Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V KK 405/25
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział V
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
11 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Susz konopi a wytwarzanie narkotyku. SN uchylił wyrok w sprawie B. A.

Przejdź do orzeczenia, 18 min czytania

Spór

Obrońca skazanego B. A. zarzucał, że suszenie zebranego ziela konopi nie jest wytworzeniem środka odurzającego z art. 53 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, lecz czynnością następującą po zbiorze, a sąd apelacyjny nie odniósł się do tego zarzutu rzetelnie.

Ustalenia sądu

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim ustalił, że oskarżony w okresie od kwietnia do października 2023 r. uprawiał konopie, a w garażu w L. suszył kwiatostany stanowiące łącznie 7 014,19 grama środka. Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał ten wyrok w mocy, zmieniając jedynie okres czynu i podstawę prawną.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 29 maja 2025 r., sprawę przekazał do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym i nakazał zwrot opłaty kasacyjnej.

Dlaczego

Sąd odwoławczy nie rozgraniczył w sposób jasny uprawy i zbioru od wytwarzania, a zarzut obrońcy odparł ogólnymi tezami, bez polemiki z argumentacją, co SN uznał za rażące naruszenie standardu kontroli odwoławczej. Zarzuty dotyczące obsady składu sądu uznano za niewykazane.

Więcej o sprawie

W garażu w L. suszono 7 014,19 grama kwiatostanów konopi, a sąd pierwszej instancji wymierzył za to 3 lata i 1 miesiąc pozbawienia wolności. Obrońca kwestionował, czy suszenie to w ogóle wytwarzanie.

SN w uzasadnieniu uznał, że przy ziele konopi znaczna ilość to ilość zdolna do odurzenia kilku tysięcy użytkowników, a nie kilkudziesięciu.

oskarżonemu przypisano czyn, polegający na wytworzeniu ponad 7 kilogramów suszu konopii, wymierzając mu karę w dolnych granicach zagrożenia.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział V
Sygnatura
V KK 405/25

Treść orzeczenia około 18 minut czytania

V KK 405/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 marca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jerzy Grubba (przewodniczący)

SSN Jacek Błaszczyk

SSN Włodzimierz Wróbel (sprawozdawca)

Protokolant Kamila Zacharz

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Marka Zajkowskiego,

w sprawie B. A.

skazanego z art. 53 ust. 2 ustawy z dn.29.07.2005 r. o przeciwdziałaniu narkomani i

in.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 11 marca 2026 r.,

kasacji wniesionej przez obrońcę

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi

z dnia 29 maja 2025 r., sygn. akt II AKa 325/24,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

z dnia 9 sierpnia 2024 r., sygn. akt III K 37/24,

1) uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym;

2) nakazuje zwrot B. A. uiszczonej opłaty kasacyjnej.

[J.J.]

V KK 405/25

2

Jacek Błaszczyk

Jerzy Grubba

Włodzimierz Wróbel

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2024 r.,

(sygn. akt III K 37/24), uznał B. A. za winnego tego, że w okresie od miesiąca kwietnia

2023 r. do dnia 5 października 2023 r. w kompleksie leśnym w miejscowości J. oraz

w miejscowościach L. i P., działając wbrew przepisom ustawy, w krótkich odstępach

czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z innymi

osobami, w celu wytworzenia znacznej ilości środka odurzającego w postaci ziela

konopi innych niż włókniste, nielegalnie uprawiał łącznie kilkadziesiąt krzaków konopi

innych niż włókniste mogących dostarczyć znaczną ilość środka odurzającego, a

także wytwarzał jego znaczną ilość poprzez zrywanie uprawianych krzaków,

przewożenie ich do miejscowości L., gdzie w garażu w specjalnie przystosowanych

szafach suszył kwiatostany (stanowiące łącznie 7 014,19 grama środka), a ponadto

w dniu 4 października 2023 r. w P. posiadał znaczną ilość środka odurzającego w

postaci ziela konopi innych niż włókniste o łącznej wadze 1 486,57 grama oraz 57,64

grama żywicy konopi.

