Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
III CO 642/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział III
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
30 czerwca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy nie przekazał sprawy o zapłatę z Lublina do innego sądu równorzędnego

Wystąpienie w tej sprawie złożył Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie, który prowadzi ją pod sygnaturą VIII C 220/26. Zdaniem SN wskazane okoliczności nie były dostateczne i przekonujące.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział III
Sygnatura
III CO 642/26

Dla firm: Samo przekonanie stron lub lokalnej opinii o braku bezstronności sądu nie wystarcza do przekazania sprawy. Wątpliwości muszą dotyczyć konkretnych sędziów i być realne, a wniosek o wyłączenie sędziego to osobna droga.

W opinii Sądu Najwyższego w obecnym składzie powołane okoliczności nie są dostateczne i przekonujące dla przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy

Treść orzeczenia około 5 minut czytania

III CO 642/26

POSTANOWIENIE

30 czerwca 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Marcin Trzebiatowski

na posiedzeniu niejawnym 30 czerwca 2026 r. w Warszawie

w sprawie z powództwa D. L.

przeciwko K. F. i K. F.1

o zapłatę,

na skutek wystąpienia przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie

postanowieniem z 20 marca 2026 r., VIII C 220/26,

o przekazanie do sądu równorzędnego,

odmawia przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi

równorzędnemu.

(M.K.)

Uzasadnienie

D. L. 20 listopada 2025 r. (data wpływu: 31.12.2025 r.) wniosła do Sądu

Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie pozew o zapłatę.

Postanowieniem z 20 marca 2026 r. Sąd ten zwrócił się do Sądu

Najwyższego o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi

równorzędnemu. […]

III CO 642/26

2

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 441 k.p.c. Sąd Najwyższy może przekazać sprawę do

rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z sądem występującym, jeżeli

wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na

społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego (§ 1), a o przekazanie

sprawy może wystąpić sąd właściwy (§ 2).

Sąd występujący o przekazanie, wskazując na wzgląd na społeczne

postrzeganie sądu jako bezstronnego i związane z tym dobro wymiaru

sprawiedliwości, uznał, że zasadne jest rozpatrzenie przedmiotowej sprawy przez

inny sąd równorzędny […]

W opinii Sądu Najwyższego w obecnym składzie powołane okoliczności nie

są dostateczne i przekonujące dla przekazania sprawy do rozpoznania innemu

sądowi równorzędnemu.

Przede wszystkim należy mieć na uwadze wyjątkowy charakter art. 441 k.p.c.

w kontekście kodeksowej zasady rozpoznawania sprawy przez sąd miejscowo

właściwy – co przekonuje o konieczności jego ścisłej interpretacji. W przeciwnym

razie, tj. przez pochopne przekazywanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu,

mogłoby raczej dojść do efektu odmiennego od pożądanego - tzn. nie do

wytwarzania w społeczeństwie przekonania o bezstronności sądów, lecz do

budowania przekonania o łatwości manipulowania ich ustawową właściwością, czyli

niejako „ręcznego” sterowania za pomocą czynników pośrednich, subiektywnych

i hipotetycznych czy ogólnych. Tymczasem dla zastosowania powołanego przepisu

konieczne jest zachodzenie ryzyka, że autorytet sądownictwa znacząco ucierpi

w razie rozpatrzenia danej sprawy przez właściwy sąd – a przy tym ryzyka

istotnego. Dla oceny wagi takiego zagrożenia znaczenie mają wprawdzie przesłanki

subiektywne, jak np. przekonanie stron postępowania albo lokalnej opinii publicznej

o braku bezstronności sędziów danego sądu w danej sprawie. Niemniej same

przesłanki subiektywne nie są wystarczające do zastosowania tego swoistego

wyłączenia całego sądu. Decydować o tym muszą bowiem przesłanki obiektywne,

takie jak np. uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziów danego sądu

w konkretnej sprawie, i to konkretnych sędziów, a dodatkowo w sytuacji, gdy nie

III CO 642/26

3

będzie też możliwe ustanowienie w danym sądzie składu wolnego od tego rodzaju

wątpliwości – co zresztą też musi zostać zbadane i wykazane przez sąd

występujący o przekazanie. Zarazem okoliczności wynikające z przesłanki dobra

wymiaru sprawiedliwości muszą być też realne, tzn. stwarzać rzeczywiste

zagrożenie dla prawidłowości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości – tj.

