Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I USK 1193/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
26 sierpnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Spór o ustalenie nieistnienia obowiązku ubezpieczenia społecznego,. Sąd zasądził

Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sygnatura
I USK 1193/26

Treść orzeczenia około 18 minut czytania

I USK 1193/26

POSTANOWIENIE

Dnia 26 sierpnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dawid Miąsik

w sprawie z odwołania F. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. (dawniej P. Sp. z o.o. w Z.) i J.

K.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Zielonej Górze

o ustalenie nieistnienia obowiązku ubezpieczenia społecznego,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w dniu 26 sierpnia 2026 r.,

na skutek skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego

w Poznaniu z dnia 10 września 2025 r., sygn. akt III AUa 257/23,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,

2. zasądza od organu rentowego na rzecz F. Sp. z o.o. kwotę

240 (dwieście czterdzieści) złotych z odsetkami z art. 98 par. 11

k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w

postępowaniu kasacyjnym.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 31 grudnia 2021 r. na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z

art. 38 ust. 1, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13

pkt 2, art. 18 ust. 3, art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2021 r., poz. 423 ze zm., dalej

jako ustawa systemowa) oraz art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki

zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2021 r.,

I USK 1193/26

2

poz. 1285 ze zm.), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Zielonej Górze

stwierdził, iż J. K. z tytułu wykonywania usług na rzecz płatnika składek P. Sp. z o.o.

podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym i

wypadkowemu - oraz podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu jako zleceniobiorca w

okresie od 8 lutego 2018 r. do 31 grudnia 2019 r., a podstawę wymiaru składek na

ubezpieczenia społeczne i zdrowotne stanowią za poszczególne miesiące kwoty

wskazane w decyzji.

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze wyrokiem z 26 stycznia 2023 r., IV U 343/22

uchylił zaskarżoną decyzję organu rentowego z 31 grudnia 2021 r. w części, to jest

w zakresie, w którym organ rentowy stwierdził, że J. K. (odwołujący się,

ubezpieczony) z tytułu wykonywania usług na rzecz P. Sp. z o.o. (odwołująca się

spółka, płatnik składek) podlega obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu jako

zleceniobiorca w okresie od 8 lutego 2018 r. do 31 grudnia 2019 r. (pkt I), zmienił

zaskarżoną decyzję w pozostałej części w ten sposób, że ustalił, iż odwołujący się z

tytułu wykonywania usług na rzecz płatnika składek P. Sp. z o.o. nie podlega

obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowym i

wypadkowemu) jako zleceniobiorca w okresie od 8 lutego 2018 r. do 31 grudnia 2019

r. (pkt II), zasądził od organu rentowego na rzecz odwołującej się spółki kwotę 180 zł

tytułem kosztów zastępstwa procesowego (III), zasądził od organu rentowego na

rzecz odwołującego się kwotę 180 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (IV).

Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z 10 września 2025 r., III AUa 257/23

oddalił apelację organu rentowego co do pkt II-IV wyroku Sądu Okręgowego w

Zielonej Górze. Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że oś sporu w niniejszej sprawie

koncentruje się wyłącznie w płaszczyźnie wyboru tytułu ubezpieczenia, czy jest to

(jak twierdzą odwołujący) art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej, czy też art. 6 ust. 1

pkt 4 tej ustawy (jak przyjmuje organ rentowy). W ocenie Sądów meriti sporna umowa

zawarta przez ubezpieczonego z odwołującą się spółką nie powinna stanowić

osobnej podstawy do objęcia go obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalnym,

rentowymi i wypadkowym, jako zleceniobiorcy - tj. osoby wykonującej pracę na

podstawie umowy zlecenia u płatnika składek. W ocenie Sądu odwołujący się zawarł

analizowaną umowę jako przedsiębiorca, działający w ramach prowadzonej przez

siebie pozarolniczej działalności gospodarczej i z tego względu podlega

obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym na podstawie art. 6 ust. 1

pkt 5 ustawy systemowej, a nie jako zleceniobiorca w oparciu o art. 6 ust. 1 pkt 4

I USK 1193/26

3

ustawy systemowej. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie

nakazywał przyjęcie, że odwołujący się prowadził od 8 lutego 2018 r. do 31 grudnia

2019 r. działalność gospodarczą w sposób ciągły, zorganizowany, w celach

zarobkowych i na własny rachunek i w konsekwencji, że w tym okresie podlegał z

tego tytułu ubezpieczeniom społecznym. Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że w tym

okresie ubezpieczony wykonywał na podstawie na podstawie pisemnej umowy o

świadczenie usług (art. 750 k.c.) z dnia 8 lutego 2018 r. czynności o profilu zgodnym

z zarejestrowaną działalnością gospodarczą. Skoro działalność była prowadzona w

sposób ciągły i zorganizowany oraz wiązała się z ryzykiem i niezależnością

przedsiębiorcy, nie było podstaw do ustalenia, że odwołujący się powinien podlegać

obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu jako

zleceniobiorca z tytułu zatrudnienia u płatnika składek – odwołującej się spółki, a nie

jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą.

Bezzasadny był zarzut apelacji dotyczący zakazu konkurencji, ponieważ

organ rentowy błędnie, wbrew zgodnemu zamiarowi stron, interpretuje § 3 ust. 1

umowy dotyczący zakazu konkurencji. Zakaz odnosił się tylko do głównego

przedmiotu działalności odwołującej się spółki, czyli produkcji materiałów

budowlanych. Zapis ten został wprowadzony, ponieważ kierowcy są w stanie

pozyskać informacje, które są dla odwołującej się spółki informacjami wrażliwymi jeśli

chodzi o produkcję materiałów budowlanych. P. K. zeznał, że zakaz nie obejmował

kierowania pojazdami ciężarowymi, gdyż odwołująca się spółka nie prowadzi takich

usług, więc to nie jest żadna konkurencja. Powyższe potwierdził świadek M. P., który

zeznał, że zapis umowy o zakazie konkurencji odnosił się do głównej działalności

firmy F., czyli produkcji chemii budowlanej. Świadek M. P. zeznał także, że

odwołująca się spółka nie zabraniała odwołującemu wykonywania usług na rzecz

innych podmiotów, co potwierdził sam odwołujący się. Bezspornym był faktyczny

przedmiot działalności odwołującego się tj. kierowanie pojazdami ciężarowymi

(usługi kierowcy), a zatem przedmiot ten w oczywisty sposób nie był konkurencyjny

do działalności odwołującej się spółki, która takiej działalności nie prowadzi.

Wynikało to wprost z treści zeznań P. K. i M. P. Odwołujący się miał całkowitą

swobodę doboru kontrahentów. Przedsiębiorca ma swobodę w doborze

kontrahentów, może w danym okresie współpracować z kilkoma, z jednym lub z

żadnym podmiotem i nie jest to równoznaczne, że zaprzestał prowadzenia

działalności gospodarczej. Zeznania wskazanych świadków potwierdził również

I USK 1193/26

4

odwołujący, który faktycznie skorzystał ze swobody w doborze kontrahentów i

wykonał w spornym okresie raz usługę na rzecz innego podmiotu - usługę

prowadzenia pojazdu na rzecz innej firmy. W ocenie Sądu odwoławczego nie ma

przeszkód, aby w ramach działalności przedsiębiorca wykonywał usługi na rzecz

tylko jednego kontrahenta. Żaden przepis tego nie zabrania, nie stoi to też w

sprzeczności z istotą działalności gospodarczej. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby

przedsiębiorca opierał się na współpracy z jednym głównym kontrahentem, skoro

miał z tej współpracy satysfakcjonującą liczbę zleceń.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu złożył organ

rentowy, zaskarżając wyrok ten w całości i zarzucając naruszenie:

1) przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

- art. 4 ust. 1 w zw. z art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców

(jednolity tekst: Dz. U. z 2025 r. poz. 1480) przez jego niewłaściwe zastosowanie

polegające na przyjęciu, iż odwołujący się prowadził pozarolniczą działalność

gospodarczą pomimo tego, iż nie wykazano, iż spełnione są przesłanki określone

tym przepisem w szczególności zarobkowy charakter działalności i prowadzenie

działalności w sposób ciągły;

- art. 65 § 1 i 2 k.c. polegający na wadliwej wykładni § 3 lit. i umowy o świadczenie

usług zawartej dnia 8 lutego 2018 r. pomiędzy odwołującą się spółką a J. K. iż zapis

umowy o zakazie konkurencji odniósł się do głównej działalności odwołującej się

spółki, czyli produkcji chemii budowlanej, podczas gdy z zapisu tego nie można

wywieść takiego wniosku, a Sąd powinien dojść do przekonania, że zapis zakazu

konkurencji uniemożliwił nawiązanie odwołującemu jakiejkolwiek innej współpracy w

ramach „działalności gospodarczej” poza jednym tylko podmiotem (F. Sp. z o.o.);

- art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy systemowej przez jego niezastosowanie i

błędne przyjęcie, że ubezpieczony nie podlega z tytułu zawartej umowy

cywilnoprawnej obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym;

- art. 750 k.c. i art. 734 k.c. przez ich niezastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że

podejmowana przez odwołującego się aktywność zawodowa powinna być

zakwalifikowana, jako prowadzenie działalności gospodarczej, pomimo tego, że

podejmowana aktywność nie ma cech działalności gospodarczej;

2) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie:

- art. 382 k.p.c. w zw. z art. 3271 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. w następstwie,

których doszło do pominięcia znacznej części zebranego materiału tj.: treści umowy

I USK 1193/26

5

o świadczenie usług zawartej dnia 8 lutego 2018 r. pomiędzy odwołującą się spółką

a J. K., z której wynika, iż odwołujący się zawierając w/w umowę był całkowicie

zależny od P. Sp. z o.o.: tj. nie mógł samodzielnie ustalać trasy przejazdu (§ 3 lit. c)

umowy), był zobowiązany do sprawdzania cen tankowanych paliw (§ 3 lit. p) umowy),

był zobowiązany do uzupełniania paliwa tylko w wybranych placówkach (§ 3 lit. m)

umowy), mógł używać powierzonego telefonu komórkowego tylko w sytuacjach

koniecznych (§ 3 lit. a) umowy), podpisał klauzulę zakazu konkurencji ((§ 3 lit. i)

umowy) uniemożliwiającą współpracę z innymi podmiotami, świadczył usługi w

zależności od bieżących potrzeb zamawiającego (§ 4 umowy), nie zakupił żadnych

narzędzi na poczet swojej działalności a korzystał z narzędzi F. (samochód, telefon

komórkowy); odpis KRS odwołującej się spółki ([…]), z którego wynika (Dział 3), że

przedmiotem działalności odwołującej się spółki było m.in. PKD 49 oraz transport

rurociągowy, co oznacza, że odwołujący się podpisując klauzulę zakazu konkurencji

z odwołującą się spółką, nie mógł poza tą spółką świadczyć usługi na rzecz innych

kontrahentów, co jest niezgodne z celem działalności gospodarczej; zapisów z

CEiDG działalności gospodarczej odwołującego się, z którego wynika, iż

przedmiotem przeważającej działalności był transport drogowy towarów (PKD

49.41.Z), co może świadczyć o pozorności prowadzonej działalności gospodarczej;

analiza dokonana przez Sąd powinna prowadzić do wniosku, że w stanie faktycznym

niniejszej sprawy można mówić jedynie o pracy wykonywanej w ramach umowy

zlecenia przez odwołującego się, a nie prowadzeniu pozarolniczej działalności

gospodarczej.

Organ rentowy wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołując

się, na podstawie art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., na jej oczywistą zasadność oraz, na

podstawie art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., na istnienie istotnego zagadnienia prawnego

(rozbieżność w orzecznictwie).

Według organu rentowego nie sposób interpretować zapisu § 3 lit. i umowy

(jak czyni to Sąd Apelacyjny), w ten sposób, że zapis umowy o zakazie konkurencji

odnosił się do głównej działalności odwołującej się spółki, czyli produkcji chemii

budowlanej. Z odpisu KRS Spółki F. (KRS […]) wynika (Dział 3), że przedmiotem

działalności odwołującej się spółki było m.in. PKD 49 Transport Lądowy oraz

transport rurociągowy, co oznacza, że odwołujący się podpisując klauzulę zakazu

konkurencji ze Spółką, nie mógł poza Spółką F. świadczyć usługi na rzecz innych

kontrahentów, co jest niezgodne z celem działalności gospodarczej. Skoro płatnik

I USK 1193/26

6

składek wprowadził powyższy zapis do umowy (zakaz konkurencji) a zainteresowany

go zaakceptował, to biorąc pod uwagę zapisy w CEiDG działalności gospodarczej

prowadzonej przez odwołującego się PKD […] - transport drogowy towarów,

podpisanie zakazu konkurencji spowodował, iż kierowca nie mógłby prowadzić

działalności gospodarczej w swoim podstawowym zakresie, gdyż naraziłby się na

złamanie tego zakazu. Z powyższego wynika, iż kierowca zakładał „iż nie będzie

prowadził współpracy z nikim poza Spółką F.”. Zeznania płatnika składek P. K. -

Prezesa Zarządu, który próbował wyjaśnić tą kwestię są nieprzekonywujące. Na

pytanie organu „na czym polega obowiązek wykonawcy umowy o świadczenie usług

kierowania pojazdem ciężarowym nie prowadzenia działalności konkurencyjnej

wobec zamawiającego? Odpowiedział „Zakaz konkurencji wobec zamawiającego

dotyczy produkcji chemii budowlanej”. Tymczasem z zapisu umowy nie wynika takie

ograniczenie. Gdyby płatnik składek chciał ograniczyć zakaz konkurencji do chemii

budowlanej wprowadziłby taki zapis w umowie. Podsumowując, skoro kierowca

zawarł klauzulę o zakazie konkurencji, oznacza to, że nie mógł wykonywać usług

jako kierowca dla innych podmiotów nawet potencjalnie. To zaś wyklucza istotny

element ryzyka i swobody gospodarczej. Podstawowym elementem działalności

gospodarczej jest samodzielność i swoboda w podejmowaniu decyzji

gospodarczych. W niniejszej sprawie takiej samodzielności nie było. Brak możliwości

świadczenia usług dla innych podmiotów, wynikający z klauzuli wyłączności,

wskazuje na istnienie podporządkowania ekonomicznego i faktycznego typowego

dla stosunku pracy lub zlecenia, a nie działalności gospodarczej. Według organu

zawarcie przez kierującego klauzuli konkurencji wskazuje na brak faktycznej

swobody działania na rynku.

Zdaniem organu rentowego Sąd Apelacyjny pominął wiele kluczowych

zapisów umowy z 8 lutego 2018 r. zawartej pomiędzy odwołującą się spółką a J.K.,

z których wynika, iż kierowca był bardzo mocno podporządkowany tej spółce. Biorąc

pod uwagę fakt, iż współpracował z jednym podmiotem, nie miał żadnej decyzyjności

ani samodzielności. Nie mógł on samodzielnie ustalać trasy przejazdu co wynika z

zapisu umowy o następującej treści § 3 ust. 1 lit. c „wybierania najkrótszych tras

dojazdu do miejsc rozładunku i załadunku korzystając również z dróg lokalnych oraz

stosowania ekonomicznej jazdy w celu zmniejszenia zużycia paliwa, pokrycia

kosztów wynikłych z nieuzasadnionego i nadmiernego zużycia paliwa (przepałów) w

ciągu 7 dni od daty otrzymania dokumentu obciążeniowego.

I USK 1193/26

7

Odwołujący się otrzymał od odwołującej się spółki do używania telefon

służbowy, który mógł użytkować w ściśle określony sposób (§ 3 ust. 1 lit. a) umowy).

Kierowca nie miał też swobody w tankowaniu pojazdu. Zgodnie z treścią § 3 ust. 1

lit. p umowy „Wykonawca zobowiązuje się do: ekonomicznego tankowania pojazdu

(sprawdzania cen tankowanych paliw). Zgodnie zaś z treścią § 4 ust. 1 umowy:

„Wykonawca świadczyć będzie usługi w zależności od bieżących potrzeb

Zamawiającego, każdorazowo na zlecenie Zamawiającego, które określi jego

zakres, w tym miejscowość docelową oraz termin jej wykonania”.

Z zapisu § 4 ust. 1 w/w umowy wynika, iż był całkowicie zależny od

odwołującej się spółki. Kierowca nie decyduje samodzielnie kiedy wykona usługę

(czeka na zlecenie), działa na bieżące potrzeby zamawiającego, co świadczy o

podporządkowaniu i zależności, nie ponosi ryzyka gospodarczego, bo nie inwestuje

samodzielnie ani nie zabiega o klientów.

W analogicznej sprawie rozstrzyganej przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu

(wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 27 stycznia 2015 r., III AUa 548/14) organ

otrzymał korzystne rozstrzygnięcie, dlatego istnieje potrzeba wykładni w zakresie

tego czy:

Czy osoba świadcząca usługę kierowania pojazdami, która zawarła klauzulę

zakazu konkurencji, realizująca przewozy w oparciu o umowę cywilnoprawną, która

działała wyłącznie na rzecz jednego kontrahenta, pod jego kierownictwem i bez

ryzyka gospodarczego, prowadzi działalność gospodarczą w rozumieniu art. 3

ustawy Prawo Przedsiębiorców, czy też podlega ubezpieczeniom społecznym z

tytułu wykonywania usług?

Przedstawione powyżej zagadnienie prawne, co do kwalifikacji działalności

samozatrudnionych kierowców jako działalności gospodarczej, nie zostało jednolicie

rozpoznane przez Sąd Najwyższy, ani nie zostało jednolicie zinterpretowane przez

Sądy powszechne oraz przez piśmiennictwo, zatem stanowi istotne zagadnienie

prawne w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. W analogicznej sprawie (wyrok Sądu

Apelacyjnego w Poznaniu z 27 stycznia 2015 r., AUa 548/14) sprawa dotyczyła

zainteresowanych, którzy świadczyli na rzecz jednego podmiotu usługi przewożenia

ładunków na terenie Polski jak i poza granicami kraju przy użyciu floty płatnika

składek. Płatnik pokrywał koszty paliwa. Kwestią odmienną w stosunku do niniejszej

sprawy były m.in. to iż kierowcy nie zawarli zakazu konkurencji z płatnikiem składek.

Dodatkowo orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego jasno potwierdza, że

I USK 1193/26

8

brak ryzyka i samodzielności oraz podporządkowania wykluczają prowadzenie

działalności gospodarczej. Wyroki Sądu Najwyższego (I UK 126/14) dopuszczają

prowadzenie działalności we współpracy z jednym podmiotem ale pod warunkiem

istnienia elementów samodzielności i ryzyka, co w niniejszej sprawie nie miało

miejsca. Z wyroku Sądu Najwyższego z 16 października 2019 r., II UK 119/18 wynika,

iż „osoba wykonująca w ramach zgłoszonej działalności gospodarczej czynności w

zakresie obsługi rachunkowo-księgowej na podstawie umowy zlecenia w ramach

struktury organizacyjnej zleceniodawcy, w sposób mu podporządkowany w zakresie

miejsca, czasu i rodzaju wykonywanych czynności, na jego ryzyko i za z góry

umówione wynagrodzenie, podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy

zlecenia, a nie z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej”. W

niniejszej sprawie kierowca również był podporządkowany (odwołującej się spółce)

co do miejsca, czasu i rodzaju wykonywanych czynności. Z orzeczeń Sądów wynika,

iż „Nie każda rejestracja działalności gospodarczej oznacza rzeczywiste jej

prowadzenie. Należy badać faktyczne warunki - zwłaszcza podporządkowania

organizację i ryzyko”, „Działalność pozorna - krótkotrwałe świadczenie usług dla

jednego podmiotu - nie może być uznane za działalność gospodarczą, jeżeli nie

istnieją cechy ryzyka i samodzielności”.

W ocenie organu rentowego, wyjaśnienie tego zagadnienia ma doniosłe

znaczenie dla jednolitości orzecznictwa oraz dla praktyki stosowania prawa przez

organy, w tym Zakład Ubezpieczeń Społecznych i ubezpieczonych. Problem ten

występuje masowo, zwłaszcza w transporcie drogowym, gdzie powszechne jest

zatrudnienie kierowców na podstawie umów o świadczenie usług.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną odwołująca się spółka wniosła o wydanie

postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania

ewentualnie o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania

kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna organu rentowego nie kwalifikowała się do przyjęcia celem

jej merytorycznego rozpoznania.

I USK 1193/26

9

Zagadnieniem prawnym w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. jest problem

nowy, który nie został do tej pory bezpośrednio rozwiązany w orzecznictwie Sądu

Najwyższego i dla rozwikłania którego dotychczasowe orzecznictwo jest

niewystarczające (postanowienie Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2021 r., III USK

172/21, LEX nr 3395962). Istotne zagadnienie prawne jako przesłanka przyjęcia

skargi kasacyjnej do rozpoznania ujęta w art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. powinno

bezpośrednio wynikać z ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego

orzeczenia (postanowienia Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2019 r., II UK 236/18,

LEX nr 2685498; z 17 listopada 2025 r., III PSK 73/25, LEX nr 3983150 i powołane

tam orzecznictwo), powinno dotyczyć przepisów ujętych w podstawach skargi

kasacyjnej (postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2012 r., III PK

28/12, LEX nr 1619794), a jego rozstrzygnięcie powinno mieć wpływ na wynik sprawy

(postanowienia Sądu Najwyższego: z 9 marca 2011 r., II PK 10/11, LEX nr 1646567;

z 27 marca 2008 r., III UK 123/07, LEX nr 461719 oraz z 18 stycznia 2008 r., II PK

276/07, LEX nr 442723). Jednocześnie, problem przedstawiony jako

istotne zagadnienie prawne nie może sprowadzać się do zwykłej wykładni i

stosowania prawa (postanowienia Sądu Najwyższego: z 16 marca 2009 r., III UK

90/08, LEX nr 707909 i z 16 marca 2009 r., III UK 91/08, LEX nr 707910) ani

sprowadzać się do wątpliwości skarżącego odnośnie do prawidłowości

rozstrzygnięcia jego indywidualnej sprawy (postanowienie Sądu Najwyższego z 12

czerwca 2019 r., II UK 236/18, LEX nr 2685498). O istnieniu istotnego zagadnienia

prawnego można mówić wtedy, gdy objęty jego zakresem problem prawny ma

znaczenie uniwersalne dla rozstrzygania innych spraw. Dlatego, jeżeli skarżący jako

przesłankę uzasadniającą przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wskazuje

występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego, to powinien zagadnienie

to przedstawić przez jego sformułowanie z przytoczeniem przepisów prawa, na tle

których ono powstało, przytoczyć argumenty prawne prowadzące do rozbieżnych

ocen prawnych, a także wykazać, że jest to zagadnienie, którego rozwiązanie jest

istotne nie tylko dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy, lecz także dla praktyki

sądowej (postanowienie Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2021 r., III USK 172/21, LEX

nr 3395962 i powołane tam orzecznictwo). Wskazanie zagadnienia prawnego

uzasadniającego wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej powinno nastąpić przez

określenie przepisów prawa, w związku z którymi zostało sformułowane i wskazanie

argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen. Chodzi więc o przedstawienie

I USK 1193/26

10

wyraźnych wątpliwości co do określonego przepisu (normy) lub zespołu przepisów

(norm), albo szerzej i bardziej ogólnie - wątpliwości co do pewnego uregulowania

prawnego (instytucji prawnej). Sformułowane zagadnienie winno odwoływać się w

sposób generalny i abstrakcyjny do treści przepisu, który nie podlega jednoznacznej

wykładni, a którego wyjaśnienie przez Sąd Najwyższy przyczyni się do rozwoju

jurysprudencji i prawa pozytywnego (postanowienie Sądu Najwyższego z 17

listopada 2025 r., III PSK 73/25, LEX nr 3983150 i powołane tam orzecznictwo).

Skarżący ma obowiązek nie tylko sformułować samo zagadnienie, ale także - w

uzasadnieniu wniosku - przedstawić odpowiednią jurydyczną argumentację

wskazującą na dopuszczalność i celowość rozwiązania problemu prawnego w

sposób preferowany przez skarżącego, a odmienny od sposobu rozstrzygnięcia tego

problemu przy wykorzystaniu zapatrywań wyrażonych przez Sąd drugiej instancji

(postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2025 r., III PSK 73/25, LEX nr

3983150 i powołane tam orzecznictwo). Nie wystarczy zatem samo sformułowanie

pytania do Sądu Najwyższego (postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada

2025 r., III PSK 73/25, LEX nr 3983150 i powołane tam orzecznictwo).

Tymczasem z samej konstrukcji problemu prawnego sformułowanego we

wniosku organu rentowego o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wynika, że

łączy on problem kwalifikacji konkretnej działalności jako działalności gospodarczej

w rozumieniu art. 3 Prawa przedsiębiorców z tytułem podlegania ubezpieczeniom

społecznym, jakim jest świadczenie usług. Tytuł taki, podobnie jak tytuł

ubezpieczeniowy polegający na prowadzeniu działalności gospodarczej, nie wynika

jednak z art. 3 Prawa przedsiębiorców, lecz z ustawy systemowej. Aby zatem mówić

o prawidłowo skonstruowanym zagadnieniu prawnym należałoby art. 3 Prawa

przedsiębiorców połączyć w treści zagadnienia prawnego z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy

systemowej oraz – dodatkowo (skoro organ optuje za alternatywnym tytułem) z art.

6 ust. 1 pkt 4 tej ustawy. Ponadto, wywód argumentacyjny organu rentowego opiera

się na odmiennej wykładni postanowienia umowy o zakazie konkurencji zawartego

w umowie łączącej J. K. z P. Sp. z o.o. Istotne zagadnienie prawne nie może zaś

powstać na tle wykładni postanowienia umowy między stronami. Ponadto, wskazany

w treści zagadnienia prawnego kontekst faktyczny (osoba świadcząca usługę

kierowania pojazdami, która działała wyłącznie na rzecz jednego kontrahenta „pod

jego kierownictwem i bez ryzyka gospodarczego”) nie ma oparcia w ustaleniach

faktycznych postępowania sądowego.

I USK 1193/26

11

Z powyższych względów nie można mówić o występowaniu potrzeby

rozstrzygnięcia istotnego zagadnienia prawnego w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt

1 k.p.c., dlatego też Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia stosownie

do art. 3989 § 2 k.p.c.

[r.g.]

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie powstały automatycznie z metryki i sentencji. Orzeczenie może być nieprawomocne.