Sąd pierwszej instancji wyeliminował z opisu czynu i kwalifikacji prawnej

przygotowania do wprowadzenia środka odurzającego do obrotu i za tak przypisany

czyn - wyczerpujący dyspozycję art. 63 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o

przeciwdziałaniu narkomanii, art. 53 ust. 2, art. 54 ust. 1 i 2 punkt 1, art. 62 ust. 2

ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 11 § 2 k.k. i art.

12 § 1 k.k. - na podstawie art. 53 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw.

z art. 11 § 3 k.k. oraz art. 57b k.k. - wymierzył oskarżonemu karę 3 lat i 1 miesiąca

pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wymiarze 300 stawek dziennych po 10

zł każda, orzekając nadto przepadek dowodów rzeczowych oraz świadczenie

pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy

Postpenitencjarnej.

Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 29 maja 2025 r. (sygn. akt II AKa

325/24), po rozpoznaniu apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę

oskarżonego, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w odniesieniu do czynu

V KK 405/25

3

przypisanego oskarżonemu ustalił, iż został on popełniony w okresie od kwietnia

2023 r. do 4 października 2023 r. oraz wyeliminował art. 62 ust. 2 ustawy o

przeciwdziałaniu narkomanii z podstawy prawnej skazania, utrzymując wyrok w

pozostałej części w mocy.

Powyższy wyrok sądu odwoławczego został zaskarżony kasacją wniesioną

przez obrońcę skazanego B. A. Skarżący, zaskarżając orzeczenie w całości na

korzyść skazanego, zarzucił mu:

a) uczestniczenie w składzie orzekającym Sądu SSA X. Y., powołanego na

stanowisko sędziego Sądu Apelacyjnego w Łodzi na wniosek Krajowej Rady

Sądownictwa, której skład został ukształtowany na mocy ustawy z 8 grudnia 2017

roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw,

która to ustawa jest sprzeczna z art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw

Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 45 ust. 1 w zw. z art. 187 ust. 1 pkt 1-

3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, co skutkowało wydaniem orzeczenia

pomimo tego, że Sąd był nienależycie obsadzony, co stanowi bezwzględną

przyczynę odwoławczą, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.;

b) uczestniczenie w składzie orzekającym Sądu SSA X.1 Y.1, powołanej na

stanowisko sędzi Sądu Apelacyjnego w Łodzi na wniosek Krajowej Rady

Sądownictwa, której skład został ukształtowany na mocy ustawy z 8 grudnia 2017

roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw,

która to ustawa jest sprzeczna z art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw

Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 45 ust. 1 w zw. z art. 187 ust. 1 pkt 1-

3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, co skutkowało wydaniem orzeczenia

pomimo tego, że Sąd był nienależycie obsadzony, co stanowi bezwzględną

przyczynę odwoławczą, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.; jednocześnie

skarżący wniósł o przeprowadzenie przez Sąd Najwyższy testu bezstronności

wymienionych sędziów;

c) rażące naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść

wyroku, tj. art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez nienależyte

rozważenie zarzutu apelacji obrońcy dotyczącego obrazy prawa materialnego, tj. art.

53 ust. 1 i 2 w zw. z art. 4 pkt 37 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii polegającą

na ich błędnej wykładni i uznaniu, że przedmiotem wykonawczym „wytworzenia”

