Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
I ACa 2604/22
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
15 marca 2024 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
142 063 zł
Opublikowano w portalu
22 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Sąd Apelacyjny obniżył zasądzoną od banku kwotę z 215 369,80 zł do 45 369,78 zł

Umowa kredytu z 6 lipca 2006 roku została oparta na wzorze banku, a powód nie miał wpływu na jej treść. Sąd oddalił apelację w pozostałym zakresie i zasądził od banku 8 100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Zasądzono
142 063 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 2604/22

Dla firm: Przy klauzulach niedozwolonych to bank musi wykazać, że warunki umowy zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art. 385 1 § 4 k.c.).

Ustalono natomiast, że przedmiotowa umowa w całości była oparta na wzorze umowy z banku, a powód nie miał wpływu na treść tej umowy.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi

Treść orzeczenia około 95 minut czytania

Sygn. akt I ACa 2604/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 marca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Protokolant: Bartosz Kędziora

po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa R. Ł.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 15 września 2022 r. sygn. akt I C 1830/20

I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. w ten sposób, że nadaje mu następującą treść:

„2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz R. Ł. kwotę 45.369,78 (czterdzieści pięć tysięcy trzysta sześćdziesiąt dziewięć i 78/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 maja 2022 r. do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie:

- od kwoty 142.063,38 (sto czterdzieści dwa tysiące sześćdziesiąt trzy i 38/100) zł za okres od dnia 30 września 2020 r. do dnia 23 listopada 2023 r.;

- od kwoty 27.936,64 (dwadzieścia siedem tysięcy dziewięćset trzydzieści sześć i 64/100) zł za okres od dnia 13 maja 2022 r. do dnia 23 listopada

2023 r.

i oddala powództwo główne w pozostałej części”;

II. oddala apelację w pozostałym zakresie;

III. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz R. Ł. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od daty orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 2604/22

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 15 września 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa R. Ł. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie, ustalił, że umowa z dnia 6 lipca 2006 roku o numerze (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) zawarta pomiędzy R. Ł. a (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą

w W., poprzednikiem prawnym (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą

w W., jest nieważna; zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz R. Ł. kwotę 215.369,80 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot 142.063,38 zł od dnia 30 września 2020 roku do dnia zapłaty i 73.306,42 zł od dnia 13 maja 2022 roku do dnia zapłaty; zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz R. Ł. kwotę 8.443,52 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 1.472,69 zł tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych; nakazał zwrócić ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz powoda kwotę 3,48 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki na wynagrodzenie biegłego, uiszczonej w dniu 25 maja 2021 roku i zaksięgowanej pod numerem: (...).

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2

1 pkt 1 k.p.c., za wyjątkiem ustalenia co do wysokości łącznych spłat dokonanych przez powoda tytułem kredytu. W tym zakresie Sąd II instancji poczynił własne odmienne ustalenia, przedstawione w dalszej części uzasadnienia.

W rozważaniach Sąd Okręgowy przypomniał, że w przedmiotowej sprawie strony łączył stosunek zobowiązaniowy znajdujący swoje źródło w umowie o pożyczkę zabezpieczoną hipoteką - dla osób fizycznych (...) waloryzowaną kursem (...), zgodnie z którą pozwany Bank udzielił powodowi pożyczkę w kwocie 140.000 złotych, która miała być wypłacona w złotych, a powód miał spłacać kredyt w ratach kapitałowo – odsetkowych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży franka szwajcarskiego z tabeli (...) Banku. Następnie kwota kredytu została powiększona do łącznej kwoty 170.000zł.

Przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w walucie polskiej na walutę obcą i odwrotnie według oznaczonego kursu waluty obcej Sąd a quo uznał co do zasady, za dopuszczalne i zgodne z ustawą, wskazując, że możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontaktowania przewidzianej w art. 353

1 k.c. Podkreślił przy tym, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że powód przy zawarciu przedmiotowej umowy miał świadomość, co do tego, że kredyt – na jego wniosek – będzie kredytem walutowym. To powód samodzielnie dokonał wyboru.

Niezależnie od powyższego Sąd I instancji uznał, że w przedmiotowej umowie zostały zamieszczone postanowienia abuzywne §1 ust. 3A, § 11 ust. 5, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3 umowy kwalifikowane jako klauzule niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. Pozwany bank, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385

1 § 4 k.c.) nie wykazał, aby przedmiotowa umowa została w jakikolwiek sposób indywidualnie uzgodniona. Ustalono natomiast, że przedmiotowa umowa w całości była oparta na wzorze umowy z banku, a powód nie miał wpływu na treść tej umowy. Podkreślił, że kurs zakupu i sprzedaży waluty ustalany był przez bank, który nie wskazał w przygotowanej przez siebie umowie metody wyliczania tych kursów poddającej się weryfikacji. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwia skuteczną kontrolę zastosowanego kursu. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć natomiast charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta.

W ocenie Sądu I instancji, powód nie został też poinformowany należycie o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju umowy. Ryzyko zaś wiążące się z umową powinno być możliwe do oceny już w dacie zawarcia umowy. Powód w konsekwencji nie wiedział, jaka jest wysokość zobowiązania, bo klauzula która przeliczała zobowiązanie nie była precyzyjna. W toku spłaty rat kredytu pozwany bank obciążał rachunek powoda kwotami, ustalonymi przy zastosowaniu klauzuli waloryzacyjnej, która z uwagi na abuzywny charakter zawartych w niej postanowień dotyczących kursu waluty, nie powinna być stosowana, ponieważ nie wiązała powoda. Dochodziło w ten sposób do nie znajdujących podstawy prawnej przesunięć pomiędzy majątkiem powoda, a majątkiem pozwanego banku.

W ocenie Sądu Okręgowego, nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której – po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych – nie da się wykonać, tj. określić sposobu świadczenia przez strony i wysokości świadczenia. Nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, która bez wyeliminowanych z niej postanowień, tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c.).

Tym samym za zasadne Sąd Okręgowy uznał roszczenie powoda oparte na art. 189 k.p.c. podnosząc, że ma on interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytowej.

Wobec uznania przedmiotowej umowy za nieważną, Sąd I instnacji stwierdził, że spełnione przez powoda i pozwanego świadczenia stały się świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zatem strony przedmiotowej umowy winny zwrócić sobie to co świadczyły w wyniku uznanej za nieważną umowy kredytu. Wobec powyższego, na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. zasądził od pozwanego Banku na rzecz powoda kwotę 142.063,38zł oraz 73.306,42 zł w związku z nieważnością umowy kredytu z wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 30.09.2020 r. i od 13.05.2022 r.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c., przyjmując jako początkowy termin ich naliczania złożenie reklamacji przez powoda oraz datę doręczenia pozwanemu pisma rozszerzającego powództwo.

Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uznania zarzutu przedawnienia. Odwołując się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości podniósł, że powództwo wniesione przez konsumenta w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku istniejącego w takiej umowie nie może podlegać żadnemu terminowi przedawnienia.

O kosztach postepowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części tj. w zakresie pkt 1, 2, 3 i 4, zarzucając:

I. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie:

1) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez niewszechstronną ocenę treści umowy kredytu w zakresie § 1 ust. 3 A umowy, z którego wynikała szacunkowa wysokość zobowiązania powoda w (...), co doprowadziło Sąd do oceny, że zawierając umowę kredytu (...)

Powód w konsekwencji nie wiedział jaka jest wysokość zobowiązania, (...), a w konsekwencji wysokości rat kapitałowych, co następnie doprowadziło Sąd do konkluzji, że tzw. „klauzule przeliczeniowe" wskazane w §1 ust. 3A, § 11 ust, 5, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3 nie zostały sformułowana w sposób jednoznaczny dla powoda, podczas, gdy istota ryzyka walutowego wyrażana jest właśnie w informacyjnie wskazanej szacunkowej wartości zobowiązania powoda w (...), ujętej w § 1 ust. 3 A, co winno prowadzić do konkluzji, że samo ryzyko kursowe, nie może być poddawane ocenie przez pryzmat art. 385

1 i nast. k.c., bowiem strona powodowa mogła w dniu zawarcia umowy oszacować konsekwencje ekonomiczne, wynikające z zadłużenia w walucie obcej, gdyż była w stanie oszacować wartość zadłużenia;

2) naruszenie art. 3.k.p.c., w związku z art. 6 k.c. i w związku z art. 232 k.p.c. poprzez:

-

uznanie przez Sąd I Instancji, że ciężar wykazania procesu informacyjnego udzielonego powodowi spoczywał na pozwanym, podczas, gdy to powód winien zaoferować dowód celem wykazania jaki zakres informacji został mu udzielony, w szczególności w kontekście złożenia przez pozwanego dowodu z pisemnego potwierdzenia przez powoda, że uzyskał pełną informację o ryzyku, w tym możliwości wystąpienia ryzyka kursowego w nieograniczonym zakresie i wpływu wystąpienia ryzyka na jego sytuację oraz, że przedstawiono mu symulację wysokości rat kredytu w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty, co winno doprowadzić do przerzucenia ciężaru dowodu okoliczności przeciwnych na powoda, który temu ciężarowi nie sprostał;

-

pozbawione podstaw przyjęcie, iż strona powodowa udowodniła roszczenie dochodzone pozwem w zakresie spełnienia przez sporne postanowienia przesłanek abuzywności, w szczególności przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami i przesłanki rażącego naruszenia interesów powoda i że może to być zastąpione przez powoda wyłącznie wnioskowaniem wywodzonym głównie z motywów rozstrzygnięcia Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz tezami z piśmiennictwa i orzecznictwa zapadłymi na wiele lat po zawarciu umowy, a nadto konstruowanymi oczekiwaniami co do powinności pozwanego banku, które to również zostały skonstruowane po zawarciu umowy, z pominięciem rozważenia tego, jak wyglądałaby sytuacja powoda, gdyby spornych postanowień nie ujęto w umowie;

3) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę zeznań powoda, jako wiarygodnych w całości i ustalenie na podstawie jego zeznań, że nie został należycie poinformowany o ryzyku wynikającym z zawarcia umowy o kredyt waloryzowany walutą obcą podczas, gdy z zeznania są sprzeczne w tym zakresie z treścią zgromadzonego materiału dowodowego sprawy, będącego podstawą ustaleń Sądu tj.:

-

treścią oświadczenia powoda z dnia 6 lipca 2006 r., z którego wynikało, że ma pełną świadomość ryzyka związanego z tym produktem, w szczególności konsekwencji niekorzystnej zmiany kursu wpływającej na comiesięczna ratę kredytu

-

treścią § 1 ust. 3 A umowy kredytu, z której wynikało, że saldo kredytu do spłaty będzie ustalone w oparciu o kurs kupna (...) z dnia uruchomienia kredytu oraz wskazano informacyjnie skale możliwego zadłużenia powoda w (...), które to naruszenie doprowadziło Sąd do wadliwego ustalenia faktycznego, co do niedoinformowania powoda, a które było podstawą do oceny spornych postanowień jako niedozwolonych, ze względu na ocenę, że sposób przedstawienia ryzyk związanych z kredytem waloryzowanym był niejasny, a powód nie został skutecznie pouczony o ryzyku kursowym, podczas, gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że może nastąpić niekorzystna zmiana kursu (...), powód wówczas będzie płacił wyższe raty kredytu, a nadto pokazano powodowi możliwą skalę zadłużenia w (...) i pouczono, że zmiana kursu będzie miała wpływ na wysokość jego zadłużenia w PLN;

4) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. poprzez wadliwą sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę mocy dowodowej dokumentu - oświadczenia powoda oraz dowodu w postaci przesłuchania powoda, jako wiarygodnego, i przydania temu dowodowi większej mocy dowodowej, aniżeli dowodowi z dokumentu, podczas, gdy dowód z przesłuchania powoda, w zakresie w jakim z. niego wynikało, że powoda zapewniano o stabilności, stal w oczywistej sprzeczności z treścią dokumentu, podpisanego przez powoda w 6 lipca 2006 r. oświadczenia z którego wynikały okoliczności przeciwne, a powód jako strona postępowania był bezpośrednio zainteresowany wynikiem rozstrzygnięcia, a nadto zeznawał, co do okoliczności sprzed 16 lat i co do wielu okoliczności zasłaniał się niepamięcią ( powód nie pamiętał kiedy zawarł aneks nr (...) do umowy nr (...) i czego on dotyczył) , a zatem czynienie na tej podstawie ustaleń faktycznych, sprzecznych z treścią niekwestionowanych dokumentów stanowiło dokonywanie ocen sprzecznie z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania;

5) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez:

•

brak wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i pominięcie przy ocenie .wniosków płynących z treści dowodów przedłożonych przez pozwanego, w tym danych o poziomie kursów i wykresów obrazujących porównanie kursów z tabeli kursowej pozwanego banku z kursami konkurencyjnych banków komercyjnych oraz z kursami NBP (płyta CD), z rankingów kredytów publikowanych przez pośredników kredytowych, ekspertyzy „Tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza" z czerwca 2016r. dr hab. A. R. ,uchwały Zarządu NBP, podczas, gdy z dowodów tych wynikało ,że sposób i metodologia ustalania kursów przez pozwany bank, nie może prowadzić do dowolności takiego ustalania ,gdyż metodologia ta jest identyczna jak w NBP, który ponadto także stosuje spready, a zapisy umowne odsyłające do tabel kursowych nie przyznają pozwanemu prawa do dowolnego kształtowania kursów walut, a tym samym nie oddziałują negatywnie na sytuację powoda, nie naruszają jego interesów w stopniu rażącym, przy czym dowodami tymi pozwany nie wykazywał sposobu wykonywania umowy, lecz sposób ustalania kursów i spreadów;

•

zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, poprzez pominięcie przy ocenie ,bez szczegółowego wyjaśnienia, szeregu dowodów, a jednocześnie formułowanie przez Sąd kategorycznych ocen o dowolnym kształtowaniu przez bank kursów w tabeli kursowej , osiąganiu dodatkowych zysków, które to oceny wymagają specjalistycznej wiedzy, a Sąd nie posiadając jej i nie analizując zaoferowanych w tym zakresie przez pozwanego materiałów, powtórzył jedynie w uzasadnieniu wyroku, bezkrytycznie, ocenę powoda, powszechną wśród konsumentów, choć nie było do tego podstaw, a mianowicie dowodów:

•

z oględzin zawartości płyty CD,

•

z dokumentu w postaci raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pt. Raport dotyczący spreadów z września 2009r.,

•

uchwały zarządu NBP nr 51/2002 r. z dnia 23.09.2002r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych,

•

tabeli pt „Bilans kredytów walutowych oraz spread dla (...)" opracowanej na podstawie danych uzyskanych ze (...) Banków (...);

•

pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem (...);

podczas, gdy z dowodów tych wynikało, że pozwany bank nie ma możliwości dowolnego ustalania kursów walut we własnej tabeli ,jak to przyjął Sąd I instancji, metodyka ustalania kursów była weryfikowalna (poprzez sposób ustalania . kursów oparty na przenoszeniu kursów średnich z serwisów (...)), zasady ustalania spreadów także były weryfikowalne i pozbawione dowolności, a nadto pozytywnie ocenione przez Prezesa UOKIK-u, informacje o ryzyku kursowym i kursach walut były powszechnie dostępne, a sam bank także ponosił ryzyko kursowe w związku ze sposobem finansowania akcji kredytowej;

6) naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

-

wadliwą ocenę materiału dowodowego - treści § 29 umowy kredytu, jakoby treść tego oświadczenia było ogólna i nie dawała informacji o ryzyku kursowym, podczas, gdy wprost treść oświadczeń złożonych przez powoda obejmowała pojęcia tj. niekorzystna zmiana kursu waluty, które to powód rozumiał i w konsekwencji wadliwe ustalenie, że powód był niedoinformowany co do możliwości zmiany kursu waluty;

-

wadliwą i nieusprawiedliwioną w świetle zasad doświadczenia życiowego oraz treści dokumentów (umowy kredytu w zakresie § 1 ust. 3, § 7 ust. 1, § 11 ust 5, § 30 oraz oświadczenia złożonego przez powoda o zapoznaniu go z ryzykiem kursowym) ocenę zeznań powoda złożonych w charakterze strony, którym Sąd bezkrytycznie w całości dał wiarę, w szczególności co do rzekomego deprecjonowania przez pracowników pośrednika kredytowego ryzyka kursowego (...)

P. mówił, że może rosnąć kurs o procent, dwa jak w kantorze. (...) podczas, gdy co innego wynikało z treści dokumentów m.in. oświadczenia o zapoznaniu z ryzykiem kursowym oraz umowy tj., że powodowi został w pierwszej kolejności przedstawiony kredyt Złotowy oraz, że został poinformowany o ryzyku związanym z tym produktem, w szczególności o tym, że niekorzystna zmiana kursu waluty będzie miała wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu;

7) naruszenie art. 245 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że nie był w sposób dostateczny poinformowany o ryzyku kursowym, związanym z kredytem waloryzowanym, jego wpływie na koszty obsługi kredytu, podczas, gdy co innego wynikało, że złożonego przez niego oświadczenia oraz przy zawarciu umowy kredytu, a powód nie sprostał ciężarowi wzruszenia domniemania prawdziwości złożonego oświadczenia;

11. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.

1) naruszenie art. 189 k.p.c., poprzez błędną wykładnię polegającą na pozbawionym podstaw przyjęciu, iż powódce w niniejszej sprawie służył interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu zawartego pomiędzy stronami, w sytuacji, gdy powódce przysługuje roszczenie dalej idące tj., roszczenie o zapłatę, oparte na przesłankowym twierdzeniu o nieważności umowy, które w pełniejszy sposób realizuje interes powoda, którego celem było w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu ostateczne rozliczenie z bankiem i definitywne zakończenie sporu, podczas gdy prawidłowa wykładnia winna prowadzić do wniosku, że interes prawny w żądaniu ustalenia po stronie powodowej nie występuje;

2) naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c. w zw. z art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w okolicznościach przedmiotowej sprawy będące skutkiem błędnego ustalenia, że w skutek wyeliminowania mechanizmu waloryzacji (...)

nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której - po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych - nie da się wykonać, tj. określić sposobu świadczenia przez strony i wysokości świadczenia (...), podczas gdy umowa kredytu stanowiąca, przedmiot postępowania określa zarówno świadczenia banku na rzecz kredytobiorcy, jak i świadczenia kredytobiorcy na rzecz banku, w tym, co o świadczeń przyszłych, także oznaczenie kryteriów pozwalających na ustalenie ich rozmiaru najpóźniej w momencie ich spełnienia, a zatem brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy kredytu z powołaniem na argument braku możliwości określenia wzajemnych świadczeń stron po wyeliminowaniu spornych klauzul waloryzacyjnych;

3) naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. i art. 58 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) poprzez nieuzasadnione przyjęcie, iż skutkiem ewentualnie nawet stwierdzonej abuzywności postanowienia umowy przewidującego mechanizm indeksacji jest jego usunięcie z umowy, i niezasadne przyjęcie, iż na gruncie przepisów prawa polskiego i implementacji prawa wspólnotowego (w/w Dyrektywy) skutkiem zastosowania, czy ocen dokonywanych na gruncie art. 385

1 k.c., umowy może być nieważność całej umowy kredytu, zwłaszcza ex tunc, z powodu jej sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa w tym w szczególności z przepisami prawa bankowego;

4) naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) poprzez wadliwą wykładnię pojęcia „główne świadczenia stron” i w konsekwencji uznanie, że sporne postanowienia umowy, określają główny przedmiot umowy kredytu, podczas gdy z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika obowiązek każdorazowej indywidualnej oceny tego, czy warunek umowy określa główny przedmiot umowy przy jednoczesnym obowiązku przyjęcia wykładni zawężającej to pojęcie, jako wyjątku od generalnej zasady, że ocenie przez pryzmat przesłanek abuzywności podlegają wszystkie postanowienia umów;

