zdaniem Kolegium organ I instancji prawidłowo przyjął, że zdający w związku z brakiem ze strony egzaminatora jakiegokolwiek polecenia podczas zbliżania się do skrzyżowania, na którym to skrzyżowaniu możliwe były do wykonania zmiany kierunku jazdy w różnych kierunkach, mógł przyjąć i stosować się do wcześniej przekazanej przez egzaminatora instrukcji o obowiązku kontynuowania jazdy w sposób zgodny z przepisami ruchu drogowego w sytuacji niewydania jakichkolwiek poleceń. Zdający realizując powyższy przejazd przez skrzyżowanie nie stworzył zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz zastosował się do wcześniejszego polecenia egzaminatora i kontynuował jazdę przy prawej krawędzi jezdni bez zmiany kierunku jazdy zgodnie z obowiązującą organizacją ruchu na przedmiotowym skrzyżowaniu.
Zdaniem Kolegium istotnym dla rozpoznawanej sprawy jest również fakt, że znak T-6a odbiegał od wymaganego i prawidłowego wizerunku znaku z powodu dewastacji osób trzecich. Kolegium podkreśliło, że co do zasady obowiązek stosowania się do znaków drogowych w trakcie egzaminu podlega ocenie egzaminatora, jednakże w przypadku stwierdzenia nieczytelności oznakowania lub jego dewastacji, a także w sytuacji braku wydania jednoznacznego polecenia określającego dalszy kierunek jazdy, wskazane kierunki nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do wystawienia negatywnej oceny w zakresie zarzucanego nieprawidłowego wykonania manewru zmiany kierunku w lewo. W ocenie Kolegium istotne znaczenie ma również to, że układ ulic na skrzyżowaniu, do którego dojeżdżał zdający pozostawał nietypowy i umożliwiał wykonanie skrętu w lewo tak poprzez jazdę drogą z pierwszeństwem, jak i po opuszczeniu tej drogi, co wykonał zdający.
Organ odwoławczy w całości poparł stanowisko organu I instancji, iż zgodnie z trybem przeprowadzenia egzaminów egzaminator winien wydawać polecenia w zakresie kierunku jazdy lub wykonania zadań egzaminacyjnych w sposób wyraźny i w czasie umożliwiającym ich bezpieczne wykonanie, jak i przygotowanie do realizacji, co wynika z § 27 pkt 3 rozporządzenia w sprawie egzaminowania, który został przez egzaminatora naruszony. Polecenie kontynuowania jazdy drogą z pierwszeństwem, wydane na wcześniejszym etapie egzaminu i pozostające w mocy na odcinku drogi w obszarze zabudowanym o długości około 0,5 km, obejmującym przejazd przez trzy kolejne skrzyżowania oraz czwarte skrzyżowanie, na którym wymagane było wykonanie zmiany kierunku jazdy w lewo, uzasadniało konieczność ponownego wydania lub doprecyzowania tego polecenia przez egzaminatora bezpośrednio przed miejscem wymaganej zmiany kierunku jazdy, czego w rozpatrywanej sprawie egzaminator nie uczynił.
W ocenie Kolegium zaistniały zatem okoliczności polegające na braku wydania przez egzaminatora jednoznacznego i precyzyjnego polecenia określającego dalszy kierunek jazdy, mimo oczekiwania wykonania zmiany kierunku jazdy w lewo oraz wcześniejszego zapewnienia o każdorazowym wydaniu takich poleceń, jak również na braku właściwego i czytelnego oznakowania skrzyżowania znakami pionowymi umożliwiającymi jednoznaczne ustalenie rzeczywistego przebiegu i rodzaju dróg na skrzyżowaniu, braku oznakowania poziomego oraz nietypowej organizacji ruchu - dopuszczającej wykonanie zmiany kierunku jazdy, zarówno w lewo, jak i w prawo, niezależnie od przyjętego toru jazdy, a także na uprzednim instruowaniu osoby egzaminowanej, co do sposobu postępowania w przypadku niewydania poleceń.
