Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I PSK 196/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
5 sierpnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Osoba prywatna kontra spółka o ustalenie wypadku przy pracy

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sygnatura
I PSK 196/26

Treść orzeczenia około 21 minut czytania

I PSK 196/26

POSTANOWIENIE

Dnia 5 sierpnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Ewa Stryczyńska

w sprawie z powództwa B. T.

przeciwko D. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.

o ustalenie wypadku przy pracy,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w dniu 5 sierpnia 2026 r.,

na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego

w Warszawie z dnia 1 sierpnia 2024 r., sygn. akt XIII Pa 140/23,

odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy dla m.st. w Warszawie, wyrokiem z 12 czerwca 2023 r., ustalił,

że zdarzenie z 23 sierpnia 2021 r., jakie miało miejsce u pozwanego D. sp. z o.o. z

siedzibą w Warszawie z udziałem powoda B. T. było wypadkiem przy pracy (pkt I),

zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa prawnego (pkt II) oraz nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu

Państwa

-

Sądu

Rejonowego

dla

m.st. Warszawy w Warszawie kwotę 750 zł., tytułem opłaty od pozwu, której powód

nie miał obowiązku uiszczać z mocy ustawy (pkt III).

Sąd Rejonowy ustalił, że B. T. jest zatrudniony w D. sp. z o.o. w W. od 1

sierpnia 2016 r., przy czym od 7 lipca 2017 r. na podstawie umowy o pracę zawartej

I PSK 196/26

2

na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy, ostatnio na stanowisku

magazyniera w Centrum W./Sortownia.

Powód, pracując w D. sp. z o.o. poddawany był badaniom kontrolnym

zlecanym przez pracodawcę. Był w pełni dopuszczony do pracy przez lekarza

medycyny pracy. 5 października 2021 r. otrzymał orzeczenie lekarza medycyny pracy

o braku przeciwskazań zdrowotnych ze wskazaniem: zdolny do wykonywania pracy

na stanowisku magazynier. Jako datę następnego badania okresowego wyznaczono

11 czerwca 2022 r. Powód był zapoznany z analizą i oceną ryzyka zawodowego.

Powód nie leczył się przewlekle z żadnego powodu poza łuszczycą (leczenie

miejscowe).

W dniu 23 sierpnia 2021 r. powód przyszedł do pracy na godzinę 15:00 w

jednostce centrum sortowania przesyłek ekspresowych w W. Przebrał się w odzież

roboczą, obuwie i rozpoczął pracę. Tak jak każdego dnia przesyłki zjeżdżały ze zsypu

sortera na taśmę. Powód obsługiwał dwa taśmociągi ustawione równolegle

względem siebie. Przemieszczając się pomiędzy taśmociągami powód ściągał

przesyłki i układał „w murek” na naczepie samochodu. O godzinie 19:00 powód odbył

regulaminową przerwę. Pod koniec zmiany ok. godz. 22 poczuł się zmęczony,

głodny, zrobiło mu się gorąco i duszno. Po godzinie 22:45 kilkukrotnie spoglądał na

zegarek. O godzinie 22:52 zaczął kręcić się w koło, był zdezorientowany, nerwowo

rozglądał się, nagle zaczął chwiać się na nogach, jego nogi zesztywniały, po czym

osunął się na taśmociąg, a następnie straciwszy przytomność, upadł całym ciałem

na podłogę, uderzając o nią twarzą. Po pewnym czasie pojawiła się krew w okolicach

głowy pracownika. Powód leżąc na podłodze, doznał drgawek. Na miejsce przybyli

pracownicy, którzy udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej, ułożyli powoda w

pozycji bezpiecznej. Po jakimś czasie powód odzyskał przytomność, został zabrany

przez karetkę pogotowia do szpitala. Miał rozciętą głowę i uszkodzony nos. Nie było

bezpośrednich świadków powyższego zdarzenia. Zdarzenie zostało nagrane przez

kamerę przemysłową znajdującą się w miejscu pracy.

Sąd Rejonowy ustalił, że warunki pracy w tym dniu były standardowe i nie

odbiegały od innych. Średnia temperatura wynosiła około 20 stopni. Powód jak i inni

pracownicy nie skarżyli się na warunki pracy. Był to standardowy dzień pracy, nic nie

odbiegało od normy.

