- Sygnatura akt
- I ACa 2235/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 15 maja 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Opublikowano w portalu
- 20 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Bank zapłaci kredytobiorcom mniej we frankach, sąd oddalił część żądań o odsetki
Sąd pierwszej instancji zasądził 10.961,73 CHF, a Sąd Apelacyjny uznał, że spłacono 10.483,23 CHF. Bank zapłaci też 8.100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 2235/24
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione, wskazując, że powodowie spełnili na rzecz pozwanego świadczenie nienależne w wykonaniu dwóch nieważnych umów o kredyt.
Treść orzeczenia około 55 minut czytania
Sygn. akt I ACa 2235/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 maja 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodnicząca: sędzia SA Monika Michalska-Marciniak
Protokolant: stażysta Patryk Dąbrowski
po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2026 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa A. P. i R. P.
przeciwko (...) Bank (...) AG z siedzibą w C. prowadzącego działalność w Polsce w ramach oddziału (...) Bank (...) AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w C.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 4 kwietnia 2024 r., sygn. akt I C 2422/22
I. zmienia zaskarżony wyrok:
A)
w punkcie 1 litera b) przez nadanie mu następującej treści:
„b) 10.483,23 (...) (dziesięć tysięcy czterysta osiemdziesiąt trzy chf dwadzieścia trzy centymy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty i oddala powództwo w pozostałym zakresie;
B)
w punkcie 1 litera a) oraz w punkcie 3 litera a) i b) oznacza datę początkową odsetek za opóźnienie na dzień 11 stycznia 2023 r. i oddala powództwo o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie za okres wcześniejszy;
II. oddala apelację w pozostałym zakresie;
III. zasądza od (...) Bank (...) AG z siedzibą w C. prowadzącego działalność w Polsce w ramach oddziału (...) Bank (...) AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w C. w częściach równych na rzecz A. P. i R. P. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od tej kwoty, od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 2235/24
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2024 r. w sprawie z powództwa A. P., R. P. przeciwko (...) Bank (...) S.A. Oddział w Polsce
z siedzibą w C. o zapłatę i ustalenie, orzekł następująco:
1/ zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w C. łącznie na rzecz powodów A. P., R. P.:
a) 60.877,96 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2022 r.
do dnia zapłaty;
b) 10.961,73 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty;
2/ ustalił, że umowa Kredytu Mieszkaniowego (...) zawarta w dniu 23 sierpnia 2005 r. pomiędzy (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w C. a A. P. i R. P. jest nieważna;
3/ zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. Oddział w Polsce
z siedzibą w C. łącznie na rzecz powodów A. P., R. P.:
a) 50.233,38 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2022 r.
do dnia zapłaty;
b) 39.839,91 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty;
4/ zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w C. na rzecz powodów A. P., R. P. 11.834 zł tytułem kosztów procesu, z odsetkami ustawowymi z opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu I instancji i uznaje za zbędne powielanie ich w niniejszym uzasadnieniu (art. 387 § 2
1
pkt 1 k.p.c.).
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione, wskazując, że powodowie spełnili na rzecz pozwanego świadczenie nienależne w wykonaniu dwóch nieważnych umów o kredyt. Nieważności spornych umów Sąd ten upatrywał
w abuzywnym charakterze ich postanowień regulujących kwestię ustalania przez bank kursów waluty obcej, które w tym przypadku pozostawiały bankowi swobodę, tj. bank jednostronnie ustalał kurs franka szwajcarskiego, którym waloryzowane były oba kredyty powodów, podczas gdy ryzyko wahań kursu (...) obciążało kredytobiorcę w sposób nieograniczony. Sąd
a quo uznał, że postanowienia kwestionowane w pozwie rażąco naruszają równowagę kontraktową pomiędzy stronami, gdyż świadczenia wzajemne kredytobiorcy nie były oznaczone w umowie w sposób stały (były uzależnione od kursu (...)), a wpływ na ich wysokość miała jedynie silniejsza strona umowy, czyli bank. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do tego, że klauzule przewidujące tak skonstruowany mechanizm mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W ocenie Sądu I instancji, o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko arbitralne prawo banku do ustalania przez siebie kursów walut, ale dodatkowo brak należytego poinformowania powodów o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu, które było ryzykiem niczym nieograniczonym. Oceniając skutki niedozwolonego charakteru kwestionowanych w pozwie postanowień,
Sąd
a quo stwierdził, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umów, w których - po wyłączeniu z nich opisanych postanowień - brak jest elementów charakterystycznych dla danej umowy. Wszak postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron. Nadto, powodowie nie wyrazili zgody na trwanie umów w obrocie i domagali się ich unieważnienia (pierwszej z nich z kwietnia 2004 r. - wyłącznie przesłankowo, gdyż kredyt został spłacony
w całości, a drugiej z sierpnia 2005 r. - także na podstawie art. 189 k.p.c.).
W konsekwencji, stwierdzenie niedozwolonego charakteru omawianych postanowień skutkowało nieważnością obydwu umów, a przez to odpadnięciem podstaw prawnych świadczeń na rzecz pozwanego banku, które podlegały zwrotowi jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 k.c. Zdaniem Sądu Okręgowego, zasadne było również żądanie ustalenia nieistnienia umowy z sierpnia 2005 r. w związku z jej nieważnością w oparciu o art. 189 k.p.c., oceniając, że powodowie mają interes prawny w żądaniu takiego ustalenia.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Apelację od opisanego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości i podnosząc następujące zarzuty:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1/ art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. oraz art. 6 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że strona powodowa udowodniła dokonanie spłat rat kapitałowo-odsetkowych z umowy nr (...) w kwocie 10.961,73 CHF, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że spłacono kwotę 10.483,23 CHF;
2/ art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, tj.:
i.
ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia umowne dotyczące denominacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, tj. dowodów
z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne;
ii.
brak uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową
z postanowieniami umów, (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, (iii) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której waloryzowany jest kredyt, (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu denominowanego do waluty obcej, podczas gdy okoliczności te wynikają z dowodów w postaci dokumentów złożonych w niniejszej sprawie;
iii.
ustalenie, że pozwany dysponował dowolnością w kształtowaniu kursów walut,
co narażało konsumenta na arbitralność decyzji banku w tym zakresie, podczas gdy
z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut;
iv.
ustalenie, że pozwany nieprawidłowo pouczył stronę powodową o ryzyku kursowym, podczas gdy (i) z przeprowadzonych dowodów, w tym zwłaszcza dowodów
z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne, (ii) brak jest wskazań prawnych
co do zakresu informacyjnego, jaki powinien zostać spełniony przez pozwany bank
w tym zakresie, a pozwany przekazał stronie powodowej pełną informację na temat ryzyka kursowego;
v.
ustalenie, że klauzula denominacyjna zawarta w umowach skutkuje asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem tych umów, tj., że powodowie zostali narażeni na nadmierne ryzyko, podczas gdy obciążało ono obie strony;
vi.
nieustalenie istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu, jakie procedury obowiązywały w banku w dacie zawarcia umowy w zakresie informowania klientów o kredycie denominowanym oraz o ryzyku kursowym z nim związanym i czy były one stosowane do wszystkich klientów, w tym do strony powodowej w dacie trwania procesu kredytowego i czy strona powodowa została o tej charakterystyce kredytu denominowanego poinformowana, pomimo zaoferowania przez stronę pozwaną dowodu w tym zakresie, tj. zeznań świadka Á. H. (zanonimizowany odpis zeznań świadka złożonych na piśmie w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny, sygn. akt I C 1055/21), który to dowód Sąd bezpodstawnie pominął;
vii.
brak uwzględnienia (i) wykształcenia ekonomicznego powódki i zajmowanego przez nią stanowiska księgowej, (ii) faktu, że powód w momencie zawarcia obu umów był pracownikiem pozwanego banku oraz zajmowania przez niego stanowiska specjalisty bankowego, co wynika m.in. z wniosków kredytowych i zeznań powodów złożonych na rozprawie w dniu 11 marca 2024 r. a okoliczności te istniały w dacie zawarcia umowy kredytowej; powyższe potwierdza (i) świadomość strony powodowej
w zakresie cech i korzyści wynikających z zawarcia umowy kredytu denominowanego (ii) zawarcia umowy kredytu denominowanego do waluty obcej z uwagi na korzyści finansowe w postaci istotnie niższej raty kredytu, przewyższające przedstawione
w toku procesu kredytowego potencjalne ryzyka związane z wahaniem kursu (...);
3/ art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez pominięcie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 11 marca 2024 r. wniosku dowodowego pozwanego
o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka Á. H., podczas gdy dowód ten był istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności biorąc pod uwagę okoliczności wskazywane przez Sąd w uzasadnieniu wyroku, w tym między innymi w zakresie informowania o charakterystyce kredytu, sposobie ustalania kursu waluty w tabeli banku
i o ryzyku kursowym, czy możliwości negocjowania warunków umowy;
powyższe naruszenia przepisów postępowania skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziły do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
1/ art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje interes prawny
w ustaleniu nieważności umowy kredytu nr (...);
2/ art. 385
1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i dokonanie kontroli postanowień umowy pod kątem abuzywności, pomimo tego, że zobowiązanie z niej wywodzone zostało przez stronę powodową wykonane - w zakresie umowy nr (...) w dniu
10 kwietnia 2014 r., co wyklucza dokonanie taką ocenę w stosunku do treści wykonanego zobowiązania;
3/ art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. |w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) poprzez nieuwzględnienie w niniejszej sprawie skutków wyodrębnienia
w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących
stricte zastosowania mechanizmu odniesienia zobowiązania kredytowego do kursu waluty obcej (dalej określane jako „klauzule ryzyka walutowego”) oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych przy wypłacie i spłacie kredytu (dalej określane jako „klauzule spreadowe”)
i stwierdzenie, że klauzul tych nie można zakwalifikować jako określających główne świadczenia stron, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385
1 § 1 k.c.;
4/ art. 65 § 1 i 2 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia umowy kredytu dotyczące wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy;
5/ art. 385
1 1 zd. 2 k.c. poprzez uznanie za niejednoznaczne postanowień umownych dotyczących klauzul denominacyjnych;
6/ art. 385
1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że umowa zawiera niedozwolone postanowienie umowne;
7/ art. 56 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. -Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez błędne przyjęcie, że brak jest odpowiednich przepisów dyspozytywnych określających zasady waloryzacji walutowej
w umowach kredytu bankowego i w konsekwencji brak odwołania się przez Sąd I instancji do normy art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone klauzul waloryzacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, w sytuacji gdy taki proces stosowania prawa zmierza do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny
z przepisami prawa krajowego, a także poprzez brak dokonania obowiązkowej oceny przez Sąd skutków dla strony powodowej potencjalnego uznania umowy za nieważną;
8/ art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie, że roszczenie strony powodowej znajduje uzasadnienie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu;
9/ art. 411 pkt 2 i 4 k.c. poprzez uznanie, że stronie powodowej przysługuje prawo do żądania zwrotu rat kredytu w okolicznościach, gdy świadczenia te czyniły zadość zasadom współżycia społecznego, a także miały charakter spełnienia świadczenia przed nadejściem terminu wymagalności;
10/ art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego i art. 75b Prawa bankowego poprzez pominięcie skutków aneksów zawartych do umów;
11/ art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie
w sentencji wyroku zarzutu zatrzymania złożonego przez pozwanego na rozprawie w dniu
11 marca 2024 r.;
12/ art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyznanie stronie powodowej odsetek za opóźnienie od zasądzonego świadczenia pieniężnego, podczas gdy w sytuacji skutecznego podniesienia zarzutu zatrzymania odsetki za opóźnienie nie są należne;
13/ ewentualnie art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie nie uwzględniając daty zakomunikowania pozwanemu faktu złożenia przez stronę powodową oświadczenia o zgodzie na uznanie umów za nieważne,
w wyniku którego umowa kredytu mogłaby stać się trwale bezskuteczna, co też nastąpiło na rozprawie w dniu 11 marca 2024 r.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa - także w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Nadto, skarżący wnosił o przeprowadzenie w sprawie rozprawy.
W trybie art. 380 k.p.c. pozwany wniósł rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowienia Sądu I instancji wydanego na rozprawie w dniu 11 marca 2024 r. pomijającego wniosek pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka Á. H. na fakty (okoliczności) wskazane w pkt. 4)
petitum odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na rozprawie apelacyjnej z dnia 15 maja 2026 r. strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska procesowe w sprawie, z tymże pełnomocnik pozwanego, na wypadek nieuwzględnienia apelacji, wnosił o rozliczenie umów w oparciu o teorię salda.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego doprowadziła tylko niewielkiej zmiany zaskarżonego wyroku co do
meritum sprawy.
Zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. oraz art. 6 k.c., polegający na błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że powodowie wykazali dokonanie spłat rat kapitałowo-odsetkowych wynikających z (...)
w łącznej wysokości 10.961,73 CHF. Tymczasem z zaświadczenia pozwanego banku z dnia 19 września 2022 r. (k. 37-41) jednoznacznie wynika, że suma spłat dokonanych przez powodów z tego tytułu wyniosła 10.483,23 CHF, co strona powodowa przyznała ostatecznie na rozprawie. Ponadto pełnomocnik powodów na rozprawie apelacyjnej nie potrafił wskazać z czego wynikał różnica, w szczególności czy do żądanej kwoty oprócz rat kapitałowo-odsetkowych doliczone były inne należności. Wobec powyższego w ocenie Sądu Apelacyjnego wyłącznie kwota 10.483,23 CHF podlegała zasądzeniu na rzecz powodów.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 10.483,23 CHF dodatkowo oznaczając na nowo datę początkową odsetek ustawowych za opóźnienie na dzień 11 stycznia 2023 r., tj. od daty sporządzenia przez pozwanego odpowiedzi na pozew, a w pozostałym zakresie oddalił powództwo.
Zaskarżony wyrok wymagał korekty w zakresie daty początkowej naliczania odsetek ustawowych od pozostałych zasądzonych na rzecz powodów należności. Choć Sąd Okręgowy trafnie oparł rozstrzygnięcie w tym zakresie na art. 481 § 1 k.c. w zw.
z art. 455 k.c., to jednak błędnie przyjął, że odsetki należą się już od dnia następującego
po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu. Sąd
a quo pominął bowiem okoliczność, iż pozwanemu został wyznaczony trzydziestodniowy termin do wniesienia odpowiedzi na pozew (k. 66), co miało istotne znaczenie dla ustalenia chwili popadnięcia banku
w opóźnienie. Okoliczność ta ma tym wiesze znaczenie, że powodowe przed wytoczeniem powództwa nie skalali pozwanemu reklamacji ani nie wzywali go do zapłaty. Wobec powyższego niezwłoczność spełnienia świadczenia w rozumieniu art. 455 k.c. powinna obejmować zagwarantowanie pozwanemu czasu na zgromadzenie dokumentów oraz przeanalizowanie żądania powodów.
W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok, orzekając jak w punkcie I. lit A i B sentencji wyroku.
W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie.
Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2
1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia. Sąd odwoławczy za trafne przyjmuje także wywody prawne Sądu I instancji, uznając je za kompletne i niewymagające uzupełnienia. Argumentacja zawarta w wywiedzionym środku odwoławczym nie zdołała podważyć prawidłowości zapadłego rozstrzygnięcia i tym samym doprowadzić do postulowanej przez stronę skarżącą zmiany zakwestionowanego wyroku.
W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c.
W orzecznictwie wskazuje się, że dla wykazania naruszenia powołanego przepisu konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu. W szczególności strona skarżąca powinna wykazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., VI ACa 567/06, LEX nr 558390). Skarżący może tylko wskazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 369/03, LEX nr 174131). Uwzględnienie przez sąd w ocenie materiału dowodowego powszechnych i obiektywnych zasad doświadczenia życiowego nie usprawiedliwia zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów na tej tylko podstawie, że indywidualne i subiektywne doświadczenia strony są od tych zasad odmienne
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNP 2000 nr 19 poz. 732). Zatem, apelujący powinien był wykazać w wywiedzionej apelacji, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 12 października 2012 r., I ACa 209/12, LEX nr 1223145). Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05, LEX nr 187124).
Naruszenia ww. przepisu strona pozwana upatrywała w jej zdaniem dowolnej, a nie wszechstronnej ocenie materiału dowodowego, dokonanej sprzecznie z treścią materiału dowodowego i niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, w szczególności przez przyjęcie, że powodowie nie zostali prawidłowo pouczeni o ryzyku kursowym; poszczególne postanowienia każdej z umów kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową; pozwany miał możliwość dowolnego ustalania poziomu kursów walutowych; ustalenie, że klauzula denominacyjna zawarta w umowach skutkowała asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z takim zobowiązaniem; ustalenie, że zeznania świadka Á. H. nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy oraz brak uwzględnienia okoliczności, iż powodowie w chwili zawarcia obu umów byli pracownikami pozwanego.
Z powyższym zarzutem nie sposób się zgodzić. Argumenty przedstawione w apelacji stanowią jedynie polemikę z prawidłowo dokonanymi ustaleniami faktycznymi przez Sąd
a quo, które Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje. Wskazać należy, że skarżący w istocie odwołuje się do rozważań prawnych Sądu I instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, i polemizuje z oceną prawną Sądu Okręgowego. Powyższy zarzut nie odnosi się do ustaleń faktycznych, a do subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego, tj. art. 385
1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Jednakże, Sąd Apelacyjny i tak pokrótce odniesie się do treści zgłoszonych przez apelującego zarzutów w tej części rozważań.
Po pierwsze, wbrew odmiennemu przekonaniu apelującego, analizowane postanowienia umów kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku o udzielenie kredytu, umowy kredytu oraz pozostałych dokumentów około kredytowych. Artykuł 385
1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Znajomość przez powodów warunków ujętych we wzorcu umowy i ich oświadczenia woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że sporne postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne,
na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej, która mu nie sprostała. Treść powołanych w apelacji dokumentów w żaden sposób nie odnosi się do kwestii ewentualnych negocjacji z powodami oraz ich świadomości co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez bank postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji. Wybór przez kredytobiorcę określonego produktu oferowanego przez bank, tj. kredytu waloryzowanego kursem (...) i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznaczają, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm waloryzacji, a tym bardziej - nieujawniony w treści wniosku kredytowego/umowy/regulaminu - sposób ustalenia przez bank kursów wymiany. Wniosek kredytowy nie określał samej klauzuli waloryzacyjnej, nie zawierał żadnych informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany. Trudno uznać, by dokument ten miał przekonywać o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy kredytu w tych kwestiach. Bez znaczenia jest również to, czy powodowie wnosili do umowy jakieś uwagi i czy pytali, czy mogą ją negocjować, bowiem pozwany musiałby dodatkowo wykazać, że powodowie byli świadomi możliwości negocjowania każdego parametru umowy, co w sprawie nie zostało udowodnione.
