Środa Wydanie nr 32

Sygnatura akt
II CSKP 762/22
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
15 stycznia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
1 790 000 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Utrata wzroku w wypadku drogowym. SN zasądził żonie 500 tys. zł zadośćuczynienia

Przejdź do orzeczenia, 13 min czytania

Spór

Małżonkowie poszkodowani w zderzeniu samochodów w R. dochodzili od ubezpieczyciela sprawcy zadośćuczynienia za krzywdę. Powódka żądała 1 790 000 zł, powód 740 000 zł.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że żona w wyniku wypadku straciła wzrok, doznała znacznych zniekształceń twarzy i utraty smaku oraz węchu. Mąż doznał licznych złamań i urazów narządów wewnętrznych, a u obojga rozpoznano przewlekłe zaburzenia psychiczne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącącej powódki i zasądził od pozwanego na jej rzecz 500 000 zł z odsetkami od 14 lipca 2016 r., a skargę kasacyjną powoda oddalił.

Dlaczego

Sąd Najwyższy uznał, że sąd drugiej instancji nie nadał odpowiedniej wagi całkowitej utracie wzroku, która ma wyjątkowy charakter i trwale ogranicza życie poszkodowanej. Wysokość zadośćuczynienia dla powoda została uznana za współmierną.

Dla firm

Przy ustalaniu zadośćuczynienia za utratę wzroku sąd nie może potraktować tego uszczerbku jak zwykłego urazu, bo wiąże się z utratą istotnej więzi z otoczeniem. Kwota ustalona przez sąd drugiej instancji może zostać uznana za rażąco zaniżoną.

Więcej o sprawie

Pozwany przyznał jej wcześniej 210 000 zł zadośćuczynienia, a powódka po wypadku z marca 2016 r. nie widzi na oboje oczu. Mąż dostał w sprawie mniejszą kwotę, a jego skarga została oddalona.

Kierowca samochodu osobowego zderzył się z jadącym prawidłowo autem małżeństwa, a żona w wyniku zdarzenia straciła wzrok i węch.

Utrata wzroku to nie tylko fizyczne uszkodzenie ciała poszkodowanego.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
1 790 000 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 762/22

Treść orzeczenia około 13 minut czytania

II CSKP 762/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

15 stycznia 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Jacek Grela (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marcin Łochowski

SSN Kamil Zaradkiewicz

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 15 stycznia 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej S.A. i G.A.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach

z 21 maja 2020 r., V ACa 77/20,

w sprawie z powództwa S.A. i G.A.

przeciwko P. spółce akcyjnej w W.

o zapłatę,

1. uchyla zaskarżony wyrok:

a) w punkcie 1 w części oddalającej apelację powódki

w zakresie 500 000 zł i zmienia wyrok Sądu Okręgowego

w Gliwicach z 7 listopada 2019 r., II C 78/18, w punkcie 2. w ten

sposób, że zasądza od P. spółki akcyjnej w W. na rzecz G.A. 500

000 (pięćset tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za

opóźnienie od 14 lipca 2016 r. do dnia zapłaty oraz w punkcie 7. w

ten sposób, że obciąża pozwanego kosztami procesu w zakresie

dotyczącym powódki, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie

referendarzowi sądowemu;

II CSKP 762/22

2

b) w punkcie 2 w zakresie dotyczącym powódki i zasądza od P.

spółki

akcyjnej

w W. na rzecz G.A. 29 050 (dwadzieścia dziewięć tysięcy

pięćdziesiąt) złotych kosztów postępowania apelacyjnego;

2. zasądza od P. spółki akcyjnej w W. na rzecz G.A. 5400 (pięć

tysięcy czterysta) złotych kosztów postępowania kasacyjnego;

3. oddala skargę kasacyjną w części dotyczącej powoda S.A.;

4. nie obciąża powoda kosztami postępowania kasacyjnego.

Marcin Łochowski

Jacek Grela

Kamil Zaradkiewicz

[S.J.]

