- Sygnatura akt
- I ACa 268/23
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 15 lipca 2024 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Opublikowano w portalu
- 6 listopada 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Bank zapłaci 10 554 zł za ubezpieczenie niskiego wkładu w kredycie indeksowanym
Przejdź do orzeczenia, 110 min czytania
Składki i prowizję za zwiększone ryzyko bank pobierał od kredytobiorców od 2008 r. do 19 maja 2020 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał, że te opłaty były objęte żądaniem pozwu, mimo że sąd pierwszej instancji tego nie przyjął.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Sąd
- Sąd Apelacyjny w Łodzi, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 268/23
Dla firm: Żądanie zwrotu składek ubezpieczeniowych i prowizji musi być w pozwie sformułowane wprost, z podaniem kwot i podstawy, bo inaczej sąd nie może go uwzględnić.
Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu indywidualnego uzgodnienia postanowień zawartych w § 9 ust. 7,8, 9 i 10 umowy.
Treść orzeczenia około 110 minut czytania
Sygn. akt
I ACa 268/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 lipca 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący:
Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola
Protokolant: Bartosz Kędziora
po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa A. S. i R. S.
przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku
z dnia 25 października 2022 r. sygn. akt IC 1817/20
1. z apelacji powodów zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3 w ten sposób, że zasądza dodatkowo od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów A. S. i R. S. łącznie kwotę 10.554 (dziesięć tysięcy pięćset pięćdziesiąt cztery) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 9 listopada 2020 r. do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 86.389,44 (osiemdziesiąt sześć tysięcy trzysta osiemdziesiąt dziewięć i 44.100) zł za okres od dnia 9 listopada 2020 r. do dnia 25 października 2022 r., oddalając powództwo w pozostałej części;
2. oddala apelację powodów w pozostałym zakresie i apelację pozwanego w całości;
3. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz A. S. i R. S. kwoty po (...) (dwa tysiące sześćset czterdzieści trzy) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt I ACa 268/23
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 25 października 2022 r. Sąd Okręgowy w Płocku, w sprawie z powództwa A. S., R. S. przeciwko Bankowi (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę, ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr KH/ (...) z dnia 6 września 2008 r. zawarta pomiędzy kredytobiorcami: A. S. i R. S. a Bankiem (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. jest nieważna w całości; zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów: A. S. i R. S. łącznie kwotę 86.389,44 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 26 października 2022 r. do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałej części; zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 8.417 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu, oddalając wniosek dalej idący; nakazał pobrać od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Płocku kwotę 1.928,07 zł z tytułu wydatków tymczasowo wyłożonych z sum budżetowych Skarbu Państwa.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny w tym zakresie podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c.
W rozważaniach Sąd Okręgowy stwierdził, że zawarta przez strony umowa kredytu, stanowiąc umowę kredytu indeksowanego, w której kwota udzielonego w złotych kredytu została przeliczona na walutę obcą w celu ustalenia wysokości świadczeń kredytobiorcy, jest i była prawnie dopuszczalna, zawierając wszystkie elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu bankowego zgodnie z
art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązane są strony umowy (bank – w ramach umożliwienia kredytobiorcy wykorzystania kredytu, kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek) nie narusza istoty umowy kredytu. Zabieg taki mieści się w granicach swobody umów zgodnie z art. 353
1 k.c.
Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy zważył, że w umowie, którą powodowie zawarli z pozwanym bankiem, nie zakreślono szczegółowych granic, w jakich pozwany mógłby poruszać się przy ustalaniu kursów. Na potrzeby rozliczeń umowy brana była pod uwagę Tabela Kursów Walut Obcych obowiązująca w pozwanym banku w danym dniu (tj. w dniu uruchomienia kredytu lub transzy – dla dokonania przeliczenia na (...) wypłaconej kwoty (§2 ust 2 umowy), w dniu płatności raty kredytu – dla ustalenia wysokości raty (§ 7 ust. 1 umowy). Powyższe klauzule Sąd uznał za niedozwolone w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c.).
W rozpoznawanej sprawie nie budziło wątpliwości Sądu I instancji, że powodowie nie mieli wpływu na kształt kwestionowanych postanowień umownych, które pochodziły z wzorca umowy, a jednocześnie które określającą podstawowe świadczenie w ramach zawartej umowy. Postanowienie te nie zostały także sformułowane w sposób jednoznaczny z uwagi, iż odsyłają do nieokreślonych w umowie wielkości, a mianowicie kursów z Tabel Walut Obcych obowiązujących w pozwanym Banku. Wielkości tych nie sposób ustalić, w oparciu o treść umowy, która nie wskazuje, w jaki sposób kursy sprzedaży i kupna z powołanych Tabel będą określane. W chwili zawarcia umowy powodowie, jak również pracownicy Banku, którzy brali udział w zawieraniu umowy, nie znali konkretnych wartości, jakie mogły się pojawić w Tabeli Kursów obowiązującej u pozwanego w dniu przeliczania kwoty kredytu na (...), ani w dniach wyliczania kolejnych rat. Umowa nie określała żadnych podstaw, aby je ustalić. Dla powyższej oceny nie mają znaczenia obecne próby dowodzenia przez pozwanego, że kurs (...) ustalany na potrzeby przedmiotowej umowy był w rzeczywistości kursem rynkowym i był ustalany według obowiązujących u pozwanego procedur. Powyższe nie zmienia bowiem faktu, że umowa nie określała sposobu ustalania kursów waluty, a co za tym idzie powodowie nie tylko nie mieli na niego wpływu, ale także nie mieli o nim wiedzy. W konsekwencji Sąd I instancji przyjął także, że zakwestionowane przez powodów klauzule umowne kształtowały ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interesy.
Sąd Okręgowy podkreślił również, że powodowie nie zostali prawidłowo zapoznani z kwestią ryzyka kursowego. Z oświadczeń podpisanych przez powodów można wywieść, że powodowie musieli mieć świadomość ryzyka kursowego, tj. zależności pomiędzy wysokością ich zobowiązań wynikających z zawartej umowy, a wysokością kursów waluty indeksacji. Nie można jednak utożsamiać samej świadomości istnienia ryzyka walutowego ze świadomością istoty i potencjalnej skali tego ryzyka. Pozwany winien był przekazać powodom taki zakres informacji, który pozwoliłby im uświadomić sobie nie tyle istnienie ryzyka walutowego, co skalę tego ryzyka, a nie tylko informacje o istnieniu tego ryzyka. Pozwany tych okoliczności w niniejszej sprawie nie wykazał, a ciężar dowodu z w tym zakresie spoczywał na pozwanym.
Usunięcie z umowy klauzul waloryzacyjnych ze skutkiem ex tunc powoduje , że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w
art. 69 Prawa bankowego. Ich wyeliminowanie nie pozwoli bowiem obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu. Umowa nie ma także charakteru umowy walutowej. Po eliminacji klauzul abuzywnych w umowie nie pozostają elementy pozwalające rozliczyć tę umowę jako umowę kredytu złotówkowego, a Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalonego oprocentowania LIBOR, oprocentowania WIBOR, czy w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży (...) jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Zatem umowa kredytu zawarta między stronami dotknięta jest luką skutkującą jej nieważnością.
W konsekwencji powyższego Sąd Okręgowy uznał za zasadne roszczenie powodów oparte na art. 189 k.p.c. przyjmując, że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytowej.
Za zasadne Sąd I instancji uznał roszczenie powodów oparte na art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zakresie kwoty 86.389,44 zł stanowiącą sumę wpłat z tytułu rat kredytu dokonanych przez stronę powodową do banku bez podstawy prawnej, oddalając powództwo w pozostałym zakresie jako nieudowodnione. Podkreślił, że z opinii biegłego wynika, że faktyczna suma wpłat dokonanych przez powodów na rzecz pozwanego banku w PLN z tytułu spłaconych rat w okresie od 18 października 2008 r. do 20 kwietnia 2020 r. wyniosła 86.389,44 zł. Powodowie nie kwestionowali tych wyliczeń biegłego. Skoro zatem powodowie dochodzili zwrotu środków z tytułu spłaconych rat, jak wskazano w uzasadnieniu pozwu, to kwotę wynikającą z opinii biegłego należało zasądzić, zaś w pozostałym zakresie oddalić powództwo o zapłatę. Powodowie nie udowodnili bowiem, że w okresie objętym pozwem dokonali wpłat z tytułu rat kredytu w wyżej wysokości niż zasądzona kwota 86.389,44 zł.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. Sąd I instancji uznał, że odsetki należą się od następnego po dniu wyrokowania i oddalił powództwo w pozostałej części.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. oraz art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Powyższe orzeczenie zaskarżyły obie strony.
Pozwany wniósł apelację od części wyroku Sądu I instancji tej w zakresie pkt. 1,2, 4 i 5 wyroku, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, tj.:
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z 271 § 1 k.p.c. poprzez nieprawidłową ocenę zeznań świadka M. S. (1) i stwierdzenie, że nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy podczas gdy, jak przekonująco wyjaśnił świadek, opisany przez niego proces udzielania kredytu indeksowanego do (...) zawierał obowiązkowe elementy (m.in. informacja o ryzyku, przedstawienie oferty kredytu złotowego), których spełnianie Bank weryfikował, kontrolując swoich pracowników oraz przedstawicieli, który to proces został szczegółowo opisany, a jego przebieg znajduje potwierdzenie w dokumentacji kredytowej załączonej do odpowiedzi na pozew, tymczasem powód nie wykazał w żaden sposób, że w jego przypadku miały miejsce jakiekolwiek odstępstwa od tej procedury, w szczególności nie może być uznany za wiarygodny w tym zakresie wyłącznie dowód z przesłuchania powoda, który ma charakter akcesoryjny, co miało wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych poniżej, które doprowadziły Sąd I instancji przekonania o abuzywności spornych postanowień, a w oparciu o zarzut abuzywności Sąd stwierdził nieważność umowy;
b) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z 271 § 1 k.p.c. poprzez nieprawidłową ocenę zeznań świadka K. M. i stwierdzenie, że nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy podczas gdy, jak przekonująco wyjaśnił świadek, kredyt indeksowany do (...) ma charakter walutowy, Bank musiał rzeczywiście pozyskiwać (...) celem sfinansowania akcji kredytowej w (...), a kursy (...) publikowane w (...) miały charakter rynkowy, co miało wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych poniżej, które doprowadziły Sąd I instancji przekonania o abuzywności spornych postanowień, a w oparciu o zarzut abuzywności Sąd stwierdził nieważność umowy i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz powoda,
c) naruszenie z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c., poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powoda w zakresie, w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz były sprzeczne z zeznaniami świadka, oraz dokumentacją kredytową i innymi dokumentami zgromadzonymi w sprawie, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych poniżej, które doprowadziły Sąd I instancji przekonania o abuzywności spornych postanowień, a w oparciu o w oparciu o zarzut abuzywności, Sąd I instancji stwierdził bezpodstawne wzbogacenie po stronie pozwanego i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz powoda;
d) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., poprzez nieprawidłową ocenę dowodu z opinii biegłego, zgłoszonego przez Bank w pkt. 11
petitum odpowiedzi na pozew (tezy ogólnoekonomiczne dotyczące w szczególności metod ustalania kursu (...) w stosunku do PLN przez Bank oraz charakterystyki i funkcji transakcji typu (...)), podczas gdy dowód ten potwierdza walutowy charakter kredytu;
■
ustalenia zasad finansowania, uruchamiania i spłaty kredytu indeksowanego, uzasadniającego stosowanie kursu kupna i kursu sprzedaży walut;
■
rozkładu ryzyka stron umowy kredytu indeksowanego i ponoszenia takiego ryzyka także przez Bank;
■
rynkowego charakteru kursu (...) w (...) Banku oraz braku arbitralności przy ustalaniu kursu (...), metod ustalania kursu (...) w stosunku do PLN przez Bank czy ryzyka związanego z wahaniami kursu (...) i wpływu tej okoliczności na wysokość salda kredytu oraz skali możliwego do przewidzenia w dacie zawarcia umowy ryzyka kursowego;