Pozwany bank nie dopełnił również wobec powodów obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego.
W tym miejscu kategorycznie stwierdzić trzeba, że Sąd
a quo słusznie przyjął, iż zeznania świadka Á. H. złożone na piśmie w innym postępowaniu sądowym
nie miały doniosłego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Nie ulega wątpliwości, że ww. nie uczestniczył w zawieraniu umów z powodami i nie miał wiedzy, czy i jakie informacje związane z ryzykiem kursowym oraz mechanizmem waloryzacji zostały im rzeczywiście przekazane przez pracownika banku
in casu - w tym konkretnym, indywidualnym przypadku. Tymczasem pisemne zeznania ww. dotyczyły obowiązujących
w pozwanym banku ogólnych procedur zawierania umów kredytowych waloryzowanych kursami walut obcych, jak i tego, czy pozwany mógł kształtować kursu walut w sposób dowolny, które to okoliczności są zupełnie indyferentne z punktu widzenia spornych okoliczności sprawy i nie mógł wywrzeć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy niniejszej.
W konsekwencji, Sąd
a quo nie dopuścił się naruszenia także art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c., a Sąd II instancji nie znalazł podstaw do dopuszczenia i przeprowadzenia ww. dowodu w trybie art. 380 k.p.c.
Sąd Apelacyjny ma wprawdzie na uwadze treść dokumentów znajdujących się
na k. 134 i 147, w których powodowie oświadczyli (przy zawieraniu każdej z umów), że znane jest im ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej w stosunku do złotych polskich, w której wyrażona jest kwota kredytu oraz że o istnieniu tego ryzyka zostali poinformowani w trakcie procedury udzielania kredytu przez pracownika banku. Zaznaczenia wymaga jednak, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, czy w umowie,
o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. (II CSK 19/18, LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.
Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej
od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat
(zob. wyrok Sądu Apelacyjnego
w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie kredytobiorcy relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.
Jak wynika z zeznań strony powodowej, małżonkowie P. chcieli zaciągnąć kredyt w złotówkach. W pozwanym banku zaproponowano im kredyt waloryzowany do (...) jako zdecydowanie korzystniejszy, a zarazem tak samo bezpieczny jak kredyt typowo złotówkowy. Powodów nie pouczono o ryzyku walutowym, nie poinformowano ich, że bank będzie stosował dwa kursy do przeliczeń kurs kupna i sprzedaży waluty waloryzacji
ani o sposobie tworzenia przez bank tabel kursowych. Nie przedstawiono im wykresu kształtowania się kursy (...) na przestrzeni lat. Powodowie nie rozumieli roli (...)
w umowie. Nie wiedzieli, że wzrost kursu (...) będzie skutkował wzrostem salda ich zadłużenia. Powodowie wiedzieli, że kurs (...) może się wahać, ale byli zapewniani, że jest to bardzo stabilna waluta i że nic złego się nie wydarzy, a proponowane im umowy są bezpieczne i standardowe. Powodowie na skutek zapewnień pracownika banku
o bezpieczeństwie proponowanego im kredytu waloryzowanego do (...) podjęli decyzję
o zaciągnięciu takich kredytów i złożyli stosowne wnioski kredytowe, które zostały rozpatrzone przez pozwanego pozytywnie. Można założyć, że gdyby powodom przedstawiono rzetelne i wyczerpujące informacje o ryzyku kursowym, mogliby racjonalnie podjąć decyzję co do tego, czy kredyt indeksowany (...) jest faktycznie korzystny i czy zdołają podołać mu finansowo w przypadku wzrostu kursu (...).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, w świetle powyższego nie sposób uznać, aby informacje przekazane kredytobiorcy przez bank o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli nawet nie wytłumaczono mu zasad funkcjonowania tego rodzaju kredytu i rzeczywistych ryzyk z nim związanych. W rezultacie należało uznać, że analizowane postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu do waluty obcej, a także świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. Powodowie niewątpliwie wiedzieli, że zaciągają kredyty waloryzowane kursem waluty (...), a zatem wysokość rat będzie podążała za kursem (...), co jest równoznaczne jedynie z formalnym poinformowaniem o ryzyku walutowym i w świetle kryteriów wynikających z orzecznictwa (...) nie jest wystarczające do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia stron została wyrażona jasno i jednoznacznie. Istotne jest, że pozwany nie udzielił kredytobiorcy informacji, które umożliwiłyby mu rozeznanie się co do istoty transakcji - tj. tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć - uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Pozwany nie przekazał powodom żadnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs (...) w okresie zawierania umowy, oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy.
Nadto, wskazać należy, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest niezasadny także w tej części, w której wskazuje na bezpodstawne przyjęcie, że bank mógł ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny. Oczywistym jest, że w warunkach gospodarki wolnorynkowej, w której panuje konkurencyjność, swoboda banku w tym zakresie jest ograniczona procesami ekonomicznymi. Natomiast istotne jest to, że sposób ustalania kursu waluty na potrzeby waloryzacji nie został wskazany w umowach ani pozostałych związanych z umowami dokumentach udostępnionych powodom. Zarówno w umowach kredytowych, jak i regulaminie kredytu hipotecznego obowiązującym w dacie zawarcia każdej z umów, nie ma bowiem precyzyjnego wyjaśnienia mechanizmu denominacji, stosowanego przez pozwany bank, a w szczególności procedury budowania tabeli kursowej banku. Podkreślić należy bowiem, że mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez bank bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorcy. W świetle treści art. 385
2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu, a w przypadku spłaty rat - w dniu spłaty, mają charakter abuzywny.
Natomiast w odniesieniu do podnoszonych przez stronę pozwaną - w ramach zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. - okoliczności dotyczących rzekomej pełnej świadomości ryzyka kursowego po stronie powodów - wywodzonej przez bank z faktu ich wykształcenia oraz doświadczenia zawodowego - wskazać należy, iż argumentacja ta jest całkowicie bezprzedmiotowa i pozbawiona podstaw prawnych w świetle wiążącej wykładni prawa unijnego.
