Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II CSKP 994/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
28 maja 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
233 987 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok oddalający żądanie kredytobiorców wobec banku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu zasądził od banku 242 678,94 zł i uznał umowę za nieważną, a Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił ten wyrok i oddalił pozew.

Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
233 987 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 994/24

Treść orzeczenia około 13 minut czytania

II CSKP 994/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

28 maja 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Jacek Grela (przewodniczący)

SSN Adam Doliwa

SSN Ewa Stefańska (sprawozdawca)

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 28 maja 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej T.G. i I.G.

od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu

z 10 stycznia 2023 r., I ACa 1038/22,

w sprawie z powództwa T.G. i I.G.

przeciwko Bank spółce akcyjnej w W.

o zapłatę i ustalenie,

uchyla zaskarżony wyrok w pkt 1. i 3. oraz przekazuje

sprawę w tej części Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu

do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Adam Doliwa

Jacek Grela

Ewa Stefańska

(M.T.)

Uzasadnienie

II CSKP 994/24

2

Wyrokiem z 1 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu zasądził od Bank

S.A. w W. na rzecz T. G. i I.G. kwotę 242 678,94 zł wraz z ustawowymi odsetkami za

opóźnienie, a także ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych […]

waloryzowany kursem CHF, zawarta 9 września 2008 r. pomiędzy Bankiem S.A. w

W. (obecnie Bank S.A. w W.) oraz T.G. i I.G., jest nieważna.

Sąd pierwszej instancji uznał za uzasadnione stanowisko powodów,

że postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu są niedozwolone, bowiem

wartość waluty Bank kształtował samodzielnie, co skutkuje nieważnością umowy,

jako następstwo ich wyeliminowania z umowy. Według Sądu Bank nie wykonał też

obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego na kredytobiorcach ryzyka

kursowego. Wobec nieważności umowy, świadczenia powodów spełnione na rzecz

Banku - jako nienależne - podlegają zwrotowi na podstawie art. 405

w zw. z art. 410 § 1 k.c.

Na skutek apelacji pozwanego, wyrokiem z 10 stycznia 2023 r. Sąd Apelacyjny

we Wrocławiu zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo o zapłatę

oddalił; oddalił apelację w pozostałym zakresie i orzekł o kosztach postępowania

apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny wskazał, że następstwem wprowadzenia do umowy

zawieranej przez konsumenta z przedsiębiorcą klauzul niedozwolonych,

jest niezwiązanie nimi konsumenta i związanie umową w pozostałym zakresie

(art. 3851 § 2 k.c.). Abuzywność postanowień nie stanowi ustawowej podstawy

nieważności umowy. Zdaniem Sądu odwoławczego, zarzut niewypełnienia przez

bank obowiązków informacyjnych także nie stanowi podstawy nieważności umowy,

a argumentacja, iż powodowie nie zostali poinformowani w sposób jednoznaczny

i zrozumiały, że „zaciągniecie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne,

a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej”,

nie tylko nie zasługuje na aprobatę, ale jest też sprzeczna z treścią oświadczenia

podpisanego przez powodów.

Sąd drugiej instancji wskazał, że niewątpliwie w relacjach bank – konsument,

po stronie tego pierwszego, będącego profesjonalistą, leży wymóg rzetelnego

poinformowania o istocie i stopniu ryzyka ekonomicznego związanego

II CSKP 994/24

3

z dokonywaną transakcją. Trudno jednak wyprowadzić jakiś wzorzec postępowania

w zakresie wypełniania obowiązku informacyjnego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego,

jeśli powodowie podpisali oświadczenie, że „mają pełną świadomość ryzyka

związanego z tym produktem” i że każda niekorzystna zmiana kursu waluty

spowoduje wzrost comiesięcznych rat, jak też potwierdzili, że pracownik Banku

przedstawił im informacje w formie symulacji, nie sposób uznać, aby osoby

z wyższym wykształceniem nie rozumiały znaczenia własnego oświadczenia,

albo nie rozumiały czym jest ryzyko kursowe.

