Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I CSK 1816/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
22 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
289 312 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi inwestora, wykonawcy wygrali spór o roboty

Inwestor odstąpił od umowy w całości, ale chciał zatrzymać roboty już wykonane. Wykonawcy wystawili za nie fakturę na 146 312 zł.

Wykonawcy wystawili za prace w budynkach straży i domu kultury fakturę, a inwestor obciążył ich notami na łączną kwotę 111 629,84 zł.

Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
289 312 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział I
Sygnatura
I CSK 1816/24

Dla firm: Odstąpienie od umowy o roboty budowlane co do robót już wykonanych musi być połączone z żądaniem rozbiórki obiektu. Roszczenia o usunięcie wad nie potrąca się z wynagrodzeniem wykonawcy, a wynagrodzenie pomniejsza dopiero skuteczne oświadczenie o obniżeniu.

Choć inwestor (generalny wykonawca) odstąpił od umowy w całości, to zamierzał zatrzymać roboty już wykonane.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy

Treść orzeczenia około 10 minut czytania

I CSK 1816/24

POSTANOWIENIE

22 kwietnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Dariusz Pawłyszcze

na posiedzeniu niejawnym 22 kwietnia 2026 r. w Warszawie

w sprawie z powództwa M.J. i R.J.

przeciwko K.G.

o zapłatę,

na skutek skargi kasacyjnej K.G.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 10 stycznia 2024 r., I AGa 215/22,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;

2. zasądza od K.G. łącznie na rzecz M.J. i R.J. 2700 (dwa

tysiące siedemset) zł kosztów postępowania kasacyjnego.

(G.G.)

Uzasadnienie

Wyrokiem z 17 marca 2022 r., IX C 860/19, Sąd Okręgowy w Poznaniu

zasądził od pozwanego inwestora na rzecz powodowych wykonawców 289 312 zł

z odsetkami tytułem wynagrodzenia za roboty budowlane

Wyrokiem zaskarżonym skargą kasacyjną Sąd Apelacyjny w Poznaniu

oddalił apelację zamawiającego.

Sąd drugiej instancji ustalił, że w lipcu 2017 r. pozwany zawarł z powodami

ustną umowę o roboty budowlane polegające na termomodernizacji szkoły

prowadzonej przez gminę, będącą inwestorem w stosunku do pozwanego. Kolejną

umową pozwany zamówił u tych samych wykonawców termomodernizację

I CSK 1816/24

2

budynków ochotniczej straży pożarnej oraz domu kultury. Strony ogólnie ustaliły

zakres prac do wykonania na każdym z obiektów. Szczegółowy zakres robót był

ustalany przez pracownika podwykonawców i majstra wykonawcy. Gmina nie

została zawiadomiona o powierzeniu robót podwykonawcom.

Za roboty wykonane w szkole wykonawcy wystawili faktury w sumie na

219 500 zł, co pozwany inwestor zapłacił. Po wykonaniu części prac w budynkach

straży i domu kultury wykonawcy wystawili faktury VAT na sumy: 79 660 zł, 15 120

zł, 49 700 zł i 36 480 zł. Inwestor naniósł poprawki i zażądał obniżenia wysokości

faktur odpowiednio do sum: 70 000 zł, 10 000 zł, 45 000 zł i 18 000 zł (razem

143 000 zł). Wykonawcy zmienili faktury zgodnie z żądaniem. Inwestor przedstawił

te faktury gminie, która je podpisała. Pismem z 17 stycznia 2018 r. inwestor

poinformował wykonawców, że w związku z licznymi usterkami wskazanymi

w protokołach wymienione wyżej faktury zostaną zapłacone po usunięciu wad.

Pismem z 20 marca 2018 r. wykonawcy zawiadomili gminę o braku zapłaty swojego

wynagrodzenia. Gmina 20 kwietnia 2018 r. złożyła sumę 143 000 zł do depozytu

sądowego.

Pismem opatrzonym datą 30 marca 2018 r., wysłanym 10 kwietnia 2018 r.,

wykonawcy zostali wezwani do usunięcia wad termomodernizacji budynków szkoły,

straży i domu kultury, wskazanych w protokołach z 12 stycznia 2018 r., do 10

kwietnia 2018 r. pod rygorem odstąpienia od umowy w całości. W kwietniu 2018 r.

wykonawcy wykonali roboty poprawkowe wskazane w protokołach z wyjątkiem

przemalowania części elewacji budynku straży. Pismem z 26 kwietnia 2018 r.

wykonawcy zostali wezwani do podjęcia negocjacji w kwestii wysokości

wynagrodzenia. Pismem z 14 maja 2018 r. inwestor złożył wykonawcom

oświadczenie o odstąpieniu w całości od umowy na podstawie art. 656 § 1

w zw. z art. 635 k.c. wskazując, że prace miały zostać wykonane do 30 kwietnia

2018 r., lecz do tego dnia nie zostały zakończone.

