Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II CSKP 108/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
8 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił część wyroku o odsetkach dla podwykonawcy, resztę utrzymał

Przejdź do orzeczenia, 19 min czytania

Spór

Podwykonawca K.S. domagał się od inwestorów A.P., A.P.1 i Z. sp. z o.o. sp.k. zapłaty wynagrodzenia oraz odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych.

Ustalenia sądu

Według sądów inwestorzy wiedzieli o podwykonawcy i jego zakresie robót, nie zgłosili sprzeciwu i wyrazili zgodę na jego zatrudnienie. Skarżący twierdzili, że zgody nie udzielili.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych, przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Okręgowemu w Tarnowie i oddalił skargę kasacyjną w pozostałej części.

Dlaczego

Odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych nie wynikają z art. 6471 k.c., bo źródłem odpowiedzialności inwestora jest ustawa, a nie transakcja. Inwestor odpowiada tylko za własne opóźnienie, więc sąd musiał ustalić, kiedy roszczenie stało się wymagalne wobec skarżących.

Dla firm

Inwestor, który wiedział o podwykonawcy i nie sprzeciwił się jego pracom, może odpowiadać solidarnie za jego wynagrodzenie, jeśli umowa powstała przed 1 czerwca 2017 r. i stosuje się do niej dawne brzmienie art. 6471 k.c.

Więcej o sprawie

Podwykonawca wykonał instalację elektryczną zakładu w O., a inwestorzy nadzorowali jego prace na miejscu i podpisali odbiór inwestycji przed rozruchem.

Ponadto inwestor odpowiada wobec podwykonawcy jedynie za opóźnienie w spełnieniu własnego świadczenia, a nie za opóźnienie generalnego wykonawcy.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 108/25

Treść orzeczenia około 19 minut czytania

II CSKP 108/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

8 kwietnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Mariusz Łodko (przewodniczący)

SSN Beata Janiszewska

SSN Marcin Łochowski (sprawozdawca)

Protokolant Karolina Szymańska

po rozpoznaniu na rozprawie 18 marca 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej A.P., A.P.1 oraz Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

spółki komandytowej w R.

od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie

z 6 lutego 2023 r., V Ga 112/22,

w sprawie z powództwa K.S.

przeciwko A.P., A.P.1 oraz Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółce

komandytowej w R.

o zapłatę,

1. uchyla zaskarżony wyrok w pkt I. w części oddalającej

apelację w zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach za opóźnienie w

transakcjach handlowych, zasądzonych od A.P., A.P.1 i Z. spółka

z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej

w R., a także w pkt II. i przekazuje sprawę w tej części Sądowi

Okręgowemu w Tarnowie do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego;

2. oddala skargę kasacyjną w pozostałej części.

II CSKP 108/25

2

Beata Janiszewska

Mariusz Łodko

Marcin Łochowski

(M.M.)

Uzasadnienie

Wyrokiem z 6 lutego 2023 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie oddalił apelację

pozwanych A.P., A.P. i Z. sp. z o.o. sp.k. w R. od wyroku Sądu Rejonowego w

Tarnowie z 9 grudnia 2021 r., zaocznego wobec pozwanej T. sp. z o.o. sp.k., którym

zasądzono od pozwanych solidarnie na rzecz powoda K.S. 50 000 zł z odsetkami

ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych od 12 października 2018 r.

do dnia zapłaty i oddalono powództwo w pozostałej części.

Sąd Okręgowy oparł wyrok na następujących ustaleniach faktycznych

i rozważaniach prawnych, istotnych dla rozstrzygnięcia skargi kasacyjnej:

A.P. i A.P.1 zawarli 1 marca 2017 r. z T. sp. z o.o. sp.k. w P. umowę określoną

jako „umowa dostawy”, której przedmiotem było wykonanie zadania o nazwie: „[…]”.

W celu wykonania zadania objętego powyższą umową spółka T. (generalny

wykonawca) zawarła 2 marca 2017 r. z L. sp. z o.o., jako podwykonawcą, umowę

zatytułowaną „umowa dostawy linii technologicznej”. Spółka L. zawarła natomiast 20

kwietnia 2017 r. dalszą umowę podwykonawczą z powodem K.S. Przedmiotem tej

umowy było opracowanie projektu i wykonanie instalacji elektrycznej z układem

sterowania linii technologicznej zakładu przeróbczego krusząco-przesiewającego.