Kwestia ta została w sposób kategoryczny i ostateczny rozstrzygnięta przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 ((...)). (...) wprost wskazał, iż realizacja przez instytucję finansową obowiązku przejrzystości oraz należytego poinformowania konsumenta o nieograniczonym ryzyku walutowym ma charakter
stricte obiektywny. Oznacza to, że ocena, czy bank dopełnił swoich obowiązków informacyjnych, musi być dokonywana przez pryzmat abstrakcyjnego wzorca „właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta”. Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków
w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy bowiem interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta
o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy ów konsument jest jego pracownikiem i posiada odpowiednią wiedzę
w dziedzinie wspomnianej umowy (pkt 70 oraz pkt 3 sentencji). Podobnie w postanowieniu
z dnia 10 czerwca 2021 r. (sprawa C-198/20) (...) wskazał, że wiedza własna konsumenta oraz jego ewentualne niedbalstwo nie zdejmują z przedsiębiorcy odpowiedzialności
za sformułowanie jednoznacznych i przejrzystych postanowień umownych.
W konsekwencji, indywidualne przymioty konkretnego kredytobiorcy nie mogą sanować wadliwości samej umowy ani zwalniać banku z ciążących na nim obowiązków.
Mając na uwadze powyższe, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostają twierdzenia strony pozwanej, jakoby powodowie - ze względu na swoje wykształcenie lub historię zatrudnienia (w tym u pozwanego) - posiadali wiedzę pozwalającą im na oszacowanie skali ryzyka związanego z produktem bankowym, jakim jest kredyt denominowany do waluty obcej. Obowiązek informacyjny banku miał charakter bezwzględny, a jego niedopełnienie skutkuje niemożliwością powoływania się przez bank
na rzekomą akceptację ryzyka przez powodów.
Mając to wszystko na uwadze, zarzut błędnej oceny przez Sąd
a quo materiału dowodowego należy uznać na chybiony. Zresztą - jak już zaakcentowano - w treści tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu I instancji i polemizuje z oceną prawną Sądu I instancji, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385
1 k.c.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Apelacyjny uznał podniesione przez pozwanego zarzuty naruszenia prawa procesowego za nietrafne. Przechodząc do oceny zarzutów obrazy prawa materialnego wskazać należy, że również te zarzuty okazały się niezasadne i nieskuteczne.
Na wstępie tej części rozważań Sąd odwoławczy wskazuje, iż całkowicie chybiony jest argument strony pozwanej, jakoby pełne wykonanie umowy kredytowej z dnia 8 kwietnia 2004 r. nr (...) i spłata zadłużenia przez powodów wykluczały możliwość badania i stwierdzenia nieważności rzeczonego kontraktu. W orzecznictwie krajowym,
jak i unijnym ugruntowanym jest pogląd, zgodnie z którym wykonanie umowy nie odcina konsumenta od ochrony, a przepisy dyrektywy 93/13/EWG sprzeciwiają się krajowym regulacjom ograniczającym w czasie możliwość powoływania się na abuzywność po spłacie kredytu
(zob. wyrok TSUE z dnia 9 lipca 2020 r. w sprawach połączonych C-698/18 i C-699/18). Konsumentowi przysługuje pełne prawo do powołania się na bezskuteczność klauzul abuzywnych bez względu na to, na jakim etapie wykonania umowy się znajduje, a roszczenia restytucyjne powstają z chwilą, gdy zakwestionował on związanie umową
(por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22). Skoro zatem sankcja bezskuteczności i nieważności ma charakter obiektywny, sam fakt technicznego zamknięcia rachunku kredytowego przez bank nie niweczy uprawnienia konsumenta do wykazania przed sądem, że spełnione przez niego świadczenia miały charakter nienależny.
Wbrew stanowisku apelującego, postanowienia waloryzacyjne zawarte w obu analizowanych umowach kredytowych spełniają kryteria abuzywności. Są niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny
i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych.
Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba
w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku umownej regulacji - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie
(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ.;
z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). Istotne znaczenie dla oceny abuzywności postanowienia ma wymaganie jego zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) wynikające z art. 385 § 2 i art. 385
1 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 5 dyrektywy 93/13, oceniane m.in. z uwzględnieniem informacji dostarczonych konsumentowi przez przedsiębiorcę na etapie zawierania umowy. Wskazać także trzeba, że rozważając problematykę kredytu w walucie obcej (...) stwierdził, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument-kredytobiorca, nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Ponadto, do celów przestrzegania przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta wymagania przejrzystości zasadnicze znaczenie ma to, czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody
i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć,
na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne
(zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr C - 26/13, sprawa G. F., E. P. przeciwko (...)).
Jak już zostało podkreślone, powodowie nie zostali rzetelnie i wyczerpująco poinformowani przez bank o ryzyku kursowym. Pracownicy banku nie informowali o realnym, mogącym się ziścić, ryzyku kursowym. Powodom przedstawiono walutę (...) jako stabilną i bezpieczną, wobec czego mogli oni dojść do przekonania o tym, że kredyt denominowany kursem waluty obcej jest bezpieczny, korzystny finansowo i warto zdecydować się na zawarcie takiej umowy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego w procesie kontraktowania z powodami bank nie przedstawił kredytobiorcy wyczerpujących informacji, które pozwoliłyby racjonalnie rozważyć ryzyko zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się z bankiem umową kredytu i jak może się to przełożyć na wysokość rat kredytowych, jak i całego salda kredytu. Bank powinien uprzedzić kredytobiorcę także o możliwych potencjalnych zdarzeniach nadzwyczajnych, nawet bez potrzeby ich indywidualizacji. Obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, abuzywność klauzuli waloryzacyjnej nie wynika z samego faktu jej wprowadzenia do umów, lecz głównie z faktu nieuwzględnienia i nieuprzedzenia powodów
o ryzyku wynikłym z zawarcia umowy. Bank nie powinien oferować produktów obarczonych nieograniczonym ryzykiem, a umowy zawierane na kilkadziesiąt lat takim ryzykiem są niewątpliwie obciążone. Sąd II instancji zwraca uwagę na to, że bank wszystkie skutki ryzyka z tym związane, mimo że jest profesjonalistą i powinien je przewidzieć lub co najmniej się z nimi liczyć, przerzucił na konsumenta, co rażąco naruszało interes tego ostatniego.