W następstwie powyższego zdarzenia z 23 sierpnia 2021 r. powód został

przyjęty do Kliniki Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej […] z urazem głowy, krótkotrwałą

I PSK 196/26

3

utratą przytomności oraz złamaniem kości nosa. Przy przyjęciu wykonano TK głowy,

szyi, w którym stwierdzono stan po wieloodłamowym złamaniu kości nosowej

obustronnie, przegrody nosowej, łuku jarzmowego prawego, nie stwierdzono innych

zmian pourazowych. W warunkach SOR nastawiono złamanie, założono tamponadę

przednią i zszyto ranę okolicy czołowej. Po 48 godzinach usunięto tamponadę.

Powód w stanie ogólnym dość dobrym, został wypisany do domu.

W związku z zaistniałym zdarzeniem, na skutek zgłoszenia wypadku przez D.

J., 23 sierpnia 2021 r., został powołany zespół powypadkowy w składzie A. W. -

regionalny specjalista ds. BHP oraz M. S. - Zakładowy Społeczny Inspektor Pracy. 6

września 2021 r. członek zespołu powypadkowego A. W. sporządziła protokół

powypadkowy Nr 030/2021 r., w którym nie uznała zdarzenia z 23 sierpnia 2021 r. za

wypadek przy pracy, stwierdzając w protokole, że zdarzenie spowodowane było

chorobą powoda. Z kolei członek zespołu powypadkowego M. S. złożył na piśmie

zdanie odrębne. W zdaniu odrębnym do protokołu wskazał między innymi, że „w

oparciu o - posiadaną na dzień sporządzenia protokołu powypadkowego -

dokumentację medyczną, zeznania poszkodowanego i nagrania z dnia zdarzenia,

nie można stwierdzić ze przyczyną zdarzenia była przyczyna tkwiąca w organizmie

poszkodowanego”.

Pracodawca przychylił się do zdania odrębnego M. S. w zakresie pkt 4

dotyczącego okoliczności wypadku, do wskazania, że należy wykreślić w protokole

sformułowanie incydent medyczny jak również, że należy zacytować rozpoznanie

zawarte w dokumentacji medycznej. Nie przychylił się natomiast do zdania

odrębnego dotyczącego rodzaju wypadku.

W związku z wniesieniem zdania odrębnego, pracodawca 9 września 2021 r.

sporządził nowy, zmieniony protokół nr 030/2021 r. Ostatecznie w pkt 5 protokołu

powypadkowego nie wskazano przyczyn wypadku, natomiast w pkt 7 protokołu

stwierdzono, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy, co uzasadniono

następująco: „wypadek nie spełnia ustawowej definicji wypadku przy pracy w myśl

ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniach społecznych z tytułu

wypadku przy pracy i chorób zawodowych. Zdarzenie jest nagłe, spowodowało uraz,

miało związek z pracą, lecz w oparciu o posiadaną na dzień sporządzenia protokołu

powypadkowego dokumentację medyczną, zeznania poszkodowanego, nagrania z

dnia zdarzenia, zespół powypadkowy nie jest w stanie obiektywnie ustalić czynnika

zewnętrznego, który doprowadził lub mógł doprowadzić do zdarzenia jakim był

I PSK 196/26

4

upadek i uderzenie o podłogę lub mógł wywołać nieokreślone objawy zdrowotne

poprzedzające upadek. Na dzień pisania protokołu z posiadanej dokumentacji

medycznej, zeznań poszkodowanego i nagrania identyfikuje się jedynie czynnik

wewnętrzny pochodzący z organizmu powodujący zdarzenie upadek pracownika

(świadczą o tym nieokreślone objawy zdrowotne poprzedzające upadek). Na dzień

sporządzania protokołu w opinii zespołu powypadkowego powodem osunięcia się i

uderzenia twarzą w podłogę była zatem jedynie przyczyna wewnętrzna tkwiąca w

organizmie poszkodowanego”. Powód został zapoznany z protokołem

powypadkowym i nagraniem przez A. W. i A. M., którzy udali się w tym celu do jego

domu. Powód podpisał powyższy protokół 14 września 2021 r. W tym samym dniu

protokół został zatwierdzony przez pracodawcę. Następnie

15 września 2021 r. protokół został przesłany powodowi przesyłką poleconą. Powód

zgłosił pracodawcy na piśmie zastrzeżenia do protokołu z 9 września 2021 r.

wskazując, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy. Jednocześnie podniósł, że

nigdy nie chorował, więc przyczyną zdarzenia nie mógł być stan jego zdrowia.

