Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
IV KO 35/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział IV
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
7 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy nie przekazał sprawy oskarżonej adwokatki innemu sądowi

Ojciec oskarżonej też jest adwokatem, a dwóch sędziów Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej już wyłączono z tej sprawy. SN uznał, że same kontakty zawodowe nie wystarczą.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział IV
Sygnatura
IV KO 35/26

Dla firm: Sam fakt, że oskarżony występuje przed sądem jako adwokat znany sędziom, nie uzasadnia przekazania sprawy innemu sądowi. Relacje pozazawodowe rozstrzyga wyłączenie konkretnego sędziego (art. 41 § 1 k.p.k.).

Okoliczność bowiem, że w przedmiotowej sprawie w charakterze oskarżonej występuje znany sędziom adwokat (nawet gdy jej ojcem jest również znany sędziom przedstawiciel palestry), nie oznacza automatycznie wystąpienia tego rodzaju sytuacji

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy

Treść orzeczenia około 5 minut czytania

IV KO 35/26

POSTANOWIENIE

Dnia 7 maja 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Świecki

w sprawie K. W.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 7 maja 2026 r.,

wniosku Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej, zawartego w postanowieniu

tego Sądu z dnia 17 marca 2026 r., sygn. akt II K 920/25, o przekazanie sprawy do

rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 § 1 k.p.k.,

p o s t a n o w i ł:

wniosku nie uwzględnić.

Uzasadnienie

We wniosku wskazano, że do Sądu Rejonowego wpłynął akt oskarżenia

przeciwko oskarżonej, która wykonuje zawód adwokata i prowadzi kancelarię

prawniczą na obszarze właściwości tego Sądu, w związku z czym regularnie

występuje przed tym organem. Nadto zaś, oskarżona w ramach aplikacji odbywała

praktyki w Wydziale Karnym tegoż Sądu i w związku z tym pozostaje z sędziami

wskazanego Sądu w relacjach nie tylko zawodowych, co skutkowało już

wyłączeniem dwóch sędziów od rozpoznania przedmiotowej sprawy. Dodatkowo,

również ojciec oskarżonej od wielu lat wykonuje zawód adwokata w związku z czym

może być postrzegany jako osoba pozostająca z sędziami w relacjach nie tylko

zawodowych. Ze względu na te okoliczności w ocenie Sądu Rejonowego zachodzi

potrzeba przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro

wymiaru sprawiedliwości, które mogłoby zostać zagrożone, gdyby w sprawie

IV KO 35/26

2

orzekali sędziowie, których bezstronność mając na uwadze owe relacje z

oskarżoną, mogłaby budzić uzasadnione wątpliwości tak w opinii publicznej, jak i u

stron postępowania.

Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.

Wniosek Sądu Rejonowego nie jest zasadny.

Przypomnieć trzeba, że w orzecznictwie utrwalone jest już stanowisko, że

przepis art. 37 § 1 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i w związku z tym nie może być

wykładany rozszerzająco. Jego zastosowanie wchodzi w grę jedynie wtedy, gdy

zaistniałe w sprawie okoliczności jednoznacznie świadczą o tym, że jej

pozostawienie do rozpoznania sądowi miejscowo właściwemu byłoby sprzeczne z

dobrem wymiaru sprawiedliwości. Takimi okolicznościami mogą zaś być tego

rodzaju sytuacje, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać

przekonanie, nawet i mylne, lecz powzięte w oparciu o racjonalne przesłanki, o

braku warunków do rozpoznania danej sprawy w sposób w pełni obiektywny (zob.

np. postanowienie SN z dnia 27 sierpnia 2015 r., III KO 83/15 i przywołane tam

judykaty). Sąd Najwyższy wielokrotnie wywodził już (np. w powołanym tu

orzeczeniu), że przekonanie o braku możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy

przez sąd miejscowo właściwy oparte być powinno na racjonalnych przesłankach.

Przekonanie takie, oparte jedynie na przypuszczeniach i założeniach o charakterze

hipotetycznym, nie jest wystarczające do odstąpienia od reguł właściwości

miejscowej. Przedwczesne zaś odstępowanie od tych reguł może wręcz

niezawisłość sędziowską osłabić, co negatywnie wpływa na postrzeganie sądów

przez opinię społeczną.

W ocenie Sądu Najwyższego przedstawiona inicjatywa nie wskazuje na

wystąpienie tego rodzaju okoliczności, które uzasadniałyby przekazanie sprawy

innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.