Kwestionowane postanowienia trudno uznać za transparentne. Powodowie nie zostali poinformowani o sposobie budowania tabel kursowych. W umowie ani innych udostępnionych powodom dokumentach nie wskazano, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat kredytu. Ani powodowie ani pracownik banku w dniu podpisania każdej
z umów kredytu nie byli w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty ani sposobu ustalania wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu. Powyższe doprowadziło do tego, że pozwany
de facto przyznał sobie w ten sposób prawo do jednostronnego, niczym nieskrępowanego regulowania wysokości zadłużenia kredytobiorcy, który z kolei został zobowiązany do bezwarunkowego podporządkowania się takim decyzjom. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. W zawartych przez strony umowach kredytowych zabrakło postanowień, które limitowałyby uprawnienie kredytodawcy do określenia wysokości świadczeń stron przez odesłanie do mierników obiektywnych. Skoro umowy nie określały, według jakich kryteriów bank miał ustalać kursy walut, to ich postanowienia umożliwiały mu dobór parametrów finansowych stosownie do swego uznania, zaś bez znaczenia jest, czy kredytodawca rzeczywiście z tych uprawnień korzystał w sposób nieuczciwy, zważywszy na okoliczność, że przesłanki abuzywności należy badać na chwilę zawarcia umowy. Jednakowoż nie ma znaczenia, w oparciu o jakie czynniki, czy subiektywne, czy obiektywne, jak średni kurs NBP, były budowane tabele kursowe. Przez nieprecyzyjną i niejednoznaczną treść postanowień, bank jako silniejsza strona umowy mógł w sposób całkowicie dowolny określać wysokość świadczenia, które strona powodowa miała spełniać, co narusza równowagę kontraktową i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Podkreślenia wymaga także, że w art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy - Prawo bankowe, zawarto jedynie obowiązek publikowania tabel kursowych przez banki. Nie wynika z niego natomiast w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe miały być konstruowane. Wobec czego, uznać należy, że obowiązek publikacji tabel kursowych nie uniemożliwiał swobodnego określania ich wysokości przez pozwanego.
Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wprost wynika, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego/denominowanego kursem waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385
1 § 1 k.c.
(por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22).
(...) w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20 podał, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest waloryzowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W przedmiotowej sprawie powodowie mogli ustalić kurs (...), według którego obowiązany był dokonać spłaty rat kredytowych, jedynie w oparciu o tabelę kursową pozwanego banku, nie było innego sposobu/źródła umożliwiającego takie wyliczenia.
Dalej wskazać wypada, że postanowienia waloryzacyjne określały główny przedmiot umowy. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy”, w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę
(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, G. F., E. F. P. przeciwko (...) W., pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, V. L. i D. (...) L. przeciwko S.C. Z. sbank (...) SA, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, R.-X. Z. E. przeciwko (...) SA, pkt 33, dnia 20 września 2017 r., w sprawie C - 186/16, R. P. Á. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385
1 § 1 zd. 2 k.c. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu
(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. Á. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). przeciwko A. D. i Ł. F., pkt 68, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, W. T. przeciwko (...) Bank Hungary W.., pkt 48, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, F. T. i R. T. przeciwko P. Bank (...), pkt 44).
Wbrew stanowisku apelanta, nie ma znaczenia, czy klauzulę waloryzacyjną uzna się za jedno postanowienie (warunek umowny), czy zespół odrębnych postanowień, w szczególności wprowadzających do umowy mechanizm indeksowania kwoty kredytu (klauzula ryzyka walutowego) i odrębnych postanowień przewidujących zastosowanie kursów określonych w tabeli kursów dla jego wykonania (klauzula kursowa). W każdym przypadku, tj. bez względu na to, czy wyeliminowaniu z umowy podlegać będzie tylko odesłanie do kursów ustalanych przez bank (tabeli kursów), czy całość, jednolitej, klauzuli indeksacyjnej, wadliwość postanowień odsyłających do tabel kursów powoduje ten sam skutek - umowa nie może być wykonywana, co stanowi podstawę przyjęcia, że jest nieważna.
Postanowienia umowne dotyczące waloryzacji regulują obliczanie salda kapitału podlegającego spłacie, a także wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, a zatem skoro mechanizm ten dotyczy zwrotu otrzymanych środków pieniężnych wpływa na wysokość kwoty kapitału podlegającego zwrotowi. Mechanizm ten określa zatem główne świadczenie kredytobiorcy, którym jest zwrot wykorzystanego kredytu.
Kwestionowane postanowienia umowne dotyczą zatem głównych świadczeń stron, a równocześnie, jak wyżej zasygnalizowano, nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Kwota kredytu jest określona niejednoznacznie, przez odniesienie do przyszłej tabeli kursowej, określanej dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nie znanej na datę podpisywania umowy. Sąd I instancji słusznie uznał, iż kwestionowane postanowienia umowy kredytu stanowią klauzule abuzywne. Takie niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385
1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu
(por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15; z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok TSUE z dnia 20 września 2018 r., C-51/17).
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca
ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
W dalszej kolejności należało rozważyć, czy całą umowę należy uznać za nieważną (bezskuteczną), czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy
(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, R. I. i Z. I. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, W. T. przeciwko (...) Bank Hungary W.., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, Á. (...) V. i V., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, F. T. i R. T. przeciwko P. Bank (...), pkt 41).
Jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „(...) nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Prawo unijne generalnie stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu
(por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20).
Wykładnia przepisu art. 385
1 k.c. uwzględniająca interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, wyklucza możliwość uzupełniania luk w umowie, powstałych wskutek stwierdzenia abuzywności postanowień umowy, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę
(por. wyroki TSUE: z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). W realiach przedmiotowej sprawy nie sposób przyjąć do rozliczeń stron kursu średniego NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego/denominowanego waluty obcej. Na marginesie, niedopuszczalne byłoby także zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Przepis ten regulujący kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej
w ogóle nie wskazuje według jakiego kursu waluty ma być dokonywane takie przeliczenie,
a zwłaszcza nie wskazuje na kurs średni NBP.
Bezzasadny jest też zarzut odnoszący się do możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c., jak domagał się tego pozwany. Artykuł 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, iż wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). W przypadku kredytów indeksowanych (a więc takich, z jakim mamy do czynienia w niniejszym przypadku) kwota kredytu wyrażona jest w walucie polskiej, z kolei waluta obca stanowi jedynie wyżej wspomniany miernik świadczenia spełnianego w walucie polskiej. Nie należy również pomijać faktu, iż art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co także wyłącza jego zastosowanie.
Wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji Prawa bankowego z 2011 r.) także nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.
Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 ustawy - Prawo bankowe, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22).
Sumując, Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. H. to bowiem niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza że wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży (...) jakiegokolwiek innego miernika wartości (np. kursu średniego NBP) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385
1 k.c. ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną,
a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2020 r., I ACa 530/20, LEX nr 3102001).
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej
essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy
(zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22).
Nadto, upadek umowy jest korzystny dla powodów jako strony konsumenckiej, która zainicjowała niniejszy proces, wyrażając wolę doprowadzenia do bezskuteczności umowy. Toteż trudno uznać ich stanowisko za niewiążące.
Wskutek ustalenia nieważności umowy wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Bezskuteczność klauzul abuzywnych będąca skutkiem art. 385
1 k.c. i dyrektywy 93/13 oraz nieważność całej umowy rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcom wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty (w tym prowizję) oraz składki.
Nieważność czynności prawnej skutkowała zatem obowiązkiem zwrotu świadczenia spełnionego przez kredytobiorcę wobec pozwanego, zgodnie z przepisami o nienależnym świadczeniu, których zastosowanie przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń.
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r. w sprawie III CZP 11/20, odpowiadając na zagadnienie
prawne „Czy w świetle art. 405 k.c. i art. 409 k.c., w przypadku uznania umowy kredytu indeksowanego za nieważną na skutek zawarcia w niej klauzul abuzywnych, gdy bezpodstawne wzbogacenie ma miejsce po obu stronach umowy, kredytobiorca może skutecznie domagać się od banku zwrotu świadczenia w postaci rat kapitałowo-odsetkowych zapłaconych w walucie polskiej lub w walucie obcej, w sytuacji gdy nie doszło do zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconej przez bank kwoty kredytu w nominalnej wysokości?”, wskazał, że stronie która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.
To stanowisko podtrzymała uchwała składu 7. Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (zasada prawna), zgodnie z której tezą, trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia w rozumieniu art. 410 § 2
in fine k.c. oraz nieważnością czynności prawnej w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.
Zdaniem Sądu odwoławczego, w sprawie nie zachodzi żadna z opisanych w art. 411 k.c. przesłanek wyłączających możliwość żądania zwrotu świadczenia. W szczególności, wbrew zapatrywaniu apelującego, nie wystąpiły sytuacje opisane w punktach 2 i 4 art. 411 k.c. Skutki stosowania przez bank niedozwolonych postanowień umownych nie mogą podlegać ochronie prawnej. Świadczenie spełnione przez kredytobiorców w następstwie nieważnej umowy kredytowej nie może być kwalifikowane jako czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, skoro to zastosowanie przez skarżącego wzorca umownego zawierającego klauzule abuzywne należało oceniać w kontekście naruszenia dobrych obyczajów.
Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia przepisów art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c., gdzie pozwany wskazywał, że ewentualne odsetki za opóźnienie od zasądzonego świadczenia winny być zasądzone od dnia jednoznacznego oświadczenia przez kredytobiorcę w zakresie dalszego trwania umowy, po pouczeniu o skutkach łączących się z nieważnością umowy. Roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. - wobec jego bezterminowego charakteru - stało się wymagalne zgodnie z art. 455 k.c., a to z następujących względów.
Mianowicie w uchwale podjętej w sprawie III CZP 25/22 (która zmodyfikowała stanowisko SN z uchwały z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21) Sąd Najwyższy zaprezentował stanowisko, że oświadczenie, o którym mowa wyżej (i na które powołuje się pozowany), nie wymaga dla swojej skuteczności żadnej formy szczególnej, sformułowania go w określony sposób ani złożenia w jakichś określonych okolicznościach, a w szczególności przed sądem. Wystarczające w tej mierze jest spełnienie wymagań sformułowanych przez ustawodawcę
w art. 60 k.c. w stosunku do wszystkich oświadczeń woli, zgodnie z którym z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Jeżeli osoba składająca takie oświadczenie nie dysponuje odpowiednimi informacjami i działa w mylnym przekonaniu co do skutków, które wywołuje, istnieje możliwość odwołania się do instytucji wad oświadczenia woli, a w szczególności do błędu. Ogólne zasady dokonywania czynności prawnych w wystarczający sposób zapewniają, że wola konsumenta zostanie wyrażona w sposób świadomy i wolny.
Jak zostało wyżej podkreślone, formułowanie dodatkowych wymagań w stosunku do analizowanego oświadczenia w praktyce doprowadziło do sytuacji, w której wymagania te działały wbrew interesom konsumentów, uniemożliwiając im lub znacząco utrudniając dochodzenie praw wynikających z dyrektywy 93/13. Sytuacja taka była porównywana do swoistego „ubezwłasnowolnienia” konsumenta, który nie mógł postawić swojej wierzytelności w stan wymagalności bez wkroczenia na drogę postępowania sądowego albo przynajmniej bez złożenia oświadczenia z wykorzystaniem skomplikowanej formułki,
z której wynikałoby, że uzyskał odpowiednie informacje. Na sytuacji takiej korzystały banki, co najmniej w ten sposób, że unikały konieczności zapłaty odsetek za opóźnienie w zwrocie świadczeń konsumentowi.
Na rzecz wniosku, że oświadczenie o braku woli związania niedozwolonym postanowieniem może być złożone w dowolnej formie, dodatkowo przemawia to, iż
w praktyce niezwiązanie niedozwolonymi postanowieniami z reguły leży w interesie konsumenta. W sprawach dotyczących kredytów indeksowanych lub denominowanych właściwie nie zdarzają się sytuacje, by odpowiednio poinformowany konsument wyrażał zgodę na funkcjonowanie klauzul abuzywnych. Mając na uwadze, że brak potwierdzenia skuteczności klauzul abuzywnych odpowiada typowym interesom konsumenta,
za nieracjonalne należy uznać uzależnianie go od trudnych do wypełnienia przesłanek. Bardziej restrykcyjne podejście mogłoby być uzasadnione w odniesieniu do oświadczenia konsumenta o woli związania się postanowieniem niedozwolonym, gdyż oświadczenie takie w typowych okolicznościach nie jest zgodne z interesem konsumenta i składane jest wyjątkowo. W takim wypadku szczególnie istotne jest, aby oświadczenie konsumenta nie budziło żadnych wątpliwości co do intencji składającego (było „wyraźne”).