co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ oparcie się na dowodzie z opinii biegłego w oparciu o wskazane tam uwagi natury ogólnoekonomicznej pozwoliłoby bezsprzecznie wykazać brak możliwości ustalania kursów przez Bank w sposób dowolny, precyzyjny sposób ustalenia wartości świadczeń stron w oparciu o obiektywny miernik wartości, zgodność spornych klauzul z dobrymi obyczajami i brak naruszenia interesu Powoda (a w konsekwencji brak abuzywności spornych klauzul);
e) art. 227 k.p.c. w zw. z 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327
1 § 1 k.p.c., poprzez błędną ocenę części dowodów z dokumentów i niepoczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych, co w szczególności dotyczy następujących dokumentów:
DOKUMENTY W FORMIE PAPIEROWEJ:
■
Parametry wejściowe symulacji z dnia 27 sierpnia 2008 roku;
■
Wstępna ocena zdolności kredytowej z dnia 27 sierpnia 2008 roku;
■
Dyspozycja wypłaty środków z kredytu/pożyczki-wypłacono w dniu 18 września 2008 roku;
■
Zestawienie transakcji z rachunku kredytowego Powoda w (...);
■
Przykładowe wyciągi łączone z rachunku Powoda;
■
Symulacja kosztów kredytu; Przykładowe dwie zanonimizowane umowy kredytu z 2008 roku;
■
Opinia prawna prof. UW dr hab. M. K. (1) w sprawie konsekwencji uznania za niedozwolone postanowień umów kredytowych, przewidujących zastosowanie kursu kupna (...) z tabeli banku do przeliczenia wypłaconego kredytobiorcy kapitału kredytu oraz kursu sprzedaży (...) z tabeli banku do przeliczenia dokonywanych przez kredytobiorcę spłat kredytu;
■
Publikacje prasowe: Gazeta Prawna Prawo i Życie z dnia 23 listopada 2007 r. - art. „Kredyty hipoteczne - ranking" -wycinek prasowy; Dziennik Rzeczpospolita z dnia 22 listopada 2007 r. - art. „Liczy się nie tylko oprocentowanie" - wycinek prasowy; Dziennik Gazeta (...) Dodatek z dnia 19 listopada 2007 r. - art. „Kredytowe chwyty wyczerpane" - wycinek prasowy; Gazeta Prawna Prawo i Życie z dnia 13 lipca 2007 r. - art. „Oferta kredytów mieszkaniowych" - wycinek prasowy; Dziennik Gazeta Prawna D. II z dnia 16 maja 2008 r. - art. „Warto uważnie rozejrzeć się za promocjami" - wycinek prasowy;
■
Rekomendacja U;
■
Opinia Centrum Studiów (...) z dnia 16 grudnia 2014 roku;
■
Opinia prof. dr hab. K. J. „Opinia na temat sposobu ustalania rynkowego kursu walutowego";
■
Opinia (...) firmy (...) „Ekspertyza dotycząca walutowych kredytów hipotecznych indeksowanych do (...)/PLN";
■
opinia prof. dr hab. K. J. „Uwagi na temat powiązań między stopą procentową a kursem walutowym" artykuł „Ekonomiczna niezasadność używania indeksów stóp procentowych wyznaczonych dla walut obcych dla oprocentowania kredytów wyrażonych z złotych polskich" autorstwa M. K.; opinia prawna prof. Ł. B. w przedmiocie określenia warunków i wymogów informowania spoczywających na sądach powszechnych wobec konsumentów- kredytobiorców kredytów indeksowanych do waluty obcej (frank szwajcarski);
DOKUMENTY NA PŁYCIE CD:
■
Przykładowe zanonimizowane umowy kredytu z 2005, 2006 i 2008 roku;
■
Z. opinia biegłego sądowego Sądu Okręgowego w Warszawie z zakresu bankowości i finansów z dnia 30 maja 2016 roku, złożona w sprawie prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa w W.;
■
Przykładowe zestawienie walut w różnych bankach w okresie 2008 - 2014;
■
„Informacja w zakresie skutków projektu ustawy o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki. Wpływ na instytucje kredytowe", Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, W., 2016;
■
„Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w (...) na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu", Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, W. 2013;
■
„Raport UOKiK dotyczący
spreadów", wrzesień 2009;
■
„Biała księga kredytów frankowych w Polsce" opracowana przez (...) Banków (...) w marcu 2015 roku;
■
(...) Banku (...) S.A. za okres 12 miesięcy zakończony 31 grudnia 2013 roku;
■
Opinia i Raport Niezależnego (...) za rok obrotowy kończący się 31 grudnia-2013 roku;
■
(...) Banku (...) S.A. za okres 12 miesięcy zakończony 31 grudnia 2014 roku;
■
Opinia i Raport Niezależnego (...) za rok obrotowy kończący się 31 grudnia 2014 roku;
■
Stanowisko Pierwszego Prezesa SN / Biura Studiów i Analiz SN z dnia 6 września 2016 roku;
■
Wydruki ze strony NBP z listą podmiotów pełniących funkcję Dealera (...) Pieniężnego w latach 2009-2016;
(dowody załączone do odpowiedzi na pozew i pisma procesowego pozwanego dnia 24 sierpnia 2021 roku), mimo iż mają one znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ dowodzą, że Bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów (...)/PLN oraz w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami, a także nie doszło do spełnienia przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta, co z powołanych dokumentów wynika, a do czego Sąd I instancji się nie odniósł. Naruszenie to miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ między innymi w oparciu o zarzut abuzywności Sąd stwierdził nieważność Umowy i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz Powoda,
f) art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw Wyroku, w szczególności przez:
1. bezpodstawne przyjęcie, że Bank miał możliwość dowolnego, arbitralnego ustalania poziomu publikowanych kursów walutowych, podczas gdy:
■
umowa zawiera odesłanie do Tabeli Kursów Walut Obcych, publikowanej przez Bank, która z definicji musi zawierać kursy na poziomie rynkowym.
Stosunek prawny pomiędzy stronami (którego treść wyznacza nie tylko literalna treść umowy), na dzień zawarcia umowy, przewidywał obowiązek ustalania kursów na poziomie rynkowym, a jego treść wykluczała dowolność ustalania kursów przez pozwanego. Podkreślić należy przede wszystkim, że samo odesłanie do tabeli kursowej publikowanej przez bank, przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym, publikującego kursy w oparciu o normę ustawową (art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa Bankowego), podlegającego (również w zakresie publikowania kursów walut) nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego), eliminuje możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wykonania Umowy. Niezależnie od powyższego, § 8 ust. 3 zmienionego Regulaminu przewidywał przesłanki ustalania kursów walut przez Bank (Dowód nr 1 załączony do odpowiedzi na pozew - Regulamin w wersji R99. Pozwany podkreśla, że wykazana przez pozwanego okoliczność braku dowolności Banku w zakresie publikowania kursów walut, stanowi dowód przemawiający za tezą, że Bank, w świetle kwestionowanych postanowień umowy, odsyłających to publikowanej na podstawie określonych przepisów prawa, ustalonych zwyczajów oraz zasad kontrolowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego, nie mógł ustalać świadczeń powoda w sposób dowolny, a Umowa przewidywała mechanizm ustalenia wysokości świadczeń w przyszłości;
■
kursy publikowane w (...) nie były ustalane w sposób dowolny - kursy publikowane w (...) ustalane były w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane (m.in. system T. R.);
■
kursy publikowane w (...) nie odbiegały od kursów (...) stosowanych przez inne banki komercyjne, prowadzące działalność konkurencyjną, działające na tożsamym rynku;
■
Bank posiadał i nadal posiada status Dealera (...) Pieniężnego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów Banku swoje kursy ustalał Narodowy Bank Polski;
■
metodologia ustalania kursu średniego przez Narodowy Bank Polski jest analogiczna do metodologii stosowanej przez Bank przy ustalaniu kursów (...) publikowanych w (...);
■
zapis § 8 ust. 3 Regulaminu w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 października 2011 roku przewiduje formalne ograniczenie - możliwe odchylenie o wartości nie wyższej niż 10%; co zostało dodatkowo wprowadzone do umowy Aneksem (...)
■
powód od momentu zawarcia umowy miał możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w (...) (została ona przewidziana w § 8 ust. 4 Regulaminu obowiązującego w dacie zawarcia Umowy);
2.bezpodstawne przyjęcie, że Bank nie pouczył powoda w należyty sposób o związanych z umową ryzykach, podczas gdy:
• informacje o ryzyku kursowym były powodowi przekazywane dwutorowo:
i.
w formie pisemnej m.in. w § 2 ust. 2, § 5 ust. 3 umowy oraz (...) o Ryzyku Kursowym, w których powodowi zaprezentowano przykład wpływu wahań kursowych i zmiennej stopy procentowej na wysokość raty kredytu, informując go o wpływie wahań kursowych zarówno na wysokość salda zadłużenia, jak i rat kredytu;
ii.
w formie rozmów z pracownikiem Banku, podczas których powodowi zaprezentowano symulacje poziomu rat kredytu oraz poziomu kursów z poprzednich lat, jak również udzielano mu informacji na temat Tabeli Kursów Walut Obcych Banku i
spreadu - a były to informacje wyczerpujące;
■
dokumentacja kredytowa zawiera oświadczenia powoda złożone po przedstawieniu stosownych materiałów i pouczeń, a sama treść tych oświadczeń wskazuje na ryzyka związane z Umową, w szczególności ryzyko kursowe (por. parametry wejściowe symulacji i Informacja o Ryzyku Kursowym - odpowiednio dowody nr 6 i 12 załączone do odpowiedzi na pozew), a udzielanie szczegółowych pouczeń było obowiązkiem pracowników i przedstawicieli (pośredników) Banku, co przekazywano im na szkoleniach;
■
w § 2 ust. 2 Umowy wskazano wprost, że:
„zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania majq wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo - odsetkowej";
■
w (...) o Ryzyku Kursowym"
4 wskazano wprost, że
„występowanie ryzyka kursowego sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od kursu waluty";
■
świadomość zmienności kursów walut obcych oraz ich nieprzewidywalności jest uważana w polskim społeczeństwie za wiedzę powszechnie znaną, co znajduje potwierdzenie w ugruntowanej linii orzeczniczej;
■
informacje udzielone powodowi były zgodne z treścią Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego, w szczególności Bank poinformował Powoda o potencjalnym wzroście wysokości raty kredytu przy założeniu, że kapitał wzrósłby o 14,22% oraz przy założeniu wzrostu kursu (...) o wartość z 12 miesięcy poprzedzających symulację (zob. parametry wejściowe symulacji);
■
w dacie zawarcia umowy nie obowiązywał żaden bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który nakładałby na Bank obowiązki informacyjne w tym zakresie;
(...). bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie podlegały indywidualnym negocjacjom, podczas gdy:
■
umowa stanowiła odzwierciedlenie wniosku kredytowego złożonego przez powoda, który wypełniając go i wskazując kwotę kredytu, jednocześnie zawnioskował o kwotę w PLN oraz zaznaczył jako walutę kredytu (...) co oznacza, po pierwsze, że negocjowano z pewnością co najmniej te parametry kredytu, jak również, że to z warunków zawnioskowanych przez powoda (kwota w PLN - kredyt w (...)) wynikała konieczność wprowadzenia mechanizmu indeksacji do umowy;
■
powód od momentu zawarcia umowy miał możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w (...) (została ona przewidziana wprost w Regulaminie obowiązującym w dacie zawarcia Umowy - § 8 ust. 4 Regulaminu);
■
możliwe było zawarcie umowy bez spornych postanowień, powód miał zdolność kredytową dla zaciągnięcia zobowiązania w PLN (tj. bez klauzul indeksacyjnych) i zaproponowano mu taki kredyt (por. parametry wejściowe symulacji i Informację o Ryzyku Kursowym- odpowiednio dowody nr 6 i 12 załączone do odpowiedzi na pozew);
■
rzeczywisty wpływ powoda wyrażał się w szczególności w wyborze dnia uruchomienia kredytu, co było równoznaczne z wyborem kursu zastosowanego do przeliczeń (por. § 3 ust. 4-7 Umowy),
co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do bezpodstawnego wniosku, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione oraz sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes Powoda, w konsekwencji były abuzywne, a w oparciu o zarzut abuzywności Sąd stwierdził nieważność Umowy i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz Powoda;
g) art. 365 k.p.c. w zw. z (...) k.p.c. w zw. z art. 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015 poz. 1634) poprzez nieprawidłową wykładnię i w efekcie nieprzeprowadzenie w niniejszej sprawie kontroli incydentalnej spornych postanowień umowy i oparcie tezy o rzekomej abuzywności wyłącznie na treści Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ( (...)) z dnia 14 grudnia 2010 roku, sygn. akt XVII AmC 426/09, podczas gdy niniejsza sprawa dotyczy kontroli incydentalnej postanowienia Umowy, a nie kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego. Naruszenie to miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, ponieważ przeprowadzenie przez Sąd I instancji, w toku kontroli incydentalnej, pełnej oceny, czy wszystkie sporne postanowienia rzeczywiście spełniają łącznie przesłanki abuzywności (stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
1k.c.), doprowadziłoby do stwierdzenia, że nie były one abuzywne, a zatem powództwo o zapłatę zostałoby oddalone;
h) art. 316 § 1 k.p.c. poprzez niewzięcie pod uwagę stanu prawnego obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy, a co za tym idzie - niezastosowanie przepisu dyspozytywnego w postaci art. 358 § 2 k.c., podczas gdy:
■
