- Sygnatura akt
- I NB 12/23
- Sąd
- Sąd Najwyższy
- Wydział
- Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Wydział I
- Rodzaj
- Postanowienie
- Data orzeczenia
- 14 lipca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Odrzucone
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sąd Najwyższy
Sąd najwyższy. Odrzucone
- Rozstrzygnięcie
- Odrzucone
- Sąd
- Sąd Najwyższy, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Wydział I
- Sygnatura
- I NB 12/23
Treść orzeczenia około 9 minut czytania
I NB 12/23
POSTANOWIENIE
Dnia 14 lipca 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Maciej Kowalski
w sprawie wniosku J. R. S.
o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego M. D. wymogów
niezawisłości i bezstronności w sprawie I NO 111/22
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
w dniu 14 lipca 2026 r.
odrzuca wniosek.
Uzasadnienie
Sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie J. S., powołując się na art. 29 § 5
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (dalej: „uSN”), wniósł w
imieniu własnym, jako uczestnik postępowania w sprawie I NO 111/22, o zbadanie
spełnienia m.in. przez sędziego Sądu Najwyższego M. D., wyznaczonego do
składu orzekającego w przywołanej sprawie, wymogów niezawisłości i
bezstronności.
Wnioskodawca podniósł, że M. D. został powołany na stanowisko sędziego
Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa w składzie
ukształtowanym na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw.
Procedura powoływania sędziów na podstawie tej ustawy została oceniona
jako wadliwa w wyroku NSA z 6 maja 2021 r., a skargę o wznowienie postępowania
zakończonego tym orzeczeniem ma rozpoznawać m.in. sędzia M. D.. Zdaniem
I NB 12/23
2
wnioskodawcy badanie przez tego sędziego ww. wyroku NSA, będącego podstawą
złożonej skargi, prowadzić będzie do naruszenia standardu niezawisłości i
bezstronności. W ten sposób dojdzie bowiem do złamania zasady będącej
podstawowym warunkiem niezawisłości i bezstronności organu orzekającego,
zgodnie z którą nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek jako niedopuszczalny podlegał odrzuceniu.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono stanowisko
(zob. postanowienia SN z 8 kwietnia 2026 r.: I ZB 51/23 i I ZB 92/25; z 24 kwietnia
2026 r., III CB 17/26; z 24 czerwca 2026 r., III CB 163/25), które należy podzielić,
że niedopuszczalność wniosków tego rodzaju jest konsekwencją tego, że Trybunał
Konstytucyjny w wyroku z 25 lutego 2026 r. w sprawie SK 68/25 uznał
za niezgodne z Konstytucją (z art. 60 w zw. z art. 31 ust. 3, w zw. z art. 2
oraz w zw. art. 178 ust. 1, art. 179 i art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji) przepisy
wprowadzające tzw. test niezawisłości i bezstronności sędziego, rozumiany
jako odrębne, incydentalne postępowanie służące badaniu statusu sędziego.
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy rozstrzygnięcie to zapadło co prawda na kanwie
przepisów ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, jednakże regulacje
tej ustawy – art. 5a – w analizowanym zakresie są tożsame co do konstrukcji
normatywnej z rozwiązaniami przewidzianymi w art. 29 § 5-9 uSN, znajdującymi
zastosowanie w badanej sprawie, na których oparto wniosek.
