Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II KO 49/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział II
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
14 lipca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd najwyższy

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział II
Sygnatura
II KO 49/25

Treść orzeczenia około 9 minut czytania

II KO 49/25

POSTANOWIENIE

Dnia 14 lipca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Stankiewicz

w sprawie T. R.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej

na posiedzeniu w dniu 14 lipca 2026 r.,

wniosku Sądu Apelacyjnego w Warszawie

o przekazanie sprawy o sygn. akt II AKzw 745/24 do rozpoznania innemu sądowi

równorzędnemu,

na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario

p o s t a n o w i ł:

nie uwzględnić wniosku.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Warszawie wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o

przekazanie sprawy T. R. o sygn. akt II AKzw 745/24, w przedmiocie rozpoznania

zażalenia skazanego na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie, sygn. akt

XVIII K 152/18, wydane na podstawie art. 80b § 5 k.k.w. - innemu sądowi

równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.

W uzasadnieniu wniosku wskazano generalnie na sytuację organizacyjną i

prawną zaistniałą w Sądzie właściwym, która „ma charakter systemowy” i „prowadzi

do naruszenia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji

Rzeczypospolitej Polskiej”. Sędzia referent podniósł m.in., że „w Sądzie

Apelacyjnym w Warszawie przydział spraw dokonywany jest z naruszeniem art.

II KO 49/25

2

47a § 1 i § 2, ale także art. 55 § 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju

sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.)”, zaś kierownictwo

sądu ustaliło podziały czynności sędziom pionu karnego znacznie ograniczając

przedmiotowo możliwość wykonywania czynności orzeczniczych, przede wszystkim

w zasadniczej kategorii spraw (AKa), tudzież spraw w przedmiocie tymczasowego

aresztowania, a taka praktyka ma miejsce pomimo uwzględnienia, przez Krajową

Radę Sądownictwa, odwołań złożonych przez sędziów od podziałów czynności z 9

sierpnia 2024 r.

W konsekwencji, w ocenie Sądu wnioskującego, w Sądzie Apelacyjnym w

Warszawie w sprawach karnych nie jest aktualnie możliwe utworzenie składu sądu,

który można uznać za niezależny, bezstronny i niezawisły, co przemawia za

przekazaniem przedmiotowej sprawy innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na

dobro wymiaru sprawiedliwości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wniosek Sądu Apelacyjnego w Warszawie nie zasługuje na uwzględnienie.

Przekonanie wyrażone w przedstawionej inicjatywie, jakoby dobro wymiaru

sprawiedliwości wymagało, w realiach przedmiotowej sprawy, przekazania jej do

rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, nie znajduje racjonalnego oparcia w

treści art. 37 § 1 k.p.k.

Instytucja przewidziana w powyższym unormowaniu, pozwalająca na

przekazanie przez Sąd Najwyższy sprawy innemu sądowi równorzędnemu, ze

względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, ma charakter wyjątkowy i jako

odstępstwo od konstytucyjnej zasady rozpoznawania sprawy przez sąd właściwy

(art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), nie może podlegać wykładni rozszerzającej

(exceptiones non sunt extendendae). Tylko zatem szczególne sytuacje, które mogą

wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie o braku

warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny, mogą uzasadniać

skorzystanie z dyspozycji przepisu art. 37 § 1 k.p.k. Wyjątkowy charakter tego

unormowania był od dawna podkreślany w licznych orzeczeniach Sądu

Najwyższego (zob. postanowienia SN: z 13 lipca 1995 r., III KO 34/95, OSNKW

1995, z. 9-10, poz. 68; z 7 listopada 1995 r., II KO 51/95, OSNKW 1996, z. 1-2, poz.

II KO 49/25

3

6; z 2 czerwca 1995, II KO 19/95, OSNKW 1995, z. 9-10, poz. 67; z 21 stycznia

2003 r., III KO 59/02). „Dobro wymiaru sprawiedliwości” może być zatem podstawą

przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu między innymi w takich

sytuacjach, w których postronny, obiektywnie oceniający okoliczności procesowe

sprawy obserwator postępowania, świadomy jednak reguł rządzących procesem

karnym oraz roli i umiejscowienia organów postępowania, mógłby powziąć

uzasadnioną wątpliwość co do tego, czy sąd właściwy jest w stanie sprawę taką w

sposób obiektywny i bezstronny rozpoznać (zob. postanowienie SN z 19 września

2019 r., II KO 79/19, OSNKW 2019, z. 10, poz. 64). Sąd Najwyższy wielokrotnie

podkreślał przy tym, że pojęcie dobra wymiaru sprawiedliwości odnosi się przede

wszystkim do sytuacji, w których okoliczności związane z miejscowymi

uwarunkowaniami, silnymi emocjami społecznymi lub innymi czynnikami

zewnętrznymi, mogłyby realnie zagrozić bezstronności sądu lub wywołać w opinii

publicznej uzasadnione wątpliwości co do obiektywizmu orzekania, słowem

negatywnie wpływać na ocenę sposobu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości,

bez względu na rodzaj i treść ostatecznego wydanego orzeczenia. W tej mierze

prezentowano jednakże jednolite stanowisko, iż trudności kadrowe i przejściowe

kłopoty organizacyjne sądu nie uzasadniają przekazania sprawy innej jednostce

równorzędnej (zob. postanowienia SN z 28 marca 2008 r., II KO 13/08; z 27 maja

2015 r., III KO 34/15, OSNKW 2015, z. 10, poz. 85).

