- Sygnatura akt
- I NSP 522/26
- Sąd
- Sąd Najwyższy
- Wydział
- Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Wydział I
- Rodzaj
- Postanowienie
- Data orzeczenia
- 14 października 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Skarga oddalona
- Żądanie pozwu
- 2000 zł
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy stwierdził przewlekłość apelacji w Krakowie, skarżący dostaną 2000 zł
Apelacja wpłynęła do Sądu Apelacyjnego w Krakowie 15 lutego 2024 r., a termin posiedzenia w tej sprawie wyznaczono dopiero 26 sierpnia 2026 r. na 29 października.
- Rozstrzygnięcie
- Skarga oddalona
- Żądanie pozwu
- 2000 zł
- Sąd
- Sąd Najwyższy, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Wydział I
- Sygnatura
- I NSP 522/26
Zarządzeniem z 26 sierpnia 2026 r. Przewodniczący Wydziału wyznaczył termin posiedzenia niejawnego celem rozpoznania apelacji na 29 października 2026 r.
Treść orzeczenia około 14 minut czytania
I NSP 522/26
POSTANOWIENIE
Dnia 14 października 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Oktawian Nawrot (przewodniczący)
SSN Paweł Czubik
SSN Grzegorz Pastuszko (sprawozdawca)
w sprawie ze skargi A. P. i K. K.
na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki w
postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie w sprawie o sygn. I AGa
59/24, z udziałem Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 14 października 2026 r.:
1. stwierdza, że w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym w
Krakowie w sprawie o sygn. I AGa 59/24 nastąpiła przewlekłość
postępowania;
2. przyznaje A. P. i K. K. solidarnie od Skarbu Państwa – Sądu
Apelacyjnego w Krakowie sumę pieniężną w wysokości 2000 (dwa
tysiące) złotych za okres od 12 grudnia 2022 r. do 14 października
2026 r.;
3. oddala skargę w pozostałym zakresie;
4. nakazuje Skarbowi Państwa – Sądowi Apelacyjnemu w
Krakowie zwrócić A. P. i K. K. opłatę sądową w kwocie po 200
(dwieście) złotych.
I NSP 522/26
2
Uzasadnienie
W dniu 21 sierpnia 2026 r. A. P. i K. K. (dalej także: „skarżący”), wnieśli do
Sądu Najwyższego, za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego w Krakowie, skargę na
naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez
nieuzasadnionej zwłoki w sprawie I AGa 59/24, toczącej się przed tym Sądem.
Pismem z 2 października 2026 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie przekazał ww. skargę
do rozpoznania Sądowi Najwyższemu.
W przedmiotowej skardze skarżący wnieśli o:
1. stwierdzenie, że w postępowaniu prowadzonym przed
Sądem Apelacyjnym w Krakowie pod sygn. I AGa 59/24 nastąpiła przewlekłość
postępowania;
2. wydanie Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie zalecenia podjęcia
w wyznaczonym terminie odpowiednich czynności zmierzających do niezwłocznego
merytorycznego rozpoznania apelacji, w szczególności skierowania sprawy
na posiedzenie i jej rozpoznania, o ile nie zachodzą ku temu przeszkody procesowe,
w terminie 2 miesięcy;
3. przyznanie skarżącemu od Skarbu Państwa - Sądu Apelacyjnego
w Krakowie sumy pieniężnej w wysokości 10 000 zł;
4. zwrot skarżącemu uiszczonej opłaty od skargi.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazali, że przed Sądem Apelacyjnym
w Krakowie prowadzone jest postępowanie apelacyjne pod sygnaturą I AGa 59/24,
akta sprawy wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w Krakowie w lutym 2024 r. i od chwili
wpływu sprawy do Sądu Apelacyjnego upłynęło obecnie około 30 miesięcy,
a postępowanie apelacyjne nadal nie zostało zakończone.