Uzasadnienie

S. A. domagał się od pozwanego P. spółki akcyjnej w W. zasądzenia 740 000

zł z ustawowymi odsetkami od 14 lipca 2016 r. Z kolei G.A. wniosła o zasądzenie od

pozwanego 1 790 000 zł z odsetkami od 14 lipca 2016 r.

Wyrokiem z 7 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach zasądził od

pozwanego na rzecz powódki 290 000 zł, a na rzecz powoda 140 000 zł, w każdym

wypadku z ustawowymi odsetkami od 14 lipca 2016 r., zaś w pozostałym zakresie

oddalił powództwa.

Wyrokiem z 21 maja 2020 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił apelację.

Sąd drugiej instancji ustalił, że 19 marca 2016 r. w R. kierujący samochodem

osobowym F. o nr rej. […] naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym

doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem, którym poruszali

się powodowie. Sprawca wypadku w chwili powstania szkody był ubezpieczony w P..

W związku z tym zdarzeniem u powoda rozpoznano urazy: 1) odcinka

lędźwiowego kręgosłupa ze złamaniem wyrostków poprzecznych L1, L2 po stronie

lewej wyrostków poprzecznych – złamanie miało charakter izolowany i nie

spowodowało zaburzeń funkcjonalnych innych tkanek tej okolicy, wygoiło się

II CSKP 762/22

3

z przewlekłym wiarygodnym zespołem bólowym bez ograniczenia funkcji narządu

osiowego (trwały uszczerbek: 4%); 2) miednicy z wieloodłamowym złamaniem lewej

kości biodrowej, panewki stawowej z przemieszczeniem i deformacją lewego

pierścienia miednicy, ograniczeniem ruchomości lewego stawu biodrowego

i wiarygodnym przewlekłym zespołem bólowym – w następstwie złamania wysoce

realna będzie konieczność wymiany stawu biodrowego oraz skrócenie lewej

kończyny dolnej na odcinku biodrowym (trwały uszczerbek 20%); 3) kończyny dolnej

prawej ze złamaniem szyjki oraz trzonu kości udowej z trwałą deformacją struktury

anatomicznej kości udowej oraz nadmierną rotacją zewnętrzną osi długiej tej kości,

bez zaburzeń ruchowych, z obecnością wiarygodnego przewlekłego zespołu

bólowego (trwały uszczerbek: 12%); 4) kończyny dolnej lewej ze skomplikowanym

złamaniem podkrętarzowym lewej kości udowej, które wygoiło się z dyslokacją osi

długiej kości udowej na zewnątrz (trwały uszczerbek: 20%). Na skutek zdarzenia

powód doznał również obrażeń ciała w postaci licznych złamań żeber, pęknięcia

prawego płata wątroby, pęknięcia krezki jelita cienkiego, obustronnego wodniaka

podtwardówkowego mózgu, krwiaka zaotrzewnowego po stronie prawej, urazowej

odmy opłucnowej, ostrej niewydolności oddechowej, urazu wątroby i pęcherzyka

żółciowego. Jego stan określono jako ciężki.

Natomiast powódka w związku ze zdarzeniem stała się osobą niewidomą, nie

widzi na oboje oczu (trwały uszczerbek: 100%). Posiada znaczne zniekształcenia

w obrębie twarzoczaszki, takie jak uszkodzenie nosa ze zniekształceniami,

zaburzeniami oddychania i utratą powonienia (trwały uszczerbek: 20%), złamanie

masywu szczękowego, oczodołów kości jarzmowej ze zniekształceniami

i zaburzeniami czucia (trwały uszczerbek: 10%), blizna policzka i nosa widoczna,

zaciągnięta (trwały uszczerbek: 4%). Na skutek zdarzenia powódka doznała również

ostrej niewydolności oddechowej, stłuczenia płuc oraz ogólnego, silnego potłuczenia

ciała. Jej stan określono jako ciężki. Powódka posiada orzeczenie o znacznym

stopniu niepełnosprawności.

Pozwany przyznał powódce m.in. 210 000 zł zadośćuczynienia za doznaną

krzywdę i 1648 zł miesięcznej renty z powodu zwiększonych potrzeb. Powodowi

zostało przyznane 60 000 zł zadośćuczynienia oraz 1659,70 zł miesięcznej renty

II CSKP 762/22

4

z tytułu zwiększonych potrzeb. Pozwany odmówił wypłaty dalej idącego

zadośćuczynienia.