Zdaniem Kolegium organ I instancji prawidłowo przyjął, iż w sytuacji, gdy na sposób wykonania zadania egzaminacyjnego lub na jego ocenę mogły wpływać okoliczności inne niż przestrzeganie przez osobę egzaminowaną przepisów ruchu drogowego oraz zasad techniki kierowania pojazdem, a okoliczności te pozostawały niezależne od zachowania osoby egzaminowanej i mogły skutkować realizacją zadania w sposób odmienny od oczekiwanego przez egzaminatora, powstałe w tym zakresie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść zdającego. Natomiast okoliczności, w których zdający nie naruszył żadnego przepisu ruchu drogowego oraz kierował pojazdem zgodnie z techniką kierowania, a jedynie nie pojechał torem jazdy oczekiwanym przez egzaminatora, który to ustalić można było wyłącznie na podstawie znaków drogowych, a te pozostawały uszkodzone naruszają zasadę obiektywnego przeprowadzenia egzaminu, o której mowa w art. 63 ust. 1 pkt 4 u.k.p. oraz pośrednio rękojmię, o której mowa w art. 58 ust. 1 pkt 8 u.k.p.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie złożył P. S., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że egzamin został przeprowadzony niezgodnie z przepisami, mimo braku wykazania rzeczywistego wpływu wskazywanych okoliczności na wynik egzaminu;
- art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego, przyjęcie hipotetycznych okoliczności jako faktów, brak wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, oparcie ustaleń na materiale niepozwalającym na jednoznaczne ustalenie stanu oznakowania w chwili egzaminu;
- § 27 pkt 3 oraz § 28 ust. 1 pkt 2 lit. a rozporządzenia w sprawie egzaminowania poprzez ich błędną wykładnię prowadzącą do niedopuszczalnego zakwestionowania oceny egzaminatora mimo prawidłowego zastosowania kryteriów egzaminacyjnych;
- przekroczenie granic ustawowego nadzoru administracyjnego poprzez zastąpienie oceny egzaminatora własną oceną organu, dokonaną z pominięciem zasad praktyki egzaminacyjnej i rzeczywistego przebiegu egzaminu;
- zasady pogłębiania zaufania do organów państwa (art. 8 k.p.a.) poprzez przypisanie egzaminatorowi odpowiedzialności za hipotetyczne lub nieudowodnione nieprawidłowości infrastruktury drogowej.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie i podtrzymało w całości stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 24 lipca 2026 r., stanowiącym uzupełnienie skargi, skarżący zarzucił organom prowadzącym postępowanie:
- brak przedstawienia logicznego związku pomiędzy oceną materiału dowodowego a końcowymi ustaleniami;
- nieprzedstawienie przesłanek, które doprowadziły do uznania polecenia egzaminatora za "dwuznaczne";
- zastąpienie ustaleń faktycznych ocenami hipotetycznymi;
- brak wyjaśnienia zmiany kwalifikacji zadania egzaminacyjnego;
- brak wyjaśnienia przyjętego kryterium oceny wykonania polecenia egzaminatora;
- brak wyjaśnienia związku pomiędzy stwierdzonymi uchybieniami, a przesłanką z art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p.;
- powielenie wad uzasadnienia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze;
- brak możliwości przeprowadzenia skutecznej kontroli sądowej.
Nadto skarżący podtrzymał w całości zarzuty oraz wnioski zawarte w skardze i wniósł o jej uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Przedmiotem skargi jest decyzja Kolegium utrzymująca w mocy decyzję Marszałka o unieważnieniu państwowego egzaminu praktycznego w zakresie prawa jazdy kat. B przeprowadzonego w dniu 13 listopada 2025 r. przez skarżącego.
Wskazać zatem należy, że stosownie do art. 67 ust. 1 pkt 4 u.k.p. marszałek województwa sprawuje nadzór nad przeprowadzaniem egzaminów państwowych, o których mowa w art. 51, w ramach którego m.in. unieważnia egzamin. Marszałek województwa unieważnia egzamin państwowy z urzędu lub na wniosek dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego (art. 72 ust. 2 u.k.p.).
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p., zgodnie z którym marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, unieważnia egzamin państwowy, jeżeli był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. Wskazać w tym miejscu należy, że użyty przez ustawodawcę zwrot "niezgodny z przepisami ustawy" oznacza zarówno niezgodność z przepisami u.k.p. jak i przepisami wykonawczymi do tej ustawy, w tym m.in. mającym zastosowanie w sprawie rozporządzeniem w sprawie egzaminowania.
W arkuszu przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy skarżący podał, że zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu za dwukrotne nieprawidłowe wykonanie zadania egzaminacyjnego pn. "Wykonanie manewru zmiany kierunku jazdy w lewo". Bezspornie podstawę uznania przez skarżącego, że ww. zadanie egzaminacyjne zostało wykonane w sposób nieprawidłowy po raz drugi - co miało bezpośredni wpływ na wynik egzaminu - stanowił przejazd przez skrzyżowanie na ul. [...], podczas którego zdający nie zachował oczekiwanego przez egzaminatora toru jazdy (w lewo).