Dalej skarżący zauważyli, że według informacji udostępnionych im dopiero
w styczniu 2026 r., sprawa została skierowana do referatu sędziego, co oznacza,
że od momentu wpływu akt do Sądu Apelacyjnego do chwili skierowania sprawy
do referatu sędziego upłynęły około 23 miesiące, zaś od momentu skierowania
sprawy do referatu w styczniu 2026 r. – ok. kolejnych 7 miesięcy. Zaznaczyli też,
że do chwili wniesienia niniejszej skargi nie został wyznaczony termin posiedzenia,
ani nie doszło do merytorycznego rozpoznania apelacji, podkreślając przy tym,
I NSP 522/26
3
iż łączny okres oczekiwania na rozpoznanie środka odwoławczego wynosi obecnie
około dwóch i pół roku.
W ocenie skarżących opisany czas postępowania przekracza rozsądne
granice konieczne do rozpoznania apelacji. Jak podnieśli, szczególnie istotne jest to,
że przez około 23 miesiące od wpływu sprawy do Sądu Apelacyjnego sprawa
nie została skierowana do referatu sędziego, natomiast do chwili obecnej, pomimo
upływu około 30 miesięcy od wpływu akt, nie doszło do rozpoznania apelacji.
I jak dodali, ich prawo do uzyskania prawomocnego rozstrzygnięcia w rozsądnym
terminie ma charakter jedynie formalny.
Skarżący podkreślili, że nie podejmowali czynności mających na celu
przedłużanie postępowania apelacyjnego ani nie przyczynili się do opisanego okresu
oczekiwania. Przyczyny tak długiego okresu oczekiwania pozostają zatem poza
sferą ich zachowania.
Stwierdzili ponadto, że ewentualne problemy organizacyjne, kadrowe
lub znaczne obciążenie Sądu liczbą spraw nie powinny prowadzić do przerzucania
na stronę postępowania konsekwencji w postaci wieloletniego oczekiwania
na rozpoznanie apelacji. Wywodzili dalej, że niniejsza skarga nie jest skierowana
personalnie przeciwko sędziemu referentowi prowadzącemu obecnie sprawę,
bowiem zdecydowana większość okresu objętego niniejszą skargą – około
23 miesiące – przypada na czas przed skierowaniem sprawy do referatu sędziego
w styczniu 2026 r.
Skarżący wskazali, że przedmiotem niniejszej skargi jest czas trwania
postępowania apelacyjnego jako całości oraz zapewnienie skarżącym rzeczywistej
realizacji prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Zaznaczyli
również, że według ich wiedzy sprawa ma zostać rozpoznana na posiedzeniu
niejawnym, a to nie wymaga uzgadniania terminu ze stronami i dodatkowo
przemawia za możliwie szybkim skierowaniem sprawy do merytorycznego
rozpoznania.
Podnieśli jeszcze, że przedłużające się postępowanie powoduje
utrzymywanie się przez okres około dwóch i pół roku stanu niepewności prawnej.
Zarazem zwrócili uwagę, że uzyskali korzystne dla siebie rozstrzygnięcie przed
sądem pierwszej instancji, jednak wobec trwającego postępowania apelacyjnego
nadal oczekują na prawomocne zakończenie sporu.
I NSP 522/26
4
Uzasadniając wysokość dochodzonej kwoty, skarżący wskazali, na okres
około 30 miesięcy oczekiwania i brak ich zawinionego przyczynienia się
do przewlekłości.
W piśmie z 17 września 2026 r. pełnomocnik skarżących wskazał, że obaj
powodowie prowadzą działalność gospodarczą pod firmą F. s.c. A. P., K. K. i na ich
rzecz ma zostać przyznana wnioskowana suma pieniężna. Dodał też, że uzupełnił
opłatę od skargi o kolejne 200 zł.
W piśmie z 28 września 2026 r., stanowiącym odpowiedź na skargę,
Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie wniósł o oddalenie skargi, a w przypadku
jej uznania – o przyjęcie mniejszej kwoty odszkodowania.
Uzasadniając swoje stanowisko, Prezes Sądu wskazał, że sprawa wpłynęła
do I Wydziału Cywilnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie 15 lutego 2024 r. z apelacją
strony pozwanej. W tym samym dniu wylosowany został sędzia referent, a 5 kwietnia
2024 r. zarządzono doręczenie odpisu apelacji stronie powodowej. Odpowiedź
na apelację nie wpłynęła. W dniu 24 lipca 2024 r. zarządzono złożenie akt
w archiwum spraw oczekujących na wyznaczenie terminu posiedzenia niejawnego.