W związku z doznanymi obrażeniami leczenie powoda było długotrwałe,

uciążliwe i nie zakończyło się do tej pory. Konieczne jest przeprowadzenie operacji

usunięcia materiału zespalającego z obu kości udowych. W okresie pourazowym

dolegliwości były znacznie bardziej nasilone (8-9 punktów w skali VAS), utrzymywały

się przez okres pół roku. W okresie do 3 miesięcy od wypadku konieczne było

spoczynkowe leczenie, dlatego też powód nie miał możliwości poruszania się

i pielęgnacji. Obecnie dolegliwości mają głównie charakter wysiłkowy i wiążą się

z odciążeniem kończyn dolnych. W następstwie stresu o rozmiarach katastrofy

rozpoznano u niego trwałą zmianę osobowości. Trauma związana z wypadkiem była

u niego podwójna. Z jednej strony ucierpiał w zdarzeniu, które zagrażało jego życiu

i zdrowiu, z drugiej strony jest on codziennym świadkiem niepełnosprawności żony,

która wskutek zdarzenia straciła wzrok i pozostaje od niego zależna. Dotychczas

powód był osobą zdrową psychicznie, nie korzystał nigdy z pomocy psychologa, czy

z leczenia psychiatrycznego. Po wypadku rozpoczął leczenie psychiatryczne

ambulatoryjne, uzyskiwał pomoc psychologiczną. Aktualnie wymaga kontynuacji

leczenia psychiatrycznego ambulatoryjnego oraz skorzystania z psychoterapii

poznawczo-behawioralnej zalecanej dla ofiar wypadków komunikacyjnych.

Rokowania w jego przypadku nie są dobre. Możliwa jest pewna poprawa

w codziennym funkcjonowaniu, jednak zmiany osobowościowe będą do pewnego

stopnia trwałe. Przed zdarzeniem powód był człowiekiem sprawnym i ruchliwym.

Wykonywał prace wokół domu, tj. koszenie trawy, przycinanie drzew. Zajmował się

zwierzętami, miał gęsi i kaczki, interesował się modelarstwem, starymi zegarami,

zajmował się rzeźbieniem w drewnie figurek. Lubił jeździć samochodem, jeździł także

własnym ciągnikiem. Obecnie jego życie uległo całkowitej zmianie. Denerwują go

ograniczenia, gdyż wszystko teraz robi powoli, porusza się przy pomocy kul, chociaż

podejmuje próby chodzenia z jedną kulą. Musi przyjmować leki przeciwbólowe,

ponieważ bolą go nogi i miednica. Kilka razy w ciągu nocy budzi się. Po wypadku

przez 8-9 miesięcy wymagał opieki pielęgniarskiej i opieki innych osób. Nie odczuwa

przyjemności z jazdy samochodem, źle znosi niepełnosprawność, która dotknęła też

jego żonę. Przejmuje się, że żona nigdy nie zobaczy wnuczki, która urodziła się po

II CSKP 762/22

5

wypadku. Przez niepełnosprawność żony musiał zacząć gotować. Aktualnie jest

nerwowy, nie potrafi się na niczym skoncentrować i brakuje mu cierpliwości.

Powódka z powodu uszkodzenia gałki ocznej prawej, dolegliwości w procesie

gojenia się po usunięciu oka prawego, a wskutek tego utraty całkowicie wzroku

doznała bólu i cierpienia. Jej cierpienia wyniosły 7 stopni w 10 stopniowej skali VAS.

Stan zdrowia nie rokuje poprawy na przyszłość. Powódka nie odczuwa smaku ani

węchu. W związku ze skutkami wypadku rozpoznano u niej występowanie

przedłużonej reakcji depresyjnej (zaburzenia adaptacyjne), które obejmują nastrój

depresyjny, lęk, zamartwianie się, poczucie niemożności poradzenia sobie. Przed

wypadkiem była osobą aktywną, zajmowała się domem i ogrodem, zbierała warzywa

oraz owoce, z których robiła konfitury. Obecnie nie może wykonywać czynności życia

codziennego lub są one wyraźnie ograniczone. Czasami odczuwa ból twarzy. Po

domu porusza się „po omacku", rozpoznając wszystko przez dotyk. Wcześniej była

zaangażowana w prowadzenie zespołu muzycznego przy kościele parafialnym.