W pisemnym uzasadnieniu wyniku egzaminu skarżący wyjaśnił, że zdający dwukrotnie nieprawidłowo wykonał zadanie: zmiana kierunku jazdy w lewo. W pierwszym przypadku był to manewr wykonany bez wymaganej sygnalizacji, a w drugim brak wykonania polecenia. W zakresie drugiego błędu skarżący podał, że wjeżdżając na ulicę Kutrzeby zdający otrzymał polecenie jazdy drogą z pierwszeństwem aż do odwołania. Polecenie zostało powtórzone około 100 metrów przed miejscem, gdzie należało wykonać manewr zmiany kierunku w lewo, jadąc tym samym drogą z pierwszeństwem. Pomimo tego zdający takiego manewru nie wykonał, co skarżący zakwalifikował jako błąd i wystawił wynik negatywny z egzaminu.
Organy obu instancji, na podstawie analizy nagrania z egzaminu ustaliły, że zdający po wydaniu mu przez egzaminatora polecenia jazdy po drodze z pierwszeństwem "do odwołania" kontynuował prawidłowo jazdę, przejeżdżając na wprost przez trzy kolejne skrzyżowania oznaczone wyłącznie znakiem D-1 (droga z pierwszeństwem) i dojechał w ten sposób do czwartego skrzyżowania, przed którym w odróżnieniu od poprzednich umieszczony został znak drogowy D-1 wraz z umieszczoną pod tym znakiem tabliczką T-6a, które to znaki oznaczają drogę z pierwszeństwem (jej początek lub kontynuację) oraz rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie lub układ dróg podporządkowanych na skrzyżowaniu. Na skrzyżowaniu tym w przeciwieństwie do skrzyżowań, przez które zdający przejeżdżał wcześniej istniała możliwość kontynuowania jazdy jak dotychczas - wzdłuż prawej krawędzi jezdni lub wykonania zmiany kierunku jazdy w lewo i dalszej jazdy przy krawędzi jezdni wyznaczonej wyspą umieszczoną w centralnej części skrzyżowania. Niezależnie od wybranego kierunku jazdy objeżdżając w odpowiedni sposób wyspę możliwe było kontynuowanie jazdy w każdym kierunku, w tym również w oczekiwanym przez egzaminatora. Analiza nagrania z egzaminu nie potwierdziła twierdzenia egzaminatora, że na ok. 100 m przed ostatnim (czwartym) skrzyżowaniem polecenie w zakresie kierunku jazdy powtórzył. Organy wskazywały również na nieczytelność tabliczki T-6a.
W ocenie Sądu organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i wyciągnęły trafne wnioski.
Stosownie do art. 63 ust. 1 pkt 4 u.k.p. egzaminator jest obowiązany rzetelnie i bezstronnie wykonywać swoje obowiązku, a w myśl art. 58 ust. 1 pkt 8 u.k.p. egzaminator daje rękojmię wykonywania powierzonych obowiązków.
Stosownie zaś do § 27 pkt 3 rozporządzenia w sprawie egzaminowania egzaminator przekazuje osobie egzaminowanej polecenia dotyczące kierunku jazdy lub wykonania określonego zadania egzaminacyjnego; polecenia te nie mogą być sprzeczne z obowiązującymi na drodze zasadami ruchu drogowego lub stwarzać możliwości zagrożenia jego bezpieczeństwa. Oczywistym jest, że polecenia egzaminacyjne powinny być sformułowane w sposób jednoznaczny, precyzyjny i niewywołujący wątpliwości interpretacyjnych, tak aby osoba egzaminowana mogła w sposób świadomy i zgodny z obowiązującymi przepisami prawa określić zarówno wymagany kierunek jazdy, jak i zadanie egzaminacyjne, co do którego wykonania została zobowiązana.