zastosowanie tego przepisu było obowiązkiem Sądu i pozwoliłoby Sądowi I instancji zastosować art. 358 § 2 k.c. i utrzymać umowę w mocy oraz rozliczyć ją w oparciu o uczciwy dla obu stron kurs średni NBP;
■
przy rozstrzyganiu o zgodności umowy z ustawą, wziąć należy pod uwagę treść art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w brzmieniu z dnia zamknięcia rozprawy, a nie jedynie zawarcia umowy, jak to niezasadnie poczynił Sąd I instancji;
■
przy rozstrzyganiu o zasadności zwrotu spłaconych przez powoda rat, można zastosować art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, (tj. z uwzględnieniem nowelizacji zmieniającej art. 358 § 2 k.c., która weszła w życie 24 stycznia 2009 roku, przewidującej oparcie przeliczeń wartości świadczeń w oparciu o kurs średni NBP), co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ gdyby Sąd zastosował wskazany przepis postępowania, nie ustaliłby nieważności Umowy;
co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ gdyby Sąd zastosował wskazany przepis postępowania, nie stwierdziłby nieważności Umowy i nie uwzględniłby roszczenia Powoda o zapłatę i o ustalenie;
2. naruszeniu przepisów prawa materialnego, a to:
a) art. 385
1 § 1 w zw. z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art. 385
1 § 1 k.c. i niezastosowanie art. 385
1 § 3 k.c., i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art. 385
1 § 3 k.c.;
b) art. 385
1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności że są (1) niejednoznaczne (2) sprzeczne z dobrymi obyczajami i (3) rażąco naruszają interes konsumenta;
c) art. 385
1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści umowy klauzul indeksacyjnych, umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie;
d) art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie upadku umowy w sytuacji, gdy było to obiektywnie niekorzystne dla powoda;
e) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień umowy, bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy, bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez Bank;
f) art. 69 ustawy - Prawo bankowe oraz art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 roku) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353
1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy
antyspreadowej poprzez błędne ustalenie nieważności umowy, podczas gdy:
■
sporny kredyt jest szczególnym rodzajem kredytu walutowego, tj. kredytem indeksowanym, w którym Bank faktycznie udostępnia kredytobiorcom ustaloną kwotę kredytu w (...) (a wypłaca równowartość tej kwoty w PLN wyłącznie na życzenie kredytobiorcy z uwagi na walutę kredytowanego celu), saldo kredytu określa się w (...), podobnie jak wysokość rat i którego saldo i poszczególne raty spłaty są wyrażone we franku szwajcarskim i w tej walucie są spłacane, co jest istotą kredytu indeksowanego walutą obcą, czyli rodzaju kredytu powszechnie znanego i stosowanego w ten sam sposób od wielu lat w obrocie bankowym oraz wprost przewidzianym przepisami prawa (w tzw. ustawie
antyspreadowej);
■
sposób zastosowania przez Bank mechanizmu indeksacji polegający na stosowaniu w tym celu dwóch różnych kursów (...) był w pełni uzasadniony; stosowanie kursu kupna (...) do przeliczenia salda kredytu po jego uruchomieniu oraz kursu sprzedaży (...) do przeliczenia wartości poszczególnych rat spłaty kredytu uzasadnione jest faktem, że w przypadku obu tych czynności dochodzi do wymiany waluty (transakcji przewalutowania), odpowiednio odkupienia przez Bank (...) od powoda w momencie uruchomienia kredytu oraz sprzedaży (...) powodowi w momencie spłaty rat kredytu z rachunku bankowego powoda;
■
nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Banku interpretacji prawa i faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych zapisów przepisami prawa dyspozytywnego tj. odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego faktycznie umowa była zawarta i wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z dat uruchomienia kredytu oraz z dat poszczególnych płatności rat spłaty kredytu;
■
Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd nieważności Umowy z 2008 roku, tylko dlatego, że powód wiele lat później złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w dacie zawarcia umowy, jego woli w dacie zawarcia umowy, sensu umowy, sytuacji majątkowej powoda w dacie zawarcia umowy oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego;
■
Sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;
■
Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie Sądu I instancji uwzględnia jedynie interes powoda określony przez jego pełnomocnika, bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie;
g) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie umowy również po usunięciu z niej odwołań do Tabeli Kursów Walut Obcych ( (...)) Banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie (...)/PLN;
h) art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna (...) (takim jak konkretny kurs wskazany w (...) na daną historyczną datę);
i) art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe (Dz.U.2011, nr 165, poz. 984, dalej jako „ustawa
antyspreadowa") poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna;
j) z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku;
k) z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku - Prawo wekslowe (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz.160), niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie analogii do przepisów Prawa wekslowego i zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku;
l) z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim (obecny tekst jednolity Dz.U. z 2020 roku, poz. 2027, dalej jako „ustawa o NBP") poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest na tej podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w umowie, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku;
m) art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, podczas gdy, spór prawny pomiędzy stronami jednoznacznie rozstrzyga rozpoznanie roszczenia o zapłatę-co przesądza o braku interesu prawnego po stronie powodowej;
n) art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. przez ich bezpodstawne zastosowanie, ewentualnie art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że Bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda (co nie miało miejsca), jak również nie wzięcie pod uwagę, że Bank uzyskane kwoty zużył (w całości, a co najmniej w części, w jakiej służyły one pokryciu kosztów pozyskania kapitału przez Bank - tj. w zakresie rat kapitałowych oraz rat odsetkowych w części, w jakiej odpowiadały stawce bazowej LIBOR 3M dla (...));
o) art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię i zastosowanie oraz przyjęcie, że raty kredytu (Sąd I instancji uznał, że powód ma prawo do zwrócenia mu całości spłaconych przez niego rat kredytu) rzekomo nie stanowią świadczeń okresowych i nie podlegają 3-letniemu terminowi przedawnienia, jak to podnosił pozwany zgłaszając zarzut przedawnienia;
p) z daleko posuniętej ostrożności procesowej, wyłącznie w razie nieuwzględnienia żadnego innego zarzutu naruszenia prawa materialnego, skutkującego zmianą wyroku w zakresie zasądzonej kwoty głównej - zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt. 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie w zakresie przedstawionej wykładni, tj. zasądzenia dochodzonego roszczenia o zapłatę w całości, pomimo, że zasądzona suma powinna zostać pomniejszona o wartość wypłaconego kapitału, w zakresie w jakim nie został on spłacony ratami nieobjętymi pozwem. Okoliczność ta potwierdza, że nawet w przypadku przyjęcia najmniej korzystnej dla pozwanego interpretacji stanu faktycznego i interpretacji przepisów, przedstawionej w uzasadnieniu wyroku, zupełnie niezasadne w świetle rozważań Sądu I instancji było zasądzenie na rzecz powoda świadczenia pieniężnego w żądanej wysokości. Sąd powinien ocenić ew. wysokość wzbogacenia po stronie pozwanego i na tej zasadzie ocenić wysokość roszczenia o zapłatę (tzw. „teoria salda");
q) z daleko posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek stwierdzenia przez Sąd, że wskutek rzekomej abuzywności spornych postanowień, roszczenie główne o zapłatę jest powodowi należne w jakimkolwiek zakresie - zarzut naruszenia art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez zasądzenie odsetek począwszy od daty wcześniejszej niż dzień wydania prawomocnego wyroku, podczas gdy nawet przy najbardziej niekorzystnej dla pozwanego interpretacji tego aspektu należało przyjąć, że do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku Bank miał uzasadnione podstawy by przypuszczać, że nie jest w zwłoce wobec strony przeciwnej;
W zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania z ostrożności procesowej, niezależnie od pozostałych zarzutów podnoszonych w niniejszej apelacji, dotyczących rozstrzygnięcia powództwa co do zasady, pozwany podniósł zarzut, dotyczący rozstrzygnięcia w zakresie kosztów procesu poprzez błędne zastosowanie art. 100 zd. 2 k.p.c. i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda obowiązku zwrotu całości kosztów postępowania, w szczególności kosztów zastępstwa procesowego, pomimo, że powód przegrał sprawę w części, ponieważ Sąd 1 instancji oddalił częściowo powództwo w zakresie roszczenia głównego, co miało wpływ na rozstrzygnięcie z zakresie kosztów postępowania, gdyż koszty procesu powinny zostać rozliczone proporcjonalnie do wyniku sprawy stosownie do art. 100 zd. 1 k.p.c.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa wobec Banku w całości; ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji; w każdym alternatywnym przypadku zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za postępowanie I instancji oraz za postępowanie II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.
Powodowie zaskarżyli apelacją wyrok Sądu I instancji w zakresie pkt II oraz III, zarzucając:
-
naruszenie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że dochodzone przez powodów roszczenie tj. kwota 105 465,78 zł, wymagalne stało się dopiero w chwili wydania wyroku, a tym samym Sąd błędnie zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od niewłaściwej daty wymagalności, tj. od dnia wydania wyroku.
-
naruszenie art. 233 k.p.c. polegające na błędnym dokonaniu ustaleń faktycznych, poprzez przyjęcie, że powodowie dokonali na rzecz pozwanego wpłaty łącznej kwoty 86 389,44 zł oraz oparcie wyroku w tej mierze jedynie na wyliczeniach biegłego z opinii, w sytuacji kiedy teza dowodowa zakreślona dla biegłego nie obejmowała swoim zakresem dokonania wyliczenia uiszczonych przez powodów spłat tytułem innych kosztów kredytu, co doprowadziło Sąd do przekonania, iż roszczenie powodów pozostaje w części nieudowodnione a w konsekwencji do oddalenia powództwa w części.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o zmianę powyższego wyroku w zaskarżonym zakresie (pkt II i III) poprzez: zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwoty 105 465,78 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w wysokości określonej w art. 481 § 1 i 2 k.c. liczonymi od dnia 5 lutego 2020 r. do dnia zapłaty i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu za obie instancje. Dodatkowo w trybie art. 382 k.p.c. powodowie wnieśli o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zestawienia potwierdzeń przelewów, celem wykazania wysokości uiszczonych przez powodów kwot tytułem opłat okołokredytowych.
W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji, Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił:
Zgodnie z § 9 ust. 7 umowy, dodatkowe zabezpieczenie kredytu do czasu, gdy saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu stanie się równe lub niższe niż 123.280 PLN stanowi ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy na podstawie umowy zawartej przez Bank (...) S.A. z Towarzystwem (...) S.A. V. (...). Na podstawie § 9 ust. 8 umowy kredytobiorca został zobowiązany do zwrotu Bankowi kosztów tego ubezpieczenia w wysokości 1.019 PLN za pierwszy 36-miesięczny okres trwania ochrony ubezpieczeniowej. Z § 9 ust. 9 umowy wynika, że jeżeli w ciągu okresu 36 miesięcy ochrony ubezpieczeniowej saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu nie stanie się równe lub niższe niż 123.280 PLN kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu kosztów ubezpieczenia za kolejny 36 miesięczny okres udzielonej Bankowi przez (...) S.A V. (...) ochrony ubezpieczeniowej, o czym kredytobiorca zostanie poinformowany przez Bank pisemnie (umowa k 75 – 77).
W okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 19 maja 2020 r. Bank pobrał od powodów tytułem refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz prowizji za zwiększone ryzyko Banku z tytułu występowania niskiego wkładu własnego łącznie kwotę 10.554 zł (zaświadczenie Banku k 88).
Powyższe ustalenia Sąd II instancji oparł na powołanych dowodach z dokumentów, których moc dowodowa i wiarygodność nie była kwestionowana.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja powodów okazała się częściowa zasadna, a apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do apelacji strony pozwanej , w której zakwestionowano samą zasadę rozstrzygnięcia.