Sąd Apelacyjny wskazał, że pracownik Banku poinformował powodów,

że wzrost kursu franka szwajcarskiego łączy się nie tylko ze zwiększeniem wysokości

raty, ale też całego zadłużenia, oraz przedstawił im symulacje wzrostu rat i kapitału

w przypadku zwiększenia kursu CHF w stosunku do PLN. Zatem istota indeksacji

i wpływ zmiany kursu na zobowiązania kredytobiorców została wyjaśniona. Nie

można wymagać, aby symulacja dotyczyła każdej wartości waluty, bowiem

w przypadku ryzyka kursowego nie ma górnej jej granicy. Chodzi

o pokazanie tendencji, istoty i skutków zaciągania zobowiązań przeliczanych

do obcej waluty.

Dalej Sąd odwoławczy stwierdził, że we wrześniu 2008 r., kiedy doszło

do zawarcia umowy, ani Bank, ani żaden analityk mający specjalistyczną wiedzę

ekonomiczną, nie mogli przewidzieć gwałtownego wzrostu kursu CHF w relacji

do PLN, co było wynikiem decyzji podjętej przez centralny bank Szwajcarii w styczniu

2015 r. Przy zobowiązaniach zaciągniętych w 2008 r., z perspektywą ich wykonania

w przedziale 30 lat, nie można kreować standardów informacyjnych z dzisiejszej

perspektywy. Nikt nie mógł przewidzieć wydarzeń historycznych i ekonomicznych

skutkujących nagłym i znaczącym wzrostem kursu CHF. Natomiast kredytobiorcy

wiedzieli, co sami poświadczyli, że każde wahanie wartości waluty w stosunku

do PLN będzie miało wpływ na wysokość rat i saldo zadłużenia. Nadto, jakkolwiek

w stosunkach z profesjonalistą konsumentowi przyznana jest daleko idąca ochrona

i uprawnienie do pełnej informacji o oferowanym produkcie, nie oznacza to jednak,

że konsumenta należy traktować jako osobę pozbawioną zdrowego rozsądku,

podejmującego poważne decyzje finansowe w zależności od ilości i jakości

przekazanych informacji, szczególnie gdy zaciąga zobowiązanie w walucie innej,

II CSKP 994/24

4

niż ta w której zarabia.

Sąd Apelacyjny wskazał, że ryzyko kursowe samo w sobie nie może być

oceniane w kontekście klauzul abuzywnych. Gdyby tak uznać, żaden bank nie

mógłby udzielić konsumentowi kredytu walutowego (wypłacanego i spłacanego

w obcej walucie), bez narażenia się na zarzut, że obciążenie kredytobiorcy ryzykiem

kursowym jest niedozwolone, przez to niewiążące, a jego wyeliminowanie

skutkowałoby nieważnością nawiązanego stosunku zobowiązaniowego w całości.

Sąd drugiej instancji nie podzielił argumentacji prawnej Sądu Okręgowego,

jednak miał świadomość, że przy braku rozwiązań ustawowych dotyczących umów

kredytowych indeksowanych lub denominowanych do obcej waluty, które

wprowadzone zostały w wielu państwach, w których taki produkt bankowy był

oferowany, sądom krajowym pozostawione zostało poszukiwanie odpowiedzi

na pytanie, jakie skutki dla bytu umowy wywołuje wyeliminowanie mechanizmu

waloryzacji na skutek abuzywności postanowień w tym przedmiocie. Zdaniem Sądu

odwoławczego, w ostatnim czasie przeważa pogląd, że wyeliminowanie

mechanizmu waloryzacji skutkuje nieważnością umów kredytowych indeksowanych

lub denominowanych do obcej waluty, aczkolwiek z różną argumentacją prawną

(niemożności wykonania, sprzeczności z zasadami współżycia społecznego,

przekroczenia swobody kontraktowej). Taką linię orzeczniczą przyjmują też sądy

powszechne, co nakazuje ocenić zgłoszone żądanie w kontekście jednolitości

orzecznictwa.