Powód został skierowany przez pracodawcę na kontrolne badania lekarskie.

Neurolog stwierdził, że powód jest zdrowy. Nigdy wcześniej nie miał drgawek, nie

zdarzały mu się utraty świadomości.

Sąd Rejonowy wskazał, że podstawą prawną żądania powoda jest art. 189

k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia stosunku

prawnego, gdy ma w tym interes prawny. Niewątpliwie powód w niniejszym

postępowaniu miał interes prawny bowiem domagał się ustalania, że zdarzenie z 23

sierpnia 2021 r. stanowiło wypadek przy pracy, zaś pracodawca w protokole

powypadkowym odmówił uznania spornego zdarzenia za wypadek przy pracy, z kolei

uznanie zdarzenia z 23 sierpnia 2021 r. za wypadek przy pracy może wpływać na

sytuację prawną powoda (np. prawo do żądania jednorazowego odszkodowania, czy

też wyższy wymiar zasiłku).

Sąd Rejonowy powołując się na art. 3 ust. 1 z dnia 30 października 2002 r.

o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

(Dz. U. z 2019 r. poz. 1205 ze zm. dalej jako „ustawa wypadkowa”) podniósł, że

warunkiem uznania zdarzenia za wypadek przy pracy jest spełnienie łącznie

przesłanek, wymienionych w przywołanej normie. Za wypadek przy pracy uważa się

nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które

nastąpiło w związku: 1) z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez

I PSK 196/26

5

pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych; 2) podczas lub w związku

z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez

polecenia; 3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze

między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze

stosunku pracy. Brak którejkolwiek z tych przesłanek powoduje, że zdarzenia nie

można uznać za wypadek przy pracy w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy

wypadkowej.

Sąd pierwszej instancji podniósł, że bezsporne między stronami było uznanie,

że zdarzenie z udziałem powoda miało miejsce w czasie pracy i związane było z

czynnościami pracowniczymi powoda. Miało także charakter nagły. Bezsporne było

również to, że na skutek zdarzenia powód doznał określonych obrażeń,

wypełniających desygnat „urazu” w rozumieniu ww. ustawy. Natomiast istota sporu

sprowadzała się do ustalenia czy wypadek, jakiemu uległ powód był spowodowany

przyczyną zewnętrzną, która to okoliczność stanowi jedną z przesłanek uznania

zdarzenia z 23 sierpnia 2021 r. za wypadek przy pracy.

Sąd Rejonowy podniósł, że w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego

omdlenie lub zasłabnięcie pracownika nie może zostać uznane samo w sobie za

przyczynę wypadku, lecz przyczyną w takiej sytuacji stanowi zetknięcie się ciała

upadającego pracownika z podłożem, w sprawie niniejszej skutkujące złamaniem

kości nosa, łuku jarzmowego, urazem głowy.

W ocenie Sądu Rejonowego przyczyną zewnętrzną wypadku z 23 sierpnia

2021 r. było właśnie uderzenie w twarde podłoże poprzedzone upadkiem

(osunięciem się pracownika) po omdleniu. To stanowiło przyczynę zewnętrzną, nie

zaś omdlenie. Powód nie doznał urazu w postaci m.in. złamania nosa, urazu ciętego

głowy na skutek utraty przytomności, zesztywnienia, czy też drgawek (które pojawiły

się jakiś czas po uderzeniu głową o podłogę), lecz właśnie na skutek zetknięcia się

z twardym podłożem, co było poprzedzone upadkiem (osunięciem się).

