Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
IV KO 40/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział IV
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
7 maja 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy nie przekazał sprawy z Bielska-Białej mimo pracy oskarżycielki w sądzie

Sąd Okręgowy wskazał, że sędziów łączą z oskarżycielką kontakty zawodowe, a niekiedy towarzyskie, i obawiał się negatywnej oceny w odbiorze zewnętrznym. Sędzia referent nie złożył wniosku o wyłączenie.

Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział IV
Sygnatura
IV KO 40/26

Dla firm: Sam fakt, że strona procesu pracuje w tym samym sądzie, nie wystarcza do przekazania sprawy innemu sądowi. Przy relacjach pozazawodowych właściwym środkiem jest wniosek o wyłączenie sędziego.

Okoliczność, że oskarżycielem posiłkowym jest wieloletnia pracownica jednego z Wydziałów tegoż Sądu nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki wymienione w art. 37 § 1 k.p.k.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy

Treść orzeczenia

IV KO 40/26

POSTANOWIENIE

Dnia 7 maja 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Świecki

w sprawie E. W. i B. U.

oskarżonych o czyny z art. 160 § 3 k.k. i in.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 7 maja 2026 r.,

wniosku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej, zawartego w postanowieniu tego

Sądu z dnia 26 marca 2026 r., sygn. akt VII Ka 8/26, o przekazanie sprawy do

rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 § 1 k.p.k.,

p o s t a n o w i ł:

wniosku nie uwzględnić.

[J.J.]

Uzasadnienie

W przedstawionym wniosku wskazano, że w zawisłej przed Sądem

właściwym sprawie oskarżycielką posiłkową jest wieloletnia pracownica […]

Wydziału […], z którą sędziowie tego Sądu pozostają w relacjach zawodowych, a

niekiedy również towarzyskich, co skutkowało już uwzględnianiem kolejnych

wniosków o wyłączenie sędziów od rozpoznania tej sprawy. Sąd właściwy wskazał

również, że obrońca jednej z oskarżonych sygnalizował potrzebę wystąpienia do

Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy w trybie art. 37 § 1 k.p.k. W opinii

Sądu właściwego rozpoznanie sprawy pracownicy tegoż Sądu może wywołać

negatywną ocenę w odbiorze zewnętrznym. W związku z tym w celu uniknięcia

IV KO 40/26

2

jakichkolwiek wątpliwości co do braku obiektywnego i bezstronnego rozpoznania tej

sprawy przez ten Sąd, należało wystąpić z niniejszą inicjatywą.

Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.

Wniosek Sądu Okręgowego nie jest zasadny.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się słusznie, że hipotetyczna

obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, niemająca żadnych

realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od

rozpoznania sprawy (zob. np. postanowienie SN z dnia 25 listopada 2009 r., III KO

81/09).

Zdaniem Sądu Najwyższego z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w

rozpatrywanej sprawie. Nie zachodzą bowiem uzasadnione podstawy do

podzielenia wyrażonej przez Sąd Okręgowy obawy, że jej rozpoznanie może

narazić na szwank dobro wymiaru sprawiedliwości. Już z poglądów orzecznictwa

przywołanego w niniejszym wystąpieniu bezspornie wynika, że odstąpienie od

zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy może nastąpić

wyłącznie w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że

pozostawienie sprawy w gestii sądu właściwego sprzeciwiałoby się dobru wymiaru

sprawiedliwości. Z tego rodzaju wypadkiem w ocenie Sądu Najwyższego nie mamy

do czynienia w sprawie niniejszej.

Okoliczność, że oskarżycielem posiłkowym jest wieloletnia pracownica

jednego z Wydziałów tegoż Sądu nie oznacza automatycznie konieczności

przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki wymienione w art. 37 § 1 k.p.k. przez

możliwość zrodzenia się w opinii publicznej wątpliwości co do braku bezstronności i

obiektywizmu. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że dobro wymiaru

sprawiedliwości przemawia za przekazaniem sprawy w zasadzie tylko wtedy, gdy

zaistnieją okoliczności, które mogą wywierać realny wpływ na swobodę orzekania

lub stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy

w sposób obiektywny.

Sąd Okręgowy wskazał, że oskarżycielkę posiłkową i sędziów Sądu

właściwego łączą relacje zawodowe, ale niekiedy też relacje towarzyskie. Nie

można jednak, co do zasady, uznać, że za koniecznością przekazania sprawy

przemawia to, że oskarżycielka posiłkowa jest znana sędziom sądu właściwego z

IV KO 40/26

3

racji kontaktów o charakterze zawodowym. Nie sposób bowiem przyjmować, że

zwykłe kontakty o charakterze służbowym pomiędzy określonymi podmiotami mogą

uzasadniać wystąpienie realnych, a nie czysto hipotetycznych wątpliwości co do

bezstronności sądu, i to godzących przy tym w autorytet wymiaru sprawiedliwości.

Z kolei zaś, gdy kontakty te mają charakter prywatny (pozazawodowy), wówczas to

rozważyć należy skorzystanie z instytucji wyłączenia sędziego, określonej w art. 41

§ 1 k.p.k. (zwrócić należy uwagę, że sędzia referent, delegowany do Sądu

właściwego, nie powołał się na tego rodzaju pozazawodowe relacje z oskarżycielką

posiłkową i nie składał żądania wyłączenia go w trybie art. 41 § 1 k.p.k. od

rozpoznania sprawy). Zresztą, Sąd Okręgowy nie wskazał bynajmniej, że owe

relacje towarzyskie dotyczą oskarżycielki posiłkowej i wszystkich sędziów. Nie

można więc twierdzić, że „cały Sąd” nie jest właściwy do rozpoznania

przedmiotowej sprawy, która to okoliczność mogłaby dopiero przemawiać za

skorzystaniem z instytucji określonej w art. 37 § 1 k.p.k. Podkreślić trzeba, że

unormowanie art. 37 k.p.k. stanowi konstrukcję o charakterze wyjątkowym, która

stanowi odstępstwo od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd

właściwy. Przepisu art. 37 § 1 k.p.k. nie można więc wykładać rozszerzająco. Jego

zastosowanie jest dopuszczalne wówczas, gdy z uwagi na określone okoliczności

cały sąd właściwy nie powinien rozpoznawać konkretnej sprawy. W realiach tej

sprawy z taką sytuacją - jak wykazano wyżej - nie mamy jednak do czynienia.

Zaaprobować należy pogląd wyrażony już w orzecznictwie, że autorytet i

powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron

procesowych i opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych

kompetencji w zakresie prowadzenia rzetelnego procesu. Tylko racjonalna

nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku

organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu

i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw (zob. postanowienie SN z dnia

28 października 2011 r., III KO 72/11).

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.

[J.J.]

IV KO 40/26

4

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.