W świetle powyższych uwarunkowań przedstawiona w przedłożonym

wniosku argumentacja, choć obrazuje problem o charakterze ustrojowo-

administracyjnym w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, nie stanowi podstawy do

zastosowania instytucji forum extraordinatum (z art. 37 § 1 k.p.k.). W szczególności

w ramach tego nadzwyczajnego postępowania, Sąd Najwyższy nie jest organem

powołanym do oceny funkcjonującego w danym sądzie podziału czynności sędziów,

respektowania uchwał organów samorządu sędziowskiego, weryfikowania i

rozstrzygania kwestii kompetencyjnych, czy też personalnych wewnątrz jednostek

wymiaru sprawiedliwości, ani też nie może przejmować roli organu nadzoru

administracyjnego nad działalnością prezesów sądów - słowem pełnić roli arbitra w

kwestiach organizacyjnych danego sądu. Zatem rozwiązywanie problemów

dotyczących podziału czynności, czy kwestie organizacyjne choćby związane z

II KO 49/25

4

obsadą wydziałów, powinno odbywać się przy wykorzystaniu instrumentów

przewidzianych w ustawie z 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz.U.2024.334 t.j.), a nie poprzez przenoszenie, w trybie art. 37 § 1

k.p.k., spraw karnych poszczególnych oskarżonych (skazanych) do okręgów innych

sądów. Służyć temu celowi winny przede wszystkim możliwe do realizacji działania

organizacyjne, których przeprowadzenie leży w gestii kierownictwa sądu, a w

szczególności jego prezesa, odpowiedzialnego za jego należyte funkcjonowanie,

który dysponuje odpowiednimi instrumentami ustawowymi (art. 47a, art. 47b, art. 77

§ 9 cyt. wyżej ustawy).

Manifestowany w postanowieniu Sądu wnioskującego brak respektu

organów kierowniczych sądu dla decyzji konstytucyjnego organu podejmującego

przewidziane ustawą czynności (Krajowej Rady Sądownictwa), choć musi zostać

oceniony krytycznie, również nie może uzasadniać przekazania sprawy innemu

sądowi równorzędnemu. Wprawdzie dobro wymiaru sprawiedliwości jest pojęciem

abstrakcyjnym i ocennym, to podstawą zastosowania wyjątkowej instytucji z art. 37

§ 1 k.p.k., nie może stanowić kwestia sposobu przydziału określonych spraw do

rozpoznania poszczególnym sędziom. Warto przy tym zauważyć, że kwestię

bezstronności, niezawisłości i obiektywizmu rozstrzygania w orzecznictwie Sądu

Najwyższego odnoszono do sądu, który jest właściwy miejscowo, przy czym te

warunki oceniano przez pryzmat okoliczności zewnętrznych, związanych ściśle z

konkretną sprawą, tj. stronami i uczestnikami postępowania oraz przedmiotem

tegoż postępowania, które to okoliczności mogły wpływać na swobodę orzekania i

bezstronność sędziego. Stwierdzenie wystąpienia takich okoliczności każdorazowo

musi mieć charakter realny i konkretny, co powinno znaleźć odzwierciedlenie i

zastosowanie w każdej indywidualnej sprawie. Jednakże adekwatnej argumentacji,

w tym właśnie aspekcie (odnoszącej się do sprawy skazanego T. R. o sygn. akt II

AKz 745/24), w ocenianej inicjatywie nie przedstawiono.

Zauważyć również wypada, że dostatecznym powodem zastosowania art. 37

k.p.k., na gruncie niniejszej sprawy, nie mogą być wątpliwości Sądu wnioskującego

związane z możliwością utworzenia składu orzekającego, który nie naruszałby art.