Za nietrafny uznać należy rozbudowany zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd powołanej normy wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
W ocenie Sądu Apelacyjnego niezasadny okazał się zarzut błędnej oceny dowodu z opinii biegłego z dziedziny finansów i bankowości, bowiem okoliczności, jakie pozwany wywodzi z tego dowodu są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385
1 § 1 k.c. , a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także nieważności (bezskuteczności) całej umowy. W świetle przepisu art. 385
2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane w praktyce przez Bank w okresie wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut oraz spread walutowy miały charakter rynkowy, gdyż oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia i przede wszystkim w oparciu o treść samej umowy oraz zmienne zaistniałe do chwili jej zawarcia, a więc istniejącą, wówczas pozostałą treść umowy, okoliczności jej zawarcia (np. udzielone informacje) oraz już zawarte powiązane umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Bez wpływu na wynik sporu pozostają okoliczności dotyczące źródeł finansowania kredytów indeksowanych przez Bank (w tym te odnoszące się do charakteru i możliwości posłużenia się w tym celu transakcjami typu (...)) i związanych tym ekonomicznych uwarunkowań określonych rozwiązań prawnych wprowadzonych przez bank do wzorca umowy, skoro okoliczności te nie zostały nigdy ujawnione w umowie kredytu, a konsumenci nie zostali o nich poinformowani. Co więcej, fakt, iż w ten sposób pozwany zabezpieczał swoje ryzyko związane z udzielaniem kredytów indeksowanych kursem (...), przy jednoczesnym wystawieniu kredytobiorców na nieograniczone ryzyko walutowe, jedynie utwierdza w dokonanej przez Sąd I instancji ocenie, co do istnienia przesłanek z art. 385
1 § 1 k.c. Bez znaczenia - w świetle roszczenia dochodzonego przez powodów i uwzględnionego przez Sąd I instancji - pozostają także kwestie powiązania określonych stóp referencyjnych z kredytem złotowym i kredytem indeksowanym oraz wysokość tych stóp, jak i ewentualne ryzyko walutowe i ryzyko zmiany stóp procentowych ponoszone przez Bank, przed którym pozwany zabezpieczał się poprzez transakcje na rynku międzybankowym. Z umowy kredytu i Regulaminu nie wynikają ponadto żadne dane pozwalające ustalić sposób ustalania kursów w Tabelach kursowych Banku. Stąd bez znaczenia pozostaje to, czy i jakie czynniki ekonomiczne wpływają na bieżący kurs rynkowy (...). Do zadań biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i finansów nie należy także wykładnia umowy zawartej przez strony i ocena jej prawnego charakteru. Tym samym z istoty swej dowód z opinii biegłego sądowego nie może przesądzać o walutowym charakterze spornej umowy kredytu w ujęciu prawnym.
Brak jest także podstaw dla zaaprobowania tez apelacji o błędnej ocenie dowodów z zeznań świadków K. M. i M. S. (1). Żadna z tych osób nie uczestniczyła w zawieraniu spornej umowy kredytu z powodami, a ich relacja odnosiła się do ogólnej praktyki zawierania umów z klientami banku oraz wewnętrznych procedur pozwanego dotyczących kredytów indeksowanych oraz tabel kursowych, które nie zostały objęte umową kredytu i Regulaminem i nigdy nie zostały przedstawione kredytobiorcom. Świadek M. S. (1) był w 2008 r. pracownikiem oddziału Banku w L., tymczasem spory kredyt został udzielony przez pracowników oddziału w P.. Tym samym zeznania tego świadka nie dowodzą nawet ewentualnej praktyki udzielania kredytów indeksowanych w tej placówce Banku, w której zawarta została sporna umowa. Z kolei świadek K. M. był pracownikiem centrali Banku i w swojej działalności zawodowej nie zajmował się bezpośrednią obsługą klientów. Bez znaczenia pozostaje ponadto ogólna relacja świadka M. S. o szkoleniach pracowników i obowiązujących w Banku procedurach. Należy założyć, że jeśli rzeczywiście tego rodzaju wewnętrzne procedury obowiązywały w Banku, to z pewnością przybrały formę dokumentową, a zatem ich istnienie i treść powinna być dowodzona innymi środkami dowodowymi. Pozwany nie przedstawił także żadnego dowodu dla potwierdzenia, że uczestnikami ewentualnych szkoleń były także te osoby, które dokonywały czynności z powodami. Z całą pewnością taka okoliczność nie wynika z zeznań świadka M. S.. Co więcej, uważna ocena relacji świadka prowadzi do wniosku, że nie pouczał on klientów o możliwości negocjowania postanowień umowy, nie przedstawiał danych o spreadzie i sposobie ustalania kursów, a pouczenie o ryzyku walutowym sprowadzało się do informacji, że kurs (...) jest zmienny, a zatem że zarówno rata kredytu w przeliczeniu na PLN jak i saldo będą zależne od kursu waluty (vide zeznania świadka k 425 v). Gdyby nawet hipotetycznie założyć, do czego jednak brak jest podstaw, że w analogiczny sposób zachowali się pracownicy pozwanego w relacji z powodami, to w oczywisty sposób takie ich postępowanie nie dowodziłoby ani indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy, ani dopełnienia wobec kredytobiorców obowiązku informacyjnego w zakresie rzeczywistego ryzyka walutowego związanego z umową.
W zakresie oceny dowodu z zeznań świadka K. M. w pełni aktualne pozostają argumenty dotyczące oceny dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i finansów. W świetle przepisu art. 385
2 k.c. bez znaczenia pozostają okoliczności dotyczące sposobu ustalania przez bank kursów kupna i sprzedaży walut w toku wykonywania umowy kredytu, skoro nie znalazły one odzwierciedlenia w jej treści i nie zostały przedstawione powodom w dniu jej zawarcia. Na marginesie jedynie należy zwrócić uwagę, że wedle świadka marża stanowiąca element kursu wymiany zależna była wyłącznie od decyzji pozwanego i ustalana prze Komitet Kredytowy Banku. Poza stosunkiem obligacyjnym stron pozostają także kwestie związane ze sposobem finansowania i ewidencjonowania kredytu przez Bank czy stosowanych przez pozwanego zabezpieczeń przed ryzykiem. Rolą świadka nie jest także ocena prawnego charakteru umowy zawartej przez strony.
Niezasadny pozostaje także zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327
1 § 1 k.p.c. poprzez nie uwzględnienie szeregu dowodów załączonych do odpowiedzi na pozew, wskazanych w zarzucie 1e apelacji. Pozwany nie wyjaśnia w uzasadnieniu apelacji, w jaki sposób każdy z tych dowodów z osobna świadczy o faktach, które przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych, a zatem, w jaki sposób przekłada się na treść zaskarżonego wyroku. Wszelkiej mocy dowodowej w niniejszym postępowaniu, a zatem zdolności świadczenia o faktach, pozbawione są publikacje prasowe, pisma i raporty różnych instytucji i urzędów dotyczące ogólnej problematyki tzw. kredytów frankowych, przedstawiające wyłącznie opinie i stanowiska tych podmiotów, a także prywatne ekspertyzy wykonane na zlecenie Banku. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe dokumenty, opinie, opracowania i prywatne ekspertyzy, mogą co najwyżej stanowić wsparcie dla argumentacji strony pozwanej, ale z pewnością nie mają zdolności zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. Dodatkowo, wobec treści uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 (LEX nr 3709742), stanowisko Pierwszego Prezesa SB z 6 września 2016 r. ma już wyłącznie walor historyczny.
Nie sposób ustalić, jakie istotne okoliczności faktyczne mają wynikać z przykładowych zanonimizowanych umów kredytu, czy z opinii biegłego sądowego wydanej w 2016 r. w sprawie prowadzonej z udziałem pozwanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa W.. Bez znaczenia w świetle prawidłowo wykładanego przepisu art. 385
2 k.c. i rzeczywistej treści umowy pozostają przykładowe zestawienia walut w różnych bankach za lata 2008 -2014 oraz wydruki ze strony NBP, a także opinie i raporty biegłego rewidenta dotyczące wyników finansowych Banku w latach 2013 – 2014.
Ostatecznie bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia pozostają także dokumenty związane ze sporną umową takie jak wstępna ocena zdolności kredytowej powodów, parametry wejściowe symulacji z 27 sierpnia 2008 r., czy zestawienie transakcji i przykładowe wyciągi załączone na kartach 309 i nast. akt., a także symulacja kosztów kredytu sporządzona przez pozwanego w dniu 3 listopada 2020 r. Dokument zatytułowany „parametry wejściowe symulacji” został wygenerowany w dniu 27 sierpnia 2008 r., a zatem już po złożeniu wniosku o kredyt przez powodów, co nastąpiło w dniu 20 sierpnia 2008 r. (k 298). Z istoty swej nie może zatem dowodzić rzekomego poinformowania powodów o ryzyku walutowym przed wyborem oferty kredytu indeksowanego. Co więcej , brak jest dowodu doręczenia tego dokumentu powodom, a ci w złożonych zeznaniach temu przeczą. W sprawie nie było także sporne to, że pozwany pozytywnie ocenił zdolność kredytową powodów dla zawarcia spornej umowy kredytu indeksowanego, stąd dokument potwierdzający tą okoliczność jest irrelewantny dla rozstrzygnięcia. Z dyspozycji wypłaty kwoty kredytu jasno wynika, że został on przelany na rachunki zbywców lokalu mieszkalnego prowadzone w PLN oraz w zakresie 5.000 zł na rachunek powodów w pozwanym Banku wskazany w § 7 ust. 3 umowy kredytu prowadzony w PLN, z którego zgodnie z umową dokonywane były spłaty kredytu w PLN. Fakt wypłaty na powyższy rachunek potwierdza także wyciąg na k 319. Z kolei zestawienie transakcji obejmuje rozliczenia na rachunku bankowym o nr (...) 0000 0001 1862 (...) , który nie został nigdy wskazany w umowie jako rachunek do wypłaty lub spłaty kredytu. Stanowi zatem wyłącznie wewnętrzny sposób księgowania kredytu przez Bank i w żadnym razie nie dowodzi ani walutowego charakteru kredytu, ani tym bardziej wypłaty lub spłaty kredytu w walucie indeksacji.
Wbrew odmiennym twierdzeniom apelującego, brak jest ponadto podstaw dla zanegowania oceny dowodu z zeznań powodów. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.
Zeznania powodów nie są także sprzeczne z załączonymi do akt sprawy dokumentami. Treść § 2 ust. 2 umowy , oświadczenie powodów zawarte w § 5 ust. 3 umowy, a także wniosek kredytowy zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodom jedynie do podpisu. Umowa kredytu i Regulamin w wersji obowiązującej w dacie jej zawarcia nie zawierały definicji pojęcia spreadu walutowego i nie wyjaśniały zasad ustalania kursów walut. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. Dopełnienia w należyty sposób obowiązków informacyjnych nie dowodzi także „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej”, której treść w prawidłowy sposób przeanalizował Sąd I instancji, o czym w dalszych rozważaniach.
Treść powołanych wyżej dokumentów w żadnym razie nie dowodzi także indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. Z mocy art. 385
1 § 4 k.p.c. ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm indeksacji spoczywał na stronie pozwanej, która na powyższą okoliczność nie przedstawiła przekonującego dowodu. Takim dowodem nie jest bowiem ani wniosek kredytowy, ani tym bardziej sama umowa. To, że powodowie dokonali wyboru jednego z produktów finansowych oferowanych przez Bank tj. kredytu indeksowanego do (...) nie oznacza wcale, że zaczerpnięte wprost z wzorca umowy postanowienia dotyczącego samego mechanizmu indeksacji zostały uzgodnione indywidualnie między stronami lub choćby, że mogły podlegać takiemu uzgodnieniu, z czego kredytobiorca zdawał sobie sprawę.