W praktyce wola konsumenta co do tego, że nie chce być związany postanowieniem niedozwolonym, jest wyrażana przede wszystkim w sposób dorozumiany w okolicznościach, w których konsument dąży do realizacji swoich uprawnień wynikających z abuzywności klauzuli i - ewentualnie - z niezwiązania umową w całości. Może to nastąpić np. przez wystosowanie do banku wezwania do zwrotu kwot uiszczonych tytułem spłaty rat kredytu, ale także w każdy inny sposób, z którego będzie wynikała wola konsumenta powołania się na niedozwolony charakter postanowień. Jednoznaczna intencja realizacji uprawnień wynikających z abuzywności klauzuli objawia zarazem brak woli potwierdzenia jej obowiązywania.
Również (...) w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/2 (LEX nr (...)) jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku
w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty (lub czynności, która je zastępuje). Tożsame stanowisko wynika też z treści wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r.
w sprawie C-140/22.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd Apelacyjny nie znalazł także podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania z uwagi na jego charakter prawny. Zarzut ten jest bowiem zarzutem zabezpieczającym, a nie wykonującym, czy egzekwującym. Jest on uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Został pomyślany jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powoda lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. Rozwiązanie takie może jednak znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy świadczenia wzajemne stron nie są tożsame natomiast
w przypadku, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i
ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co
nie może być uznane za skuteczne.
Ponadto, zaakcentować wypada, że zgłoszony zarzut zatrzymania pozostaje sprzeczny z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13. Tej kwestii zostało poświęcone orzeczenie (...) z dnia 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21. Jasno z niego wynika, że zmiana kolejności zaspokajania, czyli przerzucenie na konsumenta w pierwszej kolejności obowiązku zwrotu wierzytelności banku, a dopiero w następnej świadczenie przez bank na rzecz konsumenta, jest naruszeniem dyrektywy. Stanowisko to zostało powtórzone w wyroku (...) z dnia 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, w którym Trybunał stanął na stanowisku, że dyrektywa nr 93/13 stoi na przeszkodzie powołaniu się przez bank na prawo zatrzymania, jeśli spowodowałoby to utratę przez konsumenta prawa do odsetek za opóźnienie. Przedstawioną linię orzeczniczą zamyka najnowsze orzeczenie (...) z dnia 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22, w którym Trybunał z całą mocą podkreślił, że artykuły dyrektywy 93/13, na które powołał się w pytaniu organ odsyłający (SN), stoją na przeszkodzie wykładni przepisów krajowych, zgodnie z którą powołanie się instytucji finansowej (banku) na prawo zatrzymania uzależnia możliwość otrzymania przez konsumenta zasądzonych na jego rzecz kwot od zaoferowania przez tego konsumenta instytucji finansowej zwrotu użyczonego świadczenia lub zabezpieczenia tego zwrotu.
Na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut pozwanego dotyczący konieczności zastosowania teorii salda - w oparciu o wyrok (...) z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24. Orzeczenie to odnosi się do szczególnej sytuacji procesowej, w której powództwo o zwrot kapitału wytacza bank, a konsument występuje w roli pozwanego. (...) wskazał wówczas na obowiązek uwzględnienia ochronnego celu dyrektywy 93/13 i niedopuszczalność zasądzenia na rzecz przedsiębiorcy całej kwoty kapitału bez uwzględnienia spłat dokonanych przez konsumenta.
Powyższe rozstrzygnięcie nie oznacza jednak przywrócenia teorii salda ani
nie uzasadnia jej automatycznego stosowania w sprawach z powództwa konsumenta przeciwko bankowi. Celem dyrektywy 93/13 jest bowiem ochrona konsumenta, a nie przedsiębiorcy. W sytuacji, gdy to konsument aktywnie dochodzi swoich roszczeń, nie zachodzi potrzeba stosowania szczególnych mechanizmów ochronnych przewidzianych przez (...) dla przypadków jego bierności procesowej.
Stanowisko to znajduje potwierdzenie w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego. W postanowieniu z dnia 25 czerwca 2025 r., I CSK 450/25, Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej banku, podtrzymując aktualność teorii dwóch kondykcji. Podobnie w uchwale z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, oraz uchwale |
z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, przyjęto, że w razie nieważności umowy kredytu każdej ze stron przysługuje odrębne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia. Pogląd ten został następnie potwierdzony także w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22.
W realiach niniejszej sprawy pozwany bank nie skorzystał z przewidzianych prawem instrumentów procesowych służących wzajemnemu rozliczeniu stron, takich jak zarzut potrącenia, czy powództwo wzajemne. Samo powołanie się na wyrok (...) w sprawie C-396/24 nie mogło zatem prowadzić do podejmowania przez sąd działań z urzędu na rzecz przedsiębiorcy.
W konsekwencji rozliczenie stron należało przeprowadzić zgodnie z teorią dwóch kondykcji, według której każdej ze stron nieważnej umowy przysługuje odrębne roszczenie
o zwrot świadczeń spełnionych bez podstawy prawnej (art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.; por. uchwała SN z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Powodom przysługuje zatem roszczenie o zwrot świadczeń spełnionych na podstawie nieważnych umów kredytu.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska skarżącego, który upatrywał naruszenia art. 189 k.p.c. w błędnym przyjęciu, że stronie powodowej nie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu z dnia 23 sierpnia 2005 r.
nr (...). Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zatem dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego
(zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730; z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia
(zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela
i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że powodowie w rozpatrywanej sprawie mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Nadal bowiem kontynuują spłatę swojego zobowiązania, zaś sama umowa w związku z orzeczeniem o obowiązku zwrotu przez pozwany bank dokonywanych przez powodów kwot nie uchyli niepewności co do ich sytuacji. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie
nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego.
W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu - dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul waloryzacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy
in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy,
a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2021 r., V ACa 573/21).
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego w pozostałym zakresie stosownie do art. 385 k.p.c. – punkt II. sentencji wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., a o ich wysokości w oparciu o § 2 pkt 7 i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964), zasądzając od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 8.100 zł – punkt III. sentencji wyroku.
Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne
158 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 15 maja 2026 r.
- Po 77 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 20 października 2026 r. W serwisie od 22 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.