Sąd odwoławczy wskazał, że nienależne świadczenie nie stanowi odrębnej

konstrukcji prawnej, lecz jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego

wzbogacenia, co wynika z art. 410 § 1 k.c. Różni się ono od bezpodstawnego

wzbogacenia źródłem powstania. O ile do bezpodstawnego wzbogacenia może

dojść na skutek różnego rodzaju zdarzeń, zależnych bądź niezależnych od woli

zubożonego, tak w przypadku świadczenia nienależnego źródłem wzbogacenia

może być jedynie świadczenie. Do głównych znamion ich obu należy wzbogacenie

jednej strony i zubożenie drugiej, czyli przesunięcie wartości z majątku jednej osoby

do majątku drugiej.

Niewątpliwie, aby powstało roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia

II CSKP 994/24

5

musi istnieć związek pomiędzy wzbogaceniem i zubożeniem. Zubożenie

i wzbogacenie łączy koincydencja (wspólna przyczyna), a nie związek przyczynowo-

skutkowy pomiędzy nimi, ponieważ wzbogacenie nie jest przyczyną zubożenia, które

nie jest jego skutkiem. To powoduje, że jeśli nie istnieje wzbogacenie „kosztem innej

osoby” nie może dojść do zubożenia drugiej. Przy świadczeniu nienależnym

zubożonym ma być ten kto świadczy, a bezpodstawnie wzbogaconym - odbiorca tego

świadczenia.

Sąd Apelacyjny opowiedział się za stanowiskiem wyrażonym w wyroku

wydanym w sprawie I ACa 436/21, że z samego faktu, iż „coś świadczono” nie można

przyjąć a priori, że po stronie odbiorcy nastąpiło wzbogacenie, które ten ma

obowiązek zwrócić. Przy tym, trudno zaakceptować, aby świadczący (wierzyciel)

nie musiał wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia

dłużnika, szczególnie gdy świadcząc zwraca to, co od niego otrzymał, a przecież

zwrotowi podlega świadczenie w takim zakresie w jakim wzbogaca accipiensa

(odbiorcę) i zubaża solvensa (świadczącego).

Według Sądu drugiej instancji, po przekazaniu przez Bank środków

finansowych w oparciu o nieważną umowę kredytu, wzbogaconymi byli

kredytobiorcy. W czasie, gdy spłacali oni dług do wysokości otrzymanego kapitału -

mimo braku zobowiązania - trudno mówić o ich zubożeniu, w rozumieniu

pomniejszenia własnego majątku, skoro zwracali oni środki finansowe, o które

wcześniej zostali wzbogaceni. Jeśli w okresie objętym żądaniem, którym sąd jest

związany i nie może wykraczać poza jego granice, powodowie nie zwrócili jeszcze

kapitału, o który zostali wzbogaceni na skutek świadczenia Banku, po ich stronie

nie została spełniona przesłanka zubożenia w zakresie dochodzonej kwoty,

co czyniło powództwo o zapłatę nieuzasadnionym.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny, jest oczywiste, że kredytobiorca świadcząc na

rzecz banku wskazuje jako tytuł spłatę kredytu, bowiem działa w zamiarze wykonania

(umorzenia) zobowiązania. Rzecz w tym, że do chwili ustalenia (stwierdzenia) przez

sąd nieważności umowy, wskazywany w przelewach tytuł świadczenia nie mógł być

inny, bowiem to nie strona decyduje o ważności umowy, nawet gdyby była ona

nieważna od chwili jej zawarcia. Jeśli uznana zostanie za nieważną, tytuł spłaty

II CSKP 994/24

6

i zaliczenie na poczet długu jest bezskuteczne, skoro stosunek zobowiązaniowy

nie powstał. W ocenie Sądu odwoławczego, tytuł dokonywanych przez powodów

spłat jest drugorzędny. Powodowie zwracając kapitał, o który zostali wzbogaceni,

niewątpliwie zmniejszali zakres zubożenia Banku oraz pomniejszyli zakres własnego

wzbogacenia, wykonując tym samym obowiązek zwrotu nienależnie uzyskanego

świadczenia do wysokości kapitału. Trudno nie uwzględnić już dokonanych spłat i nie