V KK 405/25

4

środków odurzających może być ziele konopi innych niż włókniste, podczas gdy z

definicji ustawowej tego środka oraz faktu, że art. 63 ust. 2 u.p.n. penalizuje zbiór

ziela konopi wynika, że w przypadku tego środka ostatnią faktyczną czynnością w

procesie jego uzyskania jest zbiór, a co za tym idzie, że przestępstwa „wytworzenia”

nie można popełnić w odniesieniu do ziela konopi innych niż włókniste;

d) rażące naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść

wyroku, tj. art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez nienależyte

rozważenie zarzutu apelacji obrońcy dotyczącego obrazy przepisów postępowania,

tj. art. 28 § 1 i 2 k.k., polegającej na jego niezastosowaniu, podczas gdy oskarżony

dopuścił się uprawy i zbioru ziela konopi innych niż włókniste pozostając w

usprawiedliwionym przekonaniu, że jego czyny nie mogą stanowić przestępstwa

„wytwarzania” tego środka, gdyż jasna i precyzyjna wykładnia językowa tychże

przepisów wskazuje, że ostatnią faktyczną czynnością w procesie jego uzyskania

jest zbiór roślin konopi.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty obrońca skazanego wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego

rozpoznania, a także o wstrzymanie wykonania zaskarżonego orzeczenia na

podstawie art. 532 § 1 k.p.k.

Prokurator wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył co następuje.

Kasacja okazała się zasadna w zakresie zarzutu naruszenia standardu

kontroli odwoławczej.

Odnosząc się do zarzutu wystąpienia w sprawie bezwzględnej przyczyny

odwoławczej, analiza akt sprawy oraz uchwały KRS dostępnej w domenie publicznej

nie pozwala na wysnucie wniosku, jakoby zachodziła bezwzględna przyczyna

odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia

2 czerwca 2022 r. (I KZP 2/22, OSNK 2022, nr 6, poz. 22) brak podstaw do przyjęcia

a priori, że każdy sędzia sądu powszechnego, który uzyskał nominację w następstwie

brania udziału w konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa po 17 stycznia 2018 r.,

nie spełnia minimalnego standardu bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem

jest nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Oznacza to, że

należy wykazać in concreto, że z uwagi na dające się zidentyfikować okoliczności

V KK 405/25

5

związane z powołaniem danego sędziego do sądu, istnieją tego rodzaju wątpliwości,

iż sąd w składzie którego zasiada taki sędzia jest sądem nienależycie obsadzonym.

Jak wynika z akt sprawy ani z uzasadnienia kasacji, kwestia powołania sędziego

orzekającego w sprawie nie wskazuje na zaistnienia takich wad, które powodowałyby

konieczność uznania, że w istocie w tej konkretnej sprawie zachodzi bezwzględna

przyczyna odwoławcza opisana w art. 439 § 1 pkt. 2 k.p.k. Zwłaszcza, że w tym

zakresie poszerzonej argumentacji nie przedstawił sam skarżący, pozostając na

bardzo ogólnych twierdzeniach. Nie wskazał żadnych okoliczności, które in concreto

prowadziłyby do potwierdzenie się sygnalizowanych przez niego obaw w odniesieniu

do niezawisłości członka składu sądu w niniejszej sprawie. W orzecznictwie

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw

Człowieka konsekwentnie podkreśla się, że ocena niezawisłości i bezstronności

sędziego musi być przeprowadzona w konkretnych okolicznościach danej

sprawy (tzw. "test niezawisłości"). Nie wystarczy ogólne odwołanie się do sposobu

powołania sędziego czy też do jego wcześniejszych, publicznych wypowiedzi, które

nie dotyczą bezpośrednio rozpoznawanej materii lub nie wskazują na konkretne

powiązania, które mogłyby realnie wpłynąć na jego obiektywność w wydawaniu

wyroku.

Kasacja obrońcy skazanego okazała się natomiast zasadna w zakresie

zarzutu naruszenia standardu kontroli odwoławczej, co skutkowało uchyleniem

zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Łodzi do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Podstawą rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego stało się stwierdzenie rażącego

naruszenia standardu kontroli odwoławczej, o którym mowa w art. 433 § 2 k.p.k. i art.