439 § 1 pkt 2 k.p.k. W dominującym, dotychczasowym orzecznictwie oraz

wypracowanych poglądach przedstawicieli doktryny, wskazana wyżej bezwzględna

II KO 49/25

5

przyczyna odwoławcza, określana mianem „nienależytej obsady sądu", tradycyjnie i

od wielu lat wiązana była z rozpoznaniem sprawy w składzie odbiegającym

liczbowo lub konstrukcyjnie od składu przewidzianego przez ustawę karną dla

danej kategorii spraw rozpoznawanej przez sąd danego szczebla lub w konkretnym

trybie (zob. uchwały SN: z 21 listopada 2001 r., I KZP 28/01; z 20 listopada 1997

r., I KZP 30/97). Należyta obsada sądu musiała zawsze bowiem spełniać wszystkie

ilościowe i jakościowe wymogi ustawy, stawiane składom orzekającym w

konkretnych sprawach karnych, które wynikają z przepisów k.p.k. i innych ustaw, w

tym o tzw. charakterze ustrojowym (prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawa

o Sądzie Najwyższym). Zatem sądem nienależycie obsadzonym jest sąd w takim

składzie, który nie jest w ogóle - w danym rodzaju spraw - przez ustawę

przewidziany, ani też nie jest dopuszczalny do wyznaczenia w określonej kategorii

spraw na podstawie upoważnienia ustawy (S. Zabłocki [w:] J. Bartoszewski [red.],

Komentarz do Kodeksu postępowania karnego, teza 21 do art. 439, Warszawa

1998). Skoro zatem rozważaną bezwzględną przyczynę odwoławczą, w realiach

niniejszej sprawy, należy wiązać wyłącznie z zagadnieniem "ilościowej" kompozycji

składu orzekającego, to tym samym nie jest dopuszczalne badanie kwestii

niezawisłości czy bezstronności sądu w pryzmacie uchybienia, o którym mowa w

przepisie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., a co za tym idzie, niezachowanie wymaganych

prawem reguł dotyczących wyznaczania składu powołanego do osądzenia danej

sprawy, nie może skutkować zaistnieniem ww. bezwzględnej przyczyny

odwoławczej. Zresztą w orzecznictwie wprost wskazuje się, że zaniechania w

sferze realizacji reguł dotyczących losowego przydziału spraw, wymagają

dokonania oceny z punktu widzenia wystąpienia przesłanek określonych w art. 438

pkt 2 k.p.k., nie zaś w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (zob. postanowienia SN: z 17 lipca

2019 r., V KK 296/19; z 24 lutego 2021 r., V KK 30/21). Rzecz bowiem w tym, że

jako względna przyczyna odwoławcza traktowane były i są wszelkie odstępstwa od

zasad wyznaczania składów orzekających (zob. uchwała SN z 17 listopada 2005 r.,

I KZP 43/05, OSNKW 2005, z. 12, poz. 115; postanowienia SN: z 22 lutego 2012 r.,

IV KK 164/11; z 26 lutego 2019 r., II KO 47/18, OSNK 2019, z. 7, poz. 34).

Natomiast ewentualne wątpliwości i zastrzeżenia co do takich cech sądu jak

niezawisłość i bezstronność mogą być ewentualnie przedmiotem oceny w

II KO 49/25

6

postępowaniu inicjowanym w trybie art. 41 k.p.k., względnie w ramach tzw. testu

niezawisłości i bezstronności, o jakim mowa w art. 42a u.s.p. Obie te instytucje

wymagają jednak ustalenia konkretnej okoliczności oraz równie konkretnego

związku tej okoliczności z przedmiotem rozpoznawanej sprawy, które postrzegane

łącznie powodowałyby, że zachodzą uzasadnione wątpliwości co do braku

bezstronności w rozstrzygnięciu danej sprawy (art. 41 § 1 k.p.k. ), względnie, że

zostanie w określonej sprawie naruszony standard niezawisłość lub bezstronności

(art. 42a u.s.p.).

Przedmiotowa sprawa nie należała zatem do kręgu tych spraw

incydentalnych, w których uzasadnione było procedowanie na podstawie art. 37 § 1

k.p.k., albowiem - co do zasady, jak to już wyżej zaznaczono - to wyjątkowe

unormowanie nie może być traktowane jako sposób rozwiązywania bieżących

problemów organizacyjnych sądów. Sygnalizowane w postanowieniu zagadnienia

winny zatem zostać rozstrzygnięte na poziomie organizacyjnym w Sądzie

wnioskującym, co pozostaje w kompetencji, ale też odpowiedzialności, jego

prezesa i osób sprawujących administracyjny nadzór nad sądami, których właściwa

reakcja winna zapewnić jego sprawne, prawidłowe funkcjonowanie oraz

respektować prawo strony do rzetelnego procesu.

Wprawdzie w realiach przedmiotowej sprawy nie zaistniały przesłanki

wskazujące na to, że pozostawienie jej w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie

sprzeciwia się „dobru wymiaru sprawiedliwości”, jednakże wydaje się, iż kwestie

sygnalizowanych we wniosku działań sprzecznych z zasadą legalizmu, mogą być w

perspektywie przedmiotem innych, odrębnych postępowań przez odpowiedni organ.

Uwzględniając całokształt przeprowadzonych wyżej rozważań, postanowiono

jak na wstępie.

[J.J.]

[a.ł]

II KO 49/25

7

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie powstały automatycznie z metryki i sentencji. Orzeczenie może być nieprawomocne.