Zarządzeniem z 26 sierpnia 2026 r. Przewodniczący Wydziału wyznaczył termin
posiedzenia niejawnego celem rozpoznania apelacji na 29 października 2026 r.
Prezes Sądu zauważył, że wyłączną przyczyną, dla której sprawa nie została
rozpoznana do czasu wniesienia skargi, jest sytuacja kadrowa I Wydziału Cywilnego
oraz liczba spraw oczekujących. Jak podkreślił, konstatacja ta znajduje
jednoznaczne potwierdzenie w fakcie, że czynności, które sąd może podejmować
w panujących warunkach, podejmuje niezwłocznie.
Prezes Sądu zarysował sytuację związaną ze stanem kadrowym w I Wydział
Cywilny, znaczącym obciążeniem referatów sędziów, które do niedawna
przekraczały 600 spraw, wskazując przy tym, że zważywszy na wagę problemów
rozstrzyganych przed Sądem Apelacyjnym, obszerność akt i stopień skomplikowania
spraw, bardzo trudno jest obciążać sędziów większą liczbą spraw w skali
pojedynczych sesji czy w skali miesiąca. Stwierdził przy tym, że poziom zaległości
zwiększa się z każdym rokiem. Wpływ mają na to tzw. „sprawy frankowe”,
także przesunięcie postępowań między instancyjnych do wydziałów odwoławczych
oraz przywrócenie w znacznej mierze zażaleń „pionowych” - do sądu II instancji,
także i w tym wypadku wraz z postępowaniem międzyinstancyjnym. Zaznaczył też,
że skutki odejścia sędziów oraz przyjścia osób nowo powołanych po znacznym
I NSP 522/26
5
okresie wakatów odczuwane są w I Wydziale nadal i będą się rozciągać na kolejne
lata, co oznacza w praktyce, że każda sprawa wpływająca do wydziału naznaczona
będzie przewlekłością.
Prezes podniósł, że nie ma możliwości - zachowując kolejność wpływu –
rozpoznania jej przed upływem 3 lat. Wskazał również, że istotnym czynnikiem jest
także znaczna liczba spraw z udziałem syndyków masy upadłości, które mają
charakter spraw pilnych wg Regulaminu urzędowania sądów powszechnych.
Jak podkreślił, jest to okoliczność, która uniemożliwia wyznaczenie terminu rozprawy
niezwłocznie po zakończeniu czynności w postępowaniu między instancyjnym.
Prezes Sądu Apelacyjnego zasygnalizował ponadto, że ocena czy wystąpiła
przewlekłość postępowania, musi być dokonywana na podstawie obiektywnych
i ustawowych kryteriów w odniesieniu do realiów faktycznych i prawnych danej
sprawy, ale z uwzględnieniem także warunków, w jakich pracuje sąd i poszczególni
sędziowie. Zaznaczył, że nie można dokonywać ocen tylko przez pryzmat czasu,
jaki upłynął od wniesienia pisma inicjującego postępowanie do momentu wydania
prawomocnego rozstrzygnięcia, i że nie każda zwłoka może być przyczyną
stwierdzenia przewlekłości, lecz jedynie zwłoka nieuzasadniona. Ocenił przy tym, że
w niniejszej sprawie nie można uznać, by taka zwłoka miała miejsce, uwzględniając
stopień obciążenia wydziału, a także nakaz rozpoznawania spraw według kolejności
wpływu.