Zgodnie z treścią preambuły umowa została zawarta w ramach zadania

inwestycyjnego pod nazwą „[…]”, gdzie inwestorem był Z. spółka cywilna A.P., A.P.1.

Teren budowy znajdował się w O. K.S. otrzymać miał wynagrodzenie w kwocie

435 000 zł netto powiększonej o VAT.

L. zgłosiła K.S. jako podwykonawcę spółce T. pismem z 25 kwietnia 2017 r.

A.P. i A.P.1 otrzymali od T. datowaną na 27 kwietnia 2017 r. prośbę o akceptację

K.S. jako podwykonawcy. A.P. i A.P.1, jako inwestorzy, wiedzieli o wykonywaniu

umowy przez podwykonawców, w tym podwykonawców odpowiedzialnych za

dostawę przesiewaczy i kruszarek oraz za wykonanie instalacji elektrycznej

II CSKP 108/25

3

zasilającej zakład przetwórstwa kruszywa. K.S. był jedynym podwykonawcą, który

zajmował się pracami związanymi z instalacją elektryczną. A.P. i A.P.1 nadzorowali

prace wykonywane na terenie zakładu górniczego. Obserwowali prace wykonywane

przez K.S., swoje spostrzeżenia i uwagi zgłaszali T.

Powód zaczął wykonywać prace w sierpniu 2017 r. Zrealizował roboty

polegające na wykonaniu instalacji elektrycznej i układu sterowania. Prace zostały

przez niego zakończone do 20 września 2017 r. Zrealizowane zostało również całe

zadanie obejmujące wyposażenie zakładu przetwórstwa kruszywa, uruchomionego

we wrześniu 2017 r. Działała już wówczas instalacja elektryczna. A.P. i A.P.1

podpisali protokół odbioru inwestycji przed rozruchem zakładu.

W dniu 1 października 2017 r. powód wystawił L. fakturę VAT na 326 250 zł

netto, tj. 401 287,50 zł brutto, przy czym w treści wystawionej faktury zaznaczył, że

otrzymał wcześniej zaliczki w wysokości 171 287,50 zł. Przy uwzględnieniu zaliczek

do zapłaty pozostała kwota 230 000 zł brutto. Termin zapłaty został wskazany na

9 października 2017 r.

Zakład przetwórstwa kruszywa został tak skonstruowany, że wszystkie

maszyny i urządzenia wchodzące w jego skład ustawione zostały na betonowych

płytach. Urządzenia i maszyny nie zostały trwale związane z gruntem, poza

kruszarką szczękową stojącą na płycie betonowej, na której wykonanie A.P. i A.P.1

uzyskali pozwolenie budowlane. W ciągu kilku dni mogła zostać zmieniona

konfiguracja zakładu, część urządzeń mogła zostać wyłączona i pominięta z procesu

przetwórstwa kruszywa, a sam zakład mógł zostać przeniesiony w inne miejsce na

terenie zakładu górniczego.

W piśmie z 16 listopada 2017 r., kierowanym do powoda, pełnomocnik L.

zawiadomił, że spółka nie ma możliwości zaspokojenia jego roszczeń i złożyła

wniosek o ogłoszenie upadłości. Pełnomocnik ten wskazał, że powód został

zgłoszony jako podwykonawca, w związku z czym może skierować swoje roszczenie

do T., która nie sprzeciwiła się prowadzeniu przez niego prac.

W dniu 11 grudnia 2017 r. K.S. wystawił L. fakturę VAT w związku z

wykonaniem instalacji elektrycznej zgodnie z umową z 20 kwietnia 2017 r. na łączną

II CSKP 108/25

4

kwotę 108 750 zł netto, tj. 133 762,50 zł brutto. Termin zapłaty został określony na

30 dni.

W dniu 1 kwietnia 2019 r. doszło do zarejestrowania w rejestrze

przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego spółki Z. sp. z o.o. sp.k. powstałej z

przekształcenia spółki cywilnej występującej pod firmą Z. spółka cywilna A.P., A.P.1.

Sąd Okręgowy podzielił w zasadniczej części ustalenia faktyczne Sądu

pierwszej instancji. Natomiast ta część ustaleń, która została poczyniona błędnie, nie

miała, w ocenie Sądu drugiej instancji, wpływu na rozstrzygnięcie sprawy.