5) art. 385

1 § 1 k.c. poprzez:

-

jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy okoliczność jakiegokolwiek nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy, tj. w okolicznościach sprawy wykonywania przez bank uprawnienia do stosowania własnych kursów walut ogłaszanych w tabeli kursowej oraz wpływania na wartość zobowiązania kredytobiorcy, podczas gdy istnieje konieczność ustalenia, czy, w oparciu o uwarunkowania rynkowe, jak i kontekst społeczno - gospodarczy w chwili. zawarcia umowy kredytu, owa nierównowaga ma prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta;

-

poprzez wadliwą ich wykładnię polegającą na nieprawidłowej interpretacji pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta poprzez brak rozważenia czy w tej konkretnej sprawie doszło do rażącego interesu powodów jako kredytobiorców, w tym interesu ekonomicznego, z uwagi na to, że Sąd I instancji w zasadzie ograniczył się do oceny hipotetycznego naruszenia interesów konsumenta, oceniając wyłączne treść kwestionowanych postanowień umowy kredytu, bez uwzględniania okoliczności zaistniałych przy zawieraniu umowy kredytu, a jeśli chodzi o interes ekonomiczny powodów z pominięciem jakichkolwiek okoliczności dotyczących zawarcia umowy, w tym ujmowanej obiektywnie, a posiadanej przez powodów wiedzy co do produktu zaoferowanego im przez pozwanego bank (wzorzec przeciętnego konsumenta), wysokości kursów stosowanych przez pozwany bank i sposobu ich ustalania, nieodbiegania tych kursów od kursów rynkowych i kursów Narodowego Banku Polskiego, a więc bez rozważenia czy ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w spornych klauzulach spowodowało po stronie powodów powstanie szkody oraz z pominięciem interesu pozwanego banku, którego Sąd nie wziął pod uwagę w najmniejszym stopniu;

-

jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy zastosowanie w umowie kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej dwóch kategorii kursów, tj. kursu kupna przy wypłacie kredytu oraz kursu sprzedaży przy jego spłacie, bez uwzględnienia przy dokonywanej ocenie specyfiki oraz konstrukcji kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej, jak również kontekstu społeczno - gospodarczego oraz praktyk rynkowych panujących w tym zakresie w momencie zawierania umowy kredytu;

6) naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o spełnieniu przesłanki sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami świadczy niedopełnienie przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych, których zakres wyznaczany jest

ex post w stosunku do momentu zawarcia umowy kredytu i przez pryzmat okoliczności faktycznych oraz z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa znanych dopiero w chwili orzekania, jak również bez konieczności ustalenia możliwości poznawczych konsumenta w okolicznościach konkretnej sprawy, podczas gdy prawidłowa ocena dopełnienia przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych względem konsumenta, dokonywana w ramach badania przesłanki sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami, winna raczej odwoływać się do zakresu informacji, których udzielenia można było od niego racjonalnie oczekiwać w otoczeniu społeczno - gospodarczym z momentu zawarcia umowy kredytu, przy jednoczesnym rozważeniu wiedzy i zdolności poznawczych jakimi dysponował konsument w okolicznościach konkretnej sprawy,

7) naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. i art. art. 385

2 k.c. poprzez wadliwą ich wykładnię polegającą na:

-

dokonywaniu oceny postanowień z uwzględnieniem ocen powoda i Sądu „post factum” co powinno być bezprzedmiotowe, gdyż oceny dokonuje się na datę zawarcia umowy, nie zaś przez pryzmat znanych już wydarzeń (silnej deprecjacji waluty PLN)

-

pominięciu przy ocenie abuzywności spornych postanowień okoliczności zawarcia umowy tj. motywacji powoda, co do zaciągnięcia kredytu waloryzowanego kursem (...), treść złożonych przez powoda oświadczeń, zakres udzielonych powodowi informacji, jak też z zaniechaniem uwzględnienia okoliczności w jakich doszło do zawarcia umowy przez powoda aktywnego zawodowo, uzyskującego wynagrodzenie w walucie obcej, wykształconego, orientujących się w produktach hipotecznych, a zatem powód dokładanie widział i w dacie zawierania umowy jakiego produktu poszukuje, o jakich parametrach, a w szczególności w jakich warunkach cenowych, byli w stanie porównać oferty kredytowy i wybrać produkt dla niego najkorzystniejszy;

-

pominięciu przez Sąd I Instancji oceny co do tego, jak kształtowałaby się sytuacja powoda (w tym ekonomiczna), gdyby zaciągnął kredyt Złotowy bez mechanizmu waloryzacji tj., że w dacie zawierania umowy oprocentowanie i marża byłaby wyższa;

-

niezasadnym pominięciu, niekwestionowanej przez powoda, a dowodzonej przez stronę pozwaną okoliczności, iż w przypadku skorzystania przez powoda z oferty kredytu Złotowego, sporne postanowienia w ogóle nie znalazłby się w umowie kredytu, ale wówczas kredyt byłby oprocentowany wedle stawki referencyjnej WIBOR, co powód uznawał za niekorzystne ekonomicznie.

8) naruszenie art.

artykuł 6

ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez uznanie, że przepis ten stoi na przeszkodzie tzw.

„uzupełnianiu luk w umowie", podczas, gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu przede wszystkim nie odnosi się do „uzupełniania luk w umowie", a po wtóre nie stoi na przeszkodzie obiektywnej ocenie, opartej na analizie wszystkich przepisów prawa krajowego, czy umowa może być dalej wykonywana, w razie stwierdzenia bezskuteczności określonych warunków (por. m.in. wnioski płynące z wyroku (...) w sprawie C - 932/19);

9) naruszenie art. 385

1 k.c. w zw. z art. 4 i 6 dyrektywy 93/13/EWG poprzez błędną wykładnię pojęcia jednoznaczności oraz przesłanki sformułowania umowy prostym i zrozumiałym językiem, poprzez, przyjęcie, że pojęcia te oznaczają że wieloletnia umowa o kredyt ma być sformułowana tak, aby kredytobiorca mógł ustalić na podstawie wzoru matematycznego wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, podczas, gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu winna prowadzić do konkluzji, że sfomułowanie warunku w sposób jednoznaczny prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że rozważny i świadomy konsument jest w stanie oszacować wpływ warunku głównego (w tym wypadku ryzyka kursowego) na jego sytuację ekonomiczną, co w niniejszej sprawie miało miejsce, skoro z § 1 ust. 3 A umowy wynikała szacunkowa kwota zadłużenia w (...), wg. aktualnego wówczas kursu, a zatem kredytobiorca znając kurs ówczesny, mógł oszacować wartość swego zobowiązania i co za tym idzie wysokość rat kapitałowych w razie wzrostu kursu waluty;

10) naruszenie art. 65 § 1 i § 2 k.c. w z zw. z art. 56 k.c. w zw. z art. 385

1 § 2 k.c. poprzez zaniechanie dokonania wykładni oświadczeń woli stron umowy w zakresie rzeczywistej woli stron co do ukształtowania wzajemnych praw i obowiązków stron wynikających z umowy kredytu oraz dokonanie oceny wyłącznie literalnej treści umowy kredytu, podczas gdy ocena ważności i skuteczności dokonanej przez strony czynności prawnej nie może abstrahować od ogólnych reguł rządzących prawem zobowiązań, w tym reguły wykładni oświadczeń woli stron, czy też uwzględniania skutków czynności;

11) naruszenie art. 385

1 § 1 k.c. oraz art. 385

1 k.c. w zw. z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG oraz w zw. z art. 353

1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię co do zakresu ewentualnej abuzywności postanowienia umownego, polegającą na uznaniu, że owa abuzywność „rozciąga się” nie tylko na niedozwoloną treść normatywną postanowienia, ale na całą jednostkę redakcyjną w której jest ono ujęte, a w konsekwencji przyjęcie, iż „usunięcie" z umowy kredytu postanowień dotkniętych abuzywnością prowadzi do pozbawienia umowy kredytu jej indeksowanego charakteru, jak i ryzyka kursowego z nią związanego, podczas gdy prawidłowa wykładnia winna prowadzić do wniosku, że po wyłączeniu z umowy kredytu niedozwolonych postanowień umownych, umowa ta nadal ma charakter waloryzowany i nadal związane jest z nią ryzyko kursowe, zaś nieokreślony pozostaje wyłącznie sposób określania kursu walut do której kredyt jest indeksowany;

12) naruszenie art. 32 w zw. z art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że wdacie zawarcia umowy i w okresie późniejszym nie istniała podstawa normatywna do ustalenia sposobu wykonywania umowy po stwierdzeniu bezskuteczności postanowień odnoszących się do przeliczania wedle tabel kursowych pozwanego banku, a jego zastosowanie winno doprowadzić Sąd do przyjęcia, że nawet w razie bezskuteczności postanowień odnoszących się do tabel kursowych umowa nie staje się pozbawiona mechanizmu waloryzacji jako takiego, ale może być wykonywana (także w zakresie ustalenia salda kredytu), w oparciu o normę prawną istniejącą w dacie zawarcia umowy, jako kredyt Złotowy waloryzowany kursem (...);

13) naruszenie art. 5 ust. 2 pkt 7 w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Ustawy Prawo bankowe poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że banki na podstawie upoważnienia ustawowego są uprawnione do publikowania własnych tabel kursowych, będących podstawą przeliczeń, a działalność bankowa poddawana jest kontroli, co winno doprowadzić Sąd do konkluzji, że pozwany nie miał dowolności w zakresie ustalania kursów walut, a dokonywał tego na podstawie i w granicach ustawy, pod kontrolą organów nadzoru;

14) naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 410k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia począwszy od wskazanej w sentencji orzeczenia podczas, gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów winna uwzględniać, że dopiero od złożenia przez konsumenta oświadczenia o rozumieniu konsekwencji nieważności umowy, w przypadku ujęcia w niej postanowień niedozwolonych, bank musi się liczyć z koniecznością zwrotu świadczenia i z konsekwencjami co do opóźnienia, a dopiero na rozprawie w dniu 31 marca 2022 r. powód mógł złożyć oświadczenie i został poinformowany o konsekwencjach ujęcia w umowach postanowień niedozwolonych i dopiero od daty dojścia do pozwanego takiego oświadczenia można przyjąć, że popadł on w opóźnienie co do kwoty żądanej przez powoda tytułem nienależnego świadczenia, gdyż do tego czasu sam, jako przedsiębiorca, nie mógł podjąć wiążącej decyzji co do dalszych losów umowy

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę skarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości i zmianę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za pierwszą Instancję poprzez zasądzenie tychże od powoda na rzecz pozwanego; zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

N rozprawie apelacyjnej w dniu 27 lutego 2024 roku pełnomocnik pozwanego oświadczył, że w dniu 18 stycznia 2024 roku pozwany otrzymał od strony powodowej pismo zawierające materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu.