Okoliczność bowiem, że w przedmiotowej sprawie w charakterze oskarżonej

występuje znany sędziom adwokat (nawet gdy jej ojcem jest również znany

sędziom przedstawiciel palestry), nie oznacza automatycznie wystąpienia tego

rodzaju sytuacji, która wskazywałaby, że cały Sąd właściwy – jako nieodpowiedni –

nie powinien danej sprawy rozpoznać.

W orzecznictwie od dawna zasadnie wywodzi się, że dobro wymiaru

IV KO 35/26

3

sprawiedliwości, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.k., przemawia za przekazaniem

sprawy w zasadzie tylko wtedy, gdy zaistnieją okoliczności, które mogą wywierać

realny wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać uzasadnione przekonanie o

braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny. Nie można, co do

zasady, uznać, że sytuacja taka powstaje tylko z tego powodu, że oskarżonym w

procesie karnym jest np. osoba znana sędziom sądu właściwego wyłącznie z racji

kontaktów o charakterze zawodowym (zob. postanowienie SN z dnia 18 grudnia

2013 r., IV KO 106/13). Fakt urzędowej znajomości sędziów, prokuratorów lub

innych osób występujących przed sądem np. adwokatów nie może stanowić o

istnieniu uzasadnionej obawy co do braku bezstronności orzekających w sprawie

sędziów (zob. np. postanowienie SN z dnia 21 kwietnia 2016 r., IV KO 25/16).

Podkreśla się również, że kontakty, które wynikają z istoty sprawowanych urzędów,

jeżeli mają charakter służbowy, nie mogą uzasadniać wystąpienia wątpliwości co

do bezstronności sądu, godzących w autorytet wymiaru sprawiedliwości. W sytuacji

natomiast, gdyby relacje te miały charakter prywatny, wówczas istnieje możliwość

skorzystania z instytucji wyłączenia sędziego, określonej w art. 41 § 1 k.p.k. (zob.

postanowienie SN z dnia 24 maja 2013 r., II KO 29/13). Wywodzi się również nie

bez racji, że fakt, iż oskarżonym jest adwokat prowadzący kancelarię w okręgu

sądu, który występował również przed danym sądem, w żadnym razie nie stanowi

wystarczającej przesłanki do zastosowania właściwości delegacyjnej. Oczywiście,

istnieje możliwość osobistych relacji sędziów z osobami oskarżonymi, ale

uniknięciu rozpoznawania spraw w takich sytuacjach skutecznie zapobiegają

instytucje przewidziane w art. 41-43 k.p.k. (zob. postanowienie SN z dnia 7 lutego

2013 r., III KO 123/12).

Uwzględniając powyższe słuszne zapatrywania stwierdzić trzeba, że fakt

istnienia zwykłych relacji zawodowych między sędziami Sądu właściwego a

oskarżoną wykonującą zawód adwokata (nawet gdy również jej ojciec wykonuje ten

zawód) sam w sobie nie może przemawiać za przekazaniem niniejszej sprawy. Z

kolei występowanie relacji pozazawodowych o charakterze towarzyskim lub

koleżeńskim przemawiać może za skorzystaniem z instytucji wyłączenia sędziego

(art. 41 § 1 k.p.k.) w stosunku do sędziego, którego tego rodzaju relacje łączą z

adwokatem występującym w sprawie w charakterze oskarżonej, a nie za

IV KO 35/26

4

„wyłączeniem” całego Sądu w trybie art. 37 § 1 k.p.k. Podkreślić trzeba, że w

przedmiotowym wystąpieniu nie wskazuje się bynajmniej, aby relacje o charakterze

pozazawodowym łączyły oskarżoną ze wszystkimi sędziami wskazanego Sądu.

Jedynie hipotetyczna potrzeba uniknięcia w opinii społecznej czy stron obaw o brak

obiektywizmu przy rozpoznawaniu danej sprawy nie powinna zaś przemawiać za jej

przekazaniem. Podkreślenia wymaga, że unikanie rozpoznania sprawy pod presją

przewidywanego negatywnego odbioru społecznego, nigdy nie będzie służyło

dobru wymiaru sprawiedliwości.

Podsumowując, należy stwierdzić, że w postanowieniu Sądu Rejonowego

nie powołano żadnych realnych przesłanek, które pozwalałyby uznać, iż za

przekazaniem sprawy innemu sądowi rzeczywiście przemawia dobro wymiaru

sprawiedliwości.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.

[J.J.]

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.