Sąd drugiej instancji zakwalifikował umowę zawartą przez pozwanych jako

umowę o roboty budowlane. Celem stosunku prawnego powstałego w wyniku

zawarcia takiej umowy jest bowiem wzniesienie (w całości albo w części)

określonego w projekcie „obiektu budowlanego”, czyli budynku lub innej budowli,

względnie kompleksu obiektów. Inwestycja pozwanych polegała na wykonaniu od

podstaw zakładu przeróbczego na terenie górniczym, a więc nie chodziło w sprawie

o samą dostawę urządzeń, ale powstanie całego zakładu górniczego. W ocenie Sądu

Okręgowego powód wykazał, że wykonał instalację elektryczną, a jego prace były

elementem większej całości. Do ocen roszczenia powoda znajduje zatem

zastosowanie art. 647 k.c. Sąd drugiej instancji, po odwołaniu się do treści zapytania

ofertowego oraz zawartych umów, w tym użytych w nich pojęć, zakwalifikował

powstały w ramach inwestycji pozwanych obiekt jako obiekt budowlany w rozumieniu

art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (dalej: „pr.bud.”) oraz

stwierdził, że umowy z 1 marca 2017 r., 2 marca 2017 r. oraz 20 kwietnia 2017 r.

stanowiły umowy o roboty budowlane.

Sąd Okręgowy wskazał też, że zgodnie z art. 12 ustawy z dnia 7 kwietnia

2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności

(dalej: „ustawa nowelizująca”) do umów o roboty budowlane zawartych przed dniem

wejścia tej ustawy w życie ustawy, tj. przed 1 czerwca 2017 r., oraz do

odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez

podwykonawcę na podstawie takich umów stosuje się art. 6471 k.c. w brzmieniu

dotychczasowym. Przepis ten w brzmieniu obowiązującym w okresie od 2003 r. do

2017 r. dopuszczał tzw. zgodę następczą inwestora na zawarcie umowy wykonawcy

II CSKP 108/25

5

z podwykonawcą. A.P. i A.P.1 z pisma T. z 27 kwietnia 2017 r. powzięli wiedzę

zarówno o istnieniu podwykonawcy w osobie powoda, jak i o zakresie wykonywanych

przez niego robót, a ponadto sami zwrócili się do niego o wprowadzenie zmian w

pracach przez niego wykonywanych na terenie zakładu przetwórstwa kruszywa.

Inwestorzy nie wyrazili sprzeciwu wobec podjęcia się przez powoda funkcji

podwykonawcy, wiedzieli o wykonywaniu przez niego robót, potwierdzili prawidłowe

wykonanie prac oraz dokonali ich odbioru i zlecili ich serwis. Nie budziło też

wątpliwości Sądu drugiej instancji, że pozwani mieli możliwość zapoznania się z

treścią umowy podwykonawczej. Sąd Okręgowy uznał, że pozwani wyrazili zgodę na

to, aby powód wykonał instalację elektryczną jako podwykonawca.

Sąd drugiej instancji nie podzielił także zarzutu apelujących dotyczącego

naruszenia art. 7 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r.

o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych

(dalej: „u.p.n.o.t.h.”). Wskazał, że warunkiem kwalifikacji umowy jako transakcji

handlowej, a w konsekwencji poddania tej transakcji zasadom wynikającym

z powyższej ustawy, jest to, by jej przedmiotem była dostawa towarów lub usług.

Przedmiotem umowy o roboty budowlane była odpłatna usługa powoda względem L.

Pozwani byli odpowiedzialni solidarnie na podstawie art. 6471 k.c. za zapłatę

wynagrodzenia powoda, a ich odpowiedzialność obejmowała także obowiązek

zapłaty na rzecz powoda odsetek za opóźnienie – takich, jakie byłyby należne, gdyby

wynagrodzenie to zapłaciła powodowi z opóźnieniem spółka L., a więc odsetek za

opóźnienie w transakcjach handlowych.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wnieśli pozwani A.P., A.P.1 i

Z. sp. z o.o. sp.k., zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie oraz

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku i rozstrzygniecie co do istoty sprawy przez oddalenie

powództwa w całości. Zarzucili zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie:

1) art. 380 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 227 w zw. z art. 2352 § 1 k.p.c.

przez nierozpoznanie wniosku skarżących zawartego w apelacji o zmianę

postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z 16 listopada 2021 r., w przedmiocie

II CSKP 108/25

6

pominięcia dowodu z opinii biegłego z zakresu spraw elektrycznych

i energoelektrycznych;