W dniu 29 lutego 2024 roku wpłynęło pismo pełnomocnika powoda, w którym podtrzymał on żądanie pozwu, pozostawiając Sądowi ocenę i zasadność oświadczenia o potrąceniu złożonego przez powoda i wywodząc, że oświadczenie to zostało złożone w związku z wytoczeniem przez Bank przeciwko R. Ł. odrębnego postępowania o zwrot kwoty kapitału kredytu. Nadto wniósł o zastosowanie art. 102 k.p.c. oraz art. 103 § 1 k.p.c. przy rozstrzyganiu o kosztach procesu.

W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I Instancji, Sąd Apelacyjny dodatkowo i odmiennie ustalił, co następuje:

W dniu 6 lipca 2006 r. powód podpisał oświadczenie , iż został dokładnie zapoznany z warunkami udzielenia zarówno kredytu złotowego jak również kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty wnioskowanego przez nią kredytu w obu wersjach , a także, że rozumie, iż z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi zaciągniętego kredytu. Dokonuje wyboru kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i ma pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami waloryzowanymi kursem waluty obcej i w pełni je akceptuje (oświadczenie k 227).

W § 1 ust. 3A umowy kredytu wskazano, że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 28 czerwca 2006 r. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosi 54.785,94 CHF. Kwota ta ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania Banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w tym punkcie umowy.

Zgodnie § 10 ust. 1 umowy kredytu kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej. W myśl § 10 ust. 2 zmiana wysokości oprocentowania kredytu mogła nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji.

Zasady spłaty rat kapitałowo – odsetkowych w złotych i ich przeliczenia po kursie sprzedaży (...) w tabeli kursowej (...) Banku S.A. zostały ustalone w § 11 ust. 5 umowy kredytu.

W myśl § 13 ust. 5 wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo – odsetkowej, a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującym w dniu i godzinie spłaty.

W § 16 ust. 3 uregulowane zostały zasady przeliczenia wierzytelności banku z umowy kredytu w związku z wystawieniem bankowego tytułu egzekucyjnego

(umowa k 35 -39).

Zasady wypłaty kredytu w złotych po przeliczeniu na wybraną przez kredytobiorcę walutę zostały uregulowane także w § 1 ust. 2 i 3 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach MulitiPlanów. Z kolei § 24 ust. 2 Regulaminu przewidywał, że wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo – odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określona jest w tej walucie, natomiast spłata dokonywana jest w złotych po uprzednim jej przeliczeniu wg kursu sprzedaży danej waluty, określonym w taeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty.

W § 27 ust. 2 Regulaminu zastrzeżono, że wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo – odsetkowej kredytu waloryzowanego , a także spłata przekraczająca wysokość raty przeliczana jest po kursie sprzedaży danej waluty, ogłaszanym na dzień spłaty.

Zgodnie z § 32 ust. 3 Regulaminu, w przypadku kredytów złotowych waloryzowanych kursem waluty bankowy tytuł egzekucyjny wystawiany jest w złotych, po przeliczeniu wierzytelności Banku na dzień sporządzenia tytułu egzekucyjnego według średniego kursu danej waluty w tym dniu, według tabeli kursowej (...) Banku S.A.

(Regulamin k 40 -50).

W dniu 13 maja 2011 r. strony zawarły aneks do umowy, na mocy którego zmieniono § 10 umowy kredytu m.in. eliminując z jego treści dotychczasowy ust. 2 i wprowadzając zmienne oprocentowanie oparte o stawkę bazową LIBOR 3M dla (...) i marżę (aneks k 54).

W okresie od 13 lipca 2006 r. do dnia 29 czerwca 2020 r. powód dokonał wpłat tytułem rat kapitałowo – odsetkowych , prowizji oraz prowizji tytułem ubezpieczenia kredytu w wysokości 187.316,25 zł ( opinia biegłego k 665, zaświadczenie banku k 631).

W okresie od dnia 13 lipca 2006 r. do dnia 31 marca 2022 r. powód spłacił kwotę 73.934,74 zł tytułem odsetek oraz kwotę 136.910,96 zł tytułem kapitału (zaświadczenia banku k 631, 632 – 638).

W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił:

(...) S.A. z siedzibą w W. wystąpił do Sądu Okręgowego w Łodzi z pozwem przeciwko R. Ł. m.in. o zapłatę kwoty 170.000,02 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty – tytułem zwrotu uruchomionego kapitału kredytu z umowy nr (...) z dnia 6 lipca 2006 r. W jego treści wskazał, że wezwał R. Ł. do zapłaty tej kwoty pismem z dnia 14 listopada 2023 r., które doręczone zostało kredytobiorcy w dniu 23 listopada 2023 r. (pozew k 171 -177).

Sprawa zainicjowana powyższym pozwem zawisła przed Sądem Okręgowym w Łodzi pod sygn. I C 2630/23 (okoliczność bezsporna).

W dniu 16 stycznia 2024 roku R. Ł. reprezentowany przez pełnomocnika złożył (...) S.A. w W. oświadczenie o potrąceniu kwoty 215.369,80 zł z wierzytelnością banku w kwocie 170.000,02 zł przysługującą mu z tytułu wypłaconego kapitału kredytu, jakiej pozwany Bank dochodzi od powoda w sprawie sygn. I C 2630/23 zawisłej przed Sądem Okręgowym w Łodzi. R. Ł. wskazał w tym oświadczeniu, że w wyniku potrącenia wierzytelności wzajemne uległy umorzeniu do wysokości wierzytelności niższej. Jednocześnie podniósł, że bank pozostaje jego dłużnikiem nadal co do kwoty 45.369,78 zł (oświadczenie o potrąceniu k – 162-163).

Przesyłka zawierająca powyższe oświadczenia została doręczona Bankowi w dniu 18 stycznia 2024 r. ( elektroniczne śledzenie przesyłek k – 164) )

W piśmie z dnia 13 lutego 2024 roku Bank uznał oświadczenie o potrąceniu za nieskuteczne podnosząc, że wierzytelność powoda nie istnieje, a umowa powinna być dalej wykonywana na określonych w niej warunkach (pismo k 170).

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny dokonał na podstawie powołanych dowodów z dokumentów, których wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną ze stron.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego, choć doprowadziła do częściowej zmiany zaskarżonego wyroku, to jednak argumenty w niej przedstawione uznać należało za bezzasadne.

Apelujący przedstawił rozbudowany zarzut naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów wyrażonych w art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd powołanych norm wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Pozwany nie przedstawia w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów. Twierdzenia powołane przez pozwanego na poparcie jego stanowiska dublują się, gdyż pozwany wielokrotnie odwołuje się do oceny oświadczenia powoda o zapoznaniu go z ryzykiem walutowym zawartego w treści umowy i złożonego na odrębnym druku, lub też nie przystają do rzeczywistego zakresu zastosowania normy procesowej zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. Dotyczy to przede wszystkim wykładni umowy kredytu i prawnej oceny Sądu I instancji, który uznał, że sporne postanowienia umowy są niejednoznacznie sformułowane, nie zawierają obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, umożliwiają Bankowi arbitralne ich ustalenie, a tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powoda jako konsumenta, o czym w dalszych rozważaniach. Jedynie dla porządku wypada zgodzić się z Sądem Okręgowym, który trafnie zaznaczył, że powyższej oceny należy dokonywać w świetle treści umowy i Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach MultiPlanów oraz okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), „…wykładnia językowa art. 385

1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”. Tym samym swoboda i dowolność Banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce Bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne , czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej i Regulaminie nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż strony ustaliły obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu z kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.

W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne. Nietrafny pozostaje zatem także przywołany w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 5 ust. 2 w związku z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe.

Ponadto wskazać należy, iż z całą pewnością z § 1 ust. 3A umowy kredytu nie wynikała wysokość zobowiązania pozwanego, a tym bardziej zobowiązania powoda. Podana w tej jednostce redakcyjnej wysokość zobowiązania w walucie indeksacji została wyliczona na dzień 28 czerwca 2006 r., a zatem na datę, która nie była ani chwilą zawarcia umowy, ani datą uruchomienia kredytu relewantną w świetle postanowienia § 7 ust. 1 umowy. Sam pozwany we wzorcu umowy określił ją jako „informacyjną” i wprost wskazał, że nie stanowi ona zobowiązania Banku. W tym stanie rzeczy konstatacja Sądu I instancji , że powód w chwili zawierania umowy kredytu nie znał wysokości zobowiązania, jest w pełni uprawniona.

Sąd Apelacyjny nie znajduje ponadto podstaw dla zanegowania oceny dowodu z przesłuchania powoda, a przywołany w tej materii zarzuty naruszenia przepisów art. 233 § 1 k.p.c. zw. z 299 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c. w związku z art. 245 k.p.c., art. 227 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c., a także powiązane z nimi argumenty zawarte w zarzucie naruszenia art. 245 k.p.c. uznaje za niezasadne.

Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umów oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony ich postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Pozwany nie przedstawia również w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powoda. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy. Zeznań powoda nie deprecjonuje także fakt, iż nie pamiętał on dokładnie niektórych okoliczności np. związanych z zawarciem aneksów do umowy.