Zdaniem Sądu Najwyższego, w obu przypadkach ustawodawca wprowadził
bowiem mechanizm pozwalający na podważanie spełniania przez sędziego
wymogów niezawisłości i bezstronności przez odrębny środek procesowy,
którego istota sprowadza się do zakwestionowania skuteczności aktu powołania
sędziego lub jego konsekwencji. W świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego
nie sposób przyjąć, że rozwiązanie zawarte w ustawie o Sądzie Najwyższym
mogłoby zostać ocenione odmiennie pod względem konstytucyjnym
niż analogiczne rozwiązanie zawarte w ustawie – Prawo o ustroju sądów
administracyjnych. Ocena dokonana przez Trybunał Konstytucyjny odnosi się
I NB 12/23
3
bowiem do samej istoty mechanizmu normatywnego, a nie do jego szczegółowej
postaci proceduralnej. Mechanizm ten – niezależnie od jego umiejscowienia
systemowego – pozostaje w kolizji z tymi samymi normami konstytucyjnymi,
w szczególności z art. 60 Konstytucji (dostęp do służby publicznej),
w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji (ograniczenia w zakresie korzystania
z konstytucyjnych wolności i praw), art. 179 Konstytucji (powołanie sędziego
przez Prezydenta RP), art. 180 ust. 1 Konstytucji (zasada nieusuwalności sędziów),
art. 10 ust. 1 Konstytucji (zasada podziału i równowagi władz) oraz
art. 2 Konstytucji (zasada demokratycznego państwa prawnego, obejmująca m.in.
zasadę pewności prawa).
Sąd Najwyższy wskazał, że jednolity charakter tych norm przesądza
o konieczności jednolitej oceny konstytucyjnej wszelkich rozwiązań ustawowych,
które prowadzą do ich naruszenia. W tym kontekście należy podkreślić, że –
jak wynika cytowanego z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego – mechanizm tzw.
testu niezawisłości i bezstronności prowadzi do przyznania sądom kompetencji
do oceny skuteczności aktu powołania sędziego, a tym samym do ingerencji
w prerogatywę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał Konstytucyjny
wskazał, że taka konstrukcja narusza zasadę podziału władz, gdyż pozwala władzy
sądowniczej wkraczać w sferę zastrzeżoną dla władzy wykonawczej. Jednocześnie
prowadzi ona do podważenia stabilności statusu sędziego, który – zgodnie
z Konstytucją – powinien być trwały i niepodważalny po dokonaniu aktu powołania.
W przywołanych orzeczeniach Sąd Najwyższy podkreślił, że Trybunał
Konstytucyjny zwrócił także uwagę, że stosowanie tego mechanizmu skutkuje
relatywizacją statusu sędziego, gdyż jego zdolność do orzekania może być
oceniana odmiennie w różnych sprawach, co pozostaje w sprzeczności z zasadą
pewności prawa i zaufania obywateli do państwa. Niekonstytucyjność
analizowanego mechanizmu ma charakter wieloaspektowy i wynika również z jego
konstrukcyjnych założeń, które – jak wskazał Trybunał Konstytucyjny – prowadzą
do niedopuszczalnego rozszerzenia zakresu kontroli nad statusem sędziego.
Mechanizm ten dopuszcza bowiem abstrakcyjne kwestionowanie niezawisłości
i bezstronności sędziego wyłącznie na podstawie okoliczności towarzyszących jego
powołaniu, bez konieczności wykazania jakiegokolwiek związku z jego
I NB 12/23
4
zachowaniem w konkretnej sprawie. Tym samym dochodzi do oderwania oceny
niezawisłości od jej istoty, którą jest gwarancja bezstronnego rozpoznania
konkretnej sprawy, a nie ocena procedury nominacyjnej. Co więcej, mechanizm ten
prowadzi do niedopuszczalnej merytorycznej weryfikacji uchwał Krajowej Rady
Sądownictwa w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie sędziego,
mimo że – zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym – kontrola tych uchwał
została powierzona wyłącznie Sądowi Najwyższemu i to w ściśle określonym trybie
oraz zakresie. Rozszerzenie tej kontroli na inne postępowania sądowe stanowi
obejście ustawowo określonych kompetencji oraz naruszenie zasady legalizmu.
W konsekwencji dochodzi również do pośredniego badania aktu powołania
sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, co – jak jednoznacznie
podkreślił Trybunał Konstytucyjny – jest niedopuszczalne w świetle Konstytucji.