Zdaniem Sądu pierwszej instancji brak było jakichkolwiek przyczyn o

charakterze wewnętrznym (chorobowych) wynikających z właściwości organizmu

powoda, przy czym dla oceny zdarzenia jako wypadku przy pracy zbędnym było w

rozważanej sytuacji, ustalenie powodów zasłabnięcia powoda, a niewykazanie przez

niego tych powodów związanych z pracą i jej warunkami nie oznacza, że do

zdarzenia doszło wyłącznie na skutek przyczyn tkwiących w jego organizmie. Tym

I PSK 196/26

6

samym Sąd ustalił, że wypadek jakiemu 23 sierpnia 2021 r. uległ powód podczas

pracy u pozwanego, był wypadkiem przy pracy.

Na skutek apelacji strony pozwanej Sąd Okręgowy w Warszawie, wyrokiem z

1 sierpnia 2024 r. oddalił apelację (pkt I) i zasądził od pozwanego na rzecz powoda

zwrot kosztów zastępstwa prawnego (pkt II).

Zdaniem Sądu drugiej instancji, Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych, w pełni

przydatnych do rozstrzygnięcia sprawy ustaleń faktycznych. Również dokonana

ocena prawna nie nasuwa zastrzeżeń co do właściwej wykładni przepisów prawa

oraz ich prawidłowego zastosowania. Ponadto w ocenie Sądu odwoławczego w

rozpoznawanej sprawie z materiału dowodowego Sąd Rejonowy nie tylko

wyprowadził wnioski zgodne z zasadami określonymi przez art. 233 § 1 k.p.c., ale

również nie było podstaw do wysnucia innych, odmiennych konkluzji.

W ocenie Sądu Okręgowego brak jest jakichkolwiek dowodów

potwierdzających, że wyłączną przyczyną istotnego zdarzenia był stan chorobowy

powoda, a za tym schorzenie samoistne. Z dokumentacji medycznej zgromadzonej

w aktach sprawy nie wynikało, by powód leczył się wcześniej z powodu jakiejkolwiek

choroby przewlekłej. Powód posiadał stosowne zaświadczenie lekarza medycyny

pracy o braku jakichkolwiek przeciwwskazań do wykonywania zawodu magazyniera.

Ponadto, w dniu spornego zdarzenia ani wcześniej powód nie skarżył się na warunki

panujące w pracy czy dolegliwości bólowe.

Sąd Okręgowy podkreślił, że tylko z samego faktu, że poszkodowany nie

może wykazać innej (dodatkowej) przyczyny zdarzenia, nie jest prawidłowe

wnioskowanie, według którego wyłączną przyczyną zdarzenia jest przyczyna tkwiąca

w organizmie poszkodowanego.

W ocenie Sądu drugiej instancji na aprobatę nie zasługiwał również zarzut

naruszenia przepisów prawa materialnego przez dokonanie błędnej wykładni art. 3

ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu

wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2189 ze zm.). W

przedmiotowej sprawie kwestią sporną między stronami była właśnie ta jedna

spośród wymienionych wyżej przesłanek wypadku przy pracy, a mianowicie, czy uraz

w postaci złamania kości nosa, łuku jarzmowego oraz ran ciętych głowy został

wywołany przyczyną zewnętrzną.

Sąd Okręgowy odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego podniósł,

że wystarczającym dla ustalenia przyczyny zewnętrznej wypadku przy pracy, jakiemu

I PSK 196/26

7

uległ powód 23 sierpnia 2023 r., jest ustalenie, że do złamania kości nosa, łuku

jarzmowego oraz urazu głowy doszło w wyniku uderzenia o twarde podłoże.

Przyczyna ta leżała więc niewątpliwie poza organizmem poszkodowanego.

Całkowicie bez znaczenia pozostawać musi natomiast dla rozstrzygnięcia sprawy

wskazywana przez pracodawcę praprzyczyna spowodowania samego uderzenia tj.

omdlenie i zesztywnienie ciała, skoro nie to było przyczyną wskazanych urazów, a

dopiero właśnie uderzenie o twarde podłoże. Gdyby bowiem nie doszło do uderzenia

o podłogę, nie doszłoby do złamania nosa i innych kości twarzy oraz ran ciętych

głowy, a samo zasłabnięcie nie wywołało jakichkolwiek negatywnych skutków. Nawet

jeśli potraktować zasłabnięcie jako współprzyczynę wypadku przy pracy, to fakt ten

nie może skutkować oddaleniem roszczenia, gdyż poza nim istniała jeszcze jedna,

kluczowa dla powstania urazu, współprzyczyna - uderzenie o twarde podłoże.