Końcowo Prezes Sądu wskazał, że brak terminu rozpoznania sprawy
lub wyznaczenie go po upływie znacznego okresu od przedstawienia akt
Sądowi Apelacyjnemu nie wynika z opieszałości w rozpoznawaniu tej i innych spraw
wskutek zaniedbań Prezesa Sądu Apelacyjnego, Przewodniczącej Wydziału
czy sędziego referenta, lecz jest rezultatem niezapewnienia władzy sądowniczej
odpowiednich warunków kadrowych, biurowych i proceduralnych,
które umożliwiałyby było szybkie i rzetelne rozpoznanie takiej liczby spraw,
jakie wpływają do Sądu Apelacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Ustawa z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do
rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub
nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej
I NSP 522/26
6
zwłoki (tekst jedn. Dz.U. 2023, poz. 1725, dalej: „ustawa o skardze na
przewlekłość”) nie określa wprost granic temporalnych, w ramach których powinno
dojść do rozpoznania sprawy, a tym samym nie wskazuje bezpośrednio czasu, po
upływie którego następuje przewlekłość postępowania. Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy
o skardze na przewlekłość strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że w
postępowaniu, którego skarga dotyczy, nastąpiło naruszenie jej prawa do
rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie zmierzające do
wydania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w sprawie trwa dłużej niż to
konieczne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i prawnych. W świetle
art. 2 ust. 2 ustawy o skardze na przewlekłość ocenie w szczególności podlega
terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd w celu wydania
rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w sprawie. Dokonując tej oceny należy:
uwzględnić łączny dotychczasowy czas postępowania od jego wszczęcia do chwili
rozpoznania skargi, charakter sprawy, stopień faktycznej i prawnej zawiłości sprawy,
znaczenie rozstrzygnięcia dla skarżącego, zachowanie się stron, w szczególności
strony, która zarzuciła przewlekłość postępowania.
W ustawie o skardze na przewlekłość nie sprecyzowano, jaki okres
oczekiwania na rozpoznanie sprawy należy uznać za nieuzasadnioną zwłokę.
W judykaturze przyjmuje się, że o przewlekłości postępowania apelacyjnego można
mówić z reguły w przypadku bezczynności sądu drugiej instancji polegającej
na niewyznaczeniu rozprawy apelacyjnej, która trwa co najmniej 12 miesięcy
(zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z: 12 maja 2005 r., III SPP 96/05;
16 marca 2006 r., III SPP 10/06; 21 marca 2006 r., III SPP 13/06; 14 lipca 2016 r.,
III SPP 55/16; 7 marca 2017 r., III SPP 6/17; 19 października 2017 r., III SPP 42/17;
21 lutego 2018 r., III SPP 3/18; 22 stycznia 2019 r., I NSP 71/18; 3 grudnia 2019 r.,
I NSP 160/19; 28 września 2021 r., I NSP 145/21), jakkolwiek w części orzeczeń
wskazuje się, że także krótsza, np. ośmiomiesięczna bezczynność sądu,
naruszyć może prawo strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym
bez nieuzasadnionej zwłoki (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z: 8 maja
2013 r., III SPP 51/13; 17 grudnia 2013 r., III SPP 242/13; 27 marca 2019 r.,
I NSP 88/18).
Podkreślić ponadto należy, że prawo do rozpoznania sprawy w rozsądnym
terminie, stanowiąc element prawa do rzetelnego procesu, jest jednym
z podstawowych praw człowieka określonym w Konwencji o Ochronie Praw
I NSP 522/26
7
Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. 1993 Nr 61, poz. 284 ze zm.,
dalej: „EKPCz”). Przyjęcie ustawy o skardze na przewlekłość stanowiło zresztą efekt
stosowania EKPCz i wielokrotnego stwierdzenia przez Europejski Trybunał Praw
Człowieka (dalej: „Trybunał”) naruszenia przez Polskę prawa do rozpoznania sprawy
w rozsądnym terminie.
Wypada zauważyć, że na dzień rozpatrywania skargi przez Sąd Najwyższy
postępowanie przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie – w sprawie o zapłatę – trwa
już ponad 31 miesięcy. Postępowanie to zostało zainicjowane przekazaniem
przez Sąd Okręgowy w Kielcach w dniu 15 lutego 2024 r. apelacji strony pozwanej
wraz z aktami sprawy i nadal nie zostało zakończone. Jednocześnie wyznaczono
termin posiedzenia niejawnego w celu rozpoznania apelacji na 29 października
2026 r.
Mając to na względzie, nie da się przyjąć, że na tak długie działanie Sądu miał
wpływ charakter sprawy, stopień jej faktycznej i prawnej zawiłości, a także
zachowanie się stron, w szczególności strony, która zarzuciła przewlekłość
postępowania. Z pewnością żadnych argumentów, które mogłyby zmienić tę ocenę,
nie wysunął Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
W związku z powyższym Sąd Najwyższy stwierdził przewlekłość
postępowania.