457 § 3 k.p.k. Sąd odwoławczy, rozpoznając apelację obrońcy, nie sprostał

wymogowi rzetelnego i konkluzywnego odniesienia się do podniesionych w niej

zarzutów dotyczących błędnej wykładni prawa materialnego, tj. art. 53 ust. 1 i 2 w

zw. z art. 4 pkt 37 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Uzasadnienie wyroku Sądu

Apelacyjnego w tym zakresie jest niejasne, cechuje się brakiem precyzji w

rozgraniczeniu typów czynów zabronionych polegających na uprawie i zbiorze ziela

konopi od typów penalizujących wytwarzanie środków odurzających, co w realiach

V KK 405/25

6

niniejszej sprawy miało kluczowe znaczenie dla odpowiedzialności karnej

oskarżonego i grożącej mu surowej sankcji karnej za zbrodnię.

Wskazać należy, że skarżący w wywiedzionym środku odwoławczym

przedstawił rozbudowaną i wielowątkową argumentację prawną, wspartą wykładnią

językową, systemową oraz celowościową, zmierzającą do wykazania, że w

aktualnym stanie prawnym proces suszenia ziela konopi innych niż włókniste nie

może być utożsamiany z jego „wytwarzaniem” w rozumieniu art. 53 u.p.n. Obrona

trafnie podniosła, że skoro art. 4 pkt 37 u.p.n. definiuje ziele konopi jako każdą

naziemną część rośliny (z wyłączeniem nasion), a art. 63 ust. 2 u.p.n. odrębnie

penalizuje zbiór tegoż ziela, to momentem powstania środka odurzającego jest już

samo oddzielenie rośliny od podłoża. Sąd odwoławczy, odpierając te argumenty,

ograniczył się w dużej mierze do przytoczenia ugruntowanej, lecz sformułowanej na

gruncie nieco innych stanów faktycznych i prawnych linii orzeczniczej, nie

podejmując realnej polemiki z tezą, że taka interpretacja czyni przepis art. 63 ust. 2

u.p.n. normą martwą.

Rażący brak konkluzywności Sądu Apelacyjnego objawił się w szczególności

w tej części rozważań, w której Sąd ten stwierdził, że nawet gdyby przyjąć, iż

suszenie i rozdrabnianie nie stanowi „wytwarzania”, to i tak wyczerpuje ono znamiona

„przerobu” lub „przetwarzania” z art. 53 u.p.n. Takie procedowanie, polegające na

alternatywnym i nieprecyzyjnym wskazywaniu różnych znamion czasownikowych

bez jednoznacznego przesądzenia charakteru czynności sprawczych, w rażący

sposób narusza standard kontroli odwoławczej. Sąd meriti nie może bowiem uchylić

się od wykładni pojęcia „wytwarzania” poprzez stwierdzenie, że „nie wpływa to na

realizację znamienia”, skoro obrona precyzyjnie wykazała, że każda z tych czynności

(wytwarzanie, przetwarzanie, przerób) posiada swoją definicję legalną, której

desygnaty nie muszą się pokrywać z prostym procesem suszenia rośliny, będącym

de facto jedynie formą jej konserwacji.

Sąd odwoławczy pominął milczeniem istotny argument skarżącego dotyczący

relacji między stopniem społecznej szkodliwości uprawy (często wielomiesięcznej i

wymagającej nakładów), a procesem biernego suszenia zebranego plonu. Przyjęcie,

że suszenie zebranego ziela konopi automatycznie „przesuwa” odpowiedzialność

karną sprawcy z płaszczyzny występku (art. 63 ust. 3 u.p.n.) na płaszczyznę zbrodni

V KK 405/25

7

(art. 53 ust. 2 u.p.n.), wymaga nadzwyczajnej precyzji w argumentacji prawnej, której

w zaskarżonym wyroku zabrakło. Sąd Najwyższy podkreśla, że kontrola instancyjna

nie może mieć charakteru jedynie formalnego i polegać na powielaniu ogólnych tez

orzecznictwa bez ich odniesienia do konkretnych, logicznych zarzutów apelacji,

kwestionujących spójność systemową takiego rozumowania.