Przepis art. 385
1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. W konsekwencji za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385
1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z całą pewnością pozwany Bank nie wykazał tego rodzaju przesłanek w rozpatrywanej sprawie. W szczególności, o wprowadzeniu do umowy spornego postanowienia § 7 ust. 1 w wyniku indywidualnych negocjacji nie świadczy hipotetyczna możliwość otworzenia przez kredytobiorcę rachunku walutowego i spłaty rat w walucie indeksacji, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie Banku, przewidziana w § 8 ust. 4 Regulaminu. Pozwany nie przedstawił dowodu , z którego wynikałoby, że powodom zaoferowano możliwość otworzenia rachunku walutowego, a ponadto treść tego postanowienia Regulaminu sama w sobie w żadnym razie nie dowodzi, że postanowienie § 7 ust. 1 umowy stron zaczerpnięte wprost z wzorca umowy było negocjowane np. co do rodzaju kursu (...) przyjętego do przeliczenia, czy daty jego notowania miarodajnej dla tych przeliczeń. Dodatkowo z umowy stron wcale nie wynikała możliwość spłaty kredytu w walucie indeksacji, gdyż powołane postanowienie § 7 ust. 1 oraz rachunek do spłat wskazany w § 7 ust. 3 determinowały spłatę kredytu wyłącznie w PLN. W realiach sporu kredytobiorcy w oczywisty sposób byli zainteresowani spłatą kredytu w walucie krajowej, gdyż w PLN uzyskiwali dochody. Tym samym z samej hipotetycznej możliwości odmiennego ukształtowania umowy przewidzianej we wzorcu nie wynika, by w przypadku spornej umowy kwestia ta podlegała jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniom lub choćby, że powodowie zostali o takiej możliwości wyczerpująco poinformowani.
Warto w tym miejscu odwołać się do przedstawionego przez samego apelującego potencjalnego efektu negocjacji, który sam w sobie dowodzi braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień. Otóż pozwany wprost zakłada, że wynikiem negocjacji mogłoby być wyłącznie zawarcie umowy kredytu bez klauzul indeksacyjnych tj. zaciągnięcie kredytu w PLN. W ten sposób pośrednio przyznaje, że nie dopuszczał możliwości zmiany postanowień kształtujących mechanizm indeksacji np. poprzez wprowadzenie innych zasad ustalania kursów wymiany, czy przez rezygnację ze spreadu walutowego. Konsument mógł albo zaakceptować klauzule indeksacyjne w kształcie opracowanym przez Bank, albo zawrzeć umowę kredytu złotowego, co w oczywisty sposób nie odpowiada przedstawionej wyżej wykładni pojęcia „indywidualnego uzgodnienia”.
O jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniu postanowień kształtujących mechanizm indeksacji nie świadczy również wybór przez kredytobiorcę dnia uruchomienia kredytu. Zgodnie z § 3 ust. 4 umowy dla uruchomienia kredytu w we wskazanym przez kredytobiorcę terminie konieczne było wcześniejsze złożenie stosownej dyspozycji wraz z wymaganymi dokumentami na 3 dni robocze przed planowaną datą wypłaty. Z oczywistych przyczyn kredytobiorca nie znał zatem przyszłego, obowiązującego w dacie wypłaty kursu wymiany.
Powyższe rozważania pozostają aktualne przy ocenie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie argumentów przedstawionych w punkcie II ppkt f apelacji pozwanego, w zakresie tez o indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień umowy. Wskazany zarzut naruszenia prawa procesowego jest także chybiony w zakresie pozostałych przedstawionych na jego poparcie argumentów.
Przy uwzględnieniu przedstawionej wyżej wykładni art. 385
2 k.c. trafne pozostaje stanowisko Sądu Okręgowego, że postanowienia umowy kredytu nie zawierają żadnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, a tym samym w relacji z konsumentem pozwalały pozwanemu na ich arbitralne kształtowanie. Przypomnieć należy, że klauzule przeliczeniowe odwołujące się do tabeli kursowej banku zawarte zostały w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 umowy w zw. z § 8 ust. 3 Regulaminu. Powyższe zapisy nie precyzują kryteriów ani zasad ustalania określonych w tabeli kursowej kursów wymiany. Nie ustalają także wysokości spreadu. Tabela kursowa była odgórnie ustalana przez Bank. Z materiału dowodowego nie wynika także, aby powodowie byli poinformowani o zasadach ustalania kursów walut w tabelach kursowych w chwili podpisywania umowy. Przedstawionej przez Sąd I instancji oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce Bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne i w sposób zbieżny z praktyką innych banków komercyjnych, czy NBP, czego miałby dowodzić dokumenty prywatne załączone do odpowiedzi na pozew. Jest to okoliczność irrelewantna dla rozstrzygnięcia, gdyż dotyczy praktyki wykonywania umowy. Natomiast w treści umowy kredytowej nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej Banku. Trudno zatem stwierdzić, iż w relacji stron istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty pożyczki, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria ujawnione w umowie. Jedynie na marginesie należy zauważyć, że poza zakresem zastosowania przepisu art. 385
1 k.c. pozostaje badanie celu działania przedsiębiorcy, który kształtuje postanowienia umowy z konsumentem w sposób niedozwolony. Nieuprawnione pozostają zatem tezy, jakoby Sąd I instancji wyprowadził wniosek, że celem pozwanego przy zawieraniu umowy było pozyskanie nieograniczonego dodatkowego wynagrodzenia z tytułu umowy kredytu.
O wysokości kursów wymiany i o braku dowolności w ich kształtowaniu przez kredytodawcę w relacji stron nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności nadzoru nad rynkiem finansowym, w tym pozwanym Bankiem, przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorcy nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów.
W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne. Nietrafny pozostaje zatem także przywołany w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 385
1 § 1 k.c.
Zasadne pozostaje stanowisko Sądu I instancji o nierównomiernym rozłożeniu ryzyka kursowego w przedmiotowej umowie. Bezspornie umowa nie zawiera żadnych postanowień, które ograniczałyby ryzyko kursowe kredytobiorców. Natomiast pozwany Bank sam wskazywał , iż dla zminimalizowania własnego ryzyka korzystał z pozaumownych form zabezpieczenia na rynku międzybankowym. Wadliwe pozostaje przy tym założenie skarżącego, jakoby ryzyko kursowe było „neutralizowane” przez obniżenie oprocentowania kredytu opartego o stopę referencyjną LIBOR. I w tym zakresie pozwany odwołuje się do praktyki wykonywania umowy, a nie do treści tej czynności prawnej z chwili jej zawarcia. Konsument w chwili zawarcia umowy nie mógł zakładać obniżenia oprocentowania w określonej perspektywie czasowej, a sama umowa kredytu w chwili jej podpisania łączyła się z wystąpieniem po jego stornie obu czynników ryzyka związanych zarówno z wahaniem kursów (...), jak i zmianami oprocentowania.
Niewątpliwie także w ramach umowy kredytu tzw. spread walutowy nie znajdował żadnego ekwiwalentu w świadczeniach Banku wobec kredytobiorców. Kredyt został udzielony i wypłacony w walucie krajowej i w takiej walucie powodowie dokonywali spłat rat kapitałowo – odsetkowych. Między stronami nie dochodziło zatem do transakcji kupna – sprzedaży waluty.
Wreszcie, dla oceny przesłanek abuzywności nie ma żadnego znaczenia to, że wzrost kursów (...), a tym samym wzrost salda kredytu wyrażonego w walucie indeksacji, nie był zależny od Banku. Pozwany z całą pewnością odpowiada za opracowanie wzorca umowy, a zatem za przyjęcie takiej konstrukcji kredytu, z którą związane było ryzyko walutowe nieadekwatne do rzeczywistej wiedzy i możliwości jego klientów.
Z dotychczasowych rozważań wynika ponadto, iż umowa kredytu zawarta przez strony nie przewidywała możliwości spłaty kredytu w (...), co wyraźnie wynika z treści § 7 ust. 1 i ust. 3 umowy. Bez znaczenia dla przedstawionego wyżej stanowiska pozostaje także wprowadzona w 2011 r. zmiana § 8 ust. 3 Regulaminu, gdyż tego rodzaju następcze zdarzenie pozostaje bez wpływu na ocenę przesłanek abuzywności dokonywaną w świetle okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy.
Sąd Apelacyjny za nietrafny uznaje także zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. zaprezentowany w punkcie II ppkt f (ii) apelacji w zakresie udzielenia konsumentowi wyczerpujących informacji, co jest obowiązkiem banku, i co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego, które obowiązywały w dacie zawarcia umowy. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353
1, art. 354, art. 385
1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie pożyczki czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy pożyczki zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowaną pożyczką, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju pożyczki jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości.
W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy pożyczki, które może wręcz usypiać czujność pożyczkobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania pożyczki. Z punktu widzenia omówionych wymagań , zdaniem Sądu Najwyższego, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).
Dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie wskazują na dopełnienie obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. Z całą pewnością żadne istotne informacje o ryzyku kursowym nie wynikają z § 2 ust. 2 umowy . Jak wyżej wskazano, nie chodzi bowiem o proste wskazanie na okoliczność, że kursy walut mają wpływ na wysokość zaciągniętego kredytu i wysokość rat (§ 2 ust. 2 umowy). Z kolei powołany przez pozwanego § 5 ust 3 umowy stanowi wyłącznie potwierdzenie faktu doręczenia kredytobiorcom (...) dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej.
Dokument ten został poddany analizie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku , a Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje wnioski , jakie wyprowadził Sąd I instancji. W treści tego dokumentu przedstawiono przede wszystkim wysokość stawek referencyjnych dla różnych kredytów, których porównanie wyraźnie wskazuje, na korzystniejsze oprocentowanie kredytów indeksowanych walutą obcą. Taka konstatacja została zresztą wprost wyrażona w treści (...) , wskazując na korzystniejsze warunki kredytów indeksowanych. Bank wskazał ponadto, że ryzyku kursowe powoduje ciągłe wahania zarówno wysokości rat , jak i wysokości zadłużenia zaciągniętego kredytu przeliczonego na PLN, a przedstawione symulacje ograniczały się do wahań kursu wymiany wyłącznie w okresie ostatnich 12 miesięcy. Pozwany Bank nie zawarł w tej broszurze informacyjnej wyraźnego stwierdzenia o nieograniczonym ryzyku walutowym obciążającym kredytobiorcę, którego w dłuższej perspektywie czasu nie da się przewidzieć i które może prowadzić do nagłego i drastycznego wzrostu obciążeń kredytowych. Przeciwnie, ostrzegając przed ryzykiem walutowym pozwany zaleca jedynie, by to sami klienci rozważyli zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN jako korzystną alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie „ …mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych” . Podobnie, jedynie w formie sugestii zachęca kredytobiorców do zapoznania się z bliżej nieokreślnymi danymi co do kursów historycznych oraz „…sporządzonymi przez analityków prognozami dotyczącymi wahań kursu oraz wysokości stawek referencyjnych”, nie wskazując nawet gdzie i w jakiej formie są one publikowane. Załącznikiem do (...) miała być wyłącznie historia zmian kursu (...) do złotego, nie wiadomo jednak za jaki okres. Reasumując, analizowany dokument nie zawiera pełnych i rzetelnie przedstawionych danych, koniecznych konsumentowi dla realnej oceny ryzyka walutowego związanego z kredytem indeksowanym walutą obcą.
Kryteriom wyczerpującej informacji nie odpowiada również dokument załączony do odpowiedzi na pozew i oznaczony jako dowód nr 6 „Parametry wejściowe symulacji”. Jak już wyżej wskazano, brak jest dowodu, że dokument ten został przedstawiony powodom, gdyż nie zawiera ich podpisu, a opatrzony jest datą późniejsza niż Informacja z k 323 i wniosek kredytowy.
Dodatkowo zaznaczyć trzeba, że ani z umowy kredytu, ani z innych przedstawionych w sprawie dokumentów i z zeznań świadków nie wynika, by konsumentom przed podpisaniem umowy przekazywano informacje dotyczące sposobu ustalania kursów wymiany, w tym jego składnika w postaci spreadu walutowego. A zatem Bank i w tym zakresie nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć swoją należność wobec strony pozwanej. Wbrew odmiennym wywodom apelującego, informacja o sposobie ustalania kursów wymiany jest niezwykle istotna dla kredytobiorców, gdyż pozwala im na określenie wysokości ich świadczenia w postaci rat kapitałowo – odsetkowych.
W tym stanie rzeczy, brak jest podstaw dla zaakceptowania tezy apelującego o dopełnieniu przez stronę pozwaną ciążącego na niej obowiązku informacyjnego. Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie – konsumenci domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Konsument nie ma powinności konsultowania projektu umowy kredytu na własny koszt i własnym staraniem z wybranym przez siebie prawnikiem czy ekonomistą. Przeciwnie, to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wyczerpującego i zrozumiałego pouczenia konsumenta o istotnych cechach oferowanego produktu oraz o związanych z nim ryzykach. Ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta". Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Na marginesie jedynie wypada odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku).