Obecnie z uwagi na niepełnosprawność zajmuje się tym rzadziej, nie prowadzi już

zespołu lecz zajęła się tylko śpiewem i pełnieniem funkcji organizatorskich. Nie może

rozwijać swojej pasji jaką było malowanie ikon, obrazów oraz kartek

okolicznościowych. Czuje się odrzucona i niepotrzebna, ponieważ nie może

samodzielnie ugotować obiadu, ubrać się, ani wyprasować ubrań. Po wypadku

inaczej odczuwa upływ czasu i nie wszystko pamięta. Miała problemy ze snem, ale

zażywa leki, które jej pomagają. Aktualnie wymaga kontynuacji leczenia

psychiatrycznego ambulatoryjnego oraz skorzystania z psychoterapii poznawczo-

behawioralnej, zalecanej dla ofiar wypadków komunikacyjnych. Powódka dobrze

reagowała na leczenie psychiatryczne, w związku z czym istnieje wysokie

prawdopodobieństwo znacznej poprawy stanu jej zdrowia psychicznego przez udział

w psychoterapii. Po wypadku bardzo bała się o zdrowie męża. Relacje z mężem

uległy zmianie, gdyż przed wypadkiem małżonkowie uzupełniali się we wszystkim,

a teraz powódka musi polegać na mężu i jest od niego zależna.

Sąd Apelacyjny uznał, że zadośćuczynienie należne powódce w łącznej

wysokości 500 000 zł z całą pewnością nie ma charakteru symbolicznego, a wręcz

przeciwnie, przedstawia znaczną wartość, odpowiadającą np. wartości domu

mieszkalnego, na którego zakup wiele rodzin nie może sobie pozwolić. Odnosząc

II CSKP 762/22

6

wysokość tej kwoty do poziomu zamożności społeczeństwa można stwierdzić, że jest

to kwota bardzo wysoka i oceniając obiektywnie dla powódki, która nie jest osobą

zamożną, powinna stanowić znaczące wsparcie i dawać jej wystarczającą

satysfakcję.

Sąd drugiej instancji wskazał, że krzywda powódki polegająca na utracie

wzroku, zmysłów smaku i powonienia oraz doznanych cierpieniach fizycznych

i psychicznych jest niewyobrażalna i w żaden sposób nie można umniejszać

subiektywnego poczucia tej krzywdy. Niemniej jednak zauważyć należy, że szkody

niemajątkowej, jaką jest cierpienie człowieka, nie da się wycenić i wyrazić

w pieniądzu. W obrocie prawnym nie funkcjonują cenniki pozwalające na ustalenie,

jaką wartość ma wzrok człowieka lub na ile można wycenić zdrowie i ból fizyczny.

Wysokość zadośćuczynienia należy określać przy uwzględnieniu stopnia

dolegliwości i wielkości uszczerbku na zdrowiu, ale nie jest ono świadczeniem

ekonomicznie ekwiwalentnym, przyznawanym w taki sposób, że za każdą

dolegliwość spowodowaną czynem niedozwolonym przyznaje się konkretną kwotę,

a następnie kwoty te podlegają zsumowaniu. Zadośćuczynienie winno być raczej

wypadkową ogółu doznanych cierpień z uwzględnieniem istotnych okoliczności,

o których była wyżej mowa. Taka sama argumentacja legła u podstaw uznania, że

również w przypadku powoda kwota zasądzonego zadośćuczynienia (200 000 zł)

jest odpowiednia.