Niejako na marginesie głównych rozważań Sąd Najwyższy pragnie zwrócić

uwagę na dwie kwestie związaną z interpretacją znamion art. 53 u.p.n. oraz 63 u.p.n.,

a to charakterem relacji, zachodzącej między powyższymi przepisami oraz wykładnią

znamienia znacznych ilości środka.

Analiza relacji między uprawą a wytwarzaniem w świetle przepisów u.pn.

wymaga precyzyjnego rozróżnienia etapów powstawania środka odurzającego.

Zgodnie z art. 63 u.p.n., karalna jest sama uprawa konopi innych niż włókniste, co

obejmuje wszelkie czynności związane z cyklem biologicznym rośliny – od zasiania,

przez pielęgnację, aż po moment zbioru. Z kolei art. 53 u.p.n. penalizuje wytwarzanie,

przetwarzanie lub przerób środków odurzających.

W tym kontekście uprawa uprawa konopi innych niż włókniste z art. 63

u.p.n. winna być – co do zasady - potraktowana jako przygotowanie do

wytwarzania, ponieważ stanowi ona niezbędny etap poprzedzający uzyskanie

surowca, bez którego proces technologiczny opisany w art. 53 u.p.n. w

przypadku konopi nie mógłby w ogóle zaistnieć. Tym samym, każdy etap dbania

o wzrost rośliny jest w istocie stwarzaniem warunków do późniejszego dokonania

czynu zabronionego, jakim jest wytworzenie środka odurzającego. Choć

ustawodawca rozdzielił te dwa czyny na osobne artykuły, to w sensie

kryminalistycznym uprawa jest fundamentem "linii produkcyjnej". Należy traktować je

jako etapy pochodu przestępstwa, jeśli występuje między nimi powiązanie w zakresie

podmiotu oraz przedmiotu przestępstwa. Jeśli zatem sprawca najpierw prowadzi

uprawę, a następnie dokonuje jej zbioru i suszenia, to takie zachowanie – o ile spełni

znamię wykonawcze przerobu, winno zostać zakwalifikowane wyłącznie z art. 53

u.p.n. Takie podejście reprezentowane jest w dogmatyce prawa karnego, zaś sama

konstrukcja nazywana bywa przygotowaniem i usiłowaniem sui generis (zob. m. in.

M. Małecki, Przygotowanie do przestępstwa. Analiza dogmatycznoprawna,

V KK 405/25

8

Warszawa 2016, s. 230; M. Wantoła, Teoretyczne i dogmatyczne podstawy

odpowiedzialności karnej za usiłowanie, Kraków 2021, s. 261 i nast.).

Moment przejścia z fazy uprawy (art. 63 u.p.n.) do fazy wytwarzania (art. 53

u.p.n.) jest punktem krytycznym w kwalifikacji prawnej; dopóki roślina rośnie, mamy

do czynienia z uprawą, która funkcjonalnie przygotowuje sprawcę do kolejnego

kroku. Jeśli zatem uznamy, że celem sprawcy jest uzyskanie suszu, to cała

aktywność związana z cyklem wzrostu rośliny staje się czynnością przygotowawczą,

mającą na celu dostarczenie bazy materiałowej do późniejszego przetworzenia.

Sprawca swoim zachowanie atakuje te same dobra prawne, z wykorzystaniem tego

samego przedmiotu czynności wykonawczej, który jedynie w wyniku jego działań

podlega przekształceniu. Kolejne fazy działania oskarżonego jedynie zwiększają

zagrożenie dla tego samego dobra, w ramach pochodu tego samego przestępstwa.

Taka interpretacja pozwala na spójne ujęcie procesu powstawania narkotyku

jako łańcucha zdarzeń, w którym uprawa jest koniecznym, wstępnym ogniwem

warunkującym możliwość "wytworzenia" substancji w rozumieniu ustawy. Pociąga to

za sobą niebagatelne konsekwencje dla przypisania sprawstwa. Uznanie, że uprawa

konopi stanowi de facto czynność przygotowawczą, stwarzanie warunków do

wytwarzania narkotyku w rozumieniu art. 16 k.k., wyklucza wpisanie tego etapu w

ramy czynu ciągłego. Nie sposób bowiem przyjąć, by taka kwalifikacja została

przyjęta w przypadku chociażby przygotowania do zabójstwa i dokonania zabójstwa.