zaliczyć ich na poczet zwrotu tego, co świadczył Bank, nawet jeśli w chwili

świadczenia wierzytelność Banku nie była jeszcze wymagalna. Wierzytelność

niewymagalną cechuje to, że dłużnik nie musi jeszcze świadczyć, ale już jest

zobowiązany. W przypadku nieważności umowy kredytu i zwrotnego charakteru

świadczeń, bank ma obowiązek oddać sumę otrzymanych wpłat, a druga strona

uzyskany kapitał. W realiach niniejszej sprawy, Bank winien zwrócić powodom kwotę

ponad 233 000. zł, ale jednocześnie powodowie Bankowi – kwotę ponad 318 000 zł.

Sąd drugiej instancji wskazał, że wyeliminowanie postanowień

niedozwolonych nie powinno prowadzić do sytuacji, w której konsument narażony

zostanie na spłatę długu w całości, co byłoby penalizowaniem chronionej strony,

a nie przedsiębiorcy, który nieuczciwy warunek wprowadził do wzorca umowy

(sprawa Kasler, punkt 83, 84 wyroku). Uwzględnienie powództwa o zwrot

spełnionych na rzecz banku świadczeń, a następnie powództwa banku o zwrot

przekazanego kapitału i jego egzekwowanie, taki właśnie efekt przyniosłoby,

narażając konsumenta na jednorazową spłatę całego kapitału. Podobnie

w przypadku uwzględnienia zarzutu zatrzymania, tak długo bank nie będzie musiał

zwracać otrzymanych świadczeń, jak długo kredytobiorcy nie zaoferują zwrotu

otrzymanego kapitału albo nie zabezpieczą roszczenia o zwrot. Biorąc pod uwagę,

że nieważność umowy w istocie miała chronić słabszą stronę przed wykonaniem

umowy zawierającej krzywdzące dla niej zapisy, narażanie konsumenta na kolejny

proces z powództwa banku o zwrot kapitału lub zabezpieczenie lub zaofiarowanie

świadczenia w tej wysokości, w istocie nie spełnia celu ochronnego, a w praktyce

strony pewnie i tak rozliczą się kompensacyjnie.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, sprawa sądowa ma służyć definitywnemu

rozwiązaniu sporu między stronami w zakresie wzajemnych rozliczeń, a nie

generowaniu nowych. Przepisy ochronne, leżące u podstaw sporów w sprawach

II CSKP 994/24

7

tzw. kredytów frankowych, nie mają dawać konsumentowi przywilejów i korzyści

(np. w zakresie odsetek za opóźnienie), szczególnie jeśli się zważy, że kredyty są

zawsze celowe, a ten przeznaczony był na zakup nieruchomości mieszkaniowej,

której powodowie są właścicielami dzięki uzyskanym środkom finansowym. Z tych

przyczyn Sąd drugiej instancji zmienił wyrok Sądu Okręgowego, oddalając

powództwo o zapłatę nie tylko w zakresie kwoty 233 986,99 zł, którą powodowie

przekazali Bankowi tytułem spłaty rat kredytu, ale także kwoty 8 696,95 zł, uiszczonej

tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu.

Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wnieśli powodowie, zaskarżając

je w części zmieniającej wyrok Sądu pierwszej instancji i orzekającej o kosztach

procesu (punkty 1 i 3), zarzucając Sądowi Apelacyjnemu naruszenie: przepisów

prawa materialnego, tj. art. 410 § 1 i 2 w zw. z art. 405 w zw. z art. 3851 § 1 i 2 k.c.

w zw. z art. 6 ust.1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.;

art. 498 § 1 w zw. z art. 499 k.c.; art. 6 ust.1 dyrektywy 93/13/EWG; a także przepisów

postępowania, tj. art. 3271 § 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na tej podstawie

skarżący wnieśli o uchylenie wyroku z zaskarżonej części i oddalenie apelacji

pozwanego w całości, ewentualnie przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu

do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie w zakresie, w jakim skutkuje

częściowym uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy w tym

zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 3271 § 1 w zw. z art. 391 k.p.c.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono, że naruszenie przez sąd drugiej

instancji zasad sporządzania uzasadnienia orzeczenia (aktualnie uregulowanych

w art. 3271 i art. 387 § 21 k.p.c.) jedynie wyjątkowo może stanowić usprawiedliwioną

podstawę kasacyjną, co ma miejsce, gdy wskutek uchybienia wymaganiom

stawianym uzasadnieniu, zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej

(zob. postanowienia SN: z 16 listopada 2022 r., I CSK 2887/22; z 24 maja 2022 r.,

I CSK 1434/22).