Wykonawcy 24 czerwca 2018 r. wystawili kolejną fakturę na 146 312 zł za

docieplenie i wykonanie elewacji zewnętrznej, docieplenie dachów oraz roboty

towarzyszące, zgodnie z przedmiarem robót co do każdego z 3 budynków,

z terminem zapłaty do 8 lipca 2018 r. Inwestor odesłał fakturę i 15 kwietnia 2019 r.

I CSK 1816/24

3

obciążył wykonawców trzema notami księgowymi na sumy: 30 000 zł tytułem

kosztów zastępczego usunięcia usterek, 41 470 zł tytułem zryczałtowanych

kosztów obsługi gwarancyjnej i 40 159,84 zł tytułem kosztów wykonania

zastępczego (razem 111 629,84 zł).

W ocenie Sądu Apelacyjnego oświadczenia inwestora nie sposób

interpretować inaczej, jak odstąpienia tylko od niezrealizowanej części umowy.

Choć inwestor (generalny wykonawca) odstąpił od umowy w całości, to zamierzał

zatrzymać roboty już wykonane. Miesiąc później przekazał je gminie w wykonaniu

własnych obowiązków. Oświadczenie o odstąpieniu od umowy mogło zatem

odnosić się tylko do jej niezrealizowanej części. Inwestor nie złożył oświadczenia o

potrąceniu swych wierzytelności, ponieważ w jego ocenie w świetle art. 494 § 1 k.c.

czynność taka była zbędna. Brak oświadczenia o potrąceniu wyklucza możliwość

oddalenia powództwa co do sumy 111 629,84 zł, która miała zdaniem inwestora

stanowić jego uszczerbek związany z niewykonaniem zobowiązania przez

wykonawców. Sąd drugiej instancji nie badał zatem, czy inwestor rzeczywiście

doznał takiego uszczerbku i czy wskazywane kwoty można uznać za szkodę w

rozumieniu art. 494 § 1 k.c.

Upadek umowy powodowałby utratę wszelkich roszczeń z nią związanych.

Nie miałaby znaczenia potencjalna wadliwość wykonanych prac, bo w art. 494 § 1

k.c. mowa o szkodzie związanej z niewykonaniem zobowiązania, a nie z jego

nienależytym wykonaniem. Domaganie się jakichkolwiek roszczeń, które mają

związek z wykonaniem umowy, potwierdza tylko to, że zamiarem inwestora

(generalnego wykonawcy) było utrzymanie umowy w części wykonanej. Nawet

odstąpienie od umowy w całości nie czyniło roszczenia bezskutecznym, skoro

w świetle art. 494 § 1 k.c. inwestor był zobowiązany do zwrotu otrzymanego

świadczenia. Wykonawcom należałaby się w takim przypadku wartość wykonanych

robót, tyle że na innej podstawie prawnej. Sąd drugiej instancji uznał podniesiony

przez inwestora zarzut zatrzymania za niezasadny.

Inwestor zaskarżył wyrok Sąd odwoławczego w części, w jakiej Sąd ten

oddalił jego apelację co do sumy 146 312 zł, i wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej

do rozpoznania ze względu na:

I CSK 1816/24

4

1) potrzebę wykładni art. 494 § 1 k.c. przez rozstrzygnięcie, czy

pomniejszenie wartości świadczenia zwracanego wykonawcy, które było dotknięte

wadami, w sytuacji rozliczenia stron w związku z odstąpieniem od umowy o roboty

budowlane na podstawie art. 494 § 1 k.c., wymaga złożenia oświadczenia

o potrąceniu wierzytelności, czy też roszczenie wykonawcy podlega pomniejszeniu

ex lege o wartość wad;

2) występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego: czy

w przypadku sporu stron umowy o roboty budowlane o zakres wykonanych robót

budowlanych oraz ich wadliwość prowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny

budownictwa powinno obejmować oględziny spornego obiektu (obiektów) z uwagi

na zasadę prawdy i zasadę bezpośredniości postępowania dowodowego oraz jakie

okoliczności mogą zwolnic sąd orzekający od tego wymogu i zarządzenia oględzin

przynajmniej przez biegłego z upoważnienia sądu;