Dla oceny przewlekłości postępowania nie mają znaczenia argumenty
Prezesa Sądu Apelacyjnego dotyczące sytuacji kadrowej wydziału, wynikającej
z odejścia sędziów w stan spoczynku i przyjścia nowo powołanych po znacznym
okresie wakatów, co w połączeniu ze stałym napływem spraw, w tym także spraw
z udziałem syndyków masy upadłości, przywróceniem zażaleń „pionowych” a nade
wszystko ich rozpoznawaniem według kolejności wpływu spowodowało zaległości
oraz wydłużenie czasu rozpoznania spraw.
Zgodnie z przywołanym już art. 2 ust. 2 ustawy o skardze na przewlekłość,
dokonując oceny, czy naruszone zostało prawo strony do rozpoznania sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki, obok upływu czasu, uwzględnia się indywidualne
okoliczności sprawy. Zatem nie ma tu miejsca na uwzględnienie kwestii
organizacyjnych, które choć rzutują na dynamikę konkretnego postępowania,
to jednak w świetle obowiązujących przepisów nie mogą być uznane za okoliczność
usprawiedliwiającą przewlekłe procedowanie w sprawie (zob. postanowienia
Sądu Najwyższego z: 7 grudnia 2013 r., III SPP 242/13; 22 stycznia 2019 r.,
I NSP 522/26
8
I NSP 71/18; 16 kwietnia 2024 r., I NSP 62/24; 18 czerwca 2024 r., I NSP 160/24).
Kwestia właściwej organizacji sądownictwa, w tym zapewnienie optymalnej obsady
kadrowej sądów, jest obowiązkiem państwa, na co wielokrotnie zwracał uwagę
Trybunał i Sąd Najwyższy (zob. wyroki Trybunału: w sprawie Sutter v. Szwajcaria z
22 lutego 1984 r., skarga nr 8209/78; w sprawie Wasilewski v. Polska z 21 grudnia
2000 r., skarga nr 32734/96; postanowienia Sądu Najwyższego z: 8 marca 2005 r.,
III SPP 34/04; 26 kwietnia 2019 r., I NSP 18/19).
Fakt, że Prezes Sądu nie dysponuje instrumentami umożliwiającymi
mu zapewnienie odpowiednich warunków dla sprawnego działania wydziałów,
naturalnie przekłada się na brak winy po jego stronie z tytułu zaistniałej przewlekłości
postępowania. Analogicznie nie można jej przypisać sędziemu sprawozdawcy
w sprawie. Powyższe nie zwalnia jednak państwa z odpowiedzialności z tego tytułu.
Jak bowiem stwierdził Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 30 października
2006 r., S 3/06: „prawo do rozstrzygnięcia sprawy przez sąd bez nieuzasadnionej
zwłoki stanowi istotny element konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45
ust. 1 Konstytucji). Adresatem konstytucyjnego nakazu rozpatrzenia sprawy
w rozsądnym czasie są przede wszystkim same sądy. Należy jednak uwzględnić
całokształt sytuacji faktycznej i wskazać, że konieczną gwarancją materialną prawa
do rozstrzygnięcia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki są odpowiednie warunki
organizacyjne umożliwiające sądom »terminową« realizację ich zadań. Dotyczy
to w szczególności obsady kadrowej, zarówno jeśli chodzi o liczbę sędziów,
jak i personel pomocniczy. Powinność zapewnienia odpowiednich warunków
spoczywa w pierwszej kolejności na ustawodawcy oraz na organach władzy
wykonawczej, szczególnie na Ministrze Sprawiedliwości”.
Skarga na przewlekłość postępowania i związana z nią możliwość przyznania
skarżącemu, na jego żądanie, od Skarbu Państwa sumy pieniężnej w wysokości
2000-20 000 zł, w znacznej mierze służy wymuszeniu na państwie takiej organizacji
wymiaru sprawiedliwości, która umożliwi rozpoznanie sprawy bez nieuzasadnionej
zwłoki (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2013 r., III SPP 242/13).