II CSKP 994/24

8

W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten

sposób, że oddalił powództwo o zapłatę. Sąd drugiej instancji, pomimo

przeprowadzenia wywodu dotyczącego charakteru umowy oraz skutków ewentualnej

abuzywności jej postanowień, nie wskazał w sposób jednoznaczny podstawy

prawnej oddalenia powództwa. W szczególności brak jest wyraźnego określenia,

jakie przepisy prawa materialnego stanowiły podstawę przyjęcia, że po stronie

powodów nie powstało roszczenie o zwrot spełnionych świadczeń. Z uzasadnienia

wynika wprawdzie, że Sąd Apelacyjny odwołuje się do konstrukcji bezpodstawnego

wzbogacenia oraz świadczenia nienależnego, jednakże rozważania w tym zakresie

są niespójne. Sąd ten nie wskazał jednoznacznie, czy przyjmuje określony model

rozliczenia stron nieważnej umowy, tj. czy opowiada się za teorią dwóch kondykcji

czy teorią salda. W konsekwencji nie jest możliwe odtworzenie pełnego toku

rozumowania Sądu drugiej instancji.

Powyższe uchybienie ma charakter tego rodzaju, że uniemożliwia

przeprowadzenie kontroli kasacyjnej zaskarżonego orzeczenia, co w konsekwencji

prowadzi do konieczności uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi drugiej

instancji do ponownego rozpoznania.

Zasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 410 i art. 405 k.c. Umknęło

bowiem Sądowi Apelacyjnemu, że w orzecznictwie wykształcił się stabilny pogląd,

zgodnie z którym, jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna),

świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia

nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r.,

III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18;

uchwałę SN z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40). Z kolei

w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Sąd Najwyższy uznał, że świadczenie

spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia

abuzywnego, co do zasady podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle

dłużnikiem banku (zob. wyrok SN z 27 czerwca 2024 r., II CSKP 2168/22).

Dodatkowo w uchwale całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r.,

III CZP 25/22 (OSNC 2024, nr 12, poz. 118) Sąd Najwyższy przyjął, że jeżeli

w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru

jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu,

II CSKP 994/24

9

a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia o zwrot

nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.

Sąd drugiej instancji, dokonując oceny skutków nieważności umowy kredytu

oraz rozliczeń stron, przyjął, że po stronie powodów nie doszło do zubożenia, skoro

nie zwrócili oni jeszcze całości kapitału otrzymanego od banku. W konsekwencji

stwierdził, że brak jest podstaw do zasądzenia na ich rzecz świadczeń spełnionych

na rzecz pozwanego. Należało więc uznać, że Sąd Apelacyjny dokonał błędnej

wykładni art. 410 § 1 i 2 w zw. z art. 405 k.c., co doprowadziło do nieprawidłowego

przyjęcia, iż po stronie powodów nie powstało roszczenie o zwrot spełnionych

świadczeń.

Wobec treści zapadłego w niniejszej sprawie wyroku uchylającego w całości

zaskarżone orzeczenie i przekazującego sprawę Sądowi Apelacyjnemu

do ponownego rozpoznania, na obecnym etapie postępowania niecelowe było

odnoszenie się przez Sąd Najwyższy do pozostałych zarzutów podniesionych

w rozpatrywanej skardze.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.,

orzekł jak w sentencji.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 108 § 2

w zw. z art. 39821 k.p.c.

Adam Doliwa

Jacek Grela

Ewa Stefańska

(M.T.)

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.