W sytuacji, gdy sprawca uprawia konopie, dokonuje ich zbioru oraz

przerabia roślinę na susz czyn taki winien, co do zasady, zostać

zakwalifikowany jako jedno przestępstwo z art. 53 u.p.n., bez powoływania się

na konstrukcję czynu ciągłego. To z kolei wyłącza tego typu sytuacje spod

reżimu art. 57b k.k., implikującego konieczność obostrzenia kary. Tak samo

postąpić należy w przypadku innych przypadków penalizowanego przygotowania –

przykładowo w sytuacji nabywania bądź wytwarzania prekursorów narkotyków, o

którym mowa w art. 66 u.p.n. Ten sam mechanizm odnosi się czynności

przygotowawczych, opisanych na gruncie art. 54 u.p.n. Nabywanie przyrządów w

celu wytwarzania narkotyków bądź wchodzenie w porozumienie z innymi osobami,

nie może zostać ujęte w ramy czynu ciągłego i penalizowane łącznie z samym

wytwarzaniem. Mając na względzie powyższe stwierdzić należy, że Sąd pierwszej

V KK 405/25

9

instancji wadliwie powołał jednocześnie art. 53 u.p.n. oraz 54 u.p.n., tworząc czyn

ciągły z konstrukcji stanowiącej w istocie pochód przestępstwa, co zostało

zaaprobowane przez Sąd odwoławczy, choć winno ulec skorygowaniu w oparciu o

art. 440 k.p.k.

Odnosząc się zaś do interpretacji znacznej ilości środka odurzającego należy

zwrócić uwagę na dwie kwestie.

Po pierwsze, punktem wyjścia dla interpretacji znamienia znacznej ilości jest

obecnie postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt I

KZP 10/09. Jego główna teza została sformułowana w sposób kategoryczny – Sąd

Najwyższy wskazał: „Jeżeli przedmiotem czynności wykonawczej przestępstw

określonych ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr

179, poz. 1485 ze zm.) jest taka ilość środków odurzających lub substancji

psychotropowych, która mogłaby jednorazowo zaspokoić potrzeby co najmniej

kilkudziesięciu osób uzależnionych, to jest to „znaczna ilość” w rozumieniu tej

ustawy.”. Jednocześnie jednak lektura całości uzasadnienia prowadzi do wniosku, że

powyższe usztywnienie ma jedynie charakter pozorny.

W uzasadnieniu wskazano: „wykładnia językowa zwrotu "znaczna ilość",

mająca pierwszeństwo przed innymi rodzajami interpretacji aktów prawnych, bo

formułowanych przecież w języku ogólnym (etnicznym powszechnym), nie prowadzi

do sprecyzowania zakresu znaczeniowego tego zwrotu. W słownikach języka

polskiego wyraz "znaczny" definiowany jest jako "pokaźny, niemały, spory, dość duży

pod względem liczby, ilości, natężenia" (np. E. Sobol red.: Nowy słownik języka

polskiego, Warszawa 2002, s. 1285; S. Dubisz red.: Uniwersalny słownik języka

polskiego, Warszawa 2003, t. 5, s. 722).”. Sąd Najwyższy przyznał jednocześnie, że

„chociaż miernik ten został wskazany "intuicyjnie", to przecież przemawia za nim ratio

legis ustaw przeciwnarkotykowych.”. Postanowienie kładzie zatem nacisk na

wykładnię funkcjonalną, celowościową, a więc taką, która pozwoli adekwatnie

ukształtować zakres prawnokarnej reakcji, z uwzględnieniem celów kary i wagi

czynu. Uznanie określonej ilości substancji za znaczną odzwierciedlać ma zatem

wzrost społecznej szkodliwości danego zachowania – na tyle istotny, że winno ono

zostać uznane za zbrodnie (w przypadku art. 53 ust. 2 u.p.n.).