Zdaniem Sądu słuszne jest stanowisko organów, że polecenie wydane podczas wjazdu na ul. [...], aby zdający jechał drogą z pierwszeństwem do odwołania było dwuznaczne – z jego treści nie wynikało czy chodzi o odwołanie drogi z pierwszeństwem czy odwołanie wydanego polecenia. Słusznie również organy uznały, że w przypadku dojeżdżania do skrzyżowania, na którym istnieje wiele możliwości kontynuowania jazdy w różnych kierunkach skarżący powinien był wydać polecenie co do dalszego kierunku jazdy. Należało również uwzględnić, że istniały uzasadnione wątpliwości co do czytelności znaku T-6a, znajdującego się przed skrzyżowaniem. Okoliczności te miały wpływ na wynik egzaminu. Zachowanie zdającego (przejazd przez czwarte skrzyżowanie w ciągu ul. [...]) zostało zakwalifikowane przez egzaminatora jako powtórne nieprawidłowe wykonanie zadania egzaminacyjnego i skutkowało wynikiem negatywnym z egzaminu. Nie można wykluczyć, że gdyby przejazd ten wykonywany był na czytelnie oznaczonym skrzyżowaniu, a egzaminator wydałby z odpowiednim wyprzedzeniem polecenie określające dalszy kierunek jazdy to zdający nie wykonałby tego przejazdu w sposób oczekiwany przez egzaminatora i w przypadku prawidłowej dalszej jazdy nie uzyskałby wyniku pozytywnego z egzaminu.
Sąd stwierdza, że zebrany w sprawie materiał dowodowy (pisemne uzasadnienie wyniku egzaminu sporządzone przez egzaminatora, arkusz przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy, opinia egzaminatora nadzorującego, dokumentacja fotograficzna prezentująca stan tabliczki T-6a, nagranie audiowizualne z przebiegu egzaminu) był kompletny i wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia. Wbrew wywodom skarżącego zarówno decyzja organu I instancji jak i organu odwoławczego spełniają wymogi art. 107 § 3 k.p.a. i poddają się kontroli Sądu. Organy przedstawiły stan faktyczny (organ I instancji bardzo szczegółowo), wskazały na okoliczności mające znaczenie w sprawie i motywy swoich rozstrzygnięć. Przeprowadzenie egzaminu w miejscu, gdzie nie było czytelnego oznakowania oraz brak odpowiednio wczesnego i jednoznacznego polecenia określającego dalszy kierunek jazdy mimo oczekiwania wykonania zmiany kierunku jazdy w lewo na skrzyżowaniu, na którym przyjęta organizacja ruchu umożliwia wykonanie zmiany kierunku jazdy w sposób różny, zgodny z przepisami ruchu drogowego narusza zasadę obiektywnego przeprowadzenia egzaminu, o której mowa w art. 63 ust. 1 pkt 4 u.k.p. oraz zasadę określoną w § 27 pkt 3 rozporządzenia w sprawie egzaminowania - na co wskazywał zarówno Marszałek jak i Kolegium w uzasadnieniu wydanych decyzji.
Skarżący akcentuje brak jego odpowiedzialności za stan znaków drogowych i podnosi, że organy nie wykazały aby tabliczka T-6a w chwili egzaminu była nieczytelna. Wskazać zatem należy, że wyboru trasy egzaminacyjnej dokonuje egzaminator. Egzaminy państwowe na prawo jazdy nie powinny być przeprowadzane w miejscach z wadliwym czy nieczytelnym oznakowaniem, a w przypadku ich przeprowadzenia w takim miejscu wszelkie wątpliwości winny być rozpatrywane na korzyść osoby egzaminowanej. Wypowiedzi skarżącego zarejestrowane na nagraniu z egzaminu dowodzą, że wątpliwości co do czytelności tabliczki T-6a zachodziły. Subiektywna ocena egzaminatora, że mimo utrudnień, znak ten pozostawał czytelny, nie oznacza, że tak właśnie było.
Wbrew zarzutom skarżącego organy w ramach uprawnień nadzorczych mają prawo do własnej oceny przebiegu egzaminu państwowego na prawo jazdy, w tym postawy i działania egzaminatora w czasie jego trwania. Odmienna od oczekiwań skarżącego ocena materiału dowodowego nie oznacza, że ocena ta była dowolna. W takim przypadku nie można również mówić o przekroczeniu przez organy granic nadzoru administracyjnego.
Bez wpływu na legalność zaskarżonej decyzji pozostają zarzuty dotyczące nieudostępnienia skarżącemu akt postępowania przez organ. Stosownie do art. 73 § 1 k.p.a., strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Odmowa umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek i odpisów, uwierzytelnienia takich odpisów lub wydania uwierzytelnionych odpisów następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie (art. 74 § 2 k.p.a.).
W tym stanie sprawy Sąd, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm.).
Podstawa prawna: Dz.U. 2025 poz 1226 art. 67 ust. 1, art. 72 ust. 1 pkt 2, ust. 2, art. 63 ust. 1 pkt 4, art. 58 ust. 1 pkt 8; Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (t. j.)
Hasła tematyczne: Ruch drogowy
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA). Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.