Obok swoistej sankcji dla państwa za niewłaściwe zorganizowanie wymiaru
sprawiedliwości, suma pieniężna, o której jest mowa w art. 12 ust. 4 ustawy o skardze
na przewlekłość, pełni funkcję rekompensaty dla strony za doznaną szkodę
niematerialną, będącą wynikiem przewlekłości. Nie jest to więc odszkodowanie
za poniesione straty i utracone korzyści (art. 361 § 2 k.c.) lub zadośćuczynienie
I NSP 522/26
9
pieniężne za doznaną krzywdę w rozumieniu art. 445 k.c. Ustawodawca wprowadza
przy tym zasadę, że strona, której skargę uwzględniono, może w odrębnym
postępowaniu dochodzić naprawienia szkody ze stwierdzonej przewlekłości (art. 15
ust. 1 ustawy o skardze na przewlekłość). Konsekwentnie sumę, o której jest mowa
w ustawie o skardze na przewlekłość, uznać należy za wstępną (tymczasową)
rekompensatę z tytułu doznanej szkody niematerialnej (zob. postanowienia
Sądu Najwyższego z: 8 maja 2013 r., III SPP 51/13; 22 stycznia 2019 r., I NSP 71/18).
W przedmiotowej sprawie skarżący wnieśli o przyznanie od Skarbu Państwa
sumy pieniężnej w wysokości 10 000 zł, z uwagi około 30 miesięczny okres
oczekiwania na rozpoznanie sprawy. Podnieśli przy tym, że sprawa ma dla nich
znaczenie, ponieważ tak długi okres oczekiwania na rozpoznanie apelacji wpływa
na możliwość ostatecznego uregulowania ich sytuacji prawnej i gospodarczej.
Zgodnie z art. 12 ust. 4 ustawy o skardze na przewlekłość, wysokość sumy
pieniężnej, o której mowa we wskazanym przepisie, wynosi nie mniej niż 500 zł za
każdy rok dotychczasowego trwania postępowania, przy jednoczesnym
uwzględnieniu jej wartości minimalnej na poziomie 2000 zł.
Od wpływu 15 lutego 2024 r. akt z apelacją do Sądu Apelacyjnego w Krakowie
i wylosowaniu tego samego dnia sędziego sprawozdawcy do dnia rozpoznania
sprawy przez Sąd Najwyższy upłynęło ponad 31 miesięcy. Nie może jednak ujść
uwadze Sądu Najwyższego, że postępowanie zostało zainicjowane już 12 grudnia
2022 r., poprzez wniesienie przez skarżących do Sądu Okręgowego w Kielcach
pozwu o zapłatę.
W konsekwencji, uwzględniając wskazania wynikające z wyroku
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (Pierwsza Izba) z dnia 10 listopada 2004 r.
w sprawie Apicella przeciwko Włochom (skarga nr 64890/01) oraz uchwały siedmiu
sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2013 r., sygn. III SPZP 1/13, zgodnie
z którymi dla oceny zasadności oraz wysokości przyznawanej rekompensaty
miarodajna jest całkowita długość postępowania, należy przyjąć, że w niniejszej
sprawie obejmuje ona okres przekraczający 5 lat.
Biorąc pod uwagę powyższe, a także okoliczność, że skarżący nie uzasadnili
wysokości żądanej kwoty powołując się ogólnie na długość trwania postępowania
(około 30 miesięcy), Sąd Najwyższy uznał, że adekwatna jest kwota 2000 zł za okres
od 12 grudnia 2022 r. do 14 października 2026 r., zaś w pozostałym zakresie żądanie
skargi oddalił.
I NSP 522/26
10
Wobec wyznaczenia przez Sąd Apelacyjny w Krakowie terminu posiedzenia
niejawnego w celu rozpoznania apelacji na 29 października 2026 r. zbędne stało się
orzekanie o wydaniu Sądowi zalecenia jego wyznaczenia.
Na podstawie art. 17 ust. 3 ustawy o skardze na przewlekłość zwrócono
skarżącym opłatę od skargi w wysokości po 200 zł.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[D.Z.]
[r.g.]
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.