Powołanie sędziego stanowi bowiem prerogatywę Prezydenta, która ma charakter
ostateczny i nie podlega kontroli sądowej. Przyjęcie odmiennego stanowiska
prowadziłoby do pozbawienia tej kompetencji jej realnej treści. Należy przy tym
podkreślić, że skutki stosowania tego mechanizmu wykraczają poza sferę
ustrojową i prowadzą do naruszenia konstytucyjnego prawa dostępu do służby
publicznej (art. 60 Konstytucji), rozumianego szeroko – jako obejmującego nie tylko
możliwość uzyskania stanowiska, lecz także realną możliwość wykonywania
powierzonych obowiązków. W praktyce bowiem stosowanie testu niezawisłości
prowadzi do sytuacji, w której sędzia, mimo formalnego powołania, zostaje
faktycznie pozbawiony możliwości orzekania, co oznacza ograniczenie jego statusu
zawodowego poza konstytucyjnie przewidzianymi procedurami.
Mechanizm ten narusza także zasadę równego dostępu do służby publicznej,
gdyż – jak wynika z praktyki jego stosowania – jest on wykorzystywany selektywnie,
przede wszystkim wobec sędziów powołanych po określonej dacie. Prowadzi
to do powstania niedopuszczalnego zróżnicowania statusu sędziów oraz ryzyka
utrwalenia stanu, w którym część z nich funkcjonuje jako sędziowie jedynie
formalnie, lecz faktycznie pozbawieni możliwości wykonywania swoich obowiązków.
Nie bez znaczenia pozostaje również to, że stosowanie tego rodzaju instrumentu
prowadzi do wypaczenia jego funkcji, przekształcając go w narzędzie umożliwiające
odsuwanie sędziów od orzekania z przyczyn niezwiązanych z ich rzeczywistą
I NB 12/23
5
bezstronnością. Tym samym mechanizm ten może być wykorzystywany
instrumentalnie, co godzi zarówno w zasadę niezawisłości sędziowskiej,
jak i w prawo jednostki do rozpoznania sprawy przez niezależny i bezstronny sąd.
Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela
stanowisko, że przepisy art. 29 § 5-9 uSN – jako normatywnie tożsame z regulacją
art. 5a ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych uznaną przez Trybunał
Konstytucyjny za niezgodną z Konstytucją – nie mogą stanowić podstawy
skutecznego wniosku procesowego. Wniosek oparty na tych przepisach jest zatem
niedopuszczalny, co skutkowało w okolicznościach sprawy jego odrzuceniem.
Za trafny należy uznać bowiem pogląd, że Sąd Najwyższy jest uprawniony
i zobowiązany do uwzględnienia skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego także
w odniesieniu do przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym, mimo że formalnie
przedmiotem kontroli w sprawie SK 68/25 były przepisy innej ustawy. Sąd nie może
stosować norm ustawowych, które w istocie powielają rozwiązanie uznane
za niekonstytucyjne, gdyż prowadziłoby to do obejścia skutków orzeczenia
Trybunału Konstytucyjnego oraz naruszenia zasady nadrzędności Konstytucji.
Tożsamość mechanizmu normatywnego uzasadnia przeniesienie skutków oceny
konstytucyjnej także na przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym.
Niezależnie od powyższego przedmiotowy wniosek podlegałby odrzuceniu
także z innych przyczyn.
Artykuł 29 § 9 uSN stanowi, że wniosek inicjujący test niezawisłości
i bezstronności sędziego powinien – pod rygorem jego odrzucenia bez wezwania
do usunięcia braków formalnych (art. 29 § 10 uSN) – czynić zadość wymaganiom
przewidzianym dla pisma procesowego, a ponadto zawierać żądanie stwierdzenia,
że w danej sprawie zachodzą przesłanki, o których mowa w § 5 (pkt 1)
oraz przytoczenie okoliczności uzasadniających żądanie wraz z dowodami
na ich poparcie (pkt 2). Skoro w założeniu ustawodawcy ów wniosek ma zmierzać
do stwierdzenia niespełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów
(naruszenia standardu) niezawisłości i bezstronności w konkretnej sprawie,
nie wystarczy przytoczenie okoliczności towarzyszących powołaniu danego
sędziego Sądu Najwyższego (w szczególności ewentualnych wadliwości procedury
nominacyjnej) i jego postępowania po powołaniu (przykładowo czynności
I NB 12/23
6
jurysdykcyjnych), które mogą wywoływać uzasadnione wątpliwości co do spełnienia
przezeń wymagań niezawisłości i bezstronności, ale konieczne jest także
wskazanie okoliczności świadczących o tym, że deficyt ten może oddziaływać
na wynik konkretnej sprawy, z uwzględnieniem okoliczności dotyczących
uprawnionego oraz charakteru sprawy (zob. np. postanowienia SN: z 15 listopada
2022 r., III CB 5/22, i z 14 marca 2025 r., III CB 84/24).