Powyższe orzeczenie zaskarżyli skargą kasacyjną powodowie, zarzucając

naruszenie prawa materialnego, tj.:

1. art. 445 k.c. przez uznanie, że sumy zadośćuczynienia przyznane powódce

i powodowi są odpowiednie;

2. art. 445 k.c. przez jego niewłaściwą i błędną wykładnię oraz niewłaściwe

zastosowanie w tych konkretnych warunkach, prowadzące do rażącego podważenia

funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia oraz rażącego naruszenia zasady

indywidualizacji wysokości zadośćuczynienia w sytuacji jednoczesnego ustalenia, że

powodowie doznali ogromu krzywdy fizycznej i psychicznej w związku ze zdarzeniem

drogowym oraz w sytuacji ustalenia szeregu innych ciężkich i traumatycznych

następstw przebytego wypadku.

II CSKP 762/22

7

We wnioskach skarżący domagali się uchylenia i zmiany zaskarżonego

wyroku przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki 790 000 zł

zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 lipca 2016 r.

do dnia zapłaty oraz uchylenia i zmiany zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od

pozwanego na rzecz powoda 240 000 zł zadośćuczynienia wraz z ustawowymi

odsetkami za opóźnienie od 14 lipca 2016 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna w części dotyczącej powódki okazała się uzasadniona, zaś

w części dotyczącej powoda nie była zasadna.

Zadośćuczynienie przyznawane na podstawie art. 445 § 1 k.c. ma charakter

kompensacyjny, stanowi sposób naprawienia szkody niemajątkowej wyrażającej się

krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. O rozmiarze

należnego zadośćuczynienia pieniężnego powinien zatem decydować w zasadzie

rozmiar doznanej krzywdy: stopień cierpień fizycznych i psychicznych (ich

intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku i inne podobne

okoliczności). Niewymierny w pełni charakter tych okoliczności sprawia, że sąd przy

ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym sumy zadośćuczynienia ma pewną

swobodę. Ustalenie rozmiaru krzywdy i wysokości zadośćuczynienia, jakkolwiek

pozostawione uznaniu sądu, nie może być jednak oczywiście dowolne. Decyzja sądu

w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy

i odpowiadać funkcji zadośćuczynienia oraz standardowi sprawiedliwości

nakazującemu, aby podobne przypadki rozstrzygać w miarę możliwości podobnie

(zob. wyroki SN z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, i z 17 kwietnia 2015 r., III CSK

173/14). Dotyczy to zarówno sądu pierwszej instancji, jak i sądu odwoławczego,

ponieważ jeden i drugi rozstrzyga sprawę merytorycznie; w obecnym bowiem stanie

prawnym także sąd odwoławczy dokonuje, w ramach zaskarżenia, na nowo

samodzielnie ustalenia stanu faktycznego sprawy i oceny żądania pozwu (zob.

uchwałę składu siedmiu sędziów SN zasadę prawną z 31 stycznia 2008 r., III CZP

49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55, i wyrok SN z 16 czerwca 2016 r., V CSK 581/15).

Ocenny charakter kryteriów wyznaczających wysokość zadośćuczynienia

pieniężnego przyznawanego na podstawie art. 445 § 1 k.c., dał także podstawę do

II CSKP 762/22

8

sformułowania i stosowania w praktyce sądowej dyrektywy, zgodnie z którą,

podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. przez sąd

drugiej instancji, wskutek zawyżenia lub zaniżenia wysokości zasądzonego

zadośćuczynienia pieniężnego, może być, praktycznie rzecz biorąc, uwzględniony

tylko w razie wykazania oczywistego naruszenia właściwych kryteriów przez sąd

drugiej instancji (zob. wyroki SN z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, i z 8 września

2017 r., II CSK 842/16, oraz postanowienie SN z 28 lipca 2023 r., I CSK 3829/22).

Sąd ad quem ustalając sumę zadośćuczynienia na rzecz powoda dokonał

analizy wszelkich okoliczności sprawy. Z pewnością przyznana łącznie kwota, a więc

także przy uwzględnieniu wyników postępowania likwidacyjnego, mieści się

w granicach adekwatności, także w odniesieniu do podobnych przypadków, które

były przedmiotem analizy sądów różnych szczebli. Oczywiście w sytuacji, gdy

ustalenie sumy zadośćuczynienia jest wyrazem tzw. prawa sędziowskiego, zawsze

można polemizować z wysokością przyznanej kwoty. Tym niemniej, wówczas sądy

drugiej instancji oraz Sąd Najwyższy zobowiązane są rozważyć, czy wysokość ta jest

rażąco zaniżona albo zawyżona. Nie wystarczy zatem przedstawienie różnych

wariantów, ale konieczne jest odniesienie danej sumy do wszelkich okoliczności

sprawy i uchwycenie jej w granicach, które nie naruszają zasady współmierności.