Niezasadny był także w ocenie Sądu drugiej instancji zarzut naruszenia

art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. przez przerzucenie ciężaru dowodu na stronę

pozwaną. Sąd drugiej instancji miał w tym zakresie na względzie, że wyrażonej

w art. 6 k.c. reguły rozkładu ciężaru dowodu nie można rozumieć w ten sposób, że

zawsze, bez względu na okoliczności sprawy, obowiązek dowodzenia wszelkich

faktów o zasadniczym dla rozstrzygnięcia sporu znaczeniu spoczywa na stronie

powodowej. Jeżeli powód wykazał wystąpienie faktów przemawiających za

słusznością dochodzonych roszczeń, wówczas to pozwanego obarcza ciężar

udowodnienia ekscepcji i okoliczności uzasadniających jego zdaniem oddalenie

powództwa.

Zdaniem Sądu Okręgowego pozwany pracodawca nie sprostał temu

ciężarowi. Tylko z samego faktu braku możliwości ustalenia przyczyn zasłabnięcia

powoda nie można wywodzić, że tym samym przyczyna miała charakter wewnętrzny.

Sąd drugiej instancji zaakceptował przy tym stanowisko Sądu Rejonowego, że skoro

w ocenie pozwanego do zdarzenia doszło z przyczyny tkwiącej w organizmie

poszkodowanego powoda, to winna była powyższą okoliczność wykazać wskazując,

jakie schorzenie i że to ono wyłącznie wywołało skutek zdarzenia z 23 sierpnia

2021 r. Tymczasem strona pozwana nie tylko nie wnosiła o dopuszczenie dowodu z

opinii biegłego sądowego na taką okoliczność, ale wręcz przeciwnie była przeciwna

przeprowadzaniu ww. dowodu, wskazując, że nawet dostrzeżenie występowania

przyczyny wewnętrznej byłoby niewystarczające, gdyż nie to jest osią sporu.

I PSK 196/26

8

Od wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniosła pozwana spółka.

Zaskarżając wyrok w całości skarżąca wniosła o jego uchylenie w całości i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji. We

wniosku ewentualnym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości

oraz o uchylenie w całości poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi.

W każdym przypadku skarżąca wniosła o zasądzenie od powoda na jej rzecz

zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wg

norm przepisanych.

W podstawach skargi kasacyjnej zarzucono Sądowi drugiej instancji

naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c.

w zw. z art. 231 k.p.c. oraz naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 3 ust. 1

pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób

zawodowych.

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała

się na jej oczywistą zasadność. Zdaniem skarżącej skarga kasacyjna jest w sposób

oczywisty uzasadniona, ponieważ sąd drugiej instancji zastosował art. 3 ust. 1 pkt 1

do niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego sprawy, co świadczy o błędnym

zastosowaniu tego przepisu. W podobnej sytuacji Sąd Najwyższy przyjął do

merytorycznego rozpoznania i rozstrzygał sprawę (III USKP 66/22).

Według skarżącej Sąd drugiej instancji nie dokonał właściwej analizy

czynników pochodzących z zewnątrz. Skoro jak wynika z uzasadnienia wyroku, Sąd

drugiej instancji nie ustalił żadnych nagłych ani nadzwyczajnych warunków pracy, to

brak było podstaw do przyjęcia, że zdarzenie zostało spowodowane przyczyną

zewnętrzną i że proces świadczenia pracy doprowadził lub przyczynił się do jego

powstania. Sąd drugiej instancji sztucznie wyizolował jako przyczynę urazu sam fakt

zetknięcia się głowy powoda z podłożem. Nieprawidłowo pominął jednak, że to

uderzenie było skutkiem nagłego zdarzenia polegającego na samoistnym

pogorszeniu się stanu powoda. To co działo się z powodem przed uderzeniem było

przyczyną, która doprowadziła do urazu. Samo uderzenie było natomiast wynikiem

zaburzenia świadomości powoda, którego status (to czy było ono przyczyną

zewnętrzną czy wewnętrzną) nie został ustalony. Zdaniem skarżącej sąd powinien

był zbadać który z czynników doprowadził do urazu i w jakim stopniu. To badanie

powinno nastąpić w wyniku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.