Należy przy tym zaaprobować stanowisko zawarte np. w postanowieniu
Sądu Najwyższego z 23 lutego 2023 r., I ZB 44/22, że przez okoliczności
towarzyszące powołaniu sędziego na tle art. 29 § 5 uSN należy rozumieć
nie okoliczności o charakterze generalnym, odwołujące się do systemowych
rozwiązań procesu powoływania sędziów (a zatem w istocie okoliczności dotyczące
sposobu ich powołania), lecz indywidualne okoliczności powołania, odnoszące się
do konkretnego sędziego objętego wnioskiem o przeprowadzenie tzw. testu
niezawisłości i bezstronności. Podobne stanowisko zajął Naczelny
Sąd Administracyjny, który np. w postanowieniu z 14 lutego 2023 r., I FSK 2040/22,
wskazał, że przy ocenie zachowania standardu niezawisłości i bezstronności
nie można oprzeć się jedynie na okolicznościach towarzyszących powołaniu
sędziego. Tym samym podważenie niezawisłości lub bezstronności sędziego
nie może opierać się jedynie na stwierdzeniu, że sędzia został powołany
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy
z 2017 r. Konieczne jest skonkretyzowanie, jakie okoliczności towarzyszące
powołaniu konkretnego sędziego, a także występujące po jego powołaniu
oraz mające ścisły związek z jego osobą i osobą wnioskodawcy mogą wpływać
na brak bezstronności i niezawisłości sędziego w danej sprawie (zob. np.
postanowienia SN z 14 czerwca 2023 r., III CB 16/23, i z 15 marca 2025 r.,
I NB 4/23).
Wniosek nie czyni zadość tym wymaganiom. Uczestnik neguje
ukształtowanie Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie ustawy z 2017 r.
i
ogranicza się do przedstawienia okoliczności o charakterze ogólnym
i systemowym, związanych z procedurą powołania M. D. na stanowisko sędziego
Sądu Najwyższego. Brak w nim natomiast przytoczenia zindywidualizowanych
okoliczności dotyczących tego sędziego towarzyszących omawianej procedurze.
I NB 12/23
7
Zgodnie z art. 29 § 4 uSN okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego Sądu
Najwyższego nie mogą natomiast stanowić wyłącznej podstawy do podważenia
orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego
niezawisłości i bezstronności.
We wniosku nie wskazano żadnych okoliczności, które wystąpiły
po powołaniu M. D., zwłaszcza odnoszących się do rozpoznawanej sprawy, ani
innych elementów mogących świadczyć o braku bezstronności w konkretnym
postępowaniu.
Ponadto poza stwierdzeniami, które w ocenie wnioskodawcy uzasadniają
żądanie, wniosek nie zawiera też żadnych dowodów na jego poparcie.
Tymczasem są to elementy konstrukcyjne i zarazem konstytutywne wniosku
zbadanie spełnienia wymogów niezawisłości i bezstronności, których brak,
stosownie do treści art. 29 § 9 pkt 1 i 2 uSN w zw. z art. 29 § 10 zd. 1 uSN
powoduje konieczność odrzuceniu wniosku przez sąd, bez wezwania strony
do usunięcia braków formalnych.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji
postanowienia.
[a.ł]
Maciej Kowalski
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie powstały automatycznie z metryki i sentencji. Orzeczenie może być nieprawomocne.