Ustalona ostatecznie suma zadośćuczynienia należna powodowi urzeczywistnia tę

zasadę.

Podobny wywód należy uczynić, gdy chodzi o sytuację faktyczną i prawną

powódki. W tym wypadku również nie można zarzucić Sądowi Apelacyjnemu, aby

nie rozważył wszelkich okoliczności sprawy. Jednak Sąd ad quem nie nadał

odpowiedniej wagi niektórym faktom związanym ze stanem zdrowia powódki

wynikającym wprost ze zdarzenia szkodzącego. Na szczególną uwagę bowiem

zasługuje uszczerbek w postaci całkowitej utraty wzroku. Nie można tego obrażenia

postawić obok innych urazów, ponieważ ma ono wyjątkowy charakter. Utrata wzroku

to nie tylko fizyczne uszkodzenie ciała poszkodowanego. W wyniku tego doznania

następuje nieodwracalne zerwanie istotnej więzi z otaczającym światem. Od tego

momentu człowiek staje się niejako więźniem własnego ciała, gdyż poza innymi

pozostałymi zmysłami, nie jest w stanie poznawać otaczającej go rzeczywiści,

II CSKP 762/22

9

poruszać się w niej i jej postrzegać. Zauważenia wymaga, że powódka utraciła

również smak i węch, co dodatkowo ogranicza jej funkcjonowanie.

Aktualny stan zdrowia powódki musi być skonfrontowany z tymi aspektami jej

życia codziennego, które uległy definitywnej zmianie w wyniku wypadku. Przed

zdarzeniem była ona aktywnie funkcjonującą kobietą. Dbała o rodzinę, dom. Obecnie

zdana jest na całodobową pomoc męża. Nie zobaczy już nigdy rodziny,

nowonarodzonej wnuczki, przyjaciół, otoczenia. Wypadek sprawił, że w istocie

utraciła dotychczasowy świat. Odebrano jej środowisko, w którym funkcjonowała

przez ponad 50 lat swojego życia. Utrata wzroku sprawiła, że cierpienie jest tym

większe, iż zdaje sobie ona sprawę z minionych przeżyć na przestrzeni tych lat,

których już nigdy nie doświadczy.

Wymienione powyżej argumenty dają podstawę do postawienia tezy, że utratę

wzroku należy traktować odmiennie, niż inne postacie uszkodzenia ciała. Osoba

dotknięta takim uszczerbkiem nie tylko cierpi fizycznie, ale przede wszystkim jej

krzywda ma ogromny wymiar psychologiczny. Stąd też wynagrodzenie krzywdy musi

uwzględniać ten obszar.

Sąd Najwyższy uznał, że w niniejszej sprawie wystąpiła przesłanka oczywistej

niewspółmierności ustalonej sumy zadośćuczynienia do okoliczności omawianego

wypadku i doszedł do wniosku, iż odpowiednią sumą – w rozumieniu art. 445 § 1 k.c.

– będzie łącznie 1 000 000 zł zadośćuczynienia.

Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39816 zd. 1 k.p.c., uchylił

wyrok Sądu drugiej instancji dotyczący powódki w zaskarżonej części i orzekł co do

istoty sprawy oraz zgodnie z art. 108 § 1 i art. 98 k.p.c. rozstrzygnął o kosztach

postępowania kasacyjnego. Natomiast w odniesieniu do skargi kasacyjnej

dotyczącej powoda Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814 k.p.c., oddalił ją i zgodnie

z art. 108 § 1 i art. 102 k.p.c. rozstrzygnął o kosztach postępowania kasacyjnego.

Marcin Łochowski

Jacek Grela

Kamil Zaradkiewicz

[S.J.]

II CSKP 762/22

10

[SOP]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.