W realiach sporu oświadczenie powoda zawarte w § 30 umowy ( a nie w § 29 umowy jak wskazuje pozwany), jak i oświadczenie z 6 lipca 2006 roku z karty 227 akt, zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodowi jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście mu przekazane. Z przedstawionych oświadczeń i z treści umowy nie wynika wcale, by warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powoda, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy i postanowienia Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach MultiPlanów w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie wysokość rat kapitałowo –odsetkowych, a co najwyżej takie właśnie rozumienie ryzyka można przypisać powodowi analizując jego zeznania. Zaznaczyć trzeba, że Regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie zawierał definicji pojęć takich jak tabela kursów Banku, czy spread walutowy. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego i umowa. Z wzorca umowy i gotowego druku oświadczenia w żadnym razie nie wynika też, by powodowi przestawiono historyczne dane o kursach (...) lub jakiekolwiek symulacje obrazujące wzrost obciążania kredytowego przy silnej deprecjacji waluty krajowej. Odmienne twierdzenia Banku nie przystają do rzeczywistej treści oświadczeń.

Nie sposób zatem podzielić zarzutu pozwanego co do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie dopełnienia obowiązków informacyjnych. Udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji było obowiązkiem banku w chwili zawierania umowy kredytu, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353

1, art. 354, art. 385

1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.

W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodowi relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości.

W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań , zdaniem Sądu Najwyższego, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).

Z całą pewnością dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie wskazują na dopełnienie obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów, a zeznania powoda - jak wskazano wyżej – jednoznacznie temu przeczą. Ponownie należy podkreślić, że wielokrotnie akcentowane przez skarżącego oświadczenia kredytobiorcy stanowią element wzorca stosowanego przez Bank, a ich treść nie pozwala odtworzyć, jakie informacje związane z ryzykiem walutowym oraz ryzykiem zmiennego oprocentowania zostały rzeczywiście przekazane konsumentowi. Oświadczenia nie zawierają żadnej konkretnej informacji na temat możliwej skali zmian kursu waluty indeksacyjnej oraz skali wpływu tych zmian na zadłużenie kredytobiorców, w szczególności nie pozwalają na powzięcie wiedzy, że w związku z wyrażeniem salda kredytu w (...) w zasadzie ryzyko kursowe jest nieograniczone. Zachowanie informacyjne banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z powołanych w apelacji dokumentów pochodzących od apelującego Banku.

Należy przy tym zgodzić się ze skarżącym, iż także pozwany Bank nie mógł w pełni przewidzieć okoliczności, które ostatecznie wpłynęły na wzrost kursu (...). Rzecz jednak w tym, że jako profesjonalista z pewnością zdawał sobie sprawę lub przynajmniej powinien zdawać sobie sprawę z potencjalnej możliwości wystąpienia tego rodzaju zjawisk w dłuższej perspektywie czasowej, w okresie na jaki została zawarta umowa kredytu. (...) tej nie przekazał jednak swojemu kontrahentowi - konsumentowi.

Treść powołanych wyżej dokumentów w żadnym razie nie dowodzi także indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. To, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powód w dacie podpisania umowy zdawał sobie sprawę

Podkreślić trzeba , że to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności (art. 385

1 § 4 k.p.c.). Art. 385

1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. W konsekwencji za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385

1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z całą pewnością pozwany Bank nie wykazał tego rodzaju przesłanek w rozpatrywanej sprawie.

Niezasadny jest również zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zakresie, w jakim Sąd I instancji trafnie odmówił mocy dowodowej dowodom załączonym do odpowiedzi na pozew w postaci wykresów i analiz porównawczych kursów mBanku z kursami innych banków oraz kursami NBP, rankingu kredytów, Raportu UOKiK dotyczącego spreadów, prywatnej ekspertyzie „tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza”, uchwały zarządu NBP, pisma zarządu Banku z dnia 13 kwietnia 2015 r., a także pozostałym dokumentom w postaci opracowań różnych podmiotów w zakresie tematyki tzw. kredytów frankowych, pism okólnych wprowadzających zmiany Regulaminu. Pozwany nie wyjaśnia w uzasadnieniu apelacji, w jaki sposób każdy z tych dowodów z osobna świadczy o faktach, które przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych. W ocenie Sądu II instancji wszystkie te dokumenty pozbawione są mocy dowodowej. (...) ekspertyza sporządzona na zlecenie Banku i notowania kursów odnoszą się do praktyki ustalania kursów przez pozwanego, a zatem ewentualnie do okoliczności wykonywania spornej umowy kredytu. Tymczasem w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385

1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. powołaną wyżej uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. , III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną w toku wykonywania umowy kredytu łączącej strony nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru jej analizowanych postanowień. Z tych samych przyczyn bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają zmiany Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach mPlanów, jakie weszły w życie w 2009 r., a zatem po zawarciu spornej umowy kredytu. Wszelkiej mocy dowodowej w niniejszym postępowaniu pozbawione są pisma i raporty różnych instytucji dotyczące ogólnej problematyki tzw. kredytów frankowych oraz prywatne ekspertyzy. Mogą one co najwyżej stanowić wsparcie dla argumentacji strony pozwanej, ale z pewnością nie mają zdolności zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. Żadne istotne okoliczności nie wynikają również pisma pozwanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 13 kwietnia 2015 r., w którym pozwany opisuje stosowaną przez siebie praktykę kształtowania kursów i opracowywania tabel kursowych w okresie po 1 stycznia 2008 r., a zatem po dacie zawarcia spornej umowy kredytu. Dodatkowo opisane w tym piśmie zasady nigdy nie zostały uregulowane w umowie stron, a nawet ujawnione powodowi w chwili jej zawarcia. Żadne fakty istotne dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. nie wynikają również z uchwały zarządu NBP nr (...) z 23 września 2002 r., gdyż dokument ten odnosi się do zasad ustalania i publikowania kursów walut przez Narodowy Bank Polski.

O wysokości kursów wymiany i o braku dowolności w ich kształtowaniu przez kredytodawcę w relacji stron nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności nadzoru nad rynkiem finansowym, w tym pozwanym Bankiem, przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorcy nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów.

Z przyczyn omówionych wyżej, ani wniosek kredytowy, ani postanowienie § 30 umowy kredytu czy oświadczenie powoda z 6 lipca 2006 roku nie dowodzą tego rodzaju okoliczności, które apelujący stara się z nich wyprowadzić. Ponownie podkreślić trzeba, że dokumenty te nie dowodzą indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy kształtujących mechanizm indeksacji. Nie są także dowodem dopełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych w sposób jasny, wyczerpujący i jednoznaczny.

Niezasadny pozostaje zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 3 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. w związku z art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powód udowodnił dochodzone pozwem roszczenie. Zgodnie z art. 3 k.p.c. strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Do zakresu zastosowania tego przepisu nie należy zatem ocena, czy strona sprostała ciężarowi dowodu i procesowemu obowiązkowi dowodzenia.

Adresatem normy zawartej w zdaniu pierwszym art. 232 k.p.c. są wyłącznie strony a nie Sąd. W konsekwencji Sąd może naruszyć ten przepis wówczas jedynie, gdy obowiązkiem dowodzenia obciąży niewłaściwą stronę sporu. Nie można natomiast naruszyć wskazanego przepisu przez przyjęcie, że strona udowodniła lub nie udowodniła określonych okoliczności. Z kolei w świetle utrwalonej wykładni art. 6 k.c., przepis ten formułuje zasadę rozkładu ciężaru dowodu, a zatem do materii objętej jego dyspozycją nie należy to, czy strona wywiązała się ze swego obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne, gdyż ten aspekt pozostaje już w domenie przepisów postępowania (tak m.in. SN w wyroku z dnia 13 czerwca 2000 r. w sprawie V CKN 65/00, LEX nr 1222328; w wyroku z dnia 5 listopada 2010 r. w sprawie I CSK 23/10, LEX nr 786548). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie II CKN 736/00 (LEX nr 1172505), art. 6 k.c. określa zasadę rozkładu ciężaru dowodu, nie należy natomiast do jego regulacji to, czy strona faktycznie wypełniła obowiązek udowodnienia faktu, z którego wywodzi skutki prawne.

Uzupełniająco wypada zasygnalizować, iż wbrew odmiennej ocenie pozwanego, fakt wydania prawomocnego wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdzającego niedozwolony charakter postanowień zaczerpniętych z wzorca stosowanego przez apelującego i wpisanie tego postanowienia do rejestru klauzul niedozwolonych UOKiK ma doniosłe znaczenie prawne, o czym w dalszych rozważaniach.

Nie sposób również zgodzić się z pozwanym, jakoby Sąd I instancji dokonał wadliwego rozkładu ciężaru dowodu w zakresie wykazania okoliczności związanych z dopełnieniem przez Bank obowiązku informacyjnego. To pozwany twierdził, że jego zachowanie informacyjne było prawidłowe, a zatem powinien powyższą okoliczność wykazać. Z przyczyn szeroko omówionych uprzednio, dowodem przekonującym o udzieleniu powodowi jasnej, zrozumiałej i wyczerpującej informacji o nieograniczonym ryzyku walutowym nie są oświadczenia zawarte w umowie i złożone na odrębnym druku, których treść została opracowana przez Bank. Oświadczenia te nie zawierają wymaganych danych pozwalających unaocznić konsumentowi rzeczywiste ryzyko związane z zawartą umową.

Przy prawidłowo wskazanej podstawie faktycznej powództwa, Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd Okręgowy dokonał oceny postanowień kształtujących mechanizm indeksacji i uznał, że spełniają one wszystkie przesłanki zastrzeżone w art. 385

1 § 1 k.c., a przywołany w apelacji zarzut naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego, powołanego samodzielnie jak i w powiązaniu z innymi przepisami tj. art. 58 k.c. w związku z at. 6 ust. 1 dyrektywy r 93/13, art. 4 ust. 2 dyrektywy r 93/13, art. 385

2 k.c., art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13, art. 65 § 1 i 2 k.c,. w związku z art. 56 k.c. w związku z art. 385

1 § 2 k.c. (zarzuty z punktu II ppkt 3,4,5,6,7,8,9, 10 i 11 apelacji) uznaje za niezasadne. Ocena analogicznych postanowień wzorca umowy stosowanego przez pozwany Bank była już przedmiotem wielokrotnej oceny Sądu Apelacyjnego w składzie rozpoznającym apelację, a motywy przedstawione w uzasadnieniach orzeczeń w sprawach m.in. I ACa 471/22, I ACa 2201/22, I ACa 1738/22 pozostają aktualne także w rozpatrywanej sprawie.