2) art. 647 w zw. z art. 65 § 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie

i przyjęcie, że umowa zawarta między A.P. i A.P. oraz T. stanowiła umowę o roboty

budowlane;

3) art. 647 w zw. z art. 65 § 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie

i przyjęcie, że umowa zawarta między powodem i L. stanowiła umowę o roboty

budowlane;

4) art. 6471 § 2 i 5 k.c. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy

nowelizującej przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że została udzielona

zgoda inwestorów na powoda jako podwykonawcę;

5) art. 7 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt 1 u.p.n.o.t.h. w zw. 481 § 1 k.c. przez ich

błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne przyjęcie, że roszczenie

podwykonawcy w stosunku do inwestora w ramach solidarnej odpowiedzialności

z art. 6471 k.c. wynika z transakcji handlowej i należą się odsetki za opóźnienie

w transakcjach handlowych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie oraz

zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Nieuzasadniony jest zarzut dotyczący pominięcia przez Sąd Okręgowy

wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Niejasne jest

przede wszystkim, jaki fakt miałby, według skarżącego, zostać wykazany tym

dowodem. To, czy przedmiotem zobowiązania powoda było wykonanie robót

budowlanych jest przecież kwestią oceny prawnej, a nie ustaleniem faktycznym. Nie

ma bowiem sporu co do tego, jaki zakres prac powód faktycznie wykonał. Natomiast

kwalifikacja tych prac jako robót budowlanych wymaga dokonania wykładni umowy,

a następnie oceny podstaw zastosowania normy wynikającej z art. 647 k.c. W tym

celu jednak dowód z opinii biegłego jest zbędny.

Dlatego zarzut naruszenia art. 380 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 227 w zw.

z art. 2352 § 1 k.p.c. jest chybiony.

II CSKP 108/25

7

2. Według skarżących nie było podstaw do kwalifikacji umów zawartych przez

nich ze spółką T. oraz przez spółkę L. z powodem jako umów o roboty budowlane

(art. 647 k.c.).

Po pierwsze, skarżący nie mają racji, że taką kwalifikację determinuje

wyłącznie wola stron zawartych umów, której wyrazem jest terminologia użyta przez

strony w umowie. O tym, czy dana umowa zostaje zakwalifikowana do określonego

typu umów nazwanych, decyduje nie to, jak strony zatytułują umowę i nazwą

świadczenia nią objęte, lecz obiektywna ocena elementów przedmiotowo istotnych

umowy kształtujących treść wiążącego strony zobowiązania. W konsekwencji

o kwalifikacji danej umowy jako umowy o roboty budowlane decyduje to, czy wyniki

interpretacji umowy przeprowadzonej zgodnie z zasadami wykładni unormowanymi

w art. 65 § 1 i 2 k.c., z uwzględnieniem celu i zamiaru stron, prowadzą do wniosku,

że umowa zawiera elementy określone w art. 647 k.c.

Po drugie, z perspektywy odpowiedzialności inwestora za zobowiązania

generalnego wykonawcy wobec podwykonawcy (podwykonawcy wobec dalszego

podwykonawcy) kluczowym zagadnieniem jest ocena charakteru robót wykonanych

przez powoda. Zgodnie bowiem z art. 6471 § 1 zd. 1 k.c. inwestor odpowiada

solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia

należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych.

Odpowiedzialność inwestora powstaje zatem wówczas, gdy podwykonawca

wykonuje roboty budowlane. Nie budzi wątpliwości, że prace, których efektem jest

powstanie obiektu budowlanego, są robotami budowlanymi. W konsekwencji umowa,

której przedmiotem jest wykonanie obiektu budowlanego jest, co do zasady, umową

o roboty budowlane w rozumieniu art. 647 k.c. Powód wykonał instalację elektryczną

łącznie z kablową linią energetyczną zasilającą cały zakład przetwórczy. Należy

zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 3 pkt 1 pr.bud. obiektem budowlanym jest m.in.

budowla, w tym obiekt liniowy (art. 3 pkt 3 pr.bud). Natomiast stosownie do art. 3

pkt 3a pr.bud. obiektem liniowym jest m.in. linia i trakcja elektroenergetyczna, linia

kablowa nadziemna i, umieszczona bezpośrednio w ziemi, podziemna. Przedmiotem

umowy zawartej z powodem było więc wykonanie obiektu budowlanego. Pozwala to

na zakwalifikowanie umowy podwykonawczej, przynajmniej w zakresie powyższego

II CSKP 108/25

8

zobowiązania, jako umowy obejmującej wykonanie robót budowlanych, co uzasadnia

zastosowanie do niej art. 647 k.c.