Nietrafny jest kolejny zarzut apelacji dotyczący naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 365 § 1 k.p.c. w zw. 366 k.p.c. z (...) k.p.c. w zw. z art 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015, poz. 1634). Po pierwsze, uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku przekonuje, że Sąd I instancji dokonał indywidualnej kontroli postanowienia § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 umowy w związku z § 8 ust. 3 Regulaminu, a jedynie dla poparcia swej argumentacji odwołał się do wyroku (...) i wpisu klauzul do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK. Po wtóre, wobec braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień umowy, kontrola Sądu I instancji mogłaby się hipotetycznie ograniczyć właśnie do ustalenia faktu wpisu spornych klauzul za numerami (...) i (...) do wskazanego rejestru.
Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 (LEX nr 3605772), art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zatem sąd nie musi każdorazowo szczegółowo badać w postępowaniu indywidualnym postanowienia umownego, które występuje już w rejestrze klauzul niedozwolonych. Sąd krajowy, badając tożsamość postanowienia umownego z klauzulą umowną zawartą w rejestrze klauzul niedozwolonych, powinien ograniczyć się jedynie do sprawdzenia treści dokumentów, bez konieczności przesłuchiwania stron oraz świadków.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia przepisu art. 316 § 1 k.p.c. , który pozwany wiąże z potrzebą zastosowania w rozpatrywanej sprawie określonych przepisów prawa materialnego tj. art. 358 § 2 k.c. oraz art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w aktualnym brzemieniu. Tymczasem powołany art. 316 § 1 k.p.c. jest wyrazem zasady aktualności orzekania, zgodnie z którą chwilą miarodajną dla oceny sprawy będącej podłożem wyroku, pod względem faktycznym i prawnym, jest chwila zamknięcia rozprawy. Przepis ten w żadnym razie nie rozstrzyga jednak o tym, które przepisy prawa materialnego znajdują zastosowanie w okolicznościach sprawy i nie modyfikuje reguł wynikających z norm intertemporalnych. Jako przepis prawa procesowego nie zmienia również przesłanek zastosowania danej normy prawa materialnego, w tym tych odnoszących się do wskazanego przez ustawodawcę stanu miarodajnego dla dokonania oceny prawnej. Dodatkowo , w realiach sporu zasadniczo błędne pozostaje przekonanie skarżącego jakoby o skutkach abuzywności Sąd I instancji rozstrzygał wyłącznie w oparciu o przepisy obowiązujące w dacie zawarcia umowy i z tej przyczyny wyłączył zastosowanie przepisu art. 358 § 2 k.c. czy art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. W rzeczywistości Sąd I instancji w pogłębionych rozważaniach przedstawił powody, dla których żadna z tych norm nie ma charakteru przepisu dyspozytywnego w rozumieniu prawidłowo wykładanych przepisów prawa krajowego oraz dyrektywy nr 93/13 i z tej przyczyny nie znajduje zastosowania dla uzupełnienia luk powstałych w umowie po wyeliminowaniu z jej treści ze skutkiem ex tunc niedozwolonych postanowień kształtujących mechanizm indeksacji.
W świetle poprawnie zakreślonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne pozostają także zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd I instancji dokonał oceny postanowień umowy kształtujących mechanizm indeksacji i uznał, że spełniają one wszystkie przesłanki zastrzeżone w art. 385
1 § 1 k.c., a przywołany w apelacji zarzut naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego tj. art. 385
1 § 1 k.c. , a także art. 385
1 § 2 i 3 k.c., art. 385
1 § 2 w związku z art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 56 k.c. (zarzuty z punktu2 ppkt a, b, c, d i e apelacji) uznaje za niezasadne. Ocena tożsamych postanowień umów kredytowych, zaczerpniętych z wzorców stosowanych przez przedsiębiorcę była już przedmiotem wielokrotnej analizy tutejszego Sądu Apelacyjnego, a argumenty przedstawione w uzasadnieniach zapadłych w tych sprawach orzeczeń (np. w sprawie I ACa 704/22, I ACa 384/23,) pozostają w pełni aktualne w rozpatrywanym sporze.
Z całą mocą zaznaczyć trzeba, że przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385
1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy (por. wyroki (...) z dnia 3 września 2015 r., C-110/14 ; z dnia 21 marca 2019 r., C-590/17). Podobnie definicja konsumenta zawarta w art. 22
1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy. Z przyznanej konsumentom ochrony (w tym również tej wynikającej z art. 385
1 k.c.) korzysta zatem zarówno konsument, w stosunku do którego przedsiębiorca zataił pewne informacje dotyczące np. sposobu wykonywania łączącego ich stosunku, jak również konsument, któremu przedsiębiorca udzielił szerokich informacji w tym zakresie (wyrok SA w Katowicach z 12 maja 2022 r., V ACa 105/20, LEX nr 3391706).
Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska pozwanego co do charakteru zawartej przez strony umowy kredytowej. Z treści umowy kredytu zawartej przez strony w żadnym razie nie wynika jakikolwiek „obrót walutowy” między stronami. Przedmiotowa umowa nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w (...), a z § 3 ust. 1 Regulaminu wprost wynika, że kredyt udzielany jest w PLN. Podobnie spłata rat kredytu miała następować w PLN ze wskazanego w § 7 ust. 3 rachunku bankowego w drodze potrąceń dokonywanych przez Bank. Nie jest to zatem kredyt walutowy w znaczeniu prawnym. W orzecznictwie podkreśla się, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, jego wypłata i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Bezspornie analizowana umowa kredytu z dnia 8 września 2008 r. nie odpowiada opisanym wyżej kryteriom kredytu walutowego. Powodowie nie otrzymali i zgodnie z umową nie mogli otrzymać świadczenia w walucie obcej. Świadczenie kredytodawcy miało nastąpić w walucie krajowej, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w (...) służyło wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorców i ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Brak zatem podstaw , by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy. W świetle wniosku kredytowego oraz zeznań powodów nie budzi ponadto wątpliwości, że kredytobiorcy nie byli zainteresowani pozyskaniem od kredytodawcy świadczenia w walucie obcej. Zgoda powodów na kredyt odwołujący się do waluty obecnej tj. (...) wynikała z oferowanych przez bank korzystniejszych warunków, zarówno jeśli chodzi o wysokość rat kredytu , jak i wysokość oprocentowania.
Z dotychczasowych rozważań poświęconych zarzutom naruszenia prawa procesowego wynika, że pozwany Bank nie dopełnił wobec kredytobiorców ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Za bezsporny należy również uznać status powodów jako konsumentów w ramach analizowanej umowy kredytu. Postanowienia spornej umowy nie zostały także przez strony indywidualnie uzgodnione.
Za chybiony uznać należy zarzut błędnej wykładni art. 385
1 § 1 k.c. w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania.
Nie ulega wątpliwości, że sporne klauzule indeksacyjne przewidziane w § 2 ust. 2 oraz w § 7 ust. 1 umowy w związku z § 3ust. 2 i § 8 ust. 3 Regulaminu określają główne świadczenia stron, co trafnie dostrzegł Sąd I instancji. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu(pożyczki) złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543; wyrok SN z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22).
Rację ma także Sąd Okręgowy, że wskazane przez powodów postanowienia umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co mimo tego, iż kształtują główne świadczenia stron, umożliwia ich kontrolę w trybie art. 385
1 § 1 k.c. W uzupełnieniu wywodów przedstawionych w tej materii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku warto odwołać się do wyroku (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6), w którym Trybunał wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umowy kredytu powodowie w żaden sposób nie mogli odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu Tabel kursowych.
Niewątpliwie także postanowienia zawarte § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 umowy oraz § 3 ust. 2, § 8 ust. 3 Regulaminu kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego ustalenia salda kredytu w walucie waloryzacji poprzez ustalenie kursu kupna (...) , a następnie do regulowania wysokości rat pożyczki waloryzowanej kursem (...) (a także wcześniejszej spłaty całości pożyczki, obliczania prowizji) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży (...) , nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego dodatkowe świadczenie w relacji z konsumentem, nie znajdujące ekwiwalentu w treści umowy. W tym miejscu podkreślić trzeba, że rażącego naruszenie interesów konsumenta nie można sprowadzać wyłącznie do istnienia po jego stronie szkody majątkowej. O relewantnym prawnie w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W konsekwencji za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe (por. np. uzasadnienie wyroku SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553). Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. powołany wyżej wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07).
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Przeliczenie kwoty kredytu w chwili jej wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul indeksacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).
Podobnie w orzecznictwie krajowym za sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej uznaje się postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu (por. powołaną wyżej uchwałę SN z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22).
O braku abuzywności analizowanych postanowień umowy z pewnością nie świadczy okoliczność, że zastosowanie różnych kursów wymiany tj. kursu kupna przy uruchomieniu kredytu i kursu sprzedaży dla wyliczenia rat było dla pozwanego ekonomicznie uzasadnione. Przeciwnie, dowodzi to jedynie, że konstruując wzorzec umowy pozwany zadbał wyłącznie o swoje interesy, a dodatkowo istoty tego rozwiązania nie ujawnił w umowie i nie wyjaśnił konsumentom.
Z całą mocą podkreślić należy, że abuzywności spornych postanowień nie wyklucza, ani jej nie usuwa akcentowana przez pozwanego hipotetyczna możliwość wyboru waluty spłaty, z której powodowie mogliby skorzystać , gdyby zawarli umowę kredytu w innym kształcie, jaki teoretycznie umożliwiał wzorzec umowy (§ 8 ust. 4 Regulaminu). Zgodnie bowiem z wyrokiem (...) z 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22, (LEX nr 3605772) postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach. Trybunał podkreślił, że nawet włącznie do umowy zawartej z konsumentem dwóch alternatywnych warunków dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter.
Ponownie także należy zaznaczyć, iż oceny przesłanek z art. 385
1 § 1 k.c. należy dokonywać na datę zawarcia umowy, a nie przez pryzmat jej wykonywania przez Bank. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), „…wykładnia językowa art. 385
1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”. Z przyczyn szeroko omówionych w uzasadnieniu powyższej uchwały, w pełni akceptowanych przez Sąd Apelacyjny, wykładnia obejmująca zakresem zastosowania art. 385
2 k.c. ocenę, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób, który rażąco narusza jego interesy, nie jest wykładnią contra legem. Przemawiają za nią argumenty natury systemowej, w tym wiążące wskazówki wynikające z prawa unijnego, a zwłaszcza z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 interpretowanych zgodnie z orzecznictwem (...). Sąd Najwyższy podkreślił ponadto, że za poglądem, iż ocena niedozwolonego charakteru postanowienia nie może uwzględniać okoliczności powstałych po zawarciu umowy - w tym także sposobu stosowania postanowienia umowy w praktyce - przemawiają ogólne zasady dotyczące kontroli zgodności treści umowy z wymaganiami słuszności kontraktowej, gdyż zarówno na gruncie art. 353
1 i art. 58 § 2, jak i art. 388 k.c. w doktrynie przeważa pogląd, iż decydujące znaczenie w ramach tej kontroli mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy. W realiach sporu Sąd I instancji z pewnością nie naruszył przepisu art. 385
2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie.
Sposobu i parametrów w oparciu , o które pozwany Bank ustalał kursy wymiany nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy. Prawo unijne wyraźnie stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20), co apelujący nieskutecznie postuluje w ramach zarzutu naruszenia przepisów art. art. 65 § 1 i 2 k.c. W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Ponadto art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".
W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; w wyroku z dnia 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, LEX nr 3505675; uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, LEX nr 3709742).
W rozpatrywanej sprawie eliminacja niedozwolonych postanowień umownych dotyczących indeksacji doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ponownie podkreślić trzeba, że mechanizm ten jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, iż wyeliminowanie elementu dotyczącego kursów wymiany spowodowałby zmianę istoty klauzuli indeksacyjnej. Taki zabieg nie tylko wypaczyłby sens pozostałych postanowień umowy odsyłających do różnych kursów wymiany z różnych dat (odpowiednio – z daty uruchomienia kredytu oraz z dat spłaty każdej z rat), wyrażających waloryzacyjną funkcję indeksacji, ale w istocie stanowiłby także niedopuszczalną redukcję utrzymującą skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną.
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353
1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z (...) , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).
Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 2023 .r w sprawie I CSK 5380/22 (LEX nr 3624901) bez abuzywnych klauzul przeliczeniowych (spreadowych) umowa kredytu indeksowanego nie może nadal obowiązywać, gdyż ich wyeliminowanie prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu.
Niezasadne pozostają dalsze zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego zredagowane w punkcie III. 2 ppkt od „f” do „l” apelacji , w ramach których pozwany postuluje uzupełnienie luk powstałych w umowie po wyeliminowaniu postanowień umowy i Regulaminu uznanych za niedozwolone.
Po pierwsze, należy wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 § 1 k.c.
Przepisem dyspozytywnym nie jest także art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu (pożyczki) zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów pożyczki, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385
1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do pozyczki niespłaconej – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia pożyczki. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty pożyczki i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata pożyczki następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).
A. postanowień umowy nie sanuje i nie usuwa aneks z dnia 27 sierpnia 2014 r., na podstawie którego zmieniono § 2 umowy dodając do niego postanowienie dotyczące sposobu ustalania kurów wymiany w Tabelach kursowych Banku, a także wyeliminowano postanowienia § 9 dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu, wprowadzając w ich miejsce prowizję Banku za zwiększone ryzyko z tytułu występowania niskiego wkładu własnego. Żadne z postanowień aneksu nie wskazuje, by powodowie świadomie i jednoznacznie sanowali w ten sposób niedozwolone postanowienie § 2 ust. 2 , § 7 ust. 1 lub § 9 ust. 7 -10 umowy w jej pierwotnym brzmieniu. Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody (wyrok (...) z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko BANK (...) S.A., LEX nr 3166094).
Wbrew zarzutom apelującego, ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy pożyczki nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych, przy czym zgodnie z uchwałą nr 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut w odniesieniu do franka szwajcarskiego ustalany był kurs średni, kurs kupna i kurs sprzedaży. W porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu, jak wyżej wyjaśniono, zasadnicze świadczenie pozwanego tj. suma kredytu została wyrażona oraz spełniona w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi uczestnikami obrotu. Wydaje się zatem, iż nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich.
Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 41 prawa wekslowego poprzez jego niezastosowanie do spornej umowy. Przepis art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe dotyczy stricte zapłaty weksla wystawionego w walucie obcej, która nie jest walutą miejsca jego płatności i reguluje jedynie kwestie ustalenia wartości waluty krajowej bądź według kursu w dniu płatności, bądź według kursu w dniu zapłaty. Przepis ten w żaden sposób nie może być potraktowany jako przepis dyspozytywny, który mógłby zastąpić postanowienia umowne kredytów indeksowanych lub denominowanych do kursów walut obcych, i zastąpić postanowienia umowne uznane za abuzywne.
Wobec braku możliwości uzupełnienia umowy kredytu w postulowany przez pozwanego sposób, dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385
1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
W realiach niniejszej sprawy unieważnienie umowy nie wiązałoby się dla kredytobiorców jako konsumentów z niekorzystnymi konsekwencjami związanymi z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń stron jako nienależnych. Z ustaleń faktycznych wynika bowiem, że okresie do kwietnia 2020 r. suma wpłat z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych wynosiła 86.389,44 zł , a przy uwzględnieniu z tytułu prowizji i kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu łączna kwota przekazana pozwanemu wyniosła 96 943,44 zł. Uwzględniając, że powodowie nadal dokonywali spłaty kredytu można przyjąć, że do daty orzekania spłacili kwotę zbliżoną do udzielonego im kapitału kredytu w kwocie 150.000 zł, a zatem skutki unieważnienia umowy nie są dla nich niekorzystne. Dodatkowo powodowie w toku postępowania przed Sądem I instancji wyrazili świadomą wolę unieważnienia umowy kredytu, akceptując skutki , jakie z tego wynikają. Należy zatem uznać za wiążące ich stanowisko w tym zakresie , tym bardziej, że będą mogli roszczenie pieniężne przeciwstawić roszczeniu Banku o zwrot uruchomionego kapitału kredytu np. w drodze oświadczenia o potrąceniu. W aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia o waloryzację udzielonego kapitału. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr 3568733) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu, wydanym w sprawie z udziałem pozwanego (...) S.A. , Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).
Wypada ponadto zwrócić uwagę na stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21 na kanwie pytań prejudycjalnych zadanych przez sądy polskie. W orzeczeniu tym Trybunał wprost wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. W konsekwencji w rozpatrywanej sprawie brak możliwości uzupełnienia umowy kredytu wynika przede wszystkim z oceny, iż unieważnienie umowy nie jest niekorzystne dla powodów oraz ze stanowiska konsumentów, którzy w sposób świadomy i definitywny, znając skutki unieważnienia umowy, sprzeciwiają się jej utrzymaniu w mocy.
Pozwany Bank nietrafnie zarzuca ponadto Sądowi I instancji wadliwe zastosowanie przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia tj. art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 405 k.c. oraz art. 409 k.c., a także brak zastosowania do rozliczenia stron tzw. teorii salda (zarzut z punktu III 2 ppkt p apelacji). W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa pożyczki nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.
Nie doszło także do zarzucanego w apelacji naruszenia art. 409 k.c. Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu ( por. wyrok SN z dnia 24 listopada 2011 r.,
I CSK 66/11, LEX nr 1133784; wyrok SN z dnia 9 sierpnia 2012 r.,
V CSK 372/11, LEX nr 1231631; wyrok SN z 28 sierpnia 2013 r.,
V CSK 362/12, LEX nr 1391375; wyrok SN z dnia 15 maja 2014 r.,
II CSK 517/13, LEX nr 1488794; wyrok SN z dnia 29 listopada 2016 r.,
I CSK 798/15, LEX nr 2183475). Przy tym założeniu okoliczność, czy pozwany Bank nadal jest wzbogacony z tytułu opłat i rat wniesionych przez powodów, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Jedynie uzupełniająco wypada zauważyć, że strona pozwana mimo powołania na art. 409 k.c. nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających tezę o bezproduktywnym zużyciu uzyskanej korzyści i braku wzbogacenia.
Za niezasadny uznać należało zarzut naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 § 1 k.c. W powołanej już uprzednio uchwale w sprawie III CZP 6/21, Sąd Najwyższy stwierdził że kierując się dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy uznać, iż bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Trzeba bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie.
W świetle tej wykładni co do zasady chwilą, w której kredytobiorca uzyskał wiedzę o tym, że jego umowa jest nieważna, jest dopiero moment, w którym zlecił analizę swojej umowy kredytowej, ewentualnie wezwał już bank do zwrotu nienależnie uiszczonych kwot, opierając swoje żądanie na nieważności umowy. Dopiero wówczas ziściła się wskazana przez przesłanka, uzasadniająca rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia roszczeń kredytobiorcy względem banku.
Do kwestii przedawnienia odniósł się Trybunał Sprawiedliwości UE w powołanym już wyroku w połączonych sprawach C-80/21, C- 81/21, C -82/21, podkreślając, że dyrektywę 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, analizowaną w świetle zasady skuteczności, należy interpretować w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym dziesięcioletni termin przedawnienia roszczenia konsumenta mającego na celu uzyskanie zwrotu kwot nienależnie wypłaconych przedsiębiorcy w wykonaniu nieuczciwego warunku umowy kredytu rozpoczyna swój bieg w dniu każdego świadczenia wykonanego przez konsumenta, nawet jeśli ten ostatni nie był w stanie w tym dniu samodzielnie dokonać oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego lub nie powziął wiedzy o nieuczciwym charakterze tego warunku i bez uwzględnienia okoliczności, że umowa przewidywała okres spłaty - in casu trzydziestoletni - znacznie przekraczający dziesięcioletni ustawowy termin przedawnienia.
Ponieważ powodowie dopiero w reklamacji z 7 stycznia 2020 roku powołali się na występowanie w umowie niedozwolonych postanowień, a z materiału dowodowego nie wynika, by wcześniej mieli pełne rozeznanie co do istnienia niedozwolonych postanowień umowy i skutków abuzywności, roszczenie dochodzone pozwem, nie jest przedawnione, tym bardziej, że roszczenia konsumenta o zwrot świadczenia nienależnego podlegają aktualnie 6-letniemu terminowi przedawnienia. Dochodzone przez powodów roszczenie wywodzone z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. z całą pewnością nie jest bowiem roszczeniem okresowym.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia art. art. 189 k.p.c. , w ramach którego pozwany kwestionował interes prawny powodów w ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu.
W realiach rozpatrywanej sprawy powodowie - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia - mają także interes prawny w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy kredytowej. Sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W tych okolicznościach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).
Kwestia oceny interesu prawnego kredytobiorców w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej była już wielokrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego (por. postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., I CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo), a Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje to stanowisko. Dodatkowo warto odwołać do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 2023 r.,
C-321/22, P. Polska, gdzie w pkt 77 wskazano, że
art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku.
Chybiony pozostaje także zarzut naruszenia przepisu art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. w sposób opisany w apelacji pozwanego. W rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji istotnie wadliwie zastosował wskazane przepisy prawa materialnego do poprawnie ustalonego stanu faktycznego, ale owa wadliwość przejawia się w naruszeniach prawidłowo zidentyfikowanych w apelacji powodów, co zostanie omówione w dalszej części uzasadnienia. W tym miejscu wypada jedynie zaznaczyć, że niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).
Pozwany nie sformułował wprost zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art. 5 k.c., ale wywody dotyczące naruszenia zasad współżycia społecznego przedstawił w uzasadnieniu innych zarzutów apelacyjnych. Dla porządku zatem należy wskazać, że powodowie korzystają z ochrony swoich praw wynikającej z prawa krajowego i implementowanego prawa unijnego. Pierwotnym źródłem roszczeń jest wszak naganne zachowanie strony pozwanej – przedsiębiorcy, który w stosunkach z konsumentem nadużył swojej pozycji, doprowadził do ukształtowania umowy kredytu w sposób naruszający jego interesy w sposób rażący, a zatem sam naruszył zasady współżycia społecznego. Nie sposób w zachowaniu powodów poszukujących ochrony przed takim zachowaniem dopatrzeć się tego rodzaju elementów, które odpowiadałyby przesłankom zastosowania art. 5 k.c. Przeciwnie, nieakceptowalne społecznie zachowanie można w tej relacji przypisać stronie pozwanej. Jak trafnie podkreśla się w orzecznictwie, byłoby aksjologicznie niedopuszczalne, aby konsument z powołaniem się na zasady współżycia społecznego został pozbawiony możliwości kwestionowania postanowień, które ze względu na te same zasady są właśnie uznane za nieuczciwe (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 2 grudnia 2022 r., V ACa 325/22, LEX nr 3460893). Stąd stosowanie przez przedsiębiorcę w umowach z konsumentem klauzul niedozwolonych a zatem sprzecznych z zasadami współżycia społecznego uniemożliwia powoływanie się w obronie przed roszczeniami konsumenta na te zasady przez podmiot, który je narusza. Nie może zatem pozostawać w sprzeczności z tymi zasadami, ani stanowić nadużycia prawa, dochodzenie przez konsumenta powstałych w związku z nieważnością umowy kredytowej (por. wyrok SA w Poznaniu z 20 marca 2023 r., I ACa 1183/21, LEX nr 3583671).Dodatkowo w orzecznictwie podkreśla się, że o tym, czy dane zachowanie stanowi nadużycie prawa, czy też mieści się w granicach prawa podmiotowego decyduje jego zgodność z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, a nie wywodzone w apelacji nastawienie psychiczne podmiotu prawa - pobudki jego działania, zamierzony cel itp. (por. wyrok SN z 17 września 1971 r., III PRN 77/71, OSNPG 1972/7/41). Trafne jest również stanowisko, że art. 5 k.c. nie może być podstawą do uznania czynności prawnej nieważnej za czynność ważną, a zatem uprawnienia podmiotu domagającego się deklaratoryjnego potwierdzenia takiej nieważności nie mogą być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Apelacja powodów jest w znacznej części uzasadniona.