Na wstępie trzeba podkreślić, że przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385

1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy, a zatem nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta" (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Podobnie definicja konsumenta zawarta w art. 22

1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy.

Chybiona pozostaje zatem argumentacja przedstawiona w ramach zarzutu z punktu II ppkt 7 apelacji, jakoby od osobistych przymiotów konsumenta uzależniony był zakres obowiązku informacyjnego Banku. Przeciwnie, obowiązek taki istnieje zawsze i nie jest uzależniony od zakresu własnej wiedzy kredytobiorcy. W tym miejscu należy odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), wydanego z udziałem pozwanego (...) S.A. w W., w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku , z którym zawarł umowę kredytu). Z przedstawionych wyżej rozważań wynika już, że obowiązek informacyjny wywodzony z ogólnych zasad prawa cywilnego i przepisów dyrektywy nr 93/13 z pewnością istniał już w chwili zawierania przez strony umowy kredytu.

Zastosowanie indeksacji walutowej jest dopuszczalne co do zasady, gdyż nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353

1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga zatem zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby ustalenia każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego świadczenia. Kredytobiorca musi takie zapisy w sposób świadomy zaakceptować. W rozpatrywanej sprawie poza wszelką wątpliwością zapisy umowy nie odpowiadają tym kryteriom, a powód – wobec niedopełnienia obowiązków informacyjnych przez Bank – nie miał pełnej wiedzy dotyczącej funkcjonowania mechanizmu indeksacji i związanego z nim ryzyka walutowego.

Dla oceny abuzywności postanowień umownych nie ma natomiast znaczenia przyczyna zawarcia przez kredytobiorcę umowy, sposób jej wykonywania czy interes banku, który w relacji z konsumentem stosował klauzule niedozwolone, a także ekwiwalencja świadczeń spełnianych przez konsumenta na podstawie klauzuli abuzywnej oraz świadczeń, które spełniałby na podstawie innej umowy zawartej z tym samym bankiem. Poza zakresem oceny pozostaje także to, czy konsument faktycznie poniósł straty w toku wykonywania umowy (por. postanowienie SN z 29 września 2023 r., I CSK 5/23, LEX nr 3611718).

Z przedstawionych dotychczas wywodów jasno wynika, że powód ma status konsumenta, sporne postanowienia umów kredytu kształtujące mechanizm indeksacji nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione.

Analizowane postanowienia § 1 ust. 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 5, § 13 ust. 5 i § 16 ust. 3 umowy oraz postanowienia § 1 ust. 2 i 3, § 24 ust. 2, § 27 ust. 2 i § 31 ust. 3 Regulaminu nie zostały także zredagowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 dyrektywy nr 93/13 nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Sąd Okręgowy odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku trafnie wskazując z odwołaniem do orzecznictwa (...) , że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W uzupełnieniu wywodów przedstawionych w tej materii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku warto odwołać się do wyroku (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6), w którym Trybunał wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umów kredytu i Regulaminu powód w żaden sposób nie mógł odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu kursów wymiany w Tabelach kursowych.

Wbrew odmiennym tezom apelacji, sporne klauzule indeksacyjne zawarte w § 1 ust. 3A, § 7 ust. 1 i § 11 ust. 5 umowy oraz w § 1 ust. 2 i 3 oraz § 24 ust. 2 Regulaminu określają główne świadczenia stron, co wobec braku ich jednoznaczności nie wyklucza ich dalszego badania w kontekście przesłanek art. 385

1 § 1 k.c. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w aktualnym dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , (...) 975/22, LEX nr 3303543). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, LEX nr 3126114; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543; wyrok SN z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, LEX nr 3455735; wyrok SN z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, LEX nr 3505675).

Chybiona pozostaje przy tym argumentacja strony pozwanej jakoby postanowienia umowy kredytu w części odsyłającej do kursów wymiany kształtowanych arbitralnie przez Bank nie miały istotnego znaczenia dla kredytobiorcy. W istocie bowiem to w oparciu o te postanowienia strona pozwana najpierw ustaliła początkowe saldo kredytu wyrażone w (...), w oparciu o które naliczane były raty w części kapitałowej i odsetkowej, a następnie określała wysokość świadczenia obciążającego powodów przy każdorazowej spłacie raty kredytu.

Za chybiony uznać należy zarzut błędnej wykładni art. 385

1 § 1 k.c. w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania. Niewątpliwie bowiem postanowienia zawarte w abuzywne §1 ust. 3A ,§ 7 ust. 1, § 11 ust. 5, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3 umowy kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego ustalenia wysokości salda kredytu wyrażonego w (...), od którego naliczane było oprocentowanie, oraz regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) (a także wcześniejszej spłaty całości kredytu) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursów wymiany (...) , nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością początkowego salda kredytu wyrażonego w (...), w oparciu o które ustalano raty w części kapitałowej i odsetkowej, a także nad wysokością rat spłacanych przez powoda i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk w relacji z konsumentem. W tym miejscu podkreślić trzeba, że rażącego naruszenia interesów konsumenta nie można sprowadzać wyłącznie do istnienia po jego stronie szkody majątkowej. O relewantnym prawnie w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W konsekwencji za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe (por. np. uzasadnienie wyroku SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553). Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. powołany wyżej wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07). Jedynie na marginesie należy zaznaczyć, że żadnego potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym nie znajduje założenie przedstawione w ramach zarzutu z punktu II ppkt 7 apelacji, jakoby powód uzyskiwał wynagrodzenie w walucie obcej i „orientował się” w produktach hipotecznych. W chwili zawierania umowy powód był kierownikiem technicznym z spółce prawa handlowego z siedzibą w O. z wynagrodzeniem określonym i płatnym w PLN (vide k 216). Z wniosku kredytowego nie wynika, by miał jakiekolwiek inne kredyty.

Nieuprawnione pozostaje zatem założenie skarżącego, iż prawidłowa analiza przesłanki rażącego naruszenia interesu powoda jako konsumenta wymaga porównania ich sytuacji z sytuacją kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt w PLN lub też z sytuacją , w której niedozwolone postanowienia odsyłające do kursów wymiany kształtowanych przez Bank zostałyby zastąpione bliżej nieokreślonym „kursem rynkowym”, czy też kursem średnim NBP.

Zakwestionowane przez powoda postanowienia wyczerpują dyspozycję art. 385

1 §1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję. Należy przy tym zgodzić się z Sądem I instancji, iż w ramach spornej umowy kredytu strony nie dokonywały wymiany dewizowej – krety został uruchomiony i był spłacany wyłącznie w walucie krajowej. Stąd w relacji stron brak było podstaw dla zróżnicowania kursów wymiany na kurs sprzedaży i kurs kupna. Okoliczność, iż takie ukształtowanie wzorca umowy było korzystne dla pozwanego i wynikało z operacji dokonywanych przez Bank na rynku międzybankowym, w żadnym razie nie wyklucza uznania postanowień umowy za abuzywne.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114; 13 maja 2022 r., (...) 464/22, LEX nr 3350095). W powołanej już uprzednio uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22, Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.

Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).

Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornych umów nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel Banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione. pozwanego i faktyczne działania przy

Należy przy tym z całą mocą podkreślić, że powyższe stanowisko nie oznacza wcale, iż konsument powinien posiadać wpływ na kształtowanie kursów wymiany. Przedstawione rozważania wskazują jedynie na bezwzględną potrzebę wskazania w umowie obiektywnych, niezależnych od żadnego z kontrahentów, kryteriów i sposobu ustalania kursu wymiany. Powinność ta w żaden sposób nie ogranicza swobody gospodarczej banku i uprawnień wynikających z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, co zostało już wyjaśnione.

Sposobu i parametrów, w oparciu o które pozwany Bank ustalał kursy wymiany, nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy, co pozwany zdaje się postulować w ramach kolejnego zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 56 k.c. Prawo unijne wyraźnie stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13 należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana.

Ponadto art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Jedynie zatem uzupełniająco wypada zaznaczyć, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić wspólny, zgodny zamiar stron w zakresie postulowanego uzupełnienia umowy.

W tym miejscu zaznaczyć należy , że sama okoliczność braku indywidulanego uzgodnienia z powodem spornego postanowienia § 11 ust. 5 umowy, jest w aktualnym orzecznictwie (...) wystarczająca do uznania go za niezadowolone. W wyroku z dnia 27 grudnia 2010 r. XVII Amc 1531/09 Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał za niedozwolony stosowany przez poprzednika prawnego pozwanego zapis wzorca umowy o nazwie "umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...)" o treści: "Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.". Zgodnie zaś z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 (LEX nr 3605772), art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zatem sąd nie musi każdorazowo szczegółowo badać w postępowaniu indywidualnym postanowienia umownego, które występuje już w rejestrze klauzul niedozwolonych.

W rozpatrywanej sprawie nie można ponadto pominąć, że umowa kredytu w jej pierwotnym kształcie zawierała także niedozwolone postanowienie § 10 ust. 2, dotyczące zmian oprocentowania , na co Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę stron na rozprawie w dniu 27 lutego 2024 r. Z ustaleń faktycznych w żadnym razie nie wynika, by analizowana klauzula umowna został wprowadzona do umowy w wyniku indywidualnych negocjacji stron. Brak jest ponadto dowodu, by strona pozwana przed zawarciem umowy lub najdalej w dacie jej podpisania wyjaśniła powodowi w sposób jednoznaczny, wyczerpujący i zrozumiały zasady zmiany oprocentowania i związane z tym ryzyko.