Po trzecie, skoro podwykonawca wykonał prace (obiekt budowlany), które

stały się elementem przedmiotu świadczenia, objętego „główną” umową, to w tym

zakresie skarżący byli inwestorami w rozumieniu art. 647 k.c., niezależnie od

charakteru umowy łączącej ich z generalnym wykonawcą. Jeżeli ta ostatnia umowa

obejmowała wykonanie obiektu budowlanego oraz zawierała elementy innych umów,

np. sprzedaży, dostawy, usług itp., to dla odpowiedzialności skarżących wobec

podwykonawcy (dalszego podwykonawcy) kwestią wtórną jest kwalifikacja prawna

umowy „głównej”. Niezależnie bowiem od tego, czy uznać taką umowę za umowę

nienazwaną, czy o charakterze mieszanym (łączącym elementy różnych umów

nazwanych), to w zakresie zobowiązania obejmującego wykonanie obiektu

budowlanego do tej umowy („głównej”) powinny znajdować zastosowanie przepisy

o umowie o roboty budowlane. Odpowiedzialność skarżących (inwestorów)

względem powoda, jako dalszego podwykonawcy (zob. art. 6471 § 3 k.c. w brzmieniu

obowiązującym w chwili zawarcia umowy), znajduje więc uzasadnienie w art. 6471

§ 1 k.c.

3. Skarżący zarzucają, że nie wyrazili zgody na wykonanie prac przez powoda

jako podwykonawcę (art. 6471 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia

umowy), wobec czego nie mogą ponosić na podstawie art. 6471 k.c. solidarnej

odpowiedzialności za zapłatę należnego mu wynagrodzenia. Zarzut ten jest

nieuzasadniony.

Umowy skarżących z generalnym wykonawcą oraz umowy podwykonawcze

zostały zawarte w marcu i kwietniu 2017 r. Zgodnie z art. 12 ustawy nowelizującej do

umów o roboty budowlane zawartych przed 1 czerwca 2017 r. oraz

odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez

podwykonawcę na podstawie takich umów, stosuje się art. 6471 k.c. w brzmieniu

dotychczasowym. Według art. 6471 § 2 k.c. (w brzmieniu obowiązującym przed

1 czerwca 2017 r.) do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane

z podwykonawcą była wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni

od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu,

II CSKP 108/25

9

wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub

projekcie, nie zgłosił na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważało się, że wyraził

zgodę na zawarcie umowy. Ponadto stosownie do art. 6471 § 3 k.c. do zawarcia przez

podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą była wymagana zgoda inwestora

i wykonawcy; art. 6471 § 2 zd. 2 k.c. stosowało się odpowiednio. Powód był

w rozumieniu art. 6471 § 3 k.c. „dalszym podwykonawcą”.

Na tle tych przepisów w orzecznictwie Sądu Najwyższego ostatecznie

ukształtowało się stanowisko, że do skutecznego udzielenia zgody inwestora na

zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą nie jest

konieczne przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz

odpowiedniej dokumentacji, a wystarczy wiedza inwestora o treści umowy lub jej

projektu powzięta z innych źródeł.

Zgoda ta może być wyrażona w dwojaki sposób: bierny (pasywny) albo czynny

(aktywny). Pierwszy z tych sposobów występował, gdy nie doszło do zgłoszenia na

piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia inwestorowi

przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią

dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie.

Z kolei wyrażenie zgody w sposób czynny (aktywny) miało miejsce, gdy inwestor

wyrażał zgodę w sposób wyraźny – pisemnie bądź ustnie albo przez inne

zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Przy

czynnej zgodzie nie ma podstaw do uzależniania jej wyrażenia od przedstawienia

inwestorowi umowy oraz od tego, aby zgoda ta musiała być wyrażona uprzednio,

tj. przed wykonaniem tej umowy przez podwykonawcę (tak wyrok SN z 30 maja

2019 r., V CSK 60/18; zob. też m.in. uchwałę SN z 17 lutego 2016 r., III CZP 108/15,

OSNC 2017, nr 2, poz. 14, oraz wyroki SN: z 4 lutego 2011 r., III CSK 152/10;

z 24 stycznia 2014 r., V CSK 124/13, OSNC-ZD 2015, nr A, poz. 15; z 18 czerwca

2015 r., III CSK 370/14; z 4 marca 2016 r., I CSK 149/15; z 21 października 2016 r.,

IV CSK 834/15).