w aspekcie danego sądu właściwego (miejscowo). Obawa wystąpienia w opinii

społecznej przekonania, że sprawa nie zostanie w tym sądzie bezstronnie

rozpoznana, nie może być zatem jedynie hipotetyczna, czyli przyjmowana jedynie

na zasadzie domysłów czy przypuszczeń (zamiast wielu por. np. postanowienie SN

z 11 marca 2025 r., III CO 219/25 i powołane tam liczne orzecznictwo SN). A trzeba

do tego dodać, że rozważane przyczyny przekazania muszą też wykazywać się

aktualnością.

Trzeba zdawać siebie sprawę, że dobro wymiaru sprawiedliwości nie jest

tożsame jedynie ani z dobrem (w tym sprawnym funkcjonowaniem) sądu

rozpoznającego konkretną sprawę lub z interesami prawnymi stron, ani też ze

społecznym postrzeganiem sądu jako organu bezstronnego. Wszystkie bowiem

wymienionych elementy dopiero razem wzięte stanowią o tej wartości – a przy tym

żaden z nich nie dominuje nad pozostałymi. Wprawdzie funkcją wymiaru

sprawiedliwości jest rozstrzyganie indywidualnych sporów o prawo i tym samym

zabezpieczanie interesów prawnych stron postępowań, jednak „dobro wymiaru

sprawiedliwości” podlega każdorazowo rozumieniu uniwersalnemu, mając na

względzie nie tylko konkretną sprawę, ale też długofalowe konsekwencje

wynikające z decyzji o zastosowaniu art. 441 § 1 k.p.c. Z tego bierze się też

potrzeba odpowiedzialnego aplikowania przewidzianego w nim

ekstraordynaryjnego rozwiązania.

Niezależnie od powyższego podstaw stosowania omawianego przepisu nie

należy utożsamiać z podstawami wyłączenia sędziego od rozpoznania sprawy –

jako że jeżeli, w ocenie sędziego referenta, zachodziłyby przyczyny do jego

wyłączenia, powinien on wdrożyć odpowiednie postępowanie, pozostawiając ocenę

właściwemu sądowi. Co więcej, przekazania sprawy w trybie tego przepisu nie

można także utożsamiać ze złożeniem wniosku o wyłączenie (wszystkich) sędziów

– jako że z kolei w tym aspekcie przepisem szczególnym, a tym samym

III CO 642/26

4

wyprzedzającym stosowanie tego przepisu i powodującymi bezzasadność

wystąpienia sądu o przekazanie sprawy na tej podstawie, jest art. 481 k.p.c. Jak

wskazuje się natomiast w orzecznictwie Sądu Najwyższego, okoliczność, że strona

może być osobą osobiście znaną przez niektórych czy większość sędziów

orzekających w występującym sądzie, może powodować jedynie uzasadnioną

wątpliwość co do bezstronności, dotyczącą konkretnego sędziego lub sędziów.

Jednakże w takim przypadku mogą zachodzić podstawy zastosowania art. 49 k.p.c.

Wówczas sprawę rozpoznaje inny sędzia tego samego sądu, a gdyby jego nie było,

zachodzi sytuacja, gdy sąd właściwy nie może z powodu przeszkody rozpoznać

sprawy i musi wystąpić do sądu przełożonego o wyznaczenie innego sądu

równorzędnego, ale wówczas w innym trybie, tj. na podstawie art. 44 k.p.c.

(ponownie por. postanowienie SN z 11 marca 2025 r., III CO 219/25 i powołane tam

orzecznictwo SN). W każdym z tych przypadku nie ma zatem miejsca na

interwencję Sadu Najwyższego, skoro wskazane mechanizmy w sposób

wystarczający zapewniają realizację i ochronę dobra wymiaru sprawiedliwości.

W świetle przedstawionych wyjaśnień wystąpienie o przekazanie niniejszej

sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu nie zostało poparte

wymaganą argumentacją. […]

[…]

Mając na uwadze przedstawione argumenty, Sąd Najwyższy orzekł, jak

w sentencji postanowienia.

(M.K.)

[a.ł]

III CO 642/26

5

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.