W świetle utrwalonego stanowiska judykatury, klauzula zmiennego oprocentowania powinna wskazywać czynniki (okoliczności faktyczne) usprawiedliwiające zmianę oprocentowania oraz relacje między zmianą tych czynników, a rozmiarem zmiany stopy oprocentowania kredytu, określając kierunek, skalę i proporcję tych zmian (por. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 6 marca 1992 r., III CZP 141/91, OSNC 1992/6/90). Do analogicznych wniosków prowadzi także analiza orzecznictwa (...) dotyczącego sposobu formułowania warunków umowy, przedstawiona uprzednio w ramach analizy przesłanki jednoznaczności spornych postanowień umowy. Tym wymogom z pewnością nie odpowiadało postanowienie § 10 ust. 2 umowy. Powyższe postanowienie uprawniające Bank do zmiany oprocentowania nie precyzowało stopy referencyjnej, nie wyjaśniało, jakie „parametry finansowe rynku pieniężnego i kapitałowego kraju waluty” będą decydujące dla skorzystania przez pozwanego z § 10 ust. 2 umowy, nie wskazywało wreszcie relacji między ewentualną zmianą owych parametrów a zmianą oprocentowania, tak by kredytobiorcy mogli dokonać samodzielnej kontroli zastosowania przez Bank analizowanej klauzuli umownej. W konsekwencji przyjęty w § 10 ust. 2 umowy mechanizm zmiany oprocentowania był dla konsumenta całkowicie nieprzewidywalny i pozwalał stronie pozwanej na arbitralną decyzją, kiedy zmienić stopę procentową i jak ukształtować jej wysokość. Umowa nie przewiduje przy tym żadnych innych zapisów, które miałyby rekompensować kredytobiorcom przyjęty mechanizm zmiany oprocentowania lub choćby umożliwić jego realną kontrolę. Niewątpliwie taka konstrukcja analizowanego postanowienia wskazuje na nierównowagę stron umowy, uprzywilejowaną pozycją Banku, a zatem musi być oceniona jako sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco naruszająca interes konsumenta.

A. postanowienia § 10 ust. 2 umowy nie wyłącza zawarcie przez strony aneksu z dnia 13 maja 2011 r., którym zmieniono jego treść. Żadne z postanowień aneksu nie wskazuje, by powód świadomie i jednoznacznie sanował w ten sposób niedozwolone postanowienie umowy w jego pierwotnym brzmieniu. Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody (wyrok (...) z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko BANK (...) S.A., LEX nr 3166094).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonych postanowień umownych dotyczących indeksacji oraz zmiennego oprocentowania doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków". Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 385

1 § 2 k.c., którego prawidłowa wykładnia nie wyklucza skutku w postaci unieważnienia (bezskuteczności) całej umowy.

Z pewnością należy wykluczyć możliwość postulowanego przez skarżącego uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. Jak już uprzednio wskazano, brak jest także podstaw dla "naprawiania" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).

Przepisem dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy nr 93/13 nie jest art. 24 w związku z art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Powołana ustawa w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych, przy czym zgodnie z uchwałą nr 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut w odniesieniu do franka szwajcarskiego ustalany był kurs średni, kurs kupna i kurs sprzedaży. Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy kredytu.

Przepisem dyspozytywnymnie jest także art. 358 § 2 k.c., powiązany z art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony pozwanej tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powoda. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. (por. wyrok SN z 5 kwietnia 2023 r., (...), LEX nr 3571710). Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich.

Powyższego stanowiska nie zmienia treść wyroku (...) z dnia 2 września 2021 r. w sprawie C-932/19, który odnosi się do istotnie odmiennej sytuacji kredytobiorców na W., gdzie ustawodawca częściowo rozwiązał problem wadliwości tzw. kredytów frankowych. W ustawie z 2014 r. co do zasady stwierdzono nieważność klauzul przewidujących, że przy uruchomieniu środków z umowy będzie stosowany kurs kupna waluty, a przy spłacie długu - kurs sprzedaży lub jakikolwiek kurs wymiany waluty inny niż kurs ustalony w chwili uruchomienia środków. Warunek dotknięty nieważnością został zastąpiony przez postanowienie przewidujące stosowanie zarówno w odniesieniu do uruchomienia środków, jak i do ich spłaty (w tym spłaty rat i wszystkich kosztów, opłat i prowizji określonych w walucie obcej) urzędowego kursu wymiany ustalonego przez Narodowy Bank W.. Stanowisko Trybunału, w świetle którego art. 6 dyrektywy nr 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoi na przeszkodzie, aby dane państwo członkowskie wprowadziło do obrotu prawnego szczegółowe regulacje pozwalające na zastąpienie niedozwolonej klauzuli umownej określonym rozwiązaniem, odnosi się zatem wyłącznie do takiego systemu prawnego, w którym prawodawca wprowadził do obrotu prawnego szczegółowe regulacje w sposób nie budzący wątpliwości wskazujące na sposób zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego. W polskim systemie prawnym tego rodzaju sytuacja jednak nie nastąpiła.

Uzupełnienie umowy kredytu nie jest ponadto możliwe na podstawie art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zauważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13. Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385

1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).

W prawie krajowym brak jest ponadto jakichkolwiek przepisów dyspozytywnych, które można zastosować w miejsce niedozwolonego postanowienia § 10 ust. 2 umowy w zakresie warunków zmiany oprocentowania w jego pierwotnej wersji. Regulacji takiej nie wskazuje także pozwany w apelacji.

Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; w wyroku z dnia 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, LEX nr 3505675).

Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353

1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z (...) , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).

Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 2023 r. w sprawie I CSK 5380/22 (LEX nr 3624901), bez abuzywnych klauzul przeliczeniowych (spreadowych) umowa kredytu indeksowanego nie może nadal obowiązywać, gdyż ich wyeliminowanie prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu.

W rozpatrywanej sprawie wniosek o braku możliwości utrzymania umowy kredytu jest dodatkowo wzmacniany poprzez skutek, jaki wiąże się z wyeliminowaniem ex lege i ex tunc postanowienia § 10 ust. 2 umowy w pierwotnym brzmieniu. W uzasadnieniu wyroku z dnia 7 marca 2017 r. w sprawie II CSK 281/16 Sąd Najwyższy wskazał, iż istotną cechą umowy kredytu jest jej charakter wzajemny w rozumieniu art. 478 § 2 k.c. Ekwiwalentem świadczenia banku, polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej, jest zapłata odsetek i prowizji, niezależna od obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu. Ten rodzaj i zakres ekwiwalentu przesądza również o odpłatnym charakterze umowy kredytu. Podobny pogląd wyrażono również w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2011 r. w sprawie IV CSK 422/10 (LEX nr 1129145). Skłania to do wniosku, że także analizowane postanowienie § 10 ust. 2 umowy określało główne świadczenie stron.

Skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są także od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powoda jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385

1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powód do 31 marca 2022 roku uiścił w wyniku realizacji spornej umowy kwotę 215.369,80 zł z wypłaconego mu kapitału w wysokości 170.000 zł. Nieważność umowy nie powoduje zatem niekorzystnych skutków dla konsumenta.

Ponadto w aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla konstruowania przez pozwanego ewentualnego roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, co potwierdza wyrok (...) z 15 czerwca 2023 r., w sprawie C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). SA. (LEX nr 3568733), w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Podobne stanowisko Trybunał Sprawiedliwości UE zajął w wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22,LEX nr 3635006).

W konsekwencji powyższego jak i w świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), za trafne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, że trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.

Co do zasady , prawidłowe pozostaje także stanowisko Sądu I instancji co do wykładni przepisów art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. w związku z art. 385

1 § 2 k.c. w związku z art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu, także przy przesłankowym badaniu abuzywności postanowień umownych w sprawie o świadczenie, ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powoda oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. co prawidłowo wyłożył Sąd Okręgowy. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).

W realiach sporu powód jeszcze przed wytoczeniem procesu prawidłowo zidentyfikował niedozwolone postanowienia umowy kredytu i ich skutki prawne. Reprezentowany przez fachowego pełnomocnika złożył w dniu 27 sierpnia 2020 r. reklamację i wezwał do zwrotu świadczenia nienależnego wskazując jego wysokość. Wszystkie te czynności jasno dowodzą, że konsument już w tej dacie miał pełną wiedzę o skutkach nieważności umowy. W świetle wykładni przepisów prawa krajowego uwzględniającej przepisy dyrektywy 93/13 , brak jest podstaw, by wymagalność roszczenia powoda wiązać w takiej sytuacji z jego oświadczeniem złożonym dopiero na rozprawie przed Sądem I instancji w dniu 31 marca 2022 r. W tym zakresie należy odwołać się do wykładni przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowanej w wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006). Trybunał wskazał, że powołane przepisy dyrektywy 93/13 stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną.

Całkowicie bezprzedmiotowy jest kolejny zarzut apelacji dotyczący naruszenia art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie , że powód posiada interes w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Apelacyjny w sprawach o zbliżonym stanie faktycznym, powód - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia – ma także interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużników pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Kwestia oceny interesu prawnego kredytobiorców w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej nie budzi także wątpliwości w aktualnych orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 20 czerwca 2022 r., (...) 701/22, LEX nr 3369283; postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r. , I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo), a Sąd II instancji w pełni aprobuje to ugruntowane stanowisko. Dodatkowo warto odwołać do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 2023 r., C-321/22, P. Polska, pkt 77, gdzie wskazano, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku.

Mimo bezzasadnych zarzutów apelacji, wyrok Sądu I instancji podlegał zmianie w zakresie uwzględnionego w punkcie 2. roszczenia pieniężnego, a to z uwagi na zaistniałe po jego wydaniu zdarzenie prawne skutkujące wygaśnięciem części dochodzonego roszczenia. Sąd Apelacyjny nie mógł bowiem pominąć skutków prawnych skutecznie złożonego przez R. Ł. oświadczenia o potrąceniu własnej wierzytelności w kwocie 215.369,80 zł z wierzytelnością Banku w kwocie 170.000,02 zł przysługującą pozwanemu z tytułu wypłaconego kapitału kredytu.