V KK 405/25

10

Takie ujęcie problemu znaczenie osłabia argument z wykładni historycznej,

także obecny na gruncie uzasadnienia postanowienia I KZP 10/09, gdzie Sąd

Najwyższy wywodził: „Przeważające w literaturze i orzecznictwie Sądu Najwyższego

rozumienie pojęcia „znaczna ilość” (ilość określonych środków mogąca zaspokoić

potrzeby kilkudziesięciu osób uzależnionych) zapewne wywodzi się ze stanowiska

M. Bojarskiego, wyrażonego jeszcze w komentarzu do art. 27 ust. 2 ustawy z dnia

31 stycznia 1985 r. o zapobieganiu narkomanii (M. Bojarski, W. Radecki:

Pozakodeksowe przepisy karne z komentarzem, Warszawa 1992, s. 132).”. M.

Bojarski sformułował swoje stanowisko nie tylko intuicyjnie, bez szerszej

argumentacji, ale także w zupełnie innych uwarunkowaniach prawnych. Na gruncie

art. 27 rzeczonej ustawy z 1985 r. wytwarzanie narkotyku w typie podstawowym

zagrożone było karą do 3 lat pozbawienia wolności, zaś w typie kwalifikowanym

przez znamię znacznej ilości – do 5 lat pozbawienia wolności i grzywny. Oznacza to,

że nawet w razie uznania danej ilości za znaczną, możliwe było wymierzenie

stosunkowo niskiej kary, o ile sąd uznał to za pożądane. Na gruncie obowiązującego

stanu prawnego sytuacja jest diametralnie odmienna – uznanie danej ilości środka

za znaczną oznacza automatyczny przeskok z kategorii występku do zbrodni, z

rażąco wysokim dolnym progiem zagrożenia karą. Zbyt restrykcyjne oznaczenie

znamienia przekreśla zatem możliwość wymierzenia racjonalnej kary. Widać to także

na gruncie niniejszej sprawy: oskarżonemu przypisano czyn, polegający na

wytworzeniu ponad 7 kilogramów suszu konopii, wymierzając mu karę w dolnych

granicach zagrożenia. Stosując automatycznie kryterium kilkudziesięciu dawek taką

samą karę należałoby wymierzyć osobie, która wytworzyła 100 gram suszu konopi.

Akceptując w zupełności tezę postanowienia I KZP 10/09 z zakresie dotyczącym

prymatu wykładni funkcjonalnej, Sąd Najwyższy w niniejszym składzie podkreśla, że

jej konsekwencją musi być jurydyczne uelastycznienie wykładni znamienia

znacznych ilości narkotyku. Automatyzm stosowania kryterium kilkudziesięciu dawek

uniemożliwia w praktyce stosowanie adekwatnych środków prawnokarnej reakcji.

Po drugie, odnosząc powyższe do czynów, mających za przedmiot rośliny i

susz konopi nie można tracić z pola widzenia cech samej rośliny. Z jednego krzewu

konopi innych niż włókniste uzyskać można kilkadziesiąt bądź nawet kilkaset gramów

suszu, zawierające stężenie THC przekraczające próg ustawowy. Stosowanie

V KK 405/25

11

usztywnione kryterium kilkudziesięciu dawek środka do oceny, czy w danym

przypadku uprawa mogła dostarczyć znacznej ilości ziela konopi innych niż włókniste

prowadzić musi do absurdu w postaci faktycznego wyłączenia penalizacji zachowań

tego rodzaju na podstawie typu podstawowego. Fizycznie niemożliwe jest bowiem

prowadzenie uprawy konopi, która nie dostarczy znacznej ilości środka w takim

rozumieniu. Pociąga to za sobą dalej idące konsekwencje: sprawca, który zetnie i

ususzy chociażby jedną taką roślinę dopuści się – przy przyjęciu powyższego

rozumienia znamienia kwalifikującego – zbrodni zagrożonej karą od 3 do 20 lat. W

wyniku opacznej interpretacji znamienia kwalifikującego czyn takiej osoby zostałby

potraktowany surowiej, niż chociażby zgwałcenie. Jest to sprzeczne z założeniami

wykładni celowościowej, która legła u podstaw postanowienia I KZP 10/09.