W świetle powyższego nie da się wskazać jednoznacznego standardu, kiedy

można uznać, że inwestor zaakceptował umowę między wykonawcą

a podwykonawcą. Tym samym nie można przyjąć formalnej koncepcji, zgodnie

II CSKP 108/25

10

z którą wystarczające i konieczne jest przedstawienie inwestorowi konkretnej umowy,

która ma być zawarta. Wymagane jest stworzenie mu możliwości realnego

zapoznania się z treścią umowy, a kwestią oceny sądu meriti jest stwierdzenie, czy

w konkretnym stanie faktycznym standard ten spełniono (wyrok SN z 24 maja 2019 r.,

IV CSK 535/18).

W tym kontekście należy przypomnieć poczynione przez Sądy obu instancji

ustalenia faktyczne, którymi Sąd Najwyższy przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej

jest związany (art. 39813 § 2 k.p.c.). Sąd Okręgowy przyjął, że skarżący znali zakres

robót budowlanych, które wykonać miał powód; mieli wiedzę o fakcie, przedmiocie

i zakresie wykonywania zobowiązania wynikającego z zawartej przez

podwykonawcę umowy. Powód został oficjalnie zgłoszony jako podwykonawca przez

spółkę L. generalnemu wykonawcy. Na skutego tego zgłoszenia spółka T. (generalny

wykonawca) pismem z 27 kwietnia 2017 r. zwróciła się do skarżących o akceptację

powoda jako podwykonawcy. Skarżący otrzymali to zgłoszenie i nie wnieśli wobec

niego sprzeciwu. Ponadto, jak Sąd Okręgowy ustalił na podstawie treści

oświadczenia złożonego przez skarżących w trakcie odbioru robót, wiedzieli oni o

zawartej z powodem umowie o podwykonawstwo, znali datę jej zawarcia oraz jej

treść (s. 8-10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

Tak ujęte ustalenia faktyczne w zestawieniu z powołanym wcześniej

orzecznictwem Sądu Najwyższego pozwalały Sądom meriti na ocenę, że skarżący

wyrazili zgodnie z art. 6471 § 2 k.c. skuteczną zgodę na zawarcie umowy

podwykonawczej przez powoda i wykonywanie przez niego prac objętych tą umową.

4. Sąd Okręgowy przyjął, że skarżący jako inwestorzy odpowiadają na

podstawie art. 6471 k.c. również za opóźnienie generalnego wykonawcy w zapłacie

wynagrodzenia podwykonawcy, co obciąża ich obowiązkiem zapłaty odsetek

ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych za okres, w którym generalny

wykonawca pozostawał w opóźnieniu. Stanowisko to byłoby trafne jedynie wówczas,

gdyby źródłem zobowiązania inwestora wobec podwykonawcy była umowa lub

inwestor odpowiadałby za zobowiązania generalnego wykonawcy w pełnym zakresie.

Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

(od 1 stycznia 2020 r. nosząca tytuł „o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom

II CSKP 108/25

11

w transakcjach handlowych” – zob. art. 10 pkt 1 ustawy z dnia 19 lipca 2019 r.

o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych) określa

szczególne uprawnienia wierzyciela i obowiązki dłużnika w związku z terminami

zapłaty w transakcjach handlowych (art. 1 tej ustawy w brzmieniu obowiązującym do

31 grudnia 2019 r. – dalej: „u.t.z.t.h.”). Według art. 4 pkt 1 u.t.z.t.h. transakcja

handlowa oznacza umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub

odpłatne świadczenie usługi, jeżeli strony zawierają ją w związku z wykonywaną

działalnością. Pojęcie usługi obejmuje również roboty budowlane (zob. wyroki TSUE

z 27 marca 1990 r., C-113/89, Rush Portuguesa przeciwko Office national

d'immigration, i z 18 listopada 2020 r. C-299/19, Techbau SpA przeciwko Azienda

Sanitaria Locale AL). Na tle art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 u.t.z.t.h. nie budzi wątpliwości,

że obowiązek zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach

handlowych spoczywa na stronie transakcji handlowej zobowiązanej do spełnienia

świadczenia pieniężnego.