Obowiązkiem powoda jest dokładne określenie żądania oraz przytoczenie uzasadniających je okoliczności faktycznych (art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.). Granice sporu wyznacza nie tylko treść żądania pozwu (petitum), ale i podstawa faktyczna powództwa (causa petendi), rozumiana jako okoliczności faktyczne powoływane przez powoda dla uzasadnienia wydania wyroku określonej treści (por. wyrok SN z dnia 23 lipca 2015 r. , I CSK 549/14, LEX nr 1771518; wyrok SN z dnia 17 kwietnia 2018 r., II PK 37/17, LEX nr 2509625). O zakresie rozstrzygnięcia Sądu zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym decyduje "żądanie" w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c., które należy odnosić zarówno do treści wniosku o zasądzenie, jak i do faktów powoływanych na jego uzasadnienie. Wymaganie w postaci dokładnego określenia żądania, zmierza zatem do ścisłego i jednoznacznego określenia przedmiotu osądzenia i zakresu udzielenia ochrony prawnej.
Uważna lektura pozwu i jego uzasadnienia przekonuje, że powodowie w ramach podstawy faktycznej rozstrzygnięcia wprost wskazywali na niedozwolony charakter postanowień umowy dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i związanych z tym kosztów obciążających kredytobiorców (vide strona 7, 126 – 130 pozwu, k 6, 65v -67 akt sprawy). Wbrew odmiennej ocenie Sądu I instancji, lektura uzasadnienia pozwu potwierdza także wolę powodów dla dochodzenia zwrotu spełnionego na tej podstawie nienależnego świadczenia obejmującego ubezpieczenie z tego tytułu oraz prowizję (vide strona 125 pozwu, k 65).
Stanowisko to uznać należy za uzasadnione. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu indywidualnego uzgodnienia postanowień zawartych w § 9 ust. 7,8, 9 i 10 umowy. Sporne postanowienia z istoty swej mogły zaspokoić wyłącznie interesy Banku, który na kredytobiorców przerzucił koszty zmniejszenia ryzyka prowadzenia swojej działalności. Omawiane postanowienia umowne nie zawierają dostatecznych informacji pozwalających uzyskać konsumentowi wiedzę, co do tego jak faktycznie kształtują się koszty ubezpieczenia, które w ostatecznym wyniku będzie musiał ponieść kredytobiorca. W umowie wskazano wyłącznie kwotę kosztów ubezpieczenia za okres pierwszych 36 miesięcy. Dodatkowo umowa kredytu przewidywała obligatoryjne przedłużenie ubezpieczenia na kolejne 36 miesięcy, nie dając możliwości skrócenia tego okresu nawet w sytuacji, w której przed upływem tego terminu saldo zadłużenia osiągnęłoby wskazaną w umowie wysokość 123.280 PLN. Powodowie nie byli w stanie skontrolować prawidłowości podejmowanych przez pozwany Bank czynności związanych z zawieraniem umowy ubezpieczenia z podmiotem trzecim na dalszy okres czasu (po upływie pierwszych 36 miesięcy obowiązywania umowy) – natomiast byli zobligowani pokrywać koszty takiego przedłużenia. Powyższe rozważania dowodzą, że postanowienia umowy dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, a zatem z poszanowaniem wymogów wynikających z implementowanego do porządku krajowego art. 5 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29). To właśnie taki sposób redakcji spornych postanowień, w połączeniu z zaniechaniem udzielenia konsumentom pełnych i rzetelnych informacji o charakterze i rzeczywistej treści umowy ubezpieczenia, przesądza o braku równowagi kontraktowej stron, czyniąc analizowaną klauzulę sprzeczną z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającą interesy kredytobiorców.
Niezależnie nawet od wskazanego wyżej niedozwolonego charakteru postanowień § 9 ust. 7 -10 umowy dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu, powodowie mogliby żądać zwrotu spełnionego na ich podstawie świadczenia wyłącznie z tej przyczyny, że umowa kredytu jest nieważna (bezskuteczna) z uwagi na niedozwolone postanowienia dotyczące indeksacji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w realiach sporu za świadczenie nienależne należy uznać zarówno spłaty rat kapitałowo – odsetkowych , jak i prowizje oraz składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Jest oczywistym, że gdyby nie zawarcie umowy kredytu powodowie nie byliby zobligowani do refundowania pozwanemu kosztów umowy ubezpieczenia zawartej przez niego z Towarzystwem (...) S.A. V. (...). Ubezpieczenie to i refundacja jego kosztów stanowiło bowiem dodatkową formę zabezpieczenia wierzytelności Banku z tytułu umowy kredytu, co wynika wprost z postanowienia § 9 ust. 7. Podobnie brak byłoby podstaw dla pobrania przez pozwanego prowizji na podstawie § 9 umowy w wersji nadanej mu aneksem z dnia 27 sierpnia 2014 r. tj. z tytułu zwiększonego ryzyka pozwanego, które pierwotnie Bank kompensował umową ubezpieczenia zawartą z Towarzystwem (...) S.A.
Z tych względów za zasadne należało ostatecznie uznać żądanie pozwu także w zakresie kwoty 10.544 zł, która stanowiła sumę składek na ubezpieczenie niskiego wkładu i prowizji za zwiększone ryzyko banku z tytułu występowania niskiego wkładu własnego.
Brak jest natomiast podstaw do uwzględnienia powództwa w zakresie roszczenia pieniężnego w pozostałej części. Mimo niezwykle obszernego uzasadnienia pozwu , zakreślona podstawa faktyczna żądania nie obejmowała zwrotu uiszczonych składek z tytułu ubezpieczenie na życie czy ubezpieczenia nieruchomości. Powodowie w żaden sposób nie odnieśli się do umów grupowego ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych oraz na życie zawartych z (...) S.A, do których przystąpili, deklarując taką wolę już na etapie składania wniosku kredytowego. Nie wyjaśnili , dlaczego spełnione w wykonaniu tych umów świadczenia (składki ubezpieczeniowe) są nienależne. Należy przy tym podkreślić, że składki stanowiły ekwiwalent ochrony ubezpieczeniowej skutecznie udzielanej powodom przez zakład ubezpieczeń. Powodowie w pozwie nie zawarli również definitywnego żądania zwrotu składek uiszczonych z tytułu analizowanych umów ubezpieczenia i nie wskazali ich wysokości. W szczególności pozew nie zawiera rozliczenia kwoty 105.465,78 zł przedstawionego dopiero w uzasadnieniu apelacji. Tym samym uznać należy, że pozew w istocie nie zawierał odpowiadającego przesłankom z art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. żądania zwrotu świadczeń w postaci uiszczonych przez powodów składek na ubezpieczenie nieruchomości i na ubezpieczenie na życie.
Bez znaczenia pozostaje w tej materii zarzut rzekomego naruszenia art. 233 k.p.c., gdyż ewentualne przedstawienie dowodów w żadnym razie nie zastępuje obowiązku prawidłowego sformułowania żądania pozwu. W tym stanie rzeczy uwzględnienie powództwa w tej części nie było możliwe z uwagi na treść art. 321 § 1 k.p.c.
Rację mają skarżący podnosząc, iż co do zasady Sąd I instancji wadliwie ustalił wymagalność roszczenia pieniężnego dochodzonego w pozwie, a przywołany w apelacji zarzut naruszenia przepisów art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. jest w przeważającej części zasadny. Jak już wyżej wskazano, błędne pozostaje założenie, że wyrok ustalający nieważność umowy kredytowej ma charakter konstytutywny i determinuje byt oraz wymagalność roszczeń konsumenta o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu tej umowy. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc z chwilą , w której kredytobiorca – konsument w sposób jednoznaczny odmówi sanowania niedozwolonej klauzuli i powoła się na przysługującą mu ochronę (por. uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21,OSNC 2021/9/56). Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy konsument nie posiada wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw, by uznać, że w chwili wytoczenia powództwa, w którym powodowie reprezentowani przez fachowego pełnomocnika powołali się na abuzywność postanowień umowy kredytu i na ich skutek w postaci nieważności umowy, kredytobiorcy nie posiadali wiedzy o takich konsekwencjach.
W świetle wykładni przepisów prawa krajowego uwzględniającej przepisy dyrektywy 93/13 , brak jest podstaw, by wymagalność roszczenia wiązać z oświadczeniem powodów złożonym dopiero na rozprawie przed Sądem I instancji. W tym zakresie należy odwołać się do interpretacji przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowanej w wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006). Trybunał wskazał, że powołane przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną.
Tym samym roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność powinna być określona na podstawie art. 455 k.c. W świetle ugruntowanego orzecznictwa brak jest podstaw dla odmiennego ustalenia momentu wymagalności świadczenia nienależnego (por. uchwałę SN z 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, OSNC 2010/5/75).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w rozpatrywanej sprawie reklamacja (wezwanie) z dnia 7 stycznia 2020 r. nie stanowiła skutecznego wezwania do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. w zakresie roszczenia głównego zgłoszonego w pozwie, gdyż powodowie domagali się w ramach reklamacji zwrotu świadczenia nienależnego wyłącznie z powołaniem na bezwzględną nieważność umowy wywodzoną z jej sprzeczności z przepisami prawa i zasadami współżycia społecznego ,wskazując przepis art. 58 k.c. jako podstawę swego żądania w tej części. W dalszych wywodach dotyczących klauzul abuzywnych, powodowie zaprezentowali stanowisko, iż nie dotyczą one świadczeń głównych, a umowa kredytu po ich wyeliminowaniu może dalej obowiązywać i z tego tytułu domagali się jedynie zwrotu nadpłaty. W uzasadnieniu uchwały z dnia 15 września 2020 r. w sprawie III CZP 87/19 ( OSNC 2021/2/11) Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na odrębność podstaw faktycznych i prawnych żądania opartego na uznaniu postanowienia umowy za niedozwolone na podstawie art. 385
1 k.c. oraz żądania ustalenia nieważności umowy wywodzonego z art. 58 k.c. Nie sposób zatem uznać, że reklamacja z dnia 7 styczna 2020 r. stanowiła skuteczne wezwanie do zapłaty należności uwzględnionych ostatecznie w wyroku Sądu I instancji w wyniku uznania spornych postanowień umowy kredytu i Regulaminu za niedozwolone i oceny, że umowa pozbawiona tych postanowień ex tunc nie może obowiązywać.
Skutecznym wezwaniem w rozumieniu art. 455 k.c. w zakresie wierzytelności uwzględnionej ostatecznie w zaskarżonym wyroku był dopiero pozew, a strona pozwana pozostawała w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia następnego po dacie doręczenia jej odpisu pozwu. W aktach sprawy brak zwrotnego poświadczenia odbioru odpisu pozwu przez pozwanego, stąd ostatecznie dzień , w którym odpis pozwu wysłany w dniu 22 października 2020 r. z pewnością dotarł do adresata wyznacza data sporządzenia odpowiedzi na pozew tj. 9 listopada 2021 r. W tej dacie pozwany z pewnością znał treść pozwu i pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia. W pozostałym zakresie powództwo główne w zakresie żądania odsetek ustawowych za opóźnienie od należności głównej podlegało oddaleniu jako niezasadne.
Z tych wszystkich względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. z apelacji powodów zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 3 w ten sposób, że zasądził dodatkowo od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów A. S. i R. S. łącznie kwotę 10.554 (dziesięć tysięcy pięćset pięćdziesiąt cztery) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 9 listopada 2020 r. do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 86.389,44 (osiemdziesiąt sześć tysięcy trzysta osiemdziesiąt dziewięć i 44.100) zł za okres od dnia 9 listopada 2020 r. do dnia 25 października 2022 r., oddalając powództwo główne w pozostałej części.
Ostatecznie rozstrzygnięcie co do meritum sporu przesądza o bezzasadności zarzutu apelacji pozwanego co do wadliwego zastosowania art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Powodowie ulegli bowiem jedynie w nieznacznej części (około 8%) co do roszczenia pieniężnego, co uzasadniało uznanie pozwanego za stronę przegrywającą w całości.
Apelacja powodów w pozostałym zakresie, a apelacja pozwanego w całości podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadna.
O kosztach postepowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Na poniesione przez stronę powodową koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 6 i 5 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.), oraz opłata od apelacji – 1000 zł. Ponieważ pozwany uległ ze swoją apelacją w całości, zaś apelacja powodów uwzględniona została w około 61,5 %, należało przyznać powodom zwrot kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym z apelacji pozwanego w kwocie 4050 zł oraz w zakresie uwzględnionej własnej apelacji stosunkowo obliczone koszty w wysokości 1.236 zł, a zatem łącznie 5.286 zł, która podlegała zasądzeniu na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, publikowana na stronie SN).
Hasła tematyczne: Klauzule niedozwolone, Kredyt indeksowany do waluty obcej
844 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 15 lipca 2024 r.
- Portal: 6 listopada 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.