3) oczywistą zasadność skargi kasacyjnej polegającą na bezzasadnym

zakwestionowaniu przez Sąd Apelacyjny stanowiska strony skarżącej

o konieczności dokonania rozliczenia stron z wykorzystaniem holistycznego

postępowania dowodowego z wykorzystaniem biegłego z dziedziny budownictwa,

po przeprowadzeniu oględzin oraz z wyłączeniem stosowania norm oraz konstrukcji

prawnych charakterystycznych do rozliczeń umów nieważnych, a nie do rozliczeń

umów, w związku z odstąpieniem w trybie art. 494 § 1 k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Potrzeba wykładni przepisu prawa zachodzi, gdy zakres jakiegoś

pojęcia w przepisie nie jest jasny. Natomiast zagadnienie prawne, o którym mowa

w art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c., tym się różni od potrzeby wykładni przepisów prawnych

(art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.), że nie sprowadza się do rozumienia pojęcia użytego

w przepisie prawnym. Zagadnienie prawne powstaje, gdy dokonanie prawidłowej

subsumcji ustalonego stanu faktycznego wymaga uwzględnienia kilku przepisów,

niekiedy regulujących odrębne kwestie. Zagadnienie prawne powstaje zazwyczaj

na tle wzajemnej relacji dwóch przepisów, tj. czy jeden nich wyłącza drugi, czy też

stosuje się je niezależnie. Oczywiście może się zdarzyć, że po dokonaniu wykładni

niejasnego przepisu powstaje zagadnienie prawne związane z wzajemną relacją

I CSK 1816/24

5

już wyłożonych przepisów. Skarżący nie wskazał, które z pojęć występujących w

art. 494 § 1 k.c. jest niejasne Zamiast potrzeby wykładni inwestor przedstawił do

rozstrzygnięcia zagadnienie, czy roszczenia inwestora z tytułu wad pomniejszają ex

lege wynagrodzenie wykonawcy, czy też ich uwzględnienie wymaga złożenia przez

inwestora oświadczenia o potrąceniu.

Ponieważ granica między zagadnieniem prawnym a potrzebą wykładni

pojedynczego pojęcia prawnego nie zawsze jest ostra, nie powinno mieć znaczenia

niewłaściwe nazwanie danej podstawy przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.

Dlatego Sąd Najwyższy rozpoznał zagadnienie przedstawione przez skarżącego

mimo niewłaściwego określenia go jako potrzeby wykładni. Przy tym zagadnienie to

występuje nie na tle art. 494 § 1 k.c., lecz na tle uprawnień z rękojmi za wady

fizyczne wykonanego obiektu budowlanego (art. 560 i 561 w zw. z art. 638 § 1 i art.

656 § 1 k.c.). Z rękojmi przysługują inwestorowi następujące uprawnienia: żądanie

usunięcia wady, złożenie oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia lub odstąpienie

od umowy. Tego ostatniego uprawnienia, jak zasadnie zauważył Sąd Apelacyjny,

nie można łączyć z zatrzymaniem świadczenia wykonawcy w celu usunięcia wad

zatrzymanych robót za pomocą innego wykonawcy (tak samo wyrok SN z 5 grudnia

2024 r., II CSKP 1813/22). Czyli odstąpienie od umowy o roboty budowlane co do

robót już wykonanych musi być połączone z żądaniem rozbiórki obiektu.

Roszczenie o usunięcie wad nie jest roszczeniem pieniężnym i nie nadaje

się do potrącenia z wynagrodzeniem wykonawcy (art. 499 § 1 k.c.). Wynagrodzenie

wykonawcy ex lege pomniejsza złożenie przez inwestora skutecznego

oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia. Można rozważać, czy wystawienie noty

księgowej na sumę 30 000 zł z tytułu kosztów zastępczego usunięcia wad było

formą oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia. Jednak warunkiem uznania przez

Sąd Najwyższy, że Sąd drugiej instancji bezpodstawnie zaniechał oceny noty jako

oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia, było sformułowanie zarzutu kasacyjnego

skierowanego przeciwko niezakwalifikowaniu noty jako oświadczenia o obniżeniu

wynagrodzenia. Tymczasem inwestor sam w skardze nie kwalifikuje swojej noty

w ten sposób.

I CSK 1816/24

6

W sprawie nie występuje ani potrzeba wykładni art. 494 § 1 k.c., ani

zagadnienie, kiedy ocena roszczeń pieniężnych inwestora wymaga złożenia przez

niego oświadczenia o potrąceniu. W tej ostatniej kwestii oczywistym jest, że jeżeli

z zarzutu istnienia wad inwestor wywodzi roszczenia pieniężne, to w procesie

z powództwa wykonawcy o wynagrodzenie sąd będzie mógł oceniać roszczenia

inwestora tylko pod warunkiem wniesienia powództwa wzajemnego lub

podniesienia zarzutu potrącenia.