Nie bez znaczenie jest również to, że susz naturalnych (niesyntetycznych)

konopi innych niż włókniste uznawany jest na gruncie kryminologii za tzw. „miękki

narkotyk”, cechujący się niższą szkodliwością dla użytkownika. Zgodnie z wiedzą

medyczną cechuje się on niższą szkodliwością od heroiny, kokainy, ekstazy a nawet

alkoholu [zob. m.in. U. Bonnet I in., Ranking the Harm of Psychoactive Drugs

Including Prescription Analgesics to Users and Others–A Perspective of German

Addiction Medicine Experts, Front. Psychiatry 11:592199. doi:

10.3389/fpsyt.2020.592199]. Wiele państw Unii Europejskiej zupełnie zrezygnowało

z kryminalizacji posiadania i uprawy konopi na własny użytek. Jakkolwiek nie

oznacza to, że państwo polskie winno automatycznie liberalizować swoją politykę w

zakresie dostępności do tego środka, to jednak powyższy fakt rzutuje w sposób

oczywisty na społeczną szkodliwość czynów, mających za przedmiot susz konopi.

Wytworzenie kilkuset czy kilku tysięcy dawek suszu konopi stworzy

nieporównywalnie mniejsze zagrożenie dla zdrowia w aspekcie indywidualnym i

publicznym, niż wytworzenie kilkuset dawek heroiny. Odzwierciedla to podejście

ilościowo-jakościowe, do którego odwołuje się Sąd Najwyższy na gruncie

uzasadnienia postanowienia I KZP 10/09. Na uznanie danej ilości za znaczną wpływ

musi mieć nie tylko sama ilość, ale i rodzaj środka.

To wszystko prowadzi do wniosku, że w przypadku ziela konopi kryterium

znacznej ilości, jako znamię kwalifikujące decydujące o uznaniu danego czynu za

zbrodnie, a więc przestępstwo z definicji cechujące się bardzo wysoką szkodliwością

V KK 405/25

12

społeczną, musi zostać ukształtowane w sposób odmienny, niż przez odniesienie się

do kryterium kilkudziesięciu dawek. Zgodzić należy się z Sądami obu instancji, gdy

za znaczną ilość uznały ponad 7000 gramów suszu, jednocześnie wymierzając

oskarżonemu karę 3 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności. Biorąc bowiem pod

uwagę proces wytwarzania środka, jego stosunkowo niską szkodliwość, a także

liberalizację podejścia do konopi w innych krajach Unii Europejskiej, w przypadku

ziela konopi znaczna ilość środka musi być rozumiana, jako ilość zdolna do

odurzenia kilku tysięcy użytkowników.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny winien dokonać rzetelnej

analizy zarzutów apelacyjnych, uwzględniając złożoność relacji zachodzących

między pojęciami zbioru a wytwarzania środka odurzającego w postaci ziela konopi

innych niż włókniste. Konieczne jest jasne i precyzyjne rozstrzygnięcie, czy w świetle

definicji legalnej z art. 4 pkt 37 u.p.n. ziele to jest gotowym środkiem już w chwili

zbioru, czy też wymaga „wytworzenia” poprzez suszenie. Sąd winien przy tym

odnieść się do argumentacji dotyczącej braku ustawowego rozróżnienia na ziele

„świeże” i „susz”.

Wobec powyższego należało orzec jak w sentencji.

[J.J.]

[r.g.]

Jacek Błaszczyk

Jerzy Grubba

Włodzimierz Wróbel

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.