Potrącenie jest czynnością materialnoprawną, dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie i wywołuje skutek w postaci wzajemnego umorzenia się wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c. i 499 k.c.). Oświadczenie o potrąceniu wywołuje skutki określone w przepisach prawa materialnego tylko wówczas, gdy obie potrącane wierzytelności, w dacie złożenia oświadczenia o potrąceniu, rzeczywiście przysługują osobom będącym wobec siebie jednocześnie dłużnikami i wierzycielami.

Oświadczenie o potrąceniu może być składane poza postępowaniem toczącym się z powództwa wierzyciela wzajemnego i podlega ogólnym przepisom co do sposobu i chwili złożenia (art. 60 i 61 k.c.). Jeżeli zostanie złożone skutecznie, ze względu na skutek umarzający, tworzy nową treść stosunku prawnego między stronami. W razie procesu o roszczenie wierzyciela wzajemnego, obrona pozwanego nie polega w takiej sytuacji na podniesieniu zarzutu potrącenia, lecz zarzutu nieistnienia roszczenia powoda ze względu na umorzenie wierzytelności. Tego rodzaju zarzut nie jest determinowany żadnym terminem i innymi wymogami procesowymi.

Przekładając powyższe na okoliczności niniejszej sprawy, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, złożone przez powoda oświadczenie o potrąceniu wierzytelności wzajemnej wywołało skutek z art. 498 § 2 k.c. w postaci wygaśnięcia części dochodzonego przez powoda roszczenia w zakresie należności głównej. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powoływanej wyżej uchwały w sprawie III CZP 6/21, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) , a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Dzieje się tak dlatego, że płatności kredytobiorcy ukierunkowane na umorzenie umownego zobowiązania kredytowego (jak się okazało - nieważnego) nie prowadzą do umorzenia jego zobowiązania do zwrotu otrzymanej kwoty kredytu jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), gdyż sprzeciwia się temu zarówno brak woli umorzenia zobowiązania z tytułu nienależnego świadczenia - a zapłata jest czynnością prawną - jak i brak podstaw po stronie banku, aby inaczej rozumieć działanie świadczącego. Ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż roszczenie kredytodawcy o zwrot świadczenia nienależnego powstaje i może stać się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. W realiach sporu stan taki należy wiązać z pismem powoda z dnia 27 sierpnia 2020 roku, w którym reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika powołał się na niedozwolone postanowienia umowy oraz na jej nieważność i wezwał pozwanego do zwrotu uiszczonych rat. W rezultacie uznać należy, iż wobec nieważności (trwałej bezskuteczności) umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) pozwanemu przysługiwała wzajemna wierzytelność o zwrot świadczenia nienależnego w postaci wypłaconego kapitału kredytu tj. kwoty 170.000,02 zł. Wierzytelność banku wobec toczącego się postępowania przed Sądem Okręgowym w Łodzi sprawie sygn. I C 2630/23 o jej zapłatę jest wymagalna. Z uzasadnienia pozwu wniesionego w tej sprawie wynika, że Bank wezwał R. Ł. do zapłaty kwoty 170.000,02 zł pismem z dnia 14 listopada 2023 r. Wezwanie zostało doręczone adresatowi w dniu 23 listopada 2023 r., co oznacza, że wierzytelność Banku o zwrot uruchomionego kapitału w jego nominalnej kwocie stała się w tej dacie wymagalna. Wierzytelność Banku o zwrot kapitału kredytu z pewnością nie uległa przedawnieniu przy zastosowaniu trzyletniego terminu przedawnienia przewidzianego dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą, a to z uwagi na treść art. 118 zdanie drugie k.c. Wymagalne pozostawało także roszczenie powoda o zwrot kwoty 215.369,80 zł. W konsekwencji powyższego, skoro stronom przysługiwały wzajemne, wymagalne i zaskarżalne wierzytelności pieniężne, a powód złożył oświadczenie odpowiadające wymogom z art. 499 k.c. o potrąceniu własnej wierzytelności w zakresie należności głównej 215.369,80 zł z wierzytelnością wzajemną pozwanego o zapłatę kwoty 170.000,00 zł, które stało się skuteczne z chwilą dojścia do adresata tj. z dniem 18 stycznia 2024 r., to w tym zakresie doprowadził do wygaśnięcia dochodzonej w niniejszym postępowaniu wierzytelności o zwrot świadczenia nienależnego . Dla wywołania tego skutku nie ma znaczenia stanowisko pozwanego Banku, który zakwestionował dokonane potrącenie. Oświadczenie o potrąceniu stanowi jednostronne oświadczenie woli, dla wywołania skutków którego nie jest wymagane oświadczenie (szczególnie co do zgody) drugiej strony, a więc adresata oświadczenia. Oznacza to, że zakres potrącenia wyznacza – co do zasady – wola osoby składającej oświadczenie (wyrok SN z 30 kwietnia 2019 r., I CSK 245/18, LEX nr 2660321).

Tym samym wobec wygaśnięcia dochodzonej pozwem wierzytelności w zakresie należności głównej w kwocie 170.000,02 zł, zasądzeniu podlegała jedynie pozostała wierzytelność powoda obejmująca kwotę 45.369,79 zł. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 maja 2022 r. ( tj. od daty doręczenia pozwanemu pisma rozszerzającego powództwo) do dnia zapłaty. Zgodnie z art. 503 k.c. do potrącenia stosuje się odpowiednio przepisu o zaliczeniu zapłaty, a zatem także przepis art. 451 § 3 k.c. nakazujący zaliczenie świadczenia na poczet najdawniej wymagalnego długu. W rozpatrywanej sprawie zastosowanie powyższej regulacji skutkowało zaliczeniem potrącanej wierzytelności wzajemnej Banku w pierwszej kolejności na poczet wierzytelności powoda w wysokości 142.063,38 zł wymagalnej od dnia 30 września 2020 r., a w pozostałej części na poczet wierzytelności w kwocie 73.306,42 zł wymagalnej od dnia 13 maja 2022 r.

Dodatkowo powodowi nadal przysługuje należność uboczna z tytułu odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie należności głównej za okres od daty jego wymagalności do dnia poprzedzającego moment powstania stanu potrącalności (art. 499 k.c.). Zniweczenie skutków opóźnienia dłużnika w spełnieniu świadczenia przewidziane w tym przepisie odnosi się bowiem jedynie do okresu liczonego od momentu, kiedy potrącenie stało się możliwe (a zatem powstał stan wymagalności obu wierzytelności), a nie do okresu poprzedzającego tą datę (por. wyrok SN z 27 listopada 2003 r., III CK 152/02, LEX nr 157288). W realiach sporu powodowi nadal należą się zatem odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 142.063,38 zł za okres od dnia 30 września 2020 r. do dnia 23 listopada 2023 r. i od kwoty 27.936,64 zł za okres od dnia 13 maja 2022 r. do dnia 23 listopada 2023 r.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w zakresie punktu 2 nadając mu nową treść i zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 45.369,78 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 maja 2022 r. do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 142.063,38 zł za okres od dnia 30 września 2020 r. do dnia 23 listopada 2023 r. i od kwoty 27.936,64 zł za okres od dnia 13 maja 2022 r. do dnia 23 listopada 2023 r. oraz oddalając powództwo główne w pozostałej części”

Apelacja pozwanego w pozostałym zakresie podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.

Mimo zmiany orzeczenia co do meritum sporu , brak było podstaw dla modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu w postępowaniu przed Sądem I instancji. Żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego było zasadne , a jego dochodzenie celowe. Zmiana zaskarżonego wyroku wynikała wyłącznie z oświadczenia o potrąceniu złożonego przez R. Ł. w związku z pozwem Banku z dnia 7 grudnia 2023 r. inicjującym postępowanie przed Sądem Okręgowym w Łodzi pod sygn. I C 2630/23 i podniesionym w tym procesie zarzutem potrącenia, jako formą obrony kredytobiorcy. W świetle przepisu art. 98 § 1 k.p.c. należy zatem uznać, że wszelkie poniesione przez powoda koszty w postępowaniu przed Sądem I instancji były niezbędne do celowego dochodzenia jego praw. Nie bez znaczenia pozostaje w tej materii wzajemnie sprzeczne stanowisko Banku, który z jednej strony dochodzi własnego roszczenia o zwrot uruchomionego kapitału, determinowanego wszak wcześniejszym ustaleniem nieważności (bezskuteczności) umowy kredytu, a jednocześnie nadal zaprzecza istnieniu wierzytelności powoda o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu tej nieważnej umowy. Tego rodzaju nielojalna, niespójna postawa procesowa prezentowana w zawisłych przed sądami powszechnymi postępowaniach niewątpliwie utrudniała powodowi zajęcie stanowiska w sprawie, a nadto nie zasługuje na swoiste premiowanie w ramach rozliczenia kosztów procesu.

Powyższa zasada orzekania miała także zastosowanie przy rozstrzyganiu o kosztach postępowania apelacyjnego. Pozwany w toku postępowania apelacyjnego nadal negował zasadność obu roszczeń głównych, determinując potrzebę obrony stanowiska powoda. Zanegował także poza procesem skuteczność oświadczenia o potrąceniu. Częściowe uwzględnienie apelacji wynika zaś wyłącznie z uwzględnienia przez Sąd Apelacyjny oświadczenia o potrąceniu złożonego przez powoda już po doręczeniu mu odpisu apelacji i zajęciu stanowiska w toku postępowania apelacyjnego, a ponadto – jak wyżej wskazano – na skutek działań Banku w sprawie sygn. I C 2630/23. W tym stanie rzeczy przyjąć należy, że wszystkie poniesione przez powoda w toku postępowania apelacyjnego koszty miały charakter celowy i służyły dochodzeniu jego praw. Na poniesione przez stronę powodową koszty złożyło się natomiast wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).

Hasła tematyczne: Nieważność umowy, Klauzule abuzywne, Kredyt indeksowany do waluty obcej

951 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 15 marca 2024 r.
  2. Portal: 22 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.