2. W niniejszej sprawie i w ogóle w polskim procesie cywilnym nie występuje

zagadnienie prawne, czy sporządzenie przez biegłego dowodu z opinii na zakres

i jakość robót budowlanych wymaga oględzin tych robót. Obowiązuje zasada

swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.), co oznacza, że do sądu należy

ocena, czy mimo nieprzeprowadzenia oględzin opinia biegłego jest wiarygodna.

W sprawach o roboty budowlane ustawodawca nie ustanowił obowiązku oględzin,

co uczynił np. w przypadku spraw o ustanowienie drogi koniecznej (art. 626 § 2

k.p.c.). Rzeczywiście w praktyce biegły niemal zawsze dokonuje oględzin i skoro

według skarżącego zaniechanie oględzin uczyniło opinię błędną, to należało

sformułować zarzut naruszenia przepisów postępowania prowadzący do błędnych

ustaleń faktycznych, a nie formułować nieistniejący wymóg oględzin jako warunku

koniecznego opinii na zakres i jakość robót budowlanych.

Ponadto zagadnienie związane z naruszenie przepisów postępowania musi

mieć związek z wynikiem sprawy. Tymczasem skarżący tylko ogólnikowo wskazał,

że na skutek braku oględzin nieprawidłowo został ustalony zakres robót

wykonanych przez powodowych wykonawców. Skarżący nie wskazał, jakie roboty

Sąd odwoławczy błędnie uznał za wykonane. Skarżący zdaje się nie odróżniać

robót niewykonanych od robót wykonanych z wadami. W przypadku tych drugich w

celu obniżenia wynagrodzenia inwestor musi złożyć oświadczenie o obniżeniu

wynagrodzenia lub wywieść roszczenia pieniężne (np. poniesiony na podstawie

art. 480 § 3 k.c. koszt usunięcia wad) i złożyć oświadczenie o potrąceniu. Ponieważ

inwestor nie złożył żadnego z tych oświadczeń, w sprawie nie mogą występować

zagadnienia prawne związane z postępowaniem dowodowym na wady robót.

I CSK 1816/24

7

3. Oczywista zasadność skargi kasacyjnej zachodzi, gdy przynajmniej jeden

zarzut kasacyjny jest oczywiście uzasadniony. Nie miałoby sensu przyjęcie skargi

do rozpoznania ze względu na oczywiste naruszenie prawa materialnego lub

przepisów postępowania, jeżeli naruszenie to nie mogłoby następnie prowadzić do

uchylenia zaskarżonego wyroku ze względu nie nieobjęcie go zarzutami

kasacyjnymi (art. 39813 k.p.c.). Wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania w części

dotyczącej jej oczywistej zasadności nie nawiązuje do żadnego z trzech zarzutów

kasacyjnych. Skarżący uzasadniając wniosek w tej części prawidłowo rozpoczął od

przypomnienia, że „przesłanka art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. jest spełniona, gdy doszło

do kwalifikowanego, oczywistego naruszenia prawa, widocznego od razu, przy

wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej, bez potrzeby głębszej analizy

jurydycznej”. Jednak następnie, w wywodzie na dwie strony, nie powołuje żadnego

przepisu o postępowaniu dowodowym, który Sąd drugiej instancji miałby naruszyć.

Ponadto przepisom o postępowaniu dowodowym nie jest znane pojęcie

„holistycznego postępowania dowodowego”, którego to postępowania miały

zaniechać sądy meriti. Z końcowej części uzasadnienia oczywistej zasadności

skargi zdaje się wynikać zarzut, że sądy meriti zamiast wynagrodzenia, należnego

wykonawcom na podstawie łączących strony umów, powinny obliczyć

równowartość wykonanych robót tak, jakby umowy te nie zostały zawarte.

Zaniechane „holistyczne postępowanie dowodowe” miałoby dotyczyć

równowartości robót wykonanych przez wykonawcom. Jeżeli taka była istota tego

zarzutu, to nie polegał on na zaniechaniu „holistycznego postępowania

dowodowego”, lecz na naruszeniu prawa materialnego polegającym na przyjęciu,

że wykonawcom przysługuje umówione wynagrodzenie, gdyż według skarżącego

przysługuje przewidziany w art. 405 k.c. zwrot wartości korzyści majątkowej, której

wydanie w naturze nie było możliwe.

4. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 k.p.c.

oddalił wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania.

Na podstawie art. 98 k.p.c. powodom przysługuje od skarżącego zwrot

kosztów sporządzenia odpowiedzi na skargę kasacyjną w wysokości stawki

I CSK 1816/24

8

minimalnej określonej w stosowanym odpowiednio § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia

Min. Sprawiedl. w sprawie opłat za czynności adwokackie.

Dariusz Pawłyszcze

(G.G.)

[SOP]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.