Inwestora z podwykonawcą nie łączy żadna umowa, a jego odpowiedzialność

solidarna wynika z ustawy i nie może być wyłączona ani ograniczona (art. 6471

§ 6 k.c.). Inwestor nie jest dłużnikiem zobowiązanym zaspokoić własny dług na rzecz

podwykonawcy z tytułu łączącego go z nim stosunku prawnego. Jest on tylko

współdłużnikiem solidarnym z mocy prawa, a jego solidarna odpowiedzialność ma

charakter gwarancyjny i jest odpowiedzialnością za cudzy dług (wyroki SN:

z 17 lutego 2011 r., IV CSK 293/10; z 18 lutego 2016 r., II CSK 215/15; z 15 lutego

2018 r., IV CSK 286/17; z 20 marca 2019 r., V CSK 639/17, i powołane w nich

orzecznictwo). Źródłem zobowiązania inwestora wobec podwykonawcy jest więc

ustawa, a nie umowa (transakcja handlowa). Przepisy ustawy o przeciwdziałaniu

nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych nie mają zatem zastosowania

do uregulowanej w art. 6471 k.c. odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy

(dalszego podwykonawcy), skoro nie chodzi w tym przypadku o zobowiązanie

pieniężne strony transakcji handlowej.

Ponadto inwestor odpowiada wobec podwykonawcy jedynie za opóźnienie

w spełnieniu własnego świadczenia, a nie za opóźnienie generalnego wykonawcy.

Zgodnie bowiem z art. 6471 § 1 zd. 1 k.c. inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą

(generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy

II CSKP 108/25

12

z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych. Przepis ten nie wprowadza

odpowiedzialności za inne zobowiązania generalnego wykonawcy wobec

podwykonawcy, w szczególności za zobowiązania uboczne powstałe na skutek

opóźnienia w spełnieniu świadczenia na rzecz podwykonawcy – zapłaty

wynagrodzenia wynikającego z umowy podwykonawczej.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest już stanowisko, że

opóźnienie generalnego wykonawcy z zapłatą wynagrodzenia podwykonawcy nie

powoduje, że roszczenie o zapłatę odsetek, należnych z tego tytułu od generalnego

wykonawcy, może być dochodzone przeciwko inwestorowi. Zobowiązanie inwestora

do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma,

co do zasady, charakter bezterminowy. Inwestor popada więc w opóźnienie (własne)

dopiero po skutecznym wezwaniu go przez podwykonawcę do zapłaty

wynagrodzenia (wyroki SN: z 5 września 2012 r., IV CSK 91/12; z 10 grudnia 2015 r.,

V CSK 95/15; z 9 września 2016 r., V CSK 62/16; z 31 sierpnia 2018 r., I CSK 556/17;

z 16 września 2021 r., IV CSKP 73/21).

Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o odsetkach jest wobec tego błędne

zarówno, jeżeli chodzi o okres, za jaki odsetki zostały zasądzone, jak i ich wysokość.

Skoro bowiem inwestor odpowiada za własne opóźnienie, to konieczne było

ustalenie, kiedy roszczenie powoda w stosunku do skarżących stało się wymagalne,

co pozwoliłoby na ocenę, od kiedy pozostają oni w opóźnieniu. Ponadto, jeżeli nie

ma podstaw do zasądzenia wyższych odsetek ustawowych za opóźnienie

w transakcjach handlowych, skarżący mogą być obciążeni jedynie odsetkami

ustawowymi za opóźnienie (art. 481 § 2 k.c.). W tym zakresie zarzuty skargi

kasacyjnej są zatem uzasadnione.

5. Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. uchylił

zaskarżony wyrok w pkt I. w części oddalającej apelację w zakresie rozstrzygnięcia

o odsetkach za opóźnienie w transakcjach handlowych, zasądzonych od A.P., A.P.1

i Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w R., a także w

pkt II. i przekazał sprawę w tej części Sądowi Okręgowemu w Tarnowie do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego (art.

II CSKP 108/25

13

108 § 2 k.p.c.), a zgodnie z art. 39814 k.p.c. oddalił skargę kasacyjną w pozostałej

części.

Beata Janiszewska

Mariusz Łodko

Marcin Łochowski

Na mocy art. 330 § 1 k.p.c. stwierdzam

niemożność podpisania uzasadnienia

postanowienia przez sędziego SN M. Łodko

z powodu długotrwałej nieobecności

Beata Janiszewska

(D.Z.)

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.