Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
I USK 658/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
7 maja 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy nie przyjął skargi płatnika o składki emeryta, płatnik zapłaci 240 zł

Ubezpieczony J.C. był emerytem i pracował na umowę o pracę u innego płatnika, zarabiając poniżej minimum. Niższe sądy uznały, że od zlecenia należą się składki.

Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sygnatura
I USK 658/26

Dla firm: Emeryt zleceniobiorca nie jest zwolniony z ubezpieczeń społecznych z umowy zlecenia, jeśli równocześnie pracuje, ale wynagrodzenie z tej pracy nie osiąga minimalnego wynagrodzenia za pracę.

W sprawie bezspornym było, że J.C. w kwestionowanym okresie był emerytem i jednocześnie pozostawał w stosunku pracy z innym płatnikiem składek, przy czym z tytułu tego zatrudnienia, w wymienionych miesiącach nie osiągnął minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy

Treść orzeczenia około 7 minut czytania

I USK 658/26

POSTANOWIENIE

Dnia 7 maja 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Piotr Prusinowski

w sprawie z odwołania L. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. w likwidacji

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim

z udziałem J.C.

o ustalenie ubezpieczenia,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w dniu 7 maja 2026 r.,

na skutek skargi kasacyjnej L. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. w

likwidacji od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi

z dnia 20 maja 2025 r., sygn. akt III AUa 448/24,

I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;

II. zasądza od L. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w

K. w likwidacji na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Oddział

w

Ostrowie

Wielkopolskim

240

zł

(dwieście czterdzieści) z odsetkami z art. 98 § 11 k.p.c. tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 3 stycznia 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział

w Ostrowie Wielkopolskim stwierdził, że J.C., jako osoba wykonująca pracę na

podstawie umowy zlecenia u płatnika składek L. Spółka z o.o., podlega

obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu, to jest emerytalnemu, rentowemu i

I USK 658/26

2

wypadkowemu w okresie od 1 lutego 2020 r. do 23 września 2020 r., ze wskazaną

podstawą wymiaru składek, gdyż z analizy konta ubezpieczonego wynika, że ma

ustalone prawo do emerytury, a zgłoszony został w w/w okresach tylko do

ubezpieczenia zdrowotnego i wprawdzie posiadał drugi tytuł do ubezpieczeń w

postaci zatrudnienia na podstawie umowy o pracą u innego płatnika, ale nie osiągał

z tego tytułu co najmniej minimalnego wynagrodzenia.

Wyrokiem z dnia 27 marca 2024 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu oddalił

odwołanie płatnika składek. Sąd Okręgowy wskazał, że istota sporu dotyczy

wykładni art. 9 ust. 2c i 4a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Odwołał

się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, przytaczając wyrok z dnia 21 marca 2019

r. (III UK 548/17, Lex nr 2638597), w którym stwierdzono, że zawarte w art. 9 ust.

4a ustawy systemowej zastrzeżenie odsyłające do ust. 2c tego przepisu powoduje,

iż zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający równocześnie w

stosunku pracy nie będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z

tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy wynagrodzenie

uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiągnie kwotę co najmniej

równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 20 maja 2025 r. oddalił apelację

płatnika składek. Sąd ten w pełni podzielił argumentację Sądu pierwszej instancji,

wywiedzioną z utrwalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego. W sprawie

bezspornym było, że J.C. w kwestionowanym okresie był emerytem i jednocześnie

pozostawał w stosunku pracy z innym płatnikiem składek, przy czym z tytułu tego

zatrudnienia, w wymienionych miesiącach nie osiągnął minimalnego

wynagrodzenia za pracę. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji

trafnie powołał się na motywację zawartą w orzeczeniach Sądu Najwyższego,

rozstrzygających wątpliwości interpretacyjne wokół spornego przepisu. Wskazał, że

w najnowszym orzecznictwie, szeroko przytoczonym przez Sąd pierwszej instancji,

ugruntował się pogląd co do tego, że zawarte w art. 9 ust. 4a ustawy systemowej

zastrzeżenie „odsyłające” do ust. 2c tego przepisu powoduje, iż zleceniobiorca

uprawniony do emerytury lub renty, pozostający równocześnie w stosunku pracy,

nie będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu

wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy wynagrodzenie uzyskiwane

I USK 658/26

3

przez niego w ramach stosunku pracy osiągnie kwotę co najmniej równą kwocie

minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt 5a tejże ustawy). Sąd

Najwyższy wyjaśnił, że co do zasady każda osoba, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt

4 ustawy systemowej (tu - zleceniobiorca), podlega obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym niezależnie od tego, czy jest uprawniona do

emerytury i renty (z wyjątkiem osób wymienionych w art. 6 ust. 4 - uczniowie i

studenci do 26 roku życia). Zwolnienie zleceniobiorcy z tego obowiązku wynika

natomiast z faktu równoczesnego pozostawania w stosunku pracy, który z mocy

art. 9 ust. 1 ustawy systemowej wyprzedza inne tytuły podlegania obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym, co dotyczy również emerytów i rencistów (art. 9 ust. 4

w zw. z art. 9 ust. 4a). Dlatego właśnie emeryci i renciści, tak jak pozostali

zleceniobiorcy, podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu

wykonywania umów zlecenia „jeżeli równocześnie nie pozostają w stosunku pracy”.