I PSK 196/26

9

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie spełniła ustawowych wymagań warunkujących przyjęcie

jej do rozpoznania.

Zgodnie z art. 3989 § 1 pkt 1 – 4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę

kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne

(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne

wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi

nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).

Obowiązkiem skarżącego jest sformułowanie i uzasadnienie wniosku o

przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania w nawiązaniu do tych przesłanek, gdyż

tylko wówczas może być osiągnięty cel wymagań przewidzianych w art. 3984 § 2

k.p.c. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w kwestii przyjęcia bądź odmowy przyjęcia

skargi kasacyjnej do rozpoznania wynika z oceny czy okoliczności powołane przez

skarżącego odpowiadają tym, o jakich stanowi art. 3989 § 1 k.p.c.

Jeżeli skarżąca powołuje się na oczywistą zasadność skargi, to powinna

zawrzeć w niej wywód prawny, z którego ta oczywista zasadność będzie wynikała.

Ma to być przy tym zasadność łatwo dostrzegalna już nawet przy pobieżnej lekturze

skargi (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 marca 2012 r., II PK 294/11, LEX

nr 1214578). Znaczy to, że w motywach wniosku opartego na tej przesłance

przedsądu powinien być zawarty wywód prawny wyjaśniający, w czym wyraża się

owa oczywistość i przedstawione argumenty na poparcie twierdzeń (zob.

postanowienia Sądu Najwyższego: z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531;

z 10 sierpnia 2006 r., V CSK 204/06, LEX nr 421035; z 9 stycznia 2008 r., III PK

70/07, LEX nr 448289; z 11 stycznia 2008 r., I UK 283/07, LEX nr 448205; z 3

kwietnia 2008 r., II PK 352/07, LEX nr 465859 i z 5 września 2008 r., I CZ 64/08, LEX

nr 512050).

O ile dla uwzględnienia skargi wystarczy, że jej podstawa jest

usprawiedliwiona, to dla przyjęcia skargi do rozpoznania niezbędne jest wykazanie

kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego,

polegającej na jego oczywistości widocznej prima facie, przy wykorzystaniu

podstawowej wiedzy prawniczej, bez potrzeby wchodzenia w szczegóły czy

dokonywania pogłębionej analizy przepisów prawa i doszukiwania się ich znaczenia

(tak m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z 16 września 2003 r., IV CZ 100/03,

I PSK 196/26

10

LEX nr 82274; z 22 stycznia 2008 r., I UK 218/07, LEX nr 375616; z 26 lutego

2008 r., II UK 317/07, LEX nr 453107; z 9 maja 2008 r., II PK 11/08, LEX nr 490364;

z 21 maja 2008 r., I UK 11/08, LEX nr 491538 i z 9 czerwca 2008 r., II UK 38/08, LEX

nr 494134).

W judykaturze podkreśla się, że przesłanką przyjęcia skargi kasacyjnej do

rozpoznania nie jest oczywiste naruszenie konkretnego przepisu prawa materialnego

lub procesowego, lecz sytuacja, w której naruszenie to spowodowało wydanie

oczywiście nieprawidłowego orzeczenia. Sam zarzut naruszenia (nawet

oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi wprost do oceny, że

skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona (postanowienia Sądu Najwyższego:

z 7 stycznia 2003 r., I PK 227/02, OSNP 2004 Nr 13, poz. 230; z 11 stycznia

2008 r., I UK 285/07, LEX nr 442743; z 11 kwietnia 2008 r., I UK 46/08, LEX nr

469185 i z 9 czerwca 2008 r., II UK 37/08, LEX nr 494133).

Przedstawiona przez skarżącą argumentacja nie przekonuje o oczywistej

zasadności skargi kasacyjnej. Skarżąca nie wykazała, że zastosowanie powołanych

przepisów prawa, których naruszenie miałoby wskazywać na oczywistą zasadność

skargi kasacyjnej, w szczególności art. 3 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 30 października

2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób

zawodowych (Dz. U. z 2025 r. poz. 1644, zwanej „ustawą wypadkową”) było

oczywiście błędne, lub doprowadziło to tego, że zaskarżony wyrok jest oczywiście

nieprawidłowy.

Wywody zawarte w uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do

rozpoznania, sprowadzają się do polemiki z zaskarżonym orzeczeniem, w

szczególności ustaleniami, które legły u podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, nie zaś

wykazania, że przy jego ferowaniu wyroku popełniono uchybienia w zakresie

stosowania prawa, które miały charakter kwalifikowany i nie podlegały różnym

ocenom.

Zdaniem skarżącej brak było postaw do przyjęcia, że zdarzenie z 23 sierpnia

2021 r. zostało spowodowane przyczyną zewnętrzną. Na uzasadnienie swoich

twierdzeń skarżąca podniosła, że Sąd drugiej instancji pominął, że uderzenie przez

powoda głową o podłoże było skutkiem nagłego zdarzenia polegającego na

samoistnym pogorszeniu się stanu zdrowia powoda. Zdaniem skarżącej to co działo

się z powodem przed uderzeniem było przyczyną, która doprowadziła do urazu.

I PSK 196/26

11

Trzeba zauważyć, że Sąd drugiej instancji poczynił stosowne ustalenia dla

przyjęcia, że w rozpoznawanej sprawie przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy

było nagłe zetknięcie się ciała powoda z podłożem, skutkujące złamaniem kości

nosa, łuku jarzmowego i urazem głowy. Powód uderzył twarzą w twarde podłoże, co

spowodowało opisane urazy. W sprawie zostało dostatecznie ustalone, że brak było

jakichkolwiek przyczyn o charakterze wewnętrznym (chorobowym) wynikających z

właściwości organizmu powoda.

Natomiast odmienne twierdzenia skarżącej nie mogą stanowić o stanie

oczywistej zasadności skargi. Należy zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy, zgodnie

z art. 39813 § 2 k.p.c., jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę

zaskarżonego orzeczenia. Związanie to wyklucza nie tylko przeprowadzenie w

jakimkolwiek zakresie dowodów, lecz także badanie czy sąd drugiej instancji nie

przekroczył granic swobodnej ich oceny. Z tego punktu widzenia każdy zarzut skargi

kasacyjnej, który ma na celu polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu drugiej

instancji, chociażby pod pozorem kwestionowania wykładni lub niewłaściwego

zastosowania określonych przepisów prawa materialnego, z uwagi na jego

sprzeczność z art. 3983 § 3 k.p.c. jest a limine niedopuszczalny (por. wyrok Sądu

Najwyższego z 3 kwietnia 2019 r., II CSK 95/18, LEX nr 2645127).

Niezależnie od powyższych okoliczności podnieść należy, że zgodnie z art. 3

ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu

wypadków przy pracy i chorób zawodowych za wypadek przy pracy uważa się

zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które

nastąpiło w związku z pracą - podczas lub w związku z wykonywaniem przez

pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, podczas lub w związku z

wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez

polecenia, w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze

między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze

stosunku pracy. Przyczyna zewnętrzna zdarzenia jest zatem jedną z trzech

przesłanek, których łączne wystąpienie uzasadnia kwalifikację danego zdarzenia

jako wypadku przy pracy.

Istotne znaczenie w kwestii wykładni pojęcia przyczyny zewnętrznej wypadku

przy pracy ma uchwała składu 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 11 lutego 1963 r.,

(II PO 15/62 (OSNCP z. 10/1963, poz. 215), w której stwierdzono, że przyczyną

sprawczą zewnętrzną zdarzenia może być każdy czynnik zewnętrzny, zdolny

I PSK 196/26

12

wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki. Taką przyczyną może być

również praca i czynność samego poszkodowanego (np. odruch), nadmierny wysiłek

pracownika, za który u człowieka dotkniętego schorzeniem samoistnym może być

uważana praca wykonywana jako codzienne zadanie w warunkach normalnych,

gdyż nadmierność wysiłku pracownika powinna być oceniana przy uwzględnianiu

jego aktualnego zdrowia i sprawności ustroju. Przyczyną zewnętrzną może być nie

tylko narzędzie pracy, maszyna, siły przyrody, ale także sama praca i czynności

samego poszkodowanego (np. potknięcie się, niefortunny odruch).

Również we wcześniejszym wyroku (z 14 września 1977 r., III PRN 30/77,

LEX nr 1634533) Sąd Najwyższy za przyczynę zewnętrzną uznał czynności samego

poszkodowanego zarówno o charakterze przypadku przezeń niezawinionego, np.

potknięcia się lub odruchu, jak i nieostrożnego zachowania się. W sytuacji, gdy nie

stwierdzono u poszkodowanego w wypadku pracownika takiego schorzenia lub

niewłaściwości organizmu, które same przez się nie mogły zamanifestować się

zemdleniem powodującym upadek, należy w ocenie Sądu Najwyższego przyjąć

istnienie przyczyny zewnętrznej w drodze domniemania faktycznego z art. 231 k.p.c.

uzasadnionego okolicznością, że wykonywanie pracy w zmechanizowanym

zakładzie pracy z reguły łączy się ze zwiększonym zagrożeniem dla zdrowia

pracownika.

W wyroku z 4 marca 2013 r. (I UK 505/12, LEX nr 1318181) Sąd Najwyższy

stwierdził, że śmierć pracownika podczas wykonywania w czasie pracy zwykłych

czynności, na skutek urazów doznanych wskutek upadku z wysokości

spowodowanego atakiem padaczki jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 3

ust. 1 ustawy wypadkowej.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono również pogląd, że

uszkodzenie ciała w sytuacji, gdy nastąpiło na tle stwierdzonych u pracownika

schorzeń samoistnych nie wyłącza samo przez się możliwości uznania zdarzenia za

wypadek przy pracy, jeżeli w stanie faktycznym ujawniłyby się przyczyny o

charakterze zewnętrznym, z którymi określony skutek pozostaje w związku, np.

potknięcie się chorego pracownika o nierówności chodnika.

Jako wypadek przy pracy (w drodze do/z pracy) zakwalifikowano uderzenie

poruszającym się samochodem w przeszkodę. Wystarczające do przyjęcia, że w

danym przypadku zaistniała przyczyna zewnętrzna było ustalenie, że uraz powstał

na skutek zjechania pojazdu z drogi i uderzenia w betonowy przepust, choć

I PSK 196/26

13

przyczyną zdarzenia było zasłabnięcie bądź zaśnięcie kierowcy (por. wyrok Sądu

Najwyższego z 27 kwietnia 2009 r., I UK 336/08, LEX nr 509978). Jak z powyższego

wynika w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego za utrwalony należy

uznać pogląd o szerokim rozumieniu przyczyny zewnętrznej wypadku przy pracy.

W sprawie ustalono, że chwilowa niedyspozycja fizyczna (omdlenie powoda)

nie była wyłączną przyczyną urazu, ale uraz ten nastąpił w wyniku uderzenia twarzą

w twarde podłoże. Uraz został więc spowodowany przyczyną zewnętrzną w

rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy

pracy i chorób zawodowych, a wykładnia tego przepisu i jego zastosowanie w

niniejszej sprawie przez Sąd Okręgowy, były w pełni trafne i w sposób wyczerpujący

uzasadnione. Nie ulega wątpliwości, że stwierdzenie Sądu Okręgowego, że w

sprawie brak było wykazania jakichkolwiek przyczyn zdarzenia uznanego za

wypadek przy pracy o charakterze wewnętrznym, tkwiącym w organizmie powoda

(chorobowym), jest w pełni zasadne.

Wobec niewykazania przez skarżącą istnienia powołanej przesłanki

przedsądu, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c. orzekł o odmowie

przyjęcia skargi kasacyjnej do merytorycznego rozpoznania.

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie powstały automatycznie z metryki i sentencji. Orzeczenie może być nieprawomocne.