Skargę kasacyjną oparto na naruszeniu prawa materialnego:

1. art. 9 ust. 2c oraz ust. 4a ustawy systemowej przez ich wadliwą wykładnię,

co w konsekwencji doprowadziło do ich błędnego zastosowania,

2. art. 9 ust. 2c oraz ust. 4a ustawy systemowej przez ich niewłaściwe

zastosowanie, a w konsekwencji zobowiązanie płatnika składek do opłacenia

składek ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i wypadkowego, podczas gdy

tego rodzaju zobowiązanie składkowe w ogóle nie powstało.

Skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z uwagi na jej

oczywistą zasadność oraz potrzebę wykładni przepisów prawnych budzących

poważne wątpliwości oraz wywołujących rozbieżności w orzecznictwie, które

występują między innymi między wykładnią prezentowaną przez Sąd Okręgowy w

Kaliszu oraz Sąd Apelacyjny w Łodzi, a Sądem Okręgowym w Warszawie.

Wskazał, że brak jest podstaw do zaakceptowania stanowiska Sądu Apelacyjnego

w kwestii przyjęcia, że zgodnie z art. 9 ust. 4a ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych zastrzeżenie „odsyłające” do ust. 2c tego przepisu powoduje, że

zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający równocześnie w

stosunku pracy nie będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z

tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy wynagrodzenie

uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiągnie kwotę co najmniej

I USK 658/26

4

równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt 5a powołanej

ustawy). Zdaniem odwołującego uznać należy, że zleceniobiorca - emeryt będzie

podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu umowy

zlecenia, o ile nie pozostaje równocześnie w stosunku pracy z innym pracodawcą.

Mając na uwadze, że ubezpieczony J.C. miał ustaloną emeryturę, a nadto był

zatrudniony u innego niż odwołujący podmiotu na podstawie umowy o pracę w

niepełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem niższym niż minimalne, nie

podlega obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu z

tytułu wykonywania umowy zlecenia.

Sąd Najwyższy zważył:

Brak jest podstaw uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do

rozpoznania.

W myśl art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do

rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje

potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność

postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Przesłanka z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., wymaga wykazania, że chodzi o

wykładnię przepisów prawa, których treść i znaczenie nie zostały dostatecznie

wyjaśnione w dotychczasowym orzecznictwie lub, że istnieje potrzeba zmiany ich

dotychczasowej wykładni, podania na czym polegają wątpliwości związane z ich

rozumieniem oraz przedstawienia argumentacji świadczącej, że wątpliwości te mają

rzeczywisty i poważny charakter, nie należą do zwykłych wątpliwości, które wiążą

się z procesem stosowania prawa. Konieczne jest wskazanie argumentów, które

prowadzą do rozbieżnych ocen prawnych, a także przedstawienie własnej

propozycji interpretacyjnej. Skarżący nie podjął nawet próby spełnienia tak

scharakteryzowanych wymogów ograniczając się do sformułowania ogólnego

stwierdzenia, że występują bliżej nie scharakteryzowane rozbieżności w

orzecznictwie między sądami warszawskimi, a łódzkimi.

I USK 658/26

5

Podobnie skarżący nie sprostał wykazaniu, że skarga kasacyjna jest

oczywiście uzasadniona. Ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka ma miejsce

wtedy, gdy zasadność podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez

głębszej analizy prawnej. Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa

materialnego albo procesowego, zarzucanym sądowi drugiej instancji, o

charakterze elementarnym, polegających w szczególności na oparciu

rozstrzygnięcia na wykładni przepisu oczywiście sprzecznej z jednolitą i

ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w orzecznictwie i nauce prawa, na

zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał, względnie na oczywiście

błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym stanie faktycznym

(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2015 r., IV CSK 263/15, LEX

nr 1940571). W rozpoznawanej sprawie żadna taka okoliczność nie miała miejsca.

Oczywiste jest przy tym tylko to, co można dostrzec bez potrzeby głębszej analizy,

czy przeprowadzenia dłuższych badań lub dociekań. W rozpoznawanym przypadku

skarżący sformułował jedynie postulat potraktowania emeryta łączącego

zatrudnienie pracownicze z umową zlecenia w taki sam sposób, jak osób

pobierających emeryturę, które prowadzą działalność gospodarczą. W

sformułowaniu postulatu, który opiera się na odstąpieniu od wykładni językowo-

logicznej przepisu na rzecz zastosowaniu per analogiam w sposób rozszerzający

wyjątku ustanowionego dla innej grupy w oparciu o zasadę równości, nie sposób

dostrzec spełnienia przesłanki oczywistej, tj. widocznej bez głębszej analizy,

zasadności skargi kasacyjnej.

Wobec powyższego już tylko uzupełniająco Sąd Najwyższy przypomina, że

zawarte w art. 9 ust. 4a ustawy systemowej zastrzeżenie „odsyłające” do ust. 2c

tego artykułu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty

pozostający równocześnie w stosunku pracy nie będzie podlegał obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas,

gdy wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiągnie

kwotę co najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę. Tak orzekł

Sąd Najwyższy między innymi w wyroku z dnia 21 marca 2019 r., II UK 548/17

(LEX nr 2638597), co Sąd rozpoznający niniejszą sprawę potwierdza.

I USK 658/26

6

Ze względu na powyższe argumenty, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989

§ 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie

reguły z art. 98